Dodaj do ulubionych

Tak czy owak: Chopin

22.10.10, 02:02
W Polsce niedługo nie będzie można dokonać żadnego wyboru, nawet w najbardziej demokratyczny sposób, żeby nie stanąć na progu wojny domowej... hehe..
Słucham Chopina od prawie 60 lat i z wszystkich wykonawców najbardziej KOCHAM Valentine Igoshine... i wcale mi nie przeszkadza że ktoś woli inne interpretacje, różny temperament itd.
Uważam że te różnice pomagają mi raczej w poznaniu Chopina i wzbogacają moją wrażliwość... Ale nie przyszłoby mi do głowy krytykować opinii najwybitniejszych fachowców jak to robią ludzie którzy najprawdopodobniej, nie potrafią zagrać gamy na fortepianie...
Moja Valentynka.... Na innych clip'ach mówi o swojej miłości do Chopina...
www.youtube.com/watch?v=qa0Z6g1XJkU&feature=related
Obserwuj wątek
    • oldnick5 Skąd wzięło się 70 000 ??? 22.10.10, 03:39
      To raczej mniej niż mało...
    • gregroyx Tak czy owak: Chopin 22.10.10, 05:01
      W moim kraju zamieszkania respektuje sie decyzje fachowcow. Podwazanie decyzji jury Konkursu Chopinowskiego jest potwarza dla pianistow, ktorzy w przeszlosci zdobyli konkursowe laury. Znam krytykow muzycznych i musze powiedziec, ze nie maja oni wiele wspolnego z profesjonalizmam wykonawczym. Nie chce rzucac nazwiskami i nikogo oskarzac, ale muzyka jest tym co sie podoba, a nie tym co krytycy uznaja za dobre. Zawierzmy jury i to wszystko! A tak poza tym "upolitycznienie" muzyki to profanacja sztuki. Pozdrowienia dla torunskiej szkoly manipulacji medialnej im. J. Goebbelsa.
      Profesjonalny pianista.
    • stoniec Tak czy owak: Chopin 22.10.10, 08:35
      Na przyszlym konkursie piwo i czipsy w foyer i transmisje na stadionie na telebimach
      10-cio pierowej wysokosci (bedzie to drugi po rogrywkach 2011 przypadek uzycia tych budowli).
    • amundek Sztuka ponad wszystko 22.10.10, 09:21
      Sztuka jest subiektywna w odbiorze, tym różni się od powszechnej tandety.
      Sztuka, a nie tandeta pozwala zrozumieć człowieka. Ocena jury ograniczona jest jej parametrami, jednym z nim są korzyści płynące z zasiadania w tym gremium.
      Oceny internautów wolne są od wszelkim ograniczeń. Oceny profesjonalnych komentatorów (równie profesjonalnych) mogą być skażone jakąś formą prywaty.
      Haniebne jest kalanie sztuki polityką, choć sztuka wyrastała z takiej czy innej polityki. Dziś w skomercjalizowanym i tandetnym świecie nie ma miejsca na sztukę. Zachwycajmy się tym co po niej zostało. Sztuką indywidualnego odbioru sztuki. Też nie rozumiem werdyktu Jury.
    • bibliokretynka Tak czy owak: Chopin 22.10.10, 10:00
      kocham wszystkich którzy grali bo dzięki NIM przeżyłam wiele wzruszeń,poznałam muzykę Chopina,mazurki walce etiudy preludia polonezy koncerty...I to było PIĘKNE! Tylu młodych muzyków grało cudowną MUZYKĘ!!!
      Jacy wrażliwi uduchowieni szlachetni (mam nadzieję że nie słyszeli głupich zawistnych polaczków)
      Z SERCA DZIĘKUJĘ KOCHANI PIANIŚCI-SZOPENIŚCI
      Wasza fanka :)
      • alisha.79 Re: Tak czy owak: Chopin 22.10.10, 10:27
        Ja tam żadnych głupich i zawistnych polaczków nie słyszałam, wrecz przeciwnie na forum tvp kultura było mnóswto swietnych ludzi ktorzy dopingowali swoich faworytów. Zwyciezczyzni nie budział tak gorących emocji jak inni stad zawód i krytyka do której mamy prawo. Nie krytykujemy Julianny, jest niewątpliwie świetna pianistką ale wg nas niekoniecznie podoba nam się Chopin w jej wykonaniu, krytukujemy jury i uwazam ze mamy do tego prawo podobnie jak zwolennicy Avdeevej mają prawo bronić jury. A te zwistne polaczki oddały swe serca austriakowi, rosjanom, litwinowi, więc twoj komentarz jest niezrozumiały. Pozdrawiam
    • herbapol Tak czy owak: Chopin i ... TVP 22.10.10, 14:04
      Muzyka,jak każda inna dziedzima sztuki, nie daje się zamknąć we wzory matematyczne,stąd jej odbiór zawsze był i będzie sprawą odczucia,smaku i gustu.Dla mnie wszyscy uczestnicy tego konkursu,to wręcz fenomenalni pianiści.I właśnie z tego powodu rozumię przed jak trudnym zadaniem stało jury.Kto ten konkurs wygrał jest mi ,powiem delikatnie,obojętne,ale to co mnię naprawdę wkurzyło,to wypowiedź jakiegoć pana (żeby nie powiedzieć typka) w głównym wydaniu wczorajszych "Wiadomości",który powiedział coś o "nagradzaniu przeciętności pianistycznej".No,bo jak to jest?Do jury konkursu zaprasza się podobno wybitnych znawców i ekspertów,dopuszcza się wybitnie zdolnych,młodych pianistów,następnie taka pianistka przechodzi wszystkie eliminacje,wygrywa w finałach i ...okazuje się żałosną przeciętnością?
      Ten pan powinien wstydzić się tej wypowiedzi.
    • quant34 Tak czy owak: Chopin 22.10.10, 14:42
      Zasada jest prosta: aby oceniać grę pianisty, najpierw trzeba coś umieć. Jury składa się z ludzi, którzy nie tylko umieją, ale w dodatku są umieją najlepiej w świecie. Krytykanci natomiast są pieniaczami z "drewnianym uchem", dla których Konkurs Chopinowski to pole do demonstrowania jakichś politycznych sympatii. Pomysł, że werdykt mógł być podyktowany chęcią ocieplania stosunków polsko-rosyjskich jest tak absurdalny, że nie pozostaje nic innego, jak stwierdzić, że pochodzi on od kompletnych idiotów, którzy nie odróżniają fortepianu koncertowego od bałałajki. Ale jakież to jest polskie! Warcholstwo, pieniactwo i zawiść musiały utorować sobie drogę nawet do tak wzniosłej dziedziny jak muzyka Chopina. Jako Polak i człowiek zafascynowany muzyką Chopina, wstydzę się za te wszystkie opinie moich rodaków mieniących się "znawcami" muzyki.
    • domasu Tak czy owak: Chopin 22.10.10, 21:37
      Kto ma rację? Oczywiście jury. Po to zostało powołane, żeby mieć rację. Gdybyśmy urządzili konkurs smsowy lub głosowanie przez internet, to na pewno wygrałby Adam Małysz albo Michał Wiśniewski.
    • matt-2008 Re: Tak czy owak: Chopin 23.10.10, 21:39
      O tak Valentina Igoshina jest naprawdę świetna. Była w finale XIV Konkursu Chopinowskiego w 2000 r. - zaledwie z wyróżnieniem. I to jest kwestia interpretacji - nie tylko muzyki przez artystę, ale też wykonania artysty przez słuchaczy. Ja się z decyzją jury o nagrodzie dla Yulianny w pełni zgadzam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka