Dodaj do ulubionych

Starcie USA z Rosją o irańską elektrownię atomową

19.03.10, 05:10
Associated Press, 18 marca 2010

MOSKWA - Amerykańska Sekretarz Stanu Hillary Rodham Clinton i jej
rosyjski opowiednik starli się publicznie w czwartek na temat
planowanego uruchomienia tego lata pierwszej irańskiej elektrowni
atomowej zbudowanej przez Rosję, uwidaczniając różnicę poglądów jak
odciągnąć Iran od broni nuklearnej. Clinton nie krytykowała tego
przewlekłego projektu lecz stwierdziła że administracja Obamy nie
zgadza się na termin uruchomienia elektrowni nuklearnej. Wkrótce po
wylądowaniu Clinton w czwartek z dwudniową wizytą, rosyjski premier
Vladimir Putin zapowiedział plany uruchomienia w lecie.

Elektrownia atomowa jest przykładem rosyjsko-irańskich powiązań
ekonomicznych i kooperacji technicznej, których zasady od długiego
czasu wprawiają Stany Zjednoczone w nerwowość. [...]
Obserwuj wątek
    • zlotamajka Re: Starcie USA z Rosją o irańską elektrownię ato 19.03.10, 05:51
      Elektrownia atomowa jest przykładem rosyjsko-irańskich powiązań
      > ekonomicznych i kooperacji technicznej, których zasady od długiego
      > czasu wprawiają Stany Zjednoczone w nerwowość.

      Nie mozna rowniez zapomniec ze Chiny rowniez maja ekonomiczne,
      technicze powiazania i kooperacje z Iranem. Iran jest rowniez
      obserwatorem Shanghai Organization i ma nadzieje wstapic do tej
      Organizacji. US naturalnie sie denerwuje bo US uwaza caly swiat za
      swoje podworko i jak Iran(czy inny kraj) moze miec surowce w rekach
      swojego panstwa i pozwalac czerpac swoim ludziom z nich korzysci a
      nie w rekach amerykanskich korporacji dla dochodu tychze korporacji
      z najwyzej minimalna a teraz to juz zerowa korzyscia dla
      przecietnych Amerykanow wprowadzajac tym samym dany kraj(czy to
      Iran, Equador, Kongo, Filipiny, Indonesia, Panama lista jest dosc
      dluga) w kompletna nedze.
      • chelmiak Ciekawy zbieg okoliczności. 19.03.10, 06:00
        Zobacz że podczas niedawnej wizyty wysokiego przedstawiciela USA w
        Izraelu, też zaanasowano coś na co administracja Obamy się stanowczo
        nie zgadzała. Zbieg okoliczności czy międzynarodowa komitywa
        przeciwko amerykańskiej polityce?
        • zlotamajka Re: Ciekawy zbieg okoliczności. 19.03.10, 06:13
          Tak tylko ze w przypadku Izraela USA troche pokrzyczalo dalej dajac
          Izraelowi pieniazki i bron a juz dzisiaj Obama sie juz zgadza z
          Izraelem twierdzac ze stosunki pomiedzy US a Izrael sa dalej dobre.

          Z Iranem tak latwo nie pojdzie. Bebny wojenne w Waszyngtonie,
          Londynie i Tel Aviv glosno juz bebnia.
          • chelmiak Obama nie ma jąder 19.03.10, 06:26
            Jak mnie pamięć nie myli to Obama dał Iranowi ultimatum do końca
            ubiegłego roku w sprawie uranu. Ruscy zaprzestali budowę elektrowni
            i wycofali swój personel. Nowy rok przyszedł i nic. Co mądrzejsi
            zaczynają podejrzewać że Obama jest mocny ale w gębie.
            • zlotamajka Re: Obama nie ma jąder 19.03.10, 06:55
              Obama zostal wybrany by sluzyc pewnym silom (banksterom glownie) i
              dokladnie to robi. Jesli chodzi o Izrael to nikt w elicie
              politycznej nie moze sie przeciwstawic Izraelowi chyba ze ma suicide
              wish. AIPAC, Defamation League i reszta sa zbyt silne i bez nich
              nie mial by szans byc wybranym. Czyli w streszczeniu Obama robi
              dokladnie to na co zostal wybrany. A jego gadka to tylko tak dla
              publiki. O dzialanie chodzi robi dokladnie to co Bush. Jesli chodzi
              o zwyklych ludzi to oni nie maja zadnej reprezentacji ani
              organizacji. Labour movement i zwiazki zawodowe sa tak male,
              pofragmentowane i do tego zdominowane przez demokratow na wysokim
              • sklepowa2 Re: Obama nie ma jąder 19.03.10, 13:08
                Jednak chyba USA zmieniają politykę światową. Owszem, nie idzie to łatwo,szczegolnie gdy do unormowania stosunków na Bliskim Wschodzie Izrael, mieniacy się "jedyna demokracją na BW oraz strategicznym sojusznikiem USA i Europy oraz rzecznikiem pokoju" MUSI zmienic swoja ksenofobiczną politykę agresji w stosunku do sąsiadów. To, co było za Buscha już się skończyło. "To se ne wrati"...
                W tej chwili głownym zagrozeniem dla pokoju na swiecie jest właśnie Izrael. A w USA też zaczynają mieć dosyć tego "strategicznego "sojusznika".Pisze o tym Rzepa :"waszyngtoński Instytut Badania Polityki Bliskowschodniej złożył formalny wniosek do Departamentu Sprawiedliwości o uznanie AIPAC za obcą agenturę...."

                www.rp.pl/artykul/449288_Atak_na_izraelskie_lobby_w_Ameryce.html
    • przyjacielameryki Re: Starcie USA z Rosją o irańską elektrownię ato 19.03.10, 10:55
      Zaraz po uruchomieni ta elektrownia powinna zostać zbombardowana. To nauczy Iran
      i ruskich rozumu. Oni rozumieją tylko bat!
      • walter622 "Dobra rada" 19.03.10, 11:12
        przyjacielameryki napisał:

        > Zaraz po uruchomieni ta elektrownia powinna zostać zbombardowana.
        > To nauczy Iran i ruskich rozumu. Oni rozumieją tylko bat!

        "Przyjacielu", nie trać czasu na tym forum. Od razu przystępuj do dzieła.
      • asmall4 Re: Starcie USA z Rosją o irańską elektrownię ato 19.03.10, 13:40
        I tak będzie.

        Anglo-Ameryka i Izrael mają chęci i środki :)

        Obama nie ma szans wygrać następnych wyborów , przyjdzie twardy republikanin i w
        końcu zrobi porządek :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka