Dodaj do ulubionych

Polskie aborcje w klinikach całej Europy

27.08.10, 07:18
I co z tego spotkania wynikło ? Ano nic ! A może naszym lekarzom żal tych
pieniędzy wydanych przez Polki zagranicą ?
Obserwuj wątek
    • boguschitz Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 07:41
      Europejscy lekarze wykonują aborcji zgodnie ze standardami i prawem. Żadna
      kobieta nie jest dla nich morderczynią. Chcą je wspierać.
      Ale dziwią się. Przerwanie ciąży w obcym kraju jest pod wieloma względami
      trudniejsze. Daleko od przyjaciół i rodziny, w obcym mieście. Polskie ulotki i
      wersje stron internetowych klinik nie rozwiązują problemu samotności i
      rozterek. O sprawach najintymniejszych mówi się w cudzym języku.
      Dlatego zachodni lekarze pytali, jak polskie państwo może robić to swoim kobietom.
      Pytanie egzotyczne. Jeśli go sobie nie zadamy, to w Polsce nic się nie zmieni.


      • alicja.30.tysiecy Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 07:47
        Kto umiera podczas aborcji? Dziecko!

        Obejrzyjcie film "Niemy Krzyk" to bedziecie wiedziec, ze to dziecko zyje i na
        swoj sposob sie broni przed smiercia.

        Stop aborcji.
        • feema-to-ja Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 07:55
          Jesli jestes przeciwna aborcji to nie usuwaj! Kazda kobieta ma miec
          prawo do decydowania zgodnie ze swoim sumieniem! Stop fanatykom!
          A ten film to koscielna propaganda, nic wiecej!
          • prorok_abraham Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 08:02
            Może też wyrzucić dziecko do śmietnika, bo jej sumienie na to pozwala? BTW. nie
            jestem katolikiem.
            • guru133 Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie człowiek 27.08.10, 08:10
              oraz nie wstydź się swojego wyznania, bo jesteś wtedy bardzo
              niewiarygodny:)
              • mpp29 Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 08:24
                Zadam pytanie po raz wtory: w ktorym momencie nastepuje cudowna przemiana plodu
                w dziecko? i podaj mi definicje zmian w tym momencie zachodzacych, wraz z
                wiarygodnym zrodlem na ktorym oprzesz swoja dywagacje.
                Zaden z podrecznikow akademickich w ramach histologii czy embriologii nie ujmuje
                godnosci malemu CZLOWIEKOWI od samej chwili poczecia, o czystej moralnosci
                ludzkiej i etyce nie wspominajac.
                • cillian1 Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 08:39
                  mpp29, może inaczej panie w sukience, kiedy człowiek jest bardziej człowiekiem,
                  kiedy wtrąca się w nie swoje sprawy, czy kiedy się wtrąca?
                  Masz dylemat nie?, nawet jezus ganił (podobno) za czucie się lepszym od boga!
                  • jacek1f masakra 27.08.10, 08:45
                    "...To na ogół osoby wykształcone i dobrze sytuowane: kobiety biznesu, artystki, naukowcy, urzędniczki, dziennikarki, studentki. Mają dobrą wiedzę na temat antykoncepcji, zaszły w ciążę przez przypadek...."

                    - to dopiero do przemyślenia :-( To zdanie wlasnie.


                    I niech inni odpieprzą się od innych ludzi i nie wtrącają się!
                    ALbo pańsrwo Polskie buduje program Walki o Naród i Jego Przyszłość, czy jakos tak z duzych rozpaczliwych liter i w ogole, i wprowadza spec ustawy delegalizujące aborcję w ogóle, i wiezienia i przymusowe porody i kontrole stosunków...
                    \albo niech sie odpieprzy od obywateli w strefie sumień.
                    • tocqueville Re: masakra 27.08.10, 08:52
                      "...To na ogół osoby wykształcone i dobrze sytuowane: kobiety
                      biznesu, artystki, naukowcy, urzędniczki, dziennikarki, studentki.
                      Mają dobrą wiedzę na temat antykoncepcji, zaszły w ciążę przez
                      przypadek...."

                      - to dopiero do przemyślenia :-( To zdanie wlasnie.


                      to straszne, i nie pomogła edukacja seksualna, którą odbyły?
                      rozwiązaniem może być tylko więcej edukacji seksualnej - przynajmniej
                      dwie godziny dziennie! -
                      • ponte_aronte masakra, i nie pomogło 2000 lekcji religii 27.08.10, 09:27
                        od podstawówki do matury?
                        • japlakalempopapiezu homo-sovieticus!!! 27.08.10, 09:43
                          Niestety ale to jest klasyczny przykład homosovieticus. Społeczeństwo nasze jest
                          zdemoralizowane przez komunizm i rzeczywiście Kościół niewiele zrobił aby temu
                          zaradzić. Podobnie (wolna) prasa po roku 1989. Wszystkich obchodzi jedynie
                          własny interes i wygoda. W Rosji jest jeszcze gorzej. Ale myśmy mieli swojego
                          Papieża. Nie musimy być tacy jak Rosja. Jednakże, GW ani razu nie zadała sobie
                          trudu przedstawienia nauk Papieża w sprawie aborcji. Po co więc się tak
                          interesują tym czy Papież będzie święty i kiedy itp itd. Po co nam święty jeśli
                          jego nauki są zupełnie ignorowane??? Księża zaś zajmują się np.
                          (nie)przenoszeniem krzyża spod Pałacu zamiast zająć się uzasadnianiem moralności
                          w życiu codziennym. Dno!!!
                          • zegrz Re: homo-sovieticus!!! 27.08.10, 09:52
                            Coś ci się pomyliło. Papież, a nawet Polak Papież, może być autorytetem w
                            sprawach religii, a w sprawach seksu, miłości między ludźmi czy aborcji
                            autorytetem nie jest.
                            A jeśli nawet uważasz że jest autorytetem "od wszystkiego" to tylko dla
                            rzymskich katolików, więc nie próbuj swoich poglądów narzucać wszystkim.
                            • japlakalempopapiezu homo-sovieticus do kwadratu!!! 27.08.10, 10:01
                              Tobie się coś pomyliło. Jedynym autorytetem jaki uznajesz jest twoja własna
                              wygoda. Dla tej wygody uzasadnisz każdą podłość.

                              Nie zrozumiałeś mojego wpisu. Mnie chodzi o to że GW nie przedstawia racji
                              moralnych i społecznych Papieża, którego rzekomo ceni. Natomiast do znudzenia
                              wałkuje argumenty Środy i Tysiąc.
                              • p1rat Re: homo-sovieticus do kwadratu!!! 27.08.10, 10:59
                                ani papież ani żaden inny przedstawiciel jakiejkolwiek religii nie jest wykładnią moralności. kler nie posiada również żadnego prawa do wypowiadania się w kwestiach życia lub śmierci, bo nie mają do tego podstaw. ŻADNYCH!
                                podobnie jak ja nie wypowiadam się na tematy związane z fizyką bo nie jestem fizykiem.

                                a tak na marginesie: papież to zwykły darmozjad. gnojek i darmozjad.
                                • japlakalempopapiezu O moralności rzeczywiście nic nie wiesz!!! 27.08.10, 11:07
                                  Fizykiem nie jesteś na szczęście, ale kanalią najgorszego gatunku.

                                  p1rat napisał:
                                  > nie wypowiadam się na tematy związane z fizyką bo nie jestem fi
                                  > zykiem.
                                  >
                                  > papież to zwykły darmozjad. gnojek i darmozjad.
                                  >
                                  >
                                  • manhu Re: O moralności rzeczywiście nic nie wiesz!!! 27.08.10, 12:55
                                    > Fizykiem nie jesteś na szczęście, ale kanalią najgorszego gatunku.
                                    Ale ma kogoś pod sobą:) Najgorszą kanalią jest Balicki, który chce refundacji aborcji przez NFZ!!! Ciąża to nie choroba oraz to paranoja by przeciwnicy aborcji płacili za nią w składkach na NFZ.
                                    • rikol Re: O moralności rzeczywiście nic nie wiesz!!! 20.09.10, 20:50
                                      Jesli ciaza to nie choroba, to czemu kobiety z powodu ciazy umieraja?
                              • boykotka Re: homo-sovieticus do kwadratu!!! 27.08.10, 11:04
                                A powiedz mi, co kościół, w tym i papież JP II robili przez setki lat z
                                dziećmi, które się narodziły ale umarły bez chrztu ???
                                • japlakalempopapiezu Re: homo-sovieticus do kwadratu!!! 27.08.10, 11:17
                                  Mnie na religii ksiądz uczył, że takie dzieci idą do nieba i chyba tak jest. Ale
                                  moje stanowisko wobec aborcji jest świeckie. Uważam to za wielkie zło dla
                                  społeczeństwa, podpieram się autorytetem JPII, gdyż po dziś dzień pamiętam jak
                                  najpierw społeczeństwo polskie płakało po Papieżu, a potem uznało, że chyba
                                  jednak nie płakało. Obecnie GW skupia się nad tym czy JPII będzie kanonizowany i
                                  kiedy, zaś przypomnienie jego argumentów przeciw aborcji już redaktorom nie
                                  przechodzi przez gardło, nawet jak jest ku temu ewidentna okazja. A szkoda.

                                  boykotka napisała:

                                  > A powiedz mi, co kościół, w tym i papież JP II robili przez setki lat z
                                  > dziećmi, które się narodziły ale umarły bez chrztu ???
                                  • boykotka Re: homo-sovieticus do kwadratu!!! 27.08.10, 11:43
                                    japlakalempopapiezu napisał:

                                    > > boykotka napisała:

                                    > > A powiedz mi, co kościół, w tym i papież JP II robili przez setki
                                    > > lat z dziećmi, które się narodziły ale umarły bez chrztu ???

                                    Nie chcesz napisać, to ja napiszę. Otóż tym narodzonym ale nie
                                    ochrzczonym dzieciom odmawiano pochówku, nie uznawało się ich za
                                    istoty ludzkie a teraz wy chrześcijanie macie czelność mówić o życiu
                                    od poczęcia ??? Ciekawa jestem, co się takiego stało, że nagle zlepek
                                    komórek został tak uświęcony ??? Czyżby kościół się mylił ??? Jeżeli
                                    się mylił, to niech wyraźnie się do tego przyzna.
                                    • piotr228 Pewnie że Kościół się mylił i to nie raz!!! 27.08.10, 14:34
                                      JPII odkręcił część kościelnych pomyłek i zaniechań. Na pewno nie wszystkie.
                                      Jednak nawet jeśli Kościół postępuje źle, to nie znaczy, że my musimy.

                                      boykotka napisała:


                                      >
                                      > > > A powiedz mi, co kościół, w tym i papież JP II robili przez setki
                                      > > > lat z dziećmi, które się narodziły ale umarły bez chrztu ???
                                      >
                                      > Jeżeli
                                      > się mylił, to niech wyraźnie się do tego przyzna.
                                      >
                                      >
                      • japlakalempopapiezu Nie jest to powód do dumy!!! 27.08.10, 09:32
                        Paskudne postawy lansuje Gazeta. Najpierw było o nie płakaniu po Papieżu, teraz
                        propagowanie aborcji. Moralna zgnilizna. Smutne to wszystko.
                      • alcabin Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 09:37
                        Czy to, że ludzie jeżdżą do Tajlandii, Indii, Filipin czy Kambodży, żeby
                        uprawiać seks z dziećmi jest argumentem do tego, żeby zalegalizować pedofilię w
                        Polsce?
                        Czemu zatem to, że ktoś jeździ dokonać aborcji w innym państwie miałoby byc
                        argumentem za tym, żeby zalegalizować aborcję?

                        W jednym i drugim przypadku mamy do czynienia ze zjawiskami niemoralnymi, w obu
                        pokrzywdzone są dzieci. Nie rozumiem, dlaczego dla tych samych osób, raz nie
                        można dzieci krzywdzić, a raz można? Bo co, dzieci po aborcji już nie opowiedzą
                        co przeżyły?
                        • onlyjkm Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 09:52
                          bardzo trafna analogia. dzięki za ten post!
                          • japlakalempopapiezu Czy wg GW aborcja jest cool??? 27.08.10, 10:06
                            Czytając te dane o turystyce aborcyjnej mam wrażenie że redaktorzy się nimi
                            upajają. Wygląda to tak jakby byli zadowoleni.
                            Gdy rząd PiS chciał budować drogę przez bagno Rospudy, GW potrafiła stanąć pod
                            prąd rządowi i mieszkańcom Augustowa i powiedzieć - tak nie można. Czemu tutaj
                            tego nie zrobią. Widocznie uważają, że aborcja jest "cool".
                          • ogionek Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 10:52
                            Chyba Ci się logiki pomięszały, jeśli uważasz to za trafną analogię.
                            To tak jakbyś wyjazd do kurortu wypoczynkowego porównał z wyjazdem
                            do szpitala na operację. Jedno dla przyjemności, drugie dla
                            zachowania zdrowia lub życia. "Turystyka" aborcyjna w naszym
                            wspaniałym kraju istnieje tylko dlatego, że lekarzom nie pozwala się
                            wykonywać ich zawodu zgodnie z etyką lekarską. Przytaczane tu liczby
                            nie są pochwałą turystyki tylko pokazaniem zacofania Polski przy
                            pomocy numerków.
                            • japlakalempopapiezu Seksturystyka - turystyka aborcyjna 27.08.10, 11:04
                              Aborcja nie jest operacją dla ratowania życia, a nawet wręcz przeciwnie. Jest to
                              operacja dla przyjemności i wygody. Dlatego analogia jest bardzo dobra.

                              ogionek napisał:

                              > Chyba Ci się logiki pomięszały, jeśli uważasz to za trafną analogię.
                              > To tak jakbyś wyjazd do kurortu wypoczynkowego porównał z wyjazdem
                              > do szpitala na operację. Jedno dla przyjemności, drugie dla
                              > zachowania zdrowia lub życia. "Turystyka" aborcyjna w naszym
                              > wspaniałym kraju istnieje tylko dlatego, że lekarzom nie pozwala się
                              > wykonywać ich zawodu zgodnie z etyką lekarską. Przytaczane tu liczby
                              > nie są pochwałą turystyki tylko pokazaniem zacofania Polski przy
                              > pomocy numerków.
                              • iluminacja256 Re: Seksturystyka - turystyka aborcyjna 27.08.10, 12:08
                                Jest t
                                > o
                                > operacja dla przyjemności i wygody

                                Zyczę ci zatem 6 godzin skurczów, łyzeczkowania i dwóch tygodni
                                krawiawienia. Dla przyjemnosci.
                                • alcabin Re: Seksturystyka - turystyka aborcyjna 27.08.10, 14:18
                                  Po co bredzisz. Aborcja to wynik przyjemności. Jak kobieta nie umie się
                                  pohamować i dla przyjemności pozwala wkładać sobie przez ludzi, z którymi nie
                                  chce mieć dzieci to z pewnością nie myśli wtedy o aborcji tylko o przyjemności.
                                  Aborcja to tylko próba łagodzenia konsekwencji przyjemności. Tak samo jak
                                  różnego rodzaju choroby weneryczne są konsekwencja tych przyjemności a samo
                                  leczenie ich nie jest najprzyjemniejsze.
                                  • iluminacja256 Re: Seksturystyka - turystyka aborcyjna 27.08.10, 15:01
                                    Jak męzczyzna nie umie się pohamować i dla przyjemności wkłada
                                    kobietom, z którymi nie chce mieć dzieci to z pewnością nie myśli
                                    wtedy o zostaniu ojcem, tylko o przyjemności. Zatem kiedy usłyszy o
                                    ciązy i usiłuje zwinać zagle , powinien mieć wypalane na czole -
                                    WYPARŁEM SIE SWOJEGO DZIECKA I MYSLAŁEM O ABORCJI. jESTEM GNIDĄ.

                                    Takie wypalanei dość skutecznie nauczyłoby mężczyzn pohamowywania si
                                    przed niepohamowanymi kobietami, które nie myslą , tylko ciągną ich
                                    do lozka.
                                    • alcabin Re: Seksturystyka - turystyka aborcyjna 27.08.10, 15:34
                                      Zwykle to widać na pierwszy rzut oka. Tylko niesamowicie światłe kobiety nie
                                      potrafią tego zauważyć.
                                      Ale oczywiście ktoś taki jest gnidą, co wcale nie usprawiedliwia kobiety, że ona
                                      też jest gnidą jeśli pozwoli na zabicie swojego dziecka dla własnej
                                      przyjemności. (Czytaj braku problemów)
                                      • iluminacja256 Re: Seksturystyka - turystyka aborcyjna 27.08.10, 16:30
                                        >też jest gnidą jeśli pozwoli na zabicie swojego dziecka dla własnej
                                        >przyjemności. (Czytaj braku problemów)

                                        Jasne, a jak urodzi i ledwie wiaze koniec z końcem, majac problemy
                                        od rana do nocy, to napiszesz o niej jak w tym watku, z e widać
                                        wolała sie zabawić i miaął inne priorytety i dlatego facet odszedł,
                                        trzeba było sobie najpierw slub wziać czyli czego by kobieta nei
                                        zrobiła, to i tak zle, i dobrze jej tak i niech ma za swoje.
                                        • alcabin Re: Seksturystyka - turystyka aborcyjna 27.08.10, 17:14
                                          Przecież zacytowałaś fragment, w którym mówię o tym, ze facet jest gnidą;)

                                          I oczywiście, że powinna panować nad swoim tyłkiem, powinna pracować i powinna
                                          szukać odpowiedniego mężczyzny na ojca swoich dzieci a nie na jebaka leśnego.

                                          Osobiście wiem, że jeśli miałbym wiązać sie z kobietą, to tylko z przeciwniczką
                                          aborcji. Widać ze dziewczyna liczy sie z konsekwencjami swoich decyzji. Jak
                                          szuka się wyzwolonej kobiety czy postępowego mężczyzny, to nie ma się co dziwić,
                                          że się usłyszy później "zrób coś z tym".
                                  • ponte_aronte myślę, że jesteś księdzem albo zakonnicą 27.08.10, 15:07
                                    normalny człowiek nie może mieć takiego robaczywego stosunku do kobiet
                                    • alcabin Re: myślę, że jesteś księdzem albo zakonnicą 27.08.10, 15:35
                                      W takim razie muszę cię wyprowadzić z błędu.
                                      1) Nie mam robaczywego stosunku do kobiet (niby zadajesz pytanie a stawiasz
                                      tezę, dość żałosna manipulacja)
                                      2) Nie jestem księdzem.
                              • rikol Re: Seksturystyka - turystyka aborcyjna 20.09.10, 20:53
                                Wprost przeciwnie. Aborcja ratuje zycie kobietom i jest zabiegiem ZBAWIENNYM. Doucz sie, zanim napiszesz cos na forum.
                            • alcabin Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 11:38
                              Użyłeś kłamliwych założeń.
                              1) Nie porównuj aborcji do zabiegu ratującego życie, bo aborcja nie ratuje życia
                              tylko je zabija.
                              2) Nie mów o tym, że nie chodzi o przyjemność, bo nie jesteśmy wiatropylni.
                              Ciąża to konsekwencja przyjemności.
                              3) Nie mów o zgodnych z etyką lekarską aborcjach, bo takie aborcje nie istnieją.
                              Podstawowym prawem etyki lekarskiej jest "przede wszystkim nie szkodzić". Nie da
                              się bardziej zaszkodzić niż zabić. Zabicie dziecka stoi w sprzeczności z etyką
                              lekarską.
                              4) Przy pomocy numerków byle z kim, byle gdzie i byle jak to rzeczywiście
                              powstaje problem aborcji. Trzeba być odpowiedzialnym za to, co się robi. Ale
                              Tobie chyba chodziło o liczby. Myślę, że są zdecydowanie zafałszowane, to raz. A
                              dwa, świadczy to o skali braku odpowiedzialności za własne czyny. Trzeba z tym
                              skończyć i tak samo jak w przypadku zabicia dorosłego obywatela Polski tak samo
                              i za zabicie nienarodzonego jeszcze obywatela Polski nasze państwo powinno
                              działać. Nawet jeżeli miało to miejsce poza granicami naszego kraju.
                              • lehoo Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 12:03
                                1) Fałsz. Są przypadki, że aborcja ratuje życie matki
                                2) Fałsz. Bycie zgwałconą nie jest przyjemnością
                                3) Fałsz. Patrz punkt 1
                                4) Fałsz. Patrz punkt 2

                                "nasze państwo powinno działać. Nawet jeżeli miało to miejsce poza granicami
                                naszego kraju"

                                A to już kompletna brednia.
                                • alcabin Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 14:15
                                  > 1) Fałsz. Są przypadki, że aborcja ratuje życie matki
                                  > 2) Fałsz. Bycie zgwałconą nie jest przyjemnością
                                  > 3) Fałsz. Patrz punkt 1
                                  > 4) Fałsz. Patrz punkt 2

                                  > "nasze państwo powinno działać. Nawet jeżeli miało to miejsce poza granicami
                                  > naszego kraju"
                                  >
                                  > A to już kompletna brednia.

                                  1) Taka aborcja jest w Polsce dozwolona, poza tym nigdy nie wiesz czy ratuje czy
                                  nie, bo jest wiele przypadków, kiedy to mówią lekarze, ze kobieta nie przeżyje a
                                  później sie okazuje że i kobieta i dziecko żyje. Tak więc kłamiesz kolego:)
                                  2) I w tym przypadku aborcja w Polsce jest dozwolona. Po co walczysz o coś, co
                                  już jest? Czy może to tylko takie kłamstewka, żeby powalczyć o co innego a
                                  wysuwać argumenty z zupełnie innej bajki.
                                  3) Fałsz patrz podwarzony punkt 1
                                  4) Fałsz patrz podważony punkt 2

                                  A co do tej bredni, to przecież Kaczyński i inni zginęli poza granicami polski a
                                  zajmują się tym polskie urzędy.
                                  • tezas Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 16:09
                                    I co z tego ze jest dozwolona jesli jest i tak niedostepna? Aborcji
                                    ze wzgledu na gwalt, kazirodztwo czy wspolzycie z nieletnia w Poslce
                                    nie ma (oficjalne dane: ZERO).
                                    A zgwalcone, chore czy z uszkodzonymi plodami wola isc do podziemia
                                    lub za granice zamiast, bezskutecznie, zebrac o to co im sie prawnie
                                    nalezy.

                                    Nb ciekawe jak wiele osob nie zna dobrze polskiego: "podwaZony".
                                    ---------------------------------
                                    Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
                                    Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
                                    zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
                                    • alcabin Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 16:32
                                      hehe zauważyłeś pewnie tylko dlatego, że napisałem dwa razy obok siebie w 2
                                      różnych wersjach:)

                                      A to że nie ma, tzn. że ktoś o to sienie stara. Nie ma nakazu aborcji w
                                      przypadku ciąży będącej wynikiem gwałtu. Jest tylko taka możliwość. Skoro
                                      kobiety, które są w takiej sytuacji nie starają się o możliwość przeprowadzenia
                                      aborcji, to które się starają? Rozmowa jest o możliwości aborcji w przypadku
                                      ciąży nie będącej wynikiem gwałtu itd.
                        • xp17 Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 10:02
                          Do dupy ta analogia. W krajach tych pedofilia jest zakazana i karalna. Zapewniam
                          cie, ze polska jest rajem dla pedofilow. Jest cala masa dzieci ulicy urodzonych
                          tylko dlatego, ze mama nie miala jak zrobic aborcji.
                          • alcabin Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 10:10
                            Egzekwowanie prawa to już inna sprawa. Pewnie są też i lekarze dokonujący
                            aborcji, którzy nie siedzą w więzieniach a powinni. Ale to już nie wina prawa
                            tylko jego stosowania.

                            Ale to bardzo dziwne, że wg. niektórych krajów nie można dziecka zgwałcić a
                            można zabić. Np. taka Holandia. A w niektórych, na odwrót, można zgwałcić ale
                            nie można zabić. Np. kraje arabskie. Są też kraje, jak Polska (choć tu jest
                            kompromis aborcyjny) w których nie można ani zgwałcić ani zabić. W sumie nie
                            znam kraju, w którym dziecko można i zgwałcić i zabić. Może Ty mi podpowiesz?
                            • p.s.j Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 10:34
                              zdefiniuj "dziecko" - dla takich USA Polska to raj dla pedofilów, gdyż w PL "age
                              of consent" (czyli wiek, w którym seks przestaje być przestępstwem) to 15 lat, a
                              w Stanach 16, 17, czy nawet 18 lat. Czy w związku z tym Polska to raj pedofila?
                              W oczach amerykanina tak, w końcu można tu bezkarnie bzyknąć 15latkę/latka.
                              • alcabin Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 11:12
                                Myślę, że można by się posłużyć definicją taką jak w przypadku definicji
                                pedofilii czyli dojrzałością płciową. 15latki zazwyczaj są już dojrzałe
                                fizycznie, więc pedofilią to nie jest.

                                Ale jak sam widzisz wszystko rozbija się o definicję. Dla jednych nienarodzone
                                dziecko nie jest dzieckiem (w domyśle można je zabić), inni twierdzili, że Żydzi
                                to nie ludzie i też na tej podstawie ich zabijali. Oczywiście oba podejścia są
                                bardzo pokrętne.
                                Odbieranie człowieczeństwa czy to przez nazywanie kogoś Żydem, czy też przez
                                twierdzenie, że to zarodek, zygota itp (w domyśle nie człowiek) jest poniżej
                                jakiejkolwiek krytyki. Równie dobrze można by powiedzieć, że można zabijać
                                dzieci bo to nie ludzie, albo nastolatków, albo starców.

                                Twierdzenie, że ktoś nie jest człowiekiem bo jest płodem niczym się nie różni od
                                twierdzenia, że ktoś nie jest człowiekiem, bo jest nastolatkiem (Jak na razie
                                jednak wydaje nam się to dość absurdalne, by nastolatka nie nazywać człowiekiem,
                                ale propaganda w każdej chwili może zrobić swoje). Człowiek najpierw jest w
                                fazie płodowej, później jest dzieckiem, później jest nastolatkiem, później osobą
                                dorosłą, aż w końcu jest starcem i umiera, na którym to momencie kończy się jego
                                życie na tym świecie. Ma taka formę, jaka jest odpowiednia dla jego wieku. To po
                                czym można poznać, że jest to cały czas ten sam człowiek to to, że przez cały
                                czas ma jedno DNA. Nie jest to to samo co DNA matki czy DNA ojca. Płód nie jest
                                zatem częścią ciała matki, gdyż jest to odrębny organizm o innym DNA.
                                • ewelina_1 Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 20:59
                                  alcabin napisał:

                                  Płód nie jest
                                  > zatem częścią ciała matki, gdyż jest to odrębny organizm o innym DNA.

                                  to co robi ten płód w cudzym ciele?
                                  Nie filozofuj - do przecięcia pępowiny płód jest integralną częścią organizmu kobiety, więc w 100% należy do niej. I nikt nie ma prawa o jej ciele decydować.
                                  • alcabin Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 30.08.10, 11:06
                                    > to co robi ten płód w cudzym ciele?
                                    Nie w takim cudzym. Płód się w nim rozwija, ponieważ został zaproszony przez
                                    gospodarza;) (Jak już mówiłem, nie jesteśmy wiatropylni)

                                    > Nie filozofuj - do przecięcia pępowiny płód jest integralną częścią organizmu k
                                    > obiety, więc w 100% należy do niej. I nikt nie ma prawa o jej ciele decydować.
                                    Czyli rozumiem, że jak się dziecko urodzi, to do czasu przecięcia pępowiny można
                                    je zabić. Jesteś żałosna...
                                    Nie po to łożysko oddziela ciało dziecka i ciało kobiety, żeby opowiadać takie
                                    brednie. Przecież krew dziecka nie miesza się z krwią kobiety. Nie dość, że to
                                    inne DNA to jeszcze zupełnie inne układy krwionośne, nerwowe itd. Może po prostu
                                    poczytaj troszkę albo idź do szkoły się oduczyć.
                                    • ewelina_1 Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 30.08.10, 16:25
                                      alcabin napisał:

                                      > Nie w takim cudzym.
                                      A to już ciało kobiety nie należy do niej?

                                      Płód się w nim rozwija, ponieważ został zaproszony przez
                                      > gospodarza;) (Jak już mówiłem, nie jesteśmy wiatropylni)
                                      Bycie nieproszonym i wejście na "krzywego ryja" (jak np. zawiodła antykoncepcja) to nie zaproszenie.
                                      A skoro już piszesz o tej wiatropylności, to czemu nie czepiasz się facetów, co to płacić nie chcą na swoje dzieci, dodam że z udowodnionym DNA?

                                      > Czyli rozumiem, że jak się dziecko urodzi, to do czasu przecięcia pępowiny możn
                                      > a
                                      > je zabić. Jesteś żałosna...
                                      Żałosny jesteś ty, skoro nie potrafisz zaakceptować faktów i obrażasz się na biologię.

                                      > Nie po to łożysko oddziela ciało dziecka i ciało kobiety, żeby opowiadać takie
                                      > brednie.
                                      Jakie brednie? I co ma do tego łożysko?

                                      Przecież krew dziecka nie miesza się z krwią kobiety. Nie dość, że to
                                      > inne DNA to jeszcze zupełnie inne układy krwionośne, nerwowe itd. Może po prost
                                      > u
                                      > poczytaj troszkę albo idź do szkoły się oduczyć.
                                      To skoro jest tak samodzielny to niech spada z cudzego ciała i żyje przy pomocy własnych nerek, płuc, żoładka itd. Od samego początku oczywiście. Czy ty potrafisz w ogóle myśleć zamiast błaźnić się wypisując innym o douczaniu?
                                      • alcabin Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 01.09.10, 16:46
                                        > A to już ciało kobiety nie należy do niej?
                                        Jeśli zaprosiło do niego swoje dziecko, to teraz musi to ciało mu "wypożyczyć"

                                        > Bycie nieproszonym i wejście na "krzywego ryja" (jak np. zawiodła antykoncepcja
                                        > ) to nie zaproszenie.

                                        Oczywiście że to zaproszenie, każdy dorosły człowiek wie, że antykoncepcja nie
                                        jest 100%. Jeżeli decyduje sie na współżycie, to musi zdawać sobie z tego
                                        sprawę, że antykoncepcja może zawieść. Jeżeli zatem antykoncepcja zawiodła, to
                                        proszę mieć pretensje do producenta a nie do dziecka.

                                        > A skoro już piszesz o tej wiatropylności, to czemu nie czepiasz się facetów, co
                                        > to płacić nie chcą na swoje dzieci, dodam że z udowodnionym DNA?

                                        Ależ czepiam się, są tak samo nieodpowiedzialni, jak kobiety, które nie chcą
                                        wziąć odpowiedzialności za swoje czyny. Jak najbardziej nie popieram wszelkich
                                        funduszy alimentacyjnych, takiego kolesia należy ścignąć i niech pracuje na
                                        swoje dziecko, skoro je zaprosił na ten świat. Co nie zmienia faktu, że kobieta
                                        zanim rozłoży nogi, też powinna pomyśleć, czy ten mężczyzna nadaje się na ojca.

                                        > Żałosny jesteś ty, skoro nie potrafisz zaakceptować faktów i obrażasz się na bi
                                        > ologię.
                                        Na nic sie nie obrażam. To ty sie obrażasz na fakt, że dziecko nie ma tego
                                        samego ciała co matka.

                                        > To skoro jest tak samodzielny to niech spada z cudzego ciała i żyje przy pomocy
                                        > własnych nerek, płuc, żoładka itd. Od samego początku oczywiście. Czy ty potra
                                        > fisz w ogóle myśleć zamiast błaźnić się wypisując innym o douczaniu?

                                        To może Ty zacznij wreszcie żyć bez innych organizmów, roślin, zwierząt itd.
                                        Taki już jest człowiek, że w okresie dziecięcym potrzebuje pomocy a jak juz jest
                                        dojrzały to sam sobie potrafi poradzić (ale nie jest w stanie żyć bez innych
                                        organizmów). Przecież też coś jesz. Kamieni nie jesz. To też organizmy żywe.
                                        Pasożytujesz na nich po prostu. Może Ciebie też powinno się zlikwidować, skoro
                                        nie potrafisz żyć nie czerpiąc korzyści od innych organizmów? A może 2 letnie
                                        dzieci też powinny same sobie jedzenie zdobywać? W końcu muszą byc samodzielne
                                        żeby mieć prawo do życia.
                                • rikol Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 20.09.10, 21:09
                                  Dziecko jest wtedy, kiedy sie urodzi. W macicy jest zarodek lub plod. Bardzo proste. Jesli nadal nie rozumiesz, poczytaj strony medyczne.
                          • japlakalempopapiezu Sam jesteś do dupy 27.08.10, 10:10
                            Polska może i jest rajem dla pedofilów, ale przynajmniej nikt nie mówi że
                            pedofilia jest ok. Z drugiej zaś strony kraje gdzie odbywa się turystyka
                            seksualno-pedofilska często przymykają oko na ten proceder. Aborcję zaś się w
                            Polsce wychwala jako świetny środek antykoncepcyjny. To jakiś koszmar.
                            • gulcia77 Re: Sam jesteś do dupy 27.08.10, 10:18
                              Kurcze!!! Nikt nie traktuje aborcji jako środka antykoncepcyjnego!!! To zawsze
                              jest dramat. Problemem jest to, że nie można w tym kraju stosować prawa równego
                              z większością krajów UE - a za brzuch kobiety decyzję podejmują wszyscy, tylko
                              nie ona sama.
                              • alcabin Re: Sam jesteś do dupy 27.08.10, 10:24
                                Tak samo jak o życiu dziecka decydują wszyscy tylko nie ono samo.

                                I bardzo dobrze, że nie wszędzie jest tak samo. Ja nie chcę żeby było jak w
                                innych krajach. Wystarczy, że wszystkie Europejskie kraje razem bankrutują,
                                zapożyczają sie, starzeją i podnoszą podatki. Przez to, że wszędzie jest tak
                                samo nie ma gdzie przed tym uciec. Jak jest różne prawo, to można się po prostu
                                przenieść, jak komuś coś nie pasuje.
                                • alcabin Re: Sam jesteś do dupy 27.08.10, 10:25
                                  Poza tym kobieta już zadecydowała o swoim brzuchu zachodząc w ciążę. Przecież
                                  nie jesteśmy wiatropylni.
                                • ewelina_1 Re: Sam jesteś do dupy 27.08.10, 21:02
                                  alcabin napisał:

                                  > Tak samo jak o życiu dziecka decydują wszyscy tylko nie ono samo.

                                  jeżeli przyrównujesz dziecko do dorosłej i wolnej kobiety to już wiadmowo jak traktujesz kobiety.
                                  • alcabin Re: Sam jesteś do dupy 30.08.10, 11:08
                                    Oczywiście, że życie dziecka wcale nie jest mniej warte od życia człowieka
                                    dorosłego. Niezależnie od płci ani dziecka ani osoby dorosłej.
                                    Masz strasznie seksistowskie poglądy.
                                    • ewelina_1 Re: Sam jesteś do dupy 30.08.10, 16:40
                                      Nie obracaj kota ogonem. Nikt nie pisał o wartości życia a jedynie o możliwości decydowania. Porównałeś możliwości decydowania dziecka z możliwościami podejmowania decyzji przez dorosłą kobietę. Takimi "argumentami" odmawiano kiedyś kobietom praw wyborczych.
                                      • alcabin Re: Sam jesteś do dupy 01.09.10, 16:36
                                        Niczego nie odwracam. Jeżeli Ty uważasz, że dla niewygody przez 9 miesięcy można
                                        kogoś zabić, to coś z Tobą jest nie tak. Przypominam, dzieci same się na świat
                                        nie pchają. To że pojawia sie dziecko jest wynikiem działań osób dorosłych.
                                        Teraz Ty chcesz, żeby te osoby dorosłe nie ponosiły za swoje działania
                                        konsekwencji. Chcesz, żeby te konsekwencje poniosło dziecko. I są to dla niego
                                        konsekwencje śmiertelne.
                                • rikol Re: Sam jesteś do dupy 20.09.10, 20:57
                                  Bzdura. Dziecko nie decyduje o sobie. Decydowac o sobie mozna po ukonczeniu 18 lat.
                              • japlakalempopapiezu Napis na koszulce!!! 27.08.10, 10:38
                                Kurcze, zwłaszcza ten napis na koszulce użyty do ilustracji artykułu pokazuje
                                jaką aborcja jest tragedią dla środowiska GW. Z jakiegoś powodu przypomina mi
                                się niepłakanie po Papieżu, także lansowane przez GW.

                                gulcia77 napisała:

                                > Kurcze!!! Nikt nie traktuje aborcji jako środka antykoncepcyjnego!!! To zawsze
                                > jest dramat. Problemem jest to, że nie można w tym kraju stosować prawa równego
                                > z większością krajów UE - a za brzuch kobiety decyzję podejmują wszyscy, tylko
                                > nie ona sama.
                                • kyods Re: Napis na koszulce!!! 27.08.10, 10:49
                                  japlakalempopapiezu napisał:

                                  > Kurcze, zwłaszcza ten napis na koszulce użyty do ilustracji artykułu pokazuje
                                  > jaką aborcja jest tragedią dla środowiska GW. Z jakiegoś powodu przypomina mi
                                  > się niepłakanie po Papieżu, także lansowane przez GW.

                                  Nie no, to przecież jasne, że aborcja to taka sama zbrodnia jak niepłakanie po
                                  papieżu. Proponuję otworzyć obozy reedukacyjne dla tych, co nie płakali.
                                  Infrastruktura jest.
                                  • japlakalempopapiezu i trole na forum!!! 27.08.10, 10:57
                                    Pisanie z dumą na koszulce o tym że się miało aborcję wydaje się być logiczną
                                    kontynuacją niepłakania po Papieżu. Jedno i drugie zaś jest lansowaniem
                                    wygodnickiego stylu życia.

                                    PS. Naucz się czytać ze zrozumieniem, bo wyjdziesz na trola.

                                    kyods napisał:

                                    > Nie no, to przecież jasne, że aborcja to taka sama zbrodnia jak niepłakanie po
                                    > papieżu. Proponuję otworzyć obozy reedukacyjne dla tych, co nie płakali.
                                    > Infrastruktura jest.
                                    • kyods Re: i trole na forum!!! 27.08.10, 11:18
                                      japlakalempopapiezu napisał:

                                      > Pisanie z dumą na koszulce o tym że się miało aborcję wydaje się być logiczną
                                      > kontynuacją niepłakania po Papieżu. Jedno i drugie zaś jest lansowaniem
                                      > wygodnickiego stylu życia.

                                      Właśnie potwierdziłeś kropka w kropkę to co napisałem, zarzucając mi, że nie
                                      potrafię czytać ze zrozumieniem. Możliwość 1: nie potrafisz czytać ze
                                      zrozumieniem; możliwość 2: nie jesteś w stanie czytać ze zrozumieniem, mając
                                      oczęta zapuchłe od łez po papieżu, w tym przypadku winszuję, ale nie
                                      zazdroszczę; możliwość 3: jesteś idiotą, w tym przypadku tym bardziej łączę się
                                      w bólu.
                                      • japlakalempopapiezu za trudne dla ciebie!!!!! 27.08.10, 11:34
                                        Szkoda tylko że umiesz tylko wyzywać. Jeszcze raz wyjaśnię, bo sprawa jest ważna
                                        i nie chodzi tu tylko o koszulkę. Koszulka z "napisem nie płakałem po papieżu"
                                        była formą zaanonsowania, że już nie trzeba się przejmować jego nauką i że można
                                        już uprzyjemniać sobie życie w dowolny sposób. Np. w przypadku niechcianej ciąży
                                        można w każdej chwili popełnić aborcję. I już i sprawa załatwiona. Obecnie GW
                                        lansuje koszulkę, która podaje to w sposób bezpośredni: "miałam aborcję" (i jest
                                        cool). Nie ma tu mowy o tym, że to był np. dramatyczny wybór. Jest tylko
                                        informacja o tym że kobieta pozbyła się problemu. Nie akceptuję takich postaw,
                                        ale ty i tak tego nie zrozumiesz.
                                        • rikol Re: za trudne dla ciebie!!!!! 20.09.10, 21:11
                                          Lepiej, zeby kobieta usunela ciaze, niz wychowywala dziecko, ktorego nie chce. Chyba nie chcesz, zeby bylo pelno dzieci nieszczesliwych?
                                  • karolina090909 Re: Napis na koszulce!!! 31.10.14, 18:30

                                    Hej, chciałam was zaprosić do moich nowych sklepów internetowych z ubraniami feelings.cupsell.pl/ skytshirt.cupsell.pl/ . Wiele nowych wzorów, a wkrótce jeszcze więcej.
                                    Wybierajcie, kupujcie, polecajcie
                        • swojski_fr_1 Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 27.08.10, 10:38
                          niezle spostrzezenie.

                          Ciekawy jestem, czy parlamenty Niemiec czy Austrii zorganizuja
                          obywatelskie sluchanie nieletnich prostytutek z Azji.

                          Warto tez przyjzec sie problematyce turystyki dentystycznej, SPA,
                          chirurgi plastycznej, ktorej poddaja sie obywatelki Niemiec,
                          przyjezdzajac do Polski czy Czech. W koncu zabiegow dentystycznych
                          wykonuje sie zdecydowanie duzo wiecej niz zabiegow aborcji.
                        • rikol Re: Seksturystyka a turystyka aborcyjna 20.09.10, 21:06
                          No wlasnie sam podales roznice miedzy dzieckiem a plodem. Z plodem technicznie nie da sie uprawiac seksu. Z noworodkiem mozna - sa przypadki, ze tak male dzieci sa gwalcone.
                    • tocqueville Re: masakra 27.08.10, 08:56
                      \albo niech sie odpieprzy od obywateli w strefie sumień.

                      a gdybym zaczął cię w zgodzie z moim sumieniem walić kilofem po głowie
                      to też być wystosował apel do rządzących o "odpieprzenie się od
                      obywateli w strefie sumień"?
                    • watako23 Zasłona dymna, jełopy. 27.08.10, 09:15
                      Przecież to oczywiste że złodzieje z PO razem z GWnem rozpętują następną "aferę"
                      po krzyżu by przykryć podniesienie podatków (ograbianie nas z pieniędzy), aferę
                      hazardową, oraz raport nik z przygotowań do euro który bezlitośnie obnażył
                      nieudolność tej bandy.
                      Robią was bez mydła a wy jesteście szczęśliwi bo możecie pogadać o waszych
                      przekonaniach i poudowadniać swoje "naukowe" racje na temat aborcji.
                      • kyods Re: Zasłona dymna, jełopy. 27.08.10, 09:21
                        Aj waj, co goje nie powiedzą. Ja myślał że to deszcz pada, a to VAT pada. Aj waj.
                        • japlakalempopapiezu Gowin by się obraził!! 27.08.10, 10:40
                          Nie sądzę aby PO uważała, że GW reprezentuje ich poglądy w jakiejkolwiek sprawie.
                          • kyods Re: Gowin by się obraził!! 27.08.10, 10:50
                            japlakalempopapiezu napisał:

                            > Nie sądzę aby PO uważała, że GW reprezentuje ich poglądy w jakiejkolwiek sprawi
                            > e.

                            Ale najwyraźniej niektórzy uważają. Szczególnie ci co z Wyborczą mają tyle
                            wspólnego, że odreagowują tu stres. Tudzież wypełniają pokutę. Cholera wie.
                  • kkuubba1 Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 08:51
                    to juz czlowiek.
                    a ze niezdolny do wlasnego zycia - co z tego?

                    dwulatek tez nie jest zdolny do smamodzielnego zycia - to moze zaleglizowac
                    zabijanie malych dzieci?
                    • ewelina_1 Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 21:25
                      kkuubba1 napisał:

                      > dwulatek tez nie jest zdolny do smamodzielnego zycia - to moze zaleglizowac
                      > zabijanie malych dzieci?

                      Dwulatek potrafi sam oddychać, jeść, ...
                      Kościelna propaganda jednak straszną papkę z mózgu robi. Zestawiać organizm który potrafi samodzielnie egzystować choćby nawet podłączony do urządzeń medycznych, do niewykształconej formy, która potrzebuje biologicznego i niezmiennego(!) żywiciela aby wykształcić niezbędne organy. To może plemnika zestaw z dwulatkiem. Oba ruchliwe.
                • jacek1f masakra - 27.08.10, 08:40
                  "...To na ogół osoby wykształcone i dobrze sytuowane: kobiety biznesu, artystki, naukowcy, urzędniczki, dziennikarki, studentki. Mają dobrą wiedzę na temat antykoncepcji, zaszły w ciążę przez przypadek..."

                  - to jest straszne dopiero, gratulacje...:-(
                  • cillian1 Re: masakra - 27.08.10, 08:47
                    piszesz tak, jakbyś nie leczył się po wypadku ;)
                  • szuwarek75 Re: masakra - 27.08.10, 08:54
                    Kampania wybiórczej trwa w najlepsze

                    "W czasie wysłuchania przed Sejmem demonstrowało zaledwie kilkunastu
                    przeciwników aborcji."

                    zaledwie... czy wybiórcza oświeci nas ilu w tym samym czasie było
                    zwolenników aborcji przed sejmem?
                    • ponte_aronte zwolennicy byli w Sejmie 27.08.10, 09:29
                      i było ich znacznie więcej
                      • japlakalempopapiezu Większość czasem się myli!!! 27.08.10, 10:48
                        Zwłaszcza w sprawach dotyczących moralności.
                        • kyods Re: Większość czasem się myli!!! 27.08.10, 10:53
                          japlakalempopapiezu napisał:

                          > Zwłaszcza w sprawach dotyczących moralności.

                          Tylko papa zawsze był wszechstronnie nieomylny. I to ten prawdziwy papa, co nam
                          majta z pomników. Bo ten obecny to jakiś, kurde, gestapowiec, i nawet niepodobny
                          do papieża.
                          • japlakalempopapiezu Niewiele rozumiesz!!! 27.08.10, 11:00
                            Znajdź sobie jakikolwiek autorytet moralny i staraj się robić w życiu coś
                            dobrego a nie trolować na forum.


                            kyods napisał:

                            > Tylko papa zawsze był wszechstronnie nieomylny. I to ten prawdziwy papa, co nam
                            > majta z pomników. Bo ten obecny to jakiś, kurde, gestapowiec, i nawet niepodobn
                            > y
                            > do papieża.
                            • kyods Re: Niewiele rozumiesz!!! 27.08.10, 11:21
                              japlakalempopapiezu napisał:

                              > Znajdź sobie jakikolwiek autorytet moralny i staraj się robić w życiu coś
                              > dobrego a nie trolować na forum.

                              Tzw. autorytetów moralnych potrzebują tylko ci, którzy o moralności nie mają
                              pojęcia. A zarzucanie trollowania, kiedy brak argumentów, jest owego trollowania
                              wybitnym przykładem. Gratulacje.
                              • japlakalempopapiezu Nic nie wiesz o życiu!!! 27.08.10, 11:42
                                Autorytet moralny to taki ktoś kto umie przewidzieć czy dany czyn będzie dobry
                                czy zły zanim ten czyn będzie miał miejsce. Innymi słowy słuchając takiego
                                człowieka nie musimy sami popełnić błędu, aby mieć nauczkę. To tak jak w TopGear
                                kierowca rajdowy pokazuje zaproszonym gościom jak jechać szybko i bezpiecznie.
                                Dlatego dla mnie JPII zawsze będzie najważniejszym autorytetem i wcale się tego
                                nie wstydzę.

                                Co do zaś pojęcia na temat moralności, to powiem tobie, że jest ono martwe póki
                                nie zostanie przetestowane w praktyce.

                                kyods napisał:


                                >
                                > Tzw. autorytetów moralnych potrzebują tylko ci, którzy o moralności nie mają
                                > pojęcia. A zarzucanie trollowania, kiedy brak argumentów, jest owego trollowani
                                > a
                                > wybitnym przykładem. Gratulacje.
                • boykotka Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 08:46
                  mpp29 napisał:

                  > Zadam pytanie po raz wtory: w ktorym momencie nastepuje cudowna
                  > przemiana plodu w dziecko? i podaj mi definicje zmian w tym
                  > momencie zachodzacych, wraz z wiarygodnym zrodlem na ktorym oprzesz
                  > swoja dywagacje.
                  Nie wiem czy zadowoli cię moja odpowiedź ale jest to polskie prawo, stosowane w przypadku poronień. Jeżeli do poronienia dochodzi gdy płód osiągnął 6-ty ( i kolejny ) miesiąc uznaje się, że zmarł człowiek i wypłacany jest zasiłek pogrzebowy. Po szerszą interpretację odsyłam do prawodawcy polskiego.
                  • mpp29 Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 09:17
                    boykotka - nie chodzilo mi o interpretacje prawna, a o moment w ktorym
                    biologicznie plod staje sie czlowiekiem (bo skoro nim nie jest od poczatku, to
                    czym jest?). Niemniej dziekuje za przytoczenie tej interpretacji.
                    • boykotka Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 09:31
                      mpp29 napisał:

                      > boykotka - nie chodzilo mi o interpretacje prawna, a o moment w
                      > ktorym biologicznie plod staje sie czlowiekiem

                      Oczywiście w momencie narodzin. Czasami narodziny następują wcześniej niż w 9-tym miesiącu, w praktyce 6-cio miesięczny płód ma niewielkie szanse na przeżycie po za łonem matki. Niemniej jednak uważa się, że taki płód ma szansę przeżycia i jego poród ( ze skutkiem żywym lub martwym ) uznaje się za narodziny dziecka. Po niżej 6-tego miesiąca taki poród uznaje się za poronienie, przy czym natura zadbała za nas ludzi i takich poronień jest bardzo mało. Poronienia zdarzają się zazwyczaj do końca 3-go miesiąca ciąży.
                      • kapitan.kirk Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 10:18
                        Ba, ale co w czasie narodzin? Czy w trakcie tego procesu, przez pewien
                        czas przednia część organizmu jest już dzieckiem, a tylna - jeszcze płodem, z
                        którym można robić co się chce? I w toku wysuwania się na zewnątrz owa dzieckość
                        obejmuje stopniowo kolejne partie organizmu? To jakaś magia? Chyba tak, bo
                        przecież między noworodkiem a płodem kilkanaście godzin wcześniej nie ma
                        fizjologicznych różnic...

                        Dzięki postępom medycyny, udaje się utrzymać przy życiu wcześniaki coraz
                        młodsze; obecnie rekord to bodajże 21 tygodni i zapewne na tym się nie skończy.
                        W wielu krajach już teraz można usuwać płody o wiele starsze i sytuacja ta z
                        upływem czasu zacznie się przecież rozszerzać na inne kraje, w których aborcja
                        dozwolona jest poniżej pewnej granicy czasowej - czy naprawdę nie widzisz tu
                        żadnej sprzeczności?

                        A jak to będzie, gdy wreszcie pojawią się sztuczne macice i porodu w ogóle nie
                        będzie? W którym momencie wyciągnięcie wtyczki z kontaktu przestanie być
                        usunięciem płodu, a stanie się zabójstwem...?

                        Pozdrawiam
                        • boykotka Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 10:35
                          kapitan.kirk napisał:

                          > Ba, ale co w czasie narodzin? Czy w trakcie tego procesu,
                          > przez pewien czas przednia część organizmu jest już dzieckiem, a
                          > tylna - jeszcze płodem, z którym można robić co się chce?

                          Efektem procesu narodzin, jak długo by nie trwał są narodziny dziecka
                          - żywego lub martwego. W przypadku narodzin martwego dziecka ustala
                          się przyczynę śmierci i ewentualnie stawia się zarzuty lekarzowi, że
                          coś nie tak zrobił z częścią dziecka, która znajdowała się w łonie
                          matki. To chyba proste do pojęcia ???

                          > Dzięki postępom medycyny, udaje się utrzymać przy życiu wcześniaki
                          > coraz młodsze; obecnie rekord to bodajże 21 tygodni i zapewne na
                          > tym się nie skończy.

                          Rekordy można bić w wielu dziedzinach, pytanie które chcę zadać to to
                          na ile zdrowe będzie w przyszłości ten człowiek. Moja znajoma
                          urodziła w 7-mym miesiącu martwy płód, do tego stopnia zdeformowany,
                          że nie można było ustalić płci dziecka. Mimo to uznano to za
                          narodziny człowieka. Co ty na to ???

                          > A jak to będzie, gdy wreszcie pojawią się sztuczne macice i porodu
                          > w ogóle nie będzie? W którym momencie wyciągnięcie wtyczki z
                          > kontaktu przestanie być usunięciem płodu, a stanie się zabójstwem
                          > ...?

                          Sadzisz, że człowiek nie rozstrzygnie takich przypadków prawnie ???
                          • japlakalempopapiezu Człowiek nie jest pojęciem biologicznym!! 27.08.10, 10:53
                            Kołakowski dowodzi że człowieczeństwa nie można definiować żadnymi kryteriami
                            biologicznymi, gdyż prowadzi to do wielkich problemów. Człowieczeństwo jest
                            bowiem pojęciem moralnym. Myślę że trzeba tę zasadę dobrze sobie przyswoić.
                            • boykotka Re: Człowiek nie jest pojęciem biologicznym!! 27.08.10, 11:11
                              japlakalempopapiezu napisał:

                              > Kołakowski dowodzi że człowieczeństwa nie można definiować żadnymi
                              > kryteriami biologicznymi, gdyż prowadzi to do wielkich problemów.
                              > Człowieczeństwo jest bowiem pojęciem moralnym.
                              > Myślę że trzeba tę zasadę dobrze sobie przyswoić.
                              Proponuję, by Kołakowskiego poczytali sobie też panowie, których
                              partnerki dokonały aborcji. To wszystko co mam do powiedzenia w
                              temacie moralności odnośnie aborcji.
                              • japlakalempopapiezu mężczyźni mogą być współwinni!!! 27.08.10, 11:25
                                Myślę że mężczyzna który zachęca do aborcji swego dziecka lub umywa ręce, to
                                świnia paskudna. Wcale nie uważam, że cała wina leży po stronie kobiet
                                dokonujących aborcji (bo np. ciąża utrudni jej karierę). Jednakże głosy
                                feministek i nie tylko, mówiące, że tylko kobieta może decydować o urodzeniu
                                dziecka, nieco rolę mężczyzny pomniejszają. Innymi słowy: albo decyzja jest
                                wspólna i odpowiedzialność wspólna, albo decyzję (i odpowiedzialność) kobieta
                                bierze na siebie. Dajcie się mężczyznom wykazać.


                                > Proponuję, by Kołakowskiego poczytali sobie też panowie, których
                                > partnerki dokonały aborcji. To wszystko co mam do powiedzenia w
                                > temacie moralności odnośnie aborcji.
                                • ewelina_1 Re: mężczyźni mogą być współwinni!!! 27.08.10, 21:36
                                  japlakalempopapiezu napisał:

                                  ednakże głosy
                                  > feministek i nie tylko, mówiące, że tylko kobieta może decydować o urodzeniu
                                  > dziecka, nieco rolę mężczyzny pomniejszają.
                                  No wiesz, jakby mężczyzna przyjął płód do swego łona i dalej dzielnie kontynuował ciążę, to z pewnością rola mężczyzny byłaby większa. Tylko jakoś strasznie wygodni ci mężczyźni. Przyjemność 9 miesięcy wcześniej chcą mieć, a potem tylko dyktować kobietom co mają robić z własnym brzuchem.
                                  • kapitan.kirk Re: mężczyźni mogą być współwinni!!! 28.08.10, 11:36
                                    ewelina_1 napisała:

                                    > No wiesz, jakby mężczyzna przyjął płód do swego łona i dalej
                                    dzielnie kontynuow
                                    > ał ciążę, to z pewnością rola mężczyzny byłaby większa.

                                    Odrobinę konsekwencji - skoro rola mężczyzny w powstaniu dziecka
                                    jest tak mała, że nie warto nawet rozważać tezy by przyznać mu
                                    jakieś prawa do współdecydowania o jego losie, to właściwie dlaczego
                                    nakłada się na niego prawny obowiązek jego utrzymywania po
                                    narodzeniu?

                                    > Przyjemność 9 miesięcy wcześniej chcą mieć,

                                    Jak powszechnie wiadomo, kobiety się do tego ofiarnie zmuszają.

                                    > a potem tylko
                                    > dyktować kobietom co mają robić z własnym brzuchem.

                                    Dla ścisłości, nie z własnym brzuchem, ale z jego zawartością,
                                    której bez ich współdziałania by nie było i która jeśli jej tylko
                                    nie przeszkadzać, ma wszelkie szanse wydostać się z tego brzucha i
                                    wyrosnąć na zdrową zwolenniczkę liberalizacji prawa do aborcji.

                                    Pozdrawiam
                          • boykotka I na zakończenie tematu 27.08.10, 10:59
                            Kiedyś oglądałam na Discovery film o kobiecie, która, mimo to, że płód jej obumarł nie urodziła go i też nie umarła na skutek zatrucia organizmu. ( Rzecz się wydarzyła w Indiach dla ścisłości ). Żyła z tym martwym płodem w łonie przez kilkanaście lat. Takie rzeczy zdarzają się niezmiernie rzadko i w 99,9% kobiety umierają w takiej sytuacji ( lub lekarze udzielają im pomocy poprzez cesarskie cięcie ). Dodam tylko, że płód był w pełni wykształcony ( nie pamiętam stadium rozwoju ale z pewnością przekroczył 24-ty tydzień rozwoju )
                            • mpp29 Re: I na zakończenie tematu 27.08.10, 11:07
                              tez ogladalem ten dokument. Nie jest to przypadek odosobniony.

                              Wracajac do postu kolegi powyzej - i owszem, czlowieczenstwo jest pojeciem
                              zwiazanym z moralnoscia - czlowiek natomiast jest gatunkiem w biologicznym tego
                              sensie, od chwili poczecia do momentu smierci.
                          • kapitan.kirk Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 11:06
                            boykotka napisała:

                            > Efektem procesu narodzin, jak długo by nie trwał są narodziny dziecka
                            > - żywego lub martwego. W przypadku narodzin martwego dziecka ustala
                            > się przyczynę śmierci i ewentualnie stawia się zarzuty lekarzowi, że
                            > coś nie tak zrobił z częścią dziecka, która znajdowała się w łonie
                            > matki. To chyba proste do pojęcia ???

                            Obawiam się, że nie dla takiego tumana jak ja. Nadal bowiem nie pojmuję natury
                            tego magicznego aktu, w myśl którego ten sam organizm w jednym momencie jest
                            płodem czy wręcz - jak to smacznie piszą niektórzy Forumowicze - "zlepkiem
                            komórek", by w sekundę później stać się chronionym przez prawo człowiekiem.

                            > Rekordy można bić w wielu dziedzinach, pytanie które chcę zadać to to
                            > na ile zdrowe będzie w przyszłości ten człowiek. Moja znajoma
                            > urodziła w 7-mym miesiącu martwy płód, do tego stopnia zdeformowany,
                            > że nie można było ustalić płci dziecka. Mimo to uznano to za
                            > narodziny człowieka. Co ty na to ???

                            Nic, ponieważ nie o to pytałem (a znajomej współczuję). Pytałem o to, jak
                            pogodzić tezę o nabyciu człowieczeństwa w momencie urodzin z faktem, że obecnie
                            można ratować wcześniaki młodsze od płodów, które można usuwać wg praw wielu
                            krajów (ich zdrowie nie ma tu nic do rzeczy), przy czym - że tak to ujmę -
                            rozwarcie tych granic stopniowo się powiększa.

                            > Sadzisz, że człowiek nie rozstrzygnie takich przypadków prawnie ???

                            Sądzę że rozstrzygnie - ciekawi mnie tylko, jak owo rozstrzygnięcie miałoby się
                            do Twojej tezy, że człowiek staje się człowiekiem w chwili narodzin.

                            Pozdrawiam
                            • boykotka Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 11:18
                              kapitan.kirk napisał:

                              > - ciekawi mnie tylko, jak owo rozstrzygnięcie miałoby się
                              > do Twojej tezy, że człowiek staje się człowiekiem w chwili
                              > narodzin.

                              Problem jest w tym, ze to nie jest moja teza, tylko obowiązujące w
                              Polsce przepisy.
                              I może podkreślę, że ustawa antyaborcyjna dotyczy ludzkiego płodu a
                              nie życia poczętego.
                              • kapitan.kirk Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 11:52
                                boykotka napisała:

                                > Problem jest w tym, ze to nie jest moja teza, tylko obowiązujące w
                                > Polsce przepisy.

                                Zrozumiałem, że je popierasz?

                                > I może podkreślę, że ustawa antyaborcyjna dotyczy ludzkiego płodu a
                                > nie życia poczętego.

                                Nie mam co do tego wątpliwości, acz jest to wyłącznie kwestia terminologiczna
                                czy może raczej semantyczna.
                                Pozdrawiam
                                • boykotka Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 13:21
                                  Nie wiem, czy pytasz się o to czy zgadzam się z systemem zasiłkowym w Polsce, czy chodzi ci o mój stosunek do ludzkiego płodu ??
                                  Jeżeli chodzi ci o zasiłki pogrzebowe, to uważam, że wypłacanie ich w przypadku śmierci 6-cio miesięcznego płodu jest jak najbardziej OK,
                                  Jeżeli chodzi ci o mój stosunek do ludzkiego płodu, to mam ku niemu jak najbardziej naturalne podejście. Natura w tym względzie wyraźnie preferuje zdrowie i życie matki. Uważam więc, że człowiek jako przedstawiciel naczelnych powinien się kierować w tym względzie prawami natury. Czyli ciąża zagrażająca życiu kobiety powinna być usunięta w każdym momencie. Oczywiście biorąc pod uwagę, że człowiek jest człowiekiem, powinno się patrzeć również na moralne aspekty ciąży. Jednak nadrzędna w tym aspekcie powinna być wola kobiety jako tej istoty, która może nie tą ale inną ciążę donosi. Rolę mężczyzny w tej decyzji umniejszyłabym i zaleciłabym panom, by tak zabiegali o względy partnerek, by chciały ich potomstwo urodzić i wychować.
                                  • kapitan.kirk Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 13:31
                                    We wszystkich wymienionych tu przez Ciebie kwestiach w zasadzie się z Tobą
                                    zgadzam (może z wyjątkiem owego "umniejszenia" roli mężczyzny w decyzji o
                                    urodzeniu dziecka przez partnerkę, zważywszy że mężczyzna nie ma w ogóle prawnej
                                    możliwości na to wpływać, a jak tu zmniejszyć coś czego już nie ma? ;-)
                                    Natomiast powyżej wymieniłem kilka zastrzeżeń logicznych do postawionej przez
                                    Ciebie w jednym z postów tezy, że życie człowieka zaczyna się od momentu porodu
                                    - ale oczywiście do odpowiadania na nie w żaden sposób Cię nie zmuszam.
                                    Pozdrawiam
                                    • boykotka Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 14:02
                                      kapitan.kirk napisał:

                                      > Natomiast powyżej wymieniłem kilka zastrzeżeń logicznych do
                                      > postawionej przez Ciebie w jednym z postów tezy, że życie człowieka
                                      > zaczyna się od momentu porodu
                                      Myślę, że w tej kwestii oboje się nie przekonamy, skoro uważasz, że
                                      ludzkie jest podtrzymywać przy życiu 21 tygodniowy płód. Ja się ciebie
                                      pytam. Jakie życie proponujesz temu dziecku i jego rodzicom ???
                                      • kapitan.kirk Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 18:02
                                        Nie rozumiem - czy bardziej "ludzkie" wg Ciebie byłoby go zabić?
                                        Jeśli tak, to faktycznie raczej nie dojdziemy do porozumienia...
                                        Pozdrawiam
                                        • boykotka Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 20:13
                                          Za czasów mojej babci takim dzieciom po prostu nie zawiązywało się
                                          pępowiny. Ja bym to z kolei nazwała nie utrzymywaniem przy życiu za
                                          wszelką cenę.
                                          • kapitan.kirk Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 28.08.10, 11:39
                                            Czyli faktycznie raczej nie bardzo mamy o czym rozmawiać - szkoda...
                                            Pozdrawiam
                        • rikol Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 20.09.10, 21:16
                          To jest bardzo proste. W konflikcie interesow kobieta-plod wazniejsza jest kobieta. W zwiazku z czym przy porodzie lekarz musi wybrac zycie matki.
                      • mpp29 Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 10:32
                        W momencie narodzin mamy juz noworodka, ktory jest w stanie (mniej lub bardziej
                        w przypadku wczesniakow) podjac najwazniejsze funkcje zyciowe poza organizmem
                        matki. Niemniej wczesniej - od momentu zaplodnienia - caly proces rozwojowy
                        zarodka i plodu prowadzi do wyksztalcenia sie tego wlasnie noworodka - stad
                        jestem zdania, ze nie wolno nam rozgraniczac, czy to juz czlowiek, czy jeszcze
                        nie. Od momentu zaplodnienia sa to zywe komorki, ktore dokladnie wiedza co maja
                        robic.
                        Ad poronien - za krytyczny uznaje sie 13 tydzien ciazy. Statystycznie - tak jak
                        napisalas - najwieksza ilosc poronien zdarza sie wlasnie wtedy. Z ta roznica -
                        ze sa to poronienia, z ktorymi tez jak slusznie zauwazylas polaczyla sie natura.
                        Zeby nie bylo - jesli ciaza ewidentnie zagraza zyciu matki dopuscilbym mozliwosc
                        aborcji. W pozostalych przypadkach jednak natura wie lepiej - a rodzin, ktore
                        przyjma "niechciane dziecko" (ktore w niczym sobie nie zawinilo postawie
                        matki/obojga rodzicow biologicznych) pod swoja opieke jest w polsce (i nie
                        tylko) calkiem duzo.

                        Nie ma nic piekniejszego nad usmiech dziecka... i nie ma wiekszej wdziecznosci,
                        niz ten sam usmiech w podziekowaniu za kazdy dzien.
                        • boykotka Zgadzam sie z tobą tylko w połowie 27.08.10, 10:44
                          Ponieważ jesteś facetem, chciałabym, byś z równą dokładnością
                          przeanalizował fakt, że do aborcji doprowadzają też mężczyźni. Cała
                          nagonka kieruje się w kierunku kobiet, które często są postawione przed
                          taką decyzją właśnie przez mężczyzn, którzy nie chcą brać
                          odpowiedzialności za ciążę a potem narodzone dziecko. Nie przeczytałam
                          jeszcze zdania na ten temat w niniejszym wątku.
                          • mpp29 Re: Zgadzam sie z tobą tylko w połowie 27.08.10, 11:02
                            napisalem wyzej, ze chodzi o postawe matki/obojga rodzicow. Biore pod uwage to,
                            ze meska czesc moze nalegac na aborcje - co powinno byc tematem oddzielnej
                            dyskusji. Dla takich matek powinno zapewnic sie stosowna pomoc, tak
                            psychologiczna, jak i prawna - a przede wszystkim - przerwac powinno sie
                            milczenie wokol tego tematu.
                          • malyflowers Re: Zgadzam sie z tobą tylko w połowie 27.08.10, 11:15
                            jetsem kobieta i podpisuje sie pod tym stwierdzeniem. Za dziecko jak i za aborcje odpowiada para - kobieta i mężczyzna. Niestety emocjonalnie i fizjologicznie kobieta jest bradziej związana - mężczyznie łatwiej uciec od odpowiedzialności. Niesądze by jakakolwiek kobieta poddała sie aborcji gdyby nie musiała.
                • zegrz Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 09:48
                  "w ktorym momencie nastepuje cudowna przemiana plodu w dziecko?"
                  W tym momencie w którym przestaje być częścią organizmu matki, czyli jest zdolne
                  do "oddzielnego" życia.
                  Obecnie jest to moment od którego jesteśmy w stanie podtrzymać życie wcześniaka
                  (inkubator). W dającej się już przewidzieć przyszłości będzie to moment
                  zapłodnienie, gdyż problem rozwiąże sztuczna macica i na szczęście problem
                  aborcji zniknie.
                  • zegrz Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 09:56
                    Oczywiście problem aborcji zniknie, ale nie w Polsce, bo Kościół zabroni zarówno
                    in vitro jak i używania sztucznej macicy.
                • prawdziwy_qwertyk Kiedy zaczyna sie czlowiek 27.08.10, 11:22
                  Bo kiedy sie konczy wiadomo. W momencie smierci mozgu nawet gdy reszta pracuje w
                  swietle prawa i bez protestow "obroncow zycia" moze byc odlaczony od aparatury
                  podtrzymujacej zycie. W druga strone dziala to tak samo - nie ma mozgu nie ma
                  czlowieka.
                • cleryka Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 11:37
                  Czy larwa w kokonie,jest już owadem,czy jeszcze tylko jajeczkiem?
              • g_m11 Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 08:32
                Ciekawe jak zdefiniujesz moment kiedy zaczyna sie byc człowiekiem a kiedy
                kończy.Jezeli uwazasz ,że żywy płód z pełnym kodem genetycznym może nie byc
                człowiekiem to tym bardziej starca z alzheimerem a jeszcze na wózku albo pod
                aparatami mozna wykluczyc z grona ludzi i usmiercić.A co z pijakami z wypalonymi
                alkoholem mózgami.Jak juz sie zaczyna definiować od kiedy zaczyna sie człowiek
                to trzeba byc konsekwentnym i powiedzieć kiedy sie jest człowiekiem.I dlaczego
                jezeli "światli" Europejczycy dopuszczaja aborcje a odrzucaja karę śmierci ?

                >Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie człowiek
                >guru133
                >oraz nie wstydź się swojego wyznania, bo jesteś wtedy bardzo
                >niewiarygodny:)
                • agnitz Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 09:53
                  Dla mnie wtedy, kiedy zaczyna pracować mózg.
                  • agnitz Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 09:57
                    A u pijaków mózg pracował, ale przestał. Zresztą nadal u wielu pracuje
                    nadzwyczaj sprawnie. Mam takich pod blokiem ;)
                • dalacin4 Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 10:27
                  "dlaczego jezeli "światli" Europejczycy dopuszczaja aborcje a odrzucaja karę śmierci ? "

                  odpowiedź na to pytanie zawarta jest w zasadzie bezpośreniości (tak mi się przynajmniej wydaje), w którymś wydaniu "Charakterów" opublikowany był taki oto eksperyment (nie pamiętam, który to był numer, ale mam gdzieś zapisany ten artykuł - na dysku zewnętrznym -, jak Ci zależy to podaj jakiegoś maila, wieczorem jak wrócę do domu to podeślę):

                  pytano grupę badanych co zrobią w następującej sytuacji:

                  1.po torach jedzie sobie drezyna, na torach stoi 5 osób są unieruchomione, możesz zatrzymać drezynę naciskając przycisk ale będzie to równoznaczne z wrzuceniem pod drezynę jednego człowieka, by ją wykoleił - nie muszę mu patrzyć w oczy - wystarczy nacisnąć guzik - następuje czysta kalkulacja pięć za jeden (jakieś 80% naciskało guzik)
                  2. sytuacja podobna, tylko że stoisz obok tego człowieka (którym masz wykoleić drezynę) i czekasz aż ona przyjedzie (15 minut), a potem własnoręcznie go pod nią wrzucasz - okres wahania przed podjęciem decyzji znacznie się wydłużył, sprzęt pomiarowy zarejestrował zupełnie inne obszary aktywności mózgu w stosunku do pierwszej sytuacji, o ponad połowę spadła decyzja o wrzuceniu gościa pod drezynę,

                  to tak jak różnica między aborcją a karą śmierci (usunięcie życia, którego nie widać, albo bezpośrednie pozbawienie życia)

                  pomijając wartościujący element eksperymentu 5 za 1, myślę, że można go odnieść do sytuacji przerwać życie niedostrzegalne i dostrzegalne zmysłowo

                  ps "osobiście jestem zwolennikiem aborcji, wydaje mi się to humanitarnym działaniem w stosunku do jeszcze nienarodzonych; nie ma w życiu niczego sensownego, ani nawet niczego tak ciekawego żeby opłacało się za to znosić najmniejsze chociaż cierpienie, poza tym płodu nie można spytać udzielając mu dostępu do doświadczenia czy się decyduje na życie czy nie - z własnego doświadczenia jestem pesymistą, cynikiem i sceptykiem, uważam, że pochód ludzkości to jakaś tragikomedia, a jakakolwiek świadomość czy racjonalność to bujdy na resorach, nie wierzę też w zbawienną moc szamanów i wierzeń wszelakiego rodzaju (od klech po imamów) - z mojej perspektywy nie ma po co komuś stwarzać chociażby warunków do zaistnienia dylematu warto czy nie warto, gdyż lepiej obyć się bez tej "pseudoświadomości"=ludzkiego życia"
              • big.ot Kiedy płód, kiedy człowiek? 27.08.10, 08:33
                To w którym momencie płód staje się człowiekiem? Bo wychodzi na to, że
                we np. we Francji po 10 tygodniach ale już w Wielkiej Brytanii po 24
                tygodniach. Czyli to co jest już morderstwem we Francji w WB jest
                legalną aborcją? Czyli można być człowiekiem w jednym kraju, a w innym
                nie - bardzo ciekawe.....
                • etti1001 Re: Kiedy płód, kiedy człowiek? 27.08.10, 09:27
                  Nie muszę wiedzieć, kiedy płód staje się człowiekiem, żeby pod koniec ciąży
                  wiedzieć, że to już w pełni człowiek, a na początku, że jeszcze płód. Twoje
                  pytanie ( według mnie ) ma sens jedynie gdy kobieta chce usunąć ciążę zaawansowaną.
                  big.ot napisała:

                  > To w którym momencie płód staje się człowiekiem? Bo wychodzi na to, że
                  > we np. we Francji po 10 tygodniach ale już w Wielkiej Brytanii po 24
                  > tygodniach. Czyli to co jest już morderstwem we Francji w WB jest
                  > legalną aborcją? Czyli można być człowiekiem w jednym kraju, a w innym
                  > nie - bardzo ciekawe.....
                  • big.ot Re: Kiedy płód, kiedy człowiek? 27.08.10, 09:40
                    A kiedy mamy do czynienia z ciążą zaawansowaną? W 10, 11, 12, 13,
                    .... czy 24 tygodniu?

                    etti1001 napisała:

                    > Nie muszę wiedzieć, kiedy płód staje się człowiekiem

                    To skąd wiesz, czy usuwasz płód czy dokonujesz już morderstwa? No
                    chyba, że decydujesz o czyimś człowieczeństwie "na czuja"...
                  • andrzejto1 Re: Kiedy płód, kiedy człowiek? 27.08.10, 09:58
                    etti1001 napisała:

                    > Nie muszę wiedzieć, kiedy płód staje się człowiekiem, żeby pod koniec ciąży
                    > wiedzieć, że to już w pełni człowiek, a na początku, że jeszcze płód. Twoje
                    > pytanie ( według mnie ) ma sens jedynie gdy kobieta chce usunąć ciążę zaawansow
                    > aną.
                    > big.ot napisała:
                    >

                    Twoja argumentacja jest tylko i wyłącznie próbą uspokojenia sumienia. I tylko tego.
                • zegrz Re: Kiedy płód, kiedy człowiek? 27.08.10, 09:59
                  > To w którym momencie płód staje się człowiekiem? Bo wychodzi na to, że
                  > we np. we Francji po 10 tygodniach ale już w Wielkiej Brytanii po 24
                  > tygodniach. Czyli to co jest już morderstwem we Francji w WB jest
                  > legalną aborcją? Czyli można być człowiekiem w jednym kraju, a w innym
                  > nie - bardzo ciekawe.....

                  Wszystko jest względne. W jednym kraju (i czasie) Żydzi uznali że Filistyni nie
                  są ludźmi i ich wymordowali. W innym kraju (i czasie) Niemcy uznali że Żydzi nie
                  są ludźmi i ich wymordowali.
              • andrzejto1 Re: Nie myl dziecka z płodem. To jeszcze nie czło 27.08.10, 09:56
                guru133 napisał:

                > oraz nie wstydź się swojego wyznania, bo jesteś wtedy bardzo
                > niewiarygodny:)

                Więc od kiedy dziecko staje się płodem i dlaczego??
            • etti1001 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 09:23
              Między usunięciem ciąży, a wyrzuceniem dziecka do śmietnika jest "mała" różnica.
          • xxxxxx666 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 08:09
            Całkowicie się zgadzam z tym, że każdy ma prawo do decydowania o sobie. Jest to
            podstawowe prawo demokracji! Demokracja w bieżącej realizacji ma to do siebie,
            że jest rządem większości z jednoczesnym poszanowaniem praw mniejszości. Dlatego
            też można pogodzić wolność jednostki z wolą większości.

            W Polsce mamy sytuację, że zdecydowana większość społeczeństwa jest wychowana w
            duchu wiary katolickiej. Można dużo dywagować na ten temat, natomiast jest to
            fakt. Przypuszczalnie ten fakt jest przyczyną, dla której mimo wszystko
            większość ludzi nigdy nie poddałaby się aborcji.

            W demokracji istnieje proste przełożenie posiadanych poglądów na istniejące
            regulacje prawne. Odbywa się to w formie wyborów. Można oczywiście patrzeć na to
            jak na narzucanie innym swojej woli, ale jednocześnie trudno sobie wyobrazić
            sytuację, aby było inaczej. W końcu zupełnie irracjonalne jest oczekiwanie, że
            np. popieram Kaczyńskiego, ale głosuję na Komorowskiego, bo nie chcę narzucać
            swoich przekonań innym.

            Dlatego też można przyjąć, że regulacje dotyczące aborcji jest wynikiem woli
            narodu. Osoby, które się z tym nie zgadzają posiadają szereg wyjść w ramach
            swojej wolności, gwarantowanej przez demokrację. Wyjścia zaczynają się od
            akceptacji i podporządkowania, poprzez działania mające na celu zmianę prawa, aż
            po wyjazd do kraju, który lepiej odzwierciedla ich przekonania.

            Reasumując, można ubolewać, że Polska to zaścianek katolicki, ale trudno negować
            fakt, że katolicyzm jest silnie zakorzeniony w mentalności Polaków i to właśnie
            jest podstawą takiego a nie innego systemu prawnego....
            • aeromonas Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 08:32
              Katolicyzm w cywilizowanym kraju może być podstawą systemu
              etycznego. Jeśli staje się podstawą systemu prawnego, mamy do
              czynienia z państwem wyznaniowym.
            • maura4 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 08:36
              To teraz w/g twojej teorii pora na zakaz in-vitro. Też w/g
              katolicyzmu mordowani są w tej metodzie ludzie. Może miałbyś rację
              gdyby ustawa o aborcji była przyjęta po referendum tak, jak w wielu
              innych krajach. No, ale bano się spytać o to katolickiego
              społeczeństwa, bo wynik nie był wcale tak oczywisty.
              • xxxxxx666 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 08:47
                > gdyby ustawa o aborcji była przyjęta po referendum tak, jak w wielu
                > innych krajach. No, ale bano się spytać o to katolickiego
                > społeczeństwa, bo wynik nie był wcale tak oczywisty.

                Głosowanie za pomocą reprezentantów jest obecnie standardowym sposobem
                implementacji demokracji. Ten sposób jest uznawany za miarodajny. Jego przyjęcia
                jest efektem kompromisu pomiędzy wyrażaniem faktycznie woli społeczeństwa a
                efektywności podejmowania decyzji.

                Tak więc argument kompletnie nietrafiony.
                • agnitz Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 09:50
                  W swoim wywodzie zapomniałeś tylko o drugiej części definicji demokracji "z
                  poszanowaniem praw mniejszości". Nie wszyscy są katolikami i trzeba "poszanować"
                  ich poglądy.
                  Co do aborcji - to problem dotyczy także OBOWIĄZUJĄCEGO prawa. Czyli na przykład
                  brak zgody na aborcję przy zagrożeniu życia kobiety, przedłużanie przez lekarzy
                  wydania decyzji, brak chęci wykonania badań prenatalnych itd itp.
                  • xxxxxx666 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 10:05
                    > W swoim wywodzie zapomniałeś tylko o drugiej części definicji demokracji "z
                    > poszanowaniem praw mniejszości". Nie wszyscy są katolikami i trzeba "poszanować
                    > "
                    > ich poglądy.

                    Właśnie dokładnie opisałem moje stanowisko w tej kwestii i odniosłem się do tego
                    problemu. Zatem powtórzę. Skoro popieram kandydata X, zaś inni popierają Y, to
                    moje głosowanie na X nie jest wyrazem nieposzanowania poglądów! Zatem, skoro w
                    wyborach startują kandydaci o różnorodnych poglądach i wygrywają Ci, którzy chcą
                    zakazania aborcji, to trudno dywagować o poszanowaniu poglądów....

                    > Co do aborcji - to problem dotyczy także OBOWIĄZUJĄCEGO prawa. Czyli na przykła
                    > d
                    > brak zgody na aborcję przy zagrożeniu życia kobiety, przedłużanie przez lekarzy
                    > wydania decyzji, brak chęci wykonania badań prenatalnych itd itp.

                    Rozróżnij katastrofalny stan służby zdrowia od regulacji prawnych. Ja osobiście
                    mam pewne doświadczenie w tym zakresie i nie ma absolutnie żadnego problemu z
                    diagnostyką stanu zdrowia dziecka w czasie ciąży. Nie jest także prawdą, że
                    prawo w Polsce zakazuje aborcji przy zagrożeniu życia matki lub u ofiar gwałtów.
                    Faktem jest, że nasza służba zdrowia działa tragicznie. Jednak są to zupełnie
                    inne kwestie.
                • zegrz Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 10:02
                  Bywały czasy gdy jedynym reprezentantem narodu był król. To by ci pasowało? Co
                  za efektywność w podejmowaniu decyzji.
                  Tacy Szwajcazy na przykład okropnie są zacofani z tymi swoimi referendami...
                  • xxxxxx666 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 10:06
                    > Bywały czasy gdy jedynym reprezentantem narodu był król. To by ci pasowało? Co
                    > za efektywność w podejmowaniu decyzji.

                    No weź, nie udawaj, że nie rozumiesz.

                    > Tacy Szwajcazy na przykład okropnie są zacofani z tymi swoimi referendami...

                    Obyśmy za kilkadziesiąt lat mieli taki sam poziom dojrzałości społecznej jak
                    Szwajcaria. Obawiam się jednak, że oboje nie doczekamy tego stanu.
            • g_m11 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 08:48
              To nie jest sprawa wiary tylko są to wartości obiektywne właściwe dla
              rozwinietej cywilizacji. Dlatego ,że zakaz zabijania,kradzieży itp. które mimo ,
              że zapisane w 10 przykazaniach dotycza nie tylko wiary Katolickiej ale całego
              cywilizowanego społeczeństwa.

              xxxxxx666 napisała:
              > W Polsce mamy sytuację, że zdecydowana większość społeczeństwa jest wychowana w
              > duchu wiary katolickiej. Można dużo dywagować na ten temat, natomiast jest to
              > fakt. Przypuszczalnie ten fakt jest przyczyną, dla której mimo wszystko
              > większość ludzi nigdy nie poddałaby się aborcji.
              • arbdahrba Dekalog prawem? Wolne żarty... 27.08.10, 10:39
                Sprawdźmy dekalog w wersji augustyńskiej.
                Treść pierwszych trzech nie ma odzwierciedlenia w prawie karnym ani cywilnym.
                4, 5, 6, 7, 8 - tylko warunkowo.
                A 9 i 10? Oj bardzo pożądam zonę bliźniego swego i jego dom i jego samochód. I
                co? Jakaś kara mnie czeka?

                pozdrawiam
                pan abrahadabra

                P.S. A jeszcze kilka lat temu kościelni mędrcy filozofowali czy kobieta ma duszę.
                I kiedy noworodek staje sie człowiekiem.
                Ot teologiczne ciekawostki...
          • tocqueville Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 08:36
            skoro to wola kobiety to pewnie jesteś za legalizacją uśmiercania
            noworodków - przecież to tylko bardziej zaawansowana wersja płodu - ot
            wrzucić do krajalnicy i po kłopocie
          • andrzejto1 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 09:55
            feema-to-ja napisała:

            > Jesli jestes przeciwna aborcji to nie usuwaj! Kazda kobieta ma miec
            > prawo do decydowania zgodnie ze swoim sumieniem! Stop fanatykom!
            > A ten film to koscielna propaganda, nic wiecej!

            Jesteś to w stanie udowodnić?? Powiedz no mądralo, na jakiej podstawie jesteś w
            stanie stwierdzić, od kiedy to płód staje się człowiekiem. Proszę o NAUKOWE
            kryteria oceny Z UZASADNIENIEM!!
          • lu_kaczu_szenko Hitler też działał zgodnie z własnym sumieniem 27.08.10, 10:01
            Stalin też. Ale to wcale go nie usprawiedliwia i nie czyni jego
            działania moralnie prawidłowym.
            Mordercy, gwałciciele, złodzieje, aferzyści siedzący w więzieniach
            również czynili to w zdgodzie z własnym sumieniem. Ale czy coś z
            tego wynika? Argument o tym, że decyzje należy zostawić sumieniu
            kobiety jest po prostu głupi
            • lu_kaczu_szenko Re: Hitler też działał zgodnie z własnym sumieni 27.08.10, 10:15
              Dziwi mnie też jedno. Większość tych proaborcyjnych lewaków
              jednocześnie przedtawia się jako euro-eko-zieloni którzy by chronić
              dziką kaczkę wysiadującą jajko są w stanie zablokować budowę
              autostrady i doprowadzić do wielomilionowych strat. A jajeczko
              wysiadywane przez człowieka jest dla nich bezwartościowym śmieciem
            • ewelina_1 Re: Hitler też działał zgodnie z własnym sumieni 27.08.10, 22:03
              lu_kaczu_szenko napisał:

              Argument o tym, że decyzje należy zostawić sumieniu
              > kobiety jest po prostu głupi
              Argument ten jest niezwykle mądry i jedyny słuszny. Bo tylko kobieta chodzi w ciąży, tylko jej organizm się poświęca i tylko kobieta rodzi, więc tylko kobieta może decydować czy chce zostać matką i czy chce przejść przez całą ciężką fizjologię.
              Natomiast charakterystyczne jest to, że większość wpisów przeciwnych aborcji pochodzi od ...facetów. Wyjątkowo niemoralne zjawisko, bo żaden z nich nigdy nie doświadczy tego na swoim ciele a więc nigdy nie będą mogli wykazać się rzekomą świętością. A przecież wystarczyłoby zacząć od siebie czyli nie uciekać od ciężarnych partnerek, płacić alimenty, założyć gumkę, napić się szklankę wody zamiast. Niestety, ale wygląda na to, że większość przeciwników to świętoszki, zwykli hipokryci.
          • zawsze_demicanadian Prywatna sprawa 27.08.10, 10:05
            Nie jestem przeciwny mordowaniu kretynów.
            Wolisz żebym cię zastrzelił czy wypatroszył kluczem do brytów?
        • abalys twój mózg już dawno nie żyje talibie katolicki 27.08.10, 07:56
          • zkris11 O ateistyczna "kultura i tolerancja" się pojawiła 27.08.10, 08:09
            • abalys O kolejny głos sekciarza rydzola 27.08.10, 08:52
        • aeromonas Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 08:27
          To jeszcze nie dziecko, tylko płód niezdolny do życia poza
          organizmem kobiety, który stanowi część jej ciała (nie zawsze
          chcianą). Decyzja, czy stanie się on jej dzieckiem należy do
          kobiety, nie jesteśmy inkubatorami. Idiotyzm restrykcyjnej ustawy
          polega na tym, że jeśli kobieta nie chce dziecka, to go nie urodzi.
          A w skrajnym przypadku pozbędzie się go po urodzeniu.
          • g_m11 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 09:01
            Nie porównuj płodu do nowotworu. Poza tym noworodki ludzkie tez nie mogą żyć bez
            pomocy matki a niektóre nie moga nawet samodzielnie oddychać i wymagają pomocy
            inkubatora. To jeszcze nie jest argument za dowolnym dysponowaniem ich życiem
            aeromonas napisała:

            > To jeszcze nie dziecko, tylko płód niezdolny do życia poza
            > organizmem kobiety, który stanowi część jej ciała (nie zawsze
            > chcianą). Decyzja, czy stanie się on jej dzieckiem należy do
            > kobiety, nie jesteśmy inkubatorami. Idiotyzm restrykcyjnej ustawy
            > polega na tym, że jeśli kobieta nie chce dziecka, to go nie urodzi.
            > A w skrajnym przypadku pozbędzie się go po urodzeniu.
            • crimen Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 11:36
              Z katolstwem trudno rozmawiać, bo nie potrafią samodzielnie myśleć.
              Spróbuję wytłumaczyć ci to tak, aby dotarło. Niemowlęciem po
              urodzeniu może się zająć każdy, nie tylko matka biologiczna, podczas
              gdy zygota jest jedynie pasożytem, uzależnionym od organizmu
              żywicielki. To do niej I TYLKO DO NIEJ ma należeć decyzja o tym, czy
              jest ona w stanie wyżywić pasożytujący na niej organizm, czy nie.
              Wagina jest WYŁĄCZNIE własnością kobiety i żadna sekta(nawet ta
              watykańska) nie ma prawa jej zawłaszczać. Nie obchodzi mnie, jakimi
              zasadami kierujesz się w życiu, ale nie życzę sobie czynienia z nich
              jedynie słusznych dla wszystkich obywateli Polski. Proste?
              • ewelina_1 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 22:08
                Crimen, zgadzam się z Tobą.
        • rorkdcr Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 08:47
          niektórzy mylą prawo do aborcji z obowiązkiem jej wykonywania,
          zapominając przy okazji że nie każdy jest katolikiem, czy też wyznawcą
          jakiejkolwiek religii.
          • kkuubba1 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 09:02
            a co ma fakt, ze ktos jest wyznawca jakies religii?
            morderstwo jest morderstwem.
            • tocqueville Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 09:04

              po prostu niektórzy nie potrafią zrozumieć, że można być przeciwnikiem
              aborcji i jednocześnie ateistą czy agnostykiem, a swój sprzeciw
              wywodzić z elementarnego humanizmu (życie człowieka cenniejsze niż
              zasada "róbta co chceta")
              • ewelina_1 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 22:16
                tocqueville napisał:

                a swój sprzeciw
                > wywodzić z elementarnego humanizmu
                jak będziesz kilkanaście tygodni zwijał się nad muszlą klozetową, albo kilkanaście godzin na sali porodowej to wtedy zweryfikujesz humanizm.
            • beeroka Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 09:32
              Wiesz co, Kuba, przymknij się, bo nie mogę słuchać takich
              wypowiedzi. Daj ludziom, kobietom wyiberać, dobrze? Ty wiesz czym
              ciąża jest dla kobiety? To nie jest takie hop-siup i jeżeli jej nie
              chce, to musi mieć prawo do decydowania o własnym ciele. Twój męski
              rozum z pewnością tego nie pojmie, ale to chyba nie ma sensu
              tłumaczyć...
              • kkuubba1 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 09:42
                ciaza jest czyms bardzo powaznym.
                z pewnoscia to jeden z wazniejszych i trudniejszych okresow w zyciu.

                jako mezczyzna na pewno nie jestm w stanie pojac tego do konca.

                ale jaki to ma zwiazek z aborcja, to nie rozumiem..
                • beeroka Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 09:54
                  Chyba jednak dość duży... Wybacz, że kazałam Ci się przymknąć, ale
                  czasami już naprawdę nerwy puszczają. Ma związek taki, że niestety
                  nie wszystkie kobiety na to stać. Ja też bym ciąży nie usunęła
                  (raczej, bo tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono), ale nie możemy
                  żądać tego od wszystkich, tylko dać wolny wybór. Taki jest związek z
                  aborcją.
                • iluminacja256 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 10:00
                  > ale jaki to ma zwiazek z aborcja, to nie rozumiem..

                  M<niej więcej taki, ze skoro kobieta jest płodna przez około 35 lat
                  w zyciu to mając dwójkę dzieci ma przed soba około 33 lata
                  plodnosci. I zabezpieczac musi się przez 33 lata. A jak raz się coś
                  wydarzy, to ma w bonusie trzecia ciażę - neichcianą. I nie chce jej
                  swiadomie. Dla mnie pwoinna wtedy móc zdecydowąc - łykam tabletki RU
                  w piatym tyugodniu czy męcze sie 9 m-cy z niechcianą ciazę i rodzę 3
                  dziecko w 46 roku zycia kiedy nei chcę juz być ani matką ani nie mam
                  na to siły.
            • ewelina_1 Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 22:18
              kkuubba1 napisał:

              > a co ma fakt, ze ktos jest wyznawca jakies religii?
              > morderstwo jest morderstwem.

              Mordercę można odizolować od ofiary. Kobiety nie odizolujesz od płodu, więc nie może być morderczynią => nie ma morderstwa.
        • usmiech_nocy Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 08:56
          1.żeby umrzeć - trzeba się najpierw urodzić
          2. zestaw komórek w 6 tygodniu życia przypomina jaszczurkę i jest to płód
          3.ww. film pokazuje zabieg w późniejszym okresie i jest wybitnie propagandowy
        • kretu23 Mów o sobie a innych zostaw w spokoju 27.08.10, 09:16
          Nie chcesz przerywać to nie przerywaj, a żeś wałkoń to już twój problem, innych
          zostaw w spokoju. Możesz sobie pianę bić, a ludzie będą za granicę wyjeżdżać.
          Może im paszporty zabierzecie i do więzień powsadzacie po powrocie do kraju, o
          Obrońcy Życia?
          • morlok.rap Re: Mów o sobie a innych zostaw w spokoju 27.08.10, 09:28
            Byli tacy co probowali (Irlandia) i nie bardzo wyszlo. :D
        • neopoganka Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 09:45
          Ciemnoto Ty jedna... alicjo, życzę Ci żebyś stanęła - stanął kiedyś
          przed takim dylematem i żeby zadecydował ktoś za Ciebie, zobaczymy jak
          wtedy będziesz gadać...

          Aborcja = wolność kobiet o decydowaniu o swoim ciele
          Ciemnocie STOP !!!
        • vonsmroden Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 09:48
          A popatrz sobie co wyczynia NFZ np. w klinikach onkologicznych!
          Loterie odnośnie kogo będą leczyć, zaniedbania w stosunku do pacjentów.
          Przestarzałe terapie, i selekcja pacjentów, - ciebie leczymy bo znajoma
          ordynatora, pani nie bo to tylko in situ, a pana to już nie, bo stan zbyt
          zaawansowany, i leczenie nic nie da, a dla pani nie ma leków!To dopiero są
          umieralnie, żeby nie nazwać ich obozami śmierci! Zrób z tym coś, a nie zabraniaj
          innym podejmować własnych decyzji i nie pierdziel, że płód walczy o życie,
          aborcja jest kwestią sumienia matki i jej wyboru!!!
        • 1pytanie Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 09:49
          Jesteś naiwny w swoich wnioskach ! A ile księży robi dzieci swoim "panienkom" i robi to samo z nienarodzonymi dziećmi ??
        • ogionek Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 10:16
          Widziałem ten film. Pokazywali go kiedyś w szkołach w
          ramach "przysposobienia do życia w rodzinie". I nadal popieram prawo
          kobiety do decydowania o jej własnym ciele i prawo do usuwania
          płodu. Szkoda, że kościół tak mocno martwi się o nienarodzone dzieci
          a te narodzone, maltretowane, żyjące w skrajnej biedzie poprostu
          olewa.
        • p.s.j Re: Kto umiera podczas aborcji? Dziecko! 27.08.10, 10:31
          Na swój sposób pomidor zrywany z krzaka też broni się przed śmiercią.
          (badania wskazują na odczuwanie "bólu" przez rośliny i gwałtowne reakcje
          chemiczne z tym związane - ale rośliny mają naprawdę Niemy Krzyk).
      • tacx Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:21
        > rozterek. O sprawach najintymniejszych mówi się w cudzym języku.
        > Dlatego zachodni lekarze pytali, jak polskie państwo może robić to swoim kobiet
        > om.
        > Pytanie egzotyczne. Jeśli go sobie nie zadamy, to w Polsce nic się nie zmieni.

        dla mnie egotyką są ludzie którzy mówią takie rzeczy jak ty a nie mówią o tym
        że przed pójściem do łóżka trzeba się trochę zastanowic nad sobą i nad tym co z
        tego wyniknie i biorąc pod uwagę to co może się stac to może lepiej zapobiec
        niechcianej ciąży w sposób łatwo dostępny i cokolwiek bardziej legalny niż
        zabijanie płodów. jak jedno z drugim nie ma pojęcia o antykoncepcji a chuć
        bierze górę nad rozumem to pretensje można mieć tylko do tych państwa co sobie
        kuku robią w chwili rozkoszy.
        A gdzie sa ci panowie co tak dzielnie wypychają samotne panie na wycieczki
        aborcyjne? o nich jakoś się nic nie mówi. Samotność i rozterki? LoL... może tak
        rozterki trzeba mieć przed bezrozumnym współżyciem z nie wiadomo kim - kimś kto
        później nie chce brac odpowiedzialnosci za dziecko
        • iluminacja256 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:53
          e i biorąc pod uwagę to co może się stac to może lepiej zapobiec
          > niechcianej ciąży

          Antykoncepcja tez moze zawiesc - dwie moje kolezanki usuwały ciąze,
          bo przy przechodzeniu z tabletek na plastry zmienił sie poziom
          hormonów w organizmie i wystąpiła owulacja, a tepi lekarze nie
          poinformowali ich o takiej mozliwosci - w ogóle ich nei
          poinformaowali, ze coś takiego mogłoby miec miejsce. Takze
          uwazalabym z takimi radosnymi szafowaniami tekstami, ze aborcji
          dokonuja tylko kobiety neiodpowiedzialne.


          Poza tym, kobieta jest płodna przeciętnie przez 35 lat - wyłaczjaac
          np 2 ciąze to przez 33 lata. Czy ty jestes w stanie wyobrazić sobie
          33 lata zabezpieczania zawsze idealnego, zawsze bez wymiotów,
          biegunki, zapomnienia tabletki, naduzycia alkoholu, chwili
          zapomneinia w ogóle. 33 lata pilnowania sie CODZIENNIE? Gratuluję,
          ale ludzie to nie cyborgi.
      • yaman49 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:55
        Wrogi stosunek państwa do swoich obywateli cechuje całość kontaktów
        mieszkańców z państwową administracją. Wszechobecna arogancja władzy
        i wieloletnie nawyki pozostałe w tuziemcach przekonują, że my -
        mieszkańcy kraju jesteśmy dla "władzy". A przecież to my jesteśmy
        suwerenem, to my tworzymy instytucje państwowe dla naszej wygody i
        realizacji naszych potrzeb.To oni - posłowie, urzędnicy są naszymi
        sługami a nie odwrotnie.I to trzeba społeczeństwu uświadamiać,
        zmieniając jednocześnie "dynastyczną" ordynację wyborczą, mocno
        ograniczającą rzeczywisty wpływ polaków na wybór swoich
        przedstawicieli. Przekonanie wyborców o minimalnym wpływie na wybór
        poszczegónych osób jest jedną z przyczyn zmniejszającej się
        frekwencji wyborczej. I tak dalej, i tak dalej...
    • feema-to-ja Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 07:48
      Odmawianie kobietom prawa do aborcji przy jednoczesnym braku
      porzadnej ( nie ideowo katolickiej) edukacji seksualnej jest jawna
      dyskryminacja! Ksieza i politycy wola zajmowac sie plodami a nie juz
      narodzonymi, bardzo czesto zyjacymi w skrajnej biedzie dziecmi i
      mlodzieza. Bo gadac jest prosciej niz cos zrobic.
      I o tym wszystkim decyduja FACECI. Faceci decyduja o naszych
      macicach, o naszej plodnosci! Jak dlugo jeszcze??????????????
      • wymiatator1 [...] 27.08.10, 08:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kyods Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:27
          Ten Twój bachor to z gwałtu, łapanki, czy faktycznie znalazłeś jakąś bezmózgą
          desperatkę, na bazie której opierasz swoje stereotypy? Bo nie wierzę żeby jakaś
          normalna kobieta związała się dobrowolnie z matołem o Twoich poglądach.
          • maja_gr78 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:00
            Też nie wierzę, gdy ktoś uważa, że:
            każda, która dokonała aborcji to automatycznie k...to chore, a jaki
            człowiek takie poglądy...
          • wymiatator1 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:46
            Możesz sobie krzyczeć, i tak zarabiam więcej.
        • black_halo Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:34
          Najwiecej do powiedzenia maja oczywiscie faceci, politycy i ci w
          czarnych sukienkach zapominajac, ze kobieta, ktora nie jest zmuszona
          do usuwania nie usunie. To nie jest widzimisie ale ciezka decyzja i
          brzemie tego nosi sie cale zycie. A co powiesz o facetach, ktorych
          mozgi zatrzymaly sie na poziomie pantofelka, zaden nie poczeka z
          pojsciem do lozka do slubu a jak zrobi bahora to jeszcze kaze
          kobiecie samej sobie radzic bo przeciez to jej wina, ze zaszla. Oto
          meska mentalnosc:

          - jak kobieta wymaga gumki to chce facetowi odebrac przyjemnsc
          - jak uzywa tabletek to moze utyc, stanie brzydka i nieatrkcyjna
          - jak zajcie w ciaze to jej wina i ma sobie radzic sama bo wrobila
          faceta w dziecko
          - jak chce usunac to jest k***wa ktora zabija nienarodzone dzieci

          A ja sie zapytam - gdzie rozum ma facet, ktory uwaza, ze stoi wyzej
          na poziomie intelektualnym? Na koncu swojego ptaszka ! I to jest
          bardzo maly rozumek skupiony tylko i wylancznie na wlasnej
          przyjemnosci. Moze by faceci po prostu nie szli do lozka przed
          slubem, nie robili tego z kobietami z ktorymi nie chca sie zenic i
          problem by sie rozwiazal !
          • thegreatmongo Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 10:03
            "Moze by faceci po prostu nie szli do lozka przed
            slubem, nie robili tego z kobietami z ktorymi nie chca sie zenic i
            problem by sie rozwiazal ! "


            Niezly hardkor. Czy ty wiesz co ty piszes? Moze w ogole sie nie poznawajmy przed
            slubem?

          • zegrz Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 10:06
            Albo ktoś cię bardzo skrzywdził, albo popełniłaś gruby błąd i teraz żałujesz...
            A faceci nie idą do łóżka sami, bo do dziecka trzeba dwojga, a gdy jest 2
            facetów to dzieci raczej nie będzie
        • leeloo1232 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:49
          Twoja mama i siostry to też głupie p**** bez rozumu, nie zasługujące
          na szacunek i równouprawnienie? Babcie też były idiotkami?
          • wymiatator1 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:45
            Kulturka, nie ma co.
      • mpp29 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:27
        podobnie jak wyrazem homofobii jest brak tolerancji i prawa glosu dla homofobow...
    • black_halo Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 07:49
      Oczywiscie, ze zal tych pieniedzy. I to jest wlasciwie jedyny powod
      dla ktorego w Polsce aborcja nie jest legalna. Bo legalna to znaczy
      refundowana a refundowana to znaczy, ze bedzie placone 500 za zabieg
      z NFZ i finito. A przeciez mozna za ten sam zabieg zgarnac 3 tys i
      juz za pol roku miec nowego mercedesa i pojechac na Bahamy.
      • ejana Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:04
        Jak zwykle zamiatanie pod dywan
        - jak czegos nie widac, to tego nie ma.
        Dyskryminacja dotyczy wlasciwie tylko biednych kobiet,
        bezradnych i skazanych na panstwo, ktore ma je w...
        Nie pisze sie nic o usuwaniu ciazy domowymi sposobami, ale przeciez kazda
        kobieta, od tysiacleci ma instynkt dotyczacy tego, jak utrzymac, albo stracic
        ciaze. Dziecko mozna bylo urodzic w obozie, albo stracic je skaczac z szafy.
        Nie pisze sie o tabletkach wczesnoporonnych, ktore sa coraz bardziej dostepne i
        stosowane nawet bez nadzoru lekarza.
        Wszystkie takie sposoby sa ryzykowne dla zdrowia i przynosza kobietom tylko
        cierpienia.

        I moze skonczyc z przedstawianiem kobiet, jako istot niedoskonalych, ktore
        tylko marza o tym, aby zabijac swoje dzieci.
        Moze tak edukacja seksualna, antykoncepcja dostepna dla wszystkich i mozliwosc
        do decydowania o wlasnym zyciu.


    • wszczebrzeszyn Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 07:55
      A potem ludzie dziwią się, że mamy niż demograficzny, a system emerytalny jest w
      tragicznym stanie.
      Z racjonalnego punktu widzenia aborcja powinna być zakazana (dozwolona tylko w
      szczególnych przypadkach), a eutanazja legalna (gdyby zabijać starców-roślinki
      albo osoby, na których utrzymanie w szpitalu wydaje się kilka tys. złotych
      miesięcznie sytuacja Polski od razu by się poprawiła). O ile legalizacja
      eutanazji mogłaby prowadzić do komplikacji (np. wnuk chciałby pozbyć się babci
      szybciej, ubezwłasnowolnił ją i legalnie zabił) o tyle zakaz aborcji niczego
      złego by nie przyniósł. => Katolicy to bardzo racjonalni ludzie, a feministki to
      głupie baby.
      • wszczebrzeszyn Dokonowyanie aborcji jest nieracjonalne 27.08.10, 07:57
        A potem ludzie dziwią się, że mamy niż demograficzny, a system emerytalny jest w
        tragicznym stanie.
        Z racjonalnego punktu widzenia aborcja powinna być zakazana (dozwolona tylko w
        szczególnych przypadkach), a eutanazja legalna (gdyby zabijać starców-roślinki
        albo osoby, na których utrzymanie w szpitalu wydaje się kilka tys. złotych
        miesięcznie sytuacja Polski od razu by się poprawiła). O ile legalizacja
        eutanazji mogłaby prowadzić do komplikacji (np. wnuk chciałby pozbyć się babci
        szybciej, ubezwłasnowolnił ją i legalnie zabił) o tyle zakaz aborcji niczego
        złego by nie przyniósł. => Katolicy to bardzo racjonalni ludzie, a feministki to
        głupie baby.
        • cillian1 Re: Dokonowyanie aborcji jest nieracjonalne 27.08.10, 08:12
          wszczebrzeszyn, jak starszy człowiek zechce umrzeć, to ma też do tego prawo, a
          raczej powinien mieć! :) Właściwie to każdy ma, wystarczy sznur czy coś innego.
          A Kk? wystarczy koperta i już chowają samobójcę ;) Więc jeśli zapłaci się za
          skrobankę też odkupisz winy :)))))
        • boykotka Re: Dokonowyanie aborcji jest nieracjonalne 27.08.10, 08:32
          Przestańmy się tak przejmować niżem demograficznym. Nie jesteśmy w
          stanie przewidzieć, co będzie za 20 lat. Może będą pracować na nas
          androidy ???
          Zawsze przy takich rozważaniach przypomina mi się jak to na przełomie
          XIX i XX wieku przewidywano upadek cywilizacji bo miało zabraknąć
          owsa dla koni.
          Wracając do posiadania lub nie potomstwa to w pierwszej kolejności
          państwo powinno "hołubić" ludzi, którzy chcą mieć i wychowywać
          dzieci. Zrównanie płac kobiet i mężczyzn, godziwe wynagrodzenie i
          zapewniony system emerytalny dla osób, które zdecydują się wychowywać
          dziecko ( matka, ojciec, dziadkowie inni opiekunowie ). No i przede
          wszystkim sprawny system alimentacyjny. Nie wspomnę o złobkach i
          przedszkolach.
          • maja_gr78 Re: Dokonowyanie aborcji jest nieracjonalne 27.08.10, 09:10
            Dokładnie. Sama utrzymuję dziecko od 5 lat, ponieważ po wygranej
            sprawie alimentacyjnej w Sądzie kazano mi samej szukać tatusia
            dłużnika za granicą (gdzie od dawna przebywa)bo takie są przepisy.
            Jeśli tak Państwo dba o samotne matki to nikt nie powinien się
            dziwić kobietom, że nie chcą nimi być w takim Państwie.
        • aeromonas Re: Dokonowyanie aborcji jest nieracjonalne 27.08.10, 08:36
          To już kiedyś przerabialiśmy. W III Rzeszy. Dodałabym do tego
          eutanazję niepełnosprawnych i gejów. Niejaki Hitler to wymyślił.
      • feema-to-ja Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 07:59
        Eutanazja to nie legalne zabijanie starszych osob! Wbij w google ,bo mi
        sie nie chce tlumaczyc....
    • margaritka4321 Horrendalne kłamstwa Wyborczej 27.08.10, 07:56
      Jak zwykle Wyborcza łże. Wg danych brytyjskiego Ministrstwa Zdrowia w Wielkiej
      Brytanii w ostatnim roku aborcjo dokonało 20 Polek (słownie: dwadzieścia!!!),
      a te dane o 200 tys. Polek w Europie to kompletna brednia.
      • leeloo1232 Re: Horrendalne kłamstwa Wyborczej 27.08.10, 08:03
        Czytaj uważniej. 200 tyś rocznie z czego 10, 15 % za granicą.
        • kyods Re: Horrendalne kłamstwa Wyborczej 27.08.10, 09:02
          > Czytaj uważniej. 200 tyś rocznie z czego 10, 15 % za granicą.

          Nieważne. Ważne, że Wyborcza kłamie, a Tusk z Michnikiem biją Murzynów.
      • maura4 Re: Horrendalne kłamstwa Wyborczej 27.08.10, 08:49
        No to musiały w końcu zacząć stosować antykoncepcję (brawo !)
        odrzucając nauki KK o grzechu (brawo!), bo dane tegoż ministerstwa
        za chyba 2007 rok mówią o 15 tys. Polek, które poddały sie aborcji w
        państwowych szpitalach. Nie wiadomo ile w prywatnych klinikach czy
        gabinetach, bo tych statystyki nie obejmują.
    • one_rak Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 07:58
      Brak zgody na aborcję w naszym Kraju to decyzją nie Rządu ale
      czarnych. T oni podejmowali decyzję nie tylko w tej sprawie.
      Dlaczego Polki mają szukać pomocy za granicami kraju ? Polsce
      potrzebne na dzień dzisiejszy są mądre i stanowcze decyzje mocnego i
      nie zależnego od kleru Rządu.
      • feema-to-ja Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:01
        Ale jak widac kazda partia podkula ogon przed kosciolem. Najpierw
        trzeba zmienic konstytucje, potem wypowiedzic konkordat i zabrac sie
        za sprzatanie tego koscielnego burdelu. Tylko kto sie odwazy?
        • wymiatator1 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:16
          Najpierw trzeba zmienic konstytucje, potem wypowiedzic konkordat i zabrac sie za
          sprzatanie tego koscielnego burdelu.
          A potem, dla równowagi, wysterylizować feministki, żeby się głupota nie rozmnażała.
      • xxxxxx666 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:09
        Całkowicie się zgadzam z tym, że każdy ma prawo do decydowania o sobie. Jest to
        podstawowe prawo demokracji! Demokracja w bieżącej realizacji ma to do siebie,
        że jest rządem większości z jednoczesnym poszanowaniem praw mniejszości. Dlatego
        też można pogodzić wolność jednostki z wolą większości.

        W Polsce mamy sytuację, że zdecydowana większość społeczeństwa jest wychowana w
        duchu wiary katolickiej. Można dużo dywagować na ten temat, natomiast jest to
        fakt. Przypuszczalnie ten fakt jest przyczyną, dla której mimo wszystko
        większość ludzi nigdy nie poddałaby się aborcji.

        W demokracji istnieje proste przełożenie posiadanych poglądów na istniejące
        regulacje prawne. Odbywa się to w formie wyborów. Można oczywiście patrzeć na to
        jak na narzucanie innym swojej woli, ale jednocześnie trudno sobie wyobrazić
        sytuację, aby było inaczej. W końcu zupełnie irracjonalne jest oczekiwanie, że
        np. popieram Kaczyńskiego, ale głosuję na Komorowskiego, bo nie chcę narzucać
        swoich przekonań innym.

        Dlatego też można przyjąć, że regulacje dotyczące aborcji jest wynikiem woli
        narodu. Osoby, które się z tym nie zgadzają posiadają szereg wyjść w ramach
        swojej wolności, gwarantowanej przez demokrację. Wyjścia zaczynają się od
        akceptacji i podporządkowania, poprzez działania mające na celu zmianę prawa, aż
        po wyjazd do kraju, który lepiej odzwierciedla ich przekonania.

        Reasumując, można ubolewać, że Polska to zaścianek katolicki, ale trudno negować
        fakt, że katolicyzm jest silnie zakorzeniony w mentalności Polaków i to właśnie
        jest podstawą takiego a nie innego systemu prawnego....
        • tocqueville Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:41
          Całkowicie się zgadzam z tym, że każdy ma prawo do decydowania o
          sobie. Jest to
          podstawowe prawo demokracji!


          Bzdura - co ma do tego demokracja? Demokracja to procedura wyłaniania
          praw na zasadzie woli do tego uprawnionych (zazwyczaj większości
          obywateli). Jeśli wiekszość obywateli przegłosuje, że masz chodzić w
          zielonym uniformie (ew. zapinać pasy w aucie) to masz tak robić :)
          Prawo do decydowania o sobie nie ma nic wspólnego z demokracją - a
          nawet odwrotnie, demokracja oznacza, że musisz sie dostosować do woli
          innych.
          • xxxxxx666 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:51
            Oj, przed wyrażeniem opinii jednak warto się dowiedzieć o czym się mówi, bo może
            wyjść blado.

            Proponuję zacząć tu: pl.wikipedia.org/wiki/Demokracja

            Zwróć uwagę, że czymś innym jest abstrakcyjna definicja ustroju demokratycznego
            a czymś innym konkretna implementacja.
            • tocqueville Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:39

              mistrzu! opierający swą wiedzę na WIKIPEDII - jestem pod wrażeniem
              erudycji !


              wytłumaczę zatem prosto:
              demokracja = system rządów oparty na woli ogółu obywateli
              liberalizm = ideologia przyznające jednostce prawa do podejmowania
              swobodnej aktywności o ile nie narusza takich prawa innym

              nie myl tych dwóch pojęć
              demokracja bez liberalizmu może mieć postać uciążliwej tyranii

              I wyobrażam sobie, że pod naciskiem określonych praw demokracja
              mogłaby stłumić wolność intelektualną, jaką demokratyczny układ
              społeczny zakłada, jako że może się zdarzyć, iż umysł ludzki,
              zerwawszy pęta nałożone nań niegdyś przez klasę społeczną lub
              poszczególnych ludzi, podda się ściśle woli większości. Jeśli
              społeczeństwa demokratyczne zastąpią wszystkie te rozmaite moce,
              które krępowały i opóźniały rozwój indywidualnego rozumu, absolutną
              władzą większości – zło zmieni tylko swój charakter. Ludzie nie
              znajdą sposobu na zapewnienie sobie wolności – odkryją tylko, co
              wydawałoby się niełatwym zadaniem, nowe oblicze poddaństwa. Ci, dla
              których wolność umysłu jest rzeczą świętą i którzy nienawidzą nie
              tylko despoty, ale i samego despotyzmu, doprawdy mają się tutaj nad
              czym zastanowić. Co do mnie, kiedy czuję na ramieniu ciężką rękę
              władzy, mało mnie wówczas obchodzi, kto mnie gnębi, i wcale nie
              bardziej kwapię się włożyć głowę w jarzmo, kiedy podaje mi je milion
              rąk.
              (A. de Tocqueville)
              • xxxxxx666 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 10:16
                Mam wrażenie, że całkowicie się zgadzamy. Rozbieżność jest czysto formalna i
                polega na tym, że ja mam rozumienie terminu demokracja jako nazwy abstrakcyjnego
                systemu rządów, ale także jako nazwę ogółu aktualnych regulacji w Polsce, gdzie,
                jak wielu ma nadzieję, panuje demokracja.

                Relacja pomiędzy tymi "demokracjami" jest taka, że jedna jest abstrakcyjna a
                druga stanowi pewną prawdziwą próbę estymacji tej pierwszej.
      • mpp29 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:31
        spojrz sobie na przepisy niemieckie - i zobacz do ktorego momentu pozwalaja na
        aborcje i w jakich przypadkach. A pozniej gadaj bzdury o pomocy.
      • big_gadu masz racje ! 27.08.10, 08:39
        zgadza sie !!!

        takich informacji potrzeba więcej,

        aby walczyć o zmianę prawa,

        aby kobiety były swiadome gdzie szukać pomocy !
    • maciejkozlowski Polska to ciemnogród z mafią kościelną w tle 27.08.10, 08:02
      Aborcja jest tragedią dla kobiety i przykrością dla lekarza. Kryminalizacja
      zabiegu to jednak najgorsze wyjście, taki spadek po rządach PIS i rozhulaniu
      K.K. wraz z Rydzykową szczekaczką. Czas tę ustawę przystosować do czasu (
      najlepiej po wyborach parlamentarnych, gdy P.O będzie miało pełnię władzy) i
      nie oglądać się na ciemnotę pseudokatolicką.
      • wdakra Re: Polska to ciemnogród z mafią kościelną w tle 27.08.10, 09:30
        PO jest tez partia przykościelną i chwali "osiągnięty kompromis" w sprawie
        aborcji. Z partii reprezentowanych w Sejmie jedynie SLD jest za liberalizacją
        ustawy aborcyjnej.
    • guru133 Hipokryci w sutannach, ich sługusy oraz 27.08.10, 08:05
      zachodnioeuropejskie kliniki aborcyjne są z tego stanu rzeczy bardzo
      zadowoleni. Wiele polskich kobiet juz na pewno nie. Takie jednak są
      efekty klerykalizacji prawa w Polsce. Na szczęście coraz częstsze
      kompromitacje watykańskich okupantów - patrz sprawa krzyża na
      Krakowskim Przedmieściu - powinny skłonic i wyborców i polityków do
      uniezależnienia naszej Ojczyzny od wpływów tych łupieżców Polski.
      • wuber12 przestan chrzanic o klerylizacji... 27.08.10, 08:45
        sam ma gdzieś kler, czarnych i takie tam ale aborcja jest po prostu dla mnie
        zbrodnią na nienarodzonym dziecku.
        • wdakra Re: przestan chrzanic o klerylizacji... 27.08.10, 09:32
          Zrobiono Ci wodę z mózgu.
      • vaj.per Re: Hipokryci w sutannach, ich sługusy oraz 27.08.10, 09:37
        Księża się nie kompromitują tylko ludzie lewicy i kancelaria
        prezydenta.tocomówią politycy lewicy jest niezgodne z konstytucją,
        gdyż Polska to nie państwo wyznaniowe.Każde wyznanie w Polsce ma
        takie same prawa, a takie ataki na Kościół katolicki to objawy
        zakompleksienia i dyskryminacji katolików.RozdziałKościoła od
        państwa nie jest dobrą politykąi dobrze wiedział to prezydent
        Kwaśniewski.Politycy lewicy mówią o pomocy chorym, potrzebującym, a
        nic w tym kierunku nie robią. Kościół robi bardzo wiele dla
        potrzebujących i tego nie cierpi lewica, bo oni mówią i nic nie
        robią, a katolicy nie chwalą się tym co robią i robią swoje. Lewica
        była za rozwiązaniem Komisji Majątkoewej, a na tej ziemi powstają
        budynki wwiękrzości dla potrzebujęcych.A wracając do sprawy
        KrzyżaSmoleńskiego; politycy go upolitycznili więc co ma Kościół do
        niego?To nie Kościół postawił ten krzyż tylko harcerze i tylko kuria
        zgodziłą się go przyjąć do kościoła akademickiego św. Anny, a reszta
        była ustalana pomiędzy kancelarią prezydenta a harcerzami.
        • agnitz Re: Hipokryci w sutannach, ich sługusy oraz 27.08.10, 10:29
          Hm... A podaj przykład tego domu dla potrzebujących. Bo ja znam tylko przykład z
          Poznania, gdzie Kościół zabrał miejsce szkole.
    • demostenesxt I tak od 20 lat... ale dobrze, że wreszcie 27.08.10, 08:06
      odważyli się to powiedzieć i zająć tematem...
    • pansloik Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:09
      Przecież Alicja Tysiąc ma zdrowe, wspaniałe dziecko, które miało być zabite!
      Co właściwie artykuł ma spowodować, liberalizację prawa aborcyjnego? Aborcja
      jest we wszech miar złem, ponieważ godzi w istoty zupełnie bezbronne w imię
      często egoistycznych pobudek niedoszłych matek, które nie potrafią się
      kontrolować. Ponadto, dokonanie aborcji z automatu prowadzi do ekskomuniki,
      nie wiem czy te paniusie zdają sobie z tego sprawę.
      • wymiatator1 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:17
        Wcześniej czy później dziecko Alicji Tysiąc zada jej pytanie:
        "Mamusiu, dlaczego chciałaś mnie zabić?", czego jej z całego serca życzę.
        • tinley Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:29
          > Wcześniej czy później dziecko Alicji Tysiąc zada jej pytanie:
          > "Mamusiu, dlaczego chciałaś mnie zabić?", czego jej z całego serca życzę.

          co do pani tysiąc to wątpię aby jej zdolność percepcji zdołała ogarnąć to
          pytanie skoro wszem i wobec twierdzi że kocha dziecko tóre wcześniej chciała zabić.
          notabene cała ta dyskusja utwierdza mnie w przekonaniu ża albo zaczniemy się
          masowo sterylizować albo wydamy 'prawo jazdy ' na sex bo ludzie nie mają krztyny
          odpowiedzialności za to co robią i ruja odbiera im rozum. tak trudno się
          zabezpieczyć albo sobie odmówić?
        • cillian1 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:34
          he he, 1000 dzieci w Polsce zastanawia się, dlaczego nie ma co zjeść, i nie mam
          zabawek, które dziecko księdza ma! Czaisz???????
          A o dziecko się nie martw, Alicja może odpowiedzieć, bo mogłam umrzeć! Ciekawe
          jak to spie...li dziecku psychę!? Ale ty nad tym się nie zastanawiasz, wiesz, a
          raczej chcesz mówić ludziom co i jak mają robić, żebyś był zadowolony!
          • wymiatator1 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:50
            Nie mogła umrzeć, istniało pewne niebezpieczeństwo, że ciąża pogorszy stan jej
            wzroku. Nie naginajcie faktów do swoich teorii.
            • cillian1 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 10:03
              wymiatator1, masz rację, ino wykarm to dziecko będą ślepcem - nie cffffaniakuj,
              ogólnie wszystko można udowodnić, nawet to, że ty się zajmiesz tym dzieckiem i
              będziesz dawał na nie kasę, bo matka nie będzie mgła pracować. Miała farta, i tyle.
        • etti1001 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:43
          A ja tobie życzę znaleźć się w jej sytuacji. ta kobieta miała prawo do aborcji,
          bo ciąża zagrażała jej zdrowiu. A tego prawa jej odmówiono, wskutek czego
          straciła wzrok i nie moze pracowac wiec klepie biedę, razem z tym dzieckiem o
          które tak sie troszczysz. odszkodowanie od panstwa poprawi byt tak jej jak i
          tego dziecka. Kwestionujesz wyrok jaki został wydany w tej sprawie? A to ci
          geniusz prawa sie znalazł. Gdyby mi matka powiedziala ze chciala mnie usunąć bo
          to zagrazało jej zdrowiu i zyciu to bym zrozumiala. wymiatator1 napisał:

          > Wcześniej czy później dziecko Alicji Tysiąc zada jej pytanie:
          > "Mamusiu, dlaczego chciałaś mnie zabić?", czego jej z całego serca życzę.
          • wymiatator1 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:52
            Ja bez namysłu oddałbym życie za moje dziecko. No ale ja jestem "zacofany" i
            propaguję "ucisk kobiet przez szowinistycznych mężczyzn i kler".
            • gulcia77 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:55
              Jeśli kobieta chce mieć dziecko - zrobi to samo.
              Jeśli nie chce - zmuszanie nic nie da.
            • iluminacja256 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 10:17
              >Ja bez namysłu oddałbym życie za moje dziecko

              Jasne, zwłaszcza, ze jesteś facetem i nigdy nie staniesz przed takim
              dylematem - zyją ja , czy zyje dziecko, które rodze, a ja sobie
              spokjnie umrę lub oslepne, bo co to za problem, ze osierocę jeszcze
              dwójkę urodzonych dzieci.
            • cillian1 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 10:17
              jak możesz oddać życie za dziecko w brzuchu? A jak ciebie nie będzie przy żonie,
              kochance i ona zdecyduje, że chce żyć? Zabijesz ją potem?
            • maja_gr78 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 10:20
              wreszcie jedyny jego post, który można przeczytać nie pękając ze
              śmiechu...
              • cillian1 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 10:36
                to do mnie maja_gr78?? :))))
      • black_halo Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:40
        Zdrowe wspaniale dziecko to jedno ale brak zdrowia wlasnego zeby te
        dziecko wychowac to dwa. Bo oczywiscie w tym kraju kazdy krzyczy,
        zeby rodzic i broni tych nienaorodzonych zygot ale jak juz sie urodzi
        prawdziwe dziecko to figa. Zadnej pomocy, 1000 becikowego jako
        jamuzna od panstwa a dalej radz sobie sama. Na zachodzie pomimo, ze
        aborcja jest legalna, darmowa i powszechnie dostepna nie ma az tylu
        przypadkow co w Polsce. Dlaczego? Dlatego, ze tam panstwo pomaga w
        wychowywaniu dzieci. Sa zlobki, przedszkola, dodatki na dzieci i
        pomoc pielegniarki przez 3 miesiace po porodzie. A w Polsce? nawet za
        komuny, kiedy aborcja byla legalna rodzilo sie o wiele wiecej dzieci.
        Bo zdaje sie, ze byly warunki. dzisiaj urodzenie i wychowanie dziecka
        to powazne trudnosci w budzecie przecietnej rodziny, nie mowiac juz o
        dwojce czy trojce.
        • alinaw1 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 10:15
          W Polsce za komuny lepsze warunki? Ja wychowałam się z rodzeństwem w
          jednym pokoju, toaleta była na korytarzu, jedna lalka, jeden miś,
          ubranka zdzierane. Nie było edukacji seksuaknej, o której tak tu
          krzyczycie. Wyrośliśmy na porządnych, uczciwych i wykształconych
          ludzi, choć wychowanych bez luksusów i tzw. warunków. Dziś to wcale
          nie o warunki materialne chodzi, a o warunki moralne. Tych nie ma
          już prawie wcale. Niestety...
          • iluminacja256 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 10:31
            Tak za komuny były lepsze warunki. Nie wyjebali cię z pracy z dnia
            na dzień pozostawiajac bez grosza przy duszy i bez szansy na prace -
            bo z dzieckiem, to pani bedzie na zwolneinie chodzić, było
            przedszkole niskoplatne - a nie - 19 dzieciaków na jedno meisjce w
            przedszkolu , dzieciak miał kolonie opłacone z twojego zaklądu
            pracy, zakład dofinansowywał np. technikum, jelsi ktoś chciał sie
            uczyć, dzieciak dostawala w szkole ksiazki po starszych rocznikach i
            oddawał je po roku młodszym, do tego w szkołach były tanie lub
            dofinansowane obiady. Wiec nie bredz kobieto, bo tez maiałm dwie
            lalki, a dzisiaj moglabym ogladac w hipermarketachtysiace lalek ze
            swiadomoscią, ze matke stać na jedzenie, a nie na lalkę dla mnie.
          • p.s.j Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 10:39
            Ta, jak widzę twoich rówieśników dokazujących w parlamencie tudzież zajmujących
            kierownicze stanowiska w urzędach, to dostrzegam, jak bardzo wyrośliście "na
            porządnych, uczciwych i wykształconych
            ludzi, choć wychowanych bez luksusów i tzw. warunków
            ".
            • alinaw1 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 10:52
              Mnie i moje rodzeńtwo obrażasz. Tak zwyczajnie. Nikt z nas nie
              zajmuje kierowniczych stanowisk w urzędzie i partiach. Jeśli
              pragniesz bardzo znać szczegóły życiorysu- napisz prywatnie.
              • p.s.j Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 30.08.10, 11:19
                ale wasze pokolenie zajmuje. Więc dostaje ci się przy okazji, tak, jak naszemu
                pokoleniu zarzuciłaś en masse brak wartości moralnych. Tak wiec nie zamierzam
                żałować ani przepraszać za obrazę.
      • kyods Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:16
        > Ponadto, dokonanie aborcji z automatu prowadzi do ekskomuniki,
        > nie wiem czy te paniusie zdają sobie z tego sprawę.

        Z pewnością srają ze strachu w majtasy na myśl o ekskomunice. Podobnie jak
        większość wykształconych ludzi w tym kraju.
    • ktopyta 9 miesięcy ciązy czy morderstwo 27.08.10, 08:09
      9 miesięcy ciązy i adopcja

      czy to takie trudne
      • guru133 Otóż wyobraź sobie że to bardzo trudne. Najpierw 27.08.10, 08:26
        zjdź w ciążę i wydaj na świat potomka a potem dyskutuj.
      • cmocz_wuja_w_pedzel Re: 9 miesięcy ciązy czy morderstwo 27.08.10, 08:38
        A rozstępy? A przytycie? A mdłości? A częste zmęczenie i brak chęci do
        czegokolwiek? Czy z tymi argumentami może się równać jakieś tam dziecko, tfu,
        przepraszam - polip, galareta, zlep komórek?
      • maura4 Re: 9 miesięcy ciązy czy morderstwo 27.08.10, 09:10
        A ty byłeś kiedyś w ciąży, że wiesz, iż to nietrudne ?. Moja
        kuzynka przez trzy miesiące ciąży nie mogła pracować. Czas spędzała
        między domem a szpitalem z powodu uporczywych wymiotów, których nie
        dawało się powstrzymać. Schudła w tym czasie 6 kg.. Ona pragnęła
        tego dziecka i gotowa była na wszelkie poświęcenia. Nie jest
        natomiast gotowa na następne takie przeżycia, więc nie planuje
        kolejnego, choć dziecko ma już 9 lat.
      • etti1001 Re: 9 miesięcy ciązy czy morderstwo 27.08.10, 09:16
        Owszem, bardzo trudne! Wyobraź sobie, ze jestes w niechcianej ciąży, będącej np
        skutkiem gwałtu, ciąża się rozwija, płód rośnie, staje się dzieckiem, czujesz
        jego ruchy w brzuchu, instynkt i hormony każą ci je kochać, a koszmarne
        wspomnienia i bezradność nienawidzić, jesteś rozdarta pomiedzy tymi uczuciami. A
        potem w KOSZMARNYM bólu rodzisz. A jak dziecko juz jest na świecie oddajesz je
        obcym ludziom i czujesz się pusty/a, nic nie wart/a, czujesz, jakby wyrwano ci
        serce, jakbyś stracił/a część siebie, a to BOLI, nawet jeśli nie jesteś w stanie
        tej części siebie, tego dziecka, kochać. RZECZYWIŚCIE NIC TRUDNEGO KATOLU!!!
        • cmocz_wuja_w_pedzel Re: 9 miesięcy ciązy czy morderstwo 27.08.10, 17:09
          Prawodawstwo polskie zezwala na usunięcie ciąży powstałej w wyniku czynu
          zabronionego. Więc nie siej zamętu, POSTĘPOWCU.
    • cezar85 wedle nauk tych co wiedzą lepiej 27.08.10, 08:09
      trzeba będzie zabrać paszporty paniom po pierwszym skanie
    • leeloo1232 Całkiem spore miasteczko znika co roku. 27.08.10, 08:11
      To trochę przerażające, że całkiem spore miasteczko rokrocznie znika z
      powierzchni Polski. Do tego te 40 tysięcy które dokonuje aborcji za
      granicą to jak piszą dziennikarze to wykształcone i zamożne
      kobiety.Czyli co kariera i kasa przede wszystkim?
      • mocarabia Re: Całkiem spore miasteczko znika co roku. 27.08.10, 08:22
        Pardon: czy 280 euro to dużo? A 1200 funtów? Bez przesady. Tyle kosztuje na
        Wyspach jedna dobra torebka albo jedna para butów. Same widzicie, wy wszystkie
        panie, co z ochotą pozbyłybyście się ciąży, że dyskusje o stronie finansowej
        tego wykonywanego za granicą mordu, jest lekko żenujące... (choć z pewnością
        znacznie tańsza byłaby paczka prezerwatyw, pigułek albo spiralka; no, ale taki
        zakup musi już iść w parze z wyobraźnią i mądrością na co najmniej przeciętnym
        poziomie).
      • cillian1 Re: Całkiem spore miasteczko znika co roku. 27.08.10, 08:42
        jest gorzej, pewnie więcej miasteczek znika dzięki naturalnej selekcji, znaczy
        umiera, bo coś naturze nie pasowało! Dlaczego kobieta jest głupsza od natury, a
        pan w sukience mądrzejszy? Hmmmm
      • iluminacja256 Re: Całkiem spore miasteczko znika co roku. 27.08.10, 10:25
        >To trochę przerażające, że całkiem spore miasteczko rokrocznie
        >znika z powierzchni Polski

        Całkiem spore miasto taki jak Łódź tez nika z powierzchni POlski, bo
        rokrocznie wyjeżdza z niego tłum młodych ludzi zagranicę i nIE CHCA
        wracać, a druga część zapija sie do nieprzytomnosci i w postaci
        zuli rokrocznie ubywa , osieracając swoje anemiczne,chore dzieci
        snujące sie po smętnych podwórkach i majace sporą szansę na powtórkę
        z zycia rodziców. Dlaczego to cię nie martwi, a dzieci,których nie
        ma az tak bardzo?
        • cmocz_wuja_w_pedzel Re: Całkiem spore miasteczko znika co roku. 27.08.10, 17:12
          To co radzisz? Rozdawać żulom i ich anemicznym, chorym dzieciom, pieniądze, czy
          może postulujesz - w ramach lewicowej wrażliwości społecznej - eutanazję?
      • p.s.j Re: Całkiem spore miasteczko znika co roku. 27.08.10, 10:40
        nie, kurde, dzieci zawsze uber alles. W imię światowej dominacji Polski i
        lebensraum dla prawdziwych Sarmatów.
    • lemmikki66 Co za bezsensowna dyskusja 27.08.10, 08:12
      Nic bardziej absurdalnego w naszym kraju nie może się wydarzyć jak dyskusja o
      decyzji, która należy wyłącznie do ciężarnej kobiety. Wszyscy będą jej
      doradzać: lekarze, księża, obrońcy życia, psychologowie, a na końcu i tak
      zostanie sama ze swoją decyzją. Jeśli zdecyduje się na zabieg, to do końca
      życia będą ją wytykać palcami. A będą to robić ci, którzy nigdy nie stanęli
      przed życiowym dramatem i nigdy nie podejmowali ważnych decyzji, ludzie słabi
      i głupi.
      • etti1001 Re: Co za bezsensowna dyskusja 27.08.10, 09:21
        Sama ze swoją decyzją - i sama z dzieckiem. Każdy, kto piekli się z pianą na
        ustach przeciwko aborcji niech odpowie sobie szczerze na pytanie: co sam zrobił,
        żeby pomóc tym niechcianym, niekochanym, lub żyjącym w ubóstwie dzieciom, o
        których życie tak walczy. Najpierw adoptujcie przynajmniej jedno niechciane
        dziecko, a potem krzyczcie że aborcja to morderstwo.
        • alcabin Re: Co za bezsensowna dyskusja 27.08.10, 09:45
          Adoptować dziecko to nie taka prosta sprawa. W Polsce w domach dziecka jest
          wiele dzieci, ale niewiele z nich można adoptować, gdyż reszta nie ma jasnej
          sytuacji prawnej. Małe dzieci, które nie mają poważnych chorób i jasną sytuację
          prawna bardzo szybko znajdują rodziców zastępczych.
        • affera123 Dyskusja ma sens 27.08.10, 09:53
          Po pierwsze: obejrzyj sobie zabieg usuwania ciąży (można znaleźć w
          necie wiele takich filmików), płód 12-tygodniowy to już miniaturowy
          człowiek, wyobraź sobie, że umierasz, bo twoje ciało ulega
          rozerwaniu pod ciśnieniem, a na koniec szczypce chirurgiczne miażdżą
          ci czaszkę. Tak mniej więcej wygląda zabieg jedną z metod. Po
          drugie, w naszym kraju adopcja dziecka to droga przez mękę i
          wymagania często nie do spełnienia. Wystarczy, że panie z ośrodka
          uznają, że za mało zarabiasz albo masz za małe mieszkanie, lepiej
          już, jak sierota wegetuje w bidulu albo jako kolejny egzemplarz, na
          który przychodzi dotacja, w rodzinie zastępczej. Aborcja, jeśli już
          w ogóle - do 7 tygodnia, ale nie później, bo to straszne
          okrucieństwo. Ale przede wszystkim - ciągle poszerzana wiedza
          społeczeństwa i antykoncepcja na światowym poziomie, a nie modły do
          Bozi, żeby nie zaskoczyć albo kalendarzyk...
          • iluminacja256 Re: Dyskusja ma sens 27.08.10, 10:35
            Aborcja, jeśli już
            > w ogóle - do 7 tygodnia, ale nie później, bo to straszne
            > okrucieństwo.

            Wiele kobiet w 7 tygodniu to dopiero orientuje sie, ze jest w ciazy,
            wiec twoja propozycja jest tak samo sensowna jak propozycja Gowina
            na in vitro za pomocą wszczepienia JEDNEGO zarodka po napompowaniu
            kobiety hormonami wczesniej i niemal 100% pwnosci , ze ten jeden
            zarodek sie nei przyjmie
    • sylwiab Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:13
      Rocznie w Polsce rodzi się 400 tys. dzieci (dane Głównego Urzędu
      Statystycznego). Jeśli MZ szacuje na 200 tys. ilość aborcji oznacza to, że co
      3 dziecko jest usuwane??? Wygląda to na czystą propagandę!!!
      • maura4 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:16
        Nie sądzę, jeżeli weźmiesz pod uwage, że w okresie rozrodczym są
        bardzo liczne roczniki. W moim urodziło się ponad 600 tys, a to już
        był spadek.
    • xxxxxx666 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:21
      Bardzo dziwią mnie utarte slogany na temat zbawiennej edukacji seksualnej.
      Ludzie, nie powtarzajcie bzdur - to jest jest takie proste. Poczytajcie lepiej
      przykłady efektów edukacji seksualnej na świecie. Np. w UK, z jednej strony
      edukacja seksualna, ogólnodostępna i darmowa antykoncepcja i aborcja, z drugiej
      strony koszmarna sytuacja z ilością niechcianych ciąż wśród nastolatek.

      Jest całkowicie nieoczywiste, że wczesna edukacja seksualna poprawia cokolwiek.
      Natomiast wprowadzenie mądrej i skutecznej edukacji seksualnej jest bardzo trudne.
      • guru133 Czyli twoim zdaniem nie ma sensu nic w tym 27.08.10, 08:34
        zakresie robic poza bezsensowną penalizacją lekarzy i kobiet
        poddających się aborcji? Ech.....
      • morlok.rap Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:43
        Niestety kolego problem w UK nie jest tak prosty jak ci sie wydaje.
        Edukacja i owszem jest ale zalezy od hrabstwa w ktorym zyjesz i czy
        chodzisz do prywatnej czy panstwowej szkoly. Darmowa antykoncepcja i
        owszem ale tez mieszkanie dla nastolatki w ciazy i pelna pomoc
        panstwa (zasilki…). Chlanie na umor a wtedy hamulce ida w diably.
        Spoleczenstwo jest silnie useksualizowane (kazda prawie reklama,
        programy telewizyjne, muzyka, filmy) a na dodatek silnie tolerancyjne
        spoleczenstwo wiec wiek inicjacji spada.
        Dlatego nie generalizuj. Dyskusja jest ale o zwiekszeniu edukacji
        seksualnej i zwiazkow (sex and relationship).
        • xxxxxx666 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:57
          Oczywiście zgadzam się z tym co mówisz. Podobny problem i rozwiązanie miało
          miejsce w Ugandzie (tu był problem z rozprzestrzenianiem się HIV, który
          próbowano przez lata, bez efektów, rozwiązać przez rozdawanie prezerwatyw i
          edukację - zauważalny efekt osiągnięto dopiero w programie ABC - polecam Uganda
          + ABC).

          Oczywiście problem jest złożony, natomiast to na co ja zwracałem uwagę, to jawna
          nieprawdziwość utartych sloganów powtarzanych przez wielu, że edukacja seksualna
          jest remedium na wszelkie zło. Jest to oczywista nieprawda, a wokół jest mnóstwo
          przykładów tego. Niestety dla kogoś, kto został sformatowany wg wzoru
          katolicyzm=zło, seks=dobro, trudno jest to przełknąć.

          Bardzo ciekawe jest to co mówisz, na temat otaczającego zewsząd seksu. Przeraża
          mnie to, że coraz mniej ludzi to widzi i rozumie. Ale to temat na zupełnie inną
          dyskusję.
          • tocqueville Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:00

            Oczywiście problem jest złożony, natomiast to na co ja zwracałem
            uwagę, to jawna nieprawdziwość utartych sloganów powtarzanych przez
            wielu, że edukacja seksualna jest remedium na wszelkie zło


            rozsądny głos - problem polega na tym, że wielu do łóżka idzie pod
            wpływem instynktu, chwilowej zachcianki itd. - kiedy hormony buzują
            edukacja seks. niewiele pomoże - już lepiej ćwiczyć silną wolę i
            charakter (zeby nie wrzucać się w ramiona byle kogo :)
            • maura4 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:21
              Jasne, masz rację . Często decyduje instynkt. Dlatego tak ważne
              jest wyrobienie nawyku antykoncepcji. Myślenia przed a nie po.
              Odpowiedzialności generalnie, nie tylko za seks. Tymczasem u nas 19-
              20- latek traktowany jest jak dziecko, do którego rodzice chodzą na
              wywiadówki.
              • xxxxxx666 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 11:31
                I teraz dochodząc do takich wniosków można wreszcie postawić problem, jakie
                podjąć działania, aby nauczyć młodych ludzi odpowiedzialności.

                Tu zacytuję przedmówcę:

                Chlanie na umor a wtedy hamulce ida w diably.
                Spoleczenstwo jest silnie useksualizowane (kazda prawie reklama,
                programy telewizyjne, muzyka, filmy) a na dodatek silnie tolerancyjne
                spoleczenstwo wiec wiek inicjacji spada.
                Dlatego nie generalizuj. Dyskusja jest ale o zwiekszeniu edukacji
                seksualnej i zwiazkow (sex and relationship).


                Moim zdaniem to jest właśnie wytwór źle rozumianej wolności. Obecnie młodzi
                ludzie są karmieni bełkotem o wolności, który jest retoryką na usługach
                konsumpcjonizmu.
          • morlok.rap Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:06
            edukacja jest wazna. jednak nie seksualna a ze zwiazkow, asertywnosci
            i konsekwencji. nie "jak zalozyc kondom" tylko dlaczego nalezy z
            inicjacja poczekac, jak powiedziec nie, kiedy i jak sie zabezpieczyc.
            I niestety ale ja zgadzam sie, ze kazda kobieta ma miec prawo do
            dokonania aborcji. i nikomu nic do tego. jak ktos jest przeciwny
            aborcji to niech jej nie robi ale nie ma prawa decydowac o decyzjach
            innych osob.
            I wkladajac kij w mrowisko tak katolicyzm=zlo. jak kazda religia.
            oglupia ludzkosc i hamuje rozwoj. sluzy kontroli mysli, zachowan i
            prowadzi do wojen, biedy i nienawisci (taliban w dowolnej odmianie -
            KK czy muzulmanskiej). Zauwaz religia nie Bog.
            • gulcia77 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:13
              Brawo morlok!!!
              Nic dodać nic ująć.
              Ze swojej strony - radzę się zapoznać z badaniami włoskiej szkoły socjologii
              historycznej (bibliografii nie pomnę, parę lat od studiów minęło), gdzie
              stwierdzono, że usuwanie niechcianej ciąży sięgało nawet kilkudziesięciu procent
              ciąż, i to w państwach katolickich. Jednak warunki i wiedza medyczna była
              wówczas taka, jaka była. Dodatkowo, nieprawdą jest, jakoby nie uprawiano seksu -
              jedną z najpopularniejszych metod antykoncepcji były stosunki analne, miały
              dodatkowo tę zaletę, że nie doprowadzały do przerwania błony dziewiczej.
              cóż - współżycie jednak jest fizjologią :)
              • morlok.rap Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 09:26
                wiem. znam. to jest problem krajow katolickich (tudziez innych
                wyznaniowych) fasadowosc i udawanie. brak rzeczywistej wiary. a
                stosunki analne ponoc nadal sa popularne wsrod niemadrych nastolatek.
      • sroka75 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 11:11
        >Poczytajcie lepiej
        > przykłady efektów edukacji seksualnej na świecie. Np. w UK, z jednej strony
        > edukacja seksualna, ogólnodostępna i darmowa antykoncepcja i aborcja, z drugiej
        > strony koszmarna sytuacja z ilością niechcianych ciąż wśród nastolatek.
        Poczytajcie co na świecie...i jak widzę cały świat kończy się na UK, bo już
        przykłady z krajów skandynawskich, gdzie wymieniane przez ciebie warunki są a
        problem ciąż nastolatek praktycznie nie istnieje. Trzeba być wybitnie tępym
        ignorantem, żeby przytaczając jako prawdę objawioną o edukacji seks. i dając
        przykład UK nie zauważać, że problem ten dotyczy głównie środowisk
        patologicznych, gdzie w ten sposób żyje któreś tam pokolenie osobników
        utrzymujących się na koszt państwa, bo zdążyło się "dorobić" 3 dzieci przed
        16-tką a państwo wtedy daje dom, edukację, zasiłek itd.. ciekawe ile z tych
        nastoletnich "rodzin" zaczęłoby masowo stosować i darmową antykoncepcję, i
        aborcję, jeśliby im te przywileje zabrać i musiałoby iść do pracy...Bardzo
        proszę dawać lepsze przykłady oraz rozszerzyć wiedzę a nie klepać byle co i
        kompromitować się gratis...
        • xxxxxx666 Re: Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 18:34
          Kwantyfikatory - trudna rzecz.

          Polemizuję ze stwierdzeniem - każda edukacja seksualna jest dobra (kwantyfikator
          ogólny).

          Zaprzeczeniem jest - istnieje edukacja seksualna, która nie jest dobra
          (kwantyfikator szczegółowy).

          Zawsze łatwiej niż dyskutować jest wylać fekalia, pewnie masz w tym dużą praktykę...
    • 3miastoorg Aborcja przez pocztę - Kobiety na Falach 27.08.10, 08:22
      trzeba byłoby dowiedzieć się, ile Polek przeprowadza aborcję przez stronę
      Kobiet na Falach. Podejrzewam że to najbardziej popularny sposób aborcji - nie
      trzeba nigdzie jechać, nie trzeba znajdywać lekarza który pomaga, nie trzeba
      nikomu mówić, no i nie trzeba wydawać tyle pieniędzy, tabletki kosztują mało.
    • kkuubba1 zwolennicy aborcji wytlumaczcie.. 27.08.10, 08:28
      chodzi mi o aborcje na zadanie.
      w lata 70' w usa byla mozliwa aborcja na zadanie do 6 miesiaca ciazy.

      obecnie aborcje na zadanie w drugim trymestrze sa legelne bodajze w kandzie i
      holandii, a dyskutowane to jest w nowej zelandii.

      to jest zwykle morderstwo no nie?

      gdy urodzi sie 6-miesieczny wczesniak, wszyscy staraja sie go uratowac, a tak
      mozna sobie, jak gdyby nic zabic dziecko.

      czym sie rozni 6-miesieczny wczesniak, od dziecka zabitego w 6-tym miesiacu
      ciazy (oprocz stosunku matki do dziecka)?
      • gulcia77 Re: zwolennicy aborcji wytlumaczcie.. 27.08.10, 09:23
        kkuubba1 napisał:
        > czym sie rozni 6-miesieczny wczesniak, od dziecka zabitego w 6-tym miesiacu
        > ciazy (oprocz stosunku matki do dziecka)?
        Ostatnią linijką swojego postu sam odpowiedziałeś na swoje pytanie - to właśnie
        stosunek kobiety do swojej ciąży jest podstawowym problemem, którego nie
        potrafią zrozumieć faceci. Nie można wymagać instynktu macierzyńskiego od
        kobiety - tak jak nie można od każdego faceta wymagać by zabijał niedźwiedzie
        grizzly i przynosił je do swego namiotu.
        Jak czytam takie wypociny, to szlag mnie trafia. Sama dzieci mieć nie mogę, a
        zawsze tego pragnęłam. Niestety, natura tak to u mnie urządziła, że poroniłam
        pięciokrotnie. Więc wychodzi, ze to bóg bądź matka natura jest aborcjonistką.
        Inna sprawa, ze znam swoje ciało i wiem, że gdybym dzieci nie chciała to bym ich
        nie miała. Z tym, że aborcja jest złą, ale czasem jest lepsza niż wsadzenie
        dzieci do beczek po kapuście. Życie nie jest czarno-białe :(
      • etti1001 Re: zwolennicy aborcji wytlumaczcie.. 27.08.10, 09:34
        W 6 miesiącu to się usuwa jedynie w przypadku zagrożenia życia kobiety, lub
        ciężkich wad rozwojowych płodu. A te powody należy uszanować i wara ci i tobie
        podobnym od oceniania moralnosci takich kobiet, jeśli nie byłeś w ich sytuacji.
        Podaj mi, w jakim kraju, kobieta, od tak, na zawołanie może usunąć 6 miesięczną
        ciąże. łatwo się mądrować, jak się samemu nigdy w takiej sytuacji nie będzie.
        kuubba1 napisał:

        > chodzi mi o aborcje na zadanie.
        > w lata 70' w usa byla mozliwa aborcja na zadanie do 6 miesiaca ciazy.
        >
        > obecnie aborcje na zadanie w drugim trymestrze sa legelne bodajze w kandzie i
        > holandii, a dyskutowane to jest w nowej zelandii.
        >
        > to jest zwykle morderstwo no nie?
        >
        > gdy urodzi sie 6-miesieczny wczesniak, wszyscy staraja sie go uratowac, a tak
        > mozna sobie, jak gdyby nic zabic dziecko.
        >
        > czym sie rozni 6-miesieczny wczesniak, od dziecka zabitego w 6-tym miesiacu
        > ciazy (oprocz stosunku matki do dziecka)?
        • kkuubba1 Re: zwolennicy aborcji wytlumaczcie.. 27.08.10, 09:47
          > W 6 miesiącu to się usuwa jedynie w przypadku zagrożenia życia kobiety, lub
          > ciężkich wad rozwojowych płodu.

          gowno prawda.
          przyklady:
          -lata 70 USA.
          -obecnie dyskutowany projekt w Nowej Zelandii:

          www.scoop.co.nz/stories/PO1008/S00085/new-group-formed-to-support-abortion-on-demand.htm..
          Mothers For Choice supports the key elements of a bill Labour MP Steve Chadwick
          has been considering putting in the ballot for Private Member’s Bill, in particular:
          * abortion available on demand (i.e. woman concerned decides) to 24 weeks
          * abortion with medial practitioner’s support after 24 weeks when appropriate
          ..

          nie moge teraz znalezs danych z Holandii.
          jak znajde wrzuce.

          i kto tu klamie?


          • cillian1 Re: zwolennicy aborcji wytlumaczcie.. 27.08.10, 10:49
            kkuubba1, jesteś kobietą, że wiesz co one chcą i kiedy chcą? Dlaczego wtryniasz
            się w nie swoją bajkę. A jak ksiądz powie, czy inny twój guru, że masz sobie
            uciąć fiuta, bo..... wstaw co chcesz, zrobisz to?
            Ja też nie jestem kobietą, i dlatego pozostawiam im wolny wybór, zresztą bóg nam
            podobno go dał, to nie bawcie się w boga, OK! Do cholery jasnej?
    • divak2 Dieta wystarczy... 27.08.10, 08:30
      Jak ktoś jest posłem/senatorem to stać go na zagraniczny zabieg przeprowadzony
      po cichu u żony po 40 albo córki przed maturą. Prawo które uchwalili panowie
      posłowie nie dotyczy ich samych, co nie przeszkadza im mieć gęby pełnej
      frazesów o ochronie życia od wytrysku do porodu.

      Ciekawe też jaką antykoncepcję stosują ludzie, którzy czytają jedynie etykiety
      od nalewek (patrz np. przypadek zakatowanego Bartka z Kamiennej Góry albo
      dzieci wyrzuconego przez ojca z okna na warszawskiej Pradze, albo zakopanego w
      hałdzie jak tylko przestało płakać po urodzeniu w domu).

      Ciekawe też, czemu posłowie z taką lubością zajmują się prawami dzieci tylko
      na poziomie genitaliów ich rodziców, a co się dzieje po 9 miesiącach i później
      już ich nie interesuje. Czemu, mimo że płacę podatki muszę płacić dodatkowo za
      prywatny żłobek, bo w państwowym nie ma miejsca dla mojej córki?
    • gronostaj8 stop czarnej zarazie 27.08.10, 08:33
      czarni panoszą się w tym kraju jakby ktoś ich demokratycznie wygrał
      • albacor Re: stop czarnej zarazie 27.08.10, 09:05
        No właśnie - stop czarnej zarazie. Ustalanie prawa pod batem kościoła nie ma
        sensu. zawsze bowiem będzie zdeformowane ideologicznie - tak jak jest w tej
        chwili. Tworzenie prawnej fikcji w imię moralnej poprawności i lizania tyłka
        czarnym nie ma po prostu sensu. Ten brak sensu pokazują właśnie takie
        statystyki. KK uderza sam w siebie: wskutek takiego a nie innego prawa Polki
        wyjezdżaja po aborcję za granicę (te bogatsze) , te gorzej sytuowane robią to
        pokątnie, ale z dusza na ramieniu w kraju (żaden problem) nabijając kabzę
        ginekologom. Te najgorzej sytuowane rodzą dzieci niechciane, które zapełniają
        różnego rodzaju placówki opiekuńcze, znajdowane są w tzw. oknach nadziei a w
        skrajnych przypadkach na śmietniku w reklamówce. I tak kółeczko zamyka się. W
        imię praw KK tysiące kobiet jest w pułapce bez wyjścia. Dodając do tego
        raczkujące nauczanie nastolatków w kwestii zapobiegania ciąży mamy armię dzieci
        wychowanych byle jak, przez rodziców nie mających ku temu żadnych możliwości
        finansowych ani predyspozycji moralnych. Wiara Polaków jest bowiem tylko
        fasadowa, dla zasady bieganie do kościoła, bez zrozumienia podstaw wiary, które
        de facto sa identyczne z normami etycznymi niewierzących. Nie widzę aby w
        krajach gdzie KK ma g...o do powiedzenia wychowanie było gorsze. Dlaczego
        Francja ma tak wysoki przyrost naturalny? Z pewnością nie dzięki durnym zakazom
        i nakazom kościelnym. Po prostu nie tędy droga, jak to zrozumieli już bogobojni
        Hiszpanie.
      • tornson Re: stop czarnej zarazie 27.08.10, 09:19
        gronostaj8 napisał:

        > czarni panoszą się w tym kraju jakby ktoś ich demokratycznie wygrał
        Otępiony naród głosuje na POPiS, więc w pewnym sensie niestety ogłupione społeczeństwo wybiera kleszych sługusów :(
      • kyods Re: stop czarnej zarazie 27.08.10, 10:27
        gronostaj8 napisał:

        > czarni panoszą się w tym kraju jakby ktoś ich demokratycznie wygrał

        Nikt ich nie wygrał, za to wszyscy przegrali.
    • bergman1 moherowa fałszywa mentalność!cierpią tylko biedne 27.08.10, 08:45
      kobiety znowu!są beznadziejni.
      • kkuubba1 Re: moherowa fałszywa mentalność!cierpią tylko bi 27.08.10, 08:46
        a aborcja na zadanie?
        strasznie cierpia biedne kobiety.
        ojoj.
        • boykotka Nie padło jeszcze pytanie o plemnikodawców !!! 27.08.10, 08:58
          kkuubba1 napisał:

          > a aborcja na zadanie?
          > strasznie cierpia biedne kobiety.
          > ojoj.
          Ciekawe jak ich sumienie się trzyma ???
    • misio18315 Polskie aborcje w klinikach całej Europy 27.08.10, 08:47
      lekarz ma sumienie w szpitalu a u siebie w gabinecie juz nie. To kobiety
      powinny same decydowac czy chca zabiegu czy nie a nie banda religijnych
      oszołomów na wiejskiej a tym bardziej pedofile z kosciola
    • slavik222 ..a złodziejska ,,turystyka" po samochody do UE? 27.08.10, 08:52
      Logika prymitywnych kobiet, które maja problemy na sukces w
      Rodzinie, w pracy, w kulturze...
      Najlepsza ustawa, jaką można było wypracowac obowiązuje.
      Oczywiście, powinno się stworzyć takie warunki socjalne, aby każda
      rodzina mogła wychowywać trójkę lub więcej dzieci.
      NIE MAM ZAMIRU POKRYWAC ABORCJI Z MOJEJ KASY...
      Chcesz? To rób to na własny rachunek
      .. ale trzeba mieć świadomość ze to grzech...
      A Turystyka aborcyjna to taka sama turystyka, jak wyjazdy
      złodzejskie po samochody..
      Można parafrazując chore feministki powiedziec: ludzie kradli,
      kradną i będą kradli.
      To co mamy im to ułatwiac.Może zamknąć zakłady karne kryminalistów
      uwolnic a klwiszów zwolnić?
      • wdakra Re: ..a złodziejska ,,turystyka" po samochody do 27.08.10, 09:48
        Czyżby w UE kradzież samochodów była legalna?
    • takajatysia Ciemnogród - planowanie rodziny to antykoncepcja!! 27.08.10, 08:57
      CIEMNOGRÓD - planowanie rodziny to ANTYKONCEPCJA!!
      Jak któraś (któryś) tego nie rozumie, to niech żyje w celibacie a nie
      zabija. Przyczyny aborcji to brak uświadomienia i odpowiedzialności. Aż
      chce się życzyć wszystkim poddającym się aborcji dla kaprysu
      nieodpowiedzialnym kobietom, żeby więcej dzieci już mieć nie mogły.
      • wdakra Re: Ciemnogród - planowanie rodziny to antykoncep 27.08.10, 09:49
        Najpierw popraktykuj, a potem się dopiero wymądrzaj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka