ajakzupa
01.09.10, 20:10
Czy to prawda, że Pani Krzywonos powiedziała tak:
"Jarosław Kaczyński nie pracował dla "Solidarności", przynajmniej u nas w
Gdańsku. Reszty nie wiem i nie będę szerzyła plotek. U nas w Gdańsku nie
słyszałam o Jarosławie Kaczyńskim i długo nie wiedziałam, że Lechu ma brata
bliźniaka."
Czy takie wypowiedzi (co to za plotki, czemu nie ma odwagi dokończyć, skoro
zaczęła) - jeśli prawdziwe - są przejawem wyższej kultury, czy chamstwa?
Jakżeż lubię, jak ci z "Solidarności" plują na siebie. Cóż, słowo
"solidarność" zobowiązuje ich do tego plucia.