Dodaj do ulubionych

czynsz u strusa

13.06.08, 12:43
Witam! Interesuje mnie jakie Płacicie czynsze za swoje mieszkania... chciałbym się zorientować bo na dylewicza za mieszkanie 60 metrowe wyliczyli 265 zł miesiecznie bez podziału na lato i zimie (jest to niby czynsz zadatkowy) i później ma być postanowione czy będziemy rodzielać na zime i lato... ale wydaje mi się że czynsz w lato powinien wynosić kolo 160 zł a zimą te 265 ... daltego się pytam :) czekam na odpowiedzi...
Obserwuj wątek
    • dag_red Re: czynsz u strusa 13.06.08, 13:36
      nie wiem ile powinien wynosic taki czynsz. Ale dla porownania: centrum, stare,
      wysokie bloki PUK'owskie, mieszkanie 48m2, czynsz 450zł!! Zimą więcej.


      • nash_bridges Re: czynsz u strusa 13.06.08, 13:49
        os. warszawska, blok S.S.M. 60m2 czynsz około 370 .
    • misinka81 Re: czynsz u strusa 13.06.08, 14:00
      Mieszkam na Daszyńskiego i na początku czynsz również był bez
      podziału na zimę i lato, było bodajże 255 zł, a teraz jest podział,
      więc pewnie na wiosnę przyjdzie Ci już podział.
      • hella77 Re: czynsz u strusa 13.06.08, 15:37
        No własnie, dlaczego bloki, którymi zarządza PUK maja tak wysokie
        czynsze? Prawie 500 zł za 60 m2 to bardzo dużo, z tego co wiem, to
        nawet więcej niż podobne wiekowo bloki w Warszawie...
        • misinka81 Re: czynsz u strusa 13.06.08, 15:54
          Chociażby dlatego, że czynsze spółdzielni mieszkaniowej zawierają
          też środki na utrzymanie sporej administracji. W naszej wspólnocie
          mieszkaniowej tego nie ma, a w kosztach czynszu jest ochrona
          osiedla, sprzątanie klatek. Widać można...
          • bieszczadzka Re: czynsz u strusa 13.06.08, 16:46
            Podajecie czynsz we wspólnocie, ale bez wody i gazu, a w spółdzielni
            w większości bloków w wysokościach czynszu jest i woda i gaz . Tak
            że dodaj do tych 265zł ciepłą i zimną wodę oraz gaz i wtedy
            porównuj. Mieszkałem do niedawna we wspólnocie i całe szczęście że
            już nie mieszkam. Bardzo mi dobrze na BIESZCZADZKIEJ W SPÓŁDIELNI.
            Poczekajcie jak traficie 2-3 dłuzników i przyjdzie wam za nich
            płacic. Ja to przeżywałem.
            • misinka81 Re: czynsz u strusa 13.06.08, 19:37
              Hm, w tym roku przyszła mi nadpłata taka, że do września nie płacę
              czynszu, a te 36 zł raz na trzy miesiące to po rozłożeniu na
              miesiące nie wychodzi tak dużo. Mieszkam prawie rok, na razie nie
              narzekam.
          • wredzioch Re: czynsz u strusa 13.06.08, 16:48
            Nie ma to jak rozumiejące się kobiety :))))
    • wredzioch Re: czynsz u strusa 13.06.08, 17:06
      po 1. skoro własność to nie czynsz.

      45m2 - płace jakieś 230/m-c w tym woda z tego ciut więcej niż połowa to fundusz rem. + ok. 1800/rok za gaz
      • eldritch250 Re: czynsz u strusa 18.06.08, 15:17
        wredzioch napisał:

        > po 1. skoro własność to nie czynsz.
        >
        > 45m2 - płace jakieś 230/m-c w tym woda z tego ciut więcej niż połowa to fundusz
        > rem. + ok. 1800/rok za gaz

        po 1 to nie czynsz tylko zaliczka na pokrycie kosztów utrzymania własnego
        mieszkania i utrzymania nieruchomości części wspólnej ;)


        A ze Strusem na Dylewicza jest tak:
        płacisz cały rok za mieszkanie 60m2 około 250zł i wcale nie będzie taniej
        (chyba że zużyjesz np mniej wody albo nie będziecie odkręcali kaloryferów na
        full - są liczniki). To może wyjść nadpłata.

        Dalej, rozliczenie następuje oczywiście w okresach rocznych. Na zebraniu w
        kwietniu dowiesz się na co Administracja i Zarządzanie Nieruchomościami H.STRUS
        wydawała TWOJE i innych właścicieli mieszkań w TWOIM bliku PIENIĄDZE. i tak za
        wszytko zapłacicie, np: zieleń, podlewanie, zakup trutki na szczury, zakup
        narzędzi ogrodowych, kosiarki, plac zabaw i co tam jeszcze administracja a
        raczej pani Strus wymyśli - TY PŁACISZ. (swoja drogą fajnie jest wydawać cudze
        pieniądze ;)))

        Zapłacicie za "konserwację" - około 4-5 tysięcy zł cały blok, chociaż nie ważne
        co będzie robione (a może nic) naprawy powinno wykonać w nowym bloku
        przedsiębiorstwo budowlane w ramach rękojmi czy gwarancji jak niektórzy mówią a
        nie konserwator (rodzinka ;) za wystawiane co miesiąc rachunki w myśl zasady
        czy sie stoi czy się ....
        Za to zapłacisz oogggrroomnie koszty administracji/wynagrodzenia za zarządzanie.

        Zasada jest taka TY zapłaciłaś za mieszkanie ale ZARZĄDZA i ADMINISTRUJE
        przedsiębiorstwo HANNA STRUS i to Zarządca decyduje co kupić / co zrobić - a
        właściciele lokali PŁACĄ.


        Tak ze bym się nie cieszył jak ktoś tam wyżej na Daszyńskiego - przejrzyj sobie
        rozliczenie roczne za co zapłaciłeś/aś. Inna sprawa że spółdzielnia czy stare
        bloki PUK to woghóle masakra.
        Ale moze komus to odpowida, płaci i ma z głowy.... Ja chce wiedzieć za co płacę.

        Pozdrawiam
        • wredzioch Re: czynsz u strusa 18.06.08, 18:35
          eldritch250 napisała:

          > wredzioch napisał:
          >
          > > po 1. skoro własność to nie czynsz.
          > >
          > > 45m2 - płace jakieś 230/m-c w tym woda z tego ciut więcej niż połowa to f
          > undusz
          > > rem. + ok. 1800/rok za gaz
          >
          > po 1 to nie czynsz tylko zaliczka na pokrycie kosztów utrzymania własnego
          > mieszkania i utrzymania nieruchomości części wspólnej ;)

          Przecież to właśnie napisałem uzywając skrótu myślowego :)

          >
          >
          > narzędzi ogrodowych, kosiarki, plac zabaw i co tam jeszcze administracja a
          > raczej pani Strus wymyśli - TY PŁACISZ. (swoja drogą fajnie jest wydawać cudz
          > e
          > pieniądze ;)))

          No nie do końca jest tak że CO SOBIE ADMINISTARTOR WYMYŚLI to może kupić.

          > Za to zapłacisz oogggrroomnie koszty administracji/wynagrodzenia za zarządzanie
          > .
          >
          > Zasada jest taka TY zapłaciłaś za mieszkanie ale ZARZĄDZA i ADMINISTRUJE
          > przedsiębiorstwo HANNA STRUS i to Zarządca decyduje co kupić / co zrobić - a
          > właściciele lokali PŁACĄ.

          Jeśli jest tak jak napisałeś to albo właściciele nie mają pojęcia o swoich prawach albo to jest jakaś lipna wspólnota.


          No własnie na początku roku za rok poprzedni wspólnota musi udzielić absolutorium zarządcy. Co stoi na przeszkodzie by wybrac nowego zarządcę?
          Jak już wspomniałeś NIERUCHOMOŚĆ jest włascicieli i to WŁASCICIELE decydują kto jest zarządcą i jakie są koszty zarządu. Wspólnota ma też zarząd który jest jej reprezentantem m.in. w sprawach wydatków nie podlegających głosowaniu wszystkich.

          • eldritch250 Re: czynsz u strusa 19.06.08, 20:12
            Do wredzioch 18.06.08, 18:35

            < No nie do końca jest tak że CO SOBIE ADMINISTARTOR WYMYŚLI to może kupić.

            Tu się zgadzam. Tylko czy jakiekolwiek decyzje czy zakupu na osiedlu Dylewicza były z kimkowiek konsultowane/uzgadniane ? NIE - więc: "CO SOBIE ADMINISTARTOR WYMYŚLI to może kupić." - tak było za 2007r

            < Jeśli jest tak jak napisałeś to albo właściciele nie mają pojęcia o swoich prawach albo to jest jakaś lipna wspólnota.

            Zgadzam sie w 100% trzeba egzekwować swoje prawa!

            < No własnie na początku roku za rok poprzedni wspólnota musi udzielić absolutorium zarządcy. Co stoi na przeszkodzie by wybrac nowego zarządcę?
            Jak już wspomniałeś NIERUCHOMOŚĆ jest włascicieli i to WŁASCICIELE decydują kto jest zarządcą i jakie są koszty zarządu. Wspólnota ma też zarząd który jest jej reprezentantem m.in. w sprawach wydatków nie podlegających głosowaniu wszystkich.

            ...

            Tak właśnie zrobiła pierwsza wspólnota na Dylewicza - nie zatwierdziła wydatków za 2007r, NOTARIALNIE odwołała zarząd w osobie H Strus i powołała zarząd w osobach właścicieli nieruchomości....cdn ;))



        • uanskor Re: czynsz u strusa 19.06.08, 10:24
          > za wszytko zapłacicie, np: zieleń, podlewanie, zakup trutki na
          szczury, zakup
          > narzędzi ogrodowych, kosiarki, plac zabaw i co tam jeszcze
          administracja a
          > raczej pani Strus wymyśli - TY PŁACISZ. (swoja drogą fajnie jest
          wydawać cudz
          > e
          > pieniądze ;)))

          A kto ma za to zapłacić? I swoją droga wcale nie tak fajnie wydaje
          się cudze pieniądze, bo potem na zebraniu padaja takie cudowne
          pytania "a te 25 zł na malowanie ławki to dlaczego tak dużo, a czy
          trzeba robić te przeglądy instalacji gazowej i wentylacji, bo one
          przecież tyle kosztują"!

          > Zapłacicie za "konserwację" - około 4-5 tysięcy zł cały blok,
          chociaż nie ważne co będzie robione (a może nic)

          Ale jak Ci leci woda, bo sąsiad z góry za mocno wkręcił krzywkę i
          pękła, to dzwonisz w niedzielę o 6.30 rano i żądasz żeby natychmiast
          coś zrobić, a ten konserwator leci z wywieszonym językiem!

          > naprawy powinno wykonać w nowym bloku przedsiębiorstwo budowlane w
          ramach rękojmi czy gwarancji jak niektórzy mówią a
          > nie konserwator (rodzinka ;) za wystawiane co miesiąc rachunki w
          myśl zasady
          > czy sie stoi czy się ....

          No niezupełnie! Jak jaśnie wielmożne państwo się wprowadza, to lecą
          tynki, kruszy się farba na ścianach, spadają klosze oświetlenia na
          klatkach, to nie podlega gwarancji, a zrobić trzeba! Nie wspomne o
          cudach majstrowania przy domofonach, albo zdejmowania grzejników i
          potem zapominaniu o odkręceniu zaworów i wszystko podczas
          wykańczania mieszkania.!

          > Za to zapłacisz oogggrroomnie koszty administracji/wynagrodzenia
          za zarządzanie.

          Zarządzanie/ administracja to zawód ciężki. na zarządcy ciąży
          ogromna odpowiedzialność po pierwsze za Wasz majątek, po drugie za
          Wasze życie! więc musi być odpowiednio wynagradzane. zarządca
          odpowiada przed wszystkimi władzami - nie Ty jako właściciel tylko
          właśnie zarządca przede wszsytkim będzie pociągnięty do wyjasnień,
          jeśli coś się stanie w bloku! Np. jakis imbecyl schowa sobie w
          piwnicy benzynę do kosiarki lub fajerwerki! Że nie wspomnę o źle
          podłączonej kuchence gazowej!
          Dodatkowo ktoś musi być non stop pod telefonem i mieć wiedzę
          wszelką, bo zdarza się telefon w sobotę o 21.00 z zapytaniem a
          dlaczego moja zaliczka miesięczna wynosi tyle a nie tyle!

          > Zasada jest taka TY zapłaciłaś za mieszkanie ale ZARZĄDZA i
          ADMINISTRUJE
          > przedsiębiorstwo HANNA STRUS i to Zarządca decyduje co kupić / co
          zrobić - a
          > właściciele lokali PŁACĄ.

          Podpisałeś/aś akt notarialny? Przyznałeś/aś zarząd nieruchomością
          wspólną firmie? Nikt Cię nie zmuszał. A jeśli nie masz tego zapisu w
          akcie notarialnym, to w każdej chwili można zmienić administratora i
          albo wziąć nowego albo rządzić się samemu i wtedy Tobie będą wszyscy
          patrzyli na ręcę i psioczyli za plecami, że robisz na pewno jakieś
          machloje!

          Ludzie zastanówcie się najpierw co podpisujecie, zapoznajcie się ze
          swoimi prawami i obowiązkami (Ustawa o własności lokali przede
          wszystkim!) a potem wypisujcie bzdury na forum!!!
          • wredzioch Re: czynsz u strusa 19.06.08, 17:40
            uanskor napisała:

            > Dodatkowo ktoś musi być non stop pod telefonem i mieć wiedzę
            > wszelką, bo zdarza się telefon w sobotę o 21.00 z zapytaniem a
            > dlaczego moja zaliczka miesięczna wynosi tyle a nie tyle!

            hahahaha poważnie?
          • eldritch250 Re: czynsz u strusa 19.06.08, 20:26
            do uanskor 19.06.08, 10:24

            < A kto ma za to zapłacić? I swoją droga wcale nie tak fajnie wydaje
            się cudze pieniądze, bo potem na zebraniu padaja takie cudowne
            pytania "a te 25 zł na malowanie ławki to dlaczego tak dużo, a czy
            trzeba robić te przeglądy instalacji gazowej i wentylacji, bo one
            przecież tyle kosztują"!

            Oczywiście że za wszytkie wydatki POWINNA zapłacić wspólnota z tą jednak rózniucą że to RÓWNIEŻ WSPÓLNOTA POWINNA O TYCH WYDATKACH WCZESNIEJ ZADECYDOWAĆ a nie ktoś za nią.
            Wierz mi, pytania takie na zebraniach padają i... bardzo dobrze, Ty również je zadaj.


            < > Zapłacicie za "konserwację" - około 4-5 tysięcy zł cały blok,
            chociaż nie ważne co będzie robione (a może nic)

            Ale jak Ci leci woda, bo sąsiad z góry za mocno wkręcił krzywkę i
            pękła, to dzwonisz w niedzielę o 6.30 rano i żądasz żeby natychmiast
            coś zrobić, a ten konserwator leci z wywieszonym językiem!

            I bardzo dobrze że leci (bo musi się lać ;))) chodziło mi o to, że konserwator co miesiąc wystawia rachunek za konserwację choćby żadnej awarii nie było/ żadnych prac nie wykonał. Mi równiez chodzi o to, by płacić za rzeczywiście wykonana pracę (nie dotyczy to stałego nadzoru nad wezłem cieplnym - tu wyjątek).
            Dalej poszesz o uszkodzeniach - oczywiście rękojmia tego nie obejmuje - obejmuje ukryte wady niewidoczne w chwili odbioru. Naprawa za zapłata oczywiście.



            <Zarządzanie/ administracja to zawód ciężki. na zarządcy ciąży
            ogromna odpowiedzialność po pierwsze za Wasz majątek, po drugie za
            Wasze życie! ....zarządca odpowiada przed wszystkimi władzami - nie Ty...Np. jakis imbecyl schowa sobie w piwnicy benzynę do kosiarki lub fajerwerki! Że nie wspomnę o źle podłączonej kuchence gazowej!Dodatkowo ktoś musi być non stop pod telefonem i mieć wiedzę
            wszelką, bo zdarza się telefon w sobotę o 21.00 z zapytaniem a
            dlaczego moja zaliczka miesięczna wynosi tyle a nie tyle!


            No tutaj to naprawde żart - no comments... zadzwoń o tej 21.00 ;))


            <Podpisałeś/aś akt notarialny? Przyznałeś/aś zarząd nieruchomością
            wspólną firmie? Nikt Cię nie zmuszał...


            I Ty taki podpiszesz. Zgodnie z ustaw o własności lokali, przy wyodrebnieniu pierwsego lokalu w nierucjhomości MOŻNA (i Strus to robi) w akcie notrialnym wskazać sposób zarządu nieruchomością. W akcie jest wopisywane Przedsiębiorstwo....H Strus. Każdy kolejny akt / wyodrębnianie kolejnej nieruchomości w danym budynku z AUTOMATU podlega ustalonemu w pierwszym akcie sposobowi zarządu. ;) No i umarł w butach ;) Możesz oczywiście nipodpisac aktu ;))



            Co do tego sie zgadam !!! a mianowicie:

            Ludzie zastanówcie się najpierw co podpisujecie, zapoznajcie się ze
            swoimi prawami i obowiązkami (Ustawa o własności lokali przede
            wszystkim!) a potem wypisujcie bzdury na forum!!!

            Pozdrawiam dyskutantów






    • moler1 Re: czynsz u strusa 19.06.08, 19:32
      webmose napisał(a):

      > Witam! Interesuje mnie jakie Płacicie czynsze za swoje mieszkania... chciałbym
      > się zorientować bo na dylewicza za mieszkanie 60 metrowe wyliczyli 265 zł miesi
      > ecznie bez podziału na lato i zimie (jest to niby czynsz zadatkowy) i później m
      > a być postanowione czy będziemy rodzielać na zime i lato... ale wydaje mi się ż
      > e czynsz w lato powinien wynosić kolo 160 zł a zimą te 265 ... daltego się pyta
      > m :) czekam na odpowiedzi...

      Jak na mój gust, to płacisz zadziwiająco mało...
      Tylko pozazdrościć takiego czynszu.
      • bieszczadzka Re: czynsz u strusa 19.06.08, 23:10
        Niski czynsz bo ludzie piszą pierdoły, bo np mówi że płaci 265zł i
        jeszcze 1800 rocznie za gaz. Czyli 265+150=415zł a nie 265.
        Odnośnie zaś napraw to administrator olewa okres gwarancyjny i
        wszystkie naprawy wlicza lokatorom w koszty już od pierwszego dnia
        zamieszkania.Gdzie gwarancja, rękojmia? W niektórych przypadkach
        ludzie nie mający pojęcia o wielu sprawach stają się
        administratorami czy też zarządcami. Jedno co dobrze robią to liczą
        pieniądze i to nie swoje. Ale dla siebie
    • uanskor Re: czynsz u strusa 20.06.08, 09:56
      ja mieszkam na Czerwonego Krzyża i mam 49 m2, płacę 171 zł latem, a
      ok. 268 zł zimą, do tego mam co roku nadpłatę za poprzedni rok z
      tytułu wody i centralnego ogrzewania ok. 700 zł. Fundusz remontowy
      od zeszłego roku wzrósł i wynosi chyba 265 zł na rok.
      Uważam, że to niedrogo. Do tego z opłat dochodzi mi juz tylko prąd i
      gaz.
      • free-aldonka Re: czynsz u strusa 20.06.08, 15:58
        a ile wychodzi wam za ten gaz z licznika tak srednio
        • wredzioch Re: czynsz u strusa 20.06.08, 20:21
          W lato gotowanie +ciepła woda ok 1-1,3m3 dziennie. W zimie, no cóż zależy jak kto lubi mieć ciepło :))) mój rekord to 12m3/dzień przy duzych mrozach z tym że budynek niezbyt termooszczędny temp. w mieszkaniu 21C.
          Jeśli gaz tylko do kuchenki to zużycie będzie bardzo małe.
        • uanskor Re: czynsz u strusa 20.06.08, 21:44
          Ja mam gaz tylko do gotowania. Od lipca zaliczkowo gazownia
          wyliczyła mi ok. 25 zł. ale ja mało gotuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka