ksantypasokrates
03.04.10, 14:34
A moze teraz Pani profesor poczuje na wlasnej skorze :uroki : naszego wymiaru
sprawiedliwosci .
Jej sprawa wiąże sie z tak zwanym :skutecznym doreczeniem :.
O tym cudeńku prawniczym , nie warto wspominać .
Jest to dzieło naszych Elit prawniczych . ,którzy w swojej pomysłowości ida
jeszcze dalej . chcą doprowadzic do tego ,ze nawet proste procesy cywilne ,
bylyby z mocy prawa prowadzone tylko przez fachowych przedstawicieli prawa /
np. magistrowie /.
Rola powoda ograniczylaby sie do dawania swojego podpisu pod pozwem .O
pieniązkach już się nie mowi ....
A dlaczego ? , ano dlatego ,poniważ przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości
nie chca sie kontaktować z zwyczajnym czlowiekiem . ONi swoje "wygibusy
prawne :chcieliby wyczyniac w swoim towarzystwie .I tam wykazywaliby wyzszość
lub nizszosc adwersarzy.
A przecież juz teraz , rola sedziego w procesie cywilnym ograniczona jest to
rozszczygania tzw sporu na zasadzie kontrdakteryjności , gdzie strona
nawet mająca słuszną rację i mająca odpowiednie dowody ,nic nie uzyska , jak
tego odpowiednio nie sprecyzuje i wykaze.
Prawda materialna poszła do lamusa ,nawet jak prawnicy twierdza ,ze jest inaczej .
A co do Pani Profesor , to moze pisać o przywrocenie terminu do wniesienia idt.
Przekona sie naocznie , co w tym temacie nasi sedziowie potrafia wyczyniać
To co w tej materii wyczyniaja , to Poezja , godna :Nobla i:milionowej
nagrody ".Szymborska i Miłosz to male Pikusie .
W tym sie tak zwani nasi "juryści "wyspecjalizowali i to zazwyczaj za nasze
podatki , takze za podatki Pani Profesor.
Ale to jest dzieło naszych Elit , do ktorych zalicza sie nasza Pani Sroda.
Mimo tego ,zycze jej powodzenia w tej walce , jak ma czas i odpowiednią sumkę
na adwokata . A moze niech lepiej zaplaci i poczuje sie meczennikiem . Moze
jej sie to przydać w niedalekiek przyszłości .