Dodaj do ulubionych

Ja, Murzyn

    • sendivigius A Muzyka? 18.11.10, 16:45
      Wam przeszkadza moj dym a mnie wasz halas, ktory nazywacie "muzyka". Nie rozumiem czemu zmysl powonienia jest wazniejszy od zmyslu sluchu. Nalezy w miejcach publicznych w tym w pubach, restauracjach i innych lokalach publicznych calkowicie jej zakazac. Bylaby dozwolona tylko w szczelnie, hermetycznie zamknietych i wytlumionych salach.

      I zapomnialbym o tych z zakazana geba, powinni nosic jakies zaslonki.
      • abrey_nomel Re: A Muzyka? 18.11.10, 17:27
        Muzyka nie jest trująca, w związku z tym nie podlega ustawie o ochronie zdrowia, żałosny przepalony pajacu.
        • sendivigius Re: A Muzyka? 18.11.10, 18:02
          Owszem jest. Nerwice, utrata sluchu, zaburzenia rownowagi, nie wpominajac o szkodach w psychice spowodowanych propagowaniem wulgarnosci, rozwiazlosci i naruszania innych norm spolecznych np. kultury.

          Oto przyklad:

          > Muzyka nie jest trująca, w związku z tym nie podlega ustawie o ochronie zdrowia
          > , żałosny przepalony pajacu.

          Nie zycze sobie muzyki w miejscach publicznych. Nikt nie bedzie trul moich uszu tym bebnieniem, warkotem i bluzgami. Sluchac sobie w domu przy zamknietych oknach na sluchawkach!
          • abrey_nomel Re: A Muzyka? 18.11.10, 19:15
            sendivigius napisał:

            > trul moich uszu

            Rozwin te mysl przepalony zwoju mozgowy.
            • sendivigius Re: A Muzyka? 18.11.10, 19:40
              abrey_nomel napisał:

              > sendivigius napisał:
              >
              > > trul moich uszu
              >
              > Rozwin te mysl przepalony zwoju mozgowy.

              Madrej glowie dosc dwie slowie!
              • abrey_nomel Re: A Muzyka? 18.11.10, 20:04
                sendivigius napisał:

                > abrey_nomel napisał:
                >
                > > sendivigius napisał:
                > >
                > > > trul moich uszu
                > >
                > > Rozwin te mysl przepalony zwoju mozgowy.
                >
                > Madrej glowie dosc dwie slowie!

                No niezle masz zryty beret i zatrute ucho, kiedy nie rozumiesz co sie do ciebie mowi, ani sam nie wiesz co mowisz, smierdzacy kopciuchu.
    • 0ffka Ja, Murzyn 30.11.10, 04:12
      Żałosne...
    • zupi Panie Żakowski, bardzo pańskie felietony, rozmowy, 30.01.11, 08:11
      wywiady i audycję lubię. Jest pan człowiekiem niewątpliwie inteligentnym, ale... Jest pan typowym przykładem narkomana, któremu nałóg dyktuje jak ma żyć. W kwestii swojego nałogu jest pan po prostu nieobiektywny, bo to nałóg "myśląc za pana" dyktuje panu swoje warunki. Wiem o czym piszę, bo sam paliłem jak lokomotywa - 40 sztuk dziennie przez 15 lat. Dzięki odpowiedniej motywacji 31 lat temu w ciągu jednego dnia pozbyłem się tego wstrętnego nałogu. Poza tym bezczelnie pan kłamie powołując się na jakieś, bliżej niesprecyzowane badania, że niepalący grubasy kosztują więcej, bo umierają dłużej i ich leczenie jest droższe niż nikotynistów umierających na raka płuc, krtani, żołądka, czy choroby układu krążenia. Skoro nie szanuje pan swojego życia, to nie szanuj pan go w ukryciu, a z miejsc publicznych z papierosem w gębie - won!
    • zupi Gościu, miałbyś rację, gdyby właściciel lokalu 30.01.11, 08:19
      zawiązał "towarzystwo palaczy", wydał jego członkom legitymacje i tylko oni mieliby prawo w jego lokalu przebywać. Byłoby to wówczas miejsce prywatne. Restauracje i kawiarnie są przestrzenią publiczną, bo przebywający w nich konsumenci nie są własnością właściciela lokalu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka