gresiek Re: Incydent niedaleko Zurichu: Polski Tu-154M te 05.05.10, 21:53 zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz napisał: > Kolejna niby-sensacja. Tyle że nie świadczy zupełnie o niczym i jest raczej bez > związku z późniejszą katastrofą. Za to przynajmniej jest o czym pisać... jak to nic nie znaczy? znaczy tyle, ze wojskowi piloci vip-ow nie znaja angielskiego, jest ich w kokpicie 4 sztuki i zaden nie pokumal komunikatu kontrolera i nie sprawdzil nastawienia autopilota??? przeciez to jakies kpiny!!! dla zainteresowanch dopowiem tyle, ze w europie pilotami specjalnej troski sa chinczycy, ktorzy kiepsko wladaja angielskim (czesc z nich po prostu fatalnie). kontrolerzy lotow (np. we frankfurcie) rozmawiaja z nimi jak z ludzmi specjalnej troski a i tak tamci robia od czasu do czasu rozne dciekawe rzeczy, np zamiast w lewo to skrecaja w prawo i slychac tedy cos takiego ze strony kontrolera "air china xxx are you turning right or left??!! turn left! left 210!" Odpowiedz Link Zgłoś
lightcik Incydent niedaleko Zurichu: Polski Tu-154M też ... 05.05.10, 21:53 WYBORCZA = PINOKIO Odpowiedz Link Zgłoś
oelefante Kaczyński kazał obniżać. PO udowodni, a GW opisze 05.05.10, 22:00 Niech no tylko TVN odkryje prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
tommen Mam dobry pomysł na TVP i Pospieszalskiego 05.05.10, 22:02 Standby na pilocie Odpowiedz Link Zgłoś
voiceinthedesert Nie jestem pilotem, ale ... 05.05.10, 22:11 Co dokładnie oznacza dla nie pilota, ale lingwisty, jak ja, "Hello (Tu-154M) Zurich Arrival turn left heading one five zero vectors one four speed two one zero". Oznacza następujace: "Halo, przybywający do Zurychu TU-154M, skręć w lewo, lecąc na wysokości 15,000 stóp, zdążając na tor [pas lądowania] numer 14, z szybkością 210 km na godzinę. Proste. Jeśli ja, co nigdy w życiu nie latałem, umiem to odczytać, to tylko z dwóch przyczyn: ponieważ znam dobrze angielski i ponieważ zakładam, że w Europie parametry lotnicze podaje się w "stopach" i w "kilometrach". Czy jest możliwa pomyłka po rosyjsku? Nie myślę. Chyba, że w polskich akademiach lotniczych źle uczą! Nawet ciekaw jestem, czy ktoś z nauczycieli ma mojemu tłumaczeniu coś do zarzucenia. I naturalnie, chciałbym poznać odczyt rosyjskich instrukcji do Pana Arkadiusza Protasiuka, oraz opinie polskich nauczycieli lotu, by porównać, czy zgodne były z międzynarodowo uznaną wersją angielską i z moją ich wersją. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Nie jestem pilotem, ale ... 05.05.10, 22:21 Jeśli sobie przypominam o to samo chodziło w katastrofie CASY ze jeden podawał wysokość w stopach a drugi interpretował jako kilometry. ------------------------------------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
alexpark Nie jestes pilotem ANI lingwista. 05.05.10, 23:24 Angielski znasz kiepsko, pewnie tak jak ci piloci. "Hello (...) Zurich Arrival" oznacz dla ciebie 'Halo przybywajacy do Zurychu' ? Dwoja. Wracaj do ksiazek. A 'speed two one zero' niekoniecznie oznacza 210 km/h. NIe wpadlo ci do glowy ze sa rozne jednostki ? >"Nie myślę". Co ? To po polsku ? Odpowiedz Link Zgłoś
voiceinthedesert Re: Nie jestes pilotem ANI lingwista. 07.05.10, 00:48 Nie będę się tłumaczył. Staramy się pomóc jak możemy. Angielski znam lepiej niż polski. Mam trzy magistraty po angielsku, plus licencjat papieski, po angielsku, włosku i hiszpańsku. No i oczywiście uczę tłumaczyć starożytny hebrajski biblijny i grecki. Mój doktorat jest po polsku. Oczywiście, wszędzie gdzie w Polsce idę, dzieci i dorośli mnie przekonują, że "wiedzą więcej"i mnie nie potrzebują, "bo wiedzą więcej". To jest świat, w którym żyjemy. Pan zresztą nie zrozumiał, że tłumaczenie, które podałem było celowo nie dosłowne, ale semantycznie najpoprawniejsze, bo w istocie właśnie tylko to jest ważne, gdy używa się angielski! Semantyka, to nauka o "znaczeniu" i "sensie" - pamięta Pan Gottlob Frege's "Uber Sinn und Bedeutung"? That's Semantics 101. Odpowiedz Link Zgłoś
posimek1 Re: Nie jestem pilotem, ale ... 06.05.10, 06:01 Lingwisto od kiedy turn left heading one five zero - znaczy zmiane wysokości dla mnie to znaczy wykonaj zakret w lewo na kurs 150 stopni!! Odpowiedz Link Zgłoś
voiceinthedesert Re: Nie jestem pilotem, ale ... 07.05.10, 01:20 Spokojnie, jak powiedziałem, ja jestem specjalistą w semantyce angielskiej, nie aeronautycznej. Tą ostatnią, powiedziałem, zostawiam specjalistom, których zaprosiłem, by się wypowiedzieli. W jezyku angielskim, wątpię, czy jest w Polsce ktoś bardziej wyspecjalizowany. Bazowałem się na artykule o wypadku w Zurychu. Ale Pan to w ogóle chyba nie przeczytał tego artykułu? Cytuję: "Kapitan rządowej maszyny twierdził potem, że to kontrola lotów kazała mu zejść na poziom FL 110 (11 000 stóp). Tymczasem z przeanalizowanych przez komisję nagrań rozmów wynika, że polecenie brzmiało jasno: obniż pułap na FL 150 (15 000 stóp)". Każda rozsądna osoba zrozumie, że artykuł nie mówi o "stopniach" - Pana słowa - ale o "pułapie wysokości"! Proszę więc nie oskarżac mnie o brak wnikliwości. Naturalnie, że tamten artykuł może też być w błędzie ... ale to nie moja wina! Ja jestem ekspertem semantyki, to znaczy "znaczeń" językowych i "sensu"! Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Nie jestem pilotem, ale ... 06.05.10, 18:14 Widac, ze nie jestes pilotem :-) I jest oczywiste, ze nie przeczytales raportu, a tam jest wszystko pieknie opisane: "Hello (Tu-154M) Zurich Arrival turn left heading one five zero vectors one four speed two one zero" W raporcie ta czesc jest objasniona jako: "The ATCO instructed the crew to turn left onto a heading of 150 degrees and to reduce speed to 210 KIAS. The instuctions were correctly acknowledged." Europa czy Afryka, wszedzie uzywa sie w lotnictwie stop (ft) jako miary wysokosci / odleglosci i wezow (KIAS - knots Indicated Air Speed). Tak jest z Zurichu jak i na Okeciu. To nie dotyczy lotnictwa turystycznego i sportowego. W Polsce stosuje sie metry i km/h. Twoje zalozenie, ze w Europie uzywa sie km/h jest rowniez bledne z innego powodu - otoz minimalna predkosc TU154 to ok. 230km/h. Czyli ATCO musialby "poprosic" o doprowadzenie samolotu ponizej predkosci przeciagniecia co poskutkowaloby Zuriche a nie Smolenskiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
voiceinthedesert Re: Nie jestem pilotem, ale ... 07.05.10, 01:51 Pan to w ogóle pomieszał sprawę. Prawda, że wtenczas nie przeczytałem raportu ... ale teraz tak. Rozumiem na tyle angielski, że sam artykuł o Zurychu wystarczył mi, by wydać trafna opinię. Ale teraz, po przeczytaniu raportu, stwierdzam ponownie: Pan jest w błędzie, bowiem w języku aeronautycznym angielskim, FL oznacza niezbicie i niepodważalnie "flight level"! A więc, miałem rację, że chodziło o pułap wysokości, a nie "150 stopni zwrot w lewo. Słowa które Pan cytuje [o zwrocie w lewo]: "The ATCO instructed the crew to turn left onto a heading of 150 degrees and to reduce speed to 210 KIAS", odnoszą się dodatkowo do kąta skrętu. Ale mój post tej sprawy nie poruszał, a tylko sprawę "wysokości", którą osądziłem poprawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Nie jestem pilotem, ale ... 07.05.10, 15:37 voiceinthedesert przeczytaj jeszcze raz to co napisales i porownaj z artykulem i raportem. W raporcie dwa komunikaty z ATCO zostaly streszczone w jednym zdaniu. Cytat w atrykule nie mowi o FL !!!! tylko o kursie 150 st. I chlopie, poczytaj, posiedz moze jakis czs na areoklubowym lotnisku to sie przekonasz jaka glupota jest twoje tumaczenie "odnoszą się dodatkowo do kąta skrętu". W nawigaci nie ma takiego pojecia :-) Jest kurs, jest droga... Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Nie jestem pilotem, ale ... 07.05.10, 21:31 Szanowny Panie, nieomylnosc obowiazuje tylko w niektorych miejscach. Ja posluguje sie angielskim na codzien od kilkunastu. Z j. polskim mam doczynienia na tym forum, raz na jakis czas dzwoniadz do rodziny i wywsylajac smsy. Nie jest tego wiele. Jednak byloby "grzechem" twierdzenie, ze znam angielski tak jak tutejszy nastolatek zaczynajacy High School. A co za tym idzie potrafie przyznac sie do bledu, jesli taki popelniam. To co widze u Pana to jakas goralska upartosc i zarzucanie innym bledu gy to szanowny Pan bladzi. Cytat z art, ktory i Pan przytacza: "Hello (Tu-154M) Zurich Arrival turn left heading one five zero vectors one four speed two one zero" Gdzie jest tu choc jedno slowo mowiace o pulapie? Nikt tu sie nie wykluca co do znaczenia skrotu FL. Bo i po co jesli pojawia sie on zupelnie gdzie indziej? W art. pojawia sie: "Tymczasem z przeanalizowanych przez komisję nagrań rozmów wynika, że polecenie brzmiało jasno: obniż pułap na FL 150 (15 000 stóp)." Tego tlumaczyc nie trzeba ale tez nie ma orginalnej wersji ani w art. ani w raporcie. Wiec sa to spekulacje a nie fakty. Podobne zdanie jest w raporcie - str. 6 drugi akapit. Co wiecej zaloga TU154 schodzila na FL 110 a nie na FL 150. Jak wynika z raportu pierwotny pulap podejscia wynosil FL 170, nastepnie kontroler poprosil o dalsze zejscie na FL150 - ale nie w tym samym zdaniu co podanie kursu 150 st i zmniejscenie predkosci do 210knots. Jesli Pana post poruszal sprwe wysokosci, to z przykroscia stwierdzam, ze nie zrozumial Pan ani polskiego ani angielskiego tekstu. Co do semantyki - jezyk angielski (potoczny / literacki) ma tyle samo wspolnego z angielskim uzywanym w lotnictwie co angielski uzywany w jezykach programowania: register int i, j; char *x; struct address temp; i = left; j = right; x = items[(left+right)/2].zip; do { while((strcmp(items[i].zip,x) < 0) && (i < right)) i++; while((strcmp(items[j].zip,x) > 0) && (j > left)) j--; if(i <= j) { temp = items[i]; items[i] = items[j]; items[j] = temp; i++; j--; } Poprosze o tlumaczenie, najlepiej w stylu Lesmiana z zachowaniem znaczenia..... cheers Odpowiedz Link Zgłoś
voiceinthedesert Incydent niedaleko Zurychu: Polski Tu-154M też ... 05.05.10, 22:17 Ciekawe, co Rosjanie dokładnie powiedzieli pilotowi, jakie wektory mu podali. To jest na taśmach czarnych skrzynek. Jest to niezmiernej wagi dla tego śledztwa. A my, jak zwykle, nic nie wiemy ...! Odpowiedz Link Zgłoś
kraand Re: ciekawe kto wtedy siedzial za sterami? 05.05.10, 22:31 Ci piloci od lotu do zurichu powinni dostac kopa za ten incydent i co najwyzej latac balonem! Odpowiedz Link Zgłoś
janek.kalas <a href="http://s2.battleknight.onet.pl/index.php?loc=hire&" targe 05.05.10, 22:17 s2.battleknight.onet.pl/index.php?loc=hire&ref=MTA3NzM2Mw== Odpowiedz Link Zgłoś
ml73 Incydent niedaleko Zurychu: Polski Tu-154M też ... 05.05.10, 22:33 "Hello (Tu-154M) Zurich Arrival turn left heading one five zero vectors one four speed two one zero" przepraszam, a gdzie tu jest polecenie zniżania do poziomu 150? Czasami nie powinno to brzmieć : Hello (Tu-154M) Zurich Arrival, descend to FL150, polecenie: turn left heading one five zero , to po polskiemu : skręć w lewo na kurs jeden pięć zero (150), a to nie to samo co zniżaj do poziomu 150. Odpowiedz Link Zgłoś
stereoclub Re: Incydent niedaleko Zurichu: Polski Tu-154M te 05.05.10, 22:39 Bez zwiazku? Slabe szkolenie pilotow, ma zwiazek z katastrofa. Odpowiedz Link Zgłoś
palikotek Putin chwali GW za nienaganna wspolprace 05.05.10, 22:39 redakcja GW dostanie order bohatera zwiazku radzieckiego Odpowiedz Link Zgłoś
jezdziec_apokalipsy Incydent niedaleko Zurychu: Polski Tu-154M też ... 05.05.10, 22:46 Zdarza się, że się ludziom pomiesza. Bywało, że jadąc z kolegami samochodem mówiłem kierowcy gdzie ma jechać i ja wyraźnie mówię w lewo a gość wyraźnie skręca w prawo. W tym wypadku to trochę śmiechu i zdziwienia - jak tyś to człowieku zrobił? - ale w samolocie to nie zazdroszczę takich wpadek. Przypuszczam, że rutyna powoduje, że po jakimś czasie tak samo można się zagadać, zamyślić czy pogubić w samolocie jak w samochodzie bo po tysiącach wylatanych godzin pilotowanie już nie robi na pilocie większego wrażenia niż prowadzenie samochodu na kierowcy. Sam się o tym wielokrotnie przekonałem bawiąc się niebezpiecznymi urządzeniami jak np. piła łańcuchowa :) Na początku jest szacunek i ostrożność a po paru miesiącach to człowiekowi się zaczyna wydawać, że nic więcej jak tylko głośna zabawka. Do czasu aż mu spodnie przyłapie. Wtedy nagle przychodzi refleksja... ale tylko na chwilę :D Odpowiedz Link Zgłoś
jagopa Incydent niedaleko Zurychu: Polski Tu-154M też ... 05.05.10, 22:47 Co wy tu kruwa nawracacie do wydarzen sprzed 5-ciu lat! Odpowiedz Link Zgłoś
jamgawel2 powtorzyli jak papugi bez zrozumienia 05.05.10, 22:51 powtorzyli jak papugi bez zrozumienia typowie dla ludzi, ktorzy ucza sie jezyka na stare lata. Znajomosc ogranicza sie do prostych zwrotow. Proces tlumaczenia czasem jest za dlugi albo wrecz niemozliwy. Poza tym...wiekszosc ludzi mowi niewyraznie. I niestety wiekszosc jest przekonana ze nie musi mowic wyrazniej... Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: powtorzyli jak papugi bez zrozumienia 05.05.10, 23:00 Na lotnisku w Zürichu ląduje i startuje dziennie setki samolotów z rożnych kierunków świata, jakoś wszyscy umieją się dogadać Fluglotse-Skyguide. ----------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
viptocat Re: Incydent niedaleko Zurichu: Polski Tu-154M te 05.05.10, 23:07 Ale o co tym stworkom z GW tym razem chodzi ?? Chcą pokazać ,że załoga była niedoszkolona (a to w ogóle ta sama załoga była ??) czy może ,że tym razem też groziło zderzenie z innym samolotem ?? Qrde kolejny artykuł z cyklu "Roswell czyli prawda leży daleko" :(. Ps. Coraz lepiej rozumiem ludzi którzy karmieni taką papką tworzą sobie hipotezy w rodzaju "Putin z Tuskiem i Obamą mają krew na rękach". To po prostu jednyna odtrutka na beznadziejną głupotę mediów. PPs. A jak załoga była niedzoszkolona to GW powinna chociaż napisać kto się podpisał pod rozkazem obcięcia godzin przeznaczonych na szkolenia i czemu trwał przy swojej decyzji z takim uporem. Pozdrawiam V Odpowiedz Link Zgłoś
twurcapunktu Incydent niedaleko Zurychu: Polski Tu-154M też ... 05.05.10, 23:38 To daliscie dupy panowie piloci. Amatorka. Wstyd Nam przynosicie amatorzy latania!!!!!!! I zabijacie niewinnych ludzi!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
viptocat Re: Incydent niedaleko Zurychu: Polski Tu-154M te 05.05.10, 23:53 Popieram. Każdy pilot to złodziej (i oczywiscie pijak bo każdy pijak to złodziej) :((( Poziom artykułu nie jest zbyt wysoki Pozdrawiam V Odpowiedz Link Zgłoś
claudiusz .................juz niedlugo 06.05.10, 00:07 juz niedlugo dowiemy sie o przyczynach katastrofy....mowia o tym czarne skrzynki i nagrana rozmowa telefoniczna Jaroslawa z Lechem...to bedzie prawdziwa bomba!.....ktora odbierze wszelkie argumenty zwolennikom teorii spiskowych..... Odpowiedz Link Zgłoś
viptocat Rybka zwana Wajdą :( 06.05.10, 12:40 Fragment wywiadu z Wajdą w Le Monde: "Ale musimy dowiedzieć się, dzięki czarnym skrzynkom, czy lądowanie nastąpiło na jego rozkaz. Przy tym założeniu, czy prezydent miał prawo podjąć decyzję mającą wpływ na życie wszystkich pasażerów? Nikt by o tym nie myślał, gdyby nie było precedensu, w Gruzji [w czasie oficjalnej wizyty, pan Kaczyński domagał się lądowania mimo złych warunków atmosferycznych, ale pilot odmówił" Zapewne to masz na myśli Jezeli Wajda (lub ktokolwiek z jego otoczenia) wszedł nielegalnie w posiadanie materiałów z czarnych skrzynek to powinien je opublikować w necie. (żebyśmy wszyscy mogli poznać prawdę) Jezeli nie to powinien się zamknąć i nie obrażać ani prezydenta ani pilotów. I tyle Ps. Jak Ty coś wiesz to publikuj (niezwłocznie) jak nie wiesz to się przymknij Pozdrawiam V Odpowiedz Link Zgłoś
konbar Kto dobijal ocalalych Rodakow?Dosc sciemniania! 06.05.10, 00:44 Niby prezydent Komorowski zamiast przygotowywac postawe "na bacznosc" na defilade w Moskwie winien sie zajac wyjasnieniem "wypadku". Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Kto dobijal ocalalych Rodakow?Dosc sciemniani 06.05.10, 02:19 LK z pokladu samolotu: "Sluchaj,mowia,ze mgla w Smolensku i chca nas skierowac do Minska! Co myslisz? Da sie skontaktowac z naszym ambasadorem zeby opoznili msze i uroczystosc?". Jarek: "w zadnym wypadku. To zmylkowe zagranie Putina tego s....syna! Muszisz tam byc. A nasi piloci sa nalepsi na swiecie - kaz im przyziemiac. Nie bedzie nam tu Rusek rozkazywal. Pilot ma sluchac Naczelnego Wodza. Maja nie byc mieczakami - powiedz im,Leszek. Do zobaczenia po powrocie. Dowal Putinowi w tym przemowieniu co wczoraj uzgadnialismy,nie zapomnij. Niech poslucha ten morderca glosu wolnych ludzi!". Bardzo sie myle? Jak myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Kto dobijal ocalalych Rodakow?Dosc sciemniani 06.05.10, 02:34 konbar napisał: > Lecz sie!!! Z tych cial zostala miazga. Czesc byla spalona poza mozliwoscia rozpoznania. Odpowiedz Link Zgłoś
coelka Incydent niedaleko Zurychu: Polski Tu-154M też ... 06.05.10, 03:18 to wie każdy inteligentny człowiek, ze w2 tygodnie się nie da, że wyjaśnianie takiego wypADKU TRWA DŁUGO, TRZEBA WSZYSTKIE FAKTY DO KUPY POZBIERAC, PRZEANALIZOWAĆ A pIS TEŻ O TYM WIE, NIESTETY NIE WIE WIEKSZOSC SPOŁECZEŃSTWA I PEWNE NIEDOMOWIENIA SA PERFIDNIE WYKORZYSTYWANE W POLITYCZNY SPOSÓB , NAGŁASNIANE NA SIŁE PO CHAMSKU WRECZ I TENDENCYJNIE A WIEKSZOŚC LUDA SŁUCHA I SIE OBURZA, ZE RZAD TO CZY TAMTO MIAŁ ZROBIĆ, ALE NIE ZROBIŁ, WYBORY IDĄ A PIS DZIAŁA, przepraszam za duze litery, ale niechcący Caps Lock mnie sie właczył i tak wyszlo Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo ciekawe jaki zestaw "bohaterskich" pilotów wtedy 06.05.10, 03:37 latał .... Odpowiedz Link Zgłoś
posimek1 Incydent niedaleko Zurychu: Polski Tu-154M też ... 06.05.10, 05:59 Nie wiem czemu wszyscy tłumacza "turn left heading one five zero" ze ma zminic wysokosc na FL 150 skoro jasno jest mowa o wykonaniu zakretu w lewo i przyjeciu KURSU magnetycznego 150 stopni...... Odpowiedz Link Zgłoś
ephot Incydent niedaleko Zurychu: Polski Tu-154M też ... 06.05.10, 06:19 Jak czytam te bzdury to mi sie zygac chce..... Przestancie pierdlic takie glupoty i robic z ludzi idiotow! To tylko zle o was swiadczy.. Rzadowymi TU-polewami nie lataly zadne Kargule czy Pawlaki...tylko doswiadczeni piloci.. A wy...jestescie..idioci. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Incydent niedaleko Zurychu: Polski Tu-154M te 06.05.10, 10:21 ephot napisał: > > Rzadowymi TU-polewami nie lataly zadne Kargule czy Pawlaki...tylko > doswiadczeni piloci.. > A wy...jestescie..idioci. Ze....co,prosze??! Odpowiedz Link Zgłoś
doldama Incydent niedaleko Zurychu: Polski Tu-154M też ... 06.05.10, 07:03 Czy piloci w TUTKACH byli żle szkolenie. Jeżeli taki mprzypadem miał miejsce w Zurychu , to wielki skandal. Należy wyjaścić wszyskie okoliczności podchodzenia TUTKI w Smoleńsku. Odpowiedz Link Zgłoś
lieft Incydent niedaleko Zurychu: Polski Tu-154M też ... 06.05.10, 07:40 szkoda że "nasi" już wtedy nie lecieli a tupolow nie dał kozłem w asfalt, byłoby mniej rządów karła. Odpowiedz Link Zgłoś
pazdziernik2009 Może gdyby nie zapas "małpek" na pokładzie to 06.05.10, 14:14 zrozumienie poleceń z wieży byłoby lepsze?! Odpowiedz Link Zgłoś
mrkolek Re: Incydent niedaleko Zurichu: Polski Tu-154M te 07.05.10, 12:44 Coraz więcej tych sensacji. Np. w ostatnim NIE piszą, że Jak 40 z 36 pułku złamał procedury i wbrew przepisom lądował na lotnisku w Bydgoszczy pod nieobecność obsługi naziemnej lotniska. Leciał po ministra Sikorskiego, któremu sie bardzo spieszyło. Ale to przecież napisało - a fe - NIE, no i chodzi o Sikorskiego. zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz napisał: > Kolejna niby-sensacja. Tyle że nie świadczy zupełnie o niczym i jest raczej bez > związku z późniejszą katastrofą. Za to przynajmniej jest o czym pisać... Odpowiedz Link Zgłoś