Dodaj do ulubionych

Proces był, a jakby nie było

03.04.10, 14:34
A moze teraz Pani profesor poczuje na wlasnej skorze :uroki : naszego wymiaru
sprawiedliwosci .
Jej sprawa wiąże sie z tak zwanym :skutecznym doreczeniem :.
O tym cudeńku prawniczym , nie warto wspominać .
Jest to dzieło naszych Elit prawniczych . ,którzy w swojej pomysłowości ida
jeszcze dalej . chcą doprowadzic do tego ,ze nawet proste procesy cywilne ,
bylyby z mocy prawa prowadzone tylko przez fachowych przedstawicieli prawa /
np. magistrowie /.
Rola powoda ograniczylaby sie do dawania swojego podpisu pod pozwem .O
pieniązkach już się nie mowi ....
A dlaczego ? , ano dlatego ,poniważ przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości
nie chca sie kontaktować z zwyczajnym czlowiekiem . ONi swoje "wygibusy
prawne :chcieliby wyczyniac w swoim towarzystwie .I tam wykazywaliby wyzszość
lub nizszosc adwersarzy.

A przecież juz teraz , rola sedziego w procesie cywilnym ograniczona jest to
rozszczygania tzw sporu na zasadzie kontrdakteryjności , gdzie strona
nawet mająca słuszną rację i mająca odpowiednie dowody ,nic nie uzyska , jak
tego odpowiednio nie sprecyzuje i wykaze.
Prawda materialna poszła do lamusa ,nawet jak prawnicy twierdza ,ze jest inaczej .
A co do Pani Profesor , to moze pisać o przywrocenie terminu do wniesienia idt.
Przekona sie naocznie , co w tym temacie nasi sedziowie potrafia wyczyniać
To co w tej materii wyczyniaja , to Poezja , godna :Nobla i:milionowej
nagrody ".Szymborska i Miłosz to male Pikusie .

W tym sie tak zwani nasi "juryści "wyspecjalizowali i to zazwyczaj za nasze
podatki , takze za podatki Pani Profesor.
Ale to jest dzieło naszych Elit , do ktorych zalicza sie nasza Pani Sroda.
Mimo tego ,zycze jej powodzenia w tej walce , jak ma czas i odpowiednią sumkę
na adwokata . A moze niech lepiej zaplaci i poczuje sie meczennikiem . Moze
jej sie to przydać w niedalekiek przyszłości .
Obserwuj wątek
    • elsby Proces był, a jakby nie było 03.04.10, 14:35
      "Sędzia dopatrzył się naruszenia dóbr osobistych TVP"
      _______________________________________________________________
      dobra mózgowe sędziego naruszone już dawno... wyrok nie do utrzymania w drugiej instancji, pod warunkiem,trzeba wierzyć, zdrowia sędziego
      • spokojny.zenek Re: Proces był, a jakby nie było 04.04.10, 14:44
        Jakiej "drugiej instancji"? I niby dlaczego "nie do utrzymania"?
    • fomorian Proces był, a jakby nie było 03.04.10, 14:40
      Hehehehe, bardzo jej tak dobrze. Niech odda kasę Anecie Krawczyk albo
      Alicji Tysiąc.
    • mietek2346 Proces był, a jakby nie było 03.04.10, 15:24
      dobrze ze obrazila tylko tzw misje specjalna no bo gdyby obrazila
      radio ma ryja to jedyny sprawiedliwy wyrok to rozstrzelanie
    • damnniel Z całym szacunkiem dla Pani Profesor-awiza u niej 03.04.10, 15:27
      listonosz nie zostawił żadnego? A może Pani Profesor uznała że nie
      warto sobie jakimiś bzdurnymi listami zawracać głowę w amoku walki o
      równouprawnienie i etykę mediów? Jeśli tak to powstaje pytanie kto
      tu jest winien, tym bardziej, że lubiąc czy nie "misję specjalną",
      wiadomym było, że porównanie autorów z UB-ekami będzie dla nich
      obraźliwe i niewiele ma wspólnego z zachowaniem etycznym. No chyba,
      że wyznaje się szczególny rodzaj moralności, charakterystyczny dla
      współczesnych elit (zarówno centrolewicowych jak i prawicowych),
      nakazujący oburzać się na konkurenta za to, co samemu się czyni
      nagminnie.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Katolskie metody do podreperowania katolskich .... 03.04.10, 15:39
      instytucji !!!
      Wszystkie metody są dobre nawet i te ... ubeckie !!!!
    • barakkobamaa Środa kłamie 03.04.10, 15:39
      Pozwana nie wskazała, bo nie wiedziała o rozprawie. Z akt wynika, że sąd
      przysłał do niej zawiadomienia, ale ich nie odebrała. Było ich w sumie cztery:
      dwa po wpłynięciu pozwu (z pozwem, do którego powinna się była ustosunkować) i
      dwa zawiadamiające o terminie rozprawy. Jest też piąte zawiadomienie - o wyroku.

      - Nie odbierałam wezwań, bo byłam przez miesiąc w USA, a potem na zimowych
      wakacjach. Jeździłam potem po Polsce na spotkania w związku z przygotowywanym
      Kongresem Kobiet Polskich - mówi prof. Środa.



      I co przyleciała do Polski z USA i nie była w domu, nie sprawdziła skrzynki
      pocztowej ? Nikogo w domu nie było ? Nie miał kto zadzwonić do niej i
      powiedzieć że są wezwania do sądu? Nie była świadoma że ma postępowanie sądowe
      ? PIĘĆ ZAWIADOMIEŃ? Magdalena Środa kłamie. Jeszcze drugie 10 koła za
      robienie sobie jaja z sądu się należy.
      • maruda.r Re: Środa kłamie 03.04.10, 15:49
        barakkobamaa napisała:

        > I co przyleciała do Polski z USA i nie była w domu, nie sprawdziła skrzynki
        > pocztowej ? Nikogo w domu nie było ?

        ****************************

        ZPO musi podpisać osobiście. A sprawdzać awiza nie musi, bo nie ma takiego
        obowiązku. Widać bezsens procedury powiadamiania.

        • barakkobamaa Re: Środa kłamie 03.04.10, 16:08
          - Nie odbierałam wezwań, bo byłam przez miesiąc w USA, a potem na zimowych
          wakacjach. Jeździłam potem po Polsce na spotkania w związku z przygotowywanym
          Kongresem Kobiet Polskich - mówi prof. Środa.


          > ZPO musi podpisać osobiście. A sprawdzać awiza nie musi, bo nie ma takiego
          > obowiązku. Widać bezsens procedury powiadamiania.

          Mnie nie chodzi o to. Tu chodzi o wiarygodność. Środa była w USA potem do domu
          nie przyjechała tylko pojechała na wakacje, potem wróciła z wakacji i znowu do
          domu nie pojechała tylko jeździła po Polsce i także w domu nie byłą. Tu chodzi o
          wiarygodność Środy która "robi za autorytet". Środa kłamie w banalnej sprawie i
          to w wyjątkowo ordynarny sposób . Profesor Środa - oczywiście jak to
          podkreśla GW.
        • otis_tarda Re: Środa kłamie 03.04.10, 16:14
          Uświadom mnie więc, geniuszu, jaka byłaby "sensowna" procedura.
          • ksantypasokrates Re: Środa kłamie 03.04.10, 17:35
            Jezeli system doreczeń w procesie cywilnym ,okazuje sie jak widać nieskuteczny
            /sa na to dowody /,to nie mozna stawiac obywatela w niekorzystnym połozeniu .
            Nie kazdy jest "przestepcą "w procesie cywilnym . W karnym , doreczenie musi
            byc skuteczne , do rąk .Dlaczego P. Sroda nie odebrała , to już inna sprawa , to
            trzeba udowodnić , ale to droga przez mękę.
            To trzeba udoskonalić , za to niech sie wezma jurysci a nie za pierdoły prawne.
            Popatrzcie jakie jest potem stanowisko Trybunału , jak poprawia nasze prawo i
            jakie "kwiatki : sa tam ujawniane .
            A jest to dzieło naszych milusinskich , którzy tak jak poslowie ,wysmienicie
            czuja sie w tym bałaganie i cud prawotwórstwie .
            Popatrzcie na te stosy Dzienników Ustaw , na te opasłe Kodeksy i komentarze .
            Strach ogarnia.

            A tak a propo " przypominam sobie sceny z filmów zachodnich , gdzie wezwanie do
            sądu/pozew/ wreczane było w dość komicznych sytuacjach ,ale widac kazda metoda
            jest skuteczna ,aby była zgodna z praworzadnościa.
            I jeszcze jedna scena " Nasz były Prymas Glemp , miał zatarg z środowiskami
            zydowskimi w USA . Wytoczyli mu proces i dorwali naszego Prymasa w Nowym Jorku i
            przedstawiciel powoda osobiscie musiałn wcisnąć Prymasowi do rąk ten pozew .
            I to sie działo w tak młodej demokracji jaką jest USA>
            Tam obywatel ma swoje prawa i obowiązki i umie z tego korzystać .
            To mu zapewnia Konstytucja .
            A u nas ?
            Konstytucja swoje a zycie swoje i jest okey Tak dalej a stosunek obywatela
            do Państwa będzie nie do pozazdroszczenia , i nic juz w tym nie pomoze .
            • spokojny.zenek Re: Środa kłamie 04.04.10, 14:45
              ksantypasokrates napisał:

              > Jezeli system doreczeń w procesie cywilnym ,okazuje sie jak widać nieskuteczny

              Tu się akurat okazał w pełni skuteczny.
    • tautschinsky Re: Proces był, a jakby nie było 03.04.10, 15:44
      Cała ta środa jest nie warta pierdu
      a co dopiero komentarza.
    • leniuch102 W najlepiej pojętym interesie samej Środy 03.04.10, 16:24
      rodzina powinna zastanowić się nad jej ubezwłasnowolnieniem. Dorosła osoba
      zniesławiająca innych ludzi i instytucje, nie reagująca na wezwania do sądu
      może jeszcze przysporzyć wielu kłopotów sobie i innym.

      Obiektywnie trzeba przyznać, że publicystyka p. Środy od dłuższego czasu
      zdradzała brak jakiegokolwiek kontaktu z rzeczywistością.

      Taka godna pożałowania sytuacja była tylko kwestią czasu.
    • grisza14 Tlumaczenia na miare Dziada,Pershinga i Srody 03.04.10, 16:51
      zwlaszcza,ze mecenas pani Srody doskonale wiedzial i o sprawie i o
      wyroku.Za klamstwa powinni dolozyc jej jeszcze 20 tys.Szkoda tylko,
      ze ten wyrok trafil na osobe najslabsza w tym panteonie
      postepowcow.Nie przeszkadzalo Srodzie cieszyc sie z orzeczen w
      sprawie Michnik contra Zybertowicz i Walesowna contra Arcana, teraz
      poczuje na wlasnej skorze, co znaczy wolnosc wypowiedzi.Oszolomka
      jedna z ciemnogrodu postepu.
    • pyma co ty wygadujesz, ksantypasokrates? 03.04.10, 17:16
      przecież gdyby nie owo "skuteczne doręczenie" to żaden proces
      cywilny by się w Polsce nie zaczął, bo każdy pozwany po prostu nie
      odbierałby poczty z Sądu. Poza tym jeżeli były do niej 4 polecone to
      musiała mieć 8 awiz , bo przecież poczta zawsze zawiadamia powtórnie
      za każdym razem. Więc jak już wróciła z tego USA, to widząc tyle
      awiz w skrzynce pocztowej, mogła się zainteresować kto do niej tak
      uparcie pisze. Mogłą ruszyć tą swoją za przeproszeniem "profesorską
      d..ę" na pocztę i się dowiedzieć skąd te polecone. Oni tam mają
      takie spisy archiwalne i po numerze moża dojść , że to było z Sądu.
      Potem wystarczyło zadzwonić do Sądu i się dowiedzieć o co chodzi.
      Ale ona widocznie nie jest z tych zwkłych ludzi jak my, i widać że
      prawo ma gdzieś. Zresztą tak jak na niejaki Drzewiecki z PO za 26
      tyś zł leży na Florydzie, Pisowcy to wyłudzą nawet 300zł, Kurski
      notorycznie łamie przepisy i nic mu nie ma, posłanka Kruk pijana w
      pracy i nikt jej z niej nie wyrzuca, a sędziowie , prokuratorzy i
      parlamentarzyści np Piesiewicz mają immunitet i można im naskoczyć.
      Kiedy się doczekamy , że oni wreszcie zapłacą za to wszystko co
      narozrabiali.
      • tia-ne Re: co ty wygadujesz, ksantypasokrates? 03.04.10, 18:38
        Najpierw pomyślcie, zamin napiszecie BZDURY.
        Skąd człowiek ma wiedzieć, że awizo dotyczy listu POLECONEG Z SĄDU?
        Ja miałam dokłądnie taką samą historię. Nie odebrałam awizo, bo mnie nie było i dowiedziałam się po 2 miesiącach, że zostałam skazana za hałasy, które przeszkadzały sąsiadce.
        W tym samym czasie, o to samo był też posądzony mój mąż(alarm niby jej wył nocami, co nie było prawdą!!!!!!!), mąż dostał list z sądu, miał rozprawę i ZOSTAŁ UNIWEINNIONY.
        Ja czekam teraz na przywrócenie terninu rozprawy.
        A w konstytucji obywatel ma zagwarantowane prawo do UCZCIWEGO PROCESU. Nie ma natomisat ani słowa w konstytucji o nakazie odbierania listu poleconego na poczcie.....
        • pyma tia-ne 03.04.10, 20:14
          BZDURY to piszesz ty. Najpierw przeczytaj na głos coś napisała , a
          potem jeszcze raz weź głęboki oddech i pomyśl.

          >>"Skąd człowiek ma wiedzieć, że awizo dotyczy listu POLECONEG Z
          SĄDU?"

          jak to skąd? przecież jak idziesz z awizo ty lub twój mąż lub ktoś z
          rodziny na pocztę to oni ci powiedzą skad ten polecony. nawet mają
          taki obowiązek, bo inne polecone może np. odebrać za ciebie mąż, ale
          jak polecony jest z Sądu lub Prokuratury to poczta nie ma nawet
          wtedy prawa go wydać nikomu innemu jak tylko adresatowi. I już nawet
          przez to wiadomo , że ten list jest właśnie albo z Sądu albo z
          Prokuratury.

          >>"Nie ma natomisat ani słowa w konstytucji o nakazie odbierania
          listu poleconego na poczcie....."

          Nigdzie nie ma takiego nakazu. I być nie musi.
          Każdy wie , że odbieranie listów zwłaszcza z Sądu, leży w jego
          najlepiej pojętym interesie. Bo jak ty lub Środa byłybyście na
          rozprawie to mogłybyście się bronić.
          A gdyby takiego przepisu nie było, to każdy pozwany unikałby w
          nieskończoność stawienia się w Sadzie. ( np. taki Ziobro to nawet
          nie musiałby uciekać do Brukseli przez pozwami LOL)
          Natomiast przepis o skutecznym doręczeniu jest zapisany w przepisach
          prawa i nie musi byc wcale napisany w Konstytucji RP.
          • tia-ne Re: tia-ne 03.04.10, 21:00
            Napisałam, że w tym kraju człowiek może zostać skazany, nawet nie wiedząc, że był o coś oskarżony i odbyła się rozprawa.
            Awizo, to tylko świstek w skrzynce. Na AWIZO nie jest napisane - z sądu, odebrać natychmiast.
            Dokłdnie tak było ze mną. Mąż dostał awizo przede mną, potem wyjechałam ja, on nie odbiera mojej poczty. Nie był więc na poczcie i nie nie odmówili mu wydania czegokolwiek. Gdy wróciłam czekało na mnie kolejne awizo. Odebrałam a w liście był WYROK!!!!!!!!

            Ja nie mówię o poltykach czy przestępcach. KAżdy może być niesłusznie posądzony o coś, co jest karalne. Hałasy itp. I ma prawo się obronić przed Sądem. A dokładnie, to winę musi udowodnić sąd.

            Życzę Ci z całego serca, abyś znalazł się w takiej sytuacji. I był niewinny, ale skazany prawomocnym wyrokiem.

            Na szczęście konstytucja w tym kraju jest nadrzędna w stosunku do ustaw, więc nie można odmówić mu prawa do uczciwego procesu.
            • pyma Re: tia-ne 03.04.10, 22:21
              tak kochana , nieznajomość prawa szkodzi. stara maksyma ale jara.

              jakbyś o tym wiedziała, to byś poprosiła męża żeby sprawdzał twoją
              pocztę pod twoją nieobecność. nie martw się jak cię kocha to by nie
              odmówił.

              u mnie jest tak zawsze. jak ktoś wyjeżdża to zawsze dzwoni i pyta
              czy było coś do niego pilnego.
              ja umiem ruszyć "d..ę" i idąc do sklepu zajrzeć na poczte i zapytać
              o polecone tej osoby z mojej rodziny co wyjechała.

              >>>A dokładnie, to winę musi udowodnić sąd.

              znowu się mylisz. Sąd nie musi ci udowadniać żadnej winy. Sąd jest
              od wydawania wyroku. a ty jak jesteś pozwana to sie musisz bronić i
              wykazać że np. strona powodowa nie ma racji a ty nie hałasujesz. tak
              to wygląda w prawie. Powód bedzie oczywiście przedkładał na
              rozprawie swoje dowody, żeby dowieść swoich racji , że jednak
              zakłócasz ciszę.
              ciężar przedstawienia dowodu spoczywa na stronie. Sąd jest
              obiektywny , wsłuchuje obu stron i wydaje wyrok. Jak cię nie ma na
              rozprawie to wyda wyrok zaoczny.

              >>>Życzę Ci z całego serca, abyś znalazł się w takiej sytuacji. I
              był niewinny, ale skazany prawomocnym wyrokiem.

              odezwała sie prawdziwa katoliczka zwłaszcza że są Święta





            • damnniel Skoro mąż nie interesuje się nawet kto do Ciebie 03.04.10, 22:32
              wysłał list (bo w końcu wiedząc to mógł Cię powiadomić), to macie
              kłopot z przepływem informacji i sami sobie jesteście winni. A
              konstytucja obecnie nam miłościwie panująca, to kompromisowy bełkot
              z przerośniętą treścią - jeśliby jeszcze miała się zajmować sposobem
              doręczania powiadomień z sądu to byłaby nie tyle groteskowa jak
              często niestety bywa obecnie, ale wręcz kretyńska w swej wymowie.
            • spokojny.zenek ??? 04.04.10, 14:46
              tia-ne napisała:

              > Napisałam, że w tym kraju człowiek może zostać skazany, nawet nie wiedząc, że b
              > ył o coś oskarżony i odbyła się rozprawa.
              > Awizo, to tylko świstek w skrzynce. Na AWIZO nie jest napisane - z sądu, odebra
              > ć natychmiast.

              Dlaczego miałoby być napisane, ze "natychmiast", skoro można to zrobić do 7 dni
              a potem jest jeszcze ponowne awizowanie?

    • kociewiak2 Proces był, a jakby nie było 03.04.10, 17:34
      ..i tak nadal jest ,,Misja specjalna,,
    • miroslaw.veritas Proces był, a jakby nie było 03.04.10, 18:33
      czy program Misja Specjalna prowadzi
      Gwiazda Polskiego Dziennikarstwa
      Wielebny Pan POSPIESZALSKI ???.
      Tak ?
      To koniecznie Pani Profesor Magdalena Sroda
      musi przeprosic Prawo i Sprawiedliwosc,a nie
      propagandziste PiS Pospieszalskiego !
    • andrzej369 Proces był, a jakby nie było 03.04.10, 18:53
      Lubie czytac Magdalene Srode, ale te obecne tlumaczenia mnie komicznie
      rozbawily.

      Magdalena Sroda pewnie doskonale wiedziala, ze prawo skutecznosci
      doreczen obowiazuje w Polsce wszystkich.

      Czyzby Magdalena Sroda byla rowniejsza?

      Zaznaczam, ze nie bronie wyroku w tej sprawie, bronie prawa rownego dla
      wszystkich - w tej sprawie skutecznosc doreczen pism sadowych odbyla
      sie zgodnie z obowiazujacym prawem.
      Nalezy sie zastanowic czy jest dobre, ale to rola osob, miedzy innymi
      takich jak Sroda i jej bliskich z "lewicy".
      • andrzej369 Re: Proces był, a jakby nie było 03.04.10, 19:01
        Zadziwila mnie Magdalena Sroda - prywatne problemy sa naglasniane
        medialnie.
        Zwykly Kowalski nie ma takich szans - droga Magdaleno (podobno etyk i
        filozof).

        Problem w sprawie doreczen pism sadowych nie powinien byl byc
        naglosniony, poniewaz sad moze przychylic sie do przywrocenia terminu
        do wniesienia apelacji - zwykly smiertelnik takich szans nie ma.

        Sa rowni i rowniejsi - rowniejszym chce byc etyk i filozof z tytulem
        profesor.
        Zadziwiajace to malo powiedziane.
    • b52h Zadziwiające, wszyscy muszą wiedzieć, że Środa to 03.04.10, 19:30
      d##upa wołowa z uszami?
    • flyhalf Re: Proces był, a jakby nie było 03.04.10, 20:14
      > A moze teraz Pani profesor...

      pie###icie Hipolicie... banalna sprawa. Dostała 4 wezwania
      nie chciało się dup##ska ruszyć. Teraz kłamie jak Piesiewicz
      czy inny Graś, tyle że w pierdołowatej sprawie
    • pisdode Wykręty pani Srody 03.04.10, 22:35
      To pani profesor nie wie o tym, ze zawiadomienia wysyłane w Polse przez sąd a
      nieodebrane uwaza się za skutecznie doręczone/ Takie prawo ustanowili
      członkowie elity narodu , no przeciw czemu ta dama protestuje? poza tym , czy
      normalnie zyjacy człowiek w Polsce moze przebywać poza domem?
    • gajane4 Proces był, a jakby nie było 03.04.10, 23:01
      To jest klasyczny przykład zachowania tzw. profesorów (w PRL-u
      takie nominacje nazywano docentami marcowymi - za zasługi dla dla
      PZPR a obecnie innej partii). Ona jest ponad prawem. Sąd sądem, ale
      jaśnie pani "profesor" miała urlop, jeździła po Polsce, była u
      kosmetyczki, itd.
      • asraz Re: Proces był, a jakby nie było 09.11.10, 21:29
        Do gajane4: Jak nie wiesz, to nie pisz bzdur.
        Pani Środa doktorat uzyskała w 1990roku, habilitację ukończyła w 2004 roku.
        Jest takim samym profesorem jak Pan Prezydent Lech Kaczyński, tzn.
        profesorem uczelni w której wykłada.
        Porównywanie z docentami marcowymi jest bezsensowne.
    • grisza14 Nie wierze w to, ze tej klamczuchy nie bylo 04.04.10, 07:51
      w tym czasie w domu.Wiedziala, ze ma sprawe z Pospieszalskim i jakis
      duren doradzil jej, zeby wezwan nie odbierac i mysle, ze to
      rozsierdzilo sedziego/sedzine orzekajacego w tej sprawie.Gdyby
      laskawie stawila sie w sadzie, to z jej pozycja u lewactwa jeszcze
      TVP musialoby ja przepraszac
      Pozwole sobie podwazyc ideowosc postawy p.Srody.Oto nie wybiera ona
      ciernistej drogi zycia, jak Ryszard Bugaj ( socjalista z prawdziwego
      zdarzenia, czlowiek ideowy ), ale zabiera sie do lewackiego koryta,
      gdzie jedwabne zycie i apanaze gwarantowane zyskami spolki medialnej
      z Powisla.
    • opinia-pollpressagency Notatka Di Spiehel/Tekla Szwejga-Sroda w rozowym a 04.04.10, 08:49
      Tekla Szwejga-Sroda narobila wstydu pewnej uczelni jadac rozowym
      autem-osiadla okrakiem na gornym siedzeniu podczas seksualnej
      imprezy publicznej fajnie podtrzymuje obyczaje swojego tatusia
      milicjanta prl. BONAWENTURA.
    • pal666 Proces by?, a jakby nie by?o 04.04.10, 09:06
      Nie bede wspolczul waszej celebrytce Srodzie ?e padla ofira tzw "skutecznego doreczenia" gdyz spotkalo to wielu ludzi i skutek bywal dla nich bardziej dokuczliwy ni? dka waszej pupilki, szkoda ?e wtedy o tym nie pisaliscie.
    • grisza14 Zuchwale, niedopuszczalne naciski Giewu 04.04.10, 09:41
      na polski wymiar sprawiedliwosci w obronie interesow lewactwa.Jesli
      sady ulegna temu naciskowi dokona sie powazny krok do rozbiorki
      fundamentow naszego panstwa.
      • miroslaw.veritas Re: Zuchwale, niedopuszczalne naciski Giewu 04.04.10, 10:45
        grisza14 napisał:

        > na polski wymiar sprawiedliwosci w obronie interesow lewactwa.Jesli
        > sady ulegna temu naciskowi dokona sie powazny krok do rozbiorki
        > fundamentow naszego panstwa.

        koniecznie wprowadzic prawo kanoniczne!!!

        pozdrowienia dla prawdziwych i czystych polakow

        Alleluja i do przodu
    • helguera Ppani etyk znowu o etyce 04.04.10, 12:34
      podobno pisze ksiażkę o etyce mediow.Jak ktos taki mówi o etyce to mozna
      przypuszczac że slowo to leży na dnie szamba,albo jest to profanacja tego
      slowa.Osoba ktora zionie nienawiscia do myslacych innaczej[glównie do
      katolików]ktora mocno wspiera cywilizacje
      smierci[aborcja,eutanazja]uczestniczy w paradach roznych zbokow,osoba taka
      mowić ma czelnośc o etyce.Żygac sie chce i tyle.
    • bydgoszczanin3 Proces był, a jakby nie było 04.04.10, 13:11
      dokladnie.etyka mediow? a tu mamy epitety w stylu'ubeckie'.jasnie
      wielmozna Pani profesor mysli ze jest ponad prawem ,ale nie tym
      razem.I jeszcze poleciala do mediow i narobila rabanu.Zenada.
      • piotr7777 Re: Proces był i koniec 04.04.10, 15:43
        ...tyle, że pozwana na własne zyczenie go przegrała.
        Szans na przywrócenie terminu nie ma żadnych, chyba że
        uprawdopodobni fakt, że nie dostała żadnego awiza. Czyli np., że nie
        ma skrzynki pcoztowej, pisma szły na niewłaściwy adres, etc. A w to
        trudno uwierzyć. Co zaś się tyczy samego wyroku - no cóż, jest on
        konsekwencją linii jaką od jakiegoś czasu stosują sądy we wszystkich
        sprawach - a mianowicie, że granicą wolności słowa są dobra osobiste
        innych podniotów (dotyczy to również ozób prawnych, nie tylko
        fizycznych). W wypadku A. Tysiąc ta zasada się Środzie podobała,
        więc teraz jako osoba z klasą (bardzo ryzykowne założenie) powinna
        się do niej dostosować i przeprosić. Tym bardziej, że Misji
        Specjalnej można sporo zarzucić, ale porównanie z UB jest dość
        ryzykowne. Tak samo jak porównanie z Holocaustem.
        Oczywiście można się dziwić, że TVP złożyła pozew po prawie roku,
        ale po pierwsze nie ma obowiązku pozywania od razu, po wtóre i tak
        roszczenie się wtedy nie przedawniło (to jest bodaj 3 lata od
        dowiedzenia się przez poszkodownaego i 10 lat od zdarzenia). A nawet
        gdyby złożyli pozew po 10 latach to i tak pozwana musiałaby podnieść
        zarzut.
        Dlatego robienie ze Środy ofiary wymiaru sprawiedliwości w sytuacji
        gdy wykazała sie skrajną ignorancją prawną jest dość śmieszne.
        Chyba, że GW i Środa uważają te same zasady za dobre gdy uderzają w
        oponentów i za złe gdy uderzają w nas samych. Gdy Środa wzorem
        Ziobry opublikuje przeprosiny drobna czcionką Pacewicz albo inny
        wojownik o ulepszenie demokracji będzie piał z zachwytu.
    • yzek Jakże inaczej było z "WPROST" 06.04.10, 09:28
      Tam wystarczył jeden papierek z USA, na którym nawet terminu rozprawy nie
      było, aby GW z powagą twierdziła, że doręczone, zawiadomione i Wprost przez
      gapiostwo straci 5mln. No ale to przecież jest sąd amerykański, to zupełnie co
      innego... Sądom polskim ciągać ulubieńców Gazety nie wolno, chyba że w trybie
      pilnym i na poduszkach.

      R.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka