Dodaj do ulubionych

Brytyjska pielęgniarka przegrała sprawę o krzyżyk

07.04.10, 14:18
Zadymiara przez krzyzyk
Obserwuj wątek
    • salwaburtowa życzę Pani Chapman aby wygrała! 07.04.10, 14:22
      pełna nienawiści ofensywa wrogów chrześcijaństwa w Europie zaczyna przybierać
      zatrważające proporcje! Zdziera się krzyże ze ścian szkół, z ubrań ludzi -
      kiedy zacznie się wysadzać w powietrze kościoły?

      A jednocześnie islamizacja Europy trwa!
      • mwiercik Re: życzę Pani Chapman aby wygrała! 07.04.10, 14:35
        salwaburtowa napisał:

        > pełna nienawiści ofensywa wrogów chrześcijaństwa w Europie zaczyna przybierać
        > zatrważające proporcje! Zdziera się krzyże ze ścian szkół, z ubrań ludzi -
        > kiedy zacznie się wysadzać w powietrze kościoły?
        >
        TAK MÓWI PRAWDZIWY CHRZEŚCIJANIN ----wystrzelać z wszystkich luf tych co nie z
        nami.Tam sądy nie klękają przed czarnymi jak u nas.Czy jesteś katolik,czy
        muzułmanin to każdego własny wybór.I w instytucjach świeckich masz sie
        zachowywać tak jak nakazują przepisy
        • salwaburtowa za to ewidentnie klękają przed muzułmanami 07.04.10, 14:54
          bo o ile krzyż im śmierdzi, to chusty islamskie już nie... co jest ewidentna
          dyskryminacja!
          • obraza.uczuc.religijnych Re: za to ewidentnie klękają przed muzułmanami 07.04.10, 15:02
            Najważniejsze jest to, że wiemy już że chrześcijaństwo nie broni
            nikogo przed islamem. Dlatego w Europie spokojnie można się owego
            chrześcijaństwa pozbyć jako bezużytecznego.
            • salwaburtowa jest dokladnie odwrotnie 07.04.10, 15:06
              to wlasnie odejscie Europejczykow od chrzescijanstwa sprawilo, ze zaczęli
              wymierać, a ich miejsce zaczęli zajmować wyznawcy religii butnej, okrutnej i
              przede wszystkim fałszywej...
              • obraza.uczuc.religijnych Re: jest dokladnie odwrotnie 07.04.10, 15:09
                Nie nie nie. To istnienie chrześcijaństwa sprowadziło tu islam by
                ten wytłukł swoją konkurencję. Tylko wyzbycie się zgubnego
                chrześcijaństwa uratuje Europę przed atakiem islamu.
                • salwaburtowa teraz wiem, ze sie ze mna droczysz 07.04.10, 15:15
                  bo jesli piszesz to serio, to jestes oblakany - uprzejmie Ci przypominam, ze
                  muzulmanie traktuja wszelkie religie pogańskie jeszcze STOKROC gorzej niz
                  judaizm i chrzescijanstwo! O ateistach juz nawet nie wspomne...
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: teraz wiem, ze sie ze mna droczysz 07.04.10, 15:21
                    No ale liczy się to, że chrześcijaństwo nie uratuje nikogo przed
                    islamem, altego możemy się tego balastu spokojnie pozbyć i nie ma
                    sensu upierać w trwaniu przy tej ideologii.
                    • salwaburtowa cel chrzescijanstwa to nie ratunek przed islamem 07.04.10, 15:30
                      ale wskazywanie ludziom drogi do zycia zgodnego z przykazaniami Bozymi i
                      czynienia tego swiata lepszym - Pro Gloria Dei!

                      Chrzescijanstwo nie jest balastem - przeciwnie, to ono dalo ludzkosci skrzydla
                      na których wspiela sie na szczyty o ktorych wczesniej nawet nie śniła! Rzuc
                      okiem na mape swiata - obszary najwiekszej wolnosci, najwiekszej zamoznosci i
                      najwiekszego rozkwitu nauki i sztuki, to wszystko obszary zachodniej
                      cywilizacji, opartej na dziedzictwie grecko rzymskim i zwlaszcza
                      judeochrzescijanskim.
                      • jamnnik Re: cel chrzescijanstwa to nie ratunek przed isla 07.04.10, 15:40
                        salwaburtowa napisał:

                        > ale wskazywanie ludziom drogi do zycia zgodnego z przykazaniami Bozymi i
                        czynienia tego swiata lepszym - Pro Gloria Dei!

                        ciekawy sposób wskazywania... przez wymordowanie ich
                        ale skoro tak lubisz...
                        forum.gazeta.pl/forum/w,902,109720903,109724219,i_Bogu_niech_beda_dzieki_za_to_.html


                        > Chrzescijanstwo nie jest balastem - przeciwnie, to ono dalo ludzkosci skrzydla
                        na których wspiela sie na szczyty o ktorych wczesniej nawet nie śniła! Rzuc
                        okiem na mape swiata - obszary najwiekszej wolnosci, najwiekszej zamoznosci i
                        najwiekszego rozkwitu nauki i sztuki, to wszystko obszary zachodniej
                        cywilizacji, opartej na dziedzictwie grecko rzymskim i zwlaszcza
                        judeochrzescijanskim.

                        ale też obszary największej biedy, największych masakr ludności cywilnej i
                        największej degeneracji obyczajów
                        • salwaburtowa kpisz, czy o droge pytasz? 07.04.10, 15:44
                          pokaz mi jeden obszar zachodniej cywilizacji, który w dzisiejszym swiecie
                          pokrywa sie z obszarem największej nędzy??
                          • jamnnik Re: kpisz, czy o droge pytasz? 07.04.10, 15:49
                            salwaburtowa napisał:

                            > pokaz mi jeden obszar zachodniej cywilizacji, który w dzisiejszym swiecie
                            pokrywa sie z obszarem największej nędzy??


                            Haiti - 601% to katolicy
                            • salwaburtowa Haiti to nie jest zadna zachodnia cywilizacja! 07.04.10, 15:53
                              Haiti od 1804 roku zerwało wiezy z dawna metropolia i jest po prostu krajem
                              afrykańskim przeniesionym na Karaiby! Zas prawdziwa religia 2/3 Haitanczykow
                              jest voodoo! I to jest zreszta jeden z glownych problemow tego kraju!
                              • jamnnik Re: Haiti to nie jest zadna zachodnia cywilizacja 07.04.10, 16:06
                                salwaburtowa napisał:

                                > Haiti od 1804 roku zerwało wiezy z dawna metropolia i jest po prostu krajem
                                afrykańskim przeniesionym na Karaiby! Zas prawdziwa religia 2/3 Haitanczykow
                                jest voodoo! I to jest zreszta jeden z glownych problemow tego kraju!

                                za Wikipedią:

                                * Katolicyzm: 61,4%
                                * Zielonoświątkowcy: 6%
                                * Baptyzm: 5,5%
                                * Adwentyzm: 5%
                                * Kościół Nazareński: 3,2%
                                * kult Voodoo: 2,5%
                                * Anglikanizm: 1,5%
                                * Świadkowie Jehowy: 0,6%

                                zresztą, zwróć uwagę, że zanim powstało Chrześcijaństwo właśnie centrum rozwoju
                                było Morze Śródziemne, w średniowieczu prym zaczęły wieść kraje Dalekiego
                                Wschodu bo nas gnębił kościół, jak odpuścił znowu doganiamy wschód (też dzięki
                                komunistom, którzy w międzyczasie zniszczyli Chiny)
                                • salwaburtowa pudlo w obu punktach! 07.04.10, 16:19
                                  Jesli dobrze przeczytasz artykul w tejze wikipedii, zauwazysz, ze voodoo jest
                                  praktykowane przez 2/3 ludnosci Haiti - ludnosci, ktora praktykuje na papierze
                                  chrzescijanstwo, ale w rzeczywistosci kompletnie wypaczyla jego przeslanie i
                                  zbrukala je elementami najdzikszego poganstwa, wykluczajac sie tym samym
                                  skadinad z cywilizacji zachodniej. Haiti NIE MA NIC WSPOLNEGO z cywilizacja
                                  zachodnia (jest po prostu odszczepka Afryki w Ameryce), "chrześcijaństwo"
                                  lokalne nie ma wiele wspólnego z chrześcijaństwem (bo w innych kosciolach raczej
                                  nie uswiadczysz zazynania kogutow i babrania sie w zwierzecych wnetrznosciach),
                                  ba, nawet miejscowy jezyk "francuski" nie jest zrozumiały dla innych frankofonów...

                                  Co do sredniowiecza, to bylo dokladnie odwrotnie - cywilizacja starozytna
                                  zostala starta na proch przez najazdy poganskich barbarzyncow trwajace
                                  nieprzerwanie od bitwy pod Adrianopolem w 378 roku do bitwy pod Clontarf w 1024
                                  roku - miedzy tymi dwiema symbolicznymi datami zawiera sie 650 lat
                                  nieprzerwanych niszczycielskich najazdow! Jesli w ogole cokolwiek ocalalo ze
                                  starozytnej cywilizacji, to zawdzieczamy to wlasnie Kosciolowi i cierpliwej,
                                  zmudnej pracy zakonnikow, ktorzy przez cale stulecia przechowywali i kopiowali
                                  ocalale z zaglady ksiegi i manuskrypty - az wreszcie po roku 1000 wielkie
                                  inwazje ustaly i Europa zaczela droge powrotna! A na poczatku tej drogi byl
                                  wielki pontyfikat papieza Sylwestra II (Gerberta d'Aurillac) w latach 999-1003,
                                  a pozniej pierwsze uniersytety - zalozone przez Kosciol... i budowniczowie
                                  katedr - przybytkow Bozych takze wznoszonych przez Kosciol.
                                  • jamnnik Re: pudlo w obu punktach! 07.04.10, 16:34
                                    teraz już rozumiem, dlaczego tam taka bieda:

                                    "Innym polskim akcentem było obwołanie królem Faustina Wirkusa, żołnierza wojsk
                                    amerykańskich okupujących Haiti na początku XX wieku. Ten syn polskiego górnika
                                    był wyznaczony przez Amerykanów do rozstrzygania lokalnych sporów. Kiedy odkrył,
                                    że część tubylców jest pochodzenia polskiego i ogłosił, że również jest Polakiem
                                    uznano, że zstąpił do nich zbawiciel. Haitańczycy uznali również za znak
                                    to, że jeden z lokalnych władców nosił to samo imię co Wirkus"

                                    :D
                                    • salwaburtowa trafiles w sedno - poganstwo i balwochwalstwo 07.04.10, 16:48
                                      sa jednym z fundamentalnych problemow Haitańczyków i jednym ze źródeł ich nędzy.
                                      • maaac Re: trafiles w sedno - poganstwo i balwochwalstwo 07.04.10, 18:35
                                        > trafiles w sedno - poganstwo i balwochwalstwo
                                        > sa jednym z fundamentalnych problemow Haitańczyków i jednym ze
                                        > źródeł ich nędzy

                                        No ale bez wątpienia nie jest to problemem tych, którzy obdarzają
                                        religijną czcią zamiast niewidzialnego Boga, jakże widzialny i
                                        namacalny krzyż powieszony u siebie na szyi.
                                      • jamnnik Re: trafiles w sedno - poganstwo i balwochwalstwo 07.04.10, 19:00
                                        uważasz za bałwochwalstwo wiarę, że zstąpił do nich zbawiciel?
                                        hmmmmmm, ciekawe :)
              • elucidator Re: jest dokladnie odwrotnie 07.04.10, 15:26
                Islam jest dokladnie tak samo falszywa religia jak chrzescijantswo.
                • salwaburtowa przeczytaj chocby jedna Ewangelie 07.04.10, 15:32
                  a potem chociazby jedna biografie Mahometa - i potem pomysl przez PIEC MINUT nad
                  tym co przeczytales! Sadze, ze jesli to zrobisz, juz nigdy wiecej nie napiszesz
                  czegos tak niemadrego, jak to co napisales przed chwila!
                  • elucidator Re: przeczytaj chocby jedna Ewangelie 07.04.10, 15:37
                    Kazda religia jest falszywa.
                    • salwaburtowa hmm.. ateizm tez? 07.04.10, 15:40
                      No bo skoro we wszystko można wątpić...
                      • elucidator Re: hmm.. ateizm tez? 07.04.10, 20:57
                        W ateizm tez mozna watpic. :) Jak najbardziej. Ale poniewaz ateizm nie zaklada istnienia czegos czego istnienia nie udowodniono, jak n.p. roznego rodzaju bostw, bogow, bogin, cudow (jak n.p. dzielenie morza, wstrzymanie ruchu Slonca na niebie, chodzenie po wodzie, "przetwarzanie" wody w wino, podroz na rumaku do nieba na konsultacje z Allahem, etc.), zycia pozagrobowego, zbawienia (whatever that is), matek-dziewic, duchow, aniolow, i innych podobnych wymyslow ludzkiej wyobrazni, wiec trudno mowic o falszywosci ateizmu bo wtedy trzeba by bylo udowodnic ze cos z tych rzeczy jednak istnieje.
                        • bogdantoronto Re: hmm.. ateizm tez? 08.04.10, 20:27
                          elucipator napisał: "wiec trudno mowic o falszywosci ateizmu". Zakładam że
                          elucipator jest chorym z nienawiści cymbałem i proszę udowodnić że jest inaczej!
                          • kongreszydowski Re: hmm.. ateizm tez? 08.04.10, 21:01
                            bogdantoronto napisał:
                            > Zakładam że elucipator jest chorym z nienawiści cymbałem i proszę
                            > udowodnić że jest inaczej!

                            Prosisz zeby udowodnic, ze nie jest prawda, ze cos zakladasz. Swiadczy to o
                            wyjatkowym braku znajomosci elementarnych zasad logiki. To tak jakbys napisal
                            "Zakladam, ze jestem idiota, prosze udowodnic ze jest inaczej". Nie dyskutujac
                            oczywistosci takiego zalozenia stwierdzic trzeba, ze nie ma mozliwosci
                            rozstrzygniecia czy rzeczywiscie poczyniles to zalozenie. Powinienes byl je zrobic.


                            • bogdantoronto Re: hmm.. ateizm tez? 22.04.10, 03:58
                              Mylisz się koteczku jeżeli zakładasz że tą filipiką wykpisz się od konkretów.
                              Fruwa mi co prawda co sobie o mnie myślisz jako ten czy ów, ale pomimo wszystko
                              myślę że trzeba pewną sprawę postawić jasno: ateizm jest taką samą doktrynerską
                              wiarą jak te które niby (?)zwalcza. Nie ma tyle wspólnego z logiką ile raczej z
                              erystyką. Operuje sofizmatami (wykręcanie kota ogonem) jak te powyżej i udaje że
                              niczego nie zakłada(?!). Przecież zakładacie że Boga nie ma, że macie rację, że
                              wiedza jest nieomylna etc. itd. Tyle że gdy wam to rzucić w twarz to zapieracie
                              się wykręcając właśnie kota ogonem. Szczyle i tyle!
                          • elucidator Re: hmm.. ateizm tez? 08.04.10, 21:58
                            Po co? Masz prawo zakladac co ci sie zywnie podoba. Mi osobiscie serdecznie
                            zwisa co ty zakladasz na moj temat.

                            bogdantoronto napisał:

                            > elucipator napisał: "wiec trudno mowic o falszywosci ateizmu". Zakładam że
                            > elucipator jest chorym z nienawiści cymbałem i proszę udowodnić że jest inaczej
                            > !
    • kylax1 Ta cala Chaplin promowala pedofilie. 07.04.10, 14:23
      Krzyz to symbol mafii pedofilskiej. Kazdy kto to popiera, niech wie na co sie pisze.
    • jerjar Brytyjska pielęgniarka przegrała sprawę o krzyżyk 07.04.10, 14:24
      "Wygląda na to, iż prawo nie jest po stronie chrześcijan" - czuję się chrześcijaninem, ale właśnie z tego powodu nie chciałbym mieć więcej praw.
    • loppe Re: Brytyjska pielęgniarka przegrała sprawę o krz 07.04.10, 14:26

      lokalne kołtuny lewackie uważają że mogą krytykować co kto sobie na
      szyi nosi, o tempora!
    • remik.bz Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 14:27
      Krzyz jest symbolem najwyższego poświęcenia i cierpienia w imię
      miłości do ludzi.
      Nie bardzo rozumiem komu i dlaczego to przeszkadza.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 14:32
        Krzyż nie ma nic wspólnego z miłością do ludzi. A co do cierpienia
        to racja.
        • remik.bz Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 14:44
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Krzyż nie ma nic wspólnego z miłością do ludzi. A co do cierpienia
          > to racja.

          No cóż , masz po prostu podejście "historyka ad starożytności" ,
          który w krzyzu widzi jedynie narzędzie do zadawania smierci.
          Ja - katolik widzę znacznie więcej . Widzę w krzyzu symbol milosci
          do ludzi , gdyż widzę poświęcenie życia , śmierc w cierpieniu
          pewnego Ciesli z Nazaretu w imie tejże milości do ludzi.
          • elucidator Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 14:53
            Ty to widzisz tak, a cala masa niechrzescijan, w tym m.inn. ateistow, muzulmanow i zydow, ma innne, o wiele bardziej bolesne doswiadczenia z krzyzem i widzi to inaczej. Maja ku temu pelne prawo, tak samo jak ty masz prawo widziec to tak jak widzisz. Dlaczego narzucasz im swoja wlasna interpretacje, skoro oni maja prawo do swojej?
            • remik.bz Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 14:56
              elucidator napisał:

              > Ty to widzisz tak, a cala masa niechrzescijan, w tym m.inn.
              ateistow, muzulmano
              > w i zydow, ma innne, o wiele bardziej bolesne doswiadczenia z
              krzyzem i widzi t
              > o inaczej. Maja ku temu pelne prawo, tak samo jak ty masz prawo
              widziec to tak
              > jak widzisz. Dlaczego narzucasz im swoja wlasna interpretacje,
              skoro oni maja p
              > rawo do swojej?
              >

              Nikomu nierzego nie narzucam. Tylko pytam co zlego jest w tej mojej
              jak to nazwałeś "interpretacji" ?
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 15:00
                Mi np. nie podoba się że uznajesz za ogólnik coś co nim nie jest.
                • remik.bz Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 18:14
                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                  > Mi np. nie podoba się że uznajesz za ogólnik coś co nim nie jest.

                  Gdzie i kiedy uznałem to za ogólnik ?
                  Wprost przeciwnie. Bardzo wyraźnie pisałem ,że jest to symbol milosci i
                  poświęcenia w rozumieniu chrześcijan ( a nie np "historyka starozytności").
                  I dlatego pytałem co złego jest w tak rozumianym przez nas chrześcijan krzyzu.
                  Na to pytanie Obrazo nie umiesz odpowiedziec.
                  • elucidator Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 21:00
                    Nie ma w tym nic zlego. Ale nic zlego nie ma tez i w innych interpretacjach
                    krzyza, tych dla chrzescijan mniej przyjemnych, i te inne interpretacje tez
                    nalezy uszanowac.
                    • remik.bz Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 21:55
                      elucidator napisał:

                      > Nie ma w tym nic zlego. Ale nic zlego nie ma tez i w innych interpretacjach
                      > krzyza, tych dla chrzescijan mniej przyjemnych, i te inne interpretacje tez
                      > nalezy uszanowac.
                      >
                      A czy interpretacje chrześcian tez nalezy uszanowac? I nie zabraniac im noszenia
                      krzyza który uważaja za symbol milosci cierpienia za ludzi - w imie tego szacunku ?
                      • jamnnik Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 22:34
                        remik.bz napisał:

                        > A czy interpretacje chrześcian tez nalezy uszanowac? I nie zabraniac im
                        noszeni a krzyza który uważaja za symbol milosci cierpienia za ludzi - w imie
                        tego szacunku ?

                        w opisywanym przypadku nikt tego nie robi, jedynie wymaga się od pani
                        dostosowania do przepisów sanitarnych obowiązujących w miejscu pracy
                      • elucidator Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 23:17
                        Personelowi medycznemu zabrania sie z powodow higienicznych nosic wszelkich
                        naszyjnikow, lancuszkow, bransolet, pierscionkow itp. Dlaczego mieliby zrobic
                        tutaj wyjatek? Bo symbole religijne sa bardziej higieniczne niz inne?
                        • remik.bz Ja pytam w sensie ogólnym 08.04.10, 08:11
                          elucidator napisał:

                          > Personelowi medycznemu zabrania sie z powodow higienicznych nosic
                          wszelkich
                          > naszyjnikow, lancuszkow, bransolet, pierscionkow itp. Dlaczego
                          mieliby zrobic
                          > tutaj wyjatek? Bo symbole religijne sa bardziej higieniczne niz
                          inne?

                          Ja pytam w semsie ogólnym.
                          W opisywanym przypadku od biedy jestem skłonny przyznać rację
                          szpitalowi , chociaż mam przypuszczenie graniczące z pewnością ,że
                          nie o zadne BHP tam chodziło tylko o dokopanie "katolom" (bo taka
                          moda , wiadomo ,że nie uzyją trotylu jak Islam).
                          Mnie po prostu ciekawi jak rozwiązac nastepujący dylemat.
                          Nalezy szanowac uczucia zarówno przeciwników jak i zwolenników
                          krzyża.
                          Zgoda
                          No to co zrobic , gdu krzyz noszony przez katolika razi niekatolika?
                          Jak pogodzic konieczność uszanowania uczuc obydwu równocześnie?
                          Zakaz noszenia- obraza uczyuc katolika, pozwolenie noszenia- obraza
                          uczuć niekatolika.
                          Jak rozwiązać ten problem ?

                          • elucidator Re: Ja pytam w sensie ogólnym 08.04.10, 09:02
                            A ja odpowiadam w sensie ogolnym. :) Prywatnie kazdy moze nosic to co chce. W
                            pracy w ktorej obowiazuja okreslone reguly co do stroju sluzbowego pracownicy
                            maja sie dostosowac do tych regul albo zmienic prace. Nikt nikomu nie kaze
                            pracowac tam gdzie pracuje.
                            • remik.bz Re: Ja pytam w sensie ogólnym 08.04.10, 10:15
                              elucidator napisał:

                              > A ja odpowiadam w sensie ogolnym. :) Prywatnie kazdy moze nosic to
                              co chce. W
                              > pracy w ktorej obowiazuja okreslone reguly co do stroju sluzbowego
                              pracownicy
                              > maja sie dostosowac do tych regul albo zmienic prace. Nikt nikomu
                              nie kaze
                              > pracowac tam gdzie pracuje.
                              >

                              Pieknie odpowiedziałeś w stylu szczególnym.
                              No to ja też w stylu szczególnym zapytam: jesli w domu , prywatnie
                              będę nosił krzyzyk jako wyraz moich uczuc i przyjdzie do mnie
                              słuzbowo policjant niewierzący , którego ten mój krzyżyk bedzie
                              raził- to co robic?
                              Czy ja mam uszanować jego uczucia , czy on moje ?

                              PS sorry za "upierdliwość", ale naprawde nie jestem w stanie
                              zrozumieć co złego niektórzy widzą w katolickim krzyzu jako symbolu
                              (pisałem juz czego).
                              Po prostu uważam ,ze ten krzyz nie rani zadnych ich uczuć , a
                              działają wyłącznie z niskich pobudek - chęci dokopania "katolom"- a
                              ranienie uczuc to tylko dorobianie wzniosłej ideologii do dzialania
                              z niskich pobudek.
                              • elucidator Re: Ja pytam w sensie ogólnym 08.04.10, 10:32
                                Przyklad zupelnie hybiony. To policjant, podobnie jak pielegniarka, ma dostosowac swoj stroj do wymogow stawianych przez pracodawce, a nie ty bedac w domu. Ty jestes w sytuacji prywatnej i mozesz sobie nosic co chcesz. Policjant nie ma prawa wymagac od ciebie noszenia lub nienoszenia jakichkolwiek symbolow, chyba ze sa to symbole zabronione przez prawo. Jezeli jednak pracujesz jako n.p. policjant czy pielegniarka, to w pracy musisz sie dostosowac do wymogow dotyczacych ubioru sluzbowego stawianych przez pracodawce. W domu, i w ogole w sytuacjach prywatnych, mozesz sobie nosic co chcesz.
                                • remik.bz Doceniam wielkoduszność przeciwników krzyża 08.04.10, 11:53
                                  elucidator napisał:
                                  W domu, i w ogole w sy
                                  > tuacjach prywatnych[/i], mozesz sobie nosic co chcesz.
                                  >

                                  Doceniam wielkodusznośc przeciwników krzyża .
                                  Jestem niezmiernie wdzięczny ,że jak na razie jeszcze pozwalacie mi
                                  nosić ten wazny dla mnie symbol w sytuacjach prywatnych.
                                  Z ciekawości zapytam : jak długo będziecie tacy wiekoduszni?
                                  Kiedy noszenie symbolu krzyża ( w kazdej sytuacji) będzie zabronione
                                  przez prawo ?
                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Doceniam wielkoduszność przeciwników krzyża 08.04.10, 11:59
                                    A kiedy noszenie krzyża będzie nakazane przez prawo? Że tak sobie
                                    zadam pytanie infantylizmem nawiązujące do twojego. A swoje pytanie
                                    zadajesz gdy cała twoja pisanina okazała się bezsensowna.
                                    • remik.bz Re: Doceniam wielkoduszność przeciwników krzyża 08.04.10, 12:13
                                      obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                      > A kiedy noszenie krzyża będzie nakazane przez prawo? Że tak sobie
                                      > zadam pytanie infantylizmem nawiązujące do twojego.

                                      To ja tez infantylnie odpowiem : gdy w jamkiś kraju starej UE do
                                      władzy dojdzie legalnie partia islamska , ale taka umiarkowana, nie
                                      radykalna.
                                      Taka nowa władza uzna ,ze ateizm jest zbrodnia ale wielkodusznie nie
                                      będzie ścigał innych religii. Nakaze tylko noszenie znaków swojej
                                      wiary, aby wyłuskać ateistów.

                                      A swoje pytanie
                                      > zadajesz gdy cała twoja pisanina okazała się bezsensowna.

                                      Jęsli chociaz jeden z dyskutantów zrozumiał ,że dla katolika symbol
                                      krzyża to znak (pisałem juz wiele razy czego),to moja "pisanina"
                                      absolutnie nie była bezsensowna.
                                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Doceniam wielkoduszność przeciwników krzyża 08.04.10, 12:18
                                        Krzyż to znak religiantów od islamu? Pierwsze słyszę.
                                        Twoja pisanina była bezsensowna bowiem przykłady które przytaczałeś
                                        sa zupełnie nieprawdziwe, naie mające nic wspólnego z
                                        rzeczywistością.
                                  • elucidator Re: Doceniam wielkoduszność przeciwników krzyża 08.04.10, 12:10
                                    Bedziemy dobroduszni tak dlugo jak bedziemy zyli w demokracji.
                                    • remik.bz Re: Doceniam wielkoduszność przeciwników krzyża 08.04.10, 12:15
                                      elucidator napisał:

                                      > Bedziemy dobroduszni tak dlugo jak bedziemy zyli w demokracji.

                                      Ale jak demokracja uzna,ze krzyże mozna nosić równiez publicznie to
                                      przestaniecie byc dobroduszni? Pójdziecie w ślady wojowników
                                      islamu ?
                                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Doceniam wielkoduszność przeciwników krzyża 08.04.10, 12:19
                                        A jak demokracja uzna że krzyże należy zdjąć ze ścian w szkołach to
                                        oczywiście będzie kwik o walce z chrześcijaństwem?
                                      • elucidator Re: Doceniam wielkoduszność przeciwników krzyża 08.04.10, 12:21
                                        Krzyze mozna nosic publicznie. Nikt tego nie zabrania. Nie wolno natomiast personelowi medycznemu podczas pracy nosic na szyji lancuszkow. I slusznie.
                                        • salwaburtowa ale tej pani powiedziano 08.04.10, 13:08
                                          ze ma krzyzyk nosic POD UBRANIEM albo w KIESZENI! Czyli inaczej mowiac
                                          powiedziano jej "Schowaj swoj zasr... krzyzyk pod ubranie, albo won z oddzialu!
                                          Bo takich ja ty tutaj nie chcemy!". Sadze, ze gdyby zezwolono jej nosic krzyzyk
                                          wpiety w sposob widoczny NA UBRANIU, sprawa by zostala zakonczona. ALE
                                          EWIDENTNIE NIE POZWOLONO!
                                          • obraza.uczuc.religijnych Re: ale tej pani powiedziano 08.04.10, 13:09
                                            Kłamiesz ordynarnie.
                                            • salwaburtowa przeczytaj uwaznie artykul! 08.04.10, 13:17
                                              "Dyrekcja zaproponowała pielęgniarce, by krzyżyk nosiła w kieszeni lub przypięty
                                              do wewnętrznej strony służbowego ubrania." Wiec sorry Winnetou, ale nawet jesli
                                              nie uzyto slow, jakich ja uzylem w swoim poscie, to sens decyzji dyrekcji
                                              szpitala byl dokladnie taki, jaki ja opisalem. Ja go tylko odarlem z opakowania
                                              uprzejmej falszywosci!
                                              • remik.bz Salwab. ma rację 08.04.10, 13:25
                                                Bardzo słuszne spostrzeżenie ze strony Salwab.
                                                Gdyby chodziło wyłącznie o sprawę nazwijmy to "przepisów BHP" to by
                                                powiedziano pielegniarce: "noś krzyzyk w takim miejscu , aby nie
                                                łamać naszych przepisów "
                                                Jak rozumiem te przepisy dotyczyły noszenia czegoś na szyji.
                                                Noszenie krzyżyka w widocznym miejscu ale nie na szyji juz by tych
                                                przepisów nie łamało.
                                                Tej pani kazano ewidentnie krzyzyk ukryć.
                                                • obraza.uczuc.religijnych Nie ma racji. 08.04.10, 13:33
                                                  Powiedziano pielęgniarce, że noszenie przez nią biżuterii narusza
                                                  przepisy BHP. Dlatego powiedziano jej: noś krzyżyk w takim miejscu
                                                  by nie naruszał naszych przepisów. Pani nakazano krzyżyk schować
                                                  gdyż jego eksponowanie (tak jak innej biżuterii) łamało przepisy.
                                                  • salwaburtowa )) kiedy fakty sa niewygodne - zmienmy fakty! 08.04.10, 13:38
                                                  • obraza.uczuc.religijnych To jest maksyma która pięknie tobie przyświeca. 08.04.10, 13:41

                                              • obraza.uczuc.religijnych Re: przeczytaj uwaznie artykul! 08.04.10, 13:30
                                                Nie. Dyrekcja szpitala poprosiła by pielęgniarka zdjęła (bądź
                                                ukryła) biżuterię bo takie są zasady higieny. Dodatkowo dyrekcja
                                                uszanowała wiarę pielęgniarki i pozwoliła na noszenie krzyżyka przy
                                                sobie jeśli tylko nie będzie miało to znaczenia dla warunkow
                                                septycznych (czyli nie wyeksponowanych). Dyrekcja postąpila
                                                rozsądnie, pielęgniarka z powodu swojej pychy nie potrafiła tego
                                                docenić.
                                                • salwaburtowa )) kiedy fakty sa niewygodne - zmienmy fakty! )) 08.04.10, 13:33

                                                  • obraza.uczuc.religijnych No właśnie-czemu zmieniasz fakty gdy są tobie 08.04.10, 13:42
                                                    niewygodne? Ładnie to tak?
                                          • elucidator Re: ale tej pani powiedziano 08.04.10, 14:11
                                            Powiedziano ze moze go sobie nosic gdzie chce, poza tym miejscem w ktorym
                                            przepisy higieniczne tego zabraniaja, czyli na lancuszku na szyji.
                                            • salwaburtowa sorry, ale w artkule stoi inaczej - jak wol! 08.04.10, 14:12

                                              • obraza.uczuc.religijnych Re: sorry, ale w artkule stoi inaczej - jak wol! 08.04.10, 14:23
                                                Nie.
                                                • salwaburtowa tak - i oto cytat 08.04.10, 14:47
                                                  "Dyrekcja zaproponowała pielęgniarce, by krzyżyk nosiła w kieszeni lub
                                                  przypięty do wewnętrznej strony służbowego ubrania."

                                                  Rzeczywistość jest uparta - i skrzeczy..))!!!
                                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: tak - i oto cytat 08.04.10, 15:02
                                                    Kieszeń lub wewnętrzna srona ubrania to jest miejsce biżuterii w tym
                                                    zakładzie pracy. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy i nawet Jezus nie
                                                    pomoże.
                          • kongreszydowski Re: Ja pytam w sensie ogólnym 08.04.10, 13:12
                            remik.bz napisał:
                            > Ja pytam w sensie ogólnym
                            > Zakaz noszenia- obraza uczyuc katolika, pozwolenie noszenia- obraza
                            > uczuć niekatolika.Jak rozwiązać ten problem ?
                            >

                            Ogolnie tego problemu nie da sie rozwiazac. Jest to jeden z wielu problemow
                            nierozstrzygalnych.
                            • salwaburtowa przeciwnie - jest latwy do rozstrzygniecia 08.04.10, 13:19
                              albo wolno nosic symbole WSZYSTKICH religii albo ZADNYCH religii - obie
                              propozycje sa do przyjecia w miejscach publicznych! Ale niedopuszczalne jest
                              dyksryminowanie samych tylko chrzescijan (labo jakiejkowiek innej religii).
                              • jamnnik Re: przeciwnie - jest latwy do rozstrzygniecia 08.04.10, 16:11
                                salwaburtowa napisał:

                                > albo wolno nosic symbole WSZYSTKICH religii albo ZADNYCH religii - obie
                                propozycje sa do przyjecia w miejscach publicznych! Ale niedopuszczalne jest
                                dyksryminowanie samych tylko chrzescijan (labo jakiejkowiek innej religii).

                                ale w tym przypadku nie chodzi o to czyje symbole tylko w jakiej formie, Ty o
                                tym doskonale wiesz ale walka jest Twoim sposobem na wiarę więc w czambuł
                                zaprzeczasz oczywistym oczywistościom
                                • remik.bz nie chodziło o forme tylko o treść 08.04.10, 18:03
                                  jamnnik napisał:
                                  ale w tym przypadku nie chodzi o to czyje symbole tylko w jakiej formie,

                                  Problem w tym , ze w tym przypadku nie chodziło o forme tylko o treść - moim
                                  zdaniem.
                                  Nakaz ukrucia symbolu ( w kieszeni lub pod klapa) wyraźnie dotyczył treści .
                                  Chodzilo to aby krzyzyka nie bylo widac- czyli aby nie bylo jego "treści"
                                  publicznie widocznej.
                                  Gdyby chodzilo tylko o forme to nakazano by jej po prostu umiescic krzyzyk w
                                  dowolnym miejscu (na ubraniu np), byle nie na łańcuszku szyji , a problemu
                                  ukrywania go wogóle by nie poruszano.
                                  • kongreszydowski Re: nie chodziło o forme tylko o treść 08.04.10, 18:41
                                    remik.bz napisał:
                                    > Nakaz ukrucia symbolu ( w kieszeni lub pod klapa) wyraźnie dotyczył
                                    > treści .
                                    > Gdyby chodzilo tylko o forme to nakazano by jej po prostu umiescic
                                    > krzyzyk w dowolnym miejscu (na ubraniu np)

                                    O jakich nakazach mowisz? Dyrekcja niczego tej pani nie nakazywala a jedynie
                                    proponowala. Dostrzegasz roznice? Jedyna motywacja byly przepisy BHP. Kapujesz?
                                    Jezeli ta pani ma zyczenie wytatuowac sobie krzyzyk na jednym policzku oraz
                                    wplantowac krzyzyk na drugim, to moze to uczynic bez konfliktu z dyrekcja. Dotarlo?




                                    • remik.bz Re: nie chodziło o forme tylko o treść 09.04.10, 08:23
                                      kongreszydowski napisał:

                                      > > krzyzyk w dowolnym miejscu (na ubraniu np)
                                      >
                                      > O jakich nakazach mowisz? Dyrekcja niczego tej pani nie nakazywala
                                      a jedynie
                                      > proponowala.

                                      Była to tzw "propozycja nie do odrzucenia"( a więc nakaz)jak widac
                                      po finale sprawy


                                      Jedyna motywacja byly przepisy BHP. Kapujesz?

                                      Jaja se robisz? Jakos dziwnie te przepisy nie dotyczą islamu (pewnie
                                      z obawy przed trotylem)

                                      > Jezeli ta pani ma zyczenie wytatuowac sobie krzyzyk na jednym
                                      policzku oraz
                                      > wplantowac krzyzyk na drugim, to moze to uczynic bez konfliktu z
                                      dyrekcja. Dota
                                      > rlo

                                      Ale bajki opowiadasz.
                                      Dopiero wtedy by jej "dowalili" . Zaraz grupa politycznie poprawnych
                                      pacjentów zrobilaby raban ,że to "obraża ich uczucia" a grupa
                                      radykalnych muzułmanów zagroziła jakąś "bombką"
                                      Przyjacielu - dyskryminacja chrześcijan w starej UE jest po prostu
                                      faktem skrywanym pod szyldem poprawności politycznej.
                                      >
                                      >
                                      • jamnnik Re: nie chodziło o forme tylko o treść 09.04.10, 10:10
                                        remik.bz napisał:

                                        > Jedyna motywacja byly przepisy BHP. Kapujesz?
                                        >
                                        > Jaja se robisz? Jakos dziwnie te przepisy nie dotyczą islamu (pewnie
                                        > z obawy przed trotylem)

                                        jeśli przepis mówi, że nie można nosić żadnych wisiorków to gdzie Ty tu widzisz
                                        rozróżnienie ze względu na wyznanie?
                                      • kongreszydowski Re: nie chodziło o forme tylko o treść 09.04.10, 10:24
                                        remik.bz napisał:
                                        > Była to tzw "propozycja nie do odrzucenia"( a więc nakaz)jak widac
                                        > po finale sprawy

                                        Tzw przez ciebie a nie w rzeczywistosci. Pani ta zwiazana byla
                                        podpisana przez siebie umowa o prace zakazujaca noszenia na szyi
                                        swiecidelek. Pracodawca zwrocil jej na to uwage. Niewiasta mogla
                                        umiescic wisiorek w kieszeni, w bucie czy w/na dowolnej czesci ciala
                                        dozwolonej przez regulamin i byloby po sprawie. Jednak kobiecina
                                        uwazala ze jej osoba i ozdoba sa ponadregulaminowe. Sad stwierdzil
                                        ze mylila sie.


                                        > Jakos dziwnie te przepisy nie dotyczą islamu

                                        Kto ci zapodal takie wredne klamstwa?


                                        > Dopiero wtedy by jej "dowalili" . Zaraz grupa politycznie
                                        > poprawnych pacjentów zrobilaby raban ,że to "obraża ich uczucia"
                                        > a grupa radykalnych muzułmanów zagroziła jakąś "bombką"
                                        > dyskryminacja chrześcijan w starej UE jest po prostu
                                        > faktem skrywanym pod szyldem poprawności politycznej.

                                        To sa twoje spekulacje i nie maja one nic wspolnego z decyzja
                                        pracodawcy i sadu.



            • salwaburtowa hmm.. zle doswiadczenia muzulmanow z krzyzem? 07.04.10, 14:57
              czy masz na myśli, ze jakiemuś muzułmaninowi drzazga weszła w palec, jak
              zdzierał krzyż z szyi człowiekowi, któremu zamierzał poderżnąć gardło?
              • obraza.uczuc.religijnych Re: hmm.. zle doswiadczenia muzulmanow z krzyzem? 07.04.10, 14:58
                No nie wiem, ale z tego co piszesz widać, że krzyż (czy też ogólnie
                chrześcijaństwo) nie ratuje przed islamem. Redakcja Frondy już szuka
                nowych sposobów na straszenie przed odejściem od chrześcijaństwa.
                • salwaburtowa krzyz nie jest magicznym amuletem 07.04.10, 15:04
                  sam w sobie przed niczym nie chroni - ale jest symbolem wiary i nauki objawionej
                  przez Boga, która gwarantuje zbawienie - i tym samym chroni przed wszystkim!

                  Zas przed nożem wyznawcy Fałszywego Proroka najlepiej chroni silna armia...
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: krzyz nie jest magicznym amuletem 07.04.10, 15:10
                    Nie chroni. Jest bezużyteczny. Podobnie jak islamskie bibeloty.
                  • elucidator Re: krzyz nie jest magicznym amuletem 07.04.10, 21:02
                    A skad pewnosc ze to nie Jezus byl tym falszywym prorokiem, a n.p. Muhamed tym
                    prawdziwym?
                    • salwaburtowa przeczytaj chociaz jedna Ewangelie, a potem 08.04.10, 09:42
                      chociaż jedna biografie Mahometa - wtedy bodziesz miał pełną jasność...
                      • elucidator Re: przeczytaj chociaz jedna Ewangelie, a potem 08.04.10, 10:36
                        Przeczytalem. Juz dawno temu. I nadal nie widze argumentow na to dlaczego A ma byc falszywym prorokiem a B prawdziwym, albo na odwrot, i dlaczego religia R ma byc bardziej albo mniej prawdziwa od religii S. Ani ewangelie ani Koran, ani Tora, nie sa dla mnie wyznacznikami prawdy.
                        • salwaburtowa no to przeczytaj jeszcze raz, tym razem uwazniej 08.04.10, 10:39
                          i jesli wtedy ponownie uznasz, ze Jezus i Mahomet sa moralnie równoznaczni, to
                          moge tylko poradzić psychoterapie...
                          • elucidator Re: no to przeczytaj jeszcze raz, tym razem uwazn 08.04.10, 11:04
                            Nie mowie o moralnosci. Mowie o wiarygodnosci opowiadan.
                          • kongreszydowski Re: no to przeczytaj jeszcze raz, tym razem uwazn 08.04.10, 13:23
                            salwaburtowa napisał:
                            > i jesli wtedy ponownie uznasz, ze Jezus i Mahomet sa moralnie
                            > równoznaczni, to moge tylko poradzić psychoterapie...

                            Nie ma o czym mowic, gdyz liczy sie jedynie zwyciezca a obie te postacie
                            przegrywaja wyscig ze Swiatowiden.

                        • bogdantoronto Re: przeczytaj chociaz jedna Ewangelie, a potem 08.04.10, 20:46
                          Hej elucipiatorze! Dla mnie stałbyś się bardziej wiarygodny gdybyś w stopce
                          swoich postów wyraźnie zaznaczył które religie uważasz za fałsz, obłudę,
                          kłamstwo itd. Koniecznie z uwzględnieniem TYCH wyznań których wyznawcy mogą
                          posunąć się do tego że osobiście Cię odnajdą i zrobią Ci kuku! Wtedy MOŻE
                          uwierzę że masz własne zdanie a nie że jesteś tchórzem który atakuje tylko tych
                          o których wiadomo że nie odpłacą pięknym za nadobne.
                          • elucidator Re: przeczytaj chociaz jedna Ewangelie, a potem 08.04.10, 22:01
                            Wszystkie religie uwazam za falszywe. I od wyznawcow wszystkich religii oczekuje
                            kuku. :)
              • elucidator Re: hmm.. zle doswiadczenia muzulmanow z krzyzem? 07.04.10, 15:01
                Poczytaj sobie o wyprawach krzyzowych.
                • salwaburtowa jedyny zarzut wobec krucjat - ze sie nie udaly! 07.04.10, 15:11
                  Wyprawy krzyzowe byly KONTROFENSYWA chrzescijanstwa, po ponad pieciuset lat
                  brutalnej agresji muzulmanskiej na ziemie gdzie zyli wczesniej wyznawcy
                  Chrystusa - w szczytowym momencie tych najazdow zagony arabskie doszly do
                  srodkowej Francji i nawet w okolice Rzymu! Chrzescijanskie rycerstwo probowalo
                  tylko odebrac to, co wczesniej muzulmanscy najezdzcy zagarneli ogniem i mieczem!
                  Niestety - nie udalo sie... i dlatego Bliski Wschod i Afryka Polnocna sa do dzis
                  ostoja dzikich ludzi zyjacych w nedzy - gdyz ominely ich Renesans, Reformacja,
                  Oswiecenie i wielki skok cywilizacyjny XIX wieku - ktore wszystkie byly mozliwe
                  tylko w chrzescijanskiej zachodniej cywilizacji!
                  • jamnnik ale w Ameryce Południowej udały się i to baaardzo 07.04.10, 15:20
                    • salwaburtowa i Bogu niech beda dzieki za to! 07.04.10, 15:25
                      bo dzieki temu sukcesowi zostaly unicestwione kultury prekolombijskie
                      opierajace sie na wyuzdanym sadyzmie (Majowie, Aztekowie), ludożerstwie
                      (Karibowie, Anasazi) i imperializmie tak niesamowicie brutalnym, ze podbite
                      narody ze lzami w oczach witaly Hiszpanow jako wyzwolicieli (poddani zarowno
                      Azteków jak i Inków). Cortez, Pizarro, Orellana, Coronado i reszta zrobili kawal
                      dobrej roboty!
                      • jamnnik Re: i Bogu niech beda dzieki za to! 07.04.10, 15:30
                        > Azteków jak i Inków). Cortez, Pizarro, Orellana, Coronado i reszta zrobili
                        kawal dobrej roboty!

                        hmmmmm
                        widzę, że ludobójstwo jest Ci bliskie mentalnie
                        • salwaburtowa jakie ludobojstwo? 07.04.10, 15:36

                          • szaroszczur Re: jakie ludobojstwo? 07.04.10, 15:40
                            Abstrahująć od dyskusji o religi w d**** mam państwo które nie broni wolnosci
                            sumienia/pogladow/religi swoich obywateli.Mam nadzieje ze sąd jej królewskiej
                            mości pojdzie po rozum do glowy i przpeorsi ja za wszelkie niedogodnosci...
                            A co do muzulmanek to co>Jak zwykle są równie i równiejsi?
                            • jamnnik Re: jakie ludobojstwo? 07.04.10, 19:04
                              szaroszczur napisał:

                              > Abstrahująć od dyskusji o religi w d**** mam państwo które nie broni wolnosci
                              sumienia/pogladow/religi swoich obywateli.Mam nadzieje ze sąd jej królewskiej
                              mości pojdzie po rozum do glowy i przpeorsi ja za wszelkie niedogodnosci... A co
                              do muzulmanek to co Jak zwykle są równie i równiejsi?

                              co jest ważniejsze w czasie pracy? obowiązki czy religia?
                              co byś powiedział, gdyby na ojomie, równo o dwunastej połowa personelu zaczęła
                              modły do Allaha albo w czasie reanimacji wszyscy nagle przerywali i zaczynali
                              się modlić bo przechodzi akurat ksiądz z monstrancją?
                              • bogdantoronto Re: jakie ludobojstwo? 08.04.10, 20:59
                                Te jamnik a czytasz Ty prasę czasami? Słyszałeś o kierowcy który zatrzymał
                                autobus aby wypiąć tyłek na wszystko poza Mekką? Nawiasem mówiąc żaden angielski
                                Bobbi w twarzowym turbanie (a jakże) nie poprosił go nawet o wypuszczenie
                                pasażerów ZAMKNIĘYCH w tymże autobusie na cały czas tej modlitwy. To wszystko
                                dotyczy praktykowania religii podczas (nie) wykonywania obowiązków służbowych w
                                tym samym kraju! Czy na podstawie tych faktów można bronić tezy o równym
                                traktowaniu wszystkich wyznań włącznie z ateizmem?
                                • jamnnik Re: jakie ludobojstwo? 08.04.10, 23:50
                                  bogdantoronto napisał:

                                  > Te jamnik a czytasz Ty prasę czasami? Słyszałeś o kierowcy który zatrzymał
                                  autobus aby wypiąć tyłek na wszystko poza Mekką? Nawiasem mówiąc żaden angielski
                                  Bobbi w twarzowym turbanie (a jakże) nie poprosił go nawet o wypuszczenie
                                  pasażerów ZAMKNIĘYCH w tymże autobusie na cały czas tej modlitwy. To wszystko
                                  dotyczy praktykowania religii podczas (nie) wykonywania obowiązków służbowych w
                                  tym samym kraju! Czy na podstawie tych faktów można bronić tezy o równym
                                  traktowaniu wszystkich wyznań włącznie z ateizmem?

                                  te, z Toronto Bogdanie,
                                  A słyszałeś żeby ten kierowca dalej pracował na swoim stanowisku?
                                  Szajbus nie jednego jest wyznania.
                  • maura4 Re: jedyny zarzut wobec krucjat - ze sie nie udal 07.04.10, 15:41
                    Po ilu stuleciach były możliwe pierwsze ożywcze, budujące trendy ?.
                    • salwaburtowa ?? nie rozumiem pytania.. 07.04.10, 15:42

          • obraza.uczuc.religijnych Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 14:54
            Ty możesz sobie widzieć co chcesz co nie oznacza że krzyż
            symbolizuje miłość do ludzi.
        • ekumeniczny Krzyż nie ma nic wspólnego z miłością do ludzi???? 07.04.10, 14:47
          A co ma? Talmud?
          ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO

          www.revisionisthistory.org/talmudtruth.html

          Sanhedrin 57a . A Jew need not pay a gentile ("Cuthean") the wages
          owed him for work

          Sanhedrin 57a . When a Jew murders a gentile ("Cuthean"), there will
          be no death penalty. What a Jew steals from a gentile he may keep.

          Baba Kamma 113a. Jews may use lies ("subterfuges") to circumvent a
          Gentile.

          Yebamoth 98a. All gentile children are animals

          Minor Tractates. Soferim 15, Rule 10. This is the saying of Rabbi
          Simon ben Yohai: Tob shebe goyyim harog ("Even the best of the
          gentiles should all be killed").

          Ciekawe czy tego niedojde znow cenzura uchroni od osmieszenia.
          On kazdego dnia lzy Katolikow na forum
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Krzyż nie ma nic wspólnego z miłością do ludz 07.04.10, 14:54
            Co tam remuś, znów udajesz Polaka?
      • elucidator Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 14:47
        Dla innych krzyz jest symbolem przymusowego nawracania (n.p. tzw. chrzest
        Polski), wypraw krzyzowych, inkwizycji, polowan na czarownice, plonacych stosow,
        wyniszczania lokalnych kultur, przesladowan, pogromow, antysemityzmu, zwalczania
        zdobyczy naukowych ktore nie podobaly sie kosciolowi, nietolerancji, zabobonow,
        ciemnoty, nachalnego narzucania swoich wartosci innym, obludy, itd. itd., itd.
        • remik.bz Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 14:50
          elucidator napisał:

          > Dla innych krzyz jest symbolem przymusowego nawracania (n.p. tzw.
          chrzest
          > Polski), wypraw krzyzowych, inkwizycji, polowan na czarownice,
          plonacych stosow
          > ,
          > wyniszczania lokalnych kultur, przesladowan, pogromow,
          antysemityzmu, zwalczani
          > a
          > zdobyczy naukowych ktore nie podobaly sie kosciolowi,
          nietolerancji, zabobonow,
          > ciemnoty, nachalnego narzucania swoich wartosci innym, obludy,
          itd. itd., itd.


          Jęsli ktoś jedynie tak pojmuje symbol krzyza to tylko mogę
          współczuć.
          Napisałem wyraźnie czym dla katolika jest krzyż i jakoś nikt nie
          chce mi odpowiedziec na moje bardzo proste pytanie - co złego jest w
          tak postrzeganym (po katolicku) krzyżu ?
          • jamnnik Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 14:57
            remik.bz napisał:

            > Jęsli ktoś jedynie tak pojmuje symbol krzyza to tylko mogę
            > współczuć.
            > Napisałem wyraźnie czym dla katolika jest krzyż i jakoś nikt nie
            > chce mi odpowiedziec na moje bardzo proste pytanie - co złego jest w
            > tak postrzeganym (po katolicku) krzyżu ?

            a kto stawiał krzyże na żwirowisku w Auschwitz? nie katolicy czasem?
            i czego one symbolem tam były?
            • ekumeniczny Fakty z 2 wojny ++++++++++++++++++++++++++++++++++ 07.04.10, 15:09
              Architektem masowej zaglady zydow byl:
              en.wikipedia.org/wiki/Reinhard_Heydrich
              o jego zydowskich korzeniach mozesz rowniez poczytac tutaj
              www.spiritus-temporis.com/reinhard-heydrich/jewish-ancestry.html

              A tak twoi rodacy walczyli o wyzwolenie z obozu
              www.kansaspress.ku.edu/righit.html
              www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html

              Tobie tolek nikt nie przeszkadza obnosic sie z gwiozda i
              lichtorzem. Wiec zostaw Krzyz i Katolikow w spokoju.
              I skonczcie wreszcie ukrywac wasza nieudolnosc umyslowa w dyskusji
              stalinowska cenzura.
              • jamnnik Remik... no i masz odpowiedź :D 07.04.10, 15:15
            • salwaburtowa a chociazby smierci 100 tys. Polakow-katolikow 07.04.10, 15:41
              których zakatowano w Oświęcimiu..
              • jamnnik Remik... to też czytałeś? 07.04.10, 16:00
                salwaburtowa napisał:

                > których zakatowano w Oświęcimiu..

                "Krzyz jest symbolem najwyższego poświęcenia i cierpienia w imię
                miłości do ludzi." - to Twoje słowa

                • salwaburtowa moj drogi, ty chyba nie rozumiesz, co czytasz 07.04.10, 16:06
                  krzyze ustawiane swego czasu w Oswiecimiu mialy uczcic pamiec tych
                  pomordowanych, ktorzy byli chrzescijanami i zgineli z rak zbirow w sluzbie
                  poganskiego totalitaryzmu.. co jest jasne dla kazdego, kto czyta ten post w
                  dobrej wierze...
                  • jamnnik Remik.... trochę się powtarzam, wybacz 07.04.10, 16:20
                    salwaburtowa napisał:

                    > krzyze ustawiane swego czasu w Oswiecimiu mialy uczcic pamiec tych
                    > pomordowanych, ktorzy byli chrzescijanami i zgineli z rak zbirow w sluzbie
                    poganskiego totalitaryzmu..

                    "Krzyz jest symbolem najwyższego poświęcenia i cierpienia w imię
                    miłości do ludzi." - to Twoje słowa

          • elucidator Re: Co złego jest w symbolu krzyża? 07.04.10, 21:08
            Dokladnie to samo co w innych, dla chrzescijan mniej przyjemnych postrzeganiach
            krzyza. Chrzescijanie nie maja monopolu na interpretacje symboliki krzyza.
            Narody, religie i inne grupy ktorym chrzescijanstywo dalo sie porzadnie we znaki
            maja prawo interpretetowac ta symbolike na swoj sposob.
        • salwaburtowa jest rowniez symbolem cywilizacji w ktorej zyjesz 07.04.10, 14:53
          cywilizacji wolności, dobrobytu i praw człowieka - i zapewniam Cie, ze kiedy już zostaną zewsząd zdarte krzyże, ta cywilizacja która po nich nastąpi spodoba Ci się jeszcze mniej, niż cywilizacja chrześcijańska...
          • obraza.uczuc.religijnych Re: jest rowniez symbolem cywilizacji w ktorej zy 07.04.10, 15:11
            Istotnie, jest znakiem towrowym który nielegalnie jest przypisowany
            do naszego rejonu geograficznego.
        • ekumeniczny O zydowskich "zdobyczach naukowych" 07.04.10, 14:55
          A coz za "zdobycze naukowe" zrobili zydzi w indiach, chinach,
          krajach arabskich?
          spojrz zydzie wkolo siebie.
          Elektrycznosc - chrzescijanie
          Samochod - chrzescijanie
          Zarowka - chrzescijanie
          Zegarek - chrzescijanie
          Pociag - chrzescijanie
          Samolot - chrzescijanie
          rower - chrzescijanie
          antybiotyki - chrzescijanie
          komputer - chrzescijanie

          KOMUNA - zydzi
          LICHWA - eh cenzorze, wiem jak cie oswiecili LUCZYWEM instrukcji

          Oswiec niePOLSKICH klamcow blaskiem FAKTOW historycznych
          • elucidator Re: O zydowskich "zdobyczach naukowych" 07.04.10, 15:03
            Chrzescijanstwo - zydzi :)
            • ekumeniczny Chrzescijanstwo - zydzi :) 07.04.10, 15:12
              Re Chrzescijanstwo - zydzi :)

              he he he gdyby tak naprawde bylo to nie zwalczalibyscie tak zaciekle
              chrzescjanstwa.
              ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
              bo tylko kretyn, imbecyl, niedorozwiniety umyslowo down zwalcza
              swoje wlasne dzielo.
              ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
              • maura4 Re: Chrzescijanstwo - zydzi :) 07.04.10, 15:32
                Nie, nie Żydzi ?. To któż u licha ?. Gdzie są te najświętsze
                ziemie, kolebka chrześcijaństwa ?.
            • maura4 Re: O zydowskich "zdobyczach naukowych" 07.04.10, 15:30
              I to niewątpliwie najważniejszy żydowski wynalazek.
      • remik.bz Brak odpowiedzi na moje proste pytanie 07.04.10, 14:54
        remik.bz napisał:

        > Krzyz jest symbolem najwyższego poświęcenia i cierpienia w imię
        > miłości do ludzi.
        > Nie bardzo rozumiem komu i dlaczego to przeszkadza.

        No cóz jak widać przeciwnicy krzyża nie potrafią odpowiedzieć na
        moje bardzo proste pytanie
        • jamnnik Re: Brak odpowiedzi na moje proste pytanie 07.04.10, 15:01
          remik.bz napisał:

          > remik.bz napisał:
          >
          > > Krzyz jest symbolem najwyższego poświęcenia i cierpienia w imię
          > > miłości do ludzi.
          > > Nie bardzo rozumiem komu i dlaczego to przeszkadza.
          >
          > No cóz jak widać przeciwnicy krzyża nie potrafią odpowiedzieć na
          > moje bardzo proste pytanie


          bo tu nie ma przeciwników krzyża, są tylko przeciwnicy ludzi używających tego
          symbolu do celów propagandowych
      • remik.bz Nikt nie odpowie na moje pytanie ? 07.04.10, 18:24
        remik.bz napisał:

        > Krzyz jest symbolem najwyższego poświęcenia i cierpienia w imię
        > miłości do ludzi.
        > Nie bardzo rozumiem komu i dlaczego to przeszkadza.

        No i cóz Szanowni Przeciwnicy. Jakos nie potraficie odpowiedziec na moje pytanie.
        Widac nie takie proste.
        Podajecie przyklady z historii, odpowiadacie pytaniem na pytanie, podajecie
        własna interpretację krzyża.
        Ale odpowiedzi nie potraficie dac.

        Może ja zacznę a Wy dokończycie:

        "Remiku.bz- złe w sybolu krzyża jako symbolu najwyższego poświęcenia i
        cierpienia w imię
        miłości do ludzi jest to ,ze.......... i dlatego tak rozumiany krzyz nam
        przeszkadza"
        Prosze uprzejmie o wpisanie uzasadnienia tam gdzie sa kropki.
    • loppe Re: Brytyjska pielęgniarka przegrała sprawę o krz 07.04.10, 14:29


      a tymczasem każdy liberał, także lewacki, powinien bronić wolności
      noszenia sobie na własnej szyi co kto chce
      • jamnnik Re: Brytyjska pielęgniarka przegrała sprawę o krz 07.04.10, 14:37
        loppe napisał:

        > a tymczasem każdy liberał, także lewacki, powinien bronić wolności
        > noszenia sobie na własnej szyi co kto chce

        oczywiście... chyba, że przepisy BHP w zakładzie pracy tego zabraniają
        • loppe Re: Brytyjska pielęgniarka przegrała sprawę o krz 07.04.10, 14:40

          o liberalizację przepisów BHP też się walczy, same się nie
          zliberalizują
          • jamnnik Re: Brytyjska pielęgniarka przegrała sprawę o krz 07.04.10, 14:42
            loppe napisał:

            > o liberalizację przepisów BHP też się walczy, same się nie
            > zliberalizują

            ich się nie liberalizuje, tym bardziej z powodu czyjegoś widzimisie
            • salwaburtowa ale na skutek walki przeciw dyskryminacji tak 07.04.10, 15:01
              bo w tej chwili chrzescijanie sa juz otwarcie dyskryminowani w coraz wiekszej
              ilosci krajow Europy... a w Afryce, Azji i na Bliskim Wschodzie byli
              przesladowani juz od dawna...
              • jamnnik Re: ale na skutek walki przeciw dyskryminacji tak 07.04.10, 15:05
                salwaburtowa napisał:

                > bo w tej chwili chrzescijanie sa juz otwarcie dyskryminowani w coraz wiekszej
                > ilosci krajow Europy... a w Afryce, Azji i na Bliskim Wschodzie byli
                > przesladowani juz od dawna...

                no fakt... już odkąd weszli tam nawracać bezbożników
                • salwaburtowa na Bliskim Wschodzie chrzescijanie sa od 2 tys.lat 07.04.10, 15:18
                  czyli o 600 lat wiecej niz muzulmanie - prawie tak samo dlugo sa w Indiach i w
                  Afryce Polnocnej - ale teraz ta obecnosc sie konczy - nie na skutek braku wiary
                  - ale na skutek przesladowan i wyboru miedzy walizka i trumna w coraz wiekszej
                  ilosci krajow...
                  • jamnnik Re: na Bliskim Wschodzie chrzescijanie sa od 2 ty 07.04.10, 15:33
                    salwaburtowa napisał:

                    > czyli o 600 lat wiecej niz muzulmanie - prawie tak samo dlugo sa w Indiach i w
                    Afryce Polnocnej - ale teraz ta obecnosc sie konczy - nie na skutek braku wiary
                    - ale na skutek przesladowan i wyboru miedzy walizka i trumna w coraz wiekszej
                    ilosci krajow...

                    no i te walizki trafiają do Europy
              • maura4 Re: ale na skutek walki przeciw dyskryminacji tak 07.04.10, 15:34
                Zawsze ci co byli w mniejszośći, byli dyskryminowani, choć bóg
                ponoć jeden dla wszystkich. Widać w tych kościołach, cerkwiach,
                meczetach, synagogach źle nauczają.
      • elucidator Re: Brytyjska pielęgniarka przegrała sprawę o krz 07.04.10, 14:48
        Na ubraniu cywilnym tak. Na stroju sluzbowym, o ktorym decyduje pracodawca, nie.

        loppe napisał:

        >
        >
        > a tymczasem każdy liberał, także lewacki, powinien bronić wolności
        > noszenia sobie na własnej szyi co kto chce
        • salwaburtowa Sikhom policjantom wolno nosic turban do munduru 07.04.10, 14:59
          a muzułmańskim pielęgniarkom chusty na głowie... co więcej, nastoletni Sikhowie
          z liceach mogą nawet nosić rytualne sztylety! I tylko tym śmierdzącym zawszonym
          chrześcijanom, co to są gorsi od nazistów, zabrania się noszenia symbolu ich wiary..
          • elucidator Re: Sikhom policjantom wolno nosic turban do mund 07.04.10, 15:06
            Jezeli jakas religia nakazuje jakis stroj, jak u sikhow, to sie to szanuje tak dlugo jak to sie da pogodzic z wykonywanymi obowiazkami. Chrzescijanstwo nie nakazuje noszenia krzyza.
            • salwaburtowa chrzescijanstwo nakazuje dawac swiadectwo wiary 07.04.10, 15:13
              i noszenie lancuszka z krzyzykiem jest sposobem wypelniania tej powinnosci -
              skadinad bardzo dyskretnym, zwlaszcza w porownaniu z nakryciami glowy
              stosowanymi przez inne religie.
              • elucidator Re: chrzescijanstwo nakazuje dawac swiadectwo wia 07.04.10, 15:29
                Chrzesijanstwo nie nakazuje noszenia krzyza. Kropka.
                • salwaburtowa ale zakazywanie tego wiernym jest dyskryminacja! 07.04.10, 15:37
                  Zwlaszcza jesli jednoczesnie wyznawcy innych religii nie sa podobnym zakazem
                  objeci. Kropka!
                  • jamnnik Re: ale zakazywanie tego wiernym jest dyskryminac 07.04.10, 15:44
                    salwaburtowa napisał:

                    > Zwlaszcza jesli jednoczesnie wyznawcy innych religii nie sa podobnym zakazem
                    objeci. Kropka!

                    ale kobiecie nie zabronili nosić krzyża Przecinek tylko nosić łańcuszek Kropka :D
                    • salwaburtowa nakazano jej ukryc pod ubraniem lub w kieszeni 07.04.10, 15:49
                      symbol jej wiary, podczas gdy jednoczesnie jej kolezankom innego wyznania
                      pozwolono nosic otwarcie symbole ich wiary.. a to jest jawna i otwarta
                      dyksryminacja. Kropka.
                      • jamnnik Re: nakazano jej ukryc pod ubraniem lub w kieszen 07.04.10, 16:18
                        salwaburtowa napisał:

                        > symbol jej wiary, podczas gdy jednoczesnie jej kolezankom innego wyznania
                        pozwolono nosic otwarcie symbole ich wiary.. a to jest jawna i otwarta
                        dyksryminacja. Kropka.

                        nie zabroniono jej go nosić, tylko nie dopuszczono do wykonywania pewnych
                        czynności w których ten wisiorek mógł stanowić zagrożenie dla innych.
                        • salwaburtowa przestan dobry czlowieku - sam w to nie wierzysz! 07.04.10, 16:21
                          uznano, ze jej glupia chrzescijanska wiara jest problemem i kazano jej schowac
                          ja do kieszeni, podczas gdy wobec wyznawcow innych religii stosuje sie inna
                          miare, bo te religie albo mniej smierdza "postepowcom" (Sikhowie), albo
                          sedziowie sie ich boja (islam). I tyle!
                          • jamnnik Re: przestan dobry czlowieku - sam w to nie wierz 07.04.10, 18:57
                            salwaburtowa napisał:

                            > uznano, ze jej glupia chrzescijanska wiara jest problemem i kazano jej schowac
                            ja do kieszeni, podczas gdy wobec wyznawcow innych religii stosuje sie inna
                            miare, bo te religie albo mniej smierdza "postepowcom" (Sikhowie), albo
                            sedziowie sie ich boja (islam). I tyle!

                            Ciekaw jestem czy jesteś równie sprawiedliwy i nie masz nic przeciw noszeniu
                            przez muzułmanki burki wszędzie. Myślisz, że pozwoliliby tak pracować pielęgniarce?
                            • salwaburtowa burka to symbol upodlenia i niewolnictwa kobiet 08.04.10, 09:45
                              nie mowiac juz nawet o tym, ze symbolizuje wiare w falszywego Proroka. Co
                              wiecej, pozwala ukrywac twarz w miejscach publicznych, co jest zagrozeniem dla
                              bezpieczenstwa i nie przyjete w krajach cywilizowanych - wreszcie w szpitalu
                              stanowilaby prawdziwy problem higieny i zwlaszcza skutecznosci w wykonywaniu
                              wszelkich delikatniejszych zabiegow.
                              • elucidator Re: burka to symbol upodlenia i niewolnictwa kobi 08.04.10, 11:31
                                Dla wyznawcow innych religii falszywym prorokiem jest Jezus. Tak samo jak tobie
                                wolno sie w ten sposob wypowiadac o Mahomecie, tak samo im wolno sie tak wlasnie
                                wypowiadac o Jezusie.
                                • salwaburtowa tyle, ze ci inni się mylą... 08.04.10, 11:47

                                  • elucidator Re: tyle, ze ci inni się mylą... 08.04.10, 12:11
                                    A wedlug nich to ty sie mylisz.
                                    • salwaburtowa no i w tym punkcie tez sie myla..))) 08.04.10, 12:17

                                      • jamnnik pycha 08.04.10, 16:00
                                        za wikipedią:
                                        "Pojęcie i postawa człowieka, charakteryzująca się nadmierną wiarą we własną
                                        wartość i możliwości, a także wyniosłością. Człowiek pyszny ma nadmiernie wysoką
                                        samoocenę oraz mniemanie o sobie. Gdy jest wyniosły towarzyszy mu zazwyczaj
                                        agresja."

                                        ale i grzech :)
                          • elucidator Re: przestan dobry czlowieku - sam w to nie wierz 07.04.10, 21:24
                            W Szwecji, gdzie mieszkam, medyczny personel w szpitalach musi z powodow higienicznych zdejmowac w pracy wszelkie lancuszki na szyje, bransoletki, zegarki, pierscionki, obraczki etc. Z tego samego powodu ubior sluzbowy personelu medycznego ma zawsze krotkie rekawy. Muzulmanska chusta na glowe, jezeli jest czysta, jest natomiast z punktu widzenia higieny czyms pozytywnym.
                            • salwaburtowa kto chce dyskryminowac, znajdzie wytlumaczenie 08.04.10, 09:47
                              a Szwecja jest chyba koronnym przykładem nadmiernej tolerancji dla wszystkich
                              kultur - poza chrześcijańską!
                              • elucidator Re: kto chce dyskryminowac, znajdzie wytlumaczeni 08.04.10, 10:54
                                Widze ze nie masz pojecia o tym jak Szwecja funkcjonuje. Ja tu mieszkam od bardzo wielu lat i moje doswiadczenie mowi mi ze to co napisales to belkot. N.p. jeszcze do niedawna, bo do r. 2000, szwedzki kosciol luteranski byl kosciolem panstwowym. Mimo tego panowala tutaj wolnosc religijna.
                              • kongreszydowski Re: kto chce dyskryminowac, znajdzie wytlumaczeni 08.04.10, 13:14
                                salwaburtowa napisał:
                                > a Szwecja jest chyba koronnym przykładem nadmiernej tolerancji dla
                                > wszystkich kultur - poza chrześcijańską!

                                Uzasadnij!

                      • kongreszydowski Re: nakazano jej ukryc pod ubraniem lub w kieszen 08.04.10, 12:51
                        salwaburtowa napisał:
                        > jej kolezankom innego wyznania pozwolono nosic otwarcie symbole ich
                        > wiary.. a to jest jawna i otwarta dyksryminacja. Kropka.

                        Chusta nie jest symbolem wiary. Wykrzyknik.
                  • elucidator Re: ale zakazywanie tego wiernym jest dyskryminac 08.04.10, 11:18
                    Zakaz noszenia n.p. lancuszkow na szyji przez pielegniarki pracujace w stroju sluzbowym dotyczy rowniez lancuszkow z wszelkimi symbolami, wlacznie z symbolami wszelkich religii. Nie wolno wiec tez nosic lancuszkow z symbolem polksiezyca, gwiazdy Dawida, menory, krzyza prawoslawnego, kola Dharmy, yin i yang, khandy, symbolem ateizmu (jezeli by takowy istnial), etc. Gdzie wiec tu widzisz dyskryminacje?
        • loppe Re: Brytyjska pielęgniarka przegrała sprawę o krz 07.04.10, 15:03
          Chrzanisz tam. Gdyby się okazało że w jakimś gminnym urzędzie
          zakazali komuś nosić "Kocham Jurka Owsiaka. Róbta co chceta!" to byś
          inaczej śpiewał i podobni tobie:)
    • bezportek Fundamentalizm religijny i fanatyzm 07.04.10, 14:30
      Jawne i bezkarne obnoszenie sie z zabobonem, zmuszanie postronnych
      do podzielania wlasnego, fanatycznego a bezmyslnego sposobu widzenia
      swiata - to glowne cechy idiotycznego ateizmu, pseudoreligii lewicy.
      Kurczowo podczepiajac sie pod kazdego sojusznika, od islamstwa po
      komunizm, faszyzm i zboczencow (byle nie kler, jemu nie
      przysluguje "ekspresja orientacji") ciemna masa lewackiego motlochu
      ze wszelkich sil stara sie walczyc z objawami kultury, ktorej
      zawdziecza swe nedzne istnienie. Tak malpom bywa.
      • leon000 Re: Fundamentalizm religijny i fanatyzm 07.04.10, 15:38
        A w domu wszyscy zdrowi?
      • klara551 Re: Fundamentalizm religijny i fanatyzm 08.04.10, 23:41
        To nie ma nic wspólnego z wiarą,a przepisami bezpieczeństwa.Jeżeli
        nie wolno nosić naszyjników/bo pacjent np mógłby podusić tę panią
        łapiąc za łańcuszek/,to albo się je stosuje,albo zmienia pracę.A tak
        po prostu biżuteria w takiej pracy to lekka przesada.I nie ważne czy
        na szyi ma się symbol religijny/a od kiedy zewnętrzne atrybuty,typu
        krzyżyk świadczą o prawdziwości,czy głębokości wiary/,czy perły,czy
        plastikowe koraliki,przepisy są jasne,nie wolno i już.
    • loppe Re: Brytyjska pielęgniarka przegrała sprawę o krz 07.04.10, 14:30
      niekulturalna wypowiedź funny pokazuje jaka jest jej umysłowość - to
      umysłowość kołtuna!!!
    • donaldthedean Brytyjska pielęgniarka przegrała sprawę o krzyz 07.04.10, 15:13
      I dobrze! Religia to wewnetrzna i bardzo prywatna sprawa miedzy czlowiekiem a
      Bogiem
      !
    • konikoni A wystarczyło napisać biżuteria 07.04.10, 15:13
      nie dostała zakazu noszenia krzyżyka jako symbolu tylko zakaz noszenia na szyi
      łańcuszka, który przy np pochylaniu zwisał. Mógł nie wiadomo o co się dotykać
      i ewentualnie przenosić różne rzeczy np bakterię.
      • elucidator Re: A wystarczyło napisać biżuteria 07.04.10, 15:30
        Dokladnie o to chodzi.
        • maaac Re: A wystarczyło napisać biżuteria 07.04.10, 16:45
          I o to, że ona z sprawy o biżuterię zrobiła sprawę o religię.

          Przypomniał mi się odcinek "Włatców Móch", w którym jeden z głównych
          bohaterów miał byc z powodu problemów ekhmmm być obrzezany.
          Zaczął się przyzwyczając do tej mysli oświadczając że odtąd
          bedzie "Żydem". Zachował się identycznie jak ta pani pielęgniarka
          krzycząc na lekcji gdy go Pani Frau wezwała do tablicy, że
          to "antysemityzm".
    • bydlo_prof_wb A wszystko to oczywiście w duchu... 07.04.10, 16:12
      tolerancji bezbożnej i pluralizmu ateistycznego obowiązujących miłościwie we
      współczesnej Europie. A kysz...
      • jamnnik Re: A wszystko to oczywiście w duchu... 07.04.10, 16:23
        ...poprawy Bezpieczeństwa i Higieny Pracy, którą to zadufani w sobie Katoliccy
        radykałowie kompletnie ignorują
        • elucidator Re: A wszystko to oczywiście w duchu... 08.04.10, 11:23
          Przeciez sama wiara zastapi higienie. Ludzi wierzacych bakterie i inne mikroby
          sie nie imaja. :)
      • arbdahrba Bo krzyż to symbol zła i zakłamania 08.04.10, 00:08
        Osobiście nie chce aby w chorobie opiekowała się mną osoba religijna, mogłaby mi
        wyrządzić celową krzywdę z powodów irracjonalnych.
        Jeśli dla kogoś ideałem jest człowiek który za swoje poglądy poniósł śmierć na
        krzyżu to ja bardzo dziękuję.
        Ale to nie jest mój ideał.
        Zdecydowanie preferuje towarzystwo osób bardziej stonowanych i zrównoważonych...
        ]:)

        PS No i jeszcze ci r'chacze dzieci. Niesmaczne i niegodziwe.
        • elucidator Re: Bo krzyż to symbol zła i zakłamania 08.04.10, 11:27
          Religijnosc sama w sobie nie jest szkodliwa. Osobiscie nie przeszkadza mi n.p. religijna pielegniarka czy religijny lekarz, tak dlugo jak jest dobrze wyszkolony(a), wykonuje swoje obowiazki fachowo, przestrzega wszelkich niezbednych regul w tym regul higieny, i - najwazniejsze - nie miesza swojej religijnej wiary z profesjonalnym wykonywaniem swojego zawodu.
        • salwaburtowa masz racje i ja tez absolutnie Ci nie zycze 08.04.10, 11:52
          zeby kiedykolwiek dogladala Cie osoba tak irracjonalna jak Matka Teresa, ojciec
          Maksymilian Kolbe lub Jan Pawel II. Mam za to szczera nadzieje, ze zgodnie z
          Twoim zyczeniem zawsze beda sie toba opiekowac racjonalni az do bolu pracownicy
          polskiej państwowej służby zdrowia... )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          • elucidator Re: masz racje i ja tez absolutnie Ci nie zycze 08.04.10, 12:14
            Ja tez sobie tego nie zycze, ale z innego powodu: braku medycznych kwalifikacji
            u wymienionych przez ciebie osob. Jeszcze by sie zaczeli modlic w mojej intencji
            zamiast poprawnie i fachowo wykonac niezbedny zabieg.
            • salwaburtowa na przyklad tak niekompetentni jak Pasteur? 08.04.10, 12:20
              niewątpliwie wierzący katolik, ktoremu setki milionow ludzi zawdzieczaja zycie?
              Lub Mendel, ojciec genetyki, ktory skadinad byl takze mnichem?
              • elucidator Re: na przyklad tak niekompetentni jak Pasteur? 08.04.10, 12:28
                Religijnosc czy niereligijnosc mi nie przeszkadza. Przeszkadza mi brak kwalifikacji medycznych u wymienionych przez ciebie w poprzednim poscie osob. Pasteur i Mendel tez by mi przeszkadzali, ale tylko dlatego ze nie mieli medycznego wyksztalcenia. Do medycznej pracy bezposrednio z pacjentem nie wystarczy kompetencja li tylko laboratoryjna. Jeszcze mniej, i to duuuuzo mniej, wystarcza komptencja teologiczna.
              • kongreszydowski Re: na przyklad tak niekompetentni jak Pasteur? 08.04.10, 13:37
                salwaburtowa napisał:
                > na przyklad tak niekompetentni jak Pasteur?
                > niewątpliwie wierzący katolik,

                Mylisz sie, Pasteur byl Zydem i zydem.

                • salwaburtowa alez nie, byl Czukczem wyznajacym satanizm..))) 08.04.10, 13:41
                  twierdzenie rownie prawdziwe co Twoje...))))
    • voiceinthedesert Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie w Polsce! 07.04.10, 18:19
      Krzyż przeszkadza osobom złym z natury. Zło jest we wszystkich
      ludziach, ale dominuje tylko w niektórych. Na pozór są to normalni
      ludzie. Niemiecki poeta Wolfgang Goethe nienawidził krucyfiksów, ale
      był wielkim poetą. Krzyż, to symbol Dobra. Nie lubieć go, to szukać
      pomocy u szatana, a nie u Boga Dobroci! Żal mi tej pielęgniarki, bo
      na jej miejscu nie mógłbym pracować! Nikt nie ma prawa zagłuszać w
      człowieku religii w żadnym momencie życia!
      • jamnnik Re: Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie w Pol 07.04.10, 18:50
        voiceinthedesert napisał:

        > Krzyż przeszkadza osobom złym z natury. Zło jest we wszystkich
        > ludziach, ale dominuje tylko w niektórych. Na pozór są to normalni
        > ludzie. Niemiecki poeta Wolfgang Goethe nienawidził krucyfiksów, ale
        > był wielkim poetą. Krzyż, to symbol Dobra. Nie lubieć go, to szukać
        > pomocy u szatana, a nie u Boga Dobroci! Żal mi tej pielęgniarki, bo
        > na jej miejscu nie mógłbym pracować! Nikt nie ma prawa zagłuszać w
        > człowieku religii w żadnym momencie życia!


        dobrze, że nie nosicie krzyży naturalnej wielkości bo mielibyście pretensje do
        kierowcy autobusu, że nie mieścicie się w drzwiach
        • viptocat Wolność !!! 07.04.10, 20:23
          A ja drogi biedaczku nie rozumiem zupełnie jakim prawem państwo
          ma mi mówić w co mam się ubierać a w co mi się ubierać nie wolno.
          Zaczekaj niech Ciebie kiedyś takie państwo dopadnie. Dopadnie
          karze ogolić głowę ubrać szary drelich i gumofilce (albo w coś
          innego np. w sukienkę w kwiatki faktazja urzędasów nie zna granic)
          Nie podoba Ci się to trudno masz robić to co władza każe albo
          poznasz siłę jej pięści.

          Ps. A właściwie (jak już urzędasy zrobią porządek z twoim strojem)
          to powinni ci kazać zamieszkać w psiej budzie albo chlewie. Może
          wtedy byś się wreszcie obudził i zrozumiał czym jest wolność
          jednostki.


          Bez pozdrowień
          V

          • jamnnik Re: Wolność !!! 07.04.10, 20:40
            viptocat napisał:

            > A ja drogi biedaczku nie rozumiem zupełnie jakim prawem państwo
            > ma mi mówić w co mam się ubierać a w co mi się ubierać nie wolno.

            o czym Ty piszesz?
            Skup się trochę, mówimy o stroju roboczym!
            Wyobrażasz sobie strażaka w wyciągniętym swetrze, bermudach, sandałach i
            bejsbolówce założoną daszkiem do tyłu wbiegającego z bosakiem do płonącego domu?
          • elucidator Re: Wolność !!! 07.04.10, 23:20
            Prywatnie mozesz sie ubierac w to co chcesz. Jezeli jednak pracodawca stawia wymagania co do ubioru sluzbowego w pracy ze wzgledu na n.p. higiene, to albo sie do tego dostosowywujesz albo zmieniasz pracodawce.
            • viptocat Re: Wolność !!! 08.04.10, 01:39
              Ok z dress codem sprawa robi się nieco bardziej skomplikowana. Żeby
              uzyskać odszkodowanie trzeba dowieść dyskryminacji albo mobbingu.

              Pozdrawiam
              V
          • kongreszydowski Re: Wolność !!! 08.04.10, 13:01
            viptocat napisał:
            > Wolność !!!
            > A ja drogi biedaczku nie rozumiem zupełnie jakim prawem państwo
            > ma mi mówić w co mam się ubierać a w co mi się ubierać nie wolno.

            Nie ma wolnosci dla twojej nagosci!

            • viptocat Re: Wolność !!! 08.04.10, 21:32
              Wiesz mógłbym zacytować Freuda ale się wstrzymam to byłoby klasyczne
              znęcanie się nad słabszymi (słabość intelektualna to też słabośc
              prawda ??)

              Skoro tak długo myślałeś nad tym meilem to może pomyśl jeszcze
              trochę i wymyśl coś lepszego.

              V
              • elucidator Re: Wolność !!! 09.04.10, 10:52
                Mozna tez cytowac Freuda na temat wstrzymywania sie.
      • kongreszydowski Re: Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie w Pol 08.04.10, 12:56
        voiceinthedesert napisał:
        > Krzyż przeszkadza osobom złym z natury.

        Bluznisz nikczemnie! Krzyz przeszkadzal Jezusowi!
    • kylax1 Krzyz to symbol smierci milionow ludzi. 07.04.10, 23:37
      Ludzi, ktorzy zostali wymordowani w imie tych dwoch, prostopadlych deseczek.

      Bardzo dobrze, ze ludzie nie zycza sobie, zeby wyznawczyni kultu
      ludobojczo-pedofilskiego machala im tym amuletem przed oczyma.
      • salwaburtowa a takze nadziei i obietnicy zycia wiecznego 08.04.10, 09:48

        • elucidator Re: a takze nadziei i obietnicy zycia wiecznego 08.04.10, 11:18
          Falszywej obietnicy.
          • salwaburtowa o tym to sie obaj kiedys nieuniknienie przekonamy 08.04.10, 11:49
            i sadze, ze bedziesz mial mila niespodzianke, gdy zrozumiesz, ze cale zycie sie
            myliles...
            • obraza.uczuc.religijnych Re: o tym to sie obaj kiedys nieuniknienie przeko 08.04.10, 11:52
              Ty będziesz miał niespodziankę gdy przekonasz się że przez całe
              życie się myliłeś.
              • salwaburtowa nie mylilem sie i nie myle sie 08.04.10, 11:56
                ale co do niespodzianki zapewne masz racje - bo cokolwiek Stworca wymyslil dla
                nas po drugiej stronie, zapewne przekracza to we wspanialosci wszystko co możemy
                sobie naszymi ograniczonymi umysłami wyobrazić...
                • obraza.uczuc.religijnych Re: nie mylilem sie i nie myle sie 08.04.10, 12:00
                  To ja się nie mylilem, nie mylę się i się nie pomylę.
                  • salwaburtowa a nie, bo ja 08.04.10, 12:03

                    • obraza.uczuc.religijnych Re: a nie, bo ja 08.04.10, 12:20
                      Właśnie że ja.
        • smarek12 Re: a takze nadziei i obietnicy zycia wiecznego 08.04.10, 11:50
          Chrzescijanie nie mieli zadnego symbolu az do roku 325 kiedy to na
          soborze w Nicei, cesarz Konstantyn upanstwowil chrzescijanska sekte a
          swoj wlasny symbol- krzyz ustanowil jako symbol wszystkich chrzescijan.
          Konstantyn był wyznawcą i czcicielem boga – słońca. Krzyż od wielu lat
          był jego symbolem.
          Naiwniacy uwazaja ze krzyz jest symbolem jakiejs wydumanej milosci boga
          do ludzi. Smiechu warte.
          • salwaburtowa bzdurki piszesz dobry czlowieku... 08.04.10, 12:02
            i sam o tym dobrze wiesz - znakiem, który Konstantyn Wielki przyjął dla swojego
            sztandaru był tak zwany symbol "Chi-Ro" - o ktorym race co nieco poczytac.

            Krzyż natomiast byl jednym z glownych symboli chrzescijanstwa od poczatku, nawet
            jesli najpierw byl uzywany wraz z innymi (znak ryby lub rysunek Dobrego
            Pasterza) - wszelako juz na poczatku II wieku n.e. stal sie symbolem glownym i
            centralnym.
            • smarek12 Re: bzdurki piszesz dobry czlowieku... 08.04.10, 12:10
              Uzupelnij elementarne braki w wiedzy historycznej na temat swojej
              wlasnej religii. Moze ten artykul ci pomoze:
              Tekst linka
              • salwaburtowa jesli kiedys dasz mi link na zrodlo godne zaufania 08.04.10, 12:16
                to zapewne za nim pojde - wszelako strona internetowa, ktora definiuje sie jako
                "alternatywa dla mediow masowej manipulacji i dezinformacji" takowym zrodlem nie
                jest. Zas tekst do ktorego mnie odsylasz niestety nie ma wiele wspolnego z
                prawda - przeciwnie, jest swietnym przykladem manipulacji i dezinformacji, w
                duchu nienawiści do religii chrzescijanskiej.
                • smarek12 Re: jesli kiedys dasz mi link na zrodlo godne zau 08.04.10, 12:36
                  Nie rozumiem jednej rzeczy.
                  Jak mozna negowac fakty, w duchu milosci do religii chrzescijanskiej?
                  Jak mozna bez zajakniecia mowic o manipulacji i dezinformacji, biarac
                  za dobra monete bajania pasterzy owiec sprzed tysiecy lat. Wielokrotnie
                  modyfikowane lub najzwyczajniej pisane na nowo historyjki sa dla ciebie
                  niekwestionowanym zrodlem prawdy, poniewaz jakiemus kozojebcy z
                  pogranicza afryki i azji ubzduralo sie ze to sa "slowa boga" ha, ha
                  zabawne.
                  • salwaburtowa blogoslawieni pokorni 08.04.10, 12:51
                    albowiem do nich nalezy Krolestwo Niebieskie. Pycha zasie nieprzypadkowo jest
                    pierwszym i najstraszliwszym z grzechow smiertelnych. Wzbijajac sie w pyche i
                    okazujac innym pogarde myslisz, ze wiesz wszystko, i zwlaszcza, ze nauka
                    Chrystusa, niesiona przez Kosciol to jeno bajanie pasterzy owiec (kozojebcow)
                    sprzed tysiecy lat. W tym punkcie jestes dzisiaj - i wiesz co? Na swoj sposob
                    zazdroszcze Ci, albowiem masz przed soba tak piękną i tak dluga droge ku
                    Prawdzie.. SZEROKIEJ DROGI I PRZYJEMNEGO WĘDROWANIA! SZCZĘŚĆ BOŻE!

                    PS. To, ze krzyz byl dla chrzescijan (z powodow raczej oczywistych) glownym
                    symbolem wiary od II wieku n.e. - nonobstant fakt, iz wczesniej uzywali go takze
                    czesto poganie - akurat jest faktem raczej niezbitym i przyjetym przez wiekszosc
                    historyków..
                    • smarek12 Re: blogoslawieni pokorni 08.04.10, 13:06
                      Jezeli tak cie razi pycha to jak wytlumaczysz fakt istnienia panstwa
                      Watykan, w kontekscie propozycji zlozonej na pustyni Jezusowi przez
                      szatana?
                      • salwaburtowa nie rozumiem tego pytania - wyjasnisz? 08.04.10, 13:17

                        • smarek12 Re: nie rozumiem tego pytania - wyjasnisz? 08.04.10, 13:36
                          Ociekajacy zlotem Watykan to wrecz wzorcowy przyklad pychy ktora tak
                          cie razila w moim komentarzu.
                          Jak wytlumaczysz fakt negowania woli Chrystusa (ktory odrzucil podobno
                          krolestwa ziemskie proponowane przez szatana) przez hierarcow KK?
                          • salwaburtowa OK - teraz to jest jasniejsze 08.04.10, 13:53
                            a oto moja odpowiedz - nie widze w czym istnienie panstwa koscielnego jest
                            przeciwne nauce Chrystusa. Watykan jest NAJMNIEJSZYM i NAJSLABSZYM panstwem
                            swiata, kompletnie niezdolnym do narzucenia swej woli innym krajom i w istocie
                            pozostajacym na lasce i nielasce kazdego, kto akurat kontroluje Wlochy (jak
                            zostalo to dobitnie pokazane w latach 1943-44). Watykan jest po prostu siedziba
                            zarzadu Kosciola katolickiego, ktory zostal zalozony z woli i polecenia
                            Chrystusa - i tyle.

                            Czy Watykan jest naprawde ociekajacy zlotem? Niewątpliwie jest w nim kilka
                            pieknych budynkow i ma wielkie zbiory dziel sztuki (i ksiazek) zebranych przez
                            stulecia. Czy powinnismy zniszczyc te budynki? Rozbic posagi takie jak Pieta?
                            Spalic ksiegozbiory i obrazy? Sadze, ze nie.

                            Kosciol, chociaz zalozony na polecenie Boga, jest jednak instytucja ludzka,
                            potrzebuje wiec ludzkich rzeczy: siedziby, kadry zarządzającej, budżetu,
                            dokumentacji, archiwów, centralnego miejsca spotkań, łączności, etc. I tym
                            wszystkim w zasadzie jest Watykan.

                            Skadinad jestem pewien, ze nawet gdyby Kościół nie mial żadnej stalej siedziby,
                            a jego hierarchowie spotykaliby sie w przyczepie kampingowej na pustynii, ci
                            ktorzy Kosciola nienawidzą, albo przyczepiliby sie do ceny przyczepy, albo
                            wyśmiewaliby się wtedy z nas katolików, ze jesteśmy gołodupce..

                            Podsumowując - nie, nie widze w fakcie istnienia Watykanu żadnej sprzeczności z
                            przekazem Ewangelii.

                            Pozdrowienia
                            • smarek12 Re: OK - teraz to jest jasniejsze 08.04.10, 14:16
                              No tak.
                              Innej odpowiewdzi nie moglem sie spodziewac.
                              Ten ociekajacy zlotem azyl dla dewiantow seksualnych to nie zadna tam
                              pycha, tylko uswiecone przez samego Jezusa centrum moralnosci,
                              skromnosci i madrosci wszelakiej.
                              Przez takie wlasnie podejscie do sprawy owieczki masowo odwracaja sie
                              od tych waszych swietosci.
                              Dalej wciskac ciemnote motlochowi, ale z ambony bo watpie aby
                              ktokolwiek na tym forum bral twoje slowa na powaznie.
                              • salwaburtowa dziekuje Ci za nieprzyjemna odpowiedz 08.04.10, 14:22
                                i mimo wszystko zycze Ci wszystkiego dobrego - Tobie i Twojej Rodzinie.

                                A o przyszłość Kościoła nie martw sie az tak bardzo - jeszcze nigdy w calej
                                historii nie bylo tylu katolików co AD 2010. Wiec sadze, ze jakoś jeszcze trochę
                                pociągniemy. W szczegolnosci zas dosc dobre perspektywy dalszej ekspansji w
                                Afryce i w Azji sprawiaja, ze przyszlosc naszego Kosciola jawi mi sie w daleko
                                jasniejszych barwach niz Tobie. A to, ze Europa zaczyna potrzebowac ponownej
                                ewangelizacji, no coz - raz juz Kosciol tego dokonał (miedzy 500 i 800 rokiem) -
                                a byl wtedy znacznie slabszy i mniej liczny niz dzis. Wiec jak trzeba bedzie -
                                zrobi sie to jeszcze raz...

                                Gwoli ścisłości - nie jestem duchownym.
                                • smarek12 Re: dziekuje Ci za nieprzyjemna odpowiedz 08.04.10, 14:43
                                  Co do jednego to musze sie z toba zgodzic.
                                  Afryka tkwiaca w zacofaniu cywilizacyjnym, jest wysmienita pozywka dla
                                  tej patologii jaka jest nauczanie i dzialalnosc przenajswietszego
                                  kosciola katolickiego.
                                  Nigdzie swiatelko religii nie prezentuje sie tak dobrze, jak w
                                  ciemnocie.
                                  • salwaburtowa niechcący powiedziałeś coś bardzo prawdziwego! 08.04.10, 14:46
                                    albowiem chrześcijaństwo jest zaiste odejściem od ciemności i droga ku światłu!
                                    Dziękuje Ci!
                                    • smarek12 Re: niechcący powiedziałeś coś bardzo prawdziwego 08.04.10, 14:58
                                      > albowiem chrześcijaństwo jest zaiste odejściem od ciemności i droga
                                      ku światłu!
                                      > Dziękuje Ci!

                                      Ja tylko powiedzialem ze chrzescijanstwo najlepiej funkcjonuje w
                                      ciemnocie i zabobonie, ale co tam, prosze cie bardzo.
                            • elucidator Re: OK - teraz to jest jasniejsze 08.04.10, 14:55
                              Z woli i polecenia kogo, prosze ksiedza? Jezus nie tworzyl zadnej nowej religii.
                              Jezeli w ogole istnial jako postac czysto historyczna (co wcale nie jest takie
                              pewne), to urodzil sie, dzialal, nauczal i umarl jako Zyd i zyd, nie majac
                              zupelnie zadnego pojecia o tym, ze z jego imieniem (a wlasciwie ze zhellenizowna
                              forma jego hebrajskiego zydowskiego imienia Jehoszua-Joszua-Jeszua, z ktora to
                              forma on sam najprawdopodobniej nigdy sie nie zetknal) bedzie zwiazana jakas
                              nowa religia ktora nie bedzie forma owczesnego (czyli przedtalmudycznego)
                              judaizmu. Nigdzie w ewangeliach (ktore zreszta tez nie sa wiarygodnym dokumentem
                              historycznym) nie ma mowy o zakladaniu nowej religi, o kosciele, o strukturach
                              organizacyjnych, o przyszlych chrzescijanskich dogmatach religijnych etc. To
                              wszystko wymyslono i przypisano Jezusowi duuuuzo pozniej,
                              dziesieciolecia i stulecia po jego smierci. Osoba ktora stworzyla kosciol
                              (jeszcze nie katolicki, bo katolicyzm jako jedna z form chrzescijanstwa powstaje
                              pozniej) jako instytucje byl Szaul-Paulus-Pawel, ktory sam z Jezusem nigdy sie
                              nie spotkal i zaczal dzialac po jego smierci. To Pawel wygrywa debate z bratem
                              Jezusa Jakubem na tzw. soborze jerozolimskim w polowie I w. o tym czy nie-Zydzi
                              ktorzy chca zostac zwolennikami niezyjacego juz Jezusa najpierw musza przejsc na
                              judaizm. Jakub twierdzi ze tak, Pawel ze nie, otwierajac tym samym drzwi do
                              odlaczenia sie tej nowej i na poczatku malenkiej wewnatrz-zydowskiej sekty od
                              judaizmu. To Pawel pisze pierwsze teksty o Jezusie (ktorego sam nigdy nie
                              spotkal i nigdy nie slyszal). To Pawel wydaje pierwsze instrukcje o strukturach
                              organizacyjnych nowej sekty, ktora pozniej zamienia sie w kosciol. Innymi slowy
                              to Pawel tworzy chrzescijanstwo jako nowa religie i kosciol. Jezus - jezeli
                              istnial - nigdy nie wydawal polecen tworzenia nowej religii, kosciola, czy
                              struktur organizacyjnych kosciola.

                              salwaburtowa napisał:

                              > a oto moja odpowiedz - nie widze w czym istnienie panstwa koscielnego jest
                              > przeciwne nauce Chrystusa. Watykan jest NAJMNIEJSZYM i NAJSLABSZYM panstwem
                              > swiata, kompletnie niezdolnym do narzucenia swej woli innym krajom i w istocie
                              > pozostajacym na lasce i nielasce kazdego, kto akurat kontroluje Wlochy (jak
                              > zostalo to dobitnie pokazane w latach 1943-44). Watykan jest po prostu siedziba
                              > zarzadu Kosciola katolickiego, ktory zostal zalozony z woli i polecenia
                              > Chrystusa - i tyle.
                              >
                              > Czy Watykan jest naprawde ociekajacy zlotem? Niewątpliwie jest w nim kilka
                              > pieknych budynkow i ma wielkie zbiory dziel sztuki (i ksiazek) zebranych przez
                              > stulecia. Czy powinnismy zniszczyc te budynki? Rozbic posagi takie jak Pieta?
                              > Spalic ksiegozbiory i obrazy? Sadze, ze nie.
                              >
                              > Kosciol, chociaz zalozony na polecenie Boga, jest jednak instytucja ludzka,
                              > potrzebuje wiec ludzkich rzeczy: siedziby, kadry zarządzającej, budżetu,
                              > dokumentacji, archiwów, centralnego miejsca spotkań, łączności, etc. I tym
                              > wszystkim w zasadzie jest Watykan.
                              >
                              > Skadinad jestem pewien, ze nawet gdyby Kościół nie mial żadnej stalej siedziby,
                              > a jego hierarchowie spotykaliby sie w przyczepie kampingowej na pustynii, ci
                              > ktorzy Kosciola nienawidzą, albo przyczepiliby sie do ceny przyczepy, albo
                              > wyśmiewaliby się wtedy z nas katolików, ze jesteśmy gołodupce..
                              >
                              > Podsumowując - nie, nie widze w fakcie istnienia Watykanu żadnej sprzeczności z
                              > przekazem Ewangelii.
                              >
                              > Pozdrowienia
                              >
                              • salwaburtowa moj drogi - to po prostu nieprawda 08.04.10, 15:05
                                i na cały Twój wywód odpowiem tylko jednym cytatem z Ewangelii: Jezus do Piotra
                                "Ty jesteś Piotr (Kamień) i na tym kamieniu zbuduje mój Kościół i bramy
                                piekielne go nie przemogą. Powierzę Ci klucze Królestwa Niebieskiego, etc. etc."

                                Gwoli ścisłości - nie jestem księdzem!
                                • elucidator Re: moj drogi - to po prostu nieprawda 08.04.10, 15:15
                                  Co dokladnie nie jest prawda w tym co napisalem?

                                  BTW. Nie ma zadnych dowodow na to ze Piotr (Kefas sie lepiej tlumaczy jako "skala" niz jako "kamien") kiedykolwiek byl w Rzymie. To jeszcze jedna z wielu co prawda gleboko zakorzenionych, ale mimo wszystko legend.
                                  • salwaburtowa nieprawda jest to co napisales, jakoby Chrystus 08.04.10, 15:29
                                    nie chcial tworzyc nowej religii i zakladac Kosciola - cytat, ktory Ci podalem
                                    dowodzi czegos zupelnie przeciwnego.

                                    Co do obecnosci Sw. Piotra w Rzymie i okolicznosci jego smierci ja osobiscie
                                    wierze, ze przekazy o tych wydarzeniach sa prawdziwe - ale faktem jest, ze
                                    dowodow naukowych na to nie ma. Wiec jesli nie chcesz w to wierzyc - prosze
                                    uprzejmie, Towje prawo!
                                    • elucidator Re: nieprawda jest to co napisales, jakoby Chryst 08.04.10, 17:18
                                      Domniemana rozmowa miedzy Jezusem i Piotrem, oddana w ewangelii Mateusza (i
                                      tylko tam), odbywala sie po aramejsku. Jakiego aramejskiego slowa uzywal Jezus
                                      nie wiemy, ale w wersji greckiej wystepuje slowo "ekklesia", ktore
                                      pozniej, po pewnym skonsolidowaniu sie chrzescijanstwa, przetlumaczono
                                      jako "kosciol". W oryginalnym greckim slowo znaczy to jednak cos innego, mniej
                                      wiecej "zgromadzenie", bez religijnych konotacji. Tak wiec Jezus nie
                                      zakladal kosciola. Zostalo mu to przypisane pozniej, jak slowo "ekklesia"
                                      zmienilo znaczenie i zaczeto go uzywac w znaczeniu "kosciol". Zreszta rowniez
                                      przekonanie o tym ze matka Jezusa byla dziewica (w seksualnym znaczeniu tego
                                      slowa) jak urodzila Jezusa tez wynika z blednego tlumaczenia i zmiany znaczenia
                                      slow. No, ale to inna historia.
                                    • elucidator Re: nieprawda jest to co napisales, jakoby Chryst 08.04.10, 17:27
                                      Ponadto ponawiam pytanie: Co dokladnie nie jest prawda w tym co uprzednio napisalem?
                        • maaac Pytanie jest całkiem jasne. 08.04.10, 13:41
                          Tyle, że trzeba traktować chrześcijaństwo jako zbiór nauk Chrystusa
                          i jego uczniów, a nie jako "nasze plemie kontra wasze plemie".

                          Weź raz w życiu Biblię i poczytaj jej treść Mt4,1-11; Łk 4,1-13.
                          Chodzi o ofertę władzy "ziemskiej".

                          • smarek12 Re: Pytanie jest całkiem jasne. 08.04.10, 13:53
                            Chrzescijanstwo nalezy traktowac jako sposob na latwe zdobycie wplywow
                            i wladzy, przez hipokrytow uwazajacych sie za jakis lepszy rodzaj
                            czlowieka.
                            Skoro zabrales juz glos to moze odpowiesz mi na moje pytanie?
                            • salwaburtowa Twoje twierdzenie jest z zasadzie sluszne 08.04.10, 14:06
                              z wyjatkiem slow nastepujacych slow:

                              "latwe" - w chrzescijanstwie nie ma nic latwego
                              "zdobycie wplywow i wladzy" - Kosciol katolicki nie pragnie wladzy doczesnej
                              "hipokryci" - jest milion i sto tysiecy latwiejszych i bardziej dochodowych karier, niz kaplanstwo; miazdzaca wiekszosc ksiezy i zakonnikow katolickich szczerze i gleboko wierzy, w to co glosi - nawet jesli pierwszy przyznaje, ze czasami mogliby miec lepszy PR i troche wiecej szkolen w komunikacji...
                              "uwazajacych sie za lepszy rodzaj czlowieka" - pycha jest w chrzescijanstwie uwazana, za najstraszniejszy grzech

                              Poza tymi slowami Twoje twierdzenie jest jak najbardziej prawdziwe...
                              • smarek12 Re: Twoje twierdzenie jest z zasadzie sluszne 08.04.10, 14:26
                                "Kosciol katolicki nie pragnie wladzy doczesnej"

                                Z postu na post coraz komiczniej tu sie zaczyna robic.
                                • salwaburtowa podaj mi przyklad jednego panstwa poza Watykanem 08.04.10, 14:33
                                  w ktorym urzedujacy (nie pozbawiony swiecen) duchowny katolicki sprawuje wladze!
                                  Prosze, podaj mi CHOCIAZ JEDEN przyklad!

                                  Potem zas mozesz mi podac jakikolwiek przyklad kraju, w którym jakiś duchowny
                                  katolicki jest ministrem... w tym punkcie byc moze nawet jakis przyklad
                                  znajdziesz, jeśli dobrze poszukasz (w koncu jest duzo krajow i duzo ministrow) -
                                  chociaz osobiscie takiego nie znam!
                                  • kongreszydowski Re: podaj mi przyklad jednego panstwa poza Watyka 08.04.10, 14:48
                                    salwaburtowa napisał:
                                    > podaj mi przyklad jednego panstwa poza Watykanem w ktorym
                                    > urzedujacy (nie pozbawiony swiecen) duchowny katolicki sprawuje
                                    > wladze


                                    Podaj przyklad jednego panstwa poza Watykanem, w ktorym jedynymi osobami
                                    oskarzonymi o molestowanie seksualne sa duchowni katoliccy.



                                    • salwaburtowa podaj mi przyklad jednego panstwa poza Watykanem 08.04.10, 14:50
                                      którego wszyscy mieszkańcy są duchownymi katolickimi..))
                                  • smarek12 Re: podaj mi przyklad jednego panstwa poza Watyka 08.04.10, 14:52
                                    Polska jest takim krajem gdzie politycy czolgaja sie przed koscielnymi
                                    hegemonami, a ci z kolei zabieraja glos w debatach politycznych,
                                    chociaz nikt ich nigdy nie wybieral w zadnych wyborach, ktore
                                    uzasadnialy by ich publiczne wystapienia polityczne.
                                    • salwaburtowa kazdy ma prawo wyrazic opinie! 08.04.10, 14:59
                                      i zabrac glos w debacie publicznej - Ty masz takie prawo, ja mam takie prawo i kazdy ma takie prawo! I jesli debata zahacza o tematy, ktore pozostaja w sferze zainteresowania Kosciola, to biskupi i ksieza takze maja takie prawo!

                                      Ale pociesze Cie, ze sa takie kraje, gdzie duchownym katolickim nie wolno zabierac publicznie głosu - KRLD, Kuba, Chiny, Birma, Iran, Arabia Saudyjska i wszystkie inne państwa muzułmańskie!

                                      Gwoli scislosci - w III RP jeden z prezydentow (Kwasniewski) byl agnostykiem, a przynajmniej jeden premier (Buzek) byl luteraninem. Wiele ustaw zostalo po 1989 roku przyjetych wbrew opinii Kosciola (chocby ta o przerywaniu ciazy). Wiec nie gadaj o tym, ze w tym kraju trzeba sie "czolgac" przed Kosciolem!
                                      • smarek12 Re: kazdy ma prawo wyrazic opinie! 08.04.10, 15:14
                                        Jezus podobno uwazal co innego.
                                        No ale przeciez w tym waszym kosciele nikt tak naprawde nie przejmuje
                                        sie Jezusem, bo nie o to chodzi.
                                        Najwazniejsza jest kasa, wladza i jak sie okazuje ukrywanie pedofili w
                                        sukienkach. Ot co.
                                        • salwaburtowa mozesz mi podac cytat z Ewangelii? 08.04.10, 15:16
                                          taki cytat, w ktorym Jazus nakazywal chrzescijanom milczec, nie dawac swiadectwa
                                          wiary i nie wyrazac swojej opinii???
                                          • kongreszydowski Re: mozesz mi podac cytat z Ewangelii? 08.04.10, 16:53
                                            salwaburtowa napisał:
                                            > taki cytat, w ktorym Jazus nakazywal chrzescijanom milczec, nie
                                            > dawac swiadectw a wiary i nie wyrazac swojej opinii???

                                            Ewentualny Jezus nic nie nakazywal chrzescijaninom, ewentualnie z tego powodu,
                                            ze za jego ewentualnego zycia nie bylo chrzescijan. Jesli zas chodzi o cytaty
                                            nakazujace chrzescijanom milczenie, to dziwne, ze nie masz wiedzy na ten temat
                                            (tak samo dziwne, ze nie masz wiedzy na temat Jana Chrzciciela).

                                            Kobieta niech milczy w kosciele!
                                            salwaburtowa niech milczy w kosciele i poza kosciolem!
                                            • salwaburtowa z pokora chyle przed Toba czolo, o medrcu! 08.04.10, 16:59
                                              i prosze Cie, oswiec mnie i podaj mi cytat z Ewangelii, w ktorym Jezus nakazuje
                                              wiernym milczec, nie brac udzialu w debatach, nie bronic swoich zasad i nie
                                              zabierac publicznie stanowiska.

                                              A jesli masz odpowiedz na pytanie, kto ochrzcil Jana Chrzciciela, to tez mozesz
                                              mi ja przy okazji podac...))
                                              • kongreszydowski Re: z pokora chyle przed Toba czolo, o medrcu! 08.04.10, 17:23
                                                Zdumiewajace! Otrzymales pelne wyjasnienie w sprawie cytatow. Otrzymales mawet
                                                dwa cytaty. Czytaj baranie bozy, czytaj!

                                                forum.gazeta.pl/forum/w,902,109720903,109776606,Re_mozesz_mi_podac_cytat_z_Ewangelii_.html?wv.x=2
                                                Jesli chodzi o Jaska, to nikt go nie ochrzcil wiec pochowany jest wsrod pogan.

                                        • salwaburtowa a co do kasy 08.04.10, 15:19
                                          to sam nie wierzysz w to co mowisz - ksieza zyja z reguly malo wystawnie -
                                          wyzszy standard jest zarezerwowany dla biskupow i kardynalow i moim skromnym
                                          zdaniem jest sluszne, ze dygnitarze Kosciola sa dobrze ubrani i zachowuja dobry
                                          standing!
                                          • jamnnik Re: a co do kasy 08.04.10, 21:32
                                            salwaburtowa napisał:

                                            > to sam nie wierzysz w to co mowisz - ksieza zyja z reguly malo wystawnie -
                                            wyzszy standard jest zarezerwowany dla biskupow i kardynalow i moim skromnym
                                            zdaniem jest sluszne, ze dygnitarze Kosciola sa dobrze ubrani i zachowuja dobry
                                            standing!

                                            uważasz też za słuszne, że dochody Kościoła są wyjęte spod jakiejkolwiek
                                            kontroli Państwa? (choćby kontroli podatkowej)
                              • elucidator Re: Twoje twierdzenie jest z zasadzie sluszne 08.04.10, 14:59
                                Co do wplywow i wladzy: Od ogloszenia chrzescijanstwa religia panstwowa Rzymu,
                                hierachowie ciagle dazyli do wzmocnienia swojej wladzy. Tak wlasnie powstala
                                wojskowo-podobna hierarchia koscielna i instytucja papieza, w ktorego rekach
                                gromadzilo sie coraz wiecej wladzy, stopniowo rowniez nad ksiazetami i krolami.
                                • salwaburtowa tyle, ze od 500 lat Kosciol zmienil kurs 08.04.10, 15:11
                                  i nie szuka już władzy doczesnej, nauczywszy się na swoich błędach...
                                  • elucidator Re: tyle, ze od 500 lat Kosciol zmienil kurs 08.04.10, 18:40
                                    Nie kupuje twojej interpretacji historii kosciola. Kosciol zmniejszyl swoje aspiracje do jak najwiekszej wladzy "z musu", a nie dlatego ze uczy sie na swoich bledach. Wsrod najwazniejszych komponentow tego "musu" byly procesy spoleczne poza kontrola kosciola jak n.p. reformacja, oswiecenie, sekularyzacja, demokratyzacja, etc.
                            • maaac Re: Pytanie jest całkiem jasne. 08.04.10, 19:44
                              > Skoro zabrales juz glos to moze odpowiesz mi na moje pytanie?
                              :)
                              A zauważyłeś do kogo była skierowana moja wypowiedź?
                              A zrozumiałeś jej treść?

                              > Chrzescijanstwo nalezy traktowac jako sposob na latwe zdobycie
                              > wplywow i wladzy, przez hipokrytow uwazajacych sie za jakis lepszy
                              > rodzaj czlowieka.
                              To nie problem chrześcijaństwa. To dotyka każdą filozofię /
                              ideologię / religię i obejmuje nie wszystkich jej wyznawców, a
                              wyłącznie pewną grupę spośród tych osób. Ot na przykład pewna
                              garstka osób spośród licznych twórców SKOKów (sama idee SKOKów jest
                              piękna) powoli zagarnęła w nich całą władzę. Tak samo równie
                              interesująca idea pracowniczych (rodzinnych) ogródków działkowych
                              została zmonopolizowana przez jeden Polski Związek Dzaiłkowców,
                              który rości sobie prawo do bycia "właścicielem" wszystkich terenów
                              działkowych w Polsce. To takie przykłady w skali mikro.

                              W skali makro porównaj idee jakże piękne (tyle, że głupie bo nie
                              wykonalne) pierwszych komunistów utopijnych w porównaniu do tego co
                              z tej ideii wyszło dzięki takim kreaturom jak Stalin.

                              Także nie porównaj chrześcijaństwa do tego co niektórzy z niego
                              robią. Ci co nie pamiętają, że jak proszą to masz dać, jak pukają
                              otworzyć, nadstawiać drugi policzek itp. itd.
                          • salwaburtowa ale Watykan nie ma zadnej wladzy ziemskiej! 08.04.10, 13:54
                            w istocie jest najmniejszym i najslabszym panstwem świata...
                            • elucidator Re: ale Watykan nie ma zadnej wladzy ziemskiej! 08.04.10, 15:00
                              Ale za to jakie ma wplywy. N.p. w Polsce.
                              • salwaburtowa czy to jest cos zlego? 08.04.10, 15:36
                                Kosciol katolicki byl ostoja dla Polakow w najgorszych momentach naszej
                                historii, a setki ksiezy katolickich zaplacilo najwyzsza cene za trwanie przy
                                swojej wierze - i przy polskim narodzie. I do dzis wiekszosc Polakow uznaje
                                Kosciol za autorytet moralny - czyz jest wiec czyms dziwnym, ze Kosciol ma pewne
                                wplywy i jest konsultowany w kwestiach najwazniejszych?
                                • elucidator Re: czy to jest cos zlego? 08.04.10, 18:42
                                  Wiec nie mowmy ze jest slaby, bo nie chodzi tu o te przyslowiowe stalinowskie
                                  dywizje papieza a o wladze nad ludzmi.
                                • jamnnik Re: czy to jest cos zlego? 08.04.10, 21:22
                                  salwaburtowa napisał:

                                  > Kosciol katolicki byl ostoja dla Polakow w najgorszych momentach naszej
                                  historii, a setki ksiezy katolickich zaplacilo najwyzsza cene za trwanie przy
                                  swojej wierze - i przy polskim narodzie. I do dzis wiekszosc Polakow uznaje
                                  Kosciol za autorytet moralny - czyz jest wiec czyms dziwnym, ze Kosciol ma pewne
                                  wplywy i jest konsultowany w kwestiach najwazniejszych?

                                  Zauważ, że polscy księża to nie jest Kościół Katolicki, to że kościoły stanowiły
                                  dla Polaków ostoję nie znaczy że KK ich popierał czasem wręcz przeciwnie.
                                  Watykan chce być ponad państwami i ustawia się tak żeby jemu było najlepiej.
          • kongreszydowski Re: a takze nadziei i obietnicy zycia wiecznego 08.04.10, 13:29
            smarek12 napisał:
            > Chrzescijanie nie mieli zadnego symbolu az do roku 325

            Owszem mieli. Symbolem byl znak ryby. Dokladniej, byl to karp po zydowsku.

            www.kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=6790

            • salwaburtowa bardziej serio obok ryby,krzyza i Dobrego Pasterza 08.04.10, 13:37
              wczesni chrzescijanie uzywali takze symboli wody (ze wzgledu na chrzest) , ognia
              (zrodlo swiatla i ciepla), a takze gołębicy (symbol Ducha Swietego) i drzewa
              (symbol podrozy od upadku czlowieka przy drzewie w Raju az do nowej nadziei
              przyniesionej przez Jezusa, symbolizowanej przez Drzewo Zycia).
              • smarek12 Re: bardziej serio obok ryby,krzyza i Dobrego Pas 08.04.10, 13:47
                A propos chrztu.
                Kto ochrzcil Jana Chrzciciela?
                • salwaburtowa przyznaje, ze nie wiem 08.04.10, 14:00
                  rytualne oczyszczenie od grzechow poprzez zanurzenie sie w wodzie bylo
                  praktykowane juz przez Zydow i sadze, ze dlatego Jan Chrzciciel przyjal ten
                  zwyczaj na potrzeby swojego nauczania - logiczne byloby, gdyby sam takze poddał
                  sie chrztowi i logiczne byłoby, gdyby poprzez pokore poprosil o chrzest jednego
                  ze swych uczniów - ale czy to zrobił, tego nie wiem. Jesli wszelako Ty znasz
                  odpowiedz na to pytanie, prosze, podaj mi ja - z checia sie od Ciebie czegos
                  naucze.
                  • smarek12 Re: przyznaje, ze nie wiem 08.04.10, 14:31
                    No nie wiem czy to takie logiczne.
                    Nauczac religii chrzescijanskiej, jednoczesnie chlapiac sie woda w mysl
                    judaistycznych rytualow?
                    Jak dla mnie to absurd, jak cale te chrzescijanskie bajania zreszta.
                    • salwaburtowa chrzeescijanstwo ma korzenie w judaizmie 08.04.10, 14:37
                      sa one jasne i ewidentne i nikt wsrod chrześcijan ich nie podważa. Skądinąd Jan
                      Chrzciciel nie nauczał chrześcijaństwa, lecz tylko zapowiadał nadejście Mesjasza
                      (Chrystusa) zgodnie z przepowiedniami Proroków Izraela.

                      Byc moze gdybys - zamiast zbywac wszystko lapidarnymi formulkami - poczytal
                      sobie troche Biblii (albo chociazby na poczatek jakas dobra historie Izraela i
                      narodu zydowskiego), zrozumialbyc jak gleboko sie mylisz okreslajac nauke
                      chrzescijanska mianem bajania... w koncu to wlasnie chrzescijanstwo
                      uksztaltowalo swiat, w ktorym zyjesz i daklo poczatek cywilizacji zachodniej,
                      ktora wyniosla ludzkosc do poziomu wolnosci, dobrobytu i rozwoju nauki jakiej
                      nigdy wczesniej ludzie nie zaznali.
    • salwaburtowa tak - i oto cytat 08.04.10, 14:28
      "Dyrekcja zaproponowała pielęgniarce, by krzyżyk nosiła w kieszeni lub
      przypięty do wewnętrznej strony służbowego ubrania."

      Rzeczywistosc jest uparta - i skrzeczy..))!!!
      • obraza.uczuc.religijnych Re: tak - i oto cytat 08.04.10, 14:48
        No właśnie. Poprosili ją by zgodnie z przepisami nie eksponowała
        biżuterii natomiast umożliwili jej dalsze noszenie krzyżyka przy
        sobie. Nie zabrali go jej i nie wyrzucili do śmieci. Jak się gdzieś
        pracuje to do różnych rzeczy trzeba się przystosować a nie wszczynać
        raban z powodu biżuterii.
        • salwaburtowa kazano jej schowac pod ubranie symbol wiary! 08.04.10, 14:52
          podczas gdy jej kolezanki innych wyznan moga dalej manifestowac swoja
          przynaleznosc religijna - i chocbys pekl, nie mozna tego nazwac inaczej niz
          dysskryminacja!
          • obraza.uczuc.religijnych Re: kazano jej schowac pod ubranie symbol wiary! 08.04.10, 15:00
            To wina tej wiary że nakazuje nosić niedozwoloną w niektórych
            zakładach pracy biżuterię. Ważne mogło być w tej wierze zakladanie
            podwiązki i nikt by się jie przyczepił. No ale chrześcijaństwo musi
            zawsze napytać biedy swoim biednym ofiarom.
            Inne kobiety też nie moga nosić biżuterii w pracy, dlatego nie mozna
            mówić o dyskryminacji.
          • elucidator Re: kazano jej schowac pod ubranie symbol wiary! 08.04.10, 15:07
            Jakby jej muzulmanskie kolezanki nosily polksiezyce na lancuszku na szyji to by
            im tez tego zabronili z powodow higienicznych. Muzlumanskie husty na glowach,
            jezeli sa czyste, sa natomiast z puntku widzienia higieny czyms pozytywnym.
          • jamnnik to mogła nosić katolicką chustę 08.04.10, 16:19
            salwaburtowa napisał:

            > podczas gdy jej kolezanki innych wyznan moga dalej manifestowac swoja
            > przynaleznosc religijna - i chocbys pekl, nie mozna tego nazwac inaczej niz
            dysskryminacja!

            jeśli sprawa dotyczy tylko manifestacji to jaka to różnica czym się to manifestuje?
            • salwaburtowa a ty bys nosil "pacyfistyczna" swastyke? 08.04.10, 16:20

              • jamnnik dzięki żeś mnie oświecił 08.04.10, 19:47
                teraz już wiem, że tylko połowa mojej wiochy to Katoliczki (moherowe) bo druga
                połowa to Muzułmanki
    • znj2 Brytyjska pielęgniarka przegrała sprawę o krzyżyk 08.04.10, 20:47
      Oni to mają problemy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka