a.gajewski1 11.01.11, 01:07 Następny co broni instytucji finansowych co wypompowały z kraju 50 mld zł. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
thegreatmongo Re: Wszyscy zawinili, OFE wieszają 11.01.11, 03:57 Dobry tekst.... Ale ja bym wolal nadal miec wybor. Proponuje emeryture obywatelska. Odkladasz na zus np. te obecne 12% zarobkow i dostajesz jakas tam mizerna emeryture. Dodatkowo na kolejne powiedzmy 12% dostajesz ulge (odliczas od podstawy plus zero belki) jesli zainwestujesz je w ofe, ike albo wlozysz na konto oszczednosciowe, z ktorego nie mozna nic wyplacic przed 65 rokiem zycia. Wtedy mamy rzeczywista walke ofe o klienta, mozliwosc zaprezentowania alternatywnych rozwiazan finansowych (fundusze inwestujace w nieruchomosci, private equity), i co najwazniejsze nikt sie nie rzuca, ze cos jest niesprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
vibhisana Wszyscy zawinili? 11.01.11, 09:25 Chyba jednak nie w takim samym stopniu! Ostatnia zmiana progów PIT(PiS/PO poparły) spowodowała, że klasa menedzerska w tym kraju cieszy się średnio kilkoma tysiącami złotych rocznie więcej niż poprzednio. Panie Gadomski!!! Czemu Pan o tym nie wspomniał w artykule? Odpowiedz Link Zgłoś
marszal80 Re: Wszyscy zawinili? 11.01.11, 11:33 Jaki to ma związek z emeryturami ?? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Wszyscy zawinili? 11.01.11, 12:53 marszal80 napisał: > Jaki to ma związek z emeryturami ?? No nie ma żadnego - ale miło jest tak komuś przywalić z lewej :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Przecież wszyscy mają takie same żołądki jak menadżer, więc dlaczego płace mają być różne???? Odpowiedz Link Zgłoś
tomasso3 Re: Wszyscy zawinili? 12.01.11, 09:47 ubytek w budżecie = ubytek w kasie ZUS (duża część tej kasy to transfer z budżetu) prezenty dla najzamożnieszych w sytuacji kryzysu budżetowego to wyjatkowo kiepski pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek.bejach Wszyscy zawinili, OFE wieszają 11.01.11, 09:31 Najbardziej mnie wku...a jak w bardzo szerokiej dyskusji (?) na temat sytemu emerytalnego wypowiadają się ci o najwyższych dochodach. I nie ma znaczenia czy są za ZUSem czy OFE. Poziom dochodów znakomitej większości społeczeństwa jest niski i w zasadzie wystarcza na bieżącą egzystencję i nawet myślenie i świadomość konieczności inwestowania (odkładania) na emeryturę nie wystarcza. Ktoś kto ma bieżące dochody w sposób istotny wyższe niż niezbędne minimum może sobie inwestować, przepijać, wydawać na rozrywki np. pisanie głupot w gazetach za pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
2_mirabelka40 Re: Wszyscy zawinili, OFE wieszają 11.01.11, 12:52 I odliczać sobie 50% kosztów uzyskania. Pamiętacie jak się wkurzyli dziennikarze jak Premier zaproponował żeby sami zrezygnowali z przywilejów. Gdyby teraz Premier zaczął zabierać przywileje to dziennikarze byliby pierwsi do obrzucania go błotem. A co do OFE, za którym jestem, to na szczęście wolno było im inwestować na rynku finansowym tylko 40%, gdyby było inaczej nie mielibyście na kontach nawet połowy tego co macie, resztę by zjadł kryzys. Mnie wkurza najbardziej taka pisaninina, bo reformy powinny być ciągłe, przemyślane bez wstrząsów dla ludzi. Ale nie ma takiego ekonomisty, który by na pewno wiedział co robić, wszystko to są tylko przypuszczenia a potem okazuje się, że prawda jest pośrodku. Odpowiedz Link Zgłoś
marszal80 Górnicy i emerytury 11.01.11, 10:29 Pierwszy raz od dłuższego czasu przeczytałem w Gazecie że również górnicy cieszą się przywilejami emerytalnymi. Mogą przechodzić na emeryturę po 25 latach pracy. Nie rozumiem dlaczego nie można ich objąć emeryturami pomostowymi. Przecież idealnie pasują do tej ustawy. Dlaczego inne grupy zawodowe muszą sobie wypracować emeryturę podczas pracy a górnicy są z tej reguły wyłączeni. Ciągle tkwimy w socjalistycznym kulcie górnika który swoją ciężką pracą zapewnia pomyślność gospodarce. Wszyscy swoją ciężką pracą zapewniamy pomyślność gospodarce lecz jedni są za to wynagradzani a inni muszą jeszcze bardziej na to procować. Przydało by się aby Gazeta bardziej intensywnie podnosiła ten temat a nie wałkowała w koło tylko mundurówki i KRUS. Tam też jest kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Górnicy i emerytury 11.01.11, 12:08 marszal80 napisał: > Nie rozumiem dlaczego nie można ich objąć emeryturami pomostowymi. Zapytaj panią Elżbietę Jakubiak, która bez żadnej dyskusji (i uprawnień, ale to szczegół) zgodziła się spełnić wszystkie żądania górników, jak rozrabiali w 2006. Zrobiła to na zlecenie swojego ówczesnego szefa, Lecha Kaczyńskiego, w celu udupienia niejakiego Kazia Marcinkiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
ahk4iepaiv8u Wszyscy zawinili, OFE wieszają 11.01.11, 10:59 Wszyscy zawinili? A czym JA zawiniłem? Bo że mnie, personalnie, pociągnięto do odpowiedzialności właśnie podwyższając składkę ZUS, to pewne.. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Gadomski spóścił z tonu 11.01.11, 11:01 No Gadomski na tle innych dziennikarzyn z GW wyraźnie sie wyróżnia. Dopuszcza tezę ,że OFE są złe - w sensie tez zawiniły. OFE sa obrzydliwie bogate i moga kupić nie jedną redakcje i niejednego profesora do obrony swych interesów. To ostatni pewnie moment ,żeby zrobić to co zrobił Orban na Węgrzech, pozbyc siętego finansowego garbu pseudoreformy , która nigdzie sięnie sprawdziła. OFE to taki niepotrzebny kosztowny gadzet na który nas nie stać. Powidzial niedawno wiceminister finansów. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Wegry - to przykład populizmu bankruta 11.01.11, 12:48 janu5 napisał: To o > statni pewnie moment ,żeby zrobić to co zrobił Orban na Węgrzech, pozbyc sięteg > o finansowego garbu pseudoreformy , która nigdzie sięnie sprawdziła. Pomarzyć - dobra rzecz. A gdzie się taka reforma mogła "sprawdzić" ???? Które kraje europejskie wdrażały taką reformę????? Może by tak mniej demagogii a więcej wiedzy?? Przy takich argumentach przypomina mi się, jak to przeciwnicy budowy elektrowni jądrowych w Polsce powoływali się na fakt, że Niemcy takie właśnie elektrownie LIKWIDUJĄ. Minęły trzy lata i Niemcy po cichu z likwidacji elektrowni jądrowych się wycofali. Co teraz napiszą ci, których jedynym argumentem PRZECIW – był przykład Niemiec????????????? OFE to ta > ki niepotrzebny kosztowny gadzet na który nas nie stać. Powidzial niedawno wice > minister finansów. Minister finansów (i chyba nie tylko on) już poinformowali premiera, że opuszczają ten tonący statek (ich dymisje premier już ma!!). Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Dobrze4 wiesz ,że w CHile 11.01.11, 13:19 >A gdzie się taka reforma mogła "sprawdzić" ???? Dobrze wiesz ,że np CHile. Pamieć ci zawodzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Chile jest w UE - od kiedy!!!!!!!!!!!!!!! 11.01.11, 13:39 janu5 napisał: > >A gdzie się taka reforma mogła "sprawdzić" ???? > Dobrze wiesz ,że np CHile. > Pamieć ci zawodzi??? Cytuję : "A gdzie się taka reforma mogła "sprawdzić" ???? Które kraje europejskie wdrażały taką reformę?????" Masz problem z czytaniem, czy z przyswajaniem znaczenia literek???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Nawet nie jest na pólnocnej pólkuli 11.01.11, 13:46 I co z tego? Stwarzasz sobie sam problemy , ktore potem pracowicie rozwiązujesz? Jak ktos nie spi do 3 nad ranem tylko broni złodziei to takie są wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: i co z TEGO ??????? 11.01.11, 14:10 janu5 napisał: > I co z tego? > Stwarzasz sobie sam problemy , ktore potem pracowicie rozwiązujesz? > Jak ktos nie spi do 3 nad ranem tylko broni złodziei to takie są wyniki. :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] No jasne - I CO Z TEGO ??????? Co z tego, że ty śpisz i nie potrafisz przeczytać tekstu, co z tego, że nie odróżniasz Izby Lordów od izby wytrzeźwień, co z tego, że nie potrafisz wykonać prostego obliczenia, co z tego ..................................???? Przecież być „ciemnym ludem” w Polsce to jest ZASZCZYT i NOBILITACJA i DUMA, że należy się do największej grupy społecznej w tym kraju. A to z tego, że umrzesz w nieświadomości :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Szacun Panie Gadomski!!! 11.01.11, 12:33 Czy Kołodko zapomniał, że założenia reformy emerytalnej przygotowywane były od połowy lat 90., gdy on sam był wicepremierem i ministrem finansów? Nie - Kołodko o niczym nie zapomniał, Kołodko natomiast wie, że wyborcy nie pamiętają co było przed miesiącem, a co dopiero zmuszać ich skołatane łepetyny do pamiętania tego - co kto robił przed 10 - 15 latami!!!! Ale tuż przed wyborami w roku 2005 SLD przeforsował ustawę dającą specjalne przywileje emerytalne górnikom, która również kosztowała ZUS miliardy złotych. Przeciwko tamtej ustawie była w Sejmie tylko Platforma Obywatelska. Co ciekawe, ŻADEN z obecnych krytykantów reformy nawet się nie zająknie o grubych miliardach które budżet dopłaca do ZUSU aby sfinansować przywileje. Krzykacze gardłują o OFE - bo pewnie doszli do wniosku, że może zabraknąć w ZUSie kasy na finansowanie ich własnych przywilejów. I tu akurat mają rację – bo na 100% ZABRAKNIE Sprzeciwiamy się temu, co robi rząd Donalda Tuska, który w kieszeniach średnio lub mniej zamożnych Polaków szuka uzasadnienia swojej nieudolności i próby wypełnienia dziury budżetowej, którą sam stworzył - grzmi Mariusz Błaszczak, przewodniczący klubu PiS. Tylko dlaczego przez dwa lata rządów PiS takiego projektu nie przedstawił? Jego posłowie głosowali w poprzednich latach za rozwiązaniami tworzącymi dziurę w finansach ZUS: za przywilejami górników, obniżką składki rentowej, przeciw emeryturom pomostowym. Bo pan Błaszczak wie to samo, co Kołodko i inni politycy - że "CIEMNY LUD" nie umiejący w większości liczyć - kupi ten kit, który mu politycy sprzedają. I trzeba przyznać, że poniekąd mają rację - lud łyka ten kit o czym świadczy wiele wpisów na forach. Zresztą przesunięcie części składek z OFE do ZUS da budżetowi "oszczędności" 10-15 mld zł rocznie. Tymczasem ubiegłoroczny deficyt finansów publicznych grubo przekroczył 100 mld zł. A nie widać, by rząd miał inne pomysły na jego ograniczenie. [b]To jest proste jak drut, nawet likwidacja OFE DZIŚ - nie spowoduje, że państwo przestanie dopłacać do ZUS, natomiast likwidacja OFE DZIŚ - spowoduje za 15 - 20 lat państwo straci możliwość zaciągania dalszych kredytów z powodu gigantycznego zadłużenia budżetu. Jednak jak widać - ludziska cieszą się ochłapami, byle dostali coś dziś, zatem trudno dziwić się politykom, że od czasu do czasu jakieś ochłapy tej gawiedzi rzucają, a zwłaszcza przed nadchodzącymi wyborami. Jednak najśmieszniejsze jest to, że za te rzucane ochłapy zapłaci właśnie ta gawiedź i to z dużym okładem. Pański tekst powinien przeczytać, a później nauczyć się go na pamięć "CIEMNY LUD", który twierdzi, że OFE jest przyczyną zadłużania się budżetu. To taka sama "prawda" - jak to, że oszczędzanie części pieniędzy z otrzymywanej wypłaty - to powód zadłużenia domowego budżetu (no bo przecież pieniędzy do wydawania nie ma, bo leżą na lokacie), a imprezy, balangi, wczasy w najdroższych kurortach, tudzież szastanie pozostałą kasą na lewo i prawo - to po prostu "normalna" konsumpcja i samo życie. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 To na Gadomskiego też przyjąłeś zlecenie? 11.01.11, 13:22 Wydawało mi się ,że zawodowo bronisz Balcerka jedynie. Pewnie kredycik we frankach na karku?, trzeba dorabiać pisaniem bzdur? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: zlecenie tylko na "ciemny lud". 11.01.11, 13:41 janu5 napisał: > Wydawało mi się ,że zawodowo bronisz Balcerka jedynie. > Pewnie kredycik we frankach na karku?, trzeba dorabiać pisaniem bzdur? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: za mało, na emeryturę ci nie starczy 11.01.11, 14:16 janu5 napisał: > Za takie zeszmacanie się? Za mało - jak za taką "orkę na ugorze" :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Szybciej i efektywniej byłoby przeprowadzić masową transplantację mózgów, ale polska medycyna jest niedofinansowana ze względu na miliardy które giną w czarnej dziurze bez dna zwanej zabawnie ZUSEM. Odpowiedz Link Zgłoś
2_mirabelka40 Re: za mało, na emeryturę ci nie starczy 11.01.11, 15:08 off-ce! OFE nie są instytucjami charytatywnymi. Nie mam nic przeciwko OFE ale popatrz sobie na wyniki, gdyby nie obligacje to nie wiadomo czy nie byłoby jakiejś upadłości. Tak czy inaczej państwo się zadłużało właśnie w OFE. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: OFE nie są problemem dla budżetu!!!! 11.01.11, 18:54 2_mirabelka40 napisała: > off-ce! OFE nie są instytucjami charytatywnymi. Nie mam nic przeciwko OFE ale p > opatrz sobie na wyniki, gdyby nie obligacje to nie wiadomo czy nie byłoby jakie > jś upadłości. Tak czy inaczej państwo się zadłużało właśnie w OFE. A to jest zupełnie inna para kaloszy. Oczywiście, że państwo zadłużało i zadłuża się nadal w OFE, obligacje skarbowe kupują również PRYWATNI inwestorzy krajowi i zagraniczni, papiery skarbowe kupują również inne rządy i instytucje finansowe. Tylko co ma z tego wynikać NEGATYWNEGO dla istnienia OFE???? Mają pozbyć się polskich obligacji i kupić amerykańskie??? Niemożliwe - ustawa o OFE ZMUSZA je do kupowania jak leci polskich papierów. Czy to, że budżet sprzedaje obligacje gdzie się tylko da - oznacza, że środki z tych obligacji przeznacza na OFE????? Bzdura - budżet zadłuża się rocznie w skali 100 miliardów, dziura w ZUSIE związana TYLKO z OFE to ok. 15 miliardów. W czym jest problem z OFE????? Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "broni instytucji finansowych co wypompowały z 11.01.11, 14:23 "broni instytucji finansowych co wypompowały z kraju 50 mld zł." Wszystkim i słusznie po równi się dostało. Nikogo nie broni: ujawnia tylko jak dwudziestoletnia postokrągłostołowa wyborcza żądza władzy w naszym kraju uniemożliwia przeprowadzenie istotnych reform dla tej dalszej niż wyborcza, pomyślnej przyszłości kraju. Co jednoznacznie dyskredytuje dwudziestoletni patriotyczny bełkot postokrągłostołowych pomiotów: ich przyszłość naszego kraju gó... obchodzi. Najważniejsze są ich fobie, schizofrenie i to ich patetyczne upajanie się władzą, które szybko przerodziło sie w zwykle pajacowanie. Re: Wszyscy zawinili, OFE wieszają Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 rządzący mają krótką perspektywę... 11.01.11, 15:22 Widziałbym raczej krytykę partykularyzmów, obrona których nie pozwoliła na dokonanie niezbędnych zmian. Gadomski z pewnością nie krytykuje "podstaw ustrojowych" Trzeciej RP. Rzeczywista przyczyna tkwi jednak gdzie indziej. Ludzie, którzy mieli wpływ na rządzenie krajem, czy ci co wprowadzali reformę emerytalną nie rozumieli wszystkich konsekwencji, jakie te zmiany powodują w dalszej perspektywie. Do tego trzeba by mężów stanu, a nie polityków pokroju Jerzego Buzka... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: rządzący mają krótką perspektywę... 11.01.11, 19:07 herr7 napisał: Ludzie, którz > y mieli wpływ na rządzenie krajem, czy ci co wprowadzali reformę emerytalną nie > rozumieli wszystkich konsekwencji, jakie te zmiany powodują w dalszej perspekt > ywie. Do tego trzeba by mężów stanu, a nie polityków pokroju Jerzego Buzka... Ależ oczywiście, że reformatorzy rozumieli te konsekwencje, cały problem reformy emerytalnej polegał na tym, że nie można było wszystkich jej składników wprowadzić w jednym terminie (prywatyzacja, ograniczenie i likwidacja przywilejów emerytalnych, reforma finansów państwa itd). Po prostu zabrakło dalszego ciągu reformy i dlatego zaczyna wszystko się rozjeżdżać. To tak, jakbyś wziął kredyt bankowy na 20 lat z założeniem, że w całym okresie spłacania kredytu będziesz musiał zarabiać po 3500 zł a już w 4 roku spłacania kredytu okazało się, że jesteś bezrobotnym i w najbliższym okresie kilku lat nie zanosi się na to, abyś mógł dalej zarabiać. Wtedy cały plan spłaty kredytu bierze w łeb i wszystko się rozjeżdża. Tak jest właśnie z polską reformą emerytalną. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: rządzący mają krótką perspektywę... 11.01.11, 20:53 Reformatorzy rozumieli i tu masz rację, sęk w tym że ustrój państwowy jaki miałby powstać po zakończeniu wszystkich planowanych reform był utopią porównywalną do komunizmu. Zaproponowano nam państwo prywatne gdzie społeczeństwo to nie ludzie tylko osoby prowadzące działalność gospodarczą jako pracownicy lub przedsiębiorcy. Jeżeli nie jesteś jednym albo drugim to dla państwa cie nie ma. Cała dalsza konstrukcja opierała się na zasadzie że wszystko w tym państwie miało się opierać o zasady gry rynkowej. Rodzisz się w prywatnym szpitalu jak masz za co, chodzisz do prywatnego przedszkola, jak masz za co, uczysz się w prywatnych szkołach, idziesz do pracy jak ją znajdziesz, zarobisz tyle ile da ci szef, ubezpieczysz się w prywatnym funduszu, zachorujesz.... itd, itd. Na każdym etapie życia ktoś na tobie lub twoich potrzebach oprócz poniesionych kosztów musi zarobić. Powstaje pytanie po co jest państwo, jaka jego rola, jaka odpowiedzialność. W Europie zachodniej i w Czechach wiedzą - tam ustrój społeczno gospodarczy zakłada nadrzędność regulacji państwowych, przewiduje również duży udział sektora państwowego działającego na zasadach non profit. W ich modelu państwo reguluje i finansuje a zatem i odpowiada za okres od urodzenia do rozpoczęcia pracy i od zakończenia pracy do śmierci. Reguluje i finansuje ochronę zdrowia, kulturę, opiekę społeczną. Nie dziw się teraz kolejnym ekipom rządzącym w Polsce, które w miarę upływu czasu zaczęły poznawać skutki tych reform i jeżeli byli odpowiedzialni /wyłączam rząd Buzka/ to ręce drżały przy pdpisywaniu kolejnych ustaw. A naprawienie tego co już sknocono jest właściwie niemożliwe. Tusk próbuje brnąć dalej w tę utopię ale matematyka jednak jest nauką ścisłą, żadne zaklęcia nie pomagają. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: rządzący mają krótką perspektywę... 12.01.11, 00:43 alakyr napisał: > Reformatorzy rozumieli i tu masz rację, sęk w tym że ustrój państwowy jaki miał > by powstać po zakończeniu wszystkich planowanych reform był utopią porównywalną > do komunizmu. > Zaproponowano nam państwo prywatne gdzie społeczeństwo to nie ludzie tylko osob > y prowadzące działalność gospodarczą jako pracownicy lub przedsiębiorcy. Jeżeli > nie jesteś jednym albo drugim to dla państwa cie nie ma. W jakim sensie cię nie ma?????????? > Cała dalsza konstrukcja opierała się na zasadzie że wszystko w tym państwie mia > ło się opierać o zasady gry rynkowej. > Rodzisz się w prywatnym szpitalu jak masz za co, A gdzie się rodziły dzieci w Polsce przed wojną (czyli przed socjalizmem)????? chodzisz do prywatnego przedsz > kola, jak masz za co, uczysz się w prywatnych szkołach, A gdzie uczyły się dzieci w czasach przed socjalizmem???? idziesz do pracy jak ją > znajdziesz, Przecież nikt cię nie zmusza, abyś szedł do pracy. Możesz sam zacząć coś robić i dać pracę innym. >zarobisz tyle ile da ci szef, Zarabiasz tyle ILE JEST WARTA twoja praca dla szefa. Jeśli twoja praca daje wyjątkowo wysoką wartość dodaną do firmy szefa, to szef chcąc otrzymywać tą wysoką wartość, podzieli się z tobą i da ci więcej, abyś nie odszedł do konkurencji, bo wtedy on tę wartość dodaną straci - a zyska ją konkurencja. Jeśli jednak twoja praca nie wnosi nic rewelacyjnego do wartości firmy - to trudno się spodziewać od szefa, że będzie biegał z kapeluszem po znajomych i zbierał dodatkową kasę, aby tobie ją wypłacić. Jeśli czujesz się niedoceniony, lub wykorzystywany - to załóż własną firmę tej samej branży, którą ma twój szef - i pokaż co potrafisz. Przecież NIKT nie zabroni ci założyć firmy - to nie komuna !!! ubezpieczysz się w prywatnym fundusz > u, zachorujesz.... itd, itd. Nikt nie każe ci ubezpieczać się w prywatnym funduszu - MASZ WYBÓR - możesz ubezpieczyć się w NFZ - z tą różnicą - że w NFZ musisz czekać na wszystko w kolejkach - jeśli ci to nie przeszkadza - to w czym problem???? Piszesz, jakby ktoś cię prześladował w tym wolnym kraju. > Na każdym etapie życia ktoś na tobie lub twoich potrzebach oprócz poniesionych > kosztów musi zarobić. A ty nie zarabiasz???? To bardzo dobrze - że każdy na swoim etapie może zarabiać. Co proponujesz w zamian - wymianę towarów i usług - bez udziału pieniędzy???? Czy może polowanie i zdobywanie??????? > Powstaje pytanie po co jest państwo, jaka jego rola, jaka odpowiedzialność. Według mnie - rola państwa powinna ograniczyć się do kwestii zapewnienia bezpieczeństwa (wojsko, policja, sądy, infrastruktura strategiczna) oraz kwestii organizacji zabezpieczenia ochrony zdrowia na poziomie ratowania życia. Reszta powinna zależeć od działań rynkowych popytu i podaży. > W Europie zachodniej i w Czechach wiedzą - tam ustrój społeczno gospodarczy zak > łada nadrzędność regulacji państwowych, przewiduje również duży udział sektora > państwowego działającego na zasadach non profit. Nie ma czegoś takiego - jak działanie państwa NON - PROFIT. Wszystko kosztuje, i każda praca musi być opłacona (chyba że jest organizowana jakaś jednorazowa akcja i jej uczestnicy na czas jej trwania rezygnują z poboru opłat - co jest równoznaczne z tym - że sami te opłaty sponsorują (transport, łączność, logistyka, energia, utrzymanie itd). W ich modelu państwo reguluje > i finansuje a zatem i odpowiada za okres od urodzenia do rozpoczęcia pracy i od > zakończenia pracy do śmierci. Nie chcę być niewolnikiem w żadnym państwie, które za mnie decyduje od urodzenia aż do śmierci. > Reguluje i finansuje ochronę zdrowia, kulturę, opiekę społeczną. Takie państwo jest dobre dla ludzi, którzy sami nie potrafią sobie w życiu poradzić, dla nieudaczników, leni, pechowców, tumiwisistów itp. Każdy normalny człowiek, ma swoje ambicje, chce sam do czegoś w życiu dojść, chce odczuwać radość ze SWYCH WŁASNYCH OSIĄGNIĘĆ - to jest miara wartości człowieka. Jeśli za człowieka wszystko robi państwo, to człowiek taki staje się bezwolnym manekinem, bezwartościowym popychadłem, którego państwo ustawia tam, gdzie z punktu widzenia tego państwa będzie mu najlepiej - co niekoniecznie będzie odpowiadało rzeczywistości. > Nie dziw się teraz kolejnym ekipom rządzącym w Polsce, które w miarę upływu cza > su zaczęły poznawać skutki tych reform i jeżeli byli odpowiedzialni /wyłączam r > ząd Buzka/ to ręce drżały przy pdpisywaniu kolejnych ustaw. Cały problem w tym - że kolejne ekipy były zupełnie pozbawione odpowiedzialności i lekką ręką rozdawały przywileje i kiełbasę wyborczą obciążając budżet gigantycznymi długami zostawionymi do spłaty następnym pokoleniom (nawet tym, które jeszcze się nie urodziły). I przy tych działaniach nie zadrżała im nawet powieka - nie mówiąc o ręce. > A naprawienie tego co już sknocono jest właściwie niemożliwe. Wszystko jest możliwe - tylko wymaga CIĘŻKIEJ PRACY i WYRZECZŃ (czyli potu i łez), a Polacy to naród, któremu ciężka praca i oszczędzanie nie podoba się wcale, bo patrzą na bogatych sąsiadów z za miedzy (Niemcy) i też chcą mieć willę z basenem i pod willą Porsche Cayenne, nie biorąc pod uwagę faktu, że Niemcy na swój dobrobyt tyrają już 60 lat a my dopiero 20. > Tusk próbuje brnąć dalej w tę utopię ale matematyka jednak jest nauką ścisłą, ż > adne zaklęcia nie pomagają. Pełna zgoda - nie pomogą ani zaklęcia, ani sztuczki księgowe. Jeśli faktycznie jest 3 biliony sumarycznego zadłużenia, to już jesteśmy raczej niewypłacalni i jest kwestią czasu, kiedy inwestorzy z gotówką, zakręcą kurek ze strachu. A wtedy, bez dopływu świeżej kapitalistycznej gotówki - utopijne marzenia o socjalizmie wezmą w łeb w jeden tydzień i marzyciele obudzą się w zupełnie innej rzeczywistości - i nie będzie to rzeczywistość państwa opiekuńczego. Widzę, że jednak można wymienić spostrzeżenia merytorycznie, bez używania przymiotników. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Już odpowiadam 12.01.11, 18:46 ....W jakim sensie cię nie ma??????????... Ano w takim że jeżeli jesteś niepracującym współmałżonkiem, wdową, która nigdy nie pracowała ale wychowała czwórkę dzieci, przewekle chorym lub rencistą to jesteś tylko upierdliwym klientem opieki społecznej i tak zresztą skazanym na wegetację na granicy przeżycia. Wiesz ile dostaje niepełnosprawna, 32 letnia kobieta, która nigdy nie mogła i nie będzie moga pracować? 500 zł brutto. Jej dla państwa po prostu nie ma. ...A gdzie się rodziły dzieci w Polsce przed wojną (czyli przed socjalizmem)?????... ...A gdzie uczyły się dzieci w czasach przed socjalizmem????... W państwowym szpitalu i do państwowej szkoły. Tak było przed wojną u nas i tak jest na zachodzie teraz. ....Przecież nikt cię nie zmusza, abyś szedł do pracy. Możesz sam zacząć coś robić i dać pracę innym.... Znasz społeczeństwo składajęce się z samych przedsiębiorców? Ja nie. A jeżeli dla tych, którzy nigdy nie bedą przedsiębiorcami /jakieś 3/4 społeczeństwa/ nie ma pracy? ....Zarabiasz tyle ILE JEST WARTA twoja praca dla szefa.... Oczywiście zakładasz że szef wie co to wartość dodana i że jest skłonny podzielić się tą wartością z Tobą. Bo prawda jest mniej ambitna, szef da ci najmniej jak może by cie nie tracić. Żeby ci wytłumaczyć że jest dla ciebie dobry ma masę narzędzi, raportów, median itp. ....MASZ WYBÓR - możesz ubezpieczyć się w NFZ - z tą różnicą - że w NFZ musisz czekać na wszystko w kolejkach... O czym ty mówisz? Jaki wybór? Jeżeli ubezpieczę się w prywatnym towarzystwie to nie będę płacił składki na NFZ? To byłby ew. wybór. A po drugie, przyznam Ci się, mam prywatne ubezpieczenie ale za nie mogę sobie wyciąć pryszcza na d..pie bo wszystkie bardziej skomplikowane przypadki nie są ubezpiecane, no chyba że za niebotyczną kasę i z leczeniem za granicą. ...A ty nie zarabiasz????... Sorry nie gniewaj się ale rozróżniaj wynagrodzenie od zarobku, To dwie zupełnie różne kwestie. Ja np. nie zarabiam, otrzymuję wynagrodzenie, nawet niezłe. Rola państwa - tu się różnimy zasadniczo, Twojego ideału państwa póki co nie ma na tym świecie i ...dobrze. ....Nie ma czegoś takiego - jak działanie państwa NON - PROFIT. Wszystko kosztuje, i każda praca musi być opłacona (chyba że jest organizowana jakaś jednorazowa akcja i jej uczestnicy na czas jej trwania rezygnują z poboru opłat - co jest równoznaczne z tym - że sami te opłaty sponsorują (transport, łączność, logistyka, energia, utrzymanie itd).... Ależ oczywiście że jest, to że państwo pokrywa koszty to jest właśnie non-profit a to że płacisz OFE składkę na którą składają się koszty + ZYSK to już nie jest non-profit. Na razie dość, jutro może dalsza część, nie gniewaj się, jesteś młody i naczytałeś się propagandowych książek sprzed kryzysu, poczytaj co teraz piszą na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Już odpowiadam 12.01.11, 22:58 alakyr napisał: > ....W jakim sensie cię nie ma??????????... > Ano w takim że jeżeli jesteś niepracującym współmałżonkiem, wdową, która nigdy > nie pracowała ale wychowała czwórkę dzieci, przewekle chorym lub rencistą to je > steś tylko upierdliwym klientem opieki społecznej i tak zresztą skazanym na weg > etację na granicy przeżycia. Czy uważasz, że te opisane przez ciebie przypadki - z opieki społecznej powinni móc kupić sobie dom, nowy samochód i raz w roku wczasy all inclusive - na Seszelach????? Ja osobiście nie miałbym nic przeciw - napiszę więcej - jestem ZA, napisz tylko łaskawie - KTO MA TO FINANSOWAĆ?????????????? Tylko bardzo proszę, abyś nie poszedł na łatwiznę i nie odpowiedział - PAŃSTWO!!! Dlaczego nie - ano dlatego, że aktualnie państwo (mimo że takich luksusów nie funduje nikomu) jest zadłużone w przeliczeniu na jednego obywatela (licząc od niemowlaka - do staruszka nad grobem) na ok. 20 000 zł/głowę. Przecież zadłużenie to nie jest kapitał - więc napisz - ILE JESTEŚ W STANIE DOPŁACIĆ Z WŁASNYCH DOCHODÓW (po wcześniejszej spłacie swojego zadłużenia - 20 000 zł) aby sfinansować lepszy standard życia dla - "niepracującym współmałżonkiem, wdową, która nigdy > nie pracowała ale wychowała czwórkę dzieci, przewekle chorym lub rencistą" Pytam dlatego - że jeśli tylko tego WYMAGASZ, a nie podajesz źródeł finansowania tych wydatków (czyli nie podajesz ile jesteś w stanie SAM na takie wydatki przeznaczyć), to wpisujesz się w populistyczny bełkot polityków, którzy przed wyborami mówią dokładnie to samo - nie wskazując żadnych możliwych źródeł finansowania, robiąc ludowi wodę z mózgu. Proszę więc, abyś w konstruktywnej rozmowie wzniósł się ponad bełkot i jasno wskazał skąd trzeba wziąć KASĘ!! > ...A gdzie się rodziły dzieci w Polsce przed wojną (czyli przed socjalizmem)??? > ??... > ...A gdzie uczyły się dzieci w czasach przed socjalizmem????... > W państwowym szpitalu i do państwowej szkoły. Tak było przed wojną u nas i tak > jest na zachodzie teraz. Tak jest na zachodzie teraz - I TAK JEST TERAZ W POLSCE!! Większość dzieci uczy się w państwowych szkołach i większość obywateli leczy się w państwowych szpitalach. Zatem nie rozumiem twoich żali??? > ....Przecież nikt cię nie zmusza, abyś szedł do pracy. Możesz sam zacząć coś ro > bić i dać pracę innym.... > Znasz społeczeństwo składajęce się z samych przedsiębiorców? Ja nie. Ale przecież TY - to nie CAŁE SPOŁECZEŃSTWO!!!! Jeśli część społeczeństwa godzi się na warunki proponowane przez pracodawców - to jest ich wybór. Jeśli jednak jest też część społeczeństwa - ta bardziej ambitna, która uważa się za niedocenianą przez pracodawcę - to TA CZĘŚĆ (a nie całe społeczeństwo) powinna podjąć wyzwanie i UDOWODNIĆ swoją przedsiębiorczością i zaradnością swoje o sobie mniemanie. Jeśli jednak TA CZĘŚĆ społeczeństwa - jedynie narzeka i nie ma najmniejszego zamiaru swoich ambicji UDOKUMENTOWAĆ działaniem - to moim zdaniem jest to typowy PRZEROST FORMY NAD TREŚCIĄ, bez urazy. > ....Zarabiasz tyle ILE JEST WARTA twoja praca dla szefa.... > Oczywiście zakładasz że szef wie co to wartość dodana i że jest skłonny podziel > ić się tą wartością z Tobą. Bo prawda jest mniej ambitna, szef da ci najmniej j > ak może by cie nie tracić. Pisałem również o tym - jeśli NIKT na rynku pracy, nie jest skłonny zapłacić za twoją pracę WIĘCEJ - to skąd twoja PEWNOŚĆ, że twoja praca jest więcej warta????????? A jeśli uważasz, że jest więcej warta, to według jakich kryteriów tę wartość określasz?????? > ....MASZ WYBÓR - możesz ubezpieczyć się w NFZ - z tą różnicą - że w NFZ musisz > czekać na wszystko w kolejkach... > O czym ty mówisz? Jaki wybór? Jeżeli ubezpieczę się w prywatnym towarzystwie to > nie będę płacił składki na NFZ? Już wyjaśniam - twój wybór polega na tym, że : 1) oprócz obowiązkowej składki na NFZ (zapewniającej ci leczenie w 85% przypadków chorobowych). 2) możesz doubezpieczyć się prywatnie - co daje ci możliwość SZYBSZEJ diagnostyki (pominięcie kolejek do specjalistów), 3) poprzez możliwość korzystania z prywatnego lecznictwa w 15% przypadków chorobowych, nie refundowanych przez NFZ - dysponując odpowiednią gotówką. Na tym polega wybór - choć zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mogą z takiego wyboru korzystać - tak samo, jak nie wszyscy mogą być piękni, zdrowi i bogaci. Tak skonstruowany jest ten świat - i nawet tak utopijne ustroje jak socjalizm czy komunizm - tej zależności nie zmieniły. > ...A ty nie zarabiasz????... > Sorry nie gniewaj się ale rozróżniaj wynagrodzenie od zarobku, To dwie zupełnie > różne kwestie. Ja np. nie zarabiam, otrzymuję wynagrodzenie, nawet niezłe. Ok - to w takim razie podaj swoją definicję "zarobku" i "wynagrodzenia" oraz "honorarium" i "wypłaty". Jeśli lubisz bawić się w semantykę - to bardzo proszę. > Rola państwa - tu się różnimy zasadniczo, Twojego ideału państwa póki co nie ma > na tym świecie i ...dobrze. Muszę cię zmartwić - ale Europa (w tym Polska) bardzo szybko zbliża się do tego "ideału" - ponieważ kultywowanie obecnej polityki państwa opiekuńczego i socjalnego już wszystkim krajom UE wychodzi bokiem. Zmiany w tym zakresie - to już tylko kwestia czasu, a dokładniej kwestia w jakim czasie państwa te ogłoszą niewypłacalność. Grecja, Irlandia już ogłosiły, teraz następni w kolejce to Portugalia i Hiszpania, następni już szykujący się to Włochy i Polska. Sorry - ale ekonomii jeszcze nikt nie oszukał i nie pytaj mnie dlaczego. > ....Nie ma czegoś takiego - jak działanie państwa NON - PROFIT. Wszystko kosztu > je, i każda praca musi być opłacona (..) > Ależ oczywiście że jest, to że państwo pokrywa koszty to jest właśnie non-profi > t Państwo nie działa non profit - ponieważ wszystkie koszty DZIAŁALNOŚCI państwa pokrywają PODATNICY - czyli ci, którzy to państwo UTRZYMUJĄ !!!! Jeśli przykład z państwem jest mało klarowny, to popatrzmy jak to się ma w skali jednego urzędu państwowego – sądu. Jeśli państwo robi cokolwiek, to do tej pracy zatrudnia PŁATNYCH pracowników, którym to państwo musi zapłacić za pracę. Jeśli jednocześnie państwo rezygnuje z pobrania opłaty za poniesione koszty pracy (działanie non profit) - to KTOŚ musi tym pracownikom państwowym jednak zapłacić - płacą podatnicy. Jeśli idziesz np. do sądu coś załatwić formalnie - to składany wniosek zobowiązujący sąd (czyli państwo) do zajęcia się sprawą (czyli do wykonania usługi) z reguły trzeba opłacić znaczkami sądowymi o określonej wartości w zależności od rodzaju zleconej czynności do wykonania. Sąd oczywiście w pewnych ściśle określonych okolicznościach może odstąpić od pobrania opłaty od zleconej czynności – ale wtedy KOSZTY tej czynności pokrywają wszyscy podatnicy, ponieważ sędzia czy protokolant pracujący przy tym zleceniu NIE REZYGNUJĄ ZE SWOJEJ ZAPŁATY, a ich zapłata jest KOSZTEM ponoszonym przez sąd a w dalszej kolejności przez budżet – czyli państwo. > Na razie dość, jutro może dalsza część, nie gniewaj się, jesteś młody i naczyta > łeś się propagandowych książek sprzed kryzysu, poczytaj co teraz piszą na świec > ie. Absolutnie się nie gniewam, zwłaszcza jeśli ktoś mnie tak komplementuje (jesteś młody) !!! :]]]]]]]]]]]]]]]]]] Absolutnie to potwierdzam - czuję się bardzo młodym, choć kalendarz wskazuje coś zupełnie innego. Ale podobno ma się tyle lat na ile się wygląda lub na ile się czuje :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: "broni instytucji finansowych co wypompowały 11.01.11, 18:57 1stanczyk napisał: > "broni instytucji finansowych co wypompowały z kraju 50 mld zł." > > Wszystkim i słusznie po równi się dostało. > Nikogo nie broni: ujawnia tylko jak dwudziestoletnia postokrągłostołowa wyborcz > a żądza władzy w naszym kraju uniemożliwia przeprowadzenie istotnych reform dla > tej dalszej niż wyborcza, pomyślnej przyszłości kraju. > Co jednoznacznie dyskredytuje dwudziestoletni patriotyczny bełkot postokrągłos > tołowych pomiotów: ich przyszłość naszego kraju gó... obchodzi. > Najważniejsze są ich fobie, schizofrenie i to ich patetyczne upajanie się władz > ą, które szybko przerodziło sie w zwykle pajacowanie. > Słusznie prawisz - widzę jakieś korzystne zmiany w toku myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bartek2182 Wszyscy zawinili, OFE wieszają 12.01.11, 17:50 samo ofe to za malo, warto jeszcze inwestowac, chociazby w lokaty, na tych z dzienna kapitalizacja w noble procent jest ladny, a do tego warto dorzucic jeszcze jakis fundusz Odpowiedz Link Zgłoś