Dodaj do ulubionych

Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska"

13.08.10, 14:20
Przykład Kurska pokazuje, co w Kacapowie warci są ludzie. Ale tam zawsze tak
było. Więc nie wiem, skąd te wątpliwości odnośnie Smoleńska...
smolensk-2010.pl/
Obserwuj wątek
    • trajkotek zaściankowe kompleksy? 13.08.10, 14:41
      Niech mnie ktoś oświeci, dlaczego tak uporczywie wyszydzani są ludzie snujący
      "teorie spiskowe" nt. katastrofy smoleńskiej?
      Dlaczego "nie wypada" mieć wątpliwości i pytań, dlaczego, dlaczego?
      Ze strachu, albo są to jakieś zaściankowe kompleksy naszych polityków i
      "wiodących" mediów. Nie wypada, bo nie? Czy to nie-europejskie, za to bardzo
      rosyjskie?
      • olewus.1 trajkotek..Kompleks zaściankowy... 13.08.10, 14:57
        czyli sąsiad-pierdoła za ścianą, słuchający RM na cały regulator....

        img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
        • franek-k-imono do olewusa co ma zero wiedzy 13.08.10, 16:16
          ty swoją wiedzą reprezentujesz zaściankowość i cofasz się w
          rozwoju , bo popaprancy mają zero rozumu pustostan.. Poczytaj
          sobie to trochę ci oleju w płynie do globusa ... smolensk-
          2010.pl/2010-08-11-3-x-15-1-czyli-syndrom-mawrodego.html
          • po_stach franek-k-imono.. urwałeś się z izolatki ? 13.08.10, 16:53
            reprezentujesz sekte Rydzyka ?
            • banzai123 Re: franek-k-imono.. urwałeś się z izolatki ? 14.08.10, 04:12
              Myślę, że to nie jest związane z Rydzykiem czy nawet z PiSem - po
              prostu paranoicy są w każdym kraju. Choćby w tekście powyżej stoi,
              że część Rosjan wierzy, że w Kursk stuknęli Amerykanie. Bo jakże
              może być, że torpeda wadliwa czy, o zgrozo, załoga niekompetentna.
              To samo mamy ze Smoleńskiem - ja nie wiem, czy obsługa wieży była
              kompetentna, czy lotnisko prawidłowo przygotowane (w końcu to
              Rosja), acz sądzę, że prędzej czy później wszystko się wyjaśni,
              jednak zadziwia mnie najbardziej, jak to niektórzy wysnuwają
              najbardziej kosmiczne teorie, ignorując podstawową rzecz, którą
              akurat wiadomo na 100% - w samolocie z bardzo ważnymi ludźmi na
              pokładzie podjęto decyzję o podejściu do lądowania mając pełną
              świadomość, że lotnisko jest słabo wyposażone, a warunki fatalne.
              • tylko1wpis Re: cóż, zdrowy rozsądek to coś czego zwolennicy 15.08.10, 10:04
                spiskowych teorii dziejów brzydzą się jak kupy skunksa.
        • pijpijrusku Re: trajkotek..Kompleks zaściankowy... 14.08.10, 15:08
          A ja bylem w Kursku,dupeczki smakowite,wodka troche zaszkodzila,zarcie znosne,i
          jak juz mowilem jezeli na dymanko to tylko do Kurska
      • hieronim_kowalski Re: zaściankowe kompleksy? Niestety... 13.08.10, 18:58
        Najłatwiej jest trajkotać bez sensu. Przy zamachach, jak i zresztą
        przy każdej zbrodni, kluczowym jest pytanie cui bono.
        Wytłumacz mi sensownie po co miałby ktoś robić zamach na prezydenta,
        na którego w najblizszych wyborach miał zamiar głosować ledwo co
        drugi czlonek PIS? Wytłumacz mi, co ktokolwiek zyskałby na smierci
        prezydenta 3-cio rzędnego państewka na krańcu Europy nie mającego
        żadnego znaczenia w polityce międzynarodowej?
        • proch32 Re: zaściankowe kompleksy? Niestety... 14.08.10, 03:35
          Jest taki zainteresowany.Kaczynski. Tak jak chowal sie zawsze za
          innych i pozniej wylanial sie jako samodzielny geniusz.Co nim
          powodowalo,ze wychodzil z ukrycia? Kiedy ocenial,ze jest
          zagrozony.Macierewicza nagle zaczeto traktowac jako "premiera" i
          zbieral laury,ktore nalezaly sie Jemu(i kpiac za pleczmi jaki to
          narod glupi).Za brata tez dlugo sie "chowal" Lech sam nie podjal
          nigdy zadnej decycji politycznej i do podejmowania decyzji wogole
          nie byl predki. Wszystko ustawial i planowal Jar.Wszystko. Od zasady
          (%) w Brukseli (glupiej) do trzymania mordy w kuble po chamstwie
          Rydzyka wobec jego rodziny. I sa dziesiatki lub setki takich
          sytuacji. Gnom wykonywal tylko zadania innego gnoma. Tak bylo jak
          dlugo Lech byl pozyteczny.
          Jar stracil rzad(przez pazernosc i chec zakasowania wyborcow Leppera
          i Gertrycha dla siebie)i teraz prezydenture (bo Lech ciamajda mial
          10-15% w sondarzach). To tylko on jeden mogl skorzystac ze
          znikniecia Lecha. Moze nie wykombinowal tylko samego sposobu (mgly)
          Ale gdy Lech pytal czy mimo mgly ma ladowac, nie myslal wogole o
          bezpieczenstwie brata (brat byl tylko narzedziem),czy zagrozeniu
          zycia innych.To swoim poleceniem:ladowac doprowadzil do katastrofy.

          Jezeli ktos steruje z tylniego siedzenia czy nie jest odpowiedzialny
          za spowodowanie katastrofy? A na decyzje prezydenta musieli czekac
          bo on(kto on?) dezyzji jeszcze nie podjal... (moze Jarek byl w
          ubikacji i telefonu nie slyszal
      • cmoscmos Re: zaściankowe kompleksy? 13.08.10, 22:18
        @trajkotek
        "Niech mnie ktoś oświeci, dlaczego tak uporczywie wyszydzani są ludzie snujący "teorie spiskowe" nt. katastrofy smoleńskiej? Dlaczego "nie wypada" mieć wątpliwości i pytań, dlaczego, dlaczego?"

        Proste. Wątpliwości mieć wypada, ale nie takie które wyjaśnia się w szkole podstawowej na lekcjach przyrody. I nie takie, które można obalić prostymi obliczeniami albo stosowaniem podstawowej logiki.

        A gdy ktoś twierdzi że można bez problemu postawić sztuczną mgłę w parudziesięciu kilometrach sześciennych powietrza (bo przecież na dyskotece takie urządzenia są), czy podobne brednie, to zasługuje tylko na wyszydzenie.

        Więcej TUTAJ.
      • kibic_rudego Lesiu "zadanie wykonano panie prezesie" był nikim 13.08.10, 23:54
        i każdy z wielkich tego świata omijał go łukiem jak największym.
        Jak już coś musiano z nim załatwić to gadano z prezesem. O przepraszam, Zjadacz
        Krawata go lubił, czasem postraszyć seria z AK47.
        Po co, miał by go ktoś zabijać taka niedołęgę, on nawet honoru żony nie potrafił
        obronić, zwyzywanej od czarownic przez Rydzyka.
      • naprawdetrzezwy Świecę: 14.08.10, 01:14
        Wpisz w gógle:

        dlaczego nie napalm

        I dowiesz się jakie idiotyzmy wypisują ludzie snujący teorie spiskowe.
        (pomijając to, że sam nazywasz to teorią, ale bierzesz to w cudzysłów, więc nie traktujesz tego jak teorii spiskowej, tylko coś (co?) innego.
        ;>
      • tempus Re: zaściankowe kompleksy? 14.08.10, 01:37
        "trajkotek napisał:

        > Niech mnie ktoś oświeci, dlaczego tak uporczywie wyszydzani są ludzie snujący
        > "teorie spiskowe" nt. katastrofy smoleńskiej?
        > Dlaczego "nie wypada" mieć wątpliwości i pytań, dlaczego, dlaczego?
        > Ze strachu, albo są to jakieś zaściankowe kompleksy naszych polityków i
        > "wiodących" mediów. Nie wypada, bo nie? Czy to nie-europejskie, za to bardzo
        > rosyjskie?"

        Bo przeprowadzono śledztwo i jego wyniki wyjaśnieją sprawę. Pisowcy oczywiście są wielbicielami spiskowych teorii dziejów i wiedzą swoje...
      • ffamousffatman Re: zaściankowe kompleksy? 14.08.10, 02:38
        trajkotek napisał:
        "Niech mnie ktoś oświeci, dlaczego tak uporczywie wyszydzani są ludzie snujący "teorie spiskowe" nt. katastrofy smoleńskiej?"
        Bo to idioci są.
      • mys1acy do trajkotka 14.08.10, 09:01
        Trajkotek nie można mieć wątpliwości co do tragedii w
        Smoleńsku , bo zaraz zostajesz obszczekany przez dzikie psy , a to
        dlatego żebyś za dużo nie myślał..
        Nawet w sądzie są brane fakty za i przeciw , żeby udowodnić
        prawdę ..
        Poczytaj sobie tę stronę
        fronda.pl/news/czytaj/w_co_putin_gra_z_polska
        Pozdrawiam
      • gromiz Re: zaściankowe kompleksy? 14.08.10, 19:52
        Wiesz dlaczego powstają teorie spiskowe, bo nie ma jasnych wyjaśnień danych
        sytuacji. Nie ma poważnego człowieka/polityka, który stanie przed ludźmi i nie
        wyjaśni całą sytuację. Dlaczego nie może tego zrobić, bo często w całej sytuacji
        istnieje wiele rzeczy, które stworzyłyby wręcz rewolucje w danych krajach. Nie
        chodzi tutaj o sam wypadek samolotu pod Smoleńskiem, ale o wszystkie teorie,
        które wysnuwa wielu ludzi, bo po prostu nigdy dane sprawy nie zostały wyjaśnione.

        To wszystko nie jest tylko typowo rosyjskie, ale europejskie i światowe.
        Przykład z europy. Do dziś nikt nie przyznał się za zamordowanie Gen.
        Sikorskiego. Wszystko wskazuje na Anglików, ale oni nigdy nie powiedzieli
        wprost, że to my. To co historycy mówią w Polsce, to po prostu dla nich teorie
        spiskowe i tyle. Dlatego Anglicy śmieją się z Polaków, ale ich społeczeństwo
        wprowadzane jest po prostu w błąd. Jak było faktycznie, tego pewnie nigdy się
        nie dowiemy. A co by się stało jeżeli nagle jakiś polityk powiedział prawdę?
        Pewnie żaden Polak nigdy więcej nie pojechałby do Anglii. Polska chciałaby za to
        ogromne odszkodowania wobec Anglików itp. Po prostu kryzys pomiędzy Państwami.

        Podobne sprawy nie rozwiązane do dziś. Postrzelenie Papieża Jana Pawła II. Do
        dziś nikt nie powiedział, kto to zrobił. Zabicie ks. Popiełuszko. Podobnie do
        dziś nie wiemy kto to zrobił, a przecież rządy polskie od 89 roku mają dokumenty
        i pewnie to wiedzą. Zamknęli kogoś, ale to nie zostało oficjalnie wyjaśnione. To
        potwierdza tylko, że ludzie którzy tak chlubnie nazywani są tymi, dzięki którym
        mamy wolność są po prostu oszustami, bo jeżeli by nie było oszustw, wtedy jasno
        pokazaliby wszystkie dokumenty dotyczące nie tylko takich strasznych sytuacji,
        ale także związanych z samymi politykami. Po 1989 roku nic takiego się nie
        stało. Po prostu nazwano komunizm demokracją, wprowadzono niby wolność
        gospodarczą, a smród do dziś zostaje i będzie trwał pewnie do kolejnej wojny lub
        człowieka rewolucjonisty, który wyrzuci polityków z sejmu raz na zawsze.
      • tylko1wpis Re: zdrowy rozsądek, trajkotku 15.08.10, 10:02
    • kha-os Czy leci z nami redaktor? 13.08.10, 14:47
      Co mają wspólnego radary i hałas? Chodzi zapewne o hydrofony i
      sonary, to nie jest jakaś wiedza specjalistyczna.
      Niestety, poziom "Wyborczej" spada z roku na rok...
      • olewus.1 Może Jacek Kurski coś w tym temacie, hę? 13.08.10, 14:55
        on wie wszystko o wszystkim i wszyskich...Taki trajkotek-dupek.
        • franek-k-imono prawdziwy olewus 13.08.10, 16:23
          Jeśli wypowiadasz się na forum , to wyślij się trochę , bo to co
          napisałeś -to dziecko w przedszkolu lepiej by to zrobiło... No chyba
          że masz rozum niemowlaka...
          • olewus.1 franek-k-imono..bełkot idiot... 13.08.10, 16:49
            a jaki jest wynik twojego wysiłku, jełopku ?

            img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
        • pijpijrusku Re: Może Jacek Kurski coś w tym temacie, hę? 13.08.10, 22:25
          Kurski,parszywy PiSowski mlocie,to toba wystukiwali sygnal S.O.S ?
      • truten.zenobi Re: Czy leci z nami redaktor? 14.08.10, 07:30
        tłumaczone przez google? było jakieś niezrozumiałe słowo którego translator nie
        przetłumaczył , popytał kolegów o co chodzi, ktoś mu powiedział ze "to taki
        radar do wody"...
        ;)
      • eventhorizon Chyba nie :( 14.08.10, 17:26
        Dokladnie...
        "Dzięki niezwykle cichym silnikom okręt tej klasy jest trudno wykrywalny dla
        radarów nieprzyjaciela"
        ...przestełem czytac w tym miejscu. Co za bełkot.

        Redakcjo! Pobudka! Kto wam pisze te artykuły? Praktykanci?
    • kapitan.kirk Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 13.08.10, 15:48
      Dzięki niezwykle cichym silnikom okręt tej klasy jest trudno
      wykrywalny dla radarów nieprzyjaciela.


      Radary nie służą do wykrywania dźwięków - chodzi zapewne o
      hydrofony,czyli bierne urządzenia nasłuchowe. Odpowiednikiem radaru
      w wodzie jest sonar (wykorzystujący ultradźwięki w ten sam sposób co
      radar fale elektromagnetyczne), ale na jego działanie nie ma
      oczywiście znaczenia poziom hałasu - takie rzeczy to tylko w
      Polowaniu na Czerwony Październik ;-)


      (...) okręt klasy "Kurska" zaczaił się na dnie i pozostawał
      nieuchwytny dla amerykańskich radarów przez dwa tygodnie.


      Każdy okręt pozostaje nieuchwytny dla radarów jeśli jest zanurzony i
      nie ma znaczenia czy się "czai na dnie" czy nie - radar bowiem nie
      działa w wodzie. Btw. nie istnieje klasa "Kurska" - ten typ
      okrętów nosi rosyjskie oznaczenie Antiej, a NATOwskie
      Oscar II
      .

      Takie okręty są wyposażone w inteligentne rakiety "Granit"
      służące do niszczenia lotniskowców
      (...)

      Pociski Granit nie są jakoś szczególnie inteligentne jak na
      dzisiejsze standardy, choc istotnie w czasach Breżniewa za takowe
      mogły uchodzić ;-) No i oczywiście nie muszą koniecznie niszczyć
      akurat lotniskowców, choć do tego też się nadają...


      Ale ciągle coś nie działało. "A to rakieta nie była sprawna, a to
      wyrzutnia się psuła"
      (...) Ostatecznie strzelanie zaplanowano
      na 12 sierpnia. Na pokładzie było 118 osób - oprócz załogi
      pracownicy z fabryki torped w Dagestanie oraz szef uzbrojenia Floty
      Północnej. - To normalne, że na strzelanie wypływają tacy goście.
      Informacje, że w czasie rejsu miał być testowany nowy rodzaj
      torpedy, są plotką. Strzelano zwykłymi torpedami
      (...)

      No i w końcu nie wynika z tego, czy miało to być strzelanie
      torpedowe czy rakietowe.

      Bali się, że może dojść do samoodpalenia rakiet Granit.

      Może raczej nie tyle do samoodpalenia co w ogóle do eksplozji (w
      tych warunkach zresztą na jedno by wyszło...), no i przecież chyba
      nie tylko Granitów, ale i innej broni...?

      Pozdrawiam
      • amrik Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 13.08.10, 16:48
        Brawo kapitanie. Chcialoby sie widziec wlasnie takie glosy na forum
        dyskusyjnym, a nie oblewanie sie szambem i posty kompletnie nie na
        temat (tzn. wszystkie drogi prowadza i tak do Rzymu (czytaj -
        Smolenska)).

        A swoja droga to piekny fragment "okret klasy Kurska zaczail sie na
        dnie i pozostawal nieuchwytny dla amerykanskich radarow". Redaktor,
        ktory to pisal nie mial zielonego pojecia o czym pisze. W jednym
        zdaniu dwa bledy i to nie interpunkcyjne :) Autor bez ciena zenady
        brnie w absurd. A swoja droga - kiepskie radary musza miec ci
        Amerykanie :)

        Pozdrawiam
      • megaomega Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 13.08.10, 19:04
        I jeszcze "Jest też wersja, że "Kursk" został staranowany przez amerykański
        okręt podwodny typu Memphis, który znajdował się w pobliżu ćwiczeń." Nie ma
        takiej klasy. USS Memphis (SSN-691) to okręt klasy Los Angeles.
        • eskrzynka BŁĘDY 13.08.10, 23:47
          A wiecie czemu tyle i takie karygodne błędy w tym art.?
          No pomyślcie! Czy takie bzdety mógłby napisać facet? Nawet największa popierdółka ale facet? NIE. TO MUSIAŁA PISAĆ JAKAŚ BABA!
          • chavez666 Re: BŁĘDY 14.08.10, 03:26
            krytyka jak na amerykańskim portalu, gdzie ktoś komentuje jakiś wypadek.... i
            zawsze musi być winna kobieta xD
        • adam_mich Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 14.08.10, 15:31
          Nie ma takiej klasy okrętów jak "Los Angeles". Jest co najwyżej klasa "okręt podwodny z napędem atomowym". No, ale megaomega to też pewnie "baba" ...
    • pabian-2 Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 13.08.10, 19:28
      czy wiecie ze w czasie katastrofy w bazie rodzimej kurska byl tylko jeden
      telewizor (w kantynie) i to popsuty !!!
    • henrywigo Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 13.08.10, 21:15
      Szczekanie przeciwko Rosji to tak jak siusianie w czarne portki,
      troche milej blogosci ktorej inni nie zauwaza
      • bibliotekarz76 Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 13.08.10, 21:49

        Warto by jeszcze wspomniec o szprycowaniu srodkami usypiajacymi czlonkow rodzin,
        ktore domagaly sie wyjasnienia sprawy podczas spotkania z Putinem.

        Na nagraniach telewizyjnych z tamtego czasu widac smutnych ktorzy przytrzymuja
        ludzi zadajacych najwiecej pytan, robia im zastrzyki i wynosza.

    • buhaj_z_rogiem sygnały SOS nadawane młotem 13.08.10, 22:01
      Lech też nadawał sygnały SOS z zalutowanej ruskiej trumny, ale Jarkowi tak się śpieszyło do prezydenckiego fotela, że ruską trumnę kazał wywieźć aż do Krakowa i zamknąć w sarkofagu, żeby nikt nie usłyszał
    • 3744meriva Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 13.08.10, 23:29
      Ha, ha ! Nie wiedziałem, że Amerykanie mają radary zdolne do
      wykrywania zanurzonych łodzi podwodnych ale Rosjanie są daleko
      jeszcze lepsi bo taki "Kursk" jak się uwalił na dnie to nikak nie
      dał się radarem wykryć. Wot to jest technioka !
      Co jeszcze autor o technice wojskowej napisze, czekam z
      niecierpliwością. Uczyć się, uczyć jak mawiał Lenin.
    • morfeusz_1 Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 13.08.10, 23:39
      www.youtube.com/watch?v=oXl5ixBtjpY&feature=related
    • ande77 Profesjonalne słuzby rosyjske to jest to! 13.08.10, 23:43
      To profesjonalne śledztwo prowadzone bez wzgledu komu rosyjska prokuratura mogła by sie narazić (jak i sprawna akcja ratunkowa) dowodzą, że mozna bez obaw oddać każde śledztwo w ich ręce. Tak duże (Kursk) jak i mniejsze jeśli chodzi o ilośc ofiar (zabójstwo Politkowskiej). Ura!
    • wielki_czarownik Pan Wojciechowski nie rozumie, co pisze 13.08.10, 23:48
      Cytat:
      "Dzięki niezwykle cichym silnikom okręt tej klasy jest trudno wykrywalny dla radarów nieprzyjaciela."

      Co ma głośność silników do wykrywania przez radary? Panie Wojciechowski albo pan pisz z sensem, albo wcale. Jaką szkołę pan kończyłeś, że nie wiesz co to radar?
    • soft0 Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 14.08.10, 00:00
      O, znowu jakiś wynalazek z gazety :
      Radar działający pod woda , który SŁYSZY silniki łodzi podwodnych !
      Będzie Nobel ! A może za parę lat redaktorzy odkryją sonar ....
      • pawko13 Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 14.08.10, 02:03
        Ludzie czytajcie komentarze, ile razy można to samo czytać, JUŻ KTOŚ O TYM WSPOMNIAŁ I TO NIE JEDEN RAZ!!!
        • chavez666 Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 14.08.10, 03:33
          bo to jest filozofia jak na pebie... im więcej wpisów/spamu tym lepiej, a treść
          i organizacja na 2 planie.... a potem się dziwią, że szwaby robią wszystko
          szybciej; znalazłby się jakiś sprawiedliwy, który by posprzątał tamten portal z
          przeterminowanych linków?
    • 3-kuleczka Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 14.08.10, 00:03
      okropna smierć, biedne chłopaki i ich rodziny !!!!!!!!!!!!!!!!
    • maciejso jest trudno wykrywalny dla radarów nieprzyjaciela? 14.08.10, 00:19
      a może by tak 'dla sonarów'?
    • poszum Mieszkania dla dzielnych podwodniakow 14.08.10, 00:30

      "Wyremontowano bazę w Widiajewie, wszyscy marynarze z okrętów
      podwodnych mają mieszkania."

      Sa nimi koje na pokladzie okretow podwodnych. No bo, i pocoz
      podwodniakom jakies tam mieszkania skoro i tak spedzaja cale
      miesiace w morzu ?
    • naprawdetrzezwy Radarem odgłosy? A co sonarem? Obrazki? ;>>> 14.08.10, 01:08
      "Dzięki niezwykle cichym silnikom okręt tej klasy jest trudno
      wykrywalny dla radarów "


      Tak, radar musi mieć bardzo dobry słuch.
      ;>>>
    • tempus Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 14.08.10, 01:29
      "Dzięki niezwykle cichym silnikom okręt tej klasy jest trudno wykrywalny dla radarów nieprzyjaciela."

      Takiej bzdury jak żyje nie widziałem! Gazeto Wyborcza K..... ZRÓBCIE COŚ ZE SOBĄ!!! Wydanie internetowe prezentuje żałosny poziom!!!
    • papa_s Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" będą 14.08.10, 01:47
      nieodgadnięte bo i po co mają być odgadnięte. W końcu poszedł na dno okręt wojskowy. Nikt nie będzie wygłaszał oświadczeń co się stało. Wszystko musi być starannie zatuszowane. Jakaś wiarygodna historyjka dla mediów. Tutaj niestety historyjka nie wyszła. Trzeba było się trzymać wersji z eksplozją torpedy. Eksplozja spowodowana przez nieumiejętne posługiwanie się nią i tyle. Było by dobrze.
    • ffamousffatman Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 14.08.10, 02:50
      @kapitan.kirk:

      "sonar (wykorzystujący ultradźwięki w ten sam sposób co
      radar fale elektromagnetyczne), ale na jego działanie nie ma
      oczywiście znaczenia poziom hałasu"
      Sonar jest urządzeniem wysyłającym dźwięki czyli jego działanie ma wpływ poziom hałasu.

      No i w końcu nie wynika z tego, czy miało to być strzelanie
      torpedowe czy rakietowe.

      "No i w końcu nie wynika z tego, czy miało to być strzelanie
      torpedowe czy rakietowe."
      Bywa, że torpeda jest jednocześnie rakietą.

      Z tymi radarami fakt, trzeba za każdym razem w myśli se podmieniać na sonar.



      @buhaj_z_rogiem:
      Nie było ruskich trumien, Polska dostarczyła włoskich.
      • kapitan.kirk Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 14.08.10, 09:23
        ffamousffatman napisał:

        > Sonar jest urządzeniem wysyłającym dźwięki czyli jego działanie ma
        wpływ poziom
        > hałasu.

        Chodziło mi oczywiście o zdanie w artykule, w którym stwierdzono, że
        silniki Kurska wytwarzały mało hałasu, w związku z
        czym "radar" (czyli chyba sonar...?) nie mógł go wykryć. A to jest
        bzdura, bo to tak samo jakby sugerować, że gdyby samolot jasno
        świecił reflektorami, to radary by go lepiej widziały :-) Sonar jest
        urządzeniem aktywnym, dzięki czemu na jego działanie hałas emitowany
        lub nie emitowany przez cel nie ma żadnego wpływu - i przecież
        właśnie dokładnie po to go wymyślono oraz zastąpiono nim (lub
        uzupełniono) tradycyjne urządzenia nasłuchowe.

        > Bywa, że torpeda jest jednocześnie rakietą.

        To prawda i zresztą wiadomo, że okręty tego typu przenoszą również
        rakietotorpedy - tyle, że po prostu w tekście jest sprzeczność, bo z
        cytowanego listu członka załogi wynika, że popsuła się "rakieta"
        więc nie można było odbyć strzelania, zaś dalej ekspert twierdzi że
        strzelanie miało się odbyć ze zwykłych torped (po co w takim razie
        na pokładzie owi specjalni goście z fabryki...?).

        Pozdrawiam
    • gadolinn sztuczna mgła 14.08.10, 07:07
      Wiadomo od dawna, ze Kursk zatona, bo Amerykanie stworzyli sztuczna
      mgle. I ta mgla byla w srodku okretu podwodnego i dlatego zaloga nie
      wiedziala, ktore guziki naciskac i nacisnela nie ten guzik i bum...
    • demostenesxt Artykuł pełen błędów... 14.08.10, 13:16
      zaczyna się od radaru... w wodzie radary nie mają zastosowania...
      artykuł na śmietnik..
      wystarczy napisać - nadal nie wyjaśniona katastrofa Kurska...
      nie starajcie się rozwijać tematu jeśli nie umiecie...
      • pijpijrusku Re: Artykuł pełen błędów... 14.08.10, 15:11
        Ale za to ruskie dupeczki w Kursku sa bezbledne.I to ratuje ten kraj.W calym tym
        burdelu kobietki trzymaja cisnienie,luzuja bydlakow,agresywnych tepakow ktorymi
        jest co drugi rusek.Dupeczki ratuja post ZSRR
    • ansawel Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 14.08.10, 15:21
      Dziwię sie trochę tym wszystkim spekulacjom bo sprawa jest prosta i
      są na to dowody (ja mam).
      Kursk został zatopiony torpedą wystrzeloną przez jeden z dwóch
      amerykańskich okrętów podwodnych, obserwujących manewry.
      Po małej kolizji jednego z amerykanów z Kurskiem, drugi który to
      obserwował, namierzył otwieranie luków torpedowych Kurska. Zostało
      to zinterpretowane jako atak na okręt amerykański (biorący udział w
      kolizji), i dlatego ten drugi, (dalszy obserwator) odpalił torpedę -
      skutecznie jak widać. Torpeda trafiła w część dziobową Kurska. Są na
      to zdjęcia i inne dowody.Jako ciekawostkę można dodać, ze amerykanie
      zapłacili za to rekompensatę już chyba w kilkadziesiąt godzin po tym
      fakcie. Kolidujący okręt amerykański uciekł do Norwegi, gdzie
      przeszedł tymczasową naprawę i udałsię do USA. Tuż po kolizji z
      okrętu tego została wystrzelona (automatycznie) boja ratunkowa,
      znaleziona przez rosjan. Rosjanie również tuż po kolizji wysłali
      samoloty do poszukiwania okrętów podwodnych na trasę: kolizja-
      Norwegia. Cały incydent, choć bardzo przykry, to tylko kolejny
      przykład czego to nie może POLITYKA, załatwić można wszystko, to
      tylko kwestia ceny.
      • kapitan.kirk Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 14.08.10, 16:36
        Tak tak, niewidzialne okręty podwodne wywołują niezauważony atak i
        znikają jeszcze bardziej niż kiedy ich nie było, dowodem czego są
        nieznane dowody i zdjęcia, których nikt nie widział. Być może po
        prostu wszystko działo się po rozpyleniu w wodzie sztucznej mgły.

        Pozdrawiam, bo zdrowie to jest właśnie to, czego tak wielu z nas tak
        bardzo potrzebuje.
        • ansawel Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 15.08.10, 08:28
          Nie niewidzialne, tylko normalne, a "nieznane dowody i zdjęcia,
          których nikt nie widział", to tak się składa, że mam i widziałem.
          Pracuję z ludźmi i nurkami, którzy brali udział w akcji ratowniczej,
          odcinania części dziobowej i podnoszeniu Kurska. Pozdrawiam.
          • kapitan.kirk Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 15.08.10, 12:23
            Jeśli dwa okręty podwodne o wyporności kilku tysięcy ton pływają i
            strzelają niezauważone w odległości kilkudziesięciu metrów od
            ćwiczącej nawodnej floty, to są dwie możliwości: albo są
            niewidzialne i strzelają niewidzialnymi/niesłyszalnymi torpedami
            powodującymi niezauważalne niszczycielskie wybuchy, albo też ktoś ma
            po prostu halucynacje. Życie to naprawdę nie Czerwony Październik
            - jeżeli samemu nie musi się zachowywać ciszy (a wtedy nikt
            przecież nie musiał), to każdy okręt większy od szprotki można
            momentalnie wykryć sonarem lub przy pomocy magnetometru i nie ma
            żadnej możliwości się przed tym schować ani uciec.

            Co jest na tych tajnych zdjęciach - koszulka Red Socks, która
            wypadła przy kolizji amerykańskiemu kapitanowi i przykleiła się do
            kiosku Kurska...?

            Pzdr
    • oservattoreromano Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 14.08.10, 20:38
      Gdyby zginął tam Lech Kaczyński, to Jarek by rozwikłał zagadkę zatonięcia. A
      tak nic nie wiemy i się nie dowiemy...
    • artand Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 14.08.10, 23:05
      Specem nie jestem, w wojsku (marynarce) nie byłem, ale jak dla mnie to okręty podwodne radarem wykrywa się gdy są na powierzchni i wtedy tzw. cichy napęd nie ma znaczenia. A do wykrycia okrętu w zanurzeniu służy chociażby sonar.
      • patatipatata Re: Nierozszyfrowane tajemnice "Kurska" 14.08.10, 23:43
        a niektórzy na odkurzacz mówią elektroluks i co z tego? Zwał jak
        zwał. Czepialscy ;-)
    • sailor50 Co za dyletant to pisal?? 15.08.10, 06:54
      Co maja radary do wykrywania okretu podwodnego i co ma glosnosc silnika do
      radarow. BZDURA.
      Nie ma specjalnych rakiet "do niszczenia lotniskowcow". Kazda moze USZKODZIC
      taki okret. To zatopienia tego kolosa potrzeba wielu - czasami nawet
      dziesiatkow trafien.
      Olowek kopiowy w mokrym srodowisku???
      Mozliwe, ale pi razy oko w 19 wieku i to w jego poczatkach. Jakos nie chce mi
      sie wierzyc w takie zacofanie rosjan. Moze chodzilo o flamastr? :))))
      Przejecie dowodztwa przez kapitana - chyba piechoty.
      Ludzie - jezeli juz bierzecie sie za tlumaczenie takich starych "kotletow" to
      zadbajcie przynajmniej o wiarygodnosc tego co publikujecie.
      • sedaluk Re: Dawno rozszyfrowana..... 15.08.10, 09:58
        Przyczyna tej katastrofy jest znana, Amerykanskie lodzie nie mieli z tym nic
        wspolnego. Ale co zrobic-nawet samobojcze zamachy 11/9 sa
        przez fanatykow spiskowych teorii fantazjowane-mimo, ze kazdy krok
        Aty & Co jest udokumentowany-od Hamburga.
        Jeszcze pytanie-czy to nie byla holenderska firma, ktora
        przeciela i wydobyla wrak Kurska?
        Pamietam jeszcze reportarze o zonach tych marynarzy-szczegolnie
        wdowa po kapitanie zrobila na mnie wrazenie. Z drugiej strony-jezeli
        kapitan najwiekszej rosyjskiej lodzi podwodnej mieszka tak prymitywnie w bloku,
        ta ja dziekuje......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka