Dodaj do ulubionych

Niech Polacy zdecydują, czy lądować

    • jubiler70 Zaktualizowany o zapisy stenogramów z czarnych... 29.05.10, 11:39
      Zaktualizowany o zapisy stenogramów z czarnych skrzynek przebieg
      katastrofy:
      sites.google.com/site/katynii/
      • olewus.1 jubiler70, wydrukuj,papier toaletowy, bajka ! 29.05.10, 11:48
        prześlij Rydzykowi, będzie miał zajęcie w kiblu...
    • przemekpozor to byl zamach,mówią eksperci! 29.05.10, 12:01
      Informacja, że Tu-154 podchodził do lądowania prawie do końca na
      autopilocie, potwierdza niemal ze stuprocentową pewnością tezę, że
      załogę wprowadzono w błąd przy użyciu tzw. meaconingu. Oznaczałoby
      to, że Lech Kaczyński z małżonką i pozostałe 94 osoby na pokładzie
      zostały zamordowane.
      Raport rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK),
      zaprezentowany w Moskwie przed kamerami telewizyjnymi, za katastrofę
      pod Smoleńskiem obarcza winą polskich pilotów, pozostawiając przy
      tym miejsce dla domysłów, że załoga uległa naciskom któregoś z
      pasażerów.

      „Komisja Techniczna jednoznacznie stwierdziła – w czasie lotu nie
      doszło do aktu terrorystycznego, wybuchu, pożaru na pokładzie,
      niesprawności urządzeń technicznych samolotu. Silniki pracowały do
      samego zderzenia z ziemią. (…) Ustalono, ze w kabinie znajdowały się
      osoby niebędące członkami załogi. Głos jednej z nich dokładnie
      zidentyfikowano, głos innej (lub innych) poddawany jest dodatkowej
      identyfikacji przez stronę polską. Jest to ważne dla śledztwa” –
      czytamy w dokumencie. Ale mimo ogólnikowego charakteru i rażącej
      jednostronności w raporcie znalazły się istotne informacje, które
      podważają wersję Rosjan, wskazując przy tym, że tragiczna śmierć 96
      Polaków – w tym prezydenta RP – wcale nie była konsekwencją
      nieszczęśliwego wypadku.

      Kto zmylił autopilota?

      Z raportu rosyjskiego MAK wynika przede wszystkim, że samolot
      prezydencki podchodził do lądowania na autopilocie, który sterował
      zarówno wysokością, ciągiem, jak i kursem rządowej maszyny. Co
      ciekawe, informacji tej nie podano podczas konferencji prasowej;
      znajdowała się ona tylko w pisemnej wersji dokumentu.

      „Wyłączenie pilota automatycznego w płaszczyźnie wzdłużnej i
      automatycznego regulatora ciągu nastąpiło przy próbie odejścia na
      drugi krąg odpowiednio na 5 i 4 sekundy przed zderzeniem z
      przeszkodą (drzewem), które zapoczątkowało niszczenie konstrukcji
      samolotu” – informują autorzy raportu. To bardzo ważna informacja.
      Autopilot jest urządzeniem do automatycznego sterowania samolotem,
      pobierającym do tego celu dane z GPS i innych wskazań przyrządów
      pokładowych (na GPS opiera się zresztą cały nowoczesny „flight
      management system”, w którym zintegrowane są urządzenia nawigacyjne,
      podłączone do komputera pokładowego).

      Ostatni etap przed lądowaniem na autopilocie to przelot przez
      kolejne, leżące obok siebie tzw. waypoints: 10 km przed pasem –
      wysokość 500 m, 8 km – 400 m, 6 km – 300 m, 4 km – 200 m, 2 km – 100
      m – ten ostatni punkt to tzw. punkt decyzji i wysokość decyzyjna:
      jeśli pilot nie widzi tutaj pasa startowego, to musi zrezygnować z
      lądowania i polecieć na inne lotnisko. Tymczasem załoga polskiego
      samolotu (w tak trudnych warunkach pogodowych) wyłączyła pilota
      dopiero 5 sekund przed katastrofą, mimo że można to zrobić w
      sekundę, jednym ruchem ręki. Należy zaznaczyć, że waypoints przy
      lądowaniu są określone inaczej dla każdego typu maszyny i nie mają
      nic wspólnego z tym, gdzie lądujemy
    • przemekpozor to byl zamach,mówią eksperci! cz.2 29.05.10, 12:02
      powołując się na rosyjskiego prokuratora, który słyszał rozmowy w
      kokpicie, napisał kilka dni temu, że parę sekund przed tragedią
      piloci – dotąd spokojni – zaczęli wołać: „Daj drugi… W drugą!”.
      Musiał być to po prostu pierwszy moment, w którym załoga
      zorientowała się, że jest w złym miejscu i na złej wysokości –
      prawdopodobnie minęli wtedy znajdującą się tam antenę NDB lub – jak
      czytamy w raporcie – uderzyli w drzewo. Dlaczego piloci schodzili
      spokojnie do lądowania na autopilocie i dopiero kilka metrów nad
      ziemią zorientowali się, że samolot jest tak nisko? Czy byli
      samobójcami? Dlaczego nie reagowali na wskazania urządzeń
      pokładowych, które – jeśli działały bez zarzutu, jak twierdzą
      Rosjanie – musiały informować ich, że są na wysokości 100, a potem
      70 czy 20 m? Wytłumaczenie jest tylko jedno: autopilot opierał się
      na błędnych danych z komputera pokładowego, a piloci myśleli, że są
      znacznie wyżej
      • bmarq Re: to byl zamach,mówią eksperci! cz.2 29.05.10, 12:21
        Dowiedz się może co to jest autopilot i jak działa zanim zaczniesz
        epatować nas rewelacjami o autopilocie otrzymującym złe informacje z
        komputera, bo to co piszesz, to jest bełkot.
        • przemekpozor Re: to byl zamach,mówią eksperci! cz.2 29.05.10, 12:43
          bmarq napisał:

          > Dowiedz się może co to jest autopilot i jak działa zanim zaczniesz
          > epatować nas rewelacjami o autopilocie otrzymującym złe informacje
          z
          > komputera, bo to co piszesz, to jest bełkot.

          a jestes tego pewien????to moze wytlumaczysz co jest piec!!!!
          ot tak sie samolot rozpirniczył....wolne zarty!
          • bmarq Re: to byl zamach,mówią eksperci! cz.2 29.05.10, 12:49
            Owszem jestem tego pewien, bo w przeciwieństwie do Ciebie nie
            wklejam bezkrytucznie bełkotu z oszołomskich źródeł, tylko piszę o
            rzeczach na których się znam.
            A reszty postu nie rozumiem - co masz na myśli pisząc: "to moze
            wytlumaczysz co jest piec!!!!" ? W jakim to jest języku?
            • przemekpozor Re: to byl zamach,mówią eksperci! cz.2 29.05.10, 12:59
              bmarq napisał:

              > Owszem jestem tego pewien, bo w przeciwieństwie do Ciebie nie
              > wklejam bezkrytucznie bełkotu z oszołomskich źródeł, tylko piszę o
              > rzeczach na których się znam.
              > A reszty postu nie rozumiem - co masz na myśli pisząc: "to moze
              > wytlumaczysz co jest piec!!!!" ? W jakim to jest języku?
              >
              w normalnym jezyku,potocznym,mlodziezowym......stary pryk z ciebie
              jest,widze.....
              • bmarq Re: to byl zamach,mówią eksperci! cz.2 29.05.10, 13:03
                No widzisz, nie wszyscy sa tak młodzi i piękni jak ty. A teraz może
                przetłumacz to na polski.
      • koham.mihnika.copyright czy zamach by sie udal, gdyby pilot nie wykonal ma 29.05.10, 12:30
        manewru ladowania, ale odlecial do Witebska na lotnisko cywilne?
    • kombin123 Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 12:07
      Ruscy i Tusk mieli dość Lecha Kaczyńskiego i tylko dlatego celowo dopuścili do
      katastrofy, a teraz opowiadają brednie, a Tuskowi to jest na rękę, i dlatego
      celowo nie chce zabierać głos, celowo umywa ręce, woli aby ruskich
      atakowali.,sprytny pies.
      • przemekpozor Re: Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 12:08
        kombin123 napisał:

        > Ruscy i Tusk mieli dość Lecha Kaczyńskiego i tylko dlatego celowo
        dopuścili do
        > katastrofy, a teraz opowiadają brednie, a Tuskowi to jest na
        rękę, i dlatego
        > celowo nie chce zabierać głos, celowo umywa ręce, woli aby ruskich
        > atakowali.,sprytny pies.


        na tuska glosowalem,ale ten tchorz i zdrajca nie robi nic!!!!!co za
        ciota!!!!
      • teaforme Re: Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 13:07
        Coraz bardziej widac, ze byla to jednak wina moskali, ja sam tak
        mysle. Jednak wina premiera Tuska i innych politykow z PO, nie
        uklada sie w zaden sensowny uklad. Mysle, ze tu sie jednak mylisz,
        byla, to "solo" intryga przygotowana przez moskali, choc mozliwe, ze
        wykorzystali oni goraczke zblizajacych sie wyborow, i chcac jeszcze
        bardziej spolaryzowac polskie spoleczenstwo daja nam wyrazne pozory,
        jakoby spiskowali z frakcja pana Tuska. Widac, ze rzeczywiscie z PO
        moskwa jest "przekonana" na latwiejszy dialog (czytaj: latwiejsza
        egzekucje ich strategii w kierunku EU). Sama PO, stanela jednak z
        wielkim problemem, z jednej strony biernie przyglada sie
        irracionalnym komunikatom z kremlinsko sterowanej moskalskiej
        komisji badzawczej, z drugiej traci z dnia na dzien potencjalne
        glosy wyborcze. Jezeli Komorowski chce wygrac, to musi tak szybko
        jak to mozliwe, ukazac sie w prawdziwym swietle, a mianowicie odciac
        sie kategorycznie od podejrzen jego i PO konspiracji z moskalami, a
        takze zapewnic wszystkich, ze jego najwyzszym obowiazkiem jest
        Polska i jej interes narodowy. Takie wyznanie przyciagneloby wiele
        niezdecydowanych glosow w wyborach. Pamietajmy jednak, ze moskawa ma
        swoich polskich skorumpowanych propagancistow, ktorzy robia
        wszystko, zeby podzial polakow utrzymac w "Staus Quo". Jeden z
        najbardziej niebezpiecznych polskich zdrajcow, pracujacych dla
        kremlina to ksiadz Rydzyk, on i jego zwolennicy. Moskwa sprytnie
        wykorzystuje Rydzyka do dzielenia i rzucanie podejrzen jednych
        polakow na drugich, a zarazem bez krytyki w jej kierunku. Rydzyk
        wciaz krytykuje EU i USA, ale nigdy moskovi konusow puta i meda.
    • dekatolizator_przestrzeni_publ Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 12:24
      Czytalem kiedys wypowiedz jednego "mondrego" generala przedwojennego,
      Daba-Biernackiego, o tym ze " polski zolnierz musi atakowac nawet bez wsparcia
      artylerii"

      Ot qrwa tlumoki ulanskie...
    • teaforme Czy Moskwa maczala rece w katastrofie? 29.05.10, 12:26
      A wiec jednak!, coraz czesciej dochodzi do glosu rozsadek. Tak, to
      oczywiste, ze bezposrednia wine za katastrofe ponosza kontrolerzy i
      ich infantylne komendy. Pytanie jedna wciaz brzmi, byla to typowa
      dla moskali ignoracja i niedbalstwo, czy raczej dzialali tak z
      czyjegos polecenia? Jezeli kontrolerzy lotow dzialali dla kremlina,
      takie ich zachowanie mozna latwo wytlumaczyc. Wraca zarazem trop
      mowiacy o uszkodzeniu, ktore moglo byc przyczyna awarii. Polscy i
      inni ( nie moskalscy, a w szczegolnosci nie kremlinscy)
      inwestygatorzy, powinni przyjrzc sie technikom z Samary. Samolot
      mogl byc tak "przebadany" w Samarze, zeby predzej czy pozniej
      dokonala sie w nim awaria, a ze nastapilo to dopiro w Smolensku, to
      juz mogl byc przypadek. Kontrolerzy zachowali sie tak jak mieli sie
      zachowac z polecen kremlina (to tylko podejrzenia, choc wiele na to
      wskazuje), a wiec tak, zeby z pozoru i badajac powierzchownie, nic
      nie moznaby im zarzucic, a jakiekolwiek poejrzenia i argumenty
      skierowane do ich roli w katastrofie, byly odpierane
      kontrargumentami ukladanymi na kremlinie. Zreszta, generalnie
      moskale robia wszystko, zeby tok badan i podejrzenia trzymaly sie po
      polskiej stronie ( malo wazne, kto byl winny, ale mieli to byc
      polacy), kazdy moskalski slad ich winy, jak dotad jest z
      wsciekloscia urywany przez moskali i nie dopuszczany do inwestygacji
      i rozwazan w mass mediach. Ukladanka moskiewskiej intrygi coraz
      bardziej przyjmuje ostateczne ksztalty.
      • przemekpozor Re: Czy Moskwa maczala rece w katastrofie? 29.05.10, 12:36
        teaforme napisał:

        > A wiec jednak!, coraz czesciej dochodzi do glosu rozsadek. Tak, to
        > oczywiste, ze bezposrednia wine za katastrofe ponosza kontrolerzy
        i
        > ich infantylne komendy. Pytanie jedna wciaz brzmi, byla to typowa
        > dla moskali ignoracja i niedbalstwo, czy raczej dzialali tak z
        > czyjegos polecenia? Jezeli kontrolerzy lotow dzialali dla
        kremlina,
        > takie ich zachowanie mozna latwo wytlumaczyc. Wraca zarazem trop
        > mowiacy o uszkodzeniu, ktore moglo byc przyczyna awarii. Polscy i
        > inni ( nie moskalscy, a w szczegolnosci nie kremlinscy)
        > inwestygatorzy, powinni przyjrzc sie technikom z Samary. Samolot
        > mogl byc tak "przebadany" w Samarze, zeby predzej czy pozniej
        > dokonala sie w nim awaria, a ze nastapilo to dopiro w Smolensku,
        to
        > juz mogl byc przypadek. Kontrolerzy zachowali sie tak jak mieli
        sie
        > zachowac z polecen kremlina (to tylko podejrzenia, choc wiele na
        to
        > wskazuje), a wiec tak, zeby z pozoru i badajac powierzchownie, nic
        > nie moznaby im zarzucic, a jakiekolwiek poejrzenia i argumenty
        > skierowane do ich roli w katastrofie, byly odpierane
        > kontrargumentami ukladanymi na kremlinie. Zreszta, generalnie
        > moskale robia wszystko, zeby tok badan i podejrzenia trzymaly sie
        po
        > polskiej stronie ( malo wazne, kto byl winny, ale mieli to byc
        > polacy), kazdy moskalski slad ich winy, jak dotad jest z
        > wsciekloscia urywany przez moskali i nie dopuszczany do
        inwestygacji
        > i rozwazan w mass mediach. Ukladanka moskiewskiej intrygi coraz
        > bardziej przyjmuje ostateczne ksztalty.

        Zgadzam sie.....tuska obłuda!
        • norik Niestety ... kretynów coraz więcej 29.05.10, 18:10
          Kiedyś, słyszałem "hipotezę", że ilość inteligencji całej ludzkości jest
          ograniczona i dzielona na wszystkich ludzi. Tak więc im mniej ludzi tym mniejszy
          poziom inteligencji pojedynczego "egzemplarza".
          Jak czytam takie wypociny jak niżej to zaczynam się coraz bardziej do tej
          hipotezy przychylać. Z roku na roku rośnie nam ilość kretynów.

          przemekpozor napisał:

          > teaforme napisał:
          >
          > > A wiec jednak!, coraz czesciej dochodzi do glosu rozsadek. Tak, to
          > > oczywiste, ze bezposrednia wine za katastrofe ponosza kontrolerzy i
          > > ich infantylne komendy. Pytanie jedna wciaz brzmi, byla to typowa
          > > dla moskali ignoracja i niedbalstwo, czy raczej dzialali tak z
          > > czyjegos polecenia? Jezeli kontrolerzy lotow dzialali dla kremlina,
          > > takie ich zachowanie mozna latwo wytlumaczyc. Wraca zarazem trop
          > > mowiacy o uszkodzeniu, ktore moglo byc przyczyna awarii. Polscy i
          > > inni ( nie moskalscy, a w szczegolnosci nie kremlinscy)
          > > inwestygatorzy, powinni przyjrzc sie technikom z Samary. Samolot
          > > mogl byc tak "przebadany" w Samarze, zeby predzej czy pozniej
          > > dokonala sie w nim awaria, a ze nastapilo to dopiro w Smolensku, to
          > > juz mogl byc przypadek. Kontrolerzy zachowali sie tak jak mieli sie
          > > zachowac z polecen kremlina (to tylko podejrzenia, choc wiele na to
          > > wskazuje), a wiec tak, zeby z pozoru i badajac powierzchownie, nic
          > > nie moznaby im zarzucic, a jakiekolwiek poejrzenia i argumenty
          > > skierowane do ich roli w katastrofie, byly odpierane
          > > kontrargumentami ukladanymi na kremlinie. Zreszta, generalnie
          > > moskale robia wszystko, zeby tok badan i podejrzenia trzymaly sie po
          > > polskiej stronie ( malo wazne, kto byl winny, ale mieli to byc
          > > polacy), kazdy moskalski slad ich winy, jak dotad jest z
          > > wsciekloscia urywany przez moskali i nie dopuszczany do inwestygacji
          > > i rozwazan w mass mediach. Ukladanka moskiewskiej intrygi coraz
          > > bardziej przyjmuje ostateczne ksztalty.
          >
          > Zgadzam sie.....tuska obłuda!
      • welcometopoland taak, tak, Moskwa zabiła nam prezydenta i od jutra 29.05.10, 12:56
        F16 w gotowości, patrioty hamerykańskie już mamy i do dzieła !

        A VIPy od jutra będą grzecznie i bezpiecznie jeździć po PL dróżkach 40-70 km/h w
        swych limuzynach :)



        teaforme napisał:

        > A wiec jednak!, coraz czesciej dochodzi do glosu rozsadek. Tak, to
        > oczywiste, ze bezposrednia wine za katastrofe ponosza kontrolerzy i
        > ich infantylne komendy. Pytanie jedna wciaz brzmi, byla to typowa
        > dla moskali ignoracja i niedbalstwo, czy raczej dzialali tak z
        > czyjegos polecenia? Jezeli kontrolerzy lotow dzialali dla kremlina,
        > takie ich zachowanie mozna latwo wytlumaczyc. Wraca zarazem trop
        > mowiacy o uszkodzeniu, ktore moglo byc przyczyna awarii. Polscy i
        > inni ( nie moskalscy, a w szczegolnosci nie kremlinscy)
        > inwestygatorzy, powinni przyjrzc sie technikom z Samary. Samolot
        > mogl byc tak "przebadany" w Samarze, zeby predzej czy pozniej
        > dokonala sie w nim awaria, a ze nastapilo to dopiro w Smolensku, to
        > juz mogl byc przypadek. Kontrolerzy zachowali sie tak jak mieli sie
        > zachowac z polecen kremlina (to tylko podejrzenia, choc wiele na to
        > wskazuje), a wiec tak, zeby z pozoru i badajac powierzchownie, nic
        > nie moznaby im zarzucic, a jakiekolwiek poejrzenia i argumenty
        > skierowane do ich roli w katastrofie, byly odpierane
        > kontrargumentami ukladanymi na kremlinie. Zreszta, generalnie
        > moskale robia wszystko, zeby tok badan i podejrzenia trzymaly sie po
        > polskiej stronie ( malo wazne, kto byl winny, ale mieli to byc
        > polacy), kazdy moskalski slad ich winy, jak dotad jest z
        > wsciekloscia urywany przez moskali i nie dopuszczany do inwestygacji
        > i rozwazan w mass mediach. Ukladanka moskiewskiej intrygi coraz
        > bardziej przyjmuje ostateczne ksztalty.
        • mark6 Po co dyskutujesz z idiotami? To chorzy ludzie!! 29.05.10, 16:53
          Nie ma nic gorszego niż Polak , który wyżej sra niż doopę ma.
      • 1stanczyk Do Ciebie nic nie dociera,nie rozumiesz co czytasz 29.05.10, 20:40
        Nie nadajesz w ogóle do żadnej współpracy z kimkolwiek i gdziekolwiek.

        Po prostu nie docierają do Ciebie żadne fakty.

        Trzymasz się uporczywie własnej wyrosłej z wścieklej rusofobi hipotezy jakoby
        Rosjanie byli wszechwładni.

        To my byliśmy w całej tej smoleńskiej tragedii zwykłymi nieudolnymi amatorami po
        pierwsze dlatego, ze daliśmy Putinowi zrobić pierwszy krok zaproszeniem Tuska na
        uroczystość uczczenia ofiar sowieckiego barbarzyństwa w Katyniu.

        Skoro była taka ważna dla sp Prezydenta Lecha Kaczynskiego to dlaczego dał się
        uprzedzić Putinowi?

        Ważności nie określa typowe dla naszych postsolidarnościowych pomiotów
        wyszczekane "patriotyczne" pajacowanie ale skuteczne i dostatecznie wczesne, tak
        by nie zostać zaskoczonym przez innych, działanie.

        Skoro już dal się uprzedzić Putinowi to zamiast położyć uszy po sobie w obliczu
        przegranej politycznie sytuacji próbował ją wygrać skandalicznie nieudolnie,
        najpewniej na okoliczność wyborów prezydenckich, organizując własną.

        I jeszcze gdyby ta ważność uroczystości organizowanych przez sp Prezydenta Lecha
        Kaczynskiego w Katyniu na okoliczność 70 rocznicy uczczenia ofiar sowieckiego
        barbarzyństwa nie była tylko propagandowym medialnym bełkotem ale miała realny
        wymiar to jest oczywiste, ze byłby tam w przeddzień tak żeby nie igrać losem
        jeśli już nie swoim to co najmniej, bezmyślnie zresztą, zaproszonych w takim
        składzie do wspólnej podróży gości.

        Setny raz jest powiedziane, ze nikt ich do lądowania nie zmuszał, ze nie było
        minimalnych warunków atmosferycznych niezbędnych do lądowania, ze byli
        wielokrotnie i bezbłędnie informowani zarówno przez wieżę kontrolna jak i pilota
        naszego Jaka o pogarszających się warunkach widoczności panujących na nad
        lotniskiem, ze decyzja o podejściu do lądowania była podjęta w samolocie a Ty z
        uporem maniaka ...

        Takie przeczenie faktom jest świadectwem upośledzenia umysłowego.

        Ta nasza rusofobia to już nie jest choroba.
        To jest po prostu jakiś nieuleczalny obłęd

        Re: Czy Moskwa maczała rece w katastrofie?
        • representation1 Stańczyk? 30.05.10, 00:20
          Ktoś, kto jest tak głęboko przekonany o profesjonalizmie Rosjan, o ich mądrości,
          kto widzi uchybienia wyłącznie po stronie polskiej, a dokładniej, wyłącznie po
          stronie prezydenta Kaczyńskiego, kto nie dostrzega matactw i manipulacji Rosjan,
          bezkrytycznie, bez cienia wątpliwości przyjmując za dobrą monetę wszystko, co
          powiedzą, ktoś taki nie ma moralnego prawa używać imienia Stańczyka.

          Stańczyk dostrzegłby wady polityki polskiego rządu, głupotę i naiwność premiera,
          który zachowuje się jak dziecko. Czyż nie zawstydzają wielu Polaków słowa
          Rosjan, którzy z większą od nich trzeźwością patrzą na całą sytuację wokół śledztwa?

          www.rp.pl/artykul/459542,486145.html

          www.rp.pl/artykul/9133,466322_Subotnik_Ziemkiewicza__Towarzystwo_ustalilo_.html

          Stańczyk, patriota, był kiedyś solą polskiej ziemi, ale dziś jej w Polsce
          uświadczyć trudno, szukać nam przeto trzeba za granicą.
          • konwalia_1984 Re: Stańczyk? 30.05.10, 01:19
            representation1 napisał:

            Stańczyk, patriota, był kiedyś solą polskiej ziemi, ale dziś jej w Polsce
            uświadczyć trudno, szukać nam przeto trzeba za granicą.
            ========================================================================

            Ja tobie też, już napisałam:

            Stopień głupoty twojego postępowania jest wprost proporcjonalny do
            liczby przyglądających ci się osób na forum.
            Widzę, że jednak nie załapałeś, ale co zrobić, z inteligencją trzeba się
            urodzić, zaś inteligencja nabyta, to tak, jak sztuczny miód, jest też słodki i
            kolor ma podobny do prawdziwego tylko smak ma kiepski.
            Co do twojej hipotezy o mnie, to jednak jest ona daleka od rzeczywistości.
            Ale możesz być spokojny, muszę tę hipotezę przeanalizować, i odpowiem.
            Teraz mam ważniejszy problem na tapecie do rozwiązania.
            Pozdrawiam ......
    • representation1 Ruski sprzęt nigdy się nie psuje 29.05.10, 12:34
      "Tam nic się nie może popsuć. To proste urządzenie - mówi nam Aleksander
      Koronczin, były pilot myśliwców i główny energetyk lotniska w Smoleńsku"

      Przecież to jest kretyństwo, tak twierdzić. Jak długo jeszcze opinię Rosjan
      będzie się w Polsce traktować jako niepodważalną wyrocznię?

      "Nie ma możliwości, by załoga nie wiedziała o awarii sterów, bo przecież maszyna
      nie reagowałaby na decyzje załogi stwierdził mjr Fiszer."

      No i może właśnie przestała reagować w ostatnich chwilach lotu, a załoga nawet
      nie zdążyła się połapać w sytuacji?
      • wzdety_kretyn_wyladowal Re: Ruski sprzęt nigdy się nie psuje 29.05.10, 12:53
        Nie czepiaj się jakichś głupot. Faktow nie zmienisz!Wzdęty MUSIAŁ być na
        imprezie wyborczej w sobote rano choćby nic nie było widać. Tu leży przyczyna
        katastrofy.
      • pszek Re: Ruski sprzęt nigdy się nie psuje 29.05.10, 13:26
        representation1 napisał:

        > "Tam nic się nie może popsuć. To proste urządzenie - mówi nam Aleksander
        > Koronczin, były pilot myśliwców i główny energetyk lotniska w Smoleńsku"
        >
        > Przecież to jest kretyństwo, tak twierdzić. Jak długo jeszcze opinię Rosjan
        > będzie się w Polsce traktować jako niepodważalną wyrocznię?


        mi się jednak wydaje że ten Koronczin jednak orientuje się w pracy tego
        przyrządu i wie co mówi,zaś ty ani pierwsze ani drugie,bo ty należysz do tej
        grupy która już 10.04 po podaniu informacji o katastrofie wiedziała co było
        przyczyną i kto jest winien w tej katastrofie,to jest twój i tych innych wielki
        problem.

        >
        > "Nie ma możliwości, by załoga nie wiedziała o awarii sterów, bo przecież maszyn
        > a
        > nie reagowałaby na decyzje załogi stwierdził mjr Fiszer."
        >
        > No i może właśnie przestała reagować w ostatnich chwilach lotu, a załoga nawet
        > nie zdążyła się połapać w sytuacji?

        tak to mógłbyś każdą katastrofę wytłumaczyć awarią techniczną:)tyle tylko że od
        tego jest czarna skrzynka która rejestruje niesprawności techniczne więc ślad
        pozostałby nawet gdyby piloci nie zdążyli wypowiedzieć tego słowami.Wiem,wiem,co
        powiesz,że ruscy wymazali ten zapis....
        • absurdello Poza tym urządzenia specjalnego przeznaczenia 29.05.10, 13:54
          w tym lotnicze, a już szczególnie do celów wojskowych są
          konstruowane w dużo ostrzejszych reżimach: doboru elementów, układu,
          jego zabezpieczeń, zwielokrotnień obwodów zapewniających ciągłość
          pracy, kontroli montażu niż urządzenia ogólnego przeznaczenia. To
          jest zupełnie inna klasa urządzeń niż to co znamy na co dzień, które
          są, przy dzisiejszych oszczędnościach, klejone niemal na ślinę.
          Nikt nie będzie przecież ryzykował, że przez użycie tańszego
          nieprzetestowanego elementu czy urządzenia bez toru rezerwowego, w
          razie czego, połowa samolotów mu się na lotnisku rozbije podchodząc
          do lądowania.
          • representation1 Wieża kontrolna specjalnego przeznaczenia 29.05.10, 14:03
            Wieża kontrolna na lotnisku w Smoleńsku specjalnego przeznaczenia,
            konstruowana w dużo ostrzejszych reżimach, niż urządzenia ogólnego
            przeznaczenia. To jest zupełnie inna klasa urządzeń, niż to co znamy na co
            dzień. Faktycznie.

            www.fakt.pl/Ta-rudera-to-wieza-kontrolna,galeria-artykulu,72908,11.html

            www.fakt.pl/Ta-rudera-to-wieza-kontrolna,artykuly,72908,1.html
            • absurdello Samol. nie naprowadza się na kolor tynku budynku 29.05.10, 14:41
              tylko na sygnał radiolatarni. Może się nie orientujesz ale
              urządzenia elektroniczne konstruują inne osoby i zakłady produkcyjne
              niż te, które budują czy odnawiają budynki. Bardzo często, nawet w
              życiu codziennym jest tak, że mieszkanie wygląda jak ruina za to
              telewizor w nim chodzi perfekt.

              Nie mieszaj różnych dziedzin techniki, bo to jest bez sensu. Akurat
              elektronika rosyjska (czy poradziecka), to sprzęt typu gniotsa-
              niełamiotsa, wygląda może topornie i nie tak kolorowo jak wyroby
              zachodnie ale często jest bardziej trwała i odporna na warunki
              środowiskowe niż ta zachodnia, bo robiona była na dużo cięższe
              warunki pracy niż tamta i jeszcze miała przynieść zwycięstwo
              człowiekowi radzieckiemu ;)) więc się starali.
              • representation1 Re: Samol. nie naprowadza się na kolor tynku bud 29.05.10, 15:04
                > miała przynieść zwycięstwo
                > człowiekowi radzieckiemu ;)) więc się starali.

                Tak. Tak. Bardzo się starali. Ale radziecka technika nie dałaby rady bez
                radzieckiego człowieka. Był niezbędnym do niej dodatkiem. Wystarczy pamiętać o
                liczbie ofiar.
        • representation1 Re: Ruski sprzęt nigdy się nie psuje 29.05.10, 13:55
          > mi się jednak wydaje że ten Koronczin jednak orientuje
          > się w pracy tego przyrządu i wie co mówi

          Tak. Ruskoje ustrojstwo gniotsia, nie łamiotsia. Będzie działać w każdych
          warunkach. Nawet w trakcie przerw w zasilaniu dalej będzie nadawać. Od dziś
          kupuję rosyjskie żarówki. One nigdy się nie przepalą. Kupię też rosyjski sprzęt
          elektroniczny. W nim nigdy nie zestarzeją się kondensatory.

          > ty należysz do tej
          > grupy która już 10.04 po podaniu informacji o katastrofie
          > wiedziała co było przyczyną i kto jest winien w tej
          > katastrofie,to jest twój i tych innych wielki problem.

          Ty należysz do grupy, która już 10.04 wiedziała, że to Kaczor zabił. Problem był
          tylko taki, że trzeba to udowodnić, co do dziś, mimo wielkich starań, nie udało
          się zrobić.

          > od tego jest czarna skrzynka która rejestruje niesprawności
          > techniczne więc ślad pozostałby

          Pytanie, kiedy Polska dostanie swoje czarne skrzynki i czy absolutnie wszystkie
          parametry techniczne są na nich zapisywane?
          • absurdello Widać, że jesteś chyba humanistą .... 29.05.10, 14:32
            urządzenia tego typu jak tu omawiamy mają zawsze rezerwowanie
            zasilania (druga linia z innej podsieci oraz podtrzymanie
            akumulatorowe). Myślisz, że ktoś by ryzykował, że się nadajnik NDB
            wyłączy jak 3 dni wcześniej lądował tam Putin, że o Donaldzie Tusku
            nie wspomnę ??
            Nawet jeżeli dla Putina dostawiono jakieś specjalne przenośne
            urządzenie naprowadzające, to i tak radiolatarnie NDB musiały
            pracować.

            A co do przerw w NDB, to wysłuchaj (wysłuchaj a nie czytaj) rozmowy
            z por. Wosztylem, który leciał samolotem Jak-40, który wylądował ok.
            7:20 rano tego dnia, on nic nie mówił o jakichkolwiek problemach z
            lotniskiem oprócz mgły. Powiedział też, że dla tego lotniska jes
            minimum 1500 widzialności w poziomie (a "fachowcy" z Naszego
            Dziennika podają, że 1000) ..

            Wywiad z por.
            Arturem Wosztylem
            • representation1 Widać, że jesteś idealistą 29.05.10, 14:58
              Ja nie jestem humanistą. Jestem elektronikiem. Każde urządzenie jest tak odporne
              na uszkodzenia, jego najsłabsze ogniwo. Na nic się zda dublowanie układów, jeśli
              padnie system przełączający. Każdy sprzęt ma też ograniczoną żywotność. Nie da
              się też nawet najlepszego sprzętu zabezpieczyć przed wszelkiego rodzaju
              niszczącymi czynnikami zewnętrznymi. Każdy sprzęt wymaga też regularnego
              sprawdzania, regulacji i konserwacji. Mam wątpliwości, czy Rosjanie o to
              wszystko dbali. Dotychczasowa praktyka wskazuje na co innego.

              Zaostrzone wymagania, o których piszesz to jest jedna sprawa. Inną sprawą jest
              odpowiedź na pytanie, jakiej klasy sprzęt faktycznie pracował w Smoleńsku?
              Znając różne przypadki u wschodnich sąsiadów: katastrofę w Czarnobylu,
              katastrofy okrętu podwodnego "Kursk" i wiele katastrof lotniczych, mam
              ograniczone zaufanie od rosyjskiej techniki, a zwłaszcza ludzi ją obsługujących.
              • konwalia_1984 Re: Widać, że jesteś idealistą 29.05.10, 16:57
                I popatrz, takie kacapy, z taką zacofaną techniką, z urządzeniami których nawet
                nie potrafią serwisować, jak prawdziwi elektronicy, ( nie mylić z prawdziwymi
                polakami ). I ONI LATAJĄ W KOSMOS.

                Pozdrawiam ........
                • eti.gda Re: Widać, że jesteś idealistą 29.05.10, 21:52
                  konwalia_1984 napisała:

                  > I popatrz, takie kacapy, z taką zacofaną techniką, z urządzeniami
                  których nawet
                  > nie potrafią serwisować, jak prawdziwi elektronicy, ( nie mylić z
                  prawdziwymi
                  > polakami ). I ONI LATAJĄ W KOSMOS.
                  >
                  > Pozdrawiam ........

                  Jaki kosmos? To wszystko propaganda!
                  Żartowałem.
          • eti.gda Re: Ruski sprzęt nigdy się nie psuje 29.05.10, 21:39
            representation1 napisał:

            > > mi się jednak wydaje że ten Koronczin jednak orientuje
            > > się w pracy tego przyrządu i wie co mówi
            >
            > Tak. Ruskoje ustrojstwo gniotsia, nie łamiotsia. Będzie działać w
            każdych
            > warunkach. Nawet w trakcie przerw w zasilaniu dalej będzie
            nadawać. Od dziś
            > kupuję rosyjskie żarówki. One nigdy się nie przepalą. Kupię też
            rosyjski sprzęt
            > elektroniczny. W nim nigdy nie zestarzeją się kondensatory...

            A kupuj sobie! Ruski czy amerykański, i tak jest robiony w Hong-
            Kongu!
        • finish1 pszek.reprezentation1 to debil nie polemikuj z nim 29.05.10, 14:35
          sam zniknie, i wypłynie pod innym nikiem. To zwykła łajza.
      • 1stanczyk "No i może właśnie" I to ma byc argument 29.05.10, 20:55
        Fakty, dowody ....

        A Ty na to "ze może właśnie".

        Systemy sterowania lotem każdego samolotu, nie mówiąc już o pasażerskim są
        najistotniejszym elementem bezpieczeństwa lotu i dlatego są niejednokrotnie
        potrójne dublowane.

        I mam uwierzyć że w tej całej naszej skrajnej amatorszczyźnie o której pisałem w
        komentarzu wyżej, znanej zresztą z nieomal każdej dziedziny działania
        niezależnie od szczebla, czego ostatnia powódź w kraju jest kolejnym
        świadectwem, akurat zawiodły dwa albo trzy rosyjskie dublujące się systemy
        sterowania samolotem.

        Samolotu który miał chyba pięcioletnią certyfikacje po remoncie i został
        odebrany przez nasze sluzby techniczne i sluzby bezpieczenstwa.

        To do tego jakiegoś niepojętego szowinistycznego szaleństwa szukającego sposobu
        by zachować swoje dobre ale niczym nie uzasadnione nasze narodowe samopoczucie.

        Re: Ruski sprzęt nigdy się nie psuje
    • przemekpozor Pis,po,sld...nie! tecumseh tak! 29.05.10, 12:41
      PO I PIS,SLD komuchy.....lepper,mikke,giertych.......sami
      poparancy!!!kto ma nami rzadzic???????Potrzeba wodza takiego jak
      Tecumsech,ktory nas zjednoczy!!!!!!
    • przemekpozor Zamach!Kolejne fakty! 29.05.10, 12:46
      Informacja, że Tu-154 podchodził do lądowania prawie do końca na
      autopilocie, w 100 proc. potwierdza tezę, że załogę wprowadzono w
      błąd przy użyciu tzw. meaconingu – twierdzą Marek Strassenburg
      Kleciak, specjalista ds. systemów trójwymiarowej nawigacji, i Hans
      Dodel, ekspert od systemów nawigacji i wojny elektronicznej, autor
      książki „Satellitennavigation”.
      Z raportu rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego wynika
      (zauważyła to telewizja TVN24), że samolot prezydencki podchodził do
      lądowania na autopilocie, który sterował zarówno wysokością,
      ciągiem, jak i kursem rządowej maszyny. Wyłączenie autopilota
      nastąpiło 5,4 sekundy przed uderzeniem w pierwszą przeszkodę.
      To bardzo ważna informacja. Autopilot jest urządzeniem do
      automatycznego sterowania samolotem, pobierającym do tego celu dane
      z GPS i innych wskazań przyrządów pokładowych. Dodajmy, że wyłącza
      się go jednym ruchem ręki, a więc w ciągu sekundy można – jeśli jest
      taka potrzeba – przejść na sterowanie „ręczne”.
      Ostatni etap przed lądowaniem na autopilocie to przelot przez
      kolejne, blisko obok siebie leżące tzw. waypoints: 10 km przed
      pasem / wysokość 500 m, 8 km / 400 m, 6 km / 300 m, 4 km / 200 m, 2
      km / 100 m – ten ostatni punkt to tzw punkt decyzji i wysokość
      decyzyjna: jesli pilot nie widzi tutaj pasu startowego, to MUSI
      zrezygnować z lądowania i polecieć na inne lotnisko. Tymczasem
      załoga polskiego samolotu (w tak trudnych warunkach pogodowych)
      wyłączyła pilota dopiero 5 sekund przed katastrofą, mimo że – jak
      już zaznaczyliśmy – można to zrobić w sekundę.
      Dziennik “Fakt”, powołując się na rosyjskiego prokuratora, który
      słyszał rozmowy w kokpicie, napisał kilka dni temu, że parę sekund
      przed tragedią piloci – dotąd spokojni – zaczęli wołać: “Daj drugi…
      W drugą!” Musiał być to po prostu pierwszy moment, w którym załoga
      zorientowała się, że jest w złym miejscu i na złej wysokości –
      prawdopodobnie minęli wtedy znajdującą się tam antenę NDB.
      Dlaczego piloci schodzili spokojnie do lądowania na autopilocie i
      dopiero kilka metrów nad ziemią zorientowali się, że samolot jest
      tak nisko? Wytłumaczenie jest tylko jedno: autopilot opierał się na
      błędnych danych satelitarnych.
      To, że 10 kwietnia pod Smoleńskiem odbiór GPS w Tu-154 był
      zakłócony – co doprowadziło do błędu pozycji samolotu w pozycji
      horyzontalnej – jest oczywiste. Najprostszą metodą takiej agresji
      jest meaconing, polegający na nagraniu sygnału satelity i ponownym
      nadaniu go (z niewielkim przesunięciem w czasie i z większą mocą) na
      tej samej częstotliwości w celu zmylenia załogi samolotu. W
      przypadku Tu-154, podchodzącego właśnie do lądowania, wystarczyłoby
      niewielkie przekłamanie sygnału, by doprowadzić do tragedii.
      Meaconing można “ustawić” z precyzją do 0,3 metra, a do zaburzenia
      prawidłowego działania może dojść ze źródła oddalonego nawet
      kilkadziesiąt kilometrów od samolotu. W podobny sposób można też
      zmylić wysokościomierz radiowy. Gdyby dodać do tego przekazanie
      nieprawdziwej wartości ciśnienia barometrycznego (Rosjanie nie
      poinformowali dotąd, jakie ciśnienie podali dowódcy Tupolewa),
      załoga samolotu była – nawet przy dużo lepszej widoczności niż ta,
      która panowała w Smoleńsku – bez szans. Charakterystyczne
      ukształtowanie terenu przed lotniskiem Smoleńsk-Siewiernyj –
      rozległa niecka – stanowiło dodatkową gwarancję powodzenia ataku.
      Wskazania wysokości przez GPS nie były prawidłowe, ale mimo wszystko
      wystarczające, by uruchomić EGPWS (system ostrzegający pilotów o
      odległości samolotu od gruntu). System ten włącza się, gdy samolot
      schodzi poniżej 666 metrów nad ziemią. Piloci słusznie zignorowali
      ostrzeżenie EGPWS (jako że jego zadaniem jest ostrzegać przed
      zbliżającą się ziemią i robi on to za każdym razem, kiedy się
      laduje) i lecieli dalej, oczekując, że za jakiś czas zobaczą pas
      startowy. Problem w tym, że EGWPS także opiera się na pomiarach
      położenia uzyskanego z odbiornika GPS i wysokości z wysokościomierza
      radiowego: Tu-154 wkrótce znalazł się więc 5 metrów nad ziemią.
      Piloci nie zdążyli nawet poszukać wzrokiem pasa startowego… Jeszcze
      raz powtórzmy: skoro samolot leciał na włączonym autopilocie, to
      piloci wierzyli, że są znacznie wyżej i w innej pozycji.
      Dla laików wątpiących w techniki rodem z Jamesa Bonda: od czasu
      lotniczych zamachów terrorystycznych w Nowym Jorku na World Trade
      Center w prawie wszystkich krajach świata używa się meaconingu do
      ochrony obiektów specjalnego znaczenia, takich jak np. elektrownie
      atomowe.
      Atak na przyrządy nawigacyjne można stwierdzić po analizie czarnych
      skrzynek. Niestety, rejestratory lotu to nośniki magnetyczne i
      usunięcie śladów meaconingu – zwłaszcza dla służb znających od
      podszewkę budowę Tu-154 i jego przyrządów – nie jest trudnym
      zadaniem. Wystarczy, żeby nikt im w tym nie przeszkadzał.
      Marek Strassenburg Kleciak
      specjalista ds. systemów trójwymiarowej nawigacj
      • po_stach przemekpozor , dyżurny idiota, kto ci płaci ? 29.05.10, 12:56
        zalegasz na forum, jak psia kupa na chodnikach..Trzeba omijać cie wielkim
        łukiem, by nie wdepnąć....
        • przemekpozor Re: przemekpozor , dyżurny idiota, kto ci płaci ? 29.05.10, 13:03
          po_stach napisał:

          > zalegasz na forum, jak psia kupa na chodnikach..Trzeba omijać cie
          wielkim
          > łukiem, by nie wdepnąć....

          a co wymiekasz??????
        • hardy1 Re: przemekpozor , dyżurny idiota, kto ci płaci ? 29.05.10, 13:10
          I tak z takimi robię, po-stachu. Szkoda czasu na
          nawiedzonego.
          Ten "przemekpozor" nawet nie rozumie że w samolocie był autopilot
          ustawiony tylko na niektóre parametry lotu które odciążają pilota od
          uwagi w momencie podchodzenia do lądowania. Piloci pilotowali a
          autopilot utrzymywał tylko niektóre parametry lotu...
          Ale to i tak do niego nie dotrze, Jak ktoś "zakodował w ciemno" że
          był zamach to nic na niego nie wpłynie. Wszystko sobie wytłumaczy,
          nawet że 2+2 to nie jest 4...
      • welcometopoland piękny wywód, ale WE MGLE nie wolno lądować na GPS 29.05.10, 13:02

        ani olewać TAWS.

        P.S.
        Z tego wywodu wynika, że TAWS wyje w każdym samolocie przy każdym lądowaniu i
        gada "pull-up" ?!?!
        Latałem ponad 50 razy i nigdy go nie słyszałem
      • alexcomp Re: Zamach!Kolejne fakty! 29.05.10, 13:54
        Fajna kupa pseudo naukowego bełkotu. Wszystko to prawda, poza jednym. W
        złych warunkach pogodowych można wylądować na autopilocie na lotniskach
        wyposażonych w ILS. Siewiernyj tego systemu nie posiadał.
    • leser.1 Re: Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 12:50
      > a gdzie patriotyzm!!!!!gdzie polska walczaca.....??!!!!!!!

      .............................

      Z kim i o co ty chcesz "walczyć"?
      Pytasz, gdzie patriotyzm?

      Okaż go biorąc się do ciężkiej, konstruktywnej PRACY!

      Połknij tabletkę i wyjdź z tego nacjonalistyczno-mocherowego "matrixa", ba na starość zupełnie Ci odbije.
      • przemekpozor Re: Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 13:00
        leser.1 napisał:

        > > a gdzie patriotyzm!!!!!gdzie polska walczaca.....??!!!!!!!
        >
        > .............................
        >
        > Z kim i o co ty chcesz "walczyć"?
        > Pytasz, gdzie patriotyzm?
        >
        > Okaż go biorąc się do ciężkiej, konstruktywnej PRACY!
        >
        > Połknij tabletkę i wyjdź z tego nacjonalistyczno-
        mocherowego "matrixa", ba na
        > starość zupełnie Ci odbije.


        na rosje do boju,rozwalili naszych,a tu sami tchorze....jak nic
        wojna!!!!
        • zwykly_troll Re: Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 18:40
          > na rosje do boju,rozwalili naszych,a tu sami tchorze....jak nic
          > wojna!!!!

          to bierz szablę, dosiadaj kasztankę i bij ruskich!!!

          hehe ale ubaw :D widzę, że cyfryzacja postępuje, teraz nawet w wariatkowie
          pacjenci mają neta
        • eti.gda Re: Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 21:08
          przemekpozor napisał:

          >
          > ...na rosje do boju,rozwalili naszych,a tu sami tchorze....jak nic
          > wojna!!!!

          To uważaj, bo jakwybuchnie wojna, to moga ogłosić powszechny pobór
          do wojska i trafisz na pierwszą linię. Ale będziesz mógł sie wykazać
          prawdziwym, a nie papierowo-komputerowym patriotyzmem, a nawet medal
          dostać.
          • przemekpozor Re: Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 22:07
            eti.gda napisał:

            > przemekpozor napisał:
            >
            > >
            > > ...na rosje do boju,rozwalili naszych,a tu sami tchorze....jak
            nic
            > > wojna!!!!
            >
            > To uważaj, bo jakwybuchnie wojna, to moga ogłosić powszechny pobór
            > do wojska i trafisz na pierwszą linię. Ale będziesz mógł sie
            wykazać
            > prawdziwym, a nie papierowo-komputerowym patriotyzmem, a nawet
            medal
            > dostać.
            wolałbym zginać niż tak jak pewni tchórze chować głowę w
            piasek.......
    • welcometopoland VIPy to NAD-ludzie ! Im wolno wszystko 29.05.10, 12:50
      - przez kraj w BMW też nie jadą 40-70 km/h :)
      więc i z fantazją lądują.

      biegnijmy wybierać kolejnego prezia !
    • przemekpozor Katastrofa przed 8:41 !!!!! 29.05.10, 12:53
      Czy wypowie sie ktos na temat godziny rozpoczecia watku o
      katastrofie na smolenskim forum:
      www.smolensk-auto.ru/forum/index.php?s=4cd659512ac04604430fb156d6a0a72d&showtopic=16192

      Widniejej godzina 10:25, tj. 8:25 czasu polskiego!!!

      czyzby godzina 8:41 tez byla nieprawdziwa?
      o 8:39 zostala przecita linia energetyczna, tylko jakie mamy dowody
      ze nie zrobil tego IŁ, zeby zmylic tropy i wprowadzic w blad?
      • wi42 Re: chory czlowieku - wejdz na ta strone 29.05.10, 15:05
        i zobacz ktora godzine ona pokazuje zanim zaczniesz "dymic" dookola
        swoja glupota.
        Aktualnie jest na stronie godz. 16:02 vs 15:02 w Polsce.
        Uspokoiles sie?

        przemekpozor napisał:

        > Czy wypowie sie ktos na temat godziny rozpoczecia watku o
        > katastrofie na smolenskim forum:
        > www.smolensk-auto.ru/forum/index.php?s=4cd659512ac04604430fb156d6a0a72d&showtopic=16192
        >
        > Widniejej godzina 10:25, tj. 8:25 czasu polskiego!!!
        >
        > czyzby godzina 8:41 tez byla nieprawdziwa?
        > o 8:39 zostala przecita linia energetyczna, tylko jakie mamy
        dowody
        > ze nie zrobil tego IŁ, zeby zmylic tropy i wprowadzic w blad?
      • 1stanczyk To są wszystko nieistotne detale,ktore świadczą, 29.05.10, 21:17
        że nie zapewniliśmy wystarczających warunków bezpieczeństwa prezydenckiej podróży.

        Kiedy na ostatnia chwilę leci się do Rosji, do kraju oskarżanym przez nasze
        wściekłe rusofoby, których idolem był sp Prezydent Lech Kaczyński, o wszelkie
        zło, nie tylko zresztą w naszym kraju, to ten brak elementarnej przezorności
        jaka była podróż jednym samolotem na ostatnia chwile w takim a nie innym
        składzie jest już tylko świadectwem naszej skrajnej amatorszczyzny, którą
        próbujemy zasłonić wyszczekanym oskarżaniem Rosji.

        Ten dzisiejszy upór w naszym kraju oskarżania Rosji, pomimo niezaprzeczalnych
        faktów, staje się wyjaśnieniem naszej zakłamanej historii tworzonej głownie na
        potrzeby naszych takich czy innych fobij.


        Re: Katastrofa przed 8:41 !!!!!
    • worddesign drogi Ojcze Tadeuszu, 29.05.10, 13:12
      a ja sie ciagle pytam, kiedy dobijano tych rannych i z jakiej broni
      • koham.mihnika.copyright Ogniem i mieczem, nie Biblia i krzyzem 29.05.10, 13:18

      • eti.gda Re: drogi Ojcze Tadeuszu, 29.05.10, 21:33
        worddesign napisała:

        > a ja sie ciagle pytam, kiedy dobijano tych rannych i z jakiej broni

        No, jak to z jakiej? Z rewolweru "Nagant" (błędnie "nagan") wz. 1895!
    • zdd Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 13:23
      Piloci byli żołnierzami wykonującymi ROZKAZ, który okazał się
      niewykonalny. Zabrakło im wiedzy, doświadczenia, szkoleń a przede wszystkim
      łutu szczęścia. Rozkaz wydał ten co na Wawelu leży. Nie musiał go
      wydawać. To nie był stan wojny, czy wyższej konieczności. Wtedy nad
      Smoleńskiem to chyba wszystkim trochę na mózg padło. No chociażby ten rosyjski
      IŁ-76 który TEŻ w tych trudnych warunkach próbował lądować o mało się
      nie rozbijając. No ciekawe czy piloci rosyjskiej maszyny też nie przekroczyli
      warunków minimalnych dla swego typu samolotu?

      To była chyba jakaś ogólna paranoja...
      PS
      A nasz siennik sieje zamęt i prostym ludziom robi wodę z resztek ich mózgów.
      • user_deleted wylądował 29.05.10, 20:48
        Według, napuszczonej przez Szechtera, nawiedzonej watahy półidiotów
        z forum GWna, gen. Błasik poszedł z polecenia L. Kaczyńskiego do
        kokpitu Tupolewa rozkazać, włączonemu do samego momentu katastrofy,
        autopilotowi, aby autopilot natychmiast lądował...



        zdd napisał:

        > Piloci byli żołnierzami wykonującymi ROZKAZ, który okazał
        się
        > niewykonalny. Zabrakło im wiedzy, doświadczenia, szkoleń a przede
        wszystkim
        > łutu szczęścia. Rozkaz wydał ten co na Wawelu leży. Nie
        musiał go
        > wydawać. To nie był stan wojny, czy wyższej konieczności. Wtedy nad
        > Smoleńskiem to chyba wszystkim trochę na mózg padło. No chociażby
        ten rosyjski
        > IŁ-76 który TEŻ w tych trudnych warunkach próbował lądować
        o mało się
        > nie rozbijając. No ciekawe czy piloci rosyjskiej maszyny też nie
        przekroczyli
        > warunków minimalnych dla swego typu samolotu?
        >
        > To była chyba jakaś ogólna paranoja...
        > PS
        > A nasz siennik sieje zamęt i prostym ludziom robi wodę z resztek
        ich mózgów.
        >
        • zdd Re: wylądował 29.05.10, 21:30
          Nie gen. Błasik tyko ten co na Wawelu leży.
          Jak nie wiesz o co biega to napiszę abyś poniał:
          Lech Kaczyński - urzędujący wówczas na pokładzie samolotu prezydent RP wydał ten rozkaz.
          W swej megalomanii wobec pilotów tej przecież wojskowej maszyny miał głupawe skłonności do egzekwowania w sposób dosłowny konstytucyjnego zapisu o jego funkcji naczelnego dowódcy sił zbrojnych.
          To on uważał się za dowódcę tego samolotu! I wina za tą kraksę spada na niego!
          Zgodnie z procedurami piloci musieli zameldować o podłych warunkach pogodowych i usłyszeli zapewne lądować.
          Gen. Błasik co najwyżej starał się im zapewne pomóc jako w sumie bardzo doświadczony pilot.
          No chyba, że rzeczywiście Rosjanie postawili jakieś generatory ogłupiające ludzi w okolicy Smoleńska bo ich IŁ-76 też się tam wtedy o mało co nie rozbił.


          • eti.gda Re: wylądował 29.05.10, 22:05
            zdd napisał:

            > ...No chyba, że rzeczywiście Rosjanie postawili jakieś generatory
            ogłupiające ludz
            > i w okolicy Smoleńska bo ich IŁ-76 też się tam wtedy o mało co nie
            rozbił.
            >

            Zdaje się, że oni mają o wiele potężniejsze generatory o takim
            zasięgu, że ogłupiają ludzi w Polsce.
            • przemekpozor Re: wylądował 29.05.10, 22:10
              eti.gda napisał:

              > zdd napisał:
              >
              > > ...No chyba, że rzeczywiście Rosjanie postawili jakieś
              generatory
              > ogłupiające ludz
              > > i w okolicy Smoleńska bo ich IŁ-76 też się tam wtedy o mało co
              nie
              > rozbił.
              > >
              >
              > Zdaje się, że oni mają o wiele potężniejsze generatory o takim
              > zasięgu, że ogłupiają ludzi w Polsce.


              no a Ciebie w szczegolnosci,zrobili ci pranie mozgu?badz soba!!!a
              nie pacholkiem rosji!!!!
    • teaforme Moskwa,moskale,Tusk,Kaczynski 29.05.10, 13:33
      Kremlin robi wszystko, zeby rozwazania kto jest winny katastrofy w
      Smolensku i zasadniczego pyania...czy moskale, czy raczej polacy?,
      zastapic pytaniem ...czy Tusk, czy raczej Kaczynski, a bardziej
      konkretnie...czy polacy, czy raczej polacy!
    • alexcomp Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 13:38
      Rety ludzie, popatrzcie na sprawę trzeźwo. Przyczyną tej katastrofy,
      był cały szereg (splot) drobnych wydarzeń, w efekcie czego wydarzyła
      się tragedia. Zaczęło się od całej przepychanki, kto i kiedy ma
      lecieć do Katynia. Tu niewątpliwie maczali palce Rosjanie, nie
      zapraszając prezydenta Kaczyńskiego. W myśl zasady "gdzie dwóch się
      bije, tam trzeci korzysta" zamieszali trochę w polskiej niespójnej
      polityce zagranicznej. W efekcie tego Lech Kaczyński oświadczył:
      "Przecież mi wizy nie odmówią" i usztywnił swoje stanowisko - na
      pewno będzie w Katyniu. A tak naprawdę to wcale nie wiadomo, czy w
      ogóle tam by się udał w tym roku. Następne zdarzenie to sama wizyta,
      przygotowana nieudolnie i nieprofesjonalnie, opóźniony wylot, brak
      jakiejkolwiek alternatywy czy planu B. Zwykły sternik mazurski jak
      podchodzi do betonowego nabrzeża w Mikołajkach, przy dopychającym
      mocnym wietrze, omawia z załogą manewr, a zakładając, że np. kotwica
      nie będzie trzymać, mówi: "a jak nie da rady, to odchodzimy i idziemy
      w krzaki". Te krzaki to jakiś plan B. Ta wizyta planu B nie miała. I
      dochodzimy do przyczyn, które wynikały z tych pierwszych, wyżej
      omówionych. Samolot krąży nad lotniskiem w gęstej mgle. Na ziemi w
      Katyniu, już prawie zaczyna się uroczystość, w samolocie delegacja
      niecierpliwi się, nikt nie chce opóźnienia, bo zaraz w mediach
      zacznie się nagonka jak to źle była przygotowana wizyta. Po stronie
      Rosyjskiej na lotnisku też konsternacja, nie ma jak zabronić
      lądowania, bo zaraz zacznie się nagonka, że Rosjanie nie chcieli
      wpuścić Prezydenta, więc pozostaje liczyć na rozsądek Polaków. A tu
      stres, brak warunków do lądowania, brak alternatywy, czyli planu B,
      nacisk z kabiny pasażerskiej aby lądować. I nikt nawet z tej kabiny
      nie musiał żadnej bezpośredniej presji wywierać. Załoga niestety
      podjęła decyzję złą. Dlaczego? Przeczytajcie ten tekst jeszcze raz, i
      jeszcze raz, ja sam nie rozumiem tego, to nie byli samobójcy, a
      jednak.
      Aha, jeszcze jedno - ludzie którzy zginęli w tej katastrofie to nie
      byli bohaterowie, tylko ofiary. Ofiary strasznej katastrofy
      komunikacyjnej. Bardzo im współczuję, i bardzo współczuję Ich
      Rodzinom. I proszę innych Forumowiczów, o nie obrażanie imienne ofiar
      tej katastrofy. Tych ludzi niestety już nie ma, więc nie warto ich
      już obrażać. WA
      • wiesj23 Re: Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 13:58
        udałby się rok wyborczy o tylko w wybory latał WIEEEEELKI
        PAAAAAAAAAATRIOTA
    • tow_rydzyk Czy bedzie opoznienie?????????????????????????? 29.05.10, 13:38
      W glowie mi sie to nie miesci.
      Prawie stu ludzi znajduje sie o wlos od smierci a jakis DYGNITARZ/POLGLOWEK
      pyta sie pilota przez drzwi kabiny : "CZY BEDZIE OPOZNIENIE?". Ciekawi mnie
      ktory cymbal pytal sie o to...

      Czy wy rzeczywiscie wierzycie, ze ludzie z takim stanem psychicznym bez
      najmniejszego instynktu samozachowawczego sa w stanie kierowac panstwem ?
      Wypadek w Smolensku, w ktorym zginelo wiecej generalow niz na wszystkich
      frontach Drugiej wojny swiatowej oraz w faszystowskich i bolszewickich lagrach
      razem wzietych jest ostatnim przykladem naszej samodestrukcyjnej megalomanii.


      Czy mozecie sobie wyobrazic jak by te i tak juz spoznione blazny zareagowaly
      na zamkniecie lotniska przez ruskich. Nazwaliby to prowokacja, wyrazyserowana
      zniewaga narody Polskiego, sabotazem. Powolaliby sie na honor zamordowanych
      zolnierzy w Katyniu, na 45 lat niewoli radzieckiej, na uwlaczanie godnosci
      prezydenta niepodleglej RP, groziliby ruskim afera miedzynarodowa...
      Ciekawi mnie jak zachowalby sie Kaczynski i jego dygnitarze gdyby zalecenia o
      zmiane lotniska padly z ust Amerykanskiej sluzby naziemnej?

      Obawiam sie, ze nasze wladze przed wyborami celowo i bardzo powoli dawkuja
      kolejne szczegoly Smolenskiej tragedii, ktora przeradza sie powoli w farse.
      Osoby z rzadu, ktore oficjalnie mowia o katastrofie smolenskiej wiedza
      znacznie wiecej.
      Jestem prawie pewien, ze kiedy w koncu ujawniona zostanie cala prawda
      (transkrypcja rozmow pilotow z wieza i....pasazerami w kabine + rozmow na
      telefonach komorkowych) bedzie to prawdziwym narodowym szokiem dla nas
      wszystkich. Po prostu powoli jestesmy przygotowani na najgorsze... najnowsze
      Wawelskie sarkofagi stana sie zenujacym a nawet wstydliwym symbolem naszej
      poronionej narodowej megalomanii i histerii.
      Chyba ze te rozmowy sa tak kompromitujace dla naszych politykow, ze pelnej
      prawdy nigdy sie nie dowiemy.

    • wybitniemadry trol byl arogantem i chamem 29.05.10, 13:39
      z racji swojego bezczelnego i podlego charaktery mogl nie wiedziec ze
      start i ladowanie to najbardziej niebezpieczne fragmenty lotu
    • jkauf Mały idiota zabił 95 ludzi, to jego największy dor 29.05.10, 13:44
      obek. FASZYSTA!
    • wiesj23 Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 13:47
      nie jest ważne że nie zakazali/i nie ważne mogli nie mogli/naprawde
      ważne pytanie to dlaczego lądowali, mam ubaw cztając niektóre
      komentarze i celne riposty
      • pszek Re: Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 14:06
        wiesj23 napisał:

        > nie jest ważne że nie zakazali/i nie ważne mogli nie mogli/naprawde
        > ważne pytanie to dlaczego lądowali, mam ubaw cztając niektóre
        > komentarze i celne riposty

        z tego co wypisują niektóre oszołomy świat mógłby wyciągnąć wniosek że trzeba
        nas jak małych dzieci prowadzać za rączkę bo sobie krzywdę zrobimy bez tego!
        Nie zamknęli lotniska ,więc lądujemy!a co,nie ważne że mgła i nic nie
        widać,przecież lotniska nie zamknęli,lądowania nie zabronili...a po co macie
        swoje mózgi panowie?
    • evident konus kazał ladować i to była przyczyna 29.05.10, 14:12
      katastrofy i śmierci 96 osób
      • 1zorro-bis I tak by Polska i Polacy wyladowali..... 29.05.10, 14:22
        gdyby Jarek byl premierem a Leszek prezydentem....Swir i arogant - to troche za
        duzo.
    • jot-es49 Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 14:30
      Nie wiem czy jakiekolwiek wnioski ze śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej
      spełnią oczekiwania ludzi (a wielu z nich wypowiada się na tym forum), którzy
      mają od pierwszych minut po katastrofie, swoją "prawdziwą" wersję wydarzeń.

      Zakładamy więc teoretycznie:
      1. Rosjanie zamykają lotnisko i nie pozwalają lądować Prezydentowi - w Polsce
      oburzenie, kipi nienawiść do Rosji - zmowa Tuska i Putina, zamach na
      suwerenność, wina Klicha et cet.
      2. Pilot decyduje się odlecieć na lotnisko zapasowe - w Polsce oburzenie, kipi
      nienawiść do Rosji - zmowa Tuska i Putina, zamach na suwerenność, wina Klicha
      et cet.
      3. Pilot krąży nad lotniskiem w oczekiwaniu na lepszą pogodę - w Polsce
      oburzenie, kipi nienawiść do Rosji - zmowa Tuska i Putina, zamach na
      suwerenność, wina Klicha et cet.

      A teraz fakty:
      1. Putin z Tuskiem w Katyniu - w Polsce oburzenie, kipi nienawiść do Rosji -
      zmowa Tuska i Putina, zamach na suwerenność, wina Klicha et cet.
      2. Katastrofa w Smoleńsku - w Polsce oburzenie, kipi nienawiść do Rosji -
      zmowa Tuska i Putina, zamach na suwerenność, wina Klicha et cet.
      3. Śledztwo prowadzi Rosja - w Polsce oburzenie, kipi nienawiść do Rosji -
      zmowa Tuska i Putina, zamach na suwerenność, wina Klicha et cet.

      I na koniec political-fiction:
      1. Śledztwo wyjaśnia, że był nacisk na pilota - w Polsce oburzenie, kipi
      nienawiść do Rosji - zmowa Tuska i Putina, zamach na suwerenność, wina Klicha
      et cet.
      2. Śledztwo wyjaśnia, że był zamach - w Polsce oburzenie, kipi nienawiść do
      Rosji - zmowa Tuska i Putina, zamach na suwerenność, wina Klicha et cet.
      3. Śledztwo wyjaśnia, że bałagan organizacyjny oraz błędy obsługi samolotu i
      lotniska - w Polsce oburzenie, kipi nienawiść do Rosji - zmowa Tuska i Putina,
      zamach na suwerenność, wina Klicha et cet.

      A wszystko może się okazać całkiem prozaicznym zbiegiem szeregu niedociągnięć
      organizacyjnych BBN, Kancelarii Prezydenta, MSZ i wielu wielu innych - w
      Polsce oburzenie, kipi nienawiść do Rosji - zmowa Tuska i Putina, zamach na
      suwerenność, wina Klicha et cet.
      • user_deleted Gdzie się rodzą takie przygłupy ?? 29.05.10, 23:16
        Gdzie ??
    • adamowski1 Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 14:38
      Te całe dywagacje stają się już nudne.Czy nie lepiej stwierdzić fakt
      oczywisty!!!!,Kaczyński nie chciał się spóźnić na rozpoczęcie uroczystości i
      kazał lądować za wszelką cenę.Piloci zatrzęśli portkami pamiętając aferę z
      lądowaniem w Gruzji,więc postanowili spróbować,z wiadomym skutkiem.W efekcie
      mamy przyśpieszone wybory.
    • bogdan331 Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 14:39
      Teorie spiskowe.
      -od Rydzyka
      -od innych speców
      -domysły
      -sugestie
      -hipotezy
      A tak na chłopski rozum:wrogi wywiad wie,że w jednym samolocie
      nieprzyjaznego państwa lecą główni dowódcy sił zbrojnych plus ich
      zwierzchnik.Okazja 1:100000000000000.....
      Niezaleznie jaki idjota to organizował kąsek jest łakomy.
      To tylko teoretyczne rozważania w które nie wierzę.
      • don_eugenio Re: Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 15:20
        bogdan331 napisał:

        > Teorie spiskowe.
        > -od Rydzyka
        > -od innych speców
        > -domysły
        > -sugestie
        > -hipotezy
        > A tak na chłopski rozum:wrogi wywiad wie,że w jednym samolocie
        > nieprzyjaznego państwa lecą główni dowódcy sił zbrojnych plus ich
        > zwierzchnik.Okazja 1:100000000000000.....
        > Niezaleznie jaki idjota to organizował kąsek jest łakomy.
        > To tylko teoretyczne rozważania w które nie wierzę.

        Dobrze napisane,tylko odpowiedz mi na jedno pytanie:
        Który wywiad przewidział że w tym samolocie głównymi decydentami są zwykli
        idioci którzy będą uparcie nakazywać lądowanie w zerowej widoczności?
        • wi42 Re: Niech Polacy zdecydują, czy lądować 29.05.10, 15:34
          A poza tym wierzysz, ze komus moglo zalezec, aby ten czy inny byl
          szefem sztabu czy na innym stanowisku. Jaka roznica?
          A prezio i tak mial minimalne lub zadne szanse na wyborach.



          don_eugenio napisał:

          > bogdan331 napisał:
          >
          > > Teorie spiskowe.
          > > -od Rydzyka
          > > -od innych speców
          > > -domysły
          > > -sugestie
          > > -hipotezy
          > > A tak na chłopski rozum:wrogi wywiad wie,że w jednym samolocie
          > > nieprzyjaznego państwa lecą główni dowódcy sił zbrojnych plus
          ich
          > > zwierzchnik.Okazja 1:100000000000000.....
          > > Niezaleznie jaki idjota to organizował kąsek jest łakomy.
          > > To tylko teoretyczne rozważania w które nie wierzę.
          >
          > Dobrze napisane,tylko odpowiedz mi na jedno pytanie:
          > Który wywiad przewidział że w tym samolocie głównymi decydentami
          są zwykli
          > idioci którzy będą uparcie nakazywać lądowanie w zerowej
          widoczności?
    • pedro-matero1 TVN y Gazeta Wyborcza - tendencyjność informacji 29.05.10, 14:52
      TVN i GW od ponad tygodnia tendencyjnie dobiera informacje, robi
      debilne reportaze, aby uzasadniac jedną teze, tę ktora strona
      Rosyjska wystawiala już pare godzin po katstrofie. Uparcie sie tego
      trzyma, dobiera elementy, i koncentruje sie na tezie, ze tylko i
      wylacznie sa winnyi piloci, a TVN i GW, dobiera elementy
      (tendenycjnie) do jednego: "Naciski z otoczenia Prezydenta
      Kaczynskiego byly tak duze, ze piloci musieli im ulec". DEBILIZM DO
      KWADRATU - dzienikarzy, i tych, którym na tym zalezy (Rosjanom).
      Fakty. 7.04.2010 lądowały na tym lotnisku dwa samoloty (z Tuskiem i
      Putinem), było ono odpowiednio wyposażone (dodatkowy sprzet),
      10.04.2010 po katstrofie ląduje ponownie Tusk i Putin, bez problemu.
      Tak wiec, przestańcie pisać głupoty, bo to już jest krytnizm co
      piszecie. Dlaczego nie piszecie o tym, że lot był nie przygotowany i
      odpowiednio zabezpieczony przede wszystkim ze strony Rosyjskiej, i
      jak i z Polskiej (ranga wizyty i osób lecących). W normalnym
      państwie Minister Obrony i Spraw Zagraniczynch dawno by stracili
      swoje stołki i pociągnięto by ich pod Trybunał Stanu, za
      lekceważenie procedur i swoją niekompetencją przyczynienie się do
      katastrofy. Dosyć już wciskania bzdur przez GW i TVN, zawłaszcza, że
      jest to tendencyjne czyli groźne. Trzeba się bać takich ludzi jak WY.
      • wi42 Re: Ciebie nie trzeba sie bac, ale 29.05.10, 15:40
        pedro-matero1 napisał:
        najpierw zrozum jedno - roznica miedzy innymi ladowaniami o ktorych
        mowisz i tragicznym ladowaniu byla MGLA. Drobna rzecz ale podstawowa
        dla ladowania. Czy dotarlo?

        > TVN i GW od ponad tygodnia tendencyjnie dobiera informacje, robi
        > debilne reportaze, aby uzasadniac jedną teze, tę ktora strona
        > Rosyjska wystawiala już pare godzin po katstrofie. Uparcie sie
        tego
        > trzyma, dobiera elementy, i koncentruje sie na tezie, ze tylko i
        > wylacznie sa winnyi piloci, a TVN i GW, dobiera elementy
        > (tendenycjnie) do jednego: "Naciski z otoczenia Prezydenta
        > Kaczynskiego byly tak duze, ze piloci musieli im ulec". DEBILIZM
        DO
        > KWADRATU - dzienikarzy, i tych, którym na tym zalezy (Rosjanom).
        > Fakty. 7.04.2010 lądowały na tym lotnisku dwa samoloty (z Tuskiem
        i
        > Putinem), było ono odpowiednio wyposażone (dodatkowy sprzet),
        > 10.04.2010 po katstrofie ląduje ponownie Tusk i Putin, bez
        problemu.
        > Tak wiec, przestańcie pisać głupoty, bo to już jest krytnizm co
        > piszecie. Dlaczego nie piszecie o tym, że lot był nie przygotowany
        i
        > odpowiednio zabezpieczony przede wszystkim ze strony Rosyjskiej, i
        > jak i z Polskiej (ranga wizyty i osób lecących). W normalnym
        > państwie Minister Obrony i Spraw Zagraniczynch dawno by stracili
        > swoje stołki i pociągnięto by ich pod Trybunał Stanu, za
        > lekceważenie procedur i swoją niekompetencją przyczynienie się do
        > katastrofy. Dosyć już wciskania bzdur przez GW i TVN, zawłaszcza,
        że
        > jest to tendencyjne czyli groźne. Trzeba się bać takich ludzi jak
        WY.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka