Dodaj do ulubionych

Powstrzymać klub Euro

10.06.10, 07:09
A kogo obchodzi Euro? Najważniejsze,że i tak silne kraje forsują strategiczne decyzje bez pytania słabszych o zdanie. W końcu Niemcy forsując rosyjski (51%) gazociąg północny nie liczyli się z naszym zdaniem. W końcu Bruksela nie chce uzgodnić zasad bezpieczeństwa energetycznego (działa w interesie Rosji??? za ile???) A jeszcze może Bruksela pozwoli nam, lub nie , zajmować się gazem łupkowym w zależności od rozkazów z Moskwy?
Obserwuj wątek
    • serwolatka5 Czy Polska powstrzyma klub Euro 10.06.10, 08:32
      Boże nie można prymitywnego państwa wpuszczać na salony
    • zbyszek.bejach Czy Polska powstrzyma klub Euro 10.06.10, 08:49
      Chociaż raz w historii powinniśmy kopnąć żabojadów w dupę. Pomysł
      tworzenia unii w unii należy storpedować albo w ogóle si z Unią
      pożegnać, ale najpierw wydoić.
    • barakkobamaa Czy Polska powstrzyma klub Euro 10.06.10, 09:00
      Po 10 maja bardzo trudno będzie powstrzymać upadek euro. Żeby się Tusk nie
      zapędził ...
    • donpedro1968 Czy Polska powstrzyma klub Euro 10.06.10, 09:00
      Powstanie UNIA w UNII.W jednej, będzie waluta "euro",a w tej
      innej "talary"
    • barakkoobamaa Czy Polska powstrzyma klub Euro 10.06.10, 09:26
      Jak wypiłem drugie pólitra tranu, który rzekomo ma mi pomóc na
      moją schizofrenie, miałem objawienie. Jak żywy ukazał mi się
      Lech Kaczyński i powiedział, że on teraz jest w Jarku i że Jarek
      jest jak by ich dwóch było. Czy myślicie, że to możliwie czy też
      omamy po tym tranie mnie nachodzą, może za dużo tego tranu wypiłem?
    • astygmatyk Czy Polska wstapi do klubu Euro? 10.06.10, 09:29
      @ewa1-23
      >A kogo obchodzi Euro?
      Na pewno nie tych co zyja z eksportu do USA, Kanady, Australii
      i Meksyku... A to, jak wiadomo z wykladow s.p. prof Kaczora,
      jakies 95% narodu... Reszta to lze-Polacy...

      >A jeszcze może Bruksela pozwoli nam, lub nie ,
      >zajmować się gazem łupkowym w zależności
      >od rozkazów z Moskwy?

      Pozwoli ta Bruksela czy nie pozwoli... ale pieniedzy na eksploracje
      nie da... Zreszta nikt nie daje pieniedzy za darmo, (sprobuj w Banku
      Watykanskim.. moze tam pojdzie za Bog Zaplac?) Jesli mamy wybierac
      miedzy inwestorami to na pewno lepsza jest Rosja niz USA, bo Rosja
      jest zainteresowana w OBUSTRONNEJ wspolpracy... Chca nam sprzedawac
      swoja energie (raczej MUSZA sprzedawac, bo skad inand wezma
      pieniadze?) ale za zarobione pieniadze kupuja u nas wszystko,
      poczawszy od jedzenia a skonczywszy na maszynach... Inwestor
      amerykanski zainteresowany jest jedynie wyciagnieciem pieniedzy z
      naszego rynku... Jestesmy wiarygodni dla Rosji jedynie jako
      kandydaci do klubu Euro a nastepnie jego czlonkowie... Nigdy jako
      wersja Bialorusi....
      • micjur Re: Czy Polska wstapi do klubu Euro? 10.06.10, 09:57
        @ewa1-23
        Astygmatyk,pomimo wady wzroku,a może dzięki niej, widzi dobrze.
        Obrażanie się na rzeczywistośc,wygrażanie paluszkiem a nawet tupanie
        nóżką nie mają żadnej siły sprawczej.To tylko infantylizm.Do roboty !
        Jak zakończył swoje przemówienie sejmowe premier Belka.Od dzisiaj ,mam
        nadzieję prezes NBP.
      • ewa1-23 Re: Czy Polska wstapi do klubu Euro? 10.06.10, 11:38
        Przykro mi, ale mnie rozśmieszyłeś. Rozwiń temat: "skłonność Rosji do obustronnej współpracy", począwszy od czasów powojennych do teraz. Nie trzeba sięgać do grabieży Polski po wojnie, wywożenia całych zakładów produkcyjnych i innego dobra (zresztą Rosja do dziś nie oddała zagrabionych nam dzieł sztuki!!!), ale omów temat swobodnej żeglugi po Zalewie Wiślanym - akurat mamy sezon turystyczny.
    • eva15 Czy Polska wie, co robi? 10.06.10, 13:31
      Brak logiki w działaniach polskich elyt. Naciskanie akurat teraz na wspólną
      politykę energetyczną, której Niemcy i Francja sobie nie życzą, nie uczyni z
      Polski atrakcyjnego partnera dla tych krajów. Raczej utwierdzi ich w tym, że
      PL należy trzymać z dala od centrum decyzyjnego.
      • ewa1-23 Re: Czy Polska wie, co robi? 10.06.10, 14:21
        Dla Niemiec i Francji atrakcyjne są tylko pieniądze. Polski rynek zbytu.Polska tania siła robocza. Dla Francji rosyjska kasa za jakieś okręty, które Francja sprzedaje, mimo, że Rosja nie wypełniła warunków rozejmu w Gruzji,który podpisała. A zatem - takiej Francji to można nawet napluć w twarz - byle dobrze zapłacić. A, żeby chcieć być atrakcyjnym , to trzeba chcieć nim być dla kogoś, kogo się ceni. Łapserdactwo, które można uciszyć kasą nie jest nic warte. Już tacy dobrze rozważą, czy opłaca się obrażać. Dotacje unijne nie spadają z nieba za friko - tylko za zgodę na uczestnictwo w nowoczesnej formie poddaństwa.
        • redix68 heh..ale slogany: 10.06.10, 22:23
          1. la Niemiec i Francji atrakcyjne są tylko pieniądze. Polski rynek zbytu.Polska
          tania siła robocza.
          Dla mnie pieniądze też są atrakcyjne. TANIA siła??? Rozumiem, że czasem koszty
          produkcji są niższe, ale nie "tania" siła o tym decyduje.
          Wynagrodzenia to jakieś 10% kosztów. Bardziej liczy się wydajność Uwierz, nie
          jest tania...
          2. Dla Francji rosyjska kasa za jakieś okręty, które Francja sprzedaje, A Polska
          to nie sprzedaje do Rosji? Rosja wypełnia warunki rozejmu. Okręty jeszcze nie
          sprzedane a Gruzini i Rosjanie się pomału zaczynają dogadywać.
          3. Łapserdactwo, które można uciszyć kasą nie jest nic warte.
          Każdego można uciszyć pieniędzmi. Codzienna aktywność ludzi dorosłych głównie do
          tego się sprowadza.
          4.Dotacje unijne nie spadają z nieba za friko - tylko za zgodę na uczestnictwo w
          nowoczesnej formie poddaństwa.
          Tego chcieliśmy. W dzisiejszym świecie nie ma miejsca na "niezależne kraje" z
          niedorozwinięta gospodarką i 40 mln społeczeństwem. Nawet Szwajcarzy się wahają.
          Ale bez obaw dotacje się wkrótce skończą, a tym samym Twój problem.
          Na marginesie: Rozumiem młodzieńczą tęsknotę za idealnym światem. Każdy
          człowiek, gdy dojrzewa zaczyna dostrzegać, że wchodzi w świat zależności. Jest
          poddany naciskom i obowiązkom. Poddaństwo zawsze istniało, tak jak istniały
          elity i reszta. Z tym, że dzisiaj elity stają się ponadnarodowe, coś jak
          koncerny. Dla nich pojęcie granic ma inne znaczenie.
          Ale masz rację - trzeba poprawiać świat...
    • indywidualismus Jedno jest symptomatyczne 10.06.10, 15:06
      "Ale nie wymagajcie, żebyśmy błyskawicznie zapomnieli, co było przed trzema
      laty." Dla mnie to jest kluczowe zdanie, streszczające całą sytuację. Dopuśćmy
      teraz Kaczyńskiego do najwyższego urzędu, a znajdziemy się z pewnością na
      peryferiach Unii albo i poza nią. O tak, zostańmy Białorusią!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka