Dodaj do ulubionych

James Cameron: król kina

04.02.11, 14:06
"Z dwóch pozornie sprzecznych ze sobą legend wyłania się obraz człowieka, który ma złote serce i jednocześnie zredukowane umiejętności społeczne, więc nie umie skrytykować współpracownika bez użycia wyzwisk.

To typowe wśród moli książkowych.
"

CO ZA HORRENDALNA, OBRAŹLIWA BZDURA! OD RAZU WIEDZIAŁEM ŻE TO PISAŁ ORLIŃSKI! KTO ZATWIERDZA TE WYPOCINY, MATKO JEDYNA!.....
Obserwuj wątek
    • aaron_agorenstein Orliński chyba tak się przestraszył Camerona 04.02.11, 15:15
      że nawet bzdety z Avatara nazywa GŁĘBOKIM przesłaniem.

      No a sugestia, że za chamstwo moli książkowych (Orliński sam sporo czyta a do chamówy ma lekkie pióro) odpowiadają głównie ich "zredukowane umiejętności społeczne" to już miszczostwo w dopieszczaniu własnego ego.
    • greges58 James Cameron: król kina 04.02.11, 17:53
      Titanic.

      Pamiętam !!!
      Chciałem obejrzeć film o katastrofie ?
      Na szczęście - nie poszedłem, do dziś...
      Romans kucharza ( kelnera, stewarda ) z pasażerką Pierwszej Klasy ;)
      Dziękuję !
      Nie dla mnie ^ ^

      I co ?
      Jajco...
      Nic ;)
      Nie widziałem, jakoś przeżyję !

      Pozdrawiam ^ ^
      Grzesiek
      • jarek_zawsze_dziewica Re: James Cameron: król kina 04.02.11, 18:55
        Potwierdzam.
        Jedna różnica - my (4 facetów) poszliśmy do kina. Pamiętam tyle, że co pokazywali ujęcie statku, to budziliśmy się szturchaniem i szeptami "no teraz to już chyba pierdyknie w górę" :D
    • ktos.inteligentny najlepszy komentarz roku (ale rok jest młody) 04.02.11, 18:58
      Gratuluję miśkowi-st dowcipnej riposty!! Jeden z lepszych postów, jakie w tym roku czytałem. Zareagowałeś w myśl kawału: - Nie rozmawiam z Panem, bo odzywa się Pan wulgarnie. - Ja się wcale nie odzywam wulgarnie ty ch**u pie****ony!

      Zdumiewające, że na ten ciekawy tekst zareagowały wyłącznie trolle. Spodziewałem się komentarzy takich, jak na blogu WO, a tu klapa :(
      • greges58 Re: najlepszy komentarz roku (ale rok jest młody) 04.02.11, 19:29
        Trolle, odpowiedziałyby w tonie " Wysokich Obcasów . "
        Sam - sobie przeczysz ;)
        Przeczytaj, raz jeszcze, swoje wypociny ...

        " Za wysokie progi na Twoje nogi ".

        Pozdrowionka ^ ^
        Grześ
        • g.suss Re: najlepszy komentarz roku (ale rok jest młody) 04.02.11, 20:49
          Bardzo, lubisz - wstawiać... znaki interupunkcyjne, w losowo - wybrane - miejsca, nie? Musisz być cholernie oczytany.
          • greges58 Re: najlepszy komentarz roku (ale rok jest młody) 04.02.11, 22:23
            Losowo ? ? ?
            Niekoniecznie...
            Mam Doktorat. Z Polonistyki ;)
            A piszę tak - bo lubię !
            Dla Jaj !
            Barańczak, niedoścignionym wzorem.
            Zazdrościsz ? ? ?

            Pozdrawiam ^ ^
            ;) Mimo wszystko.

            Grześ
            • sal11 hehe, dobrze gadosz! 05.02.11, 02:39
              :)
      • nocozabrednie Re: najlepszy komentarz roku (ale rok jest młody) 04.02.11, 19:31
        ktos.inteligentny napisał:

        Zdumiewające, że na ten ciekawy tekst zareagowały wyłącznie trolle. Spodziewałem się komentarzy takich, jak na blogu WO, a tu klapa :(

        ------------------------------------------------------------------------------------------------------------


        Tak ,tak! Trolle tobie podobne. Ktosiu z zapożyczoną gencją inteli.

      • sal11 A Cameron ma rację - Terminator filozoficzny jest! 05.02.11, 02:37
        ... i bardzo w duchu Lem-a (to Lem w Bajkach Robotów pisał o maszynach co lepiej wiedziały czego chcą niż ich twórcy), jest tam parę smaczków o przeznaczeniu, wolnej woli, fascynacji, naśladownictwie i zniszczeniu. Ale, to Hollywood, więc jak ktoś nie chce to może tylko łubudubu pamiętać, a Cameron realizuje to wyśmienicie - powiedzcie mi czyj jeszcze przekaz dociera do widzów na całym świecie jak nie jego?

        A o czym był Avatar? jak nie o dylematach związanych z wojnami jak ta w Iraku? jak nie o przynależności do swoich - jakie to jest złudne poczucie poprawności?

        Pan dziennikarz w rozmawie z maksymalnym podziwianym profesjonalistą zamiast pokornie skomentować w artykule całkiem słuszną uwagę Camerona o słowie "but" (niegrzecznie jest zaczynać zdanie od zaprzeczenia słów poprzednika, trzeba najpierw mówić swoje argumenty, a "but" to przecież częściowe zaprzeczenie), Pan dziennikarz próbuje, jakże nieudolnie, zmieszać go z błotem przenosząc Camerona - mistrza kina - do świata literatury i jeszcze podpiera się Lem-em. Żenua... żenua...
        • watersnakes2 Re: A Cameron ma rację - Terminator filozoficzny 05.02.11, 08:53
          sal11 napisała:

          > powiedzcie mi czyj jeszcze przekaz dociera do widzów na całym świecie jak nie jego?

          Mysle ze ludzi bardziej pociaga swietna forma niz tresc filmow pana Camerona. Naprawde po Avatarze pograzylas sie w rozmyslaniach na temat ludzkiej pazernosci a po Tytaniku o roznicach klasowych?
          > Pan dziennikarz w rozmawie z maksymalnym podziwianym profesjonalistą zamiast po
          > kornie skomentować w artykule całkiem słuszną uwagę Camerona o słowie "but"

          Nienawidze wywiadow gdzie pytajacy potakuje, zadaje wypisanje na kartce pytania i nie proboje wdac sie w najmniejsza polemike z rozmowca.

          > Pan dzie
          > nnikarz próbuje, jakże nieudolnie, zmieszać go z błotem przenosząc Camerona - m
          > istrza kina - do świata literatury i jeszcze podpiera się Lem-em. Żenua... żenu
          > a...

          Zaraz "zmieszac z blotem". Orlinski jak zwykle wypowiada sie z ironia i jak zwykle podszczypuje, czas sie przyzwyczaic.
          • watersnakes2 ERRATA - Oczywiście probUje. n/txt 05.02.11, 08:54

          • sal11 ...taka złośliwość jednak nie na miejscu. 06.02.11, 19:44
            >w rozmyslaniach na temat ludzkiej pazernosci a po Tytaniku o roznicach klasowych?
            Tak właśnie :)

            > Nienawidze wywiadow gdzie pytajacy potakuje, zadaje wypisanje na kartce pytania
            > i nie proboje wdac sie w najmniejsza polemike z rozmowca.
            Jasne, też takich nie lubię. Co nie zmienia faktu, że jak zaczynasz zdanie od "ale", to od razu sugerujesz, że się nie zgadzasz,

            > Zaraz "zmieszac z blotem". Orlinski jak zwykle wypowiada sie z ironia i jak zwy
            > kle podszczypuje, czas sie przyzwyczaic.

            Noo... słuchaj, jak by mnie ktoś tak podszczypnął, sugerując, że filmy które robię (nie robię, ale gdyby) i w które wkładam całe serce to jest nic w porównianiu z Lemem - no to wkurw, bo co ma piernik do wiatraka i jeszcze mi pojechał? Złośliwym należy być tam gdzie można, tzn. np na temat charakteru Camerona, ale czemu jechać po jego twórczości? Nie świadczy to o urażonej dumie redaktora przypadkiem? tak myślę niestety.

          • sal11 a i jeszcze jeden powód 06.02.11, 19:55
            ...dla którego nie należy pisać takich głupot tam gdzie to nie na miejscu - a to dlatego, że Polska to kraj śmierdzących narzekaczy, którym się nic nie podoba, którzy nie widzą wysiłku, tam gdzie został on włożony i którzy sami niewiele robią - a dlaczego właśnie Ci narzekający niewiele robią? bo nie rozumieją, że aby coś zrobić, to trzeba zapie...ć jak koń i nie oglądać się za siebie, i czasem nawet coś spie...ć, a od tego wszechobecnego narzekania, złośliwości i przytykania to Polacy boją się nawet uśmiechnąć inaczej niż inni, bo co ludzie powiedzą. kraj zakompleksionych hipokrytów - czas z tego wybrnąć.
    • poziom1908 twórca trzech gniotów nakręcił czwarty-brawo 04.02.11, 23:38
      jw
    • 26101985a krol od razu 04.02.11, 23:57
      nie nazywalbym go krolem, co prawda jego filmy to pewny sukces kasowy, ale to tylko hollywoodzkie filmy rozrywkowe, mozna obejrzec na dvd przy piwku, nic ponadto.
      • grundol1 Re: krol od razu 05.02.11, 13:55
        mozna obejrzec na dvd przy piwku, nic ponadto.

        Na laptopie 14".
    • wybitniemadry cameron jest wizjonerem i geniuszem 05.02.11, 00:00
      to kim jest cameron widac w efektach jego pracy filmowej, jest wizjonerem i geniuszem
      • krwe Re: cameron jest wizjonerem i geniuszem 05.02.11, 00:16
        zgadzam się. Cameron jest boski, jeśli chodzi o rozmach, przesłanie i styl.
        Pamiętam, jak kiedyś jakis menel tez chrapał, gdy jako dziecko oglądałem w kinie po raz pierwszy Gwiezdne Wojny...żal mi go do dzisiaj ;)
        • greges58 Re: cameron jest wizjonerem i geniuszem 05.02.11, 01:06
          Menela ? ? ?

          ;)
      • jacmenos Re: cameron jest wizjonerem i geniuszem 05.02.11, 22:57
        pełna zgoda ! za 50 lat jego filmy też będzie się dało oglądać ! kawał wspaniałego kina ! a jeżeli ktoś siedzi na Awatarze z nadzieja ,że dozna bólu egzystencji i duchowej ekstazy kontaktu
        z "wysoką kulturą " to pozostają tylko wyrazy współczucia...
    • senninha James Cameron: król kina 05.02.11, 00:25
      od zawsze powoduja we mnie usmiech, - pizdeczki intelektualnego odbicia wlasnego odbytu.
      palec w dupie czyni lizaka ostatecznie wypluwanej madrosci.
      Cameron dal igrzyska wizualnej rozrywki, z podtekstow i ksztaltow podobnie czynie lizaka krytykom. W tym wypadku jednak bez organoleptyki palca i jezyka. nawet muzul(tu)many wyciskaly pampersy na powiekach Tytanica.
      • mira.bella Re: James Cameron: król kina 05.02.11, 00:47
        boli czyjs sukces, co? niczego zmienic nie mozesz, chociaz opluc owszem. wiec bierz co twoje

      • greges58 Re: James Cameron: król kina 05.02.11, 00:58
        No, nie..
        Genialne !

        Dziękuję ^ ^
        Te " Pizdeczki "... .

        Meisterstück ;)


        Grześ
      • insektocyd Re: James Cameron: król kina 05.02.11, 01:18
        amen
        • mira.bella Re: James Cameron: król kina 05.02.11, 01:27
          o, trolki :) nudno byloby bez was. rozrywki nigdy dosc
          • insektocyd Re: James Cameron: król kina 05.02.11, 01:34
            oj idiotki, jak dobrze, że jesteście, bez was nie powstałoby tyle zabawnych dowcipów
            • mira.bella Re: James Cameron: król kina 05.02.11, 03:48
              oj idiotki, jak dobrze, że jesteście, bez was nie powstałoby tyle zabawnych dowcipów

              oj, jak dobrze ze jestes. tyle glopkow na drodze, a ty sie akurat trafiles. taki madry.
              cos na wieczor polecam :) otis taylor: definition of the circle
              • insektocyd Re: James Cameron: król kina 05.02.11, 04:16
                urżnęłaś się, prawda?
    • pandzik James Cameron: król kina 05.02.11, 00:33
      "ojciec aktora Guillermo del Toro"

      Guillermo del Toro zaiste wielkim aktorem jest. Np. w Hellboyu zagrał "faceta przebranego za smoka". Brawa!!!

      Rzetelność dziennikarska na poziomie pełzającym z tendencją spadkową. Ten durny artykulik to słabe tłumaczonko, przeklejanka z google czy co?
      • watersnakes2 Re: James Cameron: król kina 05.02.11, 09:03
        > Rzetelność dziennikarska na poziomie pełzającym z tendencją spadkową.

        Ale jaki masz problem z rzetelnoscia? Aktor to aktor, nie wazne czy piszemy o Pacino grajacym Kevorkiana czy del Toro grajacym "faceta przebranego za smoka".

        > Ten durny artykulik to słabe tłumaczonko, przeklejanka z google czy co?

        Tak, wszyscy wiemy ze Orlinski to znany przeklejacz z google, nawet byl u nich w Stanach, zeby zasiegnac informacji u źródła;)
        • pandzik Re: James Cameron: król kina 05.02.11, 21:51
          > Ale jaki masz problem z rzetelnoscia? Aktor to aktor, nie wazne czy piszemy o P
          > acino grajacym Kevorkiana czy del Toro grajacym "faceta przebranego za smoka".

          Taki, że albo to jest Guillermo del Toro, REŻYSER, albo BENICIO DEL TORO, aktor.
          I ktoś, kto ich nie rozróżnia, nie powinien pisać o kinie.
          • watersnakes2 Re: James Cameron: król kina 05.02.11, 22:49
            > Taki, że albo to jest Guillermo del Toro, REŻYSER, albo BENICIO DEL TORO, aktor
            > .
            > I ktoś, kto ich nie rozróżnia, nie powinien pisać o kinie.

            Guillermo zagral w kilku filmach, wiec swobodnie mozna go nazwac aktorem (co nie wyklucza oczywiscie faktu, ze Guillermo jest tez rezyserem i scenarzysta), i to ojcu Gillermo a nie Benicio pomogl Cameron.

            A teraz przeczytaj jeszcze raz o tym nierozroznianiu jednego od drugiego, a mimo to zabieraniu glosu w kontekscie kina. Taka podpowiedz: źdźbło i belka, z ksiazki ktora byla cale mnostwo razy adaptowana (jesli juz przy kinematografii jestesmy).
            • pandzik Re: James Cameron: król kina 06.02.11, 21:31
              Nie bądź śmieszny. Hitchcock i Bareja też grali w swoich filmach i nikt ich aktorami nie nazywał.
              Obojętnie, czy wejdziesz na filmweb, imdb czy na wikipedię, Guillermo zawsze będzie określany jako reżyser i scenarzysta.
              Ale autor artykuliku, wielki znawca kina, chciał odwalić wierszówkę i do przygotowanego tekstu wciskał gdzie popadnie upiększajace słówka. Przy okazji palnął świadczącą o niewiedzy albo niedbalstwie bzdurę.
              Bronisz go z zapałem godnym lepszej sprawy, zamiast przyjąć do wiadomości prosty fakt, że gościu się ośmieszył.
    • swiatlo Ach wy napuszone trolle 05.02.11, 00:36
      Czytam tych pretensjonalnych trollów tutaj na tym wątku, i sobie myślę - wiecie co gó...arze? Idźcie sobie oglądajcie filmy kazachskie i mongolskie. Te są strasznie ambitne, w sam raz na wasze durne napuszone łby. Co tam Cameron? Kino mongolskie jest najlepsze na świecie.
      Po cholerę tutaj wy trolle przyłazicie? Jak was Cameron nie interesuje do po jaką cholerę zasmradzacie miejsce w którym nie macie żadnego interesu?

      A Cameron - no cóż, do maniaków świat należy. Żeby coś zrobić w świecie, trzeba być obsesyjnym maniakiem. Tylko tacy mają wizję i energię.
      • sittingbull1 brawo, swiatlo, z ust mi to wyjales 05.02.11, 01:06
        banda nedetych osiolkow przekonanych, ze ich gusta sa te wlasciwe, a filmy Camerona zadowolic moga plebejuszy jedynie.
      • insektocyd Re: Ach wy napuszone trolle 05.02.11, 01:21
        żeby wam zepsuć powietrze proste ćwoczki - tak dla dzikiej satysfakcji
      • trixxx01 Re: Ach wy napuszone trolle 05.02.11, 06:05
        wlaśnie oglądałem Sanctum, nową produkcję geniusza Camerona, w najbardziej "dramatycznych" momentach pół sali rżało ze śmiechu, a drugie pół oscentacyjnie ziewało na glos. w dodatku trzeba było oglądać ten gniot w okularach bo przecież najlepsze kino robi się w 3d. jeżeli zrobiliście coś złego i chcecie się ukarać idźcie na Sanctum.
      • greges58 Re: Ach wy napuszone trolle 06.02.11, 18:16
        Lepiej być kulturalnym i wesołym Trollem :)
        Niż - skowyczącym - Chamem !

        ;)
    • anal_threat Guillermo del Toro aktorem? 05.02.11, 00:43
      "kiedy w 1998 roku ojciec aktora Guillermo del Toro"

      Od kiedy Guillermo del Toro jest aktorem i w jakich filmach grał?

      Naprawdę panie autorze, wystarczyło tylko szybkie wstuknie imienia w google i od razu wiedziałby pan, że del Toro to żaden aktor, a scenarzysta i reżyser. Z aktorstwem ma tyle wspólnego, co pan z rzetelnym dziennikarstwem. Co ciekawe już niedługo Guillermo Del Toro zabiera się do kręcenia "At the Mountains of Madness" H.P. Lovecrafta, którego producentem będzie właśnie Cameron.

      A ten cytat:

      "który ma złote serce i jednocześnie zredukowane umiejętności społeczne, więc nie umie skrytykować współpracownika bez użycia wyzwisk.

      To typowe wśród moli książkowych."

      To absolutne mistrzostwo świata głupoty, za które powinno zabronić się panu pisania artukułów.



      • anal_threat Re: Guillermo del Toro aktorem? 05.02.11, 01:27
        Mało tego, według autora artykułu Guillermo Del Toro jest nie tylko aktorem, ale również ulubionym aktorem Jamesa Camerona. Na jakiej podstawie autor wysnuł ten wniosek nie wiadomo.

        Podobno Cameron do samego końca zastanawiał się czy główną rolę w Titanicu powinien dostać Leonardo Di Caprio czy jego ulubiony aktor Del Toro.

        Hahaha większego steku bzdur nie czytałem od dawna.




      • annad9 Re: Guillermo del Toro aktorem? 05.02.11, 06:35
        Może chodziło o aktora Benicio del Toro?
      • anarcho-emeryt Re: Guillermo del Toro aktorem? 05.02.11, 07:30
        Szesc filmow zaliczyl jako aktor www.imdb.com/name/nm0868219/ a Ty ile?
        • aaron_agorenstein Re: Guillermo del Toro aktorem? 06.02.11, 04:11
          Sprawdziłeś, co to za "role"? No to teraz wskaż, która z nich podbiła serce Camerona.
          • pandzik Re: Guillermo del Toro aktorem? 06.02.11, 21:38
            aaron_agorenstein napisał:

            > Sprawdziłeś, co to za "role"? No to teraz wskaż, która z nich podbiła serce Camerona.

            "Facet przebrany za smoka", to już watersnake2 wyżej ustalił. Rola oscarowa bez mała.
            I nie ważmy się, ach nie ważmy polemizować z rozległą wiedzą autora tego słabego tekściku.
    • anika1983 James Cameron: król kina 05.02.11, 00:48
      a mnie tylko zastanawia jak się nazywa kogoś kto zarówno wie co to neutrino i balanga?
    • mecenasa Niekompetentny autor 05.02.11, 00:59
      Jaesli ktos sie nie zna na temacie to powinien sie zapytac.
      Wszyscy nurkowie sikaja do pianki, skafandrow, bo nie ma WC w morzu.
      O tym sie nie mowi, a zwlaszcza pisze. To swiadczy o poziomie autora/kulturalnym/
      Taki smiec w tytule o wspanialym rezyserze.
      Niech Pan pissze o PISsowcach!
      Wtedy to pasuje.
    • johnny_english James Cameron: król kina 05.02.11, 01:14
      "Cameron zwymyślał operatora, który źle oświetlił gniazdo obcych" - debil pismak Orliński nawet nie odróżnia operatora od oświetleniowca...

      cały tekst to kupa bzdur i żenada...
    • jogibaboo James Cameron: król kina 05.02.11, 01:22
      Za taką kasę, jaką dostają aktorzy u Camerona mogę nawet zwalić kupę w gacie i chodzić z nią 12 godzin.
    • teaforme Stajnie 05.02.11, 01:35
      Moda na Stajnie bez koni wsrod diennikarzy (rza) Gazety zastanawia.....stajnia Disneya, stajnia CNN, stajnia Putasa
    • hans_close Kwintesencja socjalistycznej obłudy 05.02.11, 01:41
      "...Cameron nie chce zakazać hummerów, chce je opodatkować tak, żeby mogli sobie na nie pozwolić tylko on i Arnold..."
      Wbrew pozorom, "krwiożerczy", nastawiony na zysk i masową produkcję kapitalizm, jest bardziej egalitarny niż socjalizm i jego pochodne.
    • skorpios otwarciowy weekend?! 05.02.11, 02:21
      W otwarciowy weekend "Titanic" zarobił 30 mln dol.

      nie lepiej napisac weekend otwarcia? widac, ze google tlumacz kiepsko zadzialal :P jak mozna opening weekend tak przetlumaczyc?
      • mniklasp Re: otwarciowy weekend?! 05.02.11, 07:24
        chodzi o to ze krytkowac tez nalezy z kultura, tak Orlinskiego jak i Camerona, obrzucanie go/ich blotem jest tylko zwyklym chamstwem. Krytykowanie Camerona ze jego filmy to akurat swiadectwo jakiegos malkontenctwa, niespelnienia i pretensji do swiata, ktory w liczbie 1 miliarda ogladal Avatar i podziwial niesamowitosc tego filmu.Czyli ten 1 miliard to tacy jacys niedorosli i naiwni i glupawi chyba w pojeciu tutejszych komentarzy.
        Faktem jest ze Cameron jest bardzo nielubiany w srodowisku ale jest bardzo podziwiany za swoj geniusz.Jego piata zona jeszcze znim wytrzymuje.
    • 1pytanie Nawet Cameron poznał się na kościele.... 05.02.11, 08:34
      Ha, ha...."...zbuntował się w szkole przeciwko odmawianiu "Ojcze nasz", które nazwał "plemiennym rytuałem".

      No to macie problem księża...:))))))))))
    • misiu-1 James Cameron: król kina 05.02.11, 09:09
      "Cameron nie chce zakazać hummerów, chce je opodatkować tak, żeby mogli sobie na nie pozwolić tylko on i Arnold, z którym regularnie się spotyka na motocyklowych przejażdżkach."

      To akurat jest bardzo charakterystyczne dla czerwonych, których celem jest takie opodatkowanie niewolników, żeby ich "ślad ekologiczny" był taki, jak w epoce kamienia łupanego. Dzięki temu klasa "przedstawicieli" mogłaby sobie jeździć Hummerami bez korków. I właśnie temu służy ten cały socjalizm.
    • anonimus07 James Cameron: król kina 05.02.11, 10:48
      Czytając większość komentarzy bez artykułu - trudno się domyśleć o czym pisał autor.
      Przedstawił ciekawego człowieka - wizjonera, który kocha naukę i jest zafascynowany światem.
      Od robienia filmów woli organizowanie morskich ekspedycji badawczych - zobaczcie sobie "obcy z głębin".
      Fantastycznie, że są tacy ludzie jak Jim. Podzielam jego poglądy i urzeka mnie przekaz jego filmów.
      Romansidło w Titanic dla mnie też było żenujące. Ale nie przesłoniło mi spektakularnego zobrazowania tragedii ogromnego statku. Bardzo dokładnej kopii jednostki jak i przebiegu katastrofy. Smutne - ale naprawdę ciekawe - to historia napisała scenariusz. To było najważniejsze w filmie - nie Leonardo.

      Naszych trolli chyba gryzie Camerona niewiara w boga. Nie mogą tego znieść.
      • aaron_agorenstein Cameron ateista? No bez przesady 05.02.11, 13:59
        Avatar jest tak religijnym filmem, pełnym cudów, "metafizyki", "plemiennych rytuałów", różnych "mocy", "duchów" itp. że przy nim najbardziej dewocyjne produkcje Zanussiego to chłodny i płaski racjonalizm.
        • misiu-1 Re: Cameron ateista? No bez przesady 05.02.11, 14:51
          Cóż w tym dziwnego? Jak zauważył G.K.Chesterton, kiedy człowiek przestaje wierzyć w Boga, to nie jest tak, że w nic nie wierzy. Wierzy wtedy w byle co.
        • anonimus07 Re: Cameron ateista? No bez przesady 05.02.11, 17:03
          W filmie Avatar nie ma żadnej wiary.
          W drzewo nie trzeba wierzyć - ono JEST. Przepływ informacji i energii przez korzenie również JEST.
          Nawet ziemscy badacze to stwierdzili - nie mając nic wspólnego z ich zwyczajami.

          Mylisz rytuały plemienne z wiarą - to nie jest to samo, albo nie widziałeś filmu.
          • aaron_agorenstein Opowiadasz głupstewka 06.02.11, 03:59
            Na tej zasadzie w hostię też nie trzeba wierzyć - ona JEST. Ale przecież ani katolicy nie wierzą w okrągły wypiek ani też w filmie ci niebiescy nie gibają się i nie zawodzą jakichś tam mamrotów do drzewa. W obu wypadkach chodzi o "moce", które te widzialne rzeczy uosabiają.

            Zwrotu "rytuały plemienne" użyłem za Cameronem, który tak właśnie nazwał odmawianie "Ojcze nasz". Tak więc pretensje proszę kierować do niego.
      • otis_tarda Re: James Cameron: król kina 05.02.11, 14:53
        Co gorsza, nawet po przeczytaniu tekstu, trudno domyślić się, o co autorowi chodzi. Chyba najbardziej o rodzaj "ochrzczenia" Camerona w duchu lewicowym.
    • otis_tarda "Przesłanie" Camerona 05.02.11, 14:51
      Kolejny artykuł Orlińskiego z gatunku "mam wikipedię i nie zawaham się jej użyć". Właściwie nie byłoby czego komentować, gdyby nie ten "konflikt klasowy" w Titanicu. Konflikt klas rzeczywiście jest na miarę intelektu wo: "zły" jest bogaty, ale żeby było mało - kłamie, nie zna się na sztuce, a do tego dowiemy się pod koniec, że i z finansami sobie nie radzi. I do tego zupełnie nie ma charakteru. Postać, zaiste, epicka. Jak w propagandowym kinie z ZSRR.

      Co nie zmienia faktu, że - podobnie jak Kutz, a w odróżnieniu od np. Orlińskiego - przy wszystkich swoich fiksacjach robił naprawdę dobre filmy.
      • aaron_agorenstein Przesadzasz z tym używaniem wikipedii przez WO 06.02.11, 04:08
        Przecież jemu się nawet nie chciało sprawdzić, kto to jest ten Guillermo del Toro. Przeklejanie wikipedii mogłoby Orlińskiemu jedynie podwyższyć poziom - miałby tylko tyle wpadek, co wikipedia.
    • marac Re: James Cameron: król kina 01.03.11, 17:00
      misiek-st napisał:

      > CO ZA HORRENDALNA, OBRAŹLIWA BZDURA! OD RAZU WIEDZIAŁEM ŻE TO PISAŁ ORLIŃSKI! K
      > TO ZATWIERDZA TE WYPOCINY, MATKO JEDYNA!.....

      Wyluzuj, misiek, bo Ci żyłka pęknie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka