Dodaj do ulubionych

My się nigdy nie nudzimy

24.10.10, 17:10
Trochę to smutne wszystko i trochę straszne.. Czy to jest właśnie ta prawdziwa Polska? Jaki to jest procent całej populacji? Tacy jesteśmy? Na*ebka, bitka, dyska i totalny marazm. I jeszcze jedno przyszło mi do głowy czytając artykuł i oglądając trailery: "Lepsi ludzie z miasta" zrobili dokument o "gorszych ludziach ze wsi" - trochę jak film przyrodniczy o jakimś odium. Ciekaw jestem, czy ktoś się poczuł lepiej czując pogardę...
Obserwuj wątek
    • lubawa1 My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 17:20
      O cholera. Ale sensacja...

      Grupka dętych bufonów przekonanych o własnej moralnej wyższości, intelektualnej dominacji i ogólnej "lepsiej lepsiości" pochyla się z pogardliwą ciekawością nad polską wsią, niczym jakiś pożal się boże entomolog-amator nad mrowiskiem.

      Na pewno puszczą ten film w sobotę na ejdż-bi-oł. Norrrrmalnie nie mogę doczekac się soboty!!!
      • gniewkosynrybaka Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 21:01
        Lubawa, nic dodac nic ujac, masz calkowita racje, wiec nie bede dopisywal swoich opinii duplikujac juz przez ciebie sformulowane.
        • hankrearden --Ja bym polecal ten tekst kandydatom do armii 24.10.10, 22:24
          Ja bym polecal ten tekst kandydatom do armii - tak, żeby wiedzieli za co będą oddawać życie.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Polska B i Polska Cacy 24.10.10, 22:35
          To się jakoś składa w modny obecnie trend. Gazeta Wyborcza - jakoby lewicowa - celuje w promowaniu metropolii, dzieleniu kraju na Polskę B i Polskę Cacy.

          Taka z nich lewica, że aby zaistnieć, muszą sobie wykreować proletariat. :-/
          • krakremija80 Re: Polska B i Polska Cacy 25.10.10, 09:01
            Ale przeciez ten film nie tworzy podzialow tylko pokazuje, ze juz sa, jak ogladalam ten film to nie myslalam "o boze jakie debile" tylko ze to sa ludzie ktorym sie nie udalo bo nie moglo sie udac, bo nie ma pracy dla nich, bo nie maja ziemi, na ktorej moga uprawiac i zbijac kase, bo sie urodzili w wielodzietnej rodzinie. nie mam wrazenia ze ktos sie nad nimi pochylil jak nad biednymi zuczkami i ogladal przez lupe, tylko ze ktos sie tym zainteresowal, pojechal i zrobil o tym film zeby pokazac, ze wies to nie tylko doplaty i spokojny zywot rolnika
            • klinikka Re: Polska B i Polska Cacy 25.10.10, 13:38
              to na polskiej prowincji nie jest tak jak w "Plebani" zapodawanej przez błogosławioną TVP?
      • hurikuri Re: My się nigdy nie nudzimy 25.10.10, 01:55
        zgadzam sie

        smierdzi to eskploatacja / moze nie sam dokument ale komentarze klubu to jest przegiecie paly

        tak chcielismy jej pomoc.... albo ten bobek co to mowi o prowincji ... tylko to mloda laska ratuje sie jeszcze ostatnia czescia wypowiedzi gdy mowi jeszcze o ekonomicznych warunkach

        poza tym czy ambicje zawsze musza byc wysokie / spoleczenstwo potrzebuje slusarzy. malarzu i glazurnikow bardziej niz 40 Habermasow czy innych Giddensow
        • tocqueville Re: My się nigdy nie nudzimy 25.10.10, 06:51
        • klinikka Re: My się nigdy nie nudzimy 25.10.10, 13:44
          hurikuri napisał:

          > / spoleczenstwo potrzebuje slusar
          > zy. malarzu i glazurnikow bardziej niz 40 Habermasow czy innych Giddensow



          ooo, błąd! Fatalna koncepcja, skrywająca kompleksy i pogardę... Każdy Habermas będzie glazurnikiem; jedynie promil glazurników będzie Habermasem. To, co intelektualne jest wyższe od tego co materialne, czyż nie? Zwłaszcza w tak chrześcijańskim kraju, jak Polska?!
    • chlapcok Tu się nigdy nie nudzimy ! 24.10.10, 17:27
      Pamiętam te słynne, wiejskie "pograjki"... A jakie mam miłe, bufetowe wspomnienia !
      I te zaśpiewy... "Pierwej pijmy po trochu, przepijemy jałochu... jak jałochu nie stanie, to sie bysiu dostanie ! I łup-cup, łup-cup...
      Wspominam z nostalgią te wiejskie klimaty...
    • ubiquitousghost88 I niech mi ktoś powie, że na naród nie trzeba bata 24.10.10, 17:29
    • kaska82 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 17:31
      Twórcy "Czekając na sobotę" (reportaż na podstawie filmu, który będzie można w nd zobaczyć na HBO) siedem lat temu nakręcili "Balladę o lekkim zabarwieniu erotycznym". Tamtem dokument był dla wielu widzów nie powodem refleksji, ale powodem niezłej beki z bohaterów. O co chodzi takim widzom? Ktoś bawiący się w zamkniętych klubach warszawki, posiadający tajemnicze "karty wstępu" i "zaproszenia", spędzający weekendy w SPA, a na wyjazdach integracyjnych swojej korporacji gra paintball, dupczy koleżanki z działu noszące zaszczytne miano "key account menager", a zamiast obiadów je lunche i branche... Taki ktoś dziwnym trafem uważa, że ma moralne prawo mówić innym jak mają żyć. Gwarantuję wam jednak, że wyżej wymienieni pracownicy ostatnich pięter przeszklonych biurowów, po paru kolorowych drinach o dziwnych nazwach, nie różnią się wiele od bywalców wiejskiej tańcbudy i amatorów podziwiania walk w kisielu prezentowanych w "Balladzie" i "Czekając na sobotę". Istynktownie wszyscy jesteśmy tacy sami, różnią nas tylko dekoracje. Szacun dla Morawskich za kolejny udany dokument.
      • lubawa1 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 18:08
        > Szacun dla Morawskich za kolejny udany dokument.

        Udany? Znaczy się taki,który dla wielu widzów nie będzie a "powodem refleksji, ale powodem niezłej beki z bohaterów"?
        • kaska82 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 18:31
          Morawscy nie mają wielkiego wpływu na poziom intelektualny i zdolność do empatii ewentualnych widzów i o tym mówię. Poczytajcie komentarze pod zapowiedziami "Czekając na sobotę" i "Balladą" to będziecie wiedzieli o czym mówię. Dokumenty pokroju "Ballady" same w sobie są bardzo dobre. Pokazują kawałek Polski jaką wielu chciałoby zamieść pod dywan. Jeżeli ktoś odczytuje te filmy na opak to nie jest to wina reżysera, a oderwania od rzeczywistości. Patrząc na świat z pozycji korporacyjnej mróweczki łatwo nie zapomnieć, że nie cała Polska tak wygląda, a fakt noszenie wypicowanych koszulek i okularów od gucciego nie daje nam prawa do pouczania innych. Morawscy nie pouczają. Są tylko obserwatorami. Widzowie i ich odbiór to inna broszka.
          • palo_alto Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 19:08
            Skoro Morawscy są tylko obserwatorami, to jak ten film można zrozumiec " na opak"? Przecież skoro to jest tylko obserwacja, to próżno tam dopatrywac się jedynie-słusznej-interpretacji typu co-autor-miał-na-myśli (dostępnej jedynie dla oświeconego humanisty a nie dla "korporacyjnej mróweczki oderwanej od rzeczywistości")
          • lubawa1 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 19:21
            Ależ Morawscy nikogo nie pouczają. Oni po prostu przedstawiają świat w krzywym zwierciadle licząc, że zarobią na tym trochę kasy od hbo. Są jak pchły żerujące na tych ludziach z Woli Cygowskiej.
            • karim72 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 20:39
              Krzywym?
              To zwierciadlo nie jest krzywe, dziala jak nalezy.
              Fakt, pokazuje wycinek spoleczenstwa, ale tacy ludzie istnieja.
              Sam pochodze z takiego miejsca, robilem mniej wiecej to samo, smutne jest to, ze wciagu 20 lat niewiele sie zmienilo.
              Tacy ludzie sa tez w miastach, poznalem identycznych podczas studiow, roznica jest moze taka, ze ci miastowi czesciej maja prace, ale tryb zycia jest dokladnie taki sam.
              • lubawa1 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 22:28
                karim72 napisał:

                > Krzywym?
                > To zwierciadlo nie jest krzywe, dziala jak nalezy.
                > Fakt, pokazuje wycinek spoleczenstwa, ale tacy ludzie istnieja.

                Pokazuje wycinek, a zatem zniekształca. To zwieciadło jest krzywe, z lunaparku hbo. "Obejrzyj u nas film, za kilka złotych poczujesz się lepszy/a od innych!" Obrzydliwe!
                • czizass Re: My się nigdy nie nudzimy 25.10.10, 10:28
                  Czujesz się lepszy po tym dokumencie? Bo ja nie. Nie chodzi oto żeby się poczuć lepiej, przynajmniej ja się z nie czuje mając świadomość, że niektórym ludziom się nie udało bo żyją w takim a nie innym miejscu, nie czuję się lepiej jak wiem, że ludzie gdzieś żyją w biedzie i jedyna możliwa rozrywka to dyskoteka. Bo ten film jest moim zdaniem o braku możliwości w miejscu gdzie się żyje, a nie o tym jacy to ludzie ze wsi są gorsi.
                • czemu_ja Re: My się nigdy nie nudzimy 25.10.10, 18:50
                  > Pokazuje wycinek, a zatem zniekształca.

                  a caly swiat od poczatku powstania ma pokazac? pokazuje wycinek i tego wycinka nie znieksztalca. a ze ktos z wycinka wnioskuje, ze tak wyglada cale spoleczenstwo czy jakas tam grupa spoleczna, to juz problem ma ten ktos.
          • mig_watch Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 20:09
            "Patrząc na świat z pozycji korporacyjnej mróweczki łatwo nie zapomnieć, że nie cała Polska tak wygląda, a fakt noszenie wypicowanych koszulek i okularów od gucciego nie daje nam prawa do pouczania innych."

            Oczywiście, nie cała Polska wygląda jak Warszawa. Ale to jeszcze nie znaczy, że wiejskie ochlaje mają być takim samym odniesieniem do kraju, jak dla korpożuczków Warszawa. Ktoś, kto mówi, że wiejskie życie to "prawdziwa Polska" bredzi tak samo, jak ten dla którego Polska=korpopraca w biurowcu.

            Często się słyszy, że jak ktoś ma dobrą pracę w dużym mieście i nie ma pasji typu jak tu się najebać w sobote, ten nie zna "prawdziwego życia". A jego życie to jakie jest? Nieprawdziwe niby?
            • kaska82 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 20:37
              Prawdziwa Polska to i korporacyjne żuczki dupczące na integracji i pani Jadzia nauczycielka polskiego i miłośnicy "Mody na sukces" i klony Krzysia Ibisza i żule pod sklepem i miłośnicy wiejskich potupajek. Każdy z przedstawionych przykładów jest wycinkiem, przedstawicielem pewnej społeczności i tylko tyle. Jedni nie są reprezentatywni dla drugich, ale wszyscy są mieszkańcami tego kraju.
            • kosmiczny_swir Wiesz co wynika z moich obserwacji? 24.10.10, 21:27
              Wiesz co wynika z moich obserwacji? Nie ważne kto ile ma kasy. Wszyscy są w sobotę tak samo pijani. Tak jest na całym świecie. Róznice są tylko w tym, czym się upijają. Jedni zrobią ze siebie zwierzę bimbrem, inni tanią wódką, inni winem, inni whisky a inni jeszcze koniakiem. Co w dlaszym ciągu nie zmienia faktu że są pijani jak zwierzęta.
              • monique-b Re: Wiesz co wynika z moich obserwacji? 24.10.10, 22:11
                Mów za siebie-to co opisujesz to margines społeczny.Ten z niższych i wyższych sfer,ale zawsze margines.Ten z niższych można jeszcze usprawiedliwić,bo może piją z bezradności ,braku perspektyw, chlory z wyższych sfer nie mają wytłumaczenia. Dla Twojej wiadomości -są jeszcze ludzie normalni, którzy bawią się bez utraty świadomości i panują nad swoim życiem na trzeźwo. Hmm...pogratulować towarzystwa,które masz okazję obserwować...to masakra jakaś...:(
                • kosmiczny_swir Re: Wiesz co wynika z moich obserwacji? 24.10.10, 22:42
                  Mało jest osób które nie piją. Po prostu człowiek to zwierzę. Nie ważne czy jest żulem, czy jest profesorem, czy jest biznesmenem, czy jest Duńczykiem czy Polakiem (btw Duńczycy chleją więcej niż Polacy. Polecam wbić się na jakies julefrokost w jakiejś firmie.)
                  • tocqueville Re: Wiesz co wynika z moich obserwacji? 25.10.10, 06:53
                    znam mnóstwo ludzi którzy nie piją - np. ja nie piję i wielu moich znajomych
                  • thegreatmongo Re: Wiesz co wynika z moich obserwacji? 25.10.10, 07:31
                    Tak, ludzie z korporacji tez pija. Tylko wiesz, ja pije w sobote, ale nigdy nie szukam wtedy okazji by dac komus w morde. Dodatkowo po weekendzie wracam do pracy, ktora jest ciekawa, dobrze platna i rozwijajaca, a nie pod wiate.

                    I wreszcie, co chyba najwazniejsze, nigdy nie bede traktowac moich dzieci jak ci z artykulow. Statystyki mowia jasno, ze najwiekszy alkoholizm i odsetek wierzacych jest na wsiach. Jak w takich warunkach ma zostac uksztaltowany nowy czlowiek? Skad ma czerpac ambicje?

                    Wszyscy jestesmy zwierzetami, ale zycie tych ludzi jest smutne, pelne agresji i przepelnione beznadzieja, moje nie jest....
                    • ar.co Re: Wiesz co wynika z moich obserwacji? 25.10.10, 10:17
                      A po co kształtować "nowego człowieka", i to w dodatku z ambicjami? Lepiej zmajstrować jedenastkę, za to w większości bezrobotnych.
                      • thegreatmongo Re: Wiesz co wynika z moich obserwacji? 25.10.10, 11:06
                        no, ale "ladne dzieci ma"


                        :p

                        Tylko strach, ze ta 11ka moze glosowac....
                    • jankolodziejski Re: Wiesz co wynika z moich obserwacji? 25.10.10, 11:17
                      Dokładnie, ten dokument nie jest o sobocie, tylko o całym tygodniu wypełnionym czekaniem na tę sobotę. Nie wiem dlaczego ludzie postrzegają to na zasadzie, jak Ci ludzie mają przerąbane to znaczy, ze ja jestem lepszy.
                    • vratislavian Re: Wiesz co wynika z moich obserwacji? 25.10.10, 14:34
                      Tylko wiesz, ja pije w sobote, ale nigdy nie
                      > szukam wtedy okazji by dac komus w morde

                      No tak, w korpo raczej nie szukają ludzi którzy są w stanie się postawić. Ale nie przesadzajmy-są i w korpo czasem osoby które nie nie boją się bijatyki ani przywalić komuś.

                      I wreszcie, co chyba najwazniejsze, nigdy nie bede traktowac moich dzieci jak c
                      > i z artykulow.

                      Oczywiście ze nie-korpo dzieci od dziecka są ważnym artykułem do konsumpcji przez korpo więc uczy się je być przydatnymi przedmiotami w naszym pięknym systemie.
                      • thegreatmongo Re: Wiesz co wynika z moich obserwacji? 25.10.10, 15:58
                        Vratislavian po co takie teksciki o korpo?

                        Pracuje dla szwajcarskiej firmy w Chinach, jestem finansista i moja praca jest absolutnie super. Nie jest to wcale gigantyczny koncern.

                        Nie mam wcale potrzeby dawac komus co tydzien w morde. Rozumiem z twojego posta, ze to jest twoj sposob na zycie, i ze pochwalasz taka postawe. No coz, wspolczuje twojej partnerce i mam nadzieje, za jak na niej odreagujesz swoje frustracje to cie zostawi po pierwszym razie.


                        Wracajac do artykulu, jest tam jedna z siostr, ktora jest na studiach. Czyli da sie. Ci ludzie mieszkaja blisko wawy. Naprawde mozna wydac 10 zl na busa i poszukac pracy. Bedziesz dojezdzal, nie bedzie super, ale ten 1200 miesiecznie bedzie. Na prosiaka co miesiac starczy....


                        Bieda nie musi swiadczyc o upadku moralnym, sa ludzie, i regiony, biedne, ale pelne zaradnych i pracowitych ludzi, gdzie bezrobocie jest niskie, choc pensje nie zawsze wysokie.

                        Dla mnie o to w tym tekscie chodzi, nie o brak pieniedzy.....

                        No ale ty pewnie dalej wolisz mnie obrazac tekstami o korpo.....
                        • vratislavian Re: Wiesz co wynika z moich obserwacji? 26.10.10, 02:09
                          > Pracuje dla szwajcarskiej firmy w Chinach, jestem finansista i moja praca jest
                          > absolutnie super
                          "Community, Identity, Stability"
                          - Aldous Huxley, Brave New World, Ch. 1

                          "Alpha children wear grey. They work much harder than we do, because they're so frightfully clever. I'm awfully glad I'm a Beta, because I don't work so hard. And then we are much better than the Gammas and Deltas. Gammas are stupid. They all wear green, and Delta children wear khaki. Oh no, I don't want to play with Delta children. And Epsilons are still worse. They're too stupid to be able to read or write. Besides they wear black, which is such a beastly color. I'm so glad I'm a Beta."
                          - Aldous Huxley, Brave New World, Ch. 2


                          "jestem finansista i moja praca jest
                          absolutnie super."
                          thegreatmongo


                          Nie mam wcale potrzeby dawac komus co tydzien w morde. Rozumiem z twojego posta
                          > , ze to jest twoj sposob na zycie, i ze pochwalasz taka postawe.

                          Typowo korpowate ograniczone myślenie, to że o czymś pisze nie znaczy że jest o mnie.

                          "o coz, wspolc> zuje twojej partnerce"
                          O kolejny przykład głębi umysłu korpodrony-każdy musi mieć partnerke, bo tak pokazują w gazetach no i jak inaczej wziąć kredyt ;D

                          No ale ty pewnie dalej wolisz mnie obrazac tekstami o korpo.....

                          Obrażasz sam siebie, pracują w korpo.
                          • thegreatmongo Re: Wiesz co wynika z moich obserwacji? 26.10.10, 04:24
                            Przeciez napisalem, ze nie pracuje w korporacji tylko w sredniej wielkosci firmie.

                            "
                            "o coz, wspolc> zuje twojej partnerce"
                            > O kolejny przykład głębi umysłu korpodrony-każdy musi mieć partnerke, bo tak po
                            > kazują w gazetach no i jak inaczej wziąć kredyt ;D

                            "
                            Nie kazdy. Ty pewnie nie bedziesz mial. Jakbys nie zauwazyl to w kazdym systemie gospodarczym ludzie dobieraja sie w pary.

                            Ale oczywiscie ty wiesz lepiej....

                            "Obrażasz sam siebie, pracują w korpo."

                            Fajnie tylko, ze nie pracuje w korpo.


                            Podsumowujac Vratislavian,

                            nie odnosisz sie do zadnych argumentow i walisz tylko tekstami o tym jak fajnie jest komus dac w morde i, ze ludzie sie lacza w pary bo im tak gazety kaza.

                            Z takim podejsciem to moze lepiej nie poznawaj nikogo to zmniejszy szanse na to, ze sie rozmnozysz. Siedz na tej lewej rencie i pomstuj na swiat.

                            Jak chcesz to ci kupie bilet do tej wsi z artykulu, bedziesz tam szczesliwy....
                    • tosemjaaniety Re: Wiesz co wynika z moich obserwacji? 26.10.10, 12:37
                      Absurdalna korelacja alkohol+wiara, skąd to wytrzasnąłeś, z tv?Twierdzenie,że ludzie wierzący z tego właśnie powodu nie są ambitni ma się nijak do wszelkich badań socjologicznych. Pomijając własne empiryczne doświadczenia, które mówią mi o kilkunastu znajomych, którzy wywodzą się z małych miasteczek i wsi, są wierzący a jednocześnie skończyli dobre studia i obecnie realizują się jako farmaceuci, lekarze oraz pracownicy różnych korporacji. Jakoś wiara i pochodzenie ze wsi nie spowodowały,że są marginesem. Współczuję ci twoich stereotypów.
                      Ps. to,że po pijackim weekendzie wracasz do pracy, którą lubisz w żaden sposób nie zmienia faktu,że spędzasz wolny czas na piciu wódki. Rozumiem,że to są te twoje wielkie ambicje:)
      • ulapod Re: My się nigdy nie nudzimy 25.10.10, 00:08
        Pięknie to ujęłaś kaska82!
        Nic dodać nic ująć
      • sdlghsdghhsidhfg Re: My się nigdy nie nudzimy 25.11.10, 02:23
        "Ktoś bawiący się w zamkniętych klubach warszawki, posiadający tajemnicze "karty wstępu" i "zaproszenia" , spędzający weekendy w SPA, a na wyjazdach integracyjnych swojej korporacji gra paintball, dupczy koleżanki z działu noszące zaszczytne miano "key account menager", a zamiast obiadów je lunche i branche... "

        w W-wie i okolicach mieszka jakieś 2,5 mln ludzi. Jak myślisz ilu z nich zmieści się w tych kilkunastu przeszklonych biurowcach?
        Oglądacie te kretyńskie seriale i wyobrażacie sobie niewiadomoco.
        A w Warszawie mieszkają głównie normalni ludzie, którzy mają bekę z tych tajemniczych kart wstępu, nie spędzają weekendów w SPA, bo to strata czasu i pieniędzy.
        Jak już mamy nieszczęście pracować w wielkiej firmie, gdzie zdarzają się wyjazdy integracyjne i nie da się od takiego wyjazdu wymigać to... trudno... gramy w ten pieprzony paintball i dupczymy koleżanki. Ale tylko te które chcą :)
        Miano "key account manager" jest zaszczytne chyba tylko dla jakiejś dziuni from far far away.
        W ogóle chwalenie się tytułem na wizytówce jest śmieszne. Każdy wie, że w kategorii "sukces zawodowy" wyznacznikiem jest ile zarabiasz, a nie jaki masz tytuł.
        I jemy normalne jedzenie. Domowe. Ewentualnie chińczyk albo inny zapychacz.
        Przecież nikt oprócz turystów nie będzie wydawał 20 zł na sałatkę warzywną.
    • pijetylkozielone Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 17:44
      Pogarda? Dlaczego? Warto sobie czasami przypomnieć, że tacy TEŻ jesteśmy ...
    • khnc55 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 18:34
      >"Lepsi ludzie z miasta" zrobili dokument o "gorszych ludziach ze wsi" - trochę jak film >przyrodniczy o jakimś odium. Ciekaw jestem, czy ktoś się poczuł lepiej czując pogardę...

      dokładnie tak; jakby imprezy w miastach z dopalaczami wyglądały lepiej :)))))
      • kaska82 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 19:25
        Dokładnie to samo mam na myśli. Każdy bawi się tak jak mu jego możliwości pozwalają, a korporacyjne mróweczki na wyjazdach integracyjnych niczym nie różnią się bywalców tańcbud. Taki dokument można nakręcić o każdym środowisku, bez różnicowania, że dosco w stodole to be a jazda na quadach cacy. Morawscy upodobali sobie Polskę z bocznej drogi, ale nie uważam by robili krzywdę swoim bohaterom, nie koloryzują, nie ośmieszają w imię lepszego samopoczucia swojego i widzów. Jak ktoś czuje się lepszy z racji zamieszkiwania większego miasta i karnetów na fitness to dokument Morawskich nic tu nie pomoże ani nie zaszkodzi.
        • kaska82 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 19:47
          Morawscy pokazują to co widzą, przecież nie zmuszali swoich bohaterów do tańców erotycznych i przesiadywania z piwkiem pod wiatą. Ci ludzie tak żyją, takie mają rozrywki, nie bardziej produktywne niż zapijanie pały w najbardziej ekskluzywnych lokalach stolicy. Dlaczego zaraz nazywać to ośmieszaniem? Dokument pokazuje wycinek rzeczywistości, a nie jej całość. To że czegoś się nie pokaże w TV i nie zarobi na tym to nie znaczy, że tego nie ma.
          • dzierzbiniak Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 20:15
            podoba mi się Twoja opinia, może dlatego, że osobiście doświadczyłem i wiaty i pracy w dużym syfie... w sumie cały czas tego doświadczam
            • karim72 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 20:43
              Ja tez... ale juz sie skonczylo, na szczescie..... jednak taki swiat istnieje, i moze i dobrze, ze ktos go pokazuje?
              • korpo_racja1 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 21:39
                Poprawka, taki świat istnia.
    • buk-humor-dziczyzna polak-katolik-to lepsze jak film o szczurach 24.10.10, 19:53
      polak-katolik-to lepsze jak film o szczurach
    • q-ku w firmie przelecą cię na integracji zamiast .. 24.10.10, 20:13
      możesz nie być na wsi, mieć na to ogląd "z góry" a w Twej firmie przelecą cię na integracji wyjazdowej zamiast na wsiowej dyskotece

      taka różnica
      ---
      tu i tu jesteś wydutkany
      • beatrix13 to wyborcy PiS i katolacy 24.10.10, 20:18
        nie zarabiają,a na jabole pod wiatą mają, dzieci chrzczą,księdza przyjmują, co nie przeszkadza im w maltretowaniu dzieci i kobiet.Ohyda.
        • tosemjaaniety Re: 24.10.10, 20:33
          Oczywiście żaden wyborca PO, Sld i PSL nie maltretuje dzieci:)Brawo za IQ=24.
        • caraluch69 Re: to wyborcy PiS i katolacy 24.10.10, 21:19
          dokładnie tak jak piszesz!!!!!Polska B na którą my zap....y a Kłamczyński bolszewik by chciał im to rozdać w zamian za głosy wyborcze!!!! tacy ludzie są zdegenerowani do szpiku kości od najmłodszych lat i żyją na zasadzie "jakoś to będzie"... z jednej strony żal ale z drugiej oni nie chcą nic z tym zrobić bo tak tez da się żyć i na "jabola" wystarczy a uczciwa praca to tam gdzies jest ale trzeba do niej jechać a to już się nie chce....
          • korpo_racja1 Re: to wyborcy PiS i katolacy 24.10.10, 21:37
            kolego drogi radze przejśc się na spacer... Polsak b znajduje się również na zachodzie kraju... zresztą wsie i małe miasteczka pustoszeją, narzecz zachodu.
            Odnośnie polityków to właśnie elyty takie jak PełO doporwadziło do nędzy nie tylko reginy ale praktycznie cały kraj...
          • ww-77 Re: to wyborcy PiS i katolacy 24.10.10, 22:46
            Szanowny wyborco PO! Twój rząd właśnie postanowił, że "Polska B" będzie spisana na straty, a wszelkie środki na rozwój będą kierowane wyłącznie do Warszawy, plus jakieś ochłapy do kilku innych największych miast. Było dziś o tym na pierwszej stronie Gazety:
            wyborcza.pl/1,76498,8519571,Niech_rosna_metropolie.html
            Jeśli prowadzi się taką politykę, to przykro mi, ale trzeba pogodzić się z jej kosztami w postaci coraz większej rzeszy takich właśnie ludzi, którzy jeśli w ogóle głosują, to na PiS i innych populistów. A co do uczciwej pracy, to najpierw przeczytaj ten reportaż do końca - tylko jeden chłopak ma legalną robotę, reszta robi na czarno, bo innej możliwości nie ma.

            A jeśli chciałeś napisać, że przecież mogli się uczyć, skończyć dobre studia i zatrudnić się np. w stołecznej korporacji, to odpowiadam: gdyby wszyscy tak zrobili, to menedżerowie w korporacjach też tyraliby za 1500 na umowę zlecenia pod hasłem "za bramą czeka dziesięciu", co wynika z prostego prawa popytu i podaży na rynku pracy.
        • anaisanais96 weź już skończ 24.10.10, 21:58
          jak słyszę takich pieniaczy którzy to w każdej rozmowie , nawet na temat pieczenia ciasta, muszą wtrącić swoje trzy grosze o nienawiści do jakiejś parti czy grupy społecznej to krew mnie zalewa.
    • starydziat My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 20:15
      No tak, uderz w stół a nożyce się odezwą :)
    • torvald Tak wlasnie jest czy sie to komus podoba czy nie. 24.10.10, 20:21
      I to nie jest tedyna taka Polska wies, miasteczko, miasto czy metropolia. Tak jest i bedzie jeszcze gorzej (jezeli ten proces tak mozna wartosciowac). Jak ludzie mlodzi nie maja pracy, nikogo nie obchodza i nie moga sobie znalezc miejsca to wlasnie taka "wiata" bedzei ich schronieniem i calym kulturalnym zyciem. Nie znalazlem tu pogardy czy oceny tego zycia. Jest. Czy nasze jest lepsze? Gorsze? Reportaz jest swietny. Takie jest nasze spoleczenstwo - inne niz pokazuje TVN i Polsat...
    • tosemjaaniety Śmieszne nie?Ubaw po pachy... 24.10.10, 20:32
      Na szczęście my z wielkich miast jesteśmy lepsi. Chvj,ze z dwoma fakultetami pracujemy w korporacji po 12 godzin dziennie, nie ważne,że jesteśmy niewolnikami pracy i banków, bo nasz kredyt hipoteczny spłaci się, gdy będziemy wieku naszych babć. Zupełnie nie istotne,że nie mamy dzieci, bo przecież nas nie stać, a jak mamy to widzimy się z nimi w niedzielę, bo przez tydzień czasu nie ma. Ale my na "dyske" wiejską nie pójdziemy, jesteśmy lepsi-będziemy rzygać pod najlepszym klubem z selekcją. My jesteśmy debeściaki i teraz się pośmiejemy oglądając National Geographic o dzikich ludziach z polskiej wsi...
      • drojb Re: Ee tam, w miastach też są tacy 25.10.10, 22:59
        jak w reportażu! Też nie mają pracy, albo mają - ale jej nie lubią. I też czekają na sobotę, by polecieć do klubu i uchlać się. Albo się uchlać przed sobotą. Też im się zdarzają "kinder-niespodzianki" (bo antykoncepcja bez refundacji droga, a aborcja też droga). Też trawią czas na jałowych dyskusjach i też używają wulgarnego języka.
        Ten reportaż podszyty jest dość pospolitym u nas uprzedzeniem klasowym - że niby jacy "straszni" ci ze wsi, bezmyślni, prymitywni i tylko szukają okazji do "pobitki" lub "ustawki". Tak jakbyśmy czytali teksty dziewiętnastowiecznych publicystów ("chłop tylko patrzy, jak tu coś podpalić" - pisał Świętochowski w "Liberum Veto".)
    • lecho182 Opis dyskoteki pod Lublinem 24.10.10, 20:34
      Jakby kogoś bardziej interesował temat: Opis wizyty w wiejskiej dyskotece pod Lublinem:
      2piwa.blogspot.com/2007/07/yczliwy-na-wiejskim-dicho.html
    • klaun.szyderca Nie lubię takich artykułów 24.10.10, 20:37
      Nie lubię takich artykułów ani filmów dokumentalnych. Co roku ktoś wpadnie na pomysł aby odgrzać tego kotleta, czy to w formie reportażu do dużego formatu, czy to w formie artykułu do Vivy, czy w formie filmu dokumentalnego. Za każdym razem to samo, za każdym razem maskowana pogarda dla bohaterów.

      Nikt (oprócz twórców "Arizony") nie pokusił się, aby wrócić w to miejsce po kilku latach, odnaleźć bohaterów, sprawdzić jak potoczyły się ich losy. Czy chodzą nadal na dyskoteki, czy założyli rodziny, czy wyjechali ze swoich rodzinnych stron. Jak się mówi A, powinno się powiedzieć B.

      Ilu z was poczuło się lepszymi czytając ten artykuł? Ale czy imprezy korporacyjnych szczurków są lepsze? Uchlanie i zaćpanie się do nieprzytomności, robienie z siebie małpy na wyjeździe? Dzika jazda quadami i rozjeżdżanie cennych lasów, bo "elyta się musi pobawyć"? Ilu z was którzy myślą o nich z pogardą odwiedza muzea, filharmonię, operę? Bo popijawa tu i tam niczym się nie różni.

      Bohaterowie artykułu bawią się jak chcą i jak mogą. Nikomu nie robią krzywdy, bo przypadkowi ludzie na takich potupajach w mordę nie dostają - jak ktoś tam chodzi, to wie z czym to się wiąże. Nie bronię im tego.
    • xtrinn My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 20:39
      Baaardzo tendencyjny artykuł, uproszczony i wrzucający wszystkich do jednego wora. Bardzo mi przykro, że autorzy w takim świetle postawili całą wiejską młodzież, nie licząc się z tym, że na podstawie tego bełkotu wielu czytelników utrwala swój pogląd o rozpitej, tępej i pozbawionej ambicji gó...ażerii :( Dlaczego przeprowadzono wywiady tylko z najbardziej kolorowymi postaciami (czyt. niezaradnymi życiowo, alkoholikami, bezrobotnymi lekkoduchami, przedstawicielami marginesu)?? Autorzy wyszperali grupkę dresiarzy, jakąś prostą dziewczynę bez ambicji, drugą trzymającą się kurczowo męża-boksera i za wszelką cenę chcą wmówić odbiorcy, że to najbardziej reprezentatywny wycinek wiejskiego społeczeństwa. Owszem, tacy ludzie bywają na wiejskich dyskotekach, ale stanowią naprawdę niewielki procent.
      Jestem o kilka lat starsza od bohaterów reportażu, jestem ze wsi i takie dyskoteki jakiś czas temu (czasy liceum, pierwszy rok studiów, kiedy jeszcze mieszkałam z rodzicami) były również moją rozrywką. I absolutnie nie zgodzę się z tym, co napisano o młodzieży. To nie jest tak, że wszyscy chodzą tam, żeby się naj...ć, puścić, a potem nieprzytomnym rzygać przez szybę w drodze do domu. W takich miejscach większość stanowią NORMALNI młodzi ludzie; inteligentni, pracujący umysłowo, studenci, spory odsetek stanowią przyjezdni z miast, którzy specjalnie po to zjeżdżają na weekend do rodziny. Na wsi młodzież również chce się pobawić, potańczyć, pogadać, zwyczajnie spotkać ze znajomymi i pośmiać, odstresować, a dyskoteka im to zapewnia. Z braku pubów, "cywilizowanych" klubów czy kręgielni, jedynym miejscem, gdzie można spotkać się ze znajomymi pozostaje ta nieszczęsna dyskoteka.
      Z mojego punktu widzenia artykuł jest koszmarnie naciągnięty. Weźmy na przykład fragment o bójkach, mówiący, że na każdej dyskotece muszą polecieć zęby - no dajcie spokój :/ Spotkałam się z tym może ze dwa razy, i to były bójki w wykonaniu jakichś pijanych dresów, których przecież pełno wszędzie, również w miastach. Dotyczy to również innych problemów poruszonych w tym reportażu (chociaż ja bym ten tekst nazwała raczej "stekiem wyrwanych z kontekstu, przerysowanych historyjek"). Także zwyczaje panujące według autorów na wsi są całkiem od czapy (gdzie oni znaleźli ludzi, dla których dziś świniobicie jest wielkim świętem??)
      Nie podoba mi się również styl, jakim został napisany. Jak ktoś już wyżej słusznie zauważył - przebija się ton wyższości i opis dzikiego, dalekiego od "normalnego społeczeństwa" marginesu. Zasmucił mnie ten artykuł, nie samym tematem, a sposobem, w jaki został przedstawiony :( I mam poczucie, że zostałam razem z moimi znajomymi niesprawiedliwie wrzucona do jednego worka z napisem "tak się bawi wieś".
      • kaska82 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 21:02
        Dokument NIE MUSI BYĆ REPREZENTATYWNY, a nawet nie powinien. Morawscy pokazują kogą chcą. Chcą zrobić wywiad z bezrobotnym lekkoduchem i żoną damskiego boksera to robią. Ci ludzie są jacy są i ich reprezentatywność lub jej brak nie są tu żadnym miernikiem.
        • lubawa1 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 22:34
          kaska82 napisała:

          > Dokument NIE MUSI BYĆ REPREZENTATYWNY, a nawet nie powinien. Morawscy pokazują
          > kogą chcą. Chcą zrobić wywiad z bezrobotnym lekkoduchem i żoną damskiego bokser
          > a to robią. Ci ludzie są jacy są i ich reprezentatywność lub jej brak nie są tu
          > żadnym miernikiem.

          Reprezentatywność jest miernikiem prawdy. Skoro jej w tym filmie brakuje
          • pani.balcerkowa Re: My się nigdy nie nudzimy 26.10.10, 16:02
            Reprezentatywność w żadnej mierze nie jest miernikiem prawdy. Jeżeli reprezentatywny Polak ma pas, dwoje dzieci i jest katolikiem to znaczy, że prawdą jest że wszyscy tacy są? To jest prawda o tych ludziach, którzy w tym filmie wystąpili.
      • elinkan Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 22:03
        "To nie jest tak, że wszyscy chodzą tam, żeby się naj...ć, puścić, a potem nieprzytomnym rzygać przez szybę w drodze do domu. W takich miejscach większość stanowią NORMALNI młodzi ludzie; inteligentni, pracujący umysłowo, studenci, spory odsetek stanowią przyjezdni z miast, którzy specjalnie po to zjeżdżają na weekend do rodziny"

        tacy oni "przyjezdni z miasta"- ci przyjezdni z miasta to łikendowe wieśniaki wracające do domu, do matuli ...
        śmiać się czy płakać... zwykła hołota i tyle. Plebs
      • knokkelmann1 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 22:22
        Co jak co, ale czy ten artykuł jest źle napisany? Napisany jest świetnie. Nie rozumiem co masz na myśli używając słowa normalny? Tzn ktoś kto chleje na dyskotece jest nienormalny? A jak się puszcza to też ma coś z głową? Forum, jak widzę, to miejsce na wyrażanie opinii o moralności innych, piszący jest oczywiście na poziomie wyższym.
      • tomasso3 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 22:29
        Z tym świniobiciem jako świętem palnęli wyjątkową gafę.

        Także z powszechnym (jak wynika z artykułu) brakiem pracy na wsi oddalonej 30 km od Wawy. Trzeba bardzo nie chcieć pracy, żeby jej nie mieć. Prawdopodobnie większość mieszkańców Białołęki dłużej jeździ do pracy niż mieszkańcy tej wioski zatrudnieni w stolicy.
      • korpo_racja1 Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 22:43
        Dobrze napisane !
    • turbo-liberal Jeszcze się dziwicie, że kobiety żyją dłużej? 24.10.10, 20:40
      Jeszcze się dziwicie, że kobiety żyją dłużej? Zobaczcie, tam większość "starych" przekręciła się od wódy...
    • redakotr świetny artykuł, i jednocześnie prawdziwy 24.10.10, 20:52
      ja chłopak z miasta zaczynam teraz rozumieć dlaczego i jak to działa. Trochę smutno, troche straszno, trochę śmieszno... i coraz bardziem rozumiem dlaczego edukacja dzieci jest tak ważna
      • anaisanais96 czym się różni mistowy blokers od bohterów art 24.10.10, 22:19
        chłopaki z miasta takie jak ty , którzy całe dnie spędzają pod blokiem pijąc browarka, również czekają by w sobotę iść na dyskotekę, poderwać laskę i uchlać do nieprzytomności. czym się różni życie miastowego blokersa od życia wiejskiego chłopaka?
        • ar.co Re: czym się różni mistowy blokers od bohterów ar 25.10.10, 10:50
          Współczuję, jeśli dla ciebie życie w mieście to tylko chlanie pod blokiem. Cóż, każdy sądzi po sobie.
          • anaisanais96 Re: czym się różni mistowy blokers od bohterów ar 25.10.10, 14:37
            nie, dla mnie to nie tylko chlanie pod blokiem browca. chciałam tylko przez to powiedzieć że to nie jest tak że w mieście wszyscy mają ambitne zajęcia, wszyscy są wykształceni a w sobotę idą do teatru. Życie przeciętnego nastolatka ze wsi i z miasta nie rożni się tak bardzo. I ci i ci chodzą od poniedziałku do piątku do szkoły , a wo sobotę idą na dyskotekę, tak samo piją i biją się pod dyskotekami.
          • anaisanais96 Re: czym się różni mistowy blokers od bohterów ar 25.10.10, 14:39
            a na przyszłość patrz tekst na który odpowiadam wtedy unikniemy bezsensownych dyskusji.
    • jakubovski Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 20:59
      no ale co zrobić, co, bo w sumie to chyba nic, a weźcie idzcie!

      srecenzje.blox.pl/html
    • twojalewareka 100 raz to samo! Ilez mozna odgrzwac temat? 24.10.10, 21:02
      kolejna kopia Arizony... ciekaw jestem ilu idiotow bedzie sie dowartosciowywac tym filmem, ilu to bedzie strasznie wspolczuc pozostajac biernym na cudzy los... Dziesiatki debat, meetingow i pogadanek, a jak bylo w Polskiej wsi 15 lat temu, tak jest i teraz.

      Swoja droga, ciekawe dlaczego zawsze te filmy tak strasznie "ubolewaja" nad polska wsia i ciezkim losem mlodziezy, dlaczego nie mozna zrobic filmu o tych ktorym sie udalo? Nie tylko wyjechac i zrobic kariere, ale takze o tym ktorym udalo sie tam, na miejscu, w ich rodzinnej wsi? Tego poprostu nikt nie chce ogladac, kazdy woli spojrzec na ciezszy los blizniego i dowartosciowac sie jego sytuacja, czy tez co gorsza, nim samym...

      Polska wies predzej czy pozniej zmieni sie na taka jak w krajach UE: zostana prawdzwi rolnicy-przedsiebiorcy, Ci ktorzy beda u tych przedsiebiorcow pracowac i Ci ktorzy beda wpadac na wies na weekend, reszta wyjdzie, bo taka jest kolej rzeczy, moze to zajmie 10 lat, a moze 100, nie zmienia to faktu, ze za jakis czas bedzie wygladac to analogicznie do francuskiej, czy brytyjskiej wyludnionej wsi, z 2-3ma gigantycznymi gospodarstwami...
    • twojalewareka Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 21:05
      podpisuje sie obiema rekami... wielu sie dowartosciuje, inni tylko roczula gdy obejrza w TV na wspanialym HBO ten rezerwat zycia 35km od warszawy... ;/
      • elinkan Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 22:15
        prędzej zdołuje, a nie dowartościuje.. ilu takich ak oni jest w tm społeczeństwie? to straszne. biedne dzieci, biedne zwierzęta...tycvh wiejskich, męczonych zwierząt najbardziej mi żal...
        a tych meneli raczej nie. zabawa jak jest bijatyka, zabawy, bo krew komuś z mordy posżła na dyskotece. to się ciesz prymitywie jak twój stary cię tłucze. śmiej się, to zabawa.
    • jancio.wodnik My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 21:10
      reportaż antropologiczny o hominidach. takim wlasnie tow. balcerowicz zalecal dojezdzanie do warszawy za chlebem. centralizujcie ten ten kraj dalej towarzysze, pielegnujcie regiony nedzy, a niedlugo dojdziemy od polski B do polski Z i wtedy te stworzenia złapią za siekiery, czy co tam im się nawinie, pogonia towarzyszy w pizdu i do koryta zasiadzie nowa ekipa.

    • drummerboy My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 21:16
      Tak wygląda tzw. "Polska B".Jeśli ktokolwiek jest tym zdziwiony,to albo nie czyta i nie ogląda telewizji,albo jest dobrze sytuowanym człowiekiem,którego nie obchodzi,że wielu ludzi w Polsce właśnie tak swoje życie "pędzi".
      Żeby było jasne:określenie "Polska B"uważam za obraźliwe dla każdego rozsądnie myślącego mieszkańca naszego kraju,a już tym bardziej dla tych ludzi.Kwestia pomocy w osiągnięciu przez nich jakiegoś wykształcenia,które pozwoliłoby niektórym z nich przerwać zaklęty krąg biedy i alkoholizmu,czy też w znalezieniu pracy przez tych w bardziej "zaawansowanym" wieku to,oczywiście,wyzwanie przede wszystkim dla władz lokalnych,znających ich bolączki i uwarunkowania środowiskowe najlepiej.To nie oznacza jednak,że możemy kompletnie się tym nie interesować jako obywatele,wręcz przeciwnie,powinien być wywierany jakiś oddolny nacisk na władze centralne przez organizacje pozarządowe,aby jakoś tych ludzi aktywizować,wyrywać z tego błędnego koła przede wszystkim młodzież.Jeśli stworzono program budowy boisk,dlaczego by nie stworzyć kompleksowego systemu pomocy dla młodego pokolenia z tych terenów (nie mam tu na myśli prostego rozdawnictwa pieniędzy).Ile pieniędzy jest marnotrawionych w budżecie państwa co roku?!
      • elinkan Re: My się nigdy nie nudzimy 24.10.10, 22:16
        typowa dziedziczna nędza i typowa dziedziczna tępota.. im jest tak dobrze.
    • royal_pl Re: Typowy przyklad manipulacji 24.10.10, 21:20
      Typowy przyklad manipulacji podlanej sosem stereotypow na temat wsi i jej mieszkancow. Typowy mieszkaniec miasta dokladnie tak wyobraza sobie mieszkancow wsi, czyli jako zacofanych nierobow, dla ktorych jedyna aspiracja zyciowa jest schlac sie winem "arizona" i przeleciec sasiadke na dyskotece. Ten pseudoreportaz powstal w oparciu o wlasnie takie stereotypy i ma za zadanie nas w tym utwierdzac. Opisana tu wies jest pokazana w sposob calkowicie jednostronny, a przeciez wies, podobnie jak miasto jest wielowymiarowa i wielowarstwowa. Opisano tu tylko to co tak naprawde jest patologia, a nie norma na wsi, tak jak probuje sie to pokazac. Przeciez identyczny reportaz moznaby zrobic w dowolnym polskim duzym miescie, nawet w W-wie, wystraczy udac sie na pierwsze lepsze blokowisko z epoki gierka i pogadac z tamtejszymi blokersami. Tyle tylko czy przez pryzmat patologii mamy patrzec na cale osiedle tudziez miasto? Tak naprawde wiekszosc Polakow jest mieszczanami dopiero w 1-szym badz 2-gim pokoleniu, nie rozumiem wiec skad taka pogarda dla wsi? Ja sam urodzilem sie i wychowalem w duzym miescie. Zawsze wyobrazalem sobie wies i jej mieszkancow za cos gorszego, az w koncu poznalem moja obecna zone i wyprowadzilem sie na wies. I wiecie co? To sa identyczni ludzie jak w miescie! Tez maja swoje marzenia i aspiracje, koncza szkoly, nierzadko dobre uniwersytety, zostaja lekarzami, urzednikami, nauczycielami albo przejmuja po rodzicach gospodarstwa. Podobnie jak miastowi ciezko pracuja, aby zapewnic byc swojej godne zycie, a nie zajmuja sie chlaniem i czekaniem na sobote, jak to zostalo opisane w powyzszym reportazu.
      • elinkan Re: Typowy przyklad manipulacji 24.10.10, 22:17
        kto mówi, ze to jest tylko na wsi? w miastach też jest patologia. dziwne, że jakby ktoś zrobił reportaż o jakiejś miejskiej patologii to bym się tak nie rzucała jak większość z was. prawda w oczy kole czy co?
    • kibic_rudego KOR S Krk zrobiły marzenie być stolarzem na etacie 24.10.10, 21:22
    • maciejkozlowski To jest też Polska. Właśnie ten bełkot ! 24.10.10, 21:31
      Ja to znam dobrze, za dobrze. Prowincja polska ( czyli 80% Polaków) to jest ciemnota, pijaństwo, agresja, chamstwo i zupełny prymityw. Co z tego ? Nic ! Trzeba "pracy u podstaw", edukacji, dróg, stanowisk pracy. Nade wszystko potrzeba nowego etosu - że dobrze być Polakiem, że dumnie byc Polakiem, Polak aby przestał być alkoholikiem, który kieryś z szabelką wyskakiwał a dziś z "tulipanem" albo nożem. Potrzebujemy wiary w dobrą pracę a nie jakieś PIS-owskie brednie o ojczyźnie, patrotyźmie itp... Patriotą największym jest człowiek- przedsiębiorca, którzy zarabia masę forsy , ale uczciwie spłaca podatki. To jest Patriotyzm !!!!!
      A te wszystkie obsrajnogi na zasiłkach, żebraki, nieudaczniki, pijaki, lenie, słowem- wyborcy PIS to niech se jadą. Nie wiem gdzie, gdzieś ..po prostu.
      • anaisanais96 żal mi ciebie 24.10.10, 22:08
        napisałeś że wszelkie menelstwo o którym mowa w artykule to 80% polaków, a potem piszesz że to wyborcy pis.Hmm..., nie wiedziałam że pIS popiera 80% społeczeństwa.

        Za to ty pewnie należysz to tej grupy 20% szczęśliwców którzy są wykształceni, bogaci i z biedotą bez ambicji o fotelu prezesa nie masz nic wspólnego i pewnie nawet na ich dzień dobry nie odpowiadasz. jesteś biednym, głupim, nietolerancyjnym człowieczkiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka