zimny-lech
29.12.10, 14:22
kościół katolicki z Bogiem nie ma nic wspólnego od około 1500 lat, to jest od czasu, kiedy zaczął Go "poprawiać". Jest to organizacja biznesowa, która wymyśliła towar lepszy od prochów i alkoholu w czasie prohibicji razem wziętych - otóż ogłosiła, że to, co wszyscy robią jest grzechem ciężkim i zaczęła handlować odpuszczeniami tego grzechu. Jak ktoś nie wie o co chodzi: do 1951 roku seks z kobietą w dni niepłodne był grzechem ciężkim, od tego czasu magicznie, za sprawą Piusa XII, stał się jedyną dopuszczalną antykoncepcją. Teraz zarabiają na odpuszczaniu grzechu stosowania innej antykoncepcji.
PS. Niedawno znowu "poprawili" Boga. Otóż wydali "nowy przekład" Pisma Świętego. Oniemiałem, gdy usłyszałem, że Chrystus mówił, że mam dbać o potrzeby materialne kościoła.