Dodaj do ulubionych

Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolności?

05.06.10, 06:59
zgodnie z zasadą "poprawności politycznej"

na temat ks.J.A.Popiełuszki nie wolno powiedzieć

"A" lub "B".

no i dobrze
Obserwuj wątek
    • helguera gazeta nie byłaby GW gdyby nie starała się 05.06.10, 12:50
      choć trochę odbrazowic tych którzy swym życiem i postępowaniem świadczyli dobro do tego stopnia że zostali wyniesieni na ołtarze.Nie były to jednak postacie z bajki gazety ktora za jeden z glównych celów postawila sobie walke z kosciołem.Popiołuszko to nie postac z bajki gazety i stąd ten glupi artykul redaktora ktory jest orezem gazety do walki z kosciołem.Popiołuszko był tylko człowiekiem i miał swe słabości,ale nie wiem co tak Turnaua zaskakuje w cytowanych wypowiedziach.Kogo w nich ksiadz obraza czy komu szkodzi.Każdy wie że wielu z jego bliskich przyjaciol to ateiści byli .Pisząc o lustracji gazeta czesto pisze ze kogos sie oskarza i chociaz pozniej oskarzenie okazuje sie nieprawdziwe ,smrod za oskarzonym sie ciagnie.Widac to ma na celu artykuł JT.Nich redaktor przeczyta artykul o kapusiu z katowickiej uczelni,w ktorym więcej jest o Migalskim i jego zdje3ciem ten artykul okraszony.Ot taka mala manipulacja w gazecie ktorej nie jest wszystko jedno.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Jednak Popiełuszko był bardziej liberalny niż... 05.06.10, 17:42
        Przeczytałam z zainteresowaniem tę biografię Popiełuszki:
        www.gandalf.com.pl/b/ksiadz-jerzy-popieluszko-C/
        Jest wg mnie napisana ze z góry założoną życzliwością dla bohatera, ale jednak
        nie na kolanach. Biorąc poprawkę na to, że konserwatyzm księdza Jerzego nie był
        tam chyba wystarczająco podkreślony, przeczytałam książkę bez wrażenia, że
        czytam hagiografię. Ale dlaczego o tym piszę?

        Bo utkwił mi w pamięci fakt opisany w tej książce, w który teraz wiele osób nie
        chce mi uwierzyć. Otóż ks. Popiełuszko organizował w kościele wykłady z
        seksuologii prof. Lwa-Starowicza. I pomyśleć, że dziś nieszczęsny profesor,
        przecież wcale już nie awangarda nowoczesnych poglądów, uchodzi w Kościele za
        diabła wcielonego. Któż by go teraz zaprosił na kościelne spotkanie!? Jest w
        książce zacytowana opinia profesora - on uważa, że jego poglądy się nie zmieniły
        - to Kościół był w tamtych latach daleko bardziej liberalny.
        • fedorczyk4 Re: Jednak Popiełuszko był bardziej liberalny niż 05.06.10, 19:34
          A ja z zainteresowaniem przeczytałam Twój wpis.
          Masz rację. Kościół był bardziej liberalny, bo nie mając władzy
          potrzebował wiernych żeby przetrwać. Również inni ludzie się do
          kościoła garneli i inną rolę wypełniali księża.
          Fajnie byłoby znać współczesne poglądy księdza Jerzego. Jak
          ewoluowałyby przez te 25 lat. Myślę że byłby podobny bardziej do
          Turnaua, niż do Rydzyka, bo był człowiekiem otwartym i ciekawym
          ludzi i życia.
          Hierarchia kościelna nie lubiła go, nie broniła i nie wspierała.
          Raczej odwrotnie rzucała kłody pod nogi. Biedak pewnie przewraca się
          w grobie patrząc na to jak go ta sama hierarchia w tej chwili
          wykorzystuje i jaką szopkę urządza.
          • jazmig Pochwalił pan ks. Popiełuszkę - dziękuję 05.06.10, 20:06
            Popiełuszko miał rację i widać to obecnie wyraźnie: pseudokultura
            laicka prowadzi do zapaści społeczeństwa. Pan, ślepy na oba oczy
            lewak, nie dostrzega spadku urodzeń, wczesn ych inicjacji
            seksualnych i związanych z tym niechcianych ciąż, aborcji itp., do
            tego eutanazję, bo zniknęły pieniądze wpłacane przez dzisiejszych
            emerytów. Z drugiej strony mamy in vitro, bo laski najpierw się
            dmuchały, skrobały i faszerowały hormonami, a na starość zachciało
            się im dzieci.

            Popiełuszko proroczo przepowiedział to, co dzisiaj widać w europce i
            ku czemu zmierza również niestety Polska.
            • ww-77 Re: Pochwalił pan ks. Popiełuszkę - dziękuję 05.06.10, 21:33
              Pan, ślepy na oba oczy
              > lewak, nie dostrzega spadku urodzeń,

              Zaplątałeś się. W PRL, gdzie komuniści rzekomo narzucali Polakom
              kulturę laicką i "lewacką cywilizację śmierci" (tj. zapewniali
              kobietom prawo do aborcji), przyrost naturalny był kilkakrotnie
              większy niż obecnie, mimo że aborcja jest zakazana, a dzieci mają w
              szkołach 2 godziny religii tygodniowo.
              • tadekok Re: Pochwalił pan ks. Popiełuszkę - dziękuję 05.06.10, 21:51
                ww-77 napisał:

                dzieci mają w
                > szkołach 2 godziny religii tygodniowo.

                ¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤

                lekcji religii?

                lekcji religii rzymskokatolickiej!



                tadekok

                • jazmig Turnau ma widzenia 06.06.10, 10:10
                  Pisze Turnau: "Czy ten bohater walki z ateistycznym reżimem
                  wzywający do politycznej wolności rozumiał, że Polak to
                  niekoniecznie katolik, także na przykład ateista?"

                  Teraz jedno pytanie do p. Turnau: gdzie pan wyczytał, iż ks. Jerzy
                  twierdził to, co pan insynuuje? Proszę o konretny cytat, panie
                  Turnau.


              • jazmig Komuniści narzucali "kulturę" laicką 06.06.10, 09:06
                a wysoka dzietność była POMIMO propagandy komunistycznej. Ludzie
                wtedy bardziej słuchali KK, niż komuchów.
                • nonna2 Re: Komuniści narzucali "kulturę" laicką 06.06.10, 10:23
                  Jakby rozdział kościoła od państwa była czymś złym;)
                  Wtedy za PRLu jaki taki był. Teraz to parodia. Wtedy Jaruzelski podkreślał
                  swoje wykształcenie u Mariawitów, ale wyraźnie mówił, że jest niewierzący. Teraz
                  Tusk bierze pod publiczkę ślub kościelny, a polscy niewierzący biorą sznurkiem
                  konkordatowy, obłuda i fałsz i psujące się od głowy państwo!
                • hermina5 Re: Komuniści narzucali "kulturę" laicką 06.06.10, 10:31
                  Dzieci nigdy nie ma się na skutek propagandy i dlatego, ze sie kogoś
                  słucha. Dzieci ma się wtedy, kiedy ma się do tego warunki = z
                  socjalem w PRL takiewarunki były. W demokratycznej Polsce 40% dzieci
                  zyje ponizej minimum socjalnego - czyli dosłownie - NIE MA CO JESC.

                  I przestań obrazać kobiety, które maja dzieci dzieki in vitro,
                  chamie.
            • the-only.psychoterapia Re: Pochwalił pan ks. Popiełuszkę - dziękuję 06.06.10, 11:47
              Szanowny Panie jazmig, proszę spojrzeć na obie strony medalu, spadek urodzeń- tak ale zarazem obniżenie śmiertelności dzieci i lepsze warunki do kształcenia; wczesne inicjacje seksualne - przykre, ale co robią katecheci w szkołach i gdzie wychowanie seksualne, gdybym był złośliwy to jeszcze bym dodał , że niektórzy księża pedofile / z pewnością nie przsiąknięci jak Pan to nazwał "pseudokulturą laicką"/ także dołożyli tu swoją cegiełkę. Co do aborcji, bez złośliwości ale proszę zapoznać się z publikacjami prasy zachodniej o sytuacji zakonnic w Afryce i częstotliwości aborcji w tej grupie społecznej /miejscowe kobiety w ok. 50% zakażone są HIV a księża to tylko ludzie i nawet na misji muszą radzić sobie ze swoją seksualnością/. Co do znikających pieniędzy to także proszę przejrzeć historię banku Watykańskiego od czasów Jana Pawła I do dzisiaj, zapewniam, że to niezły kryminał - ewentualnie wiadomości z ostatnich dni o przejęciu przez Państwo sporego banku katolickiego w Hiszpani z powodu jego zadłużenia.. Postu proszę nie traktować jako jakiegoś ataku tylko zachęte do refleksji - wbrew pozorom pamiętam, że "Kto jest bez grzechu niech pierwszy żuci kamieniem".
          • nonna2 Re: Fedorczyk 06.06.10, 10:18
            [...]Hierarchia kościelna nie lubiła go, nie broniła i nie wspierała.
            Raczej odwrotnie rzucała kłody pod nogi. Biedak pewnie przewraca się
            w grobie patrząc na to jak go ta sama hierarchia w tej chwili
            wykorzystuje i jaką szopkę urządza. "

            To prawda, prymas Glemp chciał go nawet wysłać do Watykanu, aby się go pozbyć.
            Hierarchia kościelna nie lubiła go... to fakt. A może pozbyła się go rekami
            służb, które ze sobą walczyły. Mieli powód. Stworzyć męczennika. Kiedyś
            Superwizjer przedstawiał taką, bardzo prawdopodobną tezę.
        • jacmenos Re: Jednak Popiełuszko był bardziej liberalny niż 05.06.10, 20:06
          tekst bardzo ciekawy . Zwraca uwagę na fakt ,że poglądów nie powinno
          się oddzielać od specyfiki czasów w których powstawały . Czy ludzie się
          nie zmieniają ? Skoro czasy tak bardzo uległy przemianie to czy ludzie
          sprzed 30 lat pozostaliby dzisiaj przy swoich dawnych poglądach ?
          Zastanówmy się nad tym zanim w sposób autorytatywny będziemy oceniać
          ludzi za ich dawne poglądy - oceniać z dzisiejszej perspektywy .
          Podziękowanie dla autora .
        • zuza.pomponik Re: Jednak Popiełuszko był bardziej liberalny niż 05.06.10, 20:42
          świetny art. o księdzu Jerzym Popiełuszce:
          kokos.salon24.pl/190583,spuscmy-jutro-glowy-w-dol-by-nie-
          natknac-sie-na-jego-wzrok
          dla tych, którzy interesują się historią bardziej niż religią;)
          • zuza.pomponik Re: Jednak Popiełuszko był bardziej liberalny niż 05.06.10, 20:42
            kokos.salon24.pl/190583,spuscmy-jutro-glowy-w-dol-by-nie-natknac-sie-na-jego-wzrok
        • kibic_rudego Ks Zych podpuścił gó...arzy by zamordowali 05.06.10, 21:56

          milicjanta w tramwaju zapił się na śmierć gdy zrozumiał swoje ss czy jak ktoś
          woli głupotę.

          Czy Popiełuszko miałby tyle cywilnej odwagi, czy patrzyłby jak "Murzyni z Huty
          Lucini" lądują na bruku, są sprzedawani razem z blokami zakładowymi, tracą
          przedszkola, wczasy i inne świadczenia socjalne. A miernoty z S i KORu
          zapomnieli ze wszyscy mamy takie same żołądki.
          (był kapelanem Huty Warszawa, później Lucini)

          Co do tego ze Starewicz mógł u niego wykładać to az takie dziwne nie jest.
          był młodym księdzem i mając kobietę nie był jeszcze starym hipokryta jak
          Czerwone Bereciki.

          Pozdrowienia Anushko, masz fajna stronę
      • antropoid Re: gazeta nie byłaby GW gdyby nie starała się 05.06.10, 20:48
        helguera napisał:

        > Popiełuszko to nie postac z bajki gazety i stąd ten glupi artykul redaktora kt

        Zdaje się, że wszystko, czego nie jesteś w stanie zrozumieć jest według ciebie
        głupie. O czymś to świadczy...


    • malpa-z-paryza po co nam ten poswiecony? 05.06.10, 13:14
      dla kogo?
      chyba wylacznie dla moherow, dla milosnikow IV Rzeczpospolite..

      widac, ze ksiadz Popieluszko to nie wielki umysl, i daleko mu do
      medrcow, ba nawet inteligecji. chcial zaistniec, zrobil z siebie
      meczenika, brew swej woli.. ale tylko nato bylogo stac.

      Gdyby dzisiaj zyl , moze bylby oredziem ojca Rydzka lub biskupa M....
      • antytotalitarysta malpa_z_paryza to łajdaczka 05.06.10, 17:04
        z Paryża.
      • 4dagome1 Re: po co nam ten poswiecony? 05.06.10, 20:56
        malpa-z-paryza napisała:

        > dla kogo?
        > chyba wylacznie dla moherow, dla milosnikow IV Rzeczpospolite..
        >
        > widac, ze ksiadz Popieluszko to nie wielki umysl, i daleko mu do
        > medrcow, ba nawet inteligecji. chcial zaistniec, zrobil z siebie
        > meczenika, brew swej woli.. ale tylko nato bylogo stac.
        >
        > Gdyby dzisiaj zyl , moze bylby oredziem ojca Rydzka lub biskupa M....
        RE>>>>>> Pamiętam jak MICHNIK SIĘ DO NIEGO KLEIŁ .Wstrętny parszywy gośc a potem
        o zaójcach księdza mówił LUDZIE HONORU
      • tuitam_online Re: po co nam ten poswiecony? 06.06.10, 09:04
        malpa-z-paryza napisała:

        >
        > widac, ze ksiadz Popieluszko to nie wielki umysl,
        Ale wielka dusza, wielkie serce i wielka wiara.
        A za samo bycie mędrcem to można dostać co najwyżej Nobla.
    • helguera do malpy z Paryża 05.06.10, 15:08
      gdybys wyszedl poza swe zwierzece srodowisko nie pisałbys takich bzdetow,,że moze popioluszko byłby tym ,czy innym,że może gdyby...Może gdybyś Ty wiedzial o czym on mówi to byłbys....może kimś innym.Jak glosil kazania to o mocherach nikt jeszcze nie wspominal tylko tysiace ludzi sluchalo go z otwarta geba,wielu z nich to wyksztalceni ludzie ,inni do kosciola nie nalezeli ale sluchac go chcieli,bo on mowil to co oni mysleli ale bali się glosno o tym mówic.Teraz może być tylko dla mocherów,dla Ciebie nie musi byc wiec nie pisz-;;po co nam''-,bo ty nie wszyscy,to nie my.
    • oliwia.anna.majewska Nie.Komunistyczna Partia Polski, UB, SB, Kiszczak 05.06.10, 16:06
      i Jaruzel - to prawdziwi obrońcy wolności.

      Pasuje cynglu?
    • ksiadz_gazeta Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolności? 05.06.10, 16:18
      idąć po linii GWna treść pisanki można wyrazić jednym zdaniem - jako walczący
      o wolność księżulo błogosławiłby dzisiaj pedalskie związki
    • tow_rydzyk Wolnosc dla....wybranych..... 05.06.10, 16:30
      Doskonaly artykul, dajacy wiele do myslenia...
      Po jego przeczytaniu mam chec sparafrazowac slynny anty-totalitarny cytat z
      George'a Orwell'a : "WSZYSCY JESTESMY WOLNI - ALE NIEKTORZY (z nas) SA
      BARDZIEJ WOLNI".
      Nie wiem jak ks. Popieluszko zareagowalby widzac koscielna samowole w Polsce w
      2010 roku. Moze dalby sobie z ta szopka spokoj i po znalezieniu prawdziwej
      pracy po ludzku by sie ozenil i bylby szczesliwym OJCEM dwojki przeuroczych
      dzieci...kto wie?
      Mimo pogardy dla naszego skorumpowanego kleru podziwialem jego odwage za
      otwarta walke z totalitaryzmem, czego nie mozna powiedziec o wielu naszych
      "duchownych" z tow. agentem Wielgusem na czele.
      Kto jeszcze nadal wierzy, ze KK ze swoimi sredniowiecznymi zasadami jest
      ostoja wartosci moralnych w realiach 21 wiecznej Europy?
      Zaangazowanie KK w zycie polityczne naszego kraju jest ewenementem w skali
      europejskiej.
      W przeciwienstwie do Zachodu w Polsce KK jest nadal nietykalny, pozostaje
      ponad wszelka krytyka. Nie moga zmienic tego stanu rzeczy ani koscielne
      sex-afery ani rosnace protesty spoleczenstwa polskiego przeciw nachalnej
      katolicyzacji zycia publicznego i politycznego.


      Nietykalnosc tych obludnych, skorumpowanych i seksualnie wyposzczonych klaunow
      przebranych za ksiedzy powoli dobiega konca...przynajmniej w USA i Europie
      Zachodniej gdzie wladze cywilne z zachowaniem pelnego szacunku dla prawa
      publicznie sie rozliczaja z instytucjami religijnymi nie czekajac az te zgnija
      od srodka. Wstrzasajace jest to, ze wspolzycie seksualne z naiwnymi
      parafiankami albo z tzw. “gospodyniami domowymi” i nawet seminarzystami tym
      seksualnie sfrustrowanym buhajkom w sutannach juz nie wystarcza....dobieraja
      sie oni do naszych dzieci

      Nawet papieskie przyzwolenie ksiezom na otwarte utrzymywanie stosunkow
      plciowych nie jest juz w stanie zatrzymac wewnetrznego moralnego rozkladu
      instytucji kosciola. Bezkarnosc tych tzw. “pasterzy”, ktorzy wykorzystuja
      swoje “stado baranow” do celow materialnych i seksualnych jest tylko jedna
      strona medalu.
      Menedzerowie Kosciola Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych panow z
      nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczona odpowiedzialnoscia
      moralno-prawna) niczym mafia sa nadal bardzo dobrze powiazani ze strukturami
      wladzy i to na kazdym szczeblu .
      Atakowani – panowie w sutannach uciekaja sie do tzw. “obrony uczuc
      religijnych” (wiadomej denominacji ) a zapedzeni w rog po prostu zaslaniaja
      sie portretami Maryji -Wiecznie Dziewicy albo chowaja sie za plecami
      zdywocialych staruszek.

      Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem sadzac, ze nikt tamtych czasow
      nie pamieta.
      Polski kler rowniez za komuny przed 1989 zyl jak u pana Boga za piecem. Tak
      jak i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie
      zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa
      koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego. O tysiacach
      nieslubnych dzieci, ktore byly owocem ich “duszpasterstwa” i o ktorych wladze
      koscielne dobrze wiedza i istnienie ktorych skrzetnie tuszuja - nie warto
      nawet wspominac.
      Liczni ksieza i nawet niektorzy luminarze opozycji z bardzo religijnym Panem
      Walesa na czele przez lata zyli w perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej - tak
      jak tow.Wielgus - lali krokodyle lzy na pogrzebach gornikow z “Wujka” czy
      Jerzego Popieluszki.
      Pomijajac kontrowersyjna decyzje KK o pochowku Panstwa Kaczynskich na Wawelu
      pogrzeb pary prezydenckiej przerobiono w jeden wielki Catholic Show.
      Odnoslilem wrazenie, ze po Watykanie jestesmy jedynym panstwenm teokratycznym
      w Europie.
      Kosciol w Polsce musi uznac swoja odrebnosc od zsekularyzowanego,
      demokratycznego i tolerancyjnego panstwa.
      Te nietykalne swiete krowy w sutannach, ktore spadaja zawsze na cztery kopyta
      w KAZDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM postawily sie w naszym kraju ponad PRAWEM.
      Skostniale i przestarzale struktury i doktryny KK nie dotrzymuja kroku wymogom
      wspolczesnego, nowoczesnego spoleczenstwa. Pojecie demokracji, tolerancji,
      milosci do blizniego promuje sie tylko wtedy gdy jest to klerowi wygodne. Nie
      chce aby moje dzieci rosly wsrod ubranych na czarno klaunow pod dyrekcja
      ober-klauna Rydzyka w kraju zamienionym na Komercjalny Katolicki Dysnejland
      gdzie bog to nic innego jak Swiety Mikolaj.... w wydaniu dla doroslych. Nie
      chce aby Polska byla dla Europy i reszy swiata eksporterem
      niewykwalifikowanej, niedouczonej, taniej sily roboczej oraz...pijaczkow,
      zlodziei samochodow i ksiezy pederastow.

      Czyzbysmy w 1989 zamienili jeden totalitaryzm na kolejny ? W naszych rzadowych
      mediach po Okraglym Stole istnieje swoista samocenzura, wg ktorej o kosciele i
      klerze pisze sie dobrze albo sie milczy. Podobnie jak silne politycznie
      lobby zydowskie reprezentujace interesy panstwa zydowskiego w USA, KK
      (reprezentujacy interesy Watykanu w Polsce) jakims niepisanym prawem uwaza
      sie za organizacje zrzeszajaca i reprezentujaca “ludzi wybranych” .
      Z reakcji propagandy Koscielnej w Polsce i zwlaszcza tej w Watykanie zauwazam,
      ze nastroje spoleczne i opinie zsekularyzowanych mediow powoli zaczynaja
      odnosic skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prosby
      o przebaczenie ze strony Kosciola nie sa wynikiem ewolucji moralnej KK ale
      pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyzby zaczeli sobie oni
      zdawac sprawe z tego, ze na dluzsza mete przegraja walke
      intelektualno-moralna z realiami Swiata 21-go wieku.

      Ale jak dlugo jeszcze bedziemy tolerowac w Polsce tych nadetych “naboznoscia”
      bufonow i sybarytow, ktorzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak
      pasozyty wykorzystuja ludzka biede, bezradnosc, latwowiernosc, zacofanie i
      przede wszystkim brak wyksztalcenia ?
      Kiedy skonczy sie ich monopol na manipulowanie nadzorowanie naszego zycia tu
      teraz od przyslowiowej kolyski do grobowej deski ? Kiedy skonczy sie to
      zastraszanie i oglupianie prostych, dobrych ale naiwnych ludzi, ktorzy ciezka
      praca oszczedzaja kazdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiac ponad prawem ta
      nadal doskonale zakonspirowana w naszym kraju instytucje? Czyzby KK w Polsce
      byl niczym innym jeno panstwem w panstwie?
      Arogancja, pozerskie uduchowienie, to slepe przekonanie o swojej moralnej i
      intelektrualnej wyzszosci wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy i
      nieomylnosci oraz ich demonstracyjna podgarda dla prawa i to ich absolutne
      poczucie bezkarnosci napawaja mnie obrzydzeniem.
      Jak mozecie calowac brudne i pazerne lapy tych darmozjadow i pasibrzuchow,
      ktore nigdy nie paraly sie prawdziwa i uczciwa praca?

      Welcome to Poland Anno Domini 2010:

      img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
      • kurelski Re: Wolnosc dla....wybranych..... 05.06.10, 17:56
        Wsadz sobie lateksowy penis Palikota bo w Tobie jest nastepny diament
        ,ktorego jeszcze nie zauwazyl Tusk. Wystarczy go penisem wyszlifowac.
        • skuba2 Palikot atakował penisem policjantów- gwałcicieli 06.06.10, 20:39
          ... a pisowski piesek marszałka Sejmu Rzeczpospolitej w Londynie! Chyba
          zauważasz różnicę - pajacu?
      • kotbuka Re: Wolnosc dla....wybranych..... 06.06.10, 12:17
        Podzielam pogląd autora analizujący działania kościoła katolickiego
        w Polsce. Kk prowadzi ostrą walkę o utrzymanie ludu w ciemnocie -
        świadectwem tego jest choćby treść wypowiedzi wielu uczestników tego
        forum.
        Bełkotliwe, ordynarne, niegramatyczne (dlaczego ci "Polacy -
        katolicy" nie potrafią pisać po polsku?)
        Były zetempowiec, prymas Glemp jeżdżąc w okresie stanu wojennego do
        Argentyny, do Kanady i udzielając wywiadów - wypowiadał się o
        zamordowanym Jerzym Popiełuszce w sposób zgodny z ówczesną
        propagandą. Zapomniał o tym. Dla mnie pozostanie na
        zawsze "towarzyszem Glempem".








        • tadekok Re: Wolnosc dla....wybranych..... 06.06.10, 12:56
          kotbuka napisała:

          prymas Glemp jeżdżąc w okresie stanu wojennego do
          > Argentyny, do Kanady i udzielając wywiadów

          ¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤

          do SZ Ameryki nie?

          i
          dlaczego?
    • agora_do_wora Turnau zgodnie z mądrością etapu... 05.06.10, 16:37
      Żałosne.
      • kurelski Re: Turnau zgodnie z mądrością etapu... 05.06.10, 17:37
        agora_do_wora napisał:

        > Żałosne.
        Na naszych oczach, mimo afery Rywina,Agora uzywa sejmu i senatu do
        wykupienia Radia i Telewizji - wlasnie jest bliska sukcesu kiedy cala
        Polska podziwia lateksowy penis Palikota.
    • asraz Oszołom polityczny zostanie świętym ............ 05.06.10, 16:46

      ALE JAJA !!!!!!!!!!!!!!
      • no_violence Re: Oszołom polityczny zostanie świętym ....... 05.06.10, 17:10
        Oszołomem był z punktu widzenia morderców z SB
        i innych kanalii, podobnych do Ciebie.
      • kurelski Re: Oszołom polityczny zostanie świętym ....... 05.06.10, 17:43
        asraz napisał:

        >
        > ALE JAJA !!!!!!!!!!!!!!
        Podziwiam co za blyskotliwa inteligencja - byl taki jeden zdeje sie
        Judasz sie nazywal.
    • zasliniony.dziadyga Prawdziwym obrońcą wolnosci jest Szechter 05.06.10, 17:23
      wiadomo... a jak komu nie pasuje to pozew
    • ubiquitousghost88 A jakże, uwolnił naród od hut, kopalń, stoczni... 05.06.10, 17:27
      • kurelski Re: A jakże, uwolnił naród od hut, kopalń, stoczn 05.06.10, 17:40
        Jak widac wszystkich od glupoty nie uwolnil.
    • kurelski Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolności? 05.06.10, 17:30
      Chcesz wiedziec czy komuch to komuch? Czy szef komuchow to morderca?
      Chcesz wiedziec kiedy wyslac bande durnych redaktorow na ksiedza?
      Nie widziales nigdy swojej mamy w mocherowym berecie?
      Czy tez potrzebujesz penisa z lateksu zeby oszlifowac ukryty diament?
      Panie Michnik czy te pana pacynki mysla?
      • aretik Re: Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolnoś 05.06.10, 18:00
        Takich sobie pomagierów Michnik wychował że myśleć nie potrafią a tylko potakiwać. A czytają ich tacy, którzy jednym zdaniem chętnie przytakną a drugim jeszcze zaatakuja w myśl doktryn guru. Całe szczęście że coraz mniej ludzi czyta tego paszkwila.
        • rysiopysio Re: Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolnoś 06.06.10, 13:41
          aretik napisał:

          > Takich sobie pomagierów Michnik wychował że myśleć nie potrafią a tylko potakiw
          > ać. A czytają ich tacy, którzy jednym zdaniem chętnie przytakną a drugim jeszcz
          > e zaatakuja w myśl doktryn guru. Całe szczęście że coraz mniej ludzi czyta tego
          > paszkwila.

          Masz oczywiście prawo do własnych (he he) opinii, ale nie używaj słów , których
          znaczenia nie rozumiesz zbyt dobrze.
          Jeśli chodziło Ci o osobę powinieneś najpierw zajrzeć do słownika i potem napisać
          paszkwilanta. No ale czego tu wymagać od niedouka.
    • thorn5 Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolności? 05.06.10, 17:34
      W Polsce nawet małe dzieci wiedzą, ze wolności bronili Geremek, Michnik i
      Kuroń, a nie żaden Popiełuszko.
      • zasliniony.dziadyga Re: Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolnoś 05.06.10, 17:46
        > W Polsce nawet małe dzieci wiedzą, ze wolności bronili Geremek, Michnik i
        > Kuroń, a nie żaden Popiełuszko.

        też nie wiadomo po co. Skoro UB miała tylko jednego
        kapusia
        • tuitam_online Re: Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolnoś 06.06.10, 09:13
          W sumie można przyjąć roboczą hipotezę, że ta cała opozycja to
          rzeczywiście była banda wichrzycieli sprzeciwiająca się mężom stanu
          typu Kiszczak i Jaruzelski.
      • kurelski Re: Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolnoś 05.06.10, 17:49
        thorn5 napisał:

        > W Polsce nawet małe dzieci wiedzą, ze wolności bronili Geremek,
        Michnik i
        > Kuroń, a nie żaden Popiełuszko.
        Szczegolnie podczas obrad okraglego stolu prz przjmowaniu stolkow od
        komuchow i zwracaniu im wladzy, ktora do dzis nam milosciwie panuje
        amen.
    • barakkobamaa A mnie się podoba ten artykuł. Brawo. 05.06.10, 17:53
      Niemniej niewiele warta jest hagiografia, czyli zachwyt bez znaków zapytania.


      Brawo ! Brawo i jeszcze raz brawo ! Tak ! Znaki zapytania! Ha !
      Moralność GW. No to teraz się pozachwycajmy Wałęsą . Nie wolno ? Otóż tego w
      GW zrobić nie wolno ! Przypomnieć co wypisywano o Gontarczyku i Cenckiewiczu w
      GW ? Jak to hektolitry gnoju na nich wylewano zanim cokolwiek wydano na temat
      Bolka ? Jak to pisano listy otwarte. Polemiki były. Intelektualiści się
      wypowiadali. Czy ten symbol wolno ruszyć. To był zamach jest na lidera
      Solidarności ! Na Polskę zamach zrobili ! Jak to Wałęsa agentem ? Dochnal
      złodziejem ? Kwaśniewski komuchem ? Belka bankierem BIG S.A. ? Gdzie ten
      zachwyt ze znakami zapytania ?
      • henryk-sikora odpowiedź dla "barakkobamaa" 05.06.10, 19:35
        Znowu cały Ty. Nie potrafisz odnieść się spokojnie i merytorycznie
        do tego tekstu, tylko w swoim stylu złośliwości i cynizmu??? Nie
        dziw się później, że odpłacamy Ci pknym za nadobne.
        • 4dagome1 Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 05.06.10, 20:51
          henryk-sikora napisał:

          > Znowu cały Ty. Nie potrafisz odnieść się spokojnie i merytorycznie
          > do tego tekstu, tylko w swoim stylu złośliwości i cynizmu??? Nie
          > dziw się później, że odpłacamy Ci pknym za nadobne.
          reeeeeeeeeee.>.......nop znowu ty podpisz się swoim nazwiskioem .Do rzeczy na
          temat ten twój post jest atakiem na dyskutanta Nie jest merytoryczną
          wypowiedziąODPŁACAMY to znaczy kto ? mysia ?
        • barakkobamaa Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 05.06.10, 22:03
          Ten facet napisał że ten cały bełkot GW bez całej prawdy jest do bani. Bez
          prawdy o agenturze zachwyt nad Wałęsą jest niewiele warty. To samo z resztą. Ja
          się z nim zgadzam. O co Ci chodzi ? Dobrze napisał ! On się nie zgadza na grubą
          kreskę ! O matko !

          Niemniej niewiele warta jest hagiografia, czyli zachwyt bez znaków zapytania.


          Pięknie napisane :))))))))))))) Tak Heniek. Tak to jest. Amnezja jest szkodliwa.

          I co na to wiki - ulubiona encyklopedia Bronka.

          Amnezja dysocjacyjna (także amnezja psychogenna) - niemożność
          przypomnienia sobie czegoś, najczęściej utrata pamięci ważnych wydarzeń życiowych.

          Wyróżnia się amnezję dysocjacyjną:

          * zlokalizowaną (osoba nie pamięta niczego z danego okresu, zwykle
          pierwszych kilku godzin po traumatycznym wydarzeniu)
          * selektywną (osoba zapomina tylko pewne wybrane wydarzenia z danego okresu)
          * całościową (osoba zapomina historię swojego życia)
          * ciągłą (osoba nie pamięta niczego poza określonym momentem z przeszłości)

          Ja obstawiam że czerska cierpi na selektywną amnezję. Chodzież słowo selektywna
          należy zamienić na wybiórcza ! ha ! ha !
          • henryk-sikora Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 05.06.10, 22:09
            to co z siebie wydalasz to przerasta to moje możliwości:):)
            • barakkobamaa Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 05.06.10, 23:03
              Tak, to słowa księdza Popiełuszki. Mogą dzisiaj dziwić i boleć. Pochodzą
              jednak z innej epoki.


              Nie chodzi mi o to, czy swoim poziomem umysłowym wyrastał ponad księżą
              przeciętność - beatyfikacja to nie literacki Nobel. Chodzi mi o umysłowe
              otwarcie. Czy ten bohater walki z ateistycznym reżimem wzywający do politycznej
              wolności rozumiał, że Polak to niekoniecznie katolik, także na przykład ateista?


              A potem pisze :

              Był naprawdę zwolennikiem wolności, nie wolności tylko dla katolików. W
              "Myślach wyszukanych" jest i taka: "Wolność jest wartością, którą Bóg wszczepił
              w człowieka w chwili jego urodzenia. Jeżeli nie jest szanowane prawo do
              wolności, zwłaszcza wolności sumienia i przekonań, jest to występowanie
              przeciwko samemu Stwórcy". Wierzę, że ks. Jerzy nie zmieniłby dzisiaj przekonań,
              nie przestałby wołać o wolność dla wszystkich. Mam zaufanie do jego myślowej
              uczciwości. Dał jej dowodów niemało.


              No i za mało książek przeczytał ...

              No cóż, na pewno nie czytał książek zachodnich intelektualistów katolickich o
              sensie i wartości współczesnego ateizmu (Jean Lacroix) - o tym, że może on
              oczyszczać naszą wiarę religijną. Nie był też księdzem Tischnerem ani Halikiem.


              Do samego tekstu mi się nie chce odnosić bo to jest tekst napisany na siłę.
              Michnik kazał to napisał. Trza było trochę napluć bo to ksiądz ale tak do końca
              nie wypada więc w sumie wychodzi marynizm ...

              Niemniej niewiele warta jest hagiografia, czyli zachwyt bez znaków zapytania.


              Ale to mi się podoba :))) To jest jak puszczenie bąka niechcący w pokoju
              redakcyjnym Michnika. Zróbmy kiedyś taki zachwyt nad Wałęsą ... Nad Kwaśniewskim
              ... Nad ŻAKOWSKIM ?
              • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 06.06.10, 00:30
                "Do samego tekstu mi się nie chce odnosić bo to jest tekst napisany na siłę. Michnik kazał to napisał."

                Człowieku! Tu właśnie leży twój problem.
                Do tekstu ci się podejść nie chce. Bo... coś tam sobie gładko wymyśliłeś dla uzasadnienia.
                Michnik kazał... hej! To może w twoim świecie tak się to robi.

                Czepiasz się dla zasady wszystkiego spod znaku GW, piszesz od rzeczy. To jakiś fanatyzm? obsesja? W tym akurat przypadku czepiłeś się (jak rzep psiego ogona!) bardzo rozsądnego artykułu.

                Dodam jeszcze, że autora artykułu bardzo cenię za wyważone i zawsze przemyślane sądy. Niczym sobie nie zasłużył, byś traktował go tak podle i lekceważąco.
                • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 06.06.10, 23:36
                  Baraku, jesteś świetny! powinieneś pisać bloga!
                  WIELKI SZACUNEK DLA CIEBIE za jasność umysłu i zmysł demaskatorski.

                  Hipokryzja GW jest z każdym dniem coraz trudniejsza do ukrycia.
                  I żeby ją zobaczyć - czasem nie trzeba nawet mieć wielkiej wiedzy.
                  Wystarczy umieć myśleć (logicznie) i wyciągać wnioski;)

                  Proszę Cię, nie przestawaj tu pisać. Twoje wpisy mają już chyba
                  większą wartość niż artykuły które komentujesz :)

                  ps. p. Henryk - zawsze przy Tobie wymięka, stało się tak i tym razem.
                  ps2.zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz - zastanawiające jak bardzo bronisz
                  wszystkiego co napisane w GW (choć zarzekasz się, że wcale nie
                  bronisz). Jakkolwiek co i rusz widać, że jednak bronisz. fanatyzm?
                  obsesja?
                  Barak nie potraktował autora podle i lekceważąco. Wykazał tylko pewną
                  hipokryzję w jego sposobie myślenia.

                  Też pomyślałam sobie, no pięknie, Turnau przeciwko grubej kresce!
                  tyle, że dotyczy to niestety w jego wypadku tylko duchownych. I to
                  tych naprawdę wartościowych.
                  Którzy Matkę Boską nosili w sercu, a nie jedynie na klapie swojej
                  marynarki.
                  • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 06.06.10, 23:43
                    A myślących podobnie do nas jest jeszcze więcej :)) : wing2009.salon24.pl/190758,jan-turnau-w-dzien-beatyfikacji

                    warsztaty.org.salon24.pl/190857,polska-wedlug-wojciecha-
                    jaruzelskiego - GW-y "człowiek honoru"

                    blog.rp.pl/szuldrzynski/2010/06/06/zwyciestwo-ks-jerzego/
                    blog.rp.pl/blog/2010/06/05/dominik-zdort-ukrasc-ksiedza/

                    polecam.
                  • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 06.06.10, 23:46
                    Taki już ze mnie obrońca uciśnionych ;)

                    A poważnie. Jan Turnau jest człowiekiem, którego bardzo szanuję i cenię, regularnie czytam jego felietony i często odwiedzam jego blog. To chyba nie zbrodnia.
                    Został potraktowany podle, bo zasugerowano - ba! stwierdzono - że "Michnik kazał to napisał". Tyle.
                    • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 07.06.10, 01:42
                      @ zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz,
                      ok rozumiem Twoją opinię, ale Twoja reakcja wydała mi się trochę
                      przesadzona. Barakobama zwrócił tu uwagę na bardzo ciekawą rzecz
                      (swoistego zaprzeczenia przez Turnaua idei "grubej kreski", której GW
                      jest przecież wielkim obrońcą), a Ty uczepiłeś się zdania, że
                      "Michnik kazał to napisał".
                      Tendencyjność tekstów GW budzi niestety i takie reakcje.

                      Mnie w tym tekście Turnaua zaskoczyło też zdanie :
                      "Otóż na pewno etyka laicka, ateizm są dla niego zaprzeczeniem
                      prawdy i moralności
                      ."
                      ponieważ dziś na jedynce słyszałam, jak Danuta Szaflarska pięknie
                      wspominała ks. Popiełuszkę i opowiadała, jak kiedyś powiedziała mu
                      wprost "jestem ateistką", a ksiądz Jerzy odpowiedział jej "to nic nie
                      szkodzi" (czy coś w tym stylu), i p. Danuta dodała jeszcze, że on
                      nigdy nie próbował jej przekonywać, nigdy jej nijak nie "nawracał".
                      Całkowicie uszanował jej wybór, i ani raz nie dał odczuć, że jest on
                      niesłuszny.
                      Wtedy zastanowiłam się czy to zacytowane przeze mnie zdanie Turnaua
                      nie jest może przypadkiem nadinterpretacją, krzywdzącą dla ks.
                      Jerzego. Dlatego słusznie ktoś tu przede mną zauważył, że byłoby
                      lepiej gdyby Turnau zacytował konkretnie fragment, na podstawie
                      którego wyciągnął ten swój "pewny" wniosek.
                      Sam tytuł plus porównania z "intelektualistami" Tischnerem czy
                      Halikiem też nie do końca moim zdaniem trafiony, zwłaszcza w
                      kontekście ks. Jerzego.
                      Wszystko to dało w moim odczuciu jakieś dziwne spłycenie wspomnienia
                      o ks. Jerzym, i sprawiło, że zupełnie gdzieś Turnaowi umknęła
                      największa siła i największe piękno ks. Jerzego.

                      A szkoda.
                      • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 07.06.10, 10:09
                        O Barakku Wspaniałym

                        A niech sobie nasz drogi barakk dyskutuje z (prawdziwymi i domniemanymi) tezami artykułu! Nie rusza mnie to ani trochę.
                        Uczepiłem się tego zdania (którego brzydzę się więcej cytować), bo jest wyjątkowo obraźliwe dla autora tekstu (tak, obraźliwe, bo czyni z niego jakąś marionetkę, a nie myślącą osobę!) i w oczywisty sposób fałszywe, ale za to dla barakka bardzo typowe.

                        Nie wątpię, że barakk jest osobą inteligentną (to widać po dyskusjach z nim), ale jego myśli lubią chadzać na skróty. I w polemikach z GW zbyt często skupia się na osobie autora tekstu, zamiast na samym tekście.
                        Co do obsesji barakka na punkcie Michnika - poczytaj komentarze barakka. To naprawdę jest obsesja.

                        Ty z kolei na każdym kroku (dość moim zdaniem tendencyjnie, ale to tylko mój pogląd) piszesz o tendencyjności Gazety. Owszem, bywa czasem tendencyjna. Nie bardziej niż Rzplita czy Nasz Dziennik lub Trybuna. Wyciągasz stąd zbyt daleko idące wnioski.

                        Do zuzy.pomponik

                        Cytat z Turnaua, który tak cię uderzył, jest komentarzem do cytatów z pism Popiełuszki. Może jest nadinterpretacją, może nie. Jest bez wątpienia jakąś interpretacją, i to interpretacją dopuszczalną.
                        Jak ktoś wypowiada słowa, to traci nad nimi kontrolę - w tym sensie, że odbiorca może je różnie interpretować, czasem wbrew intencji autora. Dlatego tak ważne jest, by wyrażać swe myśli precyzyjnie.

                        Poza tym cały tekst artykułu ma zupełnie inny wydźwięk, niż to jedno zdanie.

                        Wreszcie, artykuł Jana Turnaua jest jego przemyślaną opinią. Tylko tyle i aż tyle. To nie jest jakaś Nowa Dobra Nowina, którą teraz idziemy nauczać na cały świat. To nie prawda objawiona. To opinia równie uprawniona, jak inne - autorstwa publicystów prawicowych (tak zwanych "prawicowych" - moim skromnym zdaniem).
                        Czy to grzech stawiać pytania i mieć wątpliwości? Niektórzy blogerzy, których gdzieś linkowałaś, zdają się chyba sądzić, że tak. A pytać i wątpić wolno i należy. Pominę tu fakt (tylko tak mówię, bo wcale przecież nie pomijam :) ), że Jan Turnau swoje wątpliwości rozstrzyga jednak na korzyść księdza. Choć może w sposób, który nie wszystkim odpowiada. Ale to jego dobre prawo!

                        Nie bardzo rozumiem tę zaciekłość, z jaką zaatakowano pana Turnaua po tym tekście (a nie zapomniano w tych atakach o całym źle, które jest udziałem GW). No, ale nie muszę przecież wszystkiego rozumieć.

                        ps
                        Wbrew temu, co napisałaś wcześniej, nigdy nie zarzekam się, że kogoś nie bronię - gdy w sposób oczywisty bronię. Zdarzało się mnie - umiarkowanemu konserwatyście - z pewnym dyskomfortem bronic lewicowej feministki Środy przed pluciem. Tym razem w obronie Jana Turnaua występuję z pewną satysfakcją (choć większą satysfakcję bym miał, gdyby go nie obrażano). Ale jeśli chcesz, to dostarczę ci linki do moich polemik z tezami felietonistów GW, bo i takie na tym forum popełniłem.
                        • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 03:51
                          @zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz,
                          dzięki za tą wyczerpującą i bardzo ładnie napisaną odpowiedź (nie
                          nabijam się, naprawdę mi się podoba jak piszesz).
                          Właściwie w większości się z Tobą zgadzam.
                          A co do fragmentu "Nie bardzo rozumiem tę zaciekłość, z jaką
                          zaatakowano pana Turnaua po tym tekście (a nie zapomniano w tych
                          atakach o całym źle, które jest udziałem GW). No, ale nie muszę
                          przecież wszystkiego rozumieć.
                          "
                          to - choć zdaję sobie, że możliwe, że po tym co napiszę i tak nie
                          zrozumiesz - wydaje mi się, że tendencyjność GW stała się w ostatnim
                          czasie już tak narzucająca się, taka ciężka i duszna, że stąd mogą
                          się brać takie odczytania nawet tych mniej tendencyjnych tekstów.

                          Jak dla mnie tendencyjność GW jest bliska tendencyjności RM,
                          Rzeczpospolita plasuje się zdecydowanie gdzieś bliżej "środka", no i
                          jest dużo lżejsza. Nie widać w tekstach Rzepy tego spięcia
                          (napięcia), jakie zdaje się towarzyszyć coraz bardziej ociężałym
                          publicystom GW. Przeczytaj sobie np. art Żakowskiego o Jaruckiej -
                          masakra. Jak kiedyś byłoby mi dane nauczać ludzi dziennikarstwa, taki
                          właśnie "komentarz" Żakowskiego jak ten o którym tu piszę byłby dla
                          mnie jednym z idealnych przykładów, jak NIE należy uprawiać
                          publicystyki, jeśli tylko ma się ambicje być dziennikarzem rzetelnym
                          i szanowanym przez wymagającego czytelnika.

                          pozdr.
                          • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 10:21
                            "Przeczytaj sobie np. art Żakowskiego o Jaruckiej"

                            Czytałem, podobnie jak twój komentarz pod nim (zbyt moim zdaniem pochopny) - ale zmilczałem. Żakowskiego czytuję, ale rzadko się z nim zgadzam.

                            Pisałem już - GW bywa tendencyjna. Dotyczy to bardziej doboru tematów, niż felietonów, bo te z definicji obiektywne nie są. Ale bywa też czasami jedynym głosem rozsądku (wśród prasy). Po prostu trzeba ją czytać krytycznie.

                            Wiem o twoich odczuciach do GW. Czytam o tym w co drugim twoim komentarzu. Przestałem w zasadzie polemizować - dla własnego spokoju ;)
                            • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 16:36
                              :)
                              "Ale bywa też czasami jedynym głosem rozsądku (wśród prasy). "

                              kiedy na przykład?

                              ja z GW lubię właściwie tylko niektóre teksty o kulturze i różnych
                              tematach społecznych. No i zdaje się, że ten dodatek gospodarczy jest
                              w miarę sensowny.

                              W kwestiach politycznych - GW to gazeta mocno propagandowa, tak, że
                              aż mdła. I pisząca trochę tak, jakby liczyła na czytelnika niezbyt
                              inteligentnego. Bardzo bardzo mi szkoda, że GW poszła w tym kierunku.
                              Więcej we mnie nawet rozczarowania niż złości.
                              pozdr.

                              • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 16:53
                                "kiedy na przykład?"

                                Jeśli będziesz nalegać, to ci powiem... Ale wiem z góry, że pierwszy przykład, który przychodzi mi do głowy, tylko cię rozzłości.
                                Po co wkładać kij w mrowisko?
                                • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 17:45
                                  @zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
                                  ale czemu miałaby mnie rozzłościć Twoja prywatna opinia?
                                  Ja nie jestem Henryk Sikora przecież.
                                  Jaki kij w mrowisko? ;)))
                                  zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz , pewnie jakbyśmy się spotkali przy piwie to
                                  całkiem normalnie i miło moglibyśmy pogadać.
                                  To że mam jakieś swoje poglądy nie znaczy, że jestem fanatykiem.
                                  Jestem już nawet oswojona z myślą, że prezydentem może zostać BK,
                                  choć nie cieszyłabym się z tego za bardzo, ale jeśli tak się stanie -
                                  uszanuję wolę większości w demokratycznych wyborach.

                                  No więc podaj ten przykład, bo aż jestem ciekawa, w jakich to
                                  sytuacjach GW jako jedyna bywa głosem rozsądku, może się wtedy
                                  uważniej przyjrzę tej dziedzinie i nawet przyznam Ci rację (?)
                                  pozdro.
                                  • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 19:02
                                    Oj, nie przyznasz mi racji... Zobaczymy czy się rozzłościsz, zirytujesz czy coś innego. Żakowskiemu się oberwało wczoraj i coś czuję, że zaraz ja będę w opałach ;)

                                    Okej, pisałem o "jedynym głosie rozsądku" mając na myśli ten tekst:
                                    wyborcza.pl/1,105841,7769431,Pochopna_decyzja.html
                                    Oczywiście na GW posypały się wtedy gromy i już następnego dnia ze spuszczonym ogonem ogłosiła ona milczenie na ten temat. Cóż, brak konsekwencji...

                                    Zauważ jednak, że tekst ten nie jest protestem (protest był już wówczas nie na miejscu, bo mleko się rozlało i decyzja była nie do odwołania). Nie ma też sensu łączenie tego komentarza z (paskudnymi, przyznaję) protestami pod kurią, bo "akcja facebookowa" zaczęła się przed publikacją tekstu i nie mogła być tym tekstem inspirowana.

                                    Dla mnie to (artykuł) był głos rozsądku, bo pierwsze co powiedziałem (na głos i przy świadkach), jak o pomyśle usłyszałem, to: "Coś się komuś pomyliło". I tu nie chodzi o ocenę prezydentury. Ani o brak wrażliwości. Po prostu dyskusja na ten temat była wtedy potrzebna. Ktoś musiał zwrócić uwagę, że stosowanie metody faktów dokonanych jest w takiej delikatnej sytuacji niewłaściwe. Ale wszyscy, którzy podobnie myśleli - woleli tak myśleć skrycie, żeby nie narazić się na lincz. Tekst wyborczej szczerze mnie wówczas ucieszył (choć to może niezbyt dobre słowo, zważywszy na okoliczności). Był potrzebny - i się pojawił. I dobrze! Tak myślę i nic na to nie poradzę.

                                    Ale nie chce mi się już teraz wracać do tamtej dyskusji, bo to "złe emocje" są. Wiem, bo pamiętam, jak oburzał cię podobny tekst Środy ("plucie"). To naprawdę jest jak wkładanie kija w mrowisko (i nie chodzi o żaden przytyk do ciebie, to nie zarzut o fanatyzm).

                                    No i...?
                                    • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 19:34
                                      @zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz,
                                      heheh, no i oczywiście, że nijak mnie to nie rozzłościło, ani nie
                                      zirytowało ;) ja się już nasłuchałam tylu żartów o Wawelu i "zimnym
                                      Lechu" itp., że chyba jestem na ten temat nawet znieczulona poniekąd.
                                      Poza tym nie jest to dla mnie żadna honorowa sprawa ani nic.

                                      Naprawdę GW była jedyna (wśród prasy) z takim zdaniem na ten temat?
                                      Myślałam, że było więcej mediów nieprzychylnych tej decyzji, ale może
                                      się mylę. ("Polityka"?..choć nie jestem pewna..)

                                      Co do samego artykułu (jak i kwestii Wawelu) - mnie ta decyzja też
                                      zaskoczyła, ale nie wzbudziła we mnie jakiegoś wielkiego protestu. A
                                      im więcej czasu upływało, i im dokładniej temat przemyślałam -
                                      uznałam, że oburzenie wokół Wawelu było trochę bez sensu.
                                      Ale może to dlatego, że ja nie uważam Wawelu za jakiś "nie wiadomo
                                      jaki symbol", ja w ogóle mam raczej zdystansowane podejście do tego
                                      typu symboli.
                                      A to, że poprzez ten pochówek - w pewien szczególny sposób zostanie
                                      zachowana pamięć o ofiarach (wszystkich) tej straszliwej katastrofy -
                                      nawet mi się podoba.
                                      Więc w tym sensie - tym bardziej ten Wawel mnie "ni ziębi ni grzeje",
                                      że tak powiem.

                                      Natomiast co do samego stwierdzenia, że to ta decyzja była elementem
                                      dzielącym (w zwłaszcza w takim wydaniu jak to ujął Wajda mówiąc że
                                      podzieli społeczeństwo najsilniej od 1989 r.) - uważałam takie
                                      stwierdzenie za mocno przesadzone i teraz, po prawie 2 miesiącach od
                                      tego wszystkiego uważam, że miałam rację i że Wajdę zwyczajnie
                                      poniosło (nie pierwszy raz zresztą;)

                                      Dobrze, że artykuł się pojawił, a GW miała prawo przecież wyrazić
                                      swoją opinię. Myślę jednak, że przeliczyła się nieco w swojej opinii
                                      na ten temat, a poniekąd też - zarzucając komuś "dzielenie" - sama
                                      się do tego "dzielenia" niejako przyczyniła.

                                      Sporne do dziś pozostaje także kto podjął tą decyzję, tzn wiemy, że
                                      ostatnie zdanie należało do najbliższej rodziny (JK i Marty
                                      Kaczyńskiej), ale nie wiemy - czyja to była propozycja, jakie tam się
                                      w tle dokonywały rozmowy itd. Ostatnio Marta Kaczyńska mówiła w
                                      wywiadzie, że długo się ze stryjem wahali, czy się zgodzić na taką
                                      propozycję. Z czego wynikałoby, że pomysł wyszedł nie od nich.

                                      Porównania z tekstem Środy, która tworzy swoje wyssane z palca teorie
                                      spiskowe tutaj nie widzę :) Prędzej Środę porównałabym z Wajdą i jego
                                      "listem otwartym" w sprawie Wawelu.

                                      • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 19:45
                                        A jeszcze co do "złych emocji" ws. Wawelu. Ja żadnych złych emocji
                                        nie mam. Śmieszy mnie jak ktoś dziś mówi, że "powinna być eksmisja z
                                        Wawelu", albo coś takiego, ale to bardziej taki uśmiech politowania,
                                        niż jakiejś złości. I trochę się dziwię, że ludzie pielęgnują w sobie
                                        jakieś "złe emocje" tego typu, bo na co to komu? Świat idzie do
                                        przodu, i w sumie to prawda co ktoś kiedyś powiedział, że jakbyśmy
                                        się czepiali "życiorysów" spoczywających na Wawelu, to pewnie połowę
                                        z nich by trzeba "eksmitować".
                                        Natomiast mówienie "co on takiego zrobił, żeby leżeć na Wawelu" też
                                        jest dla mnie bardziej już zabawne niż straszne, bo i tak byłoby
                                        oczywiste, że jako prezydent wybrany w demokratycznych wyborach
                                        mógłby spocząć w jakimś "dostojnym" miejscu (z tego co wiem, jakaś
                                        warszawska katedra była też brana pod uwagę) - a czy katedra czy
                                        Wawel, dla mnie osobiście jest to już bez większej różnicy. Szkoda
                                        może jedynie, że JK jak i Marta będą mieli tak daleko na grób.

                                        Ale ogólnie - emocjonowanie się takimi rzeczami zwłaszcza po takim
                                        czasie wydaje mi się zwyczajnie stratą energii :) jest wiele
                                        fajniejszych rzeczy, którymi można się "emocjonować" :)
                                        pozdrówki:)
                                        • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 19:49
                                          I jeszcze.
                                          Co do samej "pochopności decyzji" (odnosząc się do tytułu) - to jest
                                          to kwestia ocenna. Jedni uważają, że pochopna (ale może jeszcze
                                          zmienią zdanie), inni uważają, że nie pochopna (ale też może jeszcze
                                          zmienią zdanie), a jeszcze inni wyrobią sobie zdanie może dopiero za
                                          parę lat.
                                          Ja osobiście jestem przekonana, że Lech Kaczyński - w "ostatecznym
                                          rozrachunku" zapisze się w naszej pamięci historycznej pozytywnie.
                                          Ale to też tylko moja ocena (tak samo jak Gazety o "pochopności").

                                          Czas zweryfikuje.

                                          • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 19:53
                                            A co masz na myśli pisząc "stosowanie metody faktów
                                            dokonanych
                                            " ?
                                            bo trochę tego nie czaję.

                                            • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 20:28
                                              Aaa, nie napisałam najważniejszego - dla mnie ten artykuł nie jest
                                              przykładem na zachowanie "zdrowego rozsądku". Ale to też jest ocenne,
                                              co dla kogo jest zdrowym rozsądkiem;)
                                              Masz jakieś inne przykłady "zdrowego rozsądku" GW ?

                                              Bo mnie przychodzą do głowy same przykłady na to, że GW jako jedna z
                                              nielicznych mediów (prasowych) była przykładem raczej braku zdrowego
                                              rozsądku, w czasie kiedy innym go np. nie brakowało (myślę głównie o
                                              kwestii śledztwa smoleńskiego, GW na szczęście poprawiała czasem
                                              swoje błędy i zaczynała - choć chyba niechętnie - pisać potem o tym o
                                              czym już wcześniej alarmowały inne media, a co GW np. najpierw
                                              wyśmiewała). Kiedy porówna się skalę ważności tych dwóch spraw -
                                              pochówku wawelskiego a śledztwa smoeleńskiego - zadziwia ta
                                              "dysproporcja" między "zdrowym rozsądkiem" GW w sprawie Wawelu, i
                                              brakiem owego rozsądku w sprawie śledztwa.

                                              Ale jak się przyjrzy szerzej działalności GW - nie może to w sumie
                                              dziwić ;)
                                            • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 20:55
                                              Nie wiem na co najpierw odpowiedzieć...

                                              "A co masz na myśli pisząc "stosowanie metody faktów dokonanych" ? bo trochę tego nie czaję."

                                              Proste. Podejmujemy decyzję (nie wiadomo nawet kto, na co sama zwróciłaś uwagę) i ogłaszamy ją Narodowi (koniecznie wielką literą ;) ), który nie ma innego wyboru, jak przyjąć rzecz do wiadomości.

                                              * * *

                                              Jeśli chodzi o pogrzeby wawelskie, to wszystkie "najświeższe" - z wyjątkiem Piłsudskiego - odbywały się wiele lat po śmierci grzebanych. Słowacki, Mickiewicz... nawet Sikorskiego pochowano na Wawelu w latach 90. - pół wieku po śmierci (choć tu akurat z "przyczyn obiektywnych" - czytaj: komuna). A był np. taki Sikorski w chwili śmierci postacią kontrowersyjną - piłsudczycy nie znosili go jak mało kogo.

                                              * * *

                                              Ja też się nie oburzam - dziwię się raczej pochówkowi "muzealnemu". Poza tym - patrz akapit wyżej.

                                              * * *

                                              Wajda. Apel Wajdy był przestrzelony, bo domagał się zmiany decyzji w sytuacji, gdy klamka już zapadła. Z tymi podziałami też przesadził. Ale poniósł niewspółmierną "karę" - poczytaj sobie wpisy o nim na różnych forach... Człowiek jest teraz dla niektórych śmieciem i nie liczą się żadne jego osiągnięcia.

                                              * * *

                                              Czyj to był pomysł? To bez znaczenia. Mam swojego prywatnego faworyta - mój ulubieniec na literkę B. Bo co do tego, że rodzinie to nie na rękę nie mam wątpliwości. Jednak ostatecznie to od niej zgoda była...

                                              (Choć nieśmiało się przyznam, że przez krótką chwilę, w tę pechową sobotę, i w mojej głowie przez chwilę myśl taka o Wawelu się zrodziła. Ale szybko uciekła i więcej nie wróciła).

                                              * * *

                                              "Naprawdę GW była jedyna (wśród prasy) z takim zdaniem na ten temat?"

                                              Naprawdę. Ja o innym nie wiem. I została zgodnym chórem potępiona przez różne Nasze Dzienniki, Rzepki i inne podobne. Nie wyłączając "Wiadomości". I w związku z taką reakcją - jak już pisałem - następnego (dosłownie) dnia schowała ogon pod siebie i oświadczyła, że do końca żałoby temat zamyka. Zresztą, zwróć uwagę, że tekst nie jest podpisany żadnym nazwiskiem. Wzięli odpowiedzialność zbiorowo jako redakcja, bo bali się reakcji. To naprawdę był jedyny taki głos. I był rozsądny (dla mnie). (Co kończy dowód).

                                              * * *

                                              Jeszcze o pochowanych na Wawelu. Jasne, że leżą tam osoby, które wzorem cnót nie były (a już na pewno dla katolików - bo to katolicka katedra przecież). Królowie-dziwkarze, puszczalskie królowe, Mickiewicz ze Słowackim - umiarkowanie cnotliwi, Piłsudski - porzucił katolicyzm dla protestantyzmu, żeby ożenić się z rozwódką (z którą potem chciał się rozwieść, ale ona nie chciała ;) )... Można takie anegdotki wymieniać długo. Rzeczywiście LK z małżonką prezentują się tu wyjątkowo cnotliwie (bez ironii). Ale nie o to chodzi...

                                              * * *

                                              Ja się nie chcę wypowiadać o samym sensie takiej decyzji. Chodzi o to, że nie była ona przemyślana, nie była przedyskutowana. Metoda fatów dokonanych (od czego zacząłem) nie była tu właściwym wyjściem.

                                              Żarty o różnych browarach na zimno - pominę milczeniem.

                                              * * *

                                              "jest wiele fajniejszych rzeczy, którymi można się "emocjonować" :)"

                                              No jest. Trudno się nie zgodzić.

                                              (Ale chciałaś przykład. Chcecie bajki - oto bajka :) ).
                                              • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 20:56
                                                Naprawdę mam przeszukiwać archiwum w poszukiwaniu innych przykładów?
                                                Jeśli tak, to wolę już zmienić "bywa jedynym głosem rozsądku" na "była jeden raz jedynym głosem rozsądku" ;)
                                              • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 22:04
                                                @zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz , w skrócie:
                                                1. czy mogę z tego co piszesz wnioskować, że uważasz, że Naród
                                                powinien zadecydować o miejscu pochówku? jakieś referendum, czy coś w
                                                tym stylu?..głosowanie w parlamencie? bo w sumie zastanawiam się jaka
                                                jest alternatywa do tak rozumianej "metody faktów dokonanych"..
                                                2. co do "pogrzebów wawelskich" - dla mnie to tak jak już wyżej
                                                pisałam - nie ma aż takiego znaczenia "symbolicznego", a Lech
                                                Kaczyński był w końcu wybranym demokratycznie prezydentem , a nie
                                                jakimś zbrodniarzem, więc nie mam powodu, żeby mi na Wawelu
                                                przeszkadzał.
                                                3. Wajda - że za to "zapłacił" - to normalne. Za swoje słowa się
                                                płaci, czasem nawet bardzo wysoką cenę (że wspomnę chociażby o
                                                słynnym "oni tam gdzie ZOMO" Kaczyńskiego) - taki już urok
                                                publicznych wypowiedzi publicznych osób:)
                                                4. czy B. to Bielan? jeśli tak - to nie sądzę.. ja słyszałam (choć o
                                                tym się za głośno nie mówiło), że ten pomysł padał nawet w
                                                środowiskach PO. A swoją drogą - to śmieszne, że się o tym nie mówiło
                                                głośno (a GW była w tym względzie raczej mało starannie dociekliwa),
                                                bo szybko z "decyzji na Wawelu" uczyniono narzędzie do walki z JK (i
                                                jego "wydumanym ego" czy jak to tam p. Środa sobie wymyśliła...). Ta
                                                walka - zwł. że podjęta bez pełnej wiedzy na temat procesu
                                                decyzyjnego była dość nikczemna, dlatego np. ja szybko z
                                                przeciwniczki pomysłu o Wawelu stałam się tego pomysłu obrońcą -
                                                dlatego, że zaczęto go wykorzystywać politycznie. Niepotrzebnie, moim
                                                zdaniem.
                                                5. a co do "głosu rozsądku" jeszcze - nadal nie do końca rozumiem o
                                                co chodzi tu z tym rozsądkiem (a zwłaszcza byciem w tym "jedynym").
                                                GW wyraziła swoje zdanie, miała do tego prawo. Inni ją za to
                                                skrytykowali, mieli do tego prawo. W moim odczuciu najrozsądniej
                                                zachowali się ci, którzy starali się raczej problem wyciszyć niż go
                                                rozdmuchiwać. Ale to może kwestia różnicy w pojmowaniu "rozsądku"

                                                pozdr.;)
                                                • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 22:11
                                                  Co więcej - myślę, w naszym kraju jest obecnie dużo więcej ważnych
                                                  decyzji podejmowanych niejako "za naszymi plecami", nikt się nas o
                                                  zdanie nie pyta, tylko stosowana jest "metoda faktów dokonanych", jak
                                                  np. z ustawą gazową z Rosją do 2037 r.
                                                  Ja już nie mówię, że trzeba się nas - Naród - za każdym razem o
                                                  wszystko pytać, ale chociaż można by w tamtym czasie (kiedy były
                                                  prowadzone pertraktacje) więcej o tym pisać, organizować jakieś
                                                  debaty nt temat itp.
                                                  Dobrze, że chociaż teraz nareszcie o tych łupkach więcej piszą.
                                                  Choć nie zmienia to faktu, że może wcale nie musieliśmy iść na tą
                                                  umowę z Rosją (albo przynajmniej nie w takiej wersji)
                                                • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 08.06.10, 23:14
                                                  "czy mogę z tego co piszesz wnioskować, że uważasz, że Naród
                                                  powinien zadecydować o miejscu pochówku? jakieś referendum, czy coś w
                                                  tym stylu?..głosowanie w parlamencie?
                                                  "

                                                  Nie. Nie możesz. :)

                                                  * * *

                                                  "jaka jest alternatywa"

                                                  Nie wiem.
                                                  Nie pozjadałem (jeszcze) wszystkich rozumów. Może akurat trzeba było zrobić tak, jak się stało. Sęk w tym, że nikt nawet o alternatywę nie pytał. A powinien.

                                                  (Nigdzie nie napisałem, że mi LK na Wawelu przeszkadza. Choć tak po ludzku to krzywię się na widok grobów, które mogę skwitować: "niech mu cegła lekką będzie". Nie lubię krypt, tym bardziej muzealnych).

                                                  * * *

                                                  "taki już urok publicznych wypowiedzi publicznych osób:)"

                                                  Prawda.
                                                  Podkreślę jednak słowo "niewspółmiernie".
                                                  Inną miarę przykłada się do polityka, inną do reżysera czy poety i jeszcze inną do błazna. Wreszcie... Wajda nie powiedział nic obraźliwego! Nie obraził personalnie nikogo. Słowa o ZOMO dla porównania, zabrzmiały dla wielu jak obelga.

                                                  * * *

                                                  "czy B. to Bielan?"

                                                  Może. :)
                                                  Przecież pisałem, że to mój prywatny typ. Nie warto tego zgłębiać.

                                                  * * *

                                                  "Ale to może kwestia różnicy w pojmowaniu "rozsądku""

                                                  Niewykluczone, że trafiłaś w sedno.
                                                  Choć bardziej chodzi o zdrowie tego rozsądku ;)

                                                  * * *

                                                  "Co więcej - myślę, w naszym kraju jest obecnie dużo więcej ważnych
                                                  decyzji
                                                  "

                                                  Też tak sądzę.
                                                  Np. niecierpiąca zwłoki kwestia obsady stanowiska prezesa NBP.
                                                  Co do gazu. Kto broni niezależnym polskim (nie: polskojęzycznym) mediom drążyć sprawę tej umowy? Niech pytają. Kto pyta nie błądzi.
                                                  • zuza.pomponik Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 09.06.10, 18:49
                                                    Aha.
                                                    A to tym bardziej nie rozumiem gdzie tu zdrowy rozsądek, skoro ktoś
                                                    krytykuje decyzję mówiąc, że pochopna, a jednocześnie nie przedstawia
                                                    żadnego alternatywnego rozwiązania.
                                                    Jest to tzw. "konstruktywna krytyka" , hehe;))
                                                    pozdr.
                                                  • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: odpowiedź dla "barakkobamaa" 09.06.10, 19:25
                                                    Jest to rzeczywiście krytyka konstruktywna, bo - w przeciwieństwie do mnie - podaje rozwiązania alternatywne. Tzn. alternatywne (choć równie "atrakcyjne") lokalizacje.

                                                    A w ogóle, gdyby każdy zadawał tylko takie pytania, na które już zna odpowiedź, to gdzie byśmy byli dzisiaj? :)

                                                    Zaś sam zdrowy rozsądek jest raczej kwestią oceny, na co sama wcześniej słusznie zwróciłaś uwagę. Nie wiem co chcesz mi tu dowieść.
    • benny_nihill Re: Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolnoś 05.06.10, 17:59
      tadekok napisał:

      > zgodnie z zasadą "poprawności politycznej"
      >
      > na temat ks.J.A.Popiełuszki nie wolno powiedzieć
      >
      > "A" lub "B".
      >
      > no i dobrze
      _____________________________________________________________
      A.Popiełuszko prowadził propagandową walkę polityczną używając środków wybitnie prowokujących i wręcz proszących się o przemoc ze strony SB, ponieważ uderzał w czułe, specyficznie godnościowe punkty ludzi z SB, no i uderzył, niestety skutecznie, akurat w psychopatę Piotrowskiego.Musiał się z tym liczyć.
      B.Żylby dzisiaj , gdyby bardzo nie chciał być męcznnikiem.Został.
      C.To było ohydne zabójstwo, ale reżim był , jaki był.
    • mario303076 do tow_rydzyk 05.06.10, 18:33
      to bardzo dobre co napisales,podoba mi sie Twoja opinia.
      • tow_rydzyk Dziekuje 06.06.10, 10:36
        mario303076 napisał:

        > to bardzo dobre co napisales,podoba mi sie Twoja opinia.


        Dziekuje Rodaku/Rodaczko za pozytywny odzew.
        Ciesze sie ,ze doskonale rozumiesz intencje mojego emocjonalnego komentarza....
        ciesze sie rowniez ze jest nas wiecej (podobnie myslacych).



        img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
        Na placz mi sie zbiera gdy widze to zdjecie. Przeciez to prawie feudalizm i
        to w 21 wieku w srodku Europy...
    • maczimo Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolności? 05.06.10, 19:16
      Ależ skąd. Wolności broni tylko GW i jej cyngle.
    • tadekok Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolności? 05.06.10, 19:41
      A gdzie

      Karol Józef Wojtyła?
      zapomiano?
    • mariuszelwood Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolności? 05.06.10, 21:43
      Panie Janie pobranie tzw.Relikwi z truchła Popiełuszki jest obrazą Bibli.W
      Bibli pisze wyraznie o fałszywych bozkach.Jezus sam zniszczył wszystkie
      tzw.cielce i pozostawił w spokoju przybytek Jahwe/Jedynego Boga/.Co Pan sadzi
      o fałszywym bożku tzw.Obraz Matki B.Cz?.BÓG JEST JEDEN / a tak zwani święci są
      CIELCAMI.
      • ubiquitousghost88 Ale to jest WOLSKA! 05.06.10, 22:59
        mariuszelwood napisał:

        > Panie Janie pobranie tzw.Relikwi z truchła Popiełuszki jest obrazą Bibli.W
        > Bibli pisze wyraznie o fałszywych bozkach.Jezus sam zniszczył wszystkie
        > tzw.cielce i pozostawił w spokoju przybytek Jahwe/Jedynego Boga/.Co Pan sadzi
        > o fałszywym bożku tzw.Obraz Matki B.Cz?.BÓG JEST JEDEN / a tak zwani święci są
        > CIELCAMI.
    • 1realista moralność chrześcijańska to księża pedofile i 05.06.10, 23:12
      wojny krzyżowe gdzie mordowano ludzi w imię bóstwa. To prześladowania innowierców, to wahania moralne - tam gdzie interes polityczny danego papieża był korzystny zmieniano poglady niczym chorągiewka. To także okradanie Polski w nowych czasach w ramach tzw odszkodowań za mienie zabrane gnane jedynie chciwością, to pycha wyrażana w szczuciu bliźnich na siebie. Chrześcijaństwo jako religia obca przelaną krwią niewinną zapleniła się w umysłach poddanych. Bracia Słowianie jesteśmy kulturą ludów pogańskich - zapomnieliście o naszych przodkach.
      Jesli chodzi o Popiełuszkę to dla mnie sprawa jest prosta: kibole z drużyny "sb" zatłukli kibola z drużyny "ksiądz". Robienie z tego martyrologi jest fałszerstwem. Nadaje się to jedynie do rozpatrzenia sądowego jak kazdy inny wybryk chuligański. Ludzi należy oceniać po całym życiu a nie po chwilowym zdarzeniu jakkolwiek umocowanym w historii.
    • antylewar Do Jasia T. 05.06.10, 23:17
      Ten pan co pisze, to chyba ma demencję starczą, bo bredzi jak potłuczony. Nie
      wiem o czym on pisze, jak on ten Jan T. Boga nie ma w sercu.
    • preemption Panie Turnau, to po prostu żenada 05.06.10, 23:33
      Dzień przed beatyfikacją tego rodzaju opinia. Nie wstyd Panu?
      Wypadałoby chociaż trochę się wisilić, napisać dłuższy artykuł,
      przedstawiający Popiełuszkę w szerszej perspektywie, uwzględniający
      ducha przesłania Popiełuszki, a nie tylko kilka kontrowersyjnych
      zdań.

      Poszedł Pan na łatwiznę. To jest mój pierwszy zarzut. Drugi:
      niestosowny moment wybrał Pan na krytykę. Dwadzieścia jeden lat
      minęło od odzyskania niepodległości. Naprawdę był Pan aż tak zajęty
      przez ostatnie 21 lat, że nie znalazł Pan czasu na napisanie
      krytycznych słów o Popiełuszce? Panie Turnau, dzień przed
      beatyfikacją wypadałoby się postarać o bardziej stonowany komentarz.


    • asiazlasu Czy ksiądz Popiełuszko naprawdę bronił wolnoś 06.06.10, 00:41
      chyba musze wiecej na miasto wychodzic bo przegapiam jakies duze
      zmiany, scoopy jakies wyskakuja a ja nie jestem na bierzaco. Od
      kiedy ksiadz broni wolnosci ?
      Myslalam ze on nauki boze nosi ...
      Od kiedy wolnosc (kogo ?) jest mocna, rozwinieta pozycja tej
      religii ?
      Od kiedy wolnosc (wolnosc od czego ?)jest priorytetem w religii ?
      Sa o tym ksiegi ?

      Teologia zabrala sie do filozofowania ?

      No to do roboty :

      a) co to jest wolnosc ? i czyja ona jest ?
      b) on jej broni w jakich okolicznosciach ?
      c) jakimi srodkami sie posluguje ?
      d) w jakim celu ?

    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Typowy I Sekretarz Rejkomu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.06.10, 06:05
      b/k
    • b52h Kolejnemu popierdującemu dziadkowi coś się 06.06.10, 08:13
      przypomniało przed śmiercią...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka