Dodaj do ulubionych

BBN odkrywa: Za mało pieniędzy w szpitalach

31.03.10, 07:51
Tylko nie komercjalizacja i nie prywatyzacja. To grób dla grupy
pracowników służby zdrowia - to koniec z lewymi dochodami i
obowiązek dbałości o pacjenta i uprzejmości wobec niego. Teraz do
akcji wkroczą aktywnie były minister Psycho O'Balicki i Panie ratuj -
Radziwiłł. Dziwne tylko, że jak idę po pomoc do lekarza za
pieniądze - a chodzę - jestem obsługiwany z pocałowaniem ręki, bez
czekania i wszystko jest dostępne. A za pieniądze, które i tak
płacę, tylko w formie składek czyli pośrednio - mam goo_vno i stres.
Dlatego nie dopuszczą do prywatyzacji służby zdrowia - i utrzymają w
tej dziedzinien życia społecznego skansen socjalistyczny, bo za
pieniadze, które dostaja od nas za posrednictwem kasy państwowej nie
musza nam dawać nic i nikt nie jest ich w stanie z nich rozliczyć -
OD 60. LAT.
Obserwuj wątek
    • henryk-sikora BBN odkrywa Ameryke:) 31.03.10, 08:29
      Za co bierze pieniądze Szczygło z całym niemałym zespołem BBN??? To
      jest kompletny skandal, aby BBN kilka miesięcy zmarnowało na
      mielenie idiotycznych ankiet w celu pozyskania ogólnej wiedzy. Tylko
      wnioski społeczeństwo wyciąga z takiej wiedzy odmienne, bo nie
      nacechowane politycznym kontekstem. Minister Szczygło powinien
      odpowiedzieć przed prokuratorem za marnowanie środków publicznych!!!
      • and-j1 BBN za pieniądze podatników pasztet wyborczy robi 31.03.10, 18:04
        henryk-sikora napisał:

        > Za co bierze pieniądze Szczygło z całym niemałym zespołem BBN??? To
        > jest kompletny skandal, aby BBN kilka miesięcy zmarnowało na
        > mielenie idiotycznych ankiet w celu pozyskania ogólnej wiedzy. Tylko
        > wnioski społeczeństwo wyciąga z takiej wiedzy odmienne, bo nie
        > nacechowane politycznym kontekstem. Minister Szczygło powinien
        > odpowiedzieć przed prokuratorem za marnowanie środków publicznych!!!
    • alakyr Rząd odsyła do Kany Galilejskiej 31.03.10, 08:51
      Jeżeli nie ma kasy w systemie to cokolwiekby nie zrobić będzie źle.
      Komercjalizacja szpitali w wersji rządowej przy tej samej kasie da
      pogorsznie dostępu szarego obywatela do opieki zdrowotnej bo część ze
      szpitali splajtuje a te co zostaną będą leczyć na zasadzie rachunku
      ekonomicznego czyli będą tylko oddziały przynoszące zysk. Taka urologia
      czy choroby płucne /to tylko przykłady/ będą likwidowane bo w świecie
      regulacji rynkowych nie mają racji bytu.
      Druga rzecz to zdjęcie z państwa konstytucyjnego obowiązku zapewnienia
      obywatelom ochrony zdrowia. Każda skarga na brak takiej opieki będzie
      zbywana - to nie my, my skomercjalizowaliśmy, idźcie do samorządu albo do
      diabła.
      • prawieemeryt Re: idźcie .........do diabła. 31.03.10, 09:50
        A teraz co często gęsto słyszymy? Chyba, że tobie trzeba mówić
        wprost - kawę na ławę. - to idx do doo_pka Rymanowskiego.
      • henryk-sikora odp dla "alakyr" 31.03.10, 10:30
        "alakyr" Ty jednak jesteś niepoprawnym lewakiem. Wy na lewicy
        widzicie tylko jedno wyjście: "dać więcej pieniędzy". Nikt z Was nie
        zastanowi się nad racjonalym wydawaniu środków.
        • alakyr Re: odp dla "alakyr" 31.03.10, 17:33
          Wiesz co, nie mam siły już odpisywać, załączam wpis z innej dyskusji,
          również na temat służby zdrowia. Chcesz, podyskutujemy ale z podstawowych
          praw fizyki wynika że nie można czegoś zrobić z niczego. Zaproponuj system
          opieki zdrowotnej - bezkosztowy, dostaniesz Nobla.

          Re: Obawiam się że to Ty nie rozumiesz.
          Autor: alakyr 31.03.10, 09:51Dodaj do ulubionych Skasujcie
          Odpowiedz

          Już odpowiadam: Nigdzie nie napisałem że jest dobrze i nie trzeba reform.
          Wręcz przeciwnie, jest cholernie dużo do zrobienia, więcej niż Platforma
          widzi czy chce widzieć.
          Problem w tym co i jak się robi. Drogi Panie, nie istnieje w ekonomi czy
          zarządzaniu pojęcie własności prywatnej czy państwowej. Jest własność,
          która podlega tym samym regulacjom zarządczym, biznesowym i ekonomicznym.
          Dzisiaj mitem jest podpieranie się gorszą efektywnością własności
          państwowej. Jeżeli tak jest /vide Polska/ to nadzór właścicielski nie
          działa, firmy nie mają celów biznesowych tylko polityczne, ale to onacza
          że państwo jest do dupy a nie własność państwowa.
          Przejdźmy do służby zdrowia, to obszar gdzie efektem
          działalności "gospodarczej" jest zdrowie człowieka, wartość właściwie nie
          do zmierzenia wskaźnikowo.
          Dlatego próby opisania ochrony zdrowia za pomocą wskaźników stosowanych do
          produkcji pralek są chybione.
          Podobnie sytuacja wygląda w innych sferach gdzie efekt końcowy procesu
          jest nie wycenialny, czyli edukacja/oświata, kultura/sztuka.
          Na to nakładają się oczekiwania społeczeństw wobec własnego państwa.
          Państwo nie może puścić w/przedstawionych sfer na wolny rynek bo /vide
          Stany/ dojdzie do wynaturzeń. Opieka w Stanach stała się maszynką do
          robienia potwornej kasy kosztem społeczeństwa i państwa. Wymiana opatrunku
          pooperacyjnego w szitalu w Stanach jest wyceniona na 1000 $ podczas gdy
          ten sam opatrunek wymieniony we Francji kosztuje 5 EUR. Ne piszę o
          systemie ubezpieczeń, jego kosztów, zasięgów etc.
          Sorry, stworzył się gigantyczny samograj finansowy, który zagroził
          finansom nawet Stanów. Amerykanie to dostrzegli i wybrali Obamę dla
          którego reforma ochrony zdrowia była jednym z kluczowych punktów
          programowych.
          W Europie mamy systemy ochrony zdrowia państwowe wspomagane przez
          instytucje prywatne. Te systemy działają, może nie jak byśmy chcieli ale
          zapewniają społeczeństwom opiekę na nieporównywalnie wyższym poziomie niż
          w Polsce. Tak że odpowiadając na Twoje pytanie gdzie chciałbym leżeć w
          Miami czy Grenoble odpowiadam w Grenoble bo mniej będzie mnie i innych to
          kosztować.

          Systemy emerytalne. Pytanie podstawowe, jaka jest rola państwa? Co państwo
          gwarantuje obywatelowi na starość? Cywilizowane państwo gwarantuje
          obywatelom pewien poziom dochodów z systemów emerytalnych zapewniający
          możliwość godnego życia. I takie są systemy zachodnie, podstawowy koszyk
          wcale nie mały/ zapewnia państwo, reszta systemów funkcjonujących na
          zachodzie to systemy dodatkwych ubezpieczeń ale DOBROWOLNE a jeżeli
          przymusowe jak w Szwecji to z gwarancją państwową przyszłych wypłat. Nie
          mówię o państwowym nadzorze takich szwedzkich OFE, który zatwierdza
          poziomy kosztów własnych OFE.

          Na tym tle projekty reform proponowane przez Platformę wychodzą cholernie
          blado. Można sobie wyobrazić efekt końcowy: powtórzenie samograja
          finansowego w służbie zdrowia na wzór amerykański i stworzenie podobnego
          samograja w systemie emerytalnym.

          Pytasz o definicję neokolonializmu? Już odpowiadam, to państwo, którego
          rozwój jest całkowicie zależny od zagranicznych źródeł finansowania, które
          nie ma prywatnego kapitału narodowego zdolnego do samodzielnego rozwoju.
          To państwo którego pomyślność zależy od decyzji spekulantów np. grających
          na zniżkę złotego lub decyzji managerów np. kasujących działalność w
          Polsce i przenoszących producję do Włoch. To państwo, które każdą swoją
          decyzje finansową musi uzgadniać z rynkami finansowymi.
          Przykre ale tak wygląda Polska po 20 latach reform.

    • 31paluszkow BBN odkrywa: Za mało pieniędzy w szpitalach 31.03.10, 11:48
      Ta sprawa nie należy do BBN, które na siłę chce pokazać, że coś robi i
      powtarza oczywiste i znane wszystkim slogany. Niech BBN przeznaczy swoją kasę
      na szpitale.
    • gandalph To są bzdury... 31.03.10, 12:21
      W tzw. "służbie zdrowia" można utopić każde, dowolnie wielkie pieniądze a i
      tak się nic nie zmieni, dopóki nie zacznie być prowadzony rzetelny rachunek
      ekonomiczny. Aby taki rachunek móc prowadzić, konieczny jest z kolei rynek
      usług medycznych, aby wiedzieć, ile co naprawdę kosztuje. Wnioski z tego są
      oczywiste:
      1. Komercjalizacja sektora,
      2. Prawdziwa reforma ubezpieczeń zdrowotnych, czyli tzw. kas chorych, z
      likwidacją monopolu NFZ włącznie.
      W przeciwnym razie pieniędzy zawsze będzie za mało, a korupcja w świecie
      medycznym będzie kwitła jak dotychczas.
      Tymczasem BBN i inne gremia mielą tony papierów, nie zauważają oczywistości i
      plotą bzdury. Nie szkoda na to pieniędzy podatnika i lasów na te tony papieru?
    • jagrudz BBN odkrywa: Za mało pieniędzy w szpitalach 31.03.10, 13:31
      Cóz za dużo mamy emerytów a pensje mobili muszą być
      odpowiednie ,wniosek ograniczyć leczenie emerytów -to cichy ,ale
      rzeczywisty układ .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka