asiazlasu
13.12.10, 12:55
trzeba byc mniej sztywnym - jestem ateistka i dziele sie oplatkiem z rodzina. To tradycja (w innych krajach katolickich tego nie uwidzisz) a nie obrzadek religijny.
Wiec potraktowac to jako spokojne spotkanie z lubianymi ludzmi przy stole.
Bo inaczej zaczniemy i choinki z "przestrzeni publicznych" likwidowac pod pretekstem ze zawsze znajdzie sie ktos komu przeszkadza...