rafal-1972 Brawo senatorowie, Hitler byłby z was dumny 18.03.10, 17:13 on tez zwalczał palenie. Odpowiedz Link Zgłoś
krasnov bardzo dobrze 18.03.10, 17:43 Dość faszystowskiej dyktatury smrodu! Warto by jeszcze zakazać palenia na ulicy, nie można przejść 50 metrów, żeby się nie dusić przez jakiegoś śmierdziela. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: bardzo dobrze 18.03.10, 17:59 krasnov napisał: > Dość faszystowskiej dyktatury smrodu! Warto by jeszcze zakazać palenia na ulicy > , nie można przejść 50 metrów, żeby się nie dusić przez jakiegoś śmierdziela. Współczuje ci. Może przyjedź do nas, do Polski? Tutaj nie jest tak źle. Odpowiedz Link Zgłoś
kraq śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 18.03.10, 21:23 nie ma kompromisu w tej sprawie, tak jak w temacie srania. jak się chce srać idzie sie do kibla a nie wystawia dupe na ulicy w imię jakiejś bzdurnej wolności. dokładanie tak samo jest z palącymi śmierdzielami. jaraj śmierdzielu u siebie w domu, precz z zasmradzaniem osób postronnych Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 18.03.10, 21:37 No, powiedz to samo kierowcom. Niech samochody trzymaja w kiblu i w kolko wokol wanny jezdza w imie jakiejs bzdurnej wolnosci czy oszczedzenia czasu. Jezdzij smierdzielu u siebie w domu, precz z zasmradzaniem osob postronnych. Faszysci... Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 18.03.10, 22:55 no ale w samochodzie mozna okna zamknac, filtry, kilma, jonizator itp bajery a masek Kopacz nie pozwala nosic bo jak by chemi trails rozpylaja to PO-glup ma wdychac ! Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 18.03.10, 23:00 aplus napisał: > no ale w samochodzie mozna okna zamknac, filtry, kilma, jonizator > itp bajery > a masek Kopacz nie pozwala nosic bo jak by chemi trails rozpylaja to > PO-glup ma wdychac ! Sorry, ale chyba troszke sie zagalopowales z tym tokiem myslenia. Fakt, ze zamkniesz okna, ze masz filtry, klime i inne pierdoly, nie oznacza, ze postronnym nie smrodzisz. Oznacza tylko, ze nie smrodzisz sobie. Chyba troszke nieprzystajaca do sytuacji sprawa, nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 18.03.10, 23:11 sidian napisał: > aplus napisał: > > > no ale w samochodzie mozna okna zamknac, filtry, kilma, jonizator > > itp bajery > > a masek Kopacz nie pozwala nosic bo jak by chemi trails rozpylaja to > > PO-glup ma wdychac ! > > Sorry, ale chyba troszke sie zagalopowales z tym tokiem myslenia. Fakt, ze > zamkniesz okna, ze masz filtry, klime i inne pierdoly, nie oznacza, ze > postronnym nie smrodzisz. Oznacza tylko, ze nie smrodzisz sobie. Chyba troszke > nieprzystajaca do sytuacji sprawa, nieprawdaz? no jesli postronni nie jezdza samochodami to fakt. ale przynajmniej jest wybor tzn. jesli masz samochod. poza tym sa samochody elektryczne, a nawet sam katalizator i samochod naprawde przeciez prawie nic nie smordzi. Nikt juz nie popelnia np. samobojstwa w garazu bo nie da sie albo za dlugo. Papierosy to jednak inna sytuacja ze wzgledu na zakaz masek chociazby i nie mozesz porownywac Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 18.03.10, 23:23 aplus napisał: > no jesli postronni nie jezdza samochodami to fakt. > ale przynajmniej jest wybor tzn. jesli masz samochod. > poza tym sa samochody elektryczne, a nawet sam katalizator i > samochod naprawde przeciez prawie nic nie smordzi. > Nikt juz nie popelnia np. samobojstwa w garazu bo nie da sie albo > za dlugo. > Papierosy to jednak inna sytuacja ze wzgledu na zakaz masek > chociazby i nie mozesz porownywac "Na jednym z międzynarodowych kongresów drogowych, przedstawiono wyniki badań zanieczyszczenia środowiska w 12 wielkich miastach europejskich. Stwierdzono, że ponad 90% CO, 76% węglowodorów, 38% NOX (tlenki azotu), ponad 70% pyłów i prawie 100% ołowiu pochodzi z motoryzacji." Bardzo prosze. Oto twoje katalizatory. Oczywiscie, ze sa samochody elektryczne, ale to juz nie to samo, prawda? Tak samo jest e-papieros. Tez nie szkodzi postronnym i nawet nie smierdzi, ale to nie do konca to samo. Nie kazdy potrafi sie przesiasc. Kierowcy maja swoje katalizatory, a myslisz, ze papierosy nie? Ciagle sa wymyslane coraz lepsze filtry, zeby zatrzymywaly jak najwiecej substancji smolistych i innego smiecia w sobie zamiast wpuszczac je do pluc palacza. Tak samo jest z katalizatorami :). Sprobuj popelnic samobojstwo w garazu papierosami. Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 19.03.10, 00:04 sidian napisał: > zanieczyszczenia środowiska w 12 wielkich miastach europejskich. ^^^ "europejskich" !! Na swiecie coraz powszechniejszym standardem jest ZEV zero emission vehicle. Z europejskich zdaje sie Berlin "rozwiazal" problem w ten sposob ze zakazuje wjazdu starych samochodow. Po prostu europejska i nie tylko bieda ale technologia istnieje i jest pomalu ale jednak wdrazana. > Ciagle sa wymyslane coraz lepsze filtry, zeby zatrzymywaly jak najwiecej > substancji smolistych i innego smiecia w sobie zamiast wpuszczac je do pluc > palacza. Tak samo jest z katalizatorami :). nie o czyjes pluca tu chodzi tylko SHS second hand smoke. Pluca palacza, filtry nic a nic mnie nie obchodza i nie o to chodzilo w watku !! Abosulutnie nie mozesz porownywac trujacej uzywki do srodka transportu czy ogolnie technologii ktora przeciez ulatwia i ratuje zycie. To ze ciagle jest w uzytku stara dymiaca technologia ktora tez moze truc to zupelnie inna kwestia !!! > Sprobuj popelnic samobojstwo w garazu papierosami. Zabojstwo - kilku palaczy z zewnatrz wpuszcza dym do garazu z samobojca. Nie slyszalem o takim przypadku ale wydaje sie mozliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 19.03.10, 00:15 > ^^^ "europejskich" !! Na swiecie coraz powszechniejszym standardem > jest ZEV zero emission vehicle. Z europejskich zdaje sie > Berlin "rozwiazal" problem w ten sposob ze zakazuje wjazdu starych > samochodow. Po prostu europejska i nie tylko bieda ale technologia > istnieje i jest pomalu ale jednak wdrazana. Nie jestem pewien, czy to Berlin, ale tak, niektore miasta zakazuja wjazdu w obreb miasta starym samochodom. Co nie oznacza, ze te, ktorym wjazd zakazany nie jest, nie produkuja spalin. Naprawde czysty bedzie dopiero samochod z napedem elektrycznym. Nie sadze, zeby kiedykolwiek udalo sie wyeliminowac calkowicie spaliny w silniku benzynowym. > nie o czyjes pluca tu chodzi tylko SHS second hand smoke. > Pluca palacza, filtry nic a nic mnie nie obchodza i nie o to > chodzilo w watku !! Wiesz, co to jest SHS? To jest wdychanie dymu tytoniowego wypuszczonego przez palacza. Jesli nie ma tego w plucach palacza, to nie bedzie rowniez w plucach biernego palacza. Dlatego filtry dzialaja i na jednych i na drugich. Dym nieprzefiltrowany (ten, ktory sie unosi z papierosa po prostu dlatego, ze sie zarzy) to tylko niewielki ulamek dymu z papierosa w ogole, jesli sie go faktycznie pali, a nie trzyma w popielniczce. > Abosulutnie nie mozesz porownywac trujacej uzywki do srodka > transportu czy ogolnie technologii ktora przeciez ulatwia i ratuje > zycie. > To ze ciagle jest w uzytku stara dymiaca technologia ktora tez moze > truc to zupelnie inna kwestia !!! Alez oczywiscie, ze moge. Papierosy tez ratuja zycie. Myslisz, ze forsa z akcyzy na co idzie? Na leczenie raka pluc miedzy innymi. Grube 3mld zlotych. Myslisz, ze tylko palacze maja tego raka? Nie, nie tylko. Wszystko, co generuje pieniadze, w jakis sposob pomaga ratowac zycie, jesli tylko sie te pieniadze przeznaczy na dobre cele. Co nie znaczy, ze papierosy sa w jakimkolwiek stopniu bardziej uzyteczne od samochodow, rzecz jasna. Problem polega na tym, ze w przecietnym miescie wplyw palaczy na zdrowie ich otoczenia jest znikomym procentem w porownaniu do pozostalych zanieczyszczen, ktore dostaja sie do ich organizmow, a jakos nie widze faszystowskich praw ograniczajacych np. to, ile mozesz kupic miesiecznie benzyny, zebys nie trul innych obywateli swoimi spalinami. > > Sprobuj popelnic samobojstwo w garazu papierosami. > > Zabojstwo - kilku palaczy z zewnatrz wpuszcza dym do garazu z > samobojca. Nie slyszalem o takim przypadku ale wydaje sie mozliwy. Siedzialem kiedys cala noc w zamknietym pomieszczeniu 3x3.5m w cztery osoby (wszystkie palace). Palilismy papierosy (ja osobiscie dwie paczki), cygara, fajki i fajke wodna (szisza). Zaden z nas nie zginal. Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 19.03.10, 00:58 sidian napisał: > Naprawde czysty bedzie dopiero samochod z napedem > elektrycznym. Nie sadze, zeby kiedykolwiek udalo sie wyeliminowac calkowicie > spaliny w silniku benzynowym. owszem da sie. Brakuje juz naprawde niewiele zreszta roznica miedzy elekrycznym i spalinowym jest czesto w granicach tzw. bledu statystycznego. www.driveclean.ca.gov/popularPrint.php?id=1 > Dlatego filtry dzialaja i na jednych i na drugich. Dym > nieprzefiltrowany (ten, ktory sie unosi z papierosa po > prostu dlatego, ze sie > zarzy) to tylko niewielki ulamek dymu z papierosa w ogole, > jesli sie go > faktycznie pali, a nie trzyma w popielniczce. no wiec czasem trzyma w popielniczce, w reku ... a co do opowiesci o filtrach to nadaja sie najwyzej do materialow reklamowych firm tytoniowych dla PO-ciemnoty. > Alez oczywiscie, ze moge. Papierosy tez ratuja zycie. Myslisz, ze forsa z akcyz > y > na co idzie? Na leczenie raka pluc miedzy innymi. Grube 3mld zlotych. Myslisz, > ze tylko palacze maja tego raka? Nie, nie tylko. Wszystko, co generuje > pieniadze, w jakis sposob pomaga ratowac zycie, jesli tylko sie te pieniadze no nie przeciez taki argument to kretynizm to tak jakby mowic ze forsa za alkohol zwalcza alkoholizm. Albo za narkotyki - narkomanie. Najpierw tworzysz problem a potem rozwiazujesz no bez sensu. A idac dalej twoim tokiem myslenia to nalezaloby np. dosypywac azbestu do jedzenia i umieszczac nalepki z akcyza. Bezsens. Hmm co ta nikotyna robi z ludzi ... > Problem polega na tym, ze w > przecietnym miescie wplyw palaczy na zdrowie ich otoczenia jest znikomym > procentem w porownaniu do pozostalych zanieczyszczen, ktore dostaja sie do ich > organizmow, akurat wiesz jaki procent. W konkretnym otoczeniu takie wyliczenia nie maja sensu. Sa zolte firanki - trzeba czesciej prac i juz jest koszt pradu, proszku. Albo male dzieci i kolejny koszt bo np. ciagle boli gardlo, koszt lekow, spalonej benzyny na wizyty u lekarza. Potem spadek wydajnosci pracy rodzica, chorowitego dziecka i mamy efekt domina a wszystko przez jednego palacza w domu. > a jakos nie widze faszystowskich praw ograniczajacych np. to, ile > mozesz kupic miesiecznie benzyny, zebys nie trul innych obywateli swoimi spalin > ami. nie ma potrzeby takich praw. Samochodem jezdzi sie gdy potrzeba, jest ograniczona pojemnosc baku, czasu na dojazdy i to wystarczy. W odroznieniu od palacza ktory moze palic 24h bo taka ma zachcianke. > > > > Sprobuj popelnic samobojstwo w garazu papierosami. > > > > Zabojstwo - kilku palaczy z zewnatrz wpuszcza dym do garazu z > > samobojca. Nie slyszalem o takim przypadku ale wydaje sie mozliwy. > > Siedzialem kiedys cala noc w zamknietym pomieszczeniu 3x3.5m w cztery osoby > (wszystkie palace). Palilismy papierosy (ja osobiscie dwie paczki), cygara, > fajki i fajke wodna (szisza). Zaden z nas nie zginal. No bo bylo pewnie pomieszczenie wentylowane albo zadzialala psychika. No i brakowalo osoby niepalacej a wy powinniescie siedziec na zewnatrz i wpuszczac dym - taki przyklad bylby prownywalny do samobojcy w samochodzie w garazu. Albo podobniez wezmy np. takie muchy jedza gowno i nie umieraja. A wez czlowieka nienawyklego nakarm gownem no i mamy kaput. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 19.03.10, 11:16 aplus napisał: > no wiec czasem trzyma w popielniczce, w reku ... a co do > opowiesci o filtrach to nadaja sie najwyzej do materialow > reklamowych firm tytoniowych dla PO-ciemnoty. Akurat grubo sie mylisz. Filtry papierosowe zawieraja mnostwo substancji (np. aktywny wegiel), ktorych zadaniem jest wlasnie pochlanianie dodatkowych substancji wytworzonych w procesie spalania. Oczywiscie nie pochlaniaja wszystkich, ale maja duzy wplyw na to, ile tych substancji trafia do pluc palacza i potem do atmosfery. > no nie przeciez taki argument to kretynizm to tak jakby mowic ze > forsa za alkohol zwalcza alkoholizm. > Albo za narkotyki - narkomanie. > Najpierw tworzysz problem a potem rozwiazujesz no bez sensu. > A idac dalej twoim tokiem myslenia to nalezaloby np. dosypywac > azbestu do jedzenia i umieszczac nalepki z akcyza. Bezsens. Hmm co > ta nikotyna robi z ludzi ... Nie, ten argument to nie kretynizm. Zakaz palenia i zobaczymy, komu nie starczy na leki. Wcale nie palaczom, zapewniam Cie. Wystarczy, ze kase na fajki przeznacza na lekarstwa, nawet w niewielkiej czesci. Forsa z papierochow idzie glownie na niepalacych i ich problemy. Fakt, ze czesc obywateli sie truje ma iscie zbawienny wplyw na wiele osob niepalacych, ktore sa najwiekszym obciazeniem dla budzetu panstwa. Patrzac od strony placonych podatkow i wydatkow panstwa per capita to niepalacy sa obywatelami drugiej kategorii. Ich dlugie i radosne zycie jest oplacane miedzy innymi z pieniedzy z akcyzy papierosowej. Koszty ich leczenia sa dwukrotnie wieksze niz niepalacych, a nie maja zadnych dodatkowych haraczy do zaplacenia za swoj tryb zycia, chociaz teoretycznie to oni, a nie palacy, powinni placic wyzsze skladki zdrowotne. > akurat wiesz jaki procent. W konkretnym otoczeniu takie wyliczenia > nie maja sensu. Sa zolte firanki - trzeba czesciej prac i juz jest > koszt pradu, proszku. Albo male dzieci i kolejny koszt bo np. ciagle > boli gardlo, koszt lekow, spalonej benzyny na wizyty u lekarza. > Potem spadek wydajnosci pracy rodzica, chorowitego dziecka i mamy > efekt domina a wszystko przez jednego palacza w domu. Primo wklejalem juz wyniki badan w innym watku. 70% metali ciezkich w atmosferze miast pochodzi z samochodow. Ogolnie 60% CO2 w atmosferze to przemysl paliwowy. W tym jako paliwo liczony jest wegiel, ktory zapewne ma wiekszosc w tej puli, ale nie zmienia to faktu, ze przemysl powiazany z ropa oraz samochody sa odpowiedzialne za bardzo duza czesc zanieczyszczen. > > nie ma potrzeby takich praw. Samochodem jezdzi sie gdy potrzeba, > jest ograniczona pojemnosc baku, czasu na dojazdy i to wystarczy. > W odroznieniu od palacza ktory moze palic 24h bo taka ma zachcianke. No teraz poplynales. Nie slyszales o niedzielnych kierowcach? O sparecowiczach kierowcach? Od cholery ludzi jezdzi po to, zeby sie przejechac. Znam ludzi, ktorzy jezdza do pracy samochodem pomimo tego, ze mieszkaja przy stacji metra, a biuro maja stacje metra dalej. Metrem jest nawet szybciej, ale samochodem zwyczajnie wygodniej. Jakby byl limit kilometrow per capita, to by sie dwa razy zastanowili, czy nie oplaca sie do pracy jezdzic metrem, a kilometry wykorzystac inaczej. > No bo bylo pewnie pomieszczenie wentylowane albo zadzialala psychika. > No i brakowalo osoby niepalacej a wy powinniescie siedziec na > zewnatrz i wpuszczac dym - taki przyklad bylby prownywalny do > samobojcy w samochodzie w garazu. > Albo podobniez wezmy np. takie muchy jedza gowno i nie umieraja. > A wez czlowieka nienawyklego nakarm gownem no i mamy kaput. Bullshit, taki przyklad nie bylby porownywalny. Po pierwsze kazdy czlowiek jest przyzwyczajony do samochodowych wyziewow, bo znosi je na codzien, stad osoba zabijaja powinna byc palaczem - tez musi byc przyzwyczajona. Po drugie pokoj nie byl wentylowany inaczej niz przez szpare pod drzwiami i chwilami przez drzwi, jak ktorys z nas lecial do lodowki po kolejna porcje browarow albo do kibla za potrzeba. Poza tym zabojcze w papierosach sa dodatkowe substancje a nie nikotyna. Do nikotyny da sie przyzwyczaic (dawka smiertelna dla palacza jest parokrotnie wyzsza niz dla niepalacego), ale do substancji smolistych juz mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 19.03.10, 11:17 "Koszty ich leczenia sa dwukrotnie wieksze niz niepalacych, a nie maja zadnych dodatkowych haraczy do zaplacenia za swoj tryb zycia, chociaz teoretycznie to oni, a nie palacy, powinni placic wyzsze skladki zdrowotne. " Koszty ich leczenia sa dwukrotnie wieksze niz palacych*. Blad, sry. Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 19.03.10, 14:47 sidian napisał: > "Koszty ich leczenia sa dwukrotnie wieksze niz niepalacych, a nie maja zadnych > dodatkowych haraczy do zaplacenia za swoj tryb zycia, chociaz teoretycznie to > oni, a nie palacy, powinni placic wyzsze skladki zdrowotne. " > > Koszty ich leczenia sa dwukrotnie wieksze niz palacych*. Blad, sry. najlepszy dowod ze dym bardziej szkodzi niepalacym. Ale zeby zrobic obiektywne badania co do kosztow leczenia to nikt by nie mogl palic na calej planecie przez cale pokolenie przynajmniej a potem w nastepnym pokoleniu powtorzyc badania z populacja palaczy. Albo 2-3 pokolenia lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 19.03.10, 15:46 aplus napisał: > sidian napisał: > > > "Koszty ich leczenia sa dwukrotnie wieksze niz niepalacych, a nie > maja zadnych > > dodatkowych haraczy do zaplacenia za swoj tryb zycia, chociaz > teoretycznie to > > oni, a nie palacy, powinni placic wyzsze skladki zdrowotne. " > > > > Koszty ich leczenia sa dwukrotnie wieksze niz palacych*. Blad, sry. > > najlepszy dowod ze dym bardziej szkodzi niepalacym. > Ale zeby zrobic obiektywne badania co do kosztow leczenia to nikt by > nie mogl palic na calej planecie przez cale pokolenie przynajmniej a > potem w nastepnym pokoleniu powtorzyc badania z populacja palaczy. > Albo 2-3 pokolenia lepiej. Nie, to jest dowod nie tego, ze bierne palenie szkodzi, tylko tego, ze niepalacy pochlaniaja ogromne pieniadze ze sluzby zdrowia szczegolnie w podeszlym wieku (kiedy leczy sie duzo chorob zwiazanych ze staroscia i przewleklych schorzen), kiedy palacze sa juz martwi. Ich choroby nie sa zwiazane ze skutkami biernego palenia, ktorego skutki cholernie przeceniasz, tylko z wiekiem. Zwyczajnie z wiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 19.03.10, 16:45 sidian napisał: > aplus napisał: > > > sidian napisał: > > > > > "Koszty ich leczenia sa dwukrotnie wieksze niz niepalacych, a nie > > maja zadnych > > > dodatkowych haraczy do zaplacenia za swoj tryb zycia, chociaz > > teoretycznie to > > > oni, a nie palacy, powinni placic wyzsze skladki zdrowotne. " > > > > > > Koszty ich leczenia sa dwukrotnie wieksze niz palacych*. Blad, sry. > > > > najlepszy dowod ze dym bardziej szkodzi niepalacym. > > Ale zeby zrobic obiektywne badania co do kosztow leczenia to nikt by > > nie mogl palic na calej planecie przez cale pokolenie przynajmniej a > > potem w nastepnym pokoleniu powtorzyc badania z populacja palaczy. > > Albo 2-3 pokolenia lepiej. > > Nie, to jest dowod nie tego, ze bierne palenie szkodzi, tylko tego, ze niepalac > y > pochlaniaja ogromne pieniadze ze sluzby zdrowia szczegolnie w podeszlym wieku > (kiedy leczy sie duzo chorob zwiazanych ze staroscia i przewleklych schorzen), > kiedy palacze sa juz martwi. Ich choroby nie sa zwiazane ze skutkami biernego > palenia, ktorego skutki cholernie przeceniasz, tylko z wiekiem. Zwyczajnie z > wiekiem. zrozum ze badania byly robione w sytuacji gdy w populacji mamy i niepalacych i palacych. Gdyby papieros byl rzecza nieznana to bys mogl wyniki interpretowac, porownywac populacje wylacznie niepalacych z populacja mieszana. A tak to wyniki "badan" nie nadaja sie do interpretacji bo zostaly wykonane na niepreprezentatywnej probce. Po prostu nie wiesz jakie bylyby w wyniki w populacji wylacznie niepalacych wiec nie masz nawet z czym danych porownywac. Mowiac obrazowo tak jakby badac zawartosc kupy w kupie. Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 19.03.10, 14:40 sidian napisał: > Akurat grubo sie mylisz. Filtry papierosowe zawieraja mnostwo ta bo akurat jest roznica z ktorej strony papieros sie spala. wez juz przestan ... smierdzi i tyle jak to dym. > Nie, ten argument to nie kretynizm. Zakaz palenia i zobaczymy, > komu nie starczy > na leki. po prostu nie bedziesz palil, zaoszczedzone pieniadze pojda na leki i czyste samochodow czy przebranzowienie koncernow tytoniowych (miejsca pracy) Po co brac 20 czy 50% akcyzy jak mozna calosc ci zabrac cale 100% ktore placisz za paczke papierosow. Nie rozumiem cie > W konkretnym otoczeniu takie wyliczenia > > nie maja sensu. Sa zolte firanki - trzeba czesciej prac i juz jest > > koszt pradu, proszku. Albo male dzieci i kolejny koszt bo np. ciagle > > boli gardlo, koszt lekow, spalonej benzyny na wizyty u lekarza. > > Potem spadek wydajnosci pracy rodzica, chorowitego dziecka i mamy > > efekt domina a wszystko przez jednego palacza w domu. > > Primo wklejalem juz wyniki badan w innym watku. 70% metali ciezkich w atmosferz > e > miast pochodzi z samochodow. Ogolnie 60% CO2 w atmosferze to przemysl paliwowy. juz Ci wytlumaczylem dlaczego te wyliczenia nie maja sensu. Moze jak dym opadnie to jeszcze raz przeczytaj. > Nie slyszales o niedzielnych kierowcach? O sparecowiczach > kierowcach? Od cholery ludzi jezdzi po to, zeby sie przejechac. Znam ludzi, > ktorzy jezdza do pracy samochodem pomimo tego, ze mieszkaja przy stacji metra, > a > biuro maja stacje metra dalej. Metrem jest nawet szybciej, ale samochodem > zwyczajnie wygodniej. Jakby byl limit kilometrow per capita, to by sie dwa razy > zastanowili, czy nie oplaca sie do pracy jezdzic metrem, a kilometry wykorzysta > c > inaczej. a to prosze bardzo niech jezdza metrem, nie upieram sie przy samochodach. B. dobry pomysl widzisz jak nie palisz to myslenie troche ci zaraz wraca. No i rower - no tak wiem wy palacze i rower hehehe bo papieros gasnie co ? to nie lubicie rowerem co hehehehe. No ale w metrze tez nie PO-paplisz hahahahahaha > > > No bo bylo pewnie pomieszczenie wentylowane albo zadzialala psychika. > > No i brakowalo osoby niepalacej a wy powinniescie siedziec na > > zewnatrz i wpuszczac dym - taki przyklad bylby prownywalny do > > samobojcy w samochodzie w garazu. > > Albo podobniez wezmy np. takie muchy jedza gowno i nie umieraja. > > A wez czlowieka nienawyklego nakarm gownem no i mamy kaput. > > Bullshit, taki przyklad nie bylby porownywalny. Po pierwsze kazdy czlowiek jest > przyzwyczajony do samochodowych wyziewow, nie ma zadnych wyziewow - juz ci podalem tabelke jaki samochod masz kupic zeby nie bylo wyziewow. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 19.03.10, 15:45 aplus napisał: > ta bo akurat jest roznica z ktorej strony papieros sie spala. > wez juz przestan ... smierdzi i tyle jak to dym. Smrod nie moze byc podstawa zakazu palenia. Rownie dobrze mozna z powodu smrodu zakazac spozywania czosnku i cebuli w miejscach publicznych i pojawiania sie w takich do pieciu godzin po ich spozyciu. Tez smierdza i tez przeszkadzaja. Rownie dobrze mozesz zabronic komus wychodzic na ulice bez wziecia prysznica, bo tez mu spod pach smierdzi. > po prostu nie bedziesz palil, zaoszczedzone pieniadze pojda na leki > i czyste samochodow czy przebranzowienie koncernow tytoniowych > (miejsca pracy) Po co brac 20 czy 50% akcyzy jak mozna calosc ci > zabrac cale 100% ktore placisz za paczke papierosow. Nie rozumiem cie Nie o tym mowie. Jesli palacze przestana palic, to im nie bedzie brakowac kasy, tak? Te pare stow miesiecznie moga wydac na cokolwiek innego. Tymczasem z pieniedzy, ktore wplacaja do budzetu oplacane jest mnostwo innych rzeczy, np. leczenie raka pluc rowniez u niepalacych (i nie bedacych biernymi palaczami, bo rak pluc jest uwarunkowany genetycznie) czy refundacje lekow. Nie rozumiem twojego toku rozumowania. Suponujesz, ze po skonczeniu palenia panstwo ma mi zabrac to, co wydawalem na fajki? Czy o co konkretnie chodzi? Tlumacze Ci caly czas, ze palacze sa ogromna oszczednoscia dla panstwa w porownaniu do niepalacych. Niepalacy kosztuja sluzbe zdrowia ponad dwukrotnie wiecej (przecietnie) niz palacy. W dodatku z akcyzy wplywa rocznie dwukrotnie wiecej forsy niz panstwo w ogole doplaca do sluzby zdrowia (reszta idzie ze skladek, ktore placimy wszyscy). > juz Ci wytlumaczylem dlaczego te wyliczenia nie maja sensu. > Moze jak dym opadnie to jeszcze raz przeczytaj. Ja nie mowie o przyszlosci, kiedy kazdy bedzie posiadal samochod ekologiczny. Jednak nikt nie zakazuje wsiadania do samochodow, ktore nie sa w pelni ekologiczne. Zadna karetka nie moglaby ruszyc po chorych, zeby daleko nie szukac. W chwili obecnej miazdzaca wiekszosc samochodow na polskich (i nie tylko polskich) drogach to samochody, ktore z "ekologicznym" maja niewiele wspolnego. > a to prosze bardzo niech jezdza metrem, nie upieram sie przy > samochodach. B. dobry pomysl widzisz jak nie palisz to myslenie > troche ci zaraz wraca. No i rower - no tak wiem wy palacze i rower > hehehe bo papieros gasnie co ? to nie lubicie rowerem co hehehehe. > No ale w metrze tez nie PO-paplisz hahahahahaha Ja lubie na rowerze, czemu nie. Nawet z papierosem. W koncu raz na godzinke jezdzenia mozna sie zatrzymac, zeby sie napic i pociagnac dymka gdzies na lawce przy sciezce rowerowej. Papierosy nie przeszkadzaja jezdzic na rowerze, zapewniam. > nie ma zadnych wyziewow - juz ci podalem tabelke jaki samochod masz > kupic zeby nie bylo wyziewow. To podaj mi tabelke, w ktorej bedzie napisane, ilu kierowcow ma samochody tego typu. Jak na razie za oknem widze inne samochody. Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 19.03.10, 17:19 sidian napisał: > aplus napisał: > > > > ta bo akurat jest roznica z ktorej strony papieros sie spala. > > wez juz przestan ... smierdzi i tyle jak to dym. > > Smrod nie moze byc podstawa zakazu palenia. Rownie dobrze mozna z powodu smrodu > zakazac spozywania czosnku i cebuli w miejscach publicznych i pojawiania sie w > takich do pieciu godzin po ich spozyciu. Tez smierdza i tez przeszkadzaja. > Rownie dobrze mozesz zabronic komus wychodzic na ulice bez wziecia prysznica, b > o > tez mu spod pach smierdzi. nieprawda to tylko kwestia zwyczajow, praw lokalnych. Np. w restauracjach nie obluguja bez krawata. Jesli czosnek, cebula, niemyty tobie smierdza to walcz o zmiane prawa, zwyczajow. Sa np. specjalne tabletki dla smakoszy cebuli, guma mietowa no i mydlo. Zawsze masz prawo zwrocic uwage ze cos/ktos ci smierdzi i masz prawo do nie smierdzacego otoczenia. I tak samo niepalacy. > > > po prostu nie bedziesz palil, zaoszczedzone pieniadze pojda na leki > > i czyste samochodow czy przebranzowienie koncernow tytoniowych > > (miejsca pracy) Po co brac 20 czy 50% akcyzy jak mozna calosc ci > > zabrac cale 100% ktore placisz za paczke papierosow. Nie rozumiem cie > > Nie o tym mowie. Jesli palacze przestana palic, to im nie bedzie brakowac kasy, > tak? Te pare stow miesiecznie moga wydac na cokolwiek innego. Tymczasem z > pieniedzy, ktore wplacaja do budzetu oplacane jest mnostwo innych rzeczy, np. > leczenie raka pluc rowniez u niepalacych (i nie bedacych biernymi palaczami, bo > rak pluc jest uwarunkowany genetycznie) czy refundacje lekow. > > Nie rozumiem twojego toku rozumowania. Suponujesz, ze po skonczeniu palenia > panstwo ma mi zabrac to, co wydawalem na fajki? Czy o co konkretnie chodzi? No to wydadza na co innego albo uskladaja na samochod. Co za problem brac akcyze z innego towaru ? Ewentualnie zabierac im pieniadze na papierosy z wyplaty a papierosow oczywiscie nie sprzedawac, zakaz, prohibicja. To bedzie duzo wieksza oszczednosc. > Tlumacze Ci caly czas, ze palacze sa ogromna oszczednoscia dla panstwa w > porownaniu do niepalacych. Niepalacy kosztuja sluzbe zdrowia ponad dwukrotnie > wiecej (przecietnie) niz palacy. W dodatku z akcyzy wplywa rocznie dwukrotnie > wiecej forsy niz panstwo w ogole doplaca do sluzby zdrowia (reszta idzie ze > skladek, ktore placimy wszyscy). > > > juz Ci wytlumaczylem dlaczego te wyliczenia nie maja sensu. > > Moze jak dym opadnie to jeszcze raz przeczytaj. > > Ja nie mowie o przyszlosci, kiedy kazdy bedzie posiadal samochod ekologiczny. > Jednak nikt nie zakazuje wsiadania do samochodow, ktore nie sa w pelni > ekologiczne. To nie jest przyszlosc ale terazniejszosc - technologia juz jest Skoro wydales pieniadze na papierosy wiec nie masz na samochod. > przy sciezce rowerowej. Papierosy nie przeszkadzaja jezdzic na rowerze, zapewni > am. Tobie moze nie ale innym tak przeszkadzaja. Ma nie dymic, nie smierdziec koniec kropka. > To podaj mi tabelke, w ktorej bedzie napisane, ilu kierowcow ma samochody tego > typu. Jak na razie za oknem widze inne samochody. No bo zrozum pieniadze poszly na papierosy a nie na nowe samochody. Alez ty ciezko myslisz !! Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 18.03.10, 21:39 kraq napisał: > nie ma kompromisu w tej sprawie, tak jak w temacie srania. jak się > chce srać idzie sie do kibla a nie wystawia dupe na ulicy w imię > jakiejś bzdurnej wolności. dokładanie tak samo jest z palącymi > śmierdzielami. jaraj śmierdzielu u siebie w domu, precz z > zasmradzaniem osób postronnych Zycze ci zebys sral pod siebie przed smiercia przez jakis rok. A pielegniarka ktora bedzie musiala cie myc i wachac twoj smrod bedzie miala papierosa w buzi. Ciekaw jestem czy wtedy tez bedziesz na ta pania oburzony. Odpowiedz Link Zgłoś
paolo74 Ja też mam życzenia 18.03.10, 21:47 Abyś trafił w pierdlu do celi z niepalącymi, poznałbyś smród swojej własnej dupy robiąc kolegom laskę do poduszki. A na miejscu takiej pielęgniarki zgasiłbym peta na czole takiego pacjenta i podał mu coś na zwiotczenie. Ludzie pierdolnięci, nawiedzeni i opętani przynoszą każdego dnia więcej szkód niż papierosy, zakazać takich ludzi, albo niech zejdą z oczu normalnej większości. Odpowiedz Link Zgłoś
kraq Re: śmierdziele do własnego kibla we własnym domu 18.03.10, 22:22 po powyższych postach widać, że nikotyna rzuca się nie tylko na płuca ale na mózg również:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch.jeden Re: bardzo dobrze 18.03.10, 23:07 Nie bardzo rozumiem - palaczy marihuany można szykanować a palaczy tytoniu - nie? Gdzie tu konstytucyjna równość? Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: bardzo dobrze 18.03.10, 23:13 wyksztalciuch.jeden napisał: > Nie bardzo rozumiem - palaczy marihuany można szykanować a palaczy tytoniu - > nie? Gdzie tu konstytucyjna równość? Palenie jest legalne, palenie marihuany nielegalne. Tu jest nierownosc. Z palenia tytoniu budzet panstwa czerpie krociowe zyski zabijajac swoich obywateli. Przez ostatnie dziesiat lat panstwo uzaleznilo od nikotyny miliony swoich obywateli, a teraz (nie dofinansowujac jednoczesnie rzucania palenia) ogranicza ich nalog. Hipokryzja moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch.jeden Re: bardzo dobrze 18.03.10, 23:40 A mógłby czerpać zyski z konopi, wzorem niektórych krajów. Szkodliwość podobna, choć mniej rozciągnięta w czasie, mechanizm działania zupełnie inny. Akcyza na krzaczek - 1000 zł. Miliony w budżecie. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: bardzo dobrze 18.03.10, 23:54 wyksztalciuch.jeden napisał: > A mógłby czerpać zyski z konopi, wzorem niektórych krajów. Szkodliwość podobna, > choć mniej rozciągnięta w czasie, mechanizm działania zupełnie inny. Akcyza na > krzaczek - 1000 zł. Miliony w budżecie. I bardzo dobrze by bylo. Bo zamiast do kieszeni mafii i gangow forsa trafialaby do budzetu, gdzie bylyby wydawane moze troszke lepiej niz tam. Natomiast gdyby sie potem panstwo chcialo z takiego pomyslu wycofac, to musialoby poniesc tego konsekwencje i na wlasny koszt leczyc uzaleznionych. Dokladnie tak samo powinno byc z palaczami. Tylko cos tak skomplikowanego jak "moralny obowiazek" trudno pojac, kiedy sie nie ma moralnosci, prawda? Taki problem z polskimi politykami, bo o nich mowie. Zakazy glosowac potrafia, ale odpowiedzialnosci za nie wziac juz nie. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: bardzo dobrze 18.03.10, 18:11 krasnov napisał: > Dość faszystowskiej dyktatury smrodu! Warto by jeszcze zakazać palenia na ulicy > , nie można przejść 50 metrów, żeby się nie dusić przez jakiegoś śmierdziela. Nie wychodz z domu bo na ulicy niebespiecznie,samochody jezdza,deszcz czasami pada. Okien tez nie otwieraj bo cie okradna. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: bardzo dobrze 18.03.10, 19:13 > Dość faszystowskiej dyktatury smrodu! Warto by jeszcze zakazać palenia na ulicy > , nie można przejść 50 metrów, żeby się nie dusić przez jakiegoś śmierdziela. Racja. Dość smrodu, nie można przejść spokojnie 50 metrów by obok ciebie nie przejechało jakieś auto. A ja sobie nie życzę tego wąchać. Ustawowo powinniśmy wprowadzić zakaz korzystania z samochodów poza domem! O tak. Odpowiedz Link Zgłoś
kraq śmierdziele z tymi autami jak zdarta płyta 18.03.10, 21:26 słaby ten wasz argument z tymi autami jak wasze płuca. co ma piernik do wiatraka? po całym dniu, staniu w korku, jeździe tu i ówdzie wśród tysięcy samochodów, ubranie nie śmierdzi nawet w 1/100 tak jak ubranie po przebywaniu przez 5 min obok jarającego JEDNEGO śmierdziela. proponuje kompresik na głowę, może być z tytoniu/nikotyny byle zimnej Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: śmierdziele z tymi autami jak zdarta płyta 18.03.10, 21:39 kraq napisał: > słaby ten wasz argument z tymi autami jak wasze płuca. co ma piernik > do wiatraka? po całym dniu, staniu w korku, jeździe tu i ówdzie > wśród tysięcy samochodów, ubranie nie śmierdzi nawet w 1/100 tak jak > ubranie po przebywaniu przez 5 min obok jarającego JEDNEGO > śmierdziela. proponuje kompresik na głowę, może być z > tytoniu/nikotyny byle zimnej Kompresik to sie komu innemu przyda. Calkiem sensowny post napisales, a zakonczyles go takim prostackim stwierdzeniem, co to nawet chlopu nie przystoi na roli, ech... Powiem Ci tak: rolnik nie poczuje, ze mu gnojem na podworku smierdzi. Mieszczuch nie poczuje, ze mu spalinami ubrania ciagna. Palacz nie poczuje, ze mu dymem smierdzi kurtka (chyba ze ja naprawde mocno zasmrodzi). Jakbys przylozyl ciuch do rury wydechowej, to bys poczul ten zapach. Po dniu w korku go nie czujesz, bo: 1. W samochodzie sa filtry powietrza. 2. Zapach tlumia inne zapachy (dezodorant, perfumy). 3. Jestes przyzwyczajony do zapachu spalin. Odpowiedz Link Zgłoś
kraq Re: śmierdziele z tymi autami jak zdarta płyta 18.03.10, 22:21 > 1. W samochodzie sa filtry powietrza. > 2. Zapach tlumia inne zapachy (dezodorant, perfumy). > 3. Jestes przyzwyczajony do zapachu spalin. gowno mnie to obchodzi, ważne że nie śmierdzi. jak wsadzisz sobie garnek na łeb i będziesz wypuszczał dym do środka tak, że nie będzie czuć na zewnątrz, to też mogę obok ciebie w knajpie siedzieć. a póki nie ma takich filtrów, dezodoranty na fajki nie pomagają, to ma być przepis zakazujący zasmradzanie osób postronnych papierochami co do ad. 3 i tego, że palacz nie czuje, że śmierdzi mu ubranie. haha dobre sobie, to ciekawe dlaczego palący np. nie biorą pokojów w hotelu, w którym wolno palić. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: śmierdziele z tymi autami jak zdarta płyta 18.03.10, 22:29 kraq napisał: > > 1. W samochodzie sa filtry powietrza. > > 2. Zapach tlumia inne zapachy (dezodorant, perfumy). > > 3. Jestes przyzwyczajony do zapachu spalin. > > gowno mnie to obchodzi, ważne że nie śmierdzi. jak wsadzisz sobie > garnek na łeb i będziesz wypuszczał dym do środka tak, że nie będzie > czuć na zewnątrz, to też mogę obok ciebie w knajpie siedzieć. a póki > nie ma takich filtrów, dezodoranty na fajki nie pomagają, to ma być > przepis zakazujący zasmradzanie osób postronnych papierochami > > co do ad. 3 i tego, że palacz nie czuje, że śmierdzi mu ubranie. > haha dobre sobie, to ciekawe dlaczego palący np. nie biorą pokojów w > hotelu, w którym wolno palić. Powiem Ci tak. Jak na razie jest tak, ze w wiekszosci sytuacji, w ktorych czujesz dym papierosowy, to jest to twoj wybor. Wybierasz knajpe dla palacych/niepalacych i albo czujesz albo nie czujesz dymu. Wybierasz restauracje, w ktorej wolno sobie po posilku puscic dymka - czujesz dym. Wybierasz taka, gdzie nie wolno, dymu nie ma. Jak sie wiec ma ta ustawa do tego, o czym mowisz? O tym, ze czujesz dym na chodniku? Nawet ta ustawa tego nie zakazuje. Wciaz bedziesz czul ten sam smrod na chodniku, ba nawet o niebo wiekszy, bo mnostwo palaczy bedzie na te chodniki wylazilo, zeby kurzyc, bo nigdzie indziej nie beda mieli okazji. W centrum przed kazdym biurowcem, w ktorym dotychczas byla palarnia, beda stac przed budynkiem i tam beda palic w powazaniu majac twoja niechec do smrodu. Bedzie ich dokladnie tak samo obchodzic jak Ciebie. A, jesli chodzi o mnie, to nie pale papierosow. Nie mam nic przeciwko pokojom w hotelach, w ktorych mozna palic. Odpowiedz Link Zgłoś
kraq Re: śmierdziele z tymi autami jak zdarta płyta 18.03.10, 22:41 nie ma większego kretynizmu niż zmuszanie ludzi do wyboru knajpy z powodu palenia. knajpę wybieram ze względu na kuchnie, obsługę, cenę, wystrój, lokalizację a nie mam zamiaru na podstawie tego, że ktoś może tam jarać!!!!! no qrwa mać, to jakiś skandal właśnie jest z takim myśleniem!!!!! a ponieważ temat jest niby kontrowersyjny, należy zdjąć z restauratorów prawo do zakazywania palenia. mogą się bać wprowadzać restrykcje na własną rękę, co jest zrozumiałe i dlatego ma to za nich zrobić państwo. jakie są korzyści z tego, że ludzie mogą smrodzić w knajpie?? z powodu własnego widzimisie? a moje widzimisie jest takie, żeby ci napluć do talerza, to mogę? co do chodnika, to największym problemem jest syf od kiepów. proponuję przyjrzeć się trawnikom po zimie. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: śmierdziele z tymi autami jak zdarta płyta 18.03.10, 22:51 kraq napisał: > nie ma większego kretynizmu niż zmuszanie ludzi do wyboru knajpy z > powodu palenia. knajpę wybieram ze względu na kuchnie, obsługę, > cenę, wystrój, lokalizację a nie mam zamiaru na podstawie tego, że > ktoś może tam jarać!!!!! no qrwa mać, to jakiś skandal właśnie >jest z takim myśleniem!!!!! Z calym szacunkiem, ale pieprzysz bzdury. Knajpe wybiera sie ze wzgledu na caly rzad czynnikow, z ktorych jednym jest mozliwosc/brak mozliwosci zapalenia w srodku. >a ponieważ temat jest niby kontrowersyjny, > należy zdjąć z restauratorów prawo do zakazywania palenia. mogą się > bać wprowadzać restrykcje na własną rękę, co jest zrozumiałe i > dlatego ma to za nich zrobić państwo. jakie są korzyści z tego, że > ludzie mogą smrodzić w knajpie?? z powodu własnego widzimisie? a > moje widzimisie jest takie, żeby ci napluć do talerza, to mogę? Co Ty, za przeproszeniem, pieprzysz. Boja sie wprowadzic restrykcje na wlasna reke? Udziele Ci krotkiej lekcji ekonomii, bo widze, ze nic nie rozumiesz. Odbierajac prawo do wyboru palacy/niepalacy scalasz ze soba dwa rynki, ktore dotad miedzy soba nie konkurowaly, bo mialy osobne grupy klientow. Scalajac te rynki zmniejszasz liczbe klientow (o czesc palaczy, ktora wybierze piwo w domu zamiast w knajpie, bo nie mozna zapalic) i wprowadzasz konkurencje miedzy knajpami, ktore wczesniej ze soba nie walczyly. O mniejsza grupe klientow. Kminisz, jaki bedzie efekt? Czesc knajp padnie. Moze w tym twoja ulubiona dla niepalacych? Bo duza czesc klientow zmieni knajpe, bo beda mieli wiekszy wybor? Restauratorzy nie boja sie wprowadzic takiego zakazu. Restauratorzy tego nie zrobia, jesli oznacza to dla nich upadlosc/zmniejszenie zyskow. To nie sa w ciemie bici ludzie i potrafia dodac dwa do dwoch. Jesli bardziej oplaca im sie sprzedawac swoje uslugi palaczom, to to zrobia. Jesli niepalacym, to zmienia profil. A ze palacze to lepsza grupa docelowa dla knajp, to inna sprawa. Wasz, a nie nasz, problem. Nie rozumiem, dlaczego bedac lepszym klientem mialbym placic za to, ze wy jestescie gorszymi. To tak, jakby zakazac biurom podrozy wycieczek do pieciogwiazdkowych hoteli, bo sie biedniejsi klienci skarzyli, ze maja maly wybor, bo wszedzie pieciogwiazdkowe hotele, na ktore ich nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
kraq Re: śmierdziele z tymi autami jak zdarta płyta 18.03.10, 23:19 > Z calym szacunkiem, ale pieprzysz bzdury. Knajpe wybiera sie ze wzgledu na caly > rzad czynnikow, z ktorych jednym jest mozliwosc/brak mozliwosci zapalenia w sro > dku. nie ma żadnego uzasadnienie dla czynnika pt. palenie poza twoim widzimisie albo wygodą. > Co Ty, za przeproszeniem, pieprzysz. Boja sie wprowadzic restrykcje na wlasna itp. dalsze pierdolenie nie ma dwóch rynków. niepalący chodzą do knajp gdzie się jara i muszą to tolerować mimo smrodu i dyskomfortu, z miliona różnych powodów. choćby dlatego, że chcą być mili, bo przy piwie kolega chce zapalić. spadek/ wzrost obrotów itp. domysły wynikające z niepalenia w knajpie to bzdury pisane palcem na wodzie. nikt palącemu nie zabrania przyjścia do knajpy ani nie każe rzucić palenia. nie będzie tylko wolno palić w knajpie, to chyba można przeboleć? jak ktoś ma tak zrytą psychę, że nie wytrzyma i będzie musiał zostać w domu, to jego problem ale to promil dla ogółu społeczności Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: śmierdziele z tymi autami jak zdarta płyta 18.03.10, 23:30 > nie ma żadnego uzasadnienie dla czynnika pt. palenie poza twoim > widzimisie albo wygodą. Wygoda, do ktorej mam identycznie rowne prawo jak Ty (zakladajac, ze pale). Nie mozesz ograniczac moich praw, zeby twoje byly w lepszym stanie. > nie ma dwóch rynków. niepalący chodzą do knajp gdzie się jara i > muszą to tolerować mimo smrodu i dyskomfortu, z miliona różnych > powodów. choćby dlatego, że chcą być mili, bo przy piwie kolega chce zapalić. To sa knajpy na swiezym powietrzu i jesli juz chcesz byc mily i pozwolic kumplowi zapalic przy piwku, to sam sie na to decydujesz. Twoj wybor, bedziesz siedzial w dymie. Rownie dobrze mozesz powiedziec, ze nie chcesz byc mily i pojsc do knajpy dla niepalacych, gdzie twoj kolega sie troche przemeczy, moze z raz czy dwa wyjdzie na zewnatrz na dymka i tyle. > spadek/ wzrost obrotów itp. domysły wynikające z niepalenia > w knajpie to bzdury pisane palcem na wodzie. nikt palącemu nie > zabrania przyjścia do knajpy ani nie każe rzucić palenia. Jakie bzdury na jakiej wodzie pisane? Ze to my niby pierwsi wprowadzamy zakaz? Spojrz, co sie stalo w Irlandii z pubami po wprowadzeniu zakazu. Radza sobie? Jasne, ze sobie radza. Wszystkie? Nie, nie wszystkie. Czesc padla. Czy lepiej im sie wiedzie? Nie, gorzej im sie wiedzie. Gdyby bylo inaczej, to nie trzebaby w ogole takiego prawa wprowadzic, restauratorzy zrobiliby to sami dawno temu. Fakt, ze tego nie zrobili, jest niezbitym dowodem na to, ze to sie nie oplaca. > nie będzie tylko wolno palić w knajpie, to chyba można przeboleć? > jak ktoś ma tak zrytą psychę, że nie wytrzyma i będzie musiał > zostać w domu, to jego problem ale to promil dla ogółu społeczności Tu wylazi brak znajomosci palenia. Sie pije, sie pali. Taka jest zlota zasada. Najwiecej i najprzyjemniej pali sie przy piwie. Praktycznie kazdy palacz to odczuwa. Mnie kiedys do jednego piwa schodzilo z piec papierosow. W zyciu bym tyle nie wypalil do pol-litrowej szklanki Coca Coli. Kiedy sie popije troche i juz w glowie szumi, to chce sie palic jeszcze bardziej. Wlasnie dlatego zakaz w knajpach jest tak bolesny, rozumiesz juz? W Warszawie (gdzie mieszkam) wiele osob juz rezygnuje z wyjsc do knajp, bo sa chorendalnie drogie. Dowal do tego jeszcze zakaz palenia i bedzie bye bye. Nawet sie nie beda zastanawiac, po prostu urzadza impreze w domu, gdzie moga spokojnie zajarac, wybrac wlasna muzyke i napic sie alkoholu, ktory nie kosztuje 11zl za kufel. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: śmierdziele z tymi autami jak zdarta płyta 18.03.10, 23:31 horrendalnie* Alez napisalem, zesz mac... Za duzo czytania analfabetow w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
tempus Re: śmierdziele z tymi autami jak zdarta płyta 18.03.10, 22:06 kraq napisał: > słaby ten wasz argument z tymi autami jak wasze płuca. co ma piernik > do wiatraka? po całym dniu, staniu w korku, jeździe tu i ówdzie > wśród tysięcy samochodów, ubranie nie śmierdzi nawet w 1/100 tak jak > ubranie po przebywaniu przez 5 min obok jarającego JEDNEGO > śmierdziela. proponuje kompresik na głowę, może być z > tytoniu/nikotyny byle zimnej Mądrze piszesz. Ale palacze mają to w d.... . Oni nie rozumieją jak od nich śmierdzi. I jak to szkodzi zdrowiu innych osób które muszą wdychać ten syf. Samochodów nie zatrzymamy, ale palaczom mozna zakazać palenia w miejscach publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwatore77 hitler truł jak palcze i mordował innych zupełnie 18.03.10, 19:18 jak oni Odpowiedz Link Zgłoś
stanley123 Re: Brawo senatorowie, Hitler byłby z was dumny 18.03.10, 22:10 szef partii rządzącej miał go w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Polska idzie w kierunku faszyzmu 18.03.10, 17:13 Nie jestem palaczem i nienawidzę smrodu papierosów, ale te przepisy to po prostu faszyzm. Podobnie jak mnóstwo innych. Nasi zidiociali posłowie co rusz ustalają przepisy zabraniające co się da i myślą, że rozwiążą problem. I mamy już w więzieniach tysiące rowerzystów, którzy siedzą sobie z kryminalistami bo wsiedli na rower po dwóch piwkach, 50% młodzieży to potencjalni przestępcy, bo tyle miało kontakt z konopiami, prawie każdy kierowca łamie przepisy bo gada przez komórkę, a teraz jeszcze wszyscy palacze będą zmuszeni do łamania prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Polska idzie w kierunku faszyzmu 18.03.10, 18:10 bez sensu porownania dales czemu niepolacy maja wdychac te smrody i potem prac wszystkie ciuchy bo smierdza? Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Polska idzie w kierunku faszyzmu 18.03.10, 18:21 ff6 napisała: > bez sensu porownania dales > > czemu niepolacy maja wdychac te smrody i potem prac wszystkie ciuchy bo smierdz > a? Tzn ze jesli nie smierdza dymem to ciuchow nie pierzesz?? Zdrac tajamnice i powiedz nam ile czasu te same gacie na sobie nosisz?? Intryguje mnie to niesamowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
alonso0 Re: Polska idzie w kierunku faszyzmu 18.03.10, 19:18 Skoro Cię to tak bardzo intryguje, to może ja Ci wyjaśnię. Wyobraź sobie, że płaszcza, spodni, garnituru czy swetra nie pierze się za każdym razem kiedy się je ubiera. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Polska idzie w kierunku faszyzmu 18.03.10, 20:04 alonso0 napisała: > Skoro Cię to tak bardzo intryguje, to może ja Ci wyjaśnię. Wyobraź sobie, że > płaszcza, spodni, garnituru czy swetra nie pierze się za każdym razem kiedy się > je ubiera. I jeszcze moze mi powiesz ze gdy stoisz na przystanku i ktos kolo ciebie zapali papierosa i nagle wszystko na tobie zacznie smierdziec tytoniem?? Ludzie wy jestescie poj...ni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kraq nawet jak w danym momencie nie jarasz 18.03.10, 21:29 to wali ci z gęby jak mówisz dzień dobry, np. kupując bilet w okienku w kiosku, na tym przystanku. przemyśl to. zasmradzanie ubrań, to jeden z wielu argumentów przeciwko paleniu w miejscach publicznych a NIE jedyny Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 18.03.10, 21:36 kraq napisał: > to wali ci z gęby jak mówisz dzień dobry, np. kupując bilet w > okienku w kiosku, na tym przystanku. przemyśl to. zasmradzanie > ubrań, to jeden z wielu argumentów przeciwko paleniu w miejscach > publicznych a NIE jedyny Ty wez mnie nie rozsmieszaj. Z badan wynika, ze 1/3 Polakow w ogole nie myje zebow, a Ty mowisz o waleniu z geby, bo ktos pali. To chyba jakis zart jest, prawda? Poza tym sa gumy do zucia, plasterki na jezyk i tona innych sposobow na ograniczenie zapachu papierosow. Tym, ktorzy placza na ciagle pranie ubran udzielam dobrej rady: nie wyjezdzajcie z miasta na dluzej niz 2 tygodnie, bo po powrocie bedziecie mieli cala garderobe do wyprania. Zaczniecie czuc smrod spalin, do ktorego juz kompletnie przywykliscie mieszkajac w miescie. To dopiero bedzie pranie! Odpowiedz Link Zgłoś
kraq Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 18.03.10, 22:34 człowieku, czy np. kurtke się pierze po 5 minutach noszenia? po 5 minutach w twoim towarzystwie, gdy jarasz, kurtka, sweter, bluzka, spodnie, itd. nadaje się do prania. zrozumiałeś to teraz? czy to normalne? codzienne pranie gaci nie ma nic do rzeczy, one akurat najmniej śmierdzą od fajek matołku smród z gęby nie jest może najistotniejszym problemem ale warto zauważyć, że możesz myć zęby i 10 x dziennie a jedna fajka i wali ci z gęby, jak byś w ogóle ich nie mył. wracając do przystanków i innych miejsc publicznych, to najwięcej śmieci to pety, bo kiepowanie nie jest uznawane przez palących za śmiecenie. śniegi puściły, to kolego popatrz na trawniki co tam widać obok psich gówien. PETY należy wreszcie z tym zrobić porządek a jedynym sensownym rozwiązaniem jest zakazanie palenia w miejscach publicznych Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 18.03.10, 22:44 kraq napisał: > człowieku, czy np. kurtke się pierze po 5 minutach noszenia? po 5 > minutach w twoim towarzystwie, gdy jarasz, kurtka, sweter, bluzka, > spodnie, itd. nadaje się do prania. zrozumiałeś to teraz? czy to > normalne? codzienne pranie gaci nie ma nic do rzeczy, one akurat > najmniej śmierdzą od fajek matołku Zasmrodzic rzeczy moze Ci ktos, jesli pali przy Tobie w zamknietym pomieszczeniu. Jesli to nie wiezienie, to jestes tam z wlasnej woli. Wybierasz bycie zasmrodzonym. Jesli to jest zamknieta przestrzen, to nie jest to miejsce publiczne, bo w tej chwili kazde meijsce publiczne zamkniete (urzedy itd.) sa miejscami wolnymi od dymu. A wiec albo ktos na zlosc jara Ci w chacie (wywal go za okno), albo Ty jestes u kogos i ten ktos jara (wyjdz). Problem z glowy. > smród z gęby nie jest może najistotniejszym problemem ale warto > zauważyć, że możesz myć zęby i 10 x dziennie a jedna fajka i wali > ci z gęby, jak byś w ogóle ich nie mył. O.o`. Dzieki za to jakze cudowne odkrycie. Tak samo jest z kawa, herbata (niektorzy naprawde nie lubia zapachu herbaty), jak rowniez z wieloma innymi rzeczami. Smrod z geby raczej nie ma wielkiego zasiegu, wiec sie po prostu nie przytulaj do palaczy. > wracając do przystanków i innych miejsc publicznych, to najwięcej > śmieci to pety, bo kiepowanie nie jest uznawane przez palących za > śmiecenie. śniegi puściły, to kolego popatrz na trawniki co tam > widać obok psich gówien. PETY Czy Ty w ogole czytales artykul? Czy tylko wpadles sie poklocic na forum? Ustawa nie zakazuje palenia w takich miejscach publicznych jak chodnik. Tam bedzie mozna jarac sobie do woli. Miejsca publiczne, o ktorych mowia, to restauracje, puby, miejsca pracy itp. Na chodniku dalej bedzie mozna jarac i zapewniam Cie, zakaz palenia w pubie znaczy, ze kazdy miedzy jednym a drugim piwkiem wyjara pare fajek przed knajpa. Na chodniku wlasnie. I spetuje na glebe zamiast do popielnicy, bo na zewnatrz beda ze dwie popielnice, a jak 20 osob jara wokol jednej, to dym az w oczy gryzie, wiec sie towarzycho rozejdzie i z tych 20 pietnascie petow wyladuje na glebie. > należy wreszcie z tym zrobić porządek a jedynym sensownym > rozwiązaniem jest zakazanie palenia w miejscach publicznych To, ze ludzie sa chamy to inna sprawa. Petowanie na chodnik jest popularnym problemem, ale ludzie smieca w ogole. Jak rozumiem popierasz zakaz palenia na chodnikach, a nie w okreslonych w ustawie miejscach publicznych... Ludzie beda smiecic i tak. Czy to bedzie pet czy papierek po cukierku... I tak wyladuje na glebie. W Londynie nie ma smietnikow i wszystko wywala sie na chodnik i jakos zyja. Ba, nawet ludzie prace maja, bo ulice sprzataja. Odpowiedz Link Zgłoś
kraq Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 18.03.10, 23:27 może jeszcze nie zrozumiałeś - jestem za całkowitym zakazem palenia we wszelkich miejscach publicznych, niezależnie czy to urząd, knajpa czy chodnik i niezależnie od treści artykułu. powodów za całkowitym zakazem palenia jest masa. powody za utrzymaniem wolności palenia, to wygoda i zaspokojenie głodu nałogowców. w ogóle nie ma o czym mówić. jarać powinno być wolno tylko u siebie w domu lub ewentualnie w ściśle wyznaczonych kabinach pochłaniających 100% dymu Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 18.03.10, 23:38 kraq napisał: > może jeszcze nie zrozumiałeś - jestem za całkowitym zakazem palenia > we wszelkich miejscach publicznych, niezależnie czy to urząd, knajpa > czy chodnik i niezależnie od treści artykułu. powodów za całkowitym > zakazem palenia jest masa. powody za utrzymaniem wolności palenia, > to wygoda i zaspokojenie głodu nałogowców. w ogóle nie ma o czym > mówić. jarać powinno być wolno tylko u siebie w domu lub ewentualnie > w ściśle wyznaczonych kabinach pochłaniających 100% dymu No i teraz sie rozumiemy. Czyli jestes jednym z tych, co chca zakazac palenia wszedzie. U siebie w domu to beznadziejny pomysl, bo smrodzi sie sasiadom i to niemilosiernie (w zaleznosci od konstrukcji bloku). Jak juz zakazujemy, to pelna geba. Dobra, niech bedzie pelen zakaz i niech bedzie 18mld zlotych wiecej dziury w budzecie. Do tego dojda jeszcze dodatkowe koszty emerytur, bo nagle wydluzy sie srednia zycia, mnostwo ludzi straci prace (w fabrykach papierosow, czesci kioskow, agencjach reklamowych [koncerny papierochowe wydaja mnostwo forsy na reklamy], pubach [sponsoring], call centers [konerny papierochowe wydaja mnostwo forsy na badania rynkowe]). Jestem gotow na takie rozwiazanie przystac pod warunkiem, ze 18mld (rownowartosc srodkow z akcyzy) zostanie przeznaczone na pomoc w rzuceniu palenia (refundacja gum, plastrow, e-papierosow, osrodki odwykowe). Budzet bedzie 36mld do tylu, ale to przeciez panstwo uzaleznilo palaczy od tytoniu (wprowadzajac go do obrotu) i czerpalo z tego przez lata zyski. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 18.03.10, 23:43 kraq napisał: > może jeszcze nie zrozumiałeś - jestem za całkowitym zakazem palenia > we wszelkich miejscach publicznych, niezależnie czy to urząd, knajpa > czy chodnik i niezależnie od treści artykułu. powodów za całkowitym > zakazem palenia jest masa. powody za utrzymaniem wolności palenia, > to wygoda i zaspokojenie głodu nałogowców. w ogóle nie ma o czym > mówić. jarać powinno być wolno tylko u siebie w domu lub ewentualnie > w ściśle wyznaczonych kabinach pochłaniających 100% dymu No i teraz sie rozumiemy. Czyli jestes jednym z tych, co chca zakazac palenia wszedzie. U siebie w domu to beznadziejny pomysl, bo smrodzi sie sasiadom i to niemilosiernie (w zaleznosci od konstrukcji bloku). Jak juz zakazujemy, to pelna geba. Dobra, niech bedzie pelen zakaz i niech bedzie 18mld zlotych wiecej dziury w budzecie. Do tego dojda jeszcze dodatkowe koszty emerytur, bo nagle wydluzy sie srednia zycia, mnostwo ludzi straci prace (w fabrykach papierosow, czesci kioskow, agencjach reklamowych (koncerny papierochowe wydaja mnostwo forsy na reklamy), pubach (sponsoring), call centers (konerny papierochowe wydaja mnostwo forsy na badania rynkowe)). Jestem gotow na takie rozwiazanie przystac pod warunkiem, ze 18mld (rownowartosc srodkow z akcyzy) zostanie przeznaczone na pomoc w rzuceniu palenia (refundacja gum, plastrow, e-papierosow, osrodki odwykowe). Budzet bedzie 36mld do tylu, ale to przeciez panstwo uzaleznilo palaczy od tytoniu (wprowadzajac go do obrotu) i czerpalo z tego przez lata zyski. Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch.jeden Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 18.03.10, 23:28 Chyba nie zrozumie... Może inaczej - niech zrobi eksperyment, spryska sobie ubranie aerozolem siarkowodoru. To będzie porównywalne. Może uwierzy, że śmierdzi. Ci, co się nie myją też swojego smrodu nie czują, węch adaptuje się szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 18.03.10, 23:40 wyksztalciuch.jeden napisał: > Chyba nie zrozumie... > Może inaczej - niech zrobi eksperyment, spryska sobie ubranie aerozolem > siarkowodoru. To będzie porównywalne. Może uwierzy, że śmierdzi. Ci, co się nie > myją też swojego smrodu nie czują, węch adaptuje się szybko. Zrob eksperyment. Zwin koszulke w galgan i przytrzymaj ja 5 minut przy rurze wydechowej samochodu. Powiedz mi, czy smierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch.jeden Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 19.03.10, 00:03 To zależy - przez pierwsze 5 minut pracy silnika rzeczywiście czuć spaliny, potem katalizator rozgrzewa się do roboczej temperatury i z rury leci głównie para wodna. Nawet w zamkniętym garażu nie przeszkadza mi to (oczywiście na krótką metę, potem gromadzi się tlenek węgla - aczkolwiek to bezwonny gaz). Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 19.03.10, 00:20 wyksztalciuch.jeden napisał: > To zależy - przez pierwsze 5 minut pracy silnika rzeczywiście czuć spaliny, > potem katalizator rozgrzewa się do roboczej temperatury i z rury leci głównie > para wodna. Nawet w zamkniętym garażu nie przeszkadza mi to (oczywiście na > krótką metę, potem gromadzi się tlenek węgla - aczkolwiek to bezwonny gaz). Ten smrod ma swoich amatorow, ale sa rowniez tacy, ktorzy go nie cierpia. Jesli pomnozysz te 5 minut pracy silnika przez setki tysiecy samochodow w Warszawie, to wyjdzie niezla siara. Tymczasem zeby poczuc porownywalny smrod papierosow musialbys siedziec z palaczem w zamknietym pomieszczeniu, co znaczy, ze siedzisz tam z wlasnej woli i mozesz z niego wyjsc. Z samochodami takiego wyboru nie ma, bo zeby sie dostac z punktu A do punktu B mozesz albo byc w samochodzie za bariera z filtrow, albo maszerowac dziarsko chodnikiem wzdluz ulicy. Jesli chodzi o glowny smietnik po topnieniu sniegu (wspomniany wczesniej), to moze faktycznie sa to fajki, ale poki snieg byl, to glownym smieciem byly wlasnie spaliny. Mam fajny widok z balkonu na najbardziej ruchliwa ulice w dzielnicy i wzdluz calej na metr od drogi snieg byl czarny jak wegiel. Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch.jeden Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 19.03.10, 00:43 > Ten smrod ma swoich amatorow, ale sa rowniez tacy, ktorzy go > nie cierpia. Jesli pomnozysz te 5 minut pracy silnika przez > setki tysiecy samochodow w Warszawie, to wyjdzie niezla siara. Niewątpliwie, dawniej gdy nie było katalizatorów w większych miastach tworzył się smog. Teraz jest dużo lepiej, ale jeszcze nie całkiem dobrze. > Tymczasem zeby poczuc porownywalny smrod papierosow > musialbys siedziec z palaczem w zamknietym pomieszczeniu, > co znaczy, ze siedzisz tam z wlasnej woli Z tym nie mogę się zgodzić, palacza wyczuję, choćby palił ostatnio dzień wcześniej. Po prostu jest przesiąknięty tym "zapachem", nie chodzi tylko o ubrania - pamiętaj, że skóra też oddycha. To samo dotyczy osób, które jadły czosnek dzień wcześniej, intensywny zapach wydziela się przez pory w skórze. Ten czosnkowy akurat mi nie przeszkadza, ale niektórzy nie przepadają :) Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 19.03.10, 00:57 wyksztalciuch.jeden napisał: > Z tym nie mogę się zgodzić, palacza wyczuję, choćby palił ostatnio dzień > wcześniej. Po prostu jest przesiąknięty tym "zapachem", nie chodzi tylko o > ubrania - pamiętaj, że skóra też oddycha. To samo dotyczy osób, które jadły > czosnek dzień wcześniej, intensywny zapach wydziela się przez pory w skórze. Te > n > czosnkowy akurat mi nie przeszkadza, ale niektórzy nie przepadają :) Ale w takim wypadku popadamy w przesade. Zabranianie czegos, bo nie wszystkim podoba sie zapach (zwlaszcza biorac pod uwage fakt, ze dla ogromnej grupy obywateli jest to regularny nalog) nie jest dobrym rozwiazaniem. Moznaby zabronic jedzenia cebuli, czosnku i marchewki (niektorym przeszkadza zapach marchewki, serio) idac tym tropem. Jesli mamy rozpatrywac zakaz palenia w kategorii zakazu z jakakolwiek sensowna podstawa, to musimy mowic o podstawie zdrowotnej, a "wczorajszy" palacz smierdzacy "wczorajszym" dymem jest zdrowotnie obojetny, chyba ze leci na Ciebie ze sztacheta i mordem w oczach. W tym wypadku zapach jest twoim najmniejszym problemem ;). Wciaz stoje na stanowisku, ze palenie, jako szkodliwe, powinno byc zakazane w ogole, ale panstwo powinno poniesc 100% kosztow leczenia nalogu i jeszcze powyplacac odszkodowania za uszczerbek moralny swoich palacych obywateli. Jako ze nie moze tego zrobic (bo zwyczajnie nie ma na to kasy i nigdy nie bedzie), to palenie, jako legalny nalog, nie moze byc faszystowsko pietnowane przez ta sama wladze, ktora przejada z tego palenia pieniadze, bo to zwykla smierdzaca hipokryzja. Ja od dwoch miesiecy pale prawie wylacznie e-papierosa i jakies zakazy czy nakazy sa mi kompletnie obojetne, chociaz z mordem w oczach czytalem artykul, ze zamierzaja e-palenia zakazac. Jedynej zdrowej (obojetnej zdrowotnie zarowno dla palacza jak i postronnych), eleganckiej (nie smierdzi!) i efektywnej metody odstawienia regularnych fajek. Jesli do tego tematu nie beda wracac, to ja teoretycznie mam w rowie cala ta ustawe, ale jest jedno ale. Nienawidze, kiedy wladza wchrzania sie w zycie ludzi i zaczyna myslec za nich. Dlatego dla mnie ta ustawa nadaje sie do kosza. Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch.jeden Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 19.03.10, 08:44 Gdzieś wyżej wskazywałem na pewną niekonsekwencję ustawodawcy, ponieważ palenie marihuany jest zabronione. Zakładając, że mają wiedzę absolutną tam właśnie rządzący wyznaczyli granicę, tzn. marihuana - zabroniona; papieros - dozwolony ze znacznymi restrykcjami; pozostałe (w tym czosnek ;-) - dozwolone bez ograniczeń. Można dyskutować ze słusznością, ale podobne ograniczenia są w wielu krajach, więc to nic nadzwyczajnego, jednak sugeruje, że narkotyk szkodzi najbardziej, papieros - znacznie, ale mniej. Natomiast ograniczanie użycia e-papierosów to głupota, zgadzam się całkowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 19.03.10, 11:26 wyksztalciuch.jeden napisał: > Gdzieś wyżej wskazywałem na pewną niekonsekwencję ustawodawcy, ponieważ palenie > marihuany jest zabronione. Zakładając, że mają wiedzę absolutną tam właśnie > rządzący wyznaczyli granicę, tzn. marihuana - zabroniona; papieros - dozwolony > ze znacznymi restrykcjami; pozostałe (w tym czosnek ;-) - dozwolone bez > ograniczeń. Można dyskutować ze słusznością, ale podobne ograniczenia są w wiel > u > krajach, więc to nic nadzwyczajnego, jednak sugeruje, że narkotyk szkodzi > najbardziej, papieros - znacznie, ale mniej. Dla mnie ograniczenia i zakazy powinny sluzyc temu, zeby sie czlowiek z domu nie bal wyjsc i zeby w kazdej knajpie nie musial zagladac do kuchni, czy mu pomidora do salatki nie kroja na podlodze. Tymczasem jest mnostwo innych, zagrazajacych zdrowiu czynnosci, ktore ludzie na codzien wykonuja, np. uprawiajac sporty ekstremalne. Ciekawe, czy w przyszlosci beda rowniez tego probowali zabronic? > Natomiast ograniczanie użycia e-papierosów to głupota, zgadzam się całkowicie. Oni nie chcieli ograniczyc tylko zabronic. Skoro ograniczenie uwazasz za glupote, to ciekawe, co myslisz o zakazie. Zapewne to samo co ja, czyli sie zgadzamy ;). Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch.jeden Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 19.03.10, 11:39 > Oni nie chcieli ograniczyc tylko zabronic. Skoro ograniczenie > uwazasz za glupote, to ciekawe, co myslisz o zakazie. Zapewne > to samo co ja, czyli sie zgadzamy ;). W zakresie e-papierosa jak najbardziej. Natomiast w tej drugiej sprawie - mniej, gdyż tak jak podany przykład, że nie chcesz się obawiać, że ktoś Ci wkroi do pomidora jakichś śmieci, tak samo niektórzy nie chcą obawiać się towarzystwa palących ludzi. Jestem skłonny do kompromisu, jeśli wyjdą, zapalą i wrócą śmierdzący - trudno, to da się znieść. Ale dmuchanie dymem komuś, kto sobie tego nie życzy jest brakiem szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: nawet jak w danym momencie nie jarasz 19.03.10, 14:13 wyksztalciuch.jeden napisał: > W zakresie e-papierosa jak najbardziej. Natomiast w tej drugiej sprawie - mniej > , > gdyż tak jak podany przykład, że nie chcesz się obawiać, że ktoś Ci wkroi do > pomidora jakichś śmieci, tak samo niektórzy nie chcą obawiać się towarzystwa > palących ludzi. Jestem skłonny do kompromisu, jeśli wyjdą, zapalą i wrócą > śmierdzący - trudno, to da się znieść. Ale dmuchanie dymem komuś, kto sobie teg > o > nie życzy jest brakiem szacunku. No tak, tylko bylbym rownie przeciwny zakazowi krojenia pomidorow na podlodze, gdyby restaurator mial obowiazek wywiesic na drzwiach tabliczke "tu kroimy pomidory na podlodze". Kazdy obywatel ma jasny wybor - tak samo jak z papierosami - poszukac sobie miejsca, gdzie nie kroi sie pomidorow na podlodze, albo nie. Tymczasem amatorow pomidorow krojonych na podlodze jest w Polsce kilka milionow, wiec w pelni rozumiem ich oburzenie, ze im sie tego specyfiku odmawia. Dmuchanie komus, kto sobie tego nie zyczy to brak szacunku? Masz racje. W zdecydowanej wiekszosci wypadkow. Dwa przyklady z przeszlosci. Pierwszy: jestesmy w knajpie (rzecz jasna dla palacych). Obok mnie siedzi niepalacy kumpel. W powietrzu i tak jest mnostwo dymu, ale zanim zapalilem faja zapytalem go, czy nie ma nic przeciwko. "Tylko mi nie dmuchaj w gebe i bedzie ok" odparl. Drugi: wlaze do pociagu do Torunia. Podchodze do przedzialu dla palacych. Otwieram drzwi, rozchylam zaslonke, a w srodku matka z dzieckiem. Siadam sobie naprzeciwko i ostentacyjnie wyciagam paczke fajek i zapalniczke. Pyta mnie kobieta, czy moge nie palic. Wskazuje na oznaczenie na przedziale i mowie, ze nie moge. Babka wielce oburzona mowi mi, ze moge sobie palic na korytarzu. Odmawiam mowiac, ze na palenie na korytarzu po pierwsze bedzie przeszkadzac wszystkim w wagonie, a po drugie mozna za to zarobic mandat. Proponuje jej pomoc w przeniesieniu walizek do dowolnego innego przedzialu (pociag byl prawie pusty). Ta z bulwersem odmawia i sama wytaszcza swoje bagaze i przesiada sie do innego przedzialu mamroczac cos o chamstwie. Miejmy dla siebie szacunek nawzajem, bo inaczej to nie bedzie dzialac. To nie jest tak, ze palacze musza miec szacunek dla niepalacych, a odwrotnie to nie dziala. Jesli ktos nie ma szacunku dla palaczy, to nie moze oczekiwac, ze w druga strone to bedzie dzialac bez zarzutu ;). Odpowiedz Link Zgłoś
norskaswinkamorska Re: Polska idzie w kierunku faszyzmu 18.03.10, 18:40 No a ja jestem olbrzymim estetą i nie chcę oglądać na ulicy brzydkich ludzi. Zakazać ich! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Polska idzie w kierunku faszyzmu 18.03.10, 21:38 Oglądanie brzydkich ludzi nie zabija. Wdychanie dymu tytoniowego - owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: Polska idzie w kierunku faszyzmu 18.03.10, 21:47 pe1 napisał: > Oglądanie brzydkich ludzi nie zabija. Wdychanie dymu tytoniowego - owszem. Owszem owszem. Science Fiction sie ktos tu naogladal. Wdychanie dymu tytoniowego osoby, ktora Cie minela na chodniku na pewno Cie zabije. Przez kolejne 3 oddechy zassiesz w pluca 100 razy wiecej substancji smolistych i szajsu z wyziewow z rur wydechowych samochodow. O knajpach nawet nie mowie, bo sa takie dla palacych i sa takie dla niepalacych. Jesli sie niepalacy wpycha do knajpy dla palacych, to face it: twoj wybor. Jesli Ci malo knajp dla niepalacych, to od razu mowie: nie sa koncesjonowane. Kazdy moze taka zalozyc. Trzeba spelnic te same warunki, zeby otworzyc punkt gastronomiczny, a nawet mniejsze. Skoro uwazasz, ze brakuje takich knajp, to zaloz jedna. Zobacz, czy oplaca sie obslugiwac tylko niepalacych. Odpowiedz Link Zgłoś
morane Re: Polska idzie w kierunku faszyzmu 18.03.10, 19:43 > czemu niepolacy maja wdychac te smrody Nie wiem, czemu nie Polacy ( pisze się osobno i z dużej litery ;-) >i potem prac wszystkie ciuchy bo smierdza? Tak samo śmierdzą, jak zjesz w knajpie wietnamskiej, tylko wtedy jadą przypalonym olejem. Dlatego ja do takich knajp nie wchodzę. Proste. Przechodzę często koło jednej takiej, już z 50-ciu metrów czuć. Ale z dystansu ciuchy nie przesiąkną tym zapachem. Podobnie z fajkami. A postój sobie na przystanku w tunelu w godzinach szczytu - gwarantuję że ciuchy będą jechać spalinami. Takie bezwzględne zakazy są szkodliwe. Człowiek powinien mieć prawo wybrać. Są lokale dla palących i dla niepalących. A co z lokalami typu "szisza", gdzie przychodzi się specjalnie, żeby zapalić sziszę ( arabska fajka wodna ). Taka ustawa spowoduje, że staną się nielegalne. Nasi posłowie i senatorowie nie znają chyba zasady niezamierzonych skutków. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwatore77 firmy tytoniowe jak ig farben 18.03.10, 19:19 produkują by zabijać Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Z całym uznaniem dla intencji zdrowotnych 18.03.10, 17:15 obawiam się że więcej ludzi od tego umrze. Już teraz - gdy jeszcze wpływaja te grube miliardy z akcyzy tytoniowej - ludzie czekaja po kilka lat na operacje. Widzę pogłebienie problemów budżetowych. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_dywit6 Wolno już tylko głosować na PO 18.03.10, 17:25 Myśleć budować pracować tych rzeczy już nie wolno lub wolno pasożytom i przestępczemu lobby z PO. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Wolno już tylko głosować na PO 18.03.10, 17:34 ale z ciebie ...... idiotka, to twoi kumple z PiS senatorowie zawzięli się (chcieli zabłysnąć) i pokazali jakimi są ludzikami, zakazy, tylko tak się chcą rządzić! Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Wolno już tylko głosować na PO 18.03.10, 17:44 cillian1 napisał: > ale z ciebie ...... idiotka, to twoi kumple z PiS senatorowie zawzięli się > (chcieli zabłysnąć) i pokazali jakimi są ludzikami, zakazy, tylko tak się chcą > rządzić! sekundke, jakie są % w senacie, o ile wiem to PO ma zdecydowaną wiekszosc (co by nb.wskazywało że Don Tusk poprawia po sanodażach swoich posłów z izby podastwawoej) Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Wolno już tylko głosować na PO 18.03.10, 18:02 > sekundke, jakie są % w senacie, o ile Wiesz o co mi chodzi, a że poparli (PO), to tak jak z krzyżami! Nie wychylą się, ze strachu o swoją doopę! Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_dywit6 Re: Wolno już tylko głosować na PO 18.03.10, 19:38 ale z ciebie ...... idiotka, to twoi kumple z PiS senatorowie zawzięli się > (chcieli zabłysnąć) i pokazali jakimi są ludzikami, zakazy, tylko tak się chcą > rządzić! Nie Moi cymbałku. Nigdy nie głosowałam na oszołomów i kajdaniarzy z PIS czy złodziejskiej bandy z PO. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Wolno już tylko głosować na PO 18.03.10, 20:19 Jola, ja wiem żeś z SO, dlatego napisałem, o twoich kolegach z sejmu - miałem na myśli! Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? Rad... 18.03.10, 17:18 I bardzo dobrze. Szpitale zakłady pracy i restauracje to nie miejsce do palenia. Oczywiście kij ma dwa końce. W końcu palacze i tak będą "gdzieś" palić czyli przed szpitalami, zakładami pracy czy pabami. Wejście do jakiegokolwiek budynku będzie i tak okupione załapaniem dymka :( Odpowiedz Link Zgłoś
mol_chemiczny Wolę, żeby palili na przystankach niż na balkonie 18.03.10, 17:18 Już chyba wolę, żeby palili na przystankach niż na balkonach, na przystanku w ostateczności mogę odejść jak najdalej od chama, a w pokoju pracuję i jeszcze trzeba go wietrzyć. Palenie na ulicy też uważam za chamstwo, bo gdy nie ma wiatru, to idzie się w chmurze smrodu, zwłaszcza gdy pali więcej niż jedna osoba. A co chwilę podbiegać... Zresztą parę sekund w dymie - i jeszcze długo czuję go w ubraniu. Palacz pewnie nie zrozumie, bo gdyby miał dobry węch, toby nie palił. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Wolę, żeby palili na przystankach niż na balk 18.03.10, 17:25 a propos chamstwa i zdrowia kierowcy nagminnie przjeżdżają metr dwa przed pieszym na pasach zostawiając za sobą śmiertlna dawkę wyziewów z rury wydechowej spdziłem lata w Wlk. Brytanii u za oceanem i tam nigdy nie wjeżdzali z tą swoja rurą gdy pieszy wszedł na pasy (prawde mówiąc było lepiej - gdy zauważyli że do pasów zbliża sie pieszy) Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Wolę, żeby palili na przystankach niż na balk 18.03.10, 17:27 mol_chemiczny napisała: > Już chyba wolę, żeby palili na przystankach niż na balkonach, na przystanku w o > stateczności mogę odejść jak najdalej od chama, a w pokoju pracuję i jeszcze tr > zeba go wietrzyć. > > Palenie na ulicy też uważam za chamstwo, bo gdy nie ma wiatru, to idzie się w c > hmurze smrodu, zwłaszcza gdy pali więcej niż jedna osoba. A co chwilę podbiegać > ... > > Zresztą parę sekund w dymie - i jeszcze długo czuję go w ubraniu. Palacz pewnie > nie zrozumie, bo gdyby miał dobry węch, toby nie palił. Wydaje mi sie ze gdy wchodzisz do kibla za swoja potrzeba zakladasz maske gazowa. Biedny jestes koles,oj biedny. Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Wolę, żeby palili na przystankach niż na balk 18.03.10, 18:13 kupsztala robia wszyscy matole, to natura a pala tylko nieudaczniki czemu reszta ma cierpiec? Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: Wolę, żeby palili na przystankach niż na balk 18.03.10, 18:39 Nie laczylbym palenia z nieudacznictwem. Z calym szacunkiem do niepalacych, ale gdybym mial wszystkich niepalacych po tobie sadzic, to moja opinia o nich bylaby naprawde fatalna... Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Wolę, żeby palili na przystankach niż na balk 18.03.10, 18:52 :) stylish Odpowiedz Link Zgłoś
zbycho52 Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? Rad... 18.03.10, 17:21 Male pytanie-czy tych idiotow bedzie mozna spalic? Odpowiedz Link Zgłoś
stanley123 Re: Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? R 18.03.10, 22:08 Pamiętaj o nich przy następnych wyborach a teraz rządzi najlepsza partia . Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy Yes! Yes! Yes! 18.03.10, 17:22 W końcu Senat pokazał, że na coś się przydaje. Pewnie to nie przejdzie przez Sejm, bo 75% społeczeństwa, w tym Sejmu, to kretyni, ale kropla drąży skałę... Odpowiedz Link Zgłoś
loppe typowy brak szacunku - dla posłów PO, dla Polaków 18.03.10, 17:26 blasphemy napisał: > W końcu Senat pokazał, że na coś się przydaje. Pewnie to nie > przejdzie przez Sejm, bo 75% społeczeństwa, w tym Sejmu, to kretyni, > ale kropla drąży skałę... Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: typowy brak szacunku - dla posłów PO, dla Pol 18.03.10, 17:30 W naszym kraju normą sa głosy które w krajach anglosaskich dyskwalifikowałby by uczestnika dyskusji. U nas nie wystarczy powiedzieć co sie merytorycznie sądzi, trzeba jeszcze nazwać tych którzy reprezentują inne poglądy na sprawe idiotami itp. Rzecz jasna - z mojej unikatowej perspektywy przyznaję - znaczy to tylko tyle że niegrzeczny i ciasnogłowy mówca jest bliższy idiotyzmu niż ci których o to posądza. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? Rad... 18.03.10, 17:23 A czt ulica nie jest miejscem publicznym? Poniewaz moi rodacy uwielbiają różnymi sposobami omijac wszelkie zakazy, to i te zakazy w odpowiednim czasie w odpowiedni sposob beda omijać. Następne przepisy, które okażą sie strzałem ślepą kulą w płot. Jeżeli temu senatorowi chodzi o zdrowie współrodaków to i owszem kwestia palenia jest jedną z tych spraw ale może panoczek senatorek pomyśli o innych równiez waznych a z pewnością ważniejszych problemach jakie trapią zdrowie jego współrodaków a nie bawi się w robienie sobie reklamy. Odpowiedz Link Zgłoś
pssz Produkowanie przestępców 18.03.10, 17:25 Im więcej zakazów tym więcej ludzi łamiących je, czyli tym więcej potencjalnych przestepców. W Polsce pali papierosy co najmniej kilka milionów ludzi. Oni nie robią nic złego, chociaż podtruwają się. Nadmierne zakazy spowodują, że palacze będą próbowali je ominąć lub złamać. W ten sposób "powstanie" iluś nowych przestępców- to ci co dadzą się złapać. Straż miejska i policja będą mieli dodatkowe zajęcie. Należy chronić niepalących przed dymem tytoniowym, ale nie prześladując palaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ausir Re: Produkowanie przestępców 18.03.10, 17:50 Nie robią nic złego? Wolne żarty. No chyba że ci, którzy palą tylko w domu i trują tylko samych siebie (sprawdzić, czy nie dzieci). Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: Produkowanie przestępców 18.03.10, 17:52 A sasiadow nie truja aby? Pod soba i nad soba? Balkon to czesc mieszkania. Beda mogli do woli puszczac sobie tam jednego od drugiego. Moze w mieszkaniach tez zabronmy? Moze w ogole zabronmy? To by bylo dopiero, co? Najpierw panstwo uzaleznia miliony swoich obywateli od jakiejs substancji, czerpie z tego tytulu niewyobrazalne zyski, a potem jej zakazuje. Ale heca! :) Odpowiedz Link Zgłoś
queenbee Re: Produkowanie przestępców 18.03.10, 19:34 > A sasiadow nie truja aby? Pod soba i nad soba? Balkon to czesc mieszkania. Beda > mogli do woli puszczac sobie tam jednego od drugiego. Moze w mieszkaniach tez > zabronmy? Moze w ogole zabronmy? To by bylo dopiero, co? Najpierw panstwo > uzaleznia miliony swoich obywateli od jakiejs substancji, czerpie z tego tytulu > niewyobrazalne zyski, a potem jej zakazuje. Ale heca! :) To nie do końca tak. Problem w tym (tak, problem), że państwo całkowicie nie zakaże palenia. Z jednej strony będzie pozwalało na palenie, z drugiej ograniczy na maksa ilość miejsc, gdzie można to robić. Nadal będzie ciągnąć wielkie zyski z akcyzy (nie wierzę, że nagle, w związku z restrykcjami, palacze masowo zaczną rzucać), jednocześnie tępiąc ludzi płacących tę akcyzę. I to jest moim zdaniem s_syństwo. Fair byłoby albo całkowicie zakazać palenia, tak jak zakazana jest np. marycha (która ponoć wcale nie jest bardziej szkodliwa czy uzależniająca, ale to osobny temat) i jednocześnie zrezygnować z wielkiej kasy, albo, skoro zezwalamy na używanie pewnej substancji i to przynosi nam zyski, pozwolić ludziom jej używać bez zwalczania ich. Co za beznadziejna hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: Produkowanie przestępców 18.03.10, 21:44 queenbee napisała: > > A sasiadow nie truja aby? Pod soba i nad soba? Balkon to czesc > mieszkania. Beda > > mogli do woli puszczac sobie tam jednego od drugiego. Moze w > mieszkaniach tez > > zabronmy? Moze w ogole zabronmy? To by bylo dopiero, co? Najpierw > panstwo > > uzaleznia miliony swoich obywateli od jakiejs substancji, czerpie > z tego tytulu > > niewyobrazalne zyski, a potem jej zakazuje. Ale heca! :) > > To nie do końca tak. Problem w tym (tak, problem), że państwo > całkowicie nie zakaże palenia. Z jednej strony będzie pozwalało na > palenie, z drugiej ograniczy na maksa ilość miejsc, gdzie można to > robić. Nadal będzie ciągnąć wielkie zyski z akcyzy (nie wierzę, że > nagle, w związku z restrykcjami, palacze masowo zaczną rzucać), > jednocześnie tępiąc ludzi płacących tę akcyzę. I to jest moim > zdaniem s_syństwo. Fair byłoby albo całkowicie zakazać palenia, tak > jak zakazana jest np. marycha (która ponoć wcale nie jest bardziej > szkodliwa czy uzależniająca, ale to osobny temat) i jednocześnie > zrezygnować z wielkiej kasy, albo, skoro zezwalamy na używanie > pewnej substancji i to przynosi nam zyski, pozwolić ludziom jej > używać bez zwalczania ich. > Co za beznadziejna hipokryzja. No niestety. Tak sie generalnie zachowuje panstwo. Akcyza miala isc na leczenie raka pluc, a nie idzie. Panstwo pozwala, czerpie zyski, ale tepi, jak tylko moze, zeby pozyskac jeszcze troszke glosow akurat dla tego, kto tam hapsa u koryta. Cala idea zakazywania narkotykow jest totalnie od czapy od momentu, kiedy je zalegalizowano w Czechach. Teraz cale poludnie Polski ma dragi legalne, a polnoc ma za daleko :). Jednej rzeczy nie pojmuje w postach wielu osob. Panstwo mowi: nie musisz myslec, my pomyslimy za Ciebie. Nie musisz wybierac, my juz za Ciebie wybralismy. A obywatel na to hurra!... No ja Cie prosze... Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski smród jest obrzydliwy 18.03.10, 17:58 pssz napisał: > Im więcej zakazów tym więcej ludzi łamiących je, czyli tym więcej > potencjalnych przestepców. > W Polsce pali papierosy co najmniej kilka milionów ludzi. Oni nie > robią nic złego, chociaż podtruwają się. > Nadmierne zakazy spowodują, że palacze będą próbowali je ominąć lub > złamać. W ten sposób "powstanie" iluś nowych przestępców- to ci co > dadzą się złapać. Straż miejska i policja będą mieli dodatkowe > zajęcie. > Należy chronić niepalących przed dymem tytoniowym, ale nie > prześladując palaczy. Ale trzeba zmienić obecną sytuację, kiedy palący prześladują niepalących. Odpowiedz Link Zgłoś
polak-plazowicz Re: smród jest obrzydliwy 18.03.10, 18:13 r.maszkowski napisał: > Ale trzeba zmienić obecną sytuację, kiedy palący prześladują niepalących. ty maszkowki chyba cierpisz na manie przesladowcza??,bo jak na razie to sie palaczy przesladuje , smierdzi ci? to se maske p-gaz ku i nie marudx. Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski Re: smród jest obrzydliwy 18.03.10, 18:16 polak-plazowicz napisał: > r.maszkowski napisał: > > Ale trzeba zmienić obecną sytuację, kiedy palący prześladują niepalących. > ty maszkowki chyba cierpisz na manie przesladowcza??,bo jak na razie to sie > palaczy przesladuje , smierdzi ci? to se maske p-gaz ku i nie marudx. Ale może jak poleję wodą, to będzie śmierdziało mniej. Jeżeli będzie Ci mokro, to możesz kupić parasol. Odpowiedz Link Zgłoś
polak-plazowicz Re: smród jest obrzydliwy 18.03.10, 18:24 r.maszkowski napisał: > polak-plazowicz napisał: > > r.maszkowski napisał: > > > Ale trzeba zmienić obecną sytuację, kiedy palący prześladują > niepalących. > > ty maszkowki chyba cierpisz na manie przesladowcza??,bo jak na razie to s > ie > > palaczy przesladuje , smierdzi ci? to se maske p-gaz ku i nie marudx. > > Ale może jak poleję wodą, to będzie śmierdziało mniej. Jeżeli będzie Ci > mokro, to możesz kupić parasol. nie ..kupie kij bejzbolowy i ci raczki poprzetracam i buzke przefasonuje..capiszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
kinlej Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? Rad... 18.03.10, 17:27 Palenie na ulicy też powinno być zakazane. Idąc chodnikiem co chwila włazi się w czyjąś chmurę smrodu. Nierzadko idąc za śmierdzielem po chodniku trzeba dwukrotnie przyśpieszyć kroku by takiego wyprzedzić i nie narażać się na wdychanie przez kilkadziesiąt metrów duszącego fetoru. Tylko że przed nim lezie już kolejny śmierdziel/syfiara. Zapraszam do Łodzi, w tym mieście jest to bez żadnej przesady jak na Wyspie Nonsensu Nikotyników z Tytusa, Romka i Atomka (kto czytał ten wie), pali tu dosłownie co jeden, starzy i młodzi, nawet dzieci. Papierochy to jedyna rozrywka tej biedoty, obok najtańszego piwa z Biedronki i płodzenia kolejnych bachorów. Odpowiedz Link Zgłoś
bumcykcykhopsiup Re: Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? R 18.03.10, 17:37 "Zapraszam do Łodzi,[...]pali tu dosłownie co jeden, starzy i młodzi, nawet dzieci. Papierochy to jedyna rozrywka tej biedoty, obok najtańszego piwa z Biedronki i płodzenia kolejnych bachorów." niepalacy, nowobogacki inteligencik sie znalazl... Odpowiedz Link Zgłoś
dulcissima Re: Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? R 18.03.10, 17:38 Rozumiem, że sam do tej biedoty należysz? Odpowiedz Link Zgłoś
dulcissima Re: Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? R 18.03.10, 17:39 dulcissima napisała: > Rozumiem, że sam do tej biedoty należysz? Oczywiście było to skierowane do kinleja :> Odpowiedz Link Zgłoś
wietke Re: Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? R 18.03.10, 20:54 kinlej napisał: > Palenie na ulicy też powinno być zakazane. Idąc chodnikiem co chwila włazi się > w czyjąś chmurę smrodu. Nierzadko idąc za śmierdzielem po chodniku trzeba > dwukrotnie przyśpieszyć kroku by takiego wyprzedzić i nie narażać się na > wdychanie przez kilkadziesiąt metrów duszącego fetoru. Tylko że przed nim > lezie już kolejny śmierdziel/syfiara. > Zapraszam do Łodzi, w tym mieście jest to bez żadnej przesady jak na Wyspie > Nonsensu Nikotyników z Tytusa, Romka i Atomka (kto czytał ten wie), pali tu > dosłownie co jeden, starzy i młodzi, nawet dzieci. Papierochy to jedyna > rozrywka tej biedoty, obok najtańszego piwa z Biedronki i płodzenia kolejnych > bachorów. No widzisz śmierdziele robią ci tor przeszkód byś był bardziej wygimnastykowany i biegał szybciej wtedy twoje płuca będą jeszcze lepsze - a swoją drogą żeczy ciekawe ile takich syfiar i śmierdzieli masz w rodzinie że tak ich nazywasz? Odpowiedz Link Zgłoś
el_quatro Re: Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? R 18.03.10, 17:28 Zbyt restrykcyjne poprawki do ustawy w rzeczywistosci szkodza tej ustawie. To sprawia ze ustawa staje sie kontrowersyjna i jej szanse na uchwalenie maleja. Wczesniej ta metoda absurdalnego zaostrzania prace byly przeciagane (prace w komisji trawy ze 3 lata, przy stalym udziale legalnych lobbystow z firm tytoniowych) Zwroccie uwage, ze te drastyczne zaostrzenia zglosil senator z PO, a Partia PO jak wiadomo probuje storpedowac ta ustawe w ogole. Trudno w tym wypadku wierzyc w dobre intencje Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? R 18.03.10, 17:35 tez zwrocilem uwage na to, ze najpierw PO zarzadzila dyscypline podczas glosowania na rzecz absurdalnych zalagodzen, a teraz nagle probuje wcisnac hiperradykalny wariant ustawy. Rozdwojenie jazni? Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? R 18.03.10, 17:39 Wczoraj było że to pis senatorowie chcą zaostrzeń! Albo mi się już myla! Odpowiedz Link Zgłoś
el_quatro Re: Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? R 18.03.10, 18:03 PiS generalnie chce ustawy w pierwotnej postaci tzn. bez 'lagodzacych' poprawek PO (lagodzacych tzn. kompletnie niweczacych sens ustawy) PiS (nie caly, bo oni nie mieli tak jak PO dyscypliny glosowania) byl za ta ostrzejsza wersja sejmowa, ale nie az tak totalnym zakazem jak senacka wersja zgloszona nagle przez senatora PO. Dlatego mam podejrzenia ze to drastyczne zaostrzenie z inicjatywy PO to kolejna proba uwalenia ustawy. Tym razem przez doprowadzenie jej do absurdu Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? R 18.03.10, 19:38 Szkoda że dopiero absurd, pozwala na uwalenie ustawy! Po co w takim razie większość? Jak można dopisać wszędzie zakaz na wszystko, i żyjemy normalnie, bo uwalą! Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Posłowie PiS to kurduple i karły, nie Polacy 18.03.10, 17:32 tak oczywiście, bardzo ubogaciłeś polski internet swoją przenikliwą myślą Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? Rad... 18.03.10, 17:34 Powinna pojsc na calosc,zabronic sprzedazy. Czy nie ma wiekszych problemow w Polsce ktore potrzebuja szybkiego rozwiazania??? Wspolczuje jej mezowi(O ILE KTOS Z NIA MOZE ZYC),chlopak pewnie ciagle zestresowany. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 W takim kształcie, to będzie martwe prawo. 18.03.10, 17:36 Oficjalnie nie będzie palarni, powstaną nieoficjalne. Tak już się dział w części firm, a szefostwo dla świętego spokoju przymykało na to oczy, tak będzie i obecnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: W takim kształcie, to będzie martwe prawo. 18.03.10, 17:40 i tak i nie. to od nas zalezy, czy bedziemy zwracac uwage innym, czy nie. Bo to, ze u nas obecnie panuje powszechne przyzwolenie na lamanie prawa nie oznacza, ze tak juz bedzie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: W takim kształcie, to będzie martwe prawo. 18.03.10, 18:17 Przyzwolenie na łamanie przepisów to jedno, ale popatrz, zatrudniam 12 ludzi, 8 pali. Nie chcę by pali przy niepalących, ale nie mogę stworzyć im palarni? Przecież to idiotyzm. Oczywiście, że nie będą palić przy biurkach. Oczywiście, "zorganizują" sobie popielniczkę i będą palić na schodach ewakuacyjnych. Oczywiście, nie ukarzę ich za to, nie będę im ciosał kołków na głowie, bo po prostu są zbyt dobrymi fachowcami, bym przejmował się takimi duperelami. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: W takim kształcie, to będzie martwe prawo. 18.03.10, 18:33 niech przynosza do pracy plasterki nicorette ;) a tak na ciut bardziej serio to moze czas poszukac niepalacych fachowcow, ktorzy nie beda odchodzic od biurka co 40 minut, zeby zapalic ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: W takim kształcie, to będzie martwe prawo. 18.03.10, 18:40 kubissimo napisał: > niech przynosza do pracy plasterki nicorette ;) > > a tak na ciut bardziej serio to moze czas poszukac niepalacych > fachowcow, ktorzy nie beda odchodzic od biurka co 40 minut, zeby > zapalic ;) Na takiej samej podstawie moglbys powiedziec, ze moze sobie poszukac mezczyzn, ktorzy wszak nie przechodza tak czesto na urlopy macierzynskie, albo bialych zamiast czarnych, bo czarni costam. To, co proponujesz, to jest zwykla dyskryminacja. Poza tym z fachowcami w niektorych dziedzinach jest naprawde ciezko. Odpowiedz Link Zgłoś
pkierski Re: W takim kształcie, to będzie martwe prawo. 18.03.10, 19:19 Argument o dyskryminacji w tym wypadku chybiony - meżczyzną czy czarnym się rodzi, palaczem - zostaje z własnej inicjatywy. Co więcej - palenie można rzucić względnie niskim kosztem. Dyskryminacji nie wyciągałbym w tym przypadku. To raczej "zwykły" problem starcia dwóch praw - prawa do czytstego powietrza i prawa do korzystania z legalnej używki. Co do zakazu palenia w restauracjach itp. to możnaby pozostawić to do wyboru właścicieli. Gdyby dodać do tego "zachętę" ekonomiczną - prawo palenia w tych lokalach (podobnie jak sprzedaż alkoholu) jest koncesjonowana, to naturalnie w lokalach dla palących byłoby drożej. I to pewnie lepiej by zadziałało niż sztywny zakaz. W końcu niepalący mieliby dodatkowy argument, żeby nie chodzić z palącymi do lokali dla palących - bo drożej... Z zakładami pracy jest tak, że to na pracodawcy spoczywa obowiązek zapewnienia pracownikowi jak najmniej szkodliwych warunków pracy. Czyli na pewno w pomieszczeniach, gdzie jest choć jeden niepalący - zakaz. Palarnie - jeśli pracownicy chcą. Możnaby do tego dodać analogiczny "podatek" od przygotowanej palarni, na który mogliby zrzucać się palacze. Samo podnoszenie akcyzy nie będzie skuteczne - przemyt wzrośnie. A opodatkowanie pewnych zachowań (palenie w palarni w pracy, palenie w restauracji) byłoby prostsze do egzekwowania. Oczywiście bez znoszenia akcyzy. Z tego wszystkiego bezwzględnie zakazałbym raczej palenia w miejscach, gdzie przebywają nieletni - sale lekcyjne i korytarze w szkołach, ale również okolice placów zabaw i - idąc tym tropem - domy prywatne, gdzie przebywają dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: W takim kształcie, to będzie martwe prawo. 18.03.10, 21:32 pkierski napisał: > Argument o dyskryminacji w tym wypadku chybiony - meżczyzną czy > czarnym się rodzi, palaczem - zostaje z własnej inicjatywy. Co > więcej - palenie można rzucić względnie niskim kosztem. Homoseksualista tez sie jest z wlasnej inicjatywy i dyskryminacja z tego powodu jest rowniez nieprzyjemna. Tak samo jak z wlasnej inicjatywy mozna zostac rodzicem, a koszt nie zostania rodzicem jest nawet nizszy niz rzucenia palenia np. za pomoca plastrow. > Dyskryminacji nie wyciągałbym w tym przypadku. To raczej "zwykły" > problem starcia dwóch praw - prawa do czytstego powietrza i prawa do korzystania z legalnej używki. Nom, zgadzam sie w pelni. > Co do zakazu palenia w restauracjach itp. to możnaby pozostawić to > do wyboru właścicieli. Gdyby dodać do tego "zachętę" ekonomiczną - > prawo palenia w tych lokalach (podobnie jak sprzedaż alkoholu) jest koncesjonowana, to naturalnie w lokalach dla palących byłoby drożej. I to pewnie lepiej by zadziałało niż sztywny zakaz. W końcu niepalący mieliby dodatkowy argument, żeby nie chodzić z palącymi do lokali dla palących - bo drożej... Po pierwsze jesli jeszcze ktos mi bedzie kazal za cos placic w zwiazku z papierosami, to zaczne wybijac szyby w ministerstwach ceglami owinietymi kartka, zeby sobie nowe wstawili za moja akcyze. Nie ma drugiego takiego produktu jak papierosy. Akcyza to ile... 80% kosztu paczki fajek? 90%? Koszt wyprodukowania paczki to niecale 50gr. W sklepie bulisz dyche. > Z zakładami pracy jest tak, że to na pracodawcy spoczywa obowiązek > zapewnienia pracownikowi jak najmniej szkodliwych warunków pracy. > Czyli na pewno w pomieszczeniach, gdzie jest choć jeden niepalący - > zakaz. Palarnie - jeśli pracownicy chcą. Możnaby do tego dodać > analogiczny "podatek" od przygotowanej palarni, na który mogliby > zrzucać się palacze. Znowu podatek znowu dla palaczy. Po pierwsze taki zakaz zaskutkuje tym, ze jesli ktos ma 10 osob palacych i 3 niepalace, to kto sie pozegna z robota? Wiadomo - te trzy. Nikt nie kaze tym trzem pracowac w tym miejscu, moga spokojnie odejsc i poszukac innej pracy, albo moga stwierdzic, ze im to nie przeszkadza i pracowac tam dalej. Maja prawo wyboru. Wprowadzajac taki zakaz odbierasz wybor i im i ich pracodawcom. Jedna i druga strona staje pod sciana i wyrok zostaje wykonany. > Samo podnoszenie akcyzy nie będzie skuteczne - przemyt wzrośnie. A > opodatkowanie pewnych zachowań (palenie w palarni w pracy, palenie > w restauracji) byłoby prostsze do egzekwowania. Oczywiście bez > znoszenia akcyzy. Znow te podatki. Kurcze, palacze to bardzo biedni ludzie beda. Wez policz paczke dziennie i 7zl akcyzy na kazdej. 31 x 7 = 217zl. Wiesz, ze to jest podatek dochodowy od 1142zl miesiecznie liczac po najnizszym progu? Jeszcze chcesz jakies podatki? Panstwo i tak traktuje mnie tak, jakbym zarabial 1000 wiecej, a mam faktycznie ze 300 mniej. > Z tego wszystkiego bezwzględnie zakazałbym raczej palenia w > miejscach, gdzie przebywają nieletni - sale lekcyjne i korytarze w > szkołach, ale również okolice placów zabaw i - idąc tym tropem - > domy prywatne, gdzie przebywają dzieci. Zacznij wlazic ludziom do ich prywatnych domow, to zacznie sie wojna domowa. Ludzie bardzo gwaltownie podchodza do wszelkich prob wbicia sie do ich prywatnych siedzib, czemu (rzecz jasna) trudno sie dziwic. Bierne palenie to takie troche "na dwoje babka wrozyla", bo biernym paleniem nie jest wdychanie smrodu papierosowego, tylko dymu bezposrednio po wydmuchnieciu go przez palacza. Potem problemem staje sie raczej kurz i grozniejsze jest lizanie stolu niz wdychanie powietrza. Wiele osob nie wierzy przesadnie w jego wielki wplyw, zwlaszcza, ze w Polsce rocznie z powodu biernego palenia umiera zaledwie 1000 osob (dane z 2003). Ja osobiscie palenie przy dzieciach uwazam za niestosowne z wielu powodow, ale jestem przeciw prawnemu zakazowi. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: W takim kształcie, to będzie martwe prawo. 19.03.10, 10:14 sidian napisał: > nie ma drugiego takiego produktu jak > papierosy. Akcyza to ile... 80% kosztu paczki fajek? 90%? Koszt wyprodukowania > paczki to niecale 50gr. W sklepie bulisz dyche. (...) > Znow te podatki. Kurcze, palacze to bardzo biedni ludzie beda. Wez policz paczk > e > dziennie i 7zl akcyzy na kazdej. 31 x 7 = 217zl. Wiesz, ze to jest podatek > dochodowy od 1142zl miesiecznie liczac po najnizszym progu? Jeszcze chcesz > jakies podatki? Panstwo i tak traktuje mnie tak, jakbym zarabial 1000 wiecej, a > mam faktycznie ze 300 mniej. a teraz pomysl sobie w jakim swietle stawia to Ciebie i reszte palaczy? Trzeba byc niespelna rozumu, zeby dla glupiej chwili przyjemnosci nie tylko hodowac sobie (i bliskim) raka pluc, to jeszcze dac sie posuwac (i to w trybie bareback) systemowi fiskalnemu :) no ale w sumie nie ma sie co dziwic: www.tinyurl.pl?wRUiU3C6 Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: W takim kształcie, to będzie martwe prawo. 19.03.10, 10:05 dyskryminacja??? wolne zarty. Czy pracownika uzaleznionego od ciezkich narkotykow tez chronilbys przed zwolnieniem, chociaz jego nalog wplywa na wydajnosc jego pracy? To ze nikotyna jest slabszym narkotykiem to nie powod, zeby osoby od niej uzaleznione ochraniac w sposob szczegolny. Jakos nie wyobrazam sobie w mojej firmie sytuacji, w ktorej osobie niepalacej pozwala sie codziennie na wyjscie na miasto bez podania powodu na +/- 1,5 godziny, natomiast palacze mniej wiecej tyle czasu dziennie (oczywiscie kazdego dnia) poswiecaja na wyprawe "na dymka". I kto tu jest dyskrminowany? Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Ale po co szukać? 18.03.10, 18:42 Od biurek odchodzą znacznie rzadziej niż co 40 minut (pewnie lenistwo zwycięża), z resztą, robotę wykonują na czas, więc nie mam powodów do narzekań. Z resztą, to są tylko papierosy, a nie aż papierosy. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 W uzupełnieniu, 18.03.10, 18:50 Zgodnie z Kodeksem Pracy za każdą godzinę przed komputerem pracownikowi przysługuje 5 minut przerwy od kompa. Ponieważ u mnie w firmie z papierami pracuję ja, asysytentka i księgowa, to chłopcy mają 5 minut na dymka. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
haansa Re: W takim kształcie, to będzie martwe prawo. 19.03.10, 00:18 kubissimo napisał: > niech przynosza do pracy plasterki nicorette ;) > > a tak na ciut bardziej serio to moze czas poszukac niepalacych > fachowcow, ktorzy nie beda odchodzic od biurka co 40 minut, zeby > zapalic ;) ;-) Zazwyczaj ci ktorzy nigdy "nie odchodza od biurka" to niekreatywne palanty ktorych mozna najwyzej urzyc do przepisywania danych z ksiazki telefonicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: W takim kształcie, to będzie martwe prawo. 19.03.10, 10:16 haansa napisała: > Zazwyczaj ci ktorzy nigdy "nie odchodza od biurka" > to niekreatywne palanty ktorych mozna najwyzej urzyc do > przepisywania danych z ksiazki telefonicznej. Twoja znajomosc ortografii wskazuje, ze Ty nawet do przepisywania owej ksiazki sie nie nadajesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielony.raj W domu są dzieci! Je można truć, tak??? 18.03.10, 17:37 Znam ludzi, którzy palą w swoich domach, przy dzieciach. Nawet przez myśl im nie przejdzie, ze trują swoje dzieci. A tylko spróbuj zwrócić im uwagę, że palą we własnym domu :/ Zgroza! Przy takich restrykcyjnych ustawach dzieci będą wdychały podwójna dawkę nikotyny ponieważ ich starzy nie będą mogli palić na zewnątrz oraz w pracy. Wolność sąsiadów mieszkających w bloku tez bedzie mocno naruszona. Sąsiedzi mieszkający po lub nad nami mogą być niepalący, a będą skazani na wdychanie chmar dymu jak będą na swoim balkonie. Nie będą też mogli otwierać okien i wietrzyć pokoi, bo smród dymu będzie dostawał się do środka ich mieszkania. Niech juz lepiej będa te palarnie na zewnątrz zakładów pracy, czy restauracji i pubów. Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski truć tylko swoje dzieci 18.03.10, 18:01 zielony.raj napisała: > Znam ludzi, którzy palą w swoich domach, przy dzieciach. Nawet przez myśl im ni > e przejdzie, ze trują swoje dzieci. A tylko spróbuj zwrócić im uwagę, że palą w > e własnym domu :/ Zgroza! Ich wybór, chociaż opieka społeczna powinna się przyjrzeć prawom rodzicielskim trucicieli. Ale wolę żeby truli swoje dzieci w domu niż żeby wychodzili na klatkę schodową albo stali na ulicy tuż przy wejściu (nie macie wrażenie, że palacze są złośliwi?) i truli mnie i moje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
claudiiin Re: truć tylko swoje dzieci 18.03.10, 18:21 oj sa zlosliwi, sa... zwlaszcza wtedy, gdy zaciagaja sie tuz przed wejsciem do autobusu (byle jeszcze troszke spalic tego shitu) i ten ostatni, jak najwiekszy, oblok dymu wydmuchuja juz w srodku. wtedy sie zastanawiam czy taki baran zauwaza w ogole ludzi wokol siebie. jestem ZA ustawa, palarnie niech sobie beda w restauracjach, klubach czy tam zakladach pracy (jezeli pracodawca sobie zyczy zeby pracownik kopcil zamiast pracowac), natomiast absolutnie BEZ SENSU jest zapis o tym, by wlasciciele pubow i innych malych lokali sami decydowali co i jak - efekt bedzie taki ze kompletnie nic sie nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: truć tylko swoje dzieci 18.03.10, 18:36 claudiiin napisała: > oj sa zlosliwi, sa... zwlaszcza wtedy, gdy zaciagaja sie tuz przed > wejsciem do autobusu (byle jeszcze troszke spalic tego shitu) i ten > ostatni, jak najwiekszy, oblok dymu wydmuchuja juz w srodku. wtedy > sie zastanawiam czy taki baran zauwaza w ogole ludzi wokol siebie. > jestem ZA ustawa, palarnie niech sobie beda w restauracjach, klubach > czy tam zakladach pracy (jezeli pracodawca sobie zyczy zeby > pracownik kopcil zamiast pracowac), natomiast absolutnie BEZ SENSU > jest zapis o tym, by wlasciciele pubow i innych malych lokali sami > decydowali co i jak - efekt bedzie taki ze kompletnie nic sie nie > zmieni. Jak to nic sie nie zmieni? Bedziesz miala krowo wybor,dla palacych knajpa i dla niepalacych. NIKT CIE NA SILE NIE BEDZIE WPYCHAL DO TEJ GDZIE PALA. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiopysio Re: truć tylko swoje dzieci 18.03.10, 19:04 Idź do doktora od głowy człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
leworucja Re: truć tylko swoje dzieci 18.03.10, 19:06 > Ich wybór, chociaż opieka społeczna powinna się przyjrzeć prawom > rodzicielskim trucicieli. mam nadzieje, ze jestes tylko przypadkowym trollem, bo jesli nie, to powinienes sie leczyc faszysto Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Co tam slychac Tawarisciu w Kraju Rad? 18.03.10, 20:43 Sawiecka mentalnosc rodem z Maskwy. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo OT kto to pisał? dziecko? 18.03.10, 17:38 ciekaw jestem ile ma lat podpisany pod artykulem Łukasz Antkiewicz i na jakim etapie zakonczyl swoja edukacje? Ja wiem, ze poziom tekstow GAZETY leci gwaltownie w dol, ale mimo wszystko ja wstydzilbym sie pod czyms takim podpisac :/ Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? R 18.03.10, 17:39 No dalej, kibicuje wam z calego serca, drodzy senatorowie. Po palaczach zabierzemy sie za murzynow, potem brunetow a na koniec wszystkich ponizej 175cm wzrostu. Tajest, budujmy czwarta rzesze, jaka sie nawet Niemcom nie marzyla. Ze skrajnosci w skrajnosc... nikt juz nie pamieta o "zlotym srodku"? Coz, jesli to przejdzie, to palaczom polecam e-papierosy... Zawsze cos. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwaczek11 test na inteligencję 18.03.10, 21:37 Wszelkie testy na inteligencję zaczynają się od najprostszych zadań z cyklu " który obrazek nie pasuje do pozostałych". Dobrze tez jest uzasadnić dlaczego. Polecam! A złoty środek? - to wypośrodkowanie skrajności. Skrajnością zatruwanie innych w miejscach , w których muszą lub choćby chcą przebywać. Dlatego to co wydaje się "rygorystycznymi zapisami" to właśnie złoty środek. Przegięciem byłby strzał w tył głowy za posiadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: test na inteligencję 18.03.10, 22:35 kiwaczek11 napisał: > Wszelkie testy na inteligencję zaczynają się od najprostszych zadań z cyklu " > który obrazek nie pasuje do pozostałych". Dobrze tez jest uzasadnić dlaczego. > > Polecam! > > A złoty środek? - to wypośrodkowanie skrajności. Skrajnością zatruwanie innych > w > miejscach , w których muszą lub choćby chcą przebywać. Dlatego to co wydaje się > "rygorystycznymi zapisami" to właśnie złoty środek. Przegięciem byłby strzał w > tył głowy za posiadanie. To, co opisales, to skrajnosc a nie zloty srodek. W ktorych chca przebywac? Powiem Ci tak. Wezmy knajpe. Palacz, niepalacy i wlasciciel. Knajpa jest dla palacych. Wlasciciel i palacz sa jedna strona. Palacz rowniez chce tam przebywac. Wlasciciel chce, zeby w jego lokalu przebywali palacze. Myslisz, ze zlotym srodkiem jest wybranie zdania osamotnionego trzeciego i skrzywdzic dwoch pozostalych? To jest twoj zloty srodek? To ja za taki zloty srodek dziekuje. Dla mnie zloty srodek to wolny wybor dla wszystkich uzytkownikow rynku. Wlasciciel decyduje, klienci decyduja. Kazdy jest szczesliwy... Teoretycznie, bo niepalacy cos narzekaja na brak knajp dla niepalacych. Ciekawe, dlaczego ich nie ma? Moze dlatego, ze sie nie oplaca? Rynek nie zniesie pustki. Jesli pieniadze leza na chodniku zawsze ktos sie na nie schyli. Moze cos jest na rzeczy? Reszte posta pomijam, bo zaczepki mnie nie interesuja. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwaczek11 Re: test na inteligencję 19.03.10, 00:09 Zanim zacznie się dyskusję w temacie zakazu palenia, należy wspomnieć o faktach, które są podstawą do oceny zasadności używanych argumentów : 1. palenie nie jest fizjologią 2. palenie nie jest chorobą ( nałogiem , patologią), która występuje u „chorego” wbrew jego woli. Zawsze jest skutkiem jego wyboru. 3. palenie jest szkodliwe dla zdrowia, zarówno osoby palącej czynnie , jak i palącej biernie 4. palenie papierosa jako zachcianka ( nie podyktowane nałogiem, jako akt realizacji mojej wolności : palę , bo chcę zapalić, bo lubię zapalić) musi napotykać ograniczenia z przyczyny wymienionej w punkcie 3. Zachcianka taka jest tej samej kategorii, co zachcianka miłośników inhalacji iperytem, mimo, że skutki mają mniejszą siłę. Teraz można dyskutować. <<< W których chca przebywac? >>> W miejscach użyteczności publicznej, które z definicji mają służyć wszystkim, a w których przebywanie z tej samej definicji nie powinno zagrażać ich zdrowiu. <<< Powiem Ci tak. Wezmy knajpe. Palacz, niepalacy i wlasciciel. Knajpa jest dla palacych. >>> Po pierwsze knajpa nie jest miejscem oznaczonym jako strefa z warunkami szkodliwymi dla zdrowia ( jak np. w przemyśle). Po drugie, jeśli knajpa jest TYLKO dla palących, to jest to jawna dyskryminacja niepalących, co jest sprzeczne z konstytucją RP. Jeśli knajpa nie jest TYLKO dla palących , to oznacza , ze jest także dla niepalących. A jeśli jest (również) dla niepalących, to przebywanie w takiej knajpie , jako miejscu użyteczności publicznej , nie może być zagrożeniem dla zdrowia kogokolwiek. Przypomnę tez, że knajpa to również miejsce pracy!!! <<< Wlasciciel i palacz sa jedna strona. [...] Wlasciciel chce, zeby w jego lokalu przebywali palacze. Palacz rowniez chce tam przebywac. [...] Wlasciciel decyduje, klienci decyduja. >>> Właściciel nie jest po stronie palacza. Właściciel jest po stronie klienta. Właściciel nie chce, żeby w jego lokalu przebywali palacze , lecz chce żeby w jego lokalu przebywali klienci ( z ekonomicznego punktu widzenia, bo taki zapewne masz na myśli , a nie jako jego widzimisię, bo akurat tak chce). Palacz chce tam przebywac. Nie palący tez chce tam przebywać. Skoro do knajpy chodzą przeważnie palacze, bo niepalący mają dymu po dziurki w nosie, to w jaki sposób właściciel może ocenić co mu się bardziej opłaca : czy gościć tylko palaczy, czy może niepalących ( i palących umiejących się powstrzymać)? Bo przecież, jeśli niepalący nie przychodzą (dlatego, że knajpa jest wędzarnią), to nie może oszacować potencjalnej liczby klientów, którą miałby przy zakazie palenia. Może miałby niepalących więcej niż palaczy? Dlatego nie ma logicznych podstaw aby twierdzić, że właściciel jest po stronie palaczy. <<< Myslisz, ze zlotym srodkiem jest wybranie zdania osamotnionego trzeciego i skrzywdzic dwoch pozostalych? >>> To ja zadam przewrotne pytanie. Czy złoty środek to skrzywdzenie osamotnionego trzeciego, aby dwaj pozostali ( chociaż to „dwaj” jest mocno wątpliwe, wobec tego co napisałem powyżej) byli syci? Tyle tylko , że jaka to „krzywda”? Patrz założenia do dyskusji pkt 1,2,3. Palenie to nie fizjologia, czy „nie wybierana” choroba, że zakaz mógłby być traktowany jak krzywdzenie kogokolwiek. <<< To, co opisales, to skrajnosc a nie zloty środek. To jest twoj zloty środek? >>> To co napisałem to jest złoty środek. Palacz nie może narażać kogokolwiek na uszczerbek zdrowia. ( nie mówię już o kwestiach estetycznych). Ma wybór: albo rzucić palenie, albo palić tam, gdzie nikogo nie naraża na wdychanie dymu. Złoty środek polega na tym, że palacz i niepalący mogą przebywać w tym samym miejscu bez narażania zdrowia. A zdrowie musi mieć priorytet. Niedogodności związane z brakiem komfortu palacza musi ponosić TYLKO palacz. Bo palenie było TYLKO jego wyborem. <<< [...], bo niepalacy cos narzekaja na brak knajp dla niepalacych. Ciekawe, dlaczego ich nie ma? Moze dlatego, ze sie nie oplaca? >>> Zysk nie jest pochodną stopnia zadymienia pomieszczenia. Zysk jest pochodną liczby klientów. Faktem jest ,że niepalący ( bez przesadnej generalizacji, ale są tacy, np. ja i jest ich nie mało) nie chodzą do knajp z powodu zadymienia. Teraz pytanie: czy palący przestaną chodzić do knajp, gdy wszedłby zakaz palenia? <<< Reszte posta pomijam, bo zaczepki mnie nie interesuja. >>> A ja jednak do tego wrócę, bo to zasadnicza sprawa Napisałeś: „Po palaczach zabierzemy sie za murzynow, potem brunetow a na koniec wszystkich ponizej 175cm wzrostu. Tajest, budujmy czwarta rzesze, jaka sie nawet Niemcom nie marzyla.” Jeszcze raz spytam: czy wiesz, który obrazek nie pasuje do pozostałych i dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Posłowie PiS to często ukryte trolle, nie Pol 18.03.10, 17:39 i za te maksymę również polski interent cię na pewno wynagrodzi Odpowiedz Link Zgłoś
k-marian51 Palić będzie można tylko w domu i na ulicy? Rad... 18.03.10, 17:39 Paliłem ponad 30 lat. Nie palę od 12 lat. Ale jestem zdumiony idiotyzmem senatorów. Na zebraniach przedwyborczych trzeba pytać zarówno kandydatów na posłów jak i senatorów. I jeśli okażą się idiotami od razu trzeba im to jasno powiedzieć. Bo istnieje granica między własnym zdaniem a idiotyzmem. Łatwo jest uchwalić idiotyczną ustawę. Potem jednak okazuje się, że jest to zwykły bubel potwierdzający regułę, że idiotów nie sieją. Odpowiedz Link Zgłoś
bad_religion W budynkach Sejmu i Senatu też nie będzie wolno? 18.03.10, 17:42 Czy może posłów i senatorów przed karą ochroni immunitet? Zwolennicy wciągania kokainy mogą nas palących pocałować w d...ziubek. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Posłowie PiS to ukryte trolle, nie Polacy (OB 18.03.10, 17:42 są ludzie którzy mają więcej niż jeden nick, i nie wiadomo dlaczego nie szanują siebie gdy pisza pod tym drugim nickiem Odpowiedz Link Zgłoś