Dodaj do ulubionych

Muzeum jak w Peerelu

26.08.10, 08:54
To, co ci państwo robią, chyba nieźle oddaje klimat PRLu - nieumiejętności,
braku profesjonalizmu, braku pomysłu. Czcze gadanie, wielkie koncepcje, zerowe
efekty.

Każdy ciągnie w swoją stronę, i nawet się nie zastanowi że przez
nieumiejętność porozumienia - szkodzi idei przedsięwzięcia.

Zresztą, muzeum PRLu nie trzeba tworzyć - PRL żyje wciąż wokół nas. Przede
wszystkim - w głowach ludzi.
Obserwuj wątek
    • cmoscmos Muzeum jak w Peerelu 26.08.10, 11:25
      Jak zwykle chcą pokazywać martyrologie, a tu nie ma jak dziecku pokazać jak w PRL-u wyglądało życie codzienne. Byliśmy ostatnio w Berlinie w Muzeum NRD, tam jest to zrobione tak, jak powinno być. Teraz można coś takiego urządzić znikomym kosztem, za 10-15 lat trzeba będzie wydać na to majątek. Ale nie spodziewam się, żeby gdzieś w Polsce takie muzeum powstało.
    • tow_rydzyk Odezwa do tych co sie nauczyli czytac w PRL-u 26.08.10, 12:33
      Tak czeste wsrod Polakow porownywanie okupacji hitlerowskiej 1939-1945 z tzw "okupacja" radziecka PRL-u jest jednym ogromnym wypaczeniem faktow i prowokacja. Jak mozna wysuwac takie analogie wiedzac, ze zyja jeszcze ludzie, ktorzy tamta rzeczywistosc doskonale pamietaja?
      Nasz kler zyl za komuny jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni ksieza i nawet niektorzy luminarze opozycji z Panem Walesa na czele przez lata zyli w perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej-tak jak tow.Wielgus-lali krokodyle lzy na pogrzebach gornikow z “Wujka” czy ks.Popieluszki.
      Inwazja sowiecka w 1980/81 roku pozostala tylko grozba. Jaruzelski nie potrzebowal Ruskich. Nasz Narod-masochistycznie gloryfikujacy rodzima martytologie/wiktymologie-przyzwyczajony jest do obelg i kopniakow od obcokrajowcow a tymczasem w 1981 zostalismy powaleni na kolana przez naszych braci Polakow co bylo i jest bolem szczegolnie dotkliwym.
      Jako mlody licealista juz nazajutrz po ogloszeniu stanu wojennego pytalem sie o godzine mundurowych tylko po to aby udowodnic moim szkolnym kolegom powszechna wtedy “teorie”, ze to nie-Polacy pacyfikuja Nasz Narod. Czasami mundurowi mi grzecznie odpowiadali ale w wiekszosci wypadkow slyszalem od nich “spier.....laj gowniarzu” i to najczystsza mozliwa polszczyzna. Prawda jest smutna, niemalze trywialna, nastrojem przywolujaca “Wesele” Wyspianskiego: do stlumienia naszego plomiennego narodowego zrywu w 1981 wystarczyly ZOMO-wskie gumowe paly i sikawki. Ten fakt do dzis nie daje mi spokoju: dlaczego ten opluwany rezim jakos nigdy nie mial klopotow z rekrutacja wielotysiecznej armii ZOMO-wcow badz co badz tych samych prostych polskich chlopakow, ktorzy uczeszczali na katolickie msze i chodzili nawet do spowiedzi. To przeciez byli nasi szkolni kumple i sasiedzi. Tak chcialbym wiedziec gdzie dzisiaj sa tysiace tych bylych weteranow ZOMO? ”Jaka partie popieracie, panowie? Czy rozpoznajecie na ekranach telewizyjnych swoje byle ofiary, ktore palowaliscie z takim animuszem za troche lepsze racje zywnosciowe? A moze rozpoznajecie swoich bylych rozkazodawcow? “Wszyscy, nawet nasi historycy cierpia na zbiorowa amnezje w tej kwesti. Temat jednostek ZOMO jakby za sprawa czarodziejskiej rozdzki zniknal z naszej swiadomosci narodowej. Przypominam, ze mowimy tutaj o tysiacach jesli nie setkach tysiecy naszych rodakow, o ktorych istnieniu po 1989 zaginal wszelki sluch.
      Przypomnijcie sobie naszych znajomych w RFN rodem ze Slaska, ktorzy w 1944/45 witali wkraczajacych Sowietow jako Polacy a w latach 70/80-ych pozegnali Polske jako etniczni Niemcy na podstawie odnalezionych na strychu i zakurzonych (raczej skrzetnie odkurzonych) dokumentow potwierdzajacych ich “koniunkturalne” pochodzenie.
      W 1984 spotkalem bylych dzialaczy robotniczej Solidarnosci, ktorzy po stanie wojennym ze wszystkich mozliwych krajow przyjmujacych emigrantow wybrali rasistowska RPA gdzie dokladnie w tym samym czasie stary Nelson Mandela dogorywal w wiezieniu. Szybko sie urzadzili i oczywiscie kontynuowali swoja walke o wolnosc, rownosc i sprawiedliwosc spoleczna ze swoich posiadlosci otoczonych drutem kolczastym i czarnoskora pomoca domowa, ktorej zrzeszanie sie w zwiazkach zawodowych bylo zabronione.
      Publiczne wysmiewanie PRL-owskiego cyrku "w okupowanym przez Rosjan" kraju (nawet na ekranach oficjalnej tv) byla tak powszechna, ze nawet owczesne wladze machnely na nia reka. Stosunkowo duzej jak na tamte czasy swobody slowa i bogactwa zycia kulturalnego mogly nam pozazdroscic nie tylko pozostale baraki obozu socjalistycznego ale rowniez niektore kraje zachodnie. Walka PRL-owskiej cenzury z tzw. “literatura drugiego obiegu” przypominala walke z wiatrakami. Wiekszosc parlamentarzystow dzisiejszej RP posiada dyplomy zdobyta na "komunistycznych" uczelniach, na ktore dostala sie z pomoca “punktow za pochodzenie” do czego jednak zaden sie nie przyzna. Wielu z nich (wlaczajac sp prezydenta Kaczynskiego) robilo kariere naukowa.
      Prymitywne tworzenie narodowych mitow i przeginanie historii to w jedna to w druga strone na zamowienie kolejnych elit politycznych oportunistycznie wPiSujacych sie do zmieniajacych sie kontekstow geopolitycznych jest wysoce niemoralne. Nasze mlodsze pokolenie jest gotowe uwierzyc, ze przed 1989 roku czekalismy na zaglade w gettach albo obozach koncentracyjnych, w atmosferze masowych ulicznych lapanek-zdejmujac czapki przed patrolami zoldakow sowieckich.
      Na boga, nie chce umniejszac naszych cierpien i upokorzen w PRL-u: sluchanie tej glupawej PZPR-owskiej nowomowy, przyprawiajaca o mdlosci propaganda, nieustanne kolejki, strajki o zniesienie podwyzek cen, smrod gazu lzawiacego..... ale nie zamieniajmy starych mitow nowymi.
    • stoneborn Muzeum jak w Peerelu 26.08.10, 15:09
      Nie rozumie klotni, PRL-u nie obalil ani Walesa, ani Walentynowicz.
      Obalili Polacy, ktorzy poczuli swoja sile po homilii papieza Jana
      Pawla II na pl. Zwyciestwa w 1979 roku: "Niech zstapi Duch Twoj i
      odmieni oblicze Ziemi, tej ziemi." O czym autor nie wspomni,
      poniewaz prawdopodobnie organizatorzy muzeum nawet o tym nie mysla.
      Dzisiaj, w swietle braku indywidualnosci w polskiej hierarchii,
      historycy i intelektualisci z latwoscia odwracaja uwage pospolstwa
      od faktu. ze to dwoch wielkich hierarchow Kosciola zjednoczylo narod.
    • alakyr No jakżesz można przedstawiać PRL... 26.08.10, 19:51
      takim jaki był dla milionów ludzi, którzy wtedy dla niego pracowały?
      Którzy chcieli żyć a nie walczyć. 22 lata sączy się ludziom jedyną
      prawdę o tamtych czasach opowiadaną przez dr. Dudka z IPN czy też
      Macierewicza. Niestety mają pecha, trochę ludzi pamięta jak było
      naprawdę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka