Dodaj do ulubionych

Nadchodzi seksmisja

23.12.10, 07:53
Warto byłoby najpierw sprawdzić co czytają owe panienki zanim podniesie się alarm.
Harlekiny i inne wydawnictwa poświęcone relacjom damsko męskim niespecjalnie rozwijają intelektualnie. Harry Potter także reprezentuje niezbyt wysokie loty.

Zmuszanie młodzieży do czytania poezji tylko pogłębi problem. Jaki procent dorosłych czytuje poezję? Dlaczego tak mało? Może warto przemyśleć programy nauczania i wywalić z nich "cegły" których dzieciaki i tak nie przeczytają, za to "nakaz" obcowania z nimi skutecznie je zniechęci do czytania czegokolwiek. Może warto poznać preferencje młodych ludzi i skomponować programy nauczania w oparciu o pozycje książkowe które mają ochotę czytać?

Nota bene nie widzę nic złego w sprawowaniu funkcji kierowniczych przez kobiety. Koniec końców liczą się wyłącznie kompetencje. Jeśli kobieta jest lepsza od faceta to ona powinna zarządzać.
Obserwuj wątek
    • krecik_dewastator Re: Nadchodzi seksmisja 23.12.10, 08:42
      Problem w tym ze 'cegly' czesto przemycaja wartosci ktore sa wsrod obecnej mlodziezy bardzo deficytowe. Niestety borykamy sie z plaga osob ktore nie potrafia spojrzec dalej niz czubek wlasnego nosa, a to w jaki sposob ich decyzje wplyna na to co bedzie sie dzialo z pozostalymi czlonkami spoleczenstwa niewiele ich obchodzi - to kolejna przerazajaca obserwacja ktorej mozna dokonac prawie na kazdym kroku.

      Niezaleznie od tego wypadaloby do kanonu lektur wprowadzic nieco nowoczesniejszych i atrakcyjniejszych dla mlodziezy pozycji - chociazby po to zeby przeczytala **cos w calosci** a nie tylko streszczenie jakich pelno na rynku.
      • slonce.speru Wspolczesne wartosci to kasa i wladza 23.12.10, 18:46
        Nie ma sie co dziwic ze mlodziez ma takie wartosci a nie inne bo takie wlasnie sa wspolczesne wartosci. Mlodziez jest zwierciadlem calego spoleczenstwa. Byli bysmy niesprawiedliwi gdybysmy oczekiwali od nich czegos lepszego niz od siebie samych. Dzisiaj za znajomosc ksiazek nikt nie placi, placi za to za skuteczny marketnig czy seks...
        • piotr228 W morde kopane. W życiu bym do teatru nie poszedł 23.12.10, 20:03
          1. Tytuł jest cytatem z filmu Miś. Inny ciekawy cytat jest pod koniec filmu. Aktoreczka cytuje słowa "dobranoc książę", ale zarówno ona jak i prezes Ochódzki Ryszard (naszego klubu Tęcza) nie mają pojęcia skąd ten cytat pochodzi. Zatem i wtedy i dziś nie trzeba było znać Hamleta aby zostać prezesem. Obecnie jest jednak o tyle łatwiej, że można sobie wygooglać...

          2. To chyba kolejny artykuł o tym jak to mężczyźni są beznadziejni, a jakie to kobiety są wspaniałe. Skoro tak, to mniemam że żadne parytety już nie będą potrzebne, gdyż przewaga kobiet jest tak oczywista, że nawet posłanki pijaczki i oszustki tego nie przesłonią
    • centrolew Nie mogę czasami takich opowiastek czytać... 23.12.10, 09:34
      Pierwszy problem jaki widzę, to lista lektur. Jest zbyt obszerna i przepełniona archaiczną literaturą, która nie dość, że jest zupełnie niezrozumiała na współczesnego człowieka, to operuje pojęciami i wartościami z poprzednich epok. Dzisiaj młodzież wie, że znajomość "Pana Tadeusza" jest kompletnie nieprzydatna do zrozumienia czegokolwiek, co dzieje się współcześnie. Świat się globalizuje i dzisiejszy kod kulturowy raczej opiera się na "Gwiezdnych Wojnach" i "Matrixie", niż "Dziadach".

      Nasza cywilizacja staje się coraz bardziej technologiczna, a o awansie i karierze w nowoczesnych branżach decyduje raczej umiejętność podejmowania właściwych i skutecznych decyzji, opartych na strzępach informacji rozrzuconej po Internecie, niż wiedza wyniesiona z lektur szkolnych. Awansuje ten, kto odnajdzie się w dzisiejszym świecie, gdzie jedyną wiadomą jest to, że wszystko ciągle się zmienia.

      Młodzi ludzie zachowują się więc rozsądnie, to kierownictwo zarządzające szkolnictwem jak zwykle jest niedostosowane i skostniałe. Umiejętność czytania długich tekstów jest oczywiście niezbędna, nawet bardziej niż kiedyś, ale drogą do tego jest uwspółcześnienie wymagań, a nie egzekwowanie czytelnictwa wg norm XIX wiecznych intelektualistów.
      • eruve.elen Re: Nie mogę czasami takich opowiastek czytać... 23.12.10, 09:58
        Rozumienie czytanego tekstu.
        Oni nie czytają niemal WCALE. Nie tylko lektur. Książek w ogóle, fantastyki, przygodowych, nic.

        Jak coś ma okładkę i zadrukowane kartki w środku - nie dotykają. I to nie do końca jest wina tego, że ich ktoś kiedyś przestraszył Żeromskim czy innym Mickiewiczem.

        A że 'kod kulturowy' opiera się na gwiezdnych wojnach... Powiedz no mi, kiedy się opierał na "Panu Tadeuszu"? 20 lat temu? 50? Na pewno nie.
        Większym problemem niż - nienowe wcale - odstawanie listy lektur od współczesności czy mało przekonująca kadra nauczycielska jest ogólnoświatowe przekonanie, że łatwiej=lepiej, więc wysiłek (choćby intelektualny) jest dla obecnego pokolenia gimnazjalistów zwyczajnie zbędnym, niezrozumiałym dziwolągiem.
      • lmblmb Matrix? To przykre... 23.12.10, 10:06
        centrolew napisał:

        > [...] Dzisiaj młodzież wie, że znajomość "Pana Tadeusza" jest kompletnie nieprzydatna do
        > zrozumienia czegokolwiek, co dzieje się współcześnie.

        20 lat temu też mało kto to czytał. Osobiście udało mi się go uniknąć.

        > Świat się globalizuje i dzisiejszy kod kulturowy raczej opiera się na "Gwiezdnych Wojnach" i "Matrixie", niż "Dziadach".

        To przykre, ale za moich czasów opierała się na "Buszującym w zbożu", "Mechanicznej pomarańczy" czy "Paragrafie 22". Wtedy nie było polskiej literatury nowoczesnej, może teraz coś jest.

        > Nasza cywilizacja staje się coraz bardziej technologiczna, a o awansie i karier
        > ze w nowoczesnych branżach decyduje raczej umiejętność podejmowania właściwych
        > i skutecznych decyzji, opartych na strzępach informacji rozrzuconej po Internec
        > ie, niż wiedza wyniesiona z lektur szkolnych.

        Doskonała obserwacja. Stąd dziewczynki czytające książki wcale nie są awangardą.

        > Umiejętność czytania długich tekstów jest oczywiście niezbędna, nawet bardziej niż kiedyś, ale drogą do te
        > go jest uwspółcześnienie wymagań, a nie egzekwowanie czytelnictwa wg norm XIX w
        > iecznych intelektualistów.

        Umiejętność czytania i zrozumienia!
      • zdzisiek66 Pan Tadeusz na śmietnik 23.12.10, 11:51
        znajomość "Pana Tadeusza" jest kompletnie nieprzydatna do zrozumienia czegokolwiek, co dzieje się współcześnie

        Baardzo ciekawe. Czyżbyśmy współcześni Polacy aż tak się zmienili na lepsze?
        "Ja z synowcem na czele - i jakoś to będzie" całkiem się zdezaktualizowało?
      • aaron_agorenstein Dziady a Gwiezdne Wojny 23.12.10, 17:36
        > Świat się globalizuje i dzisiejszy kod kulturowy raczej opiera się na "Gwiezdnych Wojnach" i "Matrixie", niż "Dziadach".

        A co to w Dziadach nie ma kodu Gwiezdnych wojen? Jest Imperium i walcząca z nim republika. Jest imperator-car i Lord Vader - Nowosilcow. Jest wreszcie Luke w poszukiwaniu mocy - czyli Konrad.

        Co więcej, w Dziadach jest też kod Matrixa. Najważniejsze rzeczy dzieją się w innym wymiarze rzeczywistości, o czym mówi np. Widzenie księdza Piotra, z którego wynika, że to dziwny poeta Konrad (taki ówczesny haker języka) jest oczekiwanym wybawicielem, "the one", neo.

        Trzeba tylko umieć czytać.
      • niteczka32 Re: Nie mogę czasami takich opowiastek czytać... 23.12.10, 21:55
        > Pierwszy problem jaki widzę, to lista lektur. Jest zbyt obszerna i przepełniona
        > archaiczną literaturą,

        Pani minister Hall ograniczając liczbę lektur, powiedziała coś w tym stylu, że lepiej, by młodzież czytała mniej, ale ze zrozumieniem.
        W wyniku reformy oświaty uczniowie czytają prawie same krótkie teksty: wiersze, nowele, dramaty i fragmenty powieści.

        Z lektur czytanych w całości w podstawówce mamy: " Utwory zaproponowane przez uczniów i nauczyciela (w całości po dwa duże teksty literackie w klasie IV, po trzy w klasach V i VI). "
        Raczej nie jest to dużo i panuje pełna dowolność.

        Natomiast w gimnazjum z powieści czytanych w całości, narzucone są "Syzyfowe prace", "Kamienie na szaniec", "Zemsta", ponadto "Utwory zaproponowane przez uczniów i nauczyciela, w tym literatura popularna (co najmniej jeden w każdej klasie)." Przy czym nie określono, jaki to ma być gatunek literacki. Może fraszka?
        W praktyce uczniowie mają obowiązek przeczytać tylko dwie powieści.

        Teraz pytanie? Dlaczego uczniowie nie mają nawyku czytania, nie rozumieją dłuższych tekstów i komu to zawdzięczamy?
        • niteczka32 Re: Nie mogę czasami takich opowiastek czytać... 23.12.10, 21:57
          Podaję fragmenty podstawy programowej kształcenia ogólnego dotyczące lektur:

          Podstawówka

          1. Utwory zaproponowane przez uczniów i nauczyciela (w całości po dwa duże teksty literackie w klasie IV, po trzy w klasach V i VI).
          2. Baśnie, legendy, opowiadania i utwory poetyckie (w tym pochodzące z regionu).
          3. Fragmenty polskiej i światowej klasyki dziecięcej i młodzieżowej przy systematycznym motywowaniu uczniów do samodzielnego poznawania całych tekstów.
          4. Teksty reprezentatywne dla źródeł kultury europejskiej.
          5. Utwory prozatorskie i poetyckie wprowadzające w polską tradycję i współczesność literacką - stosownie do możliwości i potrzeb uczniów.
          6. Teksty reprezentatywne dla różnych rodzajów, gatunków i form artystycznego wyrazu, ze szczególnym uwzględnieniem utworów epickich, w tym odmian prozy fabularnej (m.in. powieści podróżniczo - przygodowej, obyczajowej, fantastycznej).
          7. Teksty użytkowe, publicystyczne, popularnonaukowe, przedstawienia teatralne, filmy, słuchowiska radiowe, programy telewizyjne.

          Gimnazjum
          1. Wybrane utwory z klasyki światowej:
          Biblia (fragmenty); mitologia (wybór); Homer: Iliada lub Odyseja (fragmenty); Sofokles: Antygona; Pieśń o Rolandzie (fragmenty); W. Szekspir: Romeo i Julia; M. Cervantes: Don Kichote (fragmenty); K. Dickens: Opowieść wigilijna lub Dawid Copperfield (fragmenty); A. Czechow: wybrana nowela; A. Saint-Exupéry: Mały Książę lub Nocny lot; E. Hemingway: wybrane opowiadanie.
          2. Wybrane utwory z klasyki polskiej:
          Bogurodzica; J. Kochanowski: wybrane fraszki, pieśni, psalmy, treny; wybór poezji barokowej; I. Krasicki: wybrane bajki i jedna z satyr; A. Mickiewicz: wybrane bajki i ballady, Dziady cz. II, Pan Tadeusz (fragmenty); J. Słowacki: Balladyna (fragmenty); A. Fredro (Zemsta); H. Sienkiewicz: wybrana nowela; B. Prus: wybrana nowela; S. Żeromski: Syzyfowe prace, wybrana nowela.
          3. Wybór liryki XIX wieku, wybór poezji XX wieku.
          4. Wybór nowelistyki XIX i XX wieku (w tym co najmniej jeden utwór pozytywistyczny).
          5. Wybrane utwory współczesnej prozy polskiej i dramatu.
          6. Wybrane utwory o dorastaniu, w tym powieści dla młodzieży.
          7. Przykłady pamiętnika, dziennika, korespondencji literackich, reportażu, w tym A. Kamiński: Kamienie na szaniec; M. Białoszewski: Pamiętnik z powstania warszawskiego (fragmenty).
          8. Przykłady literatury regionalnej, wkład literatury regionalnej do ogólnopolskiej skarbnicy literackiej.
          9. Wybrane z czasopism i prasy codziennej teksty publicystyczne, informacyjne, reklamowe.
          10. Utwory zaproponowane przez uczniów i nauczyciela, w tym literatura popularna (co najmniej jeden w każdej klasie).
          11. Inne składniki kultury (np. przedstawienia teatralne, filmy, słuchowiska radiowe, programy telewizyjne, przekazy ikoniczne, poezja śpiewana).
    • dorrie Re: Nadchodzi seksmisja 23.12.10, 09:42
      No tak, głupie "panienki" czytają "harlekiny" a inteligentni chłopcy kompletnie nic.
      Co to za lekceważący seksisowski język - panienki??? Nawet osoba czytająca w okresie nastoletnim "harlekiny", w przyszłości siegać po ambitniejszą lekturę - ważne jest wyrobienie nawyku czytania. Również umowy będzie czytać szybciej i ze zrozumieniem niż ledwo sylabilizujący chłopak.
      • zdzisiek66 Obrzydliwa seksistowska propaganda 23.12.10, 11:46
        Pełna kłamliwych sugestii, że niby zachowania i nawyki osób różnią się w zależności od płci.
        Pani Zasacka za sam pomysł przeprowadzenia badań w podziale na płeć powinna zostać zwolniona i aresztowana. Przecież to dyskryminacja w stanie czystym.
      • jacek_dp Re: Nadchodzi seksmisja 27.12.10, 17:41
        dorrie napisała:
        > Co to za lekceważący seksisowski język - panienki??? Nawet osoba czytająca w ok
        > resie nastoletnim "harlekiny", w przyszłości siegać po ambitniejszą lekturę - w
        > ażne jest wyrobienie nawyku czytania. Również umowy będzie czytać szybciej i ze
        > zrozumieniem niż ledwo sylabilizujący chłopak.

        Określenie "panienka" - www.sjp.pl/co/Panienka
        Przeczytaj ze zrozumieniem, w razie problemów posiłkuj się słownikiem.

        Nie tylko nastolatki czytają harlekiny, czyta je także namiętnie wiele dorosłych kobiet i często jest to jedyna literatura z jaką mają kontakt. Strach pomyśleć że taka osoba miałaby być moją przełożoną.
    • ax222 Nadchodzi seksmisja 23.12.10, 09:42
      No to wyjaśnia się, dlaczego połowa koleżanek ze studiów pozostała singielkami. No jak wiązać się tu z facetem - imbecylem analfabetą, który umowy kredytowej nie zrozumie, a co gorsza - nawet nie będzie się starał przeczytać?
      • sewa1 Re: Nadchodzi seksmisja 23.12.10, 09:49
        ax222 napisał:

        > No to wyjaśnia się, dlaczego połowa koleżanek ze studiów pozostała singielkami.
        > No jak wiązać się tu z facetem - imbecylem analfabetą, który umowy kredytowej
        > nie zrozumie, a co gorsza - nawet nie będzie się starał przeczytać?

        Ciekawe czy owi 'imbecyle' również pozostali singlami?
        • ax222 Re: Nadchodzi seksmisja 23.12.10, 10:13
          Owszem, zostają. Poza rozbuchanym ego oraz kwalifikacjami seksualnymi (niskimi pewnie w większości) nie mogą bowiem nie tylko zaimponować, ale nawet stworzyć normalnej odpowiedzialnej relacji.
        • boykotka Re: Nadchodzi seksmisja 23.12.10, 12:36
          sewa1 napisał:

          zytać?
          >
          > Ciekawe czy owi 'imbecyle' również pozostali singlami?

          To się w przypadku panów nazywa alkoholikami lub kibolami - do wyboru do koloru.
      • slonce.speru Re: Nadchodzi seksmisja 23.12.10, 18:48
        w dodatku jak juz facet nie jest imbecylem to okazuje sie najczesciej biedna zyciowa niedorajda. Ksiazki nie ucza zycia - tego uczy ulica...
    • docenty Dziewczynki będą rządzić chłopcami. Nadchodzi s... 23.12.10, 09:57
      Szanowna Autorko artykułu. Przeczytałem podtytuł Pani artykułu i zgłupiałem. "Co czwarty chłopiec w ogóle nie czyta książek. A dziewczynki PRZECIWNIE (podkreślenie moje) - większość po lekturę sięga chętnie." Co to znaczy przeciwnie? Co czwarta dziewczynka czyta książki? Czy mniejszość chłopców (czyli mniej niż 50%) czyta książki? Przecież to są wzajemnie sprzeczne informacje... Nieśmiało sugeruję większą precyzję w redagowaniu tekstu, zwłaszcza tytułów i podtytułów.
      Pozdrawiam, z poważaniem
      purysta językowy
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl internet vs. książki 23.12.10, 10:32
      Trzeba by o wiele dokładniej zrozumieć to zjawisko. Nie wiem, czy mam rację, ale mam takie przypuszczenia:

      Obecnie więcej pożytecznych informacji o świecie można uzyskać z internetu, a nie z książek.

      Czytanie książek dla rozrywki nie musi się przekładać na zdolność funkcjonowania w świecie. Może się okazać, że osoby czytające książki mają tendencje do biernego wchłaniania informacji, podczas gdy te korzystające z internetu mają tendencje do aktywnego ich szukania.

      Ja od wielu lat czytam mało książek, bo moją wiedzę o świecie zaspokajają zasoby internetu. Literaturę fachową mam w internecie. Literaturę hobbystyczną - też w internecie. Książki czytam w zasadzie tylko w ramach rozrywki.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: internet vs. książki 23.12.10, 10:38
        Trzeba by jeszcze sprawdzić, co w tym badaniu uczniowie uważali za "książkę": książkę papierową, czy również książki w wersji elektronicznej. Nieraz jest tak, że z całej książki jest nam potrzebny tylko fragment zawierający potrzebną informację. Gdybyśmy musieli go szukać staroświeckim sposobem, to nieraz musielibyśmy przeczytać całą książkę. Gdy jednak wyszukamy go w tekście książki umieszczonej w internecie - nie musimy czytać całej. I co, czy to się liczy jako przeczytana książka, czy nie?
    • me.macias Tlumaczenie ankiety 23.12.10, 10:35
      Jesli odrzec prezentowana ankiete z eufemizmow to wyglada nastepujaco:
      Jaka literature czytasz:
      * idiotyzmy
      * idiotyzmy
      * idiotyzmy
      * idiotyzmy
      * inna

      Bardzo charakterystyczne, ze literatura naukowa jest w zaklasyfikowana jako "inna", natomiast do wazkich kategorii zaliczono np. fantasy. Ladne swiadectwo umyslowosci autora/autorki ankiety.

      Gdyby w zyciu NAPRAWDE ceniona byla znajomosc literatury, to mlodziez czytalaby ksiazki. Ale w zyciu znajomosc ksiazek NIE JEST przydatna, a mlodziez uczy sie na przykladach (wzorcach). W zyciu licza sie znajomosci i twarde lokcie. Ja w szkole bylem uczony na Kieslowskim, Tyrmandzie, Chlopach, rozterkach lorda Jima. W efekcie zostalem psychologicznie anty-przygotowany do zycia
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Tlumaczenie ankiety 23.12.10, 10:41
        > I to nie sa takie czasy, zawsze takie byly
        • eruve.elen Re: Tlumaczenie ankiety 23.12.10, 11:08
          Tia.
          No bo nawet jakościowo da się to porównać. Dzisiejsze scenariusze telenoweli i trylogię Sienkiewicza. Kropa w kropę ten sam poziom.

          Jak tak dalej pójdzie w tym kierunku, niedługo wrócimy z powrotem na drzewa.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Tlumaczenie ankiety 23.12.10, 15:19
            eruve.elen napisała:

            > Tia.
            > No bo nawet jakościowo da się to porównać. Dzisiejsze scenariusze telenoweli i
            > trylogię Sienkiewicza. Kropa w kropę ten sam poziom.

            Ty się nabijasz, a to przecież prawda. Gombrowicz nazwał Sienkiewicza "pierwszorzędnym pisarzem drugorzędnym". Mnie nawet o tym uczyli w szkole.
            • eruve.elen Re: Tlumaczenie ankiety 23.12.10, 15:48
              I Twoim zdaniem to go zrównuje z dzisiejszymi twórcami scenariuszy do telewizyjnych dupotek?
              Bądźmy poważni.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Tlumaczenie ankiety 23.12.10, 17:10
                eruve.elen napisała:

                > I Twoim zdaniem to go zrównuje z dzisiejszymi twórcami scenariuszy do telewizyj
                > nych dupotek?
                > Bądźmy poważni.

                Niestety tak. To mówiła nawet moja polonistka w szkole.
                • pzgr Re: Tlumaczenie ankiety 23.12.10, 18:43
                  powinna jeszcze powiedzieć, że ów Sienkiewicz pisał świetne rzeczy (np. Bartek zwycięzca) ale jego wydawcy nie chcieli takiej literatury. Natomiast chętnie kupowali od niego szmirę w odcinkach. Mógłby oczywiści poprzymierać głodem, jak na artystę przystało, ale miał chorą żonę, którą musiał wozić do sanatoriów. Więc schował ambicje do kieszeni i robił komerchę.
            • drupal Re: Tlumaczenie ankiety 23.12.10, 16:30
              Gombrowicz napisał też w "Dzienniku": " Siedemnasty raz czytam "Ogniem i mieczem". Beznadziejna literatura."


              Jest w tych telenowelach coś, co nas jednak przyciąga, chociaż sami przed sobą się tego wstydzimy.
      • hermina5 Re: Tlumaczenie ankiety 23.12.10, 12:09
        >W efekcie zostalem psychologicznie anty-przygotowany do zycia
        • me.macias Re: Tlumaczenie ankiety 23.12.10, 13:01
          Oczywiscie ze nie wybuduje. Pokolenie bedzie za to efektywne
          • eruve.elen Re: Tlumaczenie ankiety 23.12.10, 14:54
            > Swoja droga
          • lmblmb Przesadzasz w drugą stronę. 23.12.10, 15:34
            me.macias napisał:


            > W dzisiejszych warunkach lepiej, aby nauczyciele wyglaszali pogadanki o tym, ze
            > czytanie ksiazek jest szkodliwe i wszelkimi metodami je utrudniac. Nauczyciele
            > (en masse) sa antywzorcami.

            Przesadzasz w drugą stronę. Za tzw. moich czasów ignorowało się lektury szkolne, ale alternatywą były książki powszechnie uważane za "jakościowe". Sam przeczytałem "Sto lat samotności", a nie wiem co to "Dziady". Dodam, że nie pochodzę z wyjątkowo edukowanego środowiska kolegów.

            > A co do samego jezyka, coz... na ten moment (!) juz sie poslugujemy jezykiem cz
            > elabinsko-angielskim. Takie beda Rzeczpospolite, jak ich mlodziezy chowanie. A
            > ja dopowiem
          • maga164 Re: Tlumaczenie ankiety 23.12.10, 19:37
            Za to Gates chwali się że stara się przeczytać 4 książki dziennie. Czy on nie jest Wzorcem?
        • lmblmb Pomyliłeś skutek z przyczyną. 23.12.10, 15:30
          hermina5 napisała:


          > Jasne, nie czytajmy w ogóle, bo to niepotrzebne. Wtedy wreszcie będzie idealnie
          > - będziemy posługwać się jezykiem w stylu ponlish czyli mieszaniną polsko-angi
          > elskiego bełkotu,

          Obecnie jest gorzej, posługujemy się językiem niereformowanym od lat, który zachował sześć przypadków, trzynaście grup deklinacyjnych i pięć rodzajów rzeczowników. Od polskiego gorszy jest chyba tylko fiński, ale nawet w to wątpię.

          > chmasto bedzie codzinnoscią,

          Bo ludzie książek nie czytają? Pomyliłeś skutek z przyczyną.

          > a podrywać kobietę będzie siena zasadzie - ej,ruchasz sie, czy dopiero
          > za dwa spotkania, bo ku... nie mam tajmu. Wychowanie na durnej do bólu TV i n
          > a strzelankach wybuduje nam pokolenie idealne.

          Ludzie od lat nic nie czytają i jeszcze świat się nie zawalił. Co więcej, wśród młodych ludzi istnieje lepsza atmosfera, nie wszystko opiera się na alkoholu (jak za naszych czasów), kultura osobista też jakby wyższa. Więc nie siej moralnej paniki, bo nie ma podstaw.
    • nazikomunista Dziewczynki będą rządzić chłopcami. Nadchodzi s... 23.12.10, 11:14
      Poproszę o wyniki badania biorącego pod uwagę, że nawet jeśli HP i Twilight ("fantastyka dla młodzieży") uznajemy za literaturę, to za literaturę silnie uwsteczniającą.
      Jaki procent czytających "fantastykę" (nie "dla młodzieży") chłopców vs. dziewcząt sięga konkretnie po "Diunę", "Czung Kuo" i podobne utwory silnie drążące kwestie polityki, socjologii i zarządzania? Ile z nich zamiast tego czyta Mercedes Lackey, czy, żeby już dowalić z grubej rury, Goodkinda czy pożal-się-Boże Jordana?
      Bo dopiero z takich badań możnaby wysnuwać jakieś wnioski na przyszłość.

      Czy Gazeta jest jeszcze zainteresowana trzymaniem poziomu cokolwiek wyższego niż Fakt?
      • bleku666 Re: Dziewczynki będą rządzić chłopcami. Nadchodzi 23.12.10, 14:10
        nazikomunista napisał:

        >
        > Czy Gazeta jest jeszcze zainteresowana trzymaniem poziomu cokolwiek wyższego ni
        > ż Fakt?

        najwyraźniej nie....
    • komunista_trocki Może czas zmienić lektury? 23.12.10, 11:22
      Nie przeczytałem prawie żadnej książki Sienkiewicza, bo są żałośnie nudne i po prostu niskich lotów. Natomiast ciekawe książki takie jak "Buszujący w zbożu", "Mistrz i Małgorzata", "Rozmowa z Panem Bogiem" albo "Transatlantyk" omawia się tylko na rozszerzeniu.
    • req85 Dziewczynki będą rządzić chłopcami. Nadchodzi s... 23.12.10, 11:28
      wnioskuję, że ilość przeczytanych książek tzw. literatury wysokiej ma wpływ na przyszłą pracę. gdyby tak było to dzisiaj byłbym dyrektorem bądź prezesem zarządu a nie bezrobotnym. i znam wiele osób które szczycą się tym, że przeczytały w życiu 1 książkę (zazwyczaj Janko Muzykanta) a mimo to skończyły studia, mają dobrą pracę. więc czytanie człowiekowi nic nie daje (może poza przyjemnością)
      • eruve.elen Re: Dziewczynki będą rządzić chłopcami. Nadchodzi 23.12.10, 13:02
        > wnioskuję, że ilość przeczytanych książek tzw. literatury wysokiej ma wpływ na
        > przyszłą pracę.

        Nie (a przynajmniej niekoniecznie). Na to ma wpływ masa innych czynników.
        Czytanie ma mieć wpływ na szerokość horyzontów i rozumienie tego, co się dookoła dzieje.

        Oczywiście wszystko zależy od człowieka.
      • slonce.speru Re: Dziewczynki będą rządzić chłopcami. Nadchodzi 23.12.10, 18:50
        w dodatku obawiam sie ze gdyb zbadac ile czytaja bogaci i najbogatsi okazalo by sie ze im ktos "glupszy" tym bogatszy
        • jebanypolaczek jebiesz smutki 24.12.10, 02:17
          ty jestes pie...iety. w polsce nie ma ludzi bogatych. zapewniam cie ku..., ze ludzie z prawdziwymi pieniedzmi sa doskonale wyksztalceni a ich dzieci czytaja ksiazki w roznych jezykach. a teraz mozesz juz wypie...c, szmato!
    • boykotka Ha,ha,ha :) 23.12.10, 12:33
      jacek_dp napisał:

      > Warto byłoby najpierw sprawdzić co czytają owe panienki zanim podniesie się alarm.

      Czytanie ze zrozumieniem, poruszane w tym artykule sprawdza się w Twoim przypadku na 100%. Gdybyś czytałuważniej doczytałbyś się, że chodzi o lektury szkole :)
      • miguel1977 A jednak romanse :-] 23.12.10, 16:59
        Bliźniaczy artykuł: "Chłopak rywalizuje, dziewczynka miłuje" opisuje to samo zjawisko, lecz pada tam następujące stwierdzenie:

        "- Świat książki - intymny, pełen emocji - jest odpowiedni dla dziewcząt w tym wieku - mówi dr Michał Zając z Zakładu Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Dlatego 15-letnie dziewczyny najchętniej czytają romanse i powieści obyczajowe o dorastaniu. - Chłopcy potrzebują przygód i rywalizacji. Zawsze mniej czytali. Ale teraz nawet te książki, po które mogliby sięgnąć, zastępują im gry komputerowe i nowoczesne filmy. Dziś już w tak atrakcyjnym wydaniu, że książki nie mają z tym szans.

        Więcej... wyborcza.pl/1,75478,8859997,Chlopak_rywalizuje__dziewczynka_miluje.html#ixzz18x17EIvI"
      • jacek_dp Re: Ha,ha,ha :) 27.12.10, 17:56
        Wskaż gdzie w tekście jest powiedziane że chodzi "wyłącznie" o lektury szkolne?
        Słowo lektura może oznaczać książkę wskazaną do przeczytania przez szkołę ale może także szerzej oznaczać cokolwiek co się czyta.
    • klaryska7 Re: Nadchodzi seksmisja 23.12.10, 13:35
      Niestety, od dawna wiadomo, że lepiej czytać cokolwiek, nawet Harry'ego Pottera niż nic. Nawet lektury niskiego lotu rozwijają ujmiejętności, których internet, gry i tv nie rozwinie.
      • bleku666 Re: Nadchodzi seksmisja 23.12.10, 14:09
        a wiadomo skąd?
      • jacek_dp Re: Nadchodzi seksmisja 27.12.10, 17:57
        Wymień proszę te umiejętności.
    • posca Dziewczynki będą rządzić chłopcami. Nadchodzi s... 23.12.10, 13:40
      A co wy czytacie?
    • bleku666 Dziewczynki będą rządzić chłopcami. Nadchodzi s... 23.12.10, 14:08
      Ciekawe jak wyglądałyby wyniki badań gdyby nie uwzględniać książek z serii zmierzch i idola gospodyń domowych paolo?
      I w ogóle jak ma się do wyników badań w zamierzeniu prowokacyjny a w istocie durny, bo nie poparty niczym, tytuł tego "artykułu"?
    • takto.jest tego należało oczekiwać 23.12.10, 15:03
      Chlopsy są bardziej wrażliwi na działanie wszelkich toksyn, a polskie dzieci od lat są okaleczane porzerażajaca ilością toksycznych szczepien. Polska celowo lub z ignorancji decydentów okaleczyla i okalecza miliony dzieci.
    • vdziwny Dziewczynki będą rządzić chłopcami. Nadchodzi s... 23.12.10, 15:39
      Zdumiewający problem. Gdyby żyli w czasach kiedy Niemcy palili na rynku polskie książki, a młodzież z narażeniem życia je ratowała, z pewnością bardziej by je cenili. Dzięki takiej właśnie akcji w naszym domu znalazło się wiele książek i w rezultacie zanim poszedłem do szkoły umiałem na pamięć elemetarz, a i część bajki o sierotce Marysi. Ale, ale, podobno cesarz Franciszek Józef przechwalał się, że w życiu nie przeczytał żadnej książki.
    • vdziwny Dziewczynki będą rządzić chłopcami. Nadchodzi s... 23.12.10, 15:51
      Widzisz, a ja przeczytałem wszystko co Sienkiewicz napisał, Prusa i wiele innych i wcale mi nie były nudne. Czytałem nawet w nocy pod pierzyną przy latarce, żeby rodzice nie wiedzieli. Inne czasy!
    • drupal Re: Nadchodzi seksmisja 23.12.10, 16:04
      po pierwsze, chłopcy (starsi) piszą dziewczynkom te książki, żeby miały co czytać.
      po drugie czytanie horoskopów i porad kosmetycznych jeszcze wiosny nie czyni
      po trzecie, w ostateczności wprowadzi się parytety i będzie po krzyku.
      • maga164 Re: Nadchodzi seksmisja 23.12.10, 19:45
        O czym Ty mówisz? Czy wg Ciebie "Zmierzch" napisał facet? A np. "Nigdy w życiu!"? Dziesiątki tomów książek Danielle Steel. Właściwie nie przypominam sobie znanego romansu napisanego przez faceta.
        Takie bzdury pisać...
        • jacek_dp Re: Nadchodzi seksmisja 27.12.10, 17:59
          "Księżycowa dolina" Jacka Londona.
    • drupal Dziewczynki będą rządzić chłopcami. Nadchodzi s... 23.12.10, 16:22
      na youtubie jest 5-godzinny kurs fizyki kwantowej w formie hiphopowej deklamacji, z ciekawymi animacjami, z jajem. pod choinką są głównie odtwarzacze mp3 a w sieci pełno audiobooków.
      czytanie książek zostawmy więc grzecznym dziewczynkom...
    • bene_gesserit Re: Nadchodzi seksmisja 23.12.10, 20:23
      jacek_dp napisał:

      > Warto byłoby najpierw sprawdzić co czytają owe panienki zanim podniesie się ala
      > rm.
      > Harlekiny i inne wydawnictwa poświęcone relacjom damsko męskim niespecjalnie ro
      > zwijają intelektualnie. Harry Potter także reprezentuje niezbyt wysokie loty.

      Gdybys przeczytal CALY tekst, a nie tylko lead, wiedzialbys, ze pod koniec jest tabelka, ktora szczegolowo analizuje rodzaj lektur z podzialem na plcie.
      • jacek_dp Re: Nadchodzi seksmisja 27.12.10, 18:06
        Szczegółowo?
        A co to jest "Fantastyka dla młodzieży"?
        I czym się różni od "Fantastyki"?
        Co oznacza pojęcie "Literatura piękna"?
        Co to jest "Literatura popularna"?
        Czym się charakteryzuje "Literatura obyczajowa dla młodzieży"?

        Sprawdź co oznaczają te pojęcia a potem odpowiedz sobie na pytanie czy zestawienie ich razem w tej tabelce ma sens.
    • henryabor Kobietki, to gorsza połowa ludzkości! 23.12.10, 22:53
      Kobietki intelektem, to zdecydowanie gorsza połowa ludzkości! Na początek oponentom zawsze daję do zliczenia babskie promile na liście laureatów Nagrody Nobla. W dodatku promile, które w zdecydowanej większości, to zaledwie pokojówki i pismaczki. Jeśli miałbym czytać, czy polecić swoim synom do czytania babską literaturę, to wolałbym w ogóle zakazać im czytania książek. Zresztą sam papieru już nie czytam. Bowiem czas jest zbyt cenny i nie można go trwonić na papierowe bzdety. W erze wysokich technologii informatycznych papier, to archaik. I wiedza z konserwy. Niewątpliwie należy przyznać, że kobietki wiodą prym w posiadaniu wyższego wykształcenia. Bowiem mają więcej determinacji i samodyscypliny do wydeptywania sobie dyplomów. Tyle! I tylko tyle! Jednakże w większości to dyplomy uczelni, które można jedynie powiesić na słomiance z rodzinnymi pamiątkami. A wyżej mastera, żenada i totalna kompromitacja babskiego stanu! Choć niestety z ubolewaniem należy przyznać, że chłopski stan znacznie podupadł intelektem. Ponieważ w większości, to co wokół nas w portkach lata z wydepilowaną klatą, kitką na karku i smyczą w ręku, to zaledwie zbabiałe mutanty! Ale czy stado 80 % nierozgarniętych bab w szkole i w większości z różnych przyczyn matka w domu, może wychować męskiego mężczyznę?!
    • polskinacjonalista Dziewczynki będą rządzić chłopcami. Nadchodzi s... 23.12.10, 23:12
      Z tych dziewczyn będą super bibliotekarki!
    • inkwizytorstarszy Dziewczynki będą rządzić chłopcami. Nadchodzi s... 24.12.10, 00:51
      "Co czwarty chłopiec w ogóle nie czyta książek. A dziewczynki przeciwnie..." No właśnie...
      I dopiero w łóżku praktyka nie zgadza się z teorią... Błąd oczekiwań.
      Ach ci podli mężczyźni, nic tylko by się p......., a wierszyk kto powie....?

    • fleshless no i dobra, łopatą też ktoś musi machać. n/txt 24.12.10, 01:36

      • mreck lektury są szkodliwe i powinny byc zakazane. 24.12.10, 09:00
        I w cale nie chodzi mi tu o niewinną fantasy, s-f, przygodówki, czy romanse. Cały syf 20 wieku, był wywołany przez bardzo oczytanych ludzi. Wiek 19 i pierwsza połowa XX była zdominowana przez czytelników. Teraz dominują ogladacze i słuchacze, ale złote lata rozmaitych prądów pisarskich, intelektualnych i filozoficznych przypadają na tamten okres. Gdyby przyjrzeć się bliżej, tym najbardziej cenionym gatunkom literatury, a więc powieściom intelektualnym, to większość z nich została napisana przez zwykłych paranoików i schizofreników. Nauka (jej twardy, poznawczy, trzon) cały czas godzi w podstawy tego bełkotu intelektualnego, wielkich 18 i 19 wiecznych idei, a te bzdury ciągle wracają i mają się dobrze. Pisanie powinno byc zakazane, a czytelnictwo karalne. Wielkie rewolucje, największe mordy, zbrodnie i ludobujstwa były inspirowane przez wielką literature. W rodzaju potopu, ogniem i mieczem, czy dostojewszczyznę. KOniec! Czytelnicy nareszcie zaczynaja to rozumieć i odwracają się od tej szkodliwej pseudorozrywki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka