Dodaj do ulubionych

Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż...

24.03.10, 13:20
Taki maluszek.Tragedia
Obserwuj wątek
    • anasz Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 24.03.10, 13:34
      pewno w jakims momencie stał sie dla kogoś balastem, wyrzucili jak zepsuta
      lalkę i tyle. (*)
      • pis_fujara Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 15:28
        anasz napisała:

        > pewno w jakims momencie stał sie dla kogoś balastem, wyrzucili jak
        zepsuta
        > lalkę i tyle. (*)
        Tradycja katotalibańska, jak zwykle w PiSuarowych kręgach.
    • refleksyjny do funny5: A gdyby był większy? 24.03.10, 13:34
      To nie było by tragedii?
      • zbrojarz.betoniarz a jakie to ma znaczenie? urzędas jesteś, że 24.03.10, 13:40
        się czepiasz przecinków? tragedia, żal dziecka.
        • bellofront 12-miesięczne dziecko ma pełne uzębienie? 24.03.10, 16:49
          Jakim cudem? Toż pisali, że ma pełne uzębienie, a teraz twierdzą, że dziecko
          mogło mieć rok dopiero. Roczne dziecko nie umie chodzić i ma pieluchę. Ciuszki z
          wyglądu jak na starsze dziecko, niż roczne. Za co płaca tym "expertom" jak nie
          potrafią prawidłowo określić wieku dziecka.
          • gadolinn Re: 12-miesięczne dziecko ma pełne uzębienie? 24.03.10, 20:30
            Mozna by zobaczyc na metce ubranka, na jaki to wiek (albo rozmiar) i
            obeszloby sie bez "ekspertow".
          • martischa Re: 12-miesięczne dziecko ma pełne uzębienie? 24.03.10, 22:48
            a wiesz że zdarzały się przypadki że rodziły się dzieci już z zębami, niektóre
            zaczynają ząbkować ok 3 miesiąca i do roku mają pełne uzębienie,ale nie o to tu
            chodzi. Stała się straszna tragedia.
            ox.pl: "Badania radiologiczne kości i zatok wskazują na to, że dziecko miało w
            chwili śmierci zaledwie rok, a nie jak przypuszczaliśmy kilka lat. Badania
            uzębienia i stanu zębów wskazują, że mogło być one nieco starsze, trzeba też
            założyć ogólny indywidualny rozwój dziecka. Wiemy, że maluch w chwili śmierci
            miał od 12- 18 miesięcy. "
          • nattex Re: 12-miesięczne dziecko ma pełne uzębienie? 27.03.10, 22:11
            bellofront napisał:

            > Jakim cudem? Toż pisali, że ma pełne uzębienie, a teraz twierdzą, że dziecko
            > mogło mieć rok dopiero. Roczne dziecko nie umie chodzić i ma pieluchę. Ciuszki
            > z
            > wyglądu jak na starsze dziecko, niż roczne. Za co płaca tym "expertom" jak nie
            > potrafią prawidłowo określić wieku dziecka.

            Niektóre dzieci już w 3 miesiącu mają sporo zębów... Właśnie nie mówili nic, czy
            te dziecko miało pieluszkę? Jeśli nie, to może ktoś je ubierał na szybkiego,
            albo przebierał w "nowe" ciuszki żeby nie zostawić śladów? Te dziecko nie mogło
            być starsze niż 18 miesięcy, bo miało rozmiar bucika 22, a mój synek nosił takie
            jak miał właśnie rok.
            • marcinx2pl Re: 12-miesięczne dziecko ma pełne uzębienie? 09.04.10, 23:26
              GAMO NIE JESTEM ZBULWERSOWANY TYMI WYPOWIEDZIAMI CZY CZŁOWIEK TO KOŃ ŻEBY PO ZĘBACH I WIELKOŚCI BUTA OCENIAĆ WIEK W WOGULE NIEMACIE DZIECI I SIEĆCIE CICHO BO BANIALUKI SĄ ZWASZYM UDZIAŁEM TU - ntex
    • boykotka Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 24.03.10, 13:37
      Najokrutniejsze jest to, że dziecko umierało w cierpieniu i nie
      udzielono mu pomocy, choć jak rozumiem można było wezwać pogotowie.
    • polsz Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 24.03.10, 13:43
      czasem człowiek dowiaduje się rzeczy, o których wolałby nie wiedzieć. Najpierw
      zabili dziecko, potem je ładnie ubrali a w końcu wyrzucili jak śmieć. W innym
      miejscu w Polsce facet z "powodu" problemów finansowych dusi czteroletniego
      syna. Jeszcze gdzie indziej pijana kobieta wrzuca świeżo urodzone dziecko
      swojej córki do pieca. Kilka lat temu pisano a Bartusiu, tak katowanym, że gdy
      umierał to nie płakał ze strachu... Matka innego kazała zaś swoim kochanko
      utopić malucha w rzece. Inna z kolei "składowała" pomordowane dzieci w beczkach.
      Czy wciąż mamy prawo mówić o sobie, że jesteśmy ludźmi? Co zostało z naszego
      człowieczeństwa?
      • zetorg Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 14:06
        zdaje sie, ze ktos ma wyidealizowane pojecie o tym czym jest
        czlowiek. zejdz na ziemie. w koncu obozy koncentracyjne tez byly
        wymyslone, zbudowane i prowadzone przez ludzi. to tylko jeden z
        niezliczonych przykladow.
        • polsz Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 14:11
          Według Ciebie obozy koncentracyjne są miarą człowieczeństwa?
          Może masz rację, człowiek to jedyna istota, która potrafi zachowywać się
          okrutnie bez żadnej przyczyny, zabić czy torturować dla samej satysfakcji. Ale
          czy właśnie takiego człowieczeństwa chcemy?
          • zetorg Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 14:45
            same obozy nie sa zadna miara, ale ... nasza historia sklada sie
            praktycznie z wojen, cierpienia, niewoli... obozy to tylko kropla...
            czy po obozach hitlerowskich nie zdarzyly sie przypadki ludobojstwa
            na masowa skale ? a przed nimi ? nie wiem jakiego czlowieczenstwa
            chcemy... gdybysmy chcieli tego z obozow to pewnie pracowly by one
            do dzisiaj pelna para. powracajac do opisywanej sprawy... jest
            potwornie dolujaca. sam mam male dziecko... cala historia nie miesci
            mmi sie w glowie... po prostu przerasta to moje mozliwosci - nie
            potrafie zrozumiec... chcialbym zeby Policja wyjasnila te sprawe.
            wierze, ze to sie wkrotce stanie.
            • polsz Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 14:56
              wiesz, kiedy patrzę na to dziecko widzę swojego synka. Blondynek, niebieskie
              oczy, metr wzrostu...nie wyobrażam sobie jak można skrzywdzić takie dziecko. A
              do tego te wszystkie przypadki, których tyle ostatnio wokół... W Chorzowie,
              niedaleko miejsca gdzie mieszkam ojciec dusi czterolatka, Cieszyn mam też
              niedaleko. Trudno nie zwątpić w człowieczeństwo jeśli tak blisko dzieją się tak
              straszne rzeczy. Obozy były dawno, podobnie jak rzeź na Wołyniu, inne masakry
              dzieją się daleko. Kiedy coś dzieje się blisko Ciebie zaczynasz to odczuwać w
              inny sposób
          • nchyb Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 14:57
            takiego człowieczeństwa nie chcemy, ale co poradzimy. Takie w sporej
            części jest. I nie jest to odkrycie najnowsze, tak było od wieków.
            Dzieci mordowano i katowano, dorosłych też. Tyle, że wcześniej tyle
            o tym nie mówiono i nie pisano.
            • pis_fujara Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 15:42
              nchyb napisała:

              > takiego człowieczeństwa nie chcemy, ale co poradzimy. Takie w
              sporej
              > części jest. I nie jest to odkrycie najnowsze, tak było od wieków.
              > Dzieci mordowano i katowano, dorosłych też. Tyle, że wcześniej
              tyle
              > o tym nie mówiono i nie pisano.
              >
              >
              Na takich kanomach pisano przecież założenia IV RP.
      • makwalz Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 14:12
        Też jest mi to ciężko zrozumieć. Wszyscy skupiają się na ochronie
        życia poczętego, a co z tym życiem już narodzonym? Tragedia.
        Codzienni jakieś informacje o śmierci i katowaniu dzieci.
        • pis_fujara Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 15:33
          makwalz napisała:

          > Też jest mi to ciężko zrozumieć. Wszyscy skupiają się na ochronie
          > życia poczętego, a co z tym życiem już narodzonym? Tragedia.
          > Codzienni jakieś informacje o śmierci i katowaniu dzieci.
          Jak już pisałem wcześniej to moherowo - PiSuarowa norma, chronić
          zygotę i zabijać dzieci już urodzone,
          • bmc3i Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 06.04.10, 03:25
            pis_fujara napisał:

            > makwalz napisała:
            >
            > > Też jest mi to ciężko zrozumieć. Wszyscy skupiają się na ochronie
            > > życia poczętego, a co z tym życiem już narodzonym? Tragedia.
            > > Codzienni jakieś informacje o śmierci i katowaniu dzieci.
            > Jak już pisałem wcześniej to moherowo - PiSuarowa norma, chronić
            > zygotę i zabijać dzieci już urodzone,

            Masz jakies konkretne zarzuty morderstwa wobec kogos, czy tak tylko bredzisz jak
            pisowiec?
      • supermag88 Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 14:19
        antykoncepcja! proste rozwiązanie, ale kto w tym kraju podejmuje się jej
        propagowania??? lepiej niech ludzie potajemnie wyrzucają albo zabijają
        niechciane dzieci, w najlepszym przypadku, gdzieś oddają,bardziej po Katolicku ;p
      • mig_watch Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 14:22
        Nie egzaltuj się tak. Twoje pytania zadawane są wszędzie i przez cały czas. Daj
        lepiej 1 procent podatku na rodzinne domy dziecka albo coś w tym stylu.
        • polsz Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 14:36
          ten dzieciak nie był z biednego domu, widać po stroju. Rodzinny dom dziecka by
          mu nie pomógł więc nie wypisuj tu o egzaltacji bo nawet nie wiesz co to słowo
          znaczy. Bo jeśli ta sprawa ma niewielkie znaczenie emocjonalne to nie wiem co ma

          egzaltacja (fr. exaltation ‘wychwalanie, ożywienie’) przesadne demonstrowanie
          uczuć, nieadekwatne do poziomu emocjonalnego sytuacji, oraz nadmierne lub pełne
          zaangażowania i zachwytu wyrażanie myśli.
          • mig_watch Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 15:12
            A kto mówi, że rodzinny dom dziecka by pomógł temu akurat dziecku? Zamiast
            wypisywać egzaltowane (właśnie tak, a także do cna banalne hasła o
            człowieczeństwie) zrób lepiej coś pożytecznego.

            I nie wybieraj sobie definicji, które ci pasują, bo np. definicja z SWO nic nie
            mówi o "poziomie emocjonalnym sytuacji", tylko o przesadzie w okazywaniu uczuć i
            wyrażaniu myśli.
            • polsz Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 15:43
              mig_watch napisał:

              > I nie wybieraj sobie definicji, które ci pasują, bo np. definicja z SWO nic nie
              > mówi o "poziomie emocjonalnym sytuacji", tylko o przesadzie w okazywaniu uczuć
              > i
              > wyrażaniu myśli.

              "nieadekwatne do poziomu emocjonalnego sytuacji," - czy tu nie ma nic o poziomie
              emocjonalnym sytuacji? Radzę czytać ze zrozumieniem.
              I powiedz mi jeszcze w jaki sposób pomogę katowanym i mordowanym dzieciom
              wpłacają na rodzinne domy dziecka? Najłatwiej powiedzieć nie ekscytuj się, zrób
              coś. Ale co samemu się zrobiło? Spychologia kwitnie. Czasem emocje zdziałają
              więcej niż chłodna kalkulacja
              • mig_watch Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 16:08
                SWO: swo.pwn.pl/haslo.php?id=6730
                Gdzie tam jest coś o poziomie emocjonalnym sytuacji? To Ty posługujesz się
                definicją z Wiki, która Ci akurat pasuje.

                "Ale co samemu się zrobiło? Spychologia kwitnie. Czasem emocje zdziałają więcej
                niż chłodna kalkulacja."

                Wskaż, w jaki sposób wpłacenie na rodzinny dom dziecka
    • agnienienia Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 24.03.10, 13:49
      Jestem tak zaszokowana, że zrobiło mi się niedobrze. To są rzeczy
      które po prostu nie mieszczą się w mojej głowie:(. Jest mi bardzo
      źle po przeczytaniu tej informacji, żałuję, że ją przeczytałam.
      KOSZMAR! Mam dzieci w tym wieku.................
    • the_rapist Najgorsze jest to, ze w smierc dziecka 24.03.10, 13:52
      zamieszani sa jego opiekunowie/rodzice. No chyba ze oni tez nie zyja, tylko
      jeszcze nie znalezli cial.
      • xmademoisellex Trzeba czekać... 24.03.10, 14:16
        Gdzie są rodzice?

        Mimo wszystko nawet jeśli chłopiec miał około dwóch lat to muszą być gdzieś
        ludzie, którzy go znali i być może kochali.

        Nie wiadomo czy to Polskie dziecko czy zwłoki przypłynęły z Czech.

        Może tam ktoś dziecka szuka, ale nie spodziewa się, że ono już nie żyje a jego
        ciało znajduje się w Polsce.

        Cóż... spekulować można czy to było morderstwo, czy dziecko porzucono i ktoś je
        zabił... Czy dziecko pochodziło z patologicznej rodziny czy też nie...

        Nie pozostaje nic innego jak czekać na rozwój wydarzeń, bo pisząc idiotyczne
        komentarze, czepiając się tym samym innych za brak interpunkcji, czy łapiąc ich
        za słowa nic nie wskóracie.

        Trzeba czekać...
        • funny5 Re: Trzeba czekać... 24.03.10, 14:26
          xmademoisellex napisała:

          >>
          > Nie wiadomo czy to Polskie dziecko czy zwłoki przypłynęły z
          Czech.
          ----------
          ??????

        • aniorek Re: Trzeba czekać... 24.03.10, 14:53
          A skoro jestesmy przy idiotycznych komentarzach - czy ty wiesz kobieto,
          co to jest staw? Jak zwloki mogly przyplynac z Czech? Wszystko gra pod
          sufitem?
          • spokojny.zenek Re: Trzeba czekać... 24.03.10, 15:03
            aniorek napisała:

            > A skoro jestesmy przy idiotycznych komentarzach - czy ty wiesz kobieto,
            > co to jest staw?

            Zwłaszcza ze spuszczoną dawno wodą...
        • spokojny.zenek Re: Trzeba czekać... 24.03.10, 15:02
          xmademoisellex napisała:


          > Nie wiadomo czy to Polskie dziecko czy zwłoki przypłynęły z Czech.

          Ta przenosnia zabrzmiała wyjątkowo niestosownie. Chyba, że to nie była
          przenośnia? Eee. Niemożliwe.
    • b.wojdyla mam nadzieje ze zlapia sprawce 24.03.10, 14:22
      az strach to czytac. chyba wolalbym nie slyszec o takich newsach
    • marti_de rozmiar ubranek 24.03.10, 14:52
      u tak małych dzieci to jest dosyć dobry klucz... ciekawe w jakim
      rozmiarze ma ubranka? Wygląda na dziecko 2- 3 letnie szczerze mówiąc.
      Biedny maluch...
      • mmmamusiaaa Re: rozmiar ubranek 24.03.10, 16:07
        Chłopiec miał ok 80cm wzrostu- tak podała dzisiaj policja (nie metr, jak podawano wcześniej) wiek ok 12-18 miesięcy. Mnie się od razu wydawało że ten dzieciaczek niema nawet 3 latek (strzelałam że ma max 2,5 roku) bo dzieci w wieku 3-4 latka mają już bardziej chłopięce rysy a ten był taki dzidziusiowy jeszcze... do tego jeszcze te włoski, tak mało ich i takie liche, 3-4 latki mają już bujne czuprynki.
        Wydaje mi się że to "zagraniczne" dziecko, jak zobaczyłam fotki ciuszków to pomyślałam że wygląda jak mały niemiec, zaciekawiło mnie to że dzieciak nie utopił się tylko ktoś podrzucił go martwego do tego stawu a mimo to jest ubrany "na zimowo" miał sweterek, na tym bluzę z polaru i jeszcze kurtkę (czyli był ciepło ubrany), przecież gdyby go ktoś w szoku po jakieś tragedii/wypadku/nieszczęśliwym wypadku zabrał z domu to miałby np tylko skarpetki lub jakieś kapcie, miałby tylko bluzeczkę, chyba nikt nie wpadłby na to żeby dziecko we wszystko ubrać...
        ale dlaczego był porozpinany?
        było mu ciepło? był ubrany za ciepło?
        może był porozpinany bo jechał samochodem?

        Ja myślę że dzieciaczek to dopiero początek wielkiej tragedii która jeszcze nie została odkryta... wydaje mi się że jego rodzice (może nawet najbliższa rodzina typu rodzeństwo, dziadkowie) zostali zamordowani i nie żyją :( -oby mnie przeczucia myliły...
        • maruda.r Re: rozmiar ubranek 24.03.10, 16:49
          mmmamusiaaa napisała:

          chyba nikt nie wpadłby na to żeby dziecko we wszystko ubrać..

          ************************

          Ze zdjęć wiele nie wynika, ale na moje oko poszczególne części garderoby są za
          duże jak na tego malca. Nie można więc wykluczyć, że zostały zdobyte i ubrane
          dopiero po śmierci dziecka. Być może sprawca uznał, że oryginalne ubranie mogło
          być charakterystyczne lub nosić na sobie ślady (włosy, resztki jedzenia, plamy),
          które ułatwiłyby ustalenie tożsamości lub miejsca pochodzenia.

          Rozwinięcie tej hipotezy może wskazywać, że sprawca lub osoba, która ostatnio
          miała z dzieckiem kontakt, nie jest zeń spokrewniona.

          Na razie policja skoncentrowała się dzieciach zaginionych w najbliższej okolicy,
          co jest oczywiste. Jeżeli sprawdzenie wszystkich sygnałów i poszlak okaże się
          daremne, to zapewne przyjmie hipotezę podobną do mojej: zwłoki dziecka podrzucił
          ktoś przyjezdny.

          • mmmamusiaaa Re: rozmiar ubranek 24.03.10, 16:56
            również uważam że dziecko nie pochodzi z okolic w których go znaleziono, myślę
            że jest obcokrajowcem.
            • bellofront dla mnie wygląda na Rosjanina 24.03.10, 17:03
              Kształt oczu, usta. Poza tym nie ma co się sugerować włoskami, bo na zdjęciu
              ciała na kocyku, widać dłuższe i bujne włosy, a na rekonstrukcji portretu kilka
              włosków.

              Generalnie, skoro potrzebna i niezbędna jest pomoc ludzi, to materiały, jakie
              zostały opublikowane + błędne informacje, źle oszacowane dane powodują tylko
              zaciemnienie sytuacji i utrudniają rozpoznanie...
              • maruda.r Re: dla mnie wygląda na Rosjanina 24.03.10, 21:04
                bellofront napisał:

                > Generalnie, skoro potrzebna i niezbędna jest pomoc ludzi, to materiały, jakie
                > zostały opublikowane + błędne informacje, źle oszacowane dane powodują tylko
                > zaciemnienie sytuacji i utrudniają rozpoznanie...

                ***********************

                Zgadza się, ale to wiemy dopiero dziś. Policja liczyła na natychmiastowy odzew
                opiekunów i szukała jakiegokolwiek punktu zahaczenia. Gdyby od razu przyjęła
                hipotezę zabójstwa, to pewnie śledztwo byłoby prowadzone w inny sposób.

                Jeżeli nie zdarzyło się nic, co jakimś zrządzeniem losu przybliżyłoby
                rozwiązanie zagadki, to stosuje się sprawdzone procedury: żmudne, nudne i
                bardziej przypominające pracę Kopciuszka, niż detektywa Monka.

                Chyba nie należy ganić policji, by przyjęła najlepszą w danym momencie
                strategię. Okazała się nietrafna, ale też mogła od razu przynieść rozwiązanie.

                • zuq1 Od tygodnia nie daje mi to spokoju... 27.03.10, 23:13
                  ...bo sam mam synka w podobnym wieku. Znane mi z mediów fakty są
                  takie:
                  1. Chłopiec zmarł w wyniku pęknięcia jelita cienkiego i zapalenia
                  otrzewnej (umierał parę dni)
                  a. wypadek w domu - spadł sam lub rodzicom. Zaczął chorować, rodzice
                  nie rozpoznali zagrożenia, próbowali ratować sami - ale zmarł,
                  wpadli w panikę i wyrzucili do stawu (to potwory nie rodzice!)
                  b. został mocno uderzony i nikt jego pogarszającym stanem się nie
                  przejął. Wyrzucony po śmierci (też potwory)
                  Słaby punkt: czemu był ubrany jak na spacer (jeśli zmarł w warunkach
                  domowych, po co go ubierano? Z założenia topiąc ciało w stawie nie
                  miało nie zostać odkryte)?
                  2. Obszar przygraniczny - jeśli był Czechem lub Słowakiem, to w
                  tamtejszych mediach na pewno sprawa nie jest tak głośna jak u nas. W
                  małych społecznościach wszyscy się znają - iluż w Cieszynie i
                  okolicach mogło urodzić się chłopców w ciągu roku? Te wszystkie dane
                  są chyba łatwe do sprawdzenia.
                  3. Ostatnio pokazano więcej zdjęć okolicy - ten staw leży tuż przy
                  jakiejś głównej szosie - nikt miejscowy chyba by nie zaryzykował
                  porzucenia ciała w takim miejscu, a raczej wybrałby się z jakąś
                  łopatą do lasu. Może miał po drodze, a może specjalnie przyjechał w
                  tym celu dłuższy odcinek?
                  4. Oby policja znalazła sprawców tego czynu.
                  • izabela_nowoslawska Re: Od tygodnia nie daje mi to spokoju... 30.03.10, 12:47
                    ja ma podobnie - też mam syna w zbliżonym wieku. Co spojrze na to
                    maleństwo to widzę moje dziecko - jakoś nie umiem sie pogodzić z tą
                    sytuacją. I mam tylko nadzieję, że to nie najbliżsi zgotowali mu
                    taki los.
                    Łączę się z wszystkimi, którym nie jest to obojętne.
    • jagger2009 Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 24.03.10, 15:00
      NIE MA CO SPEKULOWAC I "GDYBAC" NA WSZYSTKO JEST WYTLUMACZENIE I TA
      SPRAWA W KONCU ZOSTANIE WYJASNIONA I WTEDY BEDZIE MOZNA WPISYWAC
      KOMENTARZE BO JAK NARAZIE NIC NIE WIEMY I NIE MOZEMY NIKOGO OSKARZAC
      CAPITO???????
      • pis_fujara Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 15:40
        jagger2009 napisała:

        > NIE MA CO SPEKULOWAC I "GDYBAC" NA WSZYSTKO JEST WYTLUMACZENIE I
        TA
        > SPRAWA W KONCU ZOSTANIE WYJASNIONA I WTEDY BEDZIE MOZNA WPISYWAC
        > KOMENTARZE BO JAK NARAZIE NIC NIE WIEMY I NIE MOZEMY NIKOGO
        OSKARZAC
        > CAPITO???????
        Czyżby??? A wyprane przez Radyjo z Ryjem mózgi młodych
        patologicznych PiSuarów??? Jestem pewiwien że dziecko urodziło się w
        rodzinie związanej z sektą guru zBoczniaka.
    • sploszony_zajac Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 15:34
      I bot forumowy Funny5 mógł się wykazać, wpisując cokolwiek.
      • polsz Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 15:46
        czyli co? Nie tragedia? Możesz mieć swoje zdanie o funny5 ale nie zmienia to
        faktu że napisał/a prawdę
    • jogibaboo Policji życzę wykrycia sprawcy tragedii. 24.03.10, 16:04
      Żadna zbrodnia, tym bardziej zadana niewinnemu dziecku - nie może ujść bezkarnie.
    • berta-live Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 24.03.10, 16:21
      Czyli jednak dzieciate forumki portali wszelakich miały rację mówiąc, że on
      nawet 2lat nie ma skoro nosi buty w rozmiarze 22. Może jednak policja powinna
      czytać fora?
      • rikol Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 17:51
        To swiadczy tylko o tym, ze policjanci nie zajmuja sie swoimi dziecmi, nie
        kupuja im ubranek. W przeciwnym razie lepiej okresliliby wiek, niz forumowiczki,
        ktore nie widzialy nawet tego dziecka.
    • croyance Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 16:48
      Ja kompletnie nie rozumiem, skad wniosek o tym, ze chlopiec zostal
      zamordowany? Jak na razie nie ma zadnego konkretnego dowodu, ktory by
      na to wskazywal - gdyby byl ofiara wypadku samochodowego, obrazenia
      bylyby dokladnie takie same.
      • aurita Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 17:43
        ktos by go szukal, jego lub osob ktore z nim ten wypadek by mialy.

        Zapewniam cie ze ja moja 4,5 latke szukam nawet w nieduzym mieszkaniu jezeli
        siedzi zbyt cicho
        • croyance Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 17:53
          To jest spekulacja, a nie dowod.
          • bombalska Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 20:52
            Jaka spekulacja?? To logiczny ciag zdarzen. Pod czyjas opieka to dziecko bylo.
            Ktos je karmil i ktos je ubral w ta kurteczke. Wiec dlaczego go nie szuka? To
            oczywiste: bo jest sprawca smierci dziecka.
            • croyance Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 25.03.10, 01:29
              W kryminologii nic nie jest oczywiste bez dowodow. Jak na razie,
              dowodow zadnych nie ma, sa spekulacje.
              • spokojny.zenek Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 26.03.10, 21:57
                Rzecz jasna miałeś na mysłi kryminalistykę, prawda?
      • tojamaja Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 21:23
        croyance napisała:

        > Ja kompletnie nie rozumiem, skad wniosek o tym, ze chlopiec zostal
        > zamordowany? Jak na razie nie ma zadnego konkretnego dowodu, ktory by
        > na to wskazywal - gdyby byl ofiara wypadku samochodowego, obrazenia
        > bylyby dokladnie takie same.
        Czytamy ze zrozumieniem. Czemu nie ma zgłoszenia? Bo ktoś chce to ukryć.
        • croyance Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 25.03.10, 01:31
          Ja jestem w stani wyobrazic sobie co najmniej kilka innych sytuacji, w
          ktorych nie byloby zgloszenia.
    • brms Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 24.03.10, 17:22
      Dla mnie oczywiste jest, że to był wypadek. Dlatego nikt go nie
      szuka. Zwłok rodziców po prostu jeszcze nie znaleziono.
      • croyance Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 17:35
        Zgadzam sie z Toba.
      • byakhee Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 17:52
        Jesli to byl wypadek, to jak to sie dokladnie stalo? Najpierw go
        ktos uderzyl, potem przez przypadek cialo im sie weslizgneglo do
        wody i chca je uratowac rodzice sami sie potopili?!
        On przeciez nie utonal!
        • croyance Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 17:55
          Wypadek samochodowy np., silne uderzenie w brzuch, dzieciak wypadl do
          wody. Nie zdziwilabym sie, gdyby iles kilometrow dalej znalezli wrak.
          Rodzice moga nie zyc, ciala podryfowaly gdzies dalej etc. wszystko
          jest mozliwe. Skoro pomylono wiek tak spektakularnie, to moze i na
          innej komendzie maja jakies info o wypadku, tylko nie chcialo sie
          nikomu zadzwonic.
          • spokojny.zenek co to za bzdury??? 24.03.10, 20:22
            croyance napisała:

            > Wypadek samochodowy np., silne uderzenie w brzuch, dzieciak wypadl do
            > wody. Nie zdziwilabym sie, gdyby iles kilometrow dalej znalezli wrak.
            > Rodzice moga nie zyc, ciala podryfowaly gdzies dalej

            Jak "podryfowały"??? W stawie, z którego uprzednio spuszczono wodę? Co to?
            Dowcipy jakieś?
          • martischa Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 23:04
            croyance napisała:

            > Wypadek samochodowy np., silne uderzenie w brzuch, dzieciak wypadl do
            > wody. Nie zdziwilabym sie, gdyby iles kilometrow dalej znalezli wrak.
            > Rodzice moga nie zyc, ciala podryfowaly gdzies dalej etc. wszystko
            > jest mozliwe. Skoro pomylono wiek tak spektakularnie, to moze i na
            > innej komendzie maja jakies info o wypadku, tylko nie chcialo sie
            > nikomu zadzwonic.


            jezuuuu ale brednie wypisujesz???? o jakim Ty dryfowaniu mówisz????? W stawie, w
            któym nie ma wody od początku jesieni??? A w mule były ślady butów dorosłych
            ludzi??? owszem mogła to być tragedia związana ze śmiercią rodziców, tego nikt
            nie może wykluczyć. Wiem co piszę bo mieszkam w Cieszynie 1,5 km od tych stawów,
            codziennie tamtędy przejeżdżam i ciarki mnie przechodzą, serce mi krwawi, że
            takie maleństwo tak cierpiało ale serce krwawi mi też jak czytam takie brednie
            jak twoje
            • croyance Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 25.03.10, 01:33
              Mowie tylko tyle, ze trzeba myslec bardziej kreatywnie, bo wytlumaczen
              takiej samej sytuacji moze byc wiele. Jak na razie nie ma zadnego
              dowodu na to, ze bylo to morderstwo - moze i bylo, prawdopodobnie tak
              - ale co innego 'prawdopodobnie', a co innego 'na pewno'. Mam
              nadzieje, ze zajmuajcy sie sprawa kryminolodzy nie poddaja sie
              emocjom, jak Ty, tylko sprawdzaja kazda potencjalna mozliwosc.
              • spokojny.zenek Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 26.03.10, 22:19
                Tą sprawą zajmują się jacyś kryminolodzy? Nie mylisz kryminologów i
                kryminalistyków, prawda?
      • annamonika_k Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 17:53
        jasne,i po wypadku zwłoki rodziców przeniosły się same w inne miejsce (jeszcze
        nieznanne) a zwłoki dziecka same ułożyły się w stawie, który nie był miejscem
        jego śmierci, zaiste logiczne
        • croyance Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 17:57
          No wiesz, na tym etapie wszystko jest mozliwe. Wypadek mogl byc dalej,
          zszokowane dziecko, z urazem brzucha, moglo biec przed siebie i wpasc
          do stawu etc. etc. etc. Jak na razie znamy 'cause of death', ale nie
          znamy 'manner of death', a to nie jest to samo.
          • croyance Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 17:58
            A co do logiki: co bylo bardziej prawdopodobne w wypadku E. Fritzl:
            a) zbuntowana nastolatka ucieka do sekty
            b) siedzi w piwnicy 26 lat
            ?
          • martischa Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 23:06
            nie mógł tam sam pobiec, nie było tam jego śladów, w stawie były tylko odciski
            butów dorosłych ludzi
    • strass1 Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 24.03.10, 17:39
      Co za nieudolność,nawet nie potrafią ocenić wieku dziecka.Pomyłka o 200 % !!
      Czy sekcje zwłok wykonano prawidłowo,jeśli nie to za parę lat te chłopacy z IPN będą chcieli to powtórzyć .
      • mmmamusiaaa Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 19:33

        Będą dodatkowe badania ciała chłopca znalezionego w Cieszynie

        Opublikowano dnia 24 marca 2010 @ 17:10 Autor: Kategoria: 601674

        Prokuratura zleciła szczegółowe badania ciała chłopca, które kilka dni temu
        znaleziono w Cieszynie. Chodzi o sprawdzenie, czy dziecku podawano jakieś leki i
        czy w jego organizmie są ślady alkoholu lub narkotyków. Na razie specjalistom
        udało się sprecyzować wiek chłopca.
      • aga999929 Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 21:24
        Co za nieudolność,nawet nie potrafią ocenić wieku dziecka.Pomyłka o
        200 % !!
        > Czy sekcje zwłok wykonano prawidłowo,jeśli nie to za parę lat te
        chłopacy z IPN
        > będą chcieli to powtórzyć .
        Na prawdę nie wiesz o czym piszesz. Pierwsze oceny wieku
        dzieckapochodziły z szacowania na podstawie jego wyglądu. Równolatki
        potrafią pod tym względem bardzo się różnić. Potrafią nawet być od
        siebie ogłowę wyższe lub niższe a jeżeli chodzi o wagę to o połowę
        lżejsze lub cięższe. Radiologiczne badanie kości, które miało moje
        dziecko jest zaś metodą dokładną. Mam czworo dzieci i cośo tym wiem.
        Zakładam, że ocena kości została przeprowadzona przez doświadczonych
        fachowców i jest rzetelna ale nie przyczepiałabym się do
        tej "pomyłki" która zaszła ze względu na wygląd. Jeżeli rodzice byli
        wysocy isilnie zbudowani todziecko mogło wyglądać na starsze.
    • emeryt21 Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 24.03.10, 19:28
      Wydaje mi sie,ze to malo prawdopodobne iz opiekunowie wrzucili cialo
      malucha do stawu.Predzej zakopaliby go gdzies w lesie albo na polu.
      To mogl byc jakis pedofil,ktory porwal to dziecko daleko,moze na
      zachodzie Europy,albo w Rosji....a u nich ludiej mnogo i dlatego
      nikt go nie szuka.
      • sikorka68 Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 24.03.10, 20:49
        To dlaczego opiekunowie nie szukają? Jeden uraz przedśmiertny- wygląda na
        wypadek i zamiast wezwać karetkę, ktoś zidiociał i pozbył się ciała. Powinien
        odpowiedzieć.
    • podlesiok Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 24.03.10, 20:17
      Ludzie jedno jest pewne zabiłbym gołymi rękoma tego gnoja co zrobił temu dziecku
    • maureen2 Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 24.03.10, 21:54
      nie ma czym się podniecać i robić sensacji
      tego typu uszkodzenia jelit powstają w przypadku uderzenia brzuchem
      w np. kant stołu, czy upadek na coś podobnego,u małego dziecka obja
      wy są niespecyficzne i poza jakimiś bólami brzucha i ogólnym maru-
      dzeniem nic się nie dzieje i nagle dziecko słabnie i umiera,bo stany
      zpalne czy infekcje u takich dzieci przebiegają zupełnie inaczej niż
      u dorosłych,po prostu dziecko nagle ni stąd ni zowąd umiera,co jest
      zaskoczeniem dla opiekunów.
      pozostaje pytanie dlaczego wyrzucili go anonimowo,zapewne nie chcie-
      li mieć kłopotów,ani podejrzeń o bicie i inne bzdety, no i jeszcze
      parę innych możliwości
      • makary64 Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 25.03.10, 00:13
        zapewne nie chcieli mieć kłopotów,ani podejrzeń o bicie i inne
        bzdety
        No oczywiście! Przecież większość z nas, jak mu umiera
        dziecko ni stąd ni zowąd na skutek wypadku, porzuca je w stawie,
        albo gdzie tam nam pasuje. Naturalnie, że nie ma czym się
        podniecać i robić sensacji
        . A kto by się tam podniecał?! Nie
        rozumiem o co ta cała afera!!!
        • maureen2 Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 25.03.10, 07:23
          akurat wiele osób,w tym pewnie niektórzy rodzice nie pójdą do leka-
          rza z małym dzieckiem,co potknęło się i upadło uderzając brzuchem
          w róg stołu, albo twarzą,bo zaraz zbiegną się takie jak tu bidulki
          wspólczujące maluszkowi i będą oskarżać rodziców,żeby się przyznali
          ża pobili dziecko,więc nie chcą problemu,a i do lekarza kolejka,
          więc taki sobie niewielkie uderzenie,nic się nie dzieje,samo przej-
          dzie i po wszystkim. Ale u takich małych dzieci objawy i dynamika
          stanów zapalnych jest zupełnie inna niż u dorosłych,u których jest
          czas na wezwanie pogotowia,u małych,oj trochę marudzi,i nagle leży,
          a nawet jak zacznie wymiotować,to nie wiadomo dlaczego,czy coś zjad-
          ło,czy ma zpalenie płuc /bez kaszlu/, czy zaplanie ucha/ bez awarii
          błędnika/,raz zwymiotuje i nic.
          A rodzic musi zgłosić zgon dziecka,chyba,że je w nocy zakopie,
          żeby ciała nie znaleziono,ci też mogli zakopać,ale nie zakopali,
          a przecież ziemia już miękka.
          • nattex Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 27.03.10, 22:08
            Człowieku lecz się na nogi, bo na głowę za późno. Może to Ty porzuciłeś to
            dziecko, bo nie miałeś szpadla żeby je zakopać?! Admin powinien usunąć Twoje
            wpisy, bo bulwersują wszystkich na tym forum!
            • maureen2 Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 28.03.10, 07:21
              chyba znamy się z widzenia ?
              • nattex Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 07.04.10, 21:28
                Raczej nie, bo jakbym Cie znała to byś w pysk dostał za swoje posty o tym
                biednym dziecku!
            • marcinx2pl Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 09.04.10, 23:10
              Pierwsza hipoteza:<jeśli MATKA TO ZROBIŁA? ????????????????????????????????????????????????>:
              Jeśli matka nie wie co zrobiła bo załóżmy, że była chora i sobie o chorobie nie zdaje do końca sprawy, poszła do lasu z dzieckiem i wrzuciła je do bagna i wróciła jakby nic się nie stało bo po prostu o tym nie wie, nie pamięta. Pytają się ludzie ją o to o dziecko. Ona twierdzi że dziecko jest w domu ale nie pamięta gdzie. Twierdzi że chciała wyjechać za granice za pracą bo potrzebowała pieniędzy na ślub (lub coś takiego) – tak się może teraz tłumaczyć, a w rzeczywistości ojciec dziecka nie żyje (jeszcze się nad tym nie zastanawiałem) może wspomnienie matki nie pozwoliło jej wyjechać z kraju (jest chyba gdzieś pod opieką lekarza lub Zakonu albo w szpitalu dla nerwowo chorych ma jakąś opiekę). Bardzo kocha-ła swoje dziecko (syna, córeczkę?). Chłopczyk miał mieć trzecie urodziny może nie mogła tego znieść że dziecko wychowuje się bez niej. Przypuszczam że dzieckiem mogła się zajmować jakaś inna rodzina (tylko oni by zawiadomili policję) - czy żyją?-, albo było to dziecko pod opieką zakonnic i nie chcą o tym powiedzieć z troski o nią bo oni ją rozumieją i ją chronią. Dziecko nie było zarejestrowane i dlatego nie ma nr. PESEL. Dziecko do 6-go miesiąca miało opiekę lekarską ale jeśli matka nie miała pieniążków mogli jej próbować odebrać dziecko i wolała uciec niż go oddać i doszło do tego że....
              W drodze za granice (ktoś jej obiecał pracę) maleństwo z jakiegoś powodu zaczęło płakać, nie dając sobie rady, nie mając wsparcia od męża - uderzyła maleństwo, (ojciec dziecka mógł już dużo wcześniej na jej oczach popełnić samobójstwo co doprowadziło do jej zapaści).
              Przypuszczam, że matka bardzo kochała dziecko bo w rącze trzymało misia (trzymał lub matka go mu dała pod kurteczkę albo przytuliła go do niego i do siebie ___tragedia którą przeżywała jest naszą winą nie ma usprawiedliwienia dla .... )
              BRAK PRACY. BRAK PERSPEKTYW. DESPERACJA. DEPRESJA.
              Czyja to wina? jeśli ta moja hipoteza jest choć trochę prawdziwa ale nie musi dotyczyć tylko tej jednej tragedii bo takich czynów jest więcej tylko ludzie nie chcą tego widzieć tak się ludzie zachowują, krytykują, krzyczą lincz, potępić matkę, ojca.
              WY WSZYSCY NIC NIE ROBICIE TYLKO CHCECIE KARAĆ, A NIE LECZYĆ i PRZECIWDZAŁAĆ BIEDZIE
              DAĆ PRACĘ I NIE ZABIERAĆ DZIECKA MATCE KTÓRA KOCHA i odchodzi od zmysłów, że jej dziecko zabiorą bo ja bym nie wytrzymał nerwowo jak by mi synka zabrać chcieli.
              Ale nie ma wytłumaczenia dla takiego postępku matki, ale choroba jest winą nas wszystkich.
              Jesteśmy jak trzy małpy z bajki Ezopa: "nic nie widzę - pierwsza małpa - nic nie słyszę - druga -nic nie mówię - trzecia małpa" to jest charakterystyka jednego człowieka jesteście nim - gadacie i nic nie robicie!!!!!!!
    • nattex Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 26.03.10, 21:45
      Nie oszukujmy się, bardzo trudno będzie policji znaleźć rodziców tego dziecka.
      Takie małe dzieci są do siebie podobne. Mnie przeraża to zdjęcie, bo jakby
      trochę przyciemnić mu włoski i brwi, to wygląda praktycznie jak mój synek... I
      jest mi tym bardziej przykro, bo patrząc na mojego synka, nie rozumiem jak
      ktoś mógł skrzywdzić takiego aniołka!!! Ale to tylko 1 z nagłośnionych spraw,
      morderstwa i pobicia maluszków to już prawie codzienność! Ile czyta się, że
      np. ktoś w zimę wrzucił żyjącego noworodka do kontenera na śmieci, skazując
      je na śmierć? (całe szczęście przy -10, ktoś je odnalazł, jak poszedł śmieci
      wywalić). Przecież jeśli nie macie kasy na dziecko, ochoty, siły czy
      czegokolwiek innego, to można zostawić dziecko w szpitalu! A jeśli w trakcie
      wychowywania jesteście, to też można oddać dziecko. Chociaż to też chore, bo
      dziecko to nie zabawka na rok... Ale zabijać? Przecież to też istota żywa, co
      z tego, że jest nie umie mówić i marudzi? To jest podłe, jest tyle ludzi w
      Polsce, którzy oddali by WSZYSTKO co mają, za dziecko, aby je mieć, a inne
      bydło morduje bezbronne dziecko. ŚMIERĆ za ŚMIERĆ!!!!! Dziecko się nie obroni,
      ono potrafi tylko płakać, a sąsiedzi i tak mają to w dupie!!!!!!!!!
      • maureen2 Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 26.03.10, 22:13
        może przejdż się do doktora albo psychologa po wsparcie,bo coś z
        tobą nie tak
        dziwne,że admin tego nie usuwa,kolega ?
        • nattex Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 27.03.10, 22:06
          Sam się przejdź do lekarza, najlepiej od razu do psychiatry! Takie zdanie jak ja
          ma wielu, a Twoje? Może dla Ciebie to normalne, że wyrzuca się zmarłe dziecko do
          stawu, zamiast zapewnić mu godny pogrzeb i zapalać znicze na grobie?
      • marcinx2pl Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 09.04.10, 23:20
        BEZNADZIEJI I BEZPERSPEKTYW DA SIĘ ŻYĆ ALE GDY SĄSIEDZI CHCĄ CI ODEBRAĆ DZIECI BO NIE MASZ PRACY I PIENIĘDZY BY ZAJMOWAĆ SIĘ SWOIM UKOCHANYM SYNKIEM WOLISZ UCIEC NIŻ JE ODDAĆ TY TEGO NIGDY NIE ZROZUMIESZ "nattex"
        A JAK UCIEKASZ BOISZ SIĘ ŻE ZABIORĄ CI SYNKA WPADASZ W PARANOJĘ, DEPRESJĘ, A POTEM PSYCHOZĘ I TRACH ........
    • nattex Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 27.03.10, 22:26
      Ludzie, zastanawiam się kto jest bardziej nienormalny? Czy osoby, które zabiły
      to dziecko, czy osoby, które ukrywają mordercę? Przecież te dziecko na pewno
      nie miało tylko rodziców, ale też dziadków, ciocie, chrzestnych itd! Jak można
      trzymać mordercę takiego aniołeczka w domy? Co babcia nie poznaje swojego
      wnusia w telewizji?
      • mmmamusiaaa Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 27.03.10, 23:06
        NATTEX- jestem podobnego zdania co ty, wiesz, podejrzewam że ten chłopiec nie jest polakiem dlatego nikt go nie rozpoznał, moim zdaniem gdyby był polakiem to niema siły, na pewno znalazłby się ktoś kto go zna!!! tak samo jak wszyscy wieszają psy na rodzicach (opiekunach), ja myślę że nie zrobili tego rodzice (opiekunowie) bo chłopiec był bardzo zadbany (więc skoro dbali to kochali), myślę że wydarzyła się większa tragedia, rodzice również nie żyją lub coś podobnego. Czytałam też podejrzenia o nielegalnej adopcji, to też może być dobry trop, przecież dyrektor(ka) jakiegoś sierocińca (np na ukrainie) nie przyzna się że to jej były podopieczny skoro wzięła w łapę i wydała dziecko byle komu.
      • maureen2 Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 28.03.10, 01:19
        nie ukrywają "mordercy",tylko robią sobie nowe dziecko,i dlatego
        nie mają czasu na donosy i histerię na forum
      • marcinx2pl Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 09.04.10, 23:35
        jeśli to była normalna rodzina i czy wogóle miała rodzinę
      • marcinx2pl Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 09.04.10, 23:38
        jeśli była to normalna rodzina i czy wogóle miała tą rodzinę
    • marcinx2pl Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 09.04.10, 16:36
      Piersza hipoteza:<jeśli MATKA TO ZROBIŁA? ????????????????????????????????????????????????>:
      Jeśli matka niewie co zrobiła bo załużmy, że była chora i sobie o chorobie nie zdaje do końca sprawy, poszła do lasu z dzieckiem i wrzuciła je do bagna i wruciła jakby nic się nie stało bo poprostu o tym nie wie, nie pamięta. Pytają się ludzię ją o to o dziecko. Ona twierdzi że dziecko jest w domu ale nie pamięta gdzie. Twierdzi że chciała wyjechać za granice za pracą bo potrzebowała pieniędzy ślub (lub coś takiego) a w żeczywistości ojciec dziecka nie żyje (jeszcze się nad tym nie zastanawiałem) może wspomnienie matki nie pozwoliło jej wyjechać z kraju (jest chyba gdzieś pod opieką lekaża lub zakonu kościelnego lub szpital dla nerwowo chorych ma jakąś opiekę) bardzo kocha-ła sfoje dziecko (syna czy córeczkę?) chłopczyk miał mieć trzecie urodziny może nie mogła tego znieść że dziecko wychowuje się bez niej. Przypuszczam że dzieckiem mogła się zajmować jakaś inna rodzina tylko oni by zawiadomili policje-czy żyją?-, albo było to dziecko pod opieką zakonnic i nie chcą o tym powiedzieć z troski o nią bo oni ją rozumieją i ją chronią. Dziecko nie było zarejestrowane i dlatego nie ma nr. PESEL. Dziecko do 6-go miesiąca miało opiekę lekarską ale jeśli matka nie mieła pieniążków mogli jej próbować odebarć dziecko i wolała uciec niż go oddać i doszło do tego że....
      W drodze za pracą za granicą (ktoś jej obiecał pracę) maleństwo płakało nie miała wsparcia męża który mógł już dużo wcześniej na jej oczch popełnić samobójstwo co doprowadziło jej zapaści. Matka mogła zrobić która bardzo kochała dziecko bo w rącze trzymał misia (trzymał lub matka go mu dała pod kurteczkę albo przytuliła go do niego i do siebie ___tragedia którą przeżywała jest naszą winą nie ma usprawiedliwienia)
      BRAK PRACY. BRAK PERSPEKTYW. DESPERACJA. DEPRESJA.
      Czyja to wina jeśli ta moja hipoteza jest choć trochę prawdziwa ale nie musi dotyczyć tylko tej jednej tragedii bo takich rzeczy jest więcej tylko ludzie nie chcą tego widzieć tak się ludzie zachowują, krytykują, krzyczą lincz, potępić matkę, ojca.
      WY WSZYSCY NIC NIE ROBICIE TYLKO CHCECIE KARAĆ, A NIE LECZYĆ i PRZECIWDZAŁAĆ BIEDZIE
      DAĆ PRACĘ I NIE ZABIERAĆ DZIECKA MATCE KTÓRA KOCHA i odchodzi od zmysów, że jej dziecko zabiorą bo ja bym nie wytrzymał nerwowo jak by mi synka zabrać chcieli.
      Ale nie ma wytłumaczenia dla takiego postępku matki, ale choroba jest winą nas wszystkich.
      Jesteśmy jak trzy małpy z bajki Ezopa: "nic niewidzę -pierwsza małpa- nic niesłyszę-druga -nic nie mówię - trzecia małpa" to jest charakterystyka jednego człowieka jesteście nim - gadacie i nic nie
      M.P.L.
      robicie!!!!!!!
      • nattex Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 09.04.10, 22:00
        Co to za jakieś banialuki? W ogólne nic nie zrozumiałam z Twojej wypowiedzi. Czy
        Ty człowieku zdałeś maturę, bo piszesz po polskiemu - bez ładu i składu...
        • marcinx2pl Re: Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej n 09.04.10, 22:47
          Pierwsza hipoteza:<jeśli MATKA TO ZROBIŁA? ????????????????????????????????????????????????>:
          Jeśli matka nie wie co zrobiła bo załóżmy, że była chora i sobie o chorobie nie zdaje do końca sprawy, poszła do lasu z dzieckiem i wrzuciła je do bagna i wróciła jakby nic się nie stało bo po prostu o tym nie wie, nie pamięta. Pytają się ludzie ją o to o dziecko. Ona twierdzi że dziecko jest w domu ale nie pamięta gdzie. Twierdzi że chciała wyjechać za granice za pracą bo potrzebowała pieniędzy ślub (lub coś takiego) a w rzeczywistości ojciec dziecka nie żyje (jeszcze się nad tym nie zastanawiałem) może wspomnienie matki nie pozwoliło jej wyjechać z kraju (jest chyba gdzieś pod opieką lekarza lub zakonu kościelnego lub szpital dla nerwowo chorych ma jakąś opiekę) bardzo kocha-ła swoje dziecko (syna czy córeczkę?) chłopczyk miał mieć trzecie urodziny może nie mogła tego znieść że dziecko wychowuje się bez niej. Przypuszczam że dzieckiem mogła się zajmować jakaś inna rodzina tylko oni by zawiadomili policję - czy żyją?-, albo było to dziecko pod opieką zakonnic i nie chcą o tym powiedzieć z troski o nią bo oni ją rozumieją i ją chronią. Dziecko nie było zarejestrowane i dlatego nie ma nr. PESEL. Dziecko do 6-go miesiąca miało opiekę lekarską ale jeśli matka nie miała pieniążków mogli jej próbować odebrać dziecko i wolała uciec niż go oddać i doszło do tego że....
          W drodze za pracą za granicą (ktoś jej obiecał pracę) maleństwo płakało nie miała wsparcia męża który mógł już dużo wcześniej na jej oczach popełnić samobójstwo co doprowadziło jej zapaści. Matka, która bardzo kochała dziecko bo w rącze trzymał misia (trzymał lub matka go mu dała pod kurteczkę albo przytuliła go do niego i do siebie ___tragedia którą przeżywała jest naszą winą nie ma usprawiedliwienia dla .... )
          BRAK PRACY. BRAK PERSPEKTYW. DESPERACJA. DEPRESJA.
          Czyja to wina? jeśli ta moja hipoteza jest choć trochę prawdziwa ale nie musi dotyczyć tylko tej jednej tragedii bo takich czynów jest więcej tylko ludzie nie chcą tego widzieć tak się ludzie zachowują, krytykują, krzyczą lincz, potępić matkę, ojca.
          WY WSZYSCY NIC NIE ROBICIE TYLKO CHCECIE KARAĆ, A NIE LECZYĆ i PRZECIWDZAŁAĆ BIEDZIE
          DAĆ PRACĘ I NIE ZABIERAĆ DZIECKA MATCE KTÓRA KOCHA i odchodzi od zmysłów, że jej dziecko zabiorą bo ja bym nie wytrzymał nerwowo jak by mi synka zabrać chcieli.
          Ale nie ma wytłumaczenia dla takiego postępku matki, ale choroba jest winą nas wszystkich.
          Jesteśmy jak trzy małpy z bajki Ezopa: "nic nie widzę -pierwsza małpa- nic niesłyszę - druga -nic nie mówię - trzecia małpa" to jest charakterystyka jednego człowieka jesteście nim - gadacie i nic nie robicie!!!!!!!/poprawiony tekst/
    • nattex Chłopczyk znaleziony w Cieszynie miał mniej niż... 09.04.10, 22:06
      wirtualnyznicz.pl/pid,580477,zapal.html?ticaid=69f5e

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka