Dodaj do ulubionych

Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o r...

23.06.10, 07:29
Zarówno w Hiszpanii jak i w Polsce sprawa powinna być całkowicie
jasna; wiara (lub jej brak) jest całkowicie prywatną, wewnętrzną
sprawą każdego człowieka i związki z państwem jakiejkolwiek religii
powinny być wykluczone ustawowo. Pogląd na to czy istnieje
jakaś "siła wyższa" nie rózni się nieczym od poglądu na kolor morza
czy smak zupy pomidorowej - jest kwestią gustu i nie podlega
dyskusji ani ocenie. Tym bardziej nie powinien oznaczać żadnych
przywilejów finansowych w postaci dotacji czy ulg podatkowych.
Oczywiście, póki co, w Polsce, w kraju gdzie znaczna część ludzi
jest zindoktrynowana i nastawiona szowinistycznie takie stanowisko
jest niepopularne, ale z czasem sytuacja się zmieni i kiedyś będzie
to oczywiste. Podobnie jak to, że kobiety sa takimi samymi ludźmi
jak mężczyźni i powinny mieć równe prawa, że nei należy bić dzieci
tylko je wychowywać, a palenie papierosów szkodzi zdrowiu. W
wymienionych kwestiach przez długi lata też pokutowały przesądy, ale
rozwój nauki, cywilizacji i kultury spowodował wreszcie wzrost
świadomości i stosowne zmiany prawne. Podobnie będzie zapewne w
kwestii religii, szkoda tylko, że proces ten ślimaczy się i przesądy
religijne (a zwłaszcza obietnice tzw. życia wiecznego, co przeciez
jest bzdurą, bo nic nie jest wieczne) są wciąż tak kuszące dla tak
wielu ludzi.
Obserwuj wątek
    • a.malin A ja już ucieszyłem się, 23.06.10, 07:35
      że to Polacy odważyli sie wystąpić przeciw katolickim
      fundamentalistom
      • rooboy nie czekaj na innych, tylko bierz sie do roboty! 23.06.10, 07:39
        a.malin napisał:

        > że to Polacy odważyli sie wystąpić przeciw katolickim
        > fundamentalistom
      • yascoos Re: A ja już ucieszyłem się, 23.06.10, 07:46
        Patrząc na wyniki ostatnich wyborów nie licz, że prędko to nastąpi. Pasterze
        dbają żeby prani mózgów zaczynać już od przedszkola!
        • lokator_wawelu Re: A ja już ucieszyłem się, 23.06.10, 09:21
          Dlatego trzeba olać kłamliwe PO-PiSy - niech się wataha dorzyna między sobą a my
          róbmy swoje i likwidujmy przywileje złodziejskich watykańczyków krok po kroku;
          dziś prokurator w Gliwicach i w Warszawie, jutro cele pełne kościelnych złodziei
          i zboczeńców W CAŁEJ POLSCE!!!
          • noducks Re: A ja już ucieszyłem się, 23.06.10, 12:07
            zamiast wprowadzac ustawe wzmacniajaca finansowo islam - religie
            nienawisci, fanatyzmu porownywalnego z katolickim sredniowieczem,
            legalizacji przemocy wobec kobiet i pedofilii lepiej po prostu odciac
            kk od finansowania z budzetu. nie radze wylewac dziecka z kapielom.
            zaden antyklerykal czy ateista nie chcialby sie pewnego pieknego dnia
            obudzic w kraju islamskim (a 1,4 mln islamistow w hiszpani to duza
            sila, ktora stale rosnie).
            • noducks Re: A ja już ucieszyłem się, 23.06.10, 12:08
              kapiela
    • miro-24 Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o r... 23.06.10, 07:35
      Dlaczego przewodniczący Konferencji Episkopatu

      Polski arcybiskup Józef Michalik "ma strach przed"
      wprowadzeniem podatku kościelnego ?
      Owieczki można policzyć?!
      • 12.12a1 Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 07:47
        miro-24 napisał:

        > Dlaczego przewodniczący Konferencji Episkopatu
        >
        > Polski arcybiskup Józef Michalik "ma strach przed"
        > wprowadzeniem podatku kościelnego ?
        > Owieczki można policzyć?!
        > Bzdury.Nie chodzi o strach,tylko o nietworzenie nowych podatków socjalisto.Ci
        wszyscy,którzy chca nowych podatków,wyzszych powinni byc zamykani w obozach
        koedukacyjnych .
        >
        >
        >
        • ziner Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:01
          12.12a1 napisał:

          > miro-24 napisał:
          >
          > > Dlaczego przewodniczący Konferencji Episkopatu
          > >
          > > Polski arcybiskup Józef Michalik "ma strach przed"
          > > wprowadzeniem podatku kościelnego ?
          > > Owieczki można policzyć?!
          > Bzdury.Nie chodzi o strach,tylko o nietworzenie nowych podatków socjalist
          > o.Ci
          > wszyscy,którzy chca nowych podatków,wyzszych powinni byc zamykani w obozach
          > koedukacyjnych .
          > >
          > >
          Hierarchia kościelna trzęsie portkami na myśl o podatku kościelnym w formie
          która funkcjonuje np w Niemczech. Boją się, że gdy przynależność do KK nie
          będzie już za free, to okaże się że katolików w Polsce nie ma 98%, ale grubo
          poniżej 50%. I jak wtedy przekonać polityków że KK trzeba traktować jak świętą
          krowę?

          Boją się, że wprowadzenie takiego podatku (odprowadzanego WYŁĄCZNIE przez
          wiernych) pokaże wszystkim że król jest nagi.
          • 12.12a1 Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:36
            Nie wiem czy sie boja czy tez nie,ale dla mnie wprowadzanie nowych podatków jest
            czystym socjalistycznym debilizmem niezaleznie czego one dotycza.Bo wproadzenie
            takiego podatku jak postulujesz to jest niczym innym jak zwalczaniem KK,bo co ci
            da to,ze panstwo ograniczy mi wolnosc wyznania? Lepiej by zrobili gdyby radni
            gminni ze wszystkich partii,PO tez nie sprzedawali hierarchom gruntów za
            przyslowiowa zlotówke,a sam podatek tu w tym przypadku nic nie zmienia.
            • maaac Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:46
              Dość "specyficzny" podatek - chcesz to płacisz, chcesz nie płacisz.

              Podstawową cechą normalnego podatku jest jednak jego nieuchronność.
              Jak się mówi tylko śmierc i podatki sa pewne.

              Jeżeli można go krytykować to zupełnie z innego punktu widzenia.
              Zmusza on bowiem do jawnej deklaracji co do przynalezności
              wyznaniowej co jest sprzeczne z Konstytucją. Państwo powinno to
              guzik obchodzić. Także NIE podatkowi kościelnemu ale i NIE nauce
              religii w szkołach państwowych / samorządowych.
            • pe11 Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:55
              Brednie wypisujesz. Wprowadzenie podatku nie jest żadnym ograniczeniem wyznania.
              Masz jakieś elementarne problemy z logiką, człowieku.
            • maura4 Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 09:06
              Jeżeli uregulowanie spraw finansowych KK jest socjalizmem to czym
              jest brak zupełny kontroli nad jego finansami ?. To jest doskonała
              sytuacja do prania brudnych pieniędzy. No i dlaczego akurat agenda
              Watykanu w Polsce ma nie podlegać takiej samej kontroli jak inne
              instytucje ?. Dlaczego akurat ta instytucja ma być w szczególny
              sposób finansowana przez państwo ?.
              • maaac Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 09:47
                Niestety "kontrola" ma po polsku dwa znaczenia. Zarówno bierną
                czyli "przyglądanie się" jak i czynną "sterowanie". Chodzi
                oczywiście ci o tą pierwszą. Tyle, że nalezy to zawsze zaznaczać bo
                zaraz ktoś ci wyskoczy z hasłem, że chcesz by państwo "sterowało"
                Kościołem.

                Problem się pojawił przy okazji omawiania kwestii czy państwo ma
                prawo "kontrolowac" partie polityczne. Ma ale pod warunkiem, że ta
                kontrola polega tylko na sprawdzaniu, czy partia nie idzie w
                kierunku robienia przewrotu w kraju, czy spiskowania z sąsiadami.
            • vigilansx Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 12:22
              12.12a1 napisał:

              > Nie wiem czy sie boja czy tez nie,ale dla mnie wprowadzanie nowych
              podatków jes
              > t
              > czystym socjalistycznym debilizmem niezaleznie czego one
              dotycza.Bo wproadzenie
              > takiego podatku jak postulujesz to jest niczym innym jak
              zwalczaniem KK,bo co c
              > i
              > da to,ze panstwo ograniczy mi wolnosc wyznania? Lepiej by zrobili
              gdyby radni
              > gminni ze wszystkich partii,PO tez nie sprzedawali hierarchom
              gruntów za
              > przyslowiowa zlotówke,a sam podatek tu w tym przypadku nic nie
              zmienia.
              a ty wiesz ile teraz rocznie z budżetu, czyli z podatków płaconych
              przez Polaków idzie na kościół? ok. 5 mld zł
              jest oczywiste, że utrzymanie kościoła biorą na siebie wierzący, a z
              budżetu idzie tylko niewielka część na utrzymanie najcenniejszych
              zabytków sakralnych
            • ekulcz-ynska Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 14:15
              O ile dobrze czytałam , to PAŃSTWO POLSKIE dotuje corocznie KK kwotą 5 miliardów
              , a może i 5 x większą. Oprócz tego każdy placi za chrzest , pogrzeb , i inne
              sakramenty i tzw. posługi oraz na tacę w kościele. Gdyby katolicy się
              opodatkowali np. 1% dochodu rocznie to KK musiałby się utrzymać z tego , a to
              jest dużo mniej. Bo np ja niby jestem katoliczką , ale nie chce mi się dokonać
              tzw. apostazji , więc liczą mnie jako owieczkę .I za te wszystkie białe i czarne
              owce państwo płaci.A takich czarnych owieczek jest całe stado.W razie
              opodatkowania , ja płacić nie będę. To właśnie powód , dla którego KK chce
              utrzymać status quo , ma z tego układu wielkie pieniądze.
              12.12a1 napisał:

              > Nie wiem czy sie boja czy tez nie,ale dla mnie wprowadzanie nowych podatków jes
              > t
              > czystym socjalistycznym debilizmem niezaleznie czego one dotycza.Bo wproadzenie
              > takiego podatku jak postulujesz to jest niczym innym jak zwalczaniem KK,bo co c
              > i
              > da to,ze panstwo ograniczy mi wolnosc wyznania? Lepiej by zrobili gdyby radni
              > gminni ze wszystkich partii,PO tez nie sprzedawali hierarchom gruntów za
              > przyslowiowa zlotówke,a sam podatek tu w tym przypadku nic nie zmienia.
              • pablobodek Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 19:40
                ekulcz-ynska napisała:

                > O ile dobrze czytałam , to PAŃSTWO POLSKIE dotuje corocznie KK
                kwotą 5 miliardó
                > w
                > , a może i 5 x większą. Oprócz tego każdy placi za chrzest ,
                pogrzeb , i inne
                > sakramenty i tzw. posługi oraz na tacę w kościele. Gdyby katolicy
                się
                > opodatkowali np. 1% dochodu rocznie to KK musiałby się utrzymać z
                tego , a to
                > jest dużo mniej. Bo np ja niby jestem katoliczką , ale nie chce mi
                się dokonać
                > tzw. apostazji , więc liczą mnie jako owieczkę .I za te wszystkie
                białe i czarn
                > e
                > owce państwo płaci.A takich czarnych owieczek jest całe stado.W
                razie
                > opodatkowania , ja płacić nie będę. To właśnie powód , dla którego
                KK chce
                > utrzymać status quo , ma z tego układu wielkie
                pieniądze.
                > 12.12a1 napisał:
                >
                > > Nie wiem czy sie boja czy tez nie,ale dla mnie wprowadzanie
                nowych podatk
                > ów jes
                > > t
                > > czystym socjalistycznym debilizmem niezaleznie czego one
                dotycza.Bo wproa
                > dzenie
                > > takiego podatku jak postulujesz to jest niczym innym jak
                zwalczaniem KK,b
                > o co c
                > > i
                > > da to,ze panstwo ograniczy mi wolnosc wyznania? Lepiej by
                zrobili gdyby r
                > adni
                > > gminni ze wszystkich partii,PO tez nie sprzedawali hierarchom
                gruntów za
                > > przyslowiowa zlotówke,a sam podatek tu w tym przypadku nic nie
                zmienia.

                Mniejsze czy większe pieniądze to mały pikuś !!
                Wyobrażasz sobie tzręsienie ziemi, gdyby okazało się, z liczby
                opodatkowujących się na KK, że katolików jest w Polsce np. 38 %
                , a nie jak twierdzą Rydzyki 99,9% !!!!!!
        • ritazien Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:31
          Nie chodzi "miszczu" o nowy podatek tylko o odpis z obecnego, analogicznie jak
          to jest z 1% na OPP.
          A strach jest, bo się okaże że zadeklaruje się 30-40% i KK już nie będzie miał
          podstaw mianować się przewodnią siłą narodu i wymuszać zmian w prawie...
          • zb1k Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:48
            ritazien napisała:

            > Nie chodzi "miszczu" o nowy podatek tylko o odpis z obecnego,
            analogicznie jak
            > to jest z 1% na OPP.

            no tak nie do konca
            w takim przypadku jak opisujesz czyli wszyscy placimy powiedzmy 19%
            i katolikom z tych 19% zabieraja 1% na kosciol.
            czyli budzet bedzie uszczuplony o 1% podatkow
            ja bede placil 19% na panstwo, a katolik 18% i 1% na kosciol
            ja place wiecej=niesprawiedliwe
            sprawiedliwie bedzie kiedy ja place 19%, a katolik 19% na panstwo +
            1% na kosciol jesli ma ochote
            • braad gwoli ścislości stawka podatku 23.06.10, 09:34
              obecnie są 2 stawki podatku :
              18 i 32 %
        • buttercuo Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 16:56
          " wyzszych powinni byc zamykani w obozach koedukacyjnych."

          A tobie wykształcenie pomyliło sie z czytaniem notatek do egzaminów.

          Weż słownik języka polskiego - sprawdź co znaczy koedukacja -
          zaczerwień ze wstydu i więcej na forum nie wchodź.

          Sprawdz też hasło "reedukacja" - bo pewnie ono z koedukacją ci się
          pomyliło.
      • vigilansx Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 11:56
        miro-24 napisał:

        > Dlaczego przewodniczący Konferencji Episkopatu
        >
        > Polski arcybiskup Józef Michalik "ma strach przed"
        > wprowadzeniem podatku kościelnego ?
        > Owieczki można policzyć?!
        > ano dlatego, ze ten bydlak doskonale wie, że Polak który chce mieć
        wszystko za darmo także swój Kościół, natychmiast postąpiłby tak,
        jak wiekszośc Polaków w Niemczech, którzy dla kilkuset Euro
        oszczędności oficjalnie rezygnują ze swojego wyznania
        >
        >
        >
    • 12.12a1 No i powstala miedzynarodówka religijna. 23.06.10, 07:42
      No,ale w tym towarzystwie nie ma wyznawców Moona i Wielkiego Manitou.A
      Zapatero juz nadal prawa czlowieka malpom,moze i ci nowi ludzie tez by jakis
      zwiazek religijny wydelegowali do buntu.
      • ziner Re: No i powstala miedzynarodówka religijna. 23.06.10, 08:03
        12.12a1 napisał:

        > No,ale w tym towarzystwie nie ma wyznawców Moona i Wielkiego Manitou.

        A czym się oni różnią od wyznawców boga katolików?

        Osobiście nie widzę powodu dla którego wyznawcy jednej mitologii mieliby być
        traktowani z tego powodu lepiej niż wierzący w inne mity.
    • trueapasz socjalistyczny rząd podjudza 23.06.10, 07:52
      socjalistyczny rząd podjudza ludzi do kłótni miedzy sobą nie od dzisiaj
      wiadomo że zapatero jest anty-koscielny nienawidzi koscioła i nawet daje nauki
      jak walczyć z kosciołem naszemu napieralskiemu
      • braad Re: socjalistyczny rząd podjudza 23.06.10, 09:40
        nie zapominaj że filarem reżimu Franco był kościół katolicki.
        trzymanie ze znienawidzonym reżimem nie wychodzi na dobre.
        Tak jak w Czechosłowacji po I wojnie światowej wielu Czechów z patriotycznych
        pobudek stało się ateistami (KK wspierał monarchię Habsburgów)
    • studioh nie po to instytucjonalizowano Kościół 23.06.10, 07:52
      tyle stuleci, żeby oddawać cokolwiek. Istnienie konkordatów wydaje mi się
      absurdem. Przywilejem nietolerancji. "Co je moje to je moje"...
    • ed.hopper1 Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 07:56
      Zamiast dać na jakieś sieroty, szkoły, czy inną biedote, to na Kościół ktory
      opływa w bogactwach..

      marekszymaniak.blox.pl/html
    • rijselman12.0 Burlasino... 23.06.10, 08:01
      Zgadzam sie z Toba -nalezy zlikwidowac przywileje organizacji KK.-
      Jedna wypada sie zastanowic nad tym ,kto, i w imie czego,montuje
      akcje w Hiszpanii.-Tu mozemy doszukac sie politycznofinansowego
      smrodku.
      • ziner Re: Burlasino... 23.06.10, 08:08
        rijselman12.0 napisał:

        > Zgadzam sie z Toba -nalezy zlikwidowac przywileje organizacji KK.-
        > Jedna wypada sie zastanowic nad tym ,kto, i w imie czego,montuje
        > akcje w Hiszpanii.-Tu mozemy doszukac sie politycznofinansowego
        > smrodku.

        Które akcje? Te które zmierzają do zniesienia dyktatu "Jedynie Słusznej
        Religii", czy te które za wszelką cenę chcą ten dyktat zachować?

        W pierwszym przypadku można podejrzewać jakieś niecne zamiary, ale można też
        przyjąć, że chodzi po prostu o "unormalnienie" państwa.
        W drugim przypadku cele są jasne: zachowanie przywilejów które dają władzę i kasę.
        • rijselman12.0 Re: Burlasino... 23.06.10, 09:57
          Jedyna sluszna religia jest islam...-nie wiedziales o tym ?
    • wysoki_dostojnik Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:01
      >Pogląd na to czy istnieje
      > jakaś "siła wyższa" nie rózni się nieczym od poglądu na kolor morza
      > czy smak zupy pomidorowej - jest kwestią gustu i nie podlega
      > dyskusji ani ocenie.

      religie nie postulują bezpostaciowej "siły wyższej". postulują byty o bardzo konkretnych właściwościach.

      jeżeli ktoś utrzymuje, że istnieje pewien stefan, który jest jeden, ale jednocześnie jest go trzech, który umarł, ale nie całkiem, który wszystkich kocha, ale dla tych, co go nie kochają, przygotował męki piekielne, itd. - to takie stanowisko jak najbardziej podlega ocenie i to dość jednoznacznej
      • maura4 Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:20
        Oczywiście że można takie stanowisko oceniać, ale nie powinno
        mieszać się do tych ocen państwo i dotować "ładniejszego " boga. To
        wierni mogą decydować, który bóg podoba im się bardziej i
        ewentualnie na niego łożyć ze swych dochodów.
      • afiag Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:21
        Widzę, że niczego z tego wszystkiego nie zrozumiałeś. Na pocieszenie powiem ci,
        że na poważne lektury przyjdzie jeszcze czas. Póki co skup się na promocji do
        następnej klasy.

        wysoki_dostojnik napisał:
        > religie nie postulują bezpostaciowej "siły wyższej". postulują byty o bardzo ko
        > nkretnych właściwościach.
        >
        > jeżeli ktoś utrzymuje, że istnieje pewien stefan, który jest jeden, ale jednocz
        > eśnie jest go trzech, który umarł, ale nie całkiem, który wszystkich kocha, ale
        > dla tych, co go nie kochają, przygotował męki piekielne, itd. - to takie stano
        > wisko jak najbardziej podlega ocenie i to dość jednoznacznej
        • maura4 Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:30
          Zrozumieć można matematykę, fizykę czy mechanizmy biologiczne.
          Religii zrozumieć się nie da. Można tylko przelewać z pustego w
          próżne. Robić mądre miny i udawać, że jest w tym jakiś sens, logika.
          • afiag Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 09:38
            Można zrozumieć, że nie wszystko co napisano 2000 (lub więcej, lub trochę mniej,
            zależy o jakich apokryfach mówimy) lat temu dla ludzi żyjących w tamtych
            czasach, na innym poziomie intelektu, cywilizacji itd. trzeba brać DOSŁOWNIE
            (jak zrobił to kolega wyżej). Ja mam do tego zdrowe podejście, nic z fanatyzmu.
            Co więcej większość z tych zapisów traktuję jako przypowieści. Nie przeszkadza
            mi to wierzyć. A sens jest. A logika też jest, nie ludzka, to i człowiek jej nie
            pojmie, tak jak nie pojmie absolutu. Żadnych mądrych min nie robię, szukam cały
            czas.
            • adrem63 Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 11:18
              Jeśli szukasz to znaczy że nie wiesz, dlaczego zatem twierdzisz,
              że jest coś poza rzeczywistością, czego człowiek nie zrozumie.
              Może raczej chciałbyś żeby tak było?

            • lrafin Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 12:08
              Jak możesz mówić że logika w tym jest, skoro jak sam twierdzisz jej nie
              pojmujesz? A może to wcale nie logika tylko Tobie się tak wydaje, bo tak Ci
              wygodniej?

              Przypowieści = bajki. W bajki wierzą dzieci. Dorośli są dorosłymi bo nie wierzą
              w bajki.
            • vigilansx Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 12:45
              afiag napisał:

              > Można zrozumieć, że nie wszystko co napisano 2000 (lub więcej, lub
              trochę mniej
              > ,
              > zależy o jakich apokryfach mówimy) lat temu dla ludzi żyjących w
              tamtych
              > czasach, na innym poziomie intelektu, cywilizacji itd. trzeba brać
              DOSŁOWNIE
              > (jak zrobił to kolega wyżej). Ja mam do tego zdrowe podejście, nic
              z fanatyzmu.
              > Co więcej większość z tych zapisów traktuję jako przypowieści. Nie
              przeszkadza
              > mi to wierzyć. A sens jest. A logika też jest, nie ludzka, to i
              człowiek jej ni
              > e
              > pojmie, tak jak nie pojmie absolutu. Żadnych mądrych min nie
              robię, szukam cały
              > czas.
              to juz lepiej wierz w krasnoludki, one przynajmniej nie są
              krwiożercze
            • burlasino Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 19:10
              afiag napisał:
              > A logika też jest, nie ludzka, to i człowiek jej nie
              > pojmie, tak jak nie pojmie absolutu.

              A jaka niby JEST ta nie-ludzka logika? W czym się przejawia? Jakie
              są przesłanki twierdzenia, że w ogóle coś takiego istnieje? Czy
              jeśli czegoś nie rozumiemy, to znaczy, że istnieje jeszcze jakaś
              inna, nie-ludzka logika, że maczała w tym palce jakaś "siła wyższa",
              jakiś absolut niepojmowalny przez człowieka?
              Twoje rozumowanie oparte jest na identycznej podstawie co słynny
              wywód Kaczyńskiego. "Jeśli nie ma dowodów, to znaczy, że zostały
              zniszczone".
      • lrafin Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 12:02
        Stefana do tego nie mieszaj! ...Jeszcze się wkurzy i co wtedy?
    • godeliva Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o r... 23.06.10, 08:15
      Hiszpania juz za chwile przezyje krach finansowy jaki przezywa
      Grecja i mamy juz pierwszego kozla ofiarnego.
      • yan.nick Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:25
        godeliva napisała:

        > Hiszpania juz za chwile przezyje krach finansowy jaki przezywa
        > Grecja i mamy juz pierwszego kozla ofiarnego.

        ...a jak się ma twoja wypowiedź do treści artykułu? Ni przypiął ni przyłatał.
        Społeczeństwa się sekularyzują i, miejmy nadzieję, nastąpi to wównież w Polsce.
        Oczywiście, będzie to "atak na Kościół, święte wartości" itepe itede.
        • braad Kosció w Grecji 23.06.10, 09:49
          rzeczywiście tamta wypowiedź ma się nijak do treści artykułu. Ale w Grecji
          kościół ma takie przywileje, o jakich kk w Polsce może marzyć.
          W kazdym razie w imię racjonalizacji wydawania środków budżetowych należy znieść
          przywileje wszystkich kościołów.
          Skoro wszystkie religie mają być równe, a nikt nie może być dyskryminowany z
          powodu wiary i nie może być zmuszany do jej manifestowania, religia powinna być
          sprawą prywatną.
          Należy zatem zlikwidować nauczanie religii, a jak związki religijne chcą nauczać
          religii niech sami za to płacą.
          Kościoły mogą otrzymywać dotacje z budżetu, ale na zasadzie grantu na równych
          prawach z OPP i z tych grantów się rozliczać.
    • maura4 Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o r... 23.06.10, 08:25
      W żadnym wypadku nie należy rozszerzać przywilejów na następne
      religie. Przywileje trzeba likwidować.
    • 88i88 Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o r... 23.06.10, 08:25
      I widzi Pan, Panie Grzegorzu Napieralski?
      Tym się różni Zapatero od prawie Zapatero.
      Tak się pokazuje lewicowość i zdobywa elektorat.

      ALe to trzeba "mieć jaja"
    • easz Ha ha ha, ale jajeczka, ja nie mogę! :D 23.06.10, 08:27



    • czarny-doktor Dac palec a chca reke 23.06.10, 08:27
      Pomijam czy bunt jest sluszny czy nie. Sprawa, na ktora zwrocilem uwage to
      muzulmanie. Oni juz nie prosza, oni rzadaja, juz im cos sie nalezy! Przyjechali
      ze swoich brudnych pustyn 15 lat temu do Hiszpani i juz maja pretensje. To
      niestety typowe dla wyznawcow tej ideologii. Za 10 lat wolne bedzie takze w
      Ramadan a w urzedach noszenie burek bedzie obowiazkowe aby muzulmanow nie
      obrazic. Socjalistyczno-lewacka Europa niszczac chrzescijanizm tworzy miejsce
      dla islamu bo przyroda nie znosi pustki.
      • pe11 Re: Dac palec a chca reke 23.06.10, 08:57
        "doktor" i nie wie, jak się pisze "żądać" ?
      • maaac Re: Dac palec a chca reke 23.06.10, 08:59
        Muzułmanie z brudnych pustyń w Hiszpanii:
        pl.wikipedia.org/wiki/Arabskie_panowanie_w_Hiszpanii
        W innych państwach zgoda ale w Hiszpanii to akurat mają swoją chlubną
        przeszłość.
    • greg0.75 No popatrzcie 23.06.10, 08:30
      Tak mi jakoś z tekstu mimochodem wyszło, że opłacając od niedawna katechetów Polska naśladuje po prostu zlaicyzowaną Hiszpanię...
    • ku.ku.lka Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:37
      Skoro "Pogląd na to czy istnieje jakaś "siła wyższa" nie rózni się nieczym od
      poglądu na kolor morza czy smak zupy pomidorowej - jest kwestią gustu i nie
      podlega dyskusji ani ocenie. " to czemu odmawiasz prawa, którego sam oczekujesz
      pisząc "a zwłaszcza obietnice tzw. życia wiecznego, co przeciez jest bzdurą, bo
      nic nie jest wieczne"?

      Może dla Ciebie to kwestia gustu dla mnie gust nie ma z tym niczego wspólnego.
      Gust to ja mogę mieć przy wyborze portek ale nie w kwestiach światopoglądowych.

      Opisywane przez Ciebie kwestie takie jak "że kobiety sa takimi samymi ludźmi jak
      mężczyźni i powinny mieć równe prawa, że nei należy bić dzieci tylko je
      wychowywać, a palenie papierosów szkodzi zdrowiu" w połączeniu z tematem
      dotyczącym kwestii podatkowych związanych z Kościołem Katolickim kreują
      powielany stereotyp opóźnień spowodowanych przez KK. Jeżeli to jest pieprzony
      dialog pomiędzy różnymi światopoglądami, polegający ma tym, że jeden pluje
      drugiemu w twarz a drugi powinien to zaakceptować to mam to w dupie łącznie z
      hipokrytami, którzy takie teorie głoszą. Mając przyjaciół w różnych grupach
      światopoglądowych, żeby nie obrażac Twoich laickich uszu słowem religijnych,
      trudno oprzec się pokusie opowiedzenia się za bardziej radykalnymi
      reprezentującymi poglady religijne.

      A propos grup a szczególnie protestanckich i muzułmańskich. A czego byś
      oczekiwał, że będzie im to w smak? Braciom muzułmanom przypadła do gustu lewacka
      Hiszpania ze świetnym gospodarzem Panem Zapattero. Kilka lat jego rządów i
      różnice widać. Chcąc sobie przysporzyć zwolenników a mając kolosalny dług lewica
      hiszpańska wymyśliła sposób na popularność - odnowienie ideałów 1936. Wspaniale.
      OK. Ciekawe jakie sukcesy osiągną tym fantastycznym ruchem. Wracając do braci
      muzułmanów jeżeli proszą o schronienie, azyl lepszą przyszłość w katolickiej
      Hiszpani a potem robią taki numer to dają jasną odpowiedź na pytanie w jaki
      sposób działają i co chcą osiągnąć. Jednak książki Oriany Fallaci idealnie
      opisują sposób działania muzułmanów a przynajmniej ich części. Ciekawi mnie jak
      będziesz się mądrzył kiedy problemy, które teraz dotykają laicką Francję dotkną
      Ciebie lub Twoich bliskich w eks-Katolickiej Polsce kiedy bracia muzułmani nie
      demokracją ale siłą narzucą Ci swoje poglądy. Może to radykalne ale warte
      zastanowienia się.

      Nie mam nic przeciw protestantom, muzułmanom, żydom i prawosławnym ale nawet
      nasi Tatarzy podpisywali lojalkę przed królami na wierność Rzeczypospolitej i
      uznając, że KK jest dominującą religią. Żyli wśród nas i nie byli
      dyskryminowani. Nie uciekali stąd? KK ani ludzie im nie szkodzili. To co to za
      bajki o sięganiu po nie swoje...
      • pansloik Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:57
        Brawo, głos rozsądku w zalewie politycznej poprawności i sztucznego lansowania
        durnego poglądu o prywatnym charakterze wiary. Wiara nie polega jedynie na
        uznaniu istnienia Boga lecz na realizacji w życiu zasad określonych już za
        czasów Mojżesza, a następnie Jezusa. Wojujący ateizm zatem żąda, aby wierzący
        zapierali się swojej wiary w życiu publicznym poprzez np nie noszenie symboli
        religijnych (a nie mają nic przeciwko noszeniu przez niedouczonych idiotów na
        koszulkach wizerunków zbrodniarzy w rodzaju Che Guevary). Należy podkreślić, iż
        prawo do uzewnętrzniania swoich przekonań jest prawem każdego człowieka, czy to
        chrześcijanina, czy muzułmanina.
        • anarcho-emeryt Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 09:20
          Wszystko ladnie, pieknie...ale czy te wartosci i dekalogi obowiazuja
          tylko "poddanych"? . A ci co je glosza to sa juz z "innej bajki"?
          HIZPANIA SOBIE JAKOS RADZI I NAWET PRZY PAZERNOSCI KK NIE JEST
          CHLEWIKIEM I ZASCIANKIEM.
          Teraz popatrz na Polske i na polski KK. Zachowanoe tzw. glow kosciola
          mozna latwo porownac do "republiki bananowej". Same przywileje,
          zadnych obowiazkow,indoktrynacja, jatrzenie w spoleczenstwie,
          szczucie na tych "innych", i ciagle wystawiona lapa po kase.
          Owszem sa i tzw. swiatli ksieza ale procentowo to mniej wiecej tak
          samo wyglada jak procent abstynentow w Polsce.
          No i to stanie ponad prawem. To boli najbardziej. Wyglada na to , ze
          w Polsce nadal placimy dziesiecine na kosciol i wszyscy sie na to
          godza...byle by nie podpasc.
        • yamata Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 16:57
          Głupoty wygadujesz. Weź ten swój tekst i przeczytaj jeszcze raz.
          Jeżeli twój poprzednik twierdzi, że tak rozsądny i arbitralny tekst jak
          rozpoczynający tą dyskusję - personalnie go atakuje, a Ty mu jeszcze bijesz
          brawo, to naprawdę zrób coś ze sobą.

          1. Wiara ma być sprawą prywatną. To nie jest durny pogląd. Amen.
          2. Nie da się realizować w życiu - zgodnie ze współczesnym prawem - prawa
          mojżeszowego czy choćby chrystusowego. Ale jak chcesz iść siedzieć - proszę
          bardzo. Zacznij od ukamienowania mnie na przykład ;)
          3. Wojujący ateizm żąda byś swoją wiarę zachował dla siebie a od mojej się
          odpier... I tak, masz na forum publicznym nie agitować i nawoływać, szczególnie
          zaś z poziomu urzędu państwowego lub państwowego urzędnika.
          O Prezydencie czy parlamencie już nie wspominając...
          4. Wojujący ateizm nic nie ma do twojego krzyżyka na szyi. Możesz se nawet
          przyczepić felgę od Jelcza. Za to ma do muzułmańskich chust
          i krzyży w szkole - bo to już jawna deklaracja. Podobnie ma zastrzeżenia do ocen
          z religii na świadectwach. Co zresztą ostatnio poparł Strasburg.
          5. Che - choć był zbrodniarzem - stał się dziwnym zrządzeniem losu symbolem
          kulturowym podobnym Marylin Monroe. Może paradowanie z Hitlerem na klacie nie
          jest najlepszym pomysłem, ale równie dobrze można się przyczepić do Jezusa czy
          krzyża. W końcu w jego imieniu i na tym drugim - zginęły setki tysięcy ludzi.
          Zostawmy to rozsądkowi kupujących t-shirty ;)
          6. Prawo do uzewnętrzniania swoich przekonań masz. Ale nie na ulicy, w urzędzie
          czy miejscach publicznych. Idź se na pustynię, gdzie nie wadzisz nikomu czy do
          swojego meczetu. Tam się nikt nie będzie czepiał...
          Ale już wycie muezina czy jakieś katolickie procesje pod moim oknem to trochę za
          dużo. Rozumiesz subtelną różnicę, czy dalej nie???

          No dalej, panie "Słoik", wysil mózgownicę... ;)
      • te_rence Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 09:38
        "lecz w gruncie rzeczy JEST to sprawa smaku
        Tak smaku
        w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia

        Tak więc estetyka może być pomocna w życiu
        nie należy zaniedbywać nauki o pięknie" Z Herbert

        "Ślimak, który kwiaty ślini,
        Tak ich nie brzydzi, jako ta zuchwała
        Fałszywa, dawna po cezarach wdowa,
        Kościół, — bez ducha bożego i słowa."
        Słowacki
      • cleo.net Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 12:17
        Nie ma sprawy. Wystarczy im wysłać Ojca Inkasenta z Torunia i jego fan
        club. Tam wszystko wróci do "normy", a u nas nareszcie będzie szansa na
        normalność.
    • dzielanski Kościół Katolicki jednoczy! 23.06.10, 08:39
      Papieże (przynajmniej ci dwaj ostatni) co jakiś czas apelują o pokój
      na Bliskim Wschodzie - czyli o porozumienie między muzułmanami i
      żydami. I proszę: osiągają sukcesy. Dzięki Kościołowi Katolickiemu
      muzułmanie i żydzi działają wspólnie, wprawdzie nie na Bliskim
      Wschodzie, a w Hiszpanii, niemniej jednak Pokojowa Nagroda Nobla
      (najlepiej pośmiertna dla JPII) niewątpliwie się należy.
      • 123456ag Re: Kościół Katolicki jednoczy! 23.06.10, 09:03
        dzielanski napisał:

        > Papieże (przynajmniej ci dwaj ostatni) co jakiś czas apelują o pokój
        > na Bliskim Wschodzie - czyli o porozumienie między muzułmanami i
        > żydami. I proszę: osiągają sukcesy. Dzięki Kościołowi Katolickiemu
        > muzułmanie i żydzi działają wspólnie, wprawdzie nie na Bliskim
        > Wschodzie, a w Hiszpanii, niemniej jednak Pokojowa Nagroda Nobla
        > (najlepiej pośmiertna dla JPII) niewątpliwie się należy.

        Gaworzysz. Już za życia Jana Pawła II norweski komitet robił sondaże czy papież
        przyjąłby P.N.N. Stolica apostolska taktownie przemilczała dlaczego J.P.II nie
        zamierzał znaleźć się w jednym szeregu z Nelsonem Mandelą, Jaserem Arafatem i
        podobnymi osobnikami. Co najmniej połowa laureatów budzi wątpliwości moralne.
        A w obecnej kampanii hiszpańskiej najbardziej podoba mi się udział mormonów. O
        ile pamiętam oni (tak jak zresztą islamiści) nigdy nie wyrzekli się
        wielożeństwa. Tylko wobec konieczności prawnej w kraju osiedlenia resztę żon
        maja "pod przykrywką"
        • anarcho-emeryt Re: Kościół Katolicki jednoczy! 23.06.10, 09:26
          Jesli jestes kobieta to rozumiem twoje OBURZENIE.
          Jesli jestes mezczyzna rozumien twoja ZAZDROSC.
          • 123456ag Re: Kościół Katolicki jednoczy! 23.06.10, 10:54
            anarcho-emeryt napisał:

            > Jesli jestes kobieta to rozumiem twoje OBURZENIE.
            > Jesli jestes mezczyzna rozumien twoja ZAZDROSC.

            To kwestie umowne. Nie wiem czy można temu arabowi zazdrościć czterech teściowych.
      • leon000 Re: Kościół Katolicki jednoczy! 23.06.10, 09:51
        Dawno nie słyszałem większej bzdury.
        Jeśli dziś mam gdzieś kościół katolicki (i tak pewnie już ze 20 lat, od
        czasu kiedy nabrałem rozumu jako młody człowiek) to kto jest taki
        omnipotentny by narzucić mi światopogląd islamu? Przecież islamiści nie
        przychodzą tu do dziczy. Chyba jakieś prawa chronią mnie jako
        obywatela.
    • te_rence Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 08:49
      burlasino wygrywasz u mnie na najbardziej rozsądny i mądry "pierwszy" post jaki
      widziałem
      piwko!

      "nie" dla przywilejów wszelkich bajek yyy znaczy się religii
    • hugow Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o r... 23.06.10, 08:53
      autor artykułu powinien zostać napomniany za to, że używa w stosunku do nie
      rzymskich katolików terminu "innowiercy" a czemu nie użyć tego terminu do
      katolików? członków małej marginalnej sekty inaczej wierzącej niż większość
      religijnych ludzi wyznających chrześcijaństwo?
      • puuchatek Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 09:04
        hugow napisał:

        > (...)"innowiercy" a czemu nie użyć tego terminu do
        > katolików? członków małej marginalnej sekty inaczej wierzącej niż większość
        > religijnych ludzi wyznających chrześcijaństwo?

        No faktycznie, mała, marginalna sekta - raptem ponad miliard członków, więcej niż wszystkie pozostałe wyznania chrześcijańskie razem wzięte. Prosiaczku, poglądy poglądami, ale myśleć też warto. :-)
    • puuchatek Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o r... 23.06.10, 09:00
      Podatki od pieniędzy przekazywanych na Kościół to kompletny idiotyzm - taki sam, jak podatki od pieniędzy przekazywanych na instytucje charytatywne. Jeśli ja mam fantazję część moich dochodów (zarobionych uczciwie, co można sprawdzić, a więc także opodatkowanych na kilku poziomach) przeznaczyć na budowę kościoła w którym się będę modlił albo na organizację wyjazdu grupy dzieci z parafii na wakacje - co państwu (tzn. strukturom państwa) do tego? To moja i tylko moja sprawa co robię z nadmiarem moich pieniędzy.

      To niestety typowa socjalistyczna mentalność: państwo powinno kontrolować każdy ruch pieniędzy obywatela.

      Inną sprawą jest kwestia nierówności. Dlatego rozumiałbym, gdyby ta koalicja rożnych wyznań i religii żądała takich samych "ulg podatkowych", jakie ma Kościół.

      Rozumiem ideę "Panie Boże, skoro mój sąsiad ma 100 krów, a ja tylko 10, to spraw abym i ja miał 100". Nie rozumiem idei "Skoro on ma 100 krów, a ja 10, to spraw aby mu 90 zdechło".

      Ktoś kiedyś ładnie ujął różnicę między człowiekiem lewicy a lewakiem - można ją wykazać na przykładzie "paradygmatu Janosika" (na świecie znanego jako "paradygmat Robina Hooda"): "Należy zabierać bogatym i dawać biednym". Człowiek lewicy kładzie akcent na "dawać biednym".

      Lewaka najbardziej cieszy motyw "zabierać bogatym", dalszy ciąg hasła jest już mało istotny...
      • yan.nick Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 10:51
        puuchatek napisał:

        > Podatki od pieniędzy przekazywanych na Kościół to kompletny idiotyzm - taki sam
        > , jak podatki od pieniędzy przekazywanych na instytucje charytatywne. Jeśli ja
        > mam fantazję część moich dochodów (zarobionych uczciwie, co można sprawdzić, a
        > więc także opodatkowanych na kilku poziomach) przeznaczyć na budowę kościoła w
        > którym się będę modlił albo na organizację wyjazdu grupy dzieci z parafii na wa
        > kacje - co państwu (tzn. strukturom państwa) do tego? To moja i tylko moja s
        > prawa
        co robię z nadmiarem moich pieniędzy.
        >
        > To niestety typowa socjalistyczna mentalność: państwo powinno kontrolować każdy
        > ruch pieniędzy obywatela.
        ...i tu masz rację - albo, nie będę zarozumiały - się zgadzam. Ojcowie
        założyciele nowoczesnej demokracji byli przeciw podatkom i co się porobiło?
        Socjalizm w amerykańskim wydaniu.


        > Inną sprawą jest kwestia nierówności. Dlatego rozumiałbym, gdyby ta koal
        > icja rożnych wyznań i religii żądała takich samych "ulg podatkowych", ja
        > kie ma Kościół.

        Tu się nie zgadzam. Sprawa ma się podobnie jak z dopłatami do rolników. Czy
        nie lepiej byłoby z dopłat (dofinansowania) zrezygnować w ogóle? Wtedy sytuacja
        byłaby jasna - nie propagujemy żadnego wyznania. A do religii, czy wyznania, to
        jak któryś z filozofów niedawno powiedział: religa to nie jest nauka etyki i
        wartości propagowane przez religię mogą być niekoniecznie w formie religijnej,
        tzn. z poparciem wymyślonych przez przodków bogów i świętych.
    • aquarius1973 5ta kolumna Syjonistow spod znaku BiBi & Co. 23.06.10, 09:02

    • gabiene jawna dyskryminacja:) 23.06.10, 09:13
      "Ten odpis 0,7 proc. to jawna dyskryminacja - uściśla Mohamed Ali, szef
      Hiszpańskiej Federacji Wspólnot Islamskich."

      Mohamed zapomniał o wzorach swobód obywatelskich w Afganistanie, Algierii,
      Arabii Saudyjskiej, Sudanie etc. - czas na ich wdrożenie w Europie?
    • kapitan.kirk Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o r... 23.06.10, 09:14
      Jeśli chodzi o to, by umożliwić odpisywanie 0,7% podatku na rzecz
      Kościołów innych niż katolicki lub organizacji w ogóle innych niż
      Kościoły (tak jak to jest u nas z 1%), to rzecz jest oczywiście
      rozsądna i powinna zostać wprowadzona. Dziwaczne są natomiast
      argumenty przedstawicieli osób jakżeż smacznie określonych przez
      Autora jako "innowiercy" - którzy najwyraźniej mają za złe
      podatnikom, że w ogóle odpisują cokolwiek na Kościół katolicki i
      gotowi są walczyć o zniesienie tego odpisu nawet, gdyby sami mieli
      nic na tym nie zyskać. Bo jak inaczej wytłumaczyć, że głównym
      argumentem "przeciw" jest utyskiwanie, że ci wstrętni i niepoprawni
      podatnicy, zamiast płacić coraz mniej na Kościół katolicki, płacą
      coraz więcej? Ciekawe, jak jest po hiszpańsku: "pies ogrodnika"? Bo
      chyba pp. "innowiercy" nie spodziewają się, że zniesienie możliwości
      odpisu spowoduje, że owych trzydzieści kilka procent katolickich
      darczyńców z miejsca "przejrzy na oczy" i zacznie pozapodatkowo
      dotować np. muzułmanów czy scjentologów...?

      Pzdr
      • 123456ag Re: Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o 23.06.10, 13:08
        To nie do końca tak, kapitanie. Oni zjednoczyli się koniunkturalnie ale każdemu
        chodzi o co innego. Islamiści chcą tak jak w większości Europy swobody budowania
        meczetów z przyległościami (pieniądze na to dostaną od rodaków, żeby mogli
        szerzej głosić dżihad), mormoni zapewne prawa do wielożeństwa i tworzenia
        "związków rodzinnych" a scjentolodzy uprawnień do prowadzeniu interesów na
        prawach związku wyznaniowego - w Niemczech jakieś 10 - 15 lat temu zostali
        pozbawieni tego przywileju bo uznano ich za stowarzyszenie czysto biznesowe.
    • politol59 Bunt niekatolików w katolickiej Hiszpanii - o r... 23.06.10, 10:32
      Znowu te złe prądy zza Pirenejów, po co nam denerwują Jarkacza, je-
      szcze Najjaśniejszą z Unii wypisze, granice murem obstawi, a paszpor-
      ty będzie wydawał tylko swoim oraz funkcjonariuszom Krk i to tylko
      tym wskazanym przez Ojdyra.
    • tow_rydzyk O rownosc wszystkich wymyslonych bogow 23.06.10, 10:50
      Jak w 21 wieku mozna jeszcze powaznie traktowac sklocone ze soba religie powaznie?
      Dominacja KK w zycie polityczne naszego kraju jest nie podwazalna i jest swoistym ewenementem w skali europejskiej. Kraju, w ktorym problem zapobiegania ciazy jest pilniejszy od zapobiegania powodziom. W przeciwienstwie do Zachodu w Polsce KK jest nietykalny, ponad wszelka krytyka. Nie zmienia tego ani koscielne sex-afery ani jego komercjalizacja, rosnace protesty spoleczenstwa przeciw nachalnej katolicyzacji zycia publicznego i politycznego. Nietykalnosc tych obludnych, skorumpowanych i seksualnie wyposzczonych klaunow powoli dobiega konca przynajmniej w USA i Europie Zachodniej gdzie wladze cywilne publicznie sie rozliczaja z instytucjami religijnymi nie czekajac az te zgnija od srodka. Wstrzasajace jest to, ze spolkowanie z naiwnymi parafiankami albo z tzw.“gospodyniami domowymi” i nawet seminarzystami tym seksualnie sfrustrowanym buhajkom w sutannach juz nie wystarcza-dobieraja sie oni do naszych dzieci. Nie potrzeba im niebianskiego mitu o 72 dziewicach skoro bez ograniczen i odpowiedzialnosci prawnej moga zaspokajac swoje instynkty biologiczne na “ziemskim padole”. Nawet papieskie przyzwolenie ksiezom na otwarte utrzymywanie stosunkow plciowych nie zatrzyma wewnetrznego moralnego rozkladu tej instytucji. Bezkarnosc tzw. “pasterzy”, wykorzystujacych swoje “stado baranow” do celow materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona medalu. Menedzerowie Kosciola Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych panow z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczona odpowiedzialnoscia moralno-prawna) niczym mafia sa dobrze powiazani ze strukturami wladzy. Atakowani–panowie w sutannach uciekaja sie do tzw.“obrony uczuc religijnych” a zapedzeni w rog zaslaniaja sie portretami Wiecznej Dziewicy Maryji albo chowaja sie za plecami zdywocialych staruszek.
      Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem sadzac, ze nikt tamtych czasow nie pamieta. Kler rowniez za komuny przed 1989 zyl jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego. O tysiacach nieslubnych dzieci, o ktorych wladze koscielne dobrze wiedza i istnienie ktorych skrzetnie tuszuja - nie warto wspominac. Liczni ksieza i niektorzy luminarze opozycji z bardzo religijnym Walesa na czele przez lata zyli w perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej - jak tow.Wielgus- lali krokodyle lzy na pogrzebach gornikow z “Wujka” czy meczennika mimo woli-Jerzego Popieluszki. Pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu przerobiono w jeden wielki Catholic Show. Odnoslilem wrazenie, ze po Watykanie jestesmy jedynym panstwenm teokratycznym w Europie. Kosciol musi uznac swoja odrebnosc od zsekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego panstwa. Te nietykalne swiete krowy w sutannach, ktore spadaja zawsze na cztery kopyta w KAZDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM postawily sie w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniale i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymuja kroku wymogom wspolczesnego, nowoczesnego spoleczenstwa. Religia za posrednictwem swoich ideologicznych komisarzy od Teheranu do Watykanu uzurpuje sobie prawo nie tylko do manipulowania i nadzorowania naszego zycia tu teraz od przyslowiowej kolyski do grobowej deski ale rowniez i po naszej smierci? Zacofanie religii wobec postepu naukowego i cywilizacyjnego symbolizuja losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno, ktorego Watykan z 400 letnim poslizgiem “wspanialomyslnie zrehabilitowal” uznajac to jako “epizod godny ubolewania” (sic!). Pojecie oswiecenia czy oswiaty w wydaniu koscielnym sprowadza sie do zniewalania umyslu i to od najmlodszych lat, ktore w rezultacie jest kontynuacja cywilizacyjnej infantylizacji naszego spoleczenstwa. W rzeczywistosci nie rozni sie to od indoktrynacji, ktora – jak widac z zachowania kleru w Polsce – nie pozostaje li tylko domena totalitarnych fundamentalnych ideologii Talibow, ortodoksyjnych zydow czy krypto-komunistow z Polnocnej Korei. Nie chce aby moje dzieci byly traumatyzowane schizifreniczna doktryna poczucia winy i nonsensownym religijnym folklorem o duchach, diablach, piekle, gadajacych wezach. Nie chce tez aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bog to nic innego jak Swiety Mikolaj w wydaniu dla doroslych. Nie chce aby Polska byla dla swiata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej sily roboczej oraz...pijaczkow, zlodziei samochodow i ksiezy pederastow. Nie chce abysmy na zawsze pozostali przedmiotem nie wybrednych dowcipow, w kraju slynacym z “Polish jokes” i naszym nowym “Wiekim Bracie”- USA.
      Czyzbysmy w 1989 zamienili jeden totalitaryzm na kolejny? W mediach po Okraglym Stole istnieje swoista samocenzura, wg ktorej o kosciele i klerze pisze sie dobrze albo sie milczy. Podobnie jak silne politycznie lobby zydowskie reprezentujace interesy Izraela w USA, pro-watykanski polski KK jakims niepisanym prawem oglosil sie organizacja zrzeszajaca i reprezentujaca “ludzi wybranych”.
      Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwlaszcza tej w Watykanie zauwazam, ze nastroje spoleczne i opinie zsekularyzowanych mediow nie mowiac o lawinie pozwow sadowych o molestowanie seksualne powoli zaczynaja odnosic skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prosby o przebaczenie ze strony Kosciola nie sa wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyzby zaczeli sobie oni zdawac sprawe z tego, ze na dluzsza mete przegraja walke intelektualno-moralna z realiami Swiata 21-go wieku?
      Jak dlugo jeszcze bedziemy tolerowac w Polsce tych nadetych “naboznoscia” bufonow i sybarytow, ktorzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasozyty wykorzystuja ludzka biede, bezradnosc, latwowiernosc, zacofanie i przede wszystkim brak wyksztalcenia? Kiedy skonczy sie to zastraszanie, oglupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE prostych, dobrych ale naiwnych ludzi, ktorzy ciezka praca oszczedzaja kazdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiac ponad prawem ta nadal doskonale zakonspirowana w naszym kraju instytucje? Czyzby KK w Polsce byl niczym innym jeno panstwem w panstwie?
      Arogancja, pozerskie uduchowienie, to slepe przekonanie o swojej moralnej i intelektrualnej wyzszosci wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylnosci i mesjanizmiu, manifestowanie falszywej skromnosci, pokory, ubostwa polaczone z demonstracyjna pogarda dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarnosci budza we mnie uczucia najwiekszego obrzydzenia. Przeklinamy KK ale sila inercji, bezwolnie jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami sztucznie utrzymujemy przy zyciu ta perfidna instytucje, ktora jak kazda totalitarna utopia karmi nas klamliwymi obietnicami i zludzeniami. Czy bezwstydne wyludzanie pieniedzy za bilety wstepu do nieba od zagubionych i w wiekszosci starszych ludzi ma cokolwiek wspolnego z moralnoscia?
      img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
      Panowie w sukienkach, w imie czego mamy calowac te wasze brudne i pazerne lapy, ktore nigdy nie paraly sie prawdziwa, uczciwa praca?
      Nie przekupicie nas waszymi wafelkami. Albo zaakceptujecie 21-wieczne UCZCIWE reguly gry - albo przestaniemy sie z wami bawic...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka