letopis
14.12.10, 15:50
Czy nie przychodzi nikomu do głowy,ze przedłużanie pobytów w USA wynikało w znacznej mierze z trudności z dostaniem wizy? Skoro tak trudno ją dostac, to skoro już sie tam wjechało, trzeba zostać jak najdłużej, bo może później nigdy sie już nie uda...
Takiemu rozumowaniu trudno odmówic racjonalizmu, tyle,że nakrecało to statystyke wizową niekorzystną dla nas.No i nasilało neufnośc urzedników w ambasadzie i oficerów emigracyjnych na granicach. Odmawiali wiz niejednokrotnie "na wyczucie" a nie z okreslonego powodu.
Pora by to skończyć, bo miał racje prezydent Komorowski wskazując,że nasi synowie mogą z amerykańskimi ginąc na wspólnej wojnie, ale od wjazdu swobodnego do USA to im wara. Wstyd, Ameryko.