Dodaj do ulubionych

Nie chcę skończyć jak Maxwell

02.06.10, 18:02
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • zmichalg1 Żałosne... 02.06.10, 18:11
      Facet pisze czarno na białym o łamaniu prawa: że jest nielegalnym imigrantem,
      który swój pobyt zalegalizował małżeństwem (nie dam głowy, że nie fikcyjnym),
      że handluje bez zarejestrowania działalności gospodarczej, że to, czym
      handluje, to podróbki...

      A jedyne usprawiedliwienia to takie, że innej pracy nie ma, a w rodzinnej
      Afryce źle.
      Po prostu WZRUSZAJĄCE DO ŁEZ.


      A co mnie to, qrwa, obchodzi?!?!?
      Urodził się w Afryce, to niech tam mieszka. Tam jest jego dom. Tu jest gościem
      i ma przestrzegać tutejszego prawa.
      • syn_jana Re: Żałosne... 02.06.10, 20:15
        Najlepsze jest:

        "Jej mąż zginął przecież w akcji policji. Sieroty powinny mieć wsparcie państwa
        aż do chwili, gdy skończą studia."

        Oczywiście nie wiem, jak naprawdę wyglądała sytuacja, która doprowadziła do
        śmierci tego faceta, ale zdanie to jest tak komiczne, że aż smutne.
        • malkontent6 Re: Żałosne... 02.06.10, 20:20
          Psychologia ma określenie na tego typu zachowanie. Zdaje się
          postawa roszczeniowa.
          • ireneuszdziura Re: Żałosne... 03.06.10, 01:29
            malkontent6 napisał:

            > Psychologia ma określenie na tego typu zachowanie. Zdaje się
            > postawa roszczeniowa.

            niestety już nie....gdyż kościół się sprzeciwił i jest w psycholgii ale
            klinicznej:/....inaczej okazałoby się, że cały KK powinien iść do psychiatryka.....
            • niebieska.latarenka Re: Żałosne... 03.06.10, 06:20
              > malkontent6 napisał:

              > Psychologia ma określenie na tego typu zachowanie. Zdaje się postawa roszczeniowa.

              Psychologia ma również określenie na zachowanie prezentowane przez
              niggers.out.
              Zdaje się psychoza maniakalna :)

              Czy admin zamierza zrobić cokolwiek w kwestii notorycznego łamania
              regulaminu
              przez biednego niggers.out?
              Uprzejmie uprasza się o wywiązywanie się z obowiązków.
        • ptr0 Re: Żałosne... 02.06.10, 23:10
          syn_jana napisał:

          > Najlepsze jest:
          >
          > "Jej mąż zginął przecież w akcji policji. Sieroty powinny mieć wsparcie państwa
          > aż do chwili, gdy skończą studia."
          >
          > Oczywiście nie wiem, jak naprawdę wyglądała sytuacja, która doprowadziła do
          > śmierci tego faceta, ale zdanie to jest tak komiczne, że aż smutne.
          Dobrze że nie dodał nic o pochówku Maxa na Wawelu.
          • tukafon w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deportować 02.06.10, 23:19
            tu w Polsce jest dla nich zbyt niebezpiecznie
            to dziki kraj

            deportować natychmiast do kolebki cywilizacji; Afryki
            • noducks Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 02.06.10, 23:32
              dobre z ta kolebka cywilizacji :D

              to mi przypomina o jednym. oczywiscie niewolnictwo bylo zle ale
              dzieki temu afrykanie zostali ucywilizowani. popatrzcie na mape
              swiata. wszedzie juz kilka tysiecy lat temu rozkwitly wspaniale
              cywilizacje - chiny, mezopotamia, egipt, grecja, rzym, ameryka pd. a
              jedynymi wynalazkami czarnej afryki byly dzida i spodniczka z trawy.
              • wujekzielarz Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 03.06.10, 00:43
                noducks napisał:

                "to mi przypomina o jednym. oczywiscie niewolnictwo bylo zle ale
                dzieki temu afrykanie zostali ucywilizowani. popatrzcie na mape
                swiata. wszedzie juz kilka tysiecy lat temu rozkwitly wspaniale
                cywilizacje - chiny, mezopotamia, egipt, grecja, rzym, ameryka pd. a
                jedynymi wynalazkami czarnej afryki byly dzida i spodniczka z trawy."

                Normalnie święta racja! Zupełnie jak z nazistami w Polsce. Dobrze, że
                nas najechali w trzydziestym dziewiątym - dzięki temu nauczyliśmy się
                budować pistolety VIS domowym sposobem, dopracowane zostały
                partyzanckie techniki walki, a po wojnie dostaliśmy nawet jedną
                autostradę i cały Wrocław. Nie wiem, co by się stało gdyby nam nie
                przynieśli tego kaganka oświaty.
                • skaflok Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 03.06.10, 01:50
                  dalej bys chodzil srac za stodołe
                  • wujekzielarz Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 03.06.10, 01:56
                    Dokładnie tak! :)
                • boykotka O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 06:18
                  Polska może poszczycić się dominacją w środkowej Europie w okresie
                  późnego średniowiecza, odrodzenia i renesansu. To Polska stworzyła
                  bezkrwawą koalicję z Litwą. To w polsce urodzili się Kopernik, Maria
                  Curi-Skłodowska, Łukasiewicz, Sienkiewicz, Reymont. Piszę o tylko o
                  tych ludziach, których znał cały świat.
                  Ale tak bywa, jak się ne zna własnych korzeni.
                  • niebieska.latarenka Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 06:31
                    Droga boykotko,
                    wujek zielarz posługuje się i-r-o-n-i-ą. I jestem przekonana, że własne korzenie
                    zna co najmniej tak dobrze, jak ty, a śmiem podejrzewać, że lepiej.
                    • pereiro Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 10:23
                      niebieska.latarenka napisała:

                      > I jestem przekonana, że własne korzeni
                      > e
                      > zna co najmniej tak dobrze, jak ty, a śmiem podejrzewać, że lepiej.
                      >

                      Mogłabyś przybliżyć wszystkim tę tematykę? Skąd takie podejrzenie, czy wręcz
                      przekonanie? A może wiedza? A może po prostu bredzisz od rzeczy?
                      • niebieska.latarenka Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 17:12
                        pereiro napisał:
                        > Mogłabyś przybliżyć wszystkim tę tematykę? Skąd takie podejrzenie, czy wręcz
                        przekonanie? A może wiedza? A może po prostu bredzisz od rzeczy?

                        Drogi pereiro, prześledź wypowiedzi wujka zielarza, a być może dojdziesz do
                        podobnych wniosków. Być może, bo jednak najwyraźniej przekaz nie do wszystkich
                        dociera. No cóż, jakś tam poziom przyswajania jednak trzeba posiadać. Na wszelki
                        wypadek sugeruję zintensyfikowanie wysiłu umysłowego przy czytaniu ze
                        zrozumieniem. Wzmiankowany wujek zielarz wypowiada się wyjątkowo rozsądnie, jego
                        teksty, choć często okraszone ironicznym dowcipem, są bardzo wyważone i
                        wyjątkowo trafne, czytam go z przyjemnością, jako że i na jego polszczyznę nie
                        moge narzzekać, a to już nie lada gratka na forum.


                        Jeśli nie czujesz się jeszcze usatysfakcjonowany i nadal pałasz chęcią
                        zgłębienia cyt. "tej tematyki", to zapraszam na priva.
                        • monofam Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 17:22
                          To ciekawe, zapraszasz nieznajomego do zglebienia 'tej tematyki' prywatnie. No,
                          twoja sprawa. Ja z mojej strony dodam, ze o ile nie jestes pacynka samego
                          zielarza, to jego teksty sa okraszone ironicznym dowcipem, tyle ze czerstwym, a
                          wywazone o ile uzywasz zepsutej wagi. Rozsadne tez, patrzac na cala twoja
                          wypowiedz, bo trudno zejsc ponizej poziomu rozsadku jaki tam prezentujesz.
                          • pereiro Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 17:31
                            Rozumiem, że przejawem owego "ironicznego dowcipu" wujka zielarza jest
                            proponowanie ludziom, którzy nie tolerują cwaniaków handlujących na lewo
                            napisanie "Mein Kampf"? Wobec tego za przejaw rozsądku w argumentacji możemy
                            uznać obronę złodzieja przed legalnie interweniującą policją i pochwałę napaści
                            na tę policją. Nadal to jednak nie oznacza, że adwersarz wujka zielarza nie wie,
                            o czym pisze. A suponowanie czegoś takiego jest bardzo niskim argumentem.
                            • monofam to pewnie pacynka samego zielarza 03.06.10, 17:32
                            • niebieska.latarenka Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 17:52
                              Chyba do was, panowie, już nie dotrze, że wujek zielarz pisze nie o tym
                              konkretnym przypadku, a o zjawisku rasizmu w Polsce w ogóle. Nigdzie w jego
                              wypowiedzi nie ma słowa o przeciwnikach "cwaniaków handlujących na lewo",
                              natomiast razi go wyraźnie rasistowskie zacietrzewienie tak hojnie tu
                              zaprezentowane. Wy sobie prawicie o szczególe, on o ogóle.

                              Nie, nie jestem niczyją pacynką, wręcz przeciwnie, jestem realnym bytem-w-świecie.

                              I żeby rozwiać wasze ewentualne wątpliwości: wyznaję pogląd, że łamiący prawo
                              powinien ponieść wyznaczone prawem konsekwencje, bez względu na rasę, religię,
                              orientację seksualną, liczbę potomstwa i temperturę ciała. Ale nie ma w moim
                              światopoglądzie miejsca na rasizm.

                              Dziękuję za uwagę, ale teraz to wolę poczytać wujka zielarza.
                              • pereiro Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 18:16
                                niebieska.latarenka napisała:

                                > Chyba do was, panowie, już nie dotrze, że wujek zielarz pisze nie o tym
                                > konkretnym przypadku, a o zjawisku rasizmu w Polsce w ogóle. Nigdzie w jego
                                > wypowiedzi nie ma słowa o przeciwnikach "cwaniaków handlujących na lewo",
                                > natomiast razi go wyraźnie rasistowskie zacietrzewienie tak hojnie tu
                                > zaprezentowane. Wy sobie prawicie o szczególe, on o ogóle.

                                Nikt tak nie twierdzi. Ale zacytujmy fragment "ogólnych" przemyśleń wujka zielarza:

                                Normalnie święta racja! Zupełnie jak z nazistami w Polsce. Dobrze, że
                                nas najechali w trzydziestym dziewiątym - dzięki temu nauczyliśmy się
                                budować pistolety VIS domowym sposobem, dopracowane zostały
                                partyzanckie techniki walki, a po wojnie dostaliśmy nawet jedną
                                autostradę i cały Wrocław. Nie wiem, co by się stało gdyby nam nie
                                przynieśli tego kaganka oświaty.


                                Ironia, czy nie, dowodzi głupoty. Życzę miłej "ogólnej" lektury wujka zielarza.
                                A w przyszłości dobrze jest chociaż sprawdzić, o czym się dyskutuje.
                                • monofam Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 18:23
                                  Szkoda naszego czasu, ona jest albo pacynka zielarza, albo siedzi kolo niego w
                                  pokoju, bo nie wierze zeby ktos inny mogl wziac belkot wujka za inny niz
                                  bezuzyteczny.
                                • niebieska.latarenka Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 18:48
                                  pereiro napisał:

                                  >Ironia, czy nie, dowodzi głupoty.

                                  Nie, niczego nie dowodzi. Natomiast powyższe dowodzi nadinterpretacji,
                                  którą właściwie można już rozpatrywać w kategorii nadużycia.

                                  Czy ta nadinterpretacja oraz nadmierne wręcz zainteresowanie moim zdaniem na
                                  temat całkiem dowcipnej ironii zielarza wynika z jakiejś makiawelizacji,
                                  urażonego ego, jakichś kompleksów? Wujek dał się we znaki? No cóż...

                                  Czy pozytywne opinie o kumotrzysku i asizlasu też działałyby jak wiadoma płachta?
                                  • pereiro Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 19:49
                                    > Nie, niczego nie dowodzi. Natomiast powyższe dowodzi nadinterpretacji,
                                    > którą właściwie można już rozpatrywać w kategorii nadużycia.

                                    A to dobre. Zmieniasz temat co posta i piszesz o nadużyciach? Jak coś jest
                                    niewygodne, to zmieniamy i po zabawie. Śmieszne :)

                                    >
                                    > Czy ta nadinterpretacja oraz nadmierne wręcz zainteresowanie moim zdaniem na
                                    > temat całkiem dowcipnej ironii zielarza wynika z jakiejś makiawelizacji,
                                    > urażonego ego, jakichś kompleksów? Wujek dał się we znaki? No cóż...

                                    Bo ja wiem, czy nadmierne... Siedzę sobie w domu i oglądam film, a w wolnych
                                    chwilach przeglądam forum i tępię głupotę. Co do dowcipu w wypowiedziach wujka,
                                    to różnimy się w ocenie. Moim zdaniem nie ma go tam za grosz. Widzę natomiast,
                                    że Twoja obrona jego "czci" zaczyna przypominać obronę Częstochowy. Jakieś
                                    kompleksy? Zadawnione blizny? A może bliskie związki z wujkiem?

                                    >
                                    > Czy pozytywne opinie o kumotrzysku i asizlasu też działałyby jak wiadoma płach
                                    > ta?

                                    Nic mi nie wiadomo o żadnej płachcie. Z kumotrzyskiem nie ma o czym dyskutować,
                                    bo po zorientowani się, że nie ma racji, ani argumentów (co na szczęście
                                    następuje dość szybko) wyzywa od betonów i rasistów. Ponadto nie zamierzam Ci
                                    się zwierzać, kto jak na mnie działa. Za słabo się znamy.
                                    • niebieska.latarenka Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 20:21
                                      pereiro napisał:

                                      Nic mi nie wiadomo o żadnej płachcie.

                                      Płachta na byka :)

                                      Tytułów nie zmieniam, zauważ, że zwykle podpinam.
                                      • pereiro Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 20:32
                                        Tytułów nie, tematykę tak. Nieważne. O jaką płachtę Ci chodzi, to wiedziałem.
                                        Nic jednak nie wiem o żadnym byku :)

                                        Offtop zaczynamy robić...
                                        • niebieska.latarenka Offtop zaczynamy robić 03.06.10, 20:45
                                          I to już od jakiegoś czasu.
                                          Chyba nudny ten film ;)

                                          P.S. Tym razem zmieniłam także tytuł :)
                                    • wujekzielarz Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 21:50
                                      pereiro napisał:

                                      "Siedzę sobie w domu i oglądam film, a w wolnych chwilach przeglądam forum i tępię głupotę"

                                      To był zwyczajny czerwcowy wieczór. Pereiro, jak zawsze z charakterystycznymi dla niego powagą i skupieniem, śledził na ekranie swojego telewizora zmagania Chucka Norrisa z siłami zła. "Ach, żeby tak boska ręka Chucka dosięgła wszystkich lewaków i zmiażdżyła ich na proch" - pomyślał sobie w duchu i zadumał się nad losami ojczyzny ciemiężonej przez międzynarodowe lobby i medialne koncerny promujące prawa człowieka i polityczną poprawność. Otarł łzę spływającą po zatroskanym policzku i wyłączył telewizor. Przyjemność przyjemnością, ale obowiązek Perreiro zawsze stawiał na pierwszym miejscu. Nie czas na oglądanie filmów kiedy w internecie, za pośrednictwem kłamliwych i tendencyjnych portali, trwa ogłupianie polskiego narodu. Powoli, jak gdyby z pewną obawą włączył komputer. Drżącymi palcami wstukał adres jednej z najbardziej podłych polskich gazet i zalogował się na forum. "Boże!!!" - wykrzyknął na cały głos Perreiro - "Ileż tu głupoty!!!" Nie wierzył własnym oczom, kolejne posty odkrywały przed nim nieprawdopodobne pokłady ignorancji, bezmyślności i fałszu wyrażanego przez pozbawionych zdolności samodzielnego myślenia internautów. Oto jedni domagają się szacunku dla drugiego człowieka bez względu na kolor skóry czy wyznawaną religię, inni, równie bezmyślnie i bezczelnie twierdzą, że rasizm jest postawą godną potępienia, jeszcze inni domagają się sprawiedliwego traktowania imigrantów. Basta! Perreiro walnął pięścią w stół z takim impetem, że aż zachwiał się wazon ze sztucznymi kwiatami a reprodukcja matejkowskiego "Hołdu pruskiego" z trzaskiem upadła na podłogę. "Tak dłużej być nie może!" - pomyślał mędrzec - "Muszę pomóc tym ludziom, przecież nie robią tego ze złej woli! Potrzebują pasterza, który poprowadzi ich we właściwą stronę!" Rozgorączkowany zaczął szeptać "A życie jego - trud trudów, a tytuł jego - lud ludów;z matki obcej, krew jego dawne bohatery,a imię jego czterdzieści i cztery.!!!Sława! sława! sława!" Tak pokrzepiony słowami wieszcza ruszył do walki z szerzącą się w internecie głupotą.
                                      • pereiro Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 21:58
                                        Nawet śmieszne. Niestety głupota jest zdecydowanie bardziej przyziemna.
                          • niebieska.latarenka Re: O czym ty człowieku piszesz ??? 03.06.10, 17:39
                            Ale tak właściwie, to co chciałeś powiedzieć? Bo napisałeś się, ale niewiele z tego wynika.
                            Dziwi cię to zaproszenie na priva? A netykietę znasz? Bo wg niej, to nawet teraz nie powinniśmy zaśmiecać tego wątku prywatą.

                            W kwestii dowcipu: wolę ten czerstwy niż twój metadowcip.
                • alinaw1 Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 03.06.10, 08:53
                  Noducks, to nie prymitywne forum o wyzszości cywilizacji! można by
                  dlugo się spierać czy człowiek pierwotny w spódniczce z trawy
                  trzymajacy się norm niepisanych ale ustanowionych i przestrzeganych,
                  akceptujacy prawa natury jest gorszy od człowieka w garniturze z
                  komputerem, akcjami w banku i sprzetem degradującym przyrodę?
                  Porównywanie cywilizacji to kwestia bardzo umowna. Tu trwa dyskusja
                  o zupełnie czymś innym.. Mocno wierzę, że awantura pod stadionem nie
                  miała kontekstu rasistowskiego! Jeszcze niedawno byliśmy świadkami
                  bójek w b. domach kupieckich pod palacem kultury. Awantury,
                  rękoczyny, fruwające butelki, na szczęście nie doszło do użycia
                  broni. Jestem za stanowczym stanowiskiem policji- nie tylko wobec
                  morderców, złodziei itd ale także handlarzy nielegalnym towarem. I
                  naprawdę nie ma (przynajmniej dla mnie) znaczenia - kto jest po
                  drugiej stronie barykady: biały, czarny, czy żółty. Prawo musi byc
                  respektowane.
                  • jaonna Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 03.06.10, 13:41
                    widze pierwszy od kilkudziesieciu postow glos rozsadku
                    i w dodatku na temat:)
                    nie jest zle
              • sopel1981 Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 03.06.10, 04:50
                > jedynymi wynalazkami czarnej afryki byly dzida i spodniczka z trawy.

                ...i masło orzechowe.
              • jaguarex Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 03.06.10, 05:44
                A np. o Great Zimbabwe towarzysz nie slyszal dlatego, ze w szkole
                nie uwazal, czy moze szkola tez rasistowska i fakty ukrywala?
                • najnowsze Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 03.06.10, 10:16
                  jaguarex napisał:

                  > A np. o Great Zimbabwe towarzysz nie slyszal dlatego, ze w szkole
                  > nie uwazal, czy moze szkola tez rasistowska i fakty ukrywala?

                  Nie musiało być ani jedno, ani drugie. Szkoła mogła być zwyczajnie marna. Tak
                  jak widocznie moja, bo pierwsze słyszę o tych ruinach, ale już sobie doczytałam,
                  dzięki.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Wielkie_Zimbabwe
                  • jaguarex007 Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 03.06.10, 13:20
                    Przyznam, ze i moja szkola byla marna, trzeba bylo pozniej nadrabiac zaleglosci.
                    Za to za Rodezji wladze mialy problem, i propagowaly wersje, ze to nieznana
                    cywilizacja z innego konca swiata wybudowala (bo przeciez tubylcy czegos takiego
                    by przeciez zbudowac nie mogli).
            • wicur Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 02.06.10, 23:38
              facet musial miec niezle dochody z handlu tymi podrobami skoro go bylo
              stac na utrzymanie niepracujacej zony i trojki dzieci. Ciekawe czy od
              dochodu placil tez podatki? Nie mogl ich placic skoro handlowal towarem
              nielegalnym . Nie byl wiec ani podatnikiem ani obywatelem a oczekuje
              jakis praw? Skoro ci panowie z Afryki sa tacy wyksztalceni(ciekawe ile
              kosztuje dyplom quasi-uczelni nigeryjskiej?) to powinni zdawac sobie
              sprawe, ze Polska jjest krajem praworzadnym i nie nalezy porownywac
              naszego kraju do Nigerii. Teksty o nauczaniu j.angielskiego sa raczej
              smieszne bo mamy na miejscu native speakerow wiec rynek jest nasycony a
              konkurencji z Nigerii sie nie boimy.
              • jaguarex Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 03.06.10, 05:51
                Czy placil podatkow nie ma nic do rzeczy.

                Czyzby w Polsce osoby nie placace podatkow nie mialy praw
                obywatelskich? Nie przysluguja im prawa czlowieka? Sa wyjeci spod
                prawa i kazdy moze do nich strzelac?

                Prawo a podatki to zupelnie rozne kwestie. No ale polska dzicz tego
                moze nie rozumie.
                • pereiro Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 03.06.10, 10:38
                  jaguarex napisał:

                  > Czy placil podatkow nie ma nic do rzeczy.

                  Oczywiście, że ma. Akcja policji na Stadionie miała na celu wyłapanie
                  nielegalnego handlu (czyli handlu podróbami bez płacenia podatku).

                  >
                  > Czyzby w Polsce osoby nie placace podatkow nie mialy praw
                  > obywatelskich? Nie przysluguja im prawa czlowieka? Sa wyjeci spod
                  > prawa i kazdy moze do nich strzelac?

                  Oczywiście, że mają prawa obywatelskie i prawa człowieka. Niepłacenie podatków,
                  handel podróbami i prawo do fizycznego ataku na policjanta na służbie nie mieści
                  się jednak w żadnej z tych kategorii.

                  >
                  > Prawo a podatki to zupelnie rozne kwestie. No ale polska dzicz tego
                  > moze nie rozumie.

                  Polska dzicz rozumie niestety, że podatki są regulowane przez prawo i stanowią
                  immanentny składnik systemu państwa, które jest gwarantem przestrzegania prawa.
                  I polska dzicz nigdy nie zrozumie, że można prawo i państwo ignorować czując się
                  bezkarnym i usprawiedliwionym, "bo jest się murzynem, a w Afryce ciężko".
                  Dziękujemy więc za odkrywczą informację, że "prawo a podatki to zupelnie rozne
                  kwestie". Teraz możemy się ucywilizować.
            • jola.331 Re: w trosce o bezpieczeństwo natychmiast deporto 03.06.10, 07:52
              tukafon napisała:

              > tu w Polsce jest dla nich zbyt niebezpiecznie
              > to dziki kraj
              >
              > deportować natychmiast do kolebki cywilizacji; Afryki

              ..........MASZ RACJE.P O L S K A TO BARDZO
              DZIKI KRAJ.WIEM W JAKIM KONTEKSCIE TO NAPISALAS ALE ZAPLATALAS SIE SAMA WE
              WLASNE MYSLI.GRATULACJE.
        • krystin9 Re: Żałosne... 02.06.10, 23:12
          syn_jana napisał:

          > Najlepsze jest:
          >
          > "Jej mąż zginął przecież w akcji policji. Sieroty powinny mieć
          wsparcie państwa
          > aż do chwili, gdy skończą studia."
          >
          > Oczywiście nie wiem, jak naprawdę wyglądała sytuacja, która
          doprowadziła do
          > śmierci tego faceta, ale zdanie to jest tak komiczne, że aż smutne.

          No cóż, obcokrajowcy nie wiedzą, ŻE POLSKA NIE JEST NAJLEPSZYM
          WYBOREM. Polacy leczą własne kompleksy DZIADÓW PODRÓŻUJĄCYCH ZA
          PIENIĘDZMI PO CAŁYM ŚWIECIE. Jeszcze nie tak dawno SIEDZIELI NA
          ULICACH BERLINA Z JAJAMI I ROZLAZŁYM MASŁEM, ŻEBY GO SPRZEDAĆ
          ZA "DEWIZY". A dziś potrafią walić całą rodziną do Londynu - bo tam
          mieszkania i zasiłki "rozdają za darmo"!
          A tu patrzcie: "znaleźli się GORSI"!
          UWAŻAJCIE POLACZKOWIE - BO JESZCZE DŁUGO BĘDZIECIE JEŹDZIĆ NA
          ZMYWAKI ŚWIATA!
          • noducks Re: Żałosne... 02.06.10, 23:34
            leczysz jakies kompleksy??? uprzejmie informuje, ze jest prawna
            mozliwosc zrzeczenia sie obywatelstwa polskiego. zawsze mozesz tez
            wyjechac do afryki i starac sie o tam o azyl.
            • kosmiczny_swir krystin9 ma rację 02.06.10, 23:53
              krystin9 ma rację. Ilu Polaków pracowało nielegalnie w krajach starej UE zanim
              Polska dołączyła do UE? Ilu Polaków nielegalnie pracowało i pracuje w USA?

              Stereotypy o Polakach nie wzięły się z nikąd. Prawda jest taka, że nie jesteśmy
              narodem wybranym, nie jesteśmy mesjaszem narodów, nie jesteśmy nawet jedynym
              narodem którzy prztrwał 100 lat bez swojego państwa. Finladia przez setki lat
              była częścią Szwecji i jakoś Finowie nie zwalają za nic winy na Szwedów. Czesi
              jakoś też sobie radzą, mimo, że byli przez długi czas kawałkiem Austro-Węgier. U
              nas mamy całą rozbiorowa martyrologię. Prawda jest taka, że rozbiory to wina
              Polaków, gdyby Polacy dobrze dbali o swoje własne państwo, a nie o swoje własne
              interesy to nie byłoby rozbiorów.
              • kumotrzysko Nie widziałeś ruso- i szwedofobii w Finlandii... 03.06.10, 02:01
                kosmiczny_swir napisał:

                > krystin9 ma rację. Ilu Polaków pracowało nielegalnie w krajach
                starej UE zanim
                > Polska dołączyła do UE? Ilu Polaków nielegalnie pracowało i
                pracuje w USA?
                >
                > Stereotypy o Polakach nie wzięły się z nikąd. Prawda jest taka, że
                nie jesteśmy
                > narodem wybranym, nie jesteśmy mesjaszem narodów, nie jesteśmy
                nawet jedynym
                > narodem którzy prztrwał 100 lat bez swojego państwa. Finladia
                przez setki lat
                > była częścią Szwecji i jakoś Finowie nie zwalają za nic winy na
                Szwedów. Czesi
                > jakoś też sobie radzą, mimo, że byli przez długi czas kawałkiem
                Austro-Węgier.
                > U
                > nas mamy całą rozbiorowa martyrologię. Prawda jest taka, że
                rozbiory to wina
                > Polaków, gdyby Polacy dobrze dbali o swoje własne państwo, a nie o
                swoje własne
                > interesy to nie byłoby rozbiorów.

                To jest dopiero chamstwa szczyt! Zachowują się tak, jakby wczoraj z
                jurty wyszli.
            • jaguarex Re: Żałosne... 03.06.10, 05:56
              Rzekoma "prawna mozliwosc zrzeczenia sie obywatelstwa polskiego" to
              w rzeczywistosci zwrocenie sie z prosba do prezydenta. Uwarunkowane
              orgomem zalacznikow i ogromna oplata, ktora nie jest zwracana bez
              wzgledu na humor prezydenta. Prezydent decyzji nie musi uzasadniac,
              a odwolanie nie przysluguje.

              W rzeczywistosci wiec obywatel polski nie ma prawa do zrzeczenia sie
              obywatelstwa. Polacy sa w praktyce skazani za obywatelstwo.
          • draftart ty jesteś żałosna... 02.06.10, 23:46
            jesteśmy innym krajem niż Niemcy i Angole, tak to jest, nigdy nie pracowałem
            zagranicą w takich warunkach i gó... mnie obchodzi jak gnoją się Polacy w innych
            krajach na własne życzenie, mam to w dupie,
            nie myślę, że leczę jakieś kompleksy, ale przyznaję, mam dużą satysfakcję jeśli
            mogę zjebać w pracy niemieckiego stażystę, chociaż moim ideałem byłoby
            zatrudnienie Niemki z doktoratem, do sprzątania kibli w moim domu...,
            ciebie nigdy w życiu bym nie zatrudnił, nie ta kultura, nie jesteś Polką, raczej
            zmywarą gdzieś z dupy, nie ma nikogo GORSZEGO do ciebie
            A z Policją się nie dyskutuje...
      • arius5 Żałosne... tylko co ? 02.06.10, 23:33
        zmichalg1 napisał:
        > A co mnie to, qrwa, obchodzi?!?!?
        > Urodził się w Afryce, to niech tam mieszka. Tam jest jego dom. Tu jest gościem
        > i ma przestrzegać tutejszego prawa.

        W ramach ogolnoeuropejskiej akcji integracyjnej proponuje wypie...c do Polski
        wszystkich polskich roboli i zlodziei z Anglii, Irlandii i Niemiec.
        Po co buraki jada do cywilizowanych krajow ? Tylko chyba po to, zeby wstyd robic.
        • wicur Re: Żałosne... tylko co ? 02.06.10, 23:45
          arius5 napisał:

          > zmichalg1 napisał:
          > > A co mnie to, qrwa, obchodzi?!?!?
          > > Urodził się w Afryce, to niech tam mieszka. Tam jest jego dom. Tu
          jest go
          > ściem
          > > i ma przestrzegać tutejszego prawa.
          >
          > W ramach ogolnoeuropejskiej akcji integracyjnej proponuje wypie...c do
          Polski
          > wszystkich polskich roboli i zlodziei z Anglii, Irlandii i Niemiec.
          > Po co buraki jada do cywilizowanych krajow ? Tylko chyba po to, zeby
          wstyd robi
          > c.

          Uwazaj facet co wypisujesz bo obrazasz ludzi uczciwych i pracowitych.
          Nie uwazam abym przynosil wstyd Polsce zyjac i pracujac w Irlandii.
          Przyjechalem tutaj legalnie, place podatki od dochodow wiec nabywam
          takich samych praw jak autochtoni.Nie handluje pokatnie fajkami,
          alkoholem czy drugami wiec nie zycze sobie aby ktos mnie obrazal. Jasne?
        • porshe Re: Żałosne... tylko co ? 03.06.10, 00:03
          zauważ, że nie każdy Polak na obczyźnie jest złodziejem, część to
          porządni ludzie. A tu jest jasno napisane, że czarnych traktuje się
          'z góry' wszystkich jednakowo. To jest różnica. Drugą różnicą jest
          to, że 'nasi' stają przed sądami, domagają się sprawiedliwych
          wyroków, płacą podatki, korzystają z socjalu - są JAKIMŚ elementem
          społeczeństwa, które tworzy PKB danego kraju. A tu jest 'nic' -
          koleś operuje totalnie w szarej strefie, nie płaci podatków, nie
          korzysta z pomocy.

          Czarni za granicami naszego kołchozu przyzwyczaili się do tego, że
          ludzie idą im na rękę w myśl 'poprawności politycznej'. Był nawet
          taki dowcip o czarnym papierze toaletowym. A w Polsce poprawnością
          polityczną jest póki co jawne nie-obrażanie homoseksualistów lub ich
          'kulturalna' krytyka. Nie jesteśmy i nie będziemy tak tolerancyjni
          jak nasi zachodni sąsiedzi. W kraju brakuje pracy dla obywateli, a
          ludziom bez znajomości języka marzy się 'całkiem niezła' fucha. Nie
          zrozum mnie źle - to o sprzątaniu to ściema. Widziałem, jakie
          funkcje pełnią czarnoskórzy bez języka w holandii czy Danii - żaden
          z nich 'nie zniżył się' do poziomu przeciętnego Polaka - sprzątacza.
          Oni od razu chcą coś więcej i paradoksalnie, w tamtych krajach,
          które są tak 'otwarte' i 'nie-rasistowskie' od razu dostają czego
          chcą, bo są tam ostre przepisy a'propos rasizmu. Tak więc
          czarnoskóry jest tam w lepszej sytuacji startowej niż np. Polak,
          który komunikatywnie rozmawia w języku danego kraju i ma zamiar
          uczyć się go dalej (firma nawet oferuje takie kształcenie).

          Tak więc - jeśli o mnie chodzi - kategoryczne NIE. Po prostu gdyby
          była taka sytuacja, że ja chcę dostać jakąś robotę, mam do niej
          kwalifikacje, dyplomy i ta fucha, która mogłaby być całkiem
          wystarczająca, jest przydzielona komuś tylko dlatego, że jest
          czarny, to by mnie od razu krew zalała.

          Póki co jesteśmy 'czarną siłą roboczą' europy. Ale przynajmniej
          przez to mamy jeszcze tylu obywateli, aby i u nas było bezrobocie, a
          fuchy 'proste', których nikt nie chce, rozchodzą się na pniu. Jak
          uporamy się z własnym bezrobociem, z własnymi problemami to wtedy
          dopiero możemy myśleć o tym, by sprowadzać niewykwalifikowanych
          robotników z Afryki. Nie wcześniej. I po wyczerpaniu opcji
          robotników zza wschodniej granicy.

          Nie zrozum mnie źle - nie mam nic przeciwko wyedukowanym
          czarnoskórym mieszkańcom europy - lekarzom, architektom, innym. Oni
          pracując w zawodzie mają świadomość tego, jak ważny jest język
          ojczysty klienta, uczą się go jeszcze przed przyjazdem. No i do tego
          nie uchylają się od płacenia podatków, nie robią 'szfindli' czy też
          w końcu - nie zabierają miejsc pracy rodakom, bo nikt u nas na rynku
          danych kwalifikacji nie ma (albo jest to tak rzadkie zjawisko, że aż
          marginalne). Natomiast jak mi przyjeżdża za przeproszeniem bambus,
          który myśli, że będę mu stopy całował, od razu mianuję swoim
          kierownikiem i jeszcze będę go obsługiwał poza kolejką w urzędach, w
          szpitalach czy przy dowolnej kasie tylko ze względu na kolor skóry i
          brak języka polskiego, to się ten bambus ostro przeliczył. Dla
          takich mam tylko jedną ripostę - pogadamy, jak się nauczysz
          polskiego. W końcu jak ja mam pracować za granicą to języka się
          uczę, a on co? Święta krowa i nie może? Jak umie angielski, to
          anglia stoi otworem, dopiero tam zobaczy, co to jest hierarchia w
          slumsach, gdzie biją za pierwsze słowa. Tam w gruncie rzeczy ludzie
          są tak zorganizowani, że obcy bez żadnego kontaktu nie ma szans. Bez
          pomocy sobie nie poradzi. Na razie w Polsce więc rezyduje w szarej
          strefie i liczy na zmianę prawa/poprawę swojego statusu społecznego,
          aby wyjechać. Nie podoba mi się to, bo bez nich żyłoby mi się tak
          samo 'dobrze' jak z nimi. A z nimi gorzej.
        • zmichalg1 Re: Żałosne... tylko co ? 03.06.10, 08:10
          I masz rację.
          Przyjechałeś do Anglii, to przestrzegaj angielskiego prawa.
          A jeśli nie, to out! Dokładnie to napisałem.

          I druga kwestia: istnieje coś takiego jak Unia Europejska. Unii
          Europejsko-Afrykańskiej jeszcze nie ma.
      • autostradomaniak Posty potwierdzają że Polacy to rasiści 03.06.10, 00:13
        Posty pod artykułem wypisz wymaluj potwierdzają jego treść. Polacy
        to rasistowskie dupki mający wielkie mniemanie o sobie. Sami są
        brudasami i pijakami, wszystko jest byle jakie,nic nie potrafią
        stworzyć, ale wydaje się im, że są pępkiem świata.Sami wyjeżdżają
        masowo za granicę,chcą być tam dobrze traktowani, ale imigrantami w
        Polsce pogardzają.Hołota.
        • porshe Re: Posty potwierdzają że Polacy to rasiści 03.06.10, 00:46
          dla ciebie hołota, dla mnie obrona wartości narodowych, jakie by nie
          były. Emigracja, przynajmniej w początkowej fazie, dotyczyła głównie
          specjalistów - ludzi, którzy chcieli pracować legalnie, poznać
          kulturę i być członkiem społeczeństwa. Zgodnie z prawem unijnym mają
          wszelkie podstawy do tego, by być traktowanym na równi z innymi
          obywatelami danego kraju. Afryka póki co nie jest w Unii, a USA
          chyba też nie (popraw mnie jeśli się mylę).

          A teraz odpowiedz mi na pytanie - kto przyjeżdża do nas?
          Wykształcona siła robocza (jak w wypadku naszej emigracji)? Ktoś,
          kto chce legalnie pracować i nauczyć się języka? Bo może i jesteśmy
          brudasy i pijaki, ale wiemy co to znaczy 'legalny' i wiemy, jak
          takie przepisy obejść (tak czy siak - znamy te przepisy). Nie
          oczekujemy złotych jabłek, nie oczekujemy tego, że ktoś nas
          poprowadzi za rękę (choć wg ciebie powinniśmy, bo jesteśmy
          Polakami).

          A że rasiści? Akurat mnie osobiście to odpowiada, że nie ma w kraju
          zbyt wielu wyznawców Allaha, nie ma zbyt wielu czarnoskórych
          niewykształconych. Niedawno był proces DJ czarnoskórego. Wiesz, na
          czym oparł linię obrony (choć winny był jak jasna cholera?) - że
          jesteśmy rasiści. Bo on chciał się 'tylko pobawić'. A wyglądało to
          tak, że idzie do laski, obmacuje ją wszędzie (nieznajomą!), wyraźnie
          bez jej pozwolenia. Nawet go odpychała, to ją jeszcze siłą trzymał i
          za to dostał po pysku, bo się młodzież wszechpolska bawiła. A może
          ty byś chciał, aby twoja córka znalazła się w takiej sytuacji? Idzie
          sobie na dyskotekę, a tu jakiś niggas ją wymaca bez jej zgody? I ona
          nawet nie ma prawa się bronić? Tego chcesz?

          DJ z tego co wiem, dostał jakąś karę pieniężną, powiedział po
          procesie, że u nas nawet sądy są rasistwoskie. Mnie osobiście akurat
          tak się nie wydaje. Bo niezależnie od tego, czy zrobiłby to Polak
          czy nie Polak, takie sprawy od zawsze były załatwiane w taki sposób
          'sztachetami na bydlaka'. A jego zachowanie (które osobiście
          widziałem) naprawdę zwracało uwagę jako totalnie nieprzyzwoite,
          chamskie i prostackie. Normalny człowiek w takiej sytuacji by dawno
          odpuścił. Co więcej, gdyby już doszło do bójki to nie byłby 'ci*a' i
          zaczął wzywać policję, tylko swoich kolegów. A po zakończonej bójce
          najprawdopodbniej udałby się do domu, jakby nic się nie stało. Taka
          kultura. Tu nie ma tak, że jak ci mordę z twojej winy oklepią, to
          jeszcze policjanci będą szukać winnego. Tu się sprawy załatwia
          'pokątnie' - co też nie jest dobre, ale lepsze niż zawracanie głowy
          sądom, bo procesy i tak toczą się bardzo powoli.
          • bromba_bez_glusia Re: Posty potwierdzają że Polacy to rasiści 03.06.10, 01:21
            Emigracja, przynajmniej w początkowej fazie, dotyczyła głównie
            specjalistów - ludzi, którzy chcieli pracować legalnie, poznać
            kulturę i być członkiem społeczeństwa
            --------------------------
            Chlopie, emigracja nie zaczela sie w 2005 po wejsciu do Unii.
            Sytuacje Nigeryjczykow mozna co najwyzej porownac do polskiej
            emigracji w latach 80. Nie powiesz mi chyba ze wtedy Polacy masowo
            poznawali kulture i stawali sie czlonkiem spolecznestwa zbierajac na
            czarno truskawki w Niemczech, albo zrywajac azbest w Chicago, rownie
            nielegalnie. Zreszta to dzis mozna zobaczyc ta "zintegrowana
            spolecznosc specjalistow" np. na Greenpoincie.

            Przykre, bo przez cale dekady bylismy takimi samymi "smieciami" dla
            innych, za jakich uwazamy teraz Afrykanczykow, ale rzniemy paniska...
            • porshe Re: Posty potwierdzają że Polacy to rasiści 03.06.10, 22:06
              bo dal ciebie emigranci to samo zło.
              A żebyś wiedział, że znam takich ludzi, którzy pojechali do Niemiec
              w latach 80. Np. moją chrzestną. I jest tam normalnie księgową, zna
              język i wszystko cacy, posyła dzieci do niemieckiej szkoły, płaci
              normalnie podatki.

              No ale dla ciebie emigracja to musiała być tylko po otwarciu granic
              i tylko najgorsze szumowiny tam pojechały.

              Tak - masz rację. We własnych oczach.
          • wujekzielarz Re: Posty potwierdzają że Polacy to rasiści 03.06.10, 01:41
            porshe napisał:

            "dla ciebie hołota, dla mnie obrona wartości narodowych, jakie by nie
            były. (...) może i jesteśmy brudasy i pijaki, ale wiemy co to znaczy
            'legalny' i wiemy, jak takie przepisy obejść (tak czy siak - znamy
            te przepisy).(...) mnie osobiście to odpowiada, że nie ma w kraju
            zbyt wielu wyznawców Allaha, nie ma zbyt wielu czarnoskórych
            niewykształconych. (...) Taka kultura. Tu nie ma tak, że jak ci mordę
            z twojej winy oklepią, to jeszcze policjanci będą szukać winnego. Tu
            się sprawy załatwia 'pokątnie'"

            Stary, musisz założyć jakiś ruch, a z tych wypowiedzi zrobić
            manifest. Wzruszyłeś mnie. Od dziś całkowicie oddaję się sprawie
            obrony szlachetnych wartości narodowych. Nie rzucim ziemi skąd
            nasz ród....
            • pereiro Re: Posty potwierdzają że Polacy to rasiści 03.06.10, 11:12
              wujekzielarz napisał:

              > Stary, musisz założyć jakiś ruch, a z tych wypowiedzi zrobić
              > manifest. Wzruszyłeś mnie. Od dziś całkowicie oddaję się sprawie
              > obrony szlachetnych wartości narodowych. Nie rzucim ziemi skąd
              > nasz ród....


              Wyciąłeś z wypowiedzi trzynastolatka trzy zdania i "dowcipnie" skomentowałeś.
              Jesteś z siebie dumny?
          • niebieska.latarenka Re: Posty potwierdzają że Polacy to rasiści 03.06.10, 06:41
            porshe napisał:

            > dla ciebie hołota, dla mnie obrona wartości narodowych, jakie by nie były


            Żartujesz, prawda?
            Ksenofobia, sianie nienawiści i namawianie do rękoczynów to są dla ciebie te
            wartości narodowe, których należy bronić?

            Postulowałabym raczej obronę poprawnej polszczyzny: jakiekowiek by były
            (bez "nie")
          • aniorek Re: Posty potwierdzają że Polacy to rasiści 03.06.10, 09:05
            porshe napisał:

            Idzie
            > sobie na dyskotekę, a tu jakiś niggas ją wymaca bez jej zgody? I ona
            > nawet nie ma prawa się bronić? Tego chcesz?

            Och, bo oczywiscie polscy mezczyzni to dzentelmeni w kazdym calu i nie obmacuja
            dziewczyn bez ich pozwolenia. To tylko czarnoskorzy nie umieja rak trzymac przy
            sobie. Wez nie chrzan glupot.
            >
            • pereiro Re: Posty potwierdzają że Polacy to rasiści 03.06.10, 11:15
              aniorek napisała:

              > porshe napisał:
              >
              > Idzie
              > > sobie na dyskotekę, a tu jakiś niggas ją wymaca bez jej zgody? I ona
              > > nawet nie ma prawa się bronić? Tego chcesz?
              >
              > Och, bo oczywiscie polscy mezczyzni to dzentelmeni w kazdym calu i nie obmacuja
              > dziewczyn bez ich pozwolenia. To tylko czarnoskorzy nie umieja rak trzymac przy
              > sobie. Wez nie chrzan glupot.
              > >

              Chłopak nie pisał o galanterii polskich mężczyzn, tylko o obronie tego murzyna,
              która polegała na użyciu argumentu rasizmu. Stąd zdanie "i ona nawet nie ma
              prawa się bronić". Masz kłopoty ze zrozumieniem prostego tekstu.
        • monofam Tak, jestem rasista, i jestem z tego dumny 03.06.10, 02:14
          Tak jak i 90% Murzynow sa rasistami. Wiedziales, ze na Obame glosowalo 98%
          czarnych? I wypowiadali sie w mediach - 'Glosuje na Obame, bo tez jest czarny'.
          A jak biali wypowiadali sie o McCainie 'Glosuje na Johna, bo jest bialy' to
          dzialo sie niewiadomo co.

          I wiecej, mam prawo do takiej a nie innej opinii o Murzynach. Bardzo dobrze, ze
          go zastrzelil, probowal wyrwac bron policjantowi. Gdyby mu sie udalo, moglo
          dopiero dojsc do tragedii. Mogl np zaczac strzelac do innych policjantow.
          • zmichalg1 Re: Tak, jestem rasista, i jestem z tego dumny 03.06.10, 08:54
            monofam napisała:

            > Bardzo dobrze, ze go zastrzelil, probowal wyrwac bron policjantowi.
            > Gdyby mu sie udalo, moglo dopiero dojsc do tragedii. Mogl np zaczac
            > strzelac do innych policjantow.

            Dodam jeszcze jedno:
            Jak jakiś czas temu na przystanku tramwajowym pijany młokos zadźgał nożem
            policjanta, to była wielka tragedia.
            Gdy teraz policjant broni się przed atakiem, to słychać głośne pyszczenie na
            policję. Gdzie tu logika?
      • wujekzielarz Re: Żałosne... 03.06.10, 00:34
        zmichalg1 napisał:

        " Facet pisze czarno na białym o łamaniu prawa: (...)że handluje bez
        zarejestrowania działalności gospodarczej, że to, czym handluje, to
        podróbki..."

        Tak, to arcyciężkie przestępstwo. Postuluję założenie dobrze
        strzeżonego obozu pracy, w którym zamknęłoby się tego handlarza, a
        razem z nim innych wrogów publicznych takich jak: babcie handlujące
        jajami i serkami bez zezwolenia, wszystkich słuchaczy nie zakupionych
        legalnie utworów w formacie mp3, kierowców zwalniających lecz nie
        zatrzymujących się przed zieloną strzałką uprawniającą do warunkowego
        skrętu w prawo no i oczywiście tych najniebezpieczniejszych - nie
        płacacych abonamentu radiowo-telewizyjnego.
        • bumcykcykhopsiup Re: Żałosne... 03.06.10, 03:02
          daj spokoj, do niektorych nigdy nic nie dotrze...
          • niebieska.latarenka Re: Żałosne... 03.06.10, 06:51
            bumcykcykhopsiup napisał:

            > daj spokoj, do niektorych nigdy nic nie dotrze...

            Dlaczego, przecież kropla drąży skałę...

            Zgadzam się z wieloma poglądami wujka zielarza i podoba mi się sposób, w jaki
            je wyraża. Lepiej niech nie przestaje, może dotrze chociaż do progenitury tych
            "niektórych" :)
            Tyle, że nie jestem pewna, czy życia mu starczy i czy mu tego życia nie szkoda...
        • bestet Re: Żałosne... 03.06.10, 06:40
          > zmichalg1 napisał:
          >
          > " Facet pisze czarno na białym o łamaniu prawa: (...)że handluje bez
          > zarejestrowania działalności gospodarczej, że to, czym handluje, to
          > podróbki..."
          >
          > Tak, to arcyciężkie przestępstwo. Postuluję założenie dobrze
          > strzeżonego obozu pracy, w którym zamknęłoby się tego handlarza, a
          > razem z nim innych wrogów publicznych takich jak: babcie handlujące
          > jajami i serkami bez zezwolenia, wszystkich słuchaczy nie
          zakupionych
          > legalnie utworów w formacie mp3, kierowców zwalniających lecz nie

          =====
          Tak, to przestępstwo. Wystarczy własnych niedociągnięć by jeszcze sprowadzać przestępców z Afryki. Czemu nie podnosisz larum gdy nakładają mandaty babciom handlującym na ulicy kwiatkami, czy jajkami?
          • bumcykcykhopsiup Re: Żałosne... 03.06.10, 07:59
            nie widzisz roznicy miedzy wlepieniem mandatu a zastrzeleniem
            delikwenta?
            • zmichalg1 Re: Żałosne... 03.06.10, 08:13
              Dobrze wiesz, że nie został zastrzelony za handel podróbkami, więc nie bij piany.
              • bumcykcykhopsiup Re: Żałosne... 03.06.10, 09:09
                odpowiadam jeno na : tu cytuje "Czemu nie podnosisz larum gdy nakładają
                mandaty babciom handlującym na ulicy kwiatkami, czy jajkami? "
                czasem zerknij post wyzej.
                • pereiro Re: Żałosne... 03.06.10, 11:26
                  bumcykcykhopsiup napisał:

                  > odpowiadam jeno na : tu cytuje "Czemu nie podnosisz larum gdy nakładają
                  > mandaty babciom handlującym na ulicy kwiatkami, czy jajkami? "
                  > czasem zerknij post wyzej.

                  Które to zdanie było odpowiedzią na żałosną próbę ironii w postaci propozycji
                  stworzenia obozów pracy dla niepłacących abonamentu TV i zwalniających na
                  zielonej strzałce. Czyli sugestią, że Nigeryjczyk został zastrzelony za
                  nielegalny handel.

                  Albo sam nie czytasz postów powyżej, albo ich nie rozumiesz.
                  • bumcykcykhopsiup Re: Żałosne... 03.06.10, 20:31
                    masz mnie, nie przeczytalem... :D:D
                    • pereiro Re: Żałosne... 03.06.10, 21:40
                      I okazuje się, że po napisaniu ponad pięciuset postów nie do końca już wiemy, o
                      czym dyskutujemy ;)
                  • wujekzielarz Re: Żałosne... 04.06.10, 11:27
                    pereiro napisał:

                    "zdanie było odpowiedzią na żałosną próbę ironii w postaci propozycji
                    stworzenia obozów pracy dla niepłacących abonamentu TV i
                    zwalniających na zielonej strzałce. Czyli sugestią, że Nigeryjczyk
                    został zastrzelony za nielegalny handel"

                    Pereiro, ty to jednak jesteś łeb nieprzeciętny, od dzisiaj nie
                    zwracam się do ciebie nie inaczej niż "Mistrzu". Tylko wybitny umysł
                    mógłby dostrzec zakamuflowaną przeze mnie insynuację, że policja
                    zastrzeliła Maxwella za nielegalny handel. Większość odczytała to
                    jako proste zrównanie nielegalnego handlu na stadionie z innymi
                    powszechnie popełnianymi małymi wykroczeniami w Polsce. Tfu, co ja
                    piszę?! Nie ma czegoś takiego jak mniejsze zło! Zamknąć wszystkich!
                    • pereiro Re: Żałosne... 04.06.10, 13:34
                      wujekzielarz napisał:

                      > Pereiro, ty to jednak jesteś łeb nieprzeciętny, od dzisiaj nie
                      > zwracam się do ciebie nie inaczej niż "Mistrzu". Tylko wybitny umysł
                      > mógłby dostrzec zakamuflowaną przeze mnie insynuację, że policja
                      > zastrzeliła Maxwella za nielegalny handel.

                      Ona nie była zakamuflowana. Nie po raz pierwszy masz problem z kontekstem.
                      Proponuję, żebyś zwracał uwagę, na co odpowiadasz, bo pisanie w oderwaniu od
                      poprzednich postów przynosi fatalne efekty.

                      > Większość odczytała to
                      > jako proste zrównanie nielegalnego handlu na stadionie z innymi
                      > powszechnie popełnianymi małymi wykroczeniami w Polsce.

                      Zrobiłeś sondę na ten temat?

                      > Tfu, co ja
                      > piszę?! Nie ma czegoś takiego jak mniejsze zło! Zamknąć wszystkich!

                      Jak napiszesz jedną bzdurę, bronisz się, że to była ironia. Jak ktoś odczytuje
                      ironię, odpisujesz, że to było na poważnie. A kontekst traktujesz wybiórczo lub
                      w ogóle go nie dostrzegasz. Sam się w tym już zaplątałeś.
                      • wujekzielarz Re: Żałosne... 04.06.10, 14:17
                        Pereiro, sorry, Mistrzu - ja się nie bronię, ja chłonę całą przekazywaną przez
                        ciebie wiedzę życiową jak gąbka. Mimo całego szacunku jaki we mnie wzbudzasz,
                        proszę, wskaż w którym miejscu napisałem, że Maxwell został zastrzelony za to,
                        że handlował podróbkami.
                        • wujekzielarz Re: Żałosne... 04.06.10, 15:18
                          Czekam
                          • monofam Re: Żałosne... 04.06.10, 15:32
                            Cwicz grzecznie cierpliwosc
                            • pereiro Re: Żałosne... 04.06.10, 16:14
                              Wskaż w którym miejscu napisałem, że Maxwell został zastrzelony za to,
                              że handlował podróbkami.


                              Najpierw Ty wskaż, w którym miejscu ja napisałem, że Ty napisałeś, że Maxwell
                              został zastrzelony za to, że handlował podróbkami.
              • bestet Re: Żałosne... 03.06.10, 11:19
                zmichalg1 napisał:

                > Dobrze wiesz, że nie został zastrzelony za handel podróbkami, więc nie bij pian
                > y.

                ====
                Jak i w ogóle nie został zastrzelony a postrzelony ze skutkiem śmiertelnym. I masz rację nie za handel podrobami, a stawianie się, awanturnictwo, w stosunku do policjanta
                • monofam Re: Żałosne... 03.06.10, 11:23
                  Dokladnie, dobrze ze ktos koryguje te zaklamane media.
            • bestet Re: Żałosne... 03.06.10, 11:17
              bumcykcykhopsiup napisał:

              > nie widzisz roznicy miedzy wlepieniem mandatu a zastrzeleniem
              > delikwenta?

              ===
              Widzę różnicę. Przede wszystkim w zachowaniu babci i murzyna w stosunku do policjantów. Babcia poda dowód i dostanie mandat, murzyn do upadłego, w tym przypadku w sensie dosłownym, walczy z policjantem. Kwestia najważniejsza, którą entuzjaści czarnych wypaczają - Max nie był zastrzelony, a postrzelony, w nogę, co absolutnie wyklucza celowe zastrzelenie. Zejście było nieszczęśliwym wypadkiem.

        • satur9 Re: Żałosne... 03.06.10, 08:01
          Nooo, i te podróby oczywiście nigdy nie znajdą rynku zbytu wśród prawych,
          prawdziwych Polaków, żaden nie zniżyłby się do kupna takiego syfu. Więc chyba
          magicznie dało się z tego utrzymać żonę i dzieci. Pal sześć ten rasizm, to się
          czasami da naprostować przez edukację, ale narodowa hipokryzja w tym wątku mocno
          szokuje.
      • unhappy Re: Żałosne... 03.06.10, 03:18
        zmichalg1 napisał:

        > A co mnie to, qrwa, obchodzi?!?!?
        > Urodził się w Afryce, to niech tam mieszka. Tam jest jego dom. Tu jest gościem
        > i ma przestrzegać tutejszego prawa.

        I tego przestrzegania się od niego wymaga tak samo jak od Polaków i Prawdziwych
        Polaków. Nie więcej i nie mniej. Tak samo. Kolor skóry nie ma tu nic do rzeczy.
        • zmichalg1 Re: Żałosne... 03.06.10, 08:16
          Wymaga się od każdego wedle zasady: "handlujesz podróbami?, licz się z tym, że
          poniesiesz tego konsekwencje".
          Normalny człowiek to rozumie, a imigrant uważa, że każda akcja przeciwko niemu
          to rasizm, nazizm, ubecja i esbecja razem wzięte.
      • wodnik38 Ja też jestem Polakiem 03.06.10, 07:24
        i mówię otwarcie. Durniami i klaustrofobami są ci, którzy chcieliby
        zamknąć się przed innymi narodowościami. I proszę nie pisać Polacy
        boją się ..., bo tacy, którzy urodzili się z mózgami (swoją drogą
        ciekawe ilu jest takich w Polsce)wiedzą jak się to kończy.
        • pereiro Re: Ja też jestem Polakiem 03.06.10, 11:46
          wodnik38 napisała:

          > i mówię otwarcie. Durniami i klaustrofobami są ci, którzy chcieliby
          > zamknąć się przed innymi narodowościami.

          Zwłaszcza klaustrofobami.

          > I proszę nie pisać Polacy
          > boją się ..., bo tacy, którzy urodzili się z mózgami (swoją drogą
          > ciekawe ilu jest takich w Polsce)wiedzą jak się to kończy.

          Wiemy, jak kończy się zalanie przez inne rasy, kultury i narodowości Francji.
          Kończy się płonącymi przedmieściami Paryża i wzrostem przestępczości. Wiemy też,
          jak to się kończy w Niemczech - zwiększonym bezrobociem i nawrotem neofaszyzmu.
          Oświeć nas więc, człowieku urodzony z mózgiem, jak to się kończy w Polsce.
          • monofam Re: Ja też jestem Polakiem 03.06.10, 11:50
            Wiemy tez jak konczy sie w UK:
            -matki boja sie posylac dzieci do publicznych szkol zeby nie zostaly zaklute
            nozami przez gangi 12-letnich muzinkow ktorzy z nudow i kompleksow tylko czekaja
            zeby wypruc komus 'lepszemu' flaki
          • wujekzielarz Re: Ja też jestem Polakiem 03.06.10, 17:15
            pereiro napisał:

            "Wiemy, jak kończy się zalanie przez inne rasy, kultury i narodowości
            Francji. Kończy się płonącymi przedmieściami Paryża i wzrostem
            przestępczości. Wiemy też, jak to się kończy w Niemczech -
            zwiększonym bezrobociem i nawrotem neofaszyzmu."

            Pereiro jak zawsze ma rację, "zalanie przez inne rasy" może się
            skończyć nie tylko tak tragicznie jak we Francji i Niemczech, ale
            nawet gorzej - mogą na przykład powstać takie Stany Zjednoczone albo
            Australia, państwa złożone z, tfu, imigrantów i, tfu, różnych ras...
            • pereiro Re: Ja też jestem Polakiem 03.06.10, 17:35
              Oczywiście, że może się tak zdarzyć. Ponieważ mamy jednak własne państwo i nie
              budujemy Dzikiego Zachodu, nie potrzebujemy napływu złodziei i oszustów z Afryki.

              Czy ktoś się zastanowił, czemu od tego strzału nie zginął nigeryjski lekarz,
              tylko nigeryjski cwaniaczek?
          • niebieska.latarenka Re: Ja też jestem Polakiem 03.06.10, 19:43
            > Oświeć nas więc, człowieku urodzony z mózgiem, jak to się kończy w Polsce

            To zastanawiające, jak ty, pereiro, często prosisz o oświecenie.
            • pereiro Re: Ja też jestem Polakiem 03.06.10, 19:51
              A taka znawczyni ironii... No cóż, o oświecenie trzeba prosić każdego, komu
              wydaje się, że dysponuje "prawdami objawionymi". Problem polega na tym, że kiedy
              przychodzi do konkretów, z oświecenia nici.
              • niebieska.latarenka Re: Ja też jestem Polakiem 03.06.10, 20:15
                Wielbicielka ironii!

                Zauważ,że w całej tej dyskusji w ogóle niewiele przewija się argumentów.
                Prawdopodobnie z powodu emocji, których trudno uniknąć przy tematach o materii
                tak delikatnej, jak poglądy. Tudzież prawdy (każdy ma swoją, chociaż ja mam
                słabość do trzeciej tischnerowskiej ;)
                Przeważają wyzwiska, zwroty obraźliwe tudzież inne osobiste wycieczki, które w
                rzeczowych dyskusjach nie powinny miec miejsca. Ale nie jestem idealistką i od
                forum nie oczekuję rzeczowych dyskusji. Ani objawienia. Ale unikam personalnej
                krytyki (nie zawsze się udaje).

                A teraz z premedytacją pozwolę sobie na wycieczkę personalną: szybki jesteś :).
                I jednak doceniam, że zachowujesz spokój i nie nazwałeś nikogo słowem
                obelżywem
                oraz że nie nawołujesz do czystek etnicznych w imię walki z
                nielegalnym handlem podróbami :)
                • pereiro Re: Ja też jestem Polakiem 03.06.10, 20:30
                  To miała być próba złapania mnie na "nierozpoznaniu ironii", czy skłonienia mnie
                  do użycia zwrotów obelżywych? Cokolwiek to było, nie udało się. Nie namówisz
                  mnie nawet na pochwałę deportacji. Z radością witam u nas wszystkich gości. Ale
                  to goście muszą zaakceptować nasze prawo i system wartości. Jeśli go nie
                  przestrzegają, deportacja staje się przykrą koniecznością.

                  Zresztą w RPA Nigeryjczyków też nie chcą. Właśnie to przeczytałem:
                  Tekst
                  linka
                  . Polecam. Tylko, czy to oznacza, że murzyni w RPA to też rasiści?
                  Czarnoskórych nienawidzą? A może jednak mamy trochę racji, że nie chcemy
                  cwaniaczków ze Stadionu i nie uważamy tego za rasizm? Czasem warto spojrzeć na
                  coś właśnie bez uprzedzeń. Nie tylko rasowych, ale też ideologicznych...
                  • niebieska.latarenka Cokolwiek to było, nie udało się 03.06.10, 20:58
                    Ha! Ale udało mi się doprowadzić tę może trochę niefortunną wymianę opinii do
                    punktu, w którym mamy taki sam pogląd na sprawę :)
                    Przyznasz, że to już coś :)
                    • pereiro Re: Cokolwiek to było, nie udało się 03.06.10, 21:38
                      Każda wymiana opinii jest fortunna, jeśli do czegoś prowadzi. Najgorsze są
                      dialogi, w których jedynym celem jest ośmieszyć, obrazić lub unicestwić przeciwnika.
      • olhor Re: Żałosne... 20.11.10, 20:26
        "Normalnie, jak ktoś na ciebie patrzy, mógłbyś pomyśleć, że się mu podobasz." - Ja tak nie mam. Ale to wyjaśnia dlaczego w stanach co 30 minut jakiś murzyn gwałci Białą kobietę.

    • szpil1 Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 18:17
      Mam męża Nigeryjczyka, kilka lat mieszkaliśmy w Polsce. Z ciekawością przeczytałam artykuł, częściowo się z nim zgadzam. Rzeczywiście, czarnoskórego w Polsce raczej ludzie nie chcą zatrudniać. W większości jedyną możliwością zarobku był Stadion. Ale dla wielu praca tam była wyborem - oni nie chcieli szukać czegoś innego, próbować się kształcić - i tu mi się nasuwa wspomnienie kolegi męża, który jakiś czas handlował na stadionie. Stracił kilka razy towar, zdecydował, że nie tędy droga. Znalazł pracę jako barman w jakimś klubie, potem następną, potem wyjechał z Polski. Co o nim mówili koledzy ze stadionu? "Frajer, leń, bo na Stadionie nie chce handlować, woli za kilkaset zł zasuwać w barze". To samo mówili o moim mężu - głupi, bo nie chce tam pracować. Zaczął chodzić do szkoły - "Po co ci to? Jakbyś został w Polsce, na Stadionie to byś dużo zarabiał" - cytat sprzed dwóch lat. A dzisiaj dzwonią i płaczą, bo stadion ma być zamknięty, a oni nie mają zawodu i nic więcej nie umieją.
      Druga sprawa - tak, wiem, że artykuł miał przedstawiać Nigeryjczyków w pozytywnym świetle i krytyka jest niewskazana - ale takiego wartościowania ludzi ze względu na stan posiadania wśród Polaków nie widziałam. Masz pieniądze - szanują cię, nie masz - jesteś śmieciem.
      Oczywiście dziennikarz o tym nie napisze, rozmówcy nie powiedzą, ale wielu z nich pracuje jako męskie prostytutki. Mają z tego sporo kasy, lekkie życie - ile razy mój mąż słyszał, że jest frajer, bo tak nie robi, bo związał się ze mną, aja nie jestem bogata.
      Śmieszy mnie teza, ze wdowa i dzieci powinny być utrzymywane przez państwo, bo ona nie pracuje. Stała się tragedia, ale chyba trzeba było wcześniej myśleć, ze coś się może zdarzyć.
      Generalnie, dopóki się dobrze tego środowiska nie pozna, to można sobie bajki opowiadać o ich solidarności i uczciwości. Co oczywiście nie znaczy, że w Polsce nie ma rasizmu. Jest. Tyle, że nie podoba mi się robienie z Afrykańczyków niewiniątek.
      • niebrzydki_jacek_kameralnie Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 23:54
        Ciekawa wypowiedź. Cieszy mnie Twój obiektywizm i zdroworozsądkowe
        spojrzenie.
        • pereiro Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 03.06.10, 11:51
          Czemu tej wypowiedzi nie skomentowali kumotrzysko, wujekzielarz, ilonka45,
          niebieska.latarenka, ani jaguarex? Czy dlatego, że niezgodny z tezą, jak wiele
          daje nam wielka nigeryjska kultura i jak wspaniałymi ludźmi są wszyscy ci
          handlarze "najkami"?
          • jaguarex007 Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 03.06.10, 13:50
            Bardzo prosze, moge skomentowac. Wreszcie proba wywazonego komentarza, w
            przeciwienstwie do rasistowskich frustracji. Mozna sie zgadzac lub nie - w koncu
            to subiektywny, osobisty punkt widzenia, ale trzeba docenic. Nie skomentowalem
            wczesniej dlatego, ze nie widzialem potrzeby.
            • pereiro Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 03.06.10, 13:56
              jaguarex007 napisał:

              > Bardzo prosze, moge skomentowac. Wreszcie proba wywazonego komentarza, w
              > przeciwienstwie do rasistowskich frustracji.

              Próba. Dobre.

              > Mozna sie zgadzac lub nie - w konc
              > u
              > to subiektywny, osobisty punkt widzenia, ale trzeba docenic.

              O tyle subiektywny, że oparty na faktach, osobistym doświadczeniu i dogłębnej
              wiedzy. W odróżnieniu od "obiektywnych" komentarzy wszelkiej maści teoretyków
              multikulturalizmu.

              > Nie skomentowalem
              > wczesniej dlatego, ze nie widzialem potrzeby.

              Ale komentować brednie trzynastolatków była potrzeba? Zawsze łatwiej dyskutować
              z idiotami, zwłaszcza idiotami kompromitującymi punkt widzenia adwersarza.
              Mądre, acz przeciwne naszej opinii komentarze, najlepiej ignorować, żeby nie
              rzucały się w oczy.
              • jaguarex Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 04.06.10, 05:22
                Osobiste doswiadczenia sa zawsze osobiste wlasnie - czyli
                subiektywne. Co nie znaczy, ze niewazne. Gdybysmy chcieli jedynie
                obiektywnych danych, skazani bylibysmy jedynie na statystyki.

                A z Toba przeciez tez dyskutuje. Trzynasty lat chyba nie masz, a
                opowiadasz glupoty o "teoretykach multikulturalizmu". Ja jestem
                praktykiem. Mieszkam w takim wlasnie spoleczenstwie, i nawet rodzine
                mam "mieszana". I bardzo sobie to cenie.
                • pereiro Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 04.06.10, 13:44
                  > A z Toba przeciez tez dyskutuje. Trzynasty lat chyba nie masz, a
                  > opowiadasz glupoty o "teoretykach multikulturalizmu". Ja jestem
                  > praktykiem. Mieszkam w takim wlasnie spoleczenstwie, i nawet rodzine
                  > mam "mieszana". I bardzo sobie to cenie.

                  Pisałem ogólnie, nie o konkretnej osobie. Widzisz, różnica polega na tym, że Ty
                  funkcjonujesz w społeczeństwie, które było budowane na bazie multikulturalizmu.
                  W Polsce jest zupełnie inna sytuacja. Społeczeństwo jest homogeniczne, wzory
                  kulturowe zmieniają się płynnie i stopniowo. Nic nie jest budowane od zera. I w
                  takie warunki trafiają imigranci, którzy nie chcą zaaprobować faktu, że trafili
                  do ukształtowanego społeczeństwa z konkretnymi normami i wartościami. Negują
                  cały nasz system wartości i odmawiają asymilacji, nauki języka.

                  Ktoś tu rzucił przykład, jak multikulturalizm pomógł w budowie Stanów
                  Zjednoczonych. System wartości USA powstawał praktycznie od zera na styku wielu
                  kultur i narodowości, a apartheid był tam codziennością jeszcze w latach
                  sześćdziesiątych. W niektórych Stanach jest tak nawet do dziś (Teksas, Arizona).
                  W Australii rząd do dziś utrudnia Aborygenom uznania akcji odbierania dzieci.
                  Ludzie do dziś nie wiedzą, kto był ich rodzicami. To wszystko działo się w XX
                  wieku. Myślę, że nasza historia, tradycja, symbolika nie wygląda na tym źle. I
                  mamy prawo do jej zachowania.

                  A doświadczenia tej pani dotyczą życia wśród tych konkretnych ludzi w tym
                  konkretnym kraju.
                  • pereiro Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 04.06.10, 13:45
                    Aj, przestawiły mi się akapity. Ostatnie zdanie miało być ostatnim ale w
                    pierwszym akapicie.
                  • komarancza pereiro 04.06.10, 13:47
                    pereiro im wiecej Cie czytam, tym bardziej uwazam, ze jestes madry gosc i w tej
                    dyskusji masz zdecydowanie racje!
          • niebieska.latarenka Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 03.06.10, 19:51
            Bo my, pereiro, dyskutujemy już o pryncypiach; nie o handlarzach, ale o rasizmie
            jako zjawisku. A cwaniaczków handlujących podróbami znajdziesz w każdej nacji -
            tak to już bywa z czarnymi owcami. I wtedy stosujemy prawo. Ale nie zakładamy,
            że każdy afrykanin to cwaniaczek, choć nie wykluczone, że wielu i owszem. Ale to
            samo mogę powiedzieć o każdym innym narodzie.

            A poza tym mało kto tak ładnie się zaperza jak ty, więc i przyjemność z
            komentowania mniejsza ;)
            • pereiro Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 03.06.10, 21:36
              niebieska.latarenka napisała:

              > Bo my, pereiro, dyskutujemy już o pryncypiach; nie o handlarzach, ale o rasizmi
              > e
              > jako zjawisku.

              W takim razie jeszcze raz. Co do pryncypiów, to rasizm jako zjawisko
              dyskryminacji ze względu na rasę jest dość obrzydliwy. Tolerancja, jako
              uznawanie inności, ale zarazem jej podtrzymywanie również. Osobiście uważam, że
              jedyną właściwą postawą jest asymilacja. Niestety, to oni muszą się dostosować,
              nie my. I tak, jak uważam Polaków mieszkających od wojny w Stanach i nie
              mówiących po angielsku za idiotów, tak podobne zdanie mam o murzynach
              mieszkających w Polsce i narzekających, że wymaga się od nich mówienia po
              polsku, czy dostosowania do polskich obyczajów. Możesz to nazywać rasizmem, nie
              robi mi to różnicy. Nie mam obsesji bycia nowoczesnym Europejczykiem :)

              > A cwaniaczków handlujących podróbami znajdziesz w każdej nacji -
              > tak to już bywa z czarnymi owcami. I wtedy stosujemy prawo. Ale nie zakładamy,
              > że każdy afrykanin to cwaniaczek, choć nie wykluczone, że wielu i owszem. Ale t
              > o
              > samo mogę powiedzieć o każdym innym narodzie.

              Zgoda. Tyle tylko, że jeśli powiesz to o Francuzie, Norwegu, czy Australijczyku,
              nikt się nie oburzy. Ale jeśli powiesz o Żydzie, będziesz antysemitką. A jeśli o
              murzynie - rasistką.

              >
              > A poza tym mało kto tak ładnie się zaperza jak ty, więc i przyjemność z
              > komentowania mniejsza ;)
              >
              >

              Dziękuję ;)
              • jaguarex Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 04.06.10, 05:35
                W przeciwienstwie do Francuza czy Norwega, ow "murzyn" to nie
                okreslenie narodu, tylko okreslenie o charakterze rasistowskim. Jak
                napiszesz Francuz czy Norweg, nikt sie nie obrazi. W tym przypadku
                chodzilo o Polaka (bo byl nim zamordowany), wiec powinienes narzekac
                na Polakow, a nie "murzynow".
                • pereiro Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 04.06.10, 13:54
                  jaguarex napisał:

                  > W przeciwienstwie do Francuza czy Norwega, ow "murzyn" to nie
                  > okreslenie narodu, tylko okreslenie o charakterze rasistowskim.

                  A może poinformujesz mnie, z czego niby miałby wynikać rasizm tego określenia?
                  Określenia "czarnuch", "bambus" mają negatywne nacechowanie emocjonalne. Murzyn
                  jest zwyczajnym określeniem człowieka o ciemnym kolorze skóry. Tak jak mulat,
                  metys dla mieszanek ras. Te słowa w niektórych językach są uważane za obraźliwe,
                  w innych nie.

                  Proponuję Ci też poczytanie na wikipedii hasła
                  Eskimos. Przekieruje Cię do
                  hasła Inuit, gdzie dowiesz się, że słowa Eskimos nie należy
                  używać, ponieważ jest uważane za obraźliwe. Problem polega na tym, że sami
                  Eskimosi tak nie uważają i wo,ą, żeby nazywać ich Eskimosami...

                  > Jak
                  > napiszesz Francuz czy Norweg, nikt sie nie obrazi.

                  A Żyd i Murzyn się obrażą, choć pewnie nie zawsze. Wszystko zależy od kontekstu.
                  Jeśli do kogoś powiesz "Ty Żydzie!", to nie będzie zachwycony, podobnie jak Ty
                  byś nie był okrzykiem "Ty Polaku!".

                  > W tym przypadku
                  > chodzilo o Polaka (bo byl nim zamordowany), wiec powinienes narzekac
                  > na Polakow, a nie "murzynow".

                  Po pierwsze, skoro jesteś taki akuratny, nie używaj niewłaściwego słowa
                  zamordowany. Ten facet został postrzelony w szarpaninie i zmarł na skutek
                  tego postrzału. To nie morderstwo. Zresztą śledztwo wyjaśni, czy to przypadkiem
                  nie on spowodował tę szarpaninę stając się bezpośrednim sprawcą własnego
                  nieszczęścia. Czy wtedy nazwiesz go samobójcą?

                  Po drugie, skąd informacja, że był Polakiem?
                  • jaguarex Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 05.06.10, 11:35
                    Wg takiej logiki "bambus" to tez neutralne okreslenie wywodzace sie od azjatyckiej
                    rosliny. Jak zatem rozumiem, "bambus" to takie zdrobnienie oznaczajace Azjate?

                    Slowa okreslajace kolor skory sa tak naprawde tylko przydatne np. w kontekscie
                    naukowym. W codziennym jezyku jesli kogos okreslasz ze wzgledy na jego skore, to
                    juz jest to pewien rasizm.

                    Pytales "Eskimosow" czy lubia byt tak okreslani? A "murzynow"?

                    Informacje o tym, ze Maxwell byl Polakiem mozna znalezc w Internecie, m. in. na
                    stronie solidarnych z Maxem.
                    • pereiro Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 05.06.10, 22:37
                      jaguarex napisał:

                      > Wg takiej logiki "bambus" to tez neutralne okreslenie wywodzace sie od azjatyck
                      > iej
                      > rosliny. Jak zatem rozumiem, "bambus" to takie zdrobnienie oznaczajace Azjate?

                      Słowo "bambus" jest według każdej logiki negatywnie nacechowane emocjonalnie,
                      ponieważ niesie ze sobą deprecjonujące znaczenie (nazywanie człowieka nazwą
                      rośliny). Ponadto intencja mówiącego jest w takim przypadku oczywista. Odwrotnie
                      jest ze słowem "murzyn". Była już w tym wątku opisywana etymologia tego słowa i
                      nie ma ona nic wspólnego z rasizmem, deprecjonującym przesłaniem, czy
                      negatywnymi emocjami.

                      >
                      > Slowa okreslajace kolor skory sa tak naprawde tylko przydatne np. w kontekscie
                      > naukowym. W codziennym jezyku jesli kogos okreslasz ze wzgledy na jego skore, t
                      > o
                      > juz jest to pewien rasizm.

                      Dawno już nie przeczytałem podobnej bzdury. Czy określanie kogoś ze względu na
                      jego zawód, to jakiś "zawodowizm"? A może w takim razie określanie kogoś ze
                      względu na jego hobby nazwiesz hobbyzmem? Czy określenie "warszawiak"
                      (poznaniak, krakowiak...), to "miastyzm"? Popadłeś niestety w totalny absurd.
                      Mam prawo określać każdego dowolnym określenie, które nie jest poniżające,
                      deprecjonujące, czy wartościujące. Jeśli Ty w określeniu, które zawiera opis
                      rasy, widzisz jakikolwiek rasizm, oznacza to, że sam jesteś rasistą (ponieważ
                      widzisz w tym element poniżenia, deprecjacji, czy wartościowania.

                      Ja nie widzę.

                      >
                      > Pytales "Eskimosow" czy lubia byt tak okreslani? A "murzynow"?

                      Osobiście nie pytałem. Problem nie frapował mnie nigdy przesadnie, a na dodatek
                      nie znam żadnego Eskimosa. Skoro jednak wikipedia i źródła naukowe (sprawdzałem
                      źródła antropologiczne) podają, że Eskimosie sami w odniesieniu do siebie
                      używają słowa "Eskimos", uznałem, że coś w tym musi być. Wielokrotnie spotkałem
                      się również z wypowiedziami murzynów mówiących o sobie per "murzyn" (np.
                      czarnoskóry sportowiec mówiący, że fakt bycia murzynem nie może być powodem
                      obrzucania go przez kiboli bananami, z czym osobiście się zgadzam). Jeśli ktoś
                      jednak chce znaleźć dziurę w całym, zawsze znajdzie i nic na to nie można poradzić.

                      >
                      > Informacje o tym, ze Maxwell byl Polakiem mozna znalezc w Internecie, m. in. na
                      >
                      > stronie solidarnych z Maxem.

                      Znalazłem. W pierwszym akapicie notki pt. "Co się wydarzyło..." jest kilka zdań,
                      kilkanaście kłamstw, kilkadziesiąt insynuacji, domysłów i nieuprawnionych ocen.
                      Źródło jest więc wysoce wątpliwe. Prosiłbym o jakąś konkretniejszą informację, w
                      miarę możliwości ze szczegółami.
                      • asiazlasu Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 06.06.10, 00:18
                        Slowa okreslajace kolor skory sa tak naprawde tylko przydatne np. w
                        kontekscie
                        > naukowym. W codziennym jezyku jesli kogos okreslasz ze wzgledy na
                        jego skore, to juz jest to pewien rasizm.


                        alez oczywiscie !tylko w polsze tego sie nie wie - coz od lat sie
                        nie mysli to taki rezultat jest.
                        Okreslasz czlowieka zawodem bo to do czegos sluzy ! np zatrudnic
                        inzyniera a nie piekarza skoro potrzebujesz inzyniera. A po cholere
                        ci slozy kolor skory, no po cholere ????
                        • monofam Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 06.06.10, 00:35
                          Np po to, zeby podac rysopis przestepcy - wysoki, czarny, w kapturze i z pistoletem.

                          Co za idiotyczne pytanie - mozna w ten sam sposob zapytac, po co ci kolor
                          wlosow??? Czy to ma jakies znaczenie?? To po co mowic na kogos blondyn albo
                          szatyn? A kolor oczu? Jak mozna o kims powiedziec ze ma niebieskie oczy,
                          przeciez POWINNI TEGO ZABRONIC!!!
                          • asiazlasu Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 06.06.10, 00:59
                            w sumie w kontekscie identyfikacji policyjnej ? Jestes policjantem ?
                            • monofam Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 06.06.10, 01:39
                              A ty jestes czarna?
                        • pereiro Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 06.06.10, 11:50
                          asiazlasu napisała:

                          > alez oczywiscie !tylko w polsze tego sie nie wie - coz od lat sie
                          > nie mysli to taki rezultat jest.

                          Tak się składa, że nie tylko w Polsce. Skoro w american english istnieje słowo
                          wartościujące "czarnych" i niewartościujące "afroamerykanin", to znaczy, że tam
                          również używa się słów określających rasę. Nie będę po kolei rozbierać na części
                          pierwsze wszystkich języków, ale taka sama sytuacja jest w każdym.

                          > Okreslasz czlowieka zawodem bo to do czegos sluzy ! np zatrudnic
                          > inzyniera a nie piekarza skoro potrzebujesz inzyniera. A po cholere
                          > ci slozy kolor skory, no po cholere ????

                          Do wielu rzeczy. Poza identyfikacją policyjną, kolor skóry może być przydatny w
                          naprawdę wielu sytuacjach:
                          - kiedy potrzebujesz zatrudnić aktora o czarnym kolorze skóry,
                          - kiedy rozważasz, kwestie lekkoatletyczne,
                          - kiedy rozmawiasz o koszykówce,
                          - kiedy zastanawiasz się nad genotypem,
                          - kiedy chcesz opisać czyjś wygląd (niekoniecznie dla policji),
                          - kiedy mówisz o seksie,
                          - kiedy dyskutujesz o rasizmie,
                          - i wiele innych sytuacji.

                          Generalnie słowo "murzyn" przydatne jest podczas każdej rozmowy o cechach
                          fizycznych delikwenta i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
      • porshe Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 03.06.10, 00:09
        również dziękuję za ten głos kogoś, kto chyba zna dobrze to
        środowisko. Potwierdza to moje doświadczenia z czarnoskórymi w krajach
        beneluxu. Zachowywali się bardzo podobnie, jedynie garstka uczyła się
        języka i z tych był pożytek - bo jak znali język to i praca się dla
        nich znalazła. Nawet kosztem innych 'białoskórych' i tylko ze względu
        na kolor skóry, ale się znalazła.
    • lu.di Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 18:23
      Jak czytam tego rodzaju wpisy to zaczynam rozumiec koniecznosc tego typu
      artykulow. Nie da sie ukryc, ze rasizm to jedna z wielu cech Polakow. A tak a
      propos "wpuszczania" i multikulturalizmu - Anglicy, Irlandczycy, Norwegowie,
      Amerykanie etc. tez nie musza wpuszczac Polakow (ktorych do tych krajow wyjezdza
      setki) - w koncu my tez nie jestesmy ich byla kolonia?

      • ptr0 Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 23:16
        lu.di napisała:

        > A tak a
        > propos "wpuszczania" i multikulturalizmu - Anglicy, Irlandczycy, Norwegowie,
        > Amerykanie etc. tez nie musza wpuszczac Polakow (ktorych do tych krajow wyjezdz
        > a
        > setki) - w koncu my tez nie jestesmy ich byla kolonia?
        >
        Nawpuszczali ich tyle a teraz płaczą. My jeszcze mamy szanse.
      • bah Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 03.06.10, 05:25
        lu.di napisała:

        > Jak czytam tego rodzaju wpisy to zaczynam rozumiec koniecznosc tego typu
        > artykulow. Nie da sie ukryc, ze rasizm to jedna z wielu cech Polakow. A tak a
        > propos "wpuszczania" i multikulturalizmu - Anglicy, Irlandczycy, Norwegowie,
        > Amerykanie etc. tez nie musza wpuszczac Polakow (ktorych do tych krajow wyjezdz
        > a
        > setki) - w koncu my tez nie jestesmy ich byla kolonia?
        >
        Rasizm, to jest wymuszanie wartości, których nie uznajemy.

        Aby mówić o multikultulariżmie trzeba najpierw pokazać jaką "kulturę" chce na sie zaimportować.
        Bo jeśli taka, że próbuje mi się zakazywać używania języka polskiego bo Murzyna coś obraża, to mówię NIE.

        Przy takiej paranoi, to zakażą sprzedaży białej czekolady, bo przecież jest produkowany by Murzyn też mógł sie uświnić.

        Takie wpuszczanie pod presją "rasizmu", to zalążek bomby demograficznej. Nie chcę by powstało gdzieś "polskie Kosowo".
        Inni wpuszczają, bo mają w tym interes. Amerykanie, to uczynili ze swej ambasady agencję towarzyską (telefon jak na party-line).




        Akurat tzw. Amerykanie, to się sami wpuścili

    • ossi-pol Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 18:37
      Forumowicze! Afro są tacy groźni, jak Irokezi... Czy mam opowiadać wnukom: "Murzynek Bambo nad Wisłą mieszkał... " ?!
      • wrd6611 Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 18:51
        Ja tu nie dostrzegam rasizmu. Jezeli nie pozwala sie handlu pirackimi plytami
        czy podrobkami renomowanych firm to rasizm? Polska powinna wpuszczac tylko
        wybranych ludzi z wyksztalceniem. Inaczej skonczy sie wszystko jak w Holandii,
        Niemczech, Angli lub innych zachodnich krajow w Europie. Przestepczosc wsrod
        imigrantow jest tam zastraszajaco duza. Totalny brak integracji i w kazdym duzym
        miescie Getto. Polska ma szanse uratowac sie od islamizacji i innych negatywnych
        skutkow niekontrolowanego naplywu ludzi z Afryki lub Azji.
        • kumotrzysko Ale chiński szajs wolno legalnie sprowadzać? 02.06.10, 21:15
          wrd6611 napisał:

          > Ja tu nie dostrzegam rasizmu. Jezeli nie pozwala sie handlu
          pirackimi plytami
          > czy podrobkami renomowanych firm to rasizm? Polska powinna
          wpuszczac tylko
          > wybranych ludzi z wyksztalceniem. Inaczej skonczy sie wszystko jak
          w Holandii,
          > Niemczech, Angli lub innych zachodnich krajow w Europie.
          Przestepczosc wsrod
          > imigrantow jest tam zastraszajaco duza. Totalny brak integracji i
          w kazdym duzy
          > m
          > miescie Getto. Polska ma szanse uratowac sie od islamizacji i
          innych negatywnyc
          > h
          > skutkow niekontrolowanego naplywu ludzi z Afryki lub Azji.

          Tu już została miarka przebrana. I biedujmy, róbmy
          konferencyjki: "bezrobocie w Europie" - najlepiej oczywiście zwalić
          na imigrantów "zabierających pracę".
          Poza tym zapomniałeś dopisać o przestępcach i pijakach z Polski w
          Holandii i UK. Nie, dla ciebie Polacy to "elita" bez której Anglia
          miałaby źle. Wprost wybawienie tego kraju z wszelkich problemów.
          • mara571 chinski szajs jest czesciowo legalnie, czesciowo 02.06.10, 23:49
            nielegalnie wwozony do krajow Uni.
            Handluja nim wszyscy, ale w Polsce i w Czechach jest bardzo duzych bazarow,
            gdzie obroty sa bardzo wysokie, wplywy podatkowe niewielkie. Rosna przy tym
            fortuny mafii, ktora te bazary kontroluje.
            Prawda jest to, co wrd6611 napisal, ze imigranci przybywajacy do Europy z
            roznych kulur ciezko sie asymiluja. Moze poza Chinczykami i Wietnamczykami.
            I obywatelami Filipin.
            Dla mnie nie ulega watpliwosci, ze Europa potrzebuje migrantow, ale nie tych
            nielegalnych, tylko tych ktorych wybierzemy uwzgledniajac ich kwalifikacje.

          • bestet Re: Ale chiński szajs wolno legalnie sprowadzać? 03.06.10, 06:50
            kumotrzysko napisał:
            > wrd6611 napisał:
            >
            > > Ja tu nie dostrzegam rasizmu. Jezeli nie pozwala sie handlu
            > pirackimi plytami
            > > czy podrobkami renomowanych firm to rasizm? Polska powinna
            > wpuszczac tylko
            > > wybranych ludzi z wyksztalceniem. Inaczej skonczy sie wszystko jak
            > w Holandii,
            > > Niemczech, Angli lub innych zachodnich krajow w Europie.
            > Przestepczosc wsrod
            > > imigrantow jest tam zastraszajaco duza. Totalny brak integracji
            > w kazdym duzym miescie Getto. Polska ma szanse uratowac sie od ilslamizacji i innych negatywnych skutkow niekontrolowanego naplywu ludzi z Afryki lub Azji.
            >

            > Tu już została miarka przebrana. I biedujmy, róbmy
            > konferencyjki: "bezrobocie w Europie" - najlepiej oczywiście zwalić na imigrantów "zabierających pracę".

            ===
            Kłania się czytanie ze zrozumieniem. wrd6611 nie ma nic przeciwko wpuszczaniu wykształconych imigrantów a przeciwko analfabetom-kombinatorom, złodziejom, oszustom, szukającym łatwej pracy przez choćby opisany nielegalny handelek ciuchami.
        • niebieska.latarenka Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 03.06.10, 20:02
          wrd6611 napisał:

          > Ja tu nie dostrzegam rasizmu. Jezeli nie pozwala sie handlu pirackimi plytami
          czy podrobkami renomowanych firm to rasizm?

          Nie, to nie rasizm, to egzekwowanie prawa.

          Rasizm, za wiki, to zespół poglądów głoszących tezę o nierówności ludzi, a
          wynikająca z nich ideologia przyjmuje wyższość jednych ras nad innymi.
          Przykładów rasizmu masz multum na tym forum. Szczytem jest podsumowujący
          dyskusję manifest jednego z forumowiczów: "Jestem rasistą i jestem z tego dumny".
          • pereiro Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 03.06.10, 21:54
            niebieska.latarenka napisała:

            > Nie, to nie rasizm, to egzekwowanie prawa.

            No to mamy drugi punkt, w którym się zgadzamy ;)

            >
            > Rasizm, za wiki, to zespół poglądów głoszących tezę o nierówności ludzi, a
            > wynikająca z nich ideologia przyjmuje wyższość jednych ras nad innymi.

            Nierówność ludzi jest niepodważalna. Przykładowo murzyni mają inaczej zbudowane
            mięśnie (poprzecznie, podczas gdy biali podłużnie - lub na odwrót), dzięki czemu
            lepiej biegają długie dystanse. Czytałem nawet ostatnio wnioski z badań
            genetycznych brytyjskich naukowców, z których wynikało, że w ramach rasy czarnej
            istnieją większe różnice genetyczne, niż pomiędzy niektórymi przedstawicielami
            czarnej rasy i rasą białą. Mogą one być spowodowane trybem życia (łowiectwo -
            uprawa roli). Żadna jednak nierówność genetyczna nie jest podstawą do twierdzeń,
            że ktoś lepszy, a ktoś inny gorszy. Co nie zmienia faktu, że w Polsce mamy prawo
            wymagać respektowania naszego stylu życia, systemu wartości i prawa. I to już
            nie jest rasizm.

            > Przykładów rasizmu masz multum na tym forum. Szczytem jest podsumowujący
            > dyskusję manifest jednego z forumowiczów: "Jestem rasistą i jestem z tego dumny
            > ".

            Tak naprawdę tych przykładów nie jest znowu tak dużo, choć się zdarzają. Akurat
            podany przykład jest chyba ironiczny. Ja też mógłbym napisać, że jeśli rasizmem
            jest obrona własnego światopoglądu i systemu wartości i domaganie się, żeby
            przybysze go respektowali, to jestem rasistą i jestem z tego dumny. Tyle, że nie
            byłby to rasizm. Tego typu zdanie jest dyktowane bezsilnością na multum wpisów
            nie odnoszących się do meritum i kwitujących wszelkie argumenty merytoryczne
            wyzwiskiem "rasista". Zupełnie, jakby takie słowo wyjaśniało cokolwiek w dyskusji.
            • niebieska.latarenka Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 04.06.10, 05:53
              Problem z rasizmem polega na tym, że jest to pojęcie niejednolite i ciągle
              ewoluujące, i trudno opisać je wyczerpująco w dwóch-trzech zdaniach. Myślę, że
              to jest najczęstsza przyczyną wykorzystywania go w nieadekwatnych sytuacjach,
              np. zarzucanie rasizmu tym, którzy ośmielą sie skrytykować osobę innej rasy
              (zakładam, że były ku tej krytyce przesłanki), kuriozalne są sytuacje, kiedy
              pracodawca unika zwolnienia leniwego czy niekompetentnego pracownika z obawy
              przed zarzutem rasizmu właśnie. A tak na marginesie: słowo "rasa" ciągle wydaje
              mi się kontrowersyjne, ale przyjmuję jego morfologiczne i genetyczne znaczenie.

              Przyznaję, że przytoczona definicja wiki jest mooocno powierzchowna, ale
              zakładam, że wspomniana tamże nierówność dotyczy bardziej sfery moralnej,
              wartościowania ludzi właśnie ze względu na cechy rasowe wynikające z genetyki.

              > Nierówność ludzi jest niepodważalna. Przykładowo murzyni mają inaczej
              zbudowane mięśnie

              A azjaci nie mają enzymów odpowiedzialnych za rozkład alkoholu przez wątrobę,
              więc żadni z nich kompani do picia, w dodatku mniej się pocą ;). Jak
              najbardziej zgadzam się, że ludzie różnią się pod wieloma względami, więc trudno
              między nami wstawiać znaki równości jak leci, ale te różnice nie mogą być
              podstawą do hierarchizacji.

              >Żadna jednak nierówność genetyczna nie jest podstawą do twierdzeń,
              > że ktoś lepszy, a ktoś inny gorszy.

              Otóż to, czyli tu się zgadzamy.

              >Co nie zmienia faktu, że w Polsce mamy prawo wymagać respektowania naszego
              stylu życia, systemu wartości i prawa.

              Dla mnie to jest oczywiste, a nawet uważam, że w stosunku do prawa i systemu
              wartości mamy moralny obowiązek.

              Co do przykładów: mnie np. trzęsie, kiedy czytam hasła typu "Czarnuchy do
              Afryki" czy "Dobry czarny, to martwy czarny". I nie widzę ich usprawiedliwienia
              w zajściu opisanym przez artykuł, a takie hasła przeważały zaraz po
              zamieszczeniu artykułu (do czasu przebudzenia admina). Nie dziwi więc, że
              pojawiły się opinie dotyczące rasizmu w ogóle, tyle że w emocjonalnym uniesieniu
              wielu z nas, być może, ogłuchło na argumenty innych i dyskusja przybrała formę
              "jedno o kole, drugie o wole" ;). Ale po przeczytaniu wielu postów osoby od
              przytoczonego manifestu, trudno mi dopatrzeć się tam wielu argumentów
              merytorycznych, jeszcze trudniej ironii, natomiast wiele tam zachowań, które,
              imho, dyskredytują ją jako partnera do dyskusji.

              >Tego typu zdanie jest dyktowane bezsilnością na multum wpisów nie odnoszących
              się do meritum i kwitujących wszelkie argumenty merytoryczne wyzwiskiem "rasista".

              Sądzę, że ta bezsilność działa w obie strony :)

              Podsumowując: zgadzamy się co do meritum.
              A abstrahując od meritum - słowa są źródłem nieporozumień :)

              Miłego dnia!
              Niebieska
              • pereiro Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 04.06.10, 16:44
                niebieska.latarenka napisała:

                > Co do przykładów: mnie np. trzęsie, kiedy czytam hasła typu "Czarnuchy do
                > Afryki" czy "Dobry czarny, to martwy czarny". I nie widzę ich usprawiedliwienia
                > w zajściu opisanym przez artykuł, a takie hasła przeważały zaraz po
                > zamieszczeniu artykułu (do czasu przebudzenia admina).

                Takie wpisy dowodzą przecież jedynie dwóch rzeczy: braku innych argumentów i
                niskiego poziomu intelektualnego autora. Dla mnie takie wpisy są podwójnie
                oburzające, bo ponoszę w dyskusji ich konsekwencje ;)

                > Nie dziwi więc, że
                > pojawiły się opinie dotyczące rasizmu w ogóle, tyle że w emocjonalnym uniesieni
                > u
                > wielu z nas, być może, ogłuchło na argumenty innych i dyskusja przybrała formę
                > "jedno o kole, drugie o wole" ;). Ale po przeczytaniu wielu postów osoby od
                > przytoczonego manifestu, trudno mi dopatrzeć się tam wielu argumentów
                > merytorycznych, jeszcze trudniej ironii, natomiast wiele tam zachowań, które,
                > imho, dyskredytują ją jako partnera do dyskusji.

                I dlatego z takimi opiniami w ogóle nie należy dyskutować. Podobnie jest z
                drugiej strony. Kiedy natrafiasz na mur głupoty - kończysz dyskusję.

                >
                > >Tego typu zdanie jest dyktowane bezsilnością na multum wpisów nie odnosząc
                > ych
                > się do meritum i kwitujących wszelkie argumenty merytoryczne wyzwiskiem "rasist
                > a".
                >
                > Sądzę, że ta bezsilność działa w obie strony :)
                >
                > Podsumowując: zgadzamy się co do meritum.
                > A abstrahując od meritum - słowa są źródłem nieporozumień :)
                >
                > Miłego dnia!
                > Niebieska

                Miłego dnia :)
    • tomecki82 Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 18:41
      @ daretom

      Debili nigdzie nie brakuje i takie wideo mogl zrobic i wstawic niestety kazdy.
      Zreszta wystarczy przeszukac youtube, zeby znalezc wiele debilnych fimow z
      przemoca.
      Przemytem narkotykow takze zajmuja sie ludzie wszystkich nacji i narodowosci.
      Jeszcze kilka lat temu popularne byly reportaze z wiezien Ameryki Poludniowej,
      w ktorych siedzieli Polacy skazani wlasnie za przemyt narkotykow.
      Wiec najpierw pomysl troche, zanim zaczniesz wypisywac debilne posty. No
      chyba, ze u ciebie jest tak jak w piosence Big Cyc i brak wlosow oraz czapki
      wywial ci resztki mysli z mozgu.
      • daretom Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 19:17
        > Debili nigdzie nie brakuje i takie wideo mogl zrobic i wstawic
        niestety kazdy.
        > Zreszta wystarczy przeszukac youtube, zeby znalezc wiele debilnych
        fimow z
        > przemoca.
        > Przemytem narkotykow takze zajmuja sie ludzie wszystkich nacji i
        narodowosci.
        > Jeszcze kilka lat temu popularne byly reportaze z wiezien Ameryki
        Poludniowej,
        > w ktorych siedzieli Polacy skazani wlasnie za przemyt narkotykow.
        > Wiec najpierw pomysl troche, zanim zaczniesz wypisywac debilne
        posty. No
        > chyba, ze u ciebie jest tak jak w piosence Big Cyc i brak wlosow
        oraz czapki
        > wywial ci resztki mysli z mozgu.
        Ten materiał został z youtube usunięty, aby nie drażnić takich
        lewusków jak ty. Chcesz reala to się wybierz ze swojej wiochy do
        Wawy na Błonia, to się napatrzysz jak hebanowy dżentelmen rwie
        polskie laski- czarne łapki wędrują po ciele, a na tekst typu -
        zabierz łapy- słyszy - ty biała ku.... Chcesz kupić dragi?. Nie ma
        problemu, muzimno zaraz ci sprzeda
      • tia666 co do wiezniow z Ameryki Poludniwej 02.06.10, 23:20
        tam za przemyt siedza Polacy, Czesi, Węgrzy, Holendrzy, Litwini, Francuzi itd.
        ogolnie spora paleta "narodowosci" i w zasadzie kazde panstwo interesuje sie
        swoimi obywatelami ale np. Holandia nie kwapi sie zbytnio a wiesz dlaczego?
    • bufoniasty Boja sie, ale broja. 02.06.10, 18:50

      na ulicach innych miast Europy czy USA jest tak samo...tyle towaru,
      zeby go zdazyc zwinac przed policja. Podrobione okulary, ciuchy,
      torebki, zegarki. Podrobione metki. Podrobione cale zycie.
      Nigerian scam obiegl swiat, ilu naiwniakow dalo sie na to nabrac ? I
      dalej sie daja.
      Firme w ktorej kiedys pracowal moj brat "firma" nigeryjska
      wysadzila na dwa kontenery butow, ledwo przetrwali ten cios bez
      bankructwa. Ladnie to tak ?
      Oni maja pretensje ze ich sie dyskryminuje ale czy do konca
      dyskryminuje sie ich wylacznie za kolor skory ?
    • stawo73 @sadowski.l 02.06.10, 19:04
      Zgadzam się z Tobą. Ja również uważam ,że nie ma najmniejszych
      powodów, poza kompleksami części naszych elit, aby Polska powielała
      błędy państw zachodnich. Nie zgadzam się na to aby Polska płaciła
      obniżeniem bezpieczeństwa i tempa rozwoju tylko dlatego ,że panowie
      Michnik czy Żakowski chcą się poczuć prawdziwszymi Europejczykami.
      Po co nam to:
      www.europa21.pl/wiadomosc/11936-Francja_-_MSW_wprowadzilo_blokade_informacyjna
    • malkontent6 Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 19:11
      Zastanowiły mnie w tym artykule dwa fragmenty na temat tej samej
      osoby, Anny, żony jednego z Nigeryjczyków..

      "Anna, żona Johnny'ego, była wtedy w kościele na mszy."

      I pod koniec artykułu:
      "Ale jestem pewna, że kiedyś będzie proces tego policjanta i ja
      wtedy pójdę do sądu"

      Wynika z tego, że Anna, której tam nawet nie było, jużwie kto jest
      winny.

      I jeszcze jeden fragment:
      "Jej mąż zginął przecież w akcji policji. Sieroty powinny mieć
      wsparcie państwa aż do chwili, gdy skończą studia."

      Bez komentarza.
      • carlfrost Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 22:48
        Jakim cudem z tego fragmentu:
        > "Ale jestem pewna, że kiedyś będzie proces tego policjanta i ja
        > wtedy pójdę do sądu"
        wyciągnąłeś taki wniosek:
        > Wynika z tego, że Anna, której tam nawet nie było, już wie kto jest
        > winny.
        Przecież ona tam nawet słowem o winie czy niewinności nie wspomina, mówi jedynie
        że pójdzie na proces policjanta, który być może się odbędzie oświecę cię każdy
        może iść do sadu, z pewnymi wyjątkami każdy może wejść na salę rozpraw i
        przypatrywać się sprawie.
    • stradow Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 19:26
      Nie bardzo rozumiem, co oznacza sformułowanie /Afrykanie nie lubią określenia
      Murzyn/ to jak Polak ma mówić o Murzynie ./kolorowy inaczej/.CHĘTNYCH
      ZAPRASZAM NA WAKACJE DO NIGERII, KONIECZNIE MUSICIE MIEĆ BIALĄ SKÓRĘ, potem
      znowu możemy spotkać się na forum, jeżeli przeżyjecie, szczególnie handelek na
      bazarze . jack
      • mimrat1 Takim handlem zajmowali się tysiące Polaków... 02.06.10, 19:32
        i nadal sie zajmuja...Jakby tak do nas strzelali , tylko za to że handlujemy ?
        • malkontent6 Re: Takim handlem zajmowali się tysiące Polaków.. 02.06.10, 19:48
          Zanim coś napiszesz zapoznaj sie ze sprawą. Gdyby policjanci do
          każdego Nigeryjczyka handlującego na stadionie, to chyba żadnego juz
          by tam nie było. Tu nie chodziło o handel tylko o coś innego.
        • antylewar Re: Takim handlem zajmowali się tysiące Polaków.. 02.06.10, 20:07
          mimrat bezmyślny chłopcze...
          Tylko nie słyszałem, żeby każdy handlarz szarpał się z policją.
    • asiazlasu widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczenstwo 02.06.10, 19:27
      wstyd i hanba
      najgorsze francuskie neo faszystowskie strony maja forum z takimi
      wypowiedziami. Jestescie sto wiekow za Murzynami, to pewne. Jak
      mozna byc tak nienawistnymi i egoistycznymi ludzmi !

      PS
      a co ty wiesz, i tobie podobni, jak sie zyje we Francji ? Bzdur sie
      nasluchales i pocieszasz sie tym co twoje media rozdmuchuja jak
      banke aby moc przezyc te marna egzystencje.
      Tak zyje we Francji ze nawet konmi mnie nie zaciagniesz do Polski,
      zostawiam ci twoja prace tylko dla bialych, twoja ekonomie i 6 km
      autostrady, klimat, bigos i kiszki, blizniakow i modlitwy, policje i
      brud. Masz to ode mnie w prezencie

      ooo rany ja tu zyje w kokonie, teraz sobie zdaje z tego sprawe ...

      Dotyczy wszystkich nienawistnych osob ktore zostawily tu nienawistne
      posty jak spluniecie.
      • malkontent6 Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 02.06.10, 19:44
        Dobrze Asiu, a teraz napisz spokojnie o co Ci chodzi.
        • asiazlasu Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 02.06.10, 19:54
          malkontent6 napisał:

          > Dobrze Asiu, a teraz napisz spokojnie o co Ci chodzi.


          spokojnie jak muflon juz napisalam a nienawistni ludzie tu
          komentujacy moga teraz rzucic sie i mnie rozszarpac - potwierdza kim
          sa : zero empatii, zero czlowieczenstwa, zero solidarnosci, zero
          tolerancji. W sumie jedno duze zero.
          • malkontent6 Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 02.06.10, 20:06
            asiazlasu napisała:

            > W sumie jedno duze zero.

            W Twoich wypowiedziach też widać duzo agresji.
            • asiazlasu Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 02.06.10, 20:26
              malkontent6 napisał:

              > asiazlasu napisała:
              >
              > > W sumie jedno duze zero.
              >
              > W Twoich wypowiedziach też widać duzo agresji.

              absolutnie nie - nikomu nic zlego nigdy na forum nie zycze, nie mam
              nacji ktore mi sluza jako strach na wroble, nie bluzgam, nie
              dowartosciowuje sie na niczyich plecach, nie przyjmuje do siebie
              opinii innych ludzi, nie traktuje twojego zdania jako osobista
              zniewage, nie zieje nienawiscia do ludzi czy pewnego rodzaju ludzi
              (i lekarz i hydraulik mi mili). Masz takie wrazenie bo sam fakt ze
              oponuje i pisze ze nie zgadzam sie z Twoja (innych) opinia odbierasz
              jako agresje.
              A w tym temacie sie nie zgadzam - ten brak jakiegokolwiek sladu
              humanizmu mnie szokuje.
              Oprocz tego : nie jestes moim mezem, ani synem, nie znam cie ani
              innych, nie wiem jakim cudem moglbys wyzwolic we mnie agresje.

              Tylko smutek mnie ogarnia...w koncu sie w tym kraju urodzilam i
              wychowalam. I mieszkancy tego kraju byli zawsze uwazani za
              goscinnych i otwartych na swiat.
              A tak trudno go dzis lubic ...
              • malkontent6 Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 02.06.10, 20:32
                asiazlasu napisała:

                > fakt ze oponuje i pisze ze nie zgadzam sie z Twoja (innych) opinia
                odbierasz jako agresje.


                Moja opinia jest taka, że należy poczekać na wyniki śledztwa. Nie
                zgadzasz się z tym?
                • asiazlasu Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 02.06.10, 20:45


                  malkontent6 napisał:

                  > asiazlasu napisała:
                  >
                  > > fakt ze oponuje i pisze ze nie zgadzam sie z Twoja (innych)
                  opinia
                  > odbierasz jako agresje.

                  Nie zgadzam sie z jedym : z eksplozja nienawisci do innych nacji
                  tylko i wylacznie dlatego ze w czyms tam sa inni niz cywilizacja
                  europejska. Oczywiscie ze dresiarze wychodza mi nosem, ze zle sie
                  czuje w srodowiskach agresywnie halasliwych, ze zlodzieji trzeba
                  wsadzac za kratki, ze bandytyzm karac, oczywiscie. Kazdy.

                  Nie zgadzam sie aby stawiac znak rownosci miedzy nielegalnym
                  handelkiem i smiercia. Zaden maly krzykacz, zaden nieuczciwy len,
                  czy bezrobotny dojacy spoleczenstwo nie zasluguje na smierc. Policja
                  jest gwarantem spokoju spolecznego i musi byc zrownowazona i
                  odpowiednio wyuczona. Nie moze rozpalac ognisk.
                  A zycie mamy wszyscy tylko jedno.
                  >
                  >
                  > Moja opinia jest taka, że należy poczekać na wyniki śledztwa. Nie
                  > zgadzasz się z tym?
                  • malkontent6 Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 02.06.10, 20:52
                    asiazlasu napisała:

                    > Nie zgadzam sie aby stawiac znak rownosci miedzy nielegalnym
                    > handelkiem i smiercia.

                    Jak dobrze wiesz na stadionie ludzie handlują od lat i nic się
                    nikomu nie stało. Nigeryjczyk zginął w niewyjaśnionych
                    okolicznościach ale to nie handel był przyczyną smierci.
                    • wujekzielarz Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 03.06.10, 01:19
                      malkontent6 napisał:

                      "Jak dobrze wiesz na stadionie ludzie handlują od lat i nic się
                      nikomu nie stało. Nigeryjczyk zginął w niewyjaśnionych
                      okolicznościach ale to nie handel był przyczyną smierci."

                      Też tak pomyślałem. I nawet mam teorię - przyczyną śmierci była...
                      kula
                      • pereiro Wstyd Asiu! 03.06.10, 12:10
                        wujekzielarz napisał:


                        >
                        > Też tak pomyślałem. I nawet mam teorię - przyczyną śmierci była...
                        > kula

                        No patrz, a ja myślałem, że wykrwawienie...

                        Swoją drogą w tym wątku najśmieszniejsze jest to, że pani z lasu przedstawia
                        Francję jako oazę miłosierdzia dla bliźnich innych ras zapominając (bo tak
                        wygodnie) o ustawach zakazujących noszenia czadorów, płonących podparyskich
                        osiedlach i milionach Francuzów głosujących na Le Pena. A do tego używa w
                        stosunku do nas epitetu "sto lat za murzynami" sugerując w ten sposób
                        niegodziwie, że murzyni to coś najgorszego i trzeba wiele wysiłku, żeby znaleźć
                        się "za nimi".

                        Brawo!
                        • monofam Re: Wstyd Asiu! 03.06.10, 12:12
                          Hehe, rzeczywiscie! Rece opadaja od tej lewacko-teczowej propagandy zmieszanej z
                          wiadomosciami z Faktu i odcinkami Na Wspolnej.
                          • wicur Re: Wstyd Asiu! 03.06.10, 12:30
                            Przy okazji chcialem spytac KTO rezyseruje te cala niby dyskusje o
                            rasizmie? Kryje sie za ta akcja jakas blizej nieokreslona organizacja
                            pozarzadowa? Ilu klakierow wystawila aby bronic "praw" czarnego luda?
                            Organizacje typu NGO sa finasowane rowniez z pieniedzy podatnikow czemu
                            osobiscie sie mocno sprzeciwiam. Nie zgadzam sie rowniez z programami
                            pomocy dla Afryki, ktora te pomoc otrzymuje od ponad 30 lat i sluzy
                            tylko pomnazaniu sie ludnosci. Bledne kolo. Teraz Polska lozy 300mln
                            Euro na pomoc rozwojowa, za lat 10 bedzie lozyla 600 mln i tak w
                            postepie geometrycznym. Bledne kolo.
                          • wicur Re: Wstyd Asiu! 03.06.10, 12:34
                            Otoz to! Im wiecej bedzie sie mowilo o Polsce jako rasistowskiej tym mniej
                            czarnych bedzie przyjezdzalo. Nikt z tego powodu plakac chyba nie
                            bedzie....
                            • monofam niektorzy sie nawet uciesza 03.06.10, 12:37
                              np. JA
              • niebrzydki_jacek_kameralnie Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 03.06.10, 00:03
                Masz męża/chłopaka/partnera czarnego?
                Przejrzałem to forum i muszę przyznać,że duża część postów dotyczy
                tego,że czarni przybysze po prostu nie płaca podatków i handlują
                lewizną. Dlaczego więc mamy ich tolerować, skoro nie dokładają do
                wspólnego garnka, a potem żądają opieki etc.? To jest rasizm?
                Czy może stwierdzenie,że czarni nie rozwinęli żadnej cywilizacji to
                też rasizm?
                Czego by nie mówić Chińczycy czy Arabowie zbudowali całkiem porządne
                cywilizacje, Europejczycy podobnie.
          • kumotrzysko Zgadzam się z tobą Asiu! 02.06.10, 21:20
            asiazlasu napisała:

            > malkontent6 napisał:
            >
            > > Dobrze Asiu, a teraz napisz spokojnie o co Ci chodzi.
            >
            >
            > spokojnie jak muflon juz napisalam a nienawistni ludzie tu
            > komentujacy moga teraz rzucic sie i mnie rozszarpac - potwierdza
            kim
            > sa : zero empatii, zero czlowieczenstwa, zero solidarnosci, zero
            > tolerancji. W sumie jedno duze zero.

            Byłem wielokrotnie we Francji i ani razu mnie złośliwość ze
            strony "czarnuchów" nie spotkała. Ten polski parszywy motłoch jak
            pojechał do Anglii to zaczął farmazony pleść publicznie, że Anglia
            to zrobila, żeby zmienić proporcje rasowe, żeby dać taki
            zastrzyk "białej czystej rasy". Co za brednie, że tylko za głowę się
            złapać!
            • malkontent6 Parszywy motłoch. 02.06.10, 21:30
              kumotrzysko napisał:

              > Byłem wielokrotnie we Francji i ani razu mnie złośliwość ze
              > strony "czarnuchów" nie spotkała.

              A mnie podczas dwóch turystycznych podróży spotkały nieprzyjemności
              zarówno ze strony Francuzów pochodzenia arabskiego jak i
              tych "prawdziwych". Chyba nie chcesz przyznac, że "parszywy
              motłoch" można znaleźć nie tylko w Polsce. Tyle tylko, że jeśli
              tego określenia uzyjesz w stosunku do kogoś o ciemnej skórze, to
              natychmiast zostaniech uznany za rasistę.
              • asiazlasu Re: Parszywy motłoch. 02.06.10, 22:07



                > A mnie podczas dwóch turystycznych podróży spotkały
                nieprzyjemności
                > zarówno ze strony Francuzów pochodzenia arabskiego jak i
                > tych "prawdziwych". Chyba nie chcesz przyznac, że "parszywy
                > motłoch" można znaleźć nie tylko w Polsce. Tyle tylko, że jeśli
                > tego określenia uzyjesz w stosunku do kogoś o ciemnej skórze, to
                > natychmiast zostaniech uznany za rasistę.


                gdybys uzyl wyrazenia parszywy motloch do mojej "bialej" osoby to
                bys mial zaledwie kilka sekund aby dostrzec moje plecy.

                To pogardliwe, obrazliwe slowa ktore daja wyraz twojej oceny o tych
                (biednych, mlodych, kolorowych, zebrajacych, innych, halasliwych,
                pijanych, awanturujacych sie, niezrownowazonych, atakujacych,
                brudnych, agresywnych itd itp) ludziach.

                widzisz ile jest slow oddajacych realna sytuacje a nie twoj
                resentyment*. Dlaczego ich nie uzywac ?


                *Nietzsche mówi, że resentyment to rodzaj duchowego samozatrucia
                zrodzonego z mariażu urazy i bezsilności, które sycą się zawiścią.

                • malkontent6 Re: Parszywy motłoch. 02.06.10, 22:14
                  asiazlasu napisała:

                  > To pogardliwe, obrazliwe slowa ktore daja wyraz twojej oceny o
                  tych
                  > (biednych, mlodych, kolorowych, zebrajacych, innych, halasliwych,
                  > pijanych, awanturujacych sie, niezrownowazonych, atakujacych,
                  > brudnych, agresywnych itd itp) ludziach.

                  Cóz, Asiu, widzę, że masz problemy z czytaniem. Określenia "Ten
                  polski parszywy motłoch" użył Twój kolega kumotrzysko ale Ty wolałaś
                  tego nie zauważyć i skoncentrowałas się na mojej odpowiedzi.

                  Powodzenia w prowadzeniu dyskusji.
                  • asiazlasu Re: Parszywy motłoch. 02.06.10, 22:29
                    nie znam tego pana, nie jest moim kolega i prawdopodobnie poniosly
                    go nerwy. Moglby to napisac sto razy a nie zrownowazyloby i tak tego
                    stalego nawolywania do mordu domoroslych rasistow ktorzy czerpia
                    radosc ze smierci czlowieka tylko dlatego ze mial czarny kolor skory.

                    Widzisz roznice miedzy obrazliwym wyrazeniem kogos ktory sam jest
                    Polakiem a checia wybicia co do jednego wszystkich murzynow z
                    Polski (bo to tu wyczytalam) ? Ja widze. No ale nie jestem
                    adwokatka "kolegi kumotrzyska", on z pewnoscia sam ci potrafi
                    odpowiedziec.
                    Do jakiego stopnia te anonimowe grozby podekscytowanych rasistow
                    pozostana martwa litera w realnej konfrontacji ? Kilku
                    podpitych "prawomyslnych' Polakow natyka sie na Murzyna wychodzac z
                    knajpki i ....?
                    • malkontent6 Re: Parszywy motłoch. 02.06.10, 22:36
                      To znaczy, że jemu za określanie Polaków (w tym Ciebie) parszywym
                      motłochem nie powiesz tego co powiedziałas mnie (niesłusznie ale to
                      już drobiazg):

                      "gdybys uzyl wyrazenia parszywy motloch do mojej "bialej" osoby to
                      bys mial zaledwie kilka sekund aby dostrzec moje plecy. "

                      To znaczy, że obelga jest obelgą tylko jeśli jej użyje ktoś kogo nie
                      lubisz.
                      • asiazlasu Re: Parszywy motłoch. 02.06.10, 23:00
                        > To znaczy, że obelga jest obelgą tylko jeśli jej użyje ktoś kogo
                        nie lubisz.

                        nooo przeciez nie moge lubic lub nie lubic nieznanych mi ludzi z
                        ktorymi nawet nie koresponduje !!!
                        tu nie chodzi o nie lubienie - tu chodzi o dobitne zaznaczenie ze
                        nie akceptuje postawy nawolujacej do mordu, bicia, deportowania,
                        maltretowania kolorowych osob. Kropka.
                        Ktos kiedys powiedzial : milczec to akceptowac.
                        • porshe Re: Parszywy motłoch. 03.06.10, 00:32
                          > tu nie chodzi o nie lubienie - tu chodzi o dobitne zaznaczenie ze
                          > nie akceptuje postawy nawolujacej do mordu, bicia, deportowania,
                          > maltretowania kolorowych osob. Kropka.
                          > Ktos kiedys powiedzial : milczec to akceptowac.

                          Sugerujesz, że mam dać się 'wysadzić' w imię allaha, bo pozwolę w
                          imię równości zamieszkać członkom alkaidy w moim bloku? Stereotypy
                          nie wzięły się bezpodstawnie. Skoro traktujemy 'kolorowych'
                          negatywnie jako społeczeństwo, nie akceptujemy ich, to nie znaczy,
                          że robimy tak 'bo tak', tylko mieliśmy z nimi doświadczenia.
                          Przypominam ci, że w XVI i XVII wieku Polska była najbardziej
                          tolerancyjnym krajem Europy, tutaj nie dotarło palenie na stosach,
                          tu nie było wielkiej inkwizycji, w końcu też nie było wojen
                          religijnych, jakie były w całej Europie w tamtym czasie.
                          Pozostałością po tych czasach są stereotypy, iż 'żyd jest zły i cię
                          wydusi z ostatniego grosza - utrwalone jeszcze dodatkowo podczas
                          zaborów), 'czarny jest podczłowiekiem/niewolnikiem', 'absolutnie nie
                          pozwolić obcym rządzić krajem' i inne takie - funkcjonują do teraz w
                          społeczeństwie i patrząc na problemy państw zachodnich, gdzie
                          tolerancja rozwinęła się na drodze rewolucji, na drodze wojny, to my
                          nie wyszliśmy na tym najgorzej.

                          Przyzwolenia dla mordu z mojej strony nie ma. Ale nie może być tak,
                          że czarny mnie obraża, czarny obmacuje moją koleżankę i nie da sobie
                          wytłumaczyć, że tak się nie robi, a potem to ja jestem TEN ZŁY
                          RASISTA. Rozumiem różnice kulturowe. Ale przecież ty również jadąc
                          do np. Chin - ściągasz buty jeszcze przed wejściem do domu (nie w
                          przedpokoju), jadąc do Japonii oddajesz ukłon. Nie zachowujesz się
                          ordynarnie, chociaż przecież nie tak cię wychowano. Niektóre zasady
                          stoją wręcz w niezgodzie w tym, w czym cię wychowano (np. zakaz
                          wstępu do świątyni albo brak zaproszenia na pewne imprezy tylko
                          dlatego, że jesteś kobietą). Akceptujesz to, takie zachowania, w
                          momencie wyjazdu. I nie starasz się tego na siłę zmieniać. Polak
                          najbardziej nie lubi być oszukiwanym. Przez te wszystkie lata
                          historii wiecznie byliśmy poszkodowani, bo nas oszukiwano.
                          Zapewniano i nie dotrzymywano obietnic. I Polak ma PEŁNE PRAWO do
                          tego, by nie dać się oszukać obcokrajowcowi. To jest nasza kultura.
                          Nie może tak być, że 'normą' jest pozwolenie czarnemu trzymać nogi
                          na stole, choć nikt z obywateli tak nie robi. Nie ma przyzwolenia na
                          lewactwo i oszukiwanie. Nie ma i nie będzie przyzwolenia na wyzysk,
                          na zabieranie miejsc pracy, na dodatkowe przywileje.

                          I zrozum mnie - jak ktoś chce uczciwie pracować, to niech sobie
                          pracuje. Widziałem nieraz takich ludzi, którzy pomimo koloru skóry
                          pracowali uczciwie. Ale było im źle, bo 'trzeba pracować', że
                          'wyzysk pracownika'. Nie obchodziło ich to, że inni pracują
                          dokładnie tyle samo, co oni. Obchodziło ich własne JA. Bo MI ma być
                          tu dobrze. Na to zgody nie będzie. Chcesz żyć - podporządkuj się
                          naszej kulturze, poznaj nasz język. Chcesz pracować - haruj jak
                          każdy inny na twoim miejscu.

                          Ty pod pojęciem 'maltretowania' próbujesz przemycić 'noszenie na
                          rękach' każego obcego, jakby był zbawcą naszego narodu. Sprowadzę
                          cię na ziemię - większość z nas doskonale obchodzi się bez ich
                          towarzystwa i taki stan nam odpowiada. Bo nareszcie jesteśmy 'na
                          swoim' - chcemy być u siebie. Nie potrzeba nam austro-węgrów, prusów
                          i rusów jako 'zwierzchników', nie potrzeba nam imigrantów jako
                          pracowników. Póki co nasza konsumpcja wewnętrzna jest na tyle silna,
                          żeby obronić się przed kryzysem. A to już coś. Po co to zmieniać, co
                          jest dobre i w końcu, po latach wyrzeczeń, zaczyna funkcjonować? Po
                          'poprawność polityczną'? W tyłku mam taką poprawność polityczną.
                          Wolę mieć pewność, że moje dziecko puszczone na podwórko nie będzie
                          się uczyło 'od machmeda', że "kobieta powinna mieć zakrytą głowę i
                          siedzieć cicho, jak chłopaki gadają"*

                          Wolę nie myśleć, jaki 'marazm' społeczny by zapanował gdybyśmy teraz
                          mieli takie multi-kulturowe społeczeństwo, jak na zachodzie. Wszak
                          już teraz gorszą nas historie 13-14 letnich matek. A w innych
                          kulturach to nawet nie jest 'dziwne', tylko całkowicie 'normalne'.
                          Chciałabyś tak? Ja naprawdę nie. Niech to pozostanie 'wynaturzeniem'
                          i zjawiskiem 'anormalnym' a nie 'powszechnie akceptowalnym'.

                          (*autentyczna sytuacja podpatrzona na placu zabaw)
                    • pereiro Wsrtyd Asiu podwójny!!! 03.06.10, 12:17
                      asiazlasu napisała:

                      > Widzisz roznice miedzy obrazliwym wyrazeniem kogos ktory sam jest
                      > Polakiem a checia wybicia co do jednego wszystkich murzynow z
                      > Polski (bo to tu wyczytalam) ?

                      Wstyd podwójny, bo okazuje się, że nie umiesz czytać. Chyba, że podasz link do
                      wypowiedzi egzemplifikującej Twoją wątpliwą insynuację. Ale nie podasz. Wstyd...
            • mephistopheles Re: Zgadzam się z tobą Asiu! 03.06.10, 00:48
              od kiedy Polacy to "biała czysta rasa"? My jesteśmy słowianami nie arianami.
              Wedle niektórych nie zaliczamy się do rasy białych tylko jakis pastewnych
              mongoloidów. I wiesz czasem jak patrzę na te nasze ulice i zachowanie to myślę
              że maja trochę racji.
              • pereiro [...] 03.06.10, 12:33
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • monofam Re: Co za bzdury! 03.06.10, 12:37
                  hehe FATALITY
                  • pereiro Lewacka cenzura! 03.06.10, 16:02
                    Skasowano moją poprzednią wypowiedź, więc napiszę jeszcze raz. Tym razem apeluję
                    jednak o niekasowanie posta, ponieważ nie ma w nim nic obraźliwego,
                    niekulturalnego, uwłaczającego, ani poniżającego. Nie ma również kryptoreklamy,
                    nawoływania do przemocy, ani zakazanych treści.

                    mephistopheles napisał:

                    > od kiedy Polacy to "biała czysta rasa"? My jesteśmy słowianami nie arianami.

                    Odpowiadając poprzednio na te słowa napisałem, że Arianie, to członkowie
                    kościoła wywodzącego się z nauk egipskiego duchownego Ariusza. Spytałem również,
                    czy może autor posta pomylił Arian z Ariami. Ariowie byli ludem zamieszkującym
                    Azję mniejszą. Od legend i mitów o Ariach wzięło się pojęcie aryjskości, jednak
                    ani Germanie, ani Skandynawowie nie są potomkami Ariów w odróżnieniu od
                    Irańczyków, czy Gruzinów.

                    Pozwolę sobie dodać, że takie mieszanie pojęć dowodzi daleko posuniętej
                    niekompetencji, którą nazwałem debilizmem. Debilizm, jako jedno ze stadiów
                    niedorozwoju umysłowego (według stosowanej na całym świecie skali) nie pozwala
                    na opanowanie takich pojęć. Myślę, że po tym wytłumaczeniu nawet średnio
                    rozgarnięty moderator zgodzi się ze mną.

                    > Wedle niektórych nie zaliczamy się do rasy białych tylko jakis pastewnych
                    > mongoloidów.

                    Tu przytoczyłem kilka cech fizycznych, które charakteryzują rasę mongoidalną:
                    śniada karnacja, proste, grube i ciemne włosy, ciemne oczy, płaska twarz, fałda
                    mongolska. W tym miejscu pozwoliłem sobie na ironię sugerując, że pasuje to do
                    polskiego typu fizycznego. Podkreślam: była to ironia. Proszę moderatora o
                    niekasowanie posta ze względu na nią.

                    > I wiesz czasem jak patrzę na te nasze ulice i zachowanie to myślę
                    > że maja trochę racji.

                    W tym miejscu odniosłem się znów do niedorozwoju autora tych słów.Nie ulega
                    wątpliwości, że na polskich ulicach ludzie z fałdą mongolską pod oczami stanowią
                    (przynajmniej dotychczas) zdecydowaną mniejszość.

                    Rozumiem, że moderatorzy na portalu gazety nie zarabiają wiele, wskutek czego
                    wymogi dotyczące ich kwalifikacji intelektualnych nie są zbyt wysokie. Apeluję
                    jednak o poczytanie na tematy, w które się ingeruje, zamiast kierowania się
                    niewiedzą przy tych ingerencjach.

                    Nie kasujcie postów tylko z tego powodu, że ich nie rozumiecie!
                    • unhappy Re: Lewacka cenzura! 03.06.10, 16:19
                      pereiro napisał:

                      > Nie kasujcie postów tylko z tego powodu, że ich nie rozumiecie!

                      Dobrze by było żebyś jednak ty przeczytał ze zrozumieniem regulamin forów na
                      których się wypowiadasz.
                      • pereiro Re: Lewacka cenzura! 03.06.10, 16:29
                        unhappy napisał:

                        > pereiro napisał:
                        >
                        > > Nie kasujcie postów tylko z tego powodu, że ich nie rozumiecie!
                        >
                        > Dobrze by było żebyś jednak ty przeczytał ze zrozumieniem regulamin forów na
                        > których się wypowiadasz.

                        Coś więcej? Jakieś konkrety? Czy stać Cię tylko jakieś bzdury ad personam?
                        • unhappy Re: Lewacka cenzura! 03.06.10, 16:41
                          pereiro napisał:

                          > unhappy napisał:
                          >
                          > > pereiro napisał:
                          > >
                          > > > Nie kasujcie postów tylko z tego powodu, że ich nie rozumiecie!
                          > >
                          > > Dobrze by było żebyś jednak ty przeczytał ze zrozumieniem regulamin forów
                          > na
                          > > których się wypowiadasz.
                          >
                          > Coś więcej? Jakieś konkrety? Czy stać Cię tylko jakieś bzdury ad personam?

                          Nie. To była lewacka cenzura :D Po prostu na drugi raz nie używaj wycieczek
                          osobistych to i posty nie będą ci znikać.
                          • pereiro Re: Lewacka cenzura! 03.06.10, 16:46
                            unhappy napisał:

                            > pereiro napisał:
                            >
                            > > unhappy napisał:
                            > >
                            > > > pereiro napisał:
                            > > >
                            > > > > Nie kasujcie postów tylko z tego powodu, że ich nie rozumieci
                            > e!
                            > > >
                            > > > Dobrze by było żebyś jednak ty przeczytał ze zrozumieniem regulamin
                            > forów
                            > > na
                            > > > których się wypowiadasz.
                            > >
                            > > Coś więcej? Jakieś konkrety? Czy stać Cię tylko jakieś bzdury ad personam
                            > ?
                            >
                            > Nie. To była lewacka cenzura :D Po prostu na drugi raz nie używaj wycieczek
                            > osobistych to i posty nie będą ci znikać.
                            >

                            Nie było wycieczek osobistych. Uznanie za debila kogoś, kto myli Arian z Ariami,
                            a tych drugich z Aryjczykami w rozumieniu nazistowskim, nie jest wycieczką
                            osobistą, tylko stwierdzeniem faktu. Moderator kasując ten post wykazał się albo
                            skrajną niewiedzą, albo skrajnie złą wolą (czyt. lewackim zaślepieniem).
                            • unhappy Re: Lewacka cenzura! 03.06.10, 16:59
                              pereiro napisał:

                              > Moderator kasując ten post wykazał się alb
                              > o
                              > skrajną niewiedzą, albo skrajnie złą wolą (czyt. lewackim zaślepieniem).

                              Tak, oczywiście. Na szczęście, na wypadek takich jak ty uważających, że obelgi
                              są stwierdzaniem faktów, to moderator ma ostatni głos.
                              • pereiro Re: Lewacka cenzura! 03.06.10, 17:13
                                Oj, chłopcze, chłopcze... Na tym forum wyzwano mnie od rasistów i betonu za to,
                                że nie lubię dubbingu. Wyzwano mnie od brudasów za to, że jestem Polakiem.
                                Zarzucono mi, że jestem chamem i prymitywem, ponieważ nie pochwalam złodziejstwa
                                i oszustwa niezależnie od tego, kto jest jego autorem. I kiedy udowadniam
                                debilizm jakiegoś forumowicza podpierając się rzetelną wiedzą historyczną, post
                                znika. A czemu nie znikają posty obraźliwe dla Polaków? Czemu nikt nie reaguje
                                na obrażanie ludzi, którzy mają inne poglądy od autora artykułu? I czemu za
                                obelgę uważa się słowo "debil", podczas, gdy określenie "ku..." w tym samym
                                wątku jest sobie obecne od wczoraj? I jak określiłbyś człowieka, który wtrąca
                                się w dyskusję pisząc podobne bzdury? Idiota? A może Kretyn? To są kolejne
                                stopnie upośledzenia umysłowego. Ja użyłem nazwy stopnia upośledzenia w stopniu
                                lekkim.

                                Hipokryzja zaczerpnięta z lewackiej propagandy. Czego byś nie napisał, nie
                                zmienisz tego.
                                • unhappy Re: Lewacka cenzura! 03.06.10, 17:23
                                  pereiro napisał:

                                  > A czemu nie znikają posty obraźliwe dla Polaków? Czemu nikt nie reaguje
                                  > na obrażanie ludzi, którzy mają inne poglądy od autora artykułu?

                                  Nie można obrazić Polaków. Polaka, owszem. Polaków nie. Ktoś usiłujący obrażać
                                  Polaków, Żydów, Chińczyków czy Indian wykazuje w ten sposób wyłącznie swoja
                                  głupotę. Posty w których obraża się forumowiczów (wyjąwszy osoby publiczne) są
                                  wycinane. O ile ktoś je zgłosi. Wątpię, żeby moderatorzy czytali wszystkie posty.

                                  > I czemu za
                                  > obelgę uważa się słowo "debil", podczas, gdy określenie "ku..." w tym samym
                                  > wątku jest sobie obecne od wczoraj?

                                  Jeśli jest atakiem personalnym - zgłoś. Poleci.

                                  > I jak określiłbyś człowieka, który wtrąca
                                  > się w dyskusję pisząc podobne bzdury? Idiota? A może Kretyn? To są kolejne
                                  > stopnie upośledzenia umysłowego. Ja użyłem nazwy stopnia upośledzenia w stopniu
                                  > lekkim.

                                  Kretyn, idiota są obelgami. Użyj ich w stosunku do któregoś z dyskutantó a post
                                  zostanie usunięty (o ile ktoś go zgłosi). To dość proste zasady, stosunkowo
                                  łatwe do przyswojenia.

                                  > Hipokryzja zaczerpnięta z lewackiej propagandy. Czego byś nie napisał, nie
                                  > zmienisz tego.

                                  Tak, oczywiście.
                                  • pereiro Re: Lewacka cenzura! 03.06.10, 17:43
                                    unhappy napisał:

                                    > Nie można obrazić Polaków. Polaka, owszem. Polaków nie.

                                    A to ciekawe.

                                    > Posty w których obraża się forumowiczów (wyjąwszy osoby publiczne) są
                                    > wycinane.

                                    To jeszcze ciekawsze, że można obrażać osoby publiczne.

                                    > Kretyn, idiota są obelgami. Użyj ich w stosunku do któregoś z dyskutantó a post
                                    > zostanie usunięty (o ile ktoś go zgłosi). To dość proste zasady, stosunkowo
                                    > łatwe do przyswojenia.

                                    Czy mógłbyś wskazać, który dokładnie punkt regulaminu narusza uzasadnione
                                    określenie kogoś mianem debila (wraz ze szczegółowym opisem uzasadnienia)?
                                    • unhappy Re: Lewacka cenzura! 03.06.10, 17:47
                                      pereiro napisał:

                                      > Czy mógłbyś wskazać, który dokładnie punkt regulaminu narusza uzasadnione
                                      > określenie kogoś mianem debila (wraz ze szczegółowym opisem uzasadnienia)?

                                      Uzasadnienie mogłoby być WYŁĄCZNIE medyczne, w każdym innym wypadku będzie
                                      obelgą. Jeśli masz wątpliwości dlaczego twój post został usunięty zadaj pytanie
                                      na forum@agora.pl. Możesz też napisać (podobny do setek innych) post na forum o
                                      moderacji. Mi nie chce się dla ciebie otwierać strony z regulaminem. Sorki.
                                • monofam Re: Lewacka cenzura! 03.06.10, 17:29
                                  Daj luz, oni sa zaslinieni, zapatrzeni swoimi slepkami we wszystko co Zachodnie
                                  i Europejskie, bo skoro oni po 300 latach kolonii maja poczucie winy i tworza
                                  panstwa socjalne, to my tez musimy tak robic. Jak grzeczny piesek merdac
                                  ogonkiem na wszystko co powie pan. Na slodkawe poprawne politycznie frazesy.
                                  Mimo ze nic imigrantom z Afryki nie jestesmy winni, a poziom zycia w niektorych
                                  miejscach Polski jest gorszy niz w niektorych bylych koloniach.

                                  Ale nie, oni przez ta papke medialna sa juz tak oglupieni, ze nie widza roznicy
                                  - czuja sie Londynczykami i Paryzanami mieszkajac w Kutnie, bo linie polityczna
                                  artkulow do ich gazet rzeczywiscie dyktuja ludzie z tamtych stron. Bezmozgie,
                                  lewackie zombie, moze obudza sie kiedys i zrozumieja, ze istnieja wyzsze
                                  wartosci niz tylko hedonizm, prawa czlowieka, zasilki i rownosc bialych z czarnymi.
            • monofam hey BLACK people! 03.06.10, 02:29
              Remember two basic rules:
              - you're all welcome here as long as you obey the law; your nightmare starts in
              that very moment you get involved in non-legal or criminal activity
              - most of Poles are not used to see Black people everyday; their first reaction
              might be weird, sometimes even aggressive; if you have problem with that, keep
              in mind that besides Poland you always have Africa to hang out
          • klara551 Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 02.06.10, 23:55
            O Boziu,to we Francji są bezludne,wróć z jedną osobą wyspy? A co z
            dzielnicami arabskimi,murzyńskimi? Pamiętam z przed kilku lat,jak 15
            lipca ewakuowaliśmy się wieczorem z centum Paryża,bo wszędzie pętały
            się watachy agresywnych kolorowych.Dziękuję za taki kokon. A
            kanciarzy ze stadionu ,bez zgłoszonej firmy,nie płacących podatków i
            to bez względu na kolor skóry,czy kształt oczu należy deportować.A
            co byłoby gdyby na to targowisko weszło z tysiąc policjantów?
            Wszyscy oszuści utopili by się w Wiśle i darli o rasizmie? Chyba nie
            raczej byłaby wojna w obronie złodziejskich interesów.
            • wujekzielarz Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 03.06.10, 01:02
              klara551 napisała:

              " A kanciarzy ze stadionu ,bez zgłoszonej firmy,nie płacących
              podatków i to bez względu na kolor skóry,czy kształt oczu należy
              deportować."

              Tak jest! Ale dlaczego tylko ze stadionu? Ilu użytkowników Allegro ma
              zarejestrowaną firmę? Na Madagaskar z nimi! Kolejny przykład -
              impreza masowa, dystrybutory z piwem wydają hektolitry złocistego
              napoju, a ja się pytam: gdzie paragon fiskalny do cholery? Na
              Syberię! A już nawet nie wspomnę o weselnych grajkach, skurkowańcach
              jednych, co nie odprowadzają zaiksów - tych to na Antarktydę!!!
              • pereiro Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 03.06.10, 12:42
                wujekzielarz napisał:

                > Tak jest! Ale dlaczego tylko ze stadionu? Ilu użytkowników Allegro ma
                > zarejestrowaną firmę? Na Madagaskar z nimi! Kolejny przykład -
                > impreza masowa, dystrybutory z piwem wydają hektolitry złocistego
                > napoju, a ja się pytam: gdzie paragon fiskalny do cholery? Na
                > Syberię! A już nawet nie wspomnę o weselnych grajkach, skurkowańcach
                > jednych, co nie odprowadzają zaiksów - tych to na Antarktydę!!!

                Już widzę, jak podczas kontroli taki grajek zaczyna szarpaninę z policją, a
                kiedy pada strzał, krzyczy, że to rasizm ;)
                • wujekzielarz Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 03.06.10, 15:44
                  Rasizm może nie, ale gnębienie swobody twórczej
                  • pereiro Re: widze jak panstwo polskie wychowalo spoleczen 03.06.10, 16:04
                    wujekzielarz napisał:

                    > Rasizm może nie, ale gnębienie swobody twórczej

                    Czyżby kontrola handlarzy podróbami "najków" też była gnębieniem swobody
                    twórczej? Takie podróby, to chyba jednak działalność odtwórcza (podobnie, jak
                    odgrywanie coverów na weselach)?
      • kumotrzysko Zapomniałaś o lektorze zamiast fachowego dubbingu! 02.06.10, 21:31
        asiazlasu napisała:

        > wstyd i hanba
        > najgorsze francuskie neo faszystowskie strony maja forum z takimi
        > wypowiedziami. Jestescie sto wiekow za Murzynami, to pewne. Jak
        > mozna byc tak nienawistnymi i egoistycznymi ludzmi !
        >
        > PS
        > a co ty wiesz, i tobie podobni, jak sie zyje we Francji ? Bzdur
        sie
        > nasluchales i pocieszasz sie tym co twoje media rozdmuchuja jak
        > banke aby moc przezyc te marna egzystencje.
        > Tak zyje we Francji ze nawet konmi mnie nie zaciagniesz do Polski,
        > zostawiam ci twoja prace tylko dla bialych, twoja ekonomie i 6 km
        > autostrady, klimat, bigos i kiszki, blizniakow i modlitwy, policje
        i
        > brud. Masz to ode mnie w prezencie
        >
        > ooo rany ja tu zyje w kokonie, teraz sobie zdaje z tego sprawe ...
        >
        > Dotyczy wszystkich nienawistnych osob ktore zostawily tu
        nienawistne
        > posty jak spluniecie.

        Wczoraj TVP1, pierwszy raz od pół roku puściła na 20-lecie film
        Stevena Spielberga "E.T." z dubbingiem takiej klasy, że właściwie
        trudno było poznać, że to film nie z Polski. Oczywiście to był film
        dla dzieci, no ale zaraz wybuchła niezła pyskówka na forum
        www.filmweb.pl, że jak to tak można, że to sztuczne, że to wyrywanie
        autorom głosów!...
        Tak, zapomniałaś dopisać, że zostawiasz Polaków razem z ich
        przewspaniałym lektorem (zawsze meżczyzna, bo przecież "kobieta ma
        zbyt emocjonalny głos!") i ściszonym niemal do zera oryginalnym
        dźwiękiem filmu razem z muzyką i efektami dźwiękowymi!
        Polscy smakosze kina, znawcy, którzy nie chcą czytać napisów bo to
        za duży wysiłek, ale nie podoba im się doublage. Tak oprócz tych
        kiszek, bigosu, bliźniaków i modlitw to chyba o tym koszmarnym
        lektorze zapomniałaś.
        PS: Ja nie jestem wielkim fanem dubbingu, ale uważam, że wielkie
        produkcje pierwszej klasy powinny mieć fachowy dwie wersje dubbing
        albo oryginał plus napisy. No ale my mamy "wyjątkową" telewizję z
        kompromisem, jak to powiedział któryś z szefów, i napisy są zbędne!
        Bo lektora nie puścisz na blurayu. Z tego samego powodu co go nie ma
        w kinie.
        A może niedługo Polska dorośnie do tego, z czego Rosja już wyrosła:
        dwoje lektorów, czyli kobieta i mężczyzna? (:
        PS: najbardziej mi się chce rechotać jak polscy "kinomani" tak
        mówią: "szkoda mi tych Niemców i Francuzów, oni nigdy Toma Hanksa
        nie słyszeli".
        Asiu, proszę Cię, odpowiedz na mój post!
        • malkontent6 Re: Zapomniałaś o lektorze zamiast fachowego dubb 02.06.10, 21:35
          Ładnie to napisałeś ale chyba sam nie wiesz o co Ci chodzi.
          • kumotrzysko Po prostu jestem za fachem a nie fuszerką 02.06.10, 22:09
            malkontent6 napisał:

            > Ładnie to napisałeś ale chyba sam nie wiesz o co Ci chodzi.

            Kiedyś byli u mnie Niemcy w domu, i zapytałem, czy nie chcieliby
            abym im na niemiecki biegle przetłumaczył kolejny odcinek "klanu".
            No to siadłem wziąłem twarde stare spróchniałe krzesło (żeby
            realistyczniej było), siadłem koło TV (Neptuna) i zacząłem wszystko
            tłumaczyć moim jednym głosem. Oczywiście wyciszyłem krzyki do
            poziomu szeptu! Może teraz zrozumiesz o co mi chodzi?
            PS: Niemcy śmiali się w kułak. Tak właśnie TV tłumaczy filmy. Tak po
            prostu. Właśnie tak to brzmi.
            • malkontent6 Re: Po prostu jestem za fachem a nie fuszerką 02.06.10, 22:17
              kumotrzysko napisał:

              > PS: Niemcy śmiali się w kułak. Tak właśnie TV tłumaczy filmy. Tak
              po
              > prostu. Właśnie tak to brzmi.

              Mnie tez to drazni ale nadal nie widze związku z tematem dyskusji.

              PS. Mnie u Niemców też niektóre sprawy śmieszą. U Amerykanów też.
              • pereiro Re: Po prostu jestem za fachem a nie fuszerką 03.06.10, 12:49
                Lektor, to żałosna pozostałość po komunie. Równie żałosna, jak przymusowa miłość
                do "bratnich narodów afrykańskich" i pochwała nieróbstwa i kombinatorstwa (czy
                to w wykonaniu Polaków, czy Afrykańczyków). Osobiście oglądam prawie wyłącznie
                filmy z napisami (dubbing denerwuje mnie niewiele mniej od lektora, z wyjątkiem
                filmów animowanych), ale nie odbieram innym prawa do takiego wyboru, ani nie
                twierdzę, że jest to niższa kultura. Podobnie, jak daję prawo Polakom do picia
                landrynkowej oranżady (też pozostałość po komunie), Francuzom nie odmawiam prawa
                picia piwa z sokiem miętowym, a Anglikom jeżdżenia lewą stroną jezdni. Co kto lubi.
        • asiazlasu Re: Zapomniałaś o lektorze zamiast fachowego dubb 02.06.10, 21:44
          to taki folklor ! wszystkim moim francuskim gosciom przed tym
          lektorem szczeka opada a ja sie zasmiewam do lez :-)))
          • asiazlasu Re: Zapomniałaś o lektorze zamiast fachowego dubb 02.06.10, 21:50
            Mnie też to boli ale irytuje mnie przypisywanie tylko Polakom
            negatywnych cech i zachowań.

            ja sie tu wypowiedzialam w okreslonym temacie, zaszokowana skrajnymi
            slowami internautow (nie pierwszy raz czytam tak ostre opinie
            rasistowskie lecz pierwszy raz w kontekscie realnej smierci
            czlowieka). Nie moge ci wymyslic pozytywnych cech i zachowan. Bo nie
            ma.
            W kazdym razie nie bylo gdy zaczelam pisac na tym podworku.
            • malkontent6 Re: Zapomniałaś o lektorze zamiast fachowego dubb 02.06.10, 21:56
              asiazlasu napisała:

              > (nie pierwszy raz czytam tak ostre opinie
              > rasistowskie lecz pierwszy raz w kontekscie realnej smierci
              > czlowieka).

              Hmm, czasami słucham afro-amerykańskich stacji radiowych i
              przeglądam ich fora dyskusyjne. Naszym forumowym ektremistom daleko
              do nich.
              • asiazlasu Re: Zapomniałaś o lektorze zamiast fachowego dubb 02.06.10, 22:10

                > Hmm, czasami słucham afro-amerykańskich stacji radiowych i
                > przeglądam ich fora dyskusyjne. Naszym forumowym ektremistom
                daleko do nich.

                i oczywiscie uwazasz, tak jak ja, ze w materii spolecznego postepu,
                humanizacji, edukacji, kultury wspolzycia jest u nich duuzo do
                zrobienia. Zgadzam sie. I co ?
                • malkontent6 Re: Zapomniałaś o lektorze zamiast fachowego dubb 02.06.10, 22:19
                  asiazlasu napisała:

                  > i oczywiscie uwazasz, tak jak ja, ze w materii spolecznego
                  postepu,
                  > humanizacji, edukacji, kultury wspolzycia jest u nich duuzo do
                  > zrobienia. Zgadzam sie. I co ?


                  Tak, Asiu. Zgadzam się. Problem jest w tym, że za taką wypowiedź
                  Afro-Amerykanie uznaliby Cię za rasistkę. :)
                  • asiazlasu Re: Zapomniałaś o lektorze zamiast fachowego dubb 02.06.10, 22:32
                    > Tak, Asiu. Zgadzam się. Problem jest w tym, że za taką wypowiedź
                    > Afro-Amerykanie uznaliby Cię za rasistkę. :)

                    No i ? Kto lepiej ode mnie wie kim jestem ? czy stane sie rasistka
                    bo ktos mnie tak nazwal ? Nie. Glupich nie sieja ...itd
                    • malkontent6 Re: Zapomniałaś o lektorze zamiast fachowego dubb 02.06.10, 22:39
                      asiazlasu napisała:

                      > No i ? Kto lepiej ode mnie wie kim jestem ? czy stane sie rasistka
                      > bo ktos mnie tak nazwal ?

                      W takim razie ludzie z tego forum tez nie są źli tylko dlatego, że
                      Ty ich tak nazwałaś. Kto wie lepiej niż oni sami jacy są?
                      • asiazlasu Re: Zapomniałaś o lektorze zamiast fachowego dubb 02.06.10, 22:53
                        oczywiscie ze to wiedza. Tak jak ten policjant wie ze zabil
                        czlowieka. Ale to nie tylko sprawa wiedzy w wypadku rasizmu : rasizm
                        jest karalny, podpada pod prawo a to zmienia wszystko.

                        Co do moich sympatii forumowych, pozwol ze sie usmiechne, nie jestem
                        nastolatka i nie konstytuuje tu grupy facebook :-)


                        >
                        > W takim razie ludzie z tego forum tez nie są źli tylko dlatego, że
                        > Ty ich tak nazwałaś. Kto wie lepiej niż oni sami jacy są?
          • kumotrzysko To taki... skansen 02.06.10, 21:56
            asiazlasu napisała:

            > to taki folklor ! wszystkim moim francuskim gosciom przed tym
            > lektorem szczeka opada a ja sie zasmiewam do lez :-)))

            Kocham Cię Asiu za to co napisałaś! Nareszcie ktoś rozsądny!
            A wiesz jak polska TV jest gospodarna? Jakoś po Stanie Jaruzelskim
            spłonęła cała masa świetnych polskich dubbingów razem z całym
            studiem gdzieś na Woronicza. No i ostało się właśnie między innymi
            E.T. no i Arabela. Podejrzewam, że i cała masa filmów się ostała,
            ale.. nie, nie będziemy ich pokazywać i rozwydrzać telehołoty,
            będziemy zmyślać sondaże, że Polacy "kochają lektora i nie znieśliby
            dubbingu".
            Chociaż... jak na początku zaznaczyłem, w części filmów powinien być
            dubbing.
            Tylko proszę o niedubbingowanie: filmów wielojęzycznych ("Europa,
            Europa") oraz zbytnio osadzonych w rzeczywistości danego kraju: to
            znaczy np. westernów. Proszę również o niepróbowanie dubbingowania
            Louisa de Funesa, Jeana Gabina oraz Simone Signoret, wogóle filmów
            nagranych w innych językach niż angielski, bo rzadko mamy okazję je
            usłyszeć.
            A lektor? Jeśli już to dwóch i nie z takim koszmarnym wyciszaniem
            oryginału.
            No to tyle. Zapraszam wszystkich znawców, powtarzam znawców do
            dyskusji: najlepszy polski dubbing filmu aktorskiego z zagranicy.
            PS: W niedzielę Polsat "poczęstował" dzieci Królewną Śnieżką, która
            kiedyś miała dubbing i to na bardzo wysokim poziomie, wersją
            z "ukochanym" przez dzieciaki dubbingiem. Wszak nie wolno, aby
            Królewna Snieżka straciła swoją niemieckość.
            Biedne polskie dzieci straciłyby swoją "światowość"!
            • malkontent6 Re: To taki... skansen 02.06.10, 22:02
              Przyznam, że trochę mnie dziwi pisanie o dubbingu w wątku o śmierci
              człowieka. Ale mnie już nic nie powinno dziwić.
              • kumotrzysko They are like Murzyns. 02.06.10, 22:17
                malkontent6 napisał:

                > Przyznam, że trochę mnie dziwi pisanie o dubbingu w wątku o
                śmierci
                > człowieka. Ale mnie już nic nie powinno dziwić.

                Czasami dla relaksu miło jest zejśc z tematu na temat, a okazja ku
                temu nadarzyła się wprost wyśmienita!
                Natomiast bardziej nieludzkie w wątku o śmierci człowieka jest
                wrzucanie wszystkich Murzynów (tak nie widzę nic obraźliwego w
                określeniu "Murzyn") oraz Arabów (nie żadnych "przybyszów z krajów
                Maghrebu") do jednego wora bandytów, handlarzy narkotyków itp.
                Kiedyś mi Amerykanin mieszkający w Polsce powiedział o dresiarzach
                doslownie tak: "They are like Murzyns". Tacy "White Blacks".
                Przemawia do wyobraźni? Nie trzeba jechać na przedmieścia Lyonu,
                wystarczy Wawa albo Łódka żeby oberwać za nic właśnie od "białych
                Murzynsów".
                • malkontent6 Re: They are like Murzyns. 02.06.10, 22:24
                  kumotrzysko napisał:

                  > Czasami dla relaksu miło jest zejśc z tematu na temat, a okazja ku
                  > temu nadarzyła się wprost wyśmienita!

                  Jaka to okazja?


                  > Kiedyś mi Amerykanin mieszkający w Polsce powiedział o dresiarzach
                  > doslownie tak: "They are like Murzyns". Tacy "White Blacks".

                  I mam nadzieję, że o problemach z dresiarzami będziemy otwarcie
                  mówić. Natomiast Twój amerykański przyjaciel nie odważy się
                  publicznie powiedzieć w USA, że "Murzyns" są jak polscy dresiarze.
                  Za taką wypowiedź zostałby uznany za rasistę. Widzisz różnicę?
                • pereiro Zmiana w myśleniu kumotrzyska 03.06.10, 12:57
                  kumotrzysko napisał:

                  > Kiedyś mi Amerykanin mieszkający w Polsce powiedział o dresiarzach
                  > doslownie tak: "They are like Murzyns". Tacy "White Blacks".


                  A to co? Amerykanin był rasistą, czy niesłusznie wrzucił biednych dresiarzy do
                  jednego worka? Tak, czy inaczej, przeczy to tezie, że tylko zacofana polska
                  hołota jest rasistowska i wrzuca do jednego worka. Miło, że to zauważyłeś.
          • kumotrzysko Może Polska kiedyś dorośnie do tego z czego Rosja 02.06.10, 22:02
            asiazlasu napisała:

            > to taki folklor ! wszystkim moim francuskim gosciom przed tym
            > lektorem szczeka opada a ja sie zasmiewam do lez :-)))

            Do tego z czego Rosja JUŻ wyrosła. To znaczy do półdubbingu, albo
            dwulektoryzmu, jak go zwał tak go zwał. To znaczy że na Pretty Woman
            (Julię Roberts) nakłada się miły głos kobiety, a na Businessmanna
            (Richarda Gere) głos męski?
            A lektora zostawmy co najwyżej do... "Tajemnicy Brookback Mountain"
            albo "Zadania Specjalnego" z Al Pacino w roli głównej. Oczywiście
            nie obrażając oczywiście "gajów".
            • pereiro Re: Może Polska kiedyś dorośnie do tego z czego R 03.06.10, 13:00
              TVN24 stosuje już taki podwójny "lektoring" (dobre słowo, bo pseudo-amerykańskie
              :D) podczas czytania dokumentów (np. stenogramów z kokpitu TU-154). tylko obaj
              lektorzy są mężczyznami :/
          • xp17 Re: Zapomniałaś o lektorze zamiast fachowego dubb 02.06.10, 23:27
            To cudowne asiu, ze jestes taka swiatowa. Jednoczesnie bardzo ci wspolczuje.
            Musisz czuc sie nieznosnie, tlumaczac sie twoim rownie swiatowym kolegom i
            kolezankom, ze swojego kompromitujacego, polskiego pochodzenia.
            Niestety, nigdy nie pozbediesz sie tego brzemienia.

            I ten koszmarny lektor w tv.
            Wiem, ze duzo fajniej jet obejrzec amerykanski film z niemieckim czy francuskim
            dubbingiem. Co z tego, ze fatalnie zagranym, zle zrealizowanym, ale za to bez
            skojarzen z polska. Bezcenne.
            • kumotrzysko Jak tak kochasz Polskę? 03.06.10, 01:44
              xp17 napisał:

              > To cudowne asiu, ze jestes taka swiatowa. Jednoczesnie bardzo ci
              wspolczuje.
              > Musisz czuc sie nieznosnie, tlumaczac sie twoim rownie swiatowym
              kolegom i
              > kolezankom, ze swojego kompromitujacego, polskiego pochodzenia.
              > Niestety, nigdy nie pozbediesz sie tego brzemienia.
              >
              > I ten koszmarny lektor w tv.
              > Wiem, ze duzo fajniej jet obejrzec amerykanski film z niemieckim
              czy francuskim
              > dubbingiem. Co z tego, ze fatalnie zagranym, zle zrealizowanym,
              ale za to bez
              > skojarzen z polska. Bezcenne.

              To czemu masz coś przeciw temu, aby zagraniczne filmy z pierwszej
              półki były full-polish-dubbed? Bo ci odbiorą "światowość", czyli
              możliwość słyszenia porozrywanych na strzępy, ściszonych do zera
              zdań, z których zostaje tylko "Right", i "I love you baby"?
            • kumotrzysko Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 01:48
              xp17 napisał:

              > To cudowne asiu, ze jestes taka swiatowa. Jednoczesnie bardzo ci
              wspolczuje.
              > Musisz czuc sie nieznosnie, tlumaczac sie twoim rownie swiatowym
              kolegom i
              > kolezankom, ze swojego kompromitujacego, polskiego pochodzenia.
              > Niestety, nigdy nie pozbediesz sie tego brzemienia.
              >
              > I ten koszmarny lektor w tv.
              > Wiem, ze duzo fajniej jet obejrzec amerykanski film z niemieckim
              czy francuskim
              > dubbingiem. Co z tego, ze fatalnie zagranym, zle zrealizowanym,
              ale za to bez
              > skojarzen z polska. Bezcenne.

              Nie, Asia chce oglądać filmy po POLSKU, a nie po "polsku" czyli tak,
              jak to robi telewizja. Czyli głos razy dwa. Bo Asia jest światowa i
              kocha język polski. Dowodem na to jest fakt, że na przykład pisze
              ortograficznie.
              • pereiro Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 13:03
                kumotrzysko napisał:

                > Nie, Asia chce oglądać filmy po POLSKU, a nie po "polsku" czyli tak,
                > jak to robi telewizja. Czyli głos razy dwa. Bo Asia jest światowa i
                > kocha język polski. Dowodem na to jest fakt, że na przykład pisze
                > ortograficznie.

                Nie chciałem używać tego argumentu, bo uważam go za niski i świadczący o braku
                lepszych, ale skoro napisałeś nieprawdę, muszę to sprostować. Otóż Asia pisze
                niezgodnie z zasadami ortografii, składni, interpunkcji (zwłaszcza
                interpunkcji!) i gramatyki. W dodatku nie używa znaków diakrytycznych, co tak
                wyśmiewałeś u niejakiego monofama.
                • asiazlasu Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 13:51
                  > Nie chciałem używać tego argumentu, bo uważam go za niski i
                  świadczący o braku
                  > lepszych, ale skoro napisałeś nieprawdę, muszę to sprostować. Otóż
                  Asia pisze
                  > niezgodnie z zasadami ortografii, składni, interpunkcji (zwłaszcza
                  > interpunkcji!) i gramatyki. W dodatku nie używa znaków
                  diakrytycznych, co tak
                  > wyśmiewałeś u niejakiego monofama.

                  Nie udzielam sie juz w tej wymianie ale tu odpowiem :
                  zaczelam uczeszczac te miejsca w jezyku polskim, miedzy innymi z
                  intencja nie stracenia tegoz jezyka (nie uzywam go od wiekow), a
                  nawet z nadzieja podniesienia jego poziomu. Niestety konkluzja sama
                  sie narzuca : nie tu naucze sie czegokolwiek !
                  Krytyke przyjmuje ale nie uwazam ze moje bledy sa powodem do
                  jakiegos dziwnego ponizania mojej osoby i w sumie oceniam je jako
                  srednio katastrofalne. Nie ma powodu aby sie specjalnie do mnie
                  wlasnie przypinac - jest o wiele gorzej w 80% w innych postach. Co
                  nie znaczy ze nie bede pracowac nad moim polskim.

                  Znakow diakrytycznych nie wlacze bo nie jest to dla mnie praktyczne.
                  • pereiro Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 14:06
                    asiazlasu napisała:

                    > > Nie chciałem używać tego argumentu, bo uważam go za niski i
                    > świadczący o braku
                    > > lepszych, ale skoro napisałeś nieprawdę, muszę to sprostować. Otóż
                    > Asia pisze
                    > > niezgodnie z zasadami ortografii, składni, interpunkcji (zwłaszcza
                    > > interpunkcji!) i gramatyki. W dodatku nie używa znaków
                    > diakrytycznych, co tak
                    > > wyśmiewałeś u niejakiego monofama.
                    >
                    > Nie udzielam sie juz w tej wymianie ale tu odpowiem :
                    > zaczelam uczeszczac te miejsca w jezyku polskim, miedzy innymi z
                    > intencja nie stracenia tegoz jezyka (nie uzywam go od wiekow), a
                    > nawet z nadzieja podniesienia jego poziomu. Niestety konkluzja sama
                    > sie narzuca : nie tu naucze sie czegokolwiek !
                    > Krytyke przyjmuje ale nie uwazam ze moje bledy sa powodem do
                    > jakiegos dziwnego ponizania mojej osoby i w sumie oceniam je jako
                    > srednio katastrofalne. Nie ma powodu aby sie specjalnie do mnie
                    > wlasnie przypinac - jest o wiele gorzej w 80% w innych postach. Co
                    > nie znaczy ze nie bede pracowac nad moim polskim.
                    >
                    > Znakow diakrytycznych nie wlacze bo nie jest to dla mnie praktyczne.

                    Moim celem nie było poniżenie nikogo, tylko odpowiedź na ewidentnie nieprawdziwe
                    stwierdzenie (co wyraźnie zaznaczyłem). Tematu nie rozwijałem, pozostając przy
                    stwierdzeniu faktów. Nie komentowałem też, że błędy są katastrofalne. Zgadzam
                    się również, że postów z błędami (często katastrofalnymi) jest na tym forum
                    mnóstwo (nie tylko zresztą tu).

                    Przykro mi, że poczułaś się urażona suchym stwierdzeniem faktu (dość oczywistego
                    zresztą). Jeszcze bardziej mi przykro, że poczułaś się nim poniżona. Mimo
                    wszystko jednak trudno mi zrozumieć akceptację dla nazywania innych hołotą i
                    jednoczesne oburzenie na prostą konstatację.
                    • asiazlasu Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 14:14
                      to nie jest oburzenie - potwierdzilam twoja konstatacje :-)
                      Nie chcialabym aby moje ewentualne bledy byly zrozumiane jako
                      wyrazenie mojego niechlujstwa czy brak szacunku dla interlokutora.
                      No ale pewnie zyjemy w innych swiatach ...;-) tak trudno jest mnie
                      zrozumiec...
                      • pereiro Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 14:20
                        asiazlasu napisała:

                        > to nie jest oburzenie - potwierdzilam twoja konstatacje :-)

                        Pisząc jednocześnie, że zostałaś "poniżona w dziwny sposób".

                        > Nie chcialabym aby moje ewentualne bledy byly zrozumiane jako
                        > wyrazenie mojego niechlujstwa czy brak szacunku dla interlokutora.

                        Nigdzie tego nie sugerowałem.

                        > No ale pewnie zyjemy w innych swiatach ...;-) tak trudno jest mnie
                        > zrozumiec...

                        Czy to nie ksenofobia albo rasizm? Według mnie żyjemy w tym samym świecie, choć
                        w innych miejscach. W dodatku znam dobrze Francję i nie mam problemów ze
                        zrozumieniem Francuzów (również w ich ojczystym języku). Bywam we Francji i mam
                        tam przyjaciół, którzy Twoje poglądy uznaliby za dość dziwne i nietypowe.

                        No, ale może oni mają więcej do czynienia z imigrantami...
                        • asiazlasu Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 14:36
                          "Nie chciałem używać tego argumentu, bo uważam go za niski i
                          świadczący o braku lepszych, ale skoro napisałeś nieprawdę, muszę to
                          sprostować".

                          To powyzsze zdanie twojego autorstwa spowodowalo ze pomyslalam o
                          twojej checi ponizenia mnie sugerujac ze moj polski dyskredytuje
                          meritum (aaa co za ohydne slowo) moich wypowiedzi (argument jest
                          NISKI, sam to piszesz).
                          A to ze TY masz (ewentualnie) chcec nie oznacza ze JA tak sie czuje.
                          No ale w sumie nie bylo to twoja intencja i nie ma o czym mowic.
                          • pereiro Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 14:48
                            asiazlasu napisała:

                            > "Nie chciałem używać tego argumentu, bo uważam go za niski i
                            > świadczący o braku lepszych, ale skoro napisałeś nieprawdę, muszę to
                            > sprostować".
                            >
                            > To powyzsze zdanie twojego autorstwa spowodowalo ze pomyslalam o
                            > twojej checi ponizenia mnie sugerujac ze moj polski dyskredytuje
                            > meritum (aaa co za ohydne slowo) moich wypowiedzi (argument jest
                            > NISKI, sam to piszesz).
                            > A to ze TY masz (ewentualnie) chcec nie oznacza ze JA tak sie czuje.
                            > No ale w sumie nie bylo to twoja intencja i nie ma o czym mowic.

                            To językowa i logiczna nadinterpretacja. Gdybym chciał Cię poniżyć, użyłbym tego
                            argumentu już dawno. A chciałem tylko sprostować nieprawdę (zanegować niski
                            argument drugiej strony).

                            Faktycznie więc nie ma o czym mówić.
                        • asiazlasu Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 14:42
                          No, ale może oni mają więcej do czynienia z imigrantami...

                          Specjalnie dla ciebie uchyle rabka tajemnicy : przez 14 lat
                          pracowalam w placowce zajmujacej sie mlodymi ludzmi od 16 do 25 lat,
                          na marginesie, en échec scolaire, social, matériel, familial, bref
                          une vraie catastrophe de vie. 60% tej mlodziezy stanowily dzieci
                          imigrantow arabskich roznego pochodzenia.
                          Glupio spekulowac o zyciu ludzi ktorych sie ZUPELNIE nie zna...
                          • pereiro Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 14:56
                            asiazlasu napisała:

                            > No, ale może oni mają więcej do czynienia z imigrantami...
                            >
                            > Specjalnie dla ciebie uchyle rabka tajemnicy : przez 14 lat
                            > pracowalam w placowce zajmujacej sie mlodymi ludzmi od 16 do 25 lat,
                            > na marginesie, en échec scolaire, social, matériel, familial, bref
                            > une vraie catastrophe de vie. 60% tej mlodziezy stanowily dzieci
                            > imigrantow arabskich roznego pochodzenia.
                            > Glupio spekulowac o zyciu ludzi ktorych sie ZUPELNIE nie zna...

                            Ale czego Ty właściwie chcesz dowieść? Mam sporo znajomych Francuzów (Lyon,
                            Grenoble) i zauważyłem, że nie są oni zachwyceni wzrostem liczby emigrantów.
                            Żeby nie być gołosłownym i uogólnić argument w skali kraju przypomnę Ci, jak
                            wysokie poparcie miał w ostatnich wyborach prezydenckich Le Pen (2002 rok -
                            druga tura, 2007 rok - ponad 10%). U nas takie poparcie dla skrajnie prawicowych
                            polityków nie osiąga takich rozmiarów. To obrazuje postawę i poglądy sporej
                            części Francuzów. Naturalnie nie wszyscy pracują z trudną młodzieżą, nie zajmują
                            się socjoterapią. Ale są i stanowią znaczną część społeczeństwa. Może więc pora
                            przestać nazywać nas zaściankiem i hołotą, a o sobie pisać, że żyje się w innym
                            świecie. To ten sam świat i takie same postawy.

                            Tak na marginesie: nie odbieraj tego zbytnio do siebie, ale pisanie słów "Ci",
                            "Tobie", "Ciebie" po polsku małą literą jest ostentacyjnym brakiem szacunku dla
                            interlokutora...
                            • asiazlasu Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 15:23
                              czego chce dowiesc ?
                              Ze gdy pojawia sie problem "innosci", jedynym rozwiazaniem nie
                              jest ani strzelanie, ani j..anie, ani agresja, ani ksenofobia,
                              ani rasizm (deportacja, likwidacja, brutalnosc, sila,przemoc) tak
                              jak wynika z duzej, bardzo duzej ilosci wpisow w tym temacie.
                              Przypominam ze komory gazowe sa co prawda pod reka ale juz nie
                              funkcjonuja.

                              A policja jest gwarantem spolecznego pokoju i do nikogo nie ma
                              strzelac (oprocz okolicznosci wyjatkowych), a jeszcze
                              mniej "oczyszczac" ten kraj z "bambusow".
                              Czas dzikiego zachodu sie skonczyl, w dodatku Europa to nie Ameryka.

                              NB. Ostentacjynym brakiem szacunku dla nieznanego interlokutora jest
                              juz sam fakt ze sobie "tykamy" :-)))

                              • monofam mala deportacja nikomu krzywdy nie zrobila 03.06.10, 16:09
                                bez przesady.. jestem za rozwiazaniami w granicach prawa europejskiego..
                                deportowac kazdego kto lamie prawo na terenie RP i po klopocie.
                              • pereiro Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 16:19
                                asiazlasu napisała:

                                > czego chce dowiesc ?
                                > Ze gdy pojawia sie problem "innosci", jedynym rozwiazaniem nie
                                >
                                jest ani strzelanie, ani j..anie, ani agresja, ani ksenofobia,
                                > ani rasizm (deportacja, likwidacja, brutalnosc, sila,przemoc) tak
                                > jak wynika z duzej, bardzo duzej ilosci wpisow w tym temacie.
                                > Przypominam ze komory gazowe sa co prawda pod reka ale juz nie
                                > funkcjonuja.

                                Przytłaczająca większość autorów postów w tym wątku wypowiada się za przestrzeganiem polskiego prawa przez imigrantów. To nie rasizm. Nikt też nie strzela do imigrantów za inność - strzał wynikł z szarpaniny (czemu winny jest postrzelony Max), zaś sprawa jest wyjaśniana. Co do deportacji, jest ona sposobem na pozbycie się ludzi, którzy przyjeżdżają tu bez zamiaru respektowania naszych praw, norm i zasad. To normalne i uzasadnione.

                                >
                                > A policja jest gwarantem spolecznego pokoju i do nikogo nie ma
                                > strzelac (oprocz okolicznosci wyjatkowych), a jeszcze
                                > mniej "oczyszczac" ten kraj z "bambusow".
                                > Czas dzikiego zachodu sie skonczyl, w dodatku Europa to nie Ameryka.

                                Społeczny spokój, to szerokie pojęcie. Ale policja ma przede wszystkim za zadanie pilnować przestrzegania prawa. A pan murzyn (podobnie, jak każdy inny człowiek) ma obowiązek poddać się kontroli. W przypadku, kiedy kontrola wykaże, że łamał prawo, ma obowiązek poddać się konsekwencjom, a nie szarpać z funkcjonariuszem i zasłaniać kolorem skóry.

                                >
                                > NB. Ostentacjynym brakiem szacunku dla nieznanego interlokutora jest
                                > juz sam fakt ze sobie "tykamy" :-)))
                                >
                                "Tykanie" jest zwyczajem internetowym mającym swój początek w prehistorycznych czasach internetu, kiedy był on domeną sieci akademickich (przede wszystkim studentów). Ta zasada dotyczy całego świata, nie tylko Polski. Pisanie wielką literą zaimków osobowych i dzierżawczych jest natomiast regułą języka polskiego. To tak, jakbyś pisała małą literą rzeczowniki po niemiecku. Polecam Ci stronę Poradni językowej PWN.
                                • asiazlasu Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 17:13
                                  CYTAT pereiro :

                                  Przytłaczająca większość autorów postów w tym wątku wypowiada się za
                                  przestrzeganiem polskiego prawa przez imigrantów. To nie rasizm.
                                  Nikt też nie strzela do imigrantów za inność - strzał wynikł z
                                  szarpaniny (czemu winny jest postrzelony Max), zaś sprawa jest
                                  wyjaśniana. Co do deportacji, jest ona sposobem na pozbycie się
                                  ludzi, którzy przyjeżdżają tu bez zamiaru respektowania naszych
                                  praw, norm i zasad. To normalne i uzasadnione.

                                  W odpowiedzi zacytuje ci "wicura" (wybralam przypadkiem z wielu) -
                                  jest ten fragment godny wielkiej teoretycznej ksiegi o supremacji
                                  rasy bialej nad innymi.
                                  Myslisz identycznie jak osoby wypowiadajace sie tu w sposob
                                  ekstermalny z ta jedyna roznica : jestes grzeczny.
                                  Ja tez sie baardzo skupilam aby pozostac grzeczna (temat jest
                                  drazliwy) co mnie zmeczylo - wystarczy. I to by bylo na tyle.

                                  Oto "wicurowy" kawalek :

                                  >
                                  "bzdura, oczywista bzdura...jak ludzie moga byc rowni rasowo? Gdyby
                                  tak bylo nie istnialoby pojecie rasy. Prawa to ludzie sami sobie
                                  ustanawiaja i tez nie kazdy ma te same prawa. W ogole gdzie jest
                                  powiedziane, ze swiat jest urzadzony sprawiedliwie? Nigdy nie byl a
                                  klopoty zaczely sie od poznania prawdy i wydalenia z raju. Tak samo
                                  jak czlowiek nie jest stworzony do latania, tak samo murzyn nie jest
                                  stworzony do zycia w Europie czego najlepszym dowodem jest wlasnie
                                  kolor jego skory. Miejsce murzyna jest Afryce, tam gdzie ta skora
                                  przyda mu sie najbardziej".
                                  • pereiro Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 17:51
                                    asiazlasu napisała:

                                    > Myslisz identycznie jak osoby wypowiadajace sie tu w sposob
                                    > ekstermalny z ta jedyna roznica : jestes grzeczny.

                                    Szkoda, że Ty nie jesteś równie grzeczna i obrażasz bez powodu. W moich
                                    wypowiedziach nie znalazłabyś ani jednej, która oddawałaby w sposób grzeczny i
                                    kulturalny podobne treści. Nie dziwię się, że jesteś zmęczona. Zapewne długo
                                    takiego cytatu szukałaś, co Cię wyczerpało. A najgorsze, że i tak nie znalazłaś...
                                  • aaannemarie Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 18:59
                                    Bravo Asiazlasu pour votre courage et le talent pédagogique, vous avez toute ma
                                    sympathie. :)
                                    • pereiro Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 19:53
                                      aaannemarie napisała:

                                      > Bravo Asiazlasu pour votre courage et le talent pédagogique, vous avez toute ma
                                      > sympathie. :)

                                      Mało kogo interesują Twoje sympatie i brednie o odwadze i talencie. Zwłaszcza,
                                      jeśli nie potrafisz napisać po polsku. Przypominam, że to polskie forum i każdy
                                      ma prawo rozumieć.
                                      • aaannemarie Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 03.06.10, 22:34
                                        Toteż nie do Pana była adresowana wypowiedź, czego Pan w zacietrzewieniu swym
                                        nie zauważył, wystarczy ochłonąć.
                                        • pereiro Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 04.06.10, 13:58
                                          aaannemarie napisała:

                                          > Toteż nie do Pana była adresowana wypowiedź, czego Pan w zacietrzewieniu swym
                                          > nie zauważył, wystarczy ochłonąć.

                                          Toteż netykieta nakazuje prywatne wiadomości wysyłać na priva. Nie słyszałem,
                                          żeby we Francji istniała inna netykieta.
                                          • asiazlasu Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 04.06.10, 14:45
                                            pereiro :
                                            " Toteż netykieta nakazuje prywatne wiadomości wysyłać na priva. Nie
                                            słyszałem, żeby we Francji istniała inna netykieta".

                                            trzeba bylo to sobie przypomniec podczas prywatnej wymiany z
                                            niebieska.
                                            A tak w ogole, to sie czepiasz jak rzep psiego. To sie nazywa byc
                                            upierdliwym po polsku ?
                                            Ciao viva !
                                            • pereiro Re: Asia chce po Polsku a nie po "polsku" 04.06.10, 16:16
                                              asiazlasu napisała:

                                              > pereiro :
                                              > " Toteż netykieta nakazuje prywatne wiadomości wysyłać na priva. Nie
                                              > słyszałem, żeby we Francji istniała inna netykieta".
                                              >
                                              > trzeba bylo to sobie przypomniec podczas prywatnej wymiany z
                                              > niebieska.
                                              > A tak w ogole, to sie czepiasz jak rzep psiego. To sie nazywa byc
                                              > upierdliwym po polsku ?
                                              > Ciao viva !

                                              Po prostu nie cierpię, kiedy ktoś się wcina w dyskusję pisząc nie na temat i w
                                              dodatku nie po polsku.
            • kumotrzysko Polski "lektor" za to jest super-zgrany! 03.06.10, 02:09
              xp17 napisał:

              > To cudowne asiu, ze jestes taka swiatowa. Jednoczesnie bardzo ci
              wspolczuje.
              > Musisz czuc sie nieznosnie, tlumaczac sie twoim rownie swiatowym
              kolegom i
              > kolezankom, ze swojego kompromitujacego, polskiego pochodzenia.
              > Niestety, nigdy nie pozbediesz sie tego brzemienia.
              >
              > I ten koszmarny lektor w tv.
              > Wiem, ze duzo fajniej jet obejrzec amerykanski film z niemieckim
              czy francuskim
              > dubbingiem. Co z tego, ze fatalnie zagranym, zle zrealizowanym,
              ale za to bez
              > skojarzen z polska. Bezcenne.

              Bronisz tego za... lektora jak niepodległości? Jako symbolu
              polskości?
              A skąd u ciebie pewność, psia jego mać, że niemiecki dubbing jest
              fatalnie zagrany???? Polski lektor może lepiej "gra"? Szczególnie
              dobrze to wygląda kiedy krzyczy "jestem w ciąży"!
              Wiedziałem co robię, specjalnie wszcząłem ten wątek, no i mamy:
              polski betonowy "patriota" broni spadku po sowieckiej okupacji jako
              symbolu polskiej odrębności. Beton jest w każdym calu
              niereformowalny.
              • ichi51e Re: Polski "lektor" za to jest super-zgrany! 03.06.10, 07:43
                Jesli dub to tylko na jakims poziomie. W krolewnie sniezce (ta
                pierwsza wersja z 1933 z Zabczynskim, Fogielem, chorem Dana, etc)
                dubing byl zrobiony perfekcyjnie (rownie dobry byl w Piotrusiu btw,
                co tam we wszystkich Disneyach byl more-less w porzadku. Swietny
                pomysl ze biora udzial lokalne gwiazdy) ALE w filmach fabularnych,
                gdzie ruchy ust nie pokrywaja sie z glosem - jesli jest to zrobione
                slabo - to dla mnie to jest zgrzyt nie do zniesienia.
                No i tez robi sie problem jak mowi Chinczyk, Meksykanin, czy Murzyn
                - inny akcent, inny tembr - wychodza jakies pariodie.


                Najlepsze sa napisy - dodatkowy plus moga tez ogladac osoby
                nieslyszace.
                • ichi51e Re: Polski "lektor" za to jest super-zgrany! 03.06.10, 07:47
                  Matko jedyna - Foglem, bardzo przepraszam.

                  No jeszcze tak mi sie przypomnialo ze np Shrek ("genialne tlumacznie"
                  etc) dla mnie w polskiej wersji jest znacznie slabszy. Pomine juz fakt
                  niezliczonych dowcipow nie przelozonych i mase dodanych (--"): Osiol
                  powinien byc czarny (Edie Murphy)!
                  • kumotrzysko Powinni dać go z lektorem? 03.06.10, 12:41
                    ichi51e napisała:

                    > Matko jedyna - Foglem, bardzo przepraszam.
                    >
                    > No jeszcze tak mi sie przypomnialo ze np Shrek ("genialne
                    tlumacznie"
                    > etc) dla mnie w polskiej wersji jest znacznie slabszy. Pomine juz
                    fakt
                    > niezliczonych dowcipow nie przelozonych i mase dodanych (--"):
                    Osiol
                    > powinien byc czarny (Edie Murphy)!

                    Tak jak ostatnio wydano "Dżeki i Nukę, małych mieszkańców wielkich
                    gor".
                    Wogóle TVP powinna zatrudnić ogólnoeuropejskich przedstawicieli
                    handlowych, reklamujących swój świetny wynalazek, niech tak chodzą i
                    pukają od RTL po RAI i reklamują, jak to naturalny jest lektor, do
                    jakich oszczędności prowadzi, i jaki to jest naturalny, jak to
                    dzięki niemu "oryginał się słyszy".
                    Normalnie beton, beton.
                    • pereiro Re: Powinni dać go z lektorem? 03.06.10, 13:11
                      Pomijając dość oczywistą wyższość napisów (nie narzucają interpretacji, nie
                      zakłócają oryginalnej wypowiedzi) i ich niższość (dla niektórych wysiłek
                      związany z jednoczesnym czytaniem, oglądaniem i na dodatek rozumieniem jest zbyt
                      duży), warto zwrócić uwagę, że pytanie o to, co jest gorsze i bardziej
                      denerwuje: lektor, czy zły dubbing, nie jest całkiem pozbawione sensu. Można
                      oczywiście powiedzieć, że dobry dubbing. Można też zauważyć, że najgorszy jest
                      zły lektor. To wszystko prawda, ale zły lektor trafia się znacznie rzadziej, niż
                      zły dubbing, a zły dubbing, to rzecz potworna i całkowicie niszcząca przyjemność
                      z oglądania filmu. Myślę, że przy polskim "jakoś to będzie" większość filmów z
                      dubbingiem robionym "na szybko" i małym nakładem kosztów nie nadawałaby się do
                      oglądania. Co nie zmienia oczywiście faktu, że lektor jest rozwiązaniem złym.
                      • kumotrzysko Jak lektor czytający z baby może być dobry? 03.06.10, 14:35
                        pereiro napisał:

                        > Pomijając dość oczywistą wyższość napisów (nie narzucają
                        interpretacji, nie
                        > zakłócają oryginalnej wypowiedzi) i ich niższość (dla niektórych
                        wysiłek
                        > związany z jednoczesnym czytaniem, oglądaniem i na dodatek
                        rozumieniem jest zby
                        > t
                        > duży), warto zwrócić uwagę, że pytanie o to, co jest gorsze i
                        bardziej
                        > denerwuje: lektor, czy zły dubbing, nie jest całkiem pozbawione
                        sensu. Można
                        > oczywiście powiedzieć, że dobry dubbing. Można też zauważyć, że
                        najgorszy jest
                        > zły lektor. To wszystko prawda, ale zły lektor trafia się znacznie
                        rzadziej, ni
                        > ż
                        > zły dubbing, a zły dubbing, to rzecz potworna i całkowicie
                        niszcząca przyjemnoś
                        > ć
                        > z oglądania filmu. Myślę, że przy polskim "jakoś to będzie"
                        większość filmów z
                        > dubbingiem robionym "na szybko" i małym nakładem kosztów nie
                        nadawałaby się do
                        > oglądania. Co nie zmienia oczywiście faktu, że lektor jest
                        rozwiązaniem złym.

                        Kiedy damskie role czyta? Bo tak jest w polskiej TV.
                        W takiej sytuacji najgorszy dubbing lepszy od
                        polskiego "ćwierćdubbingu" czyli lektora.
                        A dlaczego w Polska jest lektor? Bo Polska być biedna i nie mieć
                        pieniądze.
                        • pereiro Re: Jak lektor czytający z baby może być dobry? 03.06.10, 14:43
                          Skoro Polska być biedna, to polski aktor brać niższe gaże za dubbing. Nie
                          przesadzajmy więc. Zgadzam się, że lektor to paskudna pozostałość po komunie (co
                          zresztą napisałem wcześniej), ale jeszcze raz powtórzę: moim zdaniem lepszy
                          profesjonalny lektor, niż byle jaki dubbing.

                          A tak na marginesie: kiedy czytasz sobie napisy w myślach, robisz to damskim głosem?
                          • kumotrzysko Re: Jak lektor czytający z baby może być dobry? 03.06.10, 15:32
                            pereiro napisał:

                            > Skoro Polska być biedna, to polski aktor brać niższe gaże za
                            dubbing. Nie
                            > przesadzajmy więc. Zgadzam się, że lektor to paskudna pozostałość
                            po komunie (c
                            > o
                            > zresztą napisałem wcześniej), ale jeszcze raz powtórzę: moim
                            zdaniem lepszy
                            > profesjonalny lektor, niż byle jaki dubbing.
                            >
                            > A tak na marginesie: kiedy czytasz sobie napisy w myślach, robisz
                            to damskim gł
                            > osem?
                            Ty jednak nie widzisz różnicy w tłumaczeniu dialogu dwóch osób na
                            żywo a w filmie.
                            A najlepiej to spróbuj do tego czegoś przekonać RAI albo RTL.
                            "Ćwierćdubbing" TVP podbije może Europę??? Kto wie? Polska zawsze
                            pokrzywdzona tutaj ma świętą rację!
                            Tak? Tylko dlaczego do tej "pracy" nigdy nie są przyjmowane kobiety?
                            Polski rasista nie chce polskiego dubbingu. Typowy beton.
                            • pereiro Re: Jak lektor czytający z baby może być dobry? 03.06.10, 16:28
                              kumotrzysko napisał:

                              > Ty jednak nie widzisz różnicy w tłumaczeniu dialogu dwóch osób na
                              > żywo a w filmie.
                              > A najlepiej to spróbuj do tego czegoś przekonać RAI albo RTL.
                              > "Ćwierćdubbing" TVP podbije może Europę??? Kto wie? Polska zawsze
                              > pokrzywdzona tutaj ma świętą rację!
                              > Tak? Tylko dlaczego do tej "pracy" nigdy nie są przyjmowane kobiety?
                              > Polski rasista nie chce polskiego dubbingu. Typowy beton.

                              Apelujesz o nieobrażanie się nawzajem, a sam każdego, kto ma inne zdanie
                              nazywasz betonem i rasistą. Ja nie bronię lektora, sam oglądam niemal wyłącznie
                              filmy z napisami, a też mi się dostało. Co do przekonywania RTL do lektora, to
                              nie widzę tu żadnego sensu i nie wiem, czego chcesz dowieść. Niech RTL dogrywa
                              dubbing, a TVP i TVN podkładają lektora. Twierdzenie, że polski rasista nie chce
                              dubbingu jest brednią, ponieważ jedno z drugim nie ma nic wspólnego. A już
                              najgłupszy jest argument, że "Polska zawsze pokrzywdzona tutaj ma świętą rację".
                              Jaka pokrzywdzona? Co to ma do rzeczy?

                              Gdybyś nie pił od rana, moglibyśmy kontynuować dyskusję. Niestety od nadmiaru
                              świętowania coś Ci się z głową porobiło, więc ja kończę w tym wątku. Możesz
                              nawet uznać, że masz rację. Wracam do oglądania filmów z napisami, a Ty bredź
                              dalej o rasistach nielubiących dubbingu.
                          • kumotrzysko Ludzie którzy chcą się nauczyć polskiego 03.06.10, 15:55
                            pereiro napisał:

                            > Skoro Polska być biedna, to polski aktor brać niższe gaże za
                            dubbing. Nie
                            > przesadzajmy więc. Zgadzam się, że lektor to paskudna pozostałość
                            po komunie (c
                            > o
                            > zresztą napisałem wcześniej), ale jeszcze raz powtórzę: moim
                            zdaniem lepszy
                            > profesjonalny lektor, niż byle jaki dubbing.
                            >
                            > A tak na marginesie: kiedy czytasz sobie napisy w myślach, robisz
                            to damskim gł
                            > osem?

                            Nie, kiedy mam subtytuły, to słyszę różne głosy. Więc nie muszę
                            sobie "czytać damskim głosem". Kiedy natomiast jest to coś
                            czyli "lektor" - to nie słyszę żadnych głosów poza jednym tępym
                            glosem, zupełnie jak politruka z PZPR.
                            Cudzoziemcy chcący się nauczyć polskiego niestety, nie mogą robić
                            tego oglądając filmy w genialnym systemie "głos razy dwa" - bo po
                            prostu nie wiedzą kto do kogo mówi. Jak można wiedzieć kto do kogo
                            mówi, kiedy wszyscy mówią jednym głosem? I nie chcę słuchać bzdur o
                            tym, że jakoby oryginał słychać, bo to idiotyzm, gie słychać, jakieś
                            szeptanie, ściszone do tego stopnia, że nie poznaje się, czy to
                            kobieta, czy mężczyzna, o możliwości rozpoznania języka nie
                            wspomniawszy.
                            Specjalnie wwaliłem się tu z tym tematem, żeby jeszcze bardziej
                            obnażyć polski beton.
                            • pereiro Re: Ludzie którzy chcą się nauczyć polskiego 03.06.10, 16:34
                              Przecież to właśnie Ty zachowujesz się jak beton upierając się wbrew logice przy
                              swoim. chcesz przykładu? Proszę bardzo:

                              > Cudzoziemcy chcący się nauczyć polskiego niestety, nie mogą robić
                              > tego oglądając filmy w genialnym systemie "głos razy dwa" - bo po
                              > prostu nie wiedzą kto do kogo mówi.

                              To zdanie dowodzi, że lewacka nachalna propaganda zrobiła Ci już wodę z mózgu
                              (lub też jakaś inna przyczyna spowodowała tę wodę). Czy z powodu cudzoziemców
                              uczących się polskiego Polacy mają zmieniać swoje obyczaje i oglądać filmy w
                              mniejszym komforcie (zakładając, że lektor daje większy komfort, czego wcale nie
                              jestem pewien)? Czy cudzoziemiec uczący się polskiego nie może obejrzeć filmu z
                              napisami? Bełkot. Daj Polakom prawo do oglądania filmów tak, jak lubią : jeden z
                              dubbingiem, drugi z lektorem, trzeci z napisami. Tak walczysz o tolerancję
                              rasową, a nie potrafisz tolerować ludzi, którzy wolą filmy z dubbingiem?
                              Zrobiłeś się żałosny.
                              • pereiro Re: Ludzie którzy chcą się nauczyć polskiego 03.06.10, 16:36
                                Poprawka:

                                Tak walczysz o tolerancję rasową, a nie potrafisz tolerować ludzi, którzy
                                wolą filmy z dubbingiem?


                                Miało być: z lektorem.
                              • kumotrzysko Akurat Polska to jedyny kraj bez wyboru!!! 03.06.10, 22:37
                                pereiro napisał:

                                Dzięki za nazwanie "polskim" obyczajem takiego gnoju jaki serwuje
                                nam telewizja. Polska to jedyny kraj, gdzie nie ma możliwości wyboru
                                napisów w głównych telewizjach, czy dociera to do ciebie jakie tu
                                jest krowie zadupie?
                                I rządzi taki motłoch jak ty.
                                • monofam Re: Akurat Polska to jedyny kraj bez wyboru!!! 03.06.10, 22:41
                                  Tylko debile ogladaja telewizje w dobie internetu i torrentow.
                                  • kumotrzysko Oto twoje przestrzeganie prawa - torrenty! 04.06.10, 13:55
                                    monofam napisała:

                                    > Tylko debile ogladaja telewizje w dobie internetu i torrentow.

                                    Poczekaj jeszcz półtora roku, a będziesz miał ściąganie! Nie
                                    pierdniesz nawet, nawet jednego mp3 nie ściągniesz, bo cię zastrzelą.
                                    Ładna wymówka. A do sklepu też wchodzisz i ściągasz płytę z półki i
                                    wychodzisz?
                                    A tak nawiasem? Coraz mniej na internecie filmów z napisami, coraz
                                    więcej genialnych pokractw z lektorem "ivona"...
                                    • pereiro Re: Oto twoje przestrzeganie prawa - torrenty! 04.06.10, 14:01
                                      kumotrzysko napisał:

                                      > monofam napisała:
                                      >
                                      > > Tylko debile ogladaja telewizje w dobie internetu i torrentow.
                                      >
                                      > Poczekaj jeszcz półtora roku, a będziesz miał ściąganie! Nie
                                      > pierdniesz nawet, nawet jednego mp3 nie ściągniesz, bo cię zastrzelą.
                                      > Ładna wymówka. A do sklepu też wchodzisz i ściągasz płytę z półki i
                                      > wychodzisz?

                                      Udostępnianie filmu zawsze jest przestępstwem, jednak ściąganie filmu, który był
                                      już emitowany w publicznych środkach przekazu, nie jest nawet wykroczeniem. Tyle
                                      prawa...

                                      > A tak nawiasem? Coraz mniej na internecie filmów z napisami, coraz
                                      > więcej genialnych pokractw z lektorem "ivona"...

                                      Nikt filmów z TV nie "poprawia" pseudo-lektorem z expressivo, bo mają już lektora.
                                    • monofam Re: Oto twoje przestrzeganie prawa - torrenty! 04.06.10, 14:59
                                      Trzeba bylo sie uczyc jezykow, to bys nie musial szukac napisow do filmow. Ja
                                      nawet nie wiem gdzie je znalezc, a filmy ogladam po angielsku i francusku. Filmy
                                      w innych jezykach zdarzaja sie rzadko, ale zawsze maja dolaczone chocby
                                      angielskie napisy.

                                      Poza tym, musze cie zmartwic, ze nie ma nic nielegalnego w sciaganiu filmow z
                                      internetu. Jezeli komus przeszkadzaja torrenty, moze uzywac fileshare, gdzie
                                      jedyne co robi, to sciaga filmy, a nielegalne wg prawa polskiego jest jedynie
                                      ich udostepnianie osobom trzecim.
                              • kumotrzysko Kiedy ty widziałeś napisy TVP, TVN i Polsacie? 03.06.10, 22:40
                                O jakim ty wyborze kó... mówisz?
                                Jak na razie mamy sytuację, jak to powiedzieli zgodnym głosem baroni
                                TV w Polsce - "kompromisową"! Czyli coś między dubbingiem a
                                napisami. Rzygać się chce. I ty to szajse nazywasz "polskimi"
                                obyczajami? Duży kraj! Ha!
                                • pereiro Re: Kiedy ty widziałeś napisy TVP, TVN i Polsacie 04.06.10, 14:13
                                  kumotrzysko napisał:

                                  > O jakim ty wyborze kó... mówisz?

                                  Prawie nie oglądam TV. Właściwie jedyne rzeczy, jakie zdarza mi się oglądać, to
                                  tenis na Eurosporcie, TVN24 i piłkę nożną. Wiem, że Canal+ daje filmy w różnych
                                  wersjach (z dubbingiem, lektorem, napisami i w wersji oryginalnej). Wydaje mi
                                  się, HBO też tak robi. Kolejnym wyborem są sklepy z płytami DVD i BR, niedrogie
                                  płyty dołączane do gazet, wreszcie wypożyczalnie.

                                  Faktycznie, nie ma wyboru...
                • kumotrzysko Parodia to jest kiedy facet jest w ciąży! 03.06.10, 12:38
                  ichi51e napisała:

                  > Jesli dub to tylko na jakims poziomie. W krolewnie sniezce (ta
                  > pierwsza wersja z 1933 z Zabczynskim, Fogielem, chorem Dana, etc)
                  > dubing byl zrobiony perfekcyjnie (rownie dobry byl w Piotrusiu
                  btw,
                  > co tam we wszystkich Disneyach byl more-less w porzadku. Swietny
                  > pomysl ze biora udzial lokalne gwiazdy) ALE w filmach fabularnych,
                  > gdzie ruchy ust nie pokrywaja sie z glosem - jesli jest to
                  zrobione
                  > slabo - to dla mnie to jest zgrzyt nie do zniesienia.
                  > No i tez robi sie problem jak mowi Chinczyk, Meksykanin, czy
                  Murzyn
                  > - inny akcent, inny tembr - wychodza jakies pariodie.
                  >
                  >
                  > Najlepsze sa napisy - dodatkowy plus moga tez ogladac osoby
                  > nieslyszace.

                  Parodia to jest wtedy, kiedy facet mówi: "jestem w ciąży".
                  Poza tym napisy to są dobre, ale jak się w miarę zna język, w którym
                  jest film
                  • monofam Re: Parodia to jest kiedy facet jest w ciąży! 03.06.10, 12:40
                    kumotrzysko napisał:

                    > Parodia to jest wtedy, kiedy facet mówi: "jestem w ciąży".


                    Dowcipnis sie znalazl!!!!!
                  • pereiro Re: Parodia to jest kiedy facet jest w ciąży! 03.06.10, 13:17
                    kumotrzysko napisał:

                    > Parodia to jest wtedy, kiedy facet mówi: "jestem w ciąży".
                    > Poza tym napisy to są dobre, ale jak się w miarę zna język, w którym
                    > jest film

                    W części dyskusji dotyczącej filmu dotąd się z Tobą zgadzałem, ale teraz sam
                    sobie przeczysz. Wśród kategorii filmów, których nie powinno się dubbingować,
                    wymieniłeś filmy kręcone w innym języku, niż angielski (bo rzadko mamy okazję go
                    słyszeć). To jest sprzeczne z postulatem znajomości języka filmu z napisami.

                    Sam uważam, że nawet zupełna nieznajomość języka nie przeszkadza. Napisy nie
                    narzucają interpretacji emocji, ani nie zakłócają oryginalnej ścieżki.
                    Jednoczesne czytanie napisów i słuchanie tembru głosu, natężenia, a również i
                    muzyki budującej nastrój, pozwala na właściwe zrozumienie nawet bez szczątkowej
                    znajomości języka.

                    Oczywiście inaczej ogląda mi się filmy po angielsku, francusku, czy włosku,
                    kiedy tylko posiłkuję się napisami, a inaczej po irańsku. Ale jeśli nie znasz
                    danego języka, to zawsze trudniej się ogląda. Nawet z lektorem.
    • antobojar Wszystkim ktorzy nie widza dysproporcjonalnego.. 02.06.10, 19:45
      zachowania policji w tej sytuacji, a takze swojego wlasnego... zycze aby stac
      ich bylo na wycieczke do Kanady...
      I zeby na miejscu powitala ich policja imigracyjna paralizatorami....
      I koniecznie zabierzcie ze soba Rydzyka, Kaczynskiego i Korwina-Mikke.
      Zeby bylo po katolicku, polsku i wesolo...

      • malkontent6 Re: Wszystkim ktorzy nie widza dysproporcjonalneg 02.06.10, 19:50
        antobojar napisał:

        > zachowania policji w tej sytuacji, a takze swojego wlasnego...
        zycze aby stac
        > ich bylo na wycieczke do Kanady...


        Juz nie pamiętam ile razy byłem w Kanadzie. I nadal żyję.
        • pereiro Re: Wszystkim ktorzy nie widza dysproporcjonalneg 03.06.10, 13:21
          Gość, którego w Kanadzie na lotnisku potraktowano paralizatorem był pijany, miał
          padaczkę alkoholową, dziwnie się zachowywał, nie znał języka kraju, do którego
          przyleciał. Po wydarzeniu nastąpiło spokojne wyjaśnienie sprawy, nie było
          protestów Polaków, ani polskiego rządu.

          Widzisz różnicę?
      • bufoniasty Right back at you 02.06.10, 19:56

        > zachowania policji w tej sytuacji, a takze swojego wlasnego...
        zycze aby stac
        > ich bylo na wycieczke do Kanady...
        > I zeby na miejscu powitala ich policja imigracyjna paralizatorami

        A ja tobie zycze zeby podczas twej nastepnej podrozy na twej pustej
        glowie wyladowalo metalowe krzeslo rzucone przez pijanego jak
        Dziekanski Polaka.
    • sselrats Policjant, ktory zabil jest na lewym L4 02.06.10, 19:50
      tez niezly gnoj - oficjalnie pokazuje jak pracodawce robic w bambuko.
      • malkontent6 Re: Policjant, ktory zabil jest na lewym L4 02.06.10, 19:51
        Skąd wiesz, że jest na lewym L-4?
        • mimrat1 malkontent6 ..kolega gliny,glina ? 02.06.10, 20:01
          mleczko.interia.pl/zdjecia/rysunki-kolorowe,10561/zdjecie,1072414
          • malkontent6 Re: malkontent6 ..kolega gliny,glina ? 02.06.10, 20:18
            Dlaczego w Waszych lewackich umysłach rodzi myśl, że ktoś kto nie
            potępia policji pzred zakończeniem dochodzenia musi byc policjantem?

            Nie, nie jestem policjantem. Nikt z mojej rodziny ani znajomych nie
            pracuje w policji.

            Dodam jeszcze, że nie mieszkam w Polsce.
            • wujekzielarz Re: malkontent6 ..kolega gliny,glina ? 03.06.10, 01:13
              malkontent6 napisał:

              "Dodam jeszcze, że nie mieszkam w Polsce."

              No to panie drogi, wracojcie do nos prendko, please. Brakuje nam tu
              światłych umysłów Panie. Nic ino się ciemnota szerzy, terror
              "politycnej odpowiedniości" cy jakoś tak, panie, Murzyny nos
              zalewają, Islamiści i inne lutry dzieci nom psujom, wszystek ludzi
              podatków unika a my ciemny lud jeno głosów mądrych Polaków z zachodu
              panie nasłuchujemy.
              • pereiro Re: malkontent6 ..kolega gliny,glina ? 03.06.10, 13:26
                To charakterystyczne, że ludzie, którzy mają z murzynami do czynienia na co
                dzień (w tym żona Nigeryjczyka) wypowiadają się o nich w większości raczej
                krytycznie. Bronią ich natomiast głównie ludzie, którzy naczytali się lewackiej
                propagandy i uznali, że bycie "światłym Europejczykiem" wymaga bycia politycznie
                poprawnym.
              • malkontent6 Re: malkontent6 ..kolega gliny,glina ? 03.06.10, 19:46
                Poproś kogoś żeby Ci zrobił lewatywę.
                • wujekzielarz Re: malkontent6 ..kolega gliny,glina ? 03.06.10, 21:13
                  O rany, czy to propozycja?
                  • malkontent6 Re: malkontent6 ..kolega gliny,glina ? 04.06.10, 01:20
                    Raczej dobra rada. Na głowę nie pomoże ale rozładuje stres.
                    • wujekzielarz Re: malkontent6 ..kolega gliny,glina ? 04.06.10, 10:39
                      Widzę, że się świetnie na tym znasz, więc być może posłucham rady. A
                      tobie pomaga za każdym razem?
      • bestet Re: Policjant, ktory zabil jest na lewym L4 03.06.10, 07:00
        sselrats napisał:

        > tez niezly gnoj - oficjalnie pokazuje jak pracodawce robic w bambuko.

        ==
        Myślisz, że postrzelenie kogoś ze skutkiem śmiertelnym to śniadaniowa bułka z masłem, po zjedzeniu której człowiek ma krzepę do dalszej pracy, tfu: strzelania;( ? Nie przyszło Ci do głowy, że policjant jest człowiekiem w związku z czym może być psychicznie rozwalony śmiercią człowieka, której naprawdę nie chciał spowodować?
    • kumotrzysko Prosimy o natychmiastowe blokowanie bluzgów! 02.06.10, 20:17
      Nie jestem zaciekłym obrońcą Murzynów, ale proszę administratora o
      blokowanie wszelkich małpich komentarzy. I wypraszanie osobników
      typu "pamejudd" wyzywających od "lewaków bananem w gębę walonych"
      albo krzyczących "mocz ci w ryja".
      Proszę!
    • kumotrzysko Cieszą się jak małpy! 02.06.10, 20:19
      Bo oto zabili "pieprzonego czarnucha".
      No to szykuje nam się kolejna "dyskusja"!
      I nie muszę się tłumaczyć, że wiem, że masa Nigeryjczyków handluje
      narkotykami. Nie ma jednak miejsca dla odzywek "odsuń się czarnuchu
      bo cię zastrzelę".
      Nie musicie mnie wyzywać od lewaków i tym podobnych. Darujcie sobie.
      • pereiro Re: Cieszą się jak małpy! 03.06.10, 13:30
        kumotrzysko napisał:

        > Nie musicie mnie wyzywać od lewaków i tym podobnych. Darujcie sobie.

        Kiedy obrońcy murzynów piszą do swoich przeciwników, że powinni napisać Mein
        Kampf
        , to dobrze. Ale kiedy lewacka ideologia jest nazwana po imieniu, to
        źle? Filozofia Kalego (nomen omen...).
    • janlete Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 20:43
      Polska biedna. Polska nieszczęśliwa. To Polsce powinni wszyscy się
      kłaniać, wszystko dawać i jeszcze przeprosić, że nie dość się
      uśmiechali.
    • malfleur Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 20:49
      Wstyd mi za Polakow...
      Bardzo smutne to wszystko... Fala emigracji od lat zalewa USA, UK, Belgie czy Niemcy. Za czasow komuny Polacy masowo ubiegali sie o azyl na Zachodzie, ale nie oszukujmy sie, chodzilo glownie o wzgledy ekonomiczne, mimo ze w PRL nikt z glodu nie umieral. Teraz nie potrafimy zrozumiec ludzi znajdujacych sie w o wiele gorszej sytuacji. I to z powodu koloru skory. Brawo, o katolicki kraju, ktory tak wychowales cale pokolenia w duchu "milosci blizniego". Szkoda tylko, ze ten blizni nie moze miec innego koloru skory.
      Ot, male Polaczki o byczych karkach i ptasich mozdzkach.
      • malkontent6 Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 20:54
        malfleur napisała:

        > Ot, male Polaczki o byczych karkach i ptasich mozdzkach.

        Piszesz o sobie?
    • zapamietasz11 Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 02.06.10, 20:56
      Poraza mnie polski prowincjnalizm, ciasnota umyslowa i brak tolerancji...Ci
      ludzie nie roznia sie niczym od Polakow, ktorzy w wielu wypadkach kombinuja
      jak sie da, robia rozne geszefty zeby zarobic...Co wiecej Polak Polaka w lyzce
      wody by utopil...Innych oceniamy a sami nie jestesmy lepsi! Czym sie roznimy?
      Kolorem skory jedynie. Swiat sie zmienia, globalizacja daje o sobie znac i
      czas otworzyc oczy. Od tego jest prawo zeby w sposob cywilizowany normowac
      porzadek spoleczny. Niestety w katolickiej Polsce jest rasizm. I gdzie ta
      milosc blizniego? Gdzie te nauki Kosciola?
      • malkontent6 Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 02.06.10, 20:59
        Ciemnoskóry facet szarpał się z policjantem. Gdzie tu widzisz
        katolicki rasizm?
        • asiazlasu Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 02.06.10, 21:12
          malkontent6 napisał:

          > Ciemnoskóry facet szarpał się z policjantem. Gdzie tu widzisz
          > katolicki rasizm?


          w szokujacych komentarzach internautow. Byc moze w postawie policji
          (i tu trzeba dowodow).
          Niestety, podejrzewam ze ta policja jest odwierciedleniem opinii
          wiekszosci narodu. No ale to sa moje osobiste dywagacje i nikomu
          tego nie wciskam jako super prawdy.

          Boli mnie wiekszosciowe nienawistne podejscie do innych nacji, a jak
          juz maja nieszczescie urodzic sie w innym kolorze to nic ich przed
          dysgracja nie uratuje.
          Moze powinnam przestac interesowac sie tym co sie w kraju dzieje ?
          Zerwac uczuciowa nic raz na zawsze ?
          Nie wiem, jestem autentycznie rozczarowana...
          • malkontent6 Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 02.06.10, 21:19
            asiazlasu napisała:

            > Boli mnie wiekszosciowe nienawistne podejscie do innych nacji,


            Widzisz ten problem tylko wśród Polaków? Bo ja niestety widziałem
            dużo nienawiści w różnych krajach.
            • asiazlasu Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 02.06.10, 21:37
              malkontent6 napisał:

              > asiazlasu napisała:
              >
              > > Boli mnie wiekszosciowe nienawistne podejscie do innych nacji,
              >
              >
              > Widzisz ten problem tylko wśród Polaków? Bo ja niestety widziałem
              > dużo nienawiści w różnych krajach.

              widzisz, blizej mnie dotykaja dwa kraje : Francja bo w niej zyje i
              Polska bom z niej. I tu mnie boli.
              Reszta sie interesuje jak kazda normalna osoba zaangazowana w
              impreze nazywajaca sie "zycie" tzn z daleka.
              Nie mowiac o tym ze trudno mi czytac forum niemieckie czy
              portugalskie :-)
              • malkontent6 Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 02.06.10, 21:42
                asiazlasu napisała:

                > widzisz, blizej mnie dotykaja dwa kraje : Francja bo w niej zyje i
                > Polska bom z niej. I tu mnie boli.


                Mnie też to boli ale irytuje mnie przypisywanie tylko Polakom
                negatywnych cech i zachowań. Podczas moich wojaży turystycznych we
                Francji spotkałem się z niechęcią ze strony Francuzów, bo w ich
                języku nie "szprecham" oraz ze strony młodych Arabów dla których
                byłem po pierwsze biały a po drugie przybłędą z jakiegoś dzikiego
                kraju.
                • asiazlasu Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 02.06.10, 21:46
                  > Mnie też to boli ale irytuje mnie przypisywanie tylko Polakom
                  > negatywnych cech i zachowań. Podczas moich wojaży turystycznych
                  we Francji spotkałem się z niechęcią ze strony Francuzów, bo w ich
                  > języku nie "szprecham" oraz ze strony młodych Arabów dla których
                  > byłem po pierwsze biały a po drugie przybłędą z jakiegoś dzikiego
                  > kraju.

                  Mam nadzieje ze nikt z tej niecheci ktora ODCZULES do Ciebie nie
                  strzelil ? Nie bylo takiego nieporozumienia ?
                  • malkontent6 Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 02.06.10, 21:52
                    asiazlasu napisała:

                    > Mam nadzieje ze nikt z tej niecheci ktora ODCZULES do Ciebie nie
                    > strzelil ? Nie bylo takiego nieporozumienia ?

                    Nie, nikt do mnie nie strzelił. Dodam, że niczym we Francji nie
                    handlowałem, z policjantami się nie szarpałem...
                  • aaannemarie Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 02.06.10, 23:11
                    Witam miłe osoby wnoszące romańskie akcenty do dyskusji, dotąd czułam się tu osamotniona : ) . Nigdy nie spotkałam się z żadną niechęcią ze strony Francuzów, jest to kraj działający wg jasnych zasad i dla mnie klarowny. Tam poznaliśmy się z moim mężem, mieszkali i pobrali. tam mam najlepszych przyjaciół, Francuzów, życzliwych Polsce.
                    W tej dyskusji Asiazlasu chce podkreślić fakt, że mało osób zauważa, że za złe zachowanie jest kara grzywny, aresztu, wydalenia, etc. ale nie kara śmierci. Policjant zastrzelił gościa, ot tak, pozbawił go życia. Ktoś jest wtrząśnięty? Boże, wieje zimnem i niewrażliwością. Temat przewinął się półgębkiem przez media i zniknął.
                    Kiedy mój syn był mały, siedziałam z nim na ławeczce w Parku Monceau w Paryżu, w ogródku pełnym matek z dziećmi. Była tam też Arabka, której synek rozrabiał, potrącając inne dzieci. Rozeźliło to Francuzkę, której dziecko zostało popchnięte i zaczęła krzyczeć na Arabkę, zachęcając ją do opuszczenia Francji. Arabka nie pozostała jej dłużna (Arabka być może też była Francuzką). Obecne przy tym Francuzki wezwały policjanta (czarnoskórego) celem uspokojenia krzyczącej .....Francuzki, bo "elle est raciste, la dame". Zakłopotany policjant długo mediował między zdenerwowanymi kobietami. Jak wyglądałaby taka scenka w Polsce? To mój kraj, ale po takich zaślepionych wpisach zawsze robi mi się duszno.
                    • draftart Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 03.06.10, 01:36
                      jedna rzecz mnie strasznie irytuje, dlaczego ktoś, kto ma inny system wartości
                      uważa, że to właśnie jego jest lepszy, i jedynie słuszny, nieważne czy
                      zapożyczony francuski, europejski, czy arabski, czy narodowy rdzenny katolski,
                      wymiarem tolerancji jest prosta akceptacja, byleby nie ograniczała moich
                      wolności, lub,
                      i nie była wroga w stosunku do innych jednostek uczestniczących w mechanizmie
                      społecznym, czy odczuwasz jakąś wyższość z powodu, że twoje wartości są tożsame
                      ze społecznym gremium Francji?
                      ach ten polski prowincjonalizm jakiż on jest "brudny" tępy i niewykształcony, to
                      właśnie przebija z twoich słów to jest twoja tolerancja - niechęć
                      wszyscy europejscy socjaliści jak ognia boją się niechęci, niechęć i jej
                      okazywanie jest wręcz represjonowane, ba, niechęć jest prewencyjnie niszczona w
                      zarodku, bo nikt już nie rozróżnia niechęci od nienawiści, i wielkim faux pas
                      jest, jak ktoś powie, że kogoś nie lubi, dlatego nikt nic nie mówi i wszyscy
                      szczerzą zęby w fałszywych uśmiechach, ty też?
                      do wyrzygania jest dla mnie idea równości, wolności i braterstwa, i zachwycanie
                      się jakąś wyidealizowaną formą utopii społecznej z jednej strony i z drugiej
                      mieszanie z gównem własnej nacji, NIKT NIKOGO NIE ZASTRZELIŁ ZA KARE DO QURWY
                      NĘDZY!, jeżeli komuś jest "duszno" może pojechać do Nigerii, ocenić czy jest
                      bardziej rześko i wrócić, bo we Francji oczywiście można zawsze i wszędzie
                      swobodnie oddychać pełną obywatelską piersią,
                      widzisz, Nigeryjczyk z artykułu chciałby jednak oddychać polskim powietrzem,
                      niestety nie jest ono qu... za darmo...
                      • aaannemarie Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 03.06.10, 12:41
                        Jeśli to do mnie, to problem chyba w tym, że mój uśmiech naprawdę nie jest
                        fałszywy. Naprawdę nie :) :) :). Po prostu lubię ludzi, w Europie jest miejsce
                        dla wszystkich i spory, jacy źli są Francuzi, Niemcy i Norwegowie naprawdę nie
                        mają sensu. Spory prowadzą do wojen. A wyżynanie się wzajemne w imię
                        jakichkolwiek wartości nie ma sensu. Drugi raz się nie urodzimy. A więc może
                        ludzie, we Francji czy gdzie indziej nie uśmiechają się fałszywie, tylko lubią
                        innych ludzi ?
                        • monofam Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 03.06.10, 12:45
                          Otoz to - drugi raz sie nie urodzimy, ale jako pierwsi w historii cywilizacji
                          ludzi twierdzimy, ze wyzynanie sie dla wartosci nie ma sensu. Otoz moim zdaniem
                          ma sens, bo zycie ludzkie nie jest wartoscia najwyzsza.

                          I jestem przekonany, ze np we Francji ludzi sa juz tak zryci tym liberalnym
                          trybem myslenia, ze z kultury Europejskiej ktora podbila caly swiat zostaly
                          tylko gruzy. Dlatego jest to rowniez koniec kultury Europejskiej, a poczatek
                          Islamsko-Europejskiej, ktora nie ma takich dylematow jak my. I dlatego jest
                          skuteczniejsza.
                          • pereiro Drobne sprzeczności 03.06.10, 13:45
                            Anna Maria pisząc, że wyrzynanie się nie ma sensu atakuje w rzeczywistości
                            arabską filozofię życiową i wiarę, według której warto umrzeć za wiarę w walce -
                            zabijając innych ludzi o innym podejściu do życia, innej mentalności, innej
                            wierze. Oby Cię za to nie deportowali z Francji...

                            Druga sprzeczność, to fakt, że słuchamy pouczeń z ust osób zamieszkałych w
                            kraju, gdzie nakładane są kary za publiczne pokazywanie się w czadorze lub
                            kwefie. I na tym właśnie polega różnica. Francuzi mówią do imigrantów: możecie u
                            nas przebywać, ale na naszych zasadach, dostosowując się do naszego stylu życia
                            i naszych zasad. A jednocześnie od nas wymaga się, żebyśmy akceptowali napływ
                            imigrantów ze wszystkimi ich zwyczajami. Czemu mamy kapitulować i uznawać własną
                            kulturę za gorszą i niewartą obrony przez agresją ludzi przybywających
                            skądkolwiek? To nasi przodkowie budowali ten kraj z jego historią, symboliką,
                            tradycją i kulturą. I wbrew twierdzeniom niektórych nie wyszło im to najgorzej,
                            skoro Afrykanie, Azjaci i ludzie ze wschodu Europy chcą tu mieszkać mimo tych
                            wszystkich, opisanych w artykule, "uciążliwości"...
                    • malkontent6 Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 04.06.10, 01:22
                      aaannemarie napisała:

                      > Nigdy nie spotkałam się z żadną niechęcią ze strony Francuzów,
                      > jest to kraj działający wg jasnych zasad i dla mnie klarowny.

                      To dlaczego muzułmanie narzekają na dyskryminację?
          • bestet Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 03.06.10, 07:22
            Asiu, takie posty powstają w odpowiedzi na nierzetelne artykuły jak i rozmaite manifestacje.
            Mnie nie dziwią. Przerażające jest zarzucanie rasizmu policjantom walczącym z przestępczością.
            W tym artykule pojawiło się mnóstwo głupot, choćby: "a Wietnamczyków nie sprawdzają, a Polacy też kupują lewy towar..."
            Niezorientowani gotowi uwierzyć, że tylko murzyna biją za nielegalny handelek. A tak nie jest. Tylko Wietnamczycy nie wszczynają burd. Polacy wolą zapłacić mandat niż awanturować się z policjantem. Może być gorzej, więc po co prowokować?
          • martaka1only Re: Polski prowincjonalizm i brak tolerancji.... 03.06.10, 10:01
            Czy gdyby np w USA . handlarz szarpał się z policjantem, to by to by go
            (handlarza) pogłaskali po głowie????
    • daretom Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 22:17
      www.trinkerheim.com/?p=2312
      • maryjan_pazdzioch Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 23:09
        dokladnie - multi-kulti "ubogaca" :-D

        jedna z niewielu zalet s.p. komuny jest to, ze nie mamy tera licznej V muslimskiej kolumny w kraju i stada dzikich podpalaczy samochodow, autobusow i witryn sklepowych
      • westlondon Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 02.06.10, 23:17
        Ibejrzalam ten filmik.
        Malkontent6, zaraz sie znajda dzieisatki czarnolubow, ktore beda tlumaczyc, ze
        winni sa biali, bo nie przyprowadzaja dziewci do murzynskich dzielnic i w
        zwiazku z tym biedni czarni musza sobie jakos radzic.
        Nie wierze, ze te wszystkie aniezlasu i inne lewactwo rzeczywiscie mieszka poza
        Polska. Gdyby mieszkali, to nie pisaliby takich glupot.
        Aha, no i przed zamieszkaniem w Londynie, tez nie bylam rasistka.
        • prawdaczasu Potwierdzam na północy też ciekawie :) 03.06.10, 00:38
          1."Nie wierze, ze te wszystkie aniezlasu i inne lewactwo rzeczywiscie mieszka poza Polską" Ja też nie wierzę, a szkoda. Inaczej nie musiałbym płacić ZUS-u i podatków idących na zasiłki.

          2."Aha, no i przed zamieszkaniem w Londynie, tez nie bylam rasistka."
          Ja dalej nie jestem ,chociaż ciężko mi się czasem powstrzymać. Niemniej jakieś 4 lata temu zdarzyło mi się podczas studenckich wakacji pracować jako kierowca ciężarówki rozwożąc pieczywo po Sztokholmie i okolicach. Nie rozumiałem czemu szwedzi na dźwięk 40 tysięcznej mieściny Soedertaelje albo klną albo nie chcą rozmawiać.
          Dopiero jak tam pojechałem i wszedłem do marketu zrozumiałem,że biali są tam "niechętnie widziani"...
          Mogę z całą pewnością powiedzieć nie chcemy Soedertaelje ani Raasengaard w Polsce.
        • malfleur Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 05.06.10, 02:04
          westlondon, ja mieszkam w Londynie od niemal 20 lat i nie zostalam z tego powodu rasistka...
          Spotkalam tutaj wielu Polakow twojego pokroju, ktorzy czuja sie usprawiedliwieni w swojej nienawisci do czarnych, Arabow i Hindusow.
          Pokaz mi Brytyjczyka, ktory otwarcie przyzna sie do rasizmu.
          Tak jak wsrod bialych i wsrod innych ras istnieja zlodzieje, oszusci, mniej i bardziej dobrzy ludzie. I o to wlasnie chodzi, zeby KAZDEGO czlowieka traktowac jak jednostke, a nie oceniac wg z gory przyjetego klucza.
          • pereiro Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 05.06.10, 22:44
            malfleur napisała:

            > Pokaz mi Brytyjczyka, ktory otwarcie przyzna sie do rasizmu.

            Czy rasizm, do którego się nie przyznajesz otwarcie jest lepszy? Czy KKK, który
            nocą palił krzyże i wieszał murzynów na drzewach był lepszy od dresiarza, który
            napada w Białymstoku czarnoskórą studentkę?
      • bestet Re: Nie chcę skończyć jak Maxwell 03.06.10, 07:28
        daretom napisał:

        > www.trinkerheim.com/?p=2312


        Niestety, może nie aż tak drastyczne, ale na bardzo ordynarne, chamskie zaczepki może liczyć kobieta pojawiająca się na terenach gdzie handlują czarni.
    • kruder76 A Francuzi, Brytole, Niemcy kochaj czarnych 02.06.10, 22:57
      Arabów też kochają. Turasów i Jugoli też. Tylko Polacy nie kochają obcych.
      Polskość to nienormalność. Szanujący się Europejczyk kocha obcych. To przecież
      wie nawet dziecko.
      • kumotrzysko Co to znaczy "Jugol"? 04.06.10, 13:56
        kruder76 napisał:

        > Arabów też kochają. Turasów i Jugoli też. Tylko Polacy nie kochają
        obcych.
        > Polskość to nienormalność. Szanujący się Europejczyk kocha obcych.
        To przecież
        > wie nawet dziecko.

        Co oznacza ta obelga?
        • pereiro Re: Co to znaczy "Jugol"? 04.06.10, 14:17
          kumotrzysko napisał:

          > Co oznacza ta obelga?

          Oznacza mieszkańca terenu dawnej Jugosławii - Serba, Chorwata, Bośniaka,
          mieszkańca Kosowa. Chyba w mniejszym stopniu Słoweńca.
          • kumotrzysko O! Bogatego się szanuje? Typowe dla Polola 05.06.10, 13:58
            pereiro napisał:

            > kumotrzysko napisał:
            >
            > > Co oznacza ta obelga?
            >
            > Oznacza mieszkańca terenu dawnej Jugosławii - Serba, Chorwata,
            Bośniaka,
            > mieszkańca Kosowa. Chyba w mniejszym stopniu Słoweńca.

            A Słoweniec ma cię w dziurze!
            • pereiro Raczej cywilizowanego... 05.06.10, 22:41
              Cywilizowanego, ponieważ Słoweńcy jako jedyni nie dali się ponieść kilkuletniej
              pasji rzezi, rabowania i mordowania sąsiadów oraz gwałcenia sąsiadek, zwanej na
              Bałkanach wojną o niepodległość.

              kumotrzysko napisał:

              > A Słoweniec ma cię w dziurze!

              Byś może. Osobiście mam go dokładnie w tym samym miejscu, więc niespecjalnie
              mnie zmartwiłeś. Znałem w życiu jedną Słowenkę - inteligentna, sympatyczna i
              ładna dziewczyna. Reszty Słoweńców nie znam.
    • tomwnu caly artykul tylko po to zeby podać adres internet 02.06.10, 23:02
      Dzisaj tez zwinęli nigeryjczyka bo mial koke w zołądku. bo to taka tradycja karmienie koka białych, a policja śmiała go aresztowac Powinni isc na komisariat z bebnami i maczetami. nalezy rasizm tepić najlepiej zabic wszystkich bialych.
    • wielki_czarownik Krótko 02.06.10, 23:02
      Nie podoba się? Wracaj do siebie. Nikt nikogo na siłę tu nie trzyma.
      • sza.raczek Re: Krótko 02.06.10, 23:19
        ototo... Ja nie mam nic przeciwko różnym obcokrajowcom w Polsce. Niech tylko przestrzegają naszego prawa i zwyczajów tu panujących (a nie wiem czy ten zastrzelony młody człowiek miał tu zarejestrowaną działalność gospodarczą i czy rozliczał się z podatków).
        Niech nie próbują ich zmieniać pod przykrywką biednych pokrzywdzonych przez rasistów... Myślę, że (poza jakiś tam subkulturami) jesteśmy i tak jednym z najbardziej tolerancyjnych państw...
        Naprawdę, jeśli się nie podoba, zawsze można wrócić... Ale czy tam jest lepiej?
        (ja bym się nie odważyła osiąść w Nigerii i w dodatku forsować tam swoją niezależność)
        • unhappy Re: Krótko 03.06.10, 00:24
          sza.raczek napisała:

          > ototo... Ja nie mam nic przeciwko różnym obcokrajowcom w Polsce. Niech tylko pr
          > zestrzegają naszego prawa i zwyczajów tu panujących (a nie wiem czy ten zastrze
          > lony młody człowiek miał tu zarejestrowaną działalność gospodarczą i czy rozlic
          > zał się z podatków).

          A co o Polakach nie mających zarejestrowanej działalności i walących państwo w
          rogi? To oczywiste, że KAŻDY musi przestrzegać prawa kraju w którym się znajduje.

          > Niech nie próbują ich zmieniać pod przykrywką biednych pokrzywdzonych przez ras
          > istów... Myślę, że (poza jakiś tam subkulturami) jesteśmy i tak jednym z najbar
          > dziej tolerancyjnych państw...

          Może byliśmy... kiedyś.
          • prawdaczasu Również krótko 03.06.10, 00:46
            "A co o Polakach nie mających zarejestrowanej działalności i walących państwo w rogi?"
            A co o socjalistach walących w rogi współrodaków popierających ,żeby Polacy musieli płacić przymusowe haracze ZUS i podatek dochodowy (karę za to ,że chcą pracować?) i biorących z tego zasiłki?

            PS: Zawsze uważałem ,że tolerancja powinna obowiązywać wszędzie a nie tylko u nas. Bardzo bym prosił ,żebyć jechał krzewić kaganek oświaty na bazar do Nigerii.
            • unhappy Re: Również krótko 03.06.10, 01:24
              prawdaczasu napisał:

              > "A co o Polakach nie mających zarejestrowanej działalności i walących państwo w
              > rogi?"
              > A co o socjalistach walących w rogi współrodaków popierających ,żeby Polacy mus
              > ieli płacić przymusowe haracze ZUS i podatek dochodowy (karę za to ,że chcą pra
              > cować?) i biorących z tego zasiłki?

              Głosuj na tych którzy to zmienią. Niestety jakoś korwiniści nie mogą dochrapać
              się swojej sejmowej reprezentacji i na pewno jest to wytłumaczone jakąś zgrabną
              teoryjką :D

              > PS: Zawsze uważałem ,że tolerancja powinna obowiązywać wszędzie a nie tylko u n
              > as. Bardzo bym prosił ,żebyć jechał krzewić kaganek oświaty na bazar do Nigerii
              > .

              Skoro ty uważasz, że tolerancja powinna obowiązywać wszędzie to sam tam jedź :D
              • pereiro Re: Również krótko 03.06.10, 14:45
                unhappy napisał:

                > Skoro ty uważasz, że tolerancja powinna obowiązywać wszędzie to sam tam jedź :D
                >

                Czy fakt, że Ty tam nie jedziesz, należy rozumieć w ten sposób, iż uważasz, że
                tolerancja obowiązuje tylko nas, a w Nigerii już nie?
                • unhappy Re: Również krótko 03.06.10, 15:05
                  pereiro napisał:

                  > unhappy napisał:
                  >
                  > > Skoro ty uważasz, że tolerancja powinna obowiązywać wszędzie to sam tam j
                  > edź :D
                  > >
                  >
                  > Czy fakt, że Ty tam nie jedziesz, należy rozumieć w ten sposób, iż uważasz, że
                  > tolerancja obowiązuje tylko nas, a w Nigerii już nie?

                  Nie wiem, nie znam ustawodawstwa Nigerii.
                  • pereiro Re: Również krótko 03.06.10, 16:38
                    unhappy napisał:

                    > pereiro napisał:
                    >
                    > > unhappy napisał:
                    > >
                    > > > Skoro ty uważasz, że tolerancja powinna obowiązywać wszędzie to sam
                    > tam j
                    > > edź :D
                    > > >
                    > >
                    > > Czy fakt, że Ty tam nie jedziesz, należy rozumieć w ten sposób, iż uważas
                    > z, że
                    > > tolerancja obowiązuje tylko nas, a w Nigerii już nie?
                    >
                    > Nie wiem, nie znam ustawodawstwa Nigerii.
                    >

                    Mój błąd. Żle zadałem pytanie, więc je ponowię we właściwej formie:

                    Czy fakt, że Ty tam nie jedziesz, należy rozumieć w ten sposób, iż uważasz, że
                    tolerancja powinna obowiązywać tylko nas, a w Nigerii już nie?

                    Nawiasem mówiąc nasze ustawodawstwo przewiduje daleko idącą tolerancję.
    • unkn_0wn Problemem nie jest sam kolor skóry 02.06.10, 23:06
      Wystarczy zaostrzyć trochę przepisy emigracyjne.
      Jeśli ktoś chce legalnie pracować, uczyć się, płacić podatki i
      przestrzegać polskiego prawa to zapraszamy do Polski - niezależnie
      czy jest biały, żółty, czarny, czerwony. Pracowitych i zdolnych
      ludzi nigdy dość.
      Natomiast jak przyjechał kombinować i żyć z opieki społecznej to
      niech wyp****la, własnego lumpenproletariatu mamy za dużo, żeby
      jeszcze zagraniczny importować.
    • wybitniemadry panowie murzyni, polska to nie ameryka 02.06.10, 23:10
      polacy sa prymitywnym narodem nacjonalistycznych burakow, nienawidza kazdego, nie wylaczajac, garbatych, slepych i niemych, nie mowiac o kolorze skory, chcecie tolerancji jedzcie do usa, tylko tam nie bedziecie mogli sprzedawac podrobek i udawac "handlarzy" tam albo bedziecie uczciwie pracowac albo skonczycie w pierdlu
      • pereiro Re: panowie murzyni, polska to nie ameryka 03.06.10, 14:58
        Tylko nie do Arizony, gdzie policja zatrzymuje na ulicy za sam kolor skóry!!!
    • alejajaniemaco Jak to nikt nie mowi wprost !! Ja powiem wprost !! 02.06.10, 23:11
      Hej - obywatele Afryki !!! W Polsce nigdy nie bylo niewolnictwa ani kolonializmu
      !!! Z pretensjami to prosze do takich panstw jak USA czy UK. Nic wam winni nie
      jestesmy !!! I prosze nie naduzywac goscinnosci. Przyjemnego pobytu.
      • noducks jesli w polsce jest tak zle to wracajcie 02.06.10, 23:27
        nikt was tu sila nie trzyma.

        z afroamerykanami i afroeuropejczykami jest taki problem, ze wszystko
        ma u nich jedno wytlumaczenie - rasizm. a tak naprawde sami to
        najwieksi rasisci. przypomnijcie sobie kampanie obamy. 98% czarnych
        glosowalo na niego. takie wyniki ostatnio miewal towarzysz stalin.
        nawet ortodoksyjni zydzi maja bardziej zroznicowane poglady
        polityczne. i do tego oni nie kryli sie w ogole z tym dlaczego
        glosowali na obame. wielokrotnie w naszej tv widzialem urywki z
        kampanii, gdzie czarni wyborcy obamy mowili do kamery, ze glosuja na
        niego bo jest czarny, bo jest jednym z nich itp. gdy kilka razy
        pokazano bialych wyborcow mc caina, ktorzy tez mowili, ze glosuja na
        niego tylko dlatego ze jest bialy, w komentarzach od razu padalo
        slowo - rasizm. rasizm w teorii tzw. poprawnosci politycznej jest
        skierowany tylko w jedna strone. rasizm czarnego wobec bialego tam
        nie istnieje. i to dlatego gazeta tak nachalnie propaguje wersje
        jednej ze stron. a oni z tego oglupienia tzw. poprawnoscia polityczna
        umieja zyc
        • monofam well said 02.06.10, 23:37
          brawo, fajnie podsumowane.
          • pamejudd Widze ze Gazeta Maleszki szczytuje... 03.06.10, 00:35
            ...podczas pisania o zastrzelonym przestepcy.

            Bidny Murzynek: nikt mu nie powiedzial, ze handlowanie podrobkami jest "be", a na policjanta nie rzuca sie z piesciami, bo moze oddac?

            Nie powiedzial?

            Co za pech...
            • jakubowska100 BLACK poland 03.06.10, 01:01
              hey, black people! Please please do not worry about stupid morons who are afraid
              of everyone who is of different color, sex orientation and language. In Poland
              generally we are more welcoming than other countries of eastern europe cause
              there is a long minorities tradition here (Jews, Russians, Germans, Ukrainians,
              even Hindu !) You just have to be strong in building Your own community here.
              Poland is very easy in integrating with, why? bause we are not so integrated
              inside, among ourselves. You have a right to be polish if You only want to stay
              and live here. You just have to be strong cause You are the first ones to start
              living here. Your children will have a better place thanks to You. There is a
              lot of people here that will help You to asimilate. WE WANT YOU!!!
              • dzon_dzon Wszyscy ludzie powinni być traktowani równie wzglę 03.06.10, 01:15
                względem prawa i z szacunkiem. Nie mam nic przeciwko akcji policji wobec czarnym
                skoro sprzedają bez DG [płacenia podatków, ZUS itp] nielegalne podróbki, na czym
                tracą uczciwie pracujący ludzie. Natomiast kolor skóry to dla mnie nie problem,
                nie mieliśmy na to wpływu. Założę się, że tak jak wielu Polaków imigruje na
                zachód tak gdybyśmy urodzili się Afrykanami to byśmy chcieli normalnego życia w
                takiej Polsce. Podsumowując jestem na tak za legalną pracą obcokrajowców w
                Polsce a oszustów trzeba deportować. Ewentualnie jeszcze bym nałożył na
                obcokrajowców jakiś mały podatek, z którego pokrywane byłyby koszta leczenia
                nielegalnie pracujących, deportacji itp.
                • wujekzielarz Re: Wszyscy ludzie powinni być traktowani równie 03.06.10, 01:33
                  dzon_dzon napisał:

                  "Podsumowując jestem na tak za legalną pracą obcokrajowców w
                  Polsce a oszustów trzeba deportować. Ewentualnie jeszcze bym nałożył
                  na obcokrajowców jakiś mały podatek, z którego pokrywane byłyby
                  koszta leczenia nielegalnie pracujących, deportacji itp."

                  Dzon dzonie kochany, normalnie z ust mi to wyjąłeś, przecież
                  powszechnie wiadomo, że u nas każdy imigrant w try miga znajdzie
                  legalną robotę, normalnie zanim zdąży walizki odstawić w obozie dla
                  uchodźców czy tam innym jakimś ekskluzywnym hotelu. Podoba mi się tez
                  twój pomysł, którego teraz ignoranci nie docenią, ale kiedyś
                  dostaniesz nagrodę Nobla z ekonomii. Przynajmniej ja bym ci przyznał
                  bez zastanowienia - za pierwszą w historii operację zebrania podatków
                  od niepłacących podatków.
              • monofam hey black ppl 03.06.10, 02:28
                Remember two basic rules:
                - you're all welcome here as long as you obey the law; your nightmare starts in
                that very moment you get involved in non-legal or criminal activity
                - most of Poles are not used to see Black people everyday; their first reaction
                might be weird, sometimes even aggressive; if you have problem with that, keep
                in mind that besides Poland you always have Africa to hang out
                • wujekzielarz Re: hey black ppl 03.06.10, 02:34
                  monofam napisała:

                  "most of Poles are not used to see Black people everyday; their first
                  reaction might be weird, sometimes even aggressive; if you have
                  problem with that, keep in mind that besides Poland you always have
                  Africa to hang out"

                  Jes maj lejdi de sejm łas toking Hitler tu de Dżus
                  • monofam Re: hey black ppl 03.06.10, 02:48
                    pudlo ;)
                    • wujekzielarz Re: hey black ppl 03.06.10, 02:57
                      aaaaaaa, to ta zmyła z "napisała".....
                      • monofam Re: hey black ppl 03.06.10, 03:04
                        znowu pudlo.
                        • mazen17 Re: hey black ppl 04.06.10, 05:33
                          Czyzby moze wiec HEMAFRODYTA???? Wzglednie tzw. "preop"?
                  • monofam UWAGA przegrales 03.06.10, 03:30
                    wujekzielarz napisał:

                    >
                    > Jes maj lejdi de sejm łas toking Hitler tu de Dżus

                    Doszlismy do prawa Godwina. Edukuj sie!

                    pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
                    • wujekzielarz Re: UWAGA przegrales 03.06.10, 09:58
                      Dziękuję! Światło twojego oświecenia spływa na mnie łagodnym
                      strumieniem i wypełnia me ciało i umysł.
                      • monofam Re: UWAGA przegrales 03.06.10, 10:23
                        Pewnie tez usta, odbyt, i z obydwu cieknie. Lubisz to.
                        • wujekzielarz Re: UWAGA przegrales 03.06.10, 11:58
                          Kulturka, światowe życie, świetna edukacja, znajomość języków... a na
                          koniec i tak nie da się zakamuflować swojskiego cukrowego buraka.
                          • monofam Re: UWAGA przegrales 03.06.10, 12:05
                            Mam nadzieje ze jakos to przezyjesz, zawsze mozesz isc czule sie przytulic do
                            jakiegos czarnego sprzedawcy najkow. On cie pocieszy, a pozniej poprosi zebys
                            schylil sie po kartony.
                            • wujekzielarz Re: UWAGA przegrales 03.06.10, 14:06
                              Nie musisz się dzielić ze mną swoimi erotycznymi fantazjami, ale
                              dziękuję za zaufanie
                              • monofam Re: UWAGA przegrales 03.06.10, 15:20
                                Spoko, nie ma ZA CO.
                • kumotrzysko Zapamiętaj zasadę: tu się mówi po polsku! 03.06.10, 12:11
                  monofam napisała:

                  > Remember two basic rules:
                  > - you're all welcome here as long as you obey the law; your
                  nightmare starts in
                  > that very moment you get involved in non-legal or criminal activity
                  > - most of Poles are not used to see Black people everyday; their
                  first reaction
                  > might be weird, sometimes even aggressive; if you have problem
                  with that, keep
                  > in mind that besides Poland you always have Africa to hang out

                  Nawet jak się jest turystą, to powinno się trochę mówić w języku
                  kraju do którego się przyjeżdża. No chyba że jedzie się na wycieczkę
                  zorganizowaną.
              • pol_icek Re: BLACK poland 03.06.10, 04:09
                Do not say WE WANT YOU, I DON'T WANT THEM, PERIOD. Anyway, if they want to stay in Poland, they have to obey the law, like everybody else. And hey, be careful with cops, they fight back. Comprende. Regards, Icek.
              • koham.mihnika.copyright speak for yourself - ONLY! 03.06.10, 09:30
                A society needs cohesion, the society does not need a foreign element with
                different cultural and custom background. Africans come to Europe for better
                life, but they are not willing to adopt. Instead, they want the host country to
                bend over to please them.
                It does not work. In Poland, we have enough our own problems, we have our own
                poor people, we have elders, we have infirm.
                Poland is not Mother Theresa of all nations. We do not owe anything to anyone.
                All migrants must obey our laws, they should assimilate to our customs.
                Otherwise, they will be treated as foreigners.
                Any change, and it does include settlement of people from other continents,
                creates stress. People in stress tend to behave more cautiously. From my
                experience, Africans too often are too demanding in the most aggressive way. It
                does not make them popular.
                If their only reason to be in Poland is to participate in a black market, in
                flouting our laws, in using our resources without giving anything back - then
                good riddance brothers. The next train to Marseilles leaves at 5 o'clock.
                • snurfik Re: speak for yourself - ONLY! 03.06.10, 18:17
                  Ciekawe czy bys tak samo pieprzyl anglikowi czy francuzowi w polsce z
                  pieniedzmi w kieszeni.
                  Pomysl ze anglik czy francuz w swoim kraju, tak samo jak na murzyna,
                  patrzy na ciebie polaczku...A jednak potrafi bardziej cie uszanowac
                  natomiast tobie sloma z butow wystaje ze ho ho.
              • pamejudd ROTFL 03.06.10, 16:17
                Rozbawilas mnie na reszte dnia...
          • kumotrzysko Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 01:36
            monofam napisała:

            > brawo, fajnie podsumowane.

            Właśnie przetłumaczyłeś dosłownie polskie wyrażenie
            idiomatyczne "dobrze powiedziane" słowo w słowo na "well said" -
            powinieneś raczej powiedzieć "you're right", albo "exactly".
            To co zrobiłeś, "pachnie" mi subtytułami do polskich filmów na
            telewizji Polonia robionych chyba przez kogoś, kto nie ma pojęcia o
            tłumaczeniach.
            Ale cóż, wybaczam ci, to są skutki myślenia po polsku a mówienia po
            angielsku. I nie myśl, że każdy cię i tak zrozumie, gdy
            powiesz "well said".
            • zzzname Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 02:09
              Wyrażenie "well said" jest perfekcyjnie poprawne, śmieszne jest wymądrzanie się
              w taki sposób w jaki to zaprezentowałeś.
              • kumotrzysko Jest tak "perfekcyjne" jak subtytuly z Polonii 03.06.10, 02:29
                zzzname napisał:

                > Wyrażenie "well said" jest perfekcyjnie poprawne, śmieszne jest
                wymądrzanie się
                > w taki sposób w jaki to zaprezentowałeś.

                Tłumacz pirackich napisów dał głos.
                • alejajaniemaco A jakie to ma znacznie malkontecie jezykowy ? 03.06.10, 10:34
                  Co gorsza trafiles jak kula w plot lub inaczej chybiles z ta swoja uwaga
                  jezykowa. Masz dwie wersje tego samego - wybierz ktory mniej razi twoje poczucie
                  estetyki jezykowej. Gosciu napisal gramatycznie poprawnie a co wiecej kontekst
                  jest prawidlowy. Cechuje je pewna maniera ktorej niestety nie uswiadczysz
                  obracajac sie w towarzystwie builderow czy kitchen porterow. No ale za to twoj
                  pretensjonalizm jezykowy to istne trollowanie. Czy istnieje jakies prawo
                  forumowe ktore mowi o tym jak to z trwaniem dyskusji w internecie
                  prawdopodobienstwo wytykania komus bledow ortograficznych/jezykowych dazy do 1.
                  Jesli nie to oto powstalo. Ty nawet nie potrafiles ich wytknac wlasciwie.
            • monofam Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 02:10
              Mysle ze jestes kretynem, ktory dodatkowo chwali sie tym faktem na forum. A ja
              pisze to z komputera w Londynie gdzie wlasnie koncze pisac magisterke na UCLu.

              Well said. You said that very well, and I agree.

              I kilka przykladow z tutejszej literatury:
              As Sally sat down, Mary complimented her, "Well said, Sally. You made your point
              very well." John: And I for one will never stand for this kind of encroachment
              on my rights again! Mary: Well said! Bob: Well said, John! Fred: Yes, well said.

              Do ksiazek, a nie na forum. Boze, po cos wysylal te wszystkie kundle na zmywak,
              lykneli paki-angielskiego i szkola innych.. gdzie te czasy ze tylko najbogatsi
              mogli wyjezdzac?!?!?! TESKNIE ZA NIMI
              • kumotrzysko Poprawne to jest, ale kontekst nie pasuje 03.06.10, 02:31
                monofam napisała:

                > Mysle ze jestes kretynem, ktory dodatkowo chwali sie tym faktem na
                forum. A ja
                > pisze to z komputera w Londynie gdzie wlasnie koncze pisac
                magisterke na UCLu.
                >
                > Well said. You said that very well, and I agree.
                >
                > I kilka przykladow z tutejszej literatury:
                > As Sally sat down, Mary complimented her, "Well said, Sally. You
                made your poin
                > t
                > very well." John: And I for one will never stand for this kind of
                encroachment
                > on my rights again! Mary: Well said! Bob: Well said, John! Fred:
                Yes, well said
                > .
                >
                > Do ksiazek, a nie na forum. Boze, po cos wysylal te wszystkie
                kundle na zmywak,
                > lykneli paki-angielskiego i szkola innych.. gdzie te czasy ze
                tylko najbogatsi
                > mogli wyjezdzac?!?!?! TESKNIE ZA NIMI

                Poprawne gramatycznie to jest, ale kontekstowo nie.
                • monofam Re: Poprawne to jest, ale kontekst nie pasuje 03.06.10, 02:50
                  Kontekstowo moze i nie, ale meta-kontekstowo na pewno.
                  • 777newbetterfastersatan Coś tam kończysz powiadasz? 03.06.10, 10:31
                    Kundle na zmywaku twierdzisz?

                    I ten Twój cytat z literatury...

                    Autorem dr Google, a tytuł dzieła: "to pierwszy wynik przy zapytaniu well said":

                    idioms.thefreedictionary.com/Well+said
                    www.google.pl/search?q=well+said&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
                    Na koniec dodam, że jest to pierwszy wynik z polskiego Googla. Być może i z
                    londyńskiego, choć wątpię.

              • wujekzielarz Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 02:31
                monofam napisała:

                " A ja pisze to z komputera w Londynie gdzie wlasnie koncze pisac
                magisterke na UCLu.(...)Boze, po cos wysylal te wszystkie kundle na
                zmywak, lykneli paki-angielskiego i szkola innych.. gdzie te czasy ze
                tylko najbogatsi mogli wyjezdzac?!?!?! TESKNIE ZA NIMI"

                Jestem twoim fanem i pragnę poznać temat pracy magisterskiej. Czy
                brzmi on "Pozytywne oddziaływanie społeczne Ku Klux Klanu a
                anarchistyczno-roszczeniowa postawa Martina Luthera Kinga"? Jeżeli to
                możliwe bardzo bym prosił o przesłanie konspektu
                • monofam Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 02:52
                  A w Anglii to Murzynow lubia? Hahah na stazu w RBSie w tym roku przyszlo mnostwo
                  czarnych na rozmowe kwalifikacyjna, a dostal sie tylko jeden. I trzydziestu
                  bialych!!

                  Popracuj nad tolerancja dla pogladow innych ludzi. Ja nie lubie Murzynow ktorzy
                  lamia prawo i ch... ci do tego.
                  • wujekzielarz Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 02:59
                    monofam napisała:

                    " Ja nie lubie Murzynow ktorzy lamia prawo i ch... ci do tego."

                    Jeżeli to motto lub zakończenie twojej pracy magisterskiej to bardzo
                    poproszę o kopię z autografem...
                    • monofam Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 03:24
                      I tak jej nie zrozumiesz - jest po a-n-g-i-e-l-s-k-u.
                      • wujekzielarz Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 10:16
                        o Jezusie nazaretański, a ja myślałem, że prace magisterskie pisze się
                        w Anglii w s-u-a-h-i-l-i.
                        • monofam Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 10:25
                          dlatego nigdy nie napiszesz tam mgr
                          • wujekzielarz Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 11:56
                            Kurde, uświadomiłeś mi marność mojej egzystencji. Skoro nie napiszę tam
                            pracy magisterskiej, nie pozostaje mi nic innego jak zapłakać się na
                            śmierć...
                            • monofam Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 12:01
                              Bez przesady, nadal mozesz jakos tam zyc, po prostu nie osiagniesz takiego sukcesu.
                              • wujekzielarz Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 17:00
                                Niestety jestem skazany na sukces. Jakoś będę musiał sobie z tym
                                poradzić, to trochę nie fair w stosunku do tych, którzy na niego
                                harują, ale cóż ja mogę zrobić...?
                                • monofam Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 17:19
                                  Jestes skazany na sukces palenia w kotlowni. Tak jak piszesz, jakos sobie
                                  poradzisz i fakt, bedzie to nie fair w stosunku do tych ktorzy haruja. Z tym im
                                  wcale nie bedzie z tego powodu przykro.
                                  • wujekzielarz Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 21:54
                                    A myślisz, że robota w kotłowni to bułka z masłem?! Ty wiesz ile ja się
                                    muszę namachać każdego dnia?! A zdajesz sobie sprawę jaka
                                    odpowiedzialność? Jeszcze przyjdziesz po prośbie jak ci tyłek zacznie
                                    zamarzać w czasie kolejnej zimy stulecia, a wtedy wujekzielarz odłoży
                                    swoją łopatę, ziewnie i leniwie wycedzi przez zęby "Noo nie
                                    wieeeeem..."
                      • kumotrzysko Ce? In ce limba este scrisa munca-ta? 03.06.10, 12:17
                        monofam napisała:

                        > I tak jej nie zrozumiesz - jest po a-n-g-i-e-l-s-k-u.

                        Eşti idiota foarte mare. Acum multe persone vorbesc inglezeşte. Şi
                        nu înteleg cum poate a fi che nu ştii să folosii semnele poloneze a
                        scriturei?
                        Eşti o merda cea mai mare a lumei, înţeleşti? Ai inteles ce am spus,
                        popanara?
                        I tak nie zrozumiesz, bo nawet nie wiesz co to za język. Potrafisz
                        tylko szpanować, jaki to niesamowity język najlepiej ze wszystkich
                        znasz, jak to super-spikasz po angielsku. Też mi coś?
                        • monofam Re: Ce? In ce limba este scrisa munca-ta? 03.06.10, 12:22
                          Mama ta este o curvă.
                          أمك هي العاهرة.
                          Майка ти е кучка.
                          Din mor er en tispe.
                          แม่ของคุณบ้า

                          Zaloze sie ze ze swoim rumunskim nic poza pierwsza linijka nie kumasz. Do nauki!!
                          • kumotrzysko Google tlumacz? 03.06.10, 12:30
                            monofam napisała:

                            > Mama ta este o curvă.
                            > أمك هي العاهر
                            > ة.
                            > Майка ти е куч
                            > ;ка.
                            > Din mor er en tispe.
                            > แม่ของคุณบ้&#
                            > 3634;
                            >
                            > Zaloze sie ze ze swoim rumunskim nic poza pierwsza linijka nie
                            kumasz. Do nauki
                            > !!
                            Uważaj, bo łamiesz zasady tego forum, dziecinko!
                            Skąd to skopiowałaś? Z jakiej strony?
                            ... No, już widzę, googlem-"tłumaczem" dziecinka przetłumaczyła i
                            skopiowała.
                  • radar1 Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 09:36
                    Monofam, nie dyskutuj z durniem szkoda Twego czasu. Wujaszek powinien trochę się
                    rzeczywistości przyjrzeć a nie bujać w obłokach politycznej poprawności.
                  • kumotrzysko Wolą ich od polskiego folkloru 03.06.10, 12:13
                    monofam napisała:

                    > A w Anglii to Murzynow lubia? Hahah na stazu w RBSie w tym roku
                    przyszlo mnostw
                    > o
                    > czarnych na rozmowe kwalifikacyjna, a dostal sie tylko jeden. I
                    trzydziestu
                    > bialych!!
                    >
                    > Popracuj nad tolerancja dla pogladow innych ludzi. Ja nie lubie
                    Murzynow ktorzy
                    > lamia prawo i ch... ci do tego.

                    Ty pewnie uważasz, że ciebie kochają, polaszczyko.
                    • monofam Re: Wolą ich od polskiego folkloru 03.06.10, 12:18
                      Kochaja, skoro sie tam dostalem. Kochaja tak jak ja kocham ich funty.
              • kumotrzysko Magisterkę pisze a tęskni za czystą Polszą 03.06.10, 02:34
                monofam napisała:

                > Mysle ze jestes kretynem, ktory dodatkowo chwali sie tym faktem na
                forum. A ja
                > pisze to z komputera w Londynie gdzie wlasnie koncze pisac
                magisterke na UCLu.
                >
                > Well said. You said that very well, and I agree.
                >
                > I kilka przykladow z tutejszej literatury:
                > As Sally sat down, Mary complimented her, "Well said, Sally. You
                made your poin
                > t
                > very well." John: And I for one will never stand for this kind of
                encroachment
                > on my rights again! Mary: Well said! Bob: Well said, John! Fred:
                Yes, well said
                > .
                >
                > Do ksiazek, a nie na forum. Boze, po cos wysylal te wszystkie
                kundle na zmywak,
                > lykneli paki-angielskiego i szkola innych.. gdzie te czasy ze
                tylko najbogatsi
                > mogli wyjezdzac?!?!?! TESKNIE ZA NIMI

                Magisterkę pisze w Anglii, ale tęskni za czystą etnicznie Polską.
                Spod Konina do Londyna i zszokowała się dziecina.
                • wujekzielarz Re: Magisterkę pisze a tęskni za czystą Polszą 03.06.10, 02:43
                  Well said
                  • monofam Re: Magisterkę pisze a tęskni za czystą Polszą 03.06.10, 02:53
                    Lepiej tak nie mow, bo nasz jezykowy ekspert uzna kontekst za nie ten. I CO
                    WTEDY BEDZIE?!
                    • wujekzielarz Re: Magisterkę pisze a tęskni za czystą Polszą 03.06.10, 03:00
                      He can kiss my beauty ass
                • monofam Re: Magisterkę pisze a tęskni za czystą Polszą 03.06.10, 02:52
                  Tesknie, i mam do tego prawo. Lubie etnicznie czysta Polske, powinni jeszcze
                  wywalic tepych lewakow, ktorzy ze swoim paki-english ucza innych angielskiego.
              • kumotrzysko Włącz sobie jeszcze polskie znaki 03.06.10, 02:44
                monofam napisała:

                > Mysle ze jestes kretynem, ktory dodatkowo chwali sie tym faktem na
                forum. A ja
                > pisze to z komputera w Londynie gdzie wlasnie koncze pisac
                magisterke na UCLu.
                >
                > Well said. You said that very well, and I agree.
                >
                > I kilka przykladow z tutejszej literatury:
                > As Sally sat down, Mary complimented her, "Well said, Sally. You
                made your poin
                > t
                > very well." John: And I for one will never stand for this kind of
                encroachment
                > on my rights again! Mary: Well said! Bob: Well said, John! Fred:
                Yes, well said
                > .
                >
                > Do ksiazek, a nie na forum. Boze, po cos wysylal te wszystkie
                kundle na zmywak,
                > lykneli paki-angielskiego i szkola innych.. gdzie te czasy ze
                tylko najbogatsi
                > mogli wyjezdzac?!?!?! TESKNIE ZA NIMI

                Po pierwsze, to ja nigdy za granicą NIE PRACOWAŁEM, jak śmiesz
                wogóle to sugerować.
                Pod drugie, gardzę osobnikami, które uważają, że co to nie oni,
                bo "lepsi" w angielskim. A załóżcie sobie kosz na śmiecie na główkę
                z dumy.
                Włącz sobie jeszcze polskie znaki, no chyba, że "poprawni
                politycznie" anglicy ich w komputerze nie mają, bo po co? Przecież
                TO żadnego języka się nie uczy. Bo cały świat ma sobaczy obowiązek
                po angielsku spikać, oczywiście tylko wtedy, kiedy oni sobie życzą,
                broń Boże bez pozwolenia Królewskiej Mości lewostronnych!
                Oni zresztą nie wiedzą co to znaczki diakrytyczne. Bo oni mają
                tak "genialną" ortografię, że nie trzeba.
                I nie wymądrzaj się. Mi super-angielszczyzna nie jest potrzebna,
                wystarczy, że dosyć dobrze mówię językami sąsiadów Polski - czeskim,
                węgierskim i rumuńskim - bo te mi są najpotrzebniejsze.
                A ty? Rób se tę magisterkę. Choćby i dziesięć lat.
                A Angol niech się nauczy polskiego, jeśli ja mogę rumuńskiego,
                węgierskiego i czeskiego.
                Nie musisz nawet na mój post odpowiadać.
                • monofam [...] 03.06.10, 02:55
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • ilonka45 Re: Włącz sobie jeszcze polskie znaki 03.06.10, 10:50
                  Tudsz Magyarul?
                  • kumotrzysko Igen, azt hiszem hogy elég jól tudom magyarul 03.06.10, 12:24
                    ilonka45 napisała:

                    > Tudsz Magyarul?

                    És azért döntöttem tanulni mert Magyarországon senki akar semmilyen
                    nyelvet beszélni, pontosan mint Angliában. Az nagyon jó. Mindenki
                    aki bármilyen államra jön, kell a nyelvét legalább egy kicsit tanulni
                    Szervusz, Ilonka.
                    A magyar nyelven kivül románul is tudom.
                    Azt remélem, hogy minden jel a billentyűzemről láthato ezen a
                    forumon.
                    Szervusz Ilonka.
                    • monofam Re: Igen, azt hiszem hogy elég jól tudom magyarul 03.06.10, 12:28
                      Inkább teszi benyomást senkire. te vicces.
                      • kumotrzysko Uczniak google tlumacza się odezwał? 03.06.10, 12:35
                        Co? Znowu uczeń google-tłumacza się odezwał?
                        Gratuluję sukcesów.
                        • monofam Re: Uczniak google tlumacza się odezwał? 03.06.10, 12:39
                          Yalamaq mənim qac.
                          • kumotrzysko I tak poza angielskim nic nie znasz 03.06.10, 12:43
                            Nawet nie umiesz włączyć sobie polskich znaków.
                            Bo ja wszystkie moje zdania własnymi siłami przetłumaczyłem i nie
                            udaję, że nauczyłem się, jak ty.
                    • ilonka45 Re: Igen, azt hiszem hogy elég jól tudom magyarul 07.06.10, 14:59
                      Pozdrawiam, mialam kiedys kolege w Warszawie, z ktorym chodzilismy
                      razem na wegierski, on jeszcze rumunskiego sie nauczyl bardzo
                      dobrze, ja wyjechalam do Anglii i nasze drogi sie rozeszly, most
                      csok Angolul,(fiam Angol), es neha! Lengyelul beszelek, Szervusz.
                  • kumotrzysko A ty mówisz po węgiersku????? 03.06.10, 12:27
                    ilonka45 napisała:

                    > Tudsz Magyarul?

                    Azt tudom, hogy nem szépen kérdéssel kérdésre vállaszolni, de
                    szertném veled magyarul csatolni.
                    Wiem, że to brak kultury pytaniem na pytanie odpowiadać, ale
                    chciałbym z Tobą poczatować po węgiersku.
                    • monofam Re: A ty mówisz po węgiersku????? 03.06.10, 12:28
                      A ja z toba po chinsku.
                      • kumotrzysko Nie ciebie pytałem. 03.06.10, 12:32
                        monofam napisała:

                        > A ja z toba po chinsku.

                        Nie ciebie pytałem. Zamilcz.
              • ilonka45 Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 10:42
                Dalas przyklad, ze wyksztalcenie to nie wszystko, jak smiesz nazywac
                ciezko pracujacych rodakow kundlami? i to glupie cytowanie jaki ma
                cel? Jestes w Londynie i nadal nie wiesz, ze za obrazliwe nazywanie
                innych nacji, tak jak to robisz mozesz wyleciec z uczelni?
                • monofam Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 10:55
                  Fakt, zapomnialem napisac o ciezko pracujacych. Ciezko pracujacy sa spoko i
                  nalezy im sie szacunek, zarowno bialym jak i czarnym. A kundle to dla mnie ci,
                  ktorzy chleja caleymi dniami cidera w litrowych butelkach na trawnikach albo
                  przemycaja fajki czy wymuszaja pieniadze od innych Polakow.

                  A co do obrazania innych racji, to mam to w dupie, po pierwsze mowie co mysle i
                  zadna brytyjska poprawnosc polityczna tego nie zmieni. Po drugie lacze sie z
                  publicznej sieci bezprzewodowej, wiec polska, brytyjska i chinska policja moze
                  mnie pocalowac.
                  • wujekzielarz Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 04.06.10, 11:17
                    monofam napisała:

                    "A co do obrazania innych racji, to mam to w dupie, po pierwsze mowie
                    co mysle i zadna brytyjska poprawnosc polityczna tego nie zmieni. Po
                    drugie lacze sie z publicznej sieci bezprzewodowej, wiec polska,
                    brytyjska i chinska policja moze mnie pocalowac."

                    Wracaj do Polski stary. Potrzeba tu takich ludzi - prawdziwych
                    walczaków, wojowników, partyzantów, którym niestraszne międzynarodowe
                    siły policji i którzy na przekór wszystkiemu będą walczyć o swe
                    racje. Chętnie bym cię zatrudnił. Nawet nie przeszkadza mi twoja
                    płciowa rozterka, wszak czasami tożsamość seksualna kształtuje się
                    późno. Trochę to pachnie "lewactwem", ale co tam, Polska to
                    tolerancyjny kraj.
                    • monofam Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 04.06.10, 12:50
                      wujekzielarz napisał:

                      > wszak czasami tożsamość seksualna kształtuje się
                      > późno. Trochę to pachnie "lewactwem", ale co tam, Polska to
                      > tolerancyjny kraj.

                      Opanuj sie, to jest forum publiczne, nie musisz od razu dzielic sie z nami
                      swoimi intymnymi szczegolami. Dobrze tez, ze wreszcie zrozumiales, ze Polska to
                      tolerancyjny kraj.
                      • wujekzielarz Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 04.06.10, 14:20
                        Jestem opanowany niczym buddyjski mistrz. Chciałbym tylko, żebyś zdecydował/a,
                        czy jesteś facetem czy kobietą, bo nie chciałbym strzelić jakiejś gafy.
                        • monofam Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 04.06.10, 15:03
                          wujekzielarz napisał:

                          > bo nie chciałbym strzelić jakiejś gafy.

                          a co to, lewak dla ktorego plec ma znaczenie? ja myslalem ze wy sie rozmnazacie
                          na chybil-trafil
                          • wujekzielarz Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 04.06.10, 15:16
                            Dlaczego twoim zdaniem jestem "lewakiem"? Nie wiem czy nazwanie mnie
                            wyświechtanym frazesem mam odebrać jako komplement czy inwektywę. A pytałem nie
                            dlatego, że liczy się dla mnie twoja płeć, ale z troski o twoje uczucia, których
                            nie chciałbym urazić...
                            • monofam Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 04.06.10, 15:34
                              wujekzielarz napisał:

                              > ale z troski o twoje uczucia, których
                              > nie chciałbym urazić...

                              Jak wiekszosc lewakow masz problemy z wytyczeniem granic miedzy ludzmi - gdzie
                              zaczynam sie ja a konczysz sie ty. Bo wydzwiek jest zabawny, troche tak jakbys
                              byl w stanie urazic moje uczucia.
                              • wujekzielarz Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 04.06.10, 15:41
                                Nie odpowiediziałeś/aś na moje pytanie: dlaczego jestem lewakiem? Może uprośćmy
                                sprawę - bardzo cię proszę, najpierw napisz swoją definicję słowa "lewak", a
                                potem napisz dlaczego podpadam pod tę kategorię. Może jestem głupi, ale bardzo
                                chciałbym pojąć, co kryje się za tym powszechnie używanym słowem.
                                • monofam Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 04.06.10, 16:50
                                  lewak = wujekzielarz
                  • ilonka45 Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 07.06.10, 15:12
                    Hahaha, ale ja cie policja nie strasze, smieszysz mnie agresja i
                    chamstwem, wydaje ci sie, ze skoro costam studiujesz na jakimstam
                    collegu, to pozjadalas wszystkie rozumy, nie chodzilo mi o
                    poprawnosc polityczna, tylko o dobre wychowanie, ktorego tobie
                    ewidentnie brakuje, kompleksy mozna wyleczyc.
                    • monofem UWAGA zobaczcie co ilonka45 wypisuje gdzie indziej 07.06.10, 16:45
                      A ty moze jestes dobrze wychowana?

                      Przypomne moze Twojego posta sprzed kilku miesiecy:
                      > Autor: ilonka45 22.03.10, 12:32
                      > Dlaczego zakladasz, ze wszystkie sa takie jak Twoja zona, ja nawet
                      > nie majac zobowiazan zadnych (rozwodka) nigdy w zyciu na zadnego
                      > ciemnoskorego bym nie poleciala, napawaja mnie opbrzydzeniem swoim
                      > zachowaniem i wygladem, brrr.

                      forum.gazeta.pl/forum/w,24864,95771627,109055263,Re_PO_CZYM_POZNAC_OSZUSTA.html
                      Hahaha oto DOBRZE WYCHOWANA, POPRAWNA POLITYCZNIE, UCYWILIZOWANA POLKA w UK.
                      Heheh wlasnie z takich jak ty smiejemy sie na UCLu.. przed ludzmi udaje normalna
                      ale w glebi serca jest nadal tak samo skundlona jak byla w Polsce.. mentalnosc
                      polskiej cichodajki na wyspach.

                      Czarni napawaja cie obrzydzeniem zachowaniem i wygladem, a na forum im pucujesz.
                      To jest wlasnie tragedia, a nie smierc Murzyna z targowiska. Falszywa pinda.
            • g.suss Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 02:27
              kumotrzysko napisał:

              > Właśnie przetłumaczyłeś dosłownie polskie wyrażenie
              > idiomatyczne "dobrze powiedziane" słowo w słowo na "well said"

              Polskie, powiadasz? idioms.thefreedictionary.com/Well+said
              O "nuff said" też pewnie nie słyszałeś?

              > powinieneś raczej powiedzieć "you're right", albo "exactly".

              Powinieneś był napisać "powinieneś był". Naucz się najpierw polskiego, potem
              bierz za angielski.

              > To co zrobiłeś, "pachnie"

              Przy okazji dowiedz się, kiedy należy stosować cudzysłów, a kiedy wygląda to
              debilnie i jest błędem. Serio, stary, bez cudzysłowu też wiemy, że nie chodzi o
              wydzielanie woni.

              > Ale cóż, wybaczam ci,

              Jasny gwint, przebaczenie anonimowego mądrali z internetu. Na miejscu Monofam
              sfajdałbym się z radości.

              > I nie myśl, że każdy cię i tak zrozumie, gdy
              > powiesz "well said".

              Owszem, każdy. Na przyszłość sprawdź, zanim pofolgujesz kompulsywnej potrzebie
              nieuzasadnionego wymądrzania.
              • kumotrzysko Światowiec co pedałów i czarnuchów nie znosi 03.06.10, 02:32
                g.suss napisał:

                Dał właśnie głos. Obraził się.
            • koham.mihnika.copyright czepiasz sie jak piach mokrej dvpy 03.06.10, 09:46
              lingwisto...
              angielski pan zna?
              osobiscie, nie, ale slyszalem wiele dobrego.

              no to czym sie ziomal.
            • ilonka45 Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 10:32
              Jka na goscia, ktory sam nie zna jezyka i poucza innych, jestes
              arogancki nieco, bardzo dobrze przetlumaczone: well said
            • funiaextra Re: Kalka językowa, dosłowne tłumaczenie 03.06.10, 18:02
              Kumotrzysko napisal " Właśnie przetłumaczyłeś dosłownie polskie
              wyrażenie
              > idiomatyczne "dobrze powiedziane" słowo w słowo na "well said" -
              > powinieneś raczej powiedzieć "you're right", albo "exactly".
              > To co zrobiłeś, "pachnie" mi subtytułami do polskich filmów na
              > telewizji Polonia robionych chyba przez kogoś, kto nie ma pojęcia
              o
              > tłumaczeniach.
              > Ale cóż, wybaczam ci, to są skutki myślenia po polsku a mówienia
              po
              > angielsku. I nie myśl, że każdy cię i tak zrozumie, gdy
              > powiesz "well said""



              Actually, dear 'blogger', the expression, "Well said" is certainly
              the most appropriate way to express agreement, with approval,
              especially in this particular context.
              "Exactly" and "You're right" lack the conviction and support of
              agreement, whilst not denying such agreement.
              As a 58yr. old English practising Jounalist / Broadcaster /
              Creative Writer and Poet / Songwriter, (with BBC acreditation), I
              feel eminently qualified to pronounce on the use of the English
              language.
              Sometimes, that which the 'book' states cannot adequately convey
              the full meaning and sentiment of the living orator.
              You can hear me, live, at www.algarvefm.pt, every Monday, Wednesday
              and Friday, between 19h00 and 21h00 (20h00 - 22h00 Polish time).
              ianbig@netvisao.pt

              To jest komentarz mojego meza 100% Anglika....
        • szczepionkipowodujaraka Re: jesli w polsce jest tak zle to wracajcie 03.06.10, 03:59
          afrykane musza zyc w afryce w naszym klimacie szybko umieraja gdyz
          ich skora nie przepuszcz promieni slonecznych do produkcji wit d
          kazdy z nich ma sp700 flitr bez smarowania; robia sobie szkode
          przyjezdzajac tu. tyle fizjologia a ponadto wiekszosc z nich
          przyjezdza tu w poszukiwaniu bialych kobiet... my nie poszukujemy
          czarnych kobiet wiec cos u nich nie tak jako rasa skoro murzyni nie
          przepadaja za murzynkami
          • jaguarex Re: jesli w polsce jest tak zle to wracajcie 03.06.10, 05:47
            A skad przypuszczenie, ze Polakom nie podobaja sie Afrykanki? Ja mam
            wrecz przeciwne obserwacje.
        • jaguarex Re: jesli w polsce jest tak zle to wracajcie 03.06.10, 05:31
          Widac, ze nie masz pojecia, jak to jest Ameryce.
          • monofam a w Ameryce.. 03.06.10, 10:27
            za zwiazek bialego z czarna mozna dostac mocno po ryju. bialy od bialych na
            osiedlu, czarna od czarnych na swoim osiedlu.
            • ilonka45 Re: a w Ameryce.. 03.06.10, 10:57
              To widac, ze bardzo krotko jestes w Londynie, znam mnostwo par
              mieszanych, Angielek z Czarnymi, Polek z Czarnymi, Polakow z roznej
              masci nacjami i NIKT z nich nie mial z tego powodu przykrosci,
              ciekawa jestem na jakim ty osiedlu mieszkasz?
              • monofam Re: a w Ameryce.. 03.06.10, 11:04
                Ale ja, moja droga, mowie o Ameryce. Chyba, ze masz na mysli London w Kentucky.
                W Londynie racja, mieszane pary sa. Tam gdzie mieszkam jest cale szczescie
                bialo, tylko troche Arabow i Hindusow. Hindusi sa spoko, a Arabowie tak sobie,
                no ale lepsze to niz jakies getto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka