Dodaj do ulubionych

3 Maja, święto obywateli

01.05.10, 11:44
Dlaczego nasi przodkowie musieli śnić o Polsce silnej i nowoczesnej? Ano
m.in. dlatego, że pewien prymas miał wcześniej inne plany
( pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Aleksander_%C5%81ubie%
C5%84ski).
Obserwuj wątek
    • emeryt40 3 Maja, święto obywateli 01.05.10, 18:43
      Konstytucja 3-Maja, wielka nasza duma, Ale? 1)większość uzyskano
      dopiero powyjeździe wielu posłów na wakacje, 2)konstytucja nigdy nie
      weszła w życie, 3) konstytucja stała się bezpośrednim powodem
      trzeciego rozbioru Polski, caryca przekonała cesarza, że nie wolno
      pozwolić na republikańskie państwo między nimi, a było to obawą po
      republikańskiej Francji. Zatem mądrze, ale nie wtym miejscu i nie w
      tym czasie, ale czy roztropnie?
      • japlakalempopapiezu Działania dobre ale 100 lat spóźnione!!! 03.05.10, 17:33
        100 lat wcześniej należało dostrzec zagrożenia. Nie iść bić się pod Wiedeń,
        tylko reformować państwo. Wyciągnijmy wniosek taki, że działać trzeba z
        wyprzedzeniem.

        emeryt40 napisał:

        > Konstytucja 3-Maja, wielka nasza duma, Ale? 1)większość uzyskano
        > dopiero powyjeździe wielu posłów na wakacje, 2)konstytucja nigdy nie
        > weszła w życie, 3) konstytucja stała się bezpośrednim powodem
        > trzeciego rozbioru Polski, caryca przekonała cesarza, że nie wolno
        > pozwolić na republikańskie państwo między nimi, a było to obawą po
        > republikańskiej Francji. Zatem mądrze, ale nie wtym miejscu i nie w
        > tym czasie, ale czy roztropnie?
    • malpa-z-paryza przodkowie Kaczynskich 02.05.10, 14:23
      , Jurkow i innych oszlomow doprowadzili do Targowicy, przepascili kraj na 200 lat.
      • thegreatmongo Re: przodkowie Kaczynskich 03.05.10, 08:31
        Dokladnie.

        Gdyby POlska nie wygnala Arian i przeszla cala na protestantyzm to pierwszy
        czlowiek na ksiezycu mowilby po Polsku.
    • wan4 Re: 3 Maja, święto obywateli 03.05.10, 09:08
      pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Aleksander_%C5%81ubie%C5%84ski

      purpuraci i ich katolskie jedynieprawdziwe owieczki... I tak do dzisiaj,
      niewiele sie zmienili
    • nec1 To nie jest moje święto 03.05.10, 09:32
      W III RP, gdzie dziki XIX-wieczny kapitalizm stosuje wyzysk, gdzie panują
      bieda i nędza upokarzające zdecydowaną większość społeczeństwa nie ma
      atmosfery do świętowania. Świętować na pewno może kler - oni mają wszystkiego
      w nadmiarze, a czego nie mają to skutecznie wysępią od spłoszonego rządu i
      tych pajaców, którzy nami rządzą.
      • japlakalempopapiezu Mamy też komunistę na forum 03.05.10, 17:39
        Albo komunistkę.

        Zdecydowana większość społeczeństwa ma się dobrze i sytuacja się poprawia.
        Gonimy Unię Europejską dzięki temu że wprowadzono u nas kapitalizm i "wyzysk".
        Wcześniej mieliśmy "sprawiedliwość społeczną" i zbankrutowaliśmy. Nie
        powtarzajmy więcej takich eksperymentów. Rząd też mamy dobry. Gdyby bowiem w
        czasie kryzysu rządzili bracia Kaczyńscy, bylibyśmy teraz najpewniej w sytuacji
        Grecji.

        nec1 napisała:

        > W III RP, gdzie dziki XIX-wieczny kapitalizm stosuje wyzysk, gdzie panują
        > bieda i nędza upokarzające zdecydowaną większość społeczeństwa nie ma
        > atmosfery do świętowania. Świętować na pewno może kler - oni mają wszystkiego
        > w nadmiarze, a czego nie mają to skutecznie wysępią od spłoszonego rządu i
        > tych pajaców, którzy nami rządzą.
        • tornson Odezwał się żałosny ludek który łba nie wyściubia 03.05.10, 18:36
          z luksusowej dzielnicy gdzie mieszka z rodzicami i zielonego pojęcia o
          prawdziwym świecie dzikiego polskiego kapitalizmu nie ma. Polska to jeden z
          najbardziej zacofanych krajów Europy, ludzie żyją w biedzie (ponad 60%) a nawet
          w skrajnej nędzy (kilkanaście procent społeczeństwa), bezrobotni pozbawiani są
          środków do życia, Polska to kraj gdzie nie da się praktycznie wyjść z
          wykluczenia społecznego. 1/3 dzieci chodzi do szkoły głodna, dochodzi nawet do
          przypadków śmierci głodowej (w centrum XXI wiecznej Europy!!), zamarznięcia zimą
          to rzecz normalna. Polska to jedyny kraj w UE gdzie szerzy się gruźlica, jedyny
          chyba kraj w UE gdzie notuje się przypadki kiły, typowe choroby wynikający z
          nędzy, braku dostępu do opieki medycznej i tragicznych warunków sanitarnych.
          Polska to tez jedyny kraj w Europie gdzie pracujący w pełnym wymiarze robotnik
          nie jest w stanie wyżywić rodziny.
          Polska to zacofany syfiasty kraj, święto tego dzikiego państwa to nie moje
          święte. Mam nadzieję że jak w XVIII wieku zaborcy zakończyli żywot tej upadłego
          setki lat zacofanej w stosunku do Europy IRP, tak samo niedługo powstanie
          Euro-federacji i zakończy ona byt żałosnego nadwiślańskiego tworu wchłaniając go
          w swoje struktury.
          A co PiSu i PO to jest to jedna banda prawicowych kato-narodowych wstecznych
          konserwatywnych oszołomów!
          • eruve.elen Re: Odezwał się żałosny ludek który łba nie wyści 03.05.10, 20:57
            Zadziwiające, jakim jesteś bezużytecznym frustratem :).

            Nie zapomnij oddać temu ubogiemu państwu wszystkich pieniędzy, które
            zainwestowało w Twoją edukację, zdrowie i ogółem życie. Musiałeś zresztą być
            dosyć odporny na edukację, skoro tak nieudaczne pseudostatystyki wypisujesz
            tutaj :). Nie wiem, czy Unia Ci w czymkolwiek pomoże.
    • wronskipacewicz najpierw pytania o Smolensk , panie p.o 03.05.10, 21:57
      10.Co się stało z urządzeniami szyfrującymi , które prawdopodobnie były na
      pokładzie ?
      11.czy prawdą jest informacja , że samolot prezydenta Kaczyńskiego miał niższą
      rangę niż samolot premiera Tuska 3 dni wcześniej i , w związku z tym procedury
      oraz standardy bezpieczeństwa były niższe ? Szef BOR gen. Janicki powiedział ,
      że była to wizyta nieoficjalna Jeżeli tak było to tym bardziej na stronie
      polskiej spoczywała większa odpowiedzialność za przygotowanie i bezpieczeństwo
      tego lotu . Czy lotnisko w Smoleńsku zostało sprawdzone przez polskie służby ?
      I jak traktować wypowiedź gen. Janickiego dla radia ZET 29.04 , że o tym
      „kto dokładnie znajduje się na pokladzie Tu-154M dowiedział się już po
      katastrofie”
      12.w Smoleńsku nie było też Żandarmerii Wojskowej do ochrony dowództwa WP .
      Dlaczego ?
      13.dlaczego Rosjanom potrzeba minimum 4 tygodni do zbadania czarnych skrzynek
      i przekazania ich Polakom ? Dlaczego ma być przekazany jedynie zapis czarnych
      skrzynek a nie same urządzenia ? Przecież to jest własność państwa polskiego
      ! Przywłaszczenie skrzynek przez Rosjan jest skandalem . Co na to polskie
      władze ? Czy polscy śledczy mają bieżący wgląd w badania i dostęp do
      wszystkich czynności ?
      14.dlaczego Rosjanie “zabezpieczyli” dokumenty i nagrania rozmów z polskiego
      Jaka-40 , który wylądował wcześniej w Smoleńsku ? Ten samolot to własność
      państwa polskiego . Co na to polskie władze ?
      15.jakie wyniki dała analiza amatorskiego filmu trwającego 1.24min , który
      pojawił się w internecie , a na którym słychać m.in. odgłosy przypominające
      strzały ? Poza tym widać postaci na kadłubie wraku i głosy , które są tak
      nieprawdopodobne , że nie będę ich przytaczał .Płk. Artymiak z Prokuratury
      Wojskowej powiedział w radiu ZET , że nie wolno tego bagatelizować .Film był
      emitowany w rosyjskich TV z zaznaczeniem , że to pierwsze zdjęcia z miejsca
      katastrofy.
      16.w jakim celu i na jakiej podstawie Rosjanie rekwirowali po katastrofie
      dziennikarzom nagrania i kamery ? Czy je zwrócili ?
      17.kto personalnie odpowiadał na lotnisku w Smoleńsku za kontrolę lotów ? Czy
      była to miejscowa ekipa czy z zewnątrz ? Jedyny z kontrolerów , który
      wypowiadał się publicznie , P. Plusnin powiedział , że „Polacy słabo mówili po
      rosyjsku i nie rozumieli podawanych cyfr” . Dawny dowódca mjr. Protasiuka temu
      zaprzecza i potwierdza , że doskonale znał on rosyjski
      (smolensk-2010.pl/2010-04-16-katastrofa-samolotu-tu-154-rozmowa-z-kotrolerem-lotu.html)

      18.ten samolot był kilka miesięcy przed katastrofą remontowany w Rosji . czy
      jest pełna dokumentacja tego remontu ? Czy po powrocie z Rosji został
      sprawdzony przez polskie służby ?
      • eruve.elen Re: najpierw pytania o Smolensk , panie p.o 04.05.10, 16:03
        "mam pod kopułą 10 teorii spiskowych i mocny przechył, ale będę udawał, że
        zadaję sensowne pytania"?
      • synprl Re: najpierw pytania o Smolensk , panie p.o 09.05.10, 03:34
        Nie mam nic wspólnego z PO, ale częściowo ci odpowiem. Nie wiem, czy polski specsłużby sprawdzają lotniska, w każdym razie Rosjanie odradzali lądowanie, polska załoga JAK-a który wcześniej przyleciał z dziennikarzami też.
        Nie wiem czy samolot Kaczyńskiego miał niższą rangę niż Tuska, ale na pewno miał niższą wysokość i dlatego się rozbił. Poza tym nie ma czegoś takiego jak rangi samolotów i standardy bezpieczeństwa. Ten lot choć zadanie wykonywane przez wojsko, nie był zadaniem bojowym.

        O tym kto dokładnie znalazł się na pokładzie nie było wiadomo do ostatniej chwili, trwały przepychanki o miejsca wśród chętnych, jedni drugim ustępowali miejsca itd...

        Rozmowy z załogą JAK-a zabezpieczono jako dowód w sprawie, miały związek z katastrofą, konkretnie załoga JAK-a ostrzegała załogę Tupolewa, o fatalnych i psujących się warunkach atmosferycznych i zdecydowanie odradzała lądowanie.

        Samoloty Tupolewa remontuje się tylko w Rosji w fabryce w której są produkowane. Po remoncie samolot sprawdzają nie tylko służby, ale oblatują go piloci, jest na to cała procedura, zakładam że na samolotach przeznaczonych dla VIP nie oszczędzano, a jeśli tak to wina jest po polskiej stronie.

    • 44esesz 3 Maja, święto obywateli 08.05.10, 21:13
      Ludzie, czy jesteście w stanie czytać te komunały? "Wypełnijmy
      testament marzeń tych, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem.
      Pochodzili z różnych środowisk, ale marzenia mieli wspólne. Śnili o
      Polsce silnej i nowoczesnej - tak samo jak nasi przodkowie w 1791
      roku". co to jest "testament marzeń"?, co to jest "Polska silna i
      nowoczesna"?.Czy Szmajdziński marzył o takiej samej Polsce jak
      Szczygło, Wasserman,Kurtyka? Czy rzeczywiście można snuć takie
      paralele.. dotyczące ludzi XXI wieku i XVIII wieku?
      A tak naprawdę, kto jeszcze pamięta o co z ta konstytucją 3 maja
      chodziło, poza tym że była "wielka". jakie to ma praktyczne
      znaczenie. To są tylko słowa, słowa, słowa, puste jak sama pustość.
    • synprl 3 Maja, święto obywateli - to żart? 09.05.10, 05:55
      Ci ze Smoleńska pochodzili z różnych środowisk rzeczywiście, wątpię czy mieli wspólne marzenia, ale wspólne interesy pewnie tak. Przodkowie z roku 1791 pochodzili z jednego środowiska, nierzadko z jednej rodziny, ale poza tym nic wspólnego nie mieli. Nowoczesna Polska śniła im się co najwyżej w sennych koszmarach, w scenerii Paryża, walącej się w gruzy Bastylii i świstu gilotyny.

      Kłamstwa na temat Konstytucji 3-go maja urosły już do rangi narodowego dziedzictwa. Zakłamana wersja historii, wielokrotnie korygowana na potrzeby bieżącej polityki. O rewolucji bolszewickiej mówiono, "ani ona wielka, ani socjalistyczna, ani październikowa", a tu przynajmniej data się zgadza i nic poza tym.

      Po pierwsze wystarczy przeczytać nagłówek dokumentu, by przekonać się, że nawet twórcy nie używali słowa konsytucja, a "ustawa rządowa". Nie przypadkiem, postawienie tzw. Konstytucji 3-go maja w jednym szeregu z republikańskimi konstytucjami USA, czy Francji to jawna kpina, najczarniejszy scenariusz ówczesnej elity politycznej mówiącej po polsku. W roku 1791 zbliżała się 20-sta rocznica pierwszego rozbioru, a conajmniej od 50 lat o losach Polski nie decydowali już Polacy, nawet te 20% posiadających prawa polityczne. I RP była oligarchią magnacką o trzech zaborach można powiedzieć na długo przed podziałem Polski między kraje ościenne. Można powiedzieć, że istniały trzy państwa polskie Radziwiłłów, Czartoryskich i Potockich, które posiadały wszystkie atrybuty suwerennych państw, a więc władzę, armię, politykę zagraniczną, system prawny, walutę, terytorium, administrację. Trudno taki twór nazwać choćby konfederacją, czy federacją, to było raczej coś na kształt brytyjskiej wspólnoty, ale tej z końca ub. wieku.
      Był król i Sejm. Wszystkie Sejmy I RP były zerwane, wszystkie z wyjątkiem jednego, tego który w 1736 skwitował podział wpływów między trzech późniejszych zaborców i wybrał uzgodnionego międy nimi króla. Z resztą zarówno pierwszy, jak i drugi rozbiór zostały zaakceptowane przez Sejm I RP. Ówczesna Polska była zacofanym i biednym krajem o ustroju niewolniczo-feudalnym. Reprezentację polityczną miały wyłącznie szlachta i duchowieństwo, podobnie jak prawo do posiadania ziemi. Miasta rozwijały się wolno, obłożone ogromnymi podatkami, pozbawione ochrony celnej, bez politycznej reprezentacji, za to pod silnym wpływem osadników z krajów ościennych, głównie z Niemiec. Najliczniejszą grupą był stan trzeci, czyli chłopi. 3/4 ludności I RP zaliczało się do stanu chłopskiego. W późniejszych okresach chętnie używano określenia, że ktoś coś chłopom nadał. To zasadnicze fałszerstwo. Tak było w Europie zachodniej, która z systemu niewolniczego poprzez kolonat ewoluowała w stronę feudalizmu, a potem kapitalizmu. W Polsce było inaczej, pojęcie trzeciego stanu, wywodzące się z czasów piastowskich stawiało chłopów jako pełnoprawnych obywateli państwa. Powinności wobec stanu rycerskiego miały swoje źródło w obowiązku uprawy ziemi i zapewnienia dostatku rodzinie rycerza wezwanego na wojnę, w ramach tych świadczeń mieściły się także świadczenia na rzecz chłopów, towarzyszących rycerstwu w wyprawach wojennych. Ten obowiązek stał się stopniowo pańszczyzną, ale jeszcze w czasach jagiellońskich rozmiar tego świadczenia nie przekraczał jednego dnia pracy, lub ekwiwalentu w pieniądzu lub naturze. Praca ówczesnego chłopa (kmiecia) była na tyle cenna, że do pracy w dobrach dworskich w ramach pańszczyzny najmował on parobka. Poza tym obowiązkiem przynajmniej teoretycznie występowała równość między stanami. Do 1578 chłopi mieli prawo apelacji do sądu królewskiego od decyzji sądów sprawowanych przez miejscowego feudała (ziemski i grodzki).
      Polska podążała odwrotną drogą niż kraje Europy zachodniej. Zwycięstwo kontrreformacji, w efekcie zapaść edukacyjna zmieniła także podejście szlachty do chłopskich współobywateli, upodobnił się do standardów z innych krajów katolickich np. Portugalii, czy Hiszpanii. W chwili upadku I RP status chłopów pańszczyźnianych miał więcej wspólnego z losem murzynów w południowej Karolinie, niż nowożytnym (nawet nierównym) obywatelstwem.

      Trudno powiedzieć by Konstytucja 3-go maja nadała jakieś prawa obywatelom Polski. Potwierdzała większość praw nadanych znikomej mniejszości obywateli w drodze przywilejów szlacheckich. Jednym z tych przywilejów, było prawo do posiadania niewolników. Miasta otrzymały symboliczną reprezentację w Sejmie, chłopom nie zwrócono nawet tych praw, które ustanowili Piastowie, szanowali Jagiellonowie, a odebrała I RP. Konstytucja 3-go maja nie była żadną reformą państwa, co najwyżej była reformą centralizującą i usprawniającą władzę państwową, tak aby w swoich działaniach dla zachowania status quo była sprawniejsza. Podział na zwolenników i przeciwników ustawy biegł wzdłóż rodów i ich popleczników, a realnie między lobby rosyjskim i pruskim. Oba stronnictwa nazywały siebie patriotami, a przeciwników zdrajcami. Jedni i drudzy realizowali cele państw ościennych, jedni i drudzy byli na zagranicznych żołdach. Przyczyna konfliktu była prozaiczna, Prusy były inicjatorem rozbiorów, Austria żyrantem, a Rosja wykonawcą i to brutalnym. Cele Rosji i Prus były jednak sprzeczne. Prusy były maleńkim państwem, które militarnie nie było w stanie kontrolować nawet pojedyńczych magnatów, nie mówiąc o całości ziem I RP. Celem Prus było przyłączenie najcenniejszych ziem polskich i to im się udało. Celem Rosji było uzależnienie od siebie całej Polski, drogą polityczną, lub militarną, dlatego przy pierwszym rozbiorze Rosja wzięła niewiele i starała się ograniczyć nabytki Prus i Austrii. Zamach stanu w którym przyjęto ustawę rządową był sukcesem Prus, Rosja porzuciła plany podporządkowania sobie całej Polski i zgodziła się na rozbiory w kształcie korzystnym dla Prus. Warto przypomnieć, że trzeci rozbiór przeprowadzili militarnie Rosjanie, przy okazji dokonując rzezi prawobrzeżnej Warszawy, przy czym ich nabytki były żadne. W pierwszym wariancie rozbiorów praktycznie cała Polska centralna z Warszawą dostały się pod władzę Prus. To był jeden z sukcesów 3-go maja. Ostatecznie Rosja zrealizowała swój plan w roku 1815, gdy na Kongresie Wiedeńskim podyktowała swoje warunki całej Europie wdzięcznej za uwonienie od Napoleona. Dlaczego lobby pruskie to bohaterowie, a rosyjskie to zdrajcy? Bo lobby pruskie zostało wydymane, a lobby rosyjskie dostało od Rosji to o co prosili, a więc status quo przez następne 80 lat. I jedni i drudzy mieli w dupie państwo polskie, nie myśleli w tych kategoriach. Na pewno nie jest to święto obywateli, to raczej święto niewolników pasujące jak ulał do dzisiejszej Polski, ale za PRL słusznie zlikwidowane, a potem przywrócone ale z niższą rangą.
      Jeśli chcemy świętować pierwszą liberalną konstytucję Polski, taką która zniosła system niewolniczy, uznała wszystkich mieszkających na obszarze Polski za obywateli państwa, to powinniśmy świętować konstytucję Księstwa Warszawskiego, uchwaloną nomen omen 22 lipca 1807 roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka