Dodaj do ulubionych

Afera gruntowa. Kto polował na Rybę?

23.09.10, 07:50
CD. nastąpi !!!! Oj , będzie sie działo , działo . Oj,będzie ciekawie i grożnie,

Kto nie oglądał przekazu z tego przesłuchania , niech załuję.
Klasa Piotra Ryby ,pokazana w wczorajszym przesłuchaniu , pokazuje ,ze A. Lepper miał jednak nosa w dobieraniu sobie przyszłych współpracowników.
On wiedział ,ze długo nie pojedzie z tym Towarzystwem , z którym wjechał okazale na salony naszej ukochanej władzy.
I szukał odpowiedniego zaplecza.
To było jednak grożne dla aktualnych najwazniejszych graczy w naszej polityce i mimo wielu różnic , ba ,sprzecznośći i wrogości , postanowili się dogadać i spreparować aferki wokół Leppera , tak , aby całkowicie wyeliminować go z areny.
On zaczynał być grożny.
On już miał zaplecze ekonomiczne i polityczne .
Może coś tam mozna byłoby Lepperowi zarzucić , ale nie to co mu zgotowano .
Ale to wyjdzie i tak na jaw.
I wyjdzie to od tych , co to spreparowali. Tak zazwyczaj kończą się układy watah do wspólnego zlikwidowania innego przeciwnika .

W sytuacji , gdy tego przeciwnika nie ma na polu walki , to watahy , zaczynaja się nawzajem wyrzynać , zaczynają sami dobierać się do swoich gardełek .
No i przy okazji , coś ktoś chlapnie i wyjdzie na jaw , kto stał , kto kombinował i kto realizował aferki gruntowe, seksowe i inne .
Taki jest los , szkoda ,że niektórzy ponoszą nieusprawiedliwione przykrości.
Ale w obecnym porządku prawnym , mamy jeszcze strasburg i tam odpowiednio potraktują takie aferki i wtedy zabulimy dużą Kasę i będą to niestety nasze podatki.

A sprawcy tego wszystkiego , będą prawdopodobnie nie ukarani , bo oni odpowiednio już się zabezpieczyli a na szafot nie ma niestety obecnie możliwośći.
Szkoda , byłaby to nauczka , ale i tak dawniej bywało.
Więc , nie ma co się łudzić ,że strrasburg coś zmieni w stylu uprawianiu wielkiej i nie tylko wielkiej POLITYKI. Zmienią się możę metody i style . Walka będzie trwała.
Obserwuj wątek
    • koloratura1 Cui prodest? 23.09.10, 08:33
      Albo - po swojsku - po co im to było?

      Kaczyński zdawał sobie sprawę, że bez poparcia - także i - wykształciuchów, żadnych więcej wyborów nie wygra. A wykształciuchów i im podobnych, Lepper bardzo brzydził.
      Dodatkowo, Jarek osobiście Leppera nie cierpiał, więc wymyślił (sam, albo ktoś mu podpowiedział) jak pozbyć się Leppera, zachowując poparcie Samoobrony, które to "mięso armatnie" było mu koniecznie potrzebne w Sejmie.
      Wrobienie Leppera w korupcję, przymknięcie - wydawało się idealnym rozwiązaniem.

      Tylko "harcerzyki" od Marianka nie dały sobie z tym zadaniem rady...
    • our2 Re: Afera gruntowa. Kto polował na Rybę? 23.09.10, 08:42
      Piękne były te demokratyczne standarsy za rządów PiSu, gdzie służby montowały prowokację wymierzoną w wicepremiera rządu. A mówią że to za platfusów ma być koniec demokracji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka