11.01.26, 10:28
Rozważałem sens zdarzeń przykrych które mnie spotkały. Starałem się być fair , z drugiej strony spotkała mnie krzywdząca mnie emocjonalnie sytuacja. Staram się rozszyfrować swój błąd , jak wyjść z pułapki.

Był film o Powstaniu Warszawskim miasto 44 i inny Legiony. W obu była analogiczna sytuacja. Były reguły dostępu do broni, według których z zasady musiałes oddać broń innym. Chyba ze ją sobie po prostu wziąłeś i nie oddałeś.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Reguły 11.01.26, 10:31
      Błąd polega na tym ze gram w reguły zabaw na wodzie płytkiej. Reguły narzucone prze starszych i mądrzejszych. W ich interesie.
    • dotera Re: Reguły 11.01.26, 10:38
      Przy czym nie chodzi mi tu o brak asertywności. Akurat moja wina była taka ze starałem się to rozwiązać asertywnością co było głupotą, wpakowującą mnie w dalsze problemy. To bardziej filozoficzne. O granie na boisku w cudzą grę, nie swoją. CIągle w cudze gry z dziwnymi regułami i z dziwnymi zawodnikami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka