Dodaj do ulubionych

Ofiary, ale nie męczennicy

30.04.10, 07:03
Mądrze gada, choć to czarny....
Ale nie ma co słuchać, boć to żyd.
Obserwuj wątek
    • przewooz Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają mózgu 30.04.10, 07:07
      Ciekawe co na to Staszek Dziwisz, który w ofiarach widział bohaterów i
      meczenników, którzy złożyli się na ołtarzu Ojczyzny...
      • totoli Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 30.04.10, 07:25
        przewooz napisał:

        > Ciekawe co na to Staszek Dziwisz, który w ofiarach widział bohaterów i
        > meczenników, którzy złożyli się na ołtarzu Ojczyzny...

        A pajac Dziwisz się dziwi, że ktoś próbuje mu się sprzeciwiać
        Przecież ten kmiotek zapchlony zjadł wszystkie rozumy
        • krzych.korab Jak przeczytają to pisiury to się zacznie wyklina- 30.04.10, 07:46
          -nie biskupa nie Polaka, sprzedawczyka itd. itp. W polskości oni są ekspertami a
          ekspert to człowiek który nie musi myśleć, on wie !.
          • eti.gda Re: Jak przeczytają to pisiury to się zacznie wyk 30.04.10, 10:14
            krzych.korab napisał:

            > -nie biskupa nie Polaka, sprzedawczyka itd. itp. W polskości oni
            są ekspertami
            > a
            > ekspert to człowiek który nie musi myśleć, on wie !.

            Bo oni już tak mają. Jeśli jakiś duchowny mówi to, co im odpowiada,
            mówią, że on przecież też jest obywatelem, że ma prawo mieć własne
            poglądy i korzystać z wolności słowa. Jeśli natomiast pozwala on
            sobie na choćby umiarkowana krytykę lub powie coś, co im sie nie
            podoba, rozlega się z ich ust skowyt o "wtrącaniu się kleru do
            polityki" albo wyzywają biskupa od najgorszych, jakby nie wiedzieli,
            że za to idzie się do piekła!
        • ladne_sny Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 30.04.10, 07:46
          Popieluszko nie byl meczennikiem za wiare a za swoje poglady
          polityczne. nikt go nie utopil za to, ze sie modlil tylko za
          politykowanie z ambony.
          • erg_samowzbudnik Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 30.04.10, 08:05
            ladne_sny napisała:

            > Popieluszko nie byl meczennikiem za wiare a za swoje poglady
            > polityczne. nikt go nie utopil za to, ze sie modlil tylko za
            > politykowanie z ambony.

            No ale można powiedzieć ,że męczennikiem jednak był bo był torturowany za swoje poglądy. Podobnie męczennikami byli też komuniści którzy buli gnojeni w polskich wiezieniach II RP.
            • pe11 Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 30.04.10, 09:59
              > No ale można powiedzieć ,że męczennikiem jednak był bo był torturowany za swoje
              > poglądy.

              NIE, nie można tak powiedzieć. To nie poglądy stały się przyczyną jego
              uprowadzenia, tylko aktywne mieszanie się do polityki, podburzanie ludzi,
              prowadzenie agresywnej kampanii politycznej. Czyli nie poglądy, a konkretne
              działania, wcale nie w sprawach wiary.
              • alfalfa Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 30.04.10, 13:48
                Kolego, nie wiesz o czym piszesz. "Agresywna kampania" polegała na
                organizowaniu "mszy za Ojczyznę" na których po prostu mówił prawdę
                np. o Katyniu. Jak najbardziej męczennik.
                A.
                • szybki154 Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 01.05.10, 06:08
                  LUDU POLAN POWSTAŃ Z KOLAN.
          • az100 Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 30.04.10, 09:13
            ladne_sny napisała:

            > Popieluszko nie byl meczennikiem za wiare a za swoje poglady
            > polityczne. nikt go nie utopil za to, ze sie modlil tylko za
            > politykowanie z ambony.

            To nie do końca prawda. UBecy, którzy to zrobili pracowali w wydziale zajmującym
            się Kościołem a nie opozycją.
          • eti.gda Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 30.04.10, 10:16
            ladne_sny napisała:

            > Popieluszko nie byl meczennikiem za wiare a za swoje poglady
            > polityczne. nikt go nie utopil za to, ze sie modlil tylko za
            > politykowanie z ambony.

            Jeden ksiądz też mi to mówił, ale ks. Popiełuszko będzie
            beatyfikowany, jakby umarł za wiarę. I nic tu nie zmienimy.
          • poenari Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 30.04.10, 10:20
            Otóż mylisz się... Z ambony głosił prawdy niewygodne dla komuchów. Chociażby, że ludzie powinni żyć godnie i w prawdzie, a to nie jest polityka.

            Jestem przeciwnikiem instytucji kościoła ale jestem pełen szacunku dla postawy księdza Jerzego.

            Jeżeli głoszenie prawdy nazywasz politykowaniem, to faktycznie, zginął za politykowanie.
            • prawdziwypragmatyk Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 30.04.10, 10:49
              To przecież Jezus nauczał w świecie niewolniczo-teokratycznym, aby "oddawać
              Bogu, co boskie, a cesarzowi co cesarskie " Ta prawda była współcześnie
              podstawą rozdziału Kościoła od Państwa, jest również stosowana w systemach quasi
              liberalnych i ochlokratycznych !<pikorababcd>
              Rozumne wypowiedzi abp powinny były być akceptowane przez wszystkich
              (z wyjątkiem kardynała Dziwisza ?)
      • alidus Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 30.04.10, 08:30
        Życiński jest chyba jednym z nielicznych chlubnych wyjątków. Osobiście szanuję
        człowieka za jego myślenie właśnie.
        • megasceptyk [...] 30.04.10, 08:58
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • megasceptyk nie daj się omamić lepkimi słówkami 30.04.10, 13:03
            watykańskie żmije czują oddech zmian
            i już uśmiechają się i zalotnie mrugają
            do nowej władzy.
            Tak jak dogadali się z Hitlerem, Stalinem i Mussolinim
            tak dogadają się nawet z samym diabłem.
        • zmichalg1 Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 30.04.10, 10:08
          Jest jeszcze kilku innych:
          Pieronek, Bonecki

          Niestety, to wyjątki potwierdzające regułę o ciemnocie i zacofaniu kleru.
        • ereta Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 30.04.10, 22:39
          alidus napisała:

          > Życiński jest chyba jednym z nielicznych chlubnych wyjątków.
          Osobiście szanuję
          > człowieka za jego myślenie właśnie.
          ####Równie rozsądnym jest Biskup Pieronek, który pierwszy wypowiadał
          się przeciwko Wawelowi. Kiedyś księżą wyrazili opinię że gdyby był
          na miejscu Arcybiskupa Goclowskiego to Prałat Jankowski dawno byłby
          na zesłaniu w jakiejś wiejskiej parafii.
      • w12121 Ojcze Dyrektorze Tadeuszu! 30.04.10, 09:16
        Widzisz i nie grzmisz!? Sa jeszcze ostatni, zwyrodniali biskupi
        nieposluszni Twojej woli! Zrob natychmiast z nimi porzadek! Albo
        rozkaz nam, Twoim wyznawcom a pojdziemy zrobic porzadek za Ciebie!
      • zmichalg1 Re: Fajnie, że są jeszcze biskupi,którzy używają 30.04.10, 10:06
        Panu "kapciowemu" totalnie odwaliło.
        Dlatego bardzo ładnie przy takich oszołomach wyglądają wypowiedzi ludzi
        światłych i otwartych na świat - vide: Życiński.
        Jak się czyta podobne wypowiedzi, staje się jasne, dlaczego radiomaryjne mohery
        nazywają go "żydzińskim".

        BTW Życińskiego.
        Przypomniała mi się inna jego wypowiedź: "czasami, gdy czytam w wycinku prasowym
        jakąś notatkę na mój temat, muszę dokładnie przyjrzeć się krojowi czcionki, aby
        rozpoznać, czy wycinek pochodzi z >Trybuny< czy >Naszego dziennika<".

        Nic dodać, nic ująć...
    • notuski Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:08
      Czytam i...
      nie wierzę!!!

      Żałoba nie wszystkim ograniczyła zdolność myślenia!!!
    • pandzik Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:15
      Nawet w Kościele trafiają sie normalnie myslacy ludzie.
      To miłe.
      • bogdan.tadus Moje gratulacje! 30.04.10, 08:05
        To stwierdzenie abpa należałoby szybko gdzieś zgłosić, żeby chwała za przejaw
        pracy mózgu nie poszła na marne. Odkrycie iście epokowe w końcu!

        pandzik napisał:

        > Nawet w Kościele trafiają sie normalnie myslacy ludzie.
        > To miłe.
    • monster_truck Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:21
      W końcu jakiś głos rozsądku w tej całej medialnej nagonce.
      • nie-tak Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:24
        Teraz polscy duchowni wiosłują do tylu, pod publikę? Gdzie byli przed pochowkiem
        na Wawelu?

        -----------------------------------------------------------------
        • grundol1 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:29
          > Teraz polscy duchowni wiosłują do tylu, pod publikę? Gdzie byli przed pochowkie
          > m
          > na Wawelu?

          No przecież przykładowo Pieronek protestował. Sęk w tym, że Dziwisz postawił
          wszystkich przed faktem dokonanym - decyzję podjął sam po rozmowie z
          Jarosławem.
          • nie-tak Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:33
            Co ma Dziwisz do decydowania, gdzie był prymas Polski, dlaczego nie zareagował?
            • junk92508 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:52
              > Co ma Dziwisz do decydowania, gdzie był prymas Polski, dlaczego nie
              > zareagował?

              Ano ma tyle że jest arcybiskupem krakowskim i jemu podlega katedra wawelska.

              Jakkolwiek wiekszosc (lacznie ze mna) moze uwazac ze to byla idiotyczna decyzja
              niemniej malo kto kwestionuje to czy Dziwisz mial prawo podjac taka decyzje.
              • 1stanczyk "malo kto kwestionuje to czy Dziwisz mial prawo " 30.04.10, 08:46
                "malo kto kwestionuje to czy Dziwisz mial prawo podjac taka decyzje"

                Jednym slowem chcesz powiedziec, ze na okolicznosc piastowanej funkcji z
                watykanskiego nadania Dziwisz moze zdecydowac o pochoweku wlasnego psa w
                panteonie naszych kroli w katedrze wawelskiej !!!!

                I tu wlasnie jest powazny problem oddzialu panstwa nie tyle od kosciola bo
                kosciolem sa wierni ale od watykanskiej hierarchi koscielnej w naszym kraju,
                ktorej dzialania i decyzje polegaja na utrwalaniu tej zgubnej dla nas tradycji
                jaka jest wplyw watykanskich dostojnikow w naszym kraju na nasze zycie polityczne.

                I nie zmieni tego fakt, ze jak w kazdej zbiorowosci tak wsrod watykanskich
                dostojnikow w naszym kraju istnieja podzialy, ktore pozwalaja na lagodzenie
                skutkow takich jak ta Dziwisza karkolomnych decyzji majacych swoje dlugofalowe
                konsekwencje.

                I to wlasnie te symboliczne konsekwencje liczone jesli nie na wieki to na pewno
                na dziesieciolecia byly powodem tej niewiadomo dokladnie przez kogo i na czyj
                wniosek podjetej decyzji (bo Dziwisz wykreca sie rodzina Kaczynskich, ci zas
                tego "tlumaczenia" Dziwisza dziwnie nie potwierdzaja).

                Zycinski swoim "myslacymi" przestrzeganiem przed "mitologizacja"
                "patriotycznych" "bohaterow" (wedlug slow Dziwisza i Kowalczyka) ktorzy zgineli
                w katastrofie w niemalej czesci zawinionej przez siebie stara sie "odbudowac"
                wplywy hierarchi utracone decyzjami Dziwisza.

                To jest dokladnie tak jak bylo w Komitecie Centralnym "Polskiej" Zjednoczonej
                Partii "Robotniczej". Byli ci postepowi i ci twardoglowi a wszystko to sluzylo
                jednej i tej samej sprawie: utrzymania partyjnych wplywow w spoleczenstwie tak
                by mozna bylo ograniczac stosowanie nie tylko zreszta nomenklaturowego terroru
                politycznego.

                Re: Ofiary, ale nie męczennicy
                • grundol1 Re: "malo kto kwestionuje to czy Dziwisz mial pra 30.04.10, 09:22
                  > Jednym slowem chcesz powiedziec, ze na okolicznosc piastowanej funkcji z
                  > watykanskiego nadania Dziwisz moze zdecydowac o pochoweku wlasnego psa w
                  > panteonie naszych kroli w katedrze wawelskiej !!!!

                  Właśnie tak.
              • greg0.75 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 09:44
                > malo kto kwestionuje to czy Dziwisz mial prawo podjac taka decyzje.

                hmmm - może za wyjątkiem kapituły katedralnej, w której jak na złość zasiada również bp. Pieronek
            • grundol1 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 08:30
              nie-tak napisała:
              > Co ma Dziwisz do decydowania, gdzie był prymas Polski, dlaczego nie zareagował?

              Bo wbrew pozorom KK nie jest aż tak bardzo hierarchiczny jak się niektórym wydaje.
          • edek47 Dziwisz sie, ja sie nie dziwie. 30.04.10, 09:01
            To jest tak,jak sluzacy Dziwisz zostaje soltysem.
        • greg0.75 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 09:37
          To proste: grali dla drugiej części publiki (- bp. Pieronek, "Wawel" krytykował od razu)
        • eti.gda Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 10:03
          nie-tak napisała:

          > Teraz polscy duchowni wiosłują do tylu, pod publikę? Gdzie byli
          przed pochowkie
          > m
          > na Wawelu?
          >
          Jeden duchowny to jeszcze nie wszyscy.
        • ereta Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 22:46
          nie-tak napisała:

          > Teraz polscy duchowni wiosłują do tylu, pod publikę? Gdzie byli
          przed pochowkie
          > m
          > na Wawelu?
          >
          > -------------------------------------------------------------------

          >### Przypomnij Sobie biskupa Pieronka, który wypowiadał się przeciw
          Wawelowi jescze przed decyzją Dziwisza (Biskup z Archidiecezji
          Dziwisza!)
    • 23student Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:21
      Media podgrzewaja ta paskudna atmosfere podzielonego narodu. Więcej
      umiaru i spokoju a Wszyscy bedziemy spokojniejsi. Moze warto przez
      tydzień nie ogladać TV i będziemy zdrowsi. Dobrze ,że atmosfera po
      wypadku juz się uspokoiła.
      • ulisse Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 09:28
        Media tez musza z czegos zyc, a najlepiej golic oglupiale owce -
        sfrustrowane i zdemoralizowane towarzystwo nie ma po prostu nic do
        roboty, siedza nieudaczniki na kanapach i biadola jak to sie krzywdzi
        ich, ich ukochana ojczyzne i morduje dzielnych "bohterow". Brutalne to,
        ale prawdziwe - zeby w Polsce bylo normalnie jedna generacja musi po
        prostu wymrzec.
        • edek47 Drogi "bohterze", marudzisz.... 30.04.10, 10:12
          Kaczka na Wawelu obraza POLAKOW.
    • grundol1 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:21
      Fakt, mądrze gada. Szkoda jego trzódka jest maluśka w porównaniu z tą rydzykową.
      • 28plk7b Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 08:08
        Ofiary przerostu ambicji zimnego Lecha K.On jest moralnym sprawcą
        tej katastrofy,za ostatnie 10 lat był to jego trzeci wyjazd do
        Smoleńska ,zawsze w latach wyborczych.Nie wierzę w sprawiedliwość
        boską ale los dobrze trafił Lecha.
    • gavno [...] 30.04.10, 07:21
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • gazetowy.mail Ofiary wypadku a nie bohaterzy 30.04.10, 07:22


      Ofiary a nie męczennicy.
      Uczestnicy wypadku komunikacyjnego a nie bohaterzy.


      Mówiłam już tak w poniedziałek po katastrofie. Niestety było to
      niepoprawne bo ludzie byli w gorączce żałoby podtrzymywanej
      sztucznie przez media. Widać teraz szał minął i ludziom wraca zdrowy
      rozsądek.

      O zmarłych nie mówi się źle tylko dobrze... albo wcale.
      • totoli Re: Ofiary wypadku a nie bohaterzy 30.04.10, 07:30
        Pierwszy raz słyszę (czytam) że imć pan(sorki za nadużycie określenia) Życiński
        coś sensownego wydukał

        wygląda na to, że czarnuch doznał chwilowego olśnienia
        • matylda65 Re: Ofiary wypadku a nie bohaterzy 30.04.10, 07:48
          totoli napisała:
          "Pierwszy raz słyszę (czytam) że imć pan(sorki za nadużycie określenia)
          Życiński coś sensownego wydukał wygląda na to, że czarnuch doznał chwilowego
          olśnienia."

          A ty ucz się od niego, bo na razie piszesz jakbyś właśnie wyczołgała się z
          rynsztoka.
          Gdybyś od czasu do czasu posłuchała lub obejrzała coś oprócz tańców w tv, to
          wiedziałabyś, że biskup Życiński to rozsądny facet, znienawidzony za to przez
          większość kleru i PiS.
      • ereta Re: Ofiary wypadku a nie bohaterzy 30.04.10, 22:49
        gazetowy.mail napisała:

        >
        >
        >
        >
        > O zmarłych nie mówi się źle tylko dobrze... albo wcale.
        ### Wg mnie mówi się prawdę. W myśl przyjmowanej zasady nie powinno
        się źle mówić o Hitlertze, Stalinie czy zwykłych mordercach.
    • ratell2010 Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:23
      Księże biskupie - wielki szacunek i honor dla księdza za oswagę i
      rozwagę w wypowiedziach.
      Życzę wszystkiego co najlepsze.
      Szczęść Boże.
      • nie-tak Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:28
        Duchowieństwo wiosłuje już do tylu bo widzi jaka stratę poniesie za decyzje
        pochowku na Wawelu jak i paszkwile wygłaszane na ambonie, vide słynna homilia
        prałata z Przemyśla.
        Za późno.
        • 12.12a1 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:46
          nie-tak napisała:

          > Duchowieństwo wiosłuje już do tylu bo widzi jaka stratę poniesie za decyzje
          > pochowku na Wawelu jak i paszkwile wygłaszane na ambonie, vide słynna homilia
          > prałata z Przemyśla.
          > Za późno.
          -----------------------------------------------------------------
          • erg_samowzbudnik Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:51
            wszyscy czepiliscie sie jak pijany plotu tego pochówku na Wawelu,juz wam
            propaganda rozum kompletnie odebrala? Jesli ja jestem dysponentem grobowca
            rodzinnego i zechce pochowac tam znienawidzonego przez moja rodzine sasiada to
            co? Nie wolno mi,ktos moze mnie pouczac,ublizac,oskarzac? O co chodzi,przeciez
            jest to wlasnosc archidiecezji krakowskiej i kto tam bedzie pochowany zalezy
            tylko i wylacznie od biskupa a nie od glosu ludu(zwlaszcza bezmyslnego),jesli
            biskup krakowski zdecyduje o tym,zeby i mnie tam pochowac to tak bedzie i nikomu
            nic do tego.

            Jak ktoś jest cieciem w bloku to nie znaczy że może dzielić mieszkania jak chce i komu chce.
            • kml-19 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 08:09
              erg_samowzbudnik napisał:

              > wszyscy czepiliscie sie jak pijany plotu tego pochówku na Wawelu,juz wam
              > propaganda rozum kompletnie odebrala? Jesli ja jestem dysponentem grobowca
              > rodzinnego i zechce pochowac tam znienawidzonego przez moja rodzine sasiada to
              > co? Nie wolno mi,ktos moze mnie pouczac,ublizac,oskarzac? O co chodzi,przeciez
              > jest to wlasnosc archidiecezji krakowskiej i kto tam bedzie pochowany zalezy
              > tylko i wylacznie od biskupa a nie od glosu ludu(zwlaszcza bezmyslnego),jesli
              > biskup krakowski zdecyduje o tym,zeby i mnie tam pochowac to tak bedzie i nikom
              > u
              > nic do tego.
              >
              > Jak ktoś jest cieciem w bloku to nie znaczy że może dzielić mieszkania jak chce
              > i komu chce.

              A gdyby nasz kardynał w przypływie egzaltacji lub demencji co jest przecież też
              przypadłością ludzką postanowił pochować na Wawelu pana Janka którego
              przejechało auto na zakopiance to też byś powiedział że to kardynała prywatna
              sprawa? Czy tam będą chowani wszyscy prezydenci? Wszystkie ofiary wypadków
              lotniczych? Bo jakoś innych powodów ja nie widzę. Z resztą dla mnie Wawel to
              zabytek i raczej uważam za niesmaczne chowanie kogoś w szacownym ale muzeum!!
              • 12.12a1 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 08:44

                >
                > A gdyby nasz kardynał w przypływie egzaltacji lub demencji co jest przecież też
                > przypadłością ludzką postanowił pochować na Wawelu pana Janka którego
                > przejechało auto na zakopiance to też byś powiedział że to kardynała prywatna
                > sprawa? Czy tam będą chowani wszyscy prezydenci? Wszystkie ofiary wypadków
                > lotniczych? Bo jakoś innych powodów ja nie widzę. Z resztą dla mnie Wawel to
                > zabytek i raczej uważam za niesmaczne chowanie kogoś w szacownym ale muzeum!!
                A przeciez jak chowano Pilsudzkiego byly identyczne glosy jak twój,tez Wawel byl
                zabytkiem i tez byli tacy,którzy uwazali ze nie powinien tam lezec,nawet sam bp
                Sapiecha byl przeciwny a jednak wymuszono pochówek i dzisiaj nikt nawet nie smie
                oponowac.A katedry to nie sa obiektami muzealnymi? Przeciez tez sie tam chowa
                zmarlych.
                • slbm Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 09:08
                  I właśnie przykład Piłsudskiego - z szacunku można nauczyć się pisać
                  nazwisko poprawnie - pokazuje dlaczego głupotą było chowanie
                  Kaczyńskich na Wawelu teraz. Można było od razu założyć, że taka
                  decyzja wywoła awanturę, a jak pokazują z kolei inne przykłady, po
                  wielu latach można prawie każdego z honorami tam przenieść bez
                  awantur i zbędnych emocji.

                  Lekcja z Piłsudskiego brzmiała zatem: nie spiesz się - unikniesz
                  awantury. Oczywiście można ją też odczytać jako: nieważna awantura,
                  i tak się postawi na swoim. I się postawiło. Tylko czy było to warte
                  samej awantury?
                  • 12.12a1 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 09:32
                    slbm napisał:

                    > I właśnie przykład Piłsudskiego - z szacunku można nauczyć się pisać
                    > nazwisko poprawnie - pokazuje dlaczego głupotą było chowanie
                    > Kaczyńskich na Wawelu teraz. Można było od razu założyć, że taka
                    > decyzja wywoła awanturę, a jak pokazują z kolei inne przykłady, po
                    > wielu latach można prawie każdego z honorami tam przenieść bez
                    > awantur i zbędnych emocji.
                    >
                    > Lekcja z Piłsudskiego brzmiała zatem: nie spiesz się - unikniesz
                    > awantury. Oczywiście można ją też odczytać jako: nieważna awantura,
                    > i tak się postawi na swoim. I się postawiło. Tylko czy było to warte
                    > samej awantury? -
                    • edek47 To nie zawisc, to tylko przykrosc... 30.04.10, 09:50
                      ZE KLOTLIWEGO KACZORKA POCHOWANO na WAWELU.
                    • rigel1 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 10:50
                      > wez pod uwage to,ze nie jest to tylko grobowiec Kaczynskich,tam
                      > juz wczesniej bylo przygotowane z tego co mówil Dziwisz miejsce pamieci
                      > narodowej poswiecone ofiarom zbrodni katynskiej.Kaczynscy spoczeli tam tylko
                      > dlatego,ze zgineli w tych okolicznosciach bo gdyby to byl smiertelny wypadek
                      > samochodowy pod Pcimiem albo samolotowy na terenie Polski i w innych
                      > okolicznosciach to miejscem pochówku pary prezydenckiej bylby rodzinny
                      > grobowiec.Malo tego,w tej krypcie jest miejsce na tablice pamiatkowa z
                      > nazwiskami wszystkich ofiar tej katastrofy.Naprawde nie widze w tym niczego
                      > niestosownego,ale odnosze wrazenie takie ze wielu zzera zwykla zawisc.

                      Bzdura. Nie było żadnych wcześniejszych planów. Najpierw był pomysł pochowania p. Kaczyńskich na Wawelu. Nawet mówiło się, że w tym celu trzeba będzie PRZESUNĄĆ!!! sarkofag Piłsudskiego! Po protestach, które się podniosły, zaczęto rozpaczliwie łagodzić ten horrendalny pomysł. Najpierw zaproponowano rodzinie prezydenta Kaczorowskiego, aby ten również spoczął w krypcie. Po odmowie tejże (choć akurat moim zdaniem p. Kaczorowski miał o wiele większe prawo spocząć na Wawelu niż p. L. Kaczyński, i to do tego z małżonką), wymyślono na kolanie tablicę z nazwiskami wszystkich ofiar katastrofy, że niby będzie to symboliczne upamiętnienie tragedii w Smoleńsku. Ostatnim wreszcie pomysłem było, jakoby było to miejsce upamiętniające ofiary mordu katyńskiego. Wszystko to było rozpaczliwą próbą odwrócenia uwagi od łagodnie mówiąc niestosowności pomysłu pochówku pary prezydenckiej na Wawelu.
                      Zadziwiające jest też to, że nikt nie chce się przyznać do autorstwa tego pomysłu. Kard. Dziwisz twierdził, że uszanował decyzję rodziny, p. Bielan bodajże twierdził, że rodzinę trzeba było "przekonywać" do zgody na Wawel... Kiedy okazało się, że nie wszyscy poddali się histerii, i zaczęli pytać, czym takim zasłużył się dla Polski p. L. Kaczyński, żeby pochować go w Panteonie królów i bohaterów, wszyscy nagle zaczęli jak gorący kartofel przerzucać odpowiedzialność na innych. Przykro to mówić, ale kard. Dziwisz wiele stracił w moich oczach tą decyzją czy zgodą na ten pomysł...
                      • edek47 Dziwisz sie 'zasluzyl'.... 30.04.10, 11:01
                        BYL SLUZACYM PAPIEZA .
                • takajednaania Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 09:22
                  Przyrównanie L.Kaczyńskiego do J.Piłsudskiego jest niestosowne. "Dziadek" były
                  jednym z najważniejszych o ile nie najważniejszym z twórców odrodzenia Polski.
                  Kim że był w porównaniu z nim L.Kaczyński? Takim jak on "Dziadek" zalecał "kury
                  szczać prowadzać" a nie zajmować się polityką.
                  • 12.12a1 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 09:37
                    takajednaania napisała:

                    > Przyrównanie L.Kaczyńskiego do J.Piłsudskiego jest niestosowne. "Dziadek" były
                    > jednym z najważniejszych o ile nie najważniejszym z twórców odrodzenia Polski.
                    > Kim że był w porównaniu z nim L.Kaczyński? Takim jak on "Dziadek" zalecał "kury
                    > szczać prowadzać" a nie zajmować się polityką.
                    -----------------------------------------------------------------
                • edek47 Kim byl Pilsudski , a kim kaczor?... 30.04.10, 09:26
                  Prosze sie nie osmieszac!Na Wawelu lezy takze Sas i krol Korybut-
                  OSTATNIA NIEDOJDA,w tym towarzystwie kaczorek czulby sie lepiej.
            • kontra-banda Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 08:17
              Plynie pycha plynie po poskiej krainie, zobaczyla Wawel pewnie go
              nie minie....
          • matylda65 do 12.12a1 30.04.10, 07:53
            Gdybyś choć odrobinę przyłożyła się do nauki historii w podstawówce to
            wiedziałabyś, że Katedra Wawelska to nasze narodowe dziedzictwo, a nie rodzinny
            grobowiec księdza Dziwisza! Zapytaj dzieci sąsiadki.
            • 12.12a1 Re: do 12.12a1 30.04.10, 08:20
              matylda65 napisała:

              > Gdybyś choć odrobinę przyłożyła się do nauki historii w podstawówce to
              > wiedziałabyś, że Katedra Wawelska to nasze narodowe dziedzictwo, a nie rodzinny
              > grobowiec księdza Dziwisza! Zapytaj dzieci sąsiadki.
              --------------------------------------------------------------------
              • bogda35 Re: do 12.12a1 30.04.10, 08:57
                12.12a1 napisał:

                > matylda65 napisała:
                >
                > > Gdybyś choć odrobinę przyłożyła się do nauki historii w podstawówce to
                > > wiedziałabyś, że Katedra Wawelska to nasze narodowe dziedzictwo, a nie ro
                > dzinny
                > > grobowiec księdza Dziwisza! Zapytaj dzieci sąsiadki.
                > --------------------------------------------------------------------
              • eti.gda Re: do 12.12a1 30.04.10, 10:27
                12.12a1 napisał:

                A gdybys
                > ty sie przylozyla do nauki historii to bys wiedziala czyja to jest
                wlasnosc i n
                > a
                > czym ona polega.Gdyby tak bylo jak piszesz to pewnie wszelkie
                krypty bylyby juz
                > zajete zwlokami towarzyszy dla których po ich smierci trudno bylo
                godnego
                > miejsca na pochówek znalezc na tym lez padole.Gdybys choc troche
                przylozyla sie
                > do nauki historii to tez bys sie dowiedziala kto dbal od zawsze i
                dba o to
                > dziedzictwo narodowe,którym istotnie jest Wawel,dowiedzialabys sie
                tez tego ze
                > pochówki Mickiewicza,Pilsudskiego nie przebiegaly bezkolizyjnie bo
                zawsze jakas
                > gawiedz uznawala,ze nie jest to godne miejsce dla tych wielkich
                postaci.

                W przypadku Piłsudskiego ta "gawiedzią" był nie kto inny, jak Książę
                Kardynał Adam Stefan Sapieha, ówczesny arcybiskup krakowski i
                dysponent krypt wawelskich.
                • 12.12a1 Re: do 12.12a1 30.04.10, 10:37
                  Kardynal Sapieha byl przeciwny i jakies powody ku temu mial,ale gawiedz
                  gardlowala nie rozumiejac o co kardynalowi chodzi.
                  • eti.gda Re: do 12.12a1 30.04.10, 10:54
                    12.12a1 napisał:

                    > Kardynal Sapieha byl przeciwny i jakies powody ku temu mial,ale
                    gawiedz
                    > gardlowala nie rozumiejac o co kardynalowi chodzi.

                    Miał powody. Piłsudski, aczkolwiek wielki Polak i patriota, w życiu
                    osobistym nie był taką świetlana postacią. W dodatku był uważany za
                    masona.
          • nie-tak Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:54
            Dobry jesteś ;))) Czym jest Wawel w Polsce i dla Polaków, miejscem spoczynku dla
            Kaczyńskich, prywatna posiadłością Dziwisza i Jarka. czy dobrem kultury narodowej?
            • 12.12a1 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 08:33
              nie-tak napisała:

              > Dobry jesteś ;))) Czym jest Wawel w Polsce i dla Polaków, miejscem spoczynku dl
              > a
              > Kaczyńskich, prywatna posiadłością Dziwisza i Jarka. czy dobrem kultury narodow
              > ej?
              -------------------------------------------------------------------
              Trywializujesz problem.Nie,chce powiedziec,ze Wawel jest tylko prywatna
              wlasnoscia archidiecezji krakowskiej i tylko od koscielnych urzedników zalezy
              kto tam bedzie spoczywal.Wlasnie tam spocznie miedzy innymi Dziwisz i tez
              pieniacze beda sie pienic(wspomnisz moje slowa).To,ze przy okazji jest dobrem
              kultury narodowej to jeszcze nie znaczy,ze lud ma prawo dyktowac kto i za jakie
              zaslugi ma tam lezec.Pochówki Mickiewicza,Pilsudskiego uwazasz ze odbyly sie w
              ogólnonarodowej zgodzie? A wszyscy zmarli,którzy tam leza to byly postacie
              niemalze swiete? Nic podobnego,bo i niektórzy królowie tam spoczywajacy tez
              mieli wiele za paznokciami.
          • teddy50 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 08:11
            Możesz pochować sąsiada, ale od swojej rodziny po ryju dostać też możesz. Amen.
            • 12.12a1 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 08:34
              teddy50 napisał:

              > Możesz pochować sąsiada, ale od swojej rodziny po ryju dostać też możesz. Amen.
              No i dlatego Dziwisz dostaje.
              • edek47 Dziwisz sie?... 30.04.10, 10:01
                Jak tak pojdzie dalej, to i Dziwsza pochowaja na Wawelu.
                • 12.12a1 Re: Dziwisz sie?... 30.04.10, 10:19
                  edek47 napisał:

                  > Jak tak pojdzie dalej, to i Dziwsza pochowaja na Wawelu.
                  A ty to przytomny jestes? Przeciez to jest naturalne miejsce Dziwisza,wszyscy
                  biskupi archidiecezji krakowskiej tam sa chowani..
                  • edek47 Jak jest tak ,jak mowisz.... 30.04.10, 10:51
                    TO JEST TO ZWYCZAJNIE CHORE!!!To znaczy tylko tyle , ze w Polsce
                    jest ciagle sredniowiecze.CHORY TO KRAJ,CHORYCH LUDZI!
          • kat.2 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 09:40
            to fakt, jak się jest dysponentem to można pochować. Zwłaszcza jak się chce
            rodzinę skłócić. Szkoda że zaczyna się zapominać za co chcieliśmy odejścia Lecha
            Kaczyńskiego. Jakieś fatum ciąży na jego prezydenturze i nawet po śmieci wzbudza
            kontrowersje. Może to teoria spiskowa ale wydaje mi się, ze tak jak za życia tak
            i po śmierci był marionetką w rękach innych. Pozdrowienia!
          • ereta Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 22:54
            12.12a1 napisał:

            > > -----------------------------------------------------------------
        • dabecja życiński to ten biskup co ma największy negatywny 30.04.10, 08:22
          elektorat w kościele.Największy w kościele lubelskim.Znany z przewrotności w
          myśleniu.Myśli zawsze jak GW.Niegdyś największy kolega Palikota.Budowniczy
          pustych kościołów w Lublinie,których nikt nie chce.
          Tą swoją wypowiedź już wygłosił z 5 razy w swoich mediach o czym nawet
          informowała gazeta w lublinie,teraz jeszcze tradycyjnie wygłosi swój list.Do
          wszystkich postępowych zabierzcie go z Lublina ,będziecie mieli na co dzień
          mądrości.Każda poświęcona szkoła to płomienne przemówienie ,które relacjonują
          wszystkie media
        • eti.gda Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 10:06
          nie-tak napisała:

          > Duchowieństwo wiosłuje już do tylu bo widzi jaka stratę poniesie
          za decyzje
          > pochowku na Wawelu jak i paszkwile wygłaszane na ambonie, vide
          słynna homilia
          > prałata z Przemyśla.
          > Za późno.

          Nie czepiaj się prałata z Przemyśla. On jeden miał odwagę powiedzieć
          publicznie to, co wiekszość kleru po cichu myśli, ale z
          powodu "poprawności politycznej" i zwykłego tchórzostwa nie odważy
          się głośno powiedzieć.
    • 12.12a1 Oooo,Jego Fuorescencja zabral glos. 30.04.10, 07:25
      I o dziwo zupelnie zgadzam sie z nim przynajmniej do czasu az wszystkie
      komisje zbadaja jakie byly przyczyny tragedii i potwierdza to,ze byl to
      nieszczesliwy wypadek.Ma racje,ze budowane nagminnie i bezmyslnie rózne teorie
      spiskowe rania cierpiacych a nawet obrazaja zmarlych.
    • antonioni1 Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:26
      Popieram arcybiskupa ZyciżSKIEGO. To był tragiczny wypadek, ale
      tylko wypadek. Codziennie na drogach Polski zdarzają się śmiertelne
      wypadki i nikomu nie przychodzi do głowy, by z ofiar robić
      męczenników. Prezydenturę Lecha Kaczyńskiego ocenią po wielu latach
      historycy i politolodzy. Polska polityka powoli ale rozumnie
      wychodzi z piaskownicy. Należy się cieszyć, że w episkopacie są
      takie osoby jak Zyciński, Pieronek i Gocłowski. Przynajmniej mamy
      głos rozsóku w naszych domach.
    • cartophell filozofia meczenstwa 30.04.10, 07:30
      nikt nie twierdzil, ze ofiary katastrofy byli meczennikami, wiec
      arcybiskup moglby spac spokojnie, ale nie, jego troska o dobro
      ojczyzny zawsze byla podwojna!
      • hieronim_kowalski Re: filozofia meczenstwa 30.04.10, 08:48
        Widocznie nie słuchałes przemowień cmentarnych Jarka...
        • cartophell Re: filozofia meczenstwa 30.04.10, 13:46
          sluchalem, a ty znasz je tylko z GW?
      • no_nick Re: filozofia meczenstwa 30.04.10, 15:25
        cartophell napisała:

        > nikt nie twierdzil, ze ofiary katastrofy byli meczennikami,

        Wydaje mi się,że jeden taki nieduży facecik o rozbieganych oczach na
        pogrzebie pana o krótkich rękach nazwał jego śmierć "męczeńską".
        Potem powtórzył to na pogrzebie pana ostrzyżonego na krótkiego
        jeża,który zajmował się udawaniem że kieruje tzw BBN.
        Jeśli ten mały pan mówił,że zginęli "męczeńską" śmiercią - to nie uważał ich za męczenników?

        Bardzo dobrze że ksiądz biskup zechciał przypomnieć niektórym
        definicje słowa "męczennik". Najpewniej daremnie, bo ci mali ludzie
        nie dadzą sobie wmówić,że białe jest białe.
      • ereta Re: filozofia meczenstwa 30.04.10, 22:57
        cartophell napisała:

        > nikt nie twierdzil, ze ofiary katastrofy byli meczennikami, wiec
        > arcybiskup moglby spac spokojnie, ale nie, jego troska o dobro
        > ojczyzny zawsze byla podwojna!
        ### UMIESZ CZYTAĆ I SŁUCHAĆ?
    • slavik222 a kto to jest Życiński? 30.04.10, 07:32
      Często cytowany w GW.
      Dla osób obojętnych religijnie, czytelników GW pewnie uchodzi za
      prymasa.
      Ale w Episkopacie nie pełni żadnej funkcji.Nie cieszy się wię c
      takim autorytetem jak np. bp Michalik, przewodniczący Episkopatu,
      którego Gazeta nigdy nie cytuje.
      Jego jedyna zaleta Ż. jest więc to,ze ma poglądy Adama Michnika....
      • maxikasek Re: a kto to jest Życiński? 30.04.10, 07:52
        Abp. Życiński to jeden z najbardziej konserwatywnych hierarchów Kościoła,jednocześnie jeden z największych myślicieli w polskim KOściele. A że często sie wyłamuje z kanonu narzucanego przez Episkopat, to został odsunięty podobnie jak Pieronek. Rzadko się zgadzam z jego pogladami, ale niemożna odmówić mu szacunku.
        PS
        Prymas ma g... do gadania - to funckja reprezentacyjna. RZądzi Przewodniczący Episkopatu, ale nawet w tym wypadku nic nie mógł zrobić. Biskupi są samodzielni w swoich decyzjach i są praktycznie niepodważalne. Najwyżej później mogą spotkac się z "cichą karą" jak Pieronek. Jak widać nawet złamanie prawa kanonicznego nie jest w stanie im przeszkodzić (Dziwisz nie spytał Kapituły o radę).
      • lamerka Dzieki niemu i jemu podobnym hierarchom 30.04.10, 08:37
        od KrK w Polsce nie odeszlo jeszcze wielu takich, ktorych wiara
        kazdego dnia poddawana jest ciezkiej probie, przez koltunskich i
        zacofanych i pozbawionych elementarnej milosci blizniego
        przedstawicieli duchowienstwa.
      • szokez slavik222, kim ty jesteś, to wiemy... 30.04.10, 08:49
        SB-cka zdzira która zamiast ryja, posiada cuchnący odbyt...
        • slavik222 Re: slavik222, kim ty jesteś, to wy wiecie? 30.04.10, 09:45
          szokez napisał:
          SB-cka zdzira która zamiast ryja, posiada cuchnący odbyt...

          Towarzyszu, wicie-rozumicie byliscie moim prowadzonnncym dlatego
          wicie.
          A per zdzira to pewnie nauczyłes się od swojego tatusia, który tymi
          słowami zwracał siemmm do kogo? No do kogo?
          • guru133 Czyżby do twojej mamusi? Ale jaja:))))) 30.04.10, 10:10
            A co tam nowego slavik na Białorusi?
      • eti.gda Re: a kto to jest Życiński? 30.04.10, 10:08
        slavik222 napisał:

        > Często cytowany w GW.
        > Dla osób obojętnych religijnie, czytelników GW pewnie uchodzi za
        > prymasa.
        > Ale w Episkopacie nie pełni żadnej funkcji.Nie cieszy się wię c
        > takim autorytetem jak np. bp Michalik, przewodniczący Episkopatu,
        > którego Gazeta nigdy nie cytuje.
        > Jego jedyna zaleta Ż. jest więc to,ze ma poglądy Adama Michnika....

        Czyżby był Żydem? ONI naprawdę są wszędzie! Jezus, Maria! (tyż Żydzi)
    • sterany Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:34
      dlaczego nie jestem zdziwiony tym głosem rozsądku?
      bo czas wrócić do powszedniego życia. Nie oznacza to zapomnienia o
      tych co odeszli ale czas wyciągnięcia wniosków i poprawy. A temu nie
      przysłuży się tworzenie fałszywych wspomnień. Jeżeli poprawa ma być
      szczera i prawdziwa to tylko na prawdzie.
    • malgorzata_sztachetka Wszystkie ręce na pokład! TW "Filozof" daje głos 30.04.10, 07:38
      czekamy na okrzyki radości Jego Elokwencji w związku z likwidacją IPN
      • kelowna Re: Wszystkie ręce na pokład! TW "Filozof" daje 30.04.10, 08:01
        Typowy PiSowski oddany, oczernimy moze sie uda.
        • malgorzata_sztachetka na razie to udała się PO likwidacja IPN 30.04.10, 08:55
          Co takiego musi być w tych archiwach, że tak bardzo boi się tego pan Komorowski?
          • pika-100 Re: na razie to udała się PO likwidacja IPN 01.05.10, 00:07
            A co takiego jest w archiwach, ze Pisowcy boja się ich otwarcia?
            Bo na razie to Komorowski archiwa "otworzył" a nie zlikwidował
      • lamerka zenujaca wypowiedz, sztachetko. 30.04.10, 08:39
        • malgorzata_sztachetka może i żenująca, ale za to jaka prawdziwa. 30.04.10, 08:52
          "Prawda was wyzwoli!" Jego Elokwencji też to dotyczy.
    • silesius.monachijski2 Nie ma juz S.P. prof. Kurtyki wiec TW "Filozof" 30.04.10, 07:39
      znow bez obawy moze stac sie nadwornym blaznem Palikota, PO i GW-na
      • krzych.korab No i zaczęło sie,eksperci zabrali głos,oni wiedzą 30.04.10, 07:49
        • krzych.korab Gdy IPN rzadzą nasi jest OK,inni be.Bo to,bo tamto 30.04.10, 07:52
          a jeszcze owo i siamto.
      • lamerka Bo teczuszki to Wasza wlasnosci i specjalnosc, co? 30.04.10, 08:44
        Dowolnie materialami IPN-owskimi manipulowac, wyciagac lub nie, w
        odpowiednim momencie, traktowanie IPN, podobnie jak CBA, jako
        przybudowki PiS - ooo, to jest ok.
        A wszelkie proby nadania transparentnosci dzialaniom IPN budza Wasz
        ostry sprzeciw.
        Kurtyka pokazal co potrafi robic z materialami IPN-owskimi, kiedy
        ubiegal sie jeszcze jako szef krakowskiego oddzialu o stanowisko
        szefa IPN - utracenie Przewoznika bedzie mu zapamietane.
        • cree-is-me Re: Bo teczuszki to Wasza wlasnosci i specjalnosc 30.04.10, 09:02
          Kurtyka ewidentnie się zeszmacił rzucając na Andrzeja Przewoźnika
          posądzenie o współpracę z bezpieką. Miałem o nim jak najgorsze
          zdanie i takim go zapamiętam.
          • eti.gda Re: Bo teczuszki to Wasza wlasnosci i specjalnosc 30.04.10, 10:37
            cree-is-me napisał:

            > Kurtyka ewidentnie się zeszmacił rzucając na Andrzeja Przewoźnika
            > posądzenie o współpracę z bezpieką. Miałem o nim jak najgorsze
            > zdanie i takim go zapamiętam.

            Ale Przewoźnik też zginął i niech oni rozmówia się ze sobą na tamtym
            świecie
      • guru133 Wróć do kufla z piwem reichsdeutschu, bo tylko 30.04.10, 09:12
        chlać piwsko jeszcze potrafisz.
      • eti.gda Re: Nie ma juz S.P. prof. Kurtyki wiec TW "Filozo 30.04.10, 10:09
        silesius.monachijski2 napisał:

        > znow bez obawy moze stac sie nadwornym blaznem Palikota, PO i GW-na

        Śmiesz krytykować biskupa? Pójdziesz do piekła!
    • wietke ofiarami byli wszyscy a męczennikami ci .. 30.04.10, 07:40
      którym udało się przeżyć ale spłonęli żywcem
    • bandycki.uklad.po.wrocil [...] 30.04.10, 07:42
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • lamerka a Ty pewnie jestes Polak-katolik? 30.04.10, 08:55
        chodzaca "reklama" swego kosciola.
      • martaka1only Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 09:43
        Duchownym,który skutecznie zniechęca do instytucji jest ojciec R.
        Rozsądek a.Życińskiego mnie z lekka zaskoczył-polskie duchowieństwo jest
        nawiedzone i stronnicze!
    • synus2 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:42
      Gratuluje,oby tachich bylo wiecej
    • jankbh Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:43
      Tyle trupów, by po nich do celu, a arcybiskup jakoś nic?
    • tojamyszka Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:45
      Prawda po stokroć prawda . To są tylko i aż ofiary katastrofy
      lotniczej , moze nawet zbyt wielkiej nieodpowiedzialnosci ludzi ,
      bo nie sądze by tym razem zawiodly maszyny , ale to sa az i tylko
      ofiary. Wielka czesc ich pamięci .
      Gdy stał sie ten wypadek najpierw pomyslalam czy to dzis pierwszy
      kwietnia , ale nie , potem , ze to chyba pomyłka , ale za chwile
      tez nie pomyłka . I usiadlam sobie i w ciszy powierdziałam za
      wszystkich wieczne odpocznienie racz im dac Panie ... i wyobrazilam
      ich sobie w ciszy , gdzie znikly spory , klotnie , roznice
      pogladow wyznań , stanowiska i wszystko co ziemskie Wzieli sie oni
      za rece i poszli przed oblicze Pana . Jak niegdyś " czwórkami do
      nieba szli zołnierze z Westerplatte " . I dla mnie swiat sie
      zmienił . Nie jest juz wazne co mam , nie jest juz wazne moje " ma
      byc na wierzchu" ale wazne jest jaka jestem i czy gotowa jestem
      kazdego dnia na spotkanie z Panem . Tą prawde uświadamiam sobie od
      lat , probuja ja w sobie cwiczyc gdy odchodza zbyt mlodzi moi
      znajomi , gdy odszedl Jan Paweł ... i stale beda ją cwiczyc. I moze
      wtedy nie bede emocjonowala sie pogladami politykow , radami z
      Radia Maryja tylko pojde za glosem serca .... Wiecie ze to daje
      duzo radosci i spokoju , wiecie ze taka postawa to calkiem wygodne
      zycie ? Nie wiecie ? Sprobujcie sami .
      • 12.12a1 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 08:07
        A ja jak uslyszalem w tv o tym wypadku to pomyslalem sobie,ze nasze media robia
        to samo co media chyba lat 30-tych z USA,które naglosnily atak Marsjan i
        spowodowaly panike,a ostatnio podobnie media gruzinskie o ataku Rosji na
        nich.Dopiero wtedy do mnie dotarla ta trudna prawda jak uslyszalem oficjalny
        komunikat MSW w tej sprawie.Co do meczenników,ofiar to ja nigdzie nie
        slyszalem,zeby ktokolwiek o tych zmarlych mówil,ze sa meczennikami.Jedynie nasze
        blyskotliwe media w ten ton uderzaja ale tylko dlatego,zeby sklucic,poróznic i
        skompromitowac ku gawiedziowej uciesze,oczywiscie wtóruja im jedynie nasze tzw
        "altorytety".
        • cehaem Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 10:23
          > A ja jak uslyszalem w tv o tym wypadku to pomyslalem sobie,ze nasze media robia
          > to samo co media chyba lat 30-tych z USA,które naglosnily atak Marsjan i
          > spowodowaly panike,

          Nie media, tylko radio. I nie naglosnily, tylko puszczaly audycje. Wystarczylo
          zajrzec do programu, aby dowiedziec sie, ze to fikcja.
    • kml-19 Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 07:46
      Zgadzam się z biskupem choć kler często robi dziwne rzeczy to jednak tym razem
      ruszył ważny temat. Przy okazji tragicznego wypadku komunikacyjnego używa się
      wielu pojęć które mnie trochę irytują. Po pierwsze śmierć bohaterska /
      tragiczna. Bohaterem byli oficerowie w Katyniu, powstańcy z Wielkopolski lub z
      Warszawy i polegli stoczniowcy w 70 roku ale ofiary wypadku samolotowego????
      Wątpię. Wątpię też by ww. samolot spadł za wiarę katolicką czyli męczeństwo
      też mało pasuje. Myślę też że wynoszenie na ołtarze ofiar wypadków drogowych i
      komunikacyjnych ( bo jednak mimo że to był prezydent to jednak był to wypadek
      komunikacyjny) obraża pamięć takich ludzi jak ks. Popiełuszki czy JP 2 ni
      mówiąc już o m. Teresie. Czy tworzenie kultu religijnego w tej sprawie nie
      graniczy z bałwochwalstwem?
      Jako warszawiak nie martwię się Wawelem. Zaoszczędzono nam kosztów i kłopotów
      w mieście ale uczciwie przyznam że katakumby wawelskie utraciły dla mnie swój
      urok i klimat
      • erg_samowzbudnik Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 08:00
        kml-19 napisał:

        > Zgadzam się z biskupem choć kler często robi dziwne rzeczy to jednak tym razem
        > ruszył ważny temat. Przy okazji tragicznego wypadku komunikacyjnego używa się
        > wielu pojęć które mnie trochę irytują.

        Wyjaśnij na czym polega bohaterstwo ludzi bestialsko zamordowanych w Katyniu. Dla mnie bohaterstwo znaczy coś innego. Wielu z tych ludzi zostało zabranych ze swoich domów a później zamordowanych , gdzie tu bohaterstwo . Dla mnie bohaterska śmierć to taka kiedy ktoś ratuje czyjeś życie wykazując się wybitną odwagą .
        • kml-19 Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 08:22
          Odpowiadam: Oficerowie / żołnierze podejmują świadomie decyzje o wybraniu
          takiego zawodu ( przynajmniej teoretycznie) by bronić takich jak ja czy Ty w
          wypadku zagrożenia. Ja lub Ty możemy w sytuacji krytycznej po prostu dać z buta
          tam gdzie nam się podoba. Oni nie. Akurat Ci o których piszemy nie zginęli bo
          mieli 20 zł w kieszeni ale dlatego że mieli zły mundur. Nie pojechali do Katynia
          bo mieli w tym taki czy inny interes ale po prostu ich na to skazano a głównym
          tego powodem było to że reprezentowali państwo i siły zbrojne. A podsumowując to
          chyba bycie żołnierzem w trakcie wojny to jednak jest forma bohaterstwa i walka
          o życie innych którzy nie mogą lub nie chcą walczyć!!
          • slbm Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 08:43
            > Odpowiadam: Oficerowie / żołnierze podejmują świadomie decyzje o
            wybraniu
            > takiego zawodu

            Oficerowie na ogół tak, żołnierze niekoniecznie, bo poborowi wcale
            takich decyzji nie podejmowali. Poza tym Katyń to nie tylko
            oficerowie Wojska Polskiego.

            Co więcej do mojej definicji bohaterstwa jednak nie całkiem pasuje
            sam fakt wybrana zawodu żołnierza. Na froncie część żołnierzy
            okazuje się - że tak to delikatnie ujmę - mało odważna. I nic w tym
            dziwnego, ludzka psychika tak działa. Ale przez to nie możemy z
            automatu zakładać, że żołnierz = bohater. Dla mnie bohaterem jest
            np. żołnierz, który w sposób szczególny narazi swoje życie dla
            osiągnięcia jakiegoś ważnego celu. Taki, który nie teoretycznie w
            biurze werbunkowym, ale w rzeczywistej sytuacji zagrożenia życia
            podejmie świadomie decyzję o wystawieniu się na szczególne ryzyko. A
            jeszcze najlepiej żeby przy tym sam NIE zginął. My mamy niestety w
            Polsce jakąś manię na punkcie czczenia poległych i pomordowanych,
            podczas gdy ja zawsze uważałem, że znacznie pożyteczniej jest
            dokonać bohaterskich czynów, narazić życie, ale jednak przeżyć. U
            nas ludzie, którzy przeżyli są jakby traktowani po macoszemu, a
            przynajmniej takie odnoszę wrażenie.

            Niezależnie od tego co napisałem powyżej, oczywiście zgadzam się, że
            nazwyanie ofiar wypadku komunikacyjnego bohaterami jest pomieszaniem
            pojęć - ja wręcz widzę definicję bohaterstwa jeszcze węziej.
          • erg_samowzbudnik Re: Ofiary, ale nie męczennicy 30.04.10, 09:45
            kml-19 napisał:

            > Odpowiadam: Oficerowie / żołnierze podejmują świadomie decyzje o
            wybraniu
            > takiego zawodu ( przynajmniej teoretycznie) by bronić takich jak ja
            czy Ty w
            > wypadku zagrożenia. Ja lub Ty możemy w sytuacji krytycznej po
            prostu dać z buta
            > tam gdzie nam się podoba. Oni nie. Akurat Ci o których piszemy nie
            zginęli bo
            > mieli 20 zł w kieszeni ale dlatego że mieli zły mundur. Nie
            pojechali do Katyni
            > a
            > bo mieli w tym taki czy inny interes ale po prostu ich na to
            skazano a głównym
            > tego powodem było to że reprezentowali państwo i siły zbrojne. A
            podsumowując t
            > o
            > chyba bycie żołnierzem w trakcie wojny to jednak jest forma
            bohaterstwa i walka
            > o życie innych którzy nie mogą lub nie chcą walczyć!!

            Zgadzam się z tobą co do wiekszości ale jednak myślę , że tym ludziom
            kiedy wstępowali do armii czy policji ani w głowie była misja,
            Po prostu praca jak każda inna , dla większości nawet bardzi intratna
            w tych czasach.
            Teraz młodzi ludzie wstępujący do armii nie mają w głowie frazesów w
            stylu : Bóg , Honor , Ojczyzna tylko bardziej przyziemne dobra
            doczesna.
            To że z racji wykonywanego zawodu zbliża ich bardziej do bohaterstwa
            nie zmienia niczego.

    • evident Ofiary czyjejś głupoty 30.04.10, 07:48
      dodałbym
      • lotson1 Re: Ofiary czyjejś głupoty 30.04.10, 12:22
        to są ofiary lecha k i jego chcieć jego musze udowodnic że ja tez coś znaczę że
        jestem przecież ważniejszy niz Tusk mnie trzeba słuchac ja mam racje ja jestem
        wierzący katolik ja sienie mylę ja zanm historie
        ot tyle mielismy z tego nijakiego człowieka na stanowisku żałosne ale prawdziwe
        za życia był nikim wiec po smierci ulice parki skwery mosty będą jego imieniem
    • grabarz_pis zamiast Matki boskiej wieszać portrety Pierwszej 30.04.10, 07:50
      Damy już blisko do tego
      • justas32 Dlaczego jest tak mało mądrych księży ? 30.04.10, 08:10
        Dlaczego biskup Życimski nie jest Prymasem ? Dlaczego ludzie wolą Rydzyka ?
        Dlaczego głupota zawsze triumfuje ?
        • slbm Re: Dlaczego jest tak mało mądrych księży ? 30.04.10, 08:59
          > Dlaczego biskup Życimski nie jest Prymasem ? Dlaczego ludzie wolą
          Rydzyka ?

          Ludzie wcale nie wolą Rydzyka, po prostu zwolennicy Rydzyka bardziej
          hałasują. A ludzi to się akurat w Kościele nikt nie pyta, co oni
          wolą.
        • eti.gda Re: Dlaczego jest tak mało mądrych księży ? 30.04.10, 10:24
          justas32 napisała:

          > Dlaczego biskup Życimski nie jest Prymasem ? Dlaczego ludzie wolą
          Rydzyka ?
          > Dlaczego głupota zawsze triumfuje ?

          Nie słyszałeś nigdy o tzw. "pytaniach retorycznych"
          A głupota zawsze tryumfuje, bo już jakiś święty powiedział, że "Bóg
          ustanowił granice ludzkiej mądrości, ale nie ustanowił granic
          ludzkiej głupoty". A filozof z przeciwnego bieguna, F. Nietzsche
          powiedział, że "obłęd u jednostek to wyjątek; u grup, społeczeństw i
          narodów - to reguła".
          • prawdziwypragmatyk Re: Dlaczego jest tak mało mądrych księży ? 30.04.10, 21:55
            Nie trzeba przywoływać aż Nietzschego, aby wytłumaczyć ten fenomen:jest
            to konsekwencja ślepego posłuszeństwa kapłanów swoim biskupom i całej
            hierarchicznej podległości w kk ! Księża są tego świadomi i w dążeniu
            do awansu wikary musi być posłusznie podporządkowany swemu proboszczowi, ten zaś
            biskupowi itd. Trzeba być wybitną indywidualnością(nie tylko w kk ale w każdym
            środowisku !) aby móc wygłaszać swoje,nieraz kontrowersyjne opinie, bez obaw o
            konsekwencje! Quod erat demonstrandum ! <pikorababcd>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka