chesslike 11.05.10, 09:54 Teraz młodzież szybciej dojrzewa ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tuluz-lotrek Gimnazjaliści zdali maturę 11.05.10, 13:44 Przepraszam, ale nie rozumiem, o co tyle krzyku. Za jakis czas poznamy wyniki matur i okaze sie zapewne, ze 15-20% maturzystow nie zda, czyli ze znaczna czesc mlodziezy polskiej po ukonczeniu liceum zna matematyke gorzej niz klasa mat-fiz z wroclawskiego gimnazjum (przed rozpoczeciem nauki w liceum). Nikogo, kto zna polskie realia, nie moze to dziwic. Tak samo jasne jest, ze matura w dawnym ksztalcie - albo, co gorsza, matura skladajaca sie z zadan sprawdzajacych pomyslowosc i zdolnosc samodzielnego prowadzenia rozumowan matematycznych (w zakresie programowym liceum!) - spowodowalaby absolutny pogrom w skali Polski, choc niekoniecznie w klasach mat-fiz dobrych wroclawskich czy warszawskich szkol srednich. Ja to wiem bez zadnych testow; wie to kazdy, kto ma jakakolwiek stycznosc z systemem edukacji w Polsce lub jego skutkami. Problem nie dotyczy bowiem ksztaltu matury, tylko systemu ksztalcenia - a tego nie da sie juz zmienic z roku na rok (nie mowiac o tym, ze jego skutki wychodza na jaw z wieloletnim opoznieniem). Odpowiedz Link Zgłoś
simbelmyne7 Gimnazjaliści zdali maturę 11.05.10, 18:53 Jestem tegoroczną maturzystką. Matura z matematyki poszła mi dobrze (przewidywane minimum 82%), a jej poziom oceniam na odpowiedni. Nie od dziś wiadomo jest, że poziom przygotowań do powrotu matury z matematyki dla wielu uczniów nie był wystarczający. Patrzę jak najbardziej obiektywnie, bo po swoich rówieśnikach. Jednak reforma miała być od zaraz no i była. Jednak 3 lata – nawet nie całe – nie są wystarczające dla niektórych. I cóż z tego, że zadania rozwiązali gimnazjaliści? I to nota bene z klasy matematyczno – fizycznej, a jak humaniści? W co uderza ten artykuł? W reformę, czy może w samych maturzystów? Matematyka nie jest przedmiotem, którego każdy może się nauczyć od zaraz. Albo się ma predyspozycje, albo nie. Albo się ciężko pracuje na swój sukces, albo nie. Pisałam maturę razem z klasą o profilu matematyczno – informatycznym (sama jestem z humanistycznego). Było widać po twarzach uczniów różnicę w poziomach trudności, jakie stanowiła dla nich matura i przede wszystkim w czasie, po jakim wychodzili z klasy. Tegoroczna matura była dostosowana do wszystkich, jednak znając życie znajdą się i tacy, którzy nie zdobędą, tych „banalnych” 30%. Dlaczego? To chyba różnie, nie można tak odwiecznie bagatelizować. Tak naprawdę na maturę wpływa zbyt wiele czynników zewnętrznych, jej obiektywizm jest stosunkowo ograniczony. Matematyka od 3 lat urasta do rangi potwora, który czeka na 1991 rocznik. Pytanie po co? Już po próbnej maturze, abiturienci zostali zmieszani z błotem, ponieważ zbyt wielu poległo na tym „banale”. Jakie były ich oczekiwania na 5.05? – „Dadzą proste, chcą żebyśmy zdali.” Jakie były realia? – Trudniejsze niż próbna, ale poziom jak najbardziej odpowiedni. Więc po co te banały o gimnazjalistach piszących Naszą maturę? Powinniśmy się martwić, gdy poznamy wyniki w czerwcu, a nie bagatelizować poziom trudności zadań czy tym samym całego egzaminu. Dla nas jest to jeden z najważniejszych, jak nie najważniejszy egzamin w życiu, który nota bene II przyszło nam pisać przez nieudaną reformę szkolnictwa, więc może lepiej skupić się na niej, a nie na tym czy gimnazjaliści, jakimś cudem dorównali czy też nie maturzystom. Odpowiedz Link Zgłoś
claratrueba Re: Gimnazjaliści zdali maturę 12.05.10, 06:57 Ależ nie każdy musi mieć maturę. Jesli jest dla niego zbyt trudna, zbyt stresująca to oznacza, że nie nadaje się do danego typu szkoły, chce osiągnąć poziom wykształcenia nieadekwatny do swoich możliwości. To uczeń ma pracować tak, by osiągnąć pewien zasób wiedzy, a nie matura ma sie zniżać do mozliwości ucznia, który je zbyt wysoko ocenił wybierając szkołę. Co ma pokazać maturą, której poziom dorównuje zadaniom klasówkowym z dawnej podstawówki? Że obecny maturzysta osiągnął poziom dawnej podstawówki. Byłam pierwszym rocznikiem, który matematyki nie pisał. Uważam, że tamto rozwiązanie- matura z przedmiotu kierunkowego (trudna w por. z nową maturą) było lepsze. Dało możliwość pokazania nadprzeciętnej wiedzy w dzidzinie wybranej przez ucznia jako jego "kierunkowa". Dawało mu szansę lepszego przygotowania się z przedmiotów, które będzie studiował. To każe mu przygotowywac się z przedmiotu, w którym, być może jest słaby. Po co? Nie po to by odsiać "matematycznych głąbów". Jestem matematycznym głąbem totalnym- tę maturę zrobiłam bezbłędnie 25 lat od swojej ostatniej w życiu lekcji matematyki. Odpowiedz Link Zgłoś
osmiol A jak poszedł polski? 12.05.10, 15:56 "patrzę po rówieśnikach" - rusycyzm; "nie całe" - niecałe; przecinek przed i po "nota bene"- dwa razy, przed i po "znając życie" i w ostatnim zdaniu - przecinek po "jakimś cudem" i przed "maturzystom". 5 błędów interpunkcujnych,jeden ortograficzy i jeden językowy! Udało się zdać? Dlugo pomysl zanim palniesz bzdure.Myslenie nie boli,choc bywa meczace.Agresja wypowiedzi nie wzmacnia sily jej przekazu. Odpowiedz Link Zgłoś
twiej Re: A jak poszedł polski? 12.05.10, 22:30 Khem, khem... "Notabene" (łącznie). so.pwn.pl/lista.php?co=notabene Odpowiedz Link Zgłoś
a_rafal_na_to zadania ok, ale bez podanych odpowiedzi 12.05.10, 12:32 Uważam ze matura dosyc dobzre sprawdzała umiejętności matematyczne. Nie trzeba było niczego umiec na pamiec zeby ja zdac. Ale po co podawac odpowiedz kiedy mamy rozwiazac rownanie? Przeciez zamiast je rozwiazac kazdy podstawi sobie liczby z odpowiedzi i sprawdzi czy sie rownanie zgadza. To w ogole przekresla sens zadania z rownaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
tuluz-lotrek Re: zadania ok, ale bez podanych odpowiedzi 12.05.10, 14:08 > Przeciez zamiast je rozwiazac kazdy podstawi sobie > liczby z odpowiedzi i sprawdzi czy sie rownanie zgadza. To w ogole przekresla > sens zadania z rownaniem. Nie przekresla, tylko zmienia. Zrozumienie tego, co powyzej, tez jest elementem wyksztalcenia matematycznego. Oczywiscie, lepiej byloby, zeby uczen umial naprawde rozwiazac rownanie, ale jak sie tak rozpedzimy, to albo zdawalnosc spadnie do 50%, albo trzeba bedzie obnizyc prog zaliczenia z 30% do 15%. To przeciez bedzie bardzo nieladnie wygladalo. Odpowiedz Link Zgłoś
za1569 Gimnazjaliści zdali maturę 12.05.10, 17:20 Niektóre zadania były na poziomie 5 klasy szkoły podstawowej.Ciekawe,jaka matura według prof.Marciniaka byłaby prostsza?Z tabliczki mnożenia? Odpowiedz Link Zgłoś
tuluz-lotrek Re: Gimnazjaliści zdali maturę 12.05.10, 18:38 Zbigniew Marciniak jest (w przeciwienstwie np. do pani minister Hall czy bylej pani minister Lybackiej, ktore tez niby maja cos z matematyka wspolnego) zawodowym matematykiem. Tak sie sklada, ze oprocz osiagniec naukowych ma tez olbrzymi talent dydaktyczny i z jednakowym powodzeniem potrafi prowadzic wyklady uniwersyteckie i odczyty dla mlodziezy. Przez wiele lat zajmowal sie dziecmi o uzdolnieniach poznawczych (Olimpiada Matematyczna i Krajowy Fundusz na rzecz Dzieci). Od dawna ma duza wiedze fachowa na temat edukacji i duze doswiadczenie praktyczne (pilotowal testy PISA, gdy wprowadzano je do Polski i byl szefem Panstwowej Komisji Akredytacyjnej). Ten czlowiek naprawde wie, co robi i dlaczego. Inna sprawa, ze nie z kazdym jego dzialaniem trzeba sie zgadzac i nie kazdy z jego pogladow (np. entuzjazm wobec powszechnosci ksztalcenia) podzielac - ale dobrze zdac sobie sprawe, ze jest to rzadki przypadek fachowca duzej klasy pracujacego w ministerstwie. Praktyka pokazuje, ze na ogol tacy ludzie nie wytrzymuja zbyt dlugo blota polskiej polityki i tego, ktorym obrzucaja ich media i opinia publiczna - maja do czego odejsc i potrafia sie szanowac. Przydaloby sie tez odrobine ich uszanowac, zanim ich miejsce znow zajma dyletanci z politycznego nadania. Odpowiedz Link Zgłoś
evelkah Re: Gimnazjaliści zdali maturę 12.05.10, 18:50 profil tej szkoly jest matematyczny,wiec.... Po to istnieja chyba takie profile zeby w liceum mieć na maturze matematyke na rozszerzeniu,bo same podstawowe informacje z matmy to pryszcz dla nich wówczas. Odpowiedz Link Zgłoś