Dodaj do ulubionych

Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminacja...

15.06.10, 11:34
Skompromitowany wieloma orzeczeniami trybunał w Strasburgu - kiedyś dla
badaczy przyczyn upadku zachodnioeuropejskiej cywilizacji orzeczenia tego
osobliwego gremium będą najlepszym dowodem, jak sie wydaje, głupoty
niestety i ideologicznego skretynienia.
Obserwuj wątek
    • maquis.drake Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 11:39
      To ma być kompromitacja? Wolne żarty... To chyba najbardziej zdrowa decyzja jaką
      można było podjąć.
      • seydlitz Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 11:48
        Katole jak islamiści szkdoza państwom, w których są mocni. Ogromna większość
        państw które wykopały katolstwo w polityki zrobiło skok cywilizacyjny.
        Co do orzeczenia - nie może być tak, ze w Polsce rzadzą czarni miłośnicy dzieci.
        • junkier Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomuniści 15.06.10, 11:57
          Wulgarnymi okrzykami nie zagłuszysz elementarnej prawdy: kraje który
          wyrzekły się chrześcijańskiego dziedzictwa stoją na krawędzi upadku
          moralnego i dekadencji, boc o ma je spajać, tandetny konsumpcjonizm,
          politpoprawność, wymuszone zachwyty nad skompromitowaną ideologią "Multi-
          kulti"?

          Nieasymilowalne mniejszości etniczne i wyznaniowe, aborcja, atomizacja
          społeczeństwa, walka z rodziną i normalnością – to jest obraz dzisiejszej
          zachodniej Europy.

          W stanach Zjednoczonych, na Południu, od lat triumfuje konserwatyzm i
          chrześcijaństwo, i dlatego stany te są odporne na wyzwania współczesności.

          Walka z chrześcijaństwem to walka z zachodnią cywilizacją.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:01
            Kraje, które nie wyrzekły się zgubnego chrześcijańskiego dziedzictwa
            stoją na krawędzi upadku moralnego z powodu amorlanego
            chrześcijaństwa, bo amoralne chrześcijaństwo nie ma szans by ije
            spajać. Walka z chrześcijaństwem to walka w interesie zachodniej
            cywilizacji.
            • wlodzimierz_nowak Wreszcie! Zapytajcie Komorowskiego kiedy usunie 15.06.10, 12:35
              religię ze szkół albo utworzy etykę. Płacimy dziś pensje katechetom. To
              zredukujmy zatrudnienie przeznaczając pieniądze na wykształcenie etyków. Ale nie
              takich z Kardynała Wyszyńskiego, KULu czy Wydziału Teologicznego UAM.
              • von_seydlitz To sprawa rządu! Nie Kościoła... 15.06.10, 12:41
                I tyle, niech wynajmują filozofów i im płacą.
                • almagus Re:Polska bez holenderskich i bałkańskich krzywd k 15.06.10, 12:49
                  von_seydlitz napisała:

                  > I tyle, niech wynajmują filozofów i im płacą.

                  Larum grają, wróg w publicznej telewizji związany z Fundacją Prasową
                  Solidarności, Telegrafem i Skokami!

                  wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,8011212,TVP_zawiesila_program_Tomasza_Lisa.html#opinions
                  Jak mówi ich naczelny nienawistnik:
                  "Niech Polska będzie silna, albo wcale"
                  Umazana w kaczym kale!

                  Wódz poprowadzi, opornych zgładzi!

                  Czarna dama pije krew, którą wytoczył Lech!
                  wyborcza.pl/1,76842,8014287,Prezydent_Jaroslaw__pierwsza_dama_Marta_i_premier___.html
                  Pośród o Bogu peanów.
                  Świątyni Opatrzności.
                  Nie róbcie nam Bałkanów.
                  Swojej doskonałości.

                  Potrzeba klęsk na sukces.
                  Przeżywa to naukowiec.
                  Wiara głupoty akces.
                  Tak samo ideowiec.

                  Eksperyment na myszach.
                  Niech w miejsce komunizmu.
                  O lepszym ludzie na mszach.
                  Lepszy tworem deizmu.

                  „Lepszy, bo jest wierzący.
                  W najprawdziwszego boga.
                  Wróg w szatanie brnący.
                  Lecz chcemy jego dobra.”

                  PiSdzić będzie ka… radzić.
                  O według wiary porządku.
                  Nie możesz wiary zdradzić.
                  Karać według obrządku.

                  Dziecko główką o ściankę.
                  Kobieta po łbie młotem.
                  Ćwiczmy każdą zachciankę.
                  A z chłopem tak jak z kotem.

                  Można obedrzeć ze skóry.
                  Pokaz co robią z rodziną.
                  Kościół zna te tortury.
                  Z natchnioną Bogiem miną.


                  www.youtube.com/watch?v=vqGzOVTxEHo
                  www.youtube.com/watch?v=1tgz05CD3FA&feature=related
                  www.youtube.com/watch?v=RzvntGdSTkM
                  www.youtube.com/watch?v=CZJC6F5jvwo&feature=related
                  "Prawdziwi Polacy" grożą Bartoszewskiemu
                  Wojciech Czuchnowski
                  2010-06-15, ostatnia aktualizacja 2010-06-15 08:39

                  Więcej...
                  wyborcza.pl/1,76842,8014151,_Prawdziwi_Polacy__groza_Bartoszewskiemu.html#ixzz0quln30ix
                  • pensioner63 Indoktrynacja małych dzieci niezbędna kościołowi 15.06.10, 13:45
                    Kościół będzie walczyć zębami i pazurami aby religia katolicka była w szkołach,
                    bo indoktrynacja małych dzieci jest niezbędna kościołowi aby walczyć ze spadkiem
                    liczby wiernych. Kto wtedy utrzymywałby kler? W Polsce, podobnie jak w krajach
                    muzułmańskich, małym dzieciom wbija się w głowy religię, bo one wierzą, że
                    starsi mówią im prawdę. Bez tego liczba wiernych spadłaby do kilku procent
                    ludzi, którzy są z natury przesądni.

                    A politycy nie przejmują się, że w Konstytucji jest zapis o rozdzieleniu państwa
                    od koscioła. Prawie nikt nie chce narażać się o. Rydzykowi i wpływowemu klerowi.
                    W Polsce ciągle kler jest ponad prawem.
                    • almagus Re: Indoktrynacja małych dzieci niezbędna kościoł 15.06.10, 13:52
                      pensioner63 napisał:

                      > Kościół będzie walczyć zębami i pazurami aby religia katolicka była w szkołach,
                      > bo indoktrynacja małych dzieci jest niezbędna kościołowi aby walczyć ze spadkie
                      > m
                      > liczby wiernych. Kto wtedy utrzymywałby kler? W Polsce, podobnie jak w krajach
                      > muzułmańskich, małym dzieciom wbija się w głowy religię, bo one wierzą, że
                      > starsi mówią im prawdę. Bez tego liczba wiernych spadłaby do kilku procent
                      > ludzi, którzy są z natury przesądni.
                      >
                      > A politycy nie przejmują się, że w Konstytucji jest zapis o rozdzieleniu państw
                      > a
                      > od koscioła. Prawie nikt nie chce narażać się o. Rydzykowi i wpływowemu klerowi
                      > .
                      > W Polsce ciągle kler jest ponad prawem.

                      Dzień matoła.

                      Akcja Kołtuna.
                      Prawa Komuna.

                      Matolstwo kraju religijnego!

                      Niejeden w świecie oczy przeciera,
                      urodziny ma przedent i przechera.
                      Święto w Polsce i w naszej szkole,
                      dlatego dzisiaj zajęcia o matole.

                      Wiecie dzieci z lekcji katechezy,
                      los matoła Bogu na sercu leży.
                      Więc waszym zadaniem i kościoła,
                      przekonywać rodziców do matoła.

                      Biedaczka męczą nauką w szkole.
                      Uczysz się sprytu boży matole.
                      Więc bronisz się przed wiedzą zażarcie,
                      posługi u księdza dają ci wsparcie.

                      Skrzykniemy matołów przy parafii,
                      w ramach cenzurowania pornografii,
                      walki, by współżyć tylko moralnie,
                      by geje nie rodzili się analnie.

                      Tak powstaje program narodowy,
                      podłącza się niby mądre głowy,
                      lecz to są takie matoły boskie,
                      co wierzą wciąż w prawdy leninowskie.

                      Głosi go kościół i telewizja,
                      jest dla matołów gotowa wizja.
                      Więc do wyborów matoł zasuwa,
                      nad matołami przecież Bóg czuwa!

                      Co tam świecka szkoła, religia podciągnie matoła!
                      Rosną nam kadry matołów, rosną nam mury kościołów!

                      Walczą ze sobą czarny czerwony,
                      na tym wygrywa syfem zarażony.
                      Obskoczy taki wszystkie burdele,
                      bo jego goni plemników tak wiele.
                      Szamboobrona aż takie ma wzięcie,
                      bo wytrysk właśnie to jest poczęcie.
                      Chroñią więc szambo, hajźle i klopy,
                      bo tam poczęli bez baby chłopy!
                      Gdzie to najlepsze szambo będzie,
                      oczywiście u władzy, na urzędzie!

                      Przypominam słowa Wiesława Gomułki:
                      „reakcyjny paszkwil, ziejący sadystycznym jadem nienawiści do naszej partii i do
                      organów władzy państwowej”, zawierający ponadto „pornograficzne obrzydliwości,
                      na jakie może się zdobyć tylko człowiek tkwiący w zgniliźnie rynsztoka, człowiek
                      o moralności alfonsa”.
          • mecenas_misiura Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:03
            On nie pisał o chrześcijanach tylko o katolach. W USA prawie nie ma katoli,
            zwłaszcza na poludniu. Tzn. są, głównie wśród "Cans" - Mexi-cans, Puertori-cans,
            itp. alr to są te nieasymilowane mniejszości etniczne...
            • junkier Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:11
              KAtol? A coz to za osobliwy termin? Jesli masz na mysli katolikow, to
              naucz sie tego terminu!
              • wyksztalciuch.jeden Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 19:27
                Można to zawrzeć tak: każdy katol jest katolikiem, ale nie każdy katolik jest
                katolem.
          • ludwikdorn Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:04
            > W stanach Zjednoczonych, na Południu, od lat triumfuje konserwatyzm i
            > chrześcijaństwo, i dlatego stany te są odporne na wyzwania współczesności.

            To jedź i się tam osiedl, a nie tutaj drzesz japę i narzucasz innym jedynie
            słuszny światopogląd. Byli już przed Tobą tacy co próbowali na siłę zaszczepić
            ludziom katolicyzm (choć w tym przypadku to jest pseudo-katolicyzm) i marnie
            skończyli.
            • junkier Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:15
              Proszę nie opowiadać bajek. Polskie społeczenstwo jest społeczeństwem w
              większości chrześcijańskim i ateisci czy masoni powinni to uszanować
              zamiast uprawiać tandetne pieniactwo.

              Nikt ich ani do Kościoła ani na religię nie ciąga. Niech nie strugają
              wariatów.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:17
                Polskie spoleczeństwo jest w większości pogańskie i śmieszni
                chrześcijanie powinni to uszanować i się od Polski odstosunkować.
                • mozart Obawiam sie, ze i tak z tego nic nie bedzie... 15.06.10, 12:31

                  • maruda.r Re: Obawiam sie, ze i tak z tego nic nie bedzie.. 15.06.10, 12:36
                    mozart napisała:

                    *************************

                    Będzie, będzie. Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku.

                    • inzynier2 Katolicyzm - fuzja chrześcijaństwa i pogaństwa 15.06.10, 13:35
                      obraza.uczuc.religijnych napisał:
                      > Polskie spoleczeństwo jest w większości pogańskie i śmieszni
                      > chrześcijanie powinni to uszanować i się od Polski odstosunkować.

                      To prawda, że pogaństwo jest potrzebne wielu ludziom, bo obiecuje pomoc ze
                      strony dobrych sił wyższych i ochronę przed złymi siłami ukrytymi w otaczającym
                      nas świecie. Kościół katolicki połączył skutecznie ze sobą idee chrześcijańskie
                      i pogaństwo aby zdobyć więcej wiernych. Uznaje jednego najwyższego Boga ale
                      stworzył tysiące pomniejszych lokalnych bogów plus kult obrazów, amuletów
                      zwanych relikwiami itd.

                      W Polsce ostatnio mamy naszego pomniejszego boga - świętego Jana Pawła II i
                      drugiego Popiełuszkę. Kardynał Dziwisz wystawił relikwie aby chroniły Kraków
                      przed powodzią. Dyplomowani kościelni egozorcyści wypędzają złe duchy z chorych
                      psychicznie ludzi konkurując z psychiatrami.
              • elucidator Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:34
                Ciaga, bo nie dostana oceny na swiadectwie, a opcji etyki w praktyce nie ma. To
                szantaz.
              • wanda43 Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:57
                Katolicyzm ma niewiele wspolnego z chrzescijanstwem. Nawet Dekalog rzymscy
                katolicy zmienili, a Biblie maja za nic.
              • cleo.net Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 16:47
                Junkier, a co robią czarni od pierwszej klasy szkoły podstawowej jak nie indoktrynację najmłodszych? A czym są pokazywane w szkole tendencyjne filmy o aborcji? Czy jeżeli człowiek nie włazi klechom do spodni to już musi być Żydem, albo Masonem? Najpierw zobacz i poczytaj kto to byli Masoni, a później dopiero próbuj się wypowiadać. Na razie powtarzasz tylko i wyłącznie głupoty bełkotane na antenie Radyja przez jego guru Ojca Handlarza. Do kościoła i na religię nikt nikogo nie ciągał, gdy odbywała się ona w salach katechetycznych, a nie w szkole. Mam nadzieję, że ludzie wreszcie skasują to panoszenie się nierobów w sutannach.
          • maura4 Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:09
            Byłes Junkier kiedys na zachodzie Europy ?. Masz tam jakiś
            znajomych ?. Watpię, raczej powtarzasz bzdury za swoim guru. Żaden
            kraj nie wyrzekł się chrześcijańskiej i antycznej kultury, postaw,
            prawa na tym gruncie wyrosłego. Sporo krajów odebrało Kościołowi
            Katolickiemu władzę polityczną, ale zostawiło duchową. To, że on ją
            tak nędznie sprawuje, że traci wiernych i wpływ na ich zycie to już
            tylko jego wina.
          • fpawel007.de Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:14
            Tak,tak. Najlepszym przykładem Czechy.
          • saniba Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:29
            Junkier, jak mniemam uważasz się za dobrego katolika, chrześcijanina. Ok.
            Odpowiedz mi wobec tego, dlaczego twoje wypowiedzi kompletnie nie pokrywają się
            z naukami Jezusa? Dlaczego bije z nich za każdym razem potworna nienawiść? Tego
            uczono cię na religii?
            • junkier Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:34
              Jaka znowu nienawisc? Dezaprobata dla ateizacji, demoralizacji i kampanii
              klamstw i wlasnie nienawisci nie oznacza nic innego jak dezaprobate.
              • maruda.r Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:39
                junkier napisał:

                > Jaka znowu nienawisc? Dezaprobata dla ateizacji, demoralizacji

                **************************

                Ateizm nie jest tożsamy z brakiem moralności, a religijność wcale nie gwarantuje
                prawego postępowania.

                • anika1983 Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 17.06.10, 11:41
                  dokładnie, dlaczego dla "chrześcijan" ateista=zdemoralizowany? Nie
                  muszę wierzyć z Jezusa, Maryję, Biblię, Koran, Jahwe, i inne bóstwa,
                  żeby przestrzegać takich samych zasad moralnych, co reszta
                  cywilizowanego świata.
                  Co, że w piątek mięso zjem? Albo nie pójdę modłów na kolanach w
                  niedzielę składać? To czyni z ateisty zdemoralizowaną osobę?
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:39
                Jaka znowu nienawiść ze strony ateistów względem chrześcijan?
                Dezaprobata dla amorlaności, chrześcijan, ich kampanii klamstw i
                nienawiści oznacza właśnie dezaprobatę.
              • borru Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:42
                junkier napisał:

                > Jaka znowu nienawisc? Dezaprobata dla ateizacji, demoralizacji i kampanii
                > klamstw i wlasnie nienawisci nie oznacza nic innego jak dezaprobate.
                >

                Junkier - widzę że niewiele zrozumiałeś z nauki Jezusa.
                Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: »Oko za oko i
                ząb za ząb«. A ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto
                uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi” (Mt 5, 38-39).
                A Ty Junkier jak pierwszy lepszy przechrzta wybierasz z nauki Pana tylko to co
                Ci pasuje.Dlatego nie wierzę że jesteś dobrym chrześcijaninem.
              • saniba Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:46
                A od kiedy to ateiści czy wyznawcy innych religii są amoralni? Nie przesadzaj.
                Spójrz na postępującą demoralizację kościoła katolickiego. A co do kampanii
                kłamstw - sorry, ale to stwierdzenie można dopasować do każdego, bez względu na
                wiarę czy światopogląd.
              • konwalia_1984 Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 14:55
                junkier napisał:

                Jaka znowu nienawisc? Dezaprobata dla ateizacji, demoralizacji i kampanii
                klamstw i wlasnie nienawisci nie oznacza nic innego jak dezaprobate.
                ===================================

                Witam
                Przeczytałam kilka Twoich postów, oraz polemik.
                I taki oto wniosek:
                Stopień głupoty twojego postępowania jest wprost proporcjonalny do liczby
                przyglądających ci się osób na forum.
                Pozdrawiam
          • rlnd Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:46
            dziennik.pl/swiat/article604191/Papiez_o_pedofilii_i_tajemnicy_fatimskiej.html
          • ben_nabrotzky Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:55
            junkier, nie da się ukryć,że państwo dało d..y, nie zapewniając tych lekcji
            etyki. Krótko mówiąc Państwo Polskie, nasza (niezależnie od poglądów
            politycznych) Najjaśniejsza Rzeczpospolita, nie respektowała prawa, które sama
            uchwaliła, głosami demokratycznie wybranych przedstawicieli. Czy Ci, junkier,
            nie wstyd? Jeżeli nie, przeczytaj, stary, Jasienicę "Polska Jagiellonów". Jest
            tam wyraźnie opisany upadek państwa, które przy lepszym rządzeniu zdławiłoby
            pewnie Prusy (nie doszłoby do rozbiorów), Austrię i Habsburgów zredukowałoby do
            roli małego państewka, a Rosję przy pomocy Turcji trzymałoby na linii Wołgi.
            Natomiast mamy wiek XXI, nic z tego co napisałem nie stało się...bo ostatni
            Jagiellonowie sprzeciwiali się okrojeniu majątku kościelnego, lekceważyli "vox
            populi", czyli ówczesną drobną szlachtę...są i inne przyczyny, ale niemożność
            wzięcia rozbratu z Kościołem i skierowanie rozwoju państwa na świeckie tory.
            • almagus Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL,a KK? 15.06.10, 13:45
              W Afganistanie, niech się stanie.
              Pojednanie!!!!!!!!!!!!!!!!

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8006052,Polski_zolnierz_zginal_w_Afganistanie__8_jest_poszkodowanych.html
              www.youtube.com/watch?v=URqN0Iu64D4&feature=related
              Tacy piękni ludzie.
              Życie etapem zbawienia.
              Giną w tej obłudzie.
              Dla wniebowstąpienia.

              Gdy kobieta bydlęca.
              A dziecina w żłobie.
              Gdy się kapłan podnieca.
              Z dzieckiem dogadza sobie.

              Palą różne kadzidła.
              Namieszają w głowach.
              I piekielne straszydła.
              Wszechmogący i Allach!

              Te same wynalazki.
              Sprawniejsze zabijanie.
              Święte ofiar obrazki.
              W Kabulu i Watykanie.

              www.youtube.com/watch?v=nkpQxcXMvcE
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8006345,Tusk_o_Afganistanie__Trzeba_wypracowac_plan_szybkiego.html
              www.youtube.com/watch?v=WXcvVwiQ8BQ&feature=related
              Oszołomów zadania.
              Bez broni do powstania.
              Na Afganistan „kaczki”,
              dały trampki i taczki.
              W ornatach święte krowy
              dały stół bilardowy!
              Na wojsko klecha dyba,
              forsy dla katotaliba!
              Gdzie Afganistan, geografia,
              sięga, to pornografia!
              Bronią pisbreloczek
              I Szczypińskiej loczek.

              www.youtube.com/watch?v=LMMAQbJeG8E&feature=player_embedded
              • almagus Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL,a KK? 15.06.10, 13:49
                Morały, banały!

                Choć kaczuszko do skubania.
                Z ojcem zdejm ubrania.
                Weźmie cię na kolanka...
                Ty dewiantów kochanka!

                Klasztorna z ciebie dziecina.
                Nie wiesz co to rodzina.
                Blade twoje lica.
                Pewnie jesteś dziewica?

                A mój brzeszczot domaga się pieszczot!

                Zgniecione łóżko, ubranie.
                Czeka cię pokajanie.
                Sepleniłaś paciorek.
                Ty patrz mi na rozporek.

                Bo mój brzeszczot domaga się pieszczot!

                Siostra przełożona.
                Już jest wtajemniczona.
                Dla ciebie też tajemnica.
                Bo ty jesteś dziewica.

                Tak mój brzeszczot domaga się pieszczot!

                Józefa to narzędzie.
                Poczęcie z tobą będzie.
                Niech ciesiołka Pana.
                Będzie dokonana.

                Ach jak brzeszczot domaga się pieszczot.

                Zaśpiewasz w kościelnym chórze.
                Jeśli to będzie dłużej.
                Wiesz jak się rusza skórka.
                Jak matka zdolnaś córka.

                Bo mój brzeszczot domaga się pieszczot!

                www.youtube.com/watch?v=B6ghYzrWfNg&feature=player_embedded
                www.youtube.com/watch?v=TdRyC3jSUZY&feature=player_embedded
          • podhajce Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 13:06
            Junkrze drogi opowiedzenie się za etyką w szkole nie jest walką z
            chrześcijaństwem. Etyka w szkole świadczy raczej o tolerancji
            ,różnorodności,możliwości wyboru .Nie rozumiem dlaczego ty posądzasz ludzi nie
            wyznających twojej wiary o taki moralny nihilizm . Nie będę ci przypominać pani
            katoliczki, która swoje urodzone dzieci "Konserwowała"w beczce po kapuście., bo
            nie o to tu chodzi.Więcej wiary i pokory drogi panie.....
          • pyzz Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 13:47
            > Wulgarnymi okrzykami nie zagłuszysz elementarnej prawdy: kraje który
            > wyrzekły się chrześcijańskiego dziedzictwa stoją na krawędzi upadku
            > moralnego i dekadencji
            Wiesz, byłem i widziałem, że nie widziałem w Czechach żadnych oznak upadku
            moralnego.
            Za to to polska jest krajem, w którym pochwala się wysyłanie do walki w
            Powstaniu Warszawskim małych dzieci. To polska jest krajem, w którym można
            umrzeć na SORze tylko dlatego, że dla lekarzy tam pracujących mniej ważne jest
            życie ludzkie, niż fakt, że się nie ma wezwania od lekarza pierwszego kontaktu.
            To w polskim areszcie niewinnie aresztowany zagłodził się na śmierć, bo
            prokurator zataił dowód jego niewinności.
            To Polska jest w stanie moralnego upadku!
          • anarcho-emeryt Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 16:59
            Twoja wiedza na temat Poludnia USA zaczyna sie i konczy na lektrze
            "Przeminelo z wiatrem".
            Jakos wlasnie to Poludnie jest synonimem zacofania, biedoty i
            ograniczonych horyzontow myslowych. Redneck jokes bija na glowe nawet
            polak jokes.

          • polsz Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 16.06.10, 08:41
            stoją na granicy upadku?
            Np Chiny?
            Cóż, na pewno brak chrześcijaństwa w tym kraju powoduje, że tak słabo się rozwijają
        • big.ot Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 11:58
          seydlitz napisała:

          > Katole jak islamiści szkdoza państwom, w których są mocni. Ogromna
          większość
          > państw które wykopały katolstwo w polityki zrobiło skok
          cywilizacyjny.

          Podaj przykład...
          • elucidator Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 12:05
            N.p. kraje protestanckie.
        • czarny_walc Bylo do przewidzenia 15.06.10, 12:15
          Trybunał zawsze był przeciw religiom. Teraz należy zadać pytanie, co ten wyrok
          oznacza. Gdy sam chodziłem do szkoły to spotkałem się z podobną sytuacją, moja
          koleżanka należąca do SJ chciała miec lekcje swojej religii ale szkoła dała jej
          warunek, musiała znaleźć 3-5 osób tego samego wyznania w szkole aby ona
          zatrudniła ich własnego katechetę. Nie udało się. Czy po tym wyroku szkoły będą
          musiały zatrudnić pedagoga dla jednej osoby? A co np. z Buddystami?
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 12:19
            Dlatego po tym wyroku najprościej będzie pozbyć się ze szkół tzw.
            lekcji etyki i religii, co jest słusznym kierunkiem.
            • saniba Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 12:35
              Zdecydowanie popieram. Kiedyś lekcje religii odbywały się w salach
              katechetycznych i nie było problemów. Odkąd wprowadzono religię do szkół, co
              jakiś czas coś się dzieje. Osobiście jestem przeciwniczką lekcji religii w
              szkołach, uważam, że rozsądniej by było, gdyby prowadzenie ich powróciło tam,
              gdzie ich miejsce.
              • wd_07 Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 13:26
                Przy okazji zniósłbym wolne święta chrześcijańskie (Wielkanoc, Boże
                Ciało etc.) dla ateistów. Katole mają wtedy zakaz pracy, ale ateiści
                już nie.
            • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 12:36
              Wolności nie buduje się zakazami, zamiast zakazywać wszystkim nauczania etyki (
              religia to właśnie etyka katolicka) to wszystkim powinno się umożliwić nauczanie
              własnej etyki. Problem w tym, że np. ateiści jak w przypadku Mateusza nie
              występują zbyt licznie w szkołach. Rodzą się pytania o ekonomie takiego
              przedsięwzięcia. Ale nie tylko o ateistów chodzi, w kraju są setki malutkich
              kościołów z zrzeszeń.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 12:42
                Ktoś chce zakazywać nauki etyki katolickiej w katolickich
                świątyniach? Nie słyszałem o takim pomyśle. Tak samo wszystkim się
                umożliwia nauczanie ich etyki w odpowiednich miejscach. Jak widzimy
                szkoła to nie jest odpowiednie do tego miejsce bo rodzi to problemy,
                chociażby ekonomiczne, które ciężko przezwyciężyć. Dlatego dla
                uzdrowienia sytuacji nalezy przenieść naukę wszystkich etyk do
                odpowiednich dla tego miejsc.
                • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 12:53
                  Ale dlaczego postępować jak pies ogrodnika? Dlaczego nie umożliwić nauczania
                  wszystkich etyk w szkole skoro jest miejsce i dzieci nie muszą się błąkać po
                  mieście, tracić czas? To jest właśnie tolerancja. Ateiści powinni jakoś sami się
                  zorganizować i zebrać wszystkich swojego wyznania w jedno miejsce. Lub skrzyknąć
                  się i posłać dzieci do jednej szkoły aby były podstawy do zatrudnienia etyka.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 13:03
                    Przecież sam twierdzisz że nauczanie wszystkich etyk rodzi problemy.
                    Skoro są problemy to warto ich unikać, a uniknąć ich można nie
                    prowadząć lekcji żadnej etyki w szkole.
                    • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 13:15
                      I to jest właśnie złe podejście, taki pies ogrodnika, sam nie może wziąć i nie
                      da nikomu. Zakaz nauczania etyki chrześcijańskiej byłby karą dla prawie
                      wszystkich uczniów. Czy to wina katolików, że w szkole trafi się jeden uczeń
                      ateista lub nie? Moim zdaniem państwo powinno płacić za nauczanie etyki dla
                      ateistów ale żeby nazbierać choć garstkę osób. Można też pomyśleć o zebraniu
                      wszystkich ateistów z gminy lub województwa i organizować im zajęcia dostosowane
                      do ich planów zajęć np. w najbliższej palcówce państwowej aby każdy miał dojazd.
                      Zatrudnianie pedagoga dla jednego ucznia to absurd, podobny postulat mogą
                      wysunąć adwentyści dnia siódmego, buddyści, poganie, romowie itp.
                      • saniba Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 13:25
                        Poniekąd trudno zanegować Twój sposób rozumowania, gdyż faktycznie trudno
                        zatrudniać nauczyciela dla jednego ucznia. Z drugiej strony może jednak dobrym
                        rozwiązaniem byłoby, aby lekcje religii wróciły do sal katechetycznych. Kiedyś w
                        takich miejscach odbywały się lekcje religii i było ok, natomiast nie było
                        lekcji etyki i jakoś nikt nie narzekał. Moim zdaniem zmiany, które nastały nie
                        przyniosły, oprócz sporów, niczego dobrego. A tak naprawdę to etyki można by
                        spokojnie uczyć na godzinach wychowawczych i sądzę, że nikomu na złe by to nie
                        wyszło.
                        • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 13:54
                          Gdyby nauczanie religii miało wrócić do sal katechetycznych przy świątyniach to
                          byłaby kara dla uczniów. Po zajęciach musieliby tracić czas na dojechanie do
                          innego miejsca. Po co dzieciom taki kłopot skoro i tak jest miejsce w szkołach z
                          których nie muszą się ruszać a katecheta sam do nich przyjdzie? Religia jest też
                          w młodszych klasach gdzie dzieci raczej nie powinny same opuszczać budynku
                          szkoły. kto by ich dowoził jak rodzice pracują? W czasie godziny wychowawczej
                          raczej nie da się prowadzić etyki, mało który wychowawca potrafiłby dać wykład o
                          naturalizmie itp. poza tym, przecież nie tylko o ateistów chodzi. Potrzeby jest
                          mądry kompromis pomiędzy tolerancja a ekonomia. Ateistów jest za mało, powinni
                          sie organizować w większe grupki wtedy byłoby prościej.
                          • saniba Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:12
                            pozwolę sobie nie zgodzić się tym razem z Tobą. Od pierwszej klasy szkoły
                            podstawowej aż do matury uczęszczałam na religię, która była wykładana w salce
                            katechetycznej i jakoś nie było problemu. Jako dziecko byłam odprowadzana przez
                            rodziców lub osobę akurat się mną opiekującą. Potem chodziłam już sama i
                            naprawdę nie było to dla mnie problemem. Z drugiej strony idąc za Twoją sugestią
                            (bezpieczeństwo dzieci) można by na upartego, udostępniać w konkretnych
                            godzinach salę lekcyjną w szkole, ale czy to byłoby dobre rozwiązanie... Nie
                            jestem pewna. Pozdrawiam.
                            • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:34
                              Rozejrzyj się wokół siebie, jest tam gdzieś rodzina w której z własnej woli nie
                              pracuje któreś z małżonków? Nawet nie stosując argumentu bezpieczeństwa to każdy
                              powinien mieć prawo do nauczania swojej religii w szkołach. To jest właśnie
                              tolerancja i uczy tolerancji. Komu ubędzie jeśli w tych placówkach będzie
                              wykładać się różne etyki? Są tylko same zalety, problem jest tylko we
                              frekwencji. Nie wierzę, ze szkła odmówiła by zatrudnienia etyka gdyby np. jakaś
                              grupa z jednego osiedla czy gminy skrzykiwał się i poszła do jednej szkoły. To
                              właśnie brak zorganizowania się tych małych grup jest problemem a nie nauka
                              religii w szkole.
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:46
                                Nieprawda, tolerancja nie oznacza prawa do nauczania jakiejś etyki w
                                szkołach.
                              • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:53
                                czarny_walc napisał:

                                > Nawet nie stosując argumentu bezpieczeństwa to każd
                                > y
                                > powinien mieć prawo do nauczania swojej religii w szkołach. To jest właśnie
                                > tolerancja i uczy tolerancji.

                                Niestety w polskim wydaniu nie działa i dodatkowo piętnuje tych, którzy na
                                religię nie uczęszczają. To NIGDY nie będzie działało zgodnie z założeniami. Są
                                tańsze sposoby na uczenie tolerancji niż sponsorowanie wyznaniu większościowemu
                                nauki jego wyznawców.
                                • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 15:07
                                  A kto jest temu winny że ateiści nie maja swojego etyka w szkole? katolicy?
                                  Dlaczego ich chcesz obciążyć za własne problemy?. Ateiści nie chodzą na etykę
                                  ponieważ nikt nie zatrudni pedagoga dla jednego ucznia! To nie wina katolików!
                                  Chcielibyście korzystać z przywilejów większości ale na zdrowy rozum nie
                                  możecie i nie jest to niczyja wina. A sami zachowujecie się jak pies ogrodnika,
                                  sam nie mogę to i innym nie pozwolę. Nikt was nie dyskryminuje, sami to robicie
                                  nie zrzeszając się.
                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 15:12
                                    Zmieniasz front. Takich np. wymienionych przez ciebie siedmiu
                                    adwentystów któregoś tam dnia jest zrzeszonych, a wyśmiałeś
                                    możliwość nauczania ich etyki w szkole. Widac że twoim głównym
                                    zagadnieniem nie jest więc organizowanie się.
                                    • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 15:19
                                      Mylisz się, można powiedzieć, że znam sprawę ponieważ jak wcześniej pisałem,
                                      moja koleżanka zabiegała o to aby jej religia była nauczana w szkole. Sama
                                      placówka nie miała nic przeciwko temu. Problem to było znalezienie chętnych.
                                      Gdybyś sam był dyrektorem szkoły, zatrudniłbyś pedagoga dla jednego ucznia?
                                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 15:26
                                        No i to są skutki głupiej decyzji o wprowadzeniu nauczania religii
                                        katolickiej w szkole. Trzeba było przewidzieć, że ludzie są
                                        różnorodni i każdy będzie oczekiwał że jego religia będzie nauczana.
                                        • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 15:35
                                          Pies ogrodnika? A co ci ubędzie jak katolicy będą się uczyć w szkole?
                                          • gulcia77 Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 15:42
                                            Powtarzasz to jak mantrę, zupełnie pomijając rzeczowe argumenty.
                                            Jeśli katolicy mają religię, a w szkole jest choćby JEDEN uczeń,
                                            który na nią nie uczęszcza, to jest to nierówność wobec prawa.
                                            Ponieważ, jeśli ten uczeń będzie miał mierny z matmy, a jego kolega
                                            będzie miał mierny z matmy, ale jednocześnie celujący z religii, to
                                            jego średnia będzie wyższa niż tego, który na religie nie uczęszcza,
                                            a jednocześnie nie ma możliwości podciągnięcia średniej na zajęciach
                                            z etyki. To jest niesprawiedliwość MATEMATYCZNA. Nie chodzi nawet o
                                            ideologię, choć przyznaję, że chętnie widziałabym religioznawstwo, a
                                            nauczanie religii zostawmy religiom.
                                            • saniba Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 15:58
                                              Dzięki gulcia. Faktycznie i mnie zacuchnęło mantrą. Mój oponent ma chyba problem
                                              czytania ze zrozumieniem. Nikt przecież nie sprzeciwia się nauczaniu religii.
                                              Sprzeciw budzi nierówność wobec prawa, która jest niezgodna z konstytucją. Poza
                                              tym problem powstał w momencie, kiedy religia trafiła do szkół.
                                            • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 16:55
                                              Powtarzam ponieważ nie trafiają do was racjonalne argumenty. Piszesz bzdury, to, ze jakiś uczeń z przyczyn obiektywnych nie może mieć nauczania swojej religii nie jest nierównością wobec prawa. Jedna osoba w szkole to właśnie taka przyczyna obiektywna. W dużych miastach przeważnie jest etyka w większości szkół, czy taka osoba która dostała 5 z etyki jest winna temu że w mniejszym mieście nie udało komuś zorganizować etyki i nie może podciągnąć oceny? To nie jest niesprawiedliwość matematyczna tylko społeczna. Takie niestety jest życie a ograniczenie komuś możliwości nauczania etyki ponieważ w jakimś zakątku Polski inny nie może na to uczęszczać jest głupie. To zamykanie komuś drogi do edukacji, tym uczniom którzy sa trochę w lepszych warunkach. Dlaczego szkoła ma bazować na minimum swoich możliwości edukacji? Bo nie wszyscy mogą? To by była niesprawiedliwość. Religia czy etyka to przedmioty dodatkowe a nie obowiązkowe. Nie wszędzie można te dodatkowe zajęcia zorganizować. Niesprawiedliwe byłoby też nie ocenienie pracy takiego ucznia który uczy się tej etyki. Poza tym, szkoła MUSI zorganizować etykę jeśli znajdzie się jakieś minimum osób lub sama tego chce. Więc teoretycznie każdy ma możliwość nauczania etyki, sęk w tym, że te grupy albo nie chcą albo nie potrafią się zorganizować. Taka jest prawda
                                              • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 17:12
                                                czarny_walc napisał:

                                                > Religia czy etyka to przedmioty dodatkowe a nie obowiązkowe.

                                                Hmm... to jakim cudem znajdują się na każdym świadectwie? Czy te dodatkowe
                                                przedmioty wliczają się do średniej?
                                                • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 17:43
                                                  A takim cudem, że niektórzy się ich uczą i mogą dostać za to ocenę. Dlaczego za
                                                  przedmiot dodatkowy nie miałoby być oceny?
                                                  • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 17:46
                                                    czarny_walc napisał:

                                                    > A takim cudem, że niektórzy się ich uczą i mogą dostać za to ocenę.
                                                    > Dlaczego za przedmiot dodatkowy nie miałoby być oceny?
                                                    A jakim cudem ma być ocena?
                                                    Jak szkoła organizuje dodatkowe lekcje pływania, tańca czy ekstra język to też
                                                    ocena za taki przedmiot MUSI być na PAŃSTWOWYM świadectwie (do jest dokument
                                                    mający rangę dokumentu urzędowego)?
                                                  • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 17:53
                                                    No a jak dziecko chodzi do klasy językowej to przecież ma więcej ocen niż w
                                                    kasie o profilu ogólnym. Podobnie jest z klasami profilowanymi.
                                                  • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:06
                                                    Tyle, ze nie są to "zajęcia dodatkowe", a część normalnego programu szkoły
                                                    przedstawiana standardowo pod ocenę kuratorium i podlegające normalnej kontroli
                                                    przez te że.
                                                    Więc? Od kiedy nauka tańca czy kurs "czyrliderek" jest na świadectwach szkolnych?
                                                  • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:23
                                                    czarny_walc napisał:

                                                    > No a jak dziecko chodzi do klasy językowej to przecież ma więcej ocen niż w
                                                    > kasie o profilu ogólnym. Podobnie jest z klasami profilowanymi.

                                                    Ale dotyczy to WSZYSTKICH dzieci w tej klasie. I nie dotyka kwestii WYZNANIA.
                                                    Przedmiot religia/etyka jest w całej POLSCE. We WSZYSTKICH szkołach. Tam
                                                    gdzie uczeń nie chodzi na religię NIE MOŻE mieć kreski na świadectwie. Ma mieć
                                                    ocenę z przedmiotu religia/etyka. Czyli MUSI mieć lekcje z etyki. MUSI. I
                                                    to szkoła MUSI te lekcje zorganizować. Jeszcze raz - MUSI. Łaski nie robi. I
                                                    będą pozwy - to jest niemal pewne.
                                                  • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:42
                                                    Ale co ci tak kreska przeszkadza? Wolisz nie mieć wpisanego przedmiotu
                                                    Religia/Etyka na świadectwie i żeby nie było kreski? przecież każdy kto weźmie
                                                    takie świadectwo to zobaczy dokładnie to samo jakby był ten przedmiot z kreska.
                                                    Są szkoły w których można posłać dziecko na dodatkowy język, bez przymusu dla
                                                    całej klasy.
                                                  • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:49
                                                    czarny_walc napisał:

                                                    > Ale co ci tak kreska przeszkadza?

                                                    Ta kreska jest właśnie głównym problemem. Sugeruje, że jej posiadacze nie są
                                                    katolikami. To problem dostrzegalny głównie dla niekatolików - rozumiem to :)

                                                    > Wolisz nie mieć wpisanego przedmiotu
                                                    > Religia/Etyka na świadectwie i żeby nie było kreski?

                                                    To jest też nie najlepsze rozwiązanie ale lepsze od kreski.

                                                    > przecież każdy kto weźmie
                                                    > takie świadectwo to zobaczy dokładnie to samo jakby był ten przedmiot z kreska.

                                                    Nie. Bo NIKT nie będzie już miał na świadectwie oceny z przedmiotu
                                                    religia/etyka więc dobro pozostanie chronione.

                                                    > Są szkoły w których można posłać dziecko na dodatkowy język, bez przymusu dla
                                                    > całej klasy.

                                                    Ja o zupie ty o.... ehhh... Piszemy o OBOWIĄZKOWYM dla wszystkich przedmiocie
                                                    religia/etyka.
                                                  • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:57
                                                    A co jest złego w byciu niekatolikiem? jakieś szykany? Jeśli katolik będzie miał
                                                    wpisana ocenę z religii/etyki a niekatolik nie to i tak świadectwa będą od
                                                    siebie różne. Każdy zobaczy, ze osoba bez tej oceny nie jest katolikiem. A jak
                                                    już pisałem wcześniej, zakazywanie takiej oceny katolikom nie jest sprawiedliwe.
                                                  • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 19:05
                                                    czarny_walc napisał:

                                                    > A co jest złego w byciu niekatolikiem? jakieś szykany? Jeśli katolik będzie mia
                                                    > ł
                                                    > wpisana ocenę z religii/etyki a niekatolik nie to i tak świadectwa będą od
                                                    > siebie różne.

                                                    Na dokumencie urzędowym jakim jest świadectwo ukończenia szkoły/klasy NIE MOŻE
                                                    znajdować się informacja o wyznaniu. I dotyczy to szczególnie wyznania a nie
                                                    znajomości języków obcych, czy jak maac wspomniał pierwszego miejsca w
                                                    konkursie "czyrliderek". Czy powody szczególnej ochrony informacji o wyznaniu
                                                    mam ci wyłuszczać, czy elementarz praw człowieka jest ci znany?
                                                  • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 19:20
                                                    No i informacja o wyznaniu się nie znajduje dlatego pisze Religia/Etyka a nie
                                                    osobno. Ja uciekam już więc podyskutujemy sobie pewnie dopiero przy innej
                                                    okazji. Pozdr.
                                                  • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 19:22
                                                    czarny_walc napisał:

                                                    > No i informacja o wyznaniu się nie znajduje dlatego pisze Religia/Etyka a nie
                                                    > osobno.

                                                    Dokładnie! Natomiast kreska oznacza, że właściciel świadectwa nie chodził na
                                                    religię. Cbdo :D

                                                    > Ja uciekam już więc podyskutujemy sobie pewnie dopiero przy innej
                                                    > okazji. Pozdr.

                                                    Pzdr.
                                                  • elucidator Konstytucja RP 15.06.10, 21:22
                                                    Konstytucja RP:

                                                    Art. 53

                                                    7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.


                                                    czarny_walc napisał:

                                                    > A co jest złego w byciu niekatolikiem? jakieś szykany? Jeśli katolik będzie mia
                                                    > ł
                                                    > wpisana ocenę z religii/etyki a niekatolik nie to i tak świadectwa będą od
                                                    > siebie różne. Każdy zobaczy, ze osoba bez tej oceny nie jest katolikiem. A jak
                                                    > już pisałem wcześniej, zakazywanie takiej oceny katolikom nie jest sprawiedliwe
                                                    > .
                                                  • saniba Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 22:20
                                                    Junkier czyżbyś zmienił nick?! Nie polemizuję już z nieobliczalnymi oponentami,
                                                    którzy opierają się tylko na jednym argumencie. Straciłeś w moich oczach jako
                                                    dyskutant.
                                                  • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 17:51
                                                    czarny_walc napisał:

                                                    > A takim cudem, że niektórzy się ich uczą i mogą dostać za to ocenę. Dlaczego za
                                                    > przedmiot dodatkowy nie miałoby być oceny?

                                                    Znowu coś sobie wymyślasz i to w formie pytania. To robi się męczące. Gdzie ja
                                                    napisałem, że za przedmioty dodatkowe ma nie być ocen? Niech sobie będą, choć to
                                                    głupie. Tylko, że te oceny nie powinny być wliczane do średniej i nie mogą się
                                                    znajdować obowiązkowo na każdej cenzurce każdego ucznia.
                                                  • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:02
                                                    A wydawało mi się, ze jesteś przeciwko ocenie z religii na świadectwie bo nie
                                                    równa średnia.
                                                  • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:19
                                                    czarny_walc napisał:

                                                    > A wydawało mi się, ze jesteś przeciwko ocenie z religii na świadectwie bo nie
                                                    > równa średnia.

                                                    Nie ma w szkole religii. Jest religia/etyka. Uczeń, który chodził
                                                    na religię dostaje ocenę z przedmiotu religia/etyka. Uczeń, który nie
                                                    chodzi na religię dostaje kreskę. I o tą kreskę idzie spór. Ta kreska pokazuje,
                                                    że nauka religii w szkole jest nonsensem.
                                                  • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:30
                                                    Ale co w tej kresce takiego strasznego? to, ze ocena mniej? czy, ze stoi kreska?
                                                  • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:51
                                                    Nic. Tylko nigdy nie byłeś dyskryminowany ze względu na przekonania. Zawsze
                                                    byłeś w większości. Nie rozumiesz tego. W sumie można powiedzieć co złego w
                                                    opasce na ręce z jakimś znaczkiem. Czy to boli? Nie ot jedni noszą obrączki
                                                    drudzy mogą nosić opaski.
                                                  • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:53
                                                    czarny_walc napisał:

                                                    > Ale co w tej kresce takiego strasznego? to, ze ocena mniej? czy, ze stoi kreska
                                                    > ?

                                                    To, że oglądający takie świadectwo wie, że jego posiadacz nie chodził na
                                                    religię. A informacja o wyznaniu podlega szczególnej ochronie.
                                                  • elucidator Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 21:27
                                                    To ze ta kreska pokazuje ze uczen nie chodzil na lekcje religii, czyli w praktyce ze uczen jest niewierzacy. Jest to po pierwsze sprzeczne z art. 53 punkt 7 konstytucji, a po drugie w wielu srodowiskach, n.p. w wielu mniejszych miejscowosciach, nierzadko jest to powodem do stygmatyzacji danej osoby.
                                      • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 15:48
                                        czarny_walc napisał:

                                        > Mylisz się, można powiedzieć, że znam sprawę ponieważ jak wcześniej pisałem,
                                        > moja koleżanka zabiegała o to aby jej religia była nauczana w szkole. Sama
                                        > placówka nie miała nic przeciwko temu. Problem to było znalezienie chętnych.
                                        > Gdybyś sam był dyrektorem szkoły, zatrudniłbyś pedagoga dla jednego ucznia?

                                        Pewnie, że bym nie chciał. Ale sąd mógłby mnie do tego zmusić. Po orzeczeniu
                                        Trybunału tutaj praktyka może się nieco zmienić i optyka też. Jakimś,
                                        połowicznym rozwiązaniem problemu byłoby wprowadzenie świadectwa bez rubryczki
                                        religia/etyka.

                                        Nie ma przedmiotu religia. Nie ma przedmiotu etyka. Jest przedmiot
                                        religia/etyka :)
                                      • elucidator Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 21:17
                                        I dlatego kolezanka miala miec nizsza srednia na swiadectwie i gorsze szanse w dalszej edukacji? To wlasnie jest dyskryminacja. Jedynym absolutnie minimalnym rozwiazaniem jest niepodawanie na swiadectwie oceny z religii i nie wliczanie jej do sredniej, a najlepszym rozwiazaniem jest wyrzucenie tego "przedmiotu" ze szkoly. Od nauczania religii sa zwiazki religijne, a nie szkola.


                                        czarny_walc napisał:

                                        > Mylisz się, można powiedzieć, że znam sprawę ponieważ jak wcześniej pisałem,
                                        > moja koleżanka zabiegała o to aby jej religia była nauczana w szkole. Sama
                                        > placówka nie miała nic przeciwko temu. Problem to było znalezienie chętnych.
                                        > Gdybyś sam był dyrektorem szkoły, zatrudniłbyś pedagoga dla jednego ucznia?
                                  • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 15:16
                                    czarny_walc napisał:

                                    > A kto jest temu winny że ateiści nie maja swojego etyka w szkole? katolicy?

                                    Skąd taki pomysł?

                                    > Dlaczego ich chcesz obciążyć za własne problemy?.

                                    To ty twierdzisz, że ja mam jakieś pretensje do katolików więc sama sobie
                                    odpowiadaj na swoje twierdzenia :D

                                    > Ateiści nie chodzą na etykę
                                    > ponieważ nikt nie zatrudni pedagoga dla jednego ucznia!

                                    MUSI ZATRUDNIĆ Nie rozumiesz tego? MUSI. Bo taki jest właśnie skutek
                                    wprowadzenia religii do szkół.

                                    > To nie wina katolików!

                                    No coś ty?

                                    > Chcielibyście korzystać z przywilejów większości ale na zdrowy rozum nie
                                    > możecie i nie jest to niczyja wina.

                                    My byśmy coś chcieli? Zapewniam cię, że jestem pojedynczy i nie występuję w
                                    większej ilości osób - tą zdolność posiadają wyłącznie niewidzialni przyjaciele
                                    niektórych wyznań.

                                    Cóz. Nie da się jak widać zorganizować nauczania religii w szkole w
                                    niedyskryminujący sposób. NIE DA SIĘ. Chyba, że zaczniemy zatrudniać etyka dla
                                    każdego chętnego ucznia. Nawet jeśli w klasie będzie tylko jeden.
                                    • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 15:33
                                      O to chodzi, że nie musi. To byłby absurd. Nie da się zorganizować etyka dla
                                      każdego wyznania bez pomocy ze strony zainteresowanych. Łatwiej jest zgrać taka
                                      grupę z osiedla i nauczać ich razem niż tworzyć 5 etatów osobno dla każdej
                                      szkoły. To jest nie życiowe, poza tym który etyk zgodziłby się pracować przez
                                      dwie godziny tygodniowo? a kto by dał etykowi 2tyś za taki czas pracy?
                                      Mniejszości same powinny dbać o siebie, i racjonalnie negocjować z władzami.
                                      • gulcia77 Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 15:45
                                        A co powiesz, jeśli w szkole jest kilkoro dzieci ateistów, trzech
                                        adwentystów, jeden Świadek Jehowy i paru protestantów, a i jeszcze
                                        się znajdzie jakiś prawosławny? Nauczanie religii w tym wypadku
                                        każdego ucznia osobno byłoby bzdurą, zgadzam się, ale gdyby
                                        WSZYSTKIE dzieci miały etykę i religioznawstwo, to przynajmniej
                                        istniałaby szansa na wzajemne poznanie się i swoich wierzeń. W
                                        przypadku gdy jest tylko jedna religia, nie ma na to szans.
                                        • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 16:58
                                          Etyka ma przekazywać wzorce moralne i ich racjonalne uzasadnienie a nie uczyć
                                          historii. Nieuniknione tez byłby polemiki pomiędzy wyznaniami odnośnie
                                          przeszłości. Pewnie ateiści poczuliby się lekceważeni, ze nie uczy się o
                                          historii ich światopoglądu.
                                          • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 17:21
                                            > Etyka ma przekazywać wzorce moralne i ich racjonalne uzasadnienie
                                            > a nie uczyć historii.
                                            A niby dlaczego tak? Od "wychowania" są po pierwsze rodzice, po drugie lekcje
                                            wychowawcze, a nie lekcje wiedzy o etyce.


                                            > Nieuniknione tez byłby polemiki pomiędzy wyznaniami odnośnie
                                            > przeszłości.
                                            Jasne, a przez naukę religii co w sposób naturalny wprowadza ten temat do
                                            dyskusji między uczniami tego efektu się nie uzyskuje?

                                            > Pewnie ateiści poczuliby się lekceważeni, ze nie uczy się o
                                            > historii ich światopoglądu.
                                            Tzn. z góry zakładasz dyskryminację ateistów?
                                            • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 17:49
                                              > > Etyka ma przekazywać wzorce moralne i ich racjonalne uzasadnienie
                                              > > a nie uczyć historii.
                                              > A niby dlaczego tak? Od "wychowania" są po pierwsze rodzice, po drugie lekcje
                                              > wychowawcze, a nie lekcje wiedzy o etyce.

                                              > > Nieuniknione tez byłby polemiki pomiędzy wyznaniami odnośnie
                                              > > przeszłości.
                                              > Jasne, a przez naukę religii co w sposób naturalny wprowadza ten temat do
                                              > dyskusji między uczniami tego efektu się nie uzyskuje?
                                              >
                                              Szkoła nie jest miejscem do polemik, jest program nauczania i tyle.

                                              > > Pewnie ateiści poczuliby się lekceważeni, ze nie uczy się o
                                              > > historii ich światopoglądu.
                                              > Tzn. z góry zakładasz dyskryminację ateistów?

                                              Myślę, za ateiści poczuliby się lekko nie w sosie gdyby zaliczyć ateizm do
                                              religii i na zajęciach z religioznawstwa wykładać historię marksizmu.

                                              Bo po to się właśnie człowiek uczy etyki. Etyka wyjaśnia moralne aspekty w
                                              obrębie danego światopoglądu.
                                              • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:03
                                                > Szkoła nie jest miejscem do polemik, jest program nauczania i tyle.
                                                Ooooo. Idziemy coraz dalej? Jest jedna, jedyna słuszna prawda, a reszta buzia
                                                w kubeł i nie wolno dyskutować?
                                                Na szczęście mnie uczono jeszcze w takiej
                                                szkole gdzie mogliśmy np dyskutować o literaturze. Na matematyce, też dozwolona
                                                była dyskusja, jaka droga do otrzymania rozwiązania jest bardziej elegancka. Na
                                                historii mogliśmy dyskutować o przyczynach i skutkach różnych wydarzeń
                                                historycznych.

                                                > Myślę, za ateiści poczuliby się lekko nie w sosie gdyby zaliczyć
                                                > ateizm do religii i na zajęciach z religioznawstwa wykładać
                                                > historię marksizmu.
                                                O widzę że prócz pogardy dla mniejszości, tendencji "my jesteśmy większość i
                                                mniejszość powinna siedzieć cicho" pojawia się jeszcze mieszanie pojęć i wręcz
                                                zwykłe nieuctwo?
                                                Mówiliśmy o etyce, która jest częścią zarówno religii jak i prądów nie
                                                religijnych, czy wręcz spraw poza religijnych jak np etyka zawodowa. Nagle
                                                okazuje się że mówimy o religioznawstwie. Teraz utożsamiasz ateizm z marksizmem.

                                                > Bo po to się właśnie człowiek uczy etyki. Etyka wyjaśnia moralne
                                                > aspekty w obrębie danego światopoglądu.

                                                Oj mieszasz naukę o etyce, z nauką etyki, która powinna być przeprowadzana, tak
                                                jak już ci napisałem, przede wszystkim przez rodziców, a jedynie wspomagająco na
                                                lekcjach wychowawczych.

                                                No chyba, że uważasz, że jest inaczej, że etyki jako jedynej prawdy mówiącej
                                                wartościowaniu różnych zdarzeń nie powinni uczyć rodzice, a państwo. Możesz mieć
                                                takie poglądy - tylko ci przypomnę, że ich głoszenie, tak jak innych poglądów
                                                totalitarnych, faszyzmu czy bolszewizmu jest prawnie zakazane.

                                                • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:24
                                                  Widziałeś kiedyś na lekcji aby była ona prowadzona na zasadzie sporu? aby pan od
                                                  etyki i religii spierali się ze sobą na zajęciach, przy uczniach? Jest plan
                                                  nauczania zatwierdzony przez kuratorium i tyle. Nie pisałem o dyskusji na
                                                  zasadzie pedagog - uczeń.
                                                  A z czego bierze się etyka zawodowa? czy nie wynika ona z etyki
                                                  światopoglądowej? Ateizm to nie marksizm ale oba te systemy w pewnym okresie
                                                  czasu były bardzo blisko siebie a twórcy marksizmu oparli go właśnie na
                                                  ateizmie. Miałem etykę na studiach, wiem czego mnie nauczali. Nauczanie etyki
                                                  zaczyna się od postawienie pierwszych aksjomatów światopoglądu i ich oceny. Nie
                                                  da się od razu przejść do etyki zawodowej która tez miałem. Zaczyna się od
                                                  źródła, w przypadku chrześcijaństwa jest to stworzenie człowieka na obraz Boga
                                                  i wynikające z niego prawa człowieka.
                                                  • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:36
                                                    czarny_walc napisał:

                                                    > Widziałeś kiedyś na lekcji aby była ona prowadzona na zasadzie
                                                    > sporu? aby pan od etyki i religii spierali się ze sobą na zajęciach,
                                                    > przy uczniach?
                                                    O czym ty bredzisz?

                                                    > Jest plan nauczania zatwierdzony przez kuratorium i tyle. Nie
                                                    > pisałem o dyskusji na zasadzie pedagog - uczeń.
                                                    Pisałeś. Dokładnie rzecz biorąc o dyskusji na poziomie uczeń-uczeń.

                                                    > A z czego bierze się etyka zawodowa? czy nie wynika ona z etyki
                                                    > światopoglądowej?
                                                    Ależ oczywiście. Tyle, że obejm uje ona zakresy spraw, którymi etyka "religijna"
                                                    się nie zajmuje. Światopogląd to coś więcej niż tylko religia.

                                                    > Ateizm to nie marksizm ale oba te systemy w pewnym okresie
                                                    > czasu były bardzo blisko siebie a twórcy marksizmu oparli go
                                                    > właśnie na ateizmie.
                                                    Bzdura. Marksizm, to jedynie jeden z nurtów negujących istnienie boga więc
                                                    ateistycznych. Utożsamianie ateizmu jako jedynie zaprzeczenia istnienia Boga z
                                                    Marksizmem, który zajmował się wieloma innymi sprawami to przykład typowej
                                                    manipulacji lub głupoty.

                                                    > Miałem etykę na studiach, wiem czego mnie nauczali. Nauczanie etyki
                                                    > zaczyna się od postawienie pierwszych aksjomatów światopoglądu i
                                                    > ich oceny. Nie da się od razu przejść do etyki zawodowej która tez > miałem.
                                                    Zaczyna się od źródła, w przypadku chrześcijaństwa jest to
                                                    > stworzenie człowieka na obraz Boga i wynikające z niego prawa
                                                    > człowieka.
                                                    Nie każdy jak ty studiował na KULu, nie każdy uczy się etyki bycia księdzem. Nie
                                                    porównuj swoich doświadczeń do innych.
                                                  • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:54
                                                    Nie pisałem o dyskusji uczeń -uczeń, najwidoczniej źle się zrozumieliśmy. Etyka
                                                    religijna to właśnie etyka światopoglądowa, w tym przypadku katolicka
                                                    światopoglądu katolickiego. Ateizm to jest wlanie zaprzeczenie istnienia Boga. Z
                                                    tego dogmatu zrodziło się mnóstwo ideologii. Wszystkie maja tę sama podstawę dla
                                                    tego nie można oderwać marksizmu od ateizmu. Ale to nie znaczy, ze nie ma
                                                    ideologii ateistycznych niezwiązanych pośrednio z marksizmem.
                                                    Nie studiowałem na KULu, mam wykształcenie techniczne ale filozofie i etykę
                                                    przerobiłem.
                                                  • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 20:06
                                                    > Nie pisałem o dyskusji uczeń -uczeń, najwidoczniej źle się
                                                    > zrozumieliśmy.
                                                    Najwyraźniej. W ogóle najwyraźniej się nie rozumiemy.

                                                    > Etyka religijna to właśnie etyka światopoglądowa, w tym przypadku
                                                    > katolicka światopoglądu katolickiego.
                                                    No to jeszcze raz. Etyka "religijna" nie obejmuje spraw zawodowych.
                                                    Światopogląd w tym związana z nim etyka to coś szerszego niż sama religia.

                                                    > Ateizm to jest wlanie zaprzeczenie istnienia Boga.
                                                    > Z tego dogmatu zrodziło się mnóstwo ideologii. Wszystkie maja tę
                                                    > sama podstawę dla tego nie można oderwać marksizmu od ateizmu. Ale
                                                    > to nie znaczy, ze nie ma ideologii ateistycznych niezwiązanych
                                                    > pośrednio z marksizmem.
                                                    Genialne! Tyle, że przedtem zrównałeś ateizm z marksizmem.

                                                    > Nie studiowałem na KULu, mam wykształcenie techniczne ale
                                                    > filozofie i etykę przerobiłem.
                                                    Filozofię czy historię filozofii? Etykę czy historię etyki?
                                                    Bo jak wyżej wspomniałem je mylisz.
                                              • elucidator Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 21:47
                                                Czy aby zyjemy w tym samym stuleciu?

                                                Ateizm to marksizm?

                                                Dyskusje i nawet polemiki miedzy uczniami i uczniami oraz miedzy uczniami i nauczycielami to cos zlego?

                                                Proces nauczania ma polegac na bezmyslnym i bezkrytycznym wkuwaniu?
                                          • elucidator Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 21:42
                                            Mieszkam od bardzo wielu lat w Szwecji. Szkoly publiczne musza byc zgodnie z prawem religijnie neutralne. Nauka religii moze miec miejsce tylko w niepublicznych szkolach konfesjonalnych. We wszystkich szkolach, tak publicznych jak i niepublicznych, jest jednak religioznawstwo, gdzie wszystkie wieksze religie sa prezentowane w sposob obiektywny i bez faworyzowania jakiejkolwiek z nich, wlacznie z luteranizmem ktory jest przedstawiany na takich samych warunkach jak wszystkie inne religie. Porusza sie tez sprawy ateizmu i agnostycyzmu. Wiem to bo mialem okazje zapoznac sie z podrecznikami tego przedmiotu. Jakos nikt sie nie czuje lekcewazony, a dyskusje sa naturalnym elementem procesu nauczania. Gdzie wiec problem?

                                            czarny_walc napisał:

                                            > Etyka ma przekazywać wzorce moralne i ich racjonalne uzasadnienie a nie uczyć
                                            > historii. Nieuniknione tez byłby polemiki pomiędzy wyznaniami odnośnie
                                            > przeszłości. Pewnie ateiści poczuliby się lekceważeni, ze nie uczy się o
                                            > historii ich światopoglądu.
                                      • elucidator Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 21:31
                                        I wlasnie dlatego ten system trzeba jak najszybciej zmienic. Bo jezeli powodem
                                        tego ze dany uczen ma nizsza srednia na swiadectwie, i tym samym gorsze szanse
                                        na dalsza eduakcje, jest tylko to jest on jeden, to jest to dyskryminacja.

                                        czarny_walc napisał:

                                        > O to chodzi, że nie musi. To byłby absurd. Nie da się zorganizować etyka dla
                                        > każdego wyznania bez pomocy ze strony zainteresowanych. Łatwiej jest zgrać taka
                                        > grupę z osiedla i nauczać ich razem niż tworzyć 5 etatów osobno dla każdej
                                        > szkoły. To jest nie życiowe, poza tym który etyk zgodziłby się pracować przez
                                        > dwie godziny tygodniowo? a kto by dał etykowi 2tyś za taki czas pracy?
                                        > Mniejszości same powinny dbać o siebie, i racjonalnie negocjować z władzami.
                                  • mkedzier123 Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 16:14
                                    Zatem jeżeli dobrze cię rozumiem, jeżeli byłaby szkoła w której chcący chodzić
                                    na religię katolicką stanowią mniejszość (np. jest ich tylko kilku albo i jeden)
                                    to szkoła nie ma obowiązku organizować religii (tylko etykę, bo na nią chodzi
                                    większość), a jeżeli chcą chodzić na religię, to powinni sobie sami ją
                                    zorganizować - tak?
                                  • wloczykijcom Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 17:21
                                    Ludzie nie dzielą się wyłącznie na katolików i ateistów. Są wyznawcy wielu
                                    różnych wyznań, a także osoby bezwyznaniowe- których chyba nie dostrzegasz w
                                    swoim czarno- białym świecie.
                          • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:21
                            A może by tak za państwowe pieniadze budować Kościoły? Przecież tak
                            będzie wygodnie, prościej i taniej? Co się będziemy ograniczać do
                            nauki samej religii? Moze by tak budowac obowiązkowo w kazdym
                            budynku kaplice? To też oszczędność. Po co ludzie mają się szwędać
                            po miescie do kościoła? Tak ksiądz przyjdzie do nich.
                            Msze dla dzieci też mogą się odbywać w salach gimnastycznych albo w
                            specjalnie zbudowanych kaplicach przyszkolnych.

                            Ateistów powinno się grupować? Alez oczywiście. Pójdę dalej.
                            Człowiek rozmawiając z ateistą, może niechcący takiego obrazić. Po
                            co to? Może tak by ułatwić ten problem "poprosić" ateistów by
                            obowiązkowo nosili opaski z literą "A"? Wtedy kazdy będzie wiedział,
                            że to ateista i nie ma po co z nim rozmawiać o religii. Tak samo
                            nalezy zaznaczyć wszelkich inowierców. Jest ich mniej więc łatwiej
                            ich zanzczać niż by się katolicy sami wyróżniali.

                            Kpina? Ależ oczywiście. Religia jest sprawą prywatną, szkołą jest
                            sprawą państwową. Nie nalezy mieszać państwowej szkoły z prywatną
                            religią. Co innego szkoła prywatna - tam może być organizowane co
                            się chce. Jak ktoś się czuje katolikiem to zaprowadzenie dziecka na
                            religię to naprawdę dla niego nie problem. Może to też zrobić
                            znajomy - zaprowadzic razem kilkoro. Jakoś za komuny nikt z tego
                            powodu nie narzekał. Za to był inny plus na religie chodzili TYLKO
                            ci co naprawdę chcą. Religia też wyglądała jak religia a nie kolejny
                            przedmiot typu plastyka. Jednak najwyraźniej komuś to przeszkadzało.
                            Religia będąca naprawdę nauką wiary i rozdział kościoła od państwa.
                            Wyraźnie komuś zależy na obrzydzaniu młodzieży kościoła.
                            • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:42
                              Przekręcasz, nie pisałem o grupowaniu w takim kontekście. Państwo to nie jest
                              jakiś wirtualny byt oderwany od nas, obywateli. Państwowe oznacza wspólne, a ze
                              wspólnego wszyscy mamy prawo korzystać. Niestety, nie żyjemy w świecie idealnym,
                              wszystkie te śladowe ugrupowania muszą coś dać od siebie jak np. zorganizowanie
                              się. Trudne?
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:47
                                Te większe ugrupowania też moggą dać coś od siebie, zorganizować sie
                                i grupowo zaprowadzać swoje dzieci do świątyni na naukę ich etyki.
                                • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 16:17
                                  IMHO on nie jest w stanie tego zrozumieć. Tak go wychowano. Jemu się należy i
                                  już. Taka katolicka wersja socjalizmu.
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:25
                            Jeżeli chrześcijańskich dzieci nie stać na poświęcenie dodatkowej
                            chwili ze swego czasu wolnego na naukę etyki własnej religii to czy
                            można je nazwać porządnymi chrześcijanami? czy możemy liczyć że
                            poświęcą wolną chwilę na wieczorną modlitwę przed położeniem się
                            spać?
                          • y.y Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:33
                            "Gdyby nauczanie religii miało wrócić do sal katechetycznych przy
                            świątyniach to byłaby kara dla uczniów. Po zajęciach musieliby tracić
                            czas na dojechanie do innego miejsca."

                            To jest niepoważne. Równie dobrze, posługując się tą samą "logiką"
                            można powiedzieć, że w takim razie wszystkie zajęcia pozaszkolne
                            powinny sie odbywać w szkole, inaczej muszą tracić czas (sic!) na
                            dojazd do innego miejsca. Tenis, Karate, Taniec, cokiolwiek różne
                            dzieci robią po lekcjach, no przecież to krzywdzące i tracą czas,
                            przenieśmy wszystko do szkoły?
                            Sorry, to jakieś piramidalne nieporozumienie.

                            Podstawą całej dyskusji powinny być moim zdaniem 2 fakty. 1)W polskim
                            prawie istnieje rozdział Państwa i Kościoła. Wprowadzenie do szkół
                            religii i fortel w stylu religia/etyka to zwykłe naginanie prawa, co
                            teraz potwierdził Trybunał. Trybunał nie powiedział, że należy czegoś
                            zakazać. Trybunał stwierdził, że istniejące przepisy są
                            niesprawiedliwe, ponieważ pewna grupa osób nie ma zagwarantowanych
                            tych samych praw, co druga grupa. Przekręcanie wyroku i twierdzenie,
                            że ktoś dąży do zakazywania czegoś to nieporozumienie.
                            Idąc dalej, skoro mamy rozdział Państwa i Kościoła, to na jakiej
                            podstawie w ogóle "naucza" się religii? Nauczać można przedmiotu,
                            czyli dziedziny wiedzy z opracowaną metodologią, określonymi faktami
                            etc etc. Niczego takiego w tej, ani żadnej innej religii nie
                            znajdziemy. Żadna religia nie bazuje przecież na faktach, ale na
                            wierze, a więc nie na wiedzy, którą można zweryfikować empirycznie.
                            Inaczej wiara przestaje być wiarą i traci cały swój sens.
                            Po trzecie, w końcu - skoro mamy w Polsce mimo wszystko więcej niż
                            jedną religię, i rozdział wspomniany wcześniej, to naucza się
                            religii, a nie religioznastwa (czyli nauki o różnych systemach
                            religijnych, to zupełnie co innego)?
                            Religia w szkole to pomyłka, to źle skonstruowane prawo, które
                            powoduje problemy. Taka jest rzeczywistość. I nie wolno mówić "niech
                            grupa x się zorganizuje, przecież dla mniejszości ekonomicznie się
                            nie opłaca". To jest całkowicie błędne rozumienie równości wobec
                            prawa.
                            • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:56
                              Jak chodziłem do szkoły średniej, na studiach, były zajęcia dodatkowe w tym i
                              karate, nauka tańca, lekkoatletyka itp. jeśli nie była to działalność zarobkowa
                              to sale były za free. To nie ma nic wspólnego z rozdziałem kościoła od państwa,
                              katolicy to tez Polacy mający prawo korzystać z tego co państwowe. Skoro wg.
                              ciebie etyka i religia to naginanie prawa to co w takim razie np. z filozofią?
                              Myślisz, ze w szkole uczy się samej empirii? A czy metodologia na której
                              podstawie zbudowana jest empiria jest empirycznego pochodzenia? a co z
                              nauczaniem aksjomatu sumy? to tez nie empiria.
                              Każdy ma prawo nauczania swojego światopoglądu w szkole, taka jest prawda.
                              Wszyscy mamy prawo korzystać z państwowego w równym stopniu. To nie moja wina,
                              że jednych jest mniej innych więcej. jak nie potraficie sie zorganizować to
                              niech któryś ateista chodzi jako wolontariusz nauczać tego chłopca. Szkoła
                              zapewne nie będzie miała nic przeciwko.
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 15:15
                                Ale możliwość nauczania etyki Adwentystów Dnia Siódmego uznałeś za
                                absurdalną mimo że są zorganizowani. Widać że to nie jest twój
                                główny problem.
                          • wj_2000 Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 17:18
                            czarny_walc napisał:

                            > Gdyby nauczanie religii miało wrócić do sal katechetycznych przy świątyniach to
                            > byłaby kara dla uczniów. Po zajęciach musieliby tracić czas na dojechanie do
                            > innego miejsca.

                            W USA, zwłaszcza w południowych stanach funkcjonują SZKÓŁKI NIEDZIELNE.
                            Nie po lekcjach, a w niedzielę (przy kościele), po mszy, dzieci z rodzin
                            katolickich powinni mieć dwie godziny religii.

                            A do szkoły powinno wrócić coś w rodzaju wychowania obywatelskiego nauczającego
                            uniwersalnych reguł właściwych zachowań w stosunku do bliźnich, zarówno
                            pojedynczych bliźnich, jak i ich grup jakimi są wspólnoty rozmaite z całym
                            Państwem włącznie. Czymże bowiem innym jest etyka i patriotyzm?
                            W szkółce niedzielnej nie musieliby uczyć o religii, a mogliby spokojnie
                            katechizować (co i tak robią na lekcjach religii w szkole, ale czego robić nie
                            powinni!) i mieć czyste sumienie.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 13:27
                        Podobny postulat mogą wysunąć wymienieni przez ciebie wyznawcy i
                        slusznie że to zrobią bo mają do tego prawo. Nie byloby żadnego
                        zakazu nauczania etyki chrześcijańskiej, to mogłoby się odbywac w
                        ospowiednich dla tego miejscach (np. domach modlitwy czy
                        świątyniach). Nie może być tak, że dla wygody jakiejś grupy uczniów
                        urządza się "lekcje" ich etyki na co nie ma miejsca w szkole a
                        pomysł na to by etyka innych grup wyznaniowych też była obecna w
                        placówce oświatowej nazywa się absurdem tyulko dlatego, że grupa
                        tych wyznawców jest mniejsza.
                        • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 13:56
                          Dla mnie inne wyznania mogą mieć nawet swoją sale w szkole ale nie popadajmy w
                          absurdy, nikt przy zdrowych zmysłach nie zrobi tego dla jednej osoby.
                          • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:23
                            Wszystkie zwierzeta są równe, ale nie popadajmy w absurd, niektóre
                            są równiejsze bo jest ich więcej.
                            • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:44
                              Niektóre nie potrafią żyć w społeczeństwie i chcą więcej niż ono może im dać.
                              • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 16:16
                                "Więcej" czyli to samo co innym. Ok. Rozumiem. Następny krok to "ponieważ nie
                                potrafią żyć w społeczeństwie to czas je zamknąć do specjalnej zagrody".

                                Z drugiej strony pewne zwierzęta dopóki naprawdę nie mają dużo więcej niż inne
                                zawsze krzyczą że są mniej równe. Ot np sprawa reprywatyzacji czy przydzielania
                                zakresów fal radiowych - zgaduj zgadula kto ma ponad 100% pokrycie kraju swoimi
                                nadajnikami?
                                • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 17:04
                                  W zagrodzie wszystkie zwierzęta są równe tylko małe stadko świń próbuje być
                                  równiejsze kosztem reszty.
                                  • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 17:29
                                    Tak? O tym razem okazuje się że są "świnie" (jeszcze masz do dyspozycji
                                    szczury i wszy)? Bo okazuje się że te zwierzątka nie mogą jeść tego co wszyscy?
                                    Za wspólne pieniądze kupuje się jedzonko dla większości, a mniejszość jak
                                    chce jedzonka odpowiedniego dla nich to się dowiaduje, że ma jeść to co inni bo
                                    inaczej będzie "faworyzowana"? Okazuje się że "równość" czyli dostęp do tej
                                    samego typu usługi co otrzymują inni nagle staje się ekstra przywilejem? No bo
                                    pomysł, że jednak lepiej by każdy kupował własne jedzonko za własną kasę do
                                    głowy nie wpadnie?

                                    Czyli co zaczniesz budować zagrody dla "świń"? Bereza Kartuska zajęta, Syberia
                                    też, ale może by tak odbudować obozik w Świętochłowicach? Tradycje już są.
                                    • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:00
                                      Fałszywa analogia. Podatki płacimy wszyscy ale nie wszyscy żyjemy w miejscach
                                      gdzie możliwe jest równe rozdzielenie dóbr. Dzieci ze wsi tez chciałby mieć
                                      muzeum i teatr u siebie ale takie jest życie, ze nie dostaną pomimo płacenia
                                      podatków.
                                      • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:10
                                        Analogia prawidłowa.

                                        Każdy może pójść do teatru czy muzeum. Nikt nie każe go budować samemu.
                                        Ty każesz. Można się zastanowić co innego - czy faktycznie muzea powinny za
                                        nasze wspólne pieniądze organizować takie pokazy jak "ars homoerotica" czy coś w
                                        tym stylu.
                                        • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:34
                                          Analogia fałszywa, nikt tez nie każe zapisać dziecko do szkoły w której nie ma
                                          etyki. Nikt nie każe mieszkać w dziurze zabitej dechami. Nikt nie zabrania
                                          zmówić się ze swoimi znajomymi i posłać dziecko do szkoły w której będzie was
                                          wystarczająco aby zatrudnić etyka. Trzeba sobie w życiu radzić a zapisanie
                                          dziecka do szkoły z etyka nie graniczy z niemożliwością.
                                          • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:48
                                            czarny_walc napisał:

                                            > Analogia fałszywa, nikt tez nie każe zapisać dziecko do szkoły w
                                            > której nie ma etyki.
                                            Nakazuje. Są praktycznie tylko takie szkoły, a na prywatną nie każdego stać.
                                            Mamy obowiązek szkolny jakbyś zapomniał.

                                            > Nikt nie każe mieszkać w dziurze zabitej dechami. Nikt nie zabrania
                                            > zmówić się ze swoimi znajomymi i posłać dziecko do szkoły w której > będzie
                                            was wystarczająco aby zatrudnić etyka. Trzeba sobie w życiu > radzić a zapisanie
                                            dziecka do szkoły z etyka nie graniczy z
                                            > niemożliwością.
                                            O coś takiego, a posyłanie dzieci na religię nie do szkoły, a do salki
                                            katechetycznej to już jest problem nie do przeskoczenia. Kaaali się kłania.
                                            Czyli mniejszości problemy można robić, a większość ma mieć robione dobrze. Za
                                            pieniądze również tej mniejszości.

                                            Albo inaczej oczywiście, że wiele można, można się zmówić z ze znajomymi i wozić
                                            dziecko do szkoły gdzie jest etyka. Można znosić kpiny dzieci w szkole, że się
                                            nie chodzi na religię, często podjudzane przez katechetę. Można się wyprowadzić
                                            z tego powodu do większej miejscowości. Można zaprzeczyć swoim przekonaniom i
                                            posłać dziecko na religię "jedynie słuszną". Wiele można. Człowiek naprawdę
                                            wiele przeżyje, także świadomość, że jest w ojczyźnie obywatelem 2 kategorii ze
                                            względu na swoje przekonania czy pochodzenie. Póki nie chcecie wsadzać do obozów
                                            "świń" jest jeszcze dobrze. Potem trzeba będzie emigrować. To też się da
                                            przeżyć. Trudno.
                                            • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 19:13
                                              Tak już jest świat skonstruowany, ze nie wszystkich jest po równo. Skoro jesteś
                                              w mniejszości to musisz się żyć z wadami i zaletami takiej sytuacji. Posyłanie
                                              do salki katechetycznej to problem dla milinów a brak etyki to problem dla
                                              tysięcy. Czy to że problem maja tysiące to trzeba taki sam zgotować milionom? W
                                              naszej społeczności też jest mniejszość niewidomych ale jakoś nie domagają się
                                              wyłupienia oczów reszcie aby być w takiej samej sytuacji. Niektóre rzeczy nie są
                                              powszechne dla mniejszości dlatego tak trzeba się ustawiać aby przełamać te
                                              ograniczenia.
                                              • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 19:28
                                                czarny_walc napisał:

                                                > Tak już jest świat skonstruowany, ze nie wszystkich jest po równo. Skoro jesteś
                                                > w mniejszości to musisz się żyć z wadami i zaletami takiej sytuacji.

                                                Ale państwo nie może wydawać dokumentów z informacją - ten oto X nie chodził na
                                                religię. Może najwyżej: może chodził, może nie chodził :)

                                                > Posyłanie
                                                > do salki katechetycznej to problem dla milinów a brak etyki to problem dla
                                                > tysięcy.

                                                Ależ ten problem był ćwiczony dziesiątki lat. Dało się? Dało. Skoro teraz
                                                okazuje się, że miliony nie mogą pobierać nauk w salkach katechetycznych to
                                                trzeba będzie zatrudniać 1 etyka dla 1 dziecka :D


                                                > Czy to że problem maja tysiące to trzeba taki sam zgotować milionom?

                                                Niektóre prawa mniejszości mają charakter bezwzględny. Problemem jest właściwe
                                                rozwiązanie - na przykład zrezygnowanie z oceny z przedmiotu
                                                religia/etyka na świadectwie i przeniesienie tej oceny do osobnej kartki.
                                                Czy owe miliony będą na tym strasznie cierpieć?

                                                > W
                                                > naszej społeczności też jest mniejszość niewidomych ale jakoś nie domagają się
                                                > wyłupienia oczów reszcie aby być w takiej samej sytuacji.

                                                Znowu to samo. Dyskutujemy o ochronie informacji o wyznaniu. Może znajdź
                                                analogię bardziej w temacie, co? Bo analogia z wyłupianiem oczy jakby trochę
                                                średnio pasuje.

                                                > Niektóre rzeczy nie s
                                                > ą
                                                > powszechne dla mniejszości dlatego tak trzeba się ustawiać aby przełamać te
                                                > ograniczenia.

                                                Jeszcze raz bo to umyka: państwo nie może wydawać dokumentów urzędowych z
                                                informacją o wyznaniu. Żadną. Nawet z informacją, że posiadacz dokumentu z dużym
                                                prawdopodobieństwem nie jest katolikiem .
                                                • elucidator Konstytucja RP 15.06.10, 21:09
                                                  Art. 53

                                                  7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.
                                                  • mm-18 Re: Konstytucja RP 17.06.10, 17:11
                                                    elucidator napisał:

                                                    > Art. 53
                                                    >
                                                    > 7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia sw
                                                    > ojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.
                                                    >
                                                    >
                                                    Czyli zadeklarowanie udziału w lekcjach religii jest ujawnieniem swojego
                                                    światopoglądu, przekonań religijnych, lub wyznania. to samo w przypadku
                                                    zadeklarowania udziału w lekcjach etyki, jako zamiennika religii. Wniosek: w
                                                    szkole nie powinno być lekcji ani religii, ani etyki, bo to jest sprzeczne z
                                                    Konstytucją. Religia powinna być, jak dawniej w obiektach kościelnych, poza
                                                    godzinami lekcyjnymi i nikomu nie będzie się działa krzywda. Chyba, że czarnym,
                                                    bo religia w szkole jest tylko po to, aby pokazać kto tu rządzi. Może ktoś
                                                    czarnym wytłumaczy, że to nie oni rządzą we współczesnym świecie.
                                          • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 18:51
                                            czarny_walc napisał:

                                            > Analogia fałszywa, nikt tez nie każe zapisać dziecko do szkoły w której nie ma
                                            > etyki.

                                            Ciągle nie rozumiesz. Nie ma przedmiotu etyka. Jest przedmiot religia/etyka.
                          • elucidator Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 21:03
                            Co w praktyce oznacza, ze ta jedna osoba bedzie dyskryminowana, bo bedzie
                            miala nizsza srednia na swiadectwie, tylko dlatego ze byla jedna osoba.


                            czarny_walc napisał:

                            > Dla mnie inne wyznania mogą mieć nawet swoją sale w szkole ale nie popadajmy w
                            > absurdy, nikt przy zdrowych zmysłach nie zrobi tego dla jednej osoby.
                      • fankover Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 13:44
                        Wina katolików? Tak, dokładnie. Wina katolików. Po prostu wyjdźcie z
                        publicznych szkół i wróćcie do sal katechetycznych. Na moje
                        obiekcje, że religia w szkole publicznej łamie prawa człowieka
                        spotkałem się kiedyś ze "światłą" wypowiedzią dyrektorki szkoły,
                        która powiedziała "dyskryminacja? przecież na lekcjach wf-u też są
                        niepełnosprawni, którzy nie ćwiczą.". Tylko pogratulować katolikom
                        dobrego samopoczucia! Otóż są w tym kraju ludzie i wcale ich nie ma
                        mało, którzy widzą SZKODLIWOŚĆ nauczania religii między wykładem o
                        ewolucji a lekcją matematyki i jeśli nasze poglądy mają byc
                        respektowane to miejscem religii jest wyłącznie sala katechetyczna.
                        Inaczej powiedzmy sobie otwarcie, że żyjemy w państwie kościelnym a
                        poglądy innych to ich broszka...
                        • czarny_walc Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 13:59
                          Mogę ci odpowiedzieć w podobny sposób, są w tym kraju ludzie którzy widza
                          wielkie DOBRO w nauczaniu religii w szkołach. Nie tylko uczy to tolerancji do
                          innych osób ale jest przede wszystkim użyteczne.
                          • pvf Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:14
                            Tolerancja w wydaniu katolickim?
                            ROTFL!!!
                            • maaac Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 14:25
                              To nie problem katolicyzmu jako takiego. To problem pychy i
                              ślepoty "katolicyzmu w polskim wydaniu". W dodatku nie dotyczy to
                              każdego Polaka wyznania katolickiego - wielu rozumie, że coś w tym
                              podejściu jest "nie tak". Wielu jednak uważa "jest nas więcej to
                              znaczy, że mamy rację".
                          • elucidator Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 21:11
                            Katolicki katechizm uczy tolerancji do innych osob (n.p. osob innego
                            wyznania)? Wolne zarty.
          • junkier Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 12:19
            Nie bedzie chyba tak, ze dla czyjegos widzimisie bedzie sie zatrudniac 1
            pedagoga dla 1 dziecka. Dziecko takich rodzicow powinno zostac zwolnione z
            zajec, i tyle.

            Swoja droga nieposylanie dzieci na religie jest oburzajace, etyka
            chrzescijanska jest etyka uniwersalna.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 12:26
              Etyka chrześcijańska to oksymoron.
            • imponeross etyka chrzescijanska a etyka rzymsko-katolicka 15.06.10, 12:27
              junkier napisał:

              > Nie bedzie chyba tak, ze dla czyjegos widzimisie bedzie sie
              zatrudniac 1
              > pedagoga dla 1 dziecka. Dziecko takich rodzicow powinno zostac
              zwolnione z
              > zajec, i tyle.

              Etyka chrzescijanska i etyka rzymsko-katolicka to dwier rozne etyki.
              > Swoja droga nieposylanie dzieci na religie jest oburzajace, etyka
              > chrzescijanska jest etyka uniwersalna.
              >
            • elucidator Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 12:29
              Ciekawe co na temat tej "uniwersalnosci" mowia przedstawiciele innych religii, szczegolnie ci ktorzy uwazaja ze to etyka ich wlasnych religii, a nie chrzescijanstwa, jest uniwersalna.
            • saniba Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 12:42
              Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Etyka - (Etyka z gr. ἦθος ethos –
              "zwyczaj") – dział filozofii zajmujący się badaniem moralności i tworzeniem
              systemów myślowych, z których można wyprowadzać zasady moralne.)sama w sobie
              jest uniwersalna. Ma zapewne w ogólnym zarysie wiele wspólnego z etyką
              chrześcijańską, ale nie do końca, co wynika z definicji - (Chrześcijańska etyka
              uznaje najwyższy autorytet Słowa Bożego. ). Przykro mi, ale to spory "dysonans".
            • satelitka1 Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 12:45
              jasne - pod warunkiem, ze dostanie 5 na świadectwie - choćby za manifestację
              światopoglądu, jak reszta katołków uczęszczająca na religię i nie mająca
              zielonego pojęcia na temat swego wyznania.
              Dalej - Islam jest religią bardziej rozpowszechnioną i mającą większą liczbę
              wyznawców - zatem nieposyłanie dzieci na naukę tej religii - jest oburzające...
              Na szczęście Konstytucja zapewnia mi wolność wyznania (także wolność
              niewierzenia)i swobodę wychowania dziecka i fakt,że ktoś mnie chrzcił - bez
              mojej zgody na taki akt - nie powoduje, że automatycznie jestem katołkiem...
            • wuk4 Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 12:51
              Dzieciaki powinny się uczyć religii w salkach parafialnych. Dzieci
              ewangelickie uczą się na szkółce niedzielnej przy kościele
              ewangelickim i nikt nie narzeka. Mogą narzekać tylko dlatego, że
              plan lekcji jest zrobiony tak, że dzieci niekatolickie albo
              niewierzące nie mają co z sobą zrobić. Dlaczego więc, aby było
              sprawiedliwiej, katolickie dzieci nie mogą przejąć tego wzoru nauki
              religii w salce parafialnej od braci ewangelików? Zwłaszcza że
              przed '89 rokiem też tak miały...
            • unhappy Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 13:22
              junkier napisał:

              > Nie bedzie chyba tak, ze dla czyjegos widzimisie bedzie sie zatrudniac 1
              > pedagoga dla 1 dziecka. Dziecko takich rodzicow powinno zostac zwolnione z
              > zajec, i tyle.


              Zatrudnianie 1 pedagoga dla 1 dziecka jest absurdem. Ale ten absurd pokazuje
              tylko absurdalność nauczania religii w szkole za państwowe pieniądze. Niech
              każdy kościół organizuje sobie nauczanie we własnym zakresie i problem ZNIKA.
              Jeśli jednak, pseudochrześcijański kościół katolicki koniecznie musi za cudzą
              forsę uczyć swoich wyznawców to niestety... takie są skutki - 1 dziecko - 1
              pedagog :D

              > Swoja droga nieposylanie dzieci na religie jest oburzajace, etyka
              > chrzescijanska jest etyka uniwersalna.

              Ale etyka katolicka nie ma z chrześcijańską nic wspólnego.
            • dorry Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 13:23
              Problem polega na tym, że na lekcjach religii nie jest nauczana etyka
              chrześcijanska tylko głoszone są prawdy wiary katolickiej i nauczane
              związane z nią formułki.
            • sus231 Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 17:56
              junkier napisał:

              > Nie bedzie chyba tak, ze dla czyjegos widzimisie bedzie sie
              zatrudniac 1
              > pedagoga dla 1 dziecka. Dziecko takich rodzicow powinno zostac
              zwolnione z
              > zajec, i tyle.
              >
              > Swoja droga nieposylanie dzieci na religie jest oburzajace, etyka
              > chrzescijanska jest etyka uniwersalna.
              >

              W szkołach publicznych nie powinno być miejsca na lekcje religii.
              Jako dziecko chodziłam na lekcje katachezy do swojej parafii i
              uważam, że tam powinny się one odbywać! I myślę, że nacisk na
              prowadzenie lekcji religii w szkołach publicznych (w praktyce są to
              prawie wyłącznie katachezy katolickie) wynika ze zwykłego
              wygodnictwa i rodziców i księży. Tylko, że polscy katolicy
              zapominają, że jest jeszcze inne rozwiązanie - posłanie dziecka do
              szkoły katolickiej. Zadziwia mnie czasem u "katolików" brak
              kompletnej wrażliwości, tolerancji i chęć narzucania za wszelką cenę
              swojego światopogladu innym.
          • elucidator Re: Bylo do przewidzenia 15.06.10, 12:27
            Jedynym rozsadnym wyjsciem jest wycofanie przedmiotu "religia" ze szkoly. Indoktrynacja religijna, bez wzgledu na to o jaka chodzi religie, nie jest zadaniem dla szkoly a dla zwiazkow wyznaniowych.
        • aqwertz Re: Aj Waj!!! 15.06.10, 12:53
          Niedługo trybunał każe mi zgolić pejsy!
      • junkier Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomuniści 15.06.10, 11:49
        Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomuniści i łże-liberały walczą z
        Kościołem w III RP, taka jest zdaje sie prawda...

        To sobie przeczytaj, artykuł prof. Jerzego R. Nowaka pod wymownym
        tytułem "Agresja ateistyczna" :
        www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=91298
        • obraza.uczuc.religijnych Kościół walczy z ludzkością już 2000 lat. 15.06.10, 11:52

          • junkier Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomuniści 15.06.10, 11:58
            Kosciol od 2000 juz lat stoi opoka silom ciemnosci.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 11:59
              Kościół od 2000 lat niszczy człowieczeńśtwo.
              • fpawel007.de Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:10
                Czasem myślę,że Junkier to sam Ziemkiewicz...
            • pvf Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:16
              Kościół od 2000 lat hamuje rozwój cywilizacji człowieka. Ale jak może być
              inaczej, skoro fundamentem wiary chrześcijańskiej jest stwierdzenie, że dążenie
              do wiedzy i rozwoju to tzw. "grzech pierworodny"?
              • junkier Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:20
                No tobie z pewnoscia ktos dostep do wiedzy zablokowal (pewnie matka
                natura), i to zdaje sie definitywnie, bo takich bzdur jeszcze nie czytalem.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:27
                  Klamiesz, sam wklejałeś tu linki do tekstów Wildsteina i Nowaka, a
                  więc musiałeś ich wyjątkowe kretynizmy przeczytać.
                • shirdlu Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:28
                  junkier napisał:

                  > No tobie z pewnoscia ktos dostep do wiedzy zablokowal (pewnie matka
                  > natura), i to zdaje sie definitywnie, bo takich bzdur jeszcze nie czytalem.
                  >
                  To może poczytasz swoje własne wypociny?
                • babaqba Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:31
                  Ale się dajecie podpuszczać junkrowi! Przecież widać, że on sobie jaja
                  z was robi. Sadzi teksty tak przepotężnie durne, że doskonale podrabia
                  umysłowość przeciętnego księdza. Chapeau bas! A te peany na cześć
                  katolicyzmu są przesmaczne, boki zrywać! Zwłaszcza w naszej
                  rzeczywistości będącej mieszanką nieuctwa wiernych i głupoty kleru.
                  Chłopstwo się w komże poprzebierało i udaje Episkopat!
                  • unhappy Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 13:25
                    babaqba napisała:

                    > Ale się dajecie podpuszczać junkrowi! Przecież widać, że on sobie jaja
                    > z was robi.

                    Jak zawsze. Ale to jest zabawne :)
                  • dorry Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 13:29
                    Haha. Też mi się tak wydaje.
                  • pvf Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 14:11
                    Też mi się kiedyś wydawało, że junkier wszystkich wkręca. Niestety on tak ma na stałe i to jest smutne. Dla zainteresowanych notka biograficzna: tutaj
                • pvf Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:33
                  To poczytaj sobie swoją kochaną książkę do poduszki, bo chyba już o niej
                  zapomniałeś. Nazywa się "Biblia" i na samym jej początku (żebyś przypadkiem się
                  nie przemęczył!) jest tam taka historia o tym, jak bóg wypędza ludzi z raju za
                  konsumpcję jabłka z tzw. "Drzewo poznania dobra i zła (drzewo wiedzy)".
                  Wynika z tej opowieści, że za dążenie do wiedzy odpowiada szatan, a ci, którzy
                  do tej wiedzy dążą, popełniają grzech tzw. pierworodny. Czy coś jest niejasne?
                  Negujesz może podwaliny swojej wiary? Jesteś heretykiem?
                • elucidator Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:39
                  Jak to nie czytales? Nie czytasz tego co sam piszesz?
            • piwekk Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:17
              tak tak. 2000 lat, a przedtem to kto stał? Swarożyc ze Światowidem? a jeszcze
              wczesniej?
              głupiś junkier.
            • dzikowy Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:43
              junkier napisał:

              > Kosciol od 2000 juz lat stoi opoka silom ciemnosci.

              Od 2k lat pracuje nad samonapędzającą się żarówką, na razie muszą
              zwalczać ciemność pedałując, a raczej pedofiląc, żeby napędzić
              dymana.
            • rlnd Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:48
              Aha. Sily ciemnosci na tej opoce buduja swoj kosciol ?
            • satelitka1 Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:48
              jasne - zwłaszcza w sierocińcach w Irlandii.... tak kk walczył, że aż raport na
              ten temat powstał...
              • junkier Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:55
                Kto ten irlandzki kit kupi?

                Prof. Boguslaw Wolniewicz juz dawno zdemaskowal te manipulacje jako
                wymierzona w caly Kosciol kampanie medialna. A sam jest przeciez ateista.

                Prof. Wolniewicz wielokrotnie juz zwracal uwage na to, ze do granic
                absurdu rozdyma sie jakiekolwiek, czesto domniemane nieprawidlowosci w
                Kosciele katolickim a skrzetnie zamiata pod dywan to co wyrabiaja
                przedstawiciele innych religii.
                To polecam:
                wiadomosci.wp.pl/kat,9911,title,Zamykali-dzieci-na-trzy-dni-w-walizce-i-dzgali-nozem,wid,10028435,wiadomosc_prasa.html?ticaid=17859
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 13:04
                  Manpulacje Wolniewicza są manipulacjami Kościoła. Dobrez że dawno
                  już te manipulacje zdemaskowano.
            • strange_email Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:51
              > Kosciol od 2000 juz lat stoi opoka silom ciemnosci.

              ale Ci wyszlo, ahahaha, faktycznie, KRK jest od 2000 lat opoka sil
              ciemnosci ROTFL
        • maruda.r Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 11:52
          junkier napisał:

          > Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomuniści i łże-liberały walczą z
          > Kościołem w III RP, taka jest zdaje sie prawda...

          *********************************

          Kler niczym się od księży nie różni.

        • tylko1wpis Re: junkier, mógłbyś w końcu przeestać powoływać 15.06.10, 11:59
          się na tego piewcę komunizmu, nowaka?
          no chyba że sam nim jesteś...
          • london13 Re: junkier, mógłbyś w końcu przeestać powoływać 15.06.10, 12:02
            jest, tylko tego nie rozumie i twierdzi, że nie jest. Taka schizofrenia. Za dużo
            rydzyka.
          • junkier Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:03
            Prof. Jerzy R. Nowak to

            1) wybitny antykomunista i anty-postkomunista,

            2) jeden z najwybitniejszych znawcow tematyki brutalnej walki z Kosciolem.
            Jesli znasz lepsze opracowanie, podaj.
        • birch70 Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:00
          Jaaaasne, Radyjo jako wykładnia wiedzy wszelkiej :D
          A J.R. Nowak jako autorytet, niezły ubaw.
          Pocieszny jesteś.
        • london13 radiomaryja walczy z wolnością obywatelską 15.06.10, 12:00
          już 19 lat poprzez fałszywą agitację i manipulację
          • junkier Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:21
            O Radiu Maryja wiesz tyle co w czerwonym szlatlawcu wyczytasz -
            manipulacji.

            A jak sie nie podoba to nie wlaczaj.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:28
              O GW wiesz tyle ile ci nakląmią o niej w Radiu Maryja. A jak się nie
              podoba to jej nie czytaj.
            • guti.haz Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 13:44
              etyka chrzescijanska oparta jest na klamstwie(boga przeciez nie ma) i nie
              powinna byc uczona w szkole jako jedyna sluszna, warto ja poznac ale sa inne
              systemy wartosci oparte na prawdzie.
        • mkedzier123 Re: Komuniści walczyli z Kościołem w PRL, neokomu 15.06.10, 12:18
          Gdzie dokładnie widzisz tutaj walkę z kościołem? Orzeczenie mówi, że brak
          faktycznej możliwości wyboru etyki dyskryminuje osoby, które tą etykę chcą,
          zgodnie z obowiązującym prawem, wybrać - gdzie tutaj jest dyskryminacja kościoła???

          No chyba, że uważasz, że wyrok powinien brzmieć - nie powinno być wyboru,
          chodzenie na religię powinno być obowiązkowe, a wszystkich niekatolików należy
          przymusowo nawrócić (albo oczyścić ich dusze ogniem poprzez przywrócenie
          Świętego Oficjum).
      • athman29 Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 11:56
        maquis.drake napisał:

        > To ma być kompromitacja? Wolne żarty... To chyba najbardziej
        zdrowa decyzja jak
        > ą
        > można było podjąć.


        No jak dla mnie to jest ale Ty masz prawo miec inne zdanie. Tez nie
        chodziłem na lekcje religii a czas, w którym sie ona odbywała
        spedzałem na swietlicy. Rodzice dzieciaka liczyli na łatwą kasę a tu
        zong!
    • prawdziwy-moher ..Jak wiekszosc w UE.............. 15.06.10, 11:40
      mam gdzies wyroki niepelnosprawnych umyslowo.Dotyczy to tylko zidiocialej Europy.Chodzi o cos innego.Zobaczcie ile oni chcieli kasy.Wiecej niz mozna dostac za smierc 10 ludzi.To jest dopierto szokujace.
      • jkdab Mieli rację i tyle. 15.06.10, 11:44
        a to że komuś to się nie podoba, to jego sprawa.
        • big.ot skok na kasę 15.06.10, 11:57
          Skargę do Trybunału złożyli w 2002 roku Urszula i Czesław
          Grzelakowie z Wielkopolski. Twierdzili, że ich syn Mateusz nie miał
          możliwości uczęszczania na lekcje etyki, a także że był
          dyskryminowany przez szkołę i innych uczniów,

          Co!? Sorry ja nie chodziłem, na religię, niektórzy koledzy również i
          jakoś nie byliśmy z tego powodu szykanowani i dyskryminowani.

          gdyż nie chodził na religię. Nie miał też - jak pisali w skardze
          - opieki w czasie, kiedy inni uczniowie byli na lekcji religii


          U mnie było tak, że w godzinach religii trzeba było się zameldować w
          czytelni i nie było żadnego problemu.

          Jak dla mnie jest to przykład rozwydrzonego bachora, który tłumaczy
          sobie brak akceptacji w środowisku tym, że nie wierzy w Boga. Rodzice
          podchwycili temat o synalka i postanowili zrobić skok na kasę.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: skok na kasę 15.06.10, 12:02
            To wspaniale. Oni widać tak dobrze nie mieli i zrobili to co uważali
            za sluszne.
          • maura4 Re: skok na kasę 15.06.10, 12:27
            Ja też myślę, że trzeba trafić na wyjątkową ciemnotę, aby być z
            powodu nieuczęszczania na religię dyskryminowanym. U mnie w klasie
            licealnej było troje takich uczniów i nikt z nich nie doznawał
            żadnych szykan. A jak juz mieli wolną godzinę przed klasówką i mogli
            spędzić tę godzinę na nauce, to wszyscy im zazdrościli i kombinowali
            jak sie urwać. Tylko, że to było dobre liceum, a młodzież
            zainteresowana głównie swoim rozwojem i dostaniem się na dobre
            studia, a nie tym co komu się w głowie roi. A religia była nam kulą
            u nogi.
            • strange_email Re: skok na kasę 15.06.10, 12:54
              A religia była nam kulą u nogi.
              to po co chodzilas na nia? bo wiekszosc chodzila?
              • maura4 Re: skok na kasę 15.06.10, 14:01
                Bo musiałam. Chciałam zrezygnować, ale wtedy babcia miała dostać
                zawału. Ustaliłam z rodzicami, że ja do końca szkoły będę chodziła
                na religię, ale potem koniec. Nie mają prawa się wtrącać i niczego
                na mnie wymuszać. Ja nie chodzę do kościoła. Babcia żyje i zawału
                nie dostała. Dotrzymują słowa.
            • maruda.r Re: skok na kasę 15.06.10, 12:59
              maura4 napisała:

              > Ja też myślę, że trzeba trafić na wyjątkową ciemnotę, aby być z
              > powodu nieuczęszczania na religię dyskryminowanym.

              *******************************

              Problem leży w prawie wyboru, zagwarantowanym przez państwo. Obywatel ma prawo
              korzystać z owego prawa. Wszyscy wiemy, jak perfidnie działa kościół w tej
              materii - katechezy nie są przeprowadzane na pierwszych czy ostatnich lekcjach,
              bo wtedy frekwencja szybko by spadła. Stosuje się więc mechanizm szczególnej
              presji - dziecko, które nie uczestniczy w katechezie błąka się po szkole lub
              siedzi w czytelni - dla niektórych sytuacja taka może być stresująca; i jest to
              stres związany z odmiennym światopoglądem. To niewątpliwie potęguję poczucie
              alienacji, może też skłaniać grupę do zachowań nietolerancyjnych. Równoprawna
              etyka ma za zadanie m.in. przeciwdziałać takim sytuacjom.

              Jeżeli więc państwo nie potrafi realizować własnego programu, to powinno w ogóle
              zrezygnować z prowadzenia religii w szkołach.

              • maura4 Re: skok na kasę 15.06.10, 14:11
                To wszystko prawda co piszesz, ale nawet wtedy kiedy państwo nie
                wywiązuje się ze swoich obowiązków jak należy i nie zabezpiecza praw
                obywatela jak powinno, jak stanowi prawo to trzeba jednak mieć
                pecha, aby trafić na taką ciemnotę, która pozwala dyskryminować
                dziecko. Gdybym ja sobie na coś podobnego pozwoliła, byłabym bardzo
                srogo przez rodziców ukarana. Może się mylę. Może to moja rodzina i
                środowisko jest jakieś inne.
                • maaac Re: skok na kasę 15.06.10, 16:26
                  Mylisz się. Jest inne. Niestety tej "ciemnoty" w Polsce jest większość. Przy tym
                  jest to rozłożone regionalnie. Tam gdzie ludzie byli od lat przyzwyczajanie do
                  wszelakiej inności, przy tym nie było to związane z antagonizmami społecznymi, a
                  także w dużych miastach to nie istnieje. W małych miastach, głównie "Polski B",
                  gdzie ksiądz jest lokalnym "bogiem" to wygląda inaczej.

                  Hehe zresztą prosty test. Zobacz po niedzieli gdzie głosowano na Kaczyńskiego, a
                  gdzie na Komorowskiego. Dowiesz się wtedy gdzie ludzie z "dziadkami w
                  wermachcie" czy z "babcią z cerkwi" nie mają życia.
      • drmuras Se wymyślili 150 tys euro ha ha 15.06.10, 11:47
        Moje dzieciaki tez nie chodzą na religie nie ma etyki . To się
        nalezy 300 tyś euro . Zamiast komuni ha ha
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Se wymyślili 150 tys euro ha ha 15.06.10, 11:49
          Trzeba było złożyć sprawę do Strasburga.
      • london13 prawdziwy moher - wyznawca rydzyka i kaczyńskiego 15.06.10, 11:56
        ma gdzieś prawo, prawdziwy moher wie najlepiej, ma monopol na prawdę i rację, bo
        chłop potęgą jest i basta.
        A dyskryminacja religijna dla prawdziwego mohera to rzecz normalna i naturalna.
        Brawo, ładnie reprezentujesz swojego kandydata.
        • athman29 Re: prawdziwy moher - wyznawca rydzyka i kaczyńsk 15.06.10, 12:04
          london13 napisał:

          > ma gdzieś prawo, prawdziwy moher wie najlepiej, ma monopol na
          prawdę i rację, b
          > o
          > chłop potęgą jest i basta.
          > A dyskryminacja religijna dla prawdziwego mohera to rzecz normalna
          i naturalna.
          > Brawo, ładnie reprezentujesz swojego kandydata.


          Jaka dyskryminacja? jak wczesniej napisałem, równiez nie chodziłem
          na lekcje religii a i etyki nie było wtedy. Czas spedzałem na
          świetlicy albo w bibliotece i jakos problemu nie było... rodzice
          dzieci niepełnosprawnych tez maja składać skargi, ze ich dzieci są
          dyskryminowane bo nie mogą normalnie cwiczyc na zajeciach z
          wychowania fizycznego?
          • ilonka45 Re: prawdziwy moher - wyznawca rydzyka i kaczyńsk 15.06.10, 13:25
            Ja chodzilam, bo mnie zmusili, ale JEDNA kolezanka nie chodzila i
            byla dyskryminowana.
        • prawdziwy-moher Re: prawdziwy moher - wyznawca rydzyka i kaczyńsk 15.06.10, 12:18
          london13
          A ja mam to gdzies.We Francji jest wiecej praktykujacych muzulmanow anizeli katolikow.Co sie buduje we Francji?.Meczety.Islam zalewa wszystko.Francja odciela sie od chrzescijanstwa i zaplaci powazna cene.Bedzie w calej UE jak w Afganistanie.A ja pojade znowu gdzie indziej,swiat stoi otworem.
      • rlnd Re: ..Jak wiekszosc w UE.............. 15.06.10, 13:23
        Wnioski z twojej wypowiedzi:

        1. Jesli niepelnosprawni umyslowo feruja wyroki np. w USA to sie z nimi zgadzasz.
        2. Wiesz ile mozna dostac za smierc 10 osob - robota na boku ?


        PS. Nie chcesz miec nic wspolnego ze zidiociala Europa, to sie wyprowadz z
        Francji, tak jak uciekles z Polski.
    • pandzik Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 11:40
      Religia do kościoła...
    • markus54 Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminacja... 15.06.10, 11:41
      I co dalej?
      Zobaczymy czy politycy beda mieli na tyle cywilnej odwagi i porusza
      ten problem.
      • blue911 Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 11:46
        Brawo! Przegonic te czarna mafie z zycia publicznego. Dosc szkod
        narobili nam przez 1000 lat wciskania ciemnoty.
        Idzcie za ciosem - wnoscie wiecej pozwow to moze sie sukienkowi
        naucza troche respektu miec do ludzi.
        Pracujcie glowkami jak najwiecej: oni panicznie sie boja myslacych!!!
    • pazdziernik2009 To raczej kompromitacja katofaszystowskiej kolonii 15.06.10, 11:42
      Watykanu. Szkoda, że nie zarządzili wysokiego odszkodowania. Uderzyli by
      czarną dyktaturę po kieszeni.
      • pinup Re: To raczej kompromitacja katofaszystowskiej ko 15.06.10, 11:49
        chyba w twoja kieszen? odszkodowanie poszloby z pieniedzy panstwowych.
        kosciol nie ma tu nic do rzeczy. wszak nawet sunkienkowi sa oplacani z
        puli ministerstwa edukacji.
      • iberales Re: To raczej kompromitacja katofaszystowskiej ko 15.06.10, 11:49
        > Watykanu. Szkoda, że nie zarządzili wysokiego odszkodowania. Uderzyli
        by
        > czarną dyktaturę po kieszeni.

        Nie wiem tylko jak po kieszeni czarną dyktaturę ma uderzyć
        odszkodowanie zasądzone od Skarbu Państwa.
    • jkdab Smutna polska rzeczywistość 15.06.10, 11:44
      dla niektórych możesz być albo katolikiem, albo nikim.
      smutny polski zaścianek
      • huston_mamy_problem trzeba usunac krzyże z publicznych parków 15.06.10, 11:53
        bo naleza one do wszystkich Polakow, swoje znaki stawiajcie w
        parafiach
        • big.ot trzeba też koniecznie oczyścić z krzyży ambulanse 15.06.10, 11:59
          a co!
          • huston_mamy_problem krzyz w Sejmie wisi nie zgodnie z konstytucją R.P 15.06.10, 12:02
            czy ktos sie wreszcie za to wezmie? czy nie?
            narzucili wolnemu ciemnemu narodowi swoje znaki i nakazy a teraz
            brak odwaznych aby cos z tym zrobic...
            • adeinwan Re: krzyz w Sejmie wisi nie zgodnie z konstytucją 15.06.10, 13:32
              Konstytucja nie zabrania wieszania krzyża w sejmie czy gdziekolwiek
              indziej.
              • maaac Re: krzyz w Sejmie wisi nie zgodnie z konstytucją 15.06.10, 20:16
                Ależ zabrania i nie "gdziekolwiek indziej" ale w określonych przypadkach.

                Spokojnie do tego dojdziemy.

                Odpowiedz wpierw na pytanie - co oznacza powieszone w Sejmie godło - biały orzeł
                na czerwonej tarczy? To element dekoracyjny czy ma jednak głębokie przesłanie
                (tzn nie sam znak graficzny, ale fakt, że akurat TEN a nie np jakąś gwiazda czy
                narzędzia rolnicze)? Jakie?
          • obraza.uczuc.religijnych Re: trzeba też koniecznie oczyścić z krzyży ambul 15.06.10, 12:13
            A każde skrzyżowanie uczynić miejscem kultu.
    • skullder Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 11:44
      Czy tym skretynieniem ma być prawo do świadomego wyboru wyznania i
      szansa na odreligijnienie placówek państwowych?

      Jeżeli tak, to ja jestem za.

      I nie trzeba czekać na badaczy, żeby zobaczyć jak kończą kraje
      wyznaniowe.
      • blue911 Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 11:49
        A w kwestii odszkodowania pienieznego powinni sie odwolac: jak
        najbardziej im sie nalezy suma pieniedzy za krzywdy moralne i
        posmiewisko w otoczeniu.
        Wiemy wszyscy jak kosciol potrafi ludzi nieposlusznych wyalienowac -
        szczegolnie na wsi.
    • rudy_63 czy bada ktoś wpływ religii w szkole na postawy 15.06.10, 11:45

      moralne młodych ludzi ? Zupełnie poważnie chciałbym poznać jaki nauka religii w szkołach ma wpływ na młodych Polaków. Pamiętam , że gdy to wprowadzano to twierdzono że szkoła już nie będzie ta sama, wszystko będzie lepsze....
      • maura4 Re: czy bada ktoś wpływ religii w szkole na posta 15.06.10, 11:53
        Czytasz chyba czasem o tym co dzieje się w szkołach. Wszyscy
        twierdzą, że kiedyś takie zachowania nie zdarzały się. To kiedyś to
        za komuny, kiedy nie było religii w szkołach.
    • ceoll Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminacja... 15.06.10, 11:46
      trybunał orzekł to, co wie każdy myślący Polak. Żler rozpycha sie
      coraz nachalniej, że dochodzi do jawnej dykryminacji osób, które nie
      chodzą na lekcje religii. To wprzecież wiadomo.... Tacy jak junkier
      mogą sobie walić brudnymi paluchami w klawiature, a to i tka nie
      zmieni tego obrazu... Klechistan, nie Polska... Brawo Trybumał....
    • tele_sfor Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminacja... 15.06.10, 11:47
      DZIĘKI , CI TRYBUNALE !!!
      niewierzący i dyskryminowani
      • miro_slaw Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 12:11
        tele_sfor napisał:

        > DZIĘKI , CI TRYBUNALE !!!
        > niewierzący i dyskryminowani

        Nie tylko niewierzący. Ja jestem wierzący, ale nie katolik ino protestant. I
        moje dzieciaki ganiali w szkole kilka razy na rekolekcje, apele ku czci JP2 i
        msze w intencji szkoły. Dopiero po serii skarg do kuratorium dyrektor szkoły
        nieco spuścił z tonu.

        M.
    • pinup Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminacja... 15.06.10, 11:47
      tez mi filozofia. to chyba oczywiste i orzeczenia trybunalu nie sa tu
      konieczne. pytanie co wspaniale polskie wladze z tym faktem zrobia.
      chyba juz wiem ... nic!
      zadanie odszkodowania to jawna kpina, ale szacunek dla Grzelakow, za to
      ze ktos smial to smierdzace go.wno w postaci przymusowej religii
      ruszyc.
      • blue911 Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 11:50
        Cale osiem lat im to zajelo ,ale....bylo warto. Gonic katolska
        swolocz.
    • birch70 Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminacja... 15.06.10, 11:48
      Bardzo się cieszę z wyroku Trybunału - brak możliwości wyboru etyki
      zamiast religii to czysta dyskryminacja, tego nazwać inaczej nie
      można.
      Ciekawe tylko, czy coś z tego wyniknie? Mam nadzieję, że tak i etyka
      pojawi się w szkołach jako alternatywa dla religii. Mam nadzieję, że
      moje dziecko tego doczeka, bo na religię nie mam zamiaru posyłać.
    • sqro Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 11:49
      Hehe ale sie nasze katonaziole rozgdaczą :) - normalnie miód na moje
      serce. I to taki akord na sam koniec kampanii wyborczej. Nawet Jarosław
      "samo dobro" Kaczyński niestety nie bedzie mógł uniknąć jednoznacznej
      deklaracji
    • hr.dracula Nadchodzi cywilizacja :) 15.06.10, 11:49
      Jeszcze chwila i Polska przestanie być katolickim skansenem :)
      • adeinwan Re: Nadchodzi cywilizacja :) 15.06.10, 13:31

        > Jeszcze chwila i Polska przestanie być katolickim skansenem :)

        Dla uczczenia tej wielkiej chwili zrobią Ci eutanazję, bez pytania, jak
        to zwykle bywa w Belgii ;)
      • tadeuszp3 Re: Nadchodzi cywilizacja :) 15.06.10, 15:00
        Popatrz na sondaże wyborcze, jeszcze chwila a nadejdzie CIEMNOGRÓD.
        Jedyna nadzieja że, wszyscy normalni Polacy pójdą głosować.
    • huston_mamy_problem natychmiast zdjac z Sejmu R.P i Senatu krzyzyki ! 15.06.10, 11:51
      dosyc zniewolenia wolnego narodu przez facetow w sukniach
      • kroliklesny Re: natychmiast zdjac z Sejmu R.P i Senatu krzyzy 15.06.10, 12:02
        huston_mamy_problem napisała:

        > dosyc zniewolenia wolnego narodu przez facetow w sukniach
        >
        Albo natychmiast zawiesic gwiazde Dawida, polksiezyc i zdechla owce
        (dla animalistow)
    • szasza7 Na takie dictum Kaczyński ze swoimi bojówkarzami 15.06.10, 11:52
      wespół z moherami Rydzyka zorganizują wyprawę do Strasburga.I nauczą Trybunał
      demokracji i pokażą tym niedowiarkom co to znaczy POLAK KATOLIK i POLAK PRAWDZIWY.
    • bubunia1953 Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminacja... 15.06.10, 11:52
      moze cos ktos wyzwoli nas z monopolo katolickiego to samo robil STALIN
      krzyzackie metody musza byc OBALONE
    • feurig59 Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 11:53
      Junkrze, zobaczyłeś to w kryształowej kuli, czy Ci Bozia powiedziała?
    • konwalia_1984 Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminacja... 15.06.10, 11:54
      Witam

      Trybunał w Strasburgu !!!

      Brak możliwości wyboru w polskich szkołach etyki zamiast religii narusza
      Europejską Konwencję Praw Człowieka i Podstawowych Wolności - uznał we
      Trybunał w Strasburgu. Trybunał badał sprawę rodziny Grzelaków przeciwko Polsce..
      Skargę do Trybunału złożyli w 2002 roku Urszula i Czesław Grzelakowie z
      Wielkopolski. Twierdzili, że ich syn Mateusz nie miał możliwości uczęszczania
      na lekcje etyki, a także że był dyskryminowany przez szkołę i innych uczniów,
      gdyż nie chodził na religię. Nie miał też - jak pisali w skardze - opieki w
      czasie, kiedy inni uczniowie byli na lekcji religii. Zwracali też uwagę, że
      syn dwukrotnie zmieniał szkołę.

      Trybunał uznał, że doszło do naruszenia art. 14 Konwencji, zakazującego
      dyskryminacji w związku z art. 9, gwarantującym wolność myśli, sumienia i
      wyznania. W uzasadnieniu Trybunał podkreślił, że uczniowie uczęszczający na
      religię mają na świadectwie ocenę, podczas gdy osoba niewierząca, która
      chciała uczęszczać na etykę, ma w tym miejscu przekreślone słowa religia/etyka.

      Wyrok zapadł stosunkiem głosów sześć do jednego.
      =============================================

      Ale się porobiło, co na to MEN ?
      A wyrok jest jednoznaczny i prawomocny.
      Teraz każdy rodzic w przypadku takiej nietolerancji może skarżyć państwo polskie.
      Rząd będzie miał niezłą zagrychę, bo jeśli nie zapewni lekcji etyki w
      szkołach, to będzie przegrywał proces za procesem przed Trybunałem w w Strasburgu.
      Chyba, że Sejm i senat zmienią ustawę, i nie będzie w szkole ani etyki ani
      religii.
      Pozdrawiam
    • kaner Re: Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminac 15.06.10, 11:54
      Dziwne ze Strasburg musi wypowiadac w prawach tak oczywistych!!

      junkier napisał:

      > Skompromitowany wieloma orzeczeniami trybunał w Strasburgu - kiedyś dla
      > badaczy przyczyn upadku zachodnioeuropejskiej cywilizacji orzeczenia tego
      > osobliwego gremium będą najlepszym dowodem, jak sie wydaje, głupoty
      > niestety i ideologicznego skretynienia.
      >

      Kazdy fanatyzm jest szkodliwy junkier, kazdy, ty tez ze swoja sekta.
      • junkier Ateizm przekształcił się w agresywną antyreligię 15.06.10, 12:01
        No wlasnie, moze ktos wreszcie powie fanatykom ateistycznym ze pora sie
        opamietac w ich zacietrzewieniu?

        Przeczytaj, co B. Wildstein im powiedzial:

        "W rzeczywistości ateizm przekształcił się od jakiegoś czasu – zresztą ten
        potencjał miał w sobie od początku – w agresywną antyreligię. Jako taki
        dąży do eliminacji religii. Nie propaguje neutralnej przestrzeni
        publicznej, ale świat bez religii. Jest chyba najbardziej nietolerancyjnym
        wierzeniem współczesnego Zachodu."
        blog.rp.pl/wildstein/2008/05/05/uczucia-ateistow/
        • kaner Re: Ateizm przekształcił się w agresywną antyreli 15.06.10, 12:05
          junkier napisał:

          > No wlasnie, moze ktos wreszcie powie fanatykom ateistycznym ze pora sie
          > opamietac w ich zacietrzewieniu?

          w jakim zacietrzewieniu?? zeby byl wolny wybor i kazdy mial ten wybor jak jest w
          konstytucji zapewnione??
          czy jakim?? ze jest tylko jeden wybor??
          sorry ale to jest dyktat katosekty!!

          > Przeczytaj, co B. Wildstein im powiedzial:

          a co mnie obchodzi co tam wildstein napisal?!?!!
          jak nie potrafisz nic napisac to nie cytuj non stop jakis dziennikarzynow.
          • junkier Re: Ateizm przekształcił się w agresywną antyreli 15.06.10, 12:23
            Ee, spoko, wez cos sobie lyknij na nerwy stargane. I nawiaz kontakt z
            rzeczywistoscia. Nikt cie nie zmusza zebys dzieciaka na religie posylal.
            Twoj wybor, , pamietaj tylko o wiecznym potepieniu.
            • gonzo44 Re: Ateizm przekształcił się w agresywną antyreli 15.06.10, 12:38
              junkier napisał:

              > Ee, spoko, wez cos sobie lyknij na nerwy stargane. I nawiaz
              >kontakt z rzeczywistoscia. Nikt cie nie zmusza zebys dzieciaka na
              >religie posylal. Twoj wybor, , pamietaj tylko o wiecznym
              >potepieniu.

              junkier - ty oprócz wszystkiego innego - czytać nie umiesz. powodów
              też "nikt nie zmuszał aby dzieciaka na religię posyłali" - i pomimo
              to w Strasburgu wygrali, nie doczytałeś chyba.

              i łyknij sobie coś (może wody święconej?), bo takich spraw będzie
              coraz więcej, hehehe.
            • elucidator Re: Ateizm przekształcił się w agresywną antyreli 15.06.10, 12:44
              A czym to sie je, to-to tzw. "wieczne potepienie", i kto to-to wymyslil?
              • maaac Re: Ateizm przekształcił się w agresywną antyreli 15.06.10, 18:59
                To jest coś co spotka junkra za jego działalność będącą prawie w 100%
                zaprzeczeniem nauki pewnego żydowskiego syna cieśli.
            • konwalia_1984 Re: Ateizm przekształcił się w agresywną antyreli 15.06.10, 13:05
              junkier napisał:

              Twój wybór, , pamiętaj tylko o wiecznym potępieniu.
              ==========================================

              O wieczne potępienie to niech się martwią księża pedofile.

              Należy traktować wszystkie religie jednakowo, oraz niewierzących,ponieważ każdy
              człowiek ma prawo dostać się do nieba na swój własny sposób.
        • huston_mamy_problem Polska okupowana przez Watykan od 966 roku 15.06.10, 12:21
          Wildstein jest dla ciebie autorytetem junkier?? :) gratuluję..im
          czlowiek bardziej prosty tym uznaje wiecej autorytetow :)
        • adkalin Re: Ateizm przekształcił się w agresywną antyreli 15.06.10, 12:41
          Ten Wildstein to sam te bzdury wymyśla?
    • animation_life Na świadectwie w ogóle nie powinno być religii 15.06.10, 11:54
      ktoś się w końcu i za to powinien wziąć - religia nie powinna się liczyć do
      średniej - to jakaś średniowieczna bzdura!!!
      • cirano Re: Na świadectwie w ogóle nie powinno być religi 15.06.10, 12:06
        Tego rodzaju wyrok, to dla klechów pikuś. Oni kpią z wszystkiego i wszystkich a
        zależy im tylko na ciemnych, polskich duszach. Im one głupsze, tym więcej
        położą na tacę
        • almagus Re:Polska laicka jak Holandia,której kościół wyrzą 15.06.10, 12:41
          cirano napisał:

          > Tego rodzaju wyrok, to dla klechów pikuś. Oni kpią z wszystkiego i wszystkich a
          > zależy im tylko na ciemnych, polskich duszach. Im one głupsze, tym więcej
          > położą na tacę

          Polska laicka jak Holandia,której kościół wyrządził tak straszne zbrodnie, że do
          dzisiaj go nie chcą!

          Platforma obywatelska!

          Szanuj i kochaj nasz obyczaj stary,
          włączamy przykazania nowej wiary!
          To cele małej małpki Fiki Miki*
          oraz dyrektora dużej fabryki.
          To przykazania też podwójnej nacji,
          jak kler, emigrant w naszej demokracji.
          Cele gonimy dzień, gonimy nocą,
          dzieła jak skrzydła nad nami łopocą!
          Wykorzystujemy wzrost gospodarczy,
          budujemy drogi, to nie wystarczy.
          Zawieramy w finansach pakt społeczny,
          kapitał pracuje na byt bezpieczny.
          Więc likwidujemy mnogość podatku,
          abyśmy poczuli kurs do dostatku.
          Cel, fundusze wysokiego ryzyka,
          tak aby sens miał patent, biznes, nauka.
          Mamy bezpłatną opiekę medyczną.
          Płacowo podnosimy grupę liczną.
          Przygotowujemy tak budżetówkę,
          przed euro, wzmacniamy złotówkę.
          Znosimy bariery biurokratyczne,
          na domy, biznes przepisy nieliczne.
          Poprzez powszechną moralną ablucję,
          w samym zarodku dusimy korupcję.
          Kto chce religia, lecz szkoły z etyką,
          czerpanie z wiedzy powszechną praktyką.
          Wolny, bogaty, pełen szczęśliwości,
          niejeden zazdrości polskiej zaradności.
          Rosną stadiony i ośrodki sportu,
          młodym wyszalniki, dostęp do kortu.
          Ścieżki rowerowe, pobocza w kwiatach.
          Nie w tej kadencji, może w paru ratach.
          Tylko wiatraki, by była Holandia,
          niektórzy mówią cudaka Bajlandia.

          * słowa W.Bartoszewskiego

          www.youtube.com/watch?v=vGPd3Bh66rw
    • jerjar Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminacja... 15.06.10, 11:59
      Świeckość i neutralność światopoglądowa naszego państwa to jak kiedyś telewizyjne reklamy piwa bezalkoholowego, bo każdy w kraju wie, że jest inaczej. I oto znalazł się ktoś, kto nie zna się na tym porozumiewawczym mruganiu. I wstyd jest międzynarodowy.
    • kroliklesny Brak etyki w polskich szkołach to dyskryminacja... 15.06.10, 12:01
      Brawo! Szkola jest dla wszystkich i powinna byc apolityczna i
      religijnie neutralna!
    • halfdan_czarny Łasi na kase ci ateisci. 15.06.10, 12:01
      .
      • face42 Re: Łasi na kase ci ateisci. 15.06.10, 17:11
        takiej pazernej i drapieżnej francy jak kościół kat. nie znajdziesz
        gdzie indziej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka