Dodaj do ulubionych

Pilot tupolewa: Lądują debeściaki

17.07.10, 07:17
"Lądują debeściaki" to jak z niemieckiej reklamy:

"Er ist der Beste".

On /er/ Słowotwórczy Jarosław Kaczyński na
ostatniej konferencji prasowej mówił o
budowie pomnika dla "ofiar męczeńskiej śmierci".

Prezes PiS jako reżyser polityczny użył ciekawego
określenia "nowy sezon polityczny" tzn.po wakacjach?

Jeszcze wszystko przed nami!
Obserwuj wątek
    • dontworry Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 07:19
      kto jak kto, ale maliniak powinien był zdecydowanie zasugerować lądowanie
      gdzie indziej.
      wspaniały wódz narodu sama swoja obecnością wywierał presję, ponieważ był już
      dobrze znany ze swoich dąsów.
      • polishsec przecieki z prokuratury? Do prokuratury! 17.07.10, 09:55
        jeśli potwierdzą sie informacje o przeciekach powinni zostać zdymisjonowani
        prokuratorzy zajmujący sie sprawą - kontrolowane przecieki to kompromitacja
        prokuratury, stenogram jaki stworza od początku będzie niewiarygodny, w tej
        chwili go robią i widać sprawdzają odbiór?


        • alphabase Re: przecieki z prokuratury? Do prokuratury! 17.07.10, 11:24
          Bardzo wątpię w to, że przecieki pochodzą z prokuratury. Informację
          o tym, kto składał LK meldunek przed odlotem, można było znaleźć w
          internecie już w maju, podobnie jak tekst o debeściakach. Sądzę,
          że "przeciekantów" mamy wśród mundurowych.
      • maruda.r Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 02:33
        dontworry napisał:

        > kto jak kto, ale maliniak powinien był zdecydowanie zasugerować lądowanie
        > gdzie indziej.

        *********************************

        Nie jesteśmy jednak pewni, czy był w stanie czytelnie wyartykułować swoją myśl.

    • 1zorro-bis No i miileismy prezydenta "debesciaka".... 17.07.10, 07:32
      teraz kolejny "debesciak" przerznal wybory....
    • henryk-sikora winni są ci co na pilotów naciskali...... 17.07.10, 08:17
      PROSZĘ O ODPOWIEDŹ NA DWA PYTANIA:

      1. Co robił Lech Kaczyński w nocy z 9 na 10 kwietnia 2010 roku?
      Skoro Lech Kaczyński nie żyje to niech odpowie były minister w
      Kancelarii Prezydenta L. Kaczyńskiego czy Lech Kaczyński pił alkohol
      do 3 w nocy z nim i ze s.p. Januszem Kurtyką, byłym Prezesem IPN?

      2. Czy badanie tyoksykologiczne ciała byłego Prezydenta RP Lecha
      Kaczyńskiego wykazało zawartość 1 promila alkoholu we krwi czy nie?

      To są proste pytania, nic nie sugerujące, nie plamiące pamięci
      nieżyjących osób. Po uzyskaniu odpowiedzi na nie przyjdzie dopiero
      kolej na wnioski.
      • henryk-sikora tym ministrem w Kancelarii jest Maciej Łopiński 17.07.10, 08:18
    • antobojar Znamy z historii jak wyladowali bracia Radziwillow 17.07.10, 08:27
      Radziwillowie, ci szczegolni "patrioci", tak wymownie opisani w "Potopie".
      hehehe...
      Teraz mozemy ogladac, w odcinkach, ladowanie innych braci, ale z tego samego
      "nurtu patriotycznego"... ktorego narzedziami sa:
      prywata, intryga, klamstwo, przymierze z falszywym klecha, chorobliwa paranoia
      leadera (bardzo chwytliwa, tak jak psychopaty Rydzyka) i manipulowanie
      oglupionymi masami...
    • artur39region Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 08:38
      Także TVN 24 informował, że polscy eksperci odczytali słowa Protasiuka, który
      kilkadziesiąt sekund przed katastrofą miał powiedzieć: "Jak nie wyląduję
      (wylądujemy), to mnie zabiją (zabije)".

      самолёт не посадили и качинский всех убил.всё в цвет
    • ekoobywatel To zawiodło państwo polskie 17.07.10, 08:52
      Po katastrofie w Mirosławcu - każdy pilot samolotu na pokładzie którego
      są pasażerowoe powinien mieć przykazane, że w warunkach braku
      widoczności pola lądowania na lotnisku nie posiadającym systemu ILS -
      NIE WOLNO lądować... Zawiodło więc Państwo Polskie, które udowadnia, że
      nie tylko przed szkodą ale też po szkodzie nie wyciąga
      wniosków klik
      • antobojar Co moze zrobic panstwo, gdy jego prezydent, na kac 17.07.10, 09:17
        na kacu i po "klinie", daje upust swojej paranoii...?
        ... w samolocie, nad terytorium innego panstwa...?

        Prawde mowiac zaczynam miec dosc tej kartoflanej wersji braci Radziwillow z
        "Potopu"...



        ekoobywatel napisał:

        > Po katastrofie w Mirosławcu - każdy pilot samolotu na pokładzie którego
        > są pasażerowoe powinien mieć przykazane, że w warunkach braku
        > widoczności pola lądowania na lotnisku nie posiadającym systemu ILS -
        > NIE WOLNO lądować... Zawiodło więc Państwo Polskie, które udowadnia, że
        > nie tylko przed szkodą ale też po szkodzie nie wyciąga
        > wniosków klik

        • koloratura1 Re: Co moze zrobic panstwo, gdy jego prezydent, n 18.07.10, 17:28
          antobojar napisał:

          > na kacu i po "klinie", daje upust swojej paranoii...?
          > ... w samolocie, nad terytorium innego panstwa...?

          Wywalić takiego na zbitą buzię bez spadochronu?
      • gonet12 Re: To zawiodło państwo polskie 17.07.10, 23:04
        do ekoobywatela
        Każdy pilot wie, że przy braku widoczności nie wolno lądować (dodatkowe
        szkolenia w tym zakresie zbędne). Ale to jest tak jak z prowadzeniem samochodu
        po spożyciu - wiadomo, że nie wolno, ale jeżdżą, prawda ?
    • leniuch102 Od lat latali na ZŁOMIE. Musiało się tak skończyć 17.07.10, 08:53
      Czemu Tusk nie dotrzymał swojej obietnicy z 2008, że w ciągu 3 miesięcy
      zastąpi stare tupolewy nowym sprzętem?

      Przypomnę:

      maj 2008

      odejście z 36 SPLT zapowiada dowódca pułku płk Tomasz Pietrzak i wielu innych
      oficerów. Mówi wówczas m.in.: Sprzęt, który mamy, jest przestarzały. Dla nas
      to coraz większe ryzyko i coraz większa odpowiedzialność za najważniejsze
      osoby w państwie.

      wrzesień 2008

      minister Bogdan Klich zapowiada rozpisanie nowego przetargu na samoloty do
      przewozów VIP w 2009 r..

      grudzień 2008

      awaria prezydenckiego samolotu Tu-154M w Ułan Bator premier Tusk zapowiada
      szybki zakup nowych samolotów dla VIP. MON rozsyła do producentów samolotów
      tzw. request for information, w którym wyraża chęć pilnego nabycia 3-4 nowych
      samolotów.


      "Kolejny duży kontrakt, do którego szykuje się resort, to leasing samolotów do
      przewozu najważniejszych osób w państwie. Potrzeba posiadania przez Polskę
      nowoczesnych maszyn tego typu nie ulega wątpliwości. Budzi natomiast
      zaniepokojenie tryb wyboru samolotów /rezygnacja z przetargu/, faworyzowanie
      jednego z oferentów i koszt leasingu /198 mln zł/ porównywalny z zakupem maszyn."
      - pisał (skłócony już wtedy z Kaczyńskim) Ludwik Dorn.

      Złapani na gorącym uczynku platformersi nie rezygnują z (domniemanych łapówek
      od) brazylijskiego producenta i nie rozpoczynają normalnych procedur zakupu.

      Nie o rezygnację z zakupu Dornowi chodziło, kropi więc następne pismo (długo
      przed tragedią, w maju 2009):
      "Panie Premierze,
      Przyglądając się dziejom starań o zakup samolotów vipowskich w ciągu
      ostatniego półtora roku można odnieść wrażenie, że zakup ten był blokowany
      w celu doprowadzenia do sytuacji kryzysowej, która uzasadni każdą decyzję

      i uchyli wszelkie pytania o koszty i bezstronność postępowania przedstawicieli
      rządu, w tym szefa Pańskiej Kancelarii."

      Reszta jest milczeniem. Sytuacja kryzysowa nastąpiła 10 kwietnia i znaleziono
      uzasadnienie dla bezprzetargowego lizyngu brazylijskich wynalazków.

      ludwikdorn.salon24.pl/178626,i-kto-tu-lze-jak-bura-suka
      ludwikdorn.salon24.pl/190239,sprawa-samolotow-do-przewozu-najwazniejszych-osob-w-panstwie
      • zibi-1960 Re: Od lat latali na ZŁOMIE. Musiało się tak skoń 17.07.10, 09:22
        Idioto i debilu.
        Co ma samolot do rzeczy?
        Był w pełni sprawny młotku jeden. Myśl o czym piszesz - dupku!!!
        Przepraszam zacne grono za jezyk, ale juz nie wytrzymuje.
        pozdrawiam
        • leniuch102 Re: Od lat latali na ZŁOMIE. Musiało się tak skoń 17.07.10, 12:35
          zibi-1960 napisał:

          > Idioto i debilu.
          > Co ma samolot do rzeczy?

          Faktycznie, nic. Przecież rozbili się motorówką.
          • ciemiega Re: Od lat latali na ZŁOMIE. Musiało się tak skoń 17.07.10, 16:03
            A rozbili sie bo motorówka miała awarie.... Argument bylby logicznie
            na miejscu, gdyby powodem katastrofy była awaria. Problem w tym, że
            taką wersję wykluczono(wiem, wiem-wiadomym jest, że wyniki skrzynek
            sa sfałszowane....) Sugerujesz,że gdyby lecieli innym samolotem to
            wynik tego lotu byłby odmienny? A dlaczego,że tak spytam?
            • leniuch102 Re: Od lat latali na ZŁOMIE. Musiało się tak skoń 17.07.10, 20:29
              ciemiega napisał:

              > na miejscu, gdyby powodem katastrofy była awaria. Problem w tym, że
              > taką wersję wykluczono

              Wiem, 10 minut po katastrofie.

              > (wiem, wiem-wiadomym jest, że wyniki skrzynek
              > sa sfałszowane....)

              A wiesz może, kto nadzorował prawidłowość ostatniego remontu tupolewa? Ciało o
              nazwie MAK, to samo, które prowadzi dochodzenie. Są śledczymi we własnej sprawie.
              Nie to nie może mieć wpływu na ustalenia, Rosjanie ZAWSZE mówią prawdę.

              > Sugerujesz,że gdyby lecieli innym samolotem to
              > wynik tego lotu byłby odmienny? A dlaczego,że tak spytam?

              Szczegóły konstrukcyjne każdego, nawet sprawnego tupolewa, sprawdź komentarze
              pilotów nt. zahaczenia o drzewa.
              Nawet zakładając, że tamten był sprawny, że znowu nie zacięły się klapy, jak w
              styczniu na Haiti.
              • azsxdcf Re: Od lat latali na ZŁOMIE. Musiało się tak skoń 17.07.10, 23:21
                tyle tej demagogii że już nie wiadomo komu o co chodzi,

                pewnie niedługo z happeningu Pali kota dowiemy się że to Kaczor siedział za
                sterami, aby w końcu udowodnić że ma krew na rękach, skoro spóźnienie na
                lotnisko i sam fakt wylotu to za słabe argumenty
          • koloratura1 Re: Od lat latali na ZŁOMIE. Musiało się tak skoń 18.07.10, 17:31
            leniuch102 napisał:

            > zibi-1960 napisał:
            >
            > > Idioto i debilu.
            > > Co ma samolot do rzeczy?
            >
            > Faktycznie, nic. Przecież rozbili się motorówką.

            A może zajrzysz do prasy (jakiejkolwiek), to się dowiesz, że uszkodzenie
            samolotu wykluczono?
      • bnch Re: Od lat latali na ZŁOMIE. Musiało się tak skoń 20.07.10, 13:30
        Brak samolotów jest zaniedbaniem wszystkich rządów RP, w tym także rządu J.Kaczyńskiego, więc nie sil się na tanią demagogię. Poza tym samolot był zaraz po remoncie i mógł latać jeszcze wiele lat. Jeśli lecieliby lepszym samolotem, to lotnisko wciąż byłoby tym samym lotniskiem, warunki byłyby tak samo złe i kapitan (pod presją, czy też nie) dokonałby tak samo "debeściackiego" lądowania. Tego typu PiSowską propagandę zatrzymaj dla starych dewotek czytujących Nasz Dziennik.
    • vaterunser Lądują debeściaki 17.07.10, 09:29


      > "Lądują debeściaki"

      Bardzo proszę o wyjaśnienie znaczenia słowa "debeściaki". Mieszkam od
      lat za granicą, tego słowa wcześniej nigdy nie słyszałam.
      • filiana Re: Lądują debeściaki 17.07.10, 09:54
        Myślę, że to jet polska wersja "the best", czyli "najlepsi".
        • antobojar dokladnie tak.. lub jak wyjasnil miro powyzej 17.07.10, 10:19

          "Lądują debeściaki" to jak z niemieckiej reklamy:

          "Er ist der Beste".

          On /er/ Słowotwórczy Jarosław Kaczyński na
          ostatniej konferencji prasowej mówił o
          budowie pomnika dla "ofiar męczeńskiej śmierci".

          Prezes PiS jako reżyser polityczny użył ciekawego
          określenia "nowy sezon polityczny" tzn.po wakacjach?

          Jeszcze wszystko przed nami!
        • wuwujarka-2 Re: Lądują debeściaki 17.07.10, 10:32
          filiana napisała:

          > Myślę, że to jet polska wersja "the best", czyli "najlepsi".

          Mieszkam od lat w kraju nad Wisłą (okolice Okęcia), ale nie słyszałem "jet"...
          myślę, że to polska wersja tutki: Jumbo jet. "Najlepsi" też się mylą- to o
          feralnym locie.
          • bzdigniew Re: Lądują debeściaki 17.07.10, 12:23
            Tez dosc dlugo nie mieszkam w Polsce i razi mnie spotykany w mass
            mediach slang. Skoro piloci wozacy prezydenta mowia takim jezykiem
            to zastanawia gdzie oni sie tego ucza? Wzory ida chyba z gory?
            A inna sprawa. Byly mistrzostwa swiata w Poludniowej Afryce.
            Slyszalem o przyjezdzie glow koronowanych, premierow, prezydentow,
            roznych oficjeli i slaw, pokazywali niektorych zreszta w telewizji.
            Nie slyszalem jednak zeby komus zepsul sie samolot czy nie daj boze
            spadl. Autobusy i samochody tez jakos szczesliwie docieraly do celu
            i sie nie rozbijaly. Wniosek z tego: Polak potrafi!
      • modraczek.2 Re: Lądują debeściaki 18.07.10, 00:29
        godni podziwu, mistrzowievaterunser napisała:

        >
        >
        > > "Lądują debeściaki"
        >
        > Bardzo proszę o wyjaśnienie znaczenia słowa "debeściaki". Mieszkam
        od
        > lat za granicą, tego słowa wcześniej nigdy nie słyszałam.
    • ex.czytelnik.wyborczej Weźcie sobie wszyscy na wstrzymanie 17.07.10, 10:22
      Kilka dni temu media rzuciły przeciekiem "jak nie wyląduje to mnie zabiją". Publika zawyła "Kaczor ma krew na rękach". Dziś GW ma wątpliwości czy nie powiedział tego Błasik. Pojawia się zdane Protasiuka o debeściakach. Wszystko wyrwane z kontekstu, niepotwierdzone.
      Ludzie, budowanie opinii o czyjejś winie na podstawie jednego czy innego zdania wrzuconego przez media, w celu politycznej gry jest absurdem.
      Po pierwsze - trzeba czekać na wynik pracy ekspertów od katastrof.
      Po drugie - może zdarzyć się tak, że pewne pytania pozostaną nierozstrzygnięte, przy braku wiedzy o tym co działo się na pokładzie pozostaną tylko spekulacje napędzane politycznymi namiętnościami.
      • iwonka50 Re: Weźcie sobie wszyscy na wstrzymanie 17.07.10, 10:45
        ex.czytelnik.wyborczej napisał:

        > Kilka dni temu media rzuciły przeciekiem "jak nie wyląduje to mnie
        > zabiją". Publika zawyła "Kaczor ma krew na rękach". Dziś GW ma
        > wątpliwości czy nie powiedział tego Błasik.

        Chyba chodzi o dwie różne wypowiedzi. Jedna miała paść 25 minut przed katastrofą
        - Błasik, druga kilka minut przed - Protasiuk.
        • pollack5 Cytat: "Kto jest najwyższym zwierzchnikiem?!!!" 17.07.10, 11:12
          Czas kończyć z tchórzostwem i niesubordynacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Ląduj dziadu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • pklimas Re: Cytat: "Kto jest najwyższym zwierzchnikiem?!! 17.07.10, 23:42
            tak, ale czy autopilot to zrozumiał - wszak byl produkcji
            radzieckiej a do 4 sekund przed katastrofą samolot lecial z
            właczonym autopilotem.
            Dla "oswieconej" czesci spoleczenstwa nie ulga watpliwosci ze LK
            wszedl do kabiny pilotow i kazal autopilotowi wyladowac bez wzgledu
            na warunki - jak ktos w to powatpiwa to jest PiSowskim oszołomem
            ktory szuka jakiegos "spisku".
      • slowianska_dusza Re: Zupełnie się z tobą nie zgadzam 17.07.10, 11:30
        Polski naród przeżył wstrząs, okazało się że ci którym powierzono
        kraj tak się zachowywali, że doprowadzili do największej w świecie
        katastrofy lotniczej z udziałem VIP-ów. Poza tragedią to także
        kompromitacja państwa, które utrzymuja ludzie ciężko harujący. To
        musi być wyjaśnione do końca, nawet jeśli prawda będzie dla którejś
        rodziny przykra. Nikt nikogo nie zmusza do tego żeby być osobą
        publiczną: prezydentem, generałem, posłem albo lotnikiem ich
        wożącym. Jak się jest osobą publiczną to także po śmierci.
        • ex.czytelnik.wyborczej Re: Zupełnie się z tobą nie zgadzam 17.07.10, 11:59
          slowianska_dusza napisał:
          > Poza tragedią to także
          > kompromitacja państwa, które utrzymuja ludzie ciężko harujący. To
          > musi być wyjaśnione do końca, nawet jeśli prawda będzie dla którejś
          > rodziny przykra. Nikt nikogo nie zmusza do tego żeby być osobą
          > publiczną: prezydentem, generałem, posłem albo lotnikiem ich
          > wożącym. Jak się jest osobą publiczną to także po śmierci.

          Rozumiem że to do mojego postu się odnosisz.
          Ale tu nie ma sporu, ja się z tym zgadzam. To była kompromitacja polskiego państwa. Ale, bez wątpienia, gdy zostanie opublikowany raport końcowy, to okaże się że do katastrofy doprowadził splot czynników i zdarzeń, za który odpowiedzialne są różne osoby, urzędy, instytucje. Czynnik systemowy. I rząd (granie wizytami, przepychanki wokół samolotu, status, organizacja wizyty) i ś.p. prezydent - atmosfera wokół lotu, opóźnienia i ew. naciski, i szkolenie i praktyka w lotnictwie wojskowym (przyzwalanie na łamanie przepisów, sytuacja personalna w pułku specjalnym), kwestia przygotowania przez Rosjan lotniska, naprowadzania itd. długo by można wymieniać.
          Ekscytowanie czytelników pojedynczymi, wyrwanymi z kontekstu zdaniami, wykorzystywanie tego do bieżącej polityki uprawianej przez media jest szkodliwe.
          • slowianska_dusza Re: Zupełnie się z tobą nie zgadzam 17.07.10, 12:15
            Ja też się zgadzam z tym co napisałeś, tylko mały komentarz na temat
            końcówki.

            ex.czytelnik.wyborczej napisał:

            > Ekscytowanie czytelników pojedynczymi, wyrwanymi z kontekstu
            zdaniami, wykorzys
            > tywanie tego do bieżącej polityki uprawianej przez media jest
            szkodliwe.

            Wokół tych nowych zdań ze stenogramu toczy się jakaś gra. ja
            wcześniej myślałem, że przeciek jest z Krakowa, potem że z MAK-a,
            ale teraz wydaje mi się, że to ktoś z załogi Jaka-40 powiedział to
            nieoficjalnie jakiemuś dziennikarzowi. Bardzo dużo ludzi o tym
            wiedziało od kilku tygodni, w tym środowisko dziennikarskie (pisze o
            tym w swoim blogu Kataryna), ale nikt się nie odważył tego
            opublikować przed wyborami. Wiedziło też o tym kierownictwo PiS i
            PO. I chyba Jarosławowi Kaczyńskiemu jako pierwszemu puściły nerwy
            po wypowiedzi Palikota, że Lech Kaczyński ma krew na rękach (ona też
            była 5.07, czyli dzień po wyborach - Palikot też grał fair w tej
            sprawie). Potem dopiero pojawiło się w TVN24 to zdanie o
            debeściakach. Więc to nie tylko media "ekscytują wyrwanymi z
            kontekstu zdaniami", choć one z tego chętnie korzystają, bo
            wchodzimy w sezon ogórkowy, nowych materiałów o śledztwie nie ma, a
            czymś trzeba czytelników i widzów zaciekawić. Tego jednak nie
            zmienisz - tak działają politycy i media w wolnym kraju.
            • ex.czytelnik.wyborczej Re: granie przeciekami 17.07.10, 12:33
              Wkrótce po wystąpieniu Paklikota i jego ataku na Kaczyńskich TVN informuje o "jak nie wyląduję", podchwytuje to GW i nagłaśnia, bo jakoś ostatnio GW promuje Palikota.
              Następuje wahnięcie opinii społecznej, "dziesięć milionów" wspiera Janusza, PO ma mocny argument żeby go nie ruszać.
              W ramach "odginania" pojawia się przeciek przypominający "debeściaków", którzy pojawili się w mediach wkrótce po katastrofie.
              Media robią wokół tej sprawy politykę ramię w ramię z politykami. Ale to żadna nowość.

    • sybirak2 Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 11:26
      Kto to są debeściaki?
      • slowianska_dusza Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 11:41
        sybirak2 napisał:

        > Kto to są debeściaki?

        Od angielskiego "the best" - najlepsi (wymowa: "de best").
        • slowianska_dusza Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 11:44
          Po angielsku tak samo jest w liczbie pojedynczej: "the best" =
          najlepszy, czyli debeściak.
        • koloratura1 Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 17:48
          slowianska_dusza napisał:

          > Od angielskiego "the best" - najlepsi

          Dokładnie

          > wymowa: "de best").

          Może nie całkiem, chyba że mocno spolszczona...
          (Zresztą - normalna klawiatura komputerowa nie bywa wyposażona w odpowiedni znak fonetyczny na wymowę "th".)
          • tymon99 Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 22:04
            koloratura1 napisała:

            > normalna klawiatura komputerowa nie bywa wyposażona
            > w odpowiedni znak fonetyczny na wymowę "th"

            nie wiesz wszystkiego o możliwościach normalnej klawiatury..
            popatrz tylko, ma co najmniej trzy takie znaki:
            ð - jak th w słowie 'this'
            θ - jak th w słowie 'thing'
            t - jak th w słowie 'thailand'
            • koloratura1 Czy każda klawiatura to ma? 19.07.10, 09:51
              tymon99 napisał:

              > koloratura1 napisała:
              >
              > > normalna klawiatura komputerowa nie bywa wyposażona
              > > w odpowiedni znak fonetyczny na wymowę "th"
              >
              > nie wiesz wszystkiego o możliwościach normalnej klawiatury..
              > popatrz tylko, ma co najmniej trzy takie znaki:
              > ð - jak th w słowie 'this'
              > θ - jak th w słowie 'thing'
              > t - jak th w słowie 'thailand'

              Wychodzi, że - faktycznie - niewiele wiem o tych możliwościach...

              Możesz być tak dobry i podpowiedzieć mi gdzie i jak ich "szukać"? Może i moja klawiatura też to ma?
              Przydać mi się może, hmm... zawodowo; choć - akurat - moją (anglistki) specjalizacją nie jest fonetyka.
              • tymon99 Re: Czy każda klawiatura to ma? 19.07.10, 17:36
                scripts.sil.org/cms/scripts/page.php?site_id=nrsi&id=UniIPAKeyboard
                • koloratura1 Re: Czy każda klawiatura to ma? 20.07.10, 07:18
                  tymon99 napisał:

                  > scripts.sil.org/cms/scripts/page.php?site_id=nrsi&id=UniIPAKeyboard
                  >

                  Dzięki!!!
      • emny Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 12:32
        Ucz sie wiecej angielskiego ,a nie ruskiego to bedziesz wiedzial!
        • slowianska_dusza Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 09:17
          emny napisał:

          > Ucz sie wiecej angielskiego ,a nie ruskiego to bedziesz wiedzial!

          Kiedyć nie było wyboru.
          Ruski też warto znać, choć nie jest to język globalny. Ale jeśli
          ktoś chce się poruszać także na wschód, robić tam interesy, to
          przyda się.
          • tymon99 Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 22:05
            wybór był zawsze.
            • slowianska_dusza Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 23:36
              tymon99 napisał:

              > wybór był zawsze.
              >

              Niestety nie, a przynajmniej nie we wszystkich typach szkół i
              klasach. Rosyjski był obowiązkowy od V klasy podstawówki do II roku
              studiów.
              • tymon99 Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 19.07.10, 00:56
                slowianska_dusza napisał:

                > Rosyjski był obowiązkowy od V klasy podstawówki do II roku
                > studiów.

                i co? jak rosyjski obowiązkowy, to już angielskiego nie można się
                było nauczyć? np. w bibliotece publicznej, albo na prywatnych
                lekcjach?
                • bmc3i Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 19.07.10, 02:01
                  tymon99 napisał:

                  > slowianska_dusza napisał:
                  >
                  > > Rosyjski był obowiązkowy od V klasy podstawówki do II roku
                  > > studiów.
                  >
                  > i co? jak rosyjski obowiązkowy, to już angielskiego nie można się
                  > było nauczyć? np. w bibliotece publicznej, albo na prywatnych
                  > lekcjach?
                  >

                  Tak oczywiscie. Prywatne lekcje angielskiego w PRL-u....

                  Proponuje wykombinowc jakis wehikul czasu i poszukac prywtanych lekcji
                  angielskiego w jakims Jarocinie, Jemiołuszkach, czy innym Kurniku, za Gierka.
                  • tymon99 Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 19.07.10, 17:39
                    tak, oczywiście. chodziłem na prywatne lekcje angielskiego w prlu.
                    nieco później niż za gierka, a ściślej - od stanu wojennego, bo lektora
                    z miejskiej biblioteki publicznej mi internowali.
                • koloratura1 Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 19.07.10, 13:47
                  tymon99 napisał:

                  > slowianska_dusza napisał:
                  >
                  > > Rosyjski był obowiązkowy od V klasy podstawówki do II roku
                  > > studiów.
                  >
                  > i co? jak rosyjski obowiązkowy, to już angielskiego nie można się
                  > było nauczyć? np. w bibliotece publicznej, albo na prywatnych
                  > lekcjach?

                  Od I kl. Liceum był obowiązkowy wybór drugiego języka.

                  A na studiach (w tych dawnych czasach, przed 1989 rokiem): trzy semestry rosyjskiego i cztery - zachodnioeuropejskiego (kontynuacja z liceum).

                  Tylko że ilu się wtedy języków obcych naprawdę chciało uczyć?
        • rockville Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 10:24
          emny napisał:

          > Ucz sie wiecej angielskiego ,a nie ruskiego to bedziesz wiedzial!
          W slowniku angielskim tez "debesciakow" nie ma !!!
        • bnch Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 20.07.10, 13:33
          Mądry człowiek uczy się i angielskiego, i rosyjskiego (jeśli mu się to do czegoś przyda oczywiście). Tylko głupiec ze względów ideologicznych nie uczy się języka olbrzymiego państwa, z którym graniczymy.
          • bezrobotny55 Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.01.11, 17:53
            Oj, matole, uczono nas nieprzerwanie od 1772r-1918 r. i od 1944 r. do 1993 r. (może mylę się z datą końcową rusyfikacji- ale dla mnie, końcem rusyfikacji to było wyjście sowietów z Polski), ale w latach 1963-68 miałem obowiązkowo rosyjski w technikum - czy ktoś chciał czy nie, dopiero niedawno rosyjski nie jest obowiązkowy w szkole średniej.

            Na mocy traktatów rozbiorowych z lat 1772-1795 Rosja zagarnęła 62% obszaru i 45% ludności dawnej Rzeczypospolitej, wpisując się tym samym w naszą historię w sposób najgorszy z możliwych. Po klęsce Napoleona był jeszcze czwarty rozbiór Polski - likwidacja Księstwa Warszawskiego i utworzenie Królestwa Polskiego, połączonego unią personalną z Rosją jako głównym uczestnikiem międzynarodowej grabieży Polski.
            Co więcej, aby uniemożliwić Polsce wybicie się na niepodległość, z inicjatywy cara Aleksandra I powołany został sojusz mocarstw zaborczych zwany Świętym Przymierzem, mający strzec ustalonego na kongresie wiedeńskim (1815) tak zwanego ładu europejskiego. Rozpoczął się najbardziej ponury okres w dziejach Rzeczypospolitej, okres niewoli i dyskryminowania narodu polskiego, jego wyniszczania zarówno w sensie materialnym, jak i duchowym. A parła do tego przede wszystkim Rosja. W nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku wybuchło powstanie przeciw rosyjskim ciemiężycielom. Walki skończyły się klęską powstańców. W zaborze rosyjskim nastał okres represyjnych rządów. Na 20 lat wprowadzono stan wyjątkowy. Car Rosji odebrał Królestwu konstytucję i zlikwidował sejm, żołnierzy polskich wcielił do wojska rosyjskiego. Zaczęły się liczne przesiedlenia i konfiskaty majątków szlacheckich, zlikwidowano polskie instytucje naukowe i oświatowe. Język polski usunięto ze szkół. Rosyjski stał się językiem wykładowym w szkołach i instytucjach oświatowych, obowiązywał w urzędach. Proces rusyfikacji pogłębiał się.
            W styczniu 1863 roku wybuchło w Królestwie kolejne powstanie. Oddziały powstańców stoczyły setki potyczek z przeważającymi wojskami carskimi. Powstanie skończyło się klęską. Znowu zaczęły się represje. Zsyłki na Sybir i konfiskaty majątków zdawały się nie mieć końca. To były fakty, które w świadomości Polaków zostawiły trwały ślad, ślad narastającej niechęci, a następnie wrogości wobec Rosji i wszystkiego, co rosyjskie, a więc także wobec rosyjskiego języka. Tych faktów lekceważyć nie można, jeżeli chcemy w sposób rzeczowy i obiektywny analizować nasz stosunek do języka Puszkina. Niestety, przez wiele lat staraliśmy się o nich mówić "z pewną nieśmiałością", albo nie mówić wcale. Takie były czasy, takie uwarunkowania polityczne. Opierając się na pojedynczych przykładach, a zwłaszcza na wzajemnych relacjach dwóch wielkich poetów - Mickiewicza i Puszkina, budowaliśmy mity "o wielkich tradycjach JĘZYK ROSYJSKI W POLSCE... 89 przyjaźni między Polakami i Rosjanami", mając nadzieję na trwałość tej budowli, która w gruncie rzeczy nie miała nawet lichych ścian, nie mówiąc już o fundamentach.
            Okres międzywojenny to czas pogłębiającej się wzajemnej polsko-rosyjskiej wrogości, co musiało przełożyć się także na niechęć do języka Puszkina. Od czasu do czasu pojawiały się wprawdzie postulaty, aby ze względów politycznych i ekonomicznych wprowadzić język rosyjski do szkół, ale na tym się kończyło. Przysłowiowej oliwy do ognia dolewały kolejne wydarzenia polityczne na linii Polska-Rosja. Myślę tu o konflikcie zbrojnym z 1920 roku, czyli o tak zwanej wojnie polsko-bolszewickiej, o pakcie Ribbentrop-Mołotow, w którym zaplanowano nowy rozbiór Polski, o napaści na Polskę przez Niemcy hitlerowskie i Rosję bolszewicką (odpowiednio 1 i 17 września 1939 roku), o zbrodniach stalinowskich na narodzie polskim, w tym o niebywałych mordach polskich oficerów i przedstawicieli inteligencji w Katyniu, Miednoje i Ostaszkowie. Myślę o nadludzkim cierpieniu i śmierci tysięcy Polaków unicestwianych przez stalinowski reżim.
    • topkaz Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 12:15
      Moim zdaniem takich słów pilot nie mógł wypowiedzieć, kto za sterami siedział
      to niestety nigdy przed lądowaniem świadomie czegoś takiego nie wypowie dopóki
      maszyna nie dobiega do końca pasu startowego. Każde siadanie jest silnym
      przeżyciem dla pilota, świadomy swego zachowania pilot nie filozofuje. A pro
      po filozofii jaką snuje Palikot jest to zachowanie głupiego szczeniaka nie
      mającego zielonego pojęcia o szacunku i poszanowaniu siebie i kogokolwiek.Nie
      bądźmy zadowoleni z takiego stanu rzeczy, jest to dla Polski afront dla rządu
      kliki która dopadła do koryta bez przygotowania merytorycznego, kulturowego i
      wykształcenia. Nie są to ludzie zawodowo przygotowaniu do tak ważnych zadań
      dla Polski. Polska jest w potrzebie której niestety obecni nie rozeznają tego
      a chełpią się, tuszując oszustwa kanciarzy, sami wybielając się czym się da.
      to fobia na którą brak lekarstwa. Wstydzić się nam trzeba za zachowanie
      premiera i jego ministrów kłamiących nas z trybuny sejmowej. To jest wszystko
      chore.
      • maruda.r Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 02:37
        topkaz napisał:

        > Moim zdaniem takich słów pilot nie mógł wypowiedzieć, kto za sterami siedział
        > to niestety nigdy przed lądowaniem świadomie czegoś takiego nie wypowie dopóki
        > maszyna nie dobiega do końca pasu startowego.

        ************************************

        Jeżeli było to coś w rodzaju "Geronimo!" lub "Raz kozie śmierć!", to czemu nie?

    • anar0 Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 12:49
      Co to znaczy "debeściaki"?
      • slowianska_dusza Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 09:18
        anar0 napisała:

        > Co to znaczy "debeściaki"?

        forum.gazeta.pl/forum/w,904,114270148,114275433,Re_Pilot_tupol
        ewa_Laduja_debesciaki.html
        • slowianska_dusza Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 09:35
          Program obsługujący Forum przecina linki.

          Proszę przeczytać moją odpowiedź dla sybiraka2 kilka postów wyżej.
    • dzdzd Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 12:50
      a czy tam ktokolwiek był świadomy!
      bliźniaki tak namotały tak się scigały i stworzyły taką sytuację, że
      zapakowały w samolot elitę i postanowiły wylądować i koniec;
      dziś jak na to patrzymy to nic z tych szleństw nie powinno było się wydarzyć!
      ale jeszcze nie wyciągnęliśmy wniosków!
      jeszcze media nagłaśniają każdy chory pomysł pisowski!
      jesli media nie zastopują tych szleństw to całe to towarzystwo wpakuje nas w
      konflikt międzynarodowy - bo Jarosław nie może przegrać on albo wygrywa albo
      ginie oczywiście już jest meczennikiem jak brat ale jakieś spektakularne ruchy
      nas spotkaja
      Wielki to wielki jak huknie to pomdlejemy - obyśmy tylko zdązyli sie ocknąć -
      96 osób nie dało im do myslenia to dlaczego maja mysleć o całym narodzie.
      Wódz to wódz - wróg niezbędny a ofiary konieczne - im więcej tym chwal
      większa, może być Europa może być Rosja może być nawet cały swiat - jaki to
      problem? zacząć łatwo - wyladować bezpiecznie trudniej!
    • yaicarz A może "debeściaki" to Lechu i Jarek ? ;) 17.07.10, 17:16
      W końcu są to, w opinii "ciemnego ludu" są (byli) to najwięksi współcześni
      polscy politycy, mężowie stanu, Umiłowani Przywódcy, Geniusze Żoliborza,
      Słońca Mazowsza etc. Być może kpt. Protasiuk wypowiadał w takim znaczeniu
      słowa: "patrzcie, jak lądują debeściaki". Dla patrzącego widok jednak
      pozostanie "niezapomniany" :-(
      • 1zorro-bis A może "debeściaki" to Lechu i Jarek ? ;) 18.07.10, 07:58
        yes, yes, yes!
    • gspisak Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 17:38
      GW to gazeta plotkarska. Coż tu gadać....
    • pbwem Ciekawe. GW pisała o debeściakach już na długo 17.07.10, 17:55
      GW pisała o debeściakach już na długo przed upublicznieniem odczytanych
      zapisów czarnych skrzynek. W upublicznionym zapisie tego nie było. Teraz pisze
      się, że się dokładniej przysłuchali i są debeściaki. Co by nie powiedzieć
      jakaś zabawa wokół tych zapisów się jednak dzieje.
    • letopis Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 18:34
      Czy pamiętaja Państwo wierszyk krążący w ionternecie po objęciu
      całej władzy w Polsce przez PiS?
      szło to tak

      Epitafium

      Tu spoczywają dwaj bracia, Jarosław i Lech
      Podziękujmy Bogu,że nie było trzech...

      Wyglądało to na złośliwy, ale tylko żart. Los zdarzył że jeden z
      braci zginął w katastrofie, do której sam doprowadził, no, może nie
      sam, ale z pomocą brata. Przy okazji niejako prezydent zabrał ze
      sobą na tamten świat żonę i 94 innych ludzi.
      I popatrzcie, tamtych prawie juz zapomniano , a starszy Kaczyński
      nadal się sroży i miota i mąci i nie wiadomo jeszcze co wymyśli.
      Obrażony jest o wszystko, jak obrażony stale był jego brat. Tusk
      zapraszał go do rządowego samolotu żeby razem polecieli na miejsce
      katastrofy, ale odmówił. Poleciał jako osoba prywatna, a ma za
      złe,że go nie przywitano tak jak premiera, i że na skrzyzowaniu dróg
      musiał czekać aż przejedzie premier.Teraz wsciekły, ma to za złe.
      Nie przyjął od nikogo kondolencji w Smoleńsku. To jego prawo. Ale
      teraz się okazuje,że wywleka to publicznie i znowu ma za złe.
      Brudziński to cz łowiek Kaczyńskiego i sam na pewno nie wymyslił
      zarzutu że Tusk zostawił cialo prezydenta w błocie w ruskiej trumnie.
      To Kaczyński kazał mu powiedziec,uznając,ze sam na razie tych słów
      nie powinien wypowiadać, on dopiero się do nich dopisze.

      Znowu żyjemy tak jak nam Kaczyński zagra.Może by już przestać
      zwracać uwage na to co robi PiS? Innego wyjścia chyba nie ma, oni
      gotowi nas zatruwać w nieskończoność,jesli się im na to pozwoli.
    • free3gawr-on Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 20:11
      Ta zabiegi socjotechniczne i propagandowe(spreparowane kłamstwa) na taką skale
      przez wrogów Polski(PO i nie tylko............)nie mają precedensu w historii
      całego świata i świadczą o niespotykanemu niebezpieczeństwu utraty
      suwerenności naszej ojczyzny!!!!!!!!!!!!.
    • emeryt0_1 Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 21:56
      Kurwa mać . Powiedział czy miał powiedzieć. INSYNUACJE SUKINSYNÓW
      PRZEKRACZAJĄ WSZELKIE GRANICE PRZYZWOITOŚCI .O rzetelności
      dziennikarskiej nie ma mowy. To co się dzieje w słusznych mediach
      sięgnęło dna.
      • pollack5 Re: Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 17.07.10, 22:23
        Dwie ku... i dwie macie!!!!
        Informację o o lądujących debeściakach jako pierwszy podał
        propisdzielczy dziennik Polska The Times.
    • rockville Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 02:38
      DEBESCIAKI ZROBILY Z LADOWANIA GRILOWANIE !!!
    • rockville Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 03:01
      A moze lepiej : DEBESCIAKI zrobily z LANDINGOWANIA
      GRILOWANIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • rockville Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 03:05
      Przetlumaczenie z nowego polskiego na stary polski : NAJLEPSI
      ZROBILI Z LADOWANIA ROZEN !!!!!
    • rockville Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 03:45
      Jezeli piloci znali tak dobrze jezyk rosyjski jak polski, to nic
      dziwnego, ze ejrplan sie zgrilowal !!!
      • 1zorro-bis Pilot tupolewa: Lądują debeściaki 18.07.10, 07:57
        fajnie "wyladowali"....
    • opinia-pollpressagency Lewaki moralnie marni czyli bazgroly gw 18.07.10, 08:13
      Piloci swiata wzieli sprawe w swoje rece i nie pozwola aby lewaki
      moralnie marni bazgroly gw wycieraly sobie gebe ich bohaterskimi
      kolegami. Polacy zas nie pozwola sobie aby zadki i icki plus
      niedoroby gtenetyczne naruszaly majestat Rzeczpospolitej Polski.
      Obecnie powstala szlachetna organizacja "STOWARZYSZENIE RODZIN
      KATYNSKICH 2010", ktora otrzymuje poparcie Polonii, ludzi dobrej
      woli i uczciwych. BONAWENTURA.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka