nowotka1 03.09.10, 07:50 Trzeba mieć końśkie zdrowie, aby chorować w polskich szpitalach! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zmurszaly Weekend groźny dla życia 03.09.10, 09:21 Dziwi mnie tak jednoznaczna interpretacja tego zjawiska przez funkcjonariusza NFZ. Chciałbym poznać podstawy takiego twierdzenia. Moim, zdaniem pozbawiona jest ona głębszej analizy i jest znacznie upraszczająca zjawisko.Poniedziałki i wtorki są przede wszystkim wynikiem ogromnego niedomagania podstawowej opieki zdrowotnej przez dni wolne i nie tylko przez te dni . Ten sektor kontraktowania przez NFZ wymaga zwrócenia uwagi - jak działa , jaka jest jego efektywność? Czy istnieją jednoznaczne parametry oceny tego sektora? Czy NFZ posiada narzędzia do oceny tego sektora? Podobnie dzieje się z ambulatoryjną opieką specjalistyczną , która w weekendy zamiera całkowicie. Na pewno potrzebna jest pogłębiona analiza okresów okołoświątecznych , gdyż faktycznie w tych okresach zgłaszalność do izb przyjęć i SORów jest mniejsza. Nie należy wyciągać pochopnie wniosków oceniając system tylko z jednego punktu widzenia i analizując go w zakresie tylko jednego parametru. Łatwo rzucać kalumnie - ale trzeba spojrzeć na siebie ( NFZ). Czy aby system kontraktowania świadczeń przez NFZ nie wymusza pewnych działań na świadczeniodawcach. Niestety NFZ ma skłonność do płytkich analiz nie od dziś. Cała analityka NFZ jest oparta na wątpliwej jakości przesłankach statystycznych , które są silnie podszyte elementami ekonomicznymi i nigdy nie będą obiektywne odnośnie parametrów zdrowotnych. Odpowiedz Link Zgłoś
vlad Re: Weekend groźny dla życia 03.09.10, 10:48 Logiczne podsumowanie wywodów biurokratów z NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor1235 Weekend groźny dla życia 03.09.10, 10:51 Jest oczywiste, że w weekendy jest gorsza opieka, gdyż są tylko służby dyżurne. Mozna spowodować, żeby nie była gorsza tylko trzeba za to zapłacić, a na to nikt nie ma ochoty. Też trzeba przyjąc do wiadomości, że w weekendy chorzy nie chcą się leczyć. Dzisiaj wypisujemy pacjenta z ciężką infekcją, który wprawdzie podpisał, że wychodzi na swoją odpowiedzialność (ma ślub jedynego syna), ale nie zmienia to faktu, że ma zagrożenie życia. Leczymy ludzi, a nie tylko choroby. A ludzie oprócz chorób mają też swoje życie. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Moim zdaniem, tylko w poniedziałki 03.09.10, 11:09 We wtorki już raczej leczą niechętnie, bo piszą sprawozdania. Środy, to już dni przyjęć w gabinetach prywatnych, czwartki w gabinetach przychodni, w piątki wypisują swoich szpitalnych pacjentów i szybciej wychodzą do domu. Odpowiedz Link Zgłoś