kredka87 01.07.06, 00:06 Czy żałujecie, że jesteście lekarzami i powiedzcie dlaczgo nie, bądź tak. Wszystkich Was pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lohengrin4 Re: Znów pytanie do lekarzy 01.07.06, 09:22 żałuję że jestem lekarzem w Polsce, ale pracuję nad tym by to zmienić. Poza tym nie żałuję. Nie potrafię powiedzieć dlaczego nie żałuję. Cóż, w życiu staram się dokonywać dobrych wyborów. Wybór zawodu był wyborem dobrym, na wybór kraju w którym się urodziłem niestety wpływu nie miałem. Jeśli uda mi się dokonać kolejnego dobrego wyboru, to nie będę żałował ani tego że jestem lekarzem, ani tego gdzie nim jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_ewa999 Re: Znów pytanie do lekarzy 01.07.06, 09:27 Nie nie żałuję, ponieważ lubię ludzi, lubię swoich pacjentów- nie są dla mnie złem koniecznym, nie oczekuję dowodów wdzięczności, pomagam kiedy mogę pomóc :)))) Ale swemu dziecku odradziłam studia medyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
young_doc Re: Znów pytanie do lekarzy 01.07.06, 20:21 Czy żałuję, że jestem lekarzem? Gdy uśmiecha się do mnie bęzzębnym uśmiechem staruszka, której zleciłem w kartę jakąś niesamowitą ilość leków przeciwbólowych, bo właśnie przespała pierwszą noc od długiego czasu i jedną z ostatnich w swoim życiu... Gdy resztką sił szarpie mnie za rękaw fartucha umierający na niewydolnolność krążenia, doskonale zdający sobie sprawę z beznadziejności sytuacji człowiek i resztką tchu w obrzękniętych płucach wykrztusza "skrócić"... Gdy tłumaczę o czwartej nad ranem rodzicom dziesięcioletniego dziecka, że ta gorączka i kaszel od kilku dni to nic groźnego, wystarczy przyjmować te antybiotyki i paracetamol przez kilka dni i samo minie... Gdy na korytarzu pełnym ludzi wyjeżdżający na wakacje synek stareńkiej mamusi, próbujący podrzucić ją na świeta i ile się da po nich do szpitala, by nie mieć choć przez chwilę w domu kłopotu, krzyczy do mnie "Wy jesteście bez serca, łapówkarze jedne! Powywieszać by was wszystkich! Ja Ci łapy połamię, h...u p....ny!" bo odmówiłem przyjęcia na ostatnie wolne łóżko na oddziale... Gdy trzymam własnoręcznie przyjęte dziecko by podać je matce... Nie nie żałuję że zostałem lekarzem. Ale wybacz, nie potrafię w żaden sposób uzasadnić czemu. Lekarz to nie zawód, to sposób życia. Jednym odpowiada, innym nie. Ale z cała pewnością jeśli czegoś wymaga to nie jakiś specjalnych zdolności, te studia potrafi skończyć średnio inteligentny człowiek, pod warunkiem że jest dość pracowity. Bezwzględnie wymagana jest tylko dość mocna kondycja psychiczna i odpowiedni stosunek do życia, by żadna z tych sytuacji nie zdołała wyprowadzić Cię z równowagi i załamać psychicznie. Nikt nie jest w stanie w wieku 19 lat uczcziwie powiedzieć, że wie na co się porywa idąc na akademię. Problem leży w tym, że nie da się przekonać, czy będziesz żałować że zostanie sie się lekarzem, dopóki się nim nie zostanie. Stąd pewnie wśród nas tylu frustratów. Także pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
halszka48 Re: Wcinam się, żeby pogratulować 02.07.06, 01:38 Gratuluję i zyczę z całego serducha wiele cierpliwości i oczywiście zdrowia byście mogli leczyć pacjentów, no i oczywiście godnej zapłaty, bo szczególnie Ty Yang doc i Ewo 999 na to zasługujecie. POzdro. Odpowiedz Link Zgłoś
gnatozujek Re: Znów pytanie do lekarzy 02.07.06, 13:28 Nie, nie żałuję.. dlaczego? bo lubię to co robię... praca mnie jak najbardziej satysfakcjonuje, nawet jeśli mam w ciągu tygodnia 4 ostre dyżury (młody jestem, co mi tam)...ale zarobki jak w Mongolii, już nie... Odpowiedz Link Zgłoś