Dodaj do ulubionych

Brzeziński , Huntington i Kissinger

01.02.02, 21:30
"kilka zdań na temat architektów "wojny między cywilizacjami". W ośrodkach
zajmujących się planowaniem przyszłych podziałów świata dominuje obecnie
doktryna "równowagi sił" i "walki o Azję Środkową". Wygląda na to, że
geopolitycy z Londynu, Waszyngtonu i jeszcze kilku innych zachodnich krajów
chcą koniecznie pchnąć tzw.świat zachodni do konfliktu z tymi krajami, które
odgrywają centralną rolę w tworzeniu "euroazjatyckiego pomostu lądowego".

Ponieważ Rosja obecnie nie stanowi potencjalnego zagrożenia
(została "zneutralizowana"), uwaga geopolityków kieruje się przeciwko Chinom,
Indiom, Iranowi itd.

W 1993 roku profesor Harvardu Samuel Huntington opublikował w organie Rady
Stosunków Zagranicznych (Council on Foreign Relations) "Foreign Affairs"
artykuł na temat "wojny między cywilizacjami". Wbrew oczekiwaniom artykuł odbił
się bardzo szerokim echem, także w 1996 roku ukazała się jego znacznie
rozszerzona wersja książkowa. Tytuł książki brzmi: Zderzenie cywilizacji a nowy
porządek świata. Artykuł i książka Huntingtona są w zasadzie geopolitycznym
planem wojny, czymś w rodzaju samospełniającej się przepowiedni. Jeżeli
odpowiednio często powtarza się, że ktoś jest naszym wrogiem, to puszcza się w
ruch proces, który prędzej czy później prowadzi do konfliktu. Plan Huntingtona
oparty jest na planach zdominowanego przez Brytyjczyków transatlantyckiego
establishmentu. Na odwrocie okładki książki Huntingtona znajdują się recenzje
Kissingera i Brzezińskiego, którzy ją zachwalają.

Brzeziński i Huntington przyszli do rządu Cartera z Komisji Trójstronnej
(Trilateral Commission), założonej w 1974 roku i finansowanej przez Davida
Rockefellera. W roku 1975 Huntington należał do autorów słynnego raportu pt.
Kryzys demokracji wydanego przez Komisję Trójstronną. W raporcie tym czytamy:
nie jest pewne, czy będzie możliwe utrzymać reprezentację demokratyczną, jak i
konstytucyjne instytucje i ruchy w czasach, w których przeprowadzenie działań
oszczędnościowych wymaga postdemokratycznego i niedemokratycznego reżimu..."

www.medianet.com.pl/%7Enaszapol/0202stoi.html

Obserwuj wątek
    • Gość: # Re: Brzeziński , Huntington i Kissinger IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.02.02, 09:48
      watto napisał(a):

      > "kilka zdań na temat architektów "wojny między cywilizacjami". W ośrodkach
      > zajmujących się planowaniem przyszłych podziałów świata dominuje obecnie
      > doktryna "równowagi sił" i "walki o Azję Środkową". Wygląda na to, że
      > geopolitycy z Londynu, Waszyngtonu i jeszcze kilku innych zachodnich krajów
      > chcą koniecznie pchnąć tzw.świat zachodni do konfliktu z tymi krajami, które
      > odgrywają centralną rolę w tworzeniu "euroazjatyckiego pomostu lądowego".
      >
      > Ponieważ Rosja obecnie nie stanowi potencjalnego zagrożenia
      > (została "zneutralizowana"), uwaga geopolityków kieruje się przeciwko Chinom,
      > Indiom, Iranowi itd.
      >
      > W 1993 roku profesor Harvardu Samuel Huntington opublikował w organie Rady
      > Stosunków Zagranicznych (Council on Foreign Relations) "Foreign Affairs"
      > artykuł na temat "wojny między cywilizacjami". Wbrew oczekiwaniom artykuł odbił
      >
      > się bardzo szerokim echem, także w 1996 roku ukazała się jego znacznie
      > rozszerzona wersja książkowa. Tytuł książki brzmi: Zderzenie cywilizacji a nowy
      >
      > porządek świata. Artykuł i książka Huntingtona są w zasadzie geopolitycznym
      > planem wojny, czymś w rodzaju samospełniającej się przepowiedni. Jeżeli
      > odpowiednio często powtarza się, że ktoś jest naszym wrogiem, to puszcza się w
      > ruch proces, który prędzej czy później prowadzi do konfliktu. Plan Huntingtona
      > oparty jest na planach zdominowanego przez Brytyjczyków transatlantyckiego
      > establishmentu. Na odwrocie okładki książki Huntingtona znajdują się recenzje
      > Kissingera i Brzezińskiego, którzy ją zachwalają.
      >
      > Brzeziński i Huntington przyszli do rządu Cartera z Komisji Trójstronnej
      > (Trilateral Commission), założonej w 1974 roku i finansowanej przez Davida
      > Rockefellera. W roku 1975 Huntington należał do autorów słynnego raportu pt.
      > Kryzys demokracji wydanego przez Komisję Trójstronną. W raporcie tym czytamy:
      > nie jest pewne, czy będzie możliwe utrzymać reprezentację demokratyczną, jak i
      > konstytucyjne instytucje i ruchy w czasach, w których przeprowadzenie działań
      > oszczędnościowych wymaga postdemokratycznego i niedemokratycznego reżimu..."
      >
      > <a href="http://www.medianet.com.pl/%7Enaszapol/0202stoi.html">www.medianet.com
      > .pl/%7Enaszapol/0202stoi.html</a>
      >

      Sympomatyczne jest zakwalifikowanie Iranu,
      jako jednego z celow nast.ataku.

      Iran poparl wojne w Afganistanie i przecial
      na swym terytorium sciezki powiazan Talibow.


      • watto Re: Brzeziński , Huntington i Kissinger 04.02.02, 15:27
        > Sympomatyczne jest zakwalifikowanie Iranu,
        > jako jednego z celow nast.ataku.
        >
        > Iran poparl wojne w Afganistanie i przecial
        > na swym terytorium sciezki powiazan Talibow.


        Gdy planowali atak na Afganistan, domagali sie: wydajcie bin Ladena, albo was
        zbombardujemy. Ale gdy Taliban zaczął sie zastanawiać nad wydaniem bin Ladena,
        Bush twierdził, że to nie zatrzyma planowanego ataku.
        Nie o bin Ladena chodziło, a o pretekst.


        • Gość: U Re: Brzeziński , Huntington i Kissinger IP: 216.41.31.* 04.02.02, 16:22
          watto napisał(a):

          > > Sympomatyczne jest zakwalifikowanie Iranu,
          > > jako jednego z celow nast.ataku.
          > >
          > > Iran poparl wojne w Afganistanie i przecial
          > > na swym terytorium sciezki powiazan Talibow.
          >
          >
          > Gdy planowali atak na Afganistan, domagali sie: wydajcie bin Ladena, albo was
          > zbombardujemy. Ale gdy Taliban zaczął sie zastanawiać nad wydaniem bin Ladena,
          > Bush twierdził, że to nie zatrzyma planowanego ataku.
          > Nie o bin Ladena chodziło, a o pretekst.
          >
          >

          W "Washington Insider" mozna znalezc artykul n/t 20letniej wspolpracy jednego z najblizszych Osamie-Ali
          Mohammeda z CIA.Ci z Guantanamo-to plotki.Gdzie cala reszta?Uratowani i zadekowani z pomoca walczacych z
          "terroryzmem,pokoj milujacych" budowniczych nbowego swiata?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka