unleashed
11.01.11, 01:58
Serial jest cienki, oprócz pilota może. Lubię Buscemiego, ale właśnie jako aktora drugiego planu, bo na pierwszym robi się nudny. Ma jedną minę, która kojarzy mi się tylko z Fargo.
Scorsese zrobił tylko 1 odcinek, resztę robią niskobudżetowcy, więc jest nudno.