Dodaj do ulubionych

Ja, Murzyn

    • 14floor 15 mld.... 16.11.10, 01:47
      wpływy budżetowe z akcyzy od wyrobów tytoniowych za 7 miesięcy 2010 r. osiągnęły poziom 9906,1 mln zł (9 mld)i zostały wykonane w 65,5% w stosunku do planowanych, ujętych w ustawie budżetowej na 2010 r., określonych na poziomie 15 131,3 mln zł. (15 mld)
      Ok... rozumiem ze niepalacy beda sie samorzutnie opodatkowywac i od 2011 roku placic róznice w spadku dochodów z akcyzy wynikajaca z wprowadzenia ustawy antynikotynowej???????????????
      na poczatek po 135 zlp/miesiecznie od łba (srednia cena paczki papierosow ok 9zlp x30dni-podzielone na 2 -jeden palacy ktory rzucil zaszczuty ustawa /jeden niepalacy -co i tak zaowoacuje wzrostem podatkow i akcyzy na paliwa i alkohol...-czyms sie trzeba ratowac a ja bym podniosł ceny zywnosci ekologicznej i opodatkowal sport,rowery i ekogospodarstwa rolne)
      • ratatataratatata Re: 15 mld.... 16.11.10, 02:01
        ok, przekonałes mnie
        bilans akcyzy pomniejszonej o wydatki na leczenie palących idiotów wynosi +8mld zł.
        8 mld więcej w budżecie, przyspieszona selekcja naturalna, teoretycznie same korzysci.
        więc miłego jarania.
        • 14floor Re: 15 mld.... 16.11.10, 02:11
          ratatataratatata napisał:

          > ok, przekonałes mnie
          > bilans akcyzy pomniejszonej o wydatki na leczenie palących idiotów wynosi +8mld
          > zł.
          > 8 mld więcej w budżecie, przyspieszona selekcja naturalna, teoretycznie same ko
          > rzysci.
          > więc miłego jarania.


          alez oczywiscie ze same korzysci... pomysl o 60tysiacach rolnikow uprawiajacych tyton...co im zaoferujesz??? uprawe koki??? pomysl o przemysle trumniarskim i krk? z czego beda zyli jak ludzie przestana umierac na raka pluc i krtani??? to najczestsi klienci. eh.......ludzie ludzie... jak wam kazac placic to od razu idealy ida w kąt... ..lol
          +zalozmy spadek akcyzy o 50% -8mld + zasilki dla bankrutujacych branzy ,strajki rolnikow ,itd...to jaies 2 ld nastepne w plecy... w sumie panstwo traci 10 mld zlp..jak myslisz ? pogodzi sie z tym???i dont think so... poszuka ich w waszych kiezeniach..Dobranoc.
      • ramboost Re: 15 mld.... 16.11.10, 02:04
        Jasne, już biegnę się opodatkować.
        Masz rację, nasze wyjątkowo uczciwe i pragnące zdrowia społeczeństwo opodatkuje się dobrowolnie na sumę wynikającą z różnicy dochodów z tytułu akcyzy i VAT, będącą wynikiem ustawy, i wpłaci je na konto "Wyrównywania Różnic w Dochodach Budżetu", a palących uporczywie dalej wyśle na Sybir.
    • michalcolo Ja, Murzyn 16.11.10, 01:47
      i po co tyle pisania i straty czasu? nie chce wdychac dymu i sie truc i kropka.
      • 14floor Re: Ja, Murzyn 16.11.10, 01:54
        michalcolo napisał:

        > i po co tyle pisania i straty czasu? nie chce wdychac dymu i sie truc i kropka.

        to se qrwa maske p-gas kup na wyprzedazach w agencji mienia wojskowego.
        • michalcolo Re: Ja, Murzyn 03.12.10, 00:05
          a ty se kup troche rozumua t
    • ramboost Re: Ja, Murzyn 16.11.10, 01:49
      To się odsuń, a nie podglądaj PIN.
    • phoe Ja, Murzyn 16.11.10, 01:50
      Wiem co pan chciał niby inteligentnie przemycić w tym tekście. Tyle, że z punktu widzenia niepalących wcale to takie inteligentne nie jest. Mogę truć się złym żywieniem i wszystkimi złymi rzeczami ale palić nie będę. Nie chodzi o to, że niepalący koniecznie nie chcą się truć. Niektórzy po prostu nie cierpią dymu. Ja wręcz się duszę kiedy czuję chmurę smrodu. I nie zamierzam skazywać się na przymus tego wąchania. Stąd ta akcja antynikotynowa. Nikt nie ma prawa zmuszać innych do brania udziału w czymś, czego sobie nie życzy.
      • rozterka47 Re: Ja, Murzyn 16.11.10, 02:19
        phoe napisała:

        > Wiem co pan chciał niby inteligentnie przemycić w tym tekście. Tyle, że z punkt
        > u widzenia niepalących wcale to takie inteligentne nie jest. Mogę truć się złym
        > żywieniem i wszystkimi złymi rzeczami ale palić nie będę. Nie chodzi o to, że
        > niepalący koniecznie nie chcą się truć. Niektórzy po prostu nie cierpią dymu. J
        > a wręcz się duszę kiedy czuję chmurę smrodu. I nie zamierzam skazywać się na pr
        > zymus tego wąchania. Stąd ta akcja antynikotynowa. Nikt nie ma prawa zmuszać in
        > nych do brania udziału w czymś, czego sobie nie życzy
        .
        ...........................................

        A w jaki to sposób będzie cię ktos zmuszał do wchodzenia do lokali dla palących ? Przy ząłożeniu ,że bedą takie i takie. Knajp jest tysiące.
        Ja się duszę kiedy czuje zapach grila, tanich perfum ( chemia ) lub alkoholu.
    • ramboost Ja, Murzyn 16.11.10, 01:51
      Podpisuję się pod tym felietonem obiema rękami. Ale oczywiście - radykały zawsze się znajdą... To pewnie ci od niewycinania przydrożnych drzew i stosowania aspartamu zamiast cukru. Rozumiem. Współczuję.
      • phoe Re: Ja, Murzyn 16.11.10, 02:06
        Mylisz się. Ja na przykład lubię różne złe rzeczy ale dymu nie cierpię. Żałosne jest, że niepalący tak strasznie bulwersują się na zakaz palenia, nie rozumiejąc, że my bulwersujemy się jeśli zmuszani jesteśmy do wąchania. Macie więc za swoje :P Możecie palić w domu, truć się ile wlezie. Jeśli chcecie palcie i po 5 paczek dziennie, ale nie zmuszajcie innych do brania udziału w waszych zachciankach.
    • synziemi Przeciez u siebie w domu masz pelne prawo palic! 16.11.10, 02:03
      Autor artykulu ma pelne prawo palic u siebie w domu. Natomiast niepalaca czesc spoleczenstwa ma prawo nie dusic sie w klebach dymu kiedy idzie chodnikiem, czeka na autobus, czy tez pije kawe w kawiarni.
    • zibi_zd zakowski pie...olisz jak zwykle 16.11.10, 02:08
      ja pale,teraz pale ale zdarzaly mi sie okresy ze nie palilem - najdluzej 8 lat - i powiem ci panie redaktorze ze nie ma nic gorszego niz palacz ... sam palacy mam swiadomosc ze dla tych ktorzy nie pala jestem uciazliwym smierdzielem. Mieszkam w UK tu zakaz zaistnial o wiele wczesniej a puby nie mialy wyjscia typu sala dla palacych lub nie ... tu sie nie pali i co najsmieszniejsze i nie zrozumiale dla palacza ... puby maja wiecej ludzi a palacze ? wychodza na zwenatrz i jaraja i spoko i nikt nie placze bo nie poze palicwe wnatrz ... bedac w pubie wypala o wiele mniej ... caly ten art jest ypowym dla ciebie podejsciem do swiata ... zenada
    • chrust Zakowski, wez sie w garsc, ty bekso 16.11.10, 02:24
      to dla dobra wszystkich dokola. Mozesz sobie palic u siebie w domu ile wlezie, tylko potem nie przychodz do mnie leczyc swojego raka pluca.
      • danek8599 Re: Zakowski, wez sie w garsc, ty bekso 16.11.10, 05:09
        zanim dostanie palacz raka pluc, bedzie cierpial na chorobe oskrzeli, bedzie kaszlec 24/7 jego opieka medyczna bedzie ciezarem dla reszty spoleczenstwa.
    • larktree Re: Ja, Murzyn 16.11.10, 02:25
      Chcialbym te najnowsze badania na temat tanich kosztow umierania palaczy zobaczyc....
      Popsute zeby, sztuczna szczeka, astma, choroba obturacyjna pluc, choroby niedokrwiennie i chyba "najtanszy " rak pluc ... tak wiec z tymi "kosztami" to dobry zart.
      Pan Zakowski jesli sie chce zabijac to proponuje u siebie w prywatnym domku - siebie i swoja rodzinke. Tylko prosze okna na szczelne wymienic zeby srodowiska nie truc.

      Poza tym pogratulowac logiki - od razu musi byc cos za cos - czyli szczupli palacze kontra grubasy ... Mozna zyc zdrowo, nie palic, miec normalna wage i to nalezy propagowac!!!
      Oczywiscie ze zawsze mozna w wieku 20 lat zginac w wypadku samochodowym ... tylko .. co .. z ... tego???
    • aarvedui ustawa łamie prawo własności prywatnej 16.11.10, 03:26
      własność prywatna jest święta - wydawałoby się, że rząd, który oddał kościołowi katolickiemu więcej niż ten miał, powinien to rozumieć.

      niestety, z równą nonszalancją oddaje lepsze kąski jednym, co nie pozwala samodzielnie wykorzystać ochłapów, którzy mają inni.

      prawo własności to podstawa każdej demokracji, każdej republiki. jeśli nie jest respektownane, znaczy, że mamy inny system, dążący powoli w stronę faszyzmu.

      jeśli właściciel lokalu, nie może zdecydować, informując dokładnie wszystkich, czy chce zrobić u siebie lokal dla palących czy niepalących, mamy do czynienia z faszyzmem.

      czy wegetarianie przychodzą wam do domów i zabraniają żreć kurczaki, bo to niezdrowe i koszty masowej hodowli ponosi cała planeta? NIE!
      więc odpier..cie się od PRYWATNEJ własności, komucho-faszystowscy fanatycy.
      • danek8599 Re: ustawa łamie prawo własności prywatnej 16.11.10, 05:04
        widac, ze wszystko w Polsce stawiane jest na ostrzu noza i zdrowy rozsadek nieistnieje.
        Faszyzm ... czyli nieliczenie sie z wola jednostki , z prawem do normalnego zycia bez smordu dymu z papierosow - jest dokladnie zaprzeczeniem prawa wszystkich do normalnego zycia.
        Palenie jest nalogiem, jest tak bardzo z XX wieku.
        Puby oraz inne tego typu miejsca publiczne nie moga byc dla palacych i niepalacych.
        Nie mozna robic rezerwatu dla palaczy.
        Mamy wiek XXI ... czas juz zyc jak ludzie - bez smrodu dymu z papierosow.
      • bene_gesserit Re: ustawa łamie prawo własności prywatnej 16.11.10, 11:53
        aarvedui napisał:

        > własność prywatna jest święta - wydawałoby się, że rząd, który oddał kościołowi
        > katolickiemu więcej niż ten miał, powinien to rozumieć.
        >
        > niestety, z równą nonszalancją oddaje lepsze kąski jednym, co nie pozwala samod
        > zielnie wykorzystać ochłapów, którzy mają inni.
        >
        > prawo własności to podstawa każdej demokracji, każdej republiki. jeśli nie jest
        > respektownane, znaczy, że mamy inny system, dążący powoli w stronę faszyzmu.
        >
        > jeśli właściciel lokalu, nie może zdecydować, informując dokładnie wszystkich,
        > czy chce zrobić u siebie lokal dla palących czy niepalących, mamy do czynienia
        > z faszyzmem.
        >
        > czy wegetarianie przychodzą wam do domów i zabraniają żreć kurczaki, bo to niez
        > drowe i koszty masowej hodowli ponosi cała planeta? NIE!
        > więc odpier..cie się od PRYWATNEJ własności, komucho-faszystowscy fanatycy.

        Czlowieku, jest jeszcze gorzej, i to od lat - nie zauwazyles?
        Wlasciciel (no, czesciej jednak najemca) NIE MOZE u siebie w lokalu zatrudnic czternastolatki, zeby mu na rurze tanczyla. NIE MOZE sprzedac WLASNEGO alkoholu nieletniemu - a przeciez zarabiac musi! Ba - kodeks pracy ZABRANIA mu w JEGO WLASNYM LOKALU pomiatac pracownikami, np kopac ich w dupe, kiedy sie lenią! W JEGO WLASNYM, SWIETYM, ALLELUJA, LOKALU!

        I w ogole, jakby sie tak zastanowic - to w tym komucho-faszystowsko-fanatycznym kraju nawet we WLASNYM mieszkaniu nie mozna skatowac WLASNEJ ZONY! Ba - dziecka rowniez!

        Uciekaj stad gdzies daleko, do jakiejs prawdziwej demokracji.
        Slyszalam ze w Arabii Saudyjskiej mozna palic zawsze i wszedzie - moze tam?
    • polflo10 Mowie NIE dla palaczy 16.11.10, 03:31
      Nie wazne dla mnie kto i co mowi o palacych. Ja nie pale i palic nie bede. Nie znosze dymu papierosowego, smrodu palacza... Nie jest to dla mnie mile. A ja chce zyc zdrowo i jak najdluzej to moj wybor. A jak umre, to bede najzdrowszym trupem na cmentarzu. I tego chce. Amen.
    • emikal10 Deja vu 16.11.10, 03:44
      Przeżywam właśnie deja vu! Jakiś czas temu obserwowałem identyczną dyskusję z identycznymi argumentami w niemieckich mediach, kiedy to w Niemczech wprowadzano zakazy palenia w niemieckich landach (różnie restrykcyjne w zależności od landu). Oczywiście ta dyskusja do niczego nie doprowadziła, a zakazy i tak zostały wprowadzone. Ja jako niepalący widzę oczywiste korzyści,ale co ciekawe wielu moich znajomych palaczy również to nie przeszkadza, że zakaz palenia obowiązuje, co więcej sami palacze widzą korzyści np. to że palą mniej, mniej śmierdzą dymem itd.

      Co do argumentu, że przecież niepalący mogą chodzić do knajp z zakazem palenia, to oczywiście w teorii wszystko się zgadza, że taka możliwość istnieje. Problem w tym, że takie knajpy to był margines na polskim rynku. Zrobiłem jakiś miesiąc temu mały eksperyment w Poznaniu. Mianowicie postanowiłem sprawdzić jak to jest z tym zakazem palenia. Wszedłem do 15 pubów (nie-restauracje) na poznańskim rynku i w jego okolicach, zaznaczam, że miasta nie znam więc knajpy wybrałem losowo. Efekt: na 15 pubów w jednym był zakaz palenia. Nic dodać, nic ująć...
      Jeszcze jedno, 88% Polaków wg sonadażu bodajże cbos uważa że na palenie bierne narażeni są właśnie w knajpach
    • spoko-spoko Ja, Murzyn 16.11.10, 04:22
      Nie wierze temu co czytam. Redaktorowi Zakowskiemu chyba cos sie stalo.
      Wedlug jego logiki sejm powinien wprowadzic NAKAZ palenia, wtedy zywnosc zrobi sie zdrowa, pociagi przestana sie spozniac a szpitale beda dzialac bez zarzutu.
      Powinnismy palic, pic, nie myc sie, moc pluc na ulicy, nie golic sie, zalatwiac potrzeby na ulicy i nikt nam tego nie powinien zabronic tak dlugo jak dlugo nikomu nie szkodzimy.
      • bleku666 Re: Ja, Murzyn 16.11.10, 07:13
        spoko-spoko napisał:

        > Nie wierze temu co czytam.

        Niestety nie. Po prostu jestes głupi i nie zrozumiałeś co przeczytałeś.
    • danek8599 Ja, Murzyn 16.11.10, 04:26
      juz tak dlugo w Ameryce mamy zakaz palenia w miejscach publicznych, ze praktycznie zapomianlem o powszechnym kiedyc wszedzie dymnie nikotynowym.
      Wszyscy sie przyzwyczaili i niepalenie w miejscach publicznych nie stanowi juz zadnego problemu w spoleczenstwie.
      Za palenie np w hotelowym pokoju naklada sie oplate $200.00 za dodatkowe czyszczenie pokoju i odswiezanie dezodorantem gdy zlapie sie placego klienta.
      Nie ma w ogole juz pokoli hotelowych tylko dla palacych.
      Swiat bez nikotyny naprawde jest piekny.
    • jednokolanko Ja, Murzyn 16.11.10, 04:41
      Och, jakże mi przykro, Panie Żakowski. Biedna, uciśniona mniejszość.

      Może powinniśmy pozwolić pedofilom na molestowanie? W końcu oni też są, biedni, uzależnieni. Nieważne, że szkodzą. Rak, czy trauma - jeden czort, kto by się przejmował. Mordować nie mordują, dowalają służbie zdrowia pewnie tyle samo pacjentów, tylko na innych oddziałach... Czemu nie? Skoro ma być wolnoć Tomku, niech będzie! Czym się różni ten gwałt od gwałtu, jaki zadaje nam grono palaczy dzień w dzień?

      Straszliwie przejętych od razu informuję - to była ironia.

      Łatwo powiedzieć: mam prawo. Ma Pan, o ile nie ogranicza ono mojego. I ja mam prawo powiedzieć stop.

      Łatwo powiedzieć: idź do knajpy dla niepalących. Wie Pan ile w Krakowie jest takich? Kilkanaście - na kilkaset. Czy dlatego, że Pan nie ma silnej woli, ja mam szukać jednej z tych kilkunastu?

      Dlaczego mam zamykać okna w lecie, bo ktoś właśnie pali na balkonie? (co najlepsze: czemu ów palacz właściwie wychodzi? Pali, to niech wdycha w swoim zakopconym mieszkaniu!) Dlaczego mam szukać miejsca "z wiatrem" w stosunku do palacza "nie na przystanku, ale tuż obok"? Dlaczego z każdego wyjścia na miasto mam wracać tak śmierdząca papierosami, jakby ktoś na mnie wysypał popielniczkę? Dlaczego wszędzie w miejscach publicznych mają leżeć pety? (każdy palacz idiotycznie uważa chyba, że to nie śmieć) Bo Pan jest uzależniony?

      A jakby Pan był uzależniony od masturbacji, to też miałabym patrzeć na to w miejscach publicznych? Z jakiej racji?

      Kiedy ktoś wrzeszczy obok mnie, mam prawo go uciszyć. Kiedy ktoś hałasuje w środku nocy, mogę wezwać policję, kiedy ktoś śmieci, mogę zawołać straż. A kiedy ktoś mi smrodzi, niszcząc zdrowie przy okazji, mam sobie iść gdzieś indziej?
      • andrzej.pawicki Żakowski, Kalisz, Arłukowisz (pediatra z SLD) 16.11.10, 08:00
        Żakowski był do tej pory ciekawym obiektywnym publicystą. Teraz zabrał głos w swojej sprawie i pofałszował w tekście rzeczywistość. Zupełnie jak politycy, których krytykuje. Stracił Pan jednego czytelnika. Nigdy więcej nie będę marnował czasu na Pana felietony, audycje. Przypomnę jeszcze głośny wywiad z Najsztubem sprzed kilku miesięcy. Najsztub ma restaurację i bardzo agresywnie walczy z zakazem palenia. Jako broni używa ironii i sarkazmu - "Rak płuc, a spaliny? a benzoesan sodu? i ten jego uśmiech i wolne mówienie". Pamiętam jak z uśmiechem mówił o kelnerce pracującej 8 godzin w oparach dymy "Przymusu pracy u mnie nie ma, wiedziała na co się decyduje". Nie uwierzyłbym, że Żakowski będzie reprezentował ten sposób myślenia. Do wczoraj.

        Wczoraj też SLD przeprowadziło akcję marketingową adresowaną do palaczy - "Skierujemy wniosek do TK i sprawdzimy, czy ustawa jest zgodna z Konstytucją." Przed kamerami Kalisz, Napieralski i Arłukowicz tłumaczyli, że zamiast zakazu palenia powinno się wychowywać palaczy i prosić ich o szacunek dla życia. Czekam kiedy Kalisz tak będzie walczył z pijanymi kierowcami, przekraczaniem prędkości, złodziejami i gwałcicielami. Kalisz jesteś prawnikiem a nie księdzem!!! Masz ustawą i paragrafem zmieniać Polskę. A Arłukowicz z SLD jest lekarzem pediatrą. Kiedyś chwalił się, że pomógł dzięki swojej pracy wybudować oddział onkologii dziecięcej. I wczoraj trajkotał o tym, że zakaz palenia jest be bo to kwestia wychowania. Panowie Kalisz, Napieralski, Arłukowicz wykalkulowali sobie wczoraj, że warto powiedzieć bzdury, a może w niedzielę choć 10%-20% z 9 mln palaczy zagłosuje w wyborach na SLD. Jak lekarz mógł się do tego przyłączyć??????????????????????
    • voytexbezportek Jakto, "nie szkodzi innym" ?? 16.11.10, 04:41
      Palenie pasywne jak tak samo niebezpieczne jak palenie aktywne. Nie chodzi o smrod ale o trucizny , ktore palecze rzucaja w twarz ludziom ze swojego bliskiego otoczenia. Oczywiscie, ze wykluczenie palaczy z np. restauracji jest dyskryminacja. No to co ? Jest to dyskryminacja w pelni usprawiedliwiona i pozadana. Uzyty przez autora stereotyp "murzyna", jako osoby drugiej kategorii tez niezbyt dobrze o panu Zakowskim swiadczy.
    • jpsi Jezeli niepalace grubasy dmuchaly by mi w twarz, 16.11.10, 04:47
      to tez w koncy bylaby przeciwko temu ustawa.
      idiotyczny artykul.
    • sammler Nie Murzyn, a Hamlet... 16.11.10, 05:03
      Panie Jacku, przesadnie Pan ostatnio hamletyzuje... Bije to też z powyższej wypowiedzi. Proszę przyjąć do wiadomości, że wprowadzone w życie przepisy wynikały z życiowej konieczności. Proszę nie mylić skutków z przyczynami. W wielu miejscach publicznych miejsca dla palaczy były wydzielone tylko formalnie - nie stanowiło to bariery dla papierosowego dymu.

      Zamiast biadolić nad tym, że czegoś się komuś zakazuje, proszę lobbować za tym, by polskie pociągi wyglądały tak, jak te japońskie, a polskie restauracje czy kawiarnie wydzielały sale dla palących tak, by niepalący nie musieli - mimowolnie - wdychać niechcianych wyziewów z ust palących. W drugiej kolejności uczyć swoich rodaków tego, że wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. A dopiero później będzie Pan mógł lobbować za zniesieniem zakazu, gdy stanie się on już bezprzedmiotowy...

      Dlaczego nie zwrócił Pan uwagi na kulturę i złoto-wolno-szlacheckie maniery Polaków, które legły u podstaw wprowadzenia tych przepisów?

      S.
    • humanistyka Tekst Żakowskiego to chyba najgorszy 16.11.10, 05:19
      tekst krytykujacy ustawe. Zero argumentow, jedynie zacietrzewienie.

      Teraz Panu wytlumacze, o co chodzi w tej ustawie, bo chyba Panu ten dym wyzarl reszte komorek szarych.

      Tu nie chodzi o palacych, tylko o niepalacych, a dokladniej o to, zebym, jako niepalacy, nie musial truc sie dymem, ktory Pan produkuje. W ogole, to co Pan robi, powinno podpadac pod zabojstwo, a Pan, powinien byc uznany za morderce. Na swiecie rocznie umiera 48 milionow ludzi w wyniku chorob powodowanych paleniem tytoniu. Mam gleboko wie Pan gdzie tch, co umieraja od wlasnego dymu, ale jest rzecza niedopuszczalna, by prawnie bylo dozwolone trucie innych.

      W UK, gdzie mieszkam, jakos nie maja z tym problemu, wszyscy grzecznie wychodza przed pub i sie socjalizuja, truja sami siebie a nie innych. Proste i skuteczne.
    • czterdziestyiczwarty Ja, Murzyn 16.11.10, 05:44
      Nie mam osobiscie nic przeciw palaczom papierosow o ile oddaja sie swojemu nalogowi w zaciszu swoich mieszkan oczywiscie nie otwierajac okien. Natomiast zdecydowanie jestem przeciwnikiem zanieczyszczania dymem papierosowym miejsc publicznych a tym samym czynienia innych (w tym nawet calkiem male dzieci) biernymi palaczami. Niestety umysl autora artykulu (zapewne oczadzialy wskutek wieloletniego nalogowego palenia) nie jest w stanie pojac jak korzystne dla zdrowia jest wprowadzenie ustawy o zakazie palenia.
    • humpbak bo oczywiscie wszyscy palacze odzywiaja sie zdrowo 16.11.10, 05:55
      rzecz jasna, z tego ze pan Zakowski pali jasno wynika ze nie ma nadwagi, miazdzycy i nadcisnienia. I on, i wszyscy inni palacze. Brawo!
      I jaka oszczednosc dla panstwa- umrze mlodo i tanio. Gdyby chodzilo o zazywanie arszeniku bylaby to moze i prawda, ale choroby wynikle z palenia jak dotad byly leczone. Czasem nieskutecznie, co nie znaczy ze niedrogo.
      A ci niepalacy, to grubasy panie, frytki jedza na sniadanie, i cukrzyce wszyscy maja. A moze i gorszego syfa. Za to jak bysmy nie wprowadzili zakazu, to jakie mielibysmy zdrowe i szczuple spoleczenstwo. Panie Zakowski, serio?
      Owszem, kazdy moze sobie wybrac swoje nieszczescie, wiec Pan sobie moze wybrac nikotyne i substancje smoliste, i ja Panu nie bede chylkiem wciskac tlustego kotleta. Ja poszukam moze takiej formy samounicestwienia ktora bedzie dla mnie przyjemna, tymczasem bede wdzieczna jesli Pan swoj dymek zachowa dla siebie.
    • zap1957 Ja, Murzyn 16.11.10, 06:03
      Panie Żakowski. Nie chodzi o zdrowie, Chodzi o smród. Przecież jak stoję przed panem w kolejce to nie pierdzę, a pan niestety tak. Kompletnie jest mi obojętne kiedy pan umrze. To oczywiście pańska sprawa i nic mi do tego. Może pan w każdej chwili skoczyć z wieżowca. Tylko na miłość boską nie na mój samochód. Nie życzę sobie z rana czyścić przednią szybę z pana wnętrzności. I tylko tyle.
    • goove Re: Ja, Murzyn 16.11.10, 06:29
      Ach ta "lewica". Wolność jednostki najważniejsza. No chyba, że ta wolna jednostka nie chce, żeby ktoś jej w gębę spalinami dmuchał. Coś mam przeczucie, że pan Sierakowski niedługo również wyjdzie na barykadę w walce o wolność jednostki, oczywiście swojej jednostki.

      Tak ciężko zrozumieć, że nie chodzi o ochronę palących tylko niepalących? Po co przykład z otyłością? Czy jak się opycham pączkami na przystanku to Panu Żakowskiemu poziom cukru we krwi skacze?
    • aibo p.Żakowski, nie słucham TokFM w piątki bo jak pan 16.11.10, 06:33
      zakaszle to zbiera mnie na wymioty... jak chcesz pan palić to kopć w domu albo na ławce w parku, ja nie chcę śmierdzieć dymem wychodząc z baru
    • yuly Ja, Murzyn 16.11.10, 06:39
      Bzdury. Mój ojciec umarł na POCHP. Palił do 40 dziennie, również w domu, przy dzieciach. Każdemu kto mówi "wolę umrzeć od dymu" serdecznie zyczę, by tylko raz zobaczył atak duszności wynikający z tej choroby. Człowiek łapie powietrze jak ryba bez wody, ksztusi się i dusi, traci przytomność, pluje obrzydliwą flegmą. Ma niedotleniony mózg, serce, wątrobę, uszkodzone nerki. To długa i bolesna śmierć. Chcesz? Umieraj. Ja nie chcę wąchać twoich papierosów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka