Dodaj do ulubionych

Na kolana!

09.07.10, 15:51
>>Pani nigdy nie klęczała, nauczyciel nie przylał po łapach? Nie?! A my tak. I
na ludzi wyszliśmy<<
tylko tak wam się wydaje
Obserwuj wątek
    • rover1308 Na kolana! 09.07.10, 15:55
      no cóż Ken Robinson mówi o XXI wieku ....a my żyjemy jeszcze w XIX
      ....przynajmniej w sferze edukacji ....posłuchajcie lub poczytajcie ...
      facet dowcipnie mówi o paradoksach i wyzwaniach XXI wieku

      neoma.pl/czy-potrzebujemy-rewolucji/#more-1692
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Na kolana! 10.07.10, 00:04
          Jednak jest taka prawidłowość, że dorośli łatwo ulegają pokusie traktowania
          dzieci jak ludzi gorszej kategorii.

          Proszę, jaka wielka afera wynikła w sprawie pracowników hipermarketu - by wyjść
          do WC musieli stanąć na czerwonej kropce i czekać na przełożonego:
          gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,8117695,Czerwona_kropka_wstydu_.html
          Od razu zgiełk w mediach, poniżenie, naruszenie praw ludzkich.

          Natomiast dzieciom można kazać robić różne rzeczy i nie przejmować się, czy
          czują się poniżone. One nie mogą się przecież obronić, są dla dorosłego niegroźne.
          • maruda.r Re: Na kolana! 10.07.10, 03:16
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > Jednak jest taka prawidłowość, że dorośli łatwo ulegają pokusie traktowania
            > dzieci jak ludzi gorszej kategorii.

            *********************************

            Tak, to prawidłowość. Dzieje się to wówczas, gdy utracili autorytet.

            • viking2 Re: Na kolana! 10.07.10, 04:25
              maruda.r napisał:
              > Tak, to prawidłowość. Dzieje się to wówczas, gdy utracili autorytet.

              Jak prosze? Utracili? Jak mogli utracic cos, czego nigdy nie mieli?...
              • quebec4 Re: Na kolana! 10.07.10, 08:22
                Gdyby w klasie wisiała na scianie dyscyplina, może by go mieli...

                My szanujemy policjantów nie dlatego, że strzelają na prawo i lewo,
                ale dlatego, że MAJĄ prawo do broni. Nauczyciel musi mieć prawo do
                użycia 'przymusu bezpośredniego' - już tylko samo posiadanie takiego
                prawa stawia go w pozycji takiej, że nie będzie musiał tego
                udowadniać, a szacunek przyjdzie automatycznie.

                Nie wszyscy są omnibusami socjotechniki to takiego stopnia by
                okiełznać tajniki takiego manipulowania uczniami by zachowywały się
                'poprawnie' same z siebie. Skumajcie to - ludzie są ułomni! Trzeba im
                zapewnić takie warunki pracy, by mogli się w nich nie pogubić i by
                przy tym zbyt bardzo nie na rozrabiali.
                • viking2 Re: Na kolana! 11.07.10, 06:28
                  quebec4 napisał:

                  > Gdyby w klasie wisiała na scianie dyscyplina, może by go mieli...

                  Jesli takiego wlasnie systemu pragniesz, prosze bardzo. Ale z gory uprzedzam:
                  kazdy nauczyciel, ktory podniesie reke na moje dziecko, nie bedzie mial do
                  czynienia z zadnym kuratorium ani z zadna policja. Nauczyciele tez wychodza z
                  domu w roznych celach, czasem wieczorem, a ja poczekam do jesieni, kiedy sie
                  wczesnie robi ciemno. Chcesz dzungli? Prosze bardzo, ja tez potrafie...
                  • mali_kali Re: Na kolana! 13.07.10, 15:10
                    To sie nazywa samosad i bezprawie. Natomiast nauczyciel bedzie mial
                    prawo uzyc dyscyplinki. Tak jak pozniej policja bedzie miala prawo
                    wykrecic Ci rece do tylu i zalozyc kajdanki za napasc na
                    funkcjonariusza publicznego.

                    Dzisiaj tez, jezeli sie nie zgadzasz na mandat i uwazasz, ze to
                    upokorzenie, to mozesz sprac policjanta co Cie zlapal na suszarke.
                    Dzungla juz jest teraz. On nie musi nic chciec. Tak jest, bylo
                    i bedzie.
                • bene_gesserit Re: Na kolana! 11.07.10, 12:15
                  quebec4 napisał:

                  > Gdyby w klasie wisiała na scianie dyscyplina, może by go mieli...
                  >
                  > My szanujemy policjantów nie dlatego, że strzelają na prawo i
                  lewo,
                  > ale dlatego, że MAJĄ prawo do broni. Nauczyciel musi mieć prawo
                  do
                  > użycia 'przymusu bezpośredniego' - już tylko samo posiadanie
                  takiego
                  > prawa stawia go w pozycji takiej, że nie będzie musiał tego
                  > udowadniać, a szacunek przyjdzie automatycznie.
                  >
                  > Nie wszyscy są omnibusami socjotechniki to takiego stopnia by
                  > okiełznać tajniki takiego manipulowania uczniami by zachowywały
                  się
                  > 'poprawnie' same z siebie. Skumajcie to - ludzie są ułomni!
                  Trzeba im
                  > zapewnić takie warunki pracy, by mogli się w nich nie pogubić i
                  by
                  > przy tym zbyt bardzo nie na rozrabiali.

                  He he he.
                  Juz widze polonistke albo pania od rysunkow, jak bije pasem
                  szesnastolatka o wzroscie 190cm, a jemu od tego automatycznie
                  wzrasta do niej szacunek, tak samo jak przygladajacej sie temu
                  klasie. Yhyyyy.

                  Ludzie sa ulomni, a polscy nauczyciele nie sa uczeni, jak
                  wychowywac, nie maja zajec z dynamiki grupy, psychologii rozwojowej
                  ledwo lizną, o ile w ogole. Trzeba ich ksztalcic i PRZYGOTOWYWAC
                  do zawodu, a nie odbijac sobie braku umiejetnosci na dzieciakach.
                  Paskiem.
                  • misiu-1 Re: Na kolana! 11.07.10, 15:56
                    bene_gesserit napisała:

                    > Juz widze polonistke albo pania od rysunkow, jak bije pasem
                    > szesnastolatka o wzroscie 190cm, a jemu od tego automatycznie
                    > wzrasta do niej szacunek, tak samo jak przygladajacej sie temu
                    > klasie. Yhyyyy.

                    Nic nie widzisz, boś ślepa jak kret. Polonistka ani pani od rysunków nie będą
                    się siłowały z przerośniętym dryblasem, tylko zawołają woźnego o wzroście 200cm
                    i wadze 150kg, który w try miga wymierzy odpowiednią karę i zarówno penitentowi,
                    jak i całej klasie, natychmiast, automatycznie wzrośnie szacunek do grona
                    pedagogicznego.

                    > Ludzie sa ulomni, a polscy nauczyciele nie sa uczeni, jak
                    > wychowywac, nie maja zajec z dynamiki grupy, psychologii rozwojowej
                    > ledwo lizną, o ile w ogole. Trzeba ich ksztalcic i PRZYGOTOWYWAC
                    > do zawodu, a nie odbijac sobie braku umiejetnosci na dzieciakach.
                    > Paskiem.

                    ROTFL.
                    To prawda. Ludzie są ułomni. Szczególna ułomność to ta, która pozwala
                    patentowanym idiotom pleść z poważną miną uczone brednie.
                    • viking2 Re: Na kolana! 12.07.10, 04:50
                      misiu-1 napisał:
                      > Nic nie widzisz, boś ślepa jak kret. Polonistka ani pani od rysunków nie będą
                      > się siłowały z przerośniętym dryblasem, tylko zawołają woźnego o wzroście 200cm
                      > i wadze 150kg, który w try miga wymierzy odpowiednią karę i zarówno penitentowi
                      > ,
                      > jak i całej klasie, natychmiast, automatycznie wzrośnie szacunek do grona
                      > pedagogicznego.

                      No, teraz z kolei okazujesz naprawde sokoli wzrok. Wozny z pewnoscia bedzie
                      silowal sie z wyrosnietym 16-latkiem nalezacym do trudnej mlodziezy (z
                      definicji, bo gdyby tak nie bylo, to nie zachodzilaby potrzeba karania i wolania
                      woznego). Bedzie zachwycony perspektywa spotkania ktoregos poznego wieczora tego
                      samego 16-latka, z grupa kolegow wywijajacych mlynka lancuchami, rurkami
                      gazowymi i nozami.
                      Napisz jeszcze, zeby juz byla jasnosc: bedziesz tego woznego pozniej sam
                      osobiscie wozil na wozku inwalidzkim, przesadzal na sedes i podmywal kilka razy
                      dziennie, czy tym to juz niech sie raczej zajmie jego zona?
                      • misiu-1 Re: Na kolana! 12.07.10, 08:46
                        viking2 napisał:

                        > No, teraz z kolei okazujesz naprawde sokoli wzrok. Wozny z
                        > pewnoscia bedzie silowal sie z wyrosnietym 16-latkiem nalezacym do
                        > trudnej mlodziezy (z definicji, bo gdyby tak nie bylo, to nie
                        > zachodzilaby potrzeba karania i wolania woznego).

                        Wcale niekoniecznie. Chodzi po prostu o młodzieńca nieco krnąbrnego. Dla
                        "trudnej" młodzieży w normalnym kraju byłyby specjalne szkoły, prowadzone np.
                        przez wojskowych, którzy by im szybko ścieżki wyprostowali.
                        Już w tej chwili niektóre szkoły zatrudniają ochroniarzy, m.in. do moderowania
                        zbyt swobodnie czującej się młodzieży, więc może tam spytaj, jak radzą sobie z
                        problematyką, którą zakreśliłeś.
                      • bene_gesserit Re: Na kolana! 13.07.10, 11:23
                        Nienie - woznemu sie zatrudni ochroniarzy 24/7, dozywotnio.

                        Wszystko w imie odpowiedniego wychowania mlodziezy, zamiast szkolen
                        z psychologii grupy i psychologii rozwojowej dla nauczycieli :)
                • h4r4d4 Re: Na kolana! 13.07.10, 10:18
                  Z tego, co piszesz, wynika, że człowiek szanuje tylko tego, kto mu może
                  wpier..olić. Dziękuję za życie w społeczeństwie wychowanym według takich zasad.
                  Dresiarze pod klatką z nożami w kieszeniach cieszyliby się chyba największym
                  autorytetem. Problem w tym, że tak jak ty myśli bardzo duża cześć społeczeństwa
                  - szczególnie gdzieś na prowincji, na wsiach, gdzie silna wciąż jest jeszcze
                  stara katolicka kultura ludowa. Sposób myślenia, który dawał pańszczyźnianemu
                  chłopu przetrwanie w społeczeństwie feudalnym (tam naprawdę trzeba było szanować
                  silniejszych, inaczej można było nie przeżyć) nie pasuje do dzisiejszego świata.
                  • bene_gesserit Re: Na kolana! 13.07.10, 11:31
                    Watek jest niezlym przegladem autorytarnych zaburzen osobowosci.
                    Hodowana przez niektorych swiadomosc 'tylko silny jest godny
                    szacunku' pasuje jak ulal. Az zal serduszko sciska, bo autorytarne
                    zaburzenia osobowosci sa silnie patogenne.
                    • mali_kali Re: Na kolana! 13.07.10, 13:41
                      Chyba nikt Ci nigdy nie wp..lil porzadnie. U mnie w szkole byla
                      banda, ktora trzymala wszystkich w strachu. Gosci bylo pieciu w calej
                      podstawowce, a kazdy ich sie bal. Oni mieli prawdziwa wladze. Mogli
                      kazac kazdemu uczniowi co chcieli. To nie jest przeglad autorytarnych
                      zaburzen osobowosci. To sa konkretne doswiadczenia. Bylas kiedys na
                      dyskotece? Widzialas kiedys bojke i przyjezdzajaca pozniej karetke?
                      Oczywistym jest, ze ludzie boja sie o siebie i beda sie sluchac tych
                      co moga ich stluc.

                      Byc moze Ty zyjesz w zlotej klatce. Inni nie. Napady i kradzieze to
                      normalnosc. Policja wspolpracuje przede wszystkim z bandytami, a nie
                      ze spoleczenstwem. Dlaczego? Bo ten to informator, a tamten to
                      znajomy z podworka. Tak sie wlasnie zyje. To Polska wlasnie. Wyjrzyj
                      czasami poza swoj krag towarzyski.
                      • bene_gesserit Re: Na kolana! 13.07.10, 14:07
                        Ani w zlotej, ani w klatce.

                        Jesli u was w szkole istniala i dzialala taka grupa dzieciakow, to
                        swiadczy to tylko o indolencji kadry pedagogicznej. Ktora a)
                        powinna ten fakt zauwazyc b) cos z nim zrobic.

                        Po drugie - to, ze grupa mlodocianych bandytow mogla rozkazywac
                        slabszym, nie znaczy, ze ci slabsi czuli do nich szacunek. Szacunek
                        to nie jest strach. Strach to jest cos zupelnie innego, niz
                        szacunek.

                        Po trzecie - grupe przemocowcow nalezaloby odizolowac i ukarac.
                        Powaznie te dzieci wspolpracowaly z policja i byly jej
                        informatorami?

                        Po czwarte - jak sie fakt istnienia tej grupy ma do bicia w szkole
                        uczniow przez nauczycieli?
                        • mali_kali Re: Na kolana! 13.07.10, 14:29
                          > swiadczy to tylko o indolencji kadry pedagogicznej. Ktora a)
                          > powinna ten fakt zauwazyc b) cos z nim zrobic.

                          A oczywiscie, ze robila. Jedyna narzedzia jakie miala dostepne, to
                          przenoszenie do innych szkol. Ale oni i tak dalej mieszkali w blokach
                          obok szkoly i a do nowej szkoly wcale nie uczeszczali reguralnie.
                          Poza tym pobili mlodego wuefiste, ze stracil przytomnosc, bo nie
                          chcial ich wpuscic do szkoly. Oprocz tego czasami przyjezdzala
                          policja, zabierala jednego z nich, ale nastepnego dnia juz chodzil na
                          wolnosci. Czasami, ktorys niknal na kilka miesiecy do poprawczaka.

                          > Po drugie - to, ze grupa mlodocianych bandytow mogla rozkazywac
                          > slabszym, nie znaczy, ze ci slabsi czuli do nich szacunek. Szacunek
                          > to nie jest strach. Strach to jest cos zupelnie innego, niz
                          > szacunek.

                          Nazywaj to jak chcesz. Mieli autorytet. Mieli wladze. Mieli szacunek?
                          Mieli cos takiego, ze czy chcialas, czy nie, to lepiej bylo sie ich
                          posluchac. Nie chcesz tego nazwac szacunkiem? Ich wladza byla
                          uznawana przez wiekszosc szkoly.

                          > Po trzecie - grupe przemocowcow nalezaloby odizolowac i ukarac.
                          > Powaznie te dzieci wspolpracowaly z policja i byly jej
                          > informatorami?

                          Momencik. W innym watku napisalas, ze karanie nie pomaga, lecz tylko
                          powoduje ukrywanie zlych zachowan. To sie zdecyduj. Nalezalo ich
                          ukarac, czy moze nic by to nie dalo? Tylko prosze, badz konsekwentna
                          w swoich odpowiedziach.

                          Powaznie. Moj tato znal komendanta policji i z nim rozmawial na temat
                          tych gosci. Komendant mu tak powiedzial. Zreszta jeden z nich zginal
                          w wieku 15 lat, gdyz zostal zastrzelony podczas poscigu policja za
                          kradzionym samochodem. Inny bral sobie ladne dziewczyny ze szkoly i
                          uprawiali seks (zeby nie bylo - dobrowolnie, bo strasznie imponowal
                          dziewczynom i byl zabojczo przystojny), a nastepnie pokazywal
                          zrobione im zdjecia nago. Tak bylo i moze to potwierdzic wiele osob,
                          bylych uczniow z mojego rocznika i zblizonych.

                          > Po czwarte - jak sie fakt istnienia tej grupy ma do bicia w szkole
                          > uczniow przez nauczycieli?

                          Ma sie do tego kto ma wladze w szkole i w spoleczenstwie. Bo ten
                          watek zboczyl na ten temat. Wladze, zawsze i wszedzie, maja osoby
                          posiadajace instrumenty przemocy i przewage brutalnej sily fizycznej.
                          Jezeli chcesz, to mozesz sobie zastapic slowo "wladza", innymi
                          slowami, np. "szacunkiem".
                          • bene_gesserit Re: Na kolana! 13.07.10, 15:33
                            mali_kali napisał:

                            > > swiadczy to tylko o indolencji kadry pedagogicznej. Ktora a)
                            > > powinna ten fakt zauwazyc b) cos z nim zrobic.
                            >
                            > A oczywiscie, ze robila. Jedyna narzedzia jakie miala dostepne,
                            to
                            > przenoszenie do innych szkol. Ale oni i tak dalej mieszkali w
                            blokach
                            > obok szkoly i a do nowej szkoly wcale nie uczeszczali reguralnie.
                            > Poza tym pobili mlodego wuefiste, ze stracil przytomnosc, bo nie
                            > chcial ich wpuscic do szkoly. Oprocz tego czasami przyjezdzala
                            > policja, zabierala jednego z nich, ale nastepnego dnia juz
                            chodzil na
                            > wolnosci. Czasami, ktorys niknal na kilka miesiecy do poprawczaka.

                            I bicie tych gosci w szkole przez nauczyciela albo woznego by
                            cokolwiek zmienilo?

                            > Nazywaj to jak chcesz. Mieli autorytet. Mieli wladze. Mieli
                            szacunek?
                            > Mieli cos takiego, ze czy chcialas, czy nie, to lepiej bylo sie
                            ich
                            > posluchac. Nie chcesz tego nazwac szacunkiem? Ich wladza byla
                            > uznawana przez wiekszosc szkoly.

                            Odsylam do slownika.

                            > Momencik. W innym watku napisalas, ze karanie nie pomaga, lecz
                            tylko
                            > powoduje ukrywanie zlych zachowan. To sie zdecyduj. Nalezalo ich
                            > ukarac, czy moze nic by to nie dalo? Tylko prosze, badz
                            konsekwentna
                            > w swoich odpowiedziach.

                            Pisalam o biciu dzieci. Oczywiste jest, ze niesfornych uczniow
                            nalezy karac zgodnie z karta praw dziecka i regulaminem szkoly. A
                            mlodych bandytow - zgodnie z KK. Na powaznie - nie postuluje
                            glaskania po glowie mordercow, gwalcicieli i zlodziei.

                            Podejrzewam, ze masz traume i ze zyjesz w nieciekawej okolicy, wiec
                            tak ci sie skojarzylo. Ale to niewiele wspolnego ma z tym watkiem,
                            o ile nie jestes w stanie udowodnic, ze gdyby nauczyciele tych
                            gosci w szkole bili, to nigdy nie rzadziliby osiedlem i szkola.


                            > Ma sie do tego kto ma wladze w szkole i w spoleczenstwie. Bo ten
                            > watek zboczyl na ten temat. Wladze, zawsze i wszedzie, maja osoby
                            > posiadajace instrumenty przemocy i przewage brutalnej sily
                            fizycznej.
                            > Jezeli chcesz, to mozesz sobie zastapic slowo "wladza", innymi
                            > slowami, np. "szacunkiem".

                            Porownujesz zawody zaufania publicznego do dzialalnosci bandytow?
                            Niezle ci glowe przeprali.
                            • mali_kali Re: Na kolana! 13.07.10, 16:06
                              > I bicie tych gosci w szkole przez nauczyciela albo woznego by
                              > cokolwiek zmienilo?

                              Teraz sie skup. To bardzo wazne. Jezeli kazde ich zachowanie, od
                              pierwszej klasy do ostatniej spotykaloby sie z reakcja i to reakcja
                              adekwatna do zachowania, to na pewno wyrosliby na inne osoby. Kary
                              musza byc adekwatne do mozliwosci nadzorujacych. Jezeli nauczyciel
                              nie jest przygotowany psychologicznie/pedagogicznie, to zastosuje
                              kare najprostsza, czyli fizyczna. I powinien miec do tego prawo, bo
                              nie kazdy jest odpowiednio przygotowany do swojego zawodu, a szkola
                              jest jak na razie obowiazkowa i potrzebuje wielu tysiecy kadr, a nie
                              tyklo wyjatkowych Mary Poppins.

                              > Odsylam do slownika

                              Ja, uzywam slownika PWN, a Ty?

                              > Pisalam o biciu dzieci. Oczywiste jest, ze niesfornych uczniow
                              > nalezy karac zgodnie z karta praw dziecka i regulaminem szkoly. A
                              > mlodych bandytow - zgodnie z KK. Na powaznie - nie postuluje
                              > glaskania po glowie mordercow, gwalcicieli i zlodziei.

                              To byly zarowno dzieci (wiek ponizej 15 lat), jak i bandyci.
                              Rozumiesz?

                              > Porownujesz zawody zaufania publicznego do dzialalnosci bandytow?
                              > Niezle ci glowe przeprali.

                              To chyba Ty przeszlas niezle pranie mozgu jezeli ufasz skorumpowanym
                              urzednikom i policjantom. Dobry przyklad: idz i sprobuj otworzyc
                              jakikolwiek biznes - bedziesz zadziwiona iloscia potrzebnych zezwolen
                              i ile kieszeni sie pochyla, zeby wpadla do nich koperta.

                              Zaufanie publiczne? Monopol na przemoc i sile fizyczna.

                              Gdybym ja dzisiaj probowal okazac obywatelskie nieposluszenstwie, jak
                              to postulowali amerykanscy transcendentalisci, to co by sie stalo?
                              Pobito by mnie i wsadzono do wiezienia. Dobrze wiesz o tym, wiec po
                              co sciemniasz?
                              • bene_gesserit Re: Na kolana! 13.07.10, 16:59


                                Strzelasz do wlasnej bramki - nawet wg twojej koncepcji, nie bicie
                                specyficznie, ale nieuchronnosc kary dzialala by na tych bandytow
                                odstraszająco.
                                sjp.pwn.pl/slownik/2524459/strach
                                sjp.pwn.pl/szukaj/szacunek

                                Imo trudno pomylic te terminy.
                                Poza tym trudno z toba rozmawiac, bo wszedzie weszysz wroga i
                                zagrozenie, a ja mam inna perspektywę. Prowadzilam wlasny biznes i
                                nie musialam dac ani w trakcie zakladania, ani prowadzenia ani
                                zlotowki lapowki. I nie jestem wyjątkiem. Mysle, ze jesli o ciebie
                                chodzi, dzialasz pod wplywem samospelniajacej sie przepowiedni: tak
                                dlugo sam siebie przekonujesz, ze ci sie nie uda, ze cie pobija,
                                okradna, ze wyludza od ciebie, ze ci sie to spelnia. Polecam
                                wrzucic ten termin w przegladarkę i poczytac, moze ci to cos da.

                                Poza tym, zawsze mozesz przestac sie frustrowac i udac w jakas
                                dzicz, gdzie lapy zlodziei i lapowkarzy cie nie dosięgną, no chyba
                                ze jednak wytropia cie satelita. I eot, gdyz przekonywanie cie ze
                                real nie ma wylacznie klow i pazurow nie ma nic wspolnego z tym
                                watkiem, a i mnie to nudzi.
                                • mali_kali Re: Na kolana! 13.07.10, 17:27
                                  > Strzelasz do wlasnej bramki - nawet wg twojej koncepcji, nie bicie
                                  > specyficznie, ale nieuchronnosc kary dzialala by na tych bandytow
                                  > odstraszająco.

                                  Oczywiscie, ze tak! Ja nigdy temu nie zaprzeczalem. Nieuchronnosc
                                  jest bardzo wazna. Nie strzelam do wlasnej bramki, bo nauczyciele
                                  slabiej przygotowani powinni miec mozliwosc uzycia takze kary
                                  najprostszej. Ja nie zadam dogmatycznego likwidowania kazdej kary
                                  fizycznej. Ty tak, bo sie cieszysz z bezwglednego prawa. A teraz taki
                                  apel:

                                  Bene!

                                  Po co wchodzisz w jakiekolwiek dyskusje z kimkolwiek, jezeli Ty juz
                                  wszystko wiesz?

                                  Po co rozpoczynasz jakiekolwiek debaty, skoro zawsze sie konczy tylko
                                  wycieczkami osobistymi i argumentami ad personam? W razie czego sluze
                                  linkami, to 5 Twoich dyskusji, ktore konczysz piszac jakim idiota
                                  jest Twoj rozmowca. I to 5 roznych osob, ktore wyzywalas. Jak by mi
                                  sie chcialo, to domyslam sie, ze znajde jeszcze wiecej. A ja wcale
                                  nie jestem jakims super aktywnym uzytkownikiem tych forum na GW.

                                  Moglas juz dziesiec wypowiedzi wczesniej napisac, ze inni rozmowcy to
                                  glupki, eot. Dlaczego zwlekasz tak dlugo? Lepiej pisz od razu: "Masz
                                  kaszke z mozgo i eot.", to nikt nie bedzie tracil czasu na czytanie.

                                  Mam nadzieje, ze to dotrze do Twojego zdrowego rozsadku i zanim
                                  jeszcze cokolwiek napiszesz, to przeprosisz innych za swoje
                                  zachowanie i przemyslisz to jak sie zachowujesz. Dopiero pozniej
                                  bedziesz miala jakiekolwiek prawo krytykowac innych. Mnie nie musisz
                                  przepraszac, po prostu zachowuj sie jak nalezy. Practice what you
                                  preach.
                  • mali_kali Re: Na kolana! 13.07.10, 13:46
                    Wlasnie zyjesz w takim spoleczenstwie. Ja, gdy widze dresiarzy pod
                    klatka, to ide patrzac w ziemie. Zeby tylko nie zachaczyc nawet
                    wzrokiem. Oni maja wladze i w kazdej chwili moga zrobic porzadek z
                    osoba, ktora im nie odpowiada.

                    Policjanci dokonuja non-stop naduzyc. Bija niewinnych ludzi i
                    wrzucaja na 24h, bo maja taki kaprys. Poogladaj troche youtube i
                    zobaczysz ile jest filmikow o policjantach, ktorzy flekuja ludzi i
                    sie z tego smieja. Oczywiscie, ze nalezy ich szanowac, bo inaczej
                    spuszcza manto.

                    Jakbys jeszcze nie wiedzial(a), to prawo wlasnie jest zbudowane w ten
                    sposob. Policja i wojsko maja teoretycznie monopol na przemoc. W
                    kazdej ustawie i rozporzadzeniu jest fragment dotyczacy kontroli i
                    karalnosci. Ostateczna kara jest zawsze wsadzenie w kajdanki i do
                    wiezienia. A jak nie bede chcial isc do wiezienia? To jeszcze za
                    stawianie oporu i uderzenie policjanta otrzymam dluzszy wyrok. Na tym
                    polega system prawny. I tak na calym swiecie!!!
                • ritsuko Re: Na kolana! 13.07.10, 10:48
                  Jakimś cudem są nauczyciele, którzy przemocy nie stosują, a wszyscy
                  uczniowie zachowują się poprawnie. Jakaś magia? Nie, po prostu
                  zasłużyli sobie na szacunek. Pokazywaniem, że ma się władzę,
                  zastraszaniem się tego nie osiągnie
                  • mali_kali Re: Na kolana! 13.07.10, 13:51
                    A czy kiedys zrozumiesz, ze tak maja tylko niektorzy? Wiekszosc nie
                    jest wystarczajaco inteligentna, nie ma odpowiednio silnej osobowosci
                    i nie posiada zdolnosci. Nie wszystkiego mozna sie nauczyc.

                    Taki news dla Ciebie: wiekszosc nauczycieli reprezentuje przecietna.
                    Nie maja charakteru, lecz sa rozmemlani. Nie potrafia kontrolowac
                    siebie samych, wiec co tu mowic o kontroli uczniow. Sa
                    balaganiarzami, wiec nie wiedza jak zaprowadzic porzadek wsrod
                    dzieci. Pomimo tego sa nauczycielami i musza nimi pozostac, bo mamy
                    system edukacji masowej, ktory wymaga tysiecy nauczycieli.

                    Co im zaproponujesz? Bedziesz chodzila do nich i im tlumaczyla? Nie
                    wiem, czy to zrozumiesz, ale do nich i tak takie tlumaczenia nie
                    dotra. Nie dotra, poniewaz oni maja wielkie problemy ze soba i swoja
                    psychika. Przyjecie Twoich tlumaczen wymagaloby od nich odrzucenia
                    calej swojeje osoby i zmiane o 180 stopni.
                    • ritsuko Re: Na kolana! 14.07.10, 21:08
                      A od czego są szkolenia, programy dla nauczycieli? Owszem, trzeba
                      wyłożyć kasę, ale przełoży się to na jakość kształcenia i wiedzę
                      społeczeństwa. Nie stać nas na nauczycieli, którzy robią co im się
                      podoba.
                      • mali_kali Re: Na kolana! 15.07.10, 12:04
                        To prosze bardzo! Wyloz ta kase. Wyszkol ich wszystkich.

                        A oprocz kasiorki, to musisz tez zauwazyc, ze niektorych rzeczy nie
                        mozna wyszkolic i nauczyc. Osoby przychodzace do zawodu nauczyciela
                        maja juz co najmniej 25 lat lub wiecej. Maja wyksztalcone osobowosci
                        i przyzwyczajenia. Bardzo czesto taka osobowosc zupelnie nie pasuje
                        do roli nauczyciela. Co z takimi ludzmi? Jak ich zidentyfikujesz? W
                        jaki sposob sie ich pozbedziesz?

                        Szkolenia, nie dosc, ze kosztuja, to jeszcze wszystkiego nie
                        zalatwia.
                        • ritsuko Re: Na kolana! 16.07.10, 08:14
                          A myślisz, że teraz nie wykładam? A na co m.in. idą moje i Twoje
                          podatki? Wolałabym, żeby były tak spożytkowane. W każdym normalnie
                          funkcjonującym zawodzie- jeśli jesteś dobry- dostajesz gratyfikację-
                          awans, rozwijasz się, podnosisz kwalifikację itd., jesteś kiepski-
                          wylatujesz. Czemu u nauczycieli ma to działać inaczej? Polska
                          potrzebuje ludzi wykształconych, dziś czytałam o małym
                          zainteresowaniu kierunkami technicznymi- to też efekt braku dobrych
                          nauczycieli. Piszesz o osobowości, nawykach- proste- albo pracujesz
                          nad sobą, zmieniasz je albo dziękujemy. Tyle.
                          Naprawdę nie skończyłam szkoły aż tak dawno, żeby nie pamiętać masy
                          błędów nauczycieli, a także masy pozytywnych bodźców od nich.
                          Chciałabym, żeby moje dziecko trafiło już do szkoły, gdzie będzie
                          przewaga tych drugich, a Ty nie?
                          Polecam przy okazji artykuł:
                          wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35766,8003748,Kto_nie_uwiedzie_uczniow__matematyki_ich_nie_nauczy.html
                          • mali_kali Re: Na kolana! 04.08.10, 09:52
                            Oczywiscie, ze wykladasz pieniadze. Tylko, ze smiesznie male.
                            Gdybysmy chcieli miec taka edukacje, to oznaczaloby zwielokrotnienie
                            kosztow. W tej chwili rzad zabiera polowe Twojej pensji (jesli jestes
                            etatowcem), a nastepnie jeszcze Ci zabiera w postaci VAT, akcyzy i
                            innych podatkow. Tak wiec oddajesz dobrze ponad polowe zarobkow.
                            Teraz powinnas oddac jeszcze wiecej, a mozliwe, ze nawet jakbys
                            oddala 100%, to okazaloby sie, ze nie starczy na taki system
                            edukacji.

                            Co do osobowosci, to nie pisz, ze to takie latwe. Kto nie pasuje,
                            temu dziekujemy. Niestety bardzo trudno jest sklasyfikowac i
                            zetykietkowac ludzi. Kto mialby dokonywac takich rzetelnych ocen
                            osobowosci? Pan super-psycholog? Tacy ludzie biora ogromne pieniadze
                            w prywatnych gabinetach. Kto im zaplaci, zeby spedzali cale zycie w
                            oswiecie sprawdzajac osobowosc nauczycieli? Jak zapewnisz, zeby nie
                            bylo naduzyc i pan(i) psycholog stal sie de facto dyrektorem szkoly
                            decydujacym kto ma byc zwolniony? Zeby nie dal sie "przekonywac"
                            argumentami materialnymi w ocenie osobowosci?

                            Jak chcialabys stworzyc obiektywny i niezalezny system oceny
                            osobowosci ludzkiej?
                • tutuna Re: Na kolana! 13.07.10, 12:11
                  Nie wszyscy są omnibusami socjotechniki to takiego stopnia by
                  > okiełznać tajniki takiego manipulowania uczniami by zachowywały się
                  > 'poprawnie' same z siebie. Skumajcie to - ludzie są ułomni!

                  O ile się nie mylę, nie ma obowiązku bycia nauczeycielem. Jeśli ktoś nie ma
                  predyspozycji do tego zawodu i musi się uciekać do prostackich metod, powinien
                  zmienić zawód. Proste.
                  Inna rzecz, to selekcja negatywna, która od pewnego czasu dotyka ten zawód -
                  demontując tym samym jakikolwiek autorytet nauczyciela.
                  • mali_kali Re: Na kolana! 13.07.10, 13:56
                    > O ile się nie mylę, nie ma obowiązku bycia nauczeycielem. Jeśli
                    ktoś nie ma
                    > predyspozycji do tego zawodu i musi się uciekać do prostackich
                    metod, powinien
                    > zmienić zawód. Proste.


                    Proste, ale tylko w Twojej glowie. Chcesz teraz zredukowac ilosc
                    nauczycieli do 10%, ktorzy rzeczywiscie maja powolanie? I kto wtedy
                    bedzie uczyl ta cala mase dzieciakow?
                      • mali_kali Re: Na kolana! 13.07.10, 14:37
                        I co? Zmienisz ich osobowosci? Dokonasz radykalnej inzynierii
                        spolecznej? Zmienisz tysiace osob, tak aby nagle staly sie
                        inteligentne? Nagle nabiora szacunku do siebie, po Twoich
                        szkoleniach? Nagle stana sie osobami uporzadkowanymi? Nagle beda
                        potrafily kontrolowac same siebie i swoje emocje?

                        W cuda wierzysz?

                        Nie wiem, w jakim Ty swiecie zyjesz. Troche mi to powiewa ideologia
                        komunistyczna. Dlaczego? Bo przeciez w komunizmie wszyscy tez powinni
                        zrozumiec, ze pracuja wspolnie i dla wspolnego dobra. Powinni
                        altruistycznie oddawac trud swojej pracy, innym czlonkom
                        spoleczenstwa, bardziej potrzebujacym. Tak samo w Twoich
                        wypowiedziach. Nauczyciele powinni zrozumiec, jak nalezy postepowac i
                        myslec dlugofalowo o dobrze dzieci. Bzdura na kolkach!

                        Komune mozesz zalozyc razem z innymi studentami i/lub profesorami.
                        Jakies 0.5% spoleczenstwa zrozumie, o co chodzi w dobrze calej komuny
                        i wlasnosci wspolnej. Nie mozna w taki sposob jednak podchodzic do
                        pozostalych 99.5%.
                          • mali_kali Re: Na kolana! 13.07.10, 16:08
                            Ty wez zacznij czytac. Ja pisze o nauczycielach. Wyraznie napisalem o
                            ksztalceniu nauczycieli. Nic o bandytach na jakimkolwiek osiedlu.
                            Napisalas odpowiedz, chyba przy zlym poscie.
              • seeyoudozonara Re: Na kolana! 13.07.10, 21:09
                Biorąc pod uwagę login nie powinnna taka osoba zabierać głosu na
                forum. Wikingowie to zamierzchłe czasy a ich sposób myslena i
                wychowania dzieci pozostawiał wiele do zczenia a więc do szkoły i
                życzę sukcesów..
          • jmb2 Re: NIE ... na kolana a godne wychowanie 10.07.10, 11:50
            By osiągnąć dobre relacje z naszym otoczeniem, z innymi ludźmi
            powinniśmy przede wszystkim ... zwolnić tempo życia
            oraz ... nauczyć się kochać i akceptować siebie samego oraz nauczyć
            się kochać i akceptować innych ludzi (ze wszystkimi ich wadami i
            zaletami).

            Do tego, by był z tego jakiś pozytywny efekt, powinniśmy też dodać,
            na co dzień, odrobinę ... cierpiwości (z dużą dozą urzejmości i
            życzliwości).

            Pozytywny efekt takiego postepowania po jakimś tam czasie sam
            przyjdzie do nas. Tak jak w sprzężeniu żwrotnym ... dostaniemy z
            powrotem to co wcześniej sami zasialiśmy.

            W ostatnich latach w Polsce wszyscy gdzieś pędzimy "na oślep" często
            też bez zastanowienia, bez pogłębionej refleksji. Teraz każdy musi
            liczyć tylko na siebie, w pracy liczy się tylko skuteczność i szybki
            wymierny efekt. Przy dobrym wychowaniu dzieci pożądane efekty
            przychodzą zwykle z wielkim opóźnieniem, dopiero po wielu latach.
            Komu dzisiaj chce się aż tak poświęcać, poświęcać siebie, swój czas
            i swoje zasoby dla drugiego człowieka. Kto za to jest w stanie nam
            zapłacić?

            Wychowując dzieci większość z nas ma pokusę pójścia na skróty.
            Wychowujemy je poprzez wzniecanie / wzbudzanie strachu do nas do
            naszego otoczenia zamiast poprzez budowanie zaufania do siebie i
            innych ludzi oraz respekt do tego co nas boli, co nam szkodzi.
            Po jakimś tam czasie mamy tego praktyczne konsekwencje i dlatego
            nasze dzieci są nieufne, zalęknione, niewięrzące w siebie,
            niewierzące w swoje potencjalne możliwości oraz w boską moc
            cierpliwości, uprzejmości, życzliwości.
            Dzisiejsze dzieci są też bardziej wrażliwe, na wszelkie zawirowania,
            niż te wychowywane ... 20,30 czy 50 lat temu.
          • halev Re: Na kolana! 13.07.10, 15:54
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > Jednak jest taka prawidłowość, że dorośli łatwo ulegają pokusie traktowania
            > dzieci jak ludzi gorszej kategorii.

            Niestety. A potem te bite lub upokarzane w inny sposób dzieci wyrastają na
            kolejnych znęcających się dorosłych. Błędne koło...
    • aekielski Na kolana! Psie! 09.07.10, 16:45
      Człowiek jest tylko człowiekiem i nieraz go poniesie,choć nie powinno.
      Dzieciom nic się nie staało,godność ich nie ucierpiała. Ktoś przy okazji
      zniszczenia pani dyrektor poluje na jej stanowisko.
      • oloros Re: Na kolana! Psie! 09.07.10, 22:59
        a co z godnoscia Czlowieka?
        szkoda slow - zyjemy w parszywych czasach
        nowych Magow Przemocy i Sily
        zeby ci "Ludzie " sie nie przekonali co tez im kiedys zrobia dzisiejsi
        "Uczniowie"
        • seeyoudozonara Re: Na kolana! Psie! 13.07.10, 21:24
          To prawda dzisiejsi uczniowie mają takie pomysły na jakie uczniowie
          kilkanaście lat temu nigdy by nie wpadli. Nauczyciel ma sie bać? Do
          cholery nie podobne. Dzieciakom nic się nie stało, ważne że sposób
          był skuteczny.
      • anakonda87 Re: Na kolana! Psie! 09.07.10, 23:05
        Chyba rozum ci odebrało. Jak to nic się nie stało i godność ich nie ucierpiała!
        Te dzieci zostały poniżone, maksymalnie poniżone.
        Za chwilę się okaże, że dyrektora jako dziecko nie tylko klęczała, ale była bita
        przez rodziców, w ramach "wychowania". To znaczy, że ma katować dzieci w szkole?
        Nie za to jej płacą. Z naszych pieniędzy...

        a teoria spiskowa to jest dobra do interpretacji katastrof lotniczych, a nie
        roszady na posadach w szkole.
        • pensioner63 Czy dzieci powinny się rozbestwiać? 10.07.10, 02:07
          anakonda87 napisał:
          > Chyba rozum ci odebrało. Jak to nic się nie stało i godność ich
          > nie ucierpiała! Te dzieci zostały poniżone, maksymalnie poniżone.

          To prawda, że dyrektorka ukarała dzieci. Kara poniża człowieka. Nauczycielka
          matematyki nie panowała nad dziećmi, które korzystały z okazji i robiły wszystko
          co im przyszło do głowy.

          Czy lepiej aby dzieci nauczycielowi wkładały kosz na śmieci, bo on nie odważy
          się je ukarać aby nikt na niego nie naskoczył, że poniża dzieci? Kara ma
          działanie wychowawcze jedynie wtedy gdy zostanie natychmiast zastosowana. Nie
          chciałbym aby moje dziecko wychowywała ta matematyczka pozwalajaca dzieciom na
          wszystko. Dzieci terroryzuja się nawzajem i uczą się, że im na wszystko jest wolno.
        • karol_7 Re: Na kolana! Psie! 10.07.10, 02:11
          no właśnie takie q..stwo naszą edukację opanowało
          normalna negatywna selekcja naturalną - jak nic nie umiesz idź uczyć
          dzieci

          taka dupektorka na zbity pysk z roboty z zakazem zatrudniania w
          pracy z dziećmi
          ewidentna porażna pedagogoczna
          za takie zachowanie wobec dorosłego to sąd i kryminał czy te
          belferskie głaby nie maja pojęcia że człowiek w każdym wieku jest
          człowiekiem?
          i na koniec - jak widzę rzężącą staruszkę w autobusie i pomyślę że
          to była nauczycielka to prędzej bym wypchnął z pojazdu niż ustąpił
          miejsca


          powyższe nei dotyczy nauczucielki matematyki z artykułu, jestem mile
          zaskoczony że są belfry z klasą. Mój pech że o takich moge tylko
          poczytać a nie spotkałem.
          A co do rodziców: to są ewidentni konformiści, ale trudno się im
          dziwić bo taka poj..ana belfrzyca może nieźle ich bachorom namieszać
    • joanekjoanek Na kolana! 09.07.10, 16:47
      "... W tej klasie były już trzy złamania kończyn..."

      to mnie chyba najbardziej zachwyciło.
      Wrzeszczy babsztyl, poniża, na kolana dzieciaki rzuca, i co to pomaga? no nic to nie pomaga. Bo takie "metody" mają poza wszystkim to do siebie, że są zwyczajnie nieskuteczne. A ludzie jakby tego nie widzieli. Matnia zaprzeczeń, wyparcia, oszukiwania siebie samych.

      głupi, prymitywny nauczyciel to bodaj największa zmora polskiego systemu edukacji.
            • cul-de-sac Re: Na kolana! 10.07.10, 20:16
              Na rok przed emerytura? To raczej pani dyrektor chciala wszem i wobec
              zademonstrowac kto w szkole rzadzi. Zarowno przed dziecmi, ich rodzicami no i
              przed podwladna ktora smiala.
              • quebec4 Re: Na kolana! 12.07.10, 10:58
                I tu się zgadzamy. Dużo łatwiej wzbudzic lęk i szacunek wśrod 5cio
                klasistów, niż póżniej mieć doczynienia z dorastającycmi
                gimnazjalistami, na których nikt nigdy ręki nie podniósł.

                Silni nie walczą z silnymi - ale mają do nich szacunek. Silni walczą
                ze słabymi. To działa nawet wśród subkultur młodzierzowaych. Kidyś w
                szkole uczniowie znajdywali sobie 'słabeusza' któremu sie wkładało
                kosz na głowe. Dziś tę rolę przejął nauczyciel... super perspektywa
                budowania szacunku do struktur społecznych...
                • robotnikbudowlany Re: Na kolana! 13.07.10, 11:21
                  Jak wolalbys miec do czynienia z dorastajacymi nastolatkami, na ktorych podniesiono reke wiele razy, zapraszam do wiezien albo poprawczakow. Ucza zycia i rozumu bardzo szybko, szczegolnie fanow przemocy.

                  Przemoc rodzi przemoc. A Twoje wypowiedzi udowadniaja, ze empatia o ktorej sie tak rozpisujesz jest Ci obca.

                  Tego "slabeusza" o jakim sobie w swej madrosci sie rozpisujesz, znajduja sobie nawet rodzice w domu, w postaci jednego z dzieci i tak dziala patologiczny system rodzinny - no ale tego z takim podejsciem wiedziec nie bedziesz. Podobnie jak wychowany twarda reka recydywista.

                  A u dorastajacych knabrnych gimnazjalistow, ktorych podajesz jako przyklad chodzi nie o bicie czy nie, lecz o caloksztalt danego wzoru do nasladowania. Jak dajesz keipski wzor, spodziewaj sie kiepskich efektow. A tylko madry rodzic wie, ze jak dziecko sie za mlodu nie napyskuje, to cale zycie bedzie pyskowac. Albo nie bedzie umialo sie obronic w ogole.

                  Tak wiec proponuje przestan sie bronic przed dziecmi, a zacznij dawac im dobry przyklad.

                  A fanom klapsa dam porzadnego plaskacza za kazdym razem jak mi sie cos nie spodoba, czy to na ulicy, w urzedzie czy miejscu pracy. Zobaczymy czy nadal beda tak popierac kary fizyczne wobec mniejszych i slabszych.

                  • mali_kali Re: Na kolana! 13.07.10, 14:07
                    > A fanom klapsa dam porzadnego plaskacza za kazdym razem jak mi
                    sie cos nie spod
                    > oba, czy to na ulicy, w urzedzie czy miejscu pracy. Zobaczymy czy
                    nadal beda ta
                    > k popierac kary fizyczne wobec mniejszych i slabszych.


                    Ty nie jestes odpowiedzialny za fanow klapsa. Zostaw ich w spokoju.
                    Oni sa odpowiedzialni za swoje wlasne dzieci. To nie sa Twoje dzieci.
                    Zyj i daj zyc innym. Nie jestes nadzorca niewolnikow, ze bedziesz
                    mowil kto jak ma wychowywac swoje dzieci.
                  • quebec4 Re: Na kolana! 22.07.10, 13:12
                    Kolejny który nie rozróżnia przemocy od dyscypliny.

                    Więzienia są pełne... bardzo słuszne spostrzeżenie, ale ciekawe jak
                    sie oni wszyscy się tam zamknęli... policjant przekonał ich
                    perswasją?
    • echfranka Na kolana! 09.07.10, 17:10
      Dzieci to też ludzie tylko mniejsi i im też się należy
      szacunek.Dzieci które są szynowane ,zachęcane chwalone uczą się
      lepiej i w życiu osiągają dużo.Pomiatane i wiecznie karcone
      nabawiają się komleksów i nic nie osiągają.Nie wiem czy ci bici
      rodzice wyrośli na ludzi skoro tak myślą.Człowiek tym się różni od
      zwierzęcia ,że potrafi myśleć.
      • sikorka68 Kobieto 10.07.10, 11:24
        To wieś- tam "nowinki" dochodzą najpóźniej. Ludzie bardziej przykładają się do
        tradycji, a co nowe, to musi długo ścieżki przecierać.
        Poza tym- zła, ale reakcja na złe zachowanie jest. Nie tak jak w szkole mojego
        syna, gdzie nauczyciel cyt. "nic nie może", więc nie reaguje. Innym ulubionym
        zdaniem wypowiadanym przez nauczycieli jest "przecież nie możemy być wszędzie"
        albo "to po co tam był".
        Uważają, że jak powiedzą, to wszystkie dzieci się dostosują- tak sobie same z
        się. Żadnego egzekwowania poleceń, tylko głupie tłumaczenia.
        A co do tej szkoły: zajście miało miejsce w czasie lekcji, czy przerwy. Na
        przerwie klasa powinna być zamknięta- niekompetencja nauczyciela. Na lekcji
        nauczyciel nie może wychodzić z klasy- też niekompetencja nauczyciela.

        "Pomiatane i wiecznie karcone
        > nabawiają się komleksów i nic nie osiągają."
        Kiedyś tak chowano. Ze względu na ból jest niewłaściwe i w pewnych sytuacjach
        może być niebezpieczne. Natomiast, że te dzieci nic nie osiągają- to bzdura. We
        wcześniejszych pokoleniach, wśród tak niewłaściwie wychowywanych było jednak
        wielu, którzy coś osiągnęli. O co niektórych uczy się nawet w szkołach.
        • bene_gesserit Re: Kobieto 10.07.10, 12:02
          > Kiedyś tak chowano. Ze względu na ból jest niewłaściwe i w
          pewnych sytuacjach
          > może być niebezpieczne. Natomiast, że te dzieci nic nie osiągają-
          to bzdura. We
          > wcześniejszych pokoleniach, wśród tak niewłaściwie wychowywanych
          było jednak
          > wielu, którzy coś osiągnęli.

          Oj, to prawda. Np Kazimierz Marcinkiewicz byl regularnie bity przez
          ojca-furiata, np za gadanie na mszy byl wywlekany za ucho przed
          kosciol i tam katowany czym popadnie. I prosze, jak daleko zaszedl.
          A o tatusiu i jego metodach wychowawczych do dzis wyraza sie z
          szacunkiem, stawiajac siebie za najlepszy przyklad pt 'ja bylem
          bity i na ludzi wyszedlem'.
          • sikorka68 Re: Kobieto 10.07.10, 13:02
            "Oj, to prawda. Np Kazimierz Marcinkiewicz byl regularnie bity przez
            > ojca-furiata"

            O wcześniejszych pokoleniach nie wspominasz, bo zamiast się uczyć, na randki
            biegałeś;)))
            • bene_gesserit Re: Kobieto 10.07.10, 13:59
              O wczesniejszych pokoleniach pisze bardzo fajnie Alice Miller -
              lacznie z cytatami z podrecznikow 'wychowania'. A Kaziu byl chowany
              wg dobrej, starej szkoly ktora wg ciebie produkuje szczesliwych
              ludzi, co to daleko zaszli.

              I - owszem, bici moga daleko zajsc. Co nie znaczy, ze beda
              szczesliwi albo nie beda unieszczesliwiac innych. Bicie to nei jest
              wychowanie, tylko patologia.
              • westlondon Re: Kobieto 10.07.10, 14:19
                Ale to wcale nie oznacza takze, ze bici beda nieszczesliwi albo beda
                unieszczesliwiac innych.
                Niebici moga skonczyc jako nieszczesliwe osoby, nieakceptujace nawet w
                minimalnym stopniu norm spolecznych obecnie uznawanych za prawidlowe.

                Poza tym moze by tak wreszcie zaczac odrozniac bicie (maltretowanie fizyczne) od
                dwoch klapsow danych dziecku na przestrzeni np. szesciu lat.



                > I - owszem, bici moga daleko zajsc. Co nie znaczy, ze beda
                > szczesliwi albo nie beda unieszczesliwiac innych. Bicie to nei jest
                > wychowanie, tylko patologia.
                • bene_gesserit Re: Kobieto 10.07.10, 15:10
                  Wez sobie moze
                  poczytaj.


                  Co do rozrozniania 'niewinnych' klapsow i katowania do krwi z
                  rozbijaniem glowy i lamaniem konczyn: oczywiscie, bol i
                  niebezpieczenstwo utraty zdrowia czy zycia robia gigantyczna
                  roznice, co nadal nie oznacza, ze klaps jest wlasciwa metoda
                  wychowawcza czy ze w ogole jest metoda wychowawczą. Nie mowiac o
                  tym, ze kazdy rodzic orientuje sie przedzej czy pozniej, ze klaps
                  nie dziala - to znaczy dziecko nie zaprzestaje niepozadanego
                  dzialania, ale robi nadal swoje - pilujac tylko, zeby rodzic go nie
                  zauwazyl, a to z kolei niekompetentnych wychowawczo opiekunkow moze
                  doprowadzic do spirali przemocy ('widocznie za slabo cie leje,
                  gowniarzu - to teraz lepiej zapamietasz!').
                  • westlondon Re: Kobieto 10.07.10, 16:24
                    Po przeczytaniu mam pytanie: co wynika z pojedynczych zdan wyrwanych z kontekstu
                    i dobranych pod katem udowodnienia zalozonej tezy?

                    A Ty poczytaj to:
                    www.eioba.pl/a90633/bic_czy_nie_bic_dzieci
                    • bene_gesserit Re: Kobieto 10.07.10, 17:09
                      Alez jesli niepokoi cie rzekome 'wyrwanie z kontekstu' (a w istocie
                      wnioski z badan) to zawsze mozesz przeczytac opisy przytoczonych
                      prac naukowych. Wlasnie po to sa tam nazwiska autorow i daty.
                      Oczywiscie - ta zbitka badan nt efektow bicia dzieci jest dosc
                      stara, od tamtego czasu jest ich duuuzo wiecej.

                      Nie slyszalam o ani jednym rzetelnym badaniu, z ktorego wynikow
                      mozna bylo by wyciagnac wniosek, ze bicie dzieci daje jakikolwiek
                      dobry efekt.

                      A wypociny pana od fizyki, ktore nie trzymaja sie kupy i ktore sa
                      podparte 'argumentem' w postaci 'mam 40 lat, wiec wiem' oraz ktory
                      wychowal dwa koty, nie sa, obawiam sie, wiele warte. Tzn specjalnie
                      nie szukalam, ale nie znalazlam tam cienia argumentu, za to duzo
                      mielizn i zwyczajnych glupot. To przeciw wynikom kikludziesieciu
                      badan naukowych to jak smierdzace skarpetki przeciw diamentom.
                      • westlondon Re: Kobieto 10.07.10, 17:44
                        Dlaczego mialoby mnie to niepokoic? To dla mnie po prostu nie jest wiarygodne.

                        "Im częściej dziecko jest bite tym częściej ono samo bije inne dzieci oraz
                        rodzeństwo (Straus, Gelles, 1990; Wolfe, 1987)"

                        A jesli dziecko nie jest bite a mimo to bije inne dzieci, to pozniej te dzieci
                        zaczynaja bic inne i robi sie bledne kolo? Kazde dziecko zbite przez inne
                        dziecko zaczyna bic inne dzieci? No i dlaczego to pierwsze dziecko zaczelo bic
                        inne dzieci skoro nie bylo bite? I dlaczego bite przez inne dzieci dziecko nie
                        zaczyna bic innych ,tylko np. popelnia samobojstwo?


                        "• Wyniki badań jasno pokazują, że dzieci w wyniku kar fizycznych mają większe
                        problemy ze zdrowiem psychicznym (Gershoff, E. T. (2008)."

                        Nie moge znalezc jakiegos szerszego omowiania tych badan.

                        "• Znaleziono bardzo mało dowodów które wskazywałyby, że bicie dzieci trwale
                        poprawia ich zachowanie (Gershoff, E. T., 2008)."

                        Ale jednak znaleziono dowody. Czy moze znaleziono ich tak duzo, ze nie dalo sie
                        ich ukryc ale dla poparcia zalozonej tezy zminimalizowano je?

                        I cala reszta w stylu: istniej prawdopodobienstwo, jest mozliwe, wydaje sie, itd
                        itp.

                        Skoro masz cierpliwosc wyszukiwania w internecie wynikow badan, to znajdz prosze
                        chociaz JEDNO w ktorym UDOWODNIONO, ze dwa klapsy albo 15 minutowe stanie w
                        kacie dewastuje psychike ukaranego.
                        • bene_gesserit Re: Kobieto 10.07.10, 19:56
                          Odsylam do literatury fachowej :)
                          Jak pisalam - od 98 przybylo kilkadziesiat opracowan badaczy na ten
                          temat. Nie mam zamiaru szukac dla ciebie niczego wiecej - laskawie
                          przyjmij do wiadomosci, ze zarowno w Polsce, jak i w wielu innych
                          europejskich krajach bicie dzieci jest karalne. Wiec jesli brak ci
                          kompetencji wychowawczych i zamierzasz 'przekonywac' swoje
                          dzieci 'niewinnymi dwoma klapsami', to lepiej rob to w domu po
                          kryjomu i tak, zeby nie zostawiac sladow. Na ciele, bo na psychie
                          siniaki na pewno będą.
                          • westlondon Re: Kobieto 10.07.10, 20:20
                            Nie szukaj tego czego nie ma. Juz w pierwszym poscie byla prosba, zeby ktos
                            nawiedzonych wskazal chociaz JEDNO badanie, z ktorego wynikaloby, ze dwa klapsy
                            lub 15 minutowe stanie w kacie powoduja niedostosowanie spoleczne. I co? O nic-
                            bo nie ma takich badan, bo takie twierdzenia sa klamliwe. A poniewaz zwolennicy
                            PP nie wiedza co z tym zrobic, to wmawiaja spoleczenstwu ze klaps to zbrodnia.
                            Masz wynik badan z 2008. I to sa badanie przeprowadzane przez zwolenniczki
                            ustawowego zakazu bicia.
                            No i nie potwierdza sie teza, ze bicie szkodzi.
                            Mam tylko nadzieje, ze to sa jaskolki zapowiadajace koniec terroru mniejszosci.
                            Poza tym juz bylo napisane, zeby odrozniac katowanie od klapsa. Ale takie
                            argumenty nie przemawiaja to politycznie poprawnych idiotow, wiec wola pakowac
                            do jednego worka i klapsa i zmaltretowanie niemowlaka bo to jest nosniejsze .
                            Na szczescie powoli zaczyna dochodzic do swiadomosci spolecznej co PPI usiluja
                            zrobic.
                            Ty chbya masz jakies przykre doswiadczenia z dziecinstwa, skoro wedlug Ciebie
                            dwa niewinne klapsy zostawiaja siniaki.
                            Skoro tak ufasz psychologom, to umow sie z jakims- napewno Ci pomoze.
                            Jesli bede miec dzieci, to mozesz byc pewna ze zadni idioci nie beda mi mowic,
                            jak je mam wychowywac.
                            • bene_gesserit Re: Kobieto 10.07.10, 22:15
                              Nie chodzi o idiotow, ale o prawo. Jesli ktos zauwazy, ze
                              wymierzasz albo wymierzasz zbyt czesto 'niewinne dwa klapsy', moze
                              spokojnie zawiadomic policję, wiec lepiej bys sie w przyszlosci
                              pilnowala i poczekala z 'wychowywaniem', az dojdziecie do domu. W
                              Londynie, obawiam sie, rowniez. Do bicia dzieci natomiast masz
                              swiete prawo np w Arabii Saudyjskiej - tam nie ma nawiedzonych,
                              mentalnie wiec pewnie moglabys sie tam odnalezc.
                              • mali_kali Re: Kobieto 13.07.10, 14:59
                                Czyli odpowiadasz przemoca na przemoc. Jezeli rodzice beda bili
                                dzieci, to Ty wyslesz do nich policje, zeby ich wsadzila do
                                wiezienia. A jezeli dzieci i rodzina stana w obronie tychze rodzicow,
                                to tez bedzie prowadzone przeciwko nim postepowanie za utrudnianie
                                wykonywanie czynnosci sluzbowych, naruszenie nietykalnosci cielesnej
                                policjanta lub nie daj boze zniewazenie policjanta w trakcie
                                wykonywania czynnosci sluzbowych.

                                Tak wlasnie wyglada postep. Ludzie! Czytajcie i sie uczcie. Nie wolno
                                odpowiadac przemoca, na przemoc. Ale jezeli nie postapisz tak jak my
                                Ci mowimy, to wyslemy do Ciebie policje i wsadzi Ci kajdanki na rece.
                                Chwala naukowcom, badaniom i postepowi! A pozniej przychodzi policja.
                                • bene_gesserit Re: Kobieto 13.07.10, 15:41
                                  mali_kali napisał:

                                  > Czyli odpowiadasz przemoca na przemoc.

                                  Doniesienie o lamaniu prawa to przemoc? o_O.

                                  > A jezeli dzieci i rodzina stana w obronie tychze rodzicow,
                                  > to tez bedzie prowadzone przeciwko nim postepowanie za
                                  utrudnianie
                                  > wykonywanie czynnosci sluzbowych, naruszenie nietykalnosci
                                  cielesnej
                                  > policjanta lub nie daj boze zniewazenie policjanta w trakcie
                                  > wykonywania czynnosci sluzbowych.

                                  Co ty pleciesz? Moga po prostu odmowic zeznan.
                                  Ale fakt - czesto nawet gwalcone przez rodzicow dzieci bronia ich,
                                  i to przez dlugie lata. Ze nie chcieli, ze to nie ich wina, ze
                                  costam. Czy to oznacza, ze gwalt na dziecku jest ok? Nie wydaje mi
                                  sie. Dzieci po prostu sa w stanie wybaczyc rodzicom WSZYSTKO.
                                  Chociaz znam rodzenstwo regularnie bite przez ojca z problemami,
                                  ktore w koncu - kiedy szykowal sie po raz kolejny - spralo go.
                                  I 'wychowywanie' przez tatusia sie skonczylo.
                                  Ale odwazyli sie na to dopiero, kiedy mieli po 20 lat. Byli bici
                                  przez lat 17.


                                  > Tak wlasnie wyglada postep. Ludzie! Czytajcie i sie uczcie. Nie
                                  wolno
                                  > odpowiadac przemoca, na przemoc.

                                  A wolno bic trzylatka? Czterolatka? Osmiolatka? W domu i w szkole?

                                  Ale jezeli nie postapisz tak jak my
                                  > Ci mowimy, to wyslemy do Ciebie policje i wsadzi Ci kajdanki na
                                  rece.
                                  > Chwala naukowcom, badaniom i postepowi! A pozniej przychodzi
                                  policja.

                                  Strraszne. Zlodziej nie postepuje tak, jak mu mowimy, to znaczy
                                  zeby nie kradl. Widzac, jak okrada sasiadow, dokonuję aktu przemocy
                                  i dzwonię po policję, zeby przyjechala i go aresztowala, czyli
                                  odpowiadam przemocą na przemoc i to wszystko przez naukowcow,
                                  badania i postęp? Bez obrazy, ale nic z tego nie rozumiem.
                                  • mali_kali Re: Kobieto 13.07.10, 16:16
                                    > Doniesienie o lamaniu prawa to przemoc? o_O.

                                    Nie umiesz powiazac przyczyny i konsekwencji. To pomoge. Jezeli
                                    zadzwonisz na policje, to z intencja, aby policja interweniowala. Na
                                    czym polega interwencja policji? Na uzyciu przemocy.

                                    > Co ty pleciesz? Moga po prostu odmowic zeznan.

                                    Tu nie chodzi o zadne zeznania. Wyobraz sobie. Przyjezdza policja do
                                    mali_kali, bo bene_gesserit widziala jak ta bila dziecko. Rodzina
                                    mali_kali protestuje i nie chce, zeby ja zabierac. Sama mali_kali nie
                                    chce grzecznie wsiasc do radiowozu. Co sie dzieje? Policjanic
                                    wykrecaja rece mali_kali. Jej rodzine oskarzaja o zniewazenie
                                    funkcjonariusza, bo ktos krzyknal: "nie wykrecaj jej rak,
                                    zwyrodnialcze jeden!". Teraz juz sytuacja jasniejsza. Nie chodzi o
                                    zadne zeznania.

                                    W wyniku przemocy stosowanej przez mali_kali, nastapila odpowiedz
                                    spowodowana przez bene_gesserit. Odpowiedz ta polegala na wykreceniu
                                    rak i wsadzeniu do radiowozu mali_kali przy ogolnym placzu i
                                    potepieniu dzialania policji. W ten sposob bene_gesserit odpowiada
                                    przemoca na przemoc. A to ponoc niewychowawcze?

                                    Jeszcze tylko dodam, ze mali_kali nie jest gorsza ani lepsza od
                                    zadnego dziecka i nie zasluguje na traktowanie odmienne.

                                    > odpowiadam przemocą na przemoc i to wszystko przez naukowcow,
                                    > badania i postęp? Bez obrazy, ale nic z tego nie rozumiem.

                                    To dzieki badaniom naukowym powstaje wiekszosci dzisiejszych ustaw.
                                    Takze ta o karaniu rodzicow uzywajacych kar cielesnych.
                  • alka.modesta Re: Kobieto 13.07.10, 20:04
                    moja corka - obecnie czternastoletnia - dostala klapsa ze dwa razy w zyciu.
                    jeden raz pamietam dokladnie (ona nie) kiedy wrocila z przedszkola i zaczela
                    mnie bic. odwrocilam ja i dalam jej klapsa w tylek, mowiac: zobacz jak to
                    fajnie, jak cie ktos bije (czy cos takiego). drugiego razu nie pamietam, ale mam
                    wrazenie, ze jeszcze cos bylo. chce tu podkreslic, ze jestem jak najdalsza od
                    uznawania siebie za rodzica wychowujacego biciem. ps. ojca nie ma.
                • sikorka68 Re: Kobieto 10.07.10, 20:21
                  Nie bici to samo, otwarte na świat tak, że zanim wyrośnie, kryminał widzi.
                  Chodzi o to, co zamiast. W mieście łatwiej o wiedzę, ale na wsi... to inna
                  bajka. Nie pomstowałabym na tych ludzi, a raczej spojrzeć na problem z pułapu:
                  jak wieś jest zaniedbana.No i co zrobić, aby poznali nowych "idei". Aczkolwiek
                  przyznam, nie wszystkie akceptuję, wręcz nawet nie toleruję. Przyglądając się
                  niektórym nowinkom widzę, że są szkodliwe, np. zbytnie "opapierkowywanie"
                  dzieci. Papierek powinien być, aby dziecku pomóc. Natomiast to, za co minister
                  płaci szkole, to czasem za mało. doprowadza to do zaniżania poziomu (dobre oceny
                  za mniejszą wiedzę), co wychodzi na testach międzyszkolnych. I tu jest mój bunt.
                  Szkoła nie musi o wszystkim wiedzieć, a specjalisty warto raczej szukać gdzie
                  indziej. Na wsiach to trudne, ale... to już temat trochę obok.
    • tykocur Na kolana! 09.07.10, 17:14
      Co za menda! A o Auschwitz słyszała???Tam były IDENTYCZNE METODY!!!Klęczenie aż do omdlenia,stanie na mrozie w samych pasiakach i drewnianych chodakach.Wreszcie-bunkier,do połowy wypełniony wodą,gdzie ludzie umierali...Może Jaśnie Pani Dyrektor wprowadzi i te metody???Rodzicom,którzy ją popierają-życzę rozumu,bo czasy esesmańskiej gimnastyki skończyły się w 1945 roku
      • kamgra Re: Na kolana! 09.07.10, 18:33
        Stosując przemoc ,pani dyrektor uczy dzieci przemocy .Gdy poczują
        sie silniejsze i ją rzucą na kolana .Chociaż nie - póki są w szkole
        mogą się jej bać .Będą te metody stosować wobec słabszych dzieci ,
        czy słabszych nauczycieli . Nie powinna być dyrektorką i to
        natychmiast.
        • quebec4 Re: Na kolana! 09.07.10, 22:52
          Tak, dyrektor uczy, co to znaczy ostateczny atut władzy. Jak pani tego
          nie nauczy w sposób "łagodny", to oddziały prewencji będą musiały
          nauczyć takie bezstresowe bahory pod stadionem w sposób zdecydowanie
          bardziej dosadny. Przymus bezpośredni to ostateczny atut władzy - władza
          bez przywileju stosoania przymusu bezpośredniego nie istnieje. System w
          którym tylko policja ma do niej prawo jest nieefektywny i doprowadza do
          takich sytuacji, że nauczyciel bezradnie przygląda się jak hołowa
          zakłada mu kosz na śmieci na głowę.

          Dlaczego nauczyciel nie może przejąć część uprawnień funkcjonariuszy
          policji? Czy funkcjonariusz policji z patrolu ulicznego który zostanie
          wezwany na interwencję w szkole zastosuje lepsze metody wychowawcze niż
          odpowiednio przeszkolony nauczyciel? Wątpię.
          • seeyoudozonara Re: a te 3 złamania to sprawka dyrektorki? 13.07.10, 21:35
            Nie umiesz czytać to po pierwsze nie rozumiesz co ci czytaja to po
            drugie a ten co w twoim imieniu napisał też nie wiedział i nie
            rozumiał co pisze chyba, że to jakiś niedorozwój umysłowy jak ty.
            Skąd nagle wzięła ci się jakaś rurka? Trzeba rozumieć tekst
            artykułu. Tak to jest jak mialo się ciężkie dzieciństwo...smok
            mosiężny, bomba w kołysce itp. No tak to prawda mamy wielu
            POpaprańców o czym świadczy twoja obecność tutaj.
      • mali_kali Zastanow sie najpierw! 13.07.10, 15:06
        Oczywiscie, ze beda stosowane takie same metody. A niby dlaczego
        mialyby byc inne? Zarowno uczestnictwo w obozach koncentracyjnych,
        jak tez nauka szkolna, sa obowiazkowe. Jezeli sa obowiazkowe, to
        znaczy stosowanie przemocy.

        Nie chcesz przemocy w szkole. Super! Ja tez nie chce! Tu sie
        zgadzamy. A zeby to zrobic, to nalezy zlikwidowac przymus szkolny. Do
        szkoly beda chodzili tylko Ci co sie nawzajem szanuja i chca cos
        osiagnac. Z niewolnika nigdy nie bedzie dobrego robotnika. Czy w
        Oswiecimiu, czy w pobliskiej szkole podstawowej.
          • mali_kali Re: Zastanow sie najpierw! 13.07.10, 16:29
            A skad wniosek, ze jezeli nie pojda do szkoly, to na pewno nie beda
            szanowac innych?

            Moim zdaniem jezeli nie pojda do szkoly i zamiast nauczycieli wychowa
            ich rodzina, to na pewno beda bardziej szanowac innych niz
            wychowankowie panstwowego systemu oswiaty.

            Jezeli mam kasze w glowie, to tylko dlatego, bo przeszla od Ciebie.
            Dzieki!
    • wifan bicie 09.07.10, 19:01
      wicie co, ja jestem Witek, 55 rocznik, nigdy nie bylem bity w szkole, w Ciechanowie czy Tarnowie, ani w domu, i reki na dzieci, 2 corki nie podnosilem, i tak 3mac!
      • quebec4 Re: bicie 09.07.10, 22:56
        I to czyni Ciebie ekspertem od wszystkich dzieci? Myslisz, że jak
        wychowasz dwie układne dziewczynki to masz prawo wypowiadać się o
        trudnościach wychowania 3 nieogarniętych chłopaków? Super...
        • anakonda87 Re: bicie 09.07.10, 23:06
          quebec4 napisał:

          > I to czyni Ciebie ekspertem od wszystkich dzieci? Myslisz, że jak
          > wychowasz dwie układne dziewczynki to masz prawo wypowiadać się o
          > trudnościach wychowania 3 nieogarniętych chłopaków? Super...


          kolejny mądrala...
        • shirdlu Re: bicie 09.07.10, 23:17
          quebec4 napisał:

          > I to czyni Ciebie ekspertem od wszystkich dzieci? Myslisz, że jak
          > wychowasz dwie układne dziewczynki to masz prawo wypowiadać się o
          > trudnościach wychowania 3 nieogarniętych chłopaków? Super...

          Pamiętaj tylko, że przyjdzie taki moment, kiedy Ty będziesz słabszy.

          Kto sieje wiatr, zbiera burzę, albo jeśli wolisz, nosił wilk razy kilka ...

          • quebec4 Re: bicie 10.07.10, 08:38
            Bój się raczej o swoją przyszłość - z koszem na głowie, dużo wcześniej
            niż będziesz od nich słabszy.

            Widzisz, za czasów ciemnej komuny, w systemie 11sto klasowym, dzieciaki
            przez 11 lat otaczane były przez stabilny krąg nauczycieli. W takim
            systemie wystarczyło, że 'szacunek' nauczyciel musiał zdobyć tylko raz
            - w 1szej klasie i to w zasadzie wystarczało aż do końca szkoły.

            Dzieci uczą się swiata i go 'testują' na każdy możliwy sposób. A świat
            jest (w zdecycowanej większości) fizyczny wiec i muszą sie nauczyć
            oddziaływać z nim 'fizycznie' - uczą się co to znaczy prawo posiadania
            już od piaskownicy gdy nawzajem sobie zabierają łopatki. Zadanie
            nauczycieli i rodziców polega na takim przekazywaniu bodźców zwrotnych,
            by nauczyły się konsekwencji swoich czynów. Muszą się też nauczyć
            empatii - najbardzie społecznie potrzebnej zdolności. W jaki sposób
            wytłumaczyć ból, poniżenie, wyśmianie, lekceważenie?
        • y.y Re: bicie 10.07.10, 00:38
          quebec4 napisał:

          > I to czyni Ciebie ekspertem od wszystkich dzieci? Myslisz, że jak
          > wychowasz dwie układne dziewczynki to masz prawo wypowiadać się o
          > trudnościach wychowania 3 nieogarniętych chłopaków? Super...

          W moim domu rodzinnym było 4 nieogarniętych chłopaków i jeszcze jedna
          dziewczyna. Rodzice na nas nigdy w życiu ręki nie podnieśli. Bo inaczej
          autorytet umieli kształtować. Że Ty nie umiesz, to innych swoją - marną jak
          widać - miarą nie oceniaj. Nie trzeba psychologii kończyć, aby wiedzieć, że
          "wychowanie" za pomocą przemocy fizycznej to nic innego jak rozładowywanie
          stresu przez dorosłego, który nie dorósł do dzieci i swoją frustrację i głupotę
          wyładowuje na mniejszym i słabszym, ana dodatek emocjonalnie zależnym człowieku,
          czyli dziecku. Żałosne. I tyle w temacie.
          • qual0play Re: bicie 10.07.10, 12:51
            Ktoś już się wypowiedział zęby polityką na tym forum się nie
            zajmować! Może jednak przyjmiemy to jako zasadę i zaczniemy
            opowiadać na zadany temat? Więc odczep się od PIS-u!
            • y.y Re: bicie 11.07.10, 21:05
              qual0play napisał:

              > Ktoś już się wypowiedział zęby polityką na tym forum się nie
              > zajmować! Może jednak przyjmiemy to jako zasadę i zaczniemy
              > opowiadać na zadany temat? Więc odczep się od PIS-u!

              Nie wypowiadałem się na temat PiSu, tylko na temat wychowywania dzieci. To, że
              nie odróżniać sygnatury, która się pojawia z automatu, (i jest nota bene
              oddzielona wyraźnie jako didaskalia) od reszty wypowiedzi, to już naprawdę nie
              moja wina.
              • y.y Re: bicie 11.07.10, 21:07
                y.y napisał:

                > qual0play napisał:
                >
                > > Ktoś już się wypowiedział zęby polityką na tym forum się nie
                > > zajmować! Może jednak przyjmiemy to jako zasadę i zaczniemy
                > > opowiadać na zadany temat? Więc odczep się od PIS-u!
                >
                > Nie wypowiadałem się na temat PiSu, tylko na temat wychowywania dzieci. To, że
                > nie odróżniać sygnatury, która się pojawia z automatu, (i jest nota bene
                > oddzielona wyraźnie jako didaskalia) od reszty wypowiedzi, to już naprawdę nie
                > moja wina.

                nie odróżniasz*
          • mali_kali Re: bicie 13.07.10, 15:14
            I co? Odbierzesz dzieci wszystkim rodzicom, ktorzy sa niedojrzali
            emocjonalnie?

            Ty i jaka armia? Bo kochanienki jestes w mniejszosci. Wiekszosc ludzi
            jest niedojrzala emocjonalnie, strasznie sie leni i szuka drogi na
            skroty. Zdziwiony?
            • y.y Re: bicie 20.07.10, 08:50
              mali_kali napisał:

              > I co? Odbierzesz dzieci wszystkim rodzicom, ktorzy sa niedojrzali
              > emocjonalnie?

              Nie przypominam sobie, abym napisał coś takiego, więc nie bardzo
              rozumiem skąd ten pomysł. Od odbierania dzieci niedojrzałym
              emocjonalnie rodzicom nie jestm zresztą ja, tylko ewentualnie sądy.
              Mam prawo do oceny ludzi, którzy stosują przemoc wobec dzieci, więc z
              łaski swojej nie wkładaj mi w usta słów, których nie wypowiedziałem.

              >
              > Ty i jaka armia?

              Nie wiem jaka armia, co to za brednie w ogóle?

              Bo kochanienki jestes w mniejszosci. Wiekszosc ludzi
              > jest niedojrzala emocjonalnie, strasznie sie leni i szuka drogi na
              > skroty. Zdziwiony?

              Zdziwiony pseudopsychologicznym bełkotem i retorycznie wątpliwymi
              popisami? Niekoniecznie. Wróć jak będziesz miał/miała na serio czymś
              błysnąć, jałowe dyskusje polegające na rzucaniu chwytliwych i
              populistycznych tekstów mnie średnio interesują. Skąd pewnośc, jakoby
              większość ludzi miała być niedojrzała emocjonalnie i leniwa, nie
              wiem. Być może mnie oświecisz, no bo przecież to na pewno wniosek
              oparty na jakichś rzetelnych danych źródłowych, prawda?:)
      • levack.levack Re: Na kolana! 09.07.10, 22:48
        antrejka napisała:

        > Może dlatego tam w wyborach parlamentarnych zwyciężył Jarosław Kaczyński? To
        > PiSowskie metody, nieprawdaż?

        Właśnie to chciałem pisać. To wyborcy PIS w ramach katolickiej miłości bliźniego. Chciałbym im zadedykować fragment książki, którą uznają za bardzo ważną: "Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych- Mnieście uczynili" (Mt 25,40).
        • quebec4 Re: Na kolana! 09.07.10, 23:00
          Miłość rodziców do dzieci nie polega na ciągłym dawaniu prezentów –
          prawdziwa miłość oparta jest na zrozumieniu i konsekwencji: Marek
          Michalak
          • levack.levack Re: Na kolana! 09.07.10, 23:09
            quebec4 napisał:

            > Miłość rodziców do dzieci nie polega na ciągłym dawaniu prezentów –
            > prawdziwa miłość oparta jest na zrozumieniu i konsekwencji: Marek
            > Michalak

            A jaki to ma związek z upokarzaniem dzieci opisanym w tym artykule?
            • bene_gesserit Re: Na kolana! 10.07.10, 11:28
              Pewnie taki, ze quebec wierzy w warunkowanie negatywne, wbrew
              wynikom pierdyliarda badan, ktore wskazuja na to, ze warunkowanie
              pozytywne jest w wychowaniu dzieci najskuteczniejsze.
          • karol_7 Re: Na kolana! 10.07.10, 02:21
            quebec4 napisał:

            > Miłość rodziców do dzieci nie polega na ciągłym dawaniu prezentów –

            > prawdziwa miłość oparta jest na zrozumieniu i konsekwencji: Marek
            > Michalak

            ten głabowaty Marek michalak zwany guebec4 to wychowanie dzieci
            opiera na spuszczaniu wpier...d...o..l.u?
            Ok, jeśłi w ogóle ma dzieci i tak uważa to przyjdzie moment gdy one
            jemu zrobia to samo
            Z tym, że wątpię aby po tym zmądrzał
            Takie przygłupy nigdy nie zrozumieją że gdy jest powód (prawdziwy a
            nie na zasadzie wydaje mi się) do karcenia wychowanków to jest to
            porażka wychowawców
      • fiodor44 Re: Na kolana! 09.07.10, 22:49
        zniżasz się do poziomu matołów, co piszą, że jak PO ma pełnię władzy, to za rok
        POgotowie będzie przyjeżdżać po podaniu numeru karty kredytowej.

        wku*** mnie agitacyjny spam, nieważne za jaką partią. Pomyśl o tym.
    • fiodor44 Na kolana! 09.07.10, 22:45
      >>I na ludzi wyszliśmy<<

      i te dzieci też wyjdą na "ludzi" - też będą bić swoje dzieci, żony przy okazji
      też.

      Kto dopuścił tak niedojrzałą emocjonalnie babę do stanowiska dyrektorki? A
      wcześniej w ogóle nauczycielki? Szkodliwy osobnik.

      Korczak przewracałby się w grobie (gdyby go miał).
    • codein FiM było pierwsze 09.07.10, 22:52
      Czytelnicy Faktów i Mitów wiedzą o tym skandalicznym zachowaniu watykańskich
      okupantów już od tygodnia. Gazeta postarałaby się o jakieś świeżynki, bo to na
      nieudolność wygląda. Co najmniej.
    • teir Na kolana! 09.07.10, 23:04
      Najwyższy czas skończyć ze zbójeckimi zachowaniami niektórych dzieci
      w szkołach.Polecenie szefa szkoły powinno być świętościa.Stanowcze
      zachowanie dyrektora widocznie było konieczne tak w stosunku do
      dzieci jak i do Pani matematyczki, która widocznie należycie nie
      wypełniała swoich powinności podczas przerwy.Dzieci w szkole mają
      słuchać, a nie "rozrabiać".
      • anakonda87 Re: Na kolana! 09.07.10, 23:07
        teir napisał:

        > Najwyższy czas skończyć ze zbójeckimi zachowaniami niektórych dzieci
        > w szkołach.Polecenie szefa szkoły powinno być świętościa.Stanowcze
        > zachowanie dyrektora widocznie było konieczne tak w stosunku do
        > dzieci jak i do Pani matematyczki, która widocznie należycie nie
        > wypełniała swoich powinności podczas przerwy.Dzieci w szkole mają
        > słuchać, a nie "rozrabiać".

        kolejnemu rozum odebrało. to pewnie z powodu wyborów...
      • maruda.r Re: Na kolana! 10.07.10, 03:20
        teir napisał:

        > Najwyższy czas skończyć ze zbójeckimi zachowaniami niektórych dzieci
        > w szkołach.Polecenie szefa szkoły powinno być świętościa.

        ************************************

        Gdyby im kazał skakać z dachu, to też?

    • trombita Na kolana! 09.07.10, 23:04
      bicie dzieci w szkole - dlaczego tylko do tej pani dyrektor się
      przyczepiliście, trzeba sie przejechać po wioskach gdzie były PGR-y, tam gdzie
      jest bieda, to norma. A dzieci i starcy najlepiej się nadają do tego by sobie
      odbić swoje kompleksy i słabości.
      Normalnie to taki dyrektor powinien się podać do dymisji, ale w takiej wiosce,
      to tak są na sobie wszyscy popodwieszani, że takie zachowanie ujdzie na sucho,
      każdy z kazdym tam jest rodzinnie powiązany.
      Straszne, a potem litują się nad pobitymi dziećmi, które widzą w telewizji,
      albo nad staruszkami bitymi w domach opieki.
      Zło jest takie małe, tak trudno je dostrzec, gdy robimy to tym najmniejszym.
      Mea culpa.
    • nicram112 Podlaskie - i wszystko jasne! 09.07.10, 23:07
      przeciez oni jeszcze nie weszli w XIX o XX wieku nie wspominajac. Wystarczy
      zerknac w jakiekolwiek miary rozwoju spolecznego.

      To czego oczekujecie od Pani Dyrektor?

      Ale nie mowmy tylko zle; sa bardzo wierzacy, daja duzo na tace i glosuja na PIS
      niewiele myslac bo za nich mysli ojciec Rydzyk (=Prawdziwi Polacy-Patrioci!).
    • jupix Na kolana! 09.07.10, 23:12
      Pani Dyrektor przekroczyła przepisy i nie powinna wychodzić poza dozwolony jej
      zakres działań. Czyli powinna prosić o spokój, może trochę podnieść głos i
      dalej prosić o spokój. Powinna wyczerpać wszelkie dozwolone środki.
      A dzieciaki niech łamią sobie ręce czy nogi. Czy cokolwiek.

      A teraz do tych przeciwników okazywania siły władzy. Otóż gdy nauczyciel ma
      odebraną szansę zastosowania bata do rozwiązania problemu to bądźcie wszyscy
      pewni, że dzieciąteczka same wykształcą swoje, dużo radykalniejsze mechanizmy
      hierarchii - i to baaardzo siłowej hierarchii. Nie łudźcie się, że Wasze
      maleństwa nie odczują siły tych bezkarnych rówieśników. Odczują w dwójnasób. A
      wychowawca będzie mógł przeprowadzić dyskusję pouczającą...

      z pozdrowieniami do wszystkich myślących inaczej...
      • bene_gesserit Re: Na kolana! 10.07.10, 01:43
        Co ty pleciesz.
        Chodzilam do panstwowej podstawowki, zaden z nauczycieli nawet nie
        pomyslal o tym, zeby reke na kogokolwiek podniesc, a terroru
        rowniesniczego jakos w szkole nie bylo. 'Wladca much' to fikcja,
        czlowieku.
        • mali_kali Re: Na kolana! 13.07.10, 15:22
          To chodzilas do elitarnej podstawowki. Albo bylas dziewczyna.

          Kazdy z chlopakow jakich znam opowie kilka historii o zakapiorach z
          ich podstawowki i/lub gimanzjum. A sa to ludzie z calej Polski
          (wiadomo Warszafka przyciaga wszystkich). Zazwyczaj dziewczyn sie nie
          ruszalo. Im sie imponowalo. Chociaz moja siostra, mlodsza o 10 lat,
          to opowiadala, ze u niej tez byly gangi zenskie. Normalnie sie
          naparzaly i wodke w szkole pily.

          Zmodyfikuje hipoteze: albo jestes dziewczyna, albo wychowalas sie 40
          lat temu, albo jestes z bogatego domu i chodzilas do jednej ze szkol
          w dobrej dzielnicy.
            • mali_kali Re: Na kolana! 13.07.10, 15:54
              Oczywiscie, ze tak! Jezeli masz wyjatkowe szczescie i nigdy nikt Cie
              nie pobil, ani nie okradl, to super. Ale jestes marginesem! Wyjatkiem
              potwierdzajacym regule.

              Policja nigdy Cie nie zatrzymala? A mnie tak. Dlaczego? Bo szedlem po
              ulicy. I co? Chcieli, abym przynal sie do wlamania do sklepu obok.
              Krzyczeli i grozili, walili z plaskacza. Miasto nazywa sie Warszawa.
              Oczywiscie skarga an zachowanie policjantow zostala odrzucona, bo oni
              zaprzeczaja, a ja mam 100 swiadkow, ktorzy byli w pokoju przesluchan.
              Jakbym mial giwere, to bym ich zastrzelil i daliby mi spokoj. Tak
              wlasnie to wyglada.

              Nie wiem, gdzie Ty zyjesz. Bylas kiedys w Polsce?
    • ekav Na kolana! 09.07.10, 23:14
      Jezeli ktos wychowal w domu dzieci swoje na tzw porzadnych ludzi bez bicia to
      chwala mu.Ale niestety dzieci sa rozne i pochodza z rznych srodowisk. Nie
      wszedzie i nie w kazdym dmou rodzice umieja powiedziec dziecom STOP ta granica
      jest nieprzekraczalna. Wbrew pozorom dzieci czuja sie bezpiecznie kiedy wiedza
      dikladnie do jakiego miejsca moga sobie pozwolic. A ze w ich naturze jest
      poznawanie i zdobywanie wiec bez takiego wyraznego znaku ich poczucie ulega
      zachwianiu.I nie pieprzcie tu o godnosci. Nie poczuje sie dziecko ponizone
      jezeli ma swiadomosc ze zasluzenie ma kare...
      Nie wszystkim dzieciom wytsracza granica slowna. gdyby byla kara chlosty moze
      i mniej bojek by bylo. Sprawca sam odczulby na swoje skorze co uczynil komus.
      A tak spoleczenstwo ponosi koszta utrzymanie bandzira. I kto tu jest
      pokrzywdzony i czyja godnosc naruszona? Moja uczciwego czlowieka ze zapie na
      bandzirow. i tak jest z dzeicmi. Poczucie bezkarnosc rodzi patologie
      • mister999 Re: Na kolana! 09.07.10, 23:23
        Piszez ze "Nie poczuje sie dziecko ponizone jezeli ma swiadomosc ze
        zasluzenie ma kare..."

        To nie pasuje do opisywanego przypadku. Dyrekorka ukarala wszystkich
        jak leci, winnych i niewinnych.
      • bene_gesserit Re: Na kolana! 10.07.10, 01:45
        A niby dlaczego kara chlosty mialaby byc tylko dla uczniow?
        Nauczyciel nie przygotowal sie do lekcji? Dzieciaki zagiely go z
        przedmiotowej wiedzy? Walnał blad ortograficzny? Tez powinien znac
        mores, wiec czemu nie maly samosąd? Potem bedzie lepiej wypelnial
        obowiazki - oczywiscie wg twojej filozofii traktowania ludzi.
        • wielki_czarownik Re: Na kolana! 10.07.10, 12:05
          Uważam, że kara chłosty powinna zostać przywrócona dla wszystkich. Z tym, że nikt nie mówi aby bić dzieciaka za to, że czegoś nie umie, ale za niewłaściwe zachowanie. Tak więc dorosłego wychłostać za awanturę pod budką z piwem a dzieciaka za pyskowanie do nauczyciela.
          • bene_gesserit Re: Na kolana! 10.07.10, 12:12
            Uwazaj tak dalej. Twoj problem polega na tym, ze nie masz szans
            dozyc swojej wychuchanej wizji penalizowania ludzi, biedaku. Mozesz
            ewentualnie poprosic o azyl w Arabii Saudyjskiej.
    • wielki_czarownik Ordnung muss sein! 09.07.10, 23:18
      Dzieciarnę trzeba uczyć porządku. Prawa człowieka, dupokracja, godność a potem wyrasta rozwydrzona banda przekonana o tym, że wszystko jej wolno.
      Trochę porządku jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Skoro rodzice w domu nie potrafią nauczyć dzieciaków moresu, to musi to zrobić szkoła.
      Lepiej niech poklęczy 10 minut na korytarzu, niż żeby potem siedział 10 lat w więzieniu.