pjpb
05.08.10, 07:29
Panu Tuskowi już dziękuję... Myślałem, że jest na tyle przewidywalny, aby
chociaż cząstkowo spełniać obietnice wyborcze. Po czym sie okazuje, że jest
tylko pęd do władzy za wszelką cenę. Słowa premiera można tylko podsumować 'W
przeciwieństwie do innych krajów kryzys przespaliśmy. Dzięki temu, że
obywatele go przespali również a nasza gospodarka jest oparta na własnej
walucie i handlu wewnętrznym, kryzys nas ominął. Jak widać strategia biernego
obserwowania się sprawdza i będziemy się jej twardo trzymali - szczególnie, że
wybory za pasem'. Głosując na p. Komorowskiego raczej liczyłem, że PO odwagą
się nie wykazywała i zapewne mimo braku wymówek nieprzychylnego prezydenta -
nie wykaże w tej kadencji. Że jednak z takim przytupem ze swego tchórzostwa
będzie próbowało zrobić cechę odpowiedzialnych mężów stanu - się nie spodziewałem.