Dodaj do ulubionych

Spłonie stodoła. Żydzi podzieleni

10.07.10, 12:10
mam nadzieję, że miejscowi strażacy zachowali minimum zdrowego rozsądku i
zgaszą to natychmiast po podpaleniu; ich performance, zgaszenie stodoły,
będzie naprawdę ciekawszy i lepszy symbolicznie niż idiotyczny pomysł
organizowania w czasie upałów wielkiego pożaru.
Obserwuj wątek
    • radza.0 Prawda i świadomość 10.07.10, 15:38
      Betlejemski mówił własnei w PR3 że Jedwabne ukształtowało jego świadomość.
      Ciekawe czy do świadomości młodych Izraelczyków i społeczności żydowskiej na
      świecie dochodzi działalność Palmach’u, Irun’u i Grupy Sterna, np. 48 zabitych
      kobiet i dzieci we wsi Sasa (II 1948 r. 48 batalion Palmach), Deri Yassin IV
      1948 – 254 ofiary (Irgun), rok 1956, Khan Yunis 275 ofiar.
      Tragedia Jedwabnego bestialskiej zbrodni która Polacy popełnili na Żydach
      zaczęła się we wrześniu 1939 roku niestety wielu Polaków żydowskiego
      pochodzenia zdradziło opowiedziało się po stronie sowietów, strzelało do
      Polskich żołnierzy (np. w Grodnie) próbowało ich rozbrajać, stawiało bramy
      triumfalne dla Armii Czerwonej potem pomagało sporządzać listy ludzi do
      wywózki współpracowało z NKWD i wtedy i po wojnie w aparacie komunistycznego
      terroru we wszystkich krajach zajętych przez Stalina było nieproporcjonalnie
      dużo żydów pisze o tym Davies, pisze w „Powojniu” Tony Judt żydowski historyk
      z lewicującego Berkley. Niestety jak zwykle za zbrodnie zapłacono jeszcze
      gorszą zbrodnią i cierpieli niewinni ludzie. Dla mnie najzdrowsze podejście do
      tych trudnych relacji polsko-żydowskich miał „Uskok” Broński dowódca WiN z
      Lubelszczyzny bał się w swoich pamiętnikach że co będzie jeśli wspomnienie
      jednego zdrajcy zasłoni Polakom obraz tysięcy uczciwych żydów z którymi żyli
      wspólnie a jeśli mieli jakieś konflikty to gospodarcze.
      Tylko kilka minut piechotą od miejsca gdzie ta stodoła spłonie jest las koło
      jednostki wojskowej w Tomaszowie tam w latach 40 i 50 przywożono trupy
      żołnierzy Polskiego podziemie, rozstrzeliwanych w UB lub rozstrzeliwanych na
      miejscu, miejscowi pamiętają jak wielki spychacz równający leśną drogę w
      latach 60 odsłonił nagle masę ludzkich kości, zebrali je i pochowali we
      wspólnej zbiorowej mogile. Leża tam ofiary Radkiewicza, Wolińskiej, Światły,
      Moczara - Polscy żołnierze, bezimienni pod gnijącym krzyżem i nie mogą się do
      świadomości Polaków przebić. Wymazani z pamięci na zawsze jak tysiące innych
      jak „Obława Augustowska” cóż to tylko Polacy patrioci, nudni i nie trendy
      jeśli postawi im ktoś pomnik to co najwyżej artystycznie ktoś go będzie farbą
      zalewał jak „Zaporczyków” pod Lubelskim Zamkiem.
      • to Re: Prawda i świadomość 11.07.10, 19:29
        oto ciekawa reakcja radza.0:
        1. stronie pokrzywdzonej wypomina się przewiny (tutaj nawet
        poźniejsze)
        2. licytacja na cierpienie (podawanie liczb ofiar, przypominanie
        ofiar własnej grupy)
        oba zabiegi mają na celu polepszenie samopoczucia na zasadzie "nie
        tylko moja grupa jest winna". cóż nie tędy droga. prawdą jest, że o
        polskich ofiarach i cierpieniach należy pisać i pamiętać! ale nie
        wolno instrumentalnie przywoływać ich, aby okazać niezadowolenie z
        tego, że pisze się o winach innych członków grupy, w której były
        ofiary, a z ktora się utozsamiamy.

        kwestia udziału Żydów w budowie powojennego państwa w Polsce to
        osobna sprawa, ja tylko zapytam: a ile było osób pochodzenia
        żydowskiego w opozycji? "nieproporcjonalnie dużo", a byłoby jeszcze
        więcej, gdyby nie 1968. ale to już, jak pisalem, inna sprawa.

        a swoją drogą Betlejewski dodaje filozoficzno-psychologiczną bazę do
        swoich wybryków. nikt, komu rzeczywiście zależy na tym, aby
        mieszkańcy Jedwabnego "przepracowali" historię, nie powie, że
        spalenie stodoły im pomoże. wręcz przeciwnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka