outsider44 Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 17:16 Cóż - o Kurskim można krótko - jaki pan, taki kram. Odpowiedz Link Zgłoś
kordelk.a Stawanie ponad prawem to specjalnośc PIS-u 09.08.10, 20:52 Ostatnio robią to nagminnie, co najlepiej widać w Warszawie przed pałacem prezydenckim. Odpowiedz Link Zgłoś
szama3 Re: Stawanie ponad prawem to specjalnośc PIS-u 10.08.10, 08:39 kordelk.a napisała: > Ostatnio robią to nagminnie, co najlepiej widać w Warszawie przed pałacem > prezydenckim. ALEŻ ROBIĄ TO, CO JEST ICH DOKTRYNĄ A DOKTRYNA TA JEST WYRAŻONA W HAŚLE BĘDĄCYM NAZWĄ TEJ PARTII – „PRAWO” Z TEJ NAZWY TO NIEJ JEST „PRAWO OBOWIĄZUJĄCE W RP” TO JEST INNE, BOŻE PRAWO – (TAK SAMO JAK I "SPRAWIEDLIWOŚĆ” ZRESZTĄ... Odpowiedz Link Zgłoś
oka-ba Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 17:31 Sprawiedliwości stało się zadość.Niech Kurski nie myśli że jest święta krowa.Jak nie można inaczej to trzeba mu siłą z gardła wyciągnąć kłamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
pauleycz Re: Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 20:14 oka-ba napisała: > Sprawiedliwości stało się zadość. Można wręcz powiedzieć że wreszcie dopadły go prawo i sprawiedliwość - w takiej postaci, o której większość parlamentarzystów PiS nie ma bladego pojęcia. Skądinąd ciekawe - czy jest coś takiego jak komisja etyki poselskiej w Parlamencie Europejskim? Odpowiedz Link Zgłoś
antekguma1 W GW udają świętych 10.08.10, 07:59 Niby to triumf sprawiedliwość nad rzekomym kłamstwem, ale wątpliwości pozostają. Może ktoś z GW raczy odpowiedzieć dlaczego prywatna firma J&S pośredniczy w zakupach strategicznych surowców dla Polski i przy tym reklamuje się w gazecie? Niby to pośrednictwo jest legalne, ale coś tu jest nie tak. A jeszcze afiszują się z tym w płatnych ogłoszeniach. Po co? Kto ma interes w tym aby dopuszczać do takiego interesu pośrednika? Kto jeszcze na tym zarabia? Na pewno GW na płatnych ogłoszeniach. Czy to jest zapłata za tzw. mordę w kubeł? Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 17:38 Niby ci znani publicyści to kupili ?. Czy mam rozumieć, że nie potrafią czytać, a jeżeli potrafią, to nie rozumieją ?. A może nie wykonują rzetelnie swojej roboty ?. Nie rozumieją różnicy między niewygodną opinią, a oskarżeniem o przestępstwo. Pan Jacuś Kurski, biedne chłopię poskarżyło się im, a oni mu wierzą, bo on prawy i sprawiedliwy. Nie przeczytali więc wyroku sądu, tylko klapki na oczy, pióra w garść i bronić swojaka. Mam w to uwierzyć ?. Mam wierzyć, że to nie jest ich świadome działanie ?. Ja wiem, że im chodzi nie o mnie a o tych odbiorców ich "twórczości ", którzy łykną na sucho krzywdę pana Kurskiego, jak łykają wszystko co z "właściwej " strony słychać od dziecka. Wszystko oprócz rozumu. Bardzo nie lubię takich ludzi jak pan Kurski. Takich, którzy chcą bezkarnie rzucać oskarżenia na innych, a jak przychodzi zapłacić za krzywdę wyrządzoną innemu cżłowiekowi czy firmie, to drą się na cały świat jaka krzywda ich spotyka. Należało panie prawy i sprawiedliwy zrobić co nakazał sąd, a nie pokazywać Polakom, że wyroki sądu, prawo można, obchodzić, olewać. Mam nadzieję, że ci którzy pana Kurskiego wybrali na europosła, zastanowią się czy na pewno chcą, aby ktoś taki ich reprezentował i to zagranicą. W kraju wstyd trochę mniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
sta-n3 Re: Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 22:12 Absolutnie zgadzam się z tą oceną, jednak nie wierzę aby wyborcy Jacka Kurskiego zmienili o nim zdanie i dalej będą głosować w myśl zasady,"jaki pan taki kram ". Odpowiedz Link Zgłoś
podhajce Re: Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 10.08.10, 08:46 A autor powiedzenia" ciemny lud to kupi" ma się dobrze dzięki mi. takim "z łaski bożej" publicystom. W ciekawych czasach przyszło nam żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
3henryk Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 17:39 Dziwię się, że macie ochotę dyskutować o takim śmieciu. Odpowiedz Link Zgłoś
jacmenos Re: Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 18:00 zgadzam się z przedmówcą . drobny cwaniaczek Kurski jakich wielu na każdym szemranym targowisku . A że europoseł ? no cóż ... Odpowiedz Link Zgłoś
ibnalqq Re: Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 18:05 Za to jest paragraf forumowy bohaterze. Rozumiem, że rodzice tak cię "doceniali". Odpowiedz Link Zgłoś
sta-n3 Re: Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 22:21 jeżeli jest paragraf "panie prokuratorze", to czyń swoją powinność. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekz70 Re: Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 10.08.10, 11:32 Mówisz "ibnalqq" myślisz pajac. Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard-2 Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 18:22 Czy nie czas już ,po tylu występach p. Kurskiego dać mu spokój i o nim zapomnieć.Toż to zwykły cwaniak brylujący w ciemnym ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
jogar Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 19:08 Niestety ci ludzie nic nie zrozumieją.Skoro uwazają i nic tego nie zmieni, ze Smoleńsk to było zaplanowane morderstwo to czym tu mówić. Dno. A Wildstein- szkoda gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek2 Kurski miarą Wildsteina.. dwa szczurki w norze.. 09.08.10, 19:12 dwa przegrane gryzonie... Odpowiedz Link Zgłoś
olewus.1 A obersr... tych dwóch;Kurskiego,Wildsteina... 09.08.10, 19:15 omijać ich, jak pie kupy na chodniku.... Odpowiedz Link Zgłoś
h-mol Wstyd panie senatorze Romaszewski! 09.08.10, 19:21 Nie spodziewałem się, że pan panie senatorze będzie popierał łamanie prawa! Tak bardzo chce pan znowu zostać senatorem z listy PiS? Odpowiedz Link Zgłoś
hieronim_kowalski Re: Wstyd panie senatorze Romaszewski! Skamlał jak 09.08.10, 21:06 Ten pan zeszmacił się kompletnie skamląc o posadę i nowy samochód. Podręcznikowy przykład dla młodzieży jak z wielkiego "opozycjonisty" wyłazi zwykły kundel... Odpowiedz Link Zgłoś
gonet12 Re: Wstyd panie senatorze Romaszewski! Skamlał ja 09.08.10, 23:13 Zgadzam się z panem całkowicie. Mnie też najjaśniejszy szlak trafia, gdy sobie przypomnę, jak "walczył" o te "zaszczyty", bo mu się należą. Obrzydliwy facet. Mało mu tego co ma, to jeszcze próbował ze swe zony RPO zrobić. Dobrze, że chociaż to nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
smilkyness Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 19:42 Kurski to kłamca i oszołom. ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
kociewiak2 Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 20:20 ..przeciez sa ,,prawem i sprawiedliwosci,,i to wystarczy aby miec wszystko w d....brawo Agora ,ktos wreszcie utarl nosa temu dupkowi.. Odpowiedz Link Zgłoś
oghana7 Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 20:29 kurski -europosel podwaza wyroki sadu i wciaga nieletnia corke do rokoszu przeciw panstwu prawa? CO SIE DZIEJE Z TA RODZINA? ODEBRAC MU IMMUNITET POSELSKI I PRAWO DO WYCHOWANIA CORKI! Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 20:30 Wierutne kłamstwo,że Kurski zaapelował by Agora przekazała te pieniądze powodzianom. Ja słyszałem Kurskiego jak życzył Agorze by się tymi pieniędzmi udławiła. Co w końcu życzy sobie Jacek Kurski? Niech się zdecyduje albo,albo. Odpowiedz Link Zgłoś
sta-n3 Re: Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 22:39 aekielski napisał: > Wierutne kłamstwo,że Kurski zaapelował by Agora przekazała te pieniądze > powodzianom. Ja słyszałem Kurskiego jak życzył Agorze by się tymi pieniędzmi > udławiła. Co w końcu życzy sobie Jacek Kurski? Niech się zdecyduje albo,albo. Odkąd wymyślono pieniądze, nic tak bardzo nie boli, nawet tak " wielkiego polityka " jak Jacek Kurski, jak ich brak. Jeszcze kilka podobnych spraw i ten arogant pójdzie z torbami. Odpowiedz Link Zgłoś
oghana7 Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 20:32 PO KACZYNSKIM I KURSKIM ZNACZY TO <ZE PISOWI WSZYSTKO WOLNO -LEKCEWAZYC I OBRAZAC WLADZE PANSTWA I PRAWO .BRONMY SIE PRZED BANDYTAMI POLSKI! Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom-z-radia-maryja terror medialny Agory jest faktem! 09.08.10, 20:42 słuchacze radia Maryja doświadczają tego każdego dnia. Doświadczają tego też inni katolicy którym bliskie są zasady obrony zycia od poczęcia i sprzeciwiający się seksdeprawacji młodziezy. Ze Kurski ma czasem problemy z właściwym wysłowqieniem się to fakt ale to co napisałem powyzej również Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: terror medialny Agory jest faktem! 09.08.10, 21:20 oszolom-z-radia-maryja napisał: > słuchacze radia Maryja doświadczają tego każdego dnia. Doświadczają tego też in > ni katolicy którym bliskie są zasady obrony zycia od poczęcia i sprzeciwiający > się seksdeprawacji młodziezy. Ze Kurski ma czasem problemy z właściwym wysłowqi > eniem się to fakt ale to co napisałem powyzej również Kto słucha Radia Maryja - nie słucha Boga, tylko toruńskiego szatana i nie jest żadnym katolikiem, tylko produktem katolikopodobnym. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba Radio Maryjan terroryzuje... 10.08.10, 07:42 ...swoich słuchaczy? Horrendum!!! Raczej nie wydaje mi się, żeby słuchacze Rydzyjka specjalnie pilnymi czytelnikami wrednych gazet byli, no może Ichni Nocnik... Znowu ci się pomerdało Osiołku. Pewnie chciałeś coś wykrztusić, ale ci nie wyszło. Znowu... Odpowiedz Link Zgłoś
slawekpl I taki.. 09.08.10, 21:05 I taki czlowiek reprezentuje Polske w Parlamencie Europejskim i jeszcze do tego bedzie sie osmieszal przed Trybunalem w Strasburgu. Ludzie zaczynam sie powoli pytac gdzie ja zyje. Co za kraj. Gdzie oni wszyscy rozum potracili?? Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba Re: I taki.. 10.08.10, 07:44 slawekpl napisał: (...) Gdzie oni wszyscy rozum potracili?? * ...a mieli, kiedyś? Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 21:18 Gdzie można poznać nazwiska osób, które gardzą polskim wymiarem sprawiedliwości i stają w obronie przestępcy, jakim jest Jacek Kurski? Warto znać ich nazwiska, by ponieśli publiczną karę i nigdy więcej nie zasiadali ani w Parlamencie, ani w mediach na przykład - publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek dobra wiadomość 09.08.10, 21:19 Miła Pani, może będą premie! Dobra wiadomość! trajkotek pozdrawia! Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 09.08.10, 21:50 Te 9 dych to i tak stanowczo za mała kara dla takiej bezczelnej, fałszywej łajzy. To jest hańba dla Polski, że ktoś taki "reprezentuje" ją w Europarlamencie. "Jakoś nikt z sygnatariuszy listu nie przejmuje się tym, że europoseł PiS rozpowszechnia oszczerstwa wobec giełdowej spółki, a potem demonstracyjnie lekceważy wyroki sądów tejże RP, której prawa stanowi." Bo to i takie "Prawo" i "Sprawiedliwość" - dla wybranych. "A już szczytem faryzejstwa jest podpis Bronisława Wildsteina, który niedawno pozwał dziennikarkę "Gazety Wyborczej" Agnieszkę Kublik, żądając od niej 100 tys. zł." Gdyby tego nadętego tłuściocha Wildsteina rozliczyć z tego, co wyprawiał w TVP za pieniądze podatników, na pewno nie wymigałby się 100 tysiącami... "...Kurski... ze swojej przegranej w sądzie robi cyrk stawiając się ponad prawem, grając przy okazji na nosie niezawisłym sądom Rzeczypospolitej. A że kupuje to tylu znanych publicystów..." Znani nie znaczy - dobrzy. Przeciwnie - to raczej zacietrzewione miernoty, których na szersze wody wypchnął Kaczyński kradnąc 5 lat temu publiczne media. Odpowiedz Link Zgłoś
halflitra 90 tyś. Tej kanalii przyłożylbym z 500 tyś.bo 09.08.10, 23:01 to kłamca NOTORYCZNY. Wielokrotny recydywista (ile już ma tych wyroków, 6?). Odpowiedz Link Zgłoś
karloff3 Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 10.08.10, 01:03 Jakie uczciwe cele chce osiągnąć kwiat prawicowego dziennikarstwa, jako metody używając przeinaczeń, albo mówiąc wprost - kłamstw? Czy Wildstein rzeczywiście wierzy w to, co pisze i mówi? Naprawdę nie rozróżnia wyroku sądu od obrony odmiennego zdania, a kłamstwa od poglądów? Koledzy jakobini - czy cel uświęca środki? Ja nie pamiętam, żebym w GW kiedykolwiek znalazł kłamstwa głoszone z premedytacją, oni nigdy się do tego nie zniżyli. Karlejecie, panowie Wildstein i spółka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hydrograf Autorzy listu też często mijają się z prawdą 10.08.10, 01:12 Nie dziwi więc, że bronią SWOJEGO prawa do bezkarnego pomawiania i oszczerstw... Kogóż, z resztą, obchodzi co myślą ludzie którzy swój autorytet zaprzedali Kaczyńskiemu? Czy mogą oburzać słowa wariata? Odpowiedz Link Zgłoś
thorn5 Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 10.08.10, 02:04 Gazeta Wyborcza też nie jeden raz napisała nieprawdę, a wydania z nieprawdziwymi informacjami nigdzie nie można zwrócić. Wysyłałem nawet maila do działu dystrybucyjnego Gazety i w odpowiedzi wyrażono wielkie zdziwienie, ze ktoś chce zwrotu kasy za niepełnowartościowy towar. Nie można z jednej strony wyłudzać od ludzi pieniądze za zmyślone informacje, a z drugiej strony biegać za tym samym do sądu. Złodziej krzyczy łapać złodzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
josif47 Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 10.08.10, 03:58 a to figo fago...cwaniaczek, to taki kartoflany uczen... Odpowiedz Link Zgłoś
wels5 Odpowiedź obrońcom Jacka Kurskiego 10.08.10, 05:05 A w tej puszce to było góra 9 tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Sąd nie orzeka o prawdzie cyngłówo. 10.08.10, 06:05 Miłada Jędrysik napisała: * Treść listu jest szokująca. Komornik miał zlicytować majątek posła za "za udzielenie wypowiedzi, która nie przypadła do gustu koncernowi Agora" (wytłuszczenie od autorów listu). Nie przypadła do gustu? {- A przypadła?} Otóż niezawisły sąd uznał, że Kurski powiedział nieprawdę, czyli (ja też wytłuszczę) kłamał. Oskarżając Agorę o "układ medialny" z firmą J&S i mówiąc o "terrorze medialnym" Agory. * Sama cynglówo kłamiesz, bo sąd nic podobnego nie "uznał". Czy sąd przeprowadził śledztwo i zweryfikował tezy przedstawione przez Kurskiego? Nie, nie mógł więc stwierdzić, że Kurski kłamał, czy też powiedział nieprawdę. Jak czytamy w notce PAP z 2009-11-05 (patrz tutaj): Sąd potwierdził ustalenia niższych instancji, że słowa Kurskiego nie były opiniami, lecz "wypowiedziami o faktach, o których pozwany chciał poinformować telewidzów". - Pozwany nie wykazał ich prawdziwości - dodano w uzasadnieniu wyroku. Tak więc SN stwierdził, że "Pozwany nie wykazał ich prawdziwości", a nie że kłamał. Tezy Kurskiego mogą być, i najprawdopodobniej są, jak najbardziej prawdziwe. Z pewnością prawdziwa jest ta o terrorze medialnym Agory. Odpowiedz Link Zgłoś
freeskawiniak Re: Sąd nie orzeka o prawdzie cyngłówo. 10.08.10, 06:44 A to wszystko spotkało posła z pod znaku PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ czyli prawo=sąd sprawiedliwość=wyrok i= na to zasłużył jak amen w pacierzu Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Kolejny zboczony na punkcie PiSu... 10.08.10, 08:01 A co tu ma PiS do rzeczy? Wszystko ci się z PiSem kojarzy? Zboczenie takie? Swego czasu w kęgach wojskowych krążyła opowieść o pewnym kapralu, któremu nawet biała chusteczka się jednoznacznie kojarzyła... Kurski powiedział parę słów prawdy o Agorze, co uznano za oszczerstwo i za to został ukarany, ale nie oznacza to wcale, że na to zasłużył. Tajemnicą poliszynela są nikczemne okoliczności powstania Agory, jak i jej szemrane układy z sitwą, zaś medialny terroryzm GW - choćby notoryczne stosowanie nagonki, personalnych ataków na osoby zamiast polemiki z ich wypowiedziami - aż bije w oczy z każdego wydania gazety. Kurski podłożył się otwierając buzię nie mając w ręku dowodów, co Agora skwapliwie wykorzystała. Ale sam fakt, że koncern medialny, mający do dyspozycji setki, jeśli nie tysiące pismaków i miliony nakładu posuwa się do wytaczania oponentowi procesu, zamiast podjąć z nim walkę na pióra, oznacza jego porażkę, przyznanie, że nie ma argumentów i nie stoi po stronie prawdy. freeskawiniak napisał: > prawo=sąd sprawiedliwość=wyrok... Poważnie? Od kiedy? Jak braciszek Michnika - Stefan wymierzał wyroki, a nawet osobiście uczestniczył w egzekucjach, to też? Odpowiedz Link Zgłoś
freeskawiniak Re: Kolejny zboczony na punkcie PiSu... 10.08.10, 10:24 Nie zrozumiałeś delikatnej aluzji odnośnie europosła Kurskiego,PiS to pewne zasady i tu chyba się zgadzamy.Kurski jest osobą publiczną i podlega ocenie i to jego świadomy wybór,gdyby należał do innej opcji politycznej napisałbym to samo ,jeżeli tak sobie wyobrażasz sprawowanie funkcji posła to się zdecydowanie różnimy i nie ma sensu dalej prowadzić tej "polemiki",negujesz wyrok niezawisłego sądu w którym europoseł został ukarany nie za przynależność partyjną,poglądy tylko za kłamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Nie kombinuj freeskawiniak 10.08.10, 11:31 Nie za kłamstwo, lecz za zniesławienie, bo jak napisałem sąd nie badał czy Kurski kłamał, czy nie. Co więcej prawo karne stanowi, że jeżeli powiedział prawdę to przestępstwa nie ma. Dlatego Agora ograniczyła się do procesu cywilnego, bo przed sądem karnym musiałaby udowodnić Kurskiemu, że mówił nieprawdę. Nie neguję żadnego wyroku, tylko stwierdzam, że cynglówa Miłada Jędrysik kłamie, dopuszczając się nadinterpretacji wyroku sądu, bowiem żaden sąd nie stwierdził, że Kurski kłamie. Kurski owszem jest osobą publiczną i ja od osób publicznych oczekuję dbałości o interes publiczny, charakteru i odwagi. Może mi się nie podobać gdy Kurski podłącza się pod patrol policyjny, za co słusznie został ukarany, czy głosuje za anshlussem do eurosojuza; natomiast od każdego funkcojariusza państwa oczekuję zdecydowania w zwalczaniu patologii i ujawnianiu różnych szemranych układów, nawet wówczas gdy nie są w stanie ich udowodnić. Poza tym twoja wypowiedź to nie była żadna aluzja, a już na pewno nie delikatna, raczej łopatologiczna. PiS rzeczywiście powołuje się na 'pewne zasady' choć w rzeczywistości jest bezideową partią władzy, ale nie różni się tym wcale od PO, czy tym bardziej PSL i SLD. Tylko co to ma do rzeczy? Nie mogłeś po prostu przepuścić okazji żeby PiSowi nie dokopać, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Nie kombinuj freeskawiniak 10.08.10, 12:20 No i się dowiedzieliśmy, że można orzekać o zniesławieniu nie sprawdziwszy wpierw czy słowa zniesławiające mogą być prawdą. Jak widać można z wywodów landaverde. Absurd prawny czy ktoś ustawicznie robi z nas idiotów? Przy okazji taki cytat z zacytowanego przez l. artykuliku: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7225355,Jacek_Kurski_ostatecznie_przegral_z_Agora_ws___ukladu_.html SN kasację oddalił i nakazał dodatkowo europosłowi zwrot powodowej spółce 780 zł kosztów postępowania kasacyjnego. - Wolność wyrażania opinii nie ma charakteru absolutnego, doznaje ona pewnych ograniczeń. Nie ma potrzeby udzielania prawnej ochrony podawaniu fałszywych faktów - powiedziała w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia SN Małgorzata Tyczka-Rote. Jezeli TO nie jest oceną przez sąd fałszywości faktów podawanych przez Kurskiego to CO tym jest? Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Nie kombinuj freeskawiniak 10.08.10, 15:39 maaac napisał: > No i się dowiedzieliśmy, że można orzekać o zniesławieniu nie > sprawdziwszy wpierw czy słowa zniesławiające mogą być prawdą. No widzisz? Michnik i 'niezawisłe' sądy do niejednego potrafią nas przyzwyczaić. > Absurd prawny czy ktoś ustawicznie robi z nas idiotów? Wystarczy prześledzić wyroki w sprawach wytaczanych przez Michnika i Agorę by stwierdzić, że raczej to drugie. > Jezeli TO nie jest oceną przez sąd fałszywości faktów podawanych > przez Kurskiego to CO tym jest? Jak to co? Jednoznaczne i wprost stwierdzenie sądu, że Kurski mówił nieprawdę. 'TO' to jest stwierdzenie generalizujące. A może twierdzisz, że SN przeprowadził weryfikację prawdziwości słów Kurskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
freeskawiniak Re: Nie kombinuj freeskawiniak 10.08.10, 13:33 Miło mi że ponownie mogę odpowiedzieć Ci nie przyznaję się do zboczenia ani też do kombinowania i takich tam różnych "fajnych" określeń którymi obdarzyłeś mnie i dalej podtrzymuję to co napisałem bo dotyczy to posła europosła RP Ty przytoczyłeś przykład z kręgów wojskowych a ja z życia a brzmi on "przykład idzie z góry" i posłużę się słowami autorki tego artykułu - Tak już się podzieliliśmy,ze niektórym czarne wydaje się białe,a białe czarne i to jest istotna różnica która nas dzieli,może ktoś wyciągnie wnioski z naszej wymiany poglądów ? Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Nie kombinuj freeskawiniak 10.08.10, 15:16 freeskawiniak napisał: > Miło mi że ponownie mogę odpowiedzieć Ci nie przyznaję się do zboczenia > ani też do kombinowania i takich tam różnych "fajnych" określeń którymi > obdarzyłeś mnie i dalej podtrzymuję to co napisałem bo dotyczy to posła > europosła RP A ja ci się przyznam, że takie odnoszenie wszystkiego do PiSu, zamiast rzeczowej argumentacji, notoryczne tu na forum GW, wzbudza już we mnie odruch wymiotny. > niektórym czarne wydaje się białe,a białe czarne i to jest istotna > różnica która nas dzieli, może ktoś wyciągnie wnioski z naszej wymiany > poglądów? Święte słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
freeskawiniak Re: Nie kombinuj freeskawiniak 10.08.10, 16:30 Szkoda że nie napisałeś co wg.Ciebie składa się na rzeczową argumentację,masz pretensje o PiS bądź uprzejmy zerknąć na mój wpis z godz.10:48 gdzie wyraźnie napisałem o tym że gdyby J.K należał do innej opcji politycznej postąpiłbym tak samo,poprawność polityczna to nie tylko tupanie nogą ale i też ponoszenie odpowiedzialności za swoje np.wypowiedzi a tych nie trafionych ma na swoim koncie sporo i tak ma wyglądać tzw.uprawianie polityki,posłów o podobnym zacięciu jest co najmniej kilkunastu w Sejmie RP czasem ulegamy fascynacji takim zachowaniom tylko potem nadchodzi refleksja po co to nam było. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Cogitationis poenam nemo patitur 10.08.10, 22:21 Chciałem spełnić twe życzenie, ale nie znalazłem tu twego wpisu z godz. 10:48. Być może wypowiedź ta nie spełniała kryteriów politycznej poprawności obowiązujacych w GazWybie i została dyskretnie wycięta przez funkcjonariusza gazety, jakiegoś Maleszkę, czy innego fachowca, szkolonego być może jeszcze za pierwszej komuny. ;-) Z tego co piszesz wynika, że wg ciebie politpoprawność polega na powstrzymaniu się od warcholstwa. Coż, warcholstwa nikt nie lubi. Tylko, że polityczna poprawność w istocie sprowadza sie do tresury obyczajowej społeczeństwa, któremu wpajane jest co można, a czego nie można powiedzieć, a nawet pomyśleć. Politpoprawność to więc nic innego niż pałka Policji Myśli, taki Orwellowski zbrodnioszlaban. Nie wiem jak ty, ale ja uważam, że ludzie powinni móc wyrażać swoje myśli otwarcie i precyzyjnie, bez eufemizmów. Jestem zwollennikiem zasady cogitationis poenam nemo patitur, swobody wypowiedzi i nieskrępowanego wyrażania przekonań, co czyni mnie zdecydowanym przeciwnikiem politycznej poprawności. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego. 10.08.10, 07:28 No i Agora została dla landaverde wielbłądem. Bo to nie ten co ją tak nazywał musi dla niego udowodnić swoją tezę, tylko Agora musi udowodnić, że tak nie jest. Nawet jeśli sąd kazał przeprosić Agorę za nazywanie ją wielbłądem dalej dla landaverde to za mało by zrozumieć, że Kurski kłamał. Bo sąd, sądem, a sprawiedliwość musi być po "jedynie słusznej" stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 08:02 maaac napisał: No i Agora została dla landaverde wielbłądem. Bo to nie ten co ją tak nazywał musi dla niego udowodnić swoją tezę, tylko Agora musi udowodnić, że tak nie jest. Nawet jeśli sąd kazał przeprosić Agorę za nazywanie ją wielbłądem dalej dla landaverde to za mało by zrozumieć, że Kurski kłamał. Bo sąd, sądem, a sprawiedliwość musi być po "jedynie słusznej" stronie. * No i odezwał się maac, prawnik z bożej łaski. W oskarżeniach o naruszenie czci to oskarżony musi udowodnić, że nie jest wielbłądem. Niestety. Zakładam, że oprócz obsługi klawiatury, potrafisz także czytać ze zrozumieniem. To przeczytaj sobie art.art 212 do 217 Kodeksu Karnego. Dla ułatwienia: prawo.money.pl/akty-prawne/ujednolicone-akty-prawne/kodeksy/kodeks;karny;z;dnia;6;czerwca;1997;r;,1997,88,553,DU,410.html Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 08:16 > No i odezwał się maac, prawnik z bożej łaski. > W oskarżeniach o naruszenie czci to oskarżony musi udowodnić, > że nie jest wielbłądem. Niestety. Oczywiście, że musi udowadniać, ale nie to, "że nie jest wielbłądem". Musi udowadniac, że miał rację. Jeśli JA twierdzę że landaverde "rżnie głupa", to nie landaverde musi udowadniać, że tego nie robi - bo coś takiego właśnie nazywa się "udowadnianiem, że nie jest się wielbładem" tylko ciężar dowodowy słuszności tezy "rżnięcia głupa" leży po mojej stronie. Jeżeli tego nie udowodnię landaverde ma pełne prawo twierdzić, że kłamałem w ten sposób go oskarżając. Tak zawsze było, jest i mam nadzieje że będzie. No i mam nadzieję, że udało mi się moją tezę o "rżnięciu głupa" przez landaverdę udowodnić skoro on uważa, że taki, a nie inny wyrok sądu nie jest bynajmniej powodem by twierdzić, że Kurski kłamał. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 08:50 Płonne twe nadzieje maaca. Żaden sąd nie orzekł, że Kurski kłamał, a jedynie, że "Pozwany nie wykazał ich prawdziwości". Kłamała za to cynglówa pisząca powyższy artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 09:06 Ok. Twoja prawda jest twojsza, a brak umiejętności potwierdzenia swoich słów o faktach, przez co jesteś zmuszony do ich odwołania nigdy nie jest dowodem na to, że kłamałeś. Dopiero jakby sąd zmusił Agorę do udowodnienia, że "nie jest wielbładem", a więc przedstawienia faktów negujących tezę Kurskiego może byś raczył uznać Kurskiego za kłamcę. Może, bo zapewne byś stwierdził, że Agora specjalnie ukryła fakty, które twierdzą co innego, bo przecież w jej interesie nie jest udowodnienie prawdziwości tezy Kurskiego. Czyli cokolwiek na Niebie, Ziemi czy w Piekle się stanie Kurski ma wg ciebie rację i już. I nic tego zmienić nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 09:49 maaac napisał: > brak umiejętności potwierdzenia swoich słów o faktach, przez co > jesteś zmuszony do ich odwołania nigdy nie jest dowodem na to, że > kłamałeś. Ano. > Dopiero jakby sąd zmusił Agorę do udowodnienia, że "nie jest > wielbładem", a więc przedstawienia faktów negujących tezę > Kurskiego może byś raczył uznać Kurskiego za kłamcę. Dopóki nie ma dowodów na poparcie lub obalenie tezy, pozostaje ona nierozstrzygnięta. > Może, bo zapewne byś stwierdził, że Agora specjalnie ukryła fakty, > które twierdzą co innego, bo przecież w jej interesie nie jest > udowodnienie prawdziwości tezy Kurskiego. Ano nie jest, ale insynuowanie co ja bym stwierdził gdybym te dowody zobaczył niczego tu nie wnosi, jest retoryczną manipulacją. > Czyli cokolwiek na Niebie, Ziemi czy w Piekle się stanie Kurski > ma wg ciebie rację i już. I nic tego zmienić nie może. Powtarzam, maaaciołku, że prawda nie zależy od tego co ktokolwiek sądzi. Taka już jest właściwość prawdy. I nic tego zmienić nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 11:10 > Ano. To była ironia. > Dopóki nie ma dowodów na poparcie lub obalenie tezy, pozostaje ona > nierozstrzygnięta. Jasne. A kazdy dowód "za" lub "przeciw" można podważyć twietrdząc, że istnieja inne nieznane nam dowody. Z tego wynika że nie ma tez rozstrzygniętych, są tylko tezy, które jeszcze nikt nie obalił. Więc nie ma prawdy lub kłamstwa, bo wszystko może być kiedyś zanegowane.... Tiaaaaa I tak nikogo nie można nazwać kłamcą. No chyba, że się jest landaverde. Wtedy to prawo nie działa. > Ano nie jest, ale insynuowanie co ja bym stwierdził gdybym te > dowody zobaczył niczego tu nie wnosi, jest retoryczną manipulacją. Jasne. Retorycznie manipuluję mimo że zapewne tak byś postąpił. Nieprawdaż? > Powtarzam, maaaciołku, że prawda nie zależy od tego co > ktokolwiek sądzi. Taka już jest właściwość prawdy. I nic tego > zmienić nie może. A apostołem tej prawdy jest landaverde. Aaaaaaamen!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 12:09 maaca napisał: > To była ironia. Zapewne tylko dzięki temu zdanie to pozostało logicznie prawdziwe, maaciołku. > Jasne. A kazdy dowód "za" lub "przeciw" można podważyć twietrdząc, > że istnieja inne nieznane nam dowody... itd. To jest logiczny bełkot. Może daruj sobie sofizmaty i ogranicz się do faktów, co maaca? > Jasne. Retorycznie manipuluję mimo że zapewne tak byś postąpił. > Nieprawdaż? Projekcja. Nie możesz wiedzieć jak bym postąpił, możesz jedynie przypuszczać przypisując mi własne tendencje. > A apostołem tej prawdy jest landaverde. Aaaaaaamen!!!!! Znów próba retorycznej manipulacji, poprzez wyszydzenie. Tyle, że idiotyczna - napisałem "ktokolwiek", kretynie, siebie samego również wyłączając od wpływu na obiektywną prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 12:17 > Zapewne tylko dzięki temu zdanie to pozostało logicznie prawdziwe, > maaciołku. Nie. Logicznie to mogło być jedynie spójne. > To jest logiczny bełkot. Może daruj sobie sofizmaty i ogranicz się > do faktów, co maaca? A czyż faktem nie jest że twierdzisz, że Agora robiła to o co ja oskarża Kurski mimo braku dowodów? Bo jak takie dowody by istniały czyż by je nie przytoczył na swoja obronę Kurski? Więc spokojnie możesz zanegować wszystko twierdząc, że TY ZNASZ PRAWDĘ. > Projekcja. Nie możesz wiedzieć jak bym postąpił, możesz jedynie > przypuszczać przypisując mi własne tendencje. Czyż ja twierdziłem że tak zrobisz, a nie że przypuszczam, że tak zrobisz? I dlaczego na podstawie projekcji? Czyż nie robisz tego o co cię oskarzam? Agopra JEST dla ciebie "winna i już" mimo braku dowodów potwierdzających tą teze? > Znów próba retorycznej manipulacji, poprzez wyszydzenie. Tyle, że > idiotyczna - napisałem "ktokolwiek", kretynie, siebie > samego również wyłączając od wpływu na obiektywną prawdę. Ojejejejeje. No tak czyli nie możesz powiedzieć że "cyngielka" kłamie? Czy jednak możesz bo posiadasz "obiektywną prawdę"? Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 14:54 maaac napisał: > Nie. Logicznie to mogło być jedynie spójne. Jesteś rozkosznie otwarty maaaciusiu w okazywaniu swojej ignorancji. Jak to idiota. ;-) Jakie wartości logiczne można przypisać zdaniu? No, pamiętasz z podstawówki? > A czyż faktem nie jest że twierdzisz, że Agora robiła to o co ja > oskarża Kurski mimo braku dowodów? Napisałem: "Tezy Kurskiego mogą być, i najprawdopodobniej są, jak najbardziej prawdziwe. Z pewnością prawdziwa jest ta o terrorze medialnym Agory." Wystarczy przypomnieć procesy wytoczone przez Agorę bądź Michnika różnym osobom oraz ataki ad hominem, (zamiast ad rem) uprawiane przez GW - choćby młotkowanie Cenckiewicza i Gontarczyka zamiast polemiki z treścią ich książki - by wykazać parwdziwość tezy o terrorze medialnym Agory. O prawdziwości pozostałych tez Kurskiego można przypuszczać wziąwszy pod uwagę historię spółki Agora i życiorys Adasia. > I dlaczego na podstawie projekcji? No mną przecież nie jesteś. > Czyż nie robisz tego o co cię oskarzam? Agopra JEST dla ciebie "winna i > już" mimo braku dowodów potwierdzających tą teze? Ja wyraziłem się precyzyjnie - patrz wyżej. > Ojejejejeje. No tak czyli nie możesz powiedzieć że "cyngielka" > kłamie? Czy jednak możesz bo posiadasz "obiektywną prawdę"? Stwierdzam weryfikowalny fakt. Proszę bardzo - obalaj go, ale przy pomocy konkretów, a nie sofizmatów. Sofizmaty są przydatne do wmawiania ludziom kłamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 08:15 Patrz wyżej - Kurski został ukarany za oszczerstwo, co nie oznacza, że nie miał racji. Pojmujesz różnicę maaaciołku? maaac napisał: > Nawet jeśli sąd kazał przeprosić Agorę za nazywanie ją wielbłądem > dalej dla landaverde to za mało by zrozumieć, że Kurski kłamał. A tobie maaca nie za mało? Jak nazwiesz złodzieja złodziejem, ale za rękę go nie złapałeś, to też jesteś kłamcą? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 08:21 landaverde napisał: > Patrz wyżej - Kurski został ukarany za oszczerstwo, co nie > oznacza, że nie miał racji. Pojmujesz różnicę maaaciołku? Tak rozumiem. Negujesz prawo sądu do oceny rzeczywistości. Jeżeli sąd stwierdzi, że coś było oszczerstwem to dla ciebie to nie jest oszczerstwo czyli mówienie kłamstw na temat kogoś innego. > A tobie maaca nie za mało? Jak nazwiesz złodzieja złodziejem, ale > za rękę go nie złapałeś, to też jesteś kłamcą? Tak. Kłamliwie go oskarżam o kradzież. Dopiero jak potrafię to udowodnić mogę go spokojnie o to oskarżać publicznie inaczej on może mnie nazwac kłamcą tak jak nazwano Kurskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 08:43 maaac napisał: > Tak rozumiem. Negujesz prawo sądu do oceny rzeczywistości. Maaca, idioto, napisałem wyżej, że sąd takiej oceny nie dokonał. > Tak. Kłamliwie go oskarżam o kradzież. Czyli wg ciebie mówienie prawdy to kłamstwo? Czysty Orwellizm. > Dopiero jak potrafię to udowodnić mogę go spokojnie o to oskarżać > publicznie inaczej on może mnie nazwac kłamcą tak jak nazwano Kurskiego. Nazwać sobie może. Może cię nawet podać do sądu o oszczerstwo i wygrać. Tyle, że prawda ma to do siebie, że nie zależy od wyroku sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 08:58 > Maaca, idioto, napisałem wyżej, że sąd takiej oceny nie dokonał. > I napisałeś nieprawdę. Dokonał taką ocenę na podstawie tego, że Kurski nie potrafił swoich słów potwierdzić, oraz na podstawie oceny, że Kurski mówił o faktach, a nie o swojej ocenie/opinii o jakiś wydarzeniach. Swoją ocenę wyraził w tym, że zmusił Kurskiego do publikacji przeproszenia z mówienie nieprady o Agorze. To, że pojawił się wyrok zmuszający do przeprosin za mówienie nieprawdy, to że sąd stwierdził, że była mowa o faktach, a nie o opiniach, oraz to, że Kurski ptrzed sądem nie potrafił udowodnić że przedstawiane przez niego fakty są prawdziwe sam napisałeś w swoim poście. > Czyli wg ciebie mówienie prawdy to kłamstwo? Czysty Orwellizm. Nie. Kłamstwo to kłamstwo. Jakie mówienie prawdy? To, że tobie WYDAJE SIĘ, że ktoś jest złodziejem to jeszcze za mało by TWIERDZIĆ, że jest złodziejem. Do tego trzeba mieć jednak podstawy. Jak je masz to możesz je pokazać innym. > Nazwać sobie może. Może cię nawet podać do sądu o oszczerstwo i > wygrać. Tyle, że prawda ma to do siebie, że nie zależy od wyroku > sądu. Ano właśnie. Bo sąd, sądem, a Ty masz swoją prawdę. Właśnie o tym cały czas piszę. Dokładnie tak jak w "Samych swoich". Wyroki sadów dla ciebie nie mają kompletnie znaczenia jak dla Kurskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 09:28 maaac napisał: > Dokonał taką ocenę na podstawie tego, że Kurski nie potrafił > swoich słów potwierdzić, oraz na podstawie oceny, że Kurski mówił > o faktach, a nie o swojej ocenie/opinii o jakiś wydarzeniach. Rżniesz głupa maaca, nie o to chodzi. Napisałem, że sąd nie sprawdził prawdziwości tez Kurskiego. Nie może więc stwierdzić czy kłamał, czy nie. > Swoją ocenę wyraził w tym, że zmusił Kurskiego do publikacji > przeproszenia z mówienie nieprady o Agorze. Który sąd i kiedy nakazał przeprosić "za mówienie nieprawdy"? > To, że pojawił się wyrok zmuszający do przeprosin za mówienie > nieprawdy,(...) sam napisałeś w swoim poście. W którym miejscu? > Nie. Kłamstwo to kłamstwo. Jakie mówienie prawdy? To, że tobie > WYDAJE SIĘ, że ktoś jest złodziejem to jeszcze za mało by > TWIERDZIĆ, że jest złodziejem. Do tego trzeba mieć jednak > podstawy. Jak je masz to możesz je pokazać innym. Odpuść sobie sofizmaty maaca. Jak widziałeś akt kradzieży, ale nie masz nagrania, ani świadków, ani innych dowodów - to jesteś kłamcą? Ty znasz prawdę, brak dowodu nie czyni jej kłamstwem. No chyba, że Wielki Brat, czy inny Michnik, każe ci myśleć inaczej... > Ano właśnie. Bo sąd, sądem, a Ty masz swoją prawdę. Właśnie o tym > cały czas piszę... Prawda na moje, ani twoje prywatne zdanie też nie zważa, maaciołku. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 10:56 > Rżniesz głupa maaca, nie o to chodzi. Napisałem, że sąd nie > sprawdził prawdziwości tez Kurskiego. Nie może więc stwierdzić czy > kłamał, czy nie. Och jasne, że nie. Bo czyż ziemski sąd może coś powiedzieć o PRAWDZIE tej absolutnej? Czyż ubogi w swej ograniczoności człowiek może w ogóle oceniać co jest prawdą, a co nie? Czyż więc jeżeli człowiek nie może dokonać takiej oceny (a wiec i składający się z ludzi sąd) to czy można również mówić o kłąmstwie czyli świadomym mówieniu nieprawdy, skoro nie wiemy czy to jest czy nie jest prawda? A więc zrezygnujmy z takich ocen!!!! Nic więc nie jest prawdą ani kłamstwem. Ponieważ nie możemy tegho oceniać!!!! Prawdę zna tylko Bóg i.... landaverde. Bo sądowi nie wolno stwierdzić, że Kurski kłamał, ale jemu że mówił prawde już tak. Nie landaverde. Sąd SPRAWDZAŁ czy Kurski mówi prawdę. Sprawdzał poprzez nakazanie mu by to udowodnił. Kurski tego NIE POTRAFIŁ zrobić, więc sąd przychylił się do tezy Agory, że to nieprawda. Sąd oczywiście tej Boskiej absolutenej PRAWDY nie zna. Sąd może jedynie wyrokowac o naszej biednej ubogiej ludzkiej prawdzie, która w tym wypadku zakłada, że nalezy wierzyć oczernianemu, a nie oszczercy. Tak po prostu jest łatwiej. Bo tak jak napisałem, oczernianemu by było znacznie trudniej "udowadniac że nie jest wielbałądem", niż oszczercy, że jednak nim jest. > Który sąd i kiedy nakazał przeprosić "za mówienie nieprawdy"? Tekst przeprosin jakie nakazał opublikowac sąd: www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php? title=Plik:Agoravskurski.jpg Oczywiście w tym tekście - którego w końcu Kurski NIE opublikował udowadniając, że ma polskie sady głęboko w d*** nie zauważasz następującej fragmentu sentencji: "przepraszam (...) za publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwej , zniesławiającej wypowiedzi" Jeżeli nie jest to "przeproszenie za mówienie nieprawdy" to co może tym być? No chyba, że Agora "sama sobie wymysliła" ten tekst? Podasz mi więc PRAWDZIWY tekst sentenncji wyroku? Czy stwierdzisz, że "kłamała i już", i że nie musisz tego udowadniać? > W którym miejscu? forum.gazeta.pl/forum/w,904,115125464,115144095,Sad_nie_orzeka_o_prawdzie_cynglowo_.html Był wyrok czy go nie było? Nie cytujesz notki w której mowa o wyroku? > Odpuść sobie sofizmaty maaca. Jak widziałeś akt kradzieży, ale nie > masz nagrania, ani świadków, ani innych dowodów - to jesteś > kłamcą? > Ty znasz prawdę, brak dowodu nie czyni jej kłamstwem. No chyba, że > Wielki Brat, czy inny Michnik, każe ci myśleć inaczej... O właśnie. Mnie się oskarża o sofizmaty, a samemu kombinujesz jak koń pod górę by udowodnić, że kłamstwo jest prawdą. Ale jak już sofizmatujemy zgodnie z twoją potrzebą to ci dorzucę jeszcze jeden "kamyczek". To, że coś "widziałeś", że "znasz prawdę" to wcale nie oznacza, że tak było i to co widziałeś było tym co ci się wydaje, że widziałeś, a twoja "znajomość prawdy" nie jest po prostu wmówieniem sobie czegoś. Nie raz w sądach sie okazywało, że świadkowie byli świecie przkonani że coś widzieli, a w toku postępowania okazywało się, jak bardzo się mylili. Ot mózg człowieka potrafi go świetnie oszukać, przedstawiając mu obrazy, których nie ma lub wspomnienia, których nie było. > Prawda na moje, ani twoje prywatne zdanie też nie zważa, maaciołku. Jasne, jasne. Tylko że autorka kłamie (mówi nieprawde), a ty nie kłamiesz (mówisz prawdę). I jakoś nie boisz się takich ocen stawiać mimo, że prawda "nie zważa". Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Tylko zmusza do udowodnienia tego oskarżonego 10.08.10, 14:11 Pół wpisu powyżej to pingrylenie o niczym. Ograniczę się do konkretów. maaac napisał: > Sąd SPRAWDZAŁ czy Kurski mówi prawdę. Sprawdzał poprzez nakazanie mu by > to udowodnił. Sąd nakazał mu by to udowodnił, czy jedynie stwierdził, że w swojej wypowiedzi nie przedstawił dowodu? > Bo tak jak napisałem, oczernianemu by było znacznie trudniej "udowadniac > że nie jest wielbałądem", niż oszczercy, że jednak nim jest. Ty jednak masz problemy z czytaniem i zrozumieniem KK: Art. 213. § 1. Nie ma przestępstwa określonego w art. 212 § 1, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy. § 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu; jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego. Art. 214. Brak przestępstwa wynikający z przyczyn określonych w art. 213 nie wyłącza odpowiedzialności sprawcy za zniewagę ze względu na formę podniesienia lub rozgłoszenia zarzutu. A oto opinia z LEX.pl (lex.pl/pomoc-prawna-wpis/56390/272): Zgodnie z art. 23 kodeksu cywilnego dobra osobiste człowieka, w tym miedzy innymi jego cześć, dobre imię, podlegają ochronie prawnej. Rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o tym, że inna osoba złamała obowiązujące prawo lub zasady etyczne, jest naruszeniem czci tej osoby. (...) Poza tym rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji może być uznane za przestępstwo. Zgodnie z art. 212 § 1 kodeksu karnego kto pomawia inną osobę o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku. (...) Trzeba jednak zaznaczyć, że w praktyce ściganie tego przestępstwa jest dosyć trudne, ponieważ odbywa się z oskarżenia prywatnego. Zatem pokrzywdzony musi zebrać dowody, przygotować akt oskarżenia i popierać go przed sądem. Policja i prokuratura podejmą działanie tylko wtedy, gdy uznają, że wymaga tego interes publiczny. Zgodnie z art. 487 kodeksu postępowania karnego prywatny akt oskarżenia może ograniczyć się do oznaczenia osoby oskarżonego, zarzucanego mu czynu oraz wskazania dowodów, na których opiera się oskarżenie. Najlepiej jest jednak skupić się tylko na procesie cywilnym i żądać zadośćuczynienia. Szanse wygrania procesu zależą przede wszystkim od tego jakie dowody zostaną przedstawione. Należałoby powołać świadków, którzy potwierdziliby, że zostało się pomówionym" Agora ograniczyła się do procesu cywilnego, bo w procesie karnym musiałaby udowodnić Kurskiemu, że to co mówi jest nieprawdą. Przed sądem cywilnym wystarczyło przedstawić nagranie z wypowiedzią Kurskiego w TV. > Tekst przeprosin jakie nakazał opublikowac sąd: > rel="nofollow">www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php? > title=Plik:Agoravskurski.jpg > Oczywiście w tym tekście - którego w końcu Kurski NIE opublikował > udowadniając, że ma polskie sady głęboko w d*** nie zauważasz > następującej fragmentu sentencji: > "przepraszam (...) za publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwej > , zniesławiającej wypowiedzi" > Jeżeli nie jest to "przeproszenie za mówienie nieprawdy" to co może > tym być? > No chyba, że Agora "sama sobie wymysliła" ten tekst? Podasz mi więc > PRAWDZIWY tekst sentenncji wyroku? No więc? To jest tekst oświadczenia, które Agora zamieściła w GW. Sąd podyktował treść, czy gazeta sama sobie napisała? Czy dysponujesz orzeczeniem samego SO i kolejnych, które by jednoznacznie stwierdzało, że Kurski kłamał, czy tez sąd się od takiego jednoznacznego stwierdzenia uchylił? > > W którym miejscu? > el="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,904,115125464,115144095,Sad_nie_orzek a_o_prawdzie_cynglowo_.html > Był wyrok czy go nie było? Nie cytujesz notki w której mowa o wyroku? Gdzie w tej notce jest stwierdzenie, że Kurski mówił nieprawdę? > Nie raz w sądach sie okazywało, że świadkowie byli świecie przkonani że > coś widzieli, a w toku postępowania okazywało się, jak bardzo się mylili. Na podstawie przypadków szczególnych budujesz uogólnienie? W takich sytuacjach zresztą sprawiedliwość nakazuje uwzględnić okolicznośći i odstąpić od wymierzenia kary za krzywoprzysięstwo, nieprawdaż? Poza tym - jeszcze raz: czy sąd przeprowadził śledztwo w celu weryfikacji tez Kurskiego? > Jasne, jasne. Tylko że autorka kłamie (mówi nieprawde), a ty nie > kłamiesz (mówisz prawdę). I jakoś nie boisz się takich ocen stawiać > mimo, że prawda "nie zważa". Stwierdzam oczywiste fakty maaaciusiu. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Sąd nie orzeka o prawdzie cyngłówo. 10.08.10, 09:58 No nie może być. Pan Kurski rzucił oskarżenie i nie potrafił wykazać jego prawdziwości ?. Czyli oskarżył nieprawdziwie. Myślał, że tak jak dotąd ujdzie mu na sucho. Gdyby ciebie ktoś oskarżył, że zgwłaciłeś sąsiadkę i pobiłeś sąsiada, i dostał taki wyrok jak Kurski, to by kłamał czy tylko, nie wykazał prawdziwości swojego twierdzenia ?. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Sąd nie orzeka o prawdzie cyngłówo. 10.08.10, 11:54 maura4 napisała: > Czyli oskarżył nieprawdziwie. Tego nie wiesz, ani sąd tego nie zbadał > Gdyby ciebie ktoś oskarżył, że zgwłaciłeś sąsiadkę i pobiłeś sąsiada, i > dostał taki wyrok jak Kurski, to by kłamał czy tylko, nie wykazał > prawdziwości swojego twierdzenia? Czy naprawdę muszę odpowiadać na tak idiotycznie postawione pytanie? - To zależy od tego czy by kłamał czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac EOT 10.08.10, 18:39 Dalsza dyskusja jest zbędna. Mistrz manipulacji i odwracania kota ogonem znów pokazał swoje mistrzostwo. Mimo wyraźnych dowodów, że sąd ocenił wypowiedź Kurskiego jako kłamstwo, mimo wyraźnych dowodów, że sam landaverde potrafi oceniać innych ot tak jako kłamców, a innym zabrania jakichkolwiek ocen w tym stylu. No cóż. Jak ktoś się urodził draniem tak jak landaverde widać musi takim umrzeć. Brak mi czasu i ochoty na dalsze bezpłodne dyskusje z kimś kto erystyką ucieka od niewygodnych prawd. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: EOT 11.08.10, 00:08 Jak zwykle, gdy przychodzi do przedstawienia suchych faktów to wymiękasz maaca. Potrafisz jedynie produkować kilometry chrzanu, jakby twoje sofizmaty mogły cokolwiek w kwestii faktów zmienić. Mnie to nawet bawi, bawi mnie wytykanie ci tych bzdur, bo to jest śmieszne, póki nie staje się żałosne. Ba, prosty przykład, że nazwanie złodzieja - złodziejem nie jest kłamstwem, będziesz jak ten kretyn rozgrzebywał do bólu, w próżnym dążeniu by odwrócić jego podstatwowe założenie! (I kto tu mówi o erystyce?!) No ale fakt, że uświadomiłeś sobie, że dyskusja jest bezpłodna jest pocieszający. Na przyszłość zamiast robić z siebie durnia produkując kilometry nonsensu, ogranicz się do przedstawienia wyłącznie faktów. A fakty zaś pozostają takie jak je przedstwiłem na początku: Agora wytoczyła Kurskiemu proces cywilny, bo w procesie karnym musiałaby udowodnić mu popełnienie przestępstwa, czyli wykazać jednoznacznie, że mówił nieprawdę. W procesie cywilnym natomiast broni jedynie swoich dóbr, więc sąd nie musi wnikać w prawdziwosć słów Kurskiego, wystarczy, że uzna je za obraźliwe. Z wyroku nie wynika więc, że Kurski mówił nieprawdę, bo żaden z sądów nie przeprowadził śledztwa weryfikującgo prawdziwość tych tez, ani też jednoznacznie tego nie stwierdził. Cynglówa, która napisała powyższy artykuł, dopuszcza się więc nadinterpretacji wyroku sądu, a więc kłamie. CND. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: EOT 11.08.10, 06:33 Przedstawiałem kolejne fakty. Ty używając etystyki uciekłeś od ustosunkowania się względem nich. Dalsza dyskusja jest dla mnie stratą czasu. Twoja ocena mojego (i nie tylko) pisania jest tradycyjną projekcją występującą u prawicy/zwolenników IVRP/ zwolenników PiS. To co TY SAM ROBISZ próbujesz wmówić, ze ja robię. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: EOT 11.08.10, 08:38 maaac napisał: > Przedstawiałem kolejne fakty. Ty używając etystyki uciekłeś od > ustosunkowania się względem nich. Wręcz przeciwnie - zażądałem od ciebie konkretów, mianowicie: a. Wykazania, że tekst przeprosin zamieszczonych w GW był w istocie, jak sugerujesz, stanowiskiem sądu, a nie radosną twórczością Agory. b. Jednoznacznego stwierdzenia przez sąd, że Kurski powiedział nieprawdę. Jak sam wskazywałeś: sąd od Kurskiego oczekiwał wykazania prawdziwości jego słów, więc wypowiedź sędzi SN, że "Nie ma potrzeby udzielania prawnej ochrony podawaniu fałszywych faktów" nie może być wyrokowaniem co do ich prawdziwości, a jedynie stwierdzeniem, że Kurskiemu, zdaniem SN, nie przysługuje w tym zakresie ochrona jego dóbr w procesie cywilnym. Dotarło? Powtarzam więc: żaden sąd nigdy nie stwierdził, że Kurski powiedział nieprawdę - to jest proste jak szpadel - więc cynglówa Jędrysik kłamie. > Dalsza dyskusja jest dla mnie stratą czasu. Z pewnością, bo nie dysponujesz już żadnymi argumentami. > Twoja ocena mojego (i nie tylko) pisania jest tradycyjną projekcją > występującą u prawicy/zwolenników IVRP/ zwolenników PiS. To co TY > SAM ROBISZ próbujesz wmówić, ze ja robię. maaaca, 1. To nie ja usiłowałem udowodnić, że nazwanie złodzieja złodziejem jest kłamstwem. 2. To nie ja snułem dywagacje "co byś zrobił gdyby". 3. To nie ja forsowałem tezę, że brak dowodu mówienia prawdy jest dowodem kłamstwa. 4. To nie ja produkowałem sofizmy o "Boskiej prawdzie absolutnej i biednej prawdzie ludzkiej". 5. To nie ja atakuję ad hominem, że "Jak ktoś się urodził draniem (...) tak widać musi takim umrzeć". 6. To nie ja wreszcie, ni w pięć ni w dziewieć, przyklejam ci etykietki ("prawicy/zwolenników IVRP/ zwolenników PiS"). Jakby to był jakiś argument?! Więc nie chrzań. Odpowiedz Link Zgłoś