Dodaj do ulubionych

Euro wracają, skąd wyszły

25.09.10, 08:03
"...z każdego euro przekazane do Polski przez niemieckich
podatników do Niemiec wraca 85 eurocentów"


na und ?

dlaczego niemiecki podatnik ma finansować olbrzymie
dotacje na działalność kościoła katolickiego w naszym kraju ?

ps.
z wyjątkiem konserwacji zabytków.
Obserwuj wątek
    • alexandersson Euro wracają, skąd wyszły 25.09.10, 08:36
      No to Niemcy kupują sobie za 15 % rynki zbytu. To jest mała stawka:) Ewentualny podbój sąsiednich krajów kosztowałby ich więcej. Niemcy na tym zyskują.
      • ajmax Biały człowiek wysyła czarnego, żeby zabił żółtego 25.09.10, 13:27
        To taki cytat z HAIR.

        Polak dostaje pieniądze, które idą do Niemca z kieszeni Hiszpana, żeby zrobić deficyt u Greka.
        • tukafon skandal ! wyślijmy na nich jaszczomby 25.09.10, 14:08
          nie ma sie co z nimi pier....
          dość pobłażania

          wyślijmy obydwa sprawne

          • obiektywnyx Re: skandal ! wyślijmy na nich jaszczomby 25.09.10, 15:36
            Ludzie czytajacy gazete i wierzacy w euro-socjalizm sa skonczonymi idiotami. Mowilem od dawna, ze tak jest. Ze na przyklad przy rolnictwie, ktore dostaje najwieksze dotacje TRZEBA kupowac sprzet z Niemiec i Anglii.

            Ponadto bylismy juz platnikiem netto w 2006, rok po wejsciu. A w praktyce jestesmy nim caly czas, wlasnie ze wzgledu na to co napisano w tym artykule.

            Oczywiscie gazeta tez ma swoich czytelnikow za tepakow (prawdopodobnie sie nie myli) i jeszcze napisala, ze TO DOBRZE, ze te pieniadze tam wracaja. Prawda jest taka, ze po prostu placimy duze skladki do unii, ktore mamy DOSTAWAC SPOWROTEM, a w praktyce ida one do krajow zachodu wlasnie przez zawile wymogi i zasady przyznawania dotacji.

            Smiesznym tez jest, ze oni zabieraja nam, potem "daja", oczywiscie jak to w socjalizmie, daja "za darmo" i jeszcze mamy sie cieszyc, ze potem te pieniadze wracaja do nich, czyli zostaje na tym, ze my je dajemy.

            Hurra dla socjalizmu. Pora trzymac sie za raczki, po jednej osobie z kazdej roznej rasy, na tle flagi unii, nad ktora wisi pedalska tecza i w tle z grajaca oda do radosci. Tak kretyni wyobrazaja sobie unie.
            • fuajer Bałwan z pana, panie Niklewicz. 25.09.10, 15:52
      • wj_2000 Re: Euro wracają, skąd wyszły 25.09.10, 14:40
        lexandersson napisała:

        > No to Niemcy kupują sobie za 15 % rynki zbytu. To jest mała stawka:) Ewentualn
        > y podbój sąsiednich krajów kosztowałby ich więcej. Niemcy na tym zyskują.

        Pieprzysz od rzeczy. Oprócz tych 15%, które z ich punktu widzenia przepada, przepadają także towary kupione za pozostałe 85%. Bo przecież, kurna, płacimy ICH pieniędzmi!!!

        Nam zostaje towarów za 85% (dla nas za darmo) i 15% na zakup czegokolwiek, gdziekolwiek poza NIemcami. Co za debile wredne z moich rodaków!!!!!!

        Chcielibyście kur.wa gotówki i jeszcze prawie drugie tyle w towarach za darmo, bez zapłacenia za nie darowanymi pieniędzmi?????????????????????????
    • nwowatch Re: Euro wracają, skąd wyszły 25.09.10, 08:37
      Powiedzmy że zacytujemy "Wprost".
      Tygodnik "Wprost", Nr 1241 (24 września 2006)
      "Po przeliczeniu wszystkich naszych kosztów związanych z integracją okazuje się, że każdy Polak w latach 2007-2013 wyda przeciętnie 1606 zł rocznie po to, aby otrzymać 1368 zł."
      Nie wiem czy te liczby są prawdziwe. Ale jeżeli są, wynikałoby że wkładamy 1606zł żeby otrzymać 1368zł z czego 85% nie wiedzieć czemu "wraca" do Niemiec.
      • jestem-tu Re: Euro wracają, skąd wyszły 25.09.10, 09:11
        to znaczy, ze do kazdych 1606 zl wydanych na rozwoj naszej infrastruktury (drogi, oczyszczalnie sciekow itp) Unia dolozyla 1368zl
        • piotrsawr Re: Euro wracają, skąd wyszły 25.09.10, 12:59
          Nie tylko. To znaczy również, że realne wsparcie UE to 196,2 czyli 7% całej kwoty. I tyle w temacie wielkiej pomocy ze strony UE. Niemcy płacą swoim firmom pieniędzmi swoich podatników 1171,8 a 1606 płacimy my. To nie jest forma wspierania przez państwo rodzimego przemysłu? Niezły biznes. Chińczycy zrobiliby taniej, nikt by nie kradł, nie byłoby potrzeby jakiegoś wspierania. A może taniej zrobiłyby polskie firmy? Ale co ja za herezje wypisuję. Przeciez dziś tylko UE. Ein...
          • uniwr Kłopoty z arytmetyką? 25.09.10, 14:09
            > Nie tylko. To znaczy również, że realne wsparcie UE to 196,2 czyli 7% kwoty.

            Na mój chłopski rozum jeśli do polskich 1606 zł UE dokłada 1368 to jest 85%, a nie 7%. Tak się mści brak matematyki na maturze :)
            Innymi słowy możesz przyjąć, ze bez tych pieniędzy nowych inwestycji byłoby w Polsce o połowę mniej (bo na tyle wystarczyło by polskich pieniędzy). Taka drobna różnica.
            Przy czym zarówno użytkownikom dróg, jak i warunkom kontraktu jest wszystko jedno czy drogę będzie budowała firma polska, niemiecka czy hiszpańska. Ważne, że ta droga w ogóle będzie.
            • piotrsawr Re: Kłopoty z arytmetyką? 25.09.10, 14:46
              Ups. Dostrzegam kłopoty nie tylko z arytmetyką. 1368 jest 85% czego? Musisz nauczyć się myśleć logicznie. Tzn. mysleć i wnioskować. Przeczytaj sobie wątek jeszcze raz i przemyśl a może zauważysz, jakie bzdury wypisujesz.
              Nie możesz przyjąć, że byłoby inwestycji o połowę mniej. Mozesz przyjąć, że za mniejsze pieniądze nie wykonywałyby ich firmy europejskie.
              Owszem, że droga bedzie, to ważne. O ile będzie. Ale ważne jest też to, za jakie pieniądze.
              • durne.bo.polskie Re: Kłopoty z arytmetyką? 25.09.10, 16:19
                piotrsawr napisał:

                > Ups. Dostrzegam kłopoty nie tylko z arytmetyką. 1368 jest 85% czego?

                1368 jest 85% sumy, z której dostaniesz 85% bezpośredniego zwrotu do kieszeni.

                Realnie wydasz 15%. 85% towaru i usługi dostaniesz za darmo. Wydajesz 1600 PLN. Za moment wraca do kieszenie 1300 PLN. Realnie wydałeś 300 PLN. Dostałeś towaru i usługi za 1600 PLN.


                > Nie możesz przyjąć, że byłoby inwestycji o połowę mniej. Mozesz przyjąć, że za
                > mniejsze pieniądze nie wykonywałyby ich firmy europejskie.

                Dlaczego więc przed przystąpieniem do Unii praktycznie nic się w Polsce w kwestii infrastruktury nie budowało? Gdzie były wtedy te firmy lokalne, prężnie budujące za mniejsze pieniądze?
                • kjoniec Re: Kłopoty z arytmetyką? 25.09.10, 18:59
                  > Realnie wydasz 15%. 85% towaru i usługi dostaniesz za darmo. Wydajesz 1600 PLN.
                  > Za moment wraca do kieszenie 1300 PLN. Realnie wydałeś 300 PLN. Dostałeś towar
                  > u i usługi za 1600 PLN.
                  W Twoim scenariuszu mam droge za 300zl, a ludzie biedniejsi i te 300PLN.
                  Moj scenariusz:
                  Jezeli nie bylibysmy w Unii, to ten towar, czy usluga kosztowala by nas 1300PLN.
                  Ale wszystkie pieniadze zostalyby w kraju, w kieszeniach przedsiebiorcow, pracownikow, ZUSu (a tam duzo... brakuje), w postaci wplywow do budzetu. Oczywiscie pod warunkiem, ze wszystko wykonaja polskie firmy. Wole ten scenariusz. Droge mam za 1300PLN ale wszystkie pieniadze wrocily do Polakow.

                  > Dlaczego więc przed przystąpieniem do Unii praktycznie nic się w Polsce w kwest
                  > ii infrastruktury nie budowało? Gdzie były wtedy te firmy lokalne, prężnie budu
                  > jące za mniejsze pieniądze?
                  Dlatego, ze UE wymusza na nas wydanie tych pieniedzy na konkretne cele. Wiec to robimy.
                  Bez Unii, nasi urzednicy nic nie musieli. Wiec "przepie...li" te pieniadze na cos innego.
                  Ale wystarczy zwolnic wiekszosc urzednikow (wszystkich "zlych"), a tym kilku "dobrym" dac te same wytyczne, ktore dostala z UE. Zaoszczedzimy na urzedasach, a pieniazki zostana w domu.
                  • durne.bo.polskie Re: Kłopoty z arytmetyką? 25.09.10, 22:03
                    kjoniec napisał:

                    > > Realnie wydasz 15%. 85% towaru i usługi dostaniesz za darmo. Wydajesz 160
                    > 0 PLN.
                    > > Za moment wraca do kieszenie 1300 PLN. Realnie wydałeś 300 PLN. Dostałeś
                    > towar
                    > > u i usługi za 1600 PLN.

                    > W Twoim scenariuszu mam droge za 300zl, a ludzie biedniejsi i te 300PLN.

                    Za jakie 300 PLN skoro inwestycja wynosi 1600 PLN, tyle, że my tylko dokładamy 300????

                    Droga budowana jest za 1600 PLN! Tyle, że od "ludzi biedniejszych", czyli nas, kupowane są towary i usługi za 300 PLN. Od filantropów za resztę.


                    > Moj scenariusz:
                    > Jezeli nie bylibysmy w Unii, to ten towar, czy usluga kosztowala by nas 1300PLN

                    Nie, ponieważ nie byłoby nas na to stać. My zainwestować możemy tylko wspomniane 300 PLN. Inwestujemy 1600 PLN tylko dlatego, że za moment 1300 wróci do kieszeni.


                    > .
                    > Ale wszystkie pieniadze zostalyby w kraju, w kieszeniach przedsiebiorcow, praco
                    > wnikow, ZUSu (a tam duzo... brakuje), w postaci wplywow do budzetu. Oczywiscie
                    > pod warunkiem, ze wszystko wykonaja polskie firmy. Wole ten scenariusz. Droge m
                    > am za 1300PLN ale wszystkie pieniadze wrocily do Polakow.

                    Drogę miałbyś nie za 1300 PLN a za 300 PLN, bo tylko tyle wynosi nasz realny wkład, na który nas stać.

                    Więc masz do wyboru: albo mieć drogę za 1600 PLN, z czego zapłacisz tylko 300 PLN i tyle zostanie w kraju, resztę za granicą, dostając wzamian ekwiwalentne dobra albo być psem ogrodnika i mieć drogę za 300 PLN (czyli jedną piątą tej drogi) i dokładnie tyle samo zostawić w kraju.


                    > Bez Unii, nasi urzednicy nic nie musieli. Wiec "przepie...li" te pieniadze na c
                    > os innego.
                    > Ale wystarczy zwolnic wiekszosc urzednikow (wszystkich "zlych"), a tym kilku "d
                    > obrym" dac te same wytyczne, ktore dostala z UE. Zaoszczedzimy na urzedasach, a
                    > pieniazki zostana w domu.

                    Acha, czyli wraz z Unią nie tylko zakres inwestycji infrastrukturalnych poszerzył się 5-krotnie, także kontrola urzędników znacznie się poprawiła, bo trudniej kraść kasę.

                    Postutaty zwolnienia urzędników są po nic. W ciągu ostatnich 5 lat Platforma zwiększyła zatrudnienie w urzędach i administracji z 450 tysięcy do około 600 tysięcy ludzi.
                    • piotrsawr Re: Kłopoty z arytmetyką? 26.09.10, 01:31
                      No to jeszcze raz od poczatku. Inwestycja nie wynosi 1600, to koszt ponoszony przez nas jest taki. Cała inwestycja to te 1600 + 1300 dotacji. Z tej dotacji 85% wraca do firmy wykonującej zlecenie (zagranicznej zwykle :-)). Czyli całość kosztuje 2900. Poza 15% z dotacji reszta całości zostaje w kieszeni wykonawcy. A ten zysk wywozi do siebie gdzie płaci podatki.
                      Całe nieporozumienie opiera sie na tym, że mówi się tylko o dotacjach. Ale około 50% wartości inwestycji trzeba wyłożyć ze swojego. A dotacja jest obwarowana licznymi warukami, które mało kto spełnia. Stąd ten wrzask związany z wpuszczaniem Chińczyków - zrobią taniej i dotujący nie bedą mieli jak zarobić.
                      • wielki.grubas Re: Dotacja a wkład własny 26.09.10, 12:27
                        Piotrze nie rozróżniasz czym jest dotacja (owe 1300 zł) a czym jest wkład własny (owe 1600 zł) 85% całej dotacji (czyli z sumy 1300 zł) wraca do Niemiec a nie 85% całej inwestycji

                        piotrsawr napisał:

                        > No to jeszcze raz od poczatku. Inwestycja nie wynosi 1600, to koszt ponoszony p
                        > rzez nas jest taki. Cała inwestycja to te 1600 + 1300 dotacji. Z tej dotacji 85
                        > % wraca do firmy wykonującej zlecenie (zagranicznej zwykle :-)). Czyli całość k
                        > osztuje 2900. Poza 15% z dotacji reszta całości zostaje w kieszeni wykonawcy. A
                        > ten zysk wywozi do siebie gdzie płaci podatki.
                        > Całe nieporozumienie opiera sie na tym, że mówi się tylko o dotacjach. Ale okoł
                        > o 50% wartości inwestycji trzeba wyłożyć ze swojego. A dotacja jest obwarowana
                        > licznymi warukami, które mało kto spełnia. Stąd ten wrzask związany z wpuszczan
                        > iem Chińczyków - zrobią taniej i dotujący nie bedą mieli jak zarobić.
                        • piotrsawr Re: Dotacja a wkład własny 26.09.10, 15:01
                          Wrrrr. Ja to wszystko rozumiem. Ale czy Wy ludzie nie rozumiecie, że na cene produktu składa się wkład własny + dotacja? 85% dotacji wraca do dotującego w postaci zapłaty za usługę. Ale wkład własny w CAŁOŚCI przechodzi na wykonawcę. Czy to jest tak trudno zrosumieć? Jeżeli tak, to ja sie przestaję czemukolwiek dziwić. I do przysłowiowych Niemiec wraca nie tylko 85% dotacji, ale okołó 93% CAŁOŚCI inwestcyji. Naprawde tak trudno to pojąć?
                          • uniwr Re: Dotacja a wkład własny 26.09.10, 17:19
                            No mi jest trudno pojąć, bo mam problem z pojęciem kilku rzeczy. Np. jak to jest że do Niemiec pójdzie 93% całości kosztów, skoro na budowach gołym okiem nieuzbrojonym widzę przeważnie polskich podwykonawców. To oni za darmo pracują, czy jak? Jesteś pewien, że nic z ich zarobków i podatków w Polsce nie zostaje?

                            Ale przed wszystkim nie rozumiem o co ci chodzi. Jeśli uważasz, że Polska rozwijałaby się szybciej nie wchodząc do Unii, to na pewno się nie dogadamy. A do tego można twoje opinie sprowadzić, bo chyba nie myślisz o tym żeby wejść i płacić składki ale z dotacji patriotycznie nie korzystać?
                      • durne.bo.polskie piotrsawr, przestaniesz już wreszcie pisać bzdury? 26.09.10, 18:59
                        piotrsawr napisał:

                        > No to jeszcze raz od poczatku. Inwestycja nie wynosi 1600, to koszt ponoszony p
                        > rzez nas jest taki. Cała inwestycja to te 1600 + 1300 dotacji.

                        > Całe nieporozumienie opiera sie na tym, że mówi się tylko o dotacjach. Ale okoł
                        > o 50% wartości inwestycji trzeba wyłożyć ze swojego.

                        www.funduszestrukturalne.gov.pl/SPOT/Stan_realizacji_i_wsparcia_dla_duzych_projektow_infrastrukturalnych.htm

                        Obecnie podpisanych zostało 30 umów o dofinansowanie projektów, o wartości dofinansowania ok. 3 mld PLN (w tym 2,5 mld PLN stanowi część środków UE).

                        Czyli nie żadne Twoje 1600 naszego i 1300 ich (czyli 55% wkładu własnego), ale 85% dofinansowania, czyli ledwie 15% wkładu własnego. Widzisz różnicę???

                        Mało Ci?

                        www.konin.pl/index.php?id=78

                        Programy Operacyjne na lata 2007-2013

                        Łączna wartość środków finansowych zaangażowanych w realizację Narodowej Strategii Spójności (NSRO) w latach 2007-2013 wyniesie ok. 67,3 mld euro. Z tego ok. 9,7 mld euro stanowić będzie publiczny wkład krajowy, a na około 16,3 mld euro szacowana jest wartość wkładu podmiotów prywatnych. Ponad 59,5 mld euro będzie pochodziło z Funduszy Strukturalnych i Funduszu Spójności
                        Program Operacyjny Kapitał Ludzki finansowany będzie w 85 proc. ze środków Unii Europejskiej (Europejskiego Funduszu Społecznego) oraz w 15 proc. ze środków krajowych.


                        Nie męcz już tych swoich teorii proszę.
                • piotrsawr Re: Kłopoty z arytmetyką? 25.09.10, 19:13
                  Nie, to zupelnie nie tak. W danym przypadku rozważamy 85% z 1368. To, że 1368 stanowi 85% 1606 jest tu zupełnym przypadkiem. Działa to w ten sposób: my wykładamy 1606, UE dorzuca 1368, z czego 85% wraca do firm unijnych. Realnie w Polsce zostaje jakaś infrastruktura oraz w firmach obsuługujących (polskich) 15% z 1368; tak w każdym razie opisuje sprawę Wprost. Chyba, że źle opisuje.
                  A że przedtem sie nie budowało - ba, taki widocznie smieliśmy styl. Trzeba nam było jakiegoś nadzorcy. A że bierze od tego dużą prowizję - cóż, skoro nie potrafimy sami. Tylko po co wciskać narodowi, że jest tak tanio.
    • 1234qwerty Euro wracają, skąd wyszły 25.09.10, 08:45
      A żeby było jeszcze ciekawiej to w większości firm budowlanych pakiet kontrolny mają rosjanie
      • motoguru Re: Euro wracają, skąd wyszły 25.09.10, 16:20
        przyjmując, że 85 centów wraca do niemca, to mi się bardzo podoba, można to przełożyć na budują nam niemcy drogi za to, że jesteśmy w Unii ;] co ztego ze maszyny dla rolnikow trzeba kupić z anglii ? rolniok wyklada 10% z swojej kieszeni - i ma sprzet wysokiej jakości i warty 10 razy tyle. gdyby mial za te pieniadze kupic cos z polski, to by nie wsparl polskiej gospodarki, gdyż, nie kupiłby nowego traktora, tylko 20to letniego, komis by zarobiół, i też nie wiele. a takto daje te same pieniadze, i ma nowke sztuke. w czym problem ? dla niego jest dobrze, a wali go skad to ma. mozna to przyblizyc do tego co wczesniej dostal z unii. a co do rodzimego kraju - oprzeciez profesjonalny sprzet zawsze daje wieksza moc przerobowa. i tutaj jest ten zysk dla polski, moze nie tak wielki, ale nie wiele wkladamy do tego interesu.
    • antypo-lityk Euro wracają, skąd wyszły 25.09.10, 08:58
      Dlaczego?! dlaczego!? Dlaczego z programów dla terenów wschodnich tuczy się tłustą doopę niejakiej wellman! dlaczego za żydowskie pożyczki urzędas z centralnego urzędu (a i bajery dla polityków) ma mieć wymieniany co trzy lata komputer - oczywiście zachodniej produkcji, a stare, ogołocone z co lepszej peryferii trafiają dla pozbawionych dostępu do tradycyjnej dobrej edukacji - młodzieży, której przodkowie są solą tej ziemi! Dlaczego mamiąc młode pokolenia rozbija się tradycyjne wartości, tradycyjne poszanowanie i posłuszeństwo wobec starszego pokolenia. Kiedyś miarą wartości wnusia była jego wrażliwość na potrzeby dziadków a teraz niech babcia spróbuje zakłócić dłubanie w komputerze, przecież to ciemnota, nie zna się na tym bóstwie! Rozintegrowanie pokoleniowe to kontynuacje tego co hitleryzm i stalinizm razem wzięte uczynili! No i te doopki dzieci ubeków, esbeków i wszelkich łajdackich minionych uprzywilejowanych grup, szczególnie mundurowych, co się obławiają na garbie narodu! Udzka demokracja! A jaka sztama z biskupami. Kropiwnickiemu ani talent, ani intelekt nie zmarnuje się przy fizycznej pracy przy budowie dróg!
    • naprawdetrzezwy Ale ci Niemcy to mistrzowie byznesu! 25.09.10, 09:12
      "Z każdego euro przekazanego do Polski przez niemieckich podatników do Niemiec wraca 85 eurocentów"


      A gdyby nie wywalali pieniędzy w błoto, to mieliby 100 eurocentów z każdych 100 eurocentów.
      (ale wytruli większość żydów, więc może nie ma im kto tego powiedzieć)
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ale ci Niemcy to mistrzowie byznesu! 25.09.10, 10:06
        Musimy wykazać, że fundusze europejskie to nie jest jakaś rekompensata czy zapomoga, ale polityka służąca całej Unii - mówi "Gazecie" minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. - Jeżeli przekonamy państwa, które są płatnikami netto, że polityka spójności także im się opłaca...

        Jakim sposobem może się Niemcom opłacać wyłożenie 100 euro i otrzymanie z powrotem 85 euro? Opłacało to by się, gdyby wracało do nich więcej, niż wyłożyli. Pani Bieńkowska pitoli głupoty.
        • lmblmb Trzeba inwestować poza Niemcami 25.09.10, 11:04
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          > Musimy wykazać, że fundusze europejskie to nie jest jakaś rekompensata czy z
          > apomoga, ale polityka służąca całej Unii - mówi "Gazecie" minister rozwoju regi
          > onalnego Elżbieta Bieńkowska. - Jeżeli przekonamy państwa, które są płatnikami
          > netto, że polityka spójności także im się opłaca...

          >
          > Jakim sposobem może się Niemcom opłacać wyłożenie 100 euro i otrzymanie z powro
          > tem 85 euro? Opłacało to by się, gdyby wracało do nich więcej, niż wyłożyli. Pa
          > ni Bieńkowska pitoli głupoty.

          Byłaś, widziałaś, po co pytasz? Widziałaś jak się w Niemczech pracuje, na południu lunch trwa nawet godzinę, a praca ponad 40 godzin w tygodniu jest chyba przestępstwem. W dodatku miejscowi alergicznie reagują na wszelkie komentarze o konieczności zmian. Jak rząd musi walczyć z własnymi obywatelami, do których logiczne tłumaczenie nie dociera, to finansową przyszłość trzeba sobie zapewnić poza krajem.

          Inwestować w DDR nie ma sensu, w Niemczech możliwości inwestycji o dużym ryzyku i zwrocie praktycznie nie ma, a inwestycje w Chinach czy na Bliskim Wschodzie są znowu zbyt ryzykowne. Inwestycje w Europę Wschodnią gwarantują największy zwrot w stosunku do ryzyka. Przecież Polska nagle nie zwinie tych dróg, nie wystąpi też z Unii, bo będzie zbyt powiązana handlowo.
          • 1stanczyk Pomiedzy strata 15% a przecietnym, pewnym 26.09.10, 01:19
            zarobkiem z zainwestowanego kapitału, obecnie w kryzysie rzędu kilku procent, jest blisko dwudziestoprocentowa różnica.
            Wmawianie Niemcom i nie tylko, ze im się to opłaci jest typowym naszym traktowaniem oponenta jak kompletnego durnia.
            To tylko utrudnia wzajemne zrozumienie.

            Jakie by były powody niemieckiego uczestnictwa w finansowaniu bezzwrotnej pomocy nie tylko dla naszego kraju, próby naszego przedstawiania jej jako korzystnego niemieckiego ekonomicznego "inwestowania" świadczą naszym braku elementarnej znajomości ekonomii.

            Są i będą dla Niemców po prostu śmieszne : jeśli zgodzą się na kontynuacje dotychczasowej polityki to na pewno nie z racji tych naszych śmiesznych i kompromitujących nas argumentów.

            To, że tak a nie inaczej działają jest kwestia polityczną a nie ekonomiczna: te same pieniądze zainwestowane gdzie indziej dawałyby Niemcom zysk czyli z 1 € mieliby zamiast 85 centów co najmniej rokrocznie 1 € i 03 centy.

            Ekonomiczna siła Europy (której częścią jest nasz kraj) jest dla Niemców dominujących ekonomicznie w Europie istotnym elementem umacniającym pozycje Niemiec na świecie.

            Tak długo jak długo nie jesteśmy zagrożeniem dla niemieckiej dominującej pozycji w Europie (a po naszych dotychczasowych mozolnych i nieskutecznych wysiłkach nawet perspektywa takiego stanu rzeczy jest trudna do wyobrażenia a co dopiero urzeczywistnienia) mozemy liczyć na ich większe lub mniejsze wsparcie: bez potrzeby osmieszania sie ze korzystaja na tym ekonomicznie.

            Korzyści maja przede wszystkim polityczne związane z pozycją Europy ,w której dominują, na świecie.

            Problemem będą przede wszystkim te mniejsze bogate kraje finansujące bezzwrotna pomoc, jak Dania czy Holandia, które nie maja i nigdy nie będą mieć sytuacji bezpośredniego politycznego zwrotu (jak Niemcy czy Francja) "zainwestowanych" pieniędzy.

            Ich dalsza akceptacja dotychczasowej bezzwrotnej pomocy będzie dużo trudniejsza.

            Re: Trzeba inwestować poza Niemcami
            • piotrsawr Re: Pomiedzy strata 15% a przecietnym, pewnym 26.09.10, 11:08
              To wszystko oczywiście prawda (dalekosiężne patrzenie polityczne). Ale nie wmawiaj ludziom, że nie ma tu interesu ekonomicznego. Bo większość rozumie naiwnie, że skoro włożyli 100 a odzyskali 85, to 15 zostaje na miejscu; plus infrastruktura. Ale drugie tyle wkładamy my, a tu całość idzie do wykonawcy. Rządowi niemieckiemu opłaca się podtrzymywać w ten sposób funkcjonowanie dużych, rodzimych firm, które mają dzięki temy zamówienia a podatki płaca w Niemczech. I to też jest element tej rzeczywistości. Cieszmy sie więc z inwestycji, które zostają w Polsce, ale nie dajmy sobie wmówić, że to wszystko "od Unii". Sporo płacimy sami.
            • lmblmb Manipulujesz 27.09.10, 08:37
              1stanczyk napisał:


              > mieliby zamiast 85 centów co najmniej rokrocznie 1 € i 03 centy.

              85 centów to oni dostają od razu spowrotem. Ile zyskują na długą skalę, tego rachunek nie zawiera.

              > Tak długo jak długo nie jesteśmy zagrożeniem dla niemieckiej dominującej pozycj
              > i w Europie (a po naszych dotychczasowych mozolnych i nieskutecznych wysiłkach
              > nawet perspektywa takiego stanu rzeczy jest trudna do wyobrażenia

              Trudna do wyobrażenia? Bruskelski "think tank": Polska wyprzedzi Niemcy za 20 lat. Osobiście dodaję do tego 50%, 30 lat to absolutnie możliwy wynik, bo Niemcy nie mają się jak dalej rozwijać. Liczba studentów jest tak mała, że zagraża egzystencji biznesu.

              > Problemem będą przede wszystkim te mniejsze bogate kraje finansujące bezzwrotna
              > pomoc, jak Dania czy Holandia, które nie maja i nigdy nie będą mieć sytuacji b
              > ezpośredniego politycznego zwrotu

              Akurat Niderlandy to się cieszą z tego, że mogą handel z nami robić, i niewielu narzeka, że płaci do UE (więcej niż Niemcy - Duńczycy również płacą więcej).
        • piotrsawr Re: Ale ci Niemcy to mistrzowie byznesu! 25.09.10, 13:02
          Nie pitoli głupot. Jak wcześniej napisałem, firma niemiecka dostaje około 1100 od sojego rządu, ale 1600 od polskiego. Ale ma zamówienia i podatki wracaja do Niemiec. W sumie na swoje wychodzi i ta firma i niemiecki podatnik. To samo mogliby taniej i chyba lepiej zrobić Chińczycy. No ale jazgot juz sie podnosi.
          • swoboda_t Re: Ale ci Niemcy to mistrzowie byznesu! 25.09.10, 22:35
            Bzdurę napisałeś. Do Niemiec wraca 85% pieniędzy, które oni wydali, a nie pieniędzy, które zostały wydane w sumie. Łopatologicznie: projekt kosztuje 2000, z tego 1000 daje Polska, 1000 daje Unia. Do Niemiec wraca... 850.
            • piotrsawr Re: Ale ci Niemcy to mistrzowie byznesu! 26.09.10, 01:37
              Bzdury piszesz. A ten 1000 dotacji unijnej to kto bierze? Wykonawca chyba. Musi on opłacić trochę logistyki na miejscu (to te 15% z 1000), ale całą resztę zabiera dla siebie. Gdyby inwestycje nie były ustawione w ten sposób, że wygrywałyby je określone firmy, nikt by niczego nie dotował. Cała zabawa na tym polega. A następnym razem pomyśl, zanim kogos skrytykujesz.
              Łapatologicznie: droga kosztuje 2000. 1000 daje Polska, 1000 wkładają Niemcy. Wykonawca z Niemiec. 15% z dotacji zostaje w Polsce (logistyka na miejscu), ale cała reszta przechodzi do niemieckiej firmy. Ergo - wykładamy 150 a osiągamy 2000 przychodu. Teraz jasne?
        • lechujarek Hahaha... a odsetki z pożyczek to pies? 25.09.10, 13:48
          > Jakim sposobem może się Niemcom opłacać wyłożenie 100 euro i otrzymanie z powro
          > tem 85 euro?

          Takim, że na każde 100 euro "dawane" przez EU, musimy wyłożyć 100 euro własnych funduszy. Których (prawie zawsze) nie mamy.
          Ale nasze rządy i samorządy bardzo chętnie je pożyczą, ba! one wręcz MUSZĄ pożyczyć - wszak "niewykorzystanie" funduszy unijnych to największa zbrodnia z możliwych zbrodni
          (niech no tylko media albo się opozycja dowie, no to koniec świata proszę państwa i nikogo nie obchodzi czy inwestycja była sensowna i czy były jakiekolwiek pieniądze własne na nią - tragedia jest bo pieniądze z unii PRZEPADŁY!!!)

          Ale od czego w tej sytuacji unijne (w tym i niemieckie) banki, one chętnie pożyczą.
          I tak oto, z każdych 100 euro dawanych przez Niemcy, 85 euro wraca bezpośrednio do ich kieszeni... oraz bliżej nieokreślona - ale sądząc z rozmiarów naszej coraz to większej dziury budżetowej - kosmicznie duża sumka jaką płacimy zagranicznym (w tym i niemieckim) bankom za same odsetki od naszych pożyczek.

          Ot i cała tajemnica opłacalności niemieckiego biznesu.
          • naprawdetrzezwy Jakie pożyczki? Wiesz o czym rozmawiamy? 25.09.10, 15:11
            Niemcy wpłacają 100 euro do kasy UE, dostają z tego brutto 85 euro, na opłacenie usług, czyli jakieś 15-40 euro do opodatkowania.

            Czyli wydają 100, a zyskują jakieś 12- 28.
            I nie pożyczają, a dają.

            I nikogo nie obchodzi co my musimy, bo odzywasz się w wątku o tym, że jeśłi ze 100 zostaje ci tak naprawdę kilknaście, to to nie jest dobry interes, choćbyś się napinał jak jarkacz w sprawie wypadku komunikacyjnego.
            • piotrsawr Re: Jakie pożyczki? Wiesz o czym rozmawiamy? 25.09.10, 16:22
              Dodaj do tego jeszcze około 120 euro, które dostają od nas (wkład własny musi być), a trochę inaczej te rachunki bedą wyglądać... Tak naprawde budujemy za swoje.
            • lechujarek Re: Jakie pożyczki? Wiesz o czym rozmawiamy? 25.09.10, 17:02
              Do każdej inwestycji finansowanej przez UE wymagane jest minimum 50% wkładu własnego. Którego najczęściej nie mamy i musimy się nań zapożyczać.

              Więc jak, już wytrzeźwiałeś?
          • tentelemach Re: Hahaha... a odsetki z pożyczek to pies? 25.09.10, 15:16
            lechujarek napisał:

            > Ale od czego w tej sytuacji unijne (w tym i niemieckie) banki, one chętnie poży
            > czą.
            > I tak oto, z każdych 100 euro dawanych przez Niemcy, 85 euro wraca bezpośrednio
            > do ich kieszeni... oraz bliżej nieokreślona - ale sądząc z rozmiarów naszej co
            > raz to większej dziury budżetowej - kosmicznie duża sumka jaką płacimy zagranic
            > znym (w tym i niemieckim) bankom za same odsetki od naszych pożyczek.
            >
            > Ot i cała tajemnica opłacalności niemieckiego biznesu.

            Drogi Lechujarek - znasz jakiś "niemiecki" bank pożyczający polskim gminom pieniądze??? Bo ja, mimo przeżytych w Niemczech wielu, wielu lat muszę się przyznać, że nie znam. Może to większości (w tym autorce artykułu) umknęło - ale czasy kapitału narodowego i narodowego charakteru wielkich korporacji minęły bezpowrotnie. Wystarczy popatrzeć sobie na np. taki Deutsche Bank, na czele Szwajcar, kapitał w zdumiewającej większości albo amerykański, albo arabski. Tzn. wielcy akcjonariusze z tych regionów. Jaki jest ich etniczny skład akcjonariatu, to zupełnie inna sprawa.
            • piotrsawr Re: Hahaha... a odsetki z pożyczek to pies? 25.09.10, 16:24
              No co Ty powiesz. Kapitał nie ma narodowosci? Rząd niemiecki miał na ten temat inne zdanie w kontekście DB. Akcjonariusze akcjonariuszami, zle bez przesady z tą wolnoscią :-)
              • lechujarek Re: Hahaha... a odsetki z pożyczek to pies? 25.09.10, 17:17
                > No co Ty powiesz. Kapitał nie ma narodowosci? Rząd niemiecki miał na ten temat
                > inne zdanie w kontekście DB

                No co ty, dofinansowanie DB to pewnie też był akt czystej filantropii :)

                Tak na marginesie, akurat DB (jak i wiele innych banków) dofinansowania nie potrzebował - o czym całkiem uczciwie mówił swego czasu jego prezes Josef Ackermann.
                Ale bez przerzucania się milionami niemieckich podatników nie byłoby okazji do nakręcenia jakiś lodów dla siebie, więc Ackerman musiał potem grzecznie wszystko odszczekać i na kolanach przyjąć wepchnięte mu na siłę pieniążki.
                • piotrsawr Re: Hahaha... a odsetki z pożyczek to pies? 25.09.10, 19:16
                  Widzisz, ja tylko tak sie zastanawiam: skoro rząd nemiecki mógł coś wymusić na bezpaństwowej instytucji, to może jednak ta instytucja nie jest tak bardzo bezpaństwowa? Prezes się opierał, pamietam to, widać jednak jego opór nie miał aż takiego znaczenia. A kapitał jest tego, kto nim realnie rozporządza.
    • grzes07 te wyliczenia sa warte funta klakow 25.09.10, 09:15
      prawda jest taka ze bez Niemiec UE padnie
    • bgoralska1972 Jak ktoś siedzi w temacie to od dawna o tym wie 25.09.10, 09:21
      Tylko głupie Lemingi są tak naiwne aby mysleć inaczej..... Ciekawe ile pieniędzy wpłaconych przez nas do UE wraca do nas. I w czyim interesie było aby wejść do UE??? Dalej ktoś ma wątpliwości.
      • obiektywnyx Re: Jak ktoś siedzi w temacie to od dawna o tym 25.09.10, 16:02
        Dziwnym przypadkiem za unia we WSZYSTKICH krajach Europy wschodniej byli socjalisci i komunisci.
    • bgoralska1972 Albo tak "pożytecznych idiotów" jak ty 25.09.10, 09:22
    • stix Lepiej drukować złotówki. 25.09.10, 09:27
      Bo one zostają w Polsce. A euro z Unii ucieka z powrotem na zachód.
    • palikotek To jest typowy wpolczesny kolonializm 25.09.10, 09:32
      do przecietnych Polakow naleza juz wlasciwie tylko gigantyczne dlugi.
      Na dann Prost
      • lmblmb Re: To jest typowy wpolczesny kolonializm 25.09.10, 10:03
        palikotek napisała:

        > do przecietnych Polakow naleza juz wlasciwie tylko gigantyczne dlugi.

        Zadłużenie przeciętnego Polaka jest dużo niższe, niż Europejczyka.
    • gorzejgorzej Euro wracają, skąd wyszły i gdzie miały wrócić 25.09.10, 09:34
      I o to chodziło od samego początku. Bo polskie składki nie wracają. Nie mówiąc już o łatwych pieniądzem dl akrajów Unii w postaci efektów "reformy" emerytalnej Mańka, Buzka i Balcerowicza.
      Teraz obrońcą obcych interesów w tej kwestii jest p. Tusk i Boni.
    • lmblmb Inwestycja w Europę Wschodnią to genialne posunięc 25.09.10, 09:59
      krawat.ok napisał:

      > "...z każdego euro przekazane do Polski przez niemieckich
      > podatników do Niemiec wraca 85 eurocentów"

      >
      > na und ?

      Na und? To nie widzisz co się w Niemczech dzieje? Nikomu się nie chce pracować, dzieci mało, wykształceni imigranci nie chcą przyjeżdżać, think tanki prognozują, że Polska za 20..30 lat wyprzedzi Niemcy, wtedy zgłoszą się po pomoc, bo im system emerytalny właśnie zacznie bankrutować.

      Inwestycja w Europę Wschodnią to genialne posunięcie.
      • sedaluk Re: Inwestycja w Europę Wschodnią to genialne pos 25.09.10, 10:59

        "Ale w tych wyliczeniach nie można zapomnieć, że najwięcej korzysta Polska gospodarka"
        No ale jedno zdanie jest z sensem.
        Jezli przy paru inwestycjach niemieckie firmy zarabiaja pare razy wiecej, niz jest tam doplata
        z EG, to tylko wynik nikompetencji polskich firm.
        Natomiast przy doplatach do infrastruktury , jak drogi czy na ochrone srodowiska, to juz wykonuja
        to firmy miejscowe i jest to bardzo potrzebny impuls w tamtych terenach (kazdy to moze zobaczyc)
        Poniewaz jest to doplata z EG, wiec krajowe czy miedzynarodowe firmy nie moga korzystac z
        protekcji czy naciskow swoich rzadow, ktore oczywiscie to robia w przypadku pomocy dla
        krajow sie rozwijajacych-tam jest to normalne.
      • caesar_pl Re: Inwestycja w Europę Wschodnią to genialne pos 25.09.10, 11:43
        Polsacy nigdy nie dogonia Niemcow.Dzis realna sila nabywczy Poaka to 45% niemieckiej sily.Na pare procent Polska potrzebuje 10 lat.Jak bedzie 60% to nie bedzie sie Zachodowi oplacac w Polsce inwestowac.Za droga sila robocza i za licha infrastruktura.Polska stoi robolem a w Niemczech robotnikiem jest tylko co czwarty pracujacy.Wysoka srednia Niemcy zawdzieczaja pracownikom umyslowym w niezliczonych niemieckich swiatowych firmach ,biurach konstrukcyjnych itd czego w Polsce brak.Ale przed wojna bylo podobnie ,Polska odstawala od Niemcow tez paredziesiat lat.Czemu ma byc w przyszlosci inaczej?
        • mata68 Re: Inwestycja w Europę Wschodnią to genialne pos 25.09.10, 11:55
          caesar_pl napisał:

          > Polsacy nigdy nie dogonia Niemcow.Dzis realna sila nabywczy Poaka to 45% niemie
          > ckiej sily.Na pare procent Polska potrzebuje 10 lat.Jak bedzie 60% to nie bedzi
          > e sie Zachodowi oplacac w Polsce inwestowac.Za droga sila robocza i za licha in
          > frastruktura.Polska stoi robolem a w Niemczech robotnikiem jest tylko co czwart
          > y pracujacy.Wysoka srednia Niemcy zawdzieczaja pracownikom umyslowym w niezlicz
          > onych niemieckich swiatowych firmach ,biurach konstrukcyjnych itd czego w Pols
          > ce brak.Ale przed wojna bylo podobnie ,Polska odstawala od Niemcow tez paredzie
          > siat lat.Czemu ma byc w przyszlosci inaczej?

          co ty powiesz?:)a Niemcach to nawet kible z rozwalonym dnem sa lepsze niz te polskie ,co?ja i te osmiokilowe szczury...:)
          ZEBY CI USWIADOMIC:
          w NIEMCZECH ROBOLAMI SA TACY JAK TY :),a tu w Polsce mamy tych co nie wyjechali ,przeszli swoje i maja duzo wiecej do powiedzenia niż ktoś kto-przepraszam-zdradził swój kraj ,sprzedając mienie i wyjeżdżając za tzw.chlebem,dajac dupy niemieckim urzędasom w sposób pezpardonowy wyrzekajac sie swojej polskości .Potem przejscie prania w mozgu w lagrach i już jako prawowity Niemiec do roboty.a jak nie to na zasiłek.
          To ci coś powiam :) :P
          ciuleście są a nie pracowniki z Niemiec.tyla.
          • caesar_pl Re: Inwestycja w Europę Wschodnią to genialne pos 25.09.10, 22:35
            ale my Slazacy sie swietnie w Niemczech zintegrowalismy.W integracji jestesmy najlepsi.Nawet Sarazin nas chwali..I jako robotnicy,dobrzy robotnicy ,zyjemy duzo lepiej niz inzyniery w Polsce...
        • papa_s Przed II Wojną Światową to były 25.09.10, 17:20
          podobne państwa. Niemiecki "dobrobyt" polegał na licznym wytwarzaniu nikomu niepotrzebnego dobra: uzbrojenia. Potrzebny jest taki Goebbels do skutecznego wmawiania ludziom, że to najbardziej istotne dobro. Ułatwia taką propagandę ideologia niszczenia jakiejś grupy społecznej no bo przeciw komuś trzeba walczyć tym uzbrojeniem. Teraz u nas dookoła poza Białorusią mamy samych "pSZyjaciUł" więc nie ma po co budować, kupować czołgów i samolotów czy innego żelastwa.
          • caesar_pl Niemcy mieli najwiecej Noblistow 25.09.10, 22:45
            czlowieku!2 razy wiecej niz USA.Malolitrazowy Opel w 1935 kosztowal 6,5 sredniej pensji:
            auto-presse.de/autonews.php?newsid=9289
            W Polsce byl 3 razy drozszy.Jak dzis..he,he..Niemcy mieli juz w 1939 3000 km autostrad a pociag z Bytomia do Berlina jechal duzo krocej niz w dzisirjszej Polsce.Niemcy byly bogatym i rozwinietym krajem,najwiekszym producentem samochodow i najwiekszym eksporterem jak dzis,a Polscka w 1939 byly krajem biedniejszym niz odpowiednio w 1914.Rolnictwo w Niemczech to byly traktory produkowane w parudziesieciu firmach i kombajny a polskie bylo feudalne.
            Jakie to byly podobne panstwa?????
            • papa_s W 1939 to już nie było Niemiec 25.09.10, 23:26
              Niczego nie produkowano bo nie przyniosło to korzyści. W 1945 roku to było zrujnowane całkowicie kontrolowane przez obce wojska pseudopaństwo. Masz swój rozwinięty kraj. W ciągu 6 lat przepadł. Coś tu nie działa.
    • mata68 Patriotyzm gospodarczy:) 25.09.10, 11:48
      należałoby natychmiast doprowadzić do udogodnień dla pracodawców,od opodatkowania począwszy na zorganizowaniu przepisów dotyczących samego miejsca pracy skończywszy.Np.Jesli górnicy mieliby ochotę postrajkować-niech wezmą kopalnie w swoje ręce i pokażą na co ich stać.:).To samo dotyczy nauczycieli oraz innych grup społecznych.
      Nie można od pracodawcy wymagać ,żeby w początkującej fazie rozwoju swojego fituliting-geszeftu był w firmie rodzinnej gorzej traktowany niż ni pracownik,którego zatrudnia,oraz zarabiał na ZUSY i inne dupersztajny 3 razy tyle ile daje pracownikowi.To jest całkowicie nienormalne.
      Póki co jak debile cieszymy się z nowych dróg ,tylko warto pamiętać ,że już za 8 mięsięcy to trzeba będzie utrzymać z własnej kasy.Więc nie wiem czy jest się z czego cieszyć-kiedy kasy jak nie było tak nie ma, a bezmózgowcy doprowadzają do-na dzień dzisiejszy niepotrzebnych zadłużeń przecietnego zjadacza chleba - który coraz częściej obraca już tylko wirtualną kasa wydając na chore!!!!! rachunki całą wypłatę w ciągu jednej doby i przymierając pod debetowym pregierzem.I to ma być ta pomoc?Unijna?!!!
      Wyszkolić im pracownika,żeby robił w ich firmie?Polacy?:)Trochę oleju ...
      Niech sobie sami sortują śmieci;)albo zapłacą:P
      • redix68 człowieku, ciskasz się 25.09.10, 12:37
        obrażasz innych a zdania nie umiesz sformułować tak, aby zabrzmiało zrozumiale. Twoje błędy językowe, gramatyczne i konstrukcja zdań wykluczają cię z grona dyskutantów. Odpuść sobie i idź pobaw się gdzie śindziej, bo tutaj nikt nie traktuje poważnie twoich "tekstów".
        • joasia_krk Re: człowieku, ciskasz się 25.09.10, 13:47
          Dziecko - samo robisz błędy, więc może i Ty idź "śindziej". Nie masz argumentów i obrażasz tych, którzy potrafią przeanalizować problem i wyciągnąć wnioski.
        • mata68 Redix68 25.09.10, 16:09
          za to ty jedyne co potrafisz ,to wyseplenić parę słów na temat mój a nie problemu.Nie potrzebuję twoich nie-do-działanych wskazówek na temat pisania po śląsku-kupie sobie słownik:),którego z całą pewnością nie jesteś autorką.Ja tu żyję a nie ślinie się na widok faceta.I ręczę ci ,że nie wpuszczę żadnej autonomii śląska podszytej paroma idiotami z Niemiec z kasą zarobioną na rozprzedawaniu Polski w czasach kiedy ty zapewne spuszczałoś nogi z dywanu ,a inflacja pomykała w takim tempie ,że za cenę domu można było parę miesięcy póżniej kupić już tylko parę bochenków chleba.Ty nie musisz mnie poważnie traktować.i tak co powiem jest święte.z tobą czy bez.:) Żaden były Polak ,a dziś wielki, dupny autonomista ze Śląska nie wprowadzi do metropolii Śląsk żadnego wielkiego Niemca z odzysku,który parę lat temu udowadniał swoje niemieckie pochodzenie przynależnością dziadka do Bundeswery.Nie dostaniecie grosza na remont zakupionych przez was budynków.I TELA!Polska nie będzie rozmawiać ze sprzedawczykami :)Wolimy Niemców.
    • ubiquitousghost88 Naiwniacy myśleli, że to PL ma zarobić na UE... 25.09.10, 11:56
      ...Filantropię oczekujecie, czy jaka cholera?
      • eva15 Re: Naiwniacy myśleli, że to PL ma zarobić na UE. 25.09.10, 14:07
        ubiquitousghost88 napisał:

        > ...Filantropię oczekujecie, czy jaka cholera?

        No skoro Niemcy tracą na każdym euro 15 centów, to to chyba jest filantropia.
        • obiektywnyx Re: Naiwniacy myśleli, że to PL ma zarobić na UE. 25.09.10, 16:03
          Polska traci na kazdym euro 85 c - TO jest filantropia.
          • motoguru Re: Naiwniacy myśleli, że to PL ma zarobić na UE. 25.09.10, 16:21
            obiektywnyx napisał:

            > Polska traci na kazdym euro 85 c - TO jest filantropia.

            na kazdym 1 euro ktore dostaniemy ;] czytaj dobrze. i przeczytaj moj post troche wczesniej.
          • durne.bo.polskie Re: Naiwniacy myśleli, że to PL ma zarobić na UE. 25.09.10, 16:22
            obiektywnyx napisał:

            > Polska traci na kazdym euro 85 c - TO jest filantropia.

            Polska wydaje 15c, dostaje towaru i usług za 1 EUR. TO jest filantropia Niemiec.
    • hektorspyke 85 niemcy a ile francuzi, włosi itd... 25.09.10, 12:46
      prawda jest taka, że w imię innowacji importujemy technologie, które po pierwsze już są przestarzałe, a po drugie uzależniają nas od know-how i np, części zamiennych. Dam przykład:
      firma buduje fabrykę w Polsce ,która opiera się na technologiach, które są przestarzałe bądź zabronione w UE ze względu na przepisy środowiskowe, do tego ściąga się fachowców, którym płacimy oczywiście ze środków unijnych. Tą drogą zamiast być konkurencyjni i innowacyjni dajemy zarobić innym państwom UE i uzależniamy się technologicznie. Nie ma nic za darmo.
      • motoguru Re: 85 niemcy a ile francuzi, włosi itd... 25.09.10, 16:27
        hektorspyke napisał:

        > prawda jest taka, że w imię innowacji importujemy technologie, które po pierwsz
        > e już są przestarzałe, a po drugie uzależniają nas od know-how i np, części zam
        > iennych. Dam przykład:
        > firma buduje fabrykę w Polsce ,która opiera się na technologiach, które są prz
        > estarzałe bądź zabronione w UE ze względu na przepisy środowiskowe, do tego ści
        > ąga się fachowców, którym płacimy oczywiście ze środków unijnych. Tą drogą zami
        > ast być konkurencyjni i innowacyjni dajemy zarobić innym państwom UE i uzależni
        > amy się technologicznie. Nie ma nic za darmo.

        ale to co, to lepiej zeby tej fabryki nie bylo ?
    • art.usa Teoria to cos pieknego, jaka jest prawda? 25.09.10, 12:51
      TLUKIE SIE PO SWIECIE ROBIE ROZNE UNIKI BY DOJSC DO KASY:

      W Polsce mam brata nieroba, ktory tylko czeka zebym go finansowo wsparl.
      Ile bym mu kasy niedal zawsze malo.

      A z waszej teori winika im wiecej mu dam to mi sie wiecej wroci?.

      Czy wasz w mozg jakis szerszen upiepszyl?.
      • tukafon wracaj do zrywania azbestu komunisto pie....lony 25.09.10, 14:17
        >Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?. Rozwód?, ok. Alimenty?, to bylo wczoraj. >Potrzebna specjalna kasa rentowa, zwana Alimenty, w która wplacaja: Kawalerzy czy >panny,rozwodnicy, i bezdzietni. Żadna matka z dzieckiem w przyszłość bez zasiłku.


        odpie...sie od moich pieniedzy kutasie złodzieju

        narobiłeś 15 dzieci z downem odziedziczonym po twoich zjebanych genach i spie...les za granice to teraz sam je sobie utrzymuj a od mojej kieszeni sie ODJEB

        a spróbuj tu wrócić mnie okradać to siekiera w łeb dostaniesz czerwona zarazo
        • art.usa Re: Ot dowod kaszenia szerszenia w mozg. 26.09.10, 14:29
          tukafon napisała:

          > >Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?. Rozwód?, ok. Alimenty?, to
          > bylo wczoraj. >Potrzebna specjalna kasa rentowa, zwana Alimenty, w która wp
          > lacaja: Kawalerzy czy >panny,rozwodnicy, i bezdzietni. Żadna matka z dzieck
          > iem w przyszłość bez zasiłku.
          >
          >
          > odpie...sie od moich pieniedzy kutasie złodzieju
          >
          > narobiłeś 15 dzieci z downem odziedziczonym po twoich zjebanych genach i spie..
          > .les za granice to teraz sam je sobie utrzymuj a od mojej kieszeni sie ODJEB
          >
          > a spróbuj tu wrócić mnie okradać to siekiera w łeb dostaniesz czerwona zarazo


          Jestes faina i wesola,

          Takiej otfartzej baby cale zycie szukam.

          Ja: blisko 1,90 m wzrostu. zywej wagi 94 Kg, dlugosc przyrodzenia: blisko (pokaze ci jak sie umowimy).

          Napisz cos o sobie, jestes pewno szpetna i karlowat, ale w ciemnym sa wszystkie koty bure.
    • andykal To normalne,przecież rozszerzanie EU to ma służyć 25.09.10, 12:53
      gospodarce Niemieckiej.Obecnie rozszerzenie jest wstrzymane bo gospodarka niemiecka musi nasycić w maszyny kraje nowo przyjęte,a jak będzie mniej zamówień z tych krajów to rozszerzenie znowu ruszy.A my musi najbardziej powiązać się gospodarczo z Germanami,bo innej drogi nie ma.
    • mokos99 euro-emerytury 25.09.10, 12:59
      Możemy mi ktoś powiedzieć w imie czego europosel po 2 kadencach ma prawo do dożywotniej wysokiej emerytury? Chodzi o to ze łapówek nie brał bo innego racjonalnego wytłumaczenia nie widze:/ btw smiem twierdzic ze Unia prosperowała by lepiej jakby dysponowała 50% kasą niż teraz. Bez sensu dopłaca się do rolnictwa, bez sensu Unia jest tak mocno biurokratyczna itp.
    • jwojnar Czy dobrze rozumiem? 25.09.10, 13:48
      W ten sposób licząc, jeśli Niemcy wybudowaliby i wyposażyli pod klucz elektrownię atomową i dali ją nam za darmo, to wróciłoby do nich 100% podarowanych pieniędzy.
      • eva15 Re: Czy dobrze rozumiem? 25.09.10, 14:05
        jwojnar napisał:

        > W ten sposób licząc, jeśli Niemcy wybudowaliby i wyposażyli pod klucz elektrown
        > ię atomową i dali ją nam za darmo, to wróciłoby do nich 100% podarowanych pieniędzy.

        Ha, ha, ha. Dokładnie. Taki to mądry rachunek.
        • obiektywnyx Prawie dobrze rozumiesz. 25.09.10, 16:15
          Powiedzmy, ze elektrownia kosztuje 20 mln E.

          Polska wplaca do kasy UE 20 mln E.

          W ramach podzialu funduszy na dotacje Polska "dostaje" 20 mln E, POD WARUNKIEM, ze wybuduje elektrownie I POD WARUNKIEM, ze wynajmie do tego niemieckie firmy I POD WARUNKIEM, ze caly sprzet i materialy bedzie pochodzil z Niemiec, lub innego kraju starej Unii.

          Wiec Niemcy dostaja 85 % pieniedzy, ktore wplacila na ten cel Polska.

          Jesli warunki sa nie spelnione, Polska nie dostaje 20 mln E, ktore wplacila.


          Przykre, ze osoby jak eva15, zeby zmylic naiwnie jak dziecko, wystarczy przelac pieniadze pare razy z jednego konta na drugie i powiedziec, ze sie je "DAJE", zamiast "ODDAJE".

          Ahh, socjalistyczny stan umyslu.
        • obiektywnyx Nie, nie rozumiesz. 25.09.10, 16:20
          Powiedzmy, ze elektrownia kosztuje 20 mln E.

          Polska wplaca do kasy UE 20 mln E.

          W ramach podzialu funduszy na dotacje Polska "dostaje" 20 mln E, POD WARUNKIEM, ze wybuduje elektrownie I POD WARUNKIEM, ze wynajmie do tego niemieckie firmy I POD WARUNKIEM, ze caly sprzet i materialy bedzie pochodzil z Niemiec, lub innego kraju starej Unii.

          Wiec Niemcy dostaja 85 % pieniedzy, ktore wplacila na ten cel Polska.

          Jesli warunki sa nie spelnione, Polska nie dostaje 20 mln E, ktore wplacila.


          Przykre, ze osoby jak eva15, zeby zmylic naiwnie jak dziecko, wystarczy przelac pieniadze pare razy z jednego konta na drugie i powiedziec, ze sie je "DAJE", zamiast "ODDAJE".

          Ahh, socjalistyczny stan umyslu.
          • jwojnar Żartujesz? 25.09.10, 19:34
            Wszystko z palca wyssałeś koleś.

            Powiedzmy, że wiatrak do produkcji prądu kosztuje 20 milionów Eur. Polska dostaje z Unii na ten wiatrak jakieś 12 milionów (załóżmy dla uproszczenia że z Niemiec), pod warunkiem, że 8 milionów dołoży ze środków własnych. Z tych 12 milionów niemieckie firmy wygrywają przetargi czy w inny sposób zdobywają zamówienia na 10, 2 miliona Eur, ale wiatrak wart 20 milionów zostaje w Polsce, jest własnością jakiejś polskiej albo w Polsce zarejestrowanej firmy i tu produkuje energię. Tak mniej więcej wygląda rzeczywista sytuacja. W dodatku Póki co znacznie mniej wpłacamy niż dostajemy z unii, a Niemcy odwrotnie.

            Mam wrażenie, że eva15 przy tobie, to twardo chodząca po ziemi kapitalistyczna suka.
            • ubiquitousghost88 Zapomniałeś wyjaśnić, dlaczego Niemcom opłaca się. 25.09.10, 21:26
              ...więcej dawać niż brać.
              Za durni ich uważasz?
              • jwojnar Niemców nie uważam za durniów 25.09.10, 22:53
                A ty skoro umiesz czytać i pisać, to sobie pogugluj, może się czegoś dowiesz np. o rynkach zbytu.
            • piotrsawr Re: Żartujesz? 26.09.10, 01:49
              Nastepny zaślepiony. Wiatrak kosztuje 20 i firma, która będzie go budować zrobi to za 20 a nie 10,2. Co wy ludzie ekonomię kończyliscie że liczyć nie umiecie? Nikt w ogóle nie mysli o tym,żeby cokolwiek z naszego wkładu zostało na miejscu. To wszystko idzie do firmy wykonujacej. Mowa jest tylko o tym, że jakis procent z dotacji zostaje na miejscu (logistyka) a cała reszta też jest kasowana przez wykonwacę. Ergo: rząd wykonawcy daje 12, nasz rząd 8, wykonawca dostaje 18,8. Jeżeli nie jest to dotowanie własnego przemysłu to co to jest? I pytanie - ile kosztowałby wiatrak niedotowany? Może własnie 8?
              • wielki.grubas Re: Jak wyżej dotacja a wkład własny 26.09.10, 12:34
                Piotrze jak już napisałem wyżej w odpowiedzi na twój post nie rozróżniasz czym jest dotacja, czym jest wkład własny a czym jest inwestycja - otóż - 85% całej dotacji wraca do Niemiec a nie 85% całej inwestycji jak twierdzisz - w artykule mowa jest o stopie procentowej zwrotu z DOTACJI a nie całej INWESTYCJI a to wielka różnica



                piotrsawr napisał:

                > Nastepny zaślepiony. Wiatrak kosztuje 20 i firma, która będzie go budować zrobi
                > to za 20 a nie 10,2. Co wy ludzie ekonomię kończyliscie że liczyć nie umiecie?
                > Nikt w ogóle nie mysli o tym,żeby cokolwiek z naszego wkładu zostało na miejsc
                > u. To wszystko idzie do firmy wykonujacej. Mowa jest tylko o tym, że jakis proc
                > ent z dotacji zostaje na miejscu (logistyka) a cała reszta też jest kasowana pr
                > zez wykonwacę. Ergo: rząd wykonawcy daje 12, nasz rząd 8, wykonawca dostaje 18,
                > 8. Jeżeli nie jest to dotowanie własnego przemysłu to co to jest? I pytanie - i
                > le kosztowałby wiatrak niedotowany? Może własnie 8?
                • piotrsawr Re: Jak wyżej dotacja a wkład własny 26.09.10, 15:04
                  Odpowiedzaiłem Ci wyżej. Dotacja jest jedynie składową inwestycji. Do wykonawcy wraca cała wartość inwestycji. Te 15% dotacji to koszty ponoszone na miejscu. Cała RESZTA przechodzi na wykonawcę (reszta dotacji + wkład własny).
            • obiektywnyx Umiesz liczyc ? 26.09.10, 07:08
              Wiatrak = 20 mln

              Wklad Niemiec = 12 mln

              Wklad Polski = 8 mln

              Niemcy odzyskuja z kazdego euro 85 c, czyli 85 %.

              85 % z 12 mln to 10,2 mln
              12 mln - 10,2 mln = 1,8 mln

              REALNY wklad Niemiec = 1,8 mln
              Wklad Polski = 8 mln

              Naiwnie zakladajac, ze caly nasz wklad zostaje u nas dostajemy od Niemcow 1,8 mln, gdy mowia 12.

              W praktyce jednak skoro oni zabieraja 85 %, u nas zostaje 15 % (i efekt pracy oczywiscie)

              15 % z 8 mln to 1,2 mln.

              Nasz wklad - to co z niego zostaje u nas = nasz wydatek
              8 mln - 1,2 mln = 6,8 mln

              Nasz wydatek - wydatek (wklad realny) Niemiec
              6,8 mln - 1,8 mln = 5 mln



              Zaplacilismy Niemcom 5 mln za wiatrak na czysto.


              A ty myslisz, ze "DALI" nam 12 mln ...

              Witaj w unijnym swiecie socjalistycznej kreatywnej ksiegowosci.
              Oni licza, ze powiedza pare ladnych slow, zagmatwaja procedury, to ludzie sie nie przyjrza liczba .... i maja racje, jak widac wiele osob sie nie przyglada.
              • wielki.grubas Re: Umiesz liczyc ? 26.09.10, 13:06
                obiektywnyx napisał:

                > Wiatrak = 20 mln
                >
                > Wklad Niemiec = 12 mln
                >
                > Wklad Polski = 8 mln
                >
                > Niemcy odzyskuja z kazdego euro 85 c, czyli 85 %.
                >
                > 85 % z 12 mln to 10,2 mln
                > 12 mln - 10,2 mln = 1,8 mln
                >
                > REALNY wklad Niemiec = 1,8 mln
                > Wklad Polski = 8 mln
                >
                > Naiwnie zakladajac, ze caly nasz wklad zostaje u nas dostajemy od Niemcow 1,8 m
                > ln, gdy mowia 12.

                I do tego miejsca się zgadzam:)

                > W praktyce jednak skoro oni zabieraja 85 %, u nas zostaje 15 % (i efekt pracy o
                > czywiscie)
                >
                > 15 % z 8 mln to 1,2 mln.

                Otóż nie - u nas zostaje jak sam napisałeś 15% z 12 mln - tj. 1,8mln, 8mln to wkład własny

                > Nasz wklad - to co z niego zostaje u nas = nasz wydatek
                > 8 mln - 1,2 mln = 6,8 mln
                >
                > Nasz wydatek - wydatek (wklad realny) Niemiec
                > 6,8 mln - 1,8 mln = 5 mln
                >
                >
                >
                > Zaplacilismy Niemcom 5 mln za wiatrak na czysto.

                To co piszesz nie ma najmniejszego sensu - chcałbyś by do nas też wracało 85 procent naszego wkładu własnego tak jak Niemcom wraca 85 ich dotacji??? Czyli żeby wiatrak kosztował 15% dotacji Niemiec i 15 % naszego wkładu własnego??? To nielogiczne - dotacja, wkład własny i inwestycja to zupełnie inne sprawy - Polska nie dotuje inwestycji tylko wkłada w nie własny wkład - Innymi słowy mamy wiatrak za 20mln euro wydatkując na ten cel 8mln zł Niemcy zaś na polski wiatrak wydatkują 12 mln z czego wraca do nich 10,2mln. I tyle nic wicej.


                > A ty myslisz, ze "DALI" nam 12 mln ...
                >
                > Witaj w unijnym swiecie socjalistycznej kreatywnej ksiegowosci.
                > Oni licza, ze powiedza pare ladnych slow, zagmatwaja procedury, to ludzie sie n
                > ie przyjrza liczba .... i maja racje, jak widac wiele osob sie nie przyglada.

                Uff w kapitalistycznym Enronie zrobiłbyś karierę - ale kiedyś dziś pewnie już nie hehe
                • piotrsawr Re: Umiesz liczyc ? 26.09.10, 15:14
                  wielki.grubas napisał:

                  >
                  > To co piszesz nie ma najmniejszego sensu - chcałbyś by do nas też wracało 85 pr
                  > ocent naszego wkładu własnego tak jak Niemcom wraca 85 ich dotacji??? Czyli żeb
                  > y wiatrak kosztował 15% dotacji Niemiec i 15 % naszego wkładu własnego??? To ni
                  > elogiczne - dotacja, wkład własny i inwestycja to zupełnie inne sprawy - Polska
                  > nie dotuje inwestycji tylko wkłada w nie własny wkład - Innymi słowy mamy wiat
                  > rak za 20mln euro wydatkując na ten cel 8mln zł Niemcy zaś na polski wiatrak wy
                  > datkują 12 mln z czego wraca do nich 10,2mln. I tyle nic wicej.
                  >
                  A cóż dzieje się z wkładem własnym? Gdzież on trafia? Gdzieś musi, prawda? I ja o tym piszę. Dotacja nie jest czymś niezależnym od wkładu własnego. Nie masz wkładu własnego, nie masz dotacji. Wkład własny w całości ląduje u wykonawcy (umownych Niemiec)
                  • obiektywnyx Re: Umiesz liczyc ? 28.09.10, 01:50
                    Dokladnie, piotrsawr, ja nie wiem czego tu nie rozumie wielki.grubas
                    Obliczenia sa czarno na bialym.
                    Niemcy REALNIE wykladaja 1.8 mln, a my 8 mln

                    To co do nich wraca to tak jakby tego WCALE NIE WYDALI, bo do nich wraca.
                    To my jestesmy platnikiem netto.
                    To co my wydalismy TEZ idzie do nich.

                    Jednak Unia ma racje. Ludzie nie umieja liczyc.
        • motoguru Re: Czy dobrze rozumiem? 25.09.10, 16:23
          eva15 napisała:

          > jwojnar napisał:
          >
          > > W ten sposób licząc, jeśli Niemcy wybudowaliby i wyposażyli pod klucz ele
          > ktrown
          > > ię atomową i dali ją nam za darmo, to wróciłoby do nich 100% podarowanych
          > pieniędzy.
          >
          > Ha, ha, ha. Dokładnie. Taki to mądry rachunek.

          ale mielibyśmy elektrownie - to zle ? czy za malo dla polaczkow ?
    • pablobodek Re: Euro wracają, skąd wyszły 25.09.10, 14:30
      Bo czarni przyszli z Zachodu !!
    • melog65 Z każdego przekazanego nam euro Niemcy odzyskuj... 25.09.10, 15:11
      To oczywiste a dlaczego mieliby nam coś dawać. Zresztą jeżeli za ich pieniądze kupujemy ich maszyny DLA NAS to nie jest to przecież złe rozwiązanie.
    • barbaan Z każdego przekazanego nam euro Niemcy odzyskuj... 25.09.10, 15:16
      Halo!

      To nie jest tak zupelnie jak podaje sie.

      Nie mozna zapominac, ze jezeli polska firma nie buduje np. drog - to traci, bo nie nabywa doswiadczen, referencji itd.
      Kto firmuje sie w skali swiatowej - nie Polacy czyli zostaja (ze swoja technologia) w tyle.
      Tak wyglada nasza gospodarka! A Niemcy co - chlubia sie budowami realizowanymi …. w Polsce.
    • swinton I tak powinno byc 25.09.10, 15:30
      No chyba zeby twz.Polacy nauczyli sie rozumu.

    • calber Kto tu komu codaje? 25.09.10, 15:43
      Polska dostaje forsę z EU za nic, po prostu za friko. I z tych pięniędzy za nic zatrudnia niemieckie firmy, które eksportują do Polski maszyny ,roboty, usługi i co tak kto jeszcze chce. Oczywiście, Niemcy nie robią tego za darmo, ale Polsce zostają maszyny roboty itd. za które Polska nie zapłaciła ani jednego własnego grosza.
      Krótko: Niemcy dostają w tym przypadku forsę za robotę, a Polacy za nic. I kto tu ma korzyść?
      • hektorspyke Re: Kto tu komu codaje? 25.09.10, 16:15
        1) nie zapominaj, że Polacy potem muszą te inwestycje utrzymać przez określony czas już z własnej kieszeni, np. drogi 5 lat czyli odśnieżanie, naprawy, kocie oczy, pachołki, malowanie itd., a także spłacić kredyty na wkład zaciągane w bankach komercyjnych, patrz zachodnich.
        2) pieniądze wracają do Niemiec więc pracują na niemiecki PKB, czyli oprócz podatków nie zasilają naszej gospodarki w ogóle otrzymujemy coś co się amortyzuje,
        3)Polska w przyszłości wpłacając do budżetu UE w ramach programów pomocowych, niejako będzie wspierać gospodarkę niemiecką, gdyż my nie mamy technologii, które można eksportować, patrz pieniądze te do nas nie wrócą spowrotem, trafią do Niemców.
      • barbaan Re: Kto tu komu codaje? 25.09.10, 21:02
        Halo!

        Wyobraz sobie masz pieniadz, dajesz komus za „nic“, dalej - u tego kogos pracujesz, przywozisz mu urzadzenia itd. - ten ktos placi ci „twoimi pieniedzmi“, dalej ty zdobywasz doswiadczenie, masz prace itp., masz referencje a ten u kogos pracowal otrzymal "nawet twoje urzadzenia“. Ha, same korzysci! Nie?
        Czy ten ktos nie powinien przed toba "klaniac sie do pasa“ i nie powinienec wdzieczny byc tobie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka