Dodaj do ulubionych

Kolejna batalia o krzyże w szkole. "W jednej z ...

    • muuj-cenzooora Czy Polska ma zdyachać tak jak Europa ? 24.03.10, 15:40
      A co do bezkrytycznego małpowania wzorców europejskich -to zakompleksieni
      epigoni jak zawsze o kilka ładnych lat za późno.
      W Europie wyrzucano krzyże i walczono z religią -skutek tego taki,żE
      Europa zdycha i jest kolonizowana przez wyznawców Islamu. I budzi sie z
      letargu -ze względu na dalece zaawansowaną degrengoladę "postepową" -wszystko
      na to wskazuje iż za późno.
      • darthmaciek w pelni sie zgadzam - tyle, ze Europa sie budzi! 24.03.10, 16:13
        jak o tym swiadcza chociazby wyniki referendum w Szwajcarii na temat minaretow,
        ale takze walka rzadu wloskiego w obronie krzyza przeciw ajatollahom z Trybunalu
        strasburskiego! I tak trzymac!
      • tredve Re: Czy Polska ma zdyachać tak jak Europa ? 24.03.10, 19:06
        muuj-cenzooora napisał:

        > A co do bezkrytycznego małpowania wzorców europejskich -to zakompleksieni
        > epigoni jak zawsze o kilka ładnych lat za późno.
        > W Europie wyrzucano krzyże i walczono z religią -skutek tego taki,żE
        > Europa zdycha i jest kolonizowana przez wyznawców Islamu. I budzi sie z
        > letargu -ze względu na dalece zaawansowaną degrengoladę "postepową" -wszystko
        > na to wskazuje iż za późno.


        Ciekawe, że Polska katolicka też "zdycha", patrząc na przyrost naturalny. Tylko
        dlatego, że jesteśmy mniej atrakcyjni ekonomicznie, nie ma u nas aż tylu imigrantów.
    • fikumikum Kolejna batalia o krzyże w szkole. "W jednej z ... 24.03.10, 15:52
      chyba pomylił Polskę z Francją, pasuje tu chyba stwierdzenie: z motyką na słońce;]
    • jogibaboo Kurator niech się puknie w głowę. 24.03.10, 15:57
      Dopóki szkoła jest publiczna, finansowana m.in. z moich podatków - nie życzę
      sobie narzucania obojętnie jakich światopoglądów religijnych, katolickich czy
      buddyjskich. W szkołach prowadzonych przez kościół mogą sobie ponawieszać
      krzyże nawet zamiast tablic.
      • darthmaciek ty artykul, no to i ja artykul 24.03.10, 16:09
        tej samej skadinad deklaracji

        Article IV

        La liberté consiste à pouvoir faire tout ce qui ne nuit pas à autrui : ainsi
        l’exercice des droits naturels de chaque homme n’a de bornes que celles qui
        assurent aux autres Membres de la Société, la jouissance de ces mêmes droits.
        Ces bornes ne peuvent être déterminées que par la Loi.

        Polska podpisała konkordat, przyznajac Kosciolowi Katolickeiemu szczegolne
        miejsce wsrod organizacji religijnych istniejacych w naszym kraju. Nic w prawie
        polskim nie zakazuje umieszczania krzyzy w szkołach i większość ludzi pragnie
        aby one tam byly - z drugiej strony ich obecnosc w niczym nie szkodzi ludziom
        innych wyznan. Tym samym wybryki pojedynczych ateistow lub po prostu
        rozwydrzonych gowniarzy maja tyle wspolnego z obrona praw czlowieka, co
        wiekszosc postow na tym forum z literatura...

        Skadinad zamach na krzyze w szkolach jaki mial miejsce we Włoszech spotkal sie z
        taka samo stanowcza reakcja wladz włoskich jak ten gowniarski wybrym w polskiej
        szkole...
        • jamnnik Re: ty artykul, no to i ja artykul 24.03.10, 16:17
          darthmaciek napisał:

          > Polska podpisała konkordat, przyznajac Kosciolowi Katolickeiemu szczegolne
          miejsce wsrod organizacji religijnych istniejacych w naszym kraju.

          przed wojną też mieliśmy podpisany konkordat i co z tego?
          zerwany przez sam Watykan:

          "Stolica Apostolska, dokonując w 1939 roku mianowania administratorów
          apostolskich oraz dokonując zmiany granic diecezji, podporządkowała niektóre
          polskie parafie ordynariuszom niemieckim i słowackim (Słowacja, rządzona przez
          księdza Tiso była państwem satelickim wobec Niemiec i wzięła udział w ataku na
          Polskę, uzyskując po kampanii wrześniowej korzyści terytorialne na Orawie,
          Spiszu i Podhalu)."

        • maciekz70 Re: ty artykul, no to i ja artykul 24.03.10, 16:30
          Swoją głupotą i zaślepieniem przynosisz wstyd naszemu imieniu.To nie są wybryki
          rozwydrzonych gówniarzy.To żądanie zdjęcia symbolu najgorszego totalitaryzmu w
          dziejach ludzkości.
          • darthmaciek musisz byc bardzo mlody Macku 24.03.10, 16:37
            żeby napisac cos tak niewiarygodnie idiotycznego! Ja jeszcze OSOBIŚCIE
            PAMIĘTAM czasy PRL-u i jak wygladalo zycie na szczęście nie w samym sowieckim
            totalitaryzmie (który od 1917 do 1991 roku pochlonal kilkadziesiąt milionów
            ofiar), ale chociażby w jego cieniu! Dziękuj Panu Bogu na wysokościach, ze
            obecnie żyjesz w wolnej i niepodległej Polsce - o którą ludzie walczyli z wielka
            pomocą Kościoła Katolickiego!
            • jamnnik Re: musisz byc bardzo mlody Macku 24.03.10, 16:43
              > Dziękuj Panu Bogu na wysokościach, ze obecnie żyjesz w wolnej i niepodległej
              Polsce - o którą ludzie walczyli z wielka pomocą Kościoła Katolickiego!

              dziwne, że w Czechach (a ponad 80% to ateiści) też mają demokrację
              • darthmaciek w istocie w Czechach jest wiele do zrobienia 24.03.10, 16:48
                i ponowna ewangelizacja tego kraju zajmie trochę czasu... ale co sie odwlecze,
                to nie uciecze...
                • jamnnik Re: w istocie w Czechach jest wiele do zrobienia 24.03.10, 17:15
                  darthmaciek napisał:

                  > i ponowna ewangelizacja tego kraju zajmie trochę czasu... ale co sie odwlecze,
                  to nie uciecze...

                  no właśnie.... zaczyna wyłazić prawda
                  oni jeszcze się Wam nie podporządkowali?
                  a jak nie samym krzyżem to krzyżem i mieczem?
                  • darthmaciek slowem, cierpliwoscia, przykladem i nauczaniem 24.03.10, 17:22
                    czyli tak jak nawrócona została większość Europy i wielkie rzesze ludzi na
                    innych kontynentach...
                    • jamnnik Re: slowem, cierpliwoscia, przykladem i nauczanie 24.03.10, 17:39
                      darthmaciek napisał:

                      > czyli tak jak nawrócona została większość Europy i wielkie rzesze ludzi na
                      innych kontynentach...

                      dokładnie tak
                      ale nie dziw się że młodzież już nie chce żyć średniowieczem i ginąć w wojnach
                      • darthmaciek i nikt od niej tego nie wymaga! 24.03.10, 17:47
                        a juz zwlaszcza Kosciol Katolicki!

                        Skadinad za kazdym razem kiedy Kosciol organizuje swiatowy dzien mlodziezy,
                        przychodza na spotkanie z papiezem SETKI TYSIECY MLODYCH LUDZI! Wiec nie jest
                        tak calkiem jak myslisz, ze mlodziez jest kompletnie na bakier z Kosciolem...

                        Skadinad sa elementy doktryny koscielnej z ktorymi nawet ja sie nie zgadzam,
                        podobnie jak jakies 80% wiernych ... i sadze, ze z czasem te archaizmy znikna...
                        ulatwiajac tym bardziej powrot mlodziezy na lono Kosciola...
                        • kroliklesny Re: i nikt od niej tego nie wymaga! 24.03.10, 17:54
                          Owszem, mlodziez przychodzi, ale nie czeska (po co w ogole tu ktos
                          wladowal Czechy?!). Czesi maja stare tradycje ateistyczne, jeszcze z
                          czasow gdy im Husa spalono w ramach nawracania!
                          PS. Nie widzi belki w oku blizniego etc...
                          Sam siedzisz we Francji, dlaczego innych do emigracji wzywasz?!
                          • darthmaciek a co mial Hus do ateizmu?!! 24.03.10, 18:00
                            Jan Hus byl wielkim chrześcijańskim reformatorem, a husyci - przy calym szacunku
                            dla ich wielkiej odwagi i znakomitych zdolności wojskowych - byli religijnymi
                            fanatykami!
                            • kroliklesny Re: a co mial Hus do ateizmu?!! 24.03.10, 18:08
                              Raczej bym zapytal: co mial Hus do Kossciola? To, ze po jego
                              spaleniu Czesi mieli w rzyci Koscoil, a szczegolnie ten papieski,
                              jako najbardziej zaklamana instytucje owczesnej Europy. Dzisiaj
                              ten "kosciol" a szczegolnie w ludowej, polskiej wersji niewiele ma
                              wspolnego z czysta wiara chrzescijanska. Narod jedna reka sie
                              przezegna, a druga kradnie, w miedzyczasie cos zdupcy (poza
                              malzensko oczywiscie). A sam Kosciol i jego prominenci ciagna do
                              siebie ile wlezie, tzw. dobr doczesnych. Vide- znane z prasy afery
                              z "odzyskiwaniem" majatku, czy "dobrodziej" Jankowski w Gdansku- ten
                              to juz w ogole sie nie hamuje!
                          • darthmaciek i jeszcze gwoli scislosci 24.03.10, 18:00
                            nie mieszkam we Francji...
                        • jamnnik Re: i nikt od niej tego nie wymaga! 24.03.10, 17:56
                          darthmaciek napisał:

                          > Skadinad za kazdym razem kiedy Kosciol organizuje swiatowy dzien mlodziezy,
                          przychodza na spotkanie z papiezem SETKI TYSIECY MLODYCH LUDZI! Wiec nie jest
                          tak calkiem jak myslisz, ze mlodziez jest kompletnie na bakier z Kosciolem...

                          w każdym społeczeństwie jest wiele subkultur
                          do Jurka Owsiaka też przyjeżdżają setki tysięcy :)

                          > Skadinad sa elementy doktryny koscielnej z ktorymi nawet ja sie nie zgadzam,
                          podobnie jak jakies 80% wiernych ... i sadze, ze z czasem te archaizmy znikna..

                          z samego sądzenia one nie znikną, znikają właśnie dzięki takim odważnym jak ten
                          chłopak, którzy potrafią powiedzieć 'dość'
                          • darthmaciek co jak co, ale krzyz z nauki Kosciola Katolickiego 25.03.10, 11:37
                            raczej nie zniknie! )))
                            • jamnnik i dobrze.. laicy w nauki kościoła się nie wtrącają 25.03.10, 12:24
                              niestety, bez wzajemności
              • kroliklesny Re: musisz byc bardzo mlody Macku 24.03.10, 16:48
                jamnnik napisał:
                > dziwne, że w Czechach (a ponad 80% to ateiści) też mają demokrację

                Brawo! Dobrze napisane! Czesi tez maja demokracje, i to bez rozlewu
                krwi, powstan narodowych, mesjanizmu i tego calego ble, ble, ble! A
                czarni tam naprawde sie nie wyrywaja!
                • darthmaciek dlaczegoz wiec nie wyemigrujesz do Czech? 24.03.10, 16:55
                  skoro Polska historia i polska tradycja tak strasznie cie degustują?

                  Nalezy porownywac rzeczy porownywalne... Czesi utracili swoje panstwo jeszcze w
                  sredniowieczu i byli czescia Cesarstwa Niemieckiego, w ktorym skadinad znalezli
                  sobie dosc wygodne miejsce - i skadinad tym lepiej dla nich. Polska wszelako nie
                  tylko wyszla ze sredniowiecza z wlasnym suwerennym panstwem, ale z czasem stala
                  sie panstwem poteznym i rozleglym - wiec kiedy przyszly gorsze czasy, czyz tak
                  trudno Ci sie dziwic, ze Polacy nie zamierzali godzic sie z utrata niepodleglosci?

                  Skadinad Czesi z czasem tez zaczeli sie bic o swoja niepodleglosc - przypomne Ci
                  chociazby epopeje Legionu Czeskiego. Co wiecej, nie zawahali sie wbic nam noza w
                  plecy w 1919 roku, napadajac zbrojnie na Polsce w 1919 roku i odbierajac nam
                  Slask Cieszynski, korzystajac z tego, ze Polska w tym czasie stawiala czola
                  Ukraincom, a takze pierwszym oddzialom bolszewickim wkraczajacym na Bialorus...
                  • kroliklesny Re: dlaczegoz wiec nie wyemigrujesz do Czech? 24.03.10, 17:20
                    Traktujesz historie instrumentalnie. Ladnie piszesz, ze Polska byla
                    potezna. Ale rozbiory nie byly zawinione przez "zlych sasiadow", jak
                    uczono w szkolach, tylko przez wlasna polska glupote, podobna
                    zreszta do obecnego pleniacego sie w Taliblandzie oszolomstwa. Nie
                    rozumiem tez, po co cofac sie w opowiesciach az 90 lat? Dzieje
                    Legionu Czeskiego na Syberii rajcuja tylko specjalistow historii,
                    ale nie spoleczenstwo. Co do noza w plecach- nie krytykuj, bo
                    bedziesz krytykowany. Napadli biedna Polscke Czesi w 1919? Ale im to
                    Polska oddala w 1938, a poprawila w 1968, nieprawdaz? Napadla tez
                    Polska na Litwe (wyprawa wilenska), zdradzila Ukraine Petlury itd.
                    Zyj wspolczesnoscia, historie zostaw historykom. Na koniec- jak
                    widzisz po czcionce i braku znakow diakrytycznych, wyemigrowalem.
                    Nazdar!
                    • darthmaciek no to wypij kufel za stary kraj 24.03.10, 17:37
                      i pozdrow ode mnie Zlota Prage! A z czasem odwiedziemy braci Czechow od
                      poganstwa, oddajac im te sama przysluge, ktora oni nam oddali ponad tysiac lat
                      temu...))
                      • kroliklesny Re: no to wypij kufel za stary kraj 24.03.10, 17:57
                        I Tobie zycze szczescia, ale tam w Galii to anyzowka jest to, co
                        lubie! Wiec i Ty lyknij na moje zdrowie, ja za Twoje lykne, owszem,
                        piwenka ale jutro wieczorem, po dyzurze!
                        • darthmaciek dzieki, ale jedna precyzja 24.03.10, 18:01
                          ja nie mieszkam we Francji... (a do tego wszystkiego NIENAWIDZĘ anyżówki!)
                          • kroliklesny Re: dzieki, ale jedna precyzja 24.03.10, 18:10
                            OK. Gdzie miszkasz- Twoja sprawa, lykaj co Ci smakuje! Pozdro!
                            • darthmaciek darth maciek is out there...)) 25.03.10, 10:55
                              poniewaz pragne pozostać jako to "Mroczne Widmo" zdradze tylko, ze i z
                              zamilowania i z powodu mieszkania gdzie mieszkam, wychyle toast za Twoje zdrowie
                              piwem...
                  • jamnnik Re: dlaczegoz wiec nie wyemigrujesz do Czech? 24.03.10, 17:49
                    darthmaciek napisał:

                    > Co wiecej, nie zawahali sie wbic nam noza w plecy w 1919 roku, napadajac
                    zbrojnie na Polsce w 1919 roku i odbierajac nam Slask Cieszynski,

                    a może raczej Księstwo Cieszyńskie na które Polacy napływali dopiero w czasie
                    zaborów?
                    • darthmaciek jak zwal, tak zwal 24.03.10, 17:53
                      wazne, ze ci wysoce oswieceni Czesi wbili nam noz w plecy... rzecz jasna w
                      sposob wysoce oswiecony i postepowy...
                      • jamnnik Re: jak zwal, tak zwal 24.03.10, 17:59
                        darthmaciek napisał:

                        > wazne, ze ci wysoce oswieceni Czesi wbili nam noz w plecy... rzecz jasna w
                        sposob wysoce oswiecony i postepowy...

                        no cóż, wcześniej byliśmy za silni żeby oparli się naszej, pokojowej 'persfazji' :D
              • gresiek Re: musisz byc bardzo mlody Macku 25.03.10, 03:27
                jamnnik napisał:

                > dziwne, że w Czechach (a ponad 80% to ateiści) też mają demokrację

                i na dodatek ci tchorze czesi nie gineli w zadnych powstaniach,
                wojnach (bo sie skoro poddawali) i jakos ten narod nie wyginal,
                dziwni jacys, pewnie ich bog mial ich w swojej opiece w
                przeciwienstwie do nas i naszego boga, ktory pomimo mydlitw
                i "glebokiej" podobniez wiary mial nas (i ewidentnie ma nadal)
                najwyrazniej gleboko w d...
                • darthmaciek ale widzisz, mysmy tez nie wygineli... 25.03.10, 09:34
                  i jest nas nawet cztery razy wiecej niz Czechow...
                  • jamnnik Re: ale widzisz, mysmy tez nie wygineli... 25.03.10, 10:02
                    darthmaciek napisał:

                    > i jest nas nawet cztery razy wiecej niz Czechow...

                    a gdyby udało nam się jeszcze spolonizować Słowaków, Ukraińców, Białorusinów,
                    Litwinów itd. to byłoby nas jeszcze więcej :)
            • maciekz70 Re: musisz byc bardzo mlody Macku 24.03.10, 16:50
              Dziękuj bogu,że nie żyjesz w czasach kiedy za nie zjedzenie wieprzowiny można
              było być spalonym na stosie.Że nie trafiłeś do irlandzkiego obozu
              koncentracyjnego dla niepoznaki nazywanego kościelnym domem dziecka czy
              poprawczym.Oto wolność w wydaniu twojej miłującej pokój organizacji.
              • darthmaciek 25 lat temu sam myslalem podobnie 24.03.10, 17:08
                i mowilem takie rzeczy, gdyz nastoletniosc jest okresem naturalnego buntu
                przeciw instytucjom... na szczescie z wiekiem zmadrzalem... i jestem pewien, ze
                Ty takze za 25 lat, gdy przeczytasz to co teraz wypisujesz, odniesiesz sie do
                tego tak jak ja w tej chwili... z poblazliwym usmiechem.

                A co do meritum - chłopcze, Torkwemada działał ponad 500 lat temu i Kosciol
                ogromnie sie od tego czasu zmienił - podobnie zresztą jak zmieniła sie cala
                Europa! Co wiecej, przed Trybunalem Inkwizycji kazdy jeszcze mial jakas szanse -
                ale przed czekistami Lenina i enkawudzistami nikt zadnych szans nie mial!

                Zas co do skandalu z irlandzkimi sierocincami w latach 50-tych, to obawiam sie,
                ze takie same skandaliczne rzeczy dzialy sie w tych czasach we wszystkich
                sierocincach w Europie, niezaleznie od tego, czy prowadzili je ksieza czy tez
                cywilni opiekuni! Nawet dzisiaj zadnemu dziecku nie życzę trafienia do
                sierocinca, nawet w zlaicyzowanej Francji... Niestety, swiadomosc, ze ma sie pod
                opieka bezbronne istoty ludzkie, wyzwala w niektorych ludziach to, co
                najgorsze - i to niezaleznie od tego, czy sa ksiezmi, czy zonatymi i dzieciatymi
                nauczycielami

                Last but not least - nawet jesli niektorzy wychowankowie sierocińców katolickich
                padli ofiara napastowania, ogromna wiekszosc zostala przez ksiezy i zakonnikow
                wychowana, wyedukowana i poslana w swiat bez zadnego molestowania... i to przez
                15 wiekow chrzescijanskiej historii Irlandii... i to w dodatku jakiej historii!
                Poczytaj sobie cos o tym, jak Iro-Szkoci odbudowali w VI i VII wieku
                chrzescijanstwo w Europie kontynentalnej w ktorej na pewien czas prawie ono
                zaniklo! Sadze, ze wtedy od razu inaczej spojrzysz na pierwsza religie swiata...
                • maciekz70 Re: 25 lat temu sam myslalem podobnie 24.03.10, 17:21
                  Jesteś najlepszym dowodem na to,że na starość niektórzy głupieją.Chłopcem to
                  możesz nazywać swojego syna jeśli nie daj boże go masz.25 lat temu
                  przystępowałem do bierzmowania czego do śmierci będę się wstydził.Kościół,gdyby
                  mu społeczeństwa na to pozwoliły postępowałby dokładnie tak samo jak w
                  średniowieczu.Na szczęście to społeczeństwa się zmieniają.To ty poczytaj trochę
                  historii to może przejrzysz na oczy.
                  • darthmaciek no, coz niektorzy pozno dojrzewaja..))) 24.03.10, 17:28
                    ale nie obawiaj sie.. bo poki zycia poty nadziei...)))

                    Pozdrowienia zbuntowany bezbożniku! Na swoj sposób Ci zazdroszcze - bo
                    odzyskanie wiary bylo dla mnie przezyciem wspanialym - a Ty jeszcze masz je
                    przed soba...
                  • gresiek Re: 25 lat temu sam myslalem podobnie 25.03.10, 04:05
                    maciekz70 napisał:

                    > Jesteś najlepszym dowodem na to,że na starość niektórzy
                    głupieją.Chłopcem to
                    > możesz nazywać swojego syna jeśli nie daj boże go masz.25 lat temu
                    > przystępowałem do bierzmowania czego do śmierci będę się
                    wstydził.Kościół,gdyby
                    > mu społeczeństwa na to pozwoliły postępowałby dokładnie tak samo
                    jak w
                    > średniowieczu.Na szczęście to społeczeństwa się zmieniają.To ty
                    poczytaj trochę
                    > historii to może przejrzysz na oczy.

                    a propos bierzmowania, mialem ostatnio okazje byc swiadkiem
                    (biernym) bierzmowania nastoletnigo syna moich znajomych. rzecz sie
                    dziala na tzw. polskiej wsi (w poblizu duzego miasta). chlopak
                    odebral ten caly proces (przygotowanie, nauke odpowiedzi na 200
                    pytan, liczne proby koscielne i w koncu egzamin) jako
                    autentyczny "gwalt" na jego niezaleznie juz myslacej osobie... byl
                    zupelnie bezradny i zalamany. nie mogl zrobic nic aby sie
                    przeciwstawic woli doroslych. po prostu musial to "zaliczyc" pomimo
                    szczerej niecheci i wlasnych agnostycznych przekonan. i jeszcze to
                    wspaniale kazanie biskupa (na ktorym bylem), ze "bierzmowanie jest
                    pierwszym swiadomym i zupelnie wolnym wyborem was, mlodych ludzi",
                    hehehe, ladny mi to wolny wybor :) rodzice go zmusili, bo pomimo
                    swoich watpliwosci bali sie z kolei swoich rodzicow i tego "co
                    ludzie powiedza"... z kilkudziesieciu nastolatkow do bierzmowania
                    (grupa wiekowa 15-17 lat) swiadomie nie przystapily do bierzmowania
                    2 osoby... reszta poszla na dobrowolne "zarzniecie" :) a ja mialem
                    okazje przygladania sie temu wszystkiemu z duuuuzego dystansu :) no
                    i wspolczulem szczerze mlodemu...
                • gresiek Re: 25 lat temu sam myslalem podobnie 25.03.10, 03:51
                  darthmaciek napisał:

                  > i mowilem takie rzeczy, gdyz nastoletniosc jest okresem
                  naturalnego buntu
                  > przeciw instytucjom... na szczescie z wiekiem zmadrzalem... i
                  jestem pewien, ze
                  > Ty takze za 25 lat, gdy przeczytasz to co teraz wypisujesz,
                  odniesiesz sie do
                  > tego tak jak ja w tej chwili... z poblazliwym usmiechem.

                  hehehe, co za "jedynie sluszna" wykladnia "madrosci". tak sie
                  sklada, ze ja na ten przyklad bedac nastolatkiem bylem kims kogo
                  teraz okresla sie mianem "katola", bardzo denerwowaly mnie ataki
                  na "opoke" mojej wiary (czyli kosciol). dlatego doskonale rozumiem
                  glosy takie jak twoj :) do czasu kiedy nie przejzalem na oczy,
                  zaczalem czytac, myslec i wyciagac wnioski. cala ta wasza (a moja
                  byla) wiara oparta jest na strachu, a to przed sadem ostatecznym a
                  to przed gniewnym bogiem co np. podobno robil eksperymenty z
                  abrahamem i jego synem a to na strachu przed ksiedzem co moze nie
                  dac rozgrzeszenia i tym podobnych historyjkach. tylko ludzie
                  ograniczeni, leniwi intelektualnie i/lub zaslepieni patrza na
                  kosciol z perspektywy ostatnich kulkudziesieciu lat (tzw. walka z
                  polskim "komunizmem" a tak naprawde kolaboracja ksiezy z sb na
                  ogromna skale, wiadomo, urwa urwie lba nie urwie).
                  a zreszta, szkoda pisac, wirus wiary jest w wiekszosci przypadkow
                  nieuleczalny. a czlowiek tak bardzo chce uzasadnic swoj marny
                  materialny byt na tej planecie (bedacej kosmicznym pylkiem we
                  wszechswiecie) i tak bardzo chce zeby ono mialo jakikolwiek sens, ze
                  jest gotow uwierzyc w, chociazby historyjki o zmartwychwstaniu :)
                  z wielkanocnym pozdrowieniem! :)
                  • darthmaciek jesli Twoja wiara byla oparta na strachu 25.03.10, 09:38
                    to dobrze, ze ja straciłeś, gdyz byla ewidentnie skażona i niedobra... prawdziwa
                    wiara chrzescijanska polega na BRAKU STRACHU... i gdy kiedys to zrozumiesz,
                    zrobisz juz polowe drogi z powrotem na lono Kosciola...

                    Wielkanocne pozdrowienia wzajemnie
                    • jamnnik Re: jesli Twoja wiara byla oparta na strachu 25.03.10, 10:09
                      darthmaciek napisał:

                      > to dobrze, ze ja straciłeś, gdyz byla ewidentnie skażona i niedobra...
                      prawdziw a wiara chrzescijanska polega na BRAKU STRACHU... i gdy kiedys to
                      zrozumiesz, zrobisz juz polowe drogi z powrotem na lono Kosciola...

                      ten stan "braku strachu" możesz osiągnąć niezależnie od religii jaką wyznajesz a
                      nawet bez żadnej religii
                      i żeby to zrozumieć wcale nie trzeba być następną cegiełką piramidy finansowej
                      Kościoła Katolickiego
                    • gresiek Re: jesli Twoja wiara byla oparta na strachu 25.03.10, 20:40
                      darthmaciek napisał:

                      > to dobrze, ze ja straciłeś, gdyz byla ewidentnie skażona i niedobra... prawdziw
                      > a
                      > wiara chrzescijanska polega na BRAKU STRACHU... i gdy kiedys to zrozumiesz,

                      hehehe, no super wytlumaczenie! no ale ty przeciez nie powinienes tak pisac, powinienes mnie za to ewangelizowac, nawracac, abym wrocil na lono jedynie slusznej wiary! :) proponuje, abys w ramach treningu udal sie ze swoja misja np. do iranu, zycze powodzenia! :)
                      • darthmaciek nie mozna nikogo przekonac do wiary w Chrystusa 27.03.10, 17:13
                        jesli w glebi serca sam wczesniej sie do niej nie przekonal - czego
                        skadinad zycze Ci z calego serca, ale poki to nie nastapi, wpychanie
                        sie z buciorami w czyjes przekonania nie ma zadnego sensu, wiec i
                        robic tego nie zamierzam.

                        Pozdrowienia
            • gresiek Re: musisz byc bardzo mlody Macku 25.03.10, 03:34
              darthmaciek napisał:

              > żeby napisac cos tak niewiarygodnie idiotycznego! Ja
              jeszcze OSOBIŚCIE
              > PAMIĘTAM czasy PRL-u i jak wygladalo zycie na szczęście nie w
              samym sowieckim
              > totalitaryzmie (który od 1917 do 1991 roku pochlonal kilkadziesiąt
              milionów
              > ofiar), ale chociażby w jego cieniu! Dziękuj Panu Bogu na
              wysokościach, ze
              > obecnie żyjesz w wolnej i niepodległej Polsce - o którą ludzie
              walczyli z wielk
              > a
              > pomocą Kościoła Katolickiego!

              z calym szacunkiem, ale o czym pan pisze??? gdyby ten panski
              nieskonczenie "milosierny" i sprawiedliwy bog istnial to nigdy by
              nie dopuscil do takich rzezi swoich wyznawcow! no chyba, ze jest
              pieprzniety i sprawia mu przyjemnosc obserwacja milionow trupow
              swoich wyznawcow na przestrzeni wiekow. w takim razie po cholere w
              ogole powolywla ich do zycia? zeby gineli w imie jego i na jego
              chwale??? no po prostu zaje..fajnie!

              po drugie, slyszal pan kiedykolwiek o wojnach krzyzowych, o stosach,
              o gromadzeniu poteznych majatkow koscielnych, o nawracaniu "ogniem i
              mieczem" niewiernych na jedynie i sluszna religie itp. zdarzeniach z
              historii tej zaklamanej i zepsutej od samego zarania totalitarnej
              instytucji zwanej kosciolem katolickim?
              • darthmaciek odpowiedz na pierwsza czesc Twojego postu 25.03.10, 09:41
                znajduje sie w Ksiedze Hioba. Radze przeczytać - to solidny kawalek literatury i
                filozofi.

                Odpowiedz na druga czesc Twojego postu jest jeszcze prostsza - Kosciol, chociaz
                na Slowie Bozym zbudowany, jednak jest ludzka kreacja i jak wszystko co ludzkie
                jest grzeszny i niedoskonaly - i popelnia bledy, a nawet zbrodnie! Ale na swoich
                błędach sie uczy, a za zbrodnie swoje pokutuje - jak kazdy grzesznik... I tyle.
                • jamnnik Re: odpowiedz na pierwsza czesc Twojego postu 25.03.10, 10:11
                  darthmaciek napisał:

                  > Ale na swoich błędach sie uczy, a za zbrodnie swoje pokutuje - jak kazdy
                  grzesznik...


                  a w jaki sposób?
                • gresiek Re: odpowiedz na pierwsza czesc Twojego postu 25.03.10, 20:37
                  ja jednak pozostane przy swoim - nie potrzebuje posrednikow w czarnych sukienkach ani zadnych innych.
                  a z tym waszym starym testamentem to bym byl ostrozny bo w jawny sposob pozostaje w sprzecznosci z tym co wiemy obecnie o swiecie. poza tym bog w starym testamencie przedstawiony jest jako rzadny krwii psychol a w nowym jako milosierny i dobry ojciec wiec ciekawe skad ta zmiana? :) bog sie zestarzal, spadl mu poziom testosteronu i postanowil wyslac na ziemie swojego syna, zeby poinformowac zalosne dwonogie istoty o tym, ze jest juz dobry i nieskonczenie milosierny? :) :) :)
                  ciekawe wiec jakby to wszystko "natchnieni" duchem spryciarze dzis napisali, znaczy, z dzisiejsza wiedza o swiecie (wszechswiecie), hehehe... poziom sprzecznosci i rozbieznosci w tych tekstach jest absurdalnie wysoki aby mozna go bylo zaakceptowac trzezwo myslacym rozumem. autorzy (i ci co kompilowali apokryfy w calosc) troche malo wiedzieli o swiecie jak zabierali sie za pisanie tych basni... :)
    • jogibaboo A normalnym proponuję: 24.03.10, 15:58
      ZDEJMUJCIE KRZYŻE ZE ŚCIAN! CIEKAWE, CO WAM ZROBIĄ? Nie mówię, aby je niszczyć
      czy wyrzucać - przekazujcie nawiedzonym katechetkom do schowania.
      • darthmaciek co zrobia? wyrzuca ze szkoly! 24.03.10, 16:00
        za wandalizm!
        • jamnnik za obrazę uczuć religijnych 24.03.10, 16:19
          raczej
          • jkredman przed taka akcją lepiej niech policzy 24.03.10, 18:11
            których w tej szkole jest więcej, tych którzy staną za zdejmującym, czy tych
            którzy obiją buźkę zdejmującemu
      • kylax1 Krzyz ma lepsze zastosowanie, niz wiszenie na scia 24.03.10, 16:37
        nie.

        Na przyklad takie: www.cmdistro.com/images/xlarge/15275.jpg
    • qc "Radzę uczniom" 24.03.10, 16:17
      "pani" radzi uczniom, by zajęli się ważniejszymi w tym momencie
      sprawami.
      A czy ktos prosil o doradzanie, czy to wlasna inicjatywa?
      Taka jest polska szkola i tak traktuje przyszlych obywateli a w tym
      przypadku juz doroslych ludzi.
      Ilu mamy nauczycieli w typie homo sovieticus?
      Ilu z nich to funkcjonalni analfabeci w nowym swiecie?
    • kroliklesny Tylko pod tym znakiem Polak zostanie ciemniakiem! 24.03.10, 16:43
      Przewodnia czarna sila narodu rozwiesi niedlugo krzyze takze i w
      tramwajach oraz autobusach. W mysl zasady: jak wszyscy to wszyscy!
      • jkredman tobie przymusowo wypalą krzyż na czole i na tyłku 24.03.10, 18:07
        • kroliklesny Re: tobie przymusowo wypalą krzyż na czole i na t 24.03.10, 18:11
          Ecco la verita!!!!
        • kroliklesny Krzyzak redivivus?! 24.03.10, 18:16
          Ladnie to ujales i nawet bardzo po chrzescijansku! A tak na serio-
          skad ty ludzi na to wezmiesz, zeby te krzyze na tylkach wypalac? W
          leb sie stuknij talibie zawziety! Takich juz w historii widziano, co
          na sile do swoich "racji" przekonywali. Wszystkich szlag trafil!!!
    • onucka Kolejna batalia o krzyże w szkole. "W jednej z ... 24.03.10, 16:48
      Masz chlopie racje z nawiedzonymi oszolamami trzeba walczyc Trzeba jednak
      wiedziec jak Oglos gloduwke a zleci sie pelno pismakow oni juz naglosnia cala
      sprawe Idzie czas wyborow wiec bedzie nieciekawie
    • scypio72 Mam w dupie J****a 24.03.10, 16:51
      Bóg daje wolną wolę. Mogę ze swoim życiem zrobić co zechce. Mam was w d***e katolicy.
      • darthmaciek to szkoda, bo On Cie kocha 24.03.10, 17:09
        a jako jeden z tych katolikow, ja wzajemnie przekazuje Ci znak pokoju,
        pozdrawiam Cie serdecznie i zycze Ci dlugiego, zdrowego i szczesliwego zycia,
        Tobie i calej Twojej rodzinie...
        • patthecat To masz misiu ciekawe poczucie humoru... 24.03.10, 18:23
          ...tak samo jak czarny na Haiti, który pieprzył z ambony "Bóg was
          kocha", ale następnego ranka huragan przyszedł? Może Bóg kocha inaczej
          i jest g.......... ge....... pedałem?
          • gresiek Re: To masz misiu ciekawe poczucie humoru... 25.03.10, 04:11
            patthecat napisał:

            > ...tak samo jak czarny na Haiti, który pieprzył z ambony "Bóg was
            > kocha", ale następnego ranka huragan przyszedł? Może Bóg kocha
            inaczej
            > i jest g.......... ge....... pedałem?

            hehe, w historii ludzkosci bylo juz tylu bogow ze mozna miec spore
            watpliwosci co do tego ktory najbardziej sprzyjal swoim wyznawcom :)
            patrzac z perspektywy ostatnich kilkudziesieciu lat (powiedzmy od
            1945 roku) to moznaby przypuszczac, ze tym wlasciwym bogiem jest bog
            zydow z izraela. bo odnosze niesmialo wrazenie, ze to wlasnie zydom
            sie najlepiej wspolczesnie powodzi na tym padole, he? ;)
          • darthmaciek myslisz, ze bluznisz, ale w rzeczywistosci tylko 25.03.10, 09:36
            gadasz glupotki... odpowiedz na Twoj post znajduje sie w Ksiedze Hioba... jest
            to niezwykle wazny fragment Biblii, ktorego lekture szczerze Ci polecam... nawet
            dla czysto intelektualnej przyjemnosci przeczytania solidnego kawalka literatury
            i filozofii..

            Pozdrowienia
      • jkredman to masz zatwardzenie - niedobrze 24.03.10, 18:03
        i nie wiadomo czy bóg ci pomoże
        • patthecat To Bóg betka... 24.03.10, 18:25
          ....trzy łyżki rycyny i zatwardzenia nie ma, jest biegunka...
          :DDDDDDDDD
      • polak-plazowicz Re: Mam w dupie J****a 24.03.10, 18:25
        scypio72 napisał:

        > Bóg daje wolną wolę. Mogę ze swoim życiem zrobić co zechce. Mam was w d***e kat
        > olicy.


        facet...ale im tylko o to chodzi zeby kogos w de zapiac,a ty sie jeszcze tym
        xianskim zbokom reklamujesz :PPP
        • patthecat Browara temu panu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.03.10, 18:27
          Plażowicz trafił w 1000 :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • totus.tytus Biedne to pokolenie, zaiste 24.03.10, 16:58
      Jeden odważny się wychyli, a reszta pokornie siedzi cicho, trzęsąc się ze
      strachu przed plebanem. "Bo co powie ksiądz, jak przyjdzie do mamusi i tatusia
      po kolędzie?". Niestety, pryszczaci w 99,9% nie są mocni nawet w gębie -
      między sobą to owszem, zgrywają wielkich antyklerykałów, a jak przyjdzie co do
      czego, to jest to, co widać. I po wielkiej burzy idą grzecznie do łóżeczka,
      jeszcze tylko parę energicznych ruchów przed snem i kleista lepka ciecz po
      chwili uniesienia ląduje na brzuchu lub w pościeli. To nic, mamusia wypierze i
      da nową na zmianę.
      • jkredman młodzi ludzie w liceach nie trzesą się przed 24.03.10, 18:06
        plebanem, jeżeli nie wierzą to nie chodzą na religię i nie dzieje im się
        z tego tytułu krzywda
      • godeliva Re: Biedne to pokolenie, zaiste 24.03.10, 22:18
        totus.tytus napisał:

        > Jeden odważny się wychyli, a reszta pokornie siedzi cicho, trzęsąc
        się ze
        > strachu przed plebanem. "Bo co powie ksiądz, jak przyjdzie do
        mamusi i tatusia
        > po kolędzie?". Niestety, pryszczaci w 99,9% nie są mocni nawet w
        gębie -
        > między sobą to owszem, zgrywają wielkich antyklerykałów, a jak
        przyjdzie co do
        > czego, to jest to, co widać. I po wielkiej burzy idą grzecznie do
        łóżeczka,
        > jeszcze tylko parę energicznych ruchów przed snem i kleista lepka
        ciecz po
        > chwili uniesienia ląduje na brzuchu lub w pościeli. To nic,
        mamusia wypierze i
        > da nową na zmianę.
        >
        Tez jestes odwazny w wyobrazni. Musisz tez uwazac zeby sie nie
        przykleic do swojego lozeczka. Zmien religie na islam, bedziesz mogl
        miec dziesiecioletnia zonke!
    • kain_brat_abla Kula łeb za zdjęcie godła 24.03.10, 16:59
      ... nie o taką Polskę walczyliśmy.
      • darthmaciek a tam kula.. raczej trzy zdrowaski... 24.03.10, 17:30
        przeciez dziatki glupiutkie sa i nie wiedza co robia... to tez i karac ich zbyt
        surowo nie mozna...
    • darthmaciek biskupi starali sie go nie prowokowac 24.03.10, 17:25
      a jednoczesnie po cichu pomagali jego ofiarom, ukrywali uciekinierow i zbierali
      informacje, ktore pozniej Watykan dyskretnie przekazywal aliantom... czyli
      robili to co mogli walczac ze zlem! I w koncu calkiem niezle im wyszlo -
      albowiem wielka jest sila slabosci i wielka jest duma pokory!
      • maciekz70 Re: biskupi starali sie go nie prowokowac 24.03.10, 17:54
        Tak biednym ofiarom.
        Josef Mengele
        Adolf Eichmann
        Alois Brunner
        Walter Rauff
        Franz Stangl
        Gustav Wagner
        Ante Pavelić
        Klaus Barbie
        Gerhard Bohne
        Kurt Christmann
        Erich Priebke
        Hans-Ulrich Rudel
        Same niewinne ofiary.
    • neanea "batalia" jednoosobowa hi hi hi 24.03.10, 17:42
      za Słownikiem Języka Polskiego:

      batalia
      1. «wieloetapowe starcie zbrojne wrogich wojsk»
      2. «gwałtowny spór wokół ważnej sprawy»
      3. «intensywne i długotrwałe działanie podjęte w ważnej sprawie»

      znaczy - każdziusieńka literka w "petycji" - to już etap?
      długo trwało jej pisanie?
      a może odpowiedź dyrekcji miała być wyryta w granicie?

      a GW lansuje "bohatera"

      jaki dzielny
      jaka samodzielność myślenia
      ach, może jeszcze ktoś głupotę po imieniu nazwie
      będzie okazja wytknąć ciemnogród i nietolerancję
      och albo jeszcze zacznie sprawdzać wiedzę dzielnego kontestatora
      cóż za szykany i dyskryminacja

      jeszcze ze dwa takie przypadki i aksja stanie sie wg GW "masowa" lub "powszechna"
    • jkredman co na to wszystko człowiek z matką boską w klapie 24.03.10, 18:02
      • kroliklesny Re: co na to wszystko człowiek z matką boską w kl 24.03.10, 18:17
        Milczy. Boi sie, ze mu krzyz na d.. bedziesz wypalal! Rajcuje cie
        tylek, co?!
    • reakcjonista1 Proponuję zwolenników wieszania krzyży w szkołach 24.03.10, 18:08
      spalić na stosie pod Pajacem Kultury.
    • gdsta Kolejna batalia o krzyże w szkole. "W jednej z ... 24.03.10, 18:33
      mówiłam nie wieszać w szkołach krzyży bo nikt ich potem nie zdejmie;
      nikt nie wie co one maja oznaczać co symbolizować w szkole;
      są bezpańskie ale chronione przez przerażoną "derekcję" przede wszystkim;
      jeden chłopak ma odwagę powiedzieć nie - a "derekcja" broni tchórzy, którzy po
      kryjomu dowieszaja symbol nie wiadomo czego jak mówi kurator;
      Paranoja!
      W Polsce trzeba ściemniać na kazdym kroku - wieszać potajemnie krzyże, żeby
      wymyslić wrogów.
      Nie ma wrogów i można wierzyć w co się chce tylko nie trzeba narzucać innym
      swoich pomysłów. Mozan powiesić w domu krzyż mozna chodzić do koscioła kiedy
      się chce i mozna być porzadnym katolikiem co nie ma nic wspólnego z
      oblepianiem scian w szkole krzyżami. To osmieszanie własnej wiary i hipokryzja.
      Zamiast szacunku dla symboli religijnych jest ich poniewieranie - o tak to u
      nas pojmuje się bycie gęboko wierzacym - krzyż, obrazek z Matka Boską czy
      Papiezem wpakowany wszedzie na klatce schodowej na korytarzu w windzie - po
      co? a przygarnijcie takie symbole pod swój dach - do końca świata kultowa
      stajenka pozostanie miejscem odpowiednim dla wiary?
      Pozory pic i najgorsze dziadostwo - trochę zacznijcie szanować symbole
      religijne a nie pomiatajcie nimi zamiast szacunku i uwielbienia oręże w walce
      przeciw .... porzadnym honorowym odważnym. Jeden myślący w całej szkole?
      ciemnogrod!!!
      • kroliklesny Talibani nad Wisla 24.03.10, 19:50
        Dobrze napisalas! A moznaby dopisac do wycierania geby swietosciami
        idiotyczne pomysly (p)oslow, azeby mianowac Chrystusa Krolem Polski!
      • gresiek Re: Kolejna batalia o krzyże w szkole. "W jednej 25.03.10, 04:31
        gdsta napisała:

        > mówiłam nie wieszać w szkołach krzyży bo nikt ich potem nie
        zdejmie;
        > nikt nie wie co one maja oznaczać co symbolizować w szkole;
        > są bezpańskie ale chronione przez przerażoną "derekcję" przede
        wszystkim;

        no jak to! bog moze sie zdenerwowac i pleban przy okazji wiec niech
        juz lepiej wisi :)

        > Nie ma wrogów i można wierzyć w co się chce tylko nie trzeba
        narzucać innym
        > swoich pomysłów. Mozan powiesić w domu krzyż mozna chodzić do
        koscioła kiedy
        > się chce i mozna być porzadnym katolikiem co nie ma nic wspólnego z
        > oblepianiem scian w szkole krzyżami. To osmieszanie własnej wiary
        i hipokryzja.

        nomen omen, swiete slowa :) z tym ze problem polega na tym, ze na
        wszelki wypadek lepiej miec talizman (krzyz) gdzie popadnie aby
        usprawiedliwic lub raczej odkupic swoja plytka wiare i niestosowanie
        sie do zasad tej wiary na codzien... katolicy (i nie tylko oni) juz
        jakos tak maja, ze nachalnie nawoluja do przestrzegania zasad swojej
        wiary (ewangelizacja jest obowiazkiem kazdego katolika) zupelnie ich
        przy okazji nie przestrzegajac...

        po prostu dziki kraj...
    • tyveog Kolejna batalia o krzyże w szkole. "W jednej z ... 24.03.10, 18:54
      Pan kurator Szudrowicz powinien złożyć urząd ze względu na brak wiedzy o dwóch
      podstawowych aktach: jednym prawnym drugim religijnym.
      Konstytucja mówi wyraźnie o rozdziale kościoła od państwa, którego pan kurator
      jest urzędnikiem. Szkoła jest sferą publiczną i dla uczniów bez względu na
      wyznanie sferą przymusową. Więc nie mają oni wyboru. W szkole muszą być, krzyż
      natomiast nie. Miejsce religii jest w kościele, zborze, synagodze, meczecie i
      prywatnym domu.
      poza tym, biorąc pod uwagę powyższe, sfera państwa została oddzielona od sfery
      sacrum już przez samego Jezusa- oddajcie Bogu co boskie, a cesarzowi co
      cesarskie. Cesarska jest szkoła i edukacja.
      Tyle, że kto by tam się tym przejmował. Tu przecież chodzi o politykę,
      indoktrynację i jak najszersze wpływy.
    • tredve Kolejna batalia o krzyże w szkole. "W jednej z ... 24.03.10, 19:03
      Podziwiam nauczycieli za ich gorliwość religijną, zwłaszcza że za publiczne
      pieniądze niejedno grono nauczycielskie organizuje weekendowe "szkolenia" w
      hotelach, suto zakrapiane alkoholem. Po zakończonej imprez.... znaczy się
      szkoleniu wyłudza się faktury. Podziwiam was Faryzeusze.
    • pani_bozia Kolejna batalia o krzyże w szkole. "W jednej z ... 24.03.10, 19:06
      wspaniały młody człowiek!
      Trzymam kciuki za powodzenie odkrzyżowania tej żałosnej szkółki parafialnej do
      której ma Pan nieszczęście uczęszczać.
      Ta polska katolska kraina to dno dna.
      • gresiek Re: Kolejna batalia o krzyże w szkole. "W jednej 25.03.10, 04:35
        pani_bozia napisała:

        > wspaniały młody człowiek!
        > Trzymam kciuki za powodzenie odkrzyżowania tej żałosnej szkółki
        parafialnej do
        > której ma Pan nieszczęście uczęszczać.
        > Ta polska katolska kraina to dno dna.

        osobiscie znam szkole, w ktorej krzyz jest tylko w salach w ktorej
        odbywaja sie lekcje tzw. religii... wiec moze nie jest tak do konca
        zle i katolsko? oby...
    • enedue3 Barawo dla młodzieży za odpór jednemu oszołomowi!! 24.03.10, 19:43
      Wspaniała postawa młodziezy i grona nauczycielskiego tej szkoły!
      Bronić Krzyża. Tylko pod tym znakiem Polska nie będzie kolonią, nie
      będzie spedalona przez Eurokołchoz.
      Bolszewizm wszyskie kraje obozu komunistycznego zniewolił, ostała
      się tylko Polska, wtedy jako jedyna oaza wolności w oparach
      czerwonego lewactwa!
      Czuby lewoskrętne próbują ponownie walki z Bogiem! Teraz skończycie
      na śmietniku historii na dobre :))
      • gresiek Re: Barawo dla młodzieży za odpór jednemu oszołom 25.03.10, 04:19
        na szczescie jest xxi wiek i mr. google i swobodny dostep do
        informacji (np. na temat historii kosciola katolickiego)... a do
        niedawna i przez bardzo dlugi czas jedynym zrodlem wiedzy o swiecie
        byl tylko ksiadz na ambonie podczas niedzielnej sumy :) tak ze
        obawiam sie, ze twoje proroctwa sie nie ziszcza :)
        jedyna szansa na przetrwanie tego religijnego totalitaryzmu to
        wrodzona glupota i lenistwo gatunku homo sapiens, ktory woli
        youtube, redtube i sport.pl od powaznej lektury i swobodnego
        myslenia...
    • drleszek Nieznalska 24.03.10, 20:31
      To ja się pytam na jakiej podstawie prokuratura ciągnęła po sądach panią
      Nieznalską !!! Skoro to nie jest symbol religijny...
    • togo13 Kolejna batalia o krzyże w szkole. "W jednej z ... 24.03.10, 20:38
      Religia jest pełna przemocy, nielogiczna i nietolerancyjna - wrogo
      nastawiona do wszelkich prób poznawczych i narzucana dzieciom.
      • darthmaciek jesli masz na mysli islam, to masz 100% racji! 25.03.10, 11:41
        i gratuluje Ci trzezwego spojrzenia na swiat! ))))
    • yankes1968 W szkolnych toaletach i publicznych szaletach 24.03.10, 22:12
      krucyfiksów się domagam. Przed urzędami państwowymi obowiązkowa kropielnica i
      taca. Wszędzie!
      A na zadku tatoo w kształcie krzyża. Tak będzie godziwie.
    • gresiek dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wiary"? 25.03.10, 03:19
      nie kumam dlaczego ludzie skazeni wiara w "cuda - wianki" (katolicy,
      muzulmanie, etc.) z uporem maniaka twierdza ze ateizm to tez jakas
      forma wiary? czy moze mi to ktos wytlumaczyc? bo dla mnie ateizm
      to brak jakiejkolwik wiary i tyle
      .
      i przy okazji, jak zazarci i bogobojni a zarazem uczeni w pismie
      katolicy nazwaliby osobe wierzaca w "stworce" ale odrzucajaca z
      definicji wszelakie formy kultu zrytualizowanego (a wiec religie)? i
      przy okazji odrzucajacych "kult" wszelakiej masci przebierancow-
      posrednikow-uzurpatorow roszczacych sobie prawo do posrednictwa w
      kontaktach z bogiem?
      • maaac Re: dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wia 25.03.10, 09:58
        Ależ ateizm nie jest ale może być formą "wiary".

        Ot po prostu taki "ateizm" spełnia te same potrzeby i wykazuje te
        same cechy co inne religie.
        Ma swoich wyznawców popadających czasem w fanatyzm, ma swoich
        męczenników, ma swoje "świete księgi", ma swoich "mędrców/proroków".
        Wyznawcy "ateizmu" często piszą o tych męczennikach i podają ich
        jako przykłady, obficie cytują ciągle swoje "święte księgi" powołują
        się na autorytet "mędrców/proroków". Nowo "nawróceni" na "wiarę
        ateizmu" czują neoficką potrzebę nawracania innych na swoją "wiarę".
        • jamnnik Re: dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wia 25.03.10, 10:24
          maaac napisał:

          > Ależ ateizm nie jest ale może być formą "wiary".
          >
          > Ot po prostu taki "ateizm" spełnia te same potrzeby i wykazuje te
          > same cechy co inne religie.
          > Ma swoich wyznawców popadających czasem w fanatyzm, ma swoich
          > męczenników, ma swoje "świete księgi", ma swoich "mędrców/proroków".
          > Wyznawcy "ateizmu" często piszą o tych męczennikach i podają ich
          > jako przykłady, obficie cytują ciągle swoje "święte księgi" powołują
          > się na autorytet "mędrców/proroków". Nowo "nawróceni" na "wiarę
          > ateizmu" czują neoficką potrzebę nawracania innych na swoją "wiarę".

          w Twojej definicji zmieścili by się też fani DiscoPolo :D

          a tak poważnie
          nie ma takiej potrzeby o której piszesz, bardziej jest to zbliżone do potrzeby
          jaką ma nauczyciel z powołania w przekazywaniu swojej wiedzy.
          słyszałeś o jakiś ateistycznych zborach? o wspólnym odprawianiu jakiś
          ateistycznych praktyk? nie ma żadnego bytu uniwersalnego i nieogarniętego do
          którego trzeba się modlić, składać mu ofiary i utrzymywać "wiedzących lepiej"
          pośredników a który pokazał im jak postępować, jak żyć... tę wiedzę czerpią z
          uniwersalnych wartości będących osiągnięciem ludzkości
          • maaac Re: dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wia 25.03.10, 15:08
            > w Twojej definicji zmieścili by się też fani DiscoPolo :D
            Ależ oczywiście. Każda fascynacja czymś może zamienić się w
            ideologię, a ta z kolei w religię.

            > a tak poważnie
            > nie ma takiej potrzeby o której piszesz, bardziej jest to zbliżone
            > do potrzeby jaką ma nauczyciel z powołania w przekazywaniu swojej
            > wiedzy.
            Ależ jest, jest... Wystarczy poczytać forum, żeby się natknąc
            na "wierzących ateistów". Na uszach stają by "nieiwernych" nawrócić
            na swoją wiarę. Prawdziwemu ateiście to czy ktoś wierzy w Boga
            (boga) czy nie powinno wisieć. Przecież to nic nie zmienia bo bogów
            szakże nie ma, nieprawdaż? Dla palladynów religii ateizmu
            istnie "niewiernych" jest jednak obrazą. Muszą szerzyć swoją wiarę w
            brak wiary wszedzie gdzie się da.

            > słyszałeś o jakiś ateistycznych zborach?
            Alez są - to są np różne kluby "wolnomyślicieli". Zresztą nie każda
            religia ma sztywną organizację "zborów" czy "parafii".

            > o wspólnym odprawianiu jakiś ateistycznych praktyk?
            Tak zbierają się razem ateiści i dyskutują o tym jacy ludzie
            wierzący są ... <- tu wstaw według gustu. Nie kazda religia też ma
            jakieś sformalizowane obrządki.

            > nie ma żadnego bytu uniwersalnego i nieogarniętego, do którego
            > trzeba się modlić, składać mu ofiary
            I nie w kazdej religii to tak wygląda, że się modli i skłąda ofiary.
            Zresztą nie to w religii jest najwazniejsze.

            > i utrzymywać "wiedzących lepiej" pośredników a który pokazał im
            > jak postępować, jak żyć...
            Ależ to się robi. Np kupując "święte księgi" czy "święte pisma"
            proroków ateizmu.

            > tę wiedzę czerpią z uniwersalnych wartości będących osiągnięciem
            > ludzkości
            Hehehehe i właśnie w tym momencie się sypnałeś, że
            jesteś "wierzący". Wiara, że istnieją jakieś "uniwersalne wartości
            będące osiągnięciem ludzkości" to też tylko wiara. Ja tam nigdzie
            nie widziałem leżących fizycznie namacalnych "wartości" czy to by
            były "wartości chrześcijańskie" czy też "wartości uniwersalne (...)
            ludzkości". Ot jedni wierzą w istnienie "obiektywne" jednych
            wartości inni w istnienie innych.
            • jamnnik Re: dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wia 25.03.10, 19:07
              Dopasowujesz fakty tak jak Ci pasuje i nie koniecznie w zgodnie z rzeczywistością.

              > Hehehehe i właśnie w tym momencie się sypnałeś, że jesteś "wierzący".

              wierzyć w coś to nie znaczy wyznawać tego religię
              wszak Małysz nie jest prorokiem a wszyscy w niego wierzyli :)

              > Wiara, że istnieją jakieś "uniwersalne wartości
              > będące osiągnięciem ludzkości" to też tylko wiara. Ja tam nigdzie
              > nie widziałem leżących fizycznie namacalnych "wartości" czy to by
              > były "wartości chrześcijańskie" czy też "wartości uniwersalne (...)
              > ludzkości". Ot jedni wierzą w istnienie "obiektywne" jednych
              > wartości inni w istnienie innych.

              10 przykazań było wykutych w kamieniu i co z tego? też nie możesz ich fizycznie
              zobaczyć :)
              ale powiem Ci, że wartości jakimi się kierujemy też możemy dotknąć w sposób
              niemal namacalny :) choćby analizując statystycznie typowe zachowania z czasów
              obecnych i przeszłych. Po wrzuceniu danych do odpowiedniego arkusza
              kalkulacyjnego, tych kilka najważniejszych przykazań, których się dorobiliśmy
              przez wieki rozwoju wyskoczy na drukarce jak złoto - i nie trzeba na żadną górę
              się wspinać :D
              • maaac Re: dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wia 25.03.10, 19:39
                > Dopasowujesz fakty tak jak Ci pasuje i nie koniecznie w zgodnie z
                > rzeczywistością.
                Ustaw sobie to jako motto. Może jak będziesz to częściej czytał rzadziej
                będziesz tak czynił.

                > wierzyć w coś to nie znaczy wyznawać tego religię
                > wszak Małysz nie jest prorokiem a wszyscy w niego wierzyli :)
                Tyle że wiara w to że się Małyszowi coś uda nie jest tym samym co wiara w
                istnienie jakiegoś "uniwersalnego bytu" jakim mają być "wartości..." - to
                właśnie typowe "dopasowanie faktów jak Ci pasuje i nie koniecznie zgodnie z
                rzeczywistością".

                > 10 przykazań było wykutych w kamieniu i co z tego? też nie możesz
                > ich fizycznie zobaczyć :)
                Ależ o tym właśnie piszę.

                > ale powiem Ci, że wartości jakimi się kierujemy też możemy dotknąć
                > w sposób niemal namacalny :) choćby analizując statystycznie
                > typowe zachowania z czasów obecnych i przeszłych. Po wrzuceniu
                > danych do odpowiedniego arkusza kalkulacyjnego, tych kilka
                > najważniejszych przykazań, których się dorobiliśmy przez wieki
                > rozwoju wyskoczy na drukarce jak złoto - i nie trzeba na żadną górę
                > się wspinać :D
                Tak. Tyle, ze obawiam się, że będą to zupełnie inne przykazania. Znacznie mniej
                miłe i chwalebne. Właśnie na tym się przejechał socjalizm. Ludzie
                (statystycznie) niestety nie są z natury dobrzy, mili, przyjaźni, altruistyczni
                itp itd. Wszystko co z chęcią umieszczasz w "wartościach..."
                • jamnnik Re: dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wia 25.03.10, 20:06
                  maaac napisał:

                  > > Dopasowujesz fakty tak jak Ci pasuje i nie koniecznie w zgodnie z
                  > > rzeczywistością.
                  > Ustaw sobie to jako motto. Może jak będziesz to częściej czytał rzadziej
                  będziesz tak czynił.
                  >
                  > > wierzyć w coś to nie znaczy wyznawać tego religię
                  > > wszak Małysz nie jest prorokiem a wszyscy w niego wierzyli :)
                  > Tyle że wiara w to że się Małyszowi coś uda nie jest tym samym co wiara w
                  istnienie jakiegoś "uniwersalnego bytu" jakim mają być "wartości..." - to
                  właśnie typowe "dopasowanie faktów jak Ci pasuje i nie koniecznie zgodnie z
                  rzeczywistością".

                  oczywiście, że nic tu nie pasuje, z tym że traktowanie "wartości" jako
                  "uniwersalnego bytu" to już jest Twój pomysł nie mój,
                  więc teraz tylko potwierdzasz moją krytykę:)


                  > > 10 przykazań było wykutych w kamieniu i co z tego? też nie możesz
                  > > ich fizycznie zobaczyć :)
                  > Ależ o tym właśnie piszę.

                  ok, zrozumiałem

                  > > ale powiem Ci, że wartości jakimi się kierujemy też możemy dotknąć
                  > > w sposób niemal namacalny :) choćby analizując statystycznie
                  > > typowe zachowania z czasów obecnych i przeszłych. Po wrzuceniu
                  > > danych do odpowiedniego arkusza kalkulacyjnego, tych kilka
                  > > najważniejszych przykazań, których się dorobiliśmy przez wieki
                  > > rozwoju wyskoczy na drukarce jak złoto - i nie trzeba na żadną górę
                  > > się wspinać :D
                  > Tak. Tyle, ze obawiam się, że będą to zupełnie inne przykazania. Znacznie
                  mniej miłe i chwalebne. Właśnie na tym się przejechał socjalizm. Ludzie
                  (statystycznie) niestety nie są z natury dobrzy, mili, przyjaźni, altruistyczni
                  itp itd. Wszystko co z chęcią umieszczasz w "wartościach..."

                  wartości którymi ja się kieruję nie muszą być wcale do zaakceptowania przez
                  większość, choćby taka zasada, że lepiej dać się 10 razy okraść niż raz okraść
                  kogoś innego.... nie do przyjęcia w tym kraju :D
                  • maaac Re: dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wia 25.03.10, 20:30
                    > oczywiście, że nic tu nie pasuje, z tym że traktowanie "wartości"
                    > jako "uniwersalnego bytu" to już jest Twój pomysł nie mój,
                    > więc teraz tylko potwierdzasz moją krytykę:)
                    Nie to nie jest "mój pomysł" tylko "mój opis twojego zachowania" - to jednak
                    "ciut" coś innego. Chyba, że nie rozumiesz co to jest "uniwersalny byt" czy w
                    ogóle "byt".

                    > wartości którymi ja się kieruję nie muszą być wcale do
                    > zaakceptowania przez większość, choćby taka zasada, że lepiej dać
                    > się 10 razy okraść niż raz okraść kogoś innego.... nie do
                    > przyjęcia w tym kraju :D
                    Zdecyduj się - albo twoje wartości są jakąś "wypadkową" (średnią?) wartości,
                    którą kieruje się ludzkość co sugerowałeś w poprzednim poście i co wykpiłem,
                    albo są to obrane przez ciebie ot tak sobie (losowałeś?) lub z powodu twojej
                    wiary "w coś" - właśnie ten "uniwersalny byt" zachowania.
                    • jamnnik Re: dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wia 25.03.10, 21:02
                      maaac napisał:

                      > > oczywiście, że nic tu nie pasuje, z tym że traktowanie "wartości"
                      > > jako "uniwersalnego bytu" to już jest Twój pomysł nie mój,
                      > > więc teraz tylko potwierdzasz moją krytykę:)

                      > Nie to nie jest "mój pomysł" tylko "mój opis twojego zachowania" - to jednak
                      "ciut" coś innego. Chyba, że nie rozumiesz co to jest "uniwersalny byt" czy w
                      ogóle "byt".

                      ok, chodziło mi o Boga, ale ponieważ mówiliśmy o ateizmie w którym boga nie ma
                      to wrzuciłem ten 'uniwersalny byt' żeby Cię od razu pod ścianą nie stawiać :D
                      i pamiętaj, że Twój opis jest jedynie Twoją interpretacją - więc i Twoim pomysłem

                      > Zdecyduj się - albo twoje wartości są jakąś "wypadkową" (średnią?)
                      > wartości, którą kieruje się ludzkość co sugerowałeś w poprzednim
                      > poście i co wykpiłem,

                      wcale nie mówiłem, że moje wartości są jakąś średnią, to też sobie wymyśliłeś

                      > albo są to obrane przez ciebie ot tak sobie (losowałeś?) lub z powodu twojej
                      wiary "w coś" - właśnie ten "uniwersalny byt" zachowania.

                      nie losowałem, ja te wartości wyssałem z mlekiem matki a potem, po
                      przemyśleniach jedne bliżej przyswoiłem inne odrzuciłem - jeśli tu znajdujesz
                      jakąś religię, to chętnie się dowiem.
                      • maaac Re: dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wia 26.03.10, 10:16
                        > ok, chodziło mi o Boga, ale ponieważ mówiliśmy o ateizmie w którym
                        > boga nie ma to wrzuciłem ten 'uniwersalny byt' żeby Cię od razu
                        > pod ścianą nie stawiać :D
                        Nie postawiłeś mnie pod ścianą. Raczej Napisałeś jakiś tekst bez
                        sensu.

                        > i pamiętaj, że Twój opis jest jedynie Twoją interpretacją - więc i
                        > Twoim pomysłem
                        Zgoda, ale pomysłem jak interpretować twoje zachowanie. Nie
                        potrafisz jednak podać sensownego dowodu na fałszywość mojej
                        interpretacji. Negujesz ją tylko dla tego że4 jest moja.

                        > wcale nie mówiłem, że moje wartości są jakąś średnią, to też sobie
                        > wymyśliłeś
                        Nie też i mówiłeś:
                        "ale powiem Ci, że wartości jakimi się kierujemy też możemy
                        dotknąć w sposób niemal namacalny :) choćby analizując statystycznie
                        typowe zachowania z czasów obecnych i przeszłych. Po wrzuceniu
                        danych do odpowiedniego arkusza kalkulacyjnego, tych kilka
                        najważniejszych przykazań, których się dorobiliśmy przez wieki
                        rozwoju wyskoczy na drukarce jak złoto - i nie trzeba na żadną górę
                        się wspinać :D"

                        Jako odpowiedź na:
                        > tę wiedzę czerpią z uniwersalnych wartości będących
                        > osiągnięciem ludzkości
                        Hehehehe i właśnie w tym momencie się sypnałeś, że
                        jesteś "wierzący". Wiara, że istnieją jakieś "uniwersalne wartości
                        będące osiągnięciem ludzkości" to też tylko wiara. Ja tam nigdzie
                        nie widziałem leżących fizycznie namacalnych "wartości" czy to by
                        były "wartości chrześcijańskie" czy też "wartości uniwersalne (...)
                        ludzkości". Ot jedni wierzą w istnienie "obiektywne" jednych
                        wartości inni w istnienie innych.



                        Wybacz ale napisałeś to czemu teraz zaprzeczasz. To w końcu zdecyduj
                        się czy ateiści czerpią z jakiś "uniwersalnych osiągnić ludzkości",
                        które można "namacać" "choćby analizując statystycznie typowe
                        zachowania z czasów obecnych i przeszłych" czy jednak są to ot tak
                        wymyślone?

                        > nie losowałem, ja te wartości wyssałem z mlekiem matki a potem, po
                        > przemyśleniach jedne bliżej przyswoiłem inne odrzuciłem - jeśli tu
                        > znajdujesz jakąś religię, to chętnie się dowiem.
                        Tak a mama wyssała z mlekiem swojej matki, która je.... itd.
                        i Tak zamiast wyjaśnić źródło tych prawideł odsuwamy je w
                        nieskończoność.
                        Zdecydowałeś się przyjąć jedna a inne odrzucić? Ot tak? O :) teraz
                        piszesz jak prawdziwy ateista a nie ten "wierzący". Wczesniej jednak
                        złożyłeś typową deklarację człowieka "wierzącego" - "jak
                        postępować, jak żyć... tę wiedzę czerpią z uniwersalnych wartości
                        będących osiągnięciem ludzkości"
                        .

                        No cóż. Najpierw uporządkuj swój światopogląd bo się plączesz. Potem
                        zrozum, że nie twierdzę, że KAŻDY ateista wierzy w ateizm tylko, że
                        PEWNA CZĘŚĆ ateistów wierzy w ateizm.
                        forum.gazeta.pl/forum/w,902,109140543,109195571,Re_dlaczego_ateizm_dla_katolikow_jest_forma_wia.html

                        Ależ ateizm nie jest ale może być formą "wiary".

                        Ot po prostu taki "ateizm" spełnia te same potrzeby i wykazuje te
                        same cechy co inne religie.



                        Z "wierzącymi ateistami" jest dokładnie tak samo jak z "wierzącymi
                        katolikami". Ta wiara może mieć wiele "stopni zaawansowania" Jedni z
                        katolików wierzą we wszystko co Kościół mówi inni np nie uznają
                        piekła, nie wierzą w istnienie diabła, a seks poza małżeński uważają
                        za normalność. Tak samo ateista może "wierzyć" wyłącznie w
                        uniwersalne wartości.
                        • jamnnik Re: dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wia 28.03.10, 00:55
                          słowo "wiara" ma kilka znaczeń (za słownikiem PWN)
                          1. «określona religia lub wyznanie; też: przekonanie o istnieniu Boga»
                          2. «przekonanie, że coś jest słuszne, prawdziwe, wartościowe lub że coś się spełni»
                          3. «przeświadczenie, że istnieją istoty lub zjawiska nadprzyrodzone»
                          4. pot. «grupa ludzi zżytych ze sobą»
                          5. daw. «wierność komuś lub czemuś»

                          używasz argumentacji pasującej do znaczenia nr 2 chcąc udowodnić tezę ze
                          znaczenia nr 1 - dlatego nie trzyma się to kupy
                          ale masz rację, że niektórzy ludzie zachowują się jak fanatycy religijni ale
                          jest to niezależne od dziedziny jakiej to dotyczy (sport, muzyka, samochód,
                          praca) - ale podobnie jak ateizm z religią nie ma to nic wspólnego
        • gresiek Re: dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wia 25.03.10, 20:51
          maaac napisał:

          > Ależ ateizm nie jest ale może być formą "wiary".
          >
          > Ot po prostu taki "ateizm" spełnia te same potrzeby i wykazuje te
          > same cechy co inne religie.

          hmmmm, zgodzilbym sie z twoja definicja, gdyby zamienic slowo "religie" na "ideologie", ciekawe, ze gdy w jakiejs ideologii pojawia sie byt nadprzyrodzony to nazywa sie to cos "religia"...
          • maaac Re: dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wia 26.03.10, 10:42
            > hmmmm, zgodzilbym sie z twoja definicja, gdyby zamienic
            > slowo "religie" na "ideologie", ciekawe, ze gdy w jakiejs
            > ideologii pojawia sie byt nadprzyrodzony to nazywa sie to
            > cos "religia"...
            Religia jest ideologią. Ideologia może stać się religią ale nie
            musi. Właściwie to może wykazywać coraz więcej cech religijnych.
            Komunizm w ZSRR np zaczął traktować Lenina tak jak chrześcijanie
            proroków czy wręcz Boga. Pojawiły się figury (pomniki) którym
            oddawano cześć. Szkołom i zakładom nadawno "imię Lenina" tak jak sa
            kościoły pod wezwaniem róznych świętych. W tych szkołach/zakładach
            tworzono coś na kształt "kapliczek" - portret/popiersie przed którym
            stawiano kwiatki. Tworzono święta szkół/zakładów tak jak odpusty są
            w kościołach w dniach ich patronów. Oficerowie polityczni to
            odpowiedniki kapelanów wojskowych (część z nich nawet w czasie IIWŚ
            Stalin nakazał "przekwalifikować" na popów, by dostarczali pociechy
            religijnej żołnierzom, bo politruki nie potrafiły.
          • piotrek410 Re: dlaczego ateizm dla katolikow jest forma "wia 27.03.10, 11:23
            Grzesiek,
            Oni to robia ze strachu, zeby nie przyznac, ze wsrod ateistow jest
            wielu biblistow, takich jak np prof. Tomasz Weclawski, ktorzy
            poznali na wylot biblijne klamstwa i potrafia nawet wytlumaczyc
            zrodla ich powstania oraz z jakich innych bajek pozbierano watki,
            zeby to wszystko zlepic potem w te "Swiete Ksiegi".
            Po prostu, kryje sie za tym nieuctwo...
    • omo3city Kolejna batalia o krzyże w szkole. "W jednej z ... 25.03.10, 12:55
      Gratuluję odwagi ! może dzięki takim ludziom jak Maciek za jakiś
      czas agnostycy, ateiści i innowiercy przestaną się czuć w Polsce jak w
      państwie wyznaniowym
      • darthmaciek Polska byla, jest i bedzie katolicka, dzieki Bogu! 25.03.10, 14:36
        BROŃMY KRZYŻA! A ci, ktorym krzyz tak smierdzi, ze nawet patrzec na niego nie
        moga, moga nosic czarne okulary - jak swego czasu Jaruzelski!
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Polska byla, jest i bedzie katolicka, dzieki 25.03.10, 14:38
          Polska nigdy nie była, nie jest i nie będzie katolicka. Uwierzyłeś w
          propagandę mówiącą coś innego ale to efekt braku samodzielnego
          myślenia u ciebie.
        • maaac Polska nie była i mam najdzieje nie będzie 25.03.10, 15:13
          pogańska. Zamiana wiary chrzescijańskiej w której jest zakaz
          czczenia obiektów ludzką ręką wykonanych na pogańskie czczenie dwóch
          kawałków drewna w formie krzyża nie przejdzie.

          Dla chrześcijań Krzyż to jest wartość, a nie jakiś przedmiot. To tej
          wartości należy bronić (i innych cnót chrześcijańskich np jak
          miłości bliźniego i nieprzyjaciół), a nie prawa do wieszania
          przedmiotów na ścianach. Pogańskiej V kolumnie w łonie Kościoła
          należy otwarcie powiedzieć NIE!

          Bo o tym, że już Jezus mówił, że jego królestwo jest nie z tego
          świata, i że co cesarskie nalezy oddać Cezarowi to nawet nie ma co
          wspominać - co jest realizowane w areligijnym, świeckim charakterze
          państwa.
          • piotrek410 Re: Polska nie była i mam najdzieje nie będzie 26.03.10, 08:59
            Maac,
            Znowu tu widze ten sam religijny belkot, ktorym przekonac chcesz
            kolejne przypadki psychiatryczne, ofiary Kosciola Swietego...
            Smutne to, ze katolicyzm tak latwo zmienia ludzi w jakies bezmyslne
            potworki...
            • maaac Re: Polska nie była i mam najdzieje nie będzie 26.03.10, 10:33
              Och to znów ty ze swoim ateistycznym bełkotem, którym chcesz
              przekonywac inne osoby? Zamiast porozmawiać z psychiatrą na temat
              swojego problemu nakazującego ci nawracać wierzących na sieci?

              No cóż że "ateizm" potrafi człowieka zamienić w bezmyślnego potworka
              nie reagujacego na jakiekolwiek rzeczowe wrgumenty. Szkoda.

              Ja cię tam "nawracac" na wiarę nie mam zamiaru. Jednak musi w końcu
              dotrzeć do twojej głowy to, że najlepiej osobie twierdzącej, że
              wyznaje określony zbiór zasad wykazywać złe postępowanie poprzez
              wskazywanie, że odstępuje od tych zasad. Dlatego też chrześcijanom
              pokazuje, że nie postępują zgodnie z nauką Chrystusa, antykomunistom
              pokazuję że mają komunistyczne poglądy, ekologom pokazuję
              szkodliwość ekologiczną ich pomysłów.

              Przeciwnika najlepiej zawsze atakować jego własna bronią - tak samo
              jak udowadniać ateistom im głęboką wiarę hehehe.
              • piotrek410 Re: Polska nie była i mam najdzieje nie będzie 27.03.10, 10:10
                Baaardzo to logiczne Maacu... i bardzo katolickie. Cytat z ewangelii
                Jana, ktory nie ma zadnego sensu, ma nawrocic tych, ktorzy tych
                bzdur w ogole nie czytaja, bo wystarczy im to co im powie ich
                proboszcz...

                Hurrrrra, dalej na te wiatraki!!!!
                • maaac Re: Polska nie była i mam najdzieje nie będzie 27.03.10, 11:25
                  Brawo - bardzo ateistyczna odpowiedź ROTFL. Śmieszy mnie jak ludzie jadą
                  szablonami. Jakbyś mnie znał lepiej wiedziałbyś, że taka opinia może mnie tylko
                  rozśmieszyć. Mnie "wyzywać" od katolików. MEGA ROTFL :P
                  • piotrek410 Re: Polska nie była i mam najdzieje nie będzie 27.03.10, 22:39
                    To naprawde malo wazne, z ktorej sekty religionistow pochodzisz...
    • pos3gacz Kolejna batalia o krzyże w szkole. "W jednej z ... 25.03.10, 20:35
      Uczniowie, z którymi rozmawiał reporter TOK FM, anonimowo
      potwierdzają, że nagle krzyży w salach zrobiło się więcej. - Teraz
      na przykład w jednej z sal zamiast godła narodowego został
      powieszony krzyż, a godło gdzieś schowano - mówi Kazimierz, uczeń
      III LO.

      =====================================
      Zwierzęta znaczą swój rewir łowiecki moczem, a kościół krzyżami.
      Tylko tyle przychodzi mi na myśl
      -----------------------
      Dyrekcja: Nie było akcji dowieszania krzyży

      Dyrektorka szkoły tłumaczy, że krzyże były zdjęte na czas malowania
      sal i jedynie wróciły na swoje miejsce. - Nie było żadnej akcji
      dowieszania krzyży, tak jak i nie było zdejmowania krzyży - mówi
      Danuta Klapper-Szczucka.

      Ktoś kłamie, jednak chyba nie uczniowie, gdyż nie mają w tym żadnego
      interesu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka