hornby
28.01.11, 18:29
"Europejscy nacjonaliści z Austriackiej Partii Wolności (FPÖ), belgijskiej partii Interes Flamandzki (Vlaams Belang, dawniej Blok Flamandzki), Szwedzkich Demokratów oraz przedstawiciele środowisk nacjonalistycznych z Niemiec i Danii spotkali się 5 grudnia z działaczami radykalnie prawicowego Likudu, partii premiera Izraela Benjamina Netanjahu.
Europejscy ultraprawicowcy rozmawiali też z żołnierzami izraelskimi oraz odwiedzili nielegalną kolonię izraelską na Zachodnim Brzegu Jordanu.
Z kolei 4 grudnia z wizytą w Izraelu gościł Geert Wilders, lider skrajnie prawicowej holenderskiej Partii Wolności (PVV). Powiedział on mediom: Izrael jest dla mnie ogromnym źródłem inspiracji, zawsze będę go bronił."