Dodaj do ulubionych

Zaginął samochód mecenas Indeckiej

11.05.10, 06:28

Mercedes czy mecenas bo coś tu nie pasi?
Obserwuj wątek
    • borru Polskie hieny 11.05.10, 07:24
      na łowach. Powoli przestajemy być normalnym narodem- jedni płaczą i modlą się
      nad grobami ofiar a drudzy w tym czasie okradają tych co zginęli.

      Swoją drogą mam pytanie- co robią służby Państwa- wszelkiej maści UOP-y i ABW?
      Czyżby zabezpieczenie mienia ofiar katastrofy przerastało ich zdolności logistyczne?


      • mat.31 Re: Polskie hieny 11.05.10, 07:29
        Spokojnie! W Polsce ze wszystkiego robi sie od razu aferę. Po prostu zostawiła
        samochód na płatnym parkingu na kilka godzin (bo tyle miała być w Smoleńsku) a
        samochód stał tam dużo dłużej i został odholowany. Zamiast robić kolejną aferę
        na całą Polskę zapytałbym raczej u kierownictwa parkingu strzeżonego na Okęciu.
        • bling.bling Re: Polskie hieny 11.05.10, 10:21
          samochod jest odholowany na parking poza lotniskiem. Nalozona jest na niego oplata za holowanie plus postoj. Pewnie co najmniej kilkaset PLNow. Rodzina chce auto ale nie chce placic, stad wynajeto psy z mediow ktore poszczekaja i auto przyprowadza i jeszcze przeprosza. To nic ze ktos nie dostanie zaplaty za swoja prace. Taka to sprawiedliwosc i prawo
          • rattus-rattus Re: Polskie hieny 11.05.10, 11:10
            To pewna informacja? Wg mnie, bardzo prawdopodobne
            szczególnie: "Rodzina chce auto ale nie chce placic, stad wynajeto
            psy z mediow ktore poszczekaja i auto przyprowadza i jeszcze
            przeprosza"
            • spokojny.zenek Re: Polskie hieny 11.05.10, 11:26
              Sugerujesz, że auto zostało skradzione dla okupu?
      • ipta Re: Polskie hieny 11.05.10, 07:31
        A czy tu czasem nie kłania się nam ta prawnicza formuła ! ! !
        Znikoma szkodliwość czynu ! ! !
        Tylko zależy dla kogo ! ! !
        Prawnik w Polsce bo takiej znikomej szkodliwości czynu kupuje sobie nowy samochód
        A normalny obywatel spłaca długi .
        • lambert77 Re: Polskie hieny 11.05.10, 07:48
          ale masz coś do powiedzenia w sprawie wiadomego samochodu czy po prostu żal ci
          coś ściska, że kogoś stać??
          • ipta Re: Polskie hieny 11.05.10, 07:59
            Nic nie mam do powiedzenia ,oprócz tego że jak sobie pościelisz to tak się
            wyśpisz ! ! ! A prawo ma by w tym kraju równe dla wszystkich , czy to aż tak
            dużo ! ! !
            • net_friend Czyli nic mądrego. 11.05.10, 10:35
        • spokojny.zenek Re: Polskie hieny 11.05.10, 08:58
          Jakiego czynu?
          Co ty w ogóle bredzisz???
      • maaac Re: Polskie hieny 11.05.10, 07:34
        > Swoją drogą mam pytanie- co robią służby Państwa- wszelkiej maści
        > UOP-y i ABW?
        > Czyżby zabezpieczenie mienia ofiar katastrofy przerastało ich
        > zdolności logistyczne?
        1. Mogli by zabezpieczyć ten majątek, co do którego jest wiadomo
        gdzie się znajduje. Pytanie czy ten samochód naprawdę tam
        zaparkowała? Może sobie stoi grzecznie już na jakimś parkingu
        policyjnym, bo został tam odholowany z innego "tańszego" parkingu po
        tym jak się nikt nie zgłosił po niego po ustalonym czasie.

        2. Chyba nie słyszałeś jaki był wrzask, gdy pojawiło się
        podejrzenie, że ABW zabezpieczało jakiś majątek/dane będące w
        posiadaniu ofiar. Jakby naprawdę to zrobili wrzask byłby tym większy.
        • borru Re: Polskie hieny 11.05.10, 07:53
          maaac napisał:

          > > Swoją drogą mam pytanie- co robią służby Państwa- wszelkiej maści
          > > UOP-y i ABW?
          > > Czyżby zabezpieczenie mienia ofiar katastrofy przerastało ich
          > > zdolności logistyczne?
          > 1. Mogli by zabezpieczyć ten majątek, co do którego jest wiadomo
          > gdzie się znajduje. Pytanie czy ten samochód naprawdę tam
          > zaparkowała? Może sobie stoi grzecznie już na jakimś parkingu
          > policyjnym, bo został tam odholowany z innego "tańszego" parkingu po


          Apeluję o czytanie komentowanego artykułu ( ze zrozumieniem). Autor pisze
          "Policja od miesiąca nie jest bowiem w stanie znaleźć ciemnoszarego grafitowego
          citroena C5."



          > 2. Chyba nie słyszałeś jaki był wrzask, gdy pojawiło się
          > podejrzenie, że ABW zabezpieczało jakiś majątek/dane będące w
          > posiadaniu ofiar. Jakby naprawdę to zrobili wrzask byłby tym większy.


          ABW dokonało "zabezpieczenia" w mieszkaniach ofiar ( interesowały ich tylko
          dokumenty i nośniki informacji a nie majątek ofiar).
          Jeżeli nie widzisz różnicy to Twoja sprawa.














          • miszczu.pll Re: Pomyslmy?................... 11.05.10, 08:28
            Kowalskie4go samochodu tez nie mogą znaleźć. Ma ruszyć armia policjantów żeby
            znaleźć togę? niech sobie wynajmie prywatnego detektywa
          • maaac Re: Polskie hieny 11.05.10, 09:10
            > Apeluję o czytanie komentowanego artykułu ( ze zrozumieniem).
            > Autor pisze "Policja od miesiąca nie jest bowiem w stanie znaleźć
            > ciemnoszarego grafitowego citroena C5."

            Apeluję o trochę wysiłku intelektualnego. Niestety Policja to nie
            jest "jeden człowiek", który doskonale wie co robi. To zespół
            różnych wydziałów, zespołów itd. itp. pomiędzy którymi przepływ
            informacji wcale nie jest idealny także bywa, że "nie wie prawica co
            czyni lewica".

            > ABW dokonało "zabezpieczenia" w mieszkaniach ofiar ( interesowały
            > ich tylko dokumenty i nośniki informacji a nie majątek ofiar).
            > Jeżeli nie widzisz różnicy to Twoja sprawa.

            Po pierwsze informacja o takich akcjach jest nie potwierdzona. Po
            drugie tak jak napisałem już ta nie potwierdzona informacja wywołała
            wielki wrzask o skandalu. Więc wszystko co napisałem jest prawdą.
            więc tu zwracam ci tekst "Apeluję o czytanie komentowanego artykułu
            ( ze zrozumieniem)." Dotyczy to tez postów na które się odpowiada.
            Nic nie zrozumiałeś z mojego.
            • spokojny.zenek Re: Polskie hieny 11.05.10, 09:17
              "Aplikanci i pracownicy NRA przeglądali parkingi wokół Okęcia i uliczki w
              pobliżu naszego budynku - mogła przecież tu zostawić auto i wziąć taksówkę -
              opowiada sekretarz NRA, mecenas Krzysztof Boszko. Sprawdzili także okolice
              mieszkania mecenasa Mikkego - mogli się przecież umówić i razem jego samochodem
              pojechać na lotnisko. Pytali pracowników parkingów. Wszystko na nic."
              • maaac Re: Polskie hieny 11.05.10, 09:57
                Przyznam że nie zaglądałem do oryginalnego artykułu, czytałem tylko
                notkę GW. Podaje jednak to co myślałem. Też podejrzewają, że fakt,
                że go nie ma na określonym parkingu nie oznacza, że zniknął z niego.
                Mógł stać gdziekolwiek.


                Ot. Ciekawe jak długo przechowują dane o miejscach logowania
                komórek? Może po tym dało by się wytropić trasę tej pani? Tak
                naprawdę to nie wiadomo gdzie był i skąd mógł zniknąć. Mogła mieć np
                też awarię po drodze i stoi w jakimś warsztacie? Mała szansa ale...
              • miszczu.pll niech zaczną od BBN oni mają wprawę w kradzieży 11.05.10, 10:19
      • naprawdetrzezwy Tzn. źe normalnie nie rusza cię myśl o tym 11.05.10, 10:09
        że ktoś coś ukradł?

        Robisz się świę to je bliwy tylko, gdy chodzi o kogoś z pis? po? u
        koryta? Bogatego?
        ;>>>
    • keram.keram Czy najdroższy parking w Polsce ma monitoring ? 11.05.10, 07:27
      Nie mówcie, że nie ma.
      • zdzichu_bhp Re: Czy najdroższy parking w Polsce ma monitoring 11.05.10, 07:43
        To nawet na najbadziewniejszym miejskim parkingu jest monitoring choć na bramie.
        Chyba, że tak jak w Oświęcimiu. Samochody są tak strzeżone jak napis "Arbeit
        macht frei" czyli niby są ale i tak można zrobić z samochodem co się chce bo się
        nikt nie interesuje ważne, aby klient płacił. Rozumiem, że samochód mógł zniknąć
        gdzieś spod bloku ale na boga nie z najdroższego parkingu w Polsce. Przypomina
        mi się od razu scena z Barejowego Misia - "Za rzeczy pozostawione w szatni
        szatniarz nie odpowiada".
    • henryk-sikora matołki nie wiecie o którym parkingu piszecie 11.05.10, 07:48
      samolot odlatywał z części wojskowej lotniska "Okęcie", więc
      mecenas Indecka nie mogła zostawić samochodu na parkingu przy
      cywilnym lotnisku, tylko przed wojskowym terminalem. Jeżeli się
      pisze to należy wiedzieć o czym się pisze matołki skończone.
      • extrafresh Re: matołki nie wiecie o którym parkingu piszecie 11.05.10, 07:52
        Problem polega na tym, że nie wiadomo gdzie pozostawiła auto.
        • keram.keram Re: matołki nie wiecie o którym parkingu piszecie 11.05.10, 07:54
          henryk sikora wie. również henryk sikora zapewne zna przyczynę katastrofy.
          • ipta Re: matołki nie wiecie o którym parkingu piszecie 11.05.10, 08:04
            Trudno wymagać w tym Państwie Prawa uszanowanie cudzej wartości kiedy sami nie
            potrafimy zadbać o czystość naszych ulic w miastach zasranych przez psy .
            • nadsledczy Re: matołki nie wiecie o którym parkingu piszecie 11.05.10, 08:39
              O tych psich kupach, to masz swieta racje! Ale co do samochodu,
              ktory zniknal, ma panstwo prawa? Co Ty pleciesz? Nie ma na swiecie
              panstwa, w ktorym nie ma zlodziei, kanciarzy, czy bandytow,wiec i
              Polska nie jest wyjatkiem. A poza tym, jak moja zona gdzies
              wylatuje, to ja po prostu odwoze, a pozniej przyjezdzam po
              nia.Rozumiem przykrosc tego przypadku, ale co tu z tego robic jakas
              afere panstwowa. Ktos juz tu napisal, wynajac detektywa, bo chyba
              ich stac na to. Najwazniejsze nie robic z igly widly, czyli nie
              przesadzac, czyli w jezyku mlodziezowym - nie przeginac, ot co!
          • henryk-sikora odpowiedź dla "keram.keram" 11.05.10, 08:48
            Nie wiem, gdzie zostawiła, a tym bardziej nie wysilam sią na temat
            przyczyn katastrofy. Odniosłem się tylko, między innymi do Twojego
            mędrkowania, z którego jednoznacznie wynika, że samochód zostawiła
            na parkingu cywilnego portu "Okęcie", co jest nielogiczne, ale
            logicznego myslenia tutaj przecież nie można się spodziewać.
            Wypluwacie z siebie tutaj wszystko, bo pod psudonimem mozna mówić
            najgłupsze bzdety.
            • keram.keram Re: odpowiedź dla "keram.keram" 11.05.10, 09:18
              napisałeś, gdzie wg ciebie stał samochód.
              • spokojny.zenek Re: odpowiedź dla "keram.keram" 11.05.10, 09:26
                "Aplikanci i pracownicy NRA przeglądali parkingi wokół Okęcia i uliczki w
                pobliżu naszego budynku - mogła przecież tu zostawić auto i wziąć taksówkę -
                opowiada sekretarz NRA, mecenas Krzysztof Boszko. Sprawdzili także okolice
                mieszkania mecenasa Mikkego - mogli się przecież umówić i razem jego samochodem
                pojechać na lotnisko. Pytali pracowników parkingów. Wszystko na nic."
      • ggrdl Matołku - a skąd ty to wiesz? 11.05.10, 09:04
        Wiesz tyle, że samolot odlatywał z lotniska wojskowego. Nie wiesz, gdzie Indecka
        zaparkowała. Może gdzieś na wojskowym, a może i nie.

        A może wiesz - to powiedz skąd, bo na pewno nie z artykułu.

        Oczywiście oprócz matołectwa wykazałeś się również chamstwem, ale być może jedno
        z drugiego wynika.
        • henryk-sikora Re: Matołku - a skąd ty to wiesz? 11.05.10, 09:23
          A no nie wiem gdzie zaparkowała, odniosłerm się jedynie do założeń,
          że miała zaparkować na parkingu przed cywilnym terminalem, co byłoby
          zupełnie nielogiczne. Dyskutanci wykazali się dociekliwością o
          detalach czy ten parking ma monitoring, że jest drogi, itp... Takie
          gdybanie, oparte na nielogicznym założeniu jest przejawem
          upośledzenia umysłowego. Więc nie zapalaj się tak człowieczku bo to
          może zaszkodzić Twojemu zdrowiu:).

          ggrdl napisał:

          > Wiesz tyle, że samolot odlatywał z lotniska wojskowego. Nie wiesz,
          gdzie Indeck
          > a
          > zaparkowała. Może gdzieś na wojskowym, a może i nie.
          >
          > A może wiesz - to powiedz skąd, bo na pewno nie z artykułu.
          >
          > Oczywiście oprócz matołectwa wykazałeś się również chamstwem, ale
          być może jedn
          > o
          > z drugiego wynika.
          • ggrdl Ja się nie zapalam 11.05.10, 11:51
            Ja tylko zgasiłem chama.

    • krasnoludek524 Adwokaci nie znają złodziei? 11.05.10, 07:58
      Jak to możliwe adwokaci nie pomogą sobie?
      Jak adwokaci nie znają złodziei, to już koniec świata!!!

      Adwokaci czy to jest możliwe?
      A ja myślałem, że samochody adwokatów nie są kradzione, chyba że na ich życzenie.
      Czyżbym był w błędzie?
      Złodziejski świat już całkiem zdziczał.
      • marjolaine Re: Adwokaci nie znają złodziei? 11.05.10, 09:32
        krasnoludek524 napisał:

        > Jak to możliwe adwokaci nie pomogą sobie?
        > Jak adwokaci nie znają złodziei, to już koniec świata!!!
        >
        > Adwokaci czy to jest możliwe?
        > A ja myślałem, że samochody adwokatów nie są kradzione, chyba że
        na ich życzeni
        > e.
        > Czyżbym był w błędzie?
        > Złodziejski świat już całkiem zdziczał.

        Krasnoludek jak krasnoludek, ma mały móżdzek, to wypisuje głupoty.
    • jasio.4 Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 08:02
      Gdy się jest taksówkarzem, to się zwalcza kastę prawników!
      • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 09:33
        Zwłaszcza, że nie ma żadnej "kasty prawników" To wiele bardzo różnych grup
        zawodowych, często o sprzecznych interesach i nawzajem skłóconych.
        • doniec83 Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 10:06
          Jak najbardziej jest. A przyczyna jest bardzo prosta. Naplyw swiezej krwii(czyli niezwiazanej z kasta prawnicza, nawyklej do samodzielnego myslenia a nie takiego jak mamusia/tatus/dziadzius) czy umozliwenie zwiekszenia liczby adwokatow(porownaj jak wyglada ilosc adwokatow w Polsce na 100tys mieszkancow do pozostalych krajow zachodniej Europy czy USA - w koncu do tej grupy aspirujemy) spowoduje oczywisty spadek cen uslug i to jest wlasnie najwieksza bolaczka kasty. Nikt nie lubi konkurencji. Ale jak juz wspomnialem wczesniej napierw poczytak troche na temat, potem sie wypowiadaj. No chyba ze jestes adwokatem, wtedy system rzeczywiscie jest ci na reke.
          • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 10:34
            doniec83 napisał:

            > Jak najbardziej jest. A przyczyna jest bardzo prosta. Naplyw swiezej krwii(czyl
            > i niezwiazanej z kasta prawnicza, nawyklej do samodzielnego myslenia a nie taki
            > ego jak mamusia/tatus/dziadzius) czy umozliwenie zwiekszenia liczby adwokatow

            Apliakntów jest obecnie kilkanaście tysięcy. Co roku KILKA tysięcy podejmuje
            pracę w zawodzie. Liczba osób świadczących pomoc prawbą rośnie lawinowo, juz w
            tej chwili w więszych miastach młody adwokat albo radca ma potężne problemy ze
            znalezieniem dla siebie pracy, juz jest wielu, którzy w ogóle nie podejmują
            pracy w zawodzie, mimo posiadania uprawnień.


            (p
            > orownaj jak wyglada ilosc adwokatow w Polsce na 100tys mieszkancow do pozostaly
            > ch krajow zachodniej Europy czy USA

            A dlaczego tylko adwokatów? A radcy prawni? A doradcy prawni, świadczący pomoc
            prawną na podsatawie przepisów o działalnosci gospodarczej? Czemu chcesz
            porównywać tylko adwokatów?


            - w koncu do tej grupy aspirujemy) spowoduj
            > e oczywisty spadek cen uslug i to jest wlasnie najwieksza bolaczka kasty. Nikt
            > nie lubi konkurencji.

            A najbardziej młodzi adwokaci, którzy nie są w stanie "wbic" sie w rynek, bo
            konkurencja jest ogromna. Z nimi podziel sie swoimi przemyśleniami.



    • ipta Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 08:08
      Trudno wymagać w tym Państwie Prawa uszanowanie cudzej wartości kiedy sami nie
      potrafimy zadbać o czystość naszych ulic w miastach zasranych przez psy .
      • yola13 Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 08:35
        a co ma piernik do wiatraka? Co ma kradziez samochodu do
        zalatwiajacych sie psow? Obsesje leczy sie u psychiatry.
    • tenare Czyje akta były w tym samochodzie ??? 11.05.10, 08:10
    • bernabeu17 Miesiąc od tragedii i nikt nie zabrał samochodu ? 11.05.10, 08:12
      Miesiąc od tragedii i nikt nie zabrał samochodu ? Rozumiem, że rodzina
      pogrążona w żałobie, ale rozsądek trzeba zachować...
      • qpiska Re: Miesiąc od tragedii i nikt nie zabrał samocho 11.05.10, 08:24
        dziwna sprawa...
      • stacha.pl Re: Miesiąc od tragedii i nikt nie zabrał samocho 11.05.10, 09:09
        Czytać nie umiesz? Rodzina chciała zabrać samochód, ale on zniknął.
    • valla Darmowy przelot, darmowy parking - i co jeszcze?:) 11.05.10, 08:29
      za wszystko trzeba placic - myslalby kto, ze zalapie sie na darmowy
      przelot to i parking przed lotniskiem darmo?:)

      szkoda,ze w lodzi nie ma jeszcze ulicy jej imienia chlip chlip.....

      zenada ta cala mecenas...
      • marjolaine Re: Darmowy przelot, darmowy parking - i co jeszc 11.05.10, 09:34
        valla napisała:

        > za wszystko trzeba placic - myslalby kto, ze zalapie sie na
        darmowy
        > przelot to i parking przed lotniskiem darmo?:)
        >
        > szkoda,ze w lodzi nie ma jeszcze ulicy jej imienia chlip chlip.....
        >
        > zenada ta cala mecenas...

        Żenada to ta wypowiedz, ludzie skąd u was tyle zawiści?
      • drmw Boże,jaka piękna kobieta-szkoda,że zginęła. 11.05.10, 11:17
        Cześć Jej pamięci.
    • alikmix Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 08:38
      A co, ma biegać z teczką po budowie ?
    • j666 Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 08:44
      Prawie się popłakałem.


      -----

      > "Córka chce robić to co robiła mama"
      > Jakie to wzruszające.
      > Kasta trzyma się nieźle.
    • stefan99999 Łoj, dziennikarze! 11.05.10, 08:53
      To ten Citroen był ciemnoszary czy grafitowy?

      A toga była przeszyta złotą nitką, że była "drogocenna"? A może po
      prostu była "cenną" pamiątką rodzinną?
      • 1-2ann Re: Łoj, dziennikarze! 11.05.10, 09:33
        jeden z odcieni szarości/ciemnej/,nazywany jest kolorem grafitowym.
        • stefan99999 Re: Łoj, dziennikarze! 11.05.10, 18:47
          No właśnie. To po co pisać ciemnoszary grafitowy?

          1-2ann napisała:

          > jeden z odcieni szarości/ciemnej/,nazywany jest kolorem grafitowym.
      • marjolaine Re: Łoj, dziennikarze! 11.05.10, 09:35
        stefan99999 napisał:

        > To ten Citroen był ciemnoszary czy grafitowy?
        >
        > A toga była przeszyta złotą nitką, że była "drogocenna"? A może
        po
        > prostu była "cenną" pamiątką rodzinną?



        I czego się cymbale jeden naigrywasz? Nie masz w domu pamiątek
        rodzinnych?
        • stefan99999 Re: Łoj, dziennikarze! 11.05.10, 18:46
          Mam. I nawet niektóre są cenne.

          Naigrywam się z nieznajomości języka polskiego. "Drogocenna" to nie
          to samo co "cenna". Toga sama w sobie, chocby nie wiem co,
          drogocenna być nie może.

          marjolaine napisała:

          > stefan99999 napisał:
          >
          > > To ten Citroen był ciemnoszary czy grafitowy?
          > >
          > > A toga była przeszyta złotą nitką, że była "drogocenna"? A może
          > po
          > > prostu była "cenną" pamiątką rodzinną?
          >
          > I czego się cymbale jeden naigrywasz? Nie masz w domu pamiątek
          > rodzinnych?
    • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 09:01

      > Trza się było urodzić z mamusi co jest adwokatem, żeby zostać
      > adwokatem. Nauka nie ma tu nic do rzeczy.

      tatuś adwokat też może być...
      • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 09:03
        No i co o daje, dowcipnisiu?
        • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 09:26
          ???
          • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 09:30
            Nie potrafisz odpowiedzieć? I nic dziwnego, bo nic nie daje. Egzamin jest
            identyczny dla wszystkich.
            • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 10:03
              tak, identyczny...
              i potem identyczne wymagania do przyjęcia na aplikanturę.
              podobnie jak identyczne wymagania przy przyjęciach do korporacji.
              Podobnie jak nie ma dyskryminacji. Wszystko jest wszędzie cacy i
              zgodnie z prawem. Tak...

              Natomiast odpowiedzieć potrafię, ale głupawo zadajesz pytania i po
              prostu nie znasz prawdziwych warunków przyjmowania na aplikację do
              radcó prawnych, notariusz i adwokatów. Albo ci się tylko wydaje że
              znasz...
              • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 10:06
                nchyb napisała:

                > tak, identyczny...
                > i potem identyczne wymagania do przyjęcia na aplikanturę.

                Chyba aplikację. Co to takiego ta tajemnicza "aplikantura"?

                > podobnie jak identyczne wymagania przy przyjęciach do korporacji.

                Tak. Identyczne.



                > Natomiast odpowiedzieć potrafię, ale głupawo zadajesz pytania i po
                > prostu nie znasz prawdziwych warunków przyjmowania na aplikację do
                > radcó prawnych, notariusz i adwokatów.

                Owszem, znam doskonale. A ty najwyraźniej nie masz pojęcia o czym piszesz.

                • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 10:40
                  Oj Zeniu, Zeniu, twoja naiwność jest wręcz rozczulająca. Aż chce sie
                  pogłaskać po główce kogoś, kto tak wierzy w sprawiedliwość. Dobrze
                  Zeniu, wierz sobie...
                  • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 10:56
                    Naiwny byłbym, gdybym się nabrał na twoje kłamstwo, że niby sama jesteś
                    prawnikiem, skoro nawet nie wiesz, ze nie ma żadnej "aplikantury" i nie
                    wiedziałaś o tym, że już od ładnych paru lat jest państwowy, testowy egzamin.
                    • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:17

                      oj zeniu zeniu, myślenie życzeniowe? Myślisz że jeżeli kogoś od
                      kłamców wyzwiesz, to tak się stanie jak ty chcesz?
                      Nie ta bajka.
                      I jak ci już pisałam, zmieniłam zawód, ale mam dalej znajomych w
                      zawodzie...
                • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:45

                  spokojny.zenek napisał:
                  > Chyba aplikację. Co to takiego ta tajemnicza "aplikantura"?

                  Tak Zeniu, wiem, ze to trudny wyraz. Na szczęście istnieją słowniki
                  i postaram ci sie pomóc:

                  www.sjp.pl/co/aplikantura
                  dla ułatwienia dodam, że SJP to dość znany skrót oznaczający Słownik
                  Języka Polskiego. Bywa czasem przez niektórych używany...
      • marjolaine Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 09:38
        nchyb napisała:

        >
        > > Trza się było urodzić z mamusi co jest adwokatem, żeby zostać
        > > adwokatem. Nauka nie ma tu nic do rzeczy.
        >
        > tatuś adwokat też może być...


        Wszędzie na świecie, nawet w najbiedniejszym kraju ceni się ludzi
        wykształconych, a u nas odwrotnie, im głupszy tym bardziej
        popularny. Nieuctwo górą.
        PiS to wilki w owczej skórze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • marjolaine Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 09:30
      I co w tym dziwnego, nieuku, że córka chce robić to samo co mama.
      PiS wilki w owczej skórze!!!!!!!!!!!!!!!
      • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 10:54

        > I co w tym dziwnego, nieuku, że córka chce robić to samo co mama
        w tym to akurat nie ma nic dziwnego.
        Dość często dzieci powielają zawodowe losy rodziców.
        Tyle, że są akurat zawody w których łatwiej dzieciom takich
        rodziców, niż dzieciom rodziców o innym zawodzie.
        • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:00
          nchyb napisała:

          > Tyle, że są akurat zawody w których łatwiej dzieciom takich
          > rodziców, niż dzieciom rodziców o innym zawodzie.

          W każdym zawodzie tak jest.

          • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:21
            a czy ktoś twierdzi, ze nie?
            tyle, że mimo wszystko łatwiej synowi piekarza zostać hydraulikiem
            bez znajomości w cechu hydraulików, niż np. radcą prawnym..
            • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:25
              Zapewne łatwiej mu zostać hydraulikiem, bo to wymaga studiów i egzaminu.
              Natomiast w zestawieniu z innymi kandydatami na aplikację radcowską szanse ma
              identyczne, bo pytania w teście są takie same.
              • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:40
                więcej się z tym koniem kopać nie będę...
                • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:42
                  Obrażać potrafisz, argumentów - zero. Jak to zwykle w PiS.
                  Tylko ucieczka ci pozostała.
                  • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:52
                    ja ciebie obraziłam? Mam wrażenie, ze to na odwrót.
                    A dyskutować z tobą dalej? Jak ty tylko wykułeś wyraz aplikacja, a
                    aplikantura już za trudna była? to o czym my mamy dyskutować, skoro
                    ty dalej uparcie wierzysz w równość i sprawiedliwość? To też wyrazy
                    występujące w SJP...
                    • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:58
                      Nigdzie się nie wypowiadałem o "wierze". Stwierdzałem wyłącznie FAKTY, o których
                      jeszcze dziś rano ewidentnie nie wiedziałaś.
                      • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 12:12

                        > Nigdzie się nie wypowiadałem o "wierze". Stwierdzałem wyłącznie
                        FAKTY, o któryc
                        > h
                        > jeszcze dziś rano ewidentnie nie wiedziałaś

                        Zeniu, te twoje fakty to nic innego jak imaginacja. Stąd moje
                        stwierdzenie, że wierz w co chcesz, ale wiedzy za dużo to jednak nie
                        masz...
                        • spokojny.zenek żyjesz w jakimś własnym matrixie, albo lubisz łgać 11.05.10, 12:45
                          nchyb napisała:

                          >
                          > > Nigdzie się nie wypowiadałem o "wierze". Stwierdzałem wyłącznie
                          > FAKTY, o któryc
                          > > h
                          > > jeszcze dziś rano ewidentnie nie wiedziałaś
                          >
                          > Zeniu, te twoje fakty to nic innego jak imaginacja.

                          To, że obowiązuje państwowy egzamin to "imaginacja"?
                          To, że ma charakter testowy i jest tajny to też "imaginacja"?
                          To, że w tym trybie przyjęto TYSIĄCE aplikantó to też "imaginacja"?
                          A może "imaginacją" jest to, że pierwsze roczniki juz wykonują zawd?
                          A może to, że przytłaczająca większość spośród nich nie miała absolutnie żadnych
                          koneksji ani koligacji?
                          To wszystko ma być "imaginacja"?

                          Za to twoje NICZYM nie poparte insynuacje i plotki z magla to oczywiście sama
                          prawda?

                          • nchyb Re: żyjesz w jakimś własnym matrixie, albo lubisz 11.05.10, 13:01
                            Zeniu, to nie ja nie wiedziałam czym jest aplikantura, tylko ty.
                            Więc o jakiej to twojej wiedzy dotyczącej tejże aplikantury możemy
                            mówić? O tej co ją we wspomnianym przez siebie maglu zdobyłeś?
                            • spokojny.zenek Re: żyjesz w jakimś własnym matrixie, albo lubisz 11.05.10, 13:13
                              To, że obowiązuje państwowy egzamin to "imaginacja"?
                              To, że ma charakter testowy i jest tajny to też "imaginacja"?
                              To, że w tym trybie przyjęto TYSIĄCE aplikantó to też "imaginacja"?
                              A może "imaginacją" jest to, że pierwsze roczniki juz wykonują zawd?
                              A może to, że przytłaczająca większość spośród nich nie miała absolutnie żadnych
                              koneksji ani koligacji?
                              To wszystko ma być "imaginacja"?

                              Za to twoje NICZYM nie poparte insynuacje i plotki z magla to oczywiście sama
                              prawda?


                              PS: Jest "aplikacja", nie "aplikantura". To, że tego nie wiedziałaś pozwoliło
                              zdemaskować twoje kłamstwo, jakobyś była prawnikiem.
                              • nchyb Re: żyjesz w jakimś własnym matrixie, albo lubisz 11.05.10, 13:33

                                > PS: Jest "aplikacja", nie "aplikantura". To, że tego nie
                                wiedziałaś pozwoliło
                                > zdemaskować twoje kłamstwo, jakobyś była prawnikiem.

                                już ci wyżej podałam stosownego linka do SJP. Ale wiem, ze
                                posługiwanie sie słownikami bywa trudne, więc wyjaśnię, że to są
                                wyrazy tożsame.
                                tu ci już wyjaśniłam znaczenie wyrazu, którego ty nie znasz:

                                forum.gazeta.pl/forum/w,902,111277286,111289283,Re_Zaginal_samochod_mecenas_Indeckiej.html


                                Ale ta się zastanawiam. Czy ty aby nie jesteś z frakcji
                                prokuratorskiej? Prokuratorem zawsze było łatwiej zostać, a oni u
                                nas nie używali określenia aplikatura, tylko własnie podkreślali, że
                                aplikacja. Ot, taki szmergiel. Przyszli radcy i adwokaci częściej
                                mówili o aplikanturze.
                                Prokuratorem jesteś może?...
                                • spokojny.zenek nie zakrzyczysz tego, że zostałaś zdemaskowana 11.05.10, 15:16
                                  nchyb napisała:

                                  >
                                  > > PS: Jest "aplikacja", nie "aplikantura". To, że tego nie
                                  > wiedziałaś pozwoliło
                                  > > zdemaskować twoje kłamstwo, jakobyś była prawnikiem.
                                  >
                                  > już ci wyżej podałam stosownego linka do SJP.

                                  Czy ktoś kwestionuje, że jesteś polonistką?
                                  Używanie wyrazu "aplikantura" demaskuje osobę podszywającą się pod prawnika, tak
                                  jak użycie wyrazu "Jagiellonka" demaskuje (i - pamiętam - dwa razy na tym forum
                                  posłużyło do zdemaskowania), kogoś, kto podszywa się pod krakowianina albo
                                  studenta UJ. W Krakowie każdy wie, ze Jagiellonka to Biblioteka Jagiellońska,
                                  NIKT nie nazywa ten sposób uniwersytetu.

                                  Do podanych przeze mnie faktów oczywiście nie odniosłaś się ANI RAZU. Poza
                                  kłamstwem, e są to "imaginacje", choć łatwo sprawdzić, że to fakty. Choćby
                                  wyszukiwarką.




                                  • nchyb Re: nie zakrzyczysz tego, że zostałaś zdemaskowan 11.05.10, 15:19
                                    nie jestem polonistką panie niedouczony i chyba zakompleksiony panie
                                    prokuratorze...
                                    cześć pieśni...
                                    • spokojny.zenek Re: nie zakrzyczysz tego, że zostałaś zdemaskowan 11.05.10, 15:21
                                      W różnych dyskusjach byłem rzekomo:
                                      sędzią
                                      adwokatem,
                                      policjantem
                                      księdzem
                                      lekarzem
                                      strażnikiem miejskim
                                      notariuszem,
                                      Żydem
                                      antysemitą
                                      pisowskim fanatykiem
                                      platformiarzem
                                      lewakiem
                                      i jeszcze pewnie kimś. Prokuratorem też mogę być, jeśli tak sobie życzysz,
                                      niedouczona podszywaczko :-)))
                                  • nchyb Re: nie zakrzyczysz tego, że zostałaś zdemaskowan 11.05.10, 15:22
                                    określenia aplikantura powszechnie używa się w moim mieście. Przy
                                    okazji, prawo można studiować nie tylko w Krakowie...
        • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:11
          tak przy okazji, jakoś bardzo dziwnie powycinali niektóore
          wypowiedzi i teraz wiele z nich jest bez sensu...
          • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:14
            Twoje były niestety od samego początku bez sensu.
            • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:28
              rozumiem, że tobie dalej się wydaje, ze twoje posty - naiwne, pełne
              wiary w równość sprawiedliwość i brak dysryminacji miały więcej
              sensu? Myśl tak dalej...
              • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:37
                Egzamin jest tajny, nikt jego tajności nie kwestionował, więc stwierdzenie, że
                wszyscy mają równe szanse nie jest kwestia wiary, lecz WIEDZY.
                Tak samo zresztą kwestią WIEDZY jest jego zdanie.
                Oczywiscie jeśli ktoś nie potrafi, będzie rodzinie opowiadał bajki, że go jakaś
                "korporacjja" nie dopuszcza, rodzina zaś - zwłaszcza, jeśli należy do elektoratu
                PiS - będzie w to bezkrytycznie wierzyć.
                To właśnie jest naiwność.
                • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 12:46
                  a zeniu dalej swoje...
                  gorzej jak jakiś młoduy naiwny w słowa zenia uwierzy i potem będzie
                  lał łzy rozczarowania. I wcale nie musi być z tej partii którą zeniu
                  tu wymieniał...
                  • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 13:10
                    nchyb napisała:

                    > a zeniu dalej swoje...
                    > gorzej jak jakiś młoduy naiwny w słowa zenia uwierzy i potem będzie
                    > lał łzy rozczarowania.

                    Bo państwowego egzaminu nie zda?
                    I będzie kłamał w domu, ze mu jakaś "korporacja" w tym przeszkodziła?

                    > I wcale nie musi być z tej partii którą zeniu
                    > tu wymieniał...

                    To prawda. Głupota jest ponadpartyjna. Zaś twoja bezczelność - bezgraniczna.
                    Dostałaś niezbite fakty. Zostałaś przyłapana na nieznajomości podstawowych pojęć
                    i faktów (choć podawałaś się fałszywie za prawnika). A ty dalej swoje...
                    • nchyb Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 14:22

                      > Dostałaś niezbite fakty. Zostałaś przyłapana na nieznajomości
                      podstawowych poję
                      > ć
                      > i faktów (choć podawałaś się fałszywie za prawnika). A ty dalej
                      swoje...


                      zeniu, to ty dalej swoje. T, że nie znasz wszystkich określeń nie
                      świadczy o tobie najlepiej.
                      Dlatego śmiem przypuszczać, że jednak właśnie prokuratorem jesteś i
                      tajniki aplikantury adwokackiej jednak nie są ci bliskie. Ale prawo
                      liznąłeś i wydaje ci się, że wszystkie rozumy postradałeś.
                      Błądzić rzeczą ludzką, jak czegoś nie wiesz, nie wstydź się zapytać
                      starszych fachem kolegów. Ale nie oskarżaj innych, na forum nie
                      musisz bawić się w prokuratora. I pamiętaj, domysły to nie fakty.

                      Więcej z tobą się przekrzykiwać nie będę, bo nie warto. Gadał dziad
                      do obrazu, a zenio dalej swoje...
    • 1sz-truten Zaginął samochód mecenas Indeckiej. Mąż apeluje... 11.05.10, 09:36
      widzialem takiego citroena pod Moskwa
      kierowca mial na sobie toge
      zalozyl ja na siebie zeby go ruska milicja nie zatrzymywala
      bo wlasnie spieszy sie do Moskwy w zwiazku z badaniami
      ofiar tragedii w Smolensku

      cwany ten wolodia !!
      • wiseba7 Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej. Mąż apelu 11.05.10, 10:00
        A może po prostu ta pani zostawiła samochód w innym miejscu i pojechała na lotnisko z koleżanką?
        • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej. Mąż apelu 11.05.10, 10:07
          A moze zajrzałabyś do tego tekstu w Dzienniku?
      • m1962 Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej. Mąż apelu 11.05.10, 10:26
        Debilu idź do psychiatry
    • naprawdetrzezwy Drogocenne pamiątki trzymają w aucie? 11.05.10, 10:08
      Ciekawa mentalność.
      Prawnicza?
      • spokojny.zenek gratuluję myślenia... 11.05.10, 10:35
        Po pierwsze, co w tym niezwykłego, że adwokat ma w aucie togę?
        Po drugie, czy za życia posiadaczki to już była pamiątka?
    • spokojny.zenek Re: nie wstyd ci? 11.05.10, 10:30
      doniec83 napisał:

      > Stary a co ma panstwowy egzamin do aplikacji?

      To ma, że jest jedynym kryterium przyjęcia na aplikację.

      > Zeby pracowac w zawodzie musisz z
      > robic aplikacje(abstrahujac od egzaminu), a tej nie zrobisz jezeli nikt cie nie
      > przyjmie.

      Na aplikację zostaje automatycznie przyjęty KAŻDY, kto zdał egzamin i nie zależy
      to od niczyjego widzimisię.
      Owszem, niektóre izby notarialne próbowały forsować poglą, że konieczne jest
      jeszcze wskazanie patrona, ale ten pomysł został wyśmiany, także przez NSA.


    • three-gun-max Czy każdego samochodu tak szukają? 11.05.10, 10:32
      Czy trzeba być jakimś wysoko postawionym kacykiem, żeby nie umorzyli sprawy po tygodniu?
    • edek47 Zlodzieje samochodu nie mogli wiedziec.... 11.05.10, 10:49
      ZE SAMOLOT NIE DOLECI DO CELU PODROZY.Ukradli go przypuszczalnie
      wtedy, gdy bylo juz wiadomo , ze samolot nie dolecial do celu
      podrozy,A SAMOCHOD STAL TAM KILKA DNI.
    • czarny-obserwator Zaginął samochód mecenas Indeckiej. Mąż apeluje... 11.05.10, 11:12
      to "bezpieka" zabrala zapewne autko by je przeszukac. potem zapomieli gdzie je
      przewiezli i cala sprawa ......
    • folie Zaginął samochód mecenas Indeckiej. Mąż apeluje... 11.05.10, 11:23
      A ponad 6 mld ludzi nie przeczyta tego shitu, który tu sprzedajecie.
      Na szczęscie dla nich...
    • demosa Zaginął samochód mecenas Indeckiej. Mąż apeluje... 11.05.10, 11:48
      czy zaginiony samochód zwykłego kowalskiego też byłby tak
      poszukiwany i medialnie nagłosniany??
    • cyberbatat Zaginął samochód mecenas Indeckiej. Mąż apeluje... 11.05.10, 11:54
      oj i córeczka zostanie adwokatem w końcu klika zawsze asygnuje swoich!!!
      • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej. Mąż apelu 11.05.10, 11:57
        Jeśli skończy ciężkie studia i zda państwowy egzamin - zostanie.
        Tak bardzo zazdrościsz?
    • spokojny.zenek Re: Zaginął samochód mecenas Indeckiej 11.05.10, 11:56
      forum.gazeta.pl/forum/w,902,111289605,111289605,Odnalazl_sie_samochod_Agackiej_Indeckiej.html
      • maaac Znalazł się. Fajnie. 11.05.10, 12:39
        Czyli "typowo". Śp. pani Prezes zadziałała ciut inaczej niż
        oczekiwali jej współpracownicy i rodzina. No a już pojawiły się
        spiskowe teorie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka