Kościół a prawa gejów

06.10.10, 08:53
Wielkie Dzięki Księże Prusak!
Za wyjawienie stosunku KK do tolerancji. W sensie Ksiedza Prusaka KK jest nietolerancyjny i antydemokratyczny. Jakim cudem demokratyczna i tolerancyjna RP współpracuje tak dogłębnie z instytucją, która ma na sztandarach zaprzeczenie podstaw ustrojowych tego Państwa? Nikt tego nie zauważył? Może czas zauważyć?
Ponadto Prusak nie widzi nic niestosownego w zachowaniu Radziszewskiej! BXVI powidziałby "Kein Wunder"! Ja sie tylko dziwię Tuskowi, że popiera na tym stanowisku Osobę głoszącą społeczną naukę Kościoła, która wyklucza pokojowe wspólistnienie z Gejami, Żydami i innymi Niekatolikami!
    • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Kościół a prawa gejów 06.10.10, 14:03
      vibhisana, przykro mi to stwierdzić, ale niewiele zrozumiałeś z wyjaśnień ks. Prusaka lub celowo przeinaczasz je i naginasz do swoich potrzeb. Ostatnie zdanie Twojego komentarza świadczy o tym wyjątkowo dobitnie.

      Trudno się porozumieć, gdy dwie strony nastawione są tylko na nadawanie i na odbiór nie starcza czasu... Szkoda.
      • vibhisana Re: Kościół a prawa gejów 06.10.10, 15:31
        Może i przeinaczam trochę, ale nie wiele. Ojciec Prusak daje sobie prawo do przemawiania z piedestału, a mnie to nie odpowiada. KK generalnie nie szanuje instytucji Państwa Polskiego forsując swoje koncepcje społeczne jako objawione, a więc nie negocjowalne. Ten sam KK bezwstydnie wyciąga rekę po dotacje państwowe na działalność, która m.in. dyskryminuje inaczej myślących. Szkoły katolickie dostają państwowe dotacje, ale nie szanują polskiego prawa. To są nienegocjowalne fakty!
      • ellamp Re: Kościół a prawa gejów 06.10.10, 15:31

        W takim razie - jak sprawdzić tę wstrzemięźliwość geja, nie naruszając jego prawa do intymności i - jednak- sprawiedliwego traktowania? Uważam, że należałoby to pozostawić jego decyzji. Czyli jednak - nie pytać.


        Ergo, jesli pracodawca spytal to zlamal prawo do intymnosci pracownika, jesli zas zwolnil bez pytania to zlamal prawo bo zwolnil z powodu orientacji seksualnej. Czyli kolo sie zamyka i, niestety, jakby na to ksiadz nie spojrzal to prawo zostalo zlamane. Stawianie szkol wyznaniowych ponad prawem to bardzo niebezpieczny precedens i nie powinien miec miejsca w demokratycznym panstwie. Stosunek demokratycznego panstwa do kosciola musi byc nacechowany kontrowersjami i napieciami jako ze Kosciol z definicji nie jest instytucja demokratyczna.
        • piotr7777 Re: Kościół jest tolerancyjny wobec grzeszników 06.10.10, 16:43
          ...w tym praktykujących homoseksualistów.
          Toleruje to znaczy cierpliwie znosi fakt ich trwania w grzechu i modli się aby z grzechu wyszli.
          Nietolerancyjny byłby wówczas gdyby czynnie ich zwalczał. A tak przecież nie jest.

          • ellamp Re: Kościół jest tolerancyjny wobec grzeszników 07.10.10, 18:06
            piotr7777 napisał:

            > ...w tym praktykujących homoseksualistów.
            > Toleruje to znaczy cierpliwie znosi fakt ich trwania w grzechu i modli się aby
            > z grzechu wyszli.
            > Nietolerancyjny byłby wówczas gdyby czynnie ich zwalczał. A tak przecież nie je
            > st.
            >

            Mnie nie interesuje stosunek Kosciola do grzesznikow, jedynie stosunek panstwa prawa do obywateli. Kosciol sobie moze swoje nauki wystosowywac do katolikow natomiast panstwo ma obowiazki zapewnic wszystkim obywatelom, niezaleznie od ich orientacji seksualnej, podstawowe prawa w miejscu pracy.
            I nie zakladaj ze wiekszosc Polakow to katolicy bo jest to zalozenie wysoce przesadzone.
            • landaverde Re: Kościół jest tolerancyjny wobec grzeszników 08.10.10, 08:27
              ellamp napisała:
              > Mnie nie interesuje stosunek Kosciola do grzesznikow, jedynie stosunek panstwa
              > prawa do obywateli. Kosciol sobie moze swoje nauki wystosowywac do katolikow na
              > tomiast panstwo ma obowiazki zapewnic wszystkim obywatelom, niezaleznie od ich
              > orientacji seksualnej, podstawowe prawa w miejscu pracy

              Idąc twoim tokiem rozumowania państwo powinno zapewniać pedofilom prawo pracy np. w przedszkolu. A jednak państwo dokonuje oceny moralnej i akurat tam pedofilów dyskryminuje. Prawa dziecka do ochrony stawiane są ponad prawami pedofila do zatrudnienia. I powinny.

              Prawa człowieka ograniczane sa prawami innych ludzi. I tak musi być, nie da się tego obejść.

              Czy to cię interesuje, czy nie, Kościół ocenia homoseksualizm jako grzech, w związku z tym aby uchronić ludzi przed zgorszeniem nie może w szkołach zatrudniać homoseksualistów. To oczywiste.

              Jeśli państwo koniecznie musi zapewniać ludziom ich prawa to niech im znajdzie inne miejsca pracy. Ja proponuję zwolnić państwo z tego obowiązku. Będzie prościej i na pewno taniej. Zamiast tego niech lepiej zajmie się ułatwianiem przedsiębiorczości, a wiec pośrednio tworzeniem miejsc pracy. Zwiększona podaż pracy, a wiec konkurencja pracodawców na rynku pracy, najlepiej zadba o prawa pracowników.

              A geje mogliby przecież założyć własną szkołę - gejowską i nawet dyskryminować w nich księży, przynajmniej tych jawnych, w sutannach... ;-)
              • ellamp Re: Kościół jest tolerancyjny wobec grzeszników 08.10.10, 11:05
                landaverde napisał:


                > Idąc twoim tokiem rozumowania państwo powinno zapewniać pedofilom prawo pracy n
                > p. w przedszkolu. A jednak państwo dokonuje oceny moralnej i akurat tam pedofil
                > ów dyskryminuje. Prawa dziecka do ochrony stawiane są ponad prawami pedofila do
                > zatrudnienia. I powinny

                Twoj wywod jest nielogiczny, nie mowie o przestepcach lamiacych prawo tylko o obywatelach go przestrzegajacych. Jesli zas chodzi o pedofilow uczacych dzieci to wydarzenia na swiecie i w Polsce pokazuja ze ksieza nie sa tu "barankami bez skazy".


                > Prawa człowieka ograniczane sa prawami innych ludzi. I tak musi być, nie da się
                > tego obejść.

                Jesli majac na mysli innych ludzi myslisz o katolikach to jest to nienaturalna selekcja i tworzenie kast.

                > Czy to cię interesuje, czy nie, Kościół ocenia homoseksualizm jako grzech, w zw
                > iązku z tym aby uchronić ludzi przed zgorszeniem nie może w szkołach zatrudniać
                > homoseksualistów. To oczywiste.

                Nie jestem katoliczka i nie interesuje mnie jak Kosciol to ocenia. W sprawie zatrudnienia w szkolach publicznych utrzymywanych przez podatnikow wszystkich wyznan Kosciol nie ma nic do powiedzenia.

                > Jeśli państwo koniecznie musi zapewniać ludziom ich prawa to niech im znajdzie
                > inne miejsca pracy. Ja proponuję zwolnić państwo z tego obowiązku. Będzie prośc
                > iej i na pewno taniej. Zamiast tego niech lepiej zajmie się ułatwianiem przedsi
                > ębiorczości, a wiec pośrednio tworzeniem miejsc pracy. Zwiększona podaż pracy,
                > a wiec konkurencja pracodawców na rynku pracy, najlepiej zadba o prawa pracowni
                > ków.

                Ty chcesz zwolnic panstwo z obowiazku ochrony praw obywatelskich??? Naprawde??? To wrocmy do czasow sarmacji i niech kazdy szabla broni swych praw!!! Nie masz pojecia na czym polega demokracja.

                > A geje mogliby przecież założyć własną szkołę - gejowską i nawet dyskryminować
                > w nich księży, przynajmniej tych jawnych, w sutannach... ;-)

                Niech sobie zaloza, wolnosc to mozliwosc wyboru. Choc bardzo watpie aby stosowali koscielne praktyki dyskryminacji.

                • landaverde Re: Kościół jest tolerancyjny wobec grzeszników 09.10.10, 13:05
                  ellamp napisała:

                  > Twoj wywod jest nielogiczny, nie mowie o przestepcach lamiacych prawo tylko o o
                  > bywatelach go przestrzegajacych.

                  Czyli problem polega tylko na tym, że prawo nie zabrania homoseksualistom pracy w szkołach katolickich?

                  > Jesli zas chodzi o pedofilow uczacych dzieci to wydarzenia na swiecie i w Polsce pokazuja
                  > ze ksieza nie sa tu "barankami bez skazy".

                  Problem nie ogranicza się tylko do księży, akurat w tym środowisku jest procentowo najmniejszy. Poza tym ściśle rzecz biorąc poza nielicznymi wyjątkami nie są to pedofile , tylko pederaści, czyli ludzie o pociągu do chłopców. Rozwiazanie problemu narzuca się samo - wyeliminować ze stanu duchownego i ze szkół osoby o skłonnościach homoseksualnych. No ale ty przecież uważasz, że państwo powinno im zapewnić prawo do kontaktu z młodzieżą, jesli właśnie tego pragną.

                  > > Prawa człowieka ograniczane sa prawami innych ludzi. I tak musi być, nie da się
                  > > tego obejść.
                  >
                  > Jesli majac na mysli innych ludzi myslisz o katolikach to jest to nienaturalna
                  > selekcja i tworzenie kast.

                  Której części zdania "Prawa dziecka do ochrony stawiane są ponad prawami pedofila do zatrudnienia" nie rozumiesz?

                  > W sprawie zatrudnienia w szkolach publicznych utrzymywanych przez podatnikow
                  > wszystkich wyznan Kosciol nie ma nic do powiedzenia.

                  A więc problem tkwi we wspólnej oborze przymusu edukacyjnego. Zamiast zmuszać szkoły do zatrudniania homoseksualustów proponuję wprowadzić bon edukacyjny i sprywatyzować szkolnictwo. Wówczas każda społeczność będzie mogła założyć taką szkołę jaką sobe życzy, a każdy rodzic posłać dziecko do takiej szkoły jaka mu się podoba, choćby i gejowskiej, gdzie nauka o "orientacjach" (czyli co, kto, komu i w jaki otwór wsadza) będzie przedmiotem obowiązkowym.

                  > Ty chcesz zwolnic panstwo z obowiazku ochrony praw obywatelskich??? Naprawde???

                  Pracowniczych. Wyraziłem się precyzyjnie - konkurencja pracodawców lepiej o te prawa zadba niż "demokratyczne" państwo w sytuacji bezrobocia.

                  > Nie masz pojecia na czym polega demokracja.

                  Rozumiem, że ostatecznie prowadzi do coraz większej ingerencji państwa w życie jednostki, a więc do zaprzeczenia wolności. Kwestia tylko w tym czyje "prawa" demokratyczne państwo zdecyduje się forsować, narzucając je reszcie.

                  > Niech sobie zaloza, wolnosc to mozliwosc wyboru.

                  Co państwo odbiera pracodawcy w przypadku obrony interesów pracowniczych. Tak naprawdę stręcząc się pracownikom na pośrednika ingeruje także w ich prawa, za co w dodatku ściąga z nich podatek.

                  > Choc bardzo watpie aby stosowali koscielne praktyki dyskryminacji

                  Dlaczego? Przecież bardzo chętnie narzucają swoje normy innym, coraz częściej przy użyciu państwa.
                  • ellamp Re: Kościół jest tolerancyjny wobec grzeszników 15.10.10, 17:26
                    W moim poscie napisalam
                    >natomiast panstwo ma obowiazki zapewnic wszystkim obywatelom, niezaleznie od ich orientacji seksualnej, podstawowe prawa w miejscu pracy.
                    Prawa w miejscu pracy, nie zas miejsce pracy. Czytanie ze zrozumieniem kuleje, oj kuleje.
                    Reszty twojego posta nie skomentuje bo szkoda klawiatury, totalny belkot.
    • puuchatek Kościół a prawa gejów 07.10.10, 08:53
      Vibhisana: Może jednak przeczytaj tekst o. Prusaka jeszcze raz i spróbuj zrozumieć, co napisał. Nie mówię, że "masz się z nim zgodzić", ale jak krytykujesz to najpierw zrozum, co krytykujesz.
    • simpet Kościół a prawa gejów 07.10.10, 21:04
      Dobrze napisane.
    • asraz Czy tylko sukienkowi 08.10.10, 06:35

      mają prawo pieprzyć chłopców ????
      • landaverde Re: Czy tylko sukienkowi 08.10.10, 07:48
        To pytanie, czy postulat?
    • brudno Kościół a prawa 09.10.10, 08:54
      Należę do mniejszości - bynajmniej nie seksualnej, bo mam żonę, dwoje wspaniałych dzieci. Innych praktyk nie uprawiałem. Ani seksualnych, ani od młodości religijnych. Jeśli nie należę do "owieczek", czemu Kościół Kat. w imię swojej "tolerancji" ma mnie pouczać, straszyć nie tylko piekłem, ale i więzieniem? Bo dzieciom które same zdecydowały, że na religię nie chcą chodzić, dawałem do czytania nie tylko Nowy Testament, ale i Stary, także Koran i mity greckie? Szkolni koledzy moim po cichu zazdrościli - od katechetów było wiele nieprzyjemnych słów, także od dyrektorki szkoły, narzekającej na moją córkę, że ma "czarownicę" w szkole. Choć córeńka nikogo nie próbowała nawracać, nie piła, nieć ćpała, nie paliła, "wolnego seksu" nie uprawiała.
      Niech Kościół zajmuje się swoimi funkcjonariuszami i na mszę, do spowiedzi chodzącymi.
      Cytując marszałka Piłsudskiego, z tego pociągu wysiadłem na przystanku Niepodległość !!!
Pełna wersja