Dodaj do ulubionych

Ludzie ze stoczni

23.08.10, 14:40
Komuchy mówiły w 1980, że strajkuje się po to, żeby zlikwidować
stocznie i okazało się, że mieli rację. Wtedy było hasło: "stocznia
nasza - Lenin Wasz". Wyszło na to, że nawet Lenina komuchy zostawiły
stoczniowcom. Było, minęło.
Obserwuj wątek
    • vibhisana W Trójmieście są sklepy i co jeszcze? 23.08.10, 14:59
      Stanulewicz idzie niedługo na emeryturę, Ja muszę jeszcze poczekać
      20 lat. Ale co w międzyczasie? Mamy w Gdańsku porty i sklepy i nic
      ponadto.Strategia PO mówi zamykać to co nierentowne i ściągnąć dużo
      kapitału zagranicznego. Co mamy dzisiaj? Stoczni nikt w Polsce nie
      chce! Polski Rząd, banki i kapitał również nie! Ciekawe komu pożyczą
      na rozwój biznesu? Może niemieckim inwestorom, którzy w Polsce
      szukają tanich niskokwalifikowanych wyrobników. Polska powinna stać
      inżynierem i wykwalifikowanym robotnikiem! Gdzie Oni są? Odpowiadam!
      W wielkiej dupie!!! Szukają pracy w Norwegii, Holandii, Wielkiej
      Brytanii i Niemczech! Q-wa jak to jest, że u Nas nie ma pracy dla
      wykwalifikowanych ludzi? Supermarkety, Centra logistyczne i inne
      takie ...uje, muje! Jakoś nic co drogie i wymagające wkładu pracy i
      intelektu, to się u nas nie opłaca. Nasi eksperci od ekonomii(np.
      Pan Lewandowski) mówią, ze się spóźniliśmy na "Europejski podział
      pracy". Czyżby chęć przyznania się, że zła sytuacja w Polsce może
      się pogorszyć?
    • jar-ry Ludzie ze stoczni 23.08.10, 15:03
      Andrzej Stanulewicz - monter kadłubowy: - Jak zaczynałem pracować w
      1967 stoczniowiec był jak górnik: ważna praca, dobrze płatna. Rano
      do roboty chciało się wstawać, nawet na urlopie człowiek myślał o
      tym, żeby już wrócić. A dziś? Po takiej solidarności w narodzie,
      jaka była w '80 roku, nic nie zostało
      Więcej...
      wyborcza.pl/1,75478,8281606,Ludzie_ze_stoczni.html#ixzz0xQoRnCva
      Widok z za płota.
      Ja tam od 1974 roku pracowałem obok.
      Jak słyszę że "Za płotem" był zarobek jak górników i aż nie można
      było spać bo tak sie palili do roboty to mnie "szlag" trafia.
      Wszyscy zarabiali.
      Aż trzeba zacząć było spłacać tzw. gierkowskie pożyczki.
      Wtedy "szlag" trafił całą potęge polskiej gospodarki.
      Ale nawet wcześniej jak mi tu ktoś ględzi że piaskarz chętnie
      wstawał do roboty to jakiś idiota jest.
      Nikt ale to nikt nigdy i nigdzie nie wstaje chętnie do "pracy"
      A już w stoczniach to chyba jakiś wariat.
      W tym okresie to najlepiej mieli ci, którzy prywatyzację robili nie
      ustawowo a na własną ręke.
      Z tych nakradzionych i wyniesionych rzeczy ze stoczni to można by
      już w końcu lat 70-tych zbudować nie jedną porządną stocznię
      prywatną.
      A teraz "Solidarność" drze mordę o złodziejskiej prywatyzacji?
      Złodziej wiertła jest złodziejem.
      Takim samym jak były dyrektor firmy kupującej za grosze jej majatek.
      I to wieczne opie...nie, prawie półroczne zwolnienia lekarskie...
      Przecież dowożeni "robole" z Kaszub bardziej martwili się o hodowlę
      truskawek niż o budowę statków.
      Komu rano do roboty sie chciało wstawać? Panie fotograf czy malarz!
      Z Pana taki monter okrętowy jak ze mnie biskup.
      Jak sie udało załapać w Norwegii to nie lej Pan głupot o Stoczniach.
      "Aż się chciało wstawć"
      Powiedz to Pan tym Chińczykom czy Koreańczykomk którzy teraz
      za "michę ryżu" zapieprzają w stoczniach.
    • thegreatmongo Re: Ludzie ze stoczni 23.08.10, 15:46
      Wiktor bo niestety ciezka praca to nie wszystko. Potrzeba jest sprawnego
      zarzadu, ktory sciagnie najnowszy sprzet, ktory zalatwi kontrakty na calym swiecie.

      Tego stocznia nie potrafila zrobic, nie umiala przyciagnac mlodych,
      wyksztalconych managerow, ktorzy byliby w stanie walczyc o kontrakty.

      Szkoda, moim zdaniem stocznia powinna byc pierwszym zakladem, ktory zostal
      sprywatyzowany, a nie ostatnim.
    • ubiquitousghost88 Kompromitacja Polski na wieki... 23.08.10, 17:09
      10 milionów baranów, które nie chciały zrozumieć, że szło wyłącznie o zniszczenie polskiej gospodarki morskiej, jedynego uzasadnienia polskiego dostępu do morza (3 floty, 3 stocznie, rybołówstwo, Cegielski...).
      Teraz sobie oglądajcie majtki turystów suszące się w oknach hotelowych, odwiedzanych w swoim czasie przez Goebelsa, czy Hitlera.
      Kiedy? Kiedy miasto się nazywało Zoppot.
    • erka-4 Ludzie ze stoczni 23.08.10, 18:28
      ...trawersując przysłowie można rzec: baran zrobił swoje i poszedł
      na rzeż.
    • karul I dobrze wam tak, 23.08.10, 18:46







      "zwiazkowe" matolectwo. Polska Ludowa wam uwierala, godnosci
      robotniczej deficyt byl? No to macie teraz nadmiar tejze, gruz z
      miejscu stoczni, chudych robotnikow i tlustych biskupow. No i tego
      waszego naczelnego elektryka, ktory wyglada juz jak arcybiskup.

      A trzeba bylo sluchac Urbana i Rakowskiegom, ciemnoto.






Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka