Dodaj do ulubionych

Uwolnić ciasteczkowego potwora

07.02.11, 08:10
Co jest łatwiejsze, szybsze, skuteczniejsze i mniej kosztowne społecznie : ratowanie życia osoby po przedawkowaniu dopalaczy o nieznanym składzie i pochodzeniu czy ratowanie osoby po przedawkowaniu marihuany ?
Obserwuj wątek
    • obywatelrrr Państwo prawa, hehehe 07.02.11, 10:25
      img706.imageshack.us/img706/3985/3miesiace.png
      img585.imageshack.us/img585/69/eksperyment.png
      img402.imageshack.us/img402/8568/ciasto.png
      img713.imageshack.us/img713/9773/obwieszczenie.png
      img337.imageshack.us/img337/451/akcjao.png
      img691.imageshack.us/img691/356/ryby.png
      img213.imageshack.us/img213/4574/artykul.png
      • obywatelrrr Re: Państwo prawa, hehehe 07.02.11, 11:00
        www.facebook.com/album.php?aid=12474&id=100002000574342&l=87f07bfe2c
    • xym list do prezydenta Komorowskiego 07.02.11, 11:30
      Piszcie o Tomku. To apostoł konopi, a bez konopi nie ma wolności.
      Napisałem więc list do Prezydenta Komorowskiego, aby pochylił swój zmęczony pracą nad dobrem publicznym wzrok nad Tomkiem i celami jego postępowania. List dostał także Tomek.
      Tomku, czekamy na Ciebie na wolności. Ale wolność nie jest poza kratami, wolność jest tam, gdzie są wolne konopie.
    • martin.slenderlink Delay groźniejszy od przedawkowania 07.02.11, 18:54
      Masz na myśli jednorazowe przedawkowanie? To się nie zdarza, można się co najwyżej porządnie zakrztusić. Co innego ratowanie z kilkuletniego codziennego jarania - to faktycznie dobrą chwilę może zająć. Tylko, że nie jest to ratowanie od śmierci. Raczej od przeszkadzającego w wielu sferach życia nawyku, bo to nie jest fizyczne uzależnienie. No i nie wiem jak z tymi rewelacjami odnosnie uszkodzenia jakiegoś tam fragmentu kory - jak długo trzeba praktykować codziennie, by do tego doszło.
      • najlepszygeorge Re: Delay groźniejszy od przedawkowania 07.02.11, 19:35
        W całej debacie chodzi o uczciwość i skończenie z hipokryzją.
        Skoro alkohol został uznany za najbardziej szkodliwą substancją, to ogromną hipokryzją jest karanie za posiadanie najmniej szkodliwych substancji jak marihuana.

    • kosmosiki Nie da się przedawkować gandżi 07.02.11, 19:27
      > czy ratowanie osoby po przedawkowaniu marihuany ?

      Zacznijmy od tego, że _nie_da_się_przedawkować_ marihuany. Aby przedawkować zawartą w niej substancję aktywną tzw. THC trzeba go przyjąć kilkadziesiąt tysięcy (!!!) razy więcej niż przy typowym paleniu skręta. Ewentualne najgorsze co może się stać to zatrucie z powodu substancji smolistych - tak jakbyś wypalił np. paczkę papierosów - nie czułbyś się po tym dobrze. Oraz drugie ryzyko to jak ktoś ma problemy z psychiką i ma po prostu za dużo/dość - wtedy do łóżeczka, niech zje czekoladę i na drugi dzień będzie OK.

      Oczywiście mam tutaj na myśli marichuanę taką naturalną trawkę - nie nasączane nie wiadomo czym skunki, które się pali w Polsce (bo normalnej hodować nie można, więc dzieciaki kupują syf od dilerów).
    • jk1962 Uwolnić ciasteczkowego potwora 07.02.11, 19:35
      Sadzanie ludzi za gram trawki jest absurdem, ale także jest podłością.
    • 2511p Uwolnić ciasteczkowego potwora 07.02.11, 19:40
      Tomasz ma racje! Tak trzymaj stary!
      Dzieki dla Pana Pacewicza za konsekwentne podejmowanie tego tematu
      Respect!
    • antobojar Palenie Marychny jest b. niebezpieczne dla władzy, 07.02.11, 19:42
      Tylko swoboda wypowiedzi, praworządność i poszanowanie praw obywatelskich bardziej zagrażają ładowi wymyślonemu na Wiejskiej...

      A ta ich logika.. tych hippisów..? Jak można spadać na drzewo... się pytam..?
      Albo chichrać się w czasie oglądania debaty w Sejmie czy słuchania radia misyjnego..?
      Uśmiechać się do policjanta, zamiast sie go bać !! I ta filozofia - spoko spoko...?

      To już lepsze byłyby automaty z dopalaczami w szkołach... albo obowiązek wypicia litra wódki na studnówce..
    • patriota-polski Wielkie mi odkrycie 07.02.11, 19:43
      Nie od dziś wiadomo, że marihuana mniej szkodzi niż alkohol. No ale jak to w pewnej piosence "zakłamani alkoholicy prosto z kaplicy" zawsze będą bronić nas przed trawą, bo nachlać się wódą to przecież taki polski obyczaj.
    • adamo_raz Uwolnić ciasteczkowego potwora 07.02.11, 19:51
      Popieram autora tekstu, opinia publiczna powinna wywierać taką presję. Mam nadzieję, że nasze społeczeństwo już niedługo dojrzeje do takich decyzji jakie miały miejsce w Czechach czy Portugalii (o Holandii jeszcze nie marzę).
      Póki co zapraszam na trochę luzu na :

      dopeandsnacks.blogspot.com
    • mocten Uwolnić ciasteczkowego potwora 07.02.11, 20:18
      Jeśli Jezus zamiast wody w wino,
      zamieniłby siano w skręty,
      to nielegalny byłby alkohol.
      • i-tyle Jezusków nie ma co w to mieszać. 07.02.11, 20:48
        Zioło byłoby legalne, gdyby nie ofensywa debilizmu, poparta zamordyzmem i niezliczoną ilością pozytecznych idiotów. Było to tak:

        Na początku XX wieku USA zamieszkiwały liczne grupy imigrantów. Byli oni solą w oku "rodowitych" Amerykańców. Meksyki, którzy na potęgę palili zielsko, które rosło u nich hektarami, "zabierały podstępem" pracę biednym białym ofiarom. Nic więc dziwnego, że czepiono sie ich i postanowiono pogonić. W jaki sposób można to zrobić? Ano, należy walnąć w ich przyzwyczajenia, nawyki, itd. Zaczęto więc ściemę jakich mało. Ulotki propagandowe z lat 30stych o antykonopnych treściach to polewka na całego. Tylko debil mógł w to uwierzyć, a że społeczeństwa składają się w głównej mierze z debili, to społeczeństwo uwierzyło.

        Niestety nikt nie pomógł tej pożytecznej dla człowieka roslinie, baaa! z racji swoich niewątpliwych zalet stała sie ona niebezpieczna dla przemysłu tekstylnego. Śmiertelny wróg, nylon, postanowił zniszczyć swoją czystą i ekologiczną konkurentkę. Brudnymi łapskami przedstawicieli tej gałęzi przemysłu lobbował u władz i wspólnie doprowdzili pod plaszczykiem walki z "narkomanią" do delegalizacji rosliny używanej skutecznie przez ludzkość od 12.000 lat.

        Potem było już tylko gorzej. Konopie są naturalnym lekiem na dziesiątki chorób. Niestety jest to argument przeciw jej legalizacji. Potężne koncerny farmaceutyczne nie życzą sobie takiej konkurencji. Legalna marihuana to dla nich katastrofa. To dlatego tak absurdalnie długo trwa proces zalegalizowania konopi nawet do celów tylko medycznych, PODCZAS GDY O WIELE SILNIEJSZĄ MORFINĘ MOŻNA PRZECIEŻ UŻYWAĆ.

        Tak drodzy rodzice, "dbający" o swoje pociechy, tak wszyscy pożyteczni idioci! Daliście się zrobić w bambuko, że pała siada! Pod pretekstem walki z groźnym narkotykiem, mafie i inne podejrzane organizacje zarabiają miliardy dolarów. Rządy kpią sobie z was, mając was za debili. I cóż tu dużo mówić: NIE MYLĄ SIĘ!

        Nie dość, że można was wysłać na barykady w obronie mafii i ciemnych typów, to jeszcze do ich obrony używacie argumentów o ochronie dzieci. Tymczasem to Konstytucja i podstawowe prawa obywatelskie powinny byc dla was, ciemna maso, najważniejsze. Bo to w waszym zasranym interesie jest to, by was nie traktowac jak stado baranów, które można popchnąć gdziekolwiek.

        Ale cóż tu mówić? Można sobie jęzor strzępić, a i tak w waszym jedynym programie edukacyjnym, w waszej skarbnicy mąrdości, biblii waszej i waszej matemetyce - czyli w KLANIE, powiedzą, że "marychułana, ta z konopii" to smiertelna trucizna i diaboł w niej siedzi, a WY UWIERZYCIE.

        I wierzcie dalej, po wrzystkie wieki wieków, AMEN!
    • krowawa Uwolnić ciasteczkowego potwora 07.02.11, 20:46
      Policja musi miec co robic, inaczej nudno by bylo, czyli o tym jak nawet za legalne uprawy u nas scigaja, a cala Europa Zachodnia uzywa konopi do 1000 zastosowan z pozytkiem dla gospodarki i srodowiska:
      wyborcza.pl/1,76842,8987371,Konopie_konopiom_nierowne.html
    • rlnd Re: Uwolnić ciasteczkowego potwora 07.02.11, 20:55
      A co to znaczy "przedawkowac marihuane" ?
      • mocten Re: Uwolnić ciasteczkowego potwora 07.02.11, 23:35
        > A co to znaczy "przedawkowac marihuane" ?

        Zeżreć ponad 20 kg - taka jest dawka śmiertelna.
    • krowawa Uwolnić ciasteczkowego potwora 07.02.11, 21:09
      W swojej antykonopnej paranoi Polska przescignela juz chyba wszystkich, wlacznie z USA gdzie niektore stany dopuszczaja uprawy narkotykowych konopi do celow medycznych, nie mowiac o popularnej uprawie konopi wloknistych stosowanych w powszechnie w przemysle. Rowniez w Europie Zachodniej z konopii produkuje sie doskonale, naturalne materialy budowlane (glownie docieplenia) i tworzywa sztuczne. W Polsce - nic z tego. U nas ustawodawca widocznie gdzies uslyszal ze palenie konopi szkodzi, i przejal sie tym tak bardzo ze zabronil stosowania konopii do celow energetycznych! Tymczasem konopie z szybszym przyrostem biomasy niz wierzba energetyczna sa w wielu krajach stosowane jako odnawialne zrodlo zielonej energii i po prostu palone w elektrocieplowniach zamiast nieekologicznego wegla. U nas nie mozna, bo ustawa o przeciwdzialaniu narkomanii nie dopuszcza energetycznego wykorzystania konopi, pewnie zeby pod kominami elektrocieplowni nie gromadzili sie narkomani, nawet jesli taki komin jest wysoki na kilkadziesiat metrow, a w dymie z konopi wloknistych nie ma substancji narkotycznych. Witamy w Polsce!
      • ww.66 Re: Uwolnić ciasteczkowego potwora 07.02.11, 22:22
        Redaktor Pacewicz zapomniał wspomnie o jednym. Pan Tomek lobbował także za Dawidem Bratko i dopalaczami. nie jest więc może aż takim ideowcem jakim chcecie go widzieć. Widzi w tym interes i tyle.
        A marihuana nie powinna być nielegalna. Karanie za posiadanie jakichkolwiek narkotyków to policyjny absurd. Służy tylko policji.
        • rlnd Re: Uwolnić ciasteczkowego potwora 07.02.11, 23:32
          > Pan Tomek lobbował także za Dawi
          > dem Bratko i dopalaczami.

          "Nie ukrywa jednak, że osobą na rzecz, której działa jest Dawid Bratko. – Jestem przeciwnikiem dopalaczy, jednak podpisałem z nim porozumienie, że jeśli doprowadzimy do legalizacji konopi wycofa się ze sprzedaży dopalaczy – mówi Tomasz Obara. "

          www.tvp.info/informacje/polska/lobbysci-od-ochrony-prawa-do-dopalaczy/2973957
    • aaron_agorenstein Palisz konopie - masz większą szansę na psychozę 08.02.11, 00:23
      UWAGA! Jestem daleki od demonizowania marihuany, niemniej istnieją badania wskazujące, że palenie marihuany w okresie dorastania zwiększa 2-3-krotnie (!) prawdopodobieństwo wystąpienia w późniejszym wieku psychozy. Tej korelacji nie da się też wyjaśnić odwrotną przyczynowością. Zainteresowanych odsyłam do "Schizophrenia Bulletin", 3 numer z 2005 roku.
      • astrobotnia Re: Palisz konopie - masz większą szansę na psych 08.02.11, 01:59
        Dlatego naukowcy (z cytowanego w artykule PAHO i ten z Lancet) nie twierdzą, że marihuana jest nieszkodliwa, tylko że jest mniej szkodliwa od innych używek. Nie chodzi też o to, żeby rozdawać marihuanę dzieciakom w gimnazjach, tylko żeby dorośli ludzie nie byli zamykani w więzieniach (choćby na kilka dni na dołku) za posiadanie kilku gramów konopi.
        Pewne jest, że dużo większe szkody na ciele i umyśle powodują siedzenie w pierdlu, sprawy sądowe i wyroki w zawieszeniu, niż wieloletnie palenie konopi.

        Poza tym czemu nie da się zwiększonej zachorowalności wyjaśnić odwrotną przyczynowością - tzn, że po marihuanę częściej w młodości sięgają osoby o skłonnościach schizofrenicznych? Żeby wykluczyć tę możliwość, trzeba by chyba wylosować grupę kontrolną, która musiałaby przyjmować marihuanę w ramach badania a nie własnych preferencji, a raczej czegoś takiego nie da się w obecnym stanie prawnym przeprowadzić...
        • aaron_agorenstein Marihuana powinna być zalegalizowana 08.02.11, 02:27
          i pewnie będzie zalegalizowana. Ale właśnie dlatego wolałbym, by "kulturę palenia" marihuany budować już dziś, zamiast beztroskiego przeginania w drugą stronę, tj. przemilczania i bagatelizowania tego, że od marihuany pewna grupa jej konsumentów może sobie zrobić poważne kuku.
          • martin.slenderlink Re: Marihuana powinna być zalegalizowana 08.02.11, 16:06
            Dokładnie. A warto z tego względu, że problem z marihuaną jest specyficzny, bo gdzieś po ukończeniu 27 roku życia przeciętny człowiek ma coraz mniejszą na nią ochotę. To jest używka, do której największe ciągoty mają młodzi ludzie. Jest atrakcyjna co najwyżej dla akademikowych grup terapeutycznych, dużo mniej dla aktywnych zawodowo ludzi po trzydziestce.
      • b.ojciec Re: Palisz konopie - masz większą szansę na psych 08.02.11, 08:37
        O tym zagrożeniu psychozą to czytałem już w ulotkach służby zdrowia w latach 1985-1992. Możliwe, że dla pewnych osób ono występuje.
        Jest też raport WHO z 1998 r. , który podkreśla znikomą szkodliwość marihuany szczególnie w porównaniu z alkoholem i tytoniem. Raport został utajniony "ze względów społecznych" jednak w końcu trafił do obiegu. Napisała o nim Polityka w jednym z ubiegłorocznych numerów. Ta szkodliwość społeczna to zapewne utrata pracy dla wielu ludzi "walczących" z narkotykami. W cudzysłowie, bo wyraźnie widać, że to walka przegrana. Prohibicja narkotykowa zaowocowała takimi mafiami, przy których mafie z okresu prohibicji alkoholowej w USA to małe miki.
        Wydaje mi się, że w naszej kulturze czołowym przeciwnikiem marychy jest kościół kat. Wyraźnie nie potępia on alkoholu, bo po wódzie nie ma odlotów tylko białe myszki najwyżej. Jedyne legalne odloty mogą mieć święci, błogosławieni itp.
      • sumak.blyskawiczny Re: Palisz konopie - masz większą szansę na psych 08.02.11, 08:42
        "Jestem daleki od demonizowania marihuany, niemniej istnieją badania wskazujące..."

        1. Pozbawianie jednostki od najmłodszych lat cech indywidualnych - dehumanizujące odpersonalizowanie, prowadzące do poczucia, że jest się nic nie znaczącym, pozbawionym jakiegokolwiek wpływu na na własny los trybikiem w maszynerii społecznej, zwiększa istotnie prawdopodobieństwo wystąpienia całej palety chorób psychicznych, z cichą i niewidoczną depresją na czele, oraz nadzwyczaj medialną psychopatią.

        2. Utrzymywanie jednostki w stanie permanentnej zależności od konsumpcji zwiększa prawdopodobieństwo depresji, nerwic oraz otyłości, co z kolei prowadzi do licznych chorób cywilizacyjnych.

        Tymczasem wpływ marihuany na psychikę palacza sprawia, że wyłącza się on z wyścigu szczurów, a podatność na kampanie reklamowe znacznie maleje, trudniej więc przekonać go, że samochód który nabył przed dwoma laty jest już starym trupem, a postawienie obok czternastu - piętnastej pary butów, będzie gestem równie humanitarnym, co ekologicznym.
        Na tle norm promowanych przez główne nurty myślowe, takie zmiany łatwo zdefiniować jako utrata prawidłowej oceny otoczenia, prowadzącą do bezsensownych i nieodpowiednich zachowań. A te właśnie elementy są częścią zespołu chorobowego zwanego psychozą.
        Zakładając, że narastająca tendencja palenia marihuany jest indywidualną próbą rozwiązania problemów jakie niesie ze sobą kultura konsumpcjonistyczna, ocena ryzyka, powinna mieć charakter bilansowy, uwzględniający wszystkie zagrożenia.
        Bo kiedy paranoiczna cywilizacja, zmusza jednostkę do życia w swoich urojeniach, wtedy wielu z nas pozostaje skromny wybór: depresja, albo "psychoza".
        A ci twardzi, którzy łatwo się nie poddają, mogą swojemu dziecku za kilkadziesiąt dolarów zakupić produkt, który sprawi, że nauczą się uśmiechać w każdej sytuacji:
        www.newsweird.com/2011012209/news/unusual-products/japanese-inventor-creates-an-ingenious-way-to-make-your-kids-smile-3583/attachment/electro-smile-japan
        Świetny artykuł panie Piotrze
        • aaron_agorenstein Re: Palisz konopie - masz większą szansę na psych 08.02.11, 12:33
          Zakładając, że narastająca tendencja palenia marihuany jest indywidualną próbą rozwiązania problemów jakie niesie ze sobą kultura konsumpcjonistyczna

          Jeśli ktoś staje się "nieposłusznym konsumentem" wskutek wpływu substancji psychoaktywnych, to dla mnie jest to rozwiązanie typu "zamienił stryjek". Wolałbym zwykłe świadome "nie, dziękuję".
          • sumak.blyskawiczny Re: Palisz konopie - masz większą szansę na psych 08.02.11, 17:26
            ...Jeśli ktoś staje się "nieposłusznym konsumentem" wskutek wpływu substancji psychoaktywnych, to dla mnie jest to rozwiązanie typu "zamienił stryjek". Wolałbym zwykłe świadome "nie, dziękuję".

            Ja również. Lecz rozumiem, że nie o nas mówi ten artykuł.
            Poza tym sprawa wydaje się mieć bardziej złożone zadanie, niż tylko obrona przed presją na konsumpcję.
            Ludzie sięgają po narkotyki - od alkoholu, po marihuanę, w poszukiwaniu innej rzeczywistości.
            Odmiennej od tej, w której żadną miarą nie mogą się odnaleźć. Problemy wynikające z nadużywania kokainy występują w USA, gdzie jest bezwzględnie zwalczana, a nie w Kolumbii, gdzie liście koki są powszechnie dostępne.
    • bobasz Uwolnić ciasteczkowego potwora 08.02.11, 02:50
      Gdzie ten klub konopny we wroclawiu ma byc? I jakie warunki trzeba spelnic aby zostac czlonkiem?
    • hakon666 Re: Uwolnić ciasteczkowego potwora 08.02.11, 13:20
      Nie pisz głupot. Marihuany sie nie da przedawkować. Może się po niej zrobić źle, ale nie mozna jej w medycznym sensie przedawkować. Zanim zaczniesz pisac głupoty poczytaj trochę.
    • same.zalety Uwolnić ciasteczkowego potwora 08.02.11, 15:19
      no i jak to jest,

      wszyscy już wiedzą, że marycha lepsza od wódy, a dalej nielegalna?

      halo, posłowie! do roboty! zmienić przepisy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka