nazikomunista
27.01.11, 16:51
Religia jest najpotężniejszą implementacją narracji "prawdziwych ludzi". Spodziewać się, że można się będzie na jej gruncie "porozumiewać ponad podziałami" to liczyć na religijnych filozofów, że wszystkie nurty religijne przekonwertują na mądre filozofie. Nie zdołają tego zrobić z tego powodu, że religie zaspokajają zupełnie inne potrzeby populacji, więc jeśli jakaś religia zostanie uczłowieczona do stopnia, w którym tak naprawdę przestanie być religią, jej miejsce w masowej świadomości już dawno będzie zajęte przez nową, zapewne bardziej fundamentalistyczną i izolacyjną niż uczłowieczona poprzedniczka była przez dekady.